Author Topic: Świadomość  (Read 1102 times)

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 554
  • Reputacja: +12/-0
Świadomość
« on: (Thu) 03.04.2014, 13:40:17 »
Świadomość

Świadomość – podstawowy i fundamentalny stan psychiczny, w którym jednostka zdaje sobie sprawę ze zjawisk wewnętrznych, takich jak własne procesy myślowe, oraz zjawisk zachodzących w środowisku zewnętrznym i jest w stanie reagować na nie (somatycznie lub autonomicznie).

Łaciński wyraz określający świadomość: conscientia, pochodzi od „con” – „z” i „scientia” – „wiedza”. „Conscientia” oznaczało wiedzę dzieloną z kimś, często wiedzę tajną, dzieloną pomiędzy konspiratorami, jednak w metaforycznym sensie oznaczać może „wiedzę dzieloną z samym sobą”, wskazując na intymny, dostępny jedynie dla doświadczającego, charakter świadomego doświadczenia. Z łacińskiej nazwy "conscientia" wywodzą się określenia świadomości w wielu językach europejskich, np. ang.: "consciousness", fr. "conscience", wł. "coscienza").

Zakres pojęcia

Przez pojęcie "świadomość" można rozumieć wiele stanów - od zdawania sobie sprawy z istnienia otoczenia, istnienia samego siebie, poprzez świadomość istnienia swojego życia psychicznego aż po świadomość świadomą samej siebie. W tym pierwszym przypadku świadomość mają niektóre zwierzęta, a świadomość samego siebie posiadają ludzie i najprawdopodobniej szympansy. Nie jest jasne, czy samoświadomość ma tylko Homo sapiens. W odróżnieniu od pozostałych, Świadomość Świadoma Samej Siebie posiada naturę niedualną.
Świadomość otoczenia (czyli czujność) może być pewnego rodzaju odwzorowaniem cech środowiska w umyśle. Jednym z przejawów tak rozumianej świadomości jest reprezentacja obiektów postrzeganych wzrokowo. Badania Williama T. Newsome nad neuronami okolicy środkowej skroniowej (ang. middle temporal, MT) pokazały że ich wyładowania odpowiadają obserwowanym przez makaki cechom ruchu (prędkość i kierunek)[1].
Świadomość samego siebie to rodzaj reprezentacji swojego organizmu na tle reprezentacji środowiska. Taką świadomość stwierdzono u szympansów, po zaobserwowaniu faktu, że małpy te, gdy zaznaczono na ich twarzy plamę, starały się ja wytrzeć, gdy zobaczyły swe odbicie w lustrze. Podobną zdolność wykazują niemowlęta ludzkie około drugiego roku życia. Samoświadomość to, z kolei, wiedza o procesach jakie zachodzą między odwzorowaniami, czy też reprezentacjami umysłowymi.

ŚWIADOMOŚĆ - to stan, w którym jednostka, takich jak własne procesy myślowe, oraz zjawisk zachodzących w środowisku zewnętrznym i jest w stanie reagować na nie. Jest to zdolność umysłu do odzwierciedlania obiektywnej rzeczywistości.

FILOZOFIA ŚWIADOMOŚCI - ogólna nazwa tych nurtów filozoficznych, które osią swych badań i punktem wyjścia czynią świadomość. Za dziedzinę przeciwstawną uchodzi filozofia bytu.

Świadomość w filozofii, w sensie fenomenologicznym to bliskoznacznik słowa „przytomność” (np. w określeniu „stan przytomności”), oznacza właściwe podmiotowi poczucie aktualnego przeżywania lub bezpośredniego doznawania czegoś, poczucie obecności czy zachodzenia czegoś w polu jego wewnętrznej percepcji.
Świadomość bywa przyrównywana do światła: jak ono - coś odsłania, wydobywa z mroku nieświadomości (nieuświadomienia), ma też różne stopnie intensywności, wyraźności, zasięgu.
Może ona oznaczać:
tzw. strumień świadomości, czyli ciąg uświadamianych stanów i aktów przynależnych do pewnego ja;
ów moment każdego stanu czy aktu świadomego, dzięki któremu stan ten czy akt jest właśnie świadomy - jest to świadomość w ściślejszym znaczeniu;
zdolność do uświadamiania sobie czegoś, gotowość świadomego przeżywania, czyli przytomność.

Świadomości nie należy utożsamiać z samoświadomością rozumianą jako różne sposoby poznawania własnej psychiki, dotyczy to szczególnie świadomości spontanicznej - świadomości samego siebie, dzięki której podmiot zdaje sobie sprawę z własnej tożsamości.
Świadomość może mieć charakter aktowy (np. akt poznania, akt decyzji, akt wyobrażania sobie czegoś) lub nieaktowy (np. nastrój, czysto bierne doznanie wrażenia, świadomość tła tego, co aktowo dane).

W ujęciu historycznym

Elementy pojęcia świadomości pojawiają się już w III w. n.e. u Plotyna, który odróżniał naturę duszy od wiedzy, jaką ma ona o własnej naturze. Wg niego, niecielesna dusza ulega podwojeniu. Dusza z jednej strony naśladuje umysł, szukając w nim swojego wizerunku, z drugiej zaś strony chce mieć swój świat, tworzy sobie jego ciało z własnego światła i oświeconej nim mrocznej materii. Wyższa część duszy nadal pozostaje wpatrzona w umysł, a tworzy świat zmysłów dusza niższa, natura. Świat zmysłów powstaje dzięki podziałowi duszy.
Elementy pojęcia świadomości pojawiają się również u Epikteta mówiącego o wewnętrznej władzy umysłu, dzięki której poznaje on sam siebie i zarazem wszystkie inne rzeczy.
Właściwe pojęcie świadomości pojawia się w czasach nowożytnych w koncepcjach filozoficznych Rene Descartesa (Kartezjusza) i Johna Locke. Kartezjusz utożsamiał świadomość z myśleniem. Człowiek składa się z dwóch odrębnych elementów: duszy i ciała, czyli substancji myślącej oraz substancji rozciągłej. Oba te elementy należą do odmiennych porządków - duchowego i fizycznego i nie ma między nimi możliwości komunikacji i przenikania.

„Uczy mnie natura przez owe wrażenia bólu, głodu, pragnienia itd., że ja nie jestem tylko obecny w moim ciele, tak jak żeglarz na okręcie, lecz że jestem z nim jak najściślej złączony i jakgdyby zmieszany, tak że tworzę z nim jakby jedną całość”.
R. Descartes, Medytacje…

John Locke uważał świadomość za bezpośrednią wiedzę o zawartości własnego umysłu. Nie uznawał on istnienia jakichkolwiek idei wrodzonych. Twierdził, że jakkolwiek znamy rozmaite ogólne zasady, to u podstaw poznania znajdujemy ostatecznie te idee, które odpowiadają wrażeniom zmysłowym. Nawiązywał on do arystotelizmu i rozumienia umysłu jako czystej, niezapisanej tablicy (tabula rasa).

„Załóżmy, że umysł jest czystą kartą, nie zapisaną żadnymi znakami, że nie ma on idei; jak się dochodzi do tego, że je zdobywa? (…) Odpowiadam na to jednym słowem: z doświadczenia”.
J. Locke, Rozważania dotyczące rozumu ludzkiego

Później terminem świadomość oznaczano nie tylko bezpośrednią wiedzę o zjawiskach we własnym umyśle (wrażeniach, myślach, emocjach, obrazach), ale i same te zjawiska. Takie pojęcie świadomości było podstawą XIX-wiecznego programu psychologii opartej na introspekcji (introspekcjonizm), w którym świadomość stała się synonimem psychiki. Psychologami introspekcyjnymi byli W. Wundt i E. B. Titchener.
Programowi introspekcjonistów przeciwstawiał się behawioryzm, ignorujący istnienie świadomości i proponujący w zamian badanie zależności między bodźcami a reakcjami.
Ważnym impulsem dla rozważań o świadomości było powstanie psychoanalizy (Z. Freud, C. G. Jung), podkreślającej obecność w świadomych przeżyciach i nieświadomych działaniach motywów, pragnień wypływających z popędów (Freud) oraz form nieświadomości zbiorowej, czyli archetypów (Jung). Ujawniają się one w niekontrolowanych czynnościach i wypowiedziach, snach, przeżyciach o charakterze religijnym i artystycznym.
W tym momencie podważono przekonanie, jakoby świadomość była bezpośrednią wiedzą o zawartości umysłu, bądź też samą ową zawartością, zawężając w końcu stosowalność pojęcia świadomości do jego uchwytnego empirycznie i weryfikowalnego desygnatu - pola świadomości indywidualnej w danym momencie.
Na początku XXw. E. Husserl oparł na pojęciu świadomości projekt fenomenologii, czyli systematycznych badań sposobów prezentowania się różnego typu przedmiotów w świadomym doświadczeniu.
W sprawie genezy świadomości wypowiedział się marksizm, rozstrzygając, iż świadomość, której istotę stanowi zdolność do symbolicznego odzwierciedlania doświadczenia, jest funkcją wysoko zorganizowanej materii, a jej powstanie jest związane z wykształceniem się mowy (systemu językowej reprezentacji świata) w następstwie rozwoju społecznych form działalności człowieka (praca zespołowa).
Karol Marks do przedmiotów rozważań klasycznej filozofii dodawał analizy ekonomiczne, socjologiczne, politologiczne, historyczne, np. tradycyjny spór o pojmowanie świadomości rozstrzygał poprzez wskazanie na jej zakorzenienie w bycie materialnym, w charakteryzujących ów byt właściwościach, cechach. Jeżeli bytem materialnym świadomości grupowej jest życiowa działalność, zwłaszcza działalność produkcyjna, to forma i treść tej świadomości odzwierciedlać będą stosunki panujące w owej grupie społecznej. Zmiana stosunków w grupie pociąga za sobą zmianę świadomości, ale Marks mówił też o procesie odwrotnym: świadomość (np. filozofia, nauka, religia) jest też „siłą materialną” dysponującą możliwością oddziaływania na byt materialny, na stosunki społeczne.

Źródło: pl.wikipedia.org

David Lynch - What is Consciousness? 1/2 (PL) (6:07)
http://www.youtube.com/watch?v=r2gCWmGGCPM
David Lynch - What is Consciousness? 2/2 (PL) (5:25)
http://www.youtube.com/watch?v=pFrNspxWqXY

Dobrym materiałem opisującym rozwijanie świadomości jest  Ćwiczenie Mięśnia Świadomości- Pakiet http://www.mateuszgrzesiak.tv/szkolenia ... NaPb82LBfE



Poniżej fragment z  Systemu Operacyjnego Umysłu

Quote
Obserwowanie Ego

Obserwowanie Ego to "zdolność do wyjścia poza siebie i spojrzenie na siebie z boku, dokonanie oceny, tego co robisz, nawet jak kontynuujesz życie na swój sposób" Jest to bardzo podobne do bycia swoim  własnym "trenerem", lub posiadanie sobie, jako własne psychiatrę, siedzącego na twoim ramieniu. Niektórzy nazywają ją "Oczami Umysłu" lub "Trzecim Okiem".
Brak tej potęgi sprawia, że ​​ludzie ponoszą porażkę w życiu, gdzie wszyscy narzekają, że "ludzie nigdy się nie zmieniają" Cóż,  nie mogą się zmienić bez Obserwacji Ego, ale mogą się zmienić gdyby mają tą umiejętność. Problemem jest to, że bardzo niewiele osób uprawia tą umiejętność w życiu.

W rzeczywistości, brak Obserwacji Ego, że stajemy się "frajerami" dla innych, dla firm oraz reklam.
Jeśli reklama w telewizji może uśpić cię i prowadzić do śnienia na jawie  lub życzeń na przyszłość, to znaczy, że zostałeś skutecznie wprowadzony w autopilocie, czyż nie? A sama reklama przejęła kontrole nad twoim samolotem. Zostałeś łatwo zmanipulowany i kontrolowany przez innych, którzy nie mają  w swoim planach jak najlepszego interesu dla Ciebie. Tylko ty sam możesz mieć dobre plany dla siebie oraz najlepszy interes w tym.

Na przykład, co gdybym  kłócił się z inną osobą? Pewnie bym walczył, walczył, walczył. Jeśli używam Obserwacji Ego, mogę pomyśleć "Bolek, jestem zły." Więc wciąż walczę, walczę, walczę i mówię do siebie podczas walki "Hej, czy mnie to gdzieś zaprowadzi"  Dalej walczę, walczę, walczę i mówię do siebie: "Nie. To do niczego nie prowadzi." I kończę. Koniec walki. Oszczędziłem energie. Rozwiązanie.
Co zrobić, jeśli nie mam umiejętności  Obserwacji  Ego? Cóż,  prawdopodobnie walka może trwać do dzisiaj dzisiaj! Złość będzie budowana w sposób niekontrolowany na autopilocie, do tego zarówno ja, jak i osoba, z którą walcze będzie pokrzywdzona.

Obserwacja Ego: jedyna ludzka umiejętność, która pozwala na zmianę i rozwój.


 Ten rysunek systemu operacyjnego umysłu przedstawia twoje własne Obserwujące siebie Ego w celu rozwiązania wszelkich problemów psychologicznych lub biznesowych. Zauważ, jak można jednocześnie obserwować otoczenie oraz siebie w nim,  pamiętaj jaką masz osobowość i jakie zasoby posiadasz wewnątrz siebie, kiedy masz  do czynienia z problemami pochodzącymi z otoczenia na swojej drodze.

Ten projekt systemu operacyjnego umysłu jest zintegrowany w naturalny sposób tworzy Obserwacje Ego ponieważ reprezentuje "ciebie" i  "twoje funkcje". W związku z tym można zastanawiać się  jak twoja własna psychika funkcjonuje, nawet jeśli jest osłabiona. To pokazuje, "ciebie" patrzącego  "siebie" zarówno jako obserwator z zewnątrz, a także jako uczestnik swoich własnych zachowań

Jest drugi ciekawy sposób, aby zrozumieć jak działa Obserwacja Ego.
Metafora: chodzenie do kina(na film).
Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się nad tym, co dokładnie sprawia, że ​​film dostaje Oscara? Co to sprawia? Większość krytyków filmowych powie, że film nagrodzony Oscarem daje lekcję oraz posiada głównego bohatera, którego ​​każdy z widzów mógłby widzieć się w jego butach.
Uniwersalny bohater. Cóż Żółw, Zająć i Szczur w nas wszystkich, to takie główne role, mieszkające w  naszej  psychologicznej osobowości.  Mamy wybór w danej sytuacji w każdej sytuacji który z nich będziemy naśladować.

W kinie, na dużym ekranie, będąc na widowni patrzymy na obraz samego siebie. Jeżeli główny bohater jest uniwersalną postacią, on lub ona w nas. Kiedy oglądamy Forrest Gump wszyscy podłączamy się do niego, lub Gladiator, albo Erin Brockovich, właśnie staliśmy się naszym własnym  Obserwatorem Ego "Ja  obserwuje siebie"
Zauważysz, że na początku filmu pojawiają się ​​trudności o które martwimy się, związane z przeszłością lub przyszłością, ponieważ całkowicie zaangażowałeś/aś się w historie. Filmy nagradzane Oscarem zamykają cię w chwili obecnej jedynej ramie czasowej w której Obserwacja Ego może się zdarzyć.
 To co rzeczywiście widzisz na ekranie to rozkładająca się potencjalna mapa drogowa do rozwoju własnego charakteru. Jak myślisz, dlaczego nazywają ich "charakter"postać?
Jak dobrze jest poczuć w kulminacyjnym momencie filmu kiedy wzrasta osobowość głównego bohatera. Zarówno Ty jak i bohater jesteście identyczni, z wyjątkiem tego, że tak naprawdę nie wykonałeś żadnej pracy żeby wzrosnąć - a postać na ekranie tak
.
Więc co robić?  Jak rozwijać swoją osobowość aby była  bardziej dojrzała i potężna w prawdziwym życiu? Będzie jak postać w wspaniałym filmie. To jest dokładnie to jak potężna jest Obserwacja Ego. Jest jak dyrektor  dyrektor filmu pretendującego do Oscara, twojego życia.
Czy mam już twoją uwagę?
Jeśli twój mózg działa podobnie jak komputer i masz prawo do użycia tego komputera do dopracowania każdego elementu historii swojego życia tak jak chcesz żeby było - kiedy rozwiążesz każdy problem i pokonasz każdą przeszkodę na swojej drodze - to potrzebujesz  zaprogramować ten komputer. Obserwacja Ego jest niczym innym niż ekranem komputera, na którym programujesz.


Nowy poziom świadomości czyli kto będzie setną małpą?

Czy zdarza Ci się czasami myśleć o kimś intensywnie i ta osoba nieoczekiwanie dzwoni do Ciebie? Czy przytrafiła Ci się kiedyś sytuacja, kiedy miałeś jakiś fantastyczny pomysł, którego nie zrealizowałeś, a za jakiś czas okazało się, że ktoś inny zrobił dokładnie to, czego wizję miałeś wcześniej w swojej głowie? Czy słyszałeś o przypadkach, kiedy dwóch naukowców prowadzących badania w różnych miejscach kuli ziemskiej, niezależnie od siebie dokonało w tym samym czasie takich samych odkryć?

Co sprawia, że tak się dzieje i o co chodzi z tą małpą?

W książce „Setna małpa” K.Keyesa, opisany jest projekt trzydziestoletnich badań nad Macaca Fuscata – gatunkiem małpy japońskiej. Na czym polegały te badania?

Naukowcy postanowili urozmaicić menu stada dzikich małp zamieszkujących wyspę Koshima i zostawiali im na piasku słodkie bulwy ziemniaków. Małpom ziemniaki i owszem, posmakowały, ale okazały się estetkami i jakoś nie za bardzo podobało im się, że mają je jeść brudne i z piaskiem. I pewnie zrezygnowałyby z tego nowego dodatku do swojej diety, gdyby nie fakt, że jedna z nich, którą naukowcy nazwali Imo, wpadła na banalny z naszego punktu widzenia, acz w tym przypadku przełomowy pomysł. Mianowicie zaczęła myć ziemniaki zanim je zjadła. Ponieważ efekty ją usatysfakcjonowały, postanowiła nauczyć spożywania ich w „cywilizowany” sposób również swoją matkę. Co w szybkim czasie dało efekt w postaci kolejnej entuzjastki spożywania czystych ziemniaków. Po pewnym czasie „sposób na ziemniaki” małpy Imo, zaczął spotykać się z coraz większą aprobatą wśród jej rówieśników, którzy z kolei uczyli go swoich rodziców. To zjawisko było jednak dość rozciągnięte w czasie – jak podali naukowcy, miało miejsce między 1952 a 1958 rokiem. Nagle, jesienią 1958 roku zupełnie nieoczekiwanie nastąpił gwałtowny wzrost liczby małp, które myły swoje pożywienie, a co więcej, robiły to już same od siebie, bez jakiejkolwiek zachęty. Według doktora Watsona, jednego z naukowców prowadzących badania, grupa małp na wyspie Koshimo, które myły ziemniaki, liczyła w tym momencie 100 osobników.


I w zasadzie cała ta historia nie miałaby większego znaczenia, bo przecież nie byłoby w tym nic dziwnego, że przez kilka lat, metodą naśladownictwa, całe stado małp nauczyło się myć ziemniaki. Nie byłoby, gdyby nie zaskakujący fakt, który odkryli naukowcy. Co takiego się wydarzyło? Otóż stwierdzono, że małpy zamieszkujące sąsiednie wyspy, a także te żyjące na głównym lądzie Japonii, w Takasakiyama – pomimo że absolutnie nie mogły się komunikować między sobą w żaden znany nam sposób – również zaczęły myć ziemniaki!!! Ten fenomen, po raz pierwszy wtedy zaobserwowany przez świat nauki, dał podstawy do sformułowania hipotezy o istnieniu jakiegoś połączenia między wszystkimi przedstawicielami danego gatunku.

Odkrycie i postawiona teza były na tyle niezwykłe i fascynujące, że kilka lat później zaczęto prowadzić badania, które miały sprawdzić, czy istnieje podobna sieć pomiędzy wszystkimi ludźmi. Jak opisuje D. Melchizedek w swojej książce „Pradawna tajemnica kwiatu życia”, jeden z eksperymentów polegał na testowaniu kilkusetosobowej grupy badanych osób z Australii. Każda osoba z tej grupy miała niezależnie od pozostałych określić, ile twarzy dostrzega na pewnym zdjęciu. To zdjęcie przedstawiało setki ludzkich twarzy większych i mniejszych oraz twarzy odbijających się w oczach. Ale kiedy ktoś patrzył na nie po raz pierwszy, mógł rozpoznać ich tylko około siedmiu. W australijskiej grupie zaledwie kilka osób dostrzegło na tym zdjęciu więcej niż dziesięć twarzy. Drugą część eksperymentu przeprowadzono z Anglii, gdzie w małej stacji telewizji kablowej emitującej programy wyłącznie na terenie kraju, pokazano na antenie to samo zdjęcie, opisując po kolei umiejscowienie wszystkich twarzy. Kilka minut po tej emisji, część badaczy, którzy ciągle przebywali na terenie Australii, powtórzyli eksperyment z nową, kilkusetosobową grupą osób. Czy domyślasz się, jaki był wynik? Otóż tym razem badani zauważali na zdjęciu przeważającą większość twarzy, chociaż nie było możliwości, aby mogli oglądać program nadawany w Anglii.

Dzisiaj istnienie tzw. pól morfogenetycznych czyli sieci powiązań między wszystkimi przedstawicielami danego gatunku jest już naukowo znanym faktem. I chociaż nie zostało jeszcze zdefiniowane, czym dokładnie są te pola i na jakiej zasadzie działają, nie ulega wątpliwości, że wszyscy jesteśmy połączeni czymś w rodzaju mentalnego internetu, po którym krążą ogromne ilości danych. To dlatego często, kiedy o kimś intensywnie myślisz, ta osoba niespodziewanie dzwoni do Ciebie. To jest również przyczyną, że często niezależnie od siebie, prawie w tym samym czasie, w różnych miejscach na świecie, mają miejsce te same naukowe odkrycia lub powstają dokładnie takie same wynalazki. To z tego powodu, kiedy po raz pierwszy w historii Roger Bannister przebiegł milę w czasie krótszym niż 4 minuty, w dwa lata później ten wyczyn miało już na swoim koncie 300 sportowców, chociaż wcześniej przez wiele lat uważane było to za niemożliwe do osiągnięcia.

- Pola morfogenetyczne mają swoją własną historię i wewnętrzną pamięć, a ich ewolucja przebiega jednocześnie z ewolucją organizmów, które kształtują. Dzięki ich istnieniu, nowe wzorce zachowania mogą się niezwykle szybko przenosić w obrębie gatunku. Dodatkowo, z biegiem czasu opanowywanie nowych umiejętności przychodzi nam coraz łatwiej i stają się one coraz powszechniejsze. Dzięki temu właśnie możemy wznosić się coraz wyżej po drabinie ewolucji, coraz bardziej poszerzać naszą świadomość. To, co w tym wszystkim istotne to fakt, że każdy, kto wierzy, że jest możliwe coś więcej niż do tej pory wydawało się możliwe, każdy kto przełamuje pewne myślowe wzorce i schematy, wnosząc nowe koncepcje do tego mentalnego internetu sprawia, że wchodzimy na kolejny szczebel ewolucyjnej drabiny. Tak było za każdym razem w historii, kiedy wybitne jednostki znacznie wyprzedzały swoimi wizjami epokę, w której żyły. Zawsze musiało jakiś czas potrwać, zanim ich idee i odkrycia dotarły do świadomości pozostałych ludzi. Jednak po przekroczeniu magicznej granicy „setnej małpy” zaczynały w bardzo szybkim tempie stawać się tymi powszechnie obowiązującymi.

Żyjemy bez wątpienia w fascynującym momencie historii ludzkości. To czas, kiedy technologia i nauka z oszałamiającą szybkością fundują nam coraz to nowe wynalazki, odkrycia i możliwości, kiedy dzięki nim mamy coraz większy wgląd zarówno w wiedzę dotyczącą nas samych, jak i tego, w jaki sposób funkcjonuje otaczający nas świat.

Wielka zmiana ewolucyjna na naszej planecie jest faktem – ona już się wydarza. Chociaż nikt nie wie, jaka jest ta krytyczna liczba osób, która sprawi, że świadomość całej naszej ludzkiej społeczności wejdzie na kolejny poziom, jest pewne, że właśnie w tym kierunku zmierzamy. W kierunku rzeczywistości opartej na nieporównanie lepszym niż do tej pory wykorzystywaniu możliwości naszych umysłów i tych wszystkich naszych zdolności i zasobów wewnętrznych, których jeszcze w sobie nie odkryliśmy. Rzeczywistości, w której świadome kreowanie swojego życia stanie się czymś zupełnie naturalnym dla każdego. Rzeczywistości, w której zrozumienie, że jesteśmy wszyscy połączeni i że wszystko co robimy staje się częścią kolektywnego pola, sprawi, że będziemy kierować się tylko czystymi intencjami płynącymi z głębi serca. Rzeczywistości, w której zaczniemy wszyscy świadomie skupiać naszą energię dokładnie na tym, co będzie służyć wyłącznie dalszemu rozwojowi ludzkości, dobru całej naszej planety i przeżywaniu swojego życia w poczuciu szczęścia, miłości, radości, harmonii i obfitości.
 
Cokolwiek więc masz do zaoferowania światu, co może sprawić, że pójdziemy kolejny krok do przodu na tej drodze – po prostu to zrób. Poszukuj, rozwijaj się, przełamuj stare schematy i skostniałe wzorce myślowe, przekraczaj granice, sięgaj po więcej i zacznij wierzyć, że wszystko jest dla Ciebie możliwe. W ten sposób bowiem nie tylko sam się uzdrawiasz i wzrastasz. Wszystkie ograniczenia i hamujące Twój potencjał wzorce, które odrzucisz, każda zmiana, której dokonasz w swoim sposobie myślenia i postrzegania rzeczywistości, wszystkie Twoje inspirujące marzenia i wielkie wizje, które będziesz rozprzestrzeniać, wpłyną również na ewoluowanie sposobu myślenia całej ziemskiej społeczności.

Bo każdy z nas może stać się tą „setną małpą”, która sprawi, że zmiany w globalnej świadomości ludzi zaczną z prędkością lawiny transformować oblicze naszego świata.

Źródło: joannazalech.pl



Pierwszeństwo świadomości - Peter Russell (1:05:37)
https://vimeo.com/16084785

Jak nauka sobie z nią radzi (a raczej jak sobie nie radzi) oraz propozycja nowego meta-paradygmatu wyjaśniającego ową "materię".
Świadomość jest wszędzie. Jakie ma to implikacje? Zobaczcie sami.
« Last Edit: (Fri) 24.04.2015, 01:02:01 by Anomalia »
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje