WyBudzeni

KOMUNIKATY i INFORMACJE => Edukacja i samorozwój => Ludzka natura => : BladyMamut (Thu) 20.02.2014, 10:13:55

: System Operacyjny Umysłu
: BladyMamut (Thu) 20.02.2014, 10:13:55
http://www.menspsychology.com/mindos (http://www.menspsychology.com/mindos)

MindOS - How To Be in The Present Moment (5:04)
http://www.youtube.com/watch?v=OyPh6uQlwc4

Mind OS - System Operacyjny Umysłu

Paul Dobransky 1999
Tłumaczenie: BladyMamut

Wstęp

Kiedy zaczynałem pracę w tej technologii dziesięć lat temu, nie miałem pojęcia, jak potężne to będzie dla ludzi.
Ja po prostu chciałem sprawić aby psychologia była łatwa i zrozumienia dla ludzi takich jak Ty oraz żebyś wiedział wszystko, co wiem na temat ludzkiego umysłu.
To co znalazłem za pomocą diagramów, niewidzialny świat psychologii, może dosłownie stać się  widoczny, a cała starożytna mądrość i stare babskie opowieści jak "obraz wart jest tysiąca słów",  naprawdę były prawdziwe.
Ludzie tacy jak ty czy ja zamiast płacić tysiące czy dziesiątki tysięcy za lata terapii słownej, stało się dla mnie oczywiste, że czas potrzebny, aby zrozumieć wszystkie problemy biznesu, kariery, relacji i  życia osobistego może być znacznie skrócona przez moje diagramy.
Odkąd firmy mogą być legalnie zdefiniowane prawnie jako "osoby", wszystkie komponenty Systemu Operacyjnego Umysłu (Mind OS) i jego schematy(diagramy) zastosowania mogą być tak samo użyty do indywidualnego użytkownika jak również ogólnej działalności biznesowej.
Co więcej to to, że te schematy faktycznie tworzą mój opatentowany system rozwiązywania wszelkich społecznych, biznesowych, osobistych lub psychicznych dylematów lub problemów, za pośrednictwem prostego sposobu analizowania go przy użyciu powszechnego laickiego języka.
Widzisz, jeśli naprawdę chcesz rozwinąć(opanować) biznes, najpierw trzeba rozwinąć(opanować) siebie, a następnie dowiedzieć się, jak prowadzić innych do rozwinięcia(opanowania) ich psychiki. Biznes składa się z indywidualności (jednostek), a jednostki są zbudowane z psychiki. Jeśli nie rozwiniesz(opanujesz) proste elementy psychiki, znajdziesz siebie złapanego w huraganie kultury biznesu, psychologicznej ekonomii i polityki.
Ale jeśli jesteś [ non-corporate individual ],  będziesz potrzebował także nauczyć się tego wszystkiego, pielęgnować dla własnego życiowego interesu, a Twoje nazwisko jest marką.
Jest to nowa technologia nigdy nie widziana wcześniej, i chcę się podzielić z wami za ułamek kosztów leczenia, konsultacji ekspertów, czy wszystkich innych "produktów"  od dobrej nauki do reklamowym sztuczek.
System Operacyjny Umysłu jest zsyntetyzowany z idei formalnie znany jako:
psychoterapii psychodynamicznej, analizy transakcyjnej, psychoanalizy,
relacji obiektów, terapii poznawczo-behawioralnej,
dialektycznej terapii behawioralnej, psychologii pozytywnej,
terapii interpersonalnej, terapii grupowej, terapii skoncentrowanej na rozwiązania, programowanie neurolingwistyczne ,
psychoterapii Junga i Równowagii NashaEquilibrium Nash, z założeniami teorii gier na począykujących, oraz wielu innych.
Mind OS (System Operacyjny Umysłu), system operacyjny ludzkiego umysłu, jest po prostu tym jak brzmi. To jest fundament, na którym zestaw informacji z każdej dziedziny ludzkiego życia może działać, tak jak programy uruchamiane w systemie operacyjnym komputera. Jednak, jak wiadomo, program może być cudownie przydatny, ale praktyczny i użyteczny na tyle na ile system operacyjny może działać.
Mind OS - jest następną generacją samopomocy i jest jednocześnie tym, co niektórzy nazywają "Świętym Graalem" teorii psychologii. Jest to tylko kompleksowe ujednolicenie teorii i systemu, zsyntetyzowane z wszystkich byłych szkół teorii psychologii i samopomocy. Jako takie, integruje tylko najlepsze z najlepszych i sprawia, że razem pracują  na wyższym poziomie przydatności do życia.
Używa języka potocznego który dobrze znasz - słów takich jak "stres", "zaniechanie" i "poczucie własnej wartości" i wykorzystuje diagramy(schematy) aby oszczędzać i  skrystalizować jasne zrozumienie .
Chcę zacząć epidemie osobistego samo wzmacniania się.

Wszystko zaczyna się od metafory dziecięcej opowieści zaktualizowanej do dzisiejszych problemów.
Takiej które daje Ci przewodnik dla początkującego w rozwiązywaniu każdego problemu z jakim można ewentualnie spotkać się w życiu twarzą w twarz.
The Tortoise and Hare Quit the Rat Race (http://www.amazon.com/Tortoise-Hare-Quit-Race-Solution-Focused/dp/1410717623)


ROZDZIAŁ I:  Żółw i zając odeszli z wyścigu szczurów

"Co za tępa, powolna i ciężka istota, ten żółw" powiedział Zając.
"Nie bardzo nudny, ale powolny i ciężki w masz rację," powiedział Szczur.
"A ty, szczurze", powiedział zając, "Nie taki ciężki, ale taki jak tępy. Jesteś słabszy niż każdy z nas. Nic, poza przeciętnego szczura. Średnia waga i średnia mądrość. Cienkie, chudy szczurzy worek na szczurze kości. Bez skorupy która mogła by Cię zabezpieczyć tak jak żółwia, ani mięśni takich dużych jak moje które pozwalają się ścigać! "
"Tylko dlatego, że szczur jest przeciętny," powiedział żółw, "nie znaczy, że nie jest zdolny do wielkich rzeczy. To od niego zależy - żeby zdecydować robić rzeczy, które sprawiają, że będzie wielki - po prostu jak ktoś tak ciężki, jak ja."
" Całkowicie się nie zgadzam ", powiedział Zając.
"Zobaczymy," powiedział Żółw ", bo będziemy biegli z Tobą razem o zakład."
"Zgoda", powiedział Zając, a potem zwrócił się do Lisa aby został sędzią.
Żółw, Zając i Szczur dyskutowali tak głośno, że tłum szczurów zebrał się, aby zobaczyć, o co chodzi w tym zamieszaniu. Wreszcie wystrzelił pistolet sygnalizujący star i Zając popędził daleko, daleko.
Szczur, zaskoczony szybkością, z jaką Zając wskoczył, po prostu zatrzymał się kilka kroków poza linią startu. "Co zrobić?" powiedział. "Mogę pokonać Żółwia, ale nigdy nie złapie  Zająca! Mam lepsze rzeczy do roboty, jak kopanie wśród śmietników za łatwą nagrodą. I mogę skosztować ładny kawałek resztki mięsa lub chleba."
Tymczasem Zająć w połowie biegu, położył się i zrobił sobie drzemkę.
"Nie ma problemu" Zając powiedział. "Założę się, że mogę pokonać żółwia, kiedy ze chcę."
Ale Żółw biegł aż dotarł prawie na metę.
Zając obudził się za późno, aby zobaczyć Żółwia jak prawie przekracza metę. Biegł tak szybko, jak tylko mógł, ale Żółw wygrał przekraczając metę swoją kościstą szyją.
Tłum szczurów drapiąc się łapami po głowie, jak to możliwe żeby wyścig potoczył się tak źle? Ich własny brat opuścił wyścig zaraz po starcie, pozostając w cichej niepewności. Potem większość szczurów stwierdziło aby w ogóle nigdy nie opuścić lini startowej życia.
Zaczynamy nasze zrozumienie psychologii w nowej wersji tej bardzo starej bajki dla konkretnego powodu.
Będąc na stażu psychiatrycznym, oniemiałem przez to jak literatura nauka była trudno zrozumiała dla zwykłych ludzi.
Być to sprawia, że jestem zwyczajny, tak jak ty.
Odkryłem, że marnuje czas na tłumaczeniu prawdziwego znaczenia literatury naukowej, często zwracałem się do poradników samo pomocy po trochę łatwiejszy i przyjemniejszy język. Ale wśród tych bestsellerów znalazłem braki prawdziwej nauki.Często w takich poradnikach o samo pomocy albo biznesie są po prostu opinie autora razem z anegdotami z życia które są nie do powtórzenia w realnym świecie. One po prostu mi nie wiele pomagały. 
Wkrótce zdałem sobie sprawę, że byłoby dobrze, aby spróbować połączyć świat samo pomocy i nauki psychologii ze sobą w sposób, który jest zarówno łatwy do nauczenia, inspirujący, a także naukowo powtarzalny w rzeczywistym świcie czytelników.
Wyobrażałem sobie książkę którą można kupić lub seminarium które można było zobaczyć i nigdy nie będziesz musiał kupić kolejnej części, a kiedy to odłożysz, bedzie kontynuowało pracę w Twoim życiu, zamiast blaknąć w pamięci.
Myślałem o opowieściach i metaforach, które wyjaśniają ludzkie warunki i przypadkiem znalazłem starą bajkę o Żółwiu i Zającu.
Kiedy myślałem o starej opowieści, zdałem sobie sprawę, że nie reprezentuje ona wszystkich ludzi, których znam, jako  będących żółwiem albo zającem  w życiu. W rzeczywistości, większość ludzi, których znałem w tym czasie mojego życia były ani jednym ani drugim.
Myślałem trochę więcej na ten temat i zrozumiałem, że brakowało w tej bajce jeszcze jednego zwierzęcia - szczura!
Zwierzęcia które było bierne, jak wszyscy ludzie, których znałem, w tym mnie.
Zwierze, który jest zbyt bierne nawet żeby przyłączyć się do wyścigu po lepsze życie, podobnie jak ci z nas pochłonięci życiem które możemy złapać w "wyścigu szczurów" ludzie mówią o niczym i dochodzą donikąd.
Wkrótce znalazłem korelację pomiędzy tymi trzema zwierzętami, która ma sens z naukowego punktu widzenia.
Uczyliśmy się o osobistych granicach w klasach i przyszło mi do głowy, że Żółw w bajce ma ogromne osobiste granice - twarde przed zagrożeniami:  nazywają ich "gruboskórnymi", i jest w nich  miejsce(granice) na wystawienie głowy i kończyn kiedy pojawi się coś dobrego zjedzenia lub poznania
Oboje Szczur i Zająć są "wrażliwsi"  przez porównanie - łatwo przezwyciężają elementów natury w trakcie wyścigu.
Ale najgłębsze rzeczą w tej bajce było to, że zarówno Żółw i Zając przynajmniej spróbowali wsiąść udział w wyścigu.
Więc potrzebny był Szczur, którzy nawet tego nie zrobił.
Wtedy wszyscy ludzie mogą być reprezentowani w bajce - wszyscy są albo Zającem, Żółwiem, czy Szczurem w dowolnym punkcie życia.
Wszyscy pacjenci z depresją jakich widziałem, zauważyłem, że większość z nich ma coraz mniej i mniej energii, aż do momentu kiedy przestaną już próbować, tak jak Szczur w mojej nowej bajce.
 Często podawałem im leki aby dać im impuls wystarczający do ponownego chodzenia z normalną życiową energią.
Jednak widziałem tak wielu ludzi na antydepresantach, który wciąż nie byli zadowoleni i nie wzrastali w swoim życiu.
Często ci ludzie byli tylko na lekach bez terapii. Wtedy dotarło do mnie, że leki nie wystarczą, aby pomóc najbardziej przygnębionym ludziom wyjść  nie tylko cierpienia do przetrwania, ale od cierpienia do wzrostu
Zacząłem stosować te pomysły w moim życiu, i zdałem sobie sprawę, że pierwszym kluczem do rozwiązania jakiego kolwiek problemu jest bycie aktywnym, a nie biernym. Aby "wyjść z wyścigu szczurów".
Zarówno Żółw i Zając miały przewagę nad Szczurem w tej części.
Zając ma trudną wadę także. Jest zbyt impulsywny.
Jak uczyłem się o naturze lęku w moich badaniach terapii behawioralnej, zdałem sobie sprawę, że impulsywność i unikanie zachowań są zarówno spowodowane przez jeden z poziomów lęku, a rządzony jest przez instynkt który wszyscy posiadamy, który nazywa walka lub ucieczka.
Wygląda to dla mnie tak, że zarówno Żółw i Szczur mają przewagę nad Zającem w ujarzmieniu tego instynktu w swoim życiu bez sparaliżowania przez lęk.
Więc którym lepiej być? Zającem czy Szczurem? Okazuje się, że są jednakowo osłabieni w życiu i tylko Żółw ma dużą przewagę.
Szybko zrozumiałem, w mojej krótkiej bajce, co sprawia, że Żółw, Zając i Szczur jednoznacznie różnią się od siebie, w  podejmowaniu decyzji.
Żółw w nas chce podejmować konsruktywne decyzje, Zająć w nas jest skłonny do podejmowania destrukcyjnych decyzji, bazując na impulsywności - szybciej robiąc niż myśląc, robi zanim pomyśli.
I wreczcie Szczur w nas po prostu nie podejmuje wogóle decyzji, jest kompletnie bierny.
Wszystko to dało mi do myślenia o tym, jak te trzy małe zwierzęta, które ścigają się wewnątrz nas żyją swoim własnym życiem
Każdy z nich ma swoje własne życie. Więc co jest "definicją życia"?
Decyzja, "Definicja życia": Wzrost vs "Regresja"(cofanie się)
(http://img96.imageshack.us/img96/2654/drq4.jpg)

Znasz Ernest'a Hemingway'a, znany autor miał definicję: "Życie jest tragedią". I zobacz, co się z nim stało. Co sobie zrobił.
Być może tak samo jest z wokalistą Kurt'em Cobain'em i Michael'em Hutchence'em i Judy Garland i Marilyn Monroe. Może oni mieli podobne "definicje życia". A jednak kiedy obejrzysz Roberto Benini, reżysera  "Życie jest piękne"  możesz zauważyć to, jaki był z niego szczęśliwy facet, kiedy został zbesztany na rozdaniu Oscarów kiedy zaakceptował swoją nagrodę. Wszyscy tworzymy własne definicje życia. Ale co jedna definicja może nas wszystkich łączyć?
Biolodzy mają odpowiedź. Mówią, że "życie jest drażliwe". Żywa istota jest zdefiniowany jako podmiot, na który wywierany jest stres środowiskowy, a to sprawia, że celową(zamierzoną) jest reakcja na stres ". Oznacza to, że decyzja została podjęta. Dlatego jedyną wspólną rzeczą, jaką mają ze sobą wszystkie istoty żywe jest to, że podejmują decyzje.
Nawet drzewa podejmują prymitywny rodzaj decyzji w odpowiedzi na środowisko - gałęzie rosną ku słońcu, nie w stronę cienia. Żaba decyduje się odskoczyć od drapieżnika. Ale skały nie podejmują decyzji, kiedy działa na nie środowisko, tylko siedzią tam gdzie są. Powaliło mnie to.
Szczur w naszym charakterze, jest bierny, jest trochę mniej niż żywy. Co oznacza, że kiedy my ludzie jesteśmy bierni, nie żyjemy pełnią życia.
Głęboko w niezdecydowaniu depresji i uzależnieniu, osoba powie, że czuje się "trochę martwa, nie żyje w pełni". Teraz już wiesz, dlaczego. Jest to po prostu dlatego, że przestali podejmować decyzje, jak Szczur i pozwoli podejmować decyzje światu (lub narkotykowi) za nich.
Nie bądź Szczurem. Wyjdź z wyścigu szczurów dzisiaj, przez podejmowanie decyzji. To jest twój najlepszy punkt wyjścia z problemu. Podejmij  działanie, nawet jeśli oznacza to po prostu czytanie reszty tej książki.
(http://img27.imageshack.us/img27/8227/mxok.jpg)
Powyższy diagram wyjaśnia znaczenie decyzji w określaniu życia osoby, jako różnica od każdej innej.
Będąc biernym prowadzi do "regresji"(cofania się) dojrzałości psychiki a w końcu do śmierci, przez depresję, albo nadużycia różnych substancji itp.
Każda decyzja powoduje rozwój osobisty. Strzałka "w górę" oznacza "rozwój", a strzałka "w dół" oznacza "regresje" do mniejszej dojrzałości, a w końcu do śmierci. Dojrzałość jest życiem.
 Więc Żółw i Zając rosną, przynajmniej Zając ma szanse uczyć się ze swoich błędów. Szczur jest umiera.

Na szkoleniu z psychiatrii jest stosowany model, zwany biopsychospołeczny model (biopsychosocial model)
Wszystko to oznacza to, że źródłem wszystkich problemów psychicznych pochodzi albo z biologii naszego mózgu, emocji zwanej psychiki, oraz z powodów społecznych, takich jak rozwód, bankructwo, i tym podobne.
Wziąłem tę trzecią kategorię i po prostu nazwałem "stresem" w moim oryginalnym modelu. Stres wydaje się reprezentować każde zewnętrzne zagrożenie pochodzące ze środowiska i do tego jest prostym słowem które każdy rozumie
 W rzeczywistości, w systemie którego masz zamiar się nauczyć, używam słowa "stres" w znaczeniu "emocjonalna energia pochodząca z zewnątrz Twoich granic osobowości"

Więc możesz zacząć, widzieć, że jeśli nasze trzy zwierzęta brały by udział w wyścigu, zarówno Zając jak i Szczur są podatni na stres, z powodu ich cienkiej skóry, za to Żółw był dobrze wyposażony przeciwko stresowi ze swoją twardą skorupą.
Więc w której skórze zwierzęcia spędzasz najwięcej swojego czasu? Da Ci to wskazówkę w dekodowaniu Twojego indywidualnego stylu, wyzwań i rozwiązań jakie nadejdą. Zostawmy bajkę i zacznijmy uczyć się jak lepiej poznawać siebie i nasze problemy. Twój umysł jest jak maszyna, komputer który tylko rozwiązuje problemy - czuje i posiada wolną wolę także. Twój umysł jest Twoim jedynym atutem(własnością) która trwa.
: Re: System Operacyjny Umysłu
: BladyMamut (Thu) 03.04.2014, 00:36:48
ROZDZIAŁ II: Przyczyny Problemów w Psychice i Biznesie

(http://img854.imageshack.us/img854/7120/4xps.jpg)

Ten diagram wyjaśnia intymny związek między biologią (chemia mózgu), psychiką (czyjś sposób używania emocji) i stres (który pochodzi ze świata zewnętrznego). Również dobrze wyjaśnia rolę leków, psychoterapii, a osobiste podejmowanie decyzji w całkowitym uzdrowieniu psychologicznych problemów.
Pamiętaj, SO Umysłu (System Operacyjny Umysłu) to system operacyjny twojego umysłu, więc patrz(traktuj) swoją biologię tak jak na swój "sprzęt"("hardware") mózgowy, twoja psychika jest jak "programy" w mózgu które instalowałeś w ciągu swojego życia, oraz stres jest jak problemy lub dane,  są podłączone do komputera, którym jest twój umysł.
Tylko "użytkownik" komputera może zdecydować, jakie dane wprowadzić do komputera z którymi będzie miał do czynienia.
Stres przychodzi do nas ze świata zewnętrznego. Jest to negatywna energia emocjonalna w naszym środowisku. Jedynym lekarstwem na niego to podejmowanie decyzji o nim, co Szczurzy charakter w nas nie lubi tego robić.
Zdecyduj się myśleć o stresie inaczej, zostań w środowisku, ale użyj twardszego skóry przeciwko niemu, jak Żółw zrobił by to ze swoją skorupą, albo po prostu zdecyduj się zostawić go i wyjdź ze stresującego środowiska. Jeśli nie zdecydujesz się, co zrobić ze stresem w swoim życiu, pozostając w nim, prędzej czy później zacznie ranić psychikę.
Ludzie, którzy są(żyją) w stresujących warunkach wystarczająco długo, zaczynają charakterystycznych cech stresowych, stają się bardziej pesymistycznymi ludźmi. To tak, jakby ich "oprogramowanie"("software") zostało przeprogramowane aby być bardziej negatywnym, a zatem mniej wydajnym - bardziej topornym.
Jedynym sposobem rozwiązania tego problemu jest "przeprogramować" komputer za pomocą terapii i edukacji. Oczywiście istnieje wiele "programów naprawy oprogramowania" z którymi możesz pracować z twoim umysłem - z wieloma przydatnymi informacjami i trikami, a także naukowo przydatnych terapii. Ale, SO Umysłu nie jest tylko programem do "oprogramowania"("software"), jest to "system operacyjny", który może "uruchomić" inne programy. Prawdziwa teoria unifikacji w psychologii.
Co jeśli masz zainstalowany swoim umyśle toporny system operacyjny - coś starego, jak DOS lub Windows 95? Będziesz potrzebował coś nowszego - potrzebujesz terapii lub edukacji jako lekarstwo. Jeśli nie zmienisz swojego systemu operacyjnego z pomocą terapii lub edukacji, z czasem możesz odkryć, że twój pesymizm spowodowany stres utrzymuje się wystarczająco długo, żeby zacząć uszkadzać twój "sprzęt", twoją BIOLOGIE mózgu. Wkrótce pojawi się niski poziom Serotoniny, na którą chemia mózgu odpowiada(reaguje), aby utrzymać cię z dala od depresji. Teraz terapia i edukacja nie jest na tyle potężna ponieważ masz uszkodzony "dysk twardy".
Gdy biologia została dotknięta wpływem problemu, rzeczy są bardzo daleko od upośledzenia lub choroby. Jest to podobna sytuacja do załapania paskudnego wirusa komputerowego i nic nie robienia z nim.
Jeśli taka sytuacja w twoim systemie trwa wystarczająco długo, możesz zacząć rozpoznawać jak nie tylko twoje oprogramowanie nie działa tak dobrze jak wcześniej, teraz twój sprzęt komputerowy zaczyna zawodzić.
Jeśli twój sprzęt komputerowy zostanie wystarczająco zapaskudzony wirusem, może się to skończyć tym, że kupisz cały nowy komputer - oprogramowanie nie może rozwiązać problemu.
Jest to podobna sytuacja do uzyskania leku na stan psychiczny - zmienia to sprzęt (biochemie) naszego mózgu, zastępując go bardziej funkcjonalnym sprzętem.
Więc, jeśli ciągle masz to samo kiepskie oprogramowanie w swoim systemie operacyjnym, albo tego samego wirusa który kontynuuje szkodliwy wpływ na nowy sprzęt który właśnie zainstalowałeś.
To dlatego pojęcie stresu, psychiki i medycyny na problemy psychiatryczne, zwłaszcza w nastroju, są " jedno kierunkowym interesem".
Stres może zapaskudzić psychikę, a twoja zła psychika może zapaskudzić twoją chemie lub biologie mózgu. Co więcej naprawianie biologii twojego mózgu przy użyciu środków medycznych nie robi nic aby zmienić sposób w jaki działa psychika.
Medycyna z pewnością nic nie ma, aby poradzić sobie ze stresem. One(psychika i stres) nadal czekają na ciebie.
(W tym samym tonie, nadużywanie alkoholu i narkotyków nie rozwiąże stresów pojawiającego się w życiu, one po prostu zmienią to jak odczuwasz).
Jeśli dostane pocztą duży rachunek do zapłacenia, mogę czuć się zestresowany, a nawet wpaść w depresję z jego powodu.
Teraz, jeśli wziąłem jakiś lek, taki jak środek uspokajający, czułbym się inaczej i w lepszym nastroju.
Mogę wtedy stać się bierny jak Szczur i udawać jakby nic się nie stało, rachunek w ogóle do mnie nie dotarł.
Po wszystkim mam inne odczucia co do rachunku. Ale w przyszłym miesiącu dostane podwójny rachunek i będę dwukrotnie zestresowany.
Może weznę podwójną dawkę leku uspokajającego, odetchnę ahhhh .. . Poczuje się lepiej myśląc o rachunku.
Czy to oznacza, że stres został rozwiązany? NIE! Jedynym lekarstwem na ten stres jest decyzja o tym, aby "zapłacić rachunek".
Więc możesz zacząć zauważać jak Szczur w nas może nas doprowadzić do uzależnienia i zaprzeczania przez bierną postawę w naszej psychice.
Częścią rozwiązania aby zawsze zachować zdrowie oraz w rozwiązywaniu wszelkich psychologicznych lub społecznych dylematów jest wzmocnienie naszej psychiki przed stresem w pierwszej kolejności, zanim dostanie się do naszego środka.
To samo odnosi się do działalności gospodarczej, ponieważ firma jest prawnie zdefiniowana jako osoba, z takimi samymi prawami jak osoba.
Firma ma wtedy właściwości fizyczne, wewnętrzny kapitał oraz "kulturę" psychologicznej grupy wewnątrz jego murów,
z wszystkimi pomysłami i zasadami, oraz misją i wizją, wspólnych wartości wśród pracowników i własności intelektualnej, historią firmy i duchem ludzkim, który definiuje indywidualności równie dobrze.
Oczywiście, firmy mają zewnętrzne zagrożenia lub stres z którym musi sie zmierzyć, oraz rynek na który wchodzi i próbuje rozwijać się. Więc widzisz, że SO Umysłu jednakowo można zastosować do grup osób lub przedsiębiorstw tak samo jak do pojedynczej osoby.
Teraz, widzisz "większy obraz", w jaki sposób działasz w świecie, zacznijmy skupiać się na szczegółach twoich wewnętrznych częściach roboczych psychiki.

ROZDZIAŁ III: Cztery Proste Rozwiązania na każdy Psychologiczny lub Biznesowy Problem

Mam dla ciebie niespodziankę. To co dowiedzieliśmy się do tej pory, że my jesteśmy tymi, którzy definiują życie przez własne decyzje. Jakość naszego życia jest niczym innym niż suma całkowitą wszystkich decyzji, jakie do tej pory podjęliśmy.
Wszystko, co kiedykolwiek potrzebowaliśmy wiedzieć, to dokładnie to jakie są najlepsze opcje do korzystania z naszej wewnętrznej psychologii przeciwko stresowi.
Wszystko, co kiedykolwiek potrzebowaliśmy wiedzieć to, jak zaprogramować oprogramowanie komputera, wewnątrz nas, aby idealnie pasował do sytuacji, które pojawiają się na naszej drodze - żeby rozwiązywać życiowe problemy, najlepiej jak to tylko możliwe.
Weźmy tylko środkową część tego schematu, aby dowiedzieć się więcej:
(http://img545.imageshack.us/img545/5728/g69q.jpg)

Aby to zrobić, musimy znać wszystkie zawiłości psychologii wewnątrz nas.
Niespodzianką jest to, że są tylko cztery części robocze psychologii człowieka.
Opanuj je,a opanujesz wszelkie możliwe problemy, że pojawiające się na twojej drodze.

Cztery proste części ludzkiej psychologii - Cztery proste rozwiązania na każdy problem, to:
1. Granice personalne.
2. Emocjonalna energia - składająca się zarówno z pozytywnej energii nazywana również poczuciem własnej wartości oraz
negatywnej energii, takiej jak gniew lub lęk.
3. Intelekt - lub "dane" w nas, takie jak nasze przekonania, pomysły, wartości, historia,
wykształcenie i doświadczenie.
4. Podejmowanie decyzji - o którym rozpoczyliśmy się już uczyć.

Odpowiedź na wszelkie możliwe problemy w życiu lub firmie, pojawiające się na Twojej drodze istnieje w Tobie, to podciągnięcie jednej lub więcej z tych czterech części. To takie proste.
Możesz użyć tych czterech części siebie do rozwiązania indywidualnych, konkretnych problemów lub spojrzeć na kurs całego swojego życie i zdecydowaćgdzie chcesz iść.

Czy kiedykolwiek słyszałeś o jakiś badaniach dotyczących "śmierci i umierania"? Często opisują dwa rodzaje ludzi, którzy borykają się śmierć. Jeden rodzaj ludzi to Ci którzy boją się śmierci lub jest to dla nich gorzkie, ponure, czy rozczarowanie.
Druga grupa, mniejsza ilościowo część, bedąca na łóżu śmierci, czują się w porządku z tym co nadchodzi, w jakiś sposób są "zadowoleni".
Ta grupa osób, zrobiła to wszystko co miała do zrobienia - założyła rodzinę, miała powodzenie w życiu, znalazła wiele miłości i spełnienia, w swoich późniejszych latach mieli wolność w podróżowaniu, odkrywania świata i przyczynić się do wspomagania następnych pokoleń. Jaka jest różnica między tymi dwoma rodzajami ludzi?
Ci, którzy są zadowoleni ze swojej misji w życiu wypełnili, osiągnęli coś, co nazywa trwałym spełnieniem.

Kiedy prowadzę seminaria, często pytam ludzi, aby podsumowali wszystko, czego naprawdę chcą w życiu. Co sądzisz większość ludzi mówi? Mówią, że "szczęście". Ale czy kiedykolwiek poznałeś "szczęśliwą" osobę, dla której szczęście było czasowe lub ulotne, lub których życie się nie wniosło za wiele do wkładu w następne pokolenia? Ja tak.
Co jeszcze mówią, czego tak naprawdę chcą? Wielu mówi, "sukces". Ale czy kiedykolwiek poznałeś osobę odnoszącą wiele sukcesów, która nie za bardzo była szczęśliwa? A co wszystkimi gwiazdami/celebrytami, których definicją życia było to, że jest to tragedia?

Są szczęśliwi ludzie, którzy nie odnoszą za wiele sukcesów lub twórczy w dawaniu następnemu pokoleniu, oraz ludzie sukcesu, którzy nie są bardzo szczęśliwi.
Mimo to, niektórzy ludzie na moich seminariach mówią, że chcą "wolności" przede wszystkim, jak Patrick Henry, mówiąc: "Daj mi wolność albo śmierć", oni są zmęczeni wyścigiem szczurów.
Chcą więcej wolnego czasu i więcej swobody w robieniu tych wszystkich rzeczy, które nigdy nie mógł zrobić, będąc uwięziony w "złotych kajdankach", to dziwna sytuacja, gdzie ludzie pracują dziewięćdziesiąt godzin w tygodniu, zarabiają dużo pieniędzy, ale są niewolnikami swoich zawodów/profesji.
Cóż ci ludzie także, myślą, że wolność jest wszystkim, co istnieje jako nagroda w życiu, ale czy kiedykolwiek zatrzymałeś się, aby pomyśleć jak "wolność" bezdomnej osoby odnosi do tego co chce robić. Albo niedawno rozwiedziona osoba, która była zdradzana i porzucona? Wolny, ale nie szczęśliwy lub odnoszący sukcesy.

Ludzkie istoty chcą tego wszystkiego w jednym pakiecie - błogosławieństwo i sukces i wolność. Słowo którego używam do połączenia tego wszystkiego to spełnienie

Wszyscy co jakiś czas czujemy ulotne chwile spełnienia i nazywamy je "szczytowym momentem" lub "szczytowym doświadczeniem "doświadczenia szczytowe". Znam ludzi, których jedynym szczytowym momentem spełnienia w życiu było wygrać jeden mecz w szkole średniej, czy inni, których jedynym szczytowym momentem był ich dzień ślubu. Od tego czasu wszystko posuwało się w dół.
Myślę, że to, co ludzie naprawdę, NAPRAWDĘ chcą w życiu jest spełnienie, które trwa. Trwałe Spełnienie. I wiecie co? To jest dokładnie to, co ci ludzie zadowoleni z życia na swoich łożach śmierci znaleźli w pewnym momencie ich życia. Te osoby przełamały się i osiągnęły Trwałe Spełnienie, trwałe szczęście, sukces, i wolność.
Ich misja w życiu została osiągnięta, a Trwałe Spełnienie było ich nagrodą za rozwój solidnego charakteru podobnie jak Żółw w naszej oryginalnej bajce.
Musimy zacząć widzieć większy obraz, za pomocą ... dobrych ... obrazów.
POKARZĘ Ci psychikę zamiast mówić mgliście o niewidzialnych rzeczach.
Poniżej pokazane jest jak cztery części swojej psychiki prowadzą do części wynagrodzenia w życiu nazywanej
Trwałym Spełnieniem:
(http://img545.imageshack.us/img545/2308/6zuo.jpg)

Możesz zobaczyć, jak rozpocząć naukę rozkładania wszystkich problemów życiowych aż do zaledwie czterech części - (1) kiedy mamy kłopoty z naszym szczęściem spowodowanym problemami, (2) brak sukcesu ze względu na problemy, (3) brak wolności ze względu na problemy, lub (4) brak trwałości lub prężności(odporności) przeciw problemom.
Ta ostatnia część problemu może być również sformułowana w kategoriach jakichkolwiek mglistych niejasnych słowach związanych z problemem. Numer (4) spowodowany jest przez problemy z twoimi granicami osobowości.

Rzeczy takie jak "słabość", "przytłoczenie", "bycie zestresowanym", "nie w humorze", lub inne niejasne pojęcie, które nie pasują do kategorii braku szczęścia , porażki lub poczucia uwięzienia, to wszystko problemy z granicami osobowości. Możesz również zobaczyć, jak opanowanie(doskonalenie) każdej z tych czterech części swojej psychiki może atakować i rozwiązać odpowiednią część problemu, oraz rozwój swoje życie w kierunku Trwałego Spełnienia w ogóle.
Widzisz, Trwałe Spełnienie jest ostatecznym rozwiązaniem jakiegokolwiek problemu w życiu. Ale, aby móc rozpocząć analizę problemów i swoje życie w ogóle, musimy nauczyć się podstawowych umiejętności, pewnego rodzaju zdolności do "bycia swoim własnym trenerem" w życiu tak, żeby nie trzeba było Ci jakiegoś zewnętrznego eksperta lub guru aby poprowadzić innego niż Ty sam. Ta umiejętność nazywa Obserwacją Ego, oraz nauka i poznawanie tej umiejętności, na początek musimy dowiedzieć się, jak w naszym życiu działa czas.
Wszyscy mamy ograniczoną ilość tego materiału o nazwie CZAS. To jest jedyna rzecz, której nie możemy po prostu magicznie więcej stworzyć(dorobić). Zawsze możemy znaleźć więcej swobody przez porzucenie pracy bez perspektyw lub nieudanego małżeństwa, więcej energii emocjonalnej, łącząc się z nowymi znajomymi, lub zdobyć więcej intelektualnych pomysłów przez pójście do szkoły, ale czas jest materiałem o podwyższonej cenie. Można zauważyć, że w naszej bajce Szczur ma tendencje do marnowania go w sporych ilościach. Mam nadzieję, że Ty nie (jest to cel tej książki - zaoszczędzić Twój CZAS).
Co jeśli istnieje sposób, aby nieco zwiększyć ograniczoną ilość czasu, którą każdy z nas ma w swoim życiu?
JEST tylko jeden sposób, który daje nam WSZYSTKO co potrzebujemy do budowy, pracy, lub rozpoczęcia(zresetowania) naszego życia, rozwiązuje każdy i wszystkie problemy, który pojawi się na naszej drodze. Sposób myślenia(mindset) o obecnej chwili jest KROKIEM NUMER JEDEN w rozwiązywaniu problemów.

Spędzanie czasu: Wyjątkowość Teraźniejszości

Zobaczysz, jak wkrótce nauczysz się więcej szczegółów, czas jest to rodzaj "psychicznej waluty" którą wydajemy w życiu. Jest ograniczona ilość tej waluty i musimy ją wydać mądrze.
Cóż, jak się okazuje, są tylko trzy sposoby, w jaki wszyscy spędzają swój czas - w przeszłości, teraźniejszości lub przyszłości.
Czy kiedykolwiek prowadziłeś samochód do znanego Ci miejsca, jak praca, a po upływie określonej ilości czasu zauważyłeś, że po prostu dojechałeś bez większego myślenia o jeździe? Bez jakichkolwiek szczegółów z podróży? Jak się tam dostałeś bez świadomego decydowania o tym czy skręcić w tą czy w tą stronę? Jak ty spędzasz czas podczas takiej podróży?
Cóż, spędzasz go w przeszłości lub przyszłości, przeglądając przeszłość, lub marząc o przyszłości.
Możliwe, że zauważyłeś, że droga jaką masz do celu "stała się nawykiem". Byłeś na autopilocie podczas trwania podróży.
Nie spędziłeś czasu w chwili obecnej(teraźniejszości) w trakcie podróży, czy też może nie zauważyłeś koloru nieba, tego że został otwarty nowy warzywniak, albo to, że jakiś stary samochód jechał za tobą prawie przez całą trasę.

Skoro już wiesz, że my wszyscy spędzamy czas Przeszłości Przyszłości i Teraźniejszości, czy zauważyłeś, że to jest jedna rzecz, którą MUSIMY wydać stale? Chociaż możemy oszczędzać naszą energię, lub wstrzymać się z wprowadzeniem pomysłów w użyciu, nie mamy wyboru, odnośnie czasu.
Więc, myślałeś może o czasie i naturze naszych decyzji?
Czy możesz podjąć decyzję W Przeszłości? Nie. Przeszłości już nie ma. Czy można podjąć decyzję W Przyszłości? Nie. Jeszcze jej nie ma. Możesz jedynie podjąć decyzję mentalnie w chwili obecnej.
Jeśli pamiętacie, że biolodzy określają żyjące istoty "podmiot, podejmuje, niezależne decyzje", to tylko w teraźniejszości, ludzie są tak naprawdę żywi. Gdy ludzie myślami są w przeszłości lub w przyszłości, są "mniej żywi".
Dlaczego? Kiedy nasz umysł jest w przeszłości lub przyszłości, jesteśmy na autopilocie, który jest stanem pozwalającym naszemu życiu działać na nawykach/przyzwyczajeniach, bezmyślnie nas kierującymi i często w sposób który nie jest w naszym najlepszym interesie.
Oczywiście to nie znaczy, że koncepcja wykorzystywania przeszłości lub przyszłości nie jest wartościowa. Potrzebujemy ich.
Co by nie było, musimy się uczyć się z historii naszej przeszłości oraz zaplanować i wyznaczyć sobie cele w przyszłości, aby uniknąć szkód i dążyć do najlepszego co możemy osiągnąć.
Jednak, gdy uczymy się z przeszłych lekcji lub planujemy na przyszłe wydarzenia w świadomy sposób, faktycznie robimy to w chwili obecnej.
To jest jedyny sposób, kiedy przeszłość i przyszłość mogą być dla nas cenne - z teraźniejszego punktu widzenia .

Nasz intelekt lub umysł, jest tym co wymyśla samo pojęcie przeszłości, jest nim to co nazywamy naszym Lewym-mózgiem (półkula mózgową) i przyszłość w tym co nazywamy naszym Prawym-mózgiem (prawą półkulą). Nieożywione rzeczy, jak skały nie mają pojęcia o czymś takim jak czas. Przeszłość jest tym co daje nam cenne pojęcie prawdopodobieństwa wystąpienia rzeczy/wydarzeń na podstawie przeszłości,
a przyszłość jest tym co daje nam pojęcie możliwości w oparciu o wiele naszych obecnych wyborów.
Czy kiedykolwiek "nie odrobiłeś lekcji" lub słyszałeś cytat, że
"Ci, którzy nie uczą się z historii są skazani na jej powtarzanie"?

Znam wielu ludzi, którzy nigdy nie zatrzymali się w teraźniejszości aby dokonać przeglądu swoich wcześniejszych relacji i ciągle randkują i biorą ślub z tym samym typem ludzi, tylko po to aby ponownie się rozwieść.
Znam także wielu ludzi którzy nigdy nie odłożyli grosza na emeryture lub w prowadząc interes nigdy nie przejemowali się tym aby przeznaczyć jakiś budżet w kierunku badań i rozwoju lub programu kształcenia pracowników dla przyszłości firmy. Te życiowe błędy występują, ponieważ nie spędzamy wystarczjąco dużo czasu w teraźniejszości.
Obecnie pojawiło się wiele książek o "mocy teraźniejszości", oraz o uważności i medytacji, ale ja chcę, aby to pojęcie stało się praktyczne dla Ciebie. Dowiedzieliśmy się już, że decyzje mogą być dokonywane jedynie w chwili obecnej.
To oznacza, że ​​za każdym razem kiedy podjąłeś decyzję właśnie dodałeś sobie więcej życia.
Jesteś bardziej żywy gdy decydujesz na podstawie własnych upodobań.
Jest to pierwszy sposób, aby stać się obecnym w teraźniejszości. Jest kilka innych praktycznych rzeczy które możesz zrobić aby spędzać więcej czasu w teraźniejszości

Większość metod medytacji i modlitw są sposobami dostania się do mentalnej chwili obecnej.
Jednak można również odkryć, że podczas medytacji lub modlitwy rozpraszasz się lub zaczynasz marzyć(śnić na jawie) . Gdy tak się stanie, przechodzisz do myślenia w przeszłości lub w przyszłości.

Chciałbym powiedzieć o niektórych rzeczach, oprócz podejmowania decyzji, które mogą być wykonywane tylko w teraźniejszości.
(http://img585.imageshack.us/img585/6910/9ei3.jpg)
Więc ... DRUGIE, możesz podjąć działania tylko w teraźniejszości. Jest to niemożliwe, aby podjąć działania w przeszłości której już nie ma, ani w przyszłości, której jeszcze nie ma.

TRZECIE , można używać swoich pięciu zmysłów tylko w teraźniejszości. Nie możesz powąchać czegoś z przeszłości lub poczuć smak z przyszłości - przynajmniej nie prawdziwe, tak intensywnie jak można to zrobić w obecnej.

CZWARTE, intymność. Czy kiedykolwiek rozmawiałeś z przyjacielem, który był rozproszony, rozglądał się, a Ty próbowałeś/aś nawiązać z nim kontakt? Mówiłeś/aś, różne rzeczy, ale wydawało Ci się, że nie słuchał, oprócz czegoś w rodzaju, "Aha, huh." Gdzie, w jakim czasie ta osoba była z którą próbowałeś się połączyć?

Cóż, Ty byłeś w teraźniejszości, ale on/oni rozmyślali o przeszłości lub przyszłości.

To prawdziwe uczucie połączenia nazywa intymnością może zdarzyć się tylko gdy dwie osoby są w mentalnej chwili obecnej.

Być może nie wiedziałeś, kiedyś jakieś trzydzieści lub wiecej lat temu Amerykanie powszechnie, robili coś co napedzało ludzi do mentalnej chwili obecnej, które łączyło w sobie wszystkie działania powyżej: był to wspólny rodzinny posiłek.
Kiedy dzielisz z kimś posiłek, jest to intymność, decydując się na posiłek w konkretnym celu, podejmujesz działanie i używasz WSZSYSTKICH PIĘCIU zmysłów.
To jedna z niewielu rzeczy, które robimy, oprócz seksu, który wykorzystuje dotyk, smak, zapach, wzrok i słuch.

No cóż jest jeszcze piąta i ostatnia rzecz która może być wykonana tylko w chwili obecnej i jest to jedna z najpotężniejszych zdobytych umiejętności ludzkich jaka istnieje.
Ta umiejętność jest tak istotna, że jest to jedyna rzecz, która pozwala ludziom na wzrost lub zmiany. Ta umiejętność nazywa się Obserwacją Ego.
Są to jedyne naukowe słowa jakie mam zamiar używać.

Obserwowanie Ego

Obserwowanie Ego to "zdolność do wyjścia poza siebie i spojrzenie na siebie z boku, dokonanie oceny, tego co robisz, nawet jak kontynuujesz życie na swój sposób" Jest to bardzo podobne do bycia swoim własnym "trenerem", lub posiadanie sobie, jako własne psychiatrę, siedzącego na twoim ramieniu. Niektórzy nazywają ją "Oczami Umysłu" lub "Trzecim Okiem".
Brak tej potęgi sprawia, że ​​ludzie ponoszą porażkę w życiu, gdzie wszyscy narzekają, że "ludzie nigdy się nie zmieniają" Cóż, nie mogą się zmienić bez Obserwacji Ego, ale mogą się zmienić gdyby mają tą umiejętność. Problemem jest to, że bardzo niewiele osób uprawia tą umiejętność w życiu.

W rzeczywistości, brak Obserwacji Ego, że stajemy się "frajerami" dla innych, dla firm oraz reklam.
Jeśli reklama w telewizji może uśpić cię i prowadzić do śnienia na jawie lub życzeń na przyszłość, to znaczy, że zostałeś skutecznie wprowadzony w autopilocie, czyż nie? A sama reklama przejęła kontrole nad twoim samolotem. Zostałeś łatwo zmanipulowany i kontrolowany przez innych, którzy nie mają w swoim planach jak najlepszego interesu dla Ciebie. Tylko ty sam możesz mieć dobre plany dla siebie oraz najlepszy interes w tym.

Na przykład, co gdybym kłócił się z inną osobą? Pewnie bym walczył, walczył, walczył. Jeśli używam Obserwacji Ego, mogę pomyśleć "Bolek, jestem zły." Więc wciąż walczę, walczę, walczę i mówię do siebie podczas walki "Hej, czy mnie to gdzieś zaprowadzi" Dalej walczę, walczę, walczę i mówię do siebie: "Nie. To do niczego nie prowadzi." I kończę. Koniec walki. Oszczędziłem energie. Rozwiązanie.
Co zrobić, jeśli nie mam umiejętności Obserwacji Ego? Cóż, prawdopodobnie walka może trwać do dzisiaj dzisiaj! Złość będzie budowana w sposób niekontrolowany na autopilocie, do tego zarówno ja, jak i osoba, z którą walcze będzie pokrzywdzona.

Obserwacja Ego: jedyna ludzka umiejętność, która pozwala na zmianę i rozwój.
(http://img96.imageshack.us/img96/6590/aq36.jpg)

Ten rysunek systemu operacyjnego umysłu przedstawia twoje własne Obserwujące siebie Ego w celu rozwiązania wszelkich problemów psychologicznych lub biznesowych. Zauważ, jak można jednocześnie obserwować otoczenie oraz siebie w nim, pamiętaj jaką masz osobowość i jakie zasoby posiadasz wewnątrz siebie, kiedy masz do czynienia z problemami pochodzącymi z otoczenia na swojej drodze.

Ten projekt systemu operacyjnego umysłu jest zintegrowany w naturalny sposób tworzy Obserwacje Ego ponieważ reprezentuje "ciebie" i "twoje funkcje". W związku z tym można zastanawiać się jak twoja własna psychika funkcjonuje, nawet jeśli jest osłabiona. To pokazuje, "ciebie" patrzącego "siebie" zarówno jako obserwator z zewnątrz, a także jako uczestnik swoich własnych zachowań

Jest drugi ciekawy sposób, aby zrozumieć jak działa Obserwacja Ego.
Metafora: chodzenie do kina(na film).
Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się nad tym, co dokładnie sprawia, że ​​film dostaje Oscara? Co to sprawia? Większość krytyków filmowych powie, że film nagrodzony Oscarem daje lekcję oraz posiada głównego bohatera, którego ​​każdy z widzów mógłby widzieć się w jego butach.
Uniwersalny bohater. Cóż Żółw, Zająć i Szczur w nas wszystkich, to takie główne role, mieszkające w naszej psychologicznej osobowości. Mamy wybór w danej sytuacji w każdej sytuacji który z nich będziemy naśladować.

W kinie, na dużym ekranie, będąc na widowni patrzymy na obraz samego siebie. Jeżeli główny bohater jest uniwersalną postacią, on lub ona w nas. Kiedy oglądamy Forrest Gump wszyscy podłączamy się do niego, lub Gladiator, albo Erin Brockovich, właśnie staliśmy się naszym własnym Obserwatorem Ego "Ja obserwuje siebie"
Zauważysz, że na początku filmu pojawiają się ​​trudności o które martwimy się, związane z przeszłością lub przyszłością, ponieważ całkowicie zaangażowałeś/aś się w historie. Filmy nagradzane Oscarem zamykają cię w chwili obecnej jedynej ramie czasowej w której Obserwacja Ego może się zdarzyć.
To co rzeczywiście widzisz na ekranie to rozkładająca się potencjalna mapa drogowa do rozwoju własnego charakteru. Jak myślisz, dlaczego nazywają ich "charakter"postać?
Jak dobrze jest poczuć w kulminacyjnym momencie filmu kiedy wzrasta osobowość głównego bohatera. Zarówno Ty jak i bohater jesteście identyczni, z wyjątkiem tego, że tak naprawdę nie wykonałeś żadnej pracy żeby wzrosnąć - a postać na ekranie tak
.
Więc co robić? Jak rozwijać swoją osobowość aby była bardziej dojrzała i potężna w prawdziwym życiu? Będzie jak postać w wspaniałym filmie. To jest dokładnie to jak
potężna jest Obserwacja Ego. Jest jak dyrektor dyrektor filmu pretendującego do Oscara, twojego życia.
Czy mam już twoją uwagę?
Jeśli twój mózg działa podobnie jak komputer i masz prawo do użycia tego komputera do dopracowania każdego elementu historii swojego życia tak jak chcesz żeby było - kiedy rozwiążesz każdy problem i pokonasz każdą przeszkodę na swojej drodze - to potrzebujesz zaprogramować ten komputer. Obserwacja Ego jest niczym innym niż ekranem komputera, na którym programujesz.

Co jeśli Twój komputer nie miałby ekranu i starałbyś się coś zrobić po prostu klikając w klawisze, nie wiedząc, co jest rejestrowane w systemie? To byłoby tak jak życie bez Obserwcji Ego. Ale kiedy masz umiejętność Obserwacji Ego, masz ekran, na którym malujesz swój film - im więcej ćwiczysz, tym większy staje się ekran. Jeśli chcesz możesz dać sobie wielki 65 calowy ekran aby na nim pracować.

Tak więc czas ucieka, czekając jak Szczur aby życie przyszło do Ciebie. Kiedyś nadejdzie śmierć. Twoja. Jaką chcesz mieć historię swojego życia, jak chcesz ją zakończyć ? Tragedią? Czy zwycięstwem?

Pamiętaj o badaniach na temat śmierci i umierania, które ujawniają ciekawy podział u ludzi - dwie mentalności które pojawiają się na łożu śmierci (Można powiedzieć to samo odnośnie umierającej kariery lub firmy na skraju upadłości).

Jeden typ osób jest w porządku z myślą że życie się kończy. Czują, że "zrobili wszystko", mieli dzieci, rozwineli i przekazali firmę następnemu pokoleniu. Są w zgodzie ze śmiercią i nie boją się za bardzo. Film ich życia był tak doskonały, jak mógł być dla nich, z wspaniałą kulminacją w latach zmierzchu.

Drugi typ jest bardziej powszechny, to Ci którzy będąc blisko końca swojego życia, boją lub są zgorzkniali z tego powodu. Jest tak wiele tego czego nie zrobili, tak wiele im brakowało, a tak wiele ubolewania nad rzeczami które mogli zrobić w zamian. Film ich życia był tragedią lub po prostu zawodem pod koniec. Na pewno nie był Oscarowego kalibru.

Jaka była różnica między tymi dwoma rodzajami ludzi pod koniec ich życia?

Pierwszy typ osób osiągnął Trwałe Spełnienie, a drugi nie. Trwałe Spełnienie jest ostatecznym celem w każdym życiu, szczytową nagrodą za rozwój osobowości i rozwiązywanie każdego problemu jakie życie lub firma mogła zaoferować.

Jest to czas w którym rozpoczęliśmy naukę o szczegółach czterech części naszej psychiki - nasze wewnętrzne zasoby - oraz jak opanowanie tych czterech głównych części prowadzi bezpośrednio do czterech części Trwałego Spełnienia, do szczytu w swoim własnym filmie oraz zwycięstwo na koniec wyścigu między Szczurem, Zającem i Żółwiem w każdym z nas.

[ Dobrym materiałem z polskiego podwórka rozjaśniającym o co chodzi z Obserwacją Ego jest szkolenie Mateusza Grzesiaka Ćwiczenie Mięśnia Świadomości - BladyMamut (http://www.mateuszgrzesiak.tv/szkolenia/modele_i_systemy/PI3MvH1XPg) ]

ROZDZIAŁ CZWARTY: Cztery części naszej osobowości

(http://img577.imageshack.us/img577/2539/aij9.jpg)
Schemat ten wyjaśnia związek pomiędzy opanowaniem czterech części psychiki, co zostało nazwane "ja" lub "charakter". Te cztery elementy naszego charakteru prowadzą do naszej życiowej nagrody powiazanej z czterema częściami "Trwałego Spełnienia."
Trwałe Spełnienie jest ostatecznym pragnieniem ludzi - ogólnym i podstawowym celem w życiu, jest to coś czego naprawdę, naprawdę chcesz w życiu. Jest to, coś czego wszyscy chcemy.
Część Deklaracji Niepodległości, filozofia na której oparto pisanie Konstytucji(USA), która stanowi:
"Uważamy następujące prawdy za oczywiste, ( ludzie są) obdarzeni pewnymi niezbywalnymi prawami, a wśród nich są życie, wolność i dążenie do szczęścia. "
Te cztery rzeczy są czterema częściami nagrody za solidny charakter.
Nasza psychika składa się tylko z 4 części lub zasobów, nawet Ojcowie Założyciele(USA) rozpoznali te 4 części w Deklaracji Niepodległości:
1. Granice Osobowości, które zawierają nasze osobiste "Niezbywalne Prawa".
2. Intelekt lub "dane" na które składają się szczegóły wydarzeń, nauka, wykształcenie, doświadczenie, przekonania i wartości, które dokumentują nasze "życie".
3. Funkcja Podejmowania decyzji lub Wolna Wola o której już się uczyliśmy, że "definiuje życie."
Wola jest jedynym środkiem, który można powiedzieć, że definiuje "dusze". Jest to jedyny powód, że wszyscy ludzie mają wrodzoną "niezbywalną" wolność.
I zarówno wolność myśli i słowa są wbudowane w Pierwszej Poprawce do Konstytucji USA.
4. Energii emocjonalnej, która składa się z pozytywnej (samoocena/poczucie własnej wartości) lub negatywnej formy (gniew lub lęk), a której opanowanie prowadzi do szczęścia.

Na początek, czy wiesz co słowo oznacza "niezbywalne" ? To znaczy "nie może być odebrane" - nie przez współmałżonka, nie przez swojego szefa, a nawet nie przez rząd. Zaraz nauczymy się, co ten termin opisuje - a mianowicie opisuje naturę tego, co nazywa naszymi Granicami Osobistymi.

(http://img21.imageshack.us/img21/7269/sgc9.jpg)
Osobista Granica jest jak niewidzialną bariera chroniąca przed stresem, tarcza, znak oznaczający nasze osobiste terytorium, nasze psychiczne terytorium, jest to granica tego co "posiadamy" lub mamy kontrole odnośnie życia i środowiska. Jest jak "zbiornik" trzymający nasze wewnętrzne zasoby wewnątrz, co sprawia, że nasze zasoby są niezbywalne, poza zasięgiem dla innych, chyba że damy im do tego uprawnienia. Granica Osobowości jest tym co sprawia, że jesteśmy ​​trwali, jest pierwszą część z Trwałego Spełnienia.
Te wewnętrzne zasoby (nasze prawa) to nasza energia emocjonalna, intelekt (pomysły) i decyzje.

(http://img5.imageshack.us/img5/2186/ysd9.jpg)
Po drugie, nasz funkcja Podejmowania Decyzji opisana wcześniej jako definicja życia. Nasza wolna wola. Kiedy czujemy się uwięzieni przez problem lub czujemy się "mniej żywi" niż moglibyśmy być, jest to problem nie ćwiczenia/trenowania naszej niezbywalnej wolności - naszego prawa do podejmowania decyzji.
Podejmowanie decyzji jest w rzeczywistości kierowane przez dwie rzeczy, które poznamy szczegółowo: świadomość(sumienie) i intuicja.
Każda decyzja jaką kiedykolwiek podjęliśmy była destrukcyjna lub konstruktywna, przynajmniej minimalnie albo to nie była decyzja w ogóle.
Świadomość(sumienie) i intuicja są dokładnie to co daje nam znać, co jest konstruktywne(dobre) od tego co jest destrukcyjne(złe).
Nasza świadomość(sumienie) jest wewnętrznym poczuciem tego czy mamy zamiar podjąć decyzję, która będzie lub nie będzie destrukcyjna - poczucie etyki.
Nasza intuicja jest na swój sposób odwrotnością - jest wewnętrznym poczuciem tego czy środowisko jest/będzie dla nas destrukcyjne lub konstruktywne, albo czy środowisko jest sprzyjające do życia lub szukania celów w nim .

Gdy już rozwinęliśmy umiejętności w posługiwaniu się świadomością i intuicją, okazuje się, że środowisko (społeczeństwo) zacznie nagradzać nas większą swobodą w podejmowaniu decyzji, czasem nawet za innych. Są to początki wolności przywództwa. Doszliśmy do trzeciej części z Trwałego Spełnienia - trzeciej części w rozwiązywaniu wszelkich życiowych problemów("pułapek").

(http://img827.imageshack.us/img827/707/s976.jpg)
Po trzecie, nasz intelekt jest czymś o czym zaczęliśmy się uczyć, ponieważ jest tym co wymyśliło pojęcie czasu dla nas. Są to wszelkiego rodzaju dane jakie przechowujemy w sobie - nasze idee, pomysły, przekonania, wartości, historia życia, edukacja, doświadczenia oraz sposób w jaki te wszystkie informacje są uporządkowane/zorganizowane.
Istnieją dwa sposoby organizacji danych/informacji który ma wpływ na nasze życie
Prawo-pół-kulowy i Lewo-pół-kulowy sposób.

Są to dwa "rodzaje(style)" jakie mózg używa do zarządzania informacjami.
* Prawa-półkula mózgowa rzuca wszystko razem w losowej kolejności taki misz-masz coś jak sieć internetowa, twórcze połączenie pomiędzy faktami i informacjami, podobnie jak internet dla komputerów.
Jest to funkcja, która pozwala nam wyobrazić sobie przyszłe możliwości. Prawa półkula jest jak "zbiornik danych" dla doświadczeń, który gromadzi wielo zmysłowe dane i obrazy, które wszystkie łączą się ze sobą jakimś wspólnym tematem, jak doświadczenie bycia w szkole średniej rozgrywającym.
* Lewa-półkula organizuje dane w logiczny, schludny sposób, podobnie jak historia zawiera zestaw wydarzeń, wiersz po wierszu w książkach. Jest jak "zbiornik danych" dla edukacji, który jest uporządkowanym zbiorem faktów, które są przydatne do powtarzania w kółko, coś jak instrukcja prowadzenia samochodu.
Pomaga nam przewidzieć z prawdopodobieństwo. Na przykład, możesz mieć wiele rodzajów doświadczeń w prowadzeniu samochodów, ale potrzeba Ci tylko jednej nauki(edukowania) do prowadzenia.

Kiedy naprawdę nauczyłeś się czegoś, rozumiesz materiał cały czas i masz duże prawdopodobieństwo, że będziesz mógł liczyć na to ponownie i ponownie. Te części naszego intelektu pomagają nam w osiągnięciu celów. Wkrótce będziemy nauczymy się dokładnie jak te dwie części intelektu są odpowiedzialne za wszystkie nasze porażki i sukcesy w życiu, druga część Trwałego Spełnienia i rozwiązywania wszelkich problemów.

(http://img23.imageshack.us/img23/870/fmfb.jpg)
Po czwarte, energia emocjonalna, nasz ​​wewnętrzny zasób o którym napisano tysiące książek i najbardziej ekscytującą część naszej psychiki dla większości ludzi. W Systemie Operacyjnym Umysłu energia emocjonalna jest opisana jako pozytywna lub negatywna.
Negatywna wersja energii emocjonalnej przyjmuje formę gniewu lub lęku lub kombinacji obu.
Kiedy negatywna energia jest poza naszą granicą osobowosci - jeszcze nie wdarła się do środka -nazywamy ją stresem. Ale możemy nauczyć się zmieniać negatywną energię w pozytywną energię, którą jest szczęście, czy poczucie własnej wartości.
Stres i poczucie własnej wartości są przeciwstawnymi energiami w dokładnie taki sam sposób jak przeciwieństwami dla siebie są antymateria i materia - mogą wzajemnie się eliminować znoszą w obłoku dymu.
Jeśli stres dotrze do Ciebie to może upuszczać Twoje poczucie własnej wartości, a jeśli twoje poczucie własnej wartości jest większe niż stres, stres zostanie anulowany i pokonany.
Ponadto poczucie własnej wartości składa się z dwóch połówek - samopoczucia i pewności siebie.
Samopoczucie jest pozytywną energią, które daje poczucie zadbania/pielęgnowania (nurtured-ang) lub spokoju (smoothed - ang), poczucia spełnienia potrzeb.
Pewność siebie jest pozytywna energia, która pomaga podjąć działanie i ryzyko, stawić opór stratom oraz tolerowanie zmian.
Jeśli byłbyś samochodem, to samopoczucie było by Twoim olejem w silniku a pewność siebie benzyną.

Oba rodzaje Poczucia własnej wartości są niezbędne do szczęścia, tak jak oba rodzaje pochodnych ropy są potrzebne do prowadzenia Twojego samochodu. Podobnie, jeśli twój umysł byłby komputer( jest), to samopoczucie będzie wentylatorem a pewność siebie będzie elektrycznością dzięki której działa. Obie są potrzebne albo system komputera padnie.

Wkrótce nauczysz się jak zmieniać negatywna energię w pozytywne energie emocjonalną poprzez konstruktywne decyzje. W ten sposób dowiesz się, jak opanować energie emocjonalną i zbudować dokładną ilość poczucia własnej wartości którą chcesz.
Nigdy nie znałem osoby z długo trwającą depresją która miałaby wysokie poczucie własnej wartości.
Nigdy też nie znałem osoby z trwałym wysokim poczuciem własnej wartości która by miała depresje przez dłuższy czas.
Opanowanie pozytywnej energii emocjonalnej - poczucia własnej wartości prowadzi do szczęścia, czwartego komponentu Trwałego Spełnienia

Więc wszystkie części naszych wewnętrznych zasobów mogą być wniesione razem do walki przeciw problemom, które pojawią się w naszym życiu:

(http://img22.imageshack.us/img22/9135/zcri.jpg)

W obliczu problemów osobistych lub biznesowych, chcesz położyć całego siebie na stół, dać z siebie wszystko, co masz. Schemat powyżej wyjaśnia dokładnie "wszystko, co masz" w sobie.

Mam zamiar uczyć Cię na temat każdej z Twoich części roboczych. Są wszystkim co zawiera Ciebie i wszystko to co składa się na psychologie biznesu. Jest to zdjęcie rentgenowskie Twojej "duszy". Zdjęcie rentgenowskie Twojej firmy też.
Jeśli chcesz skorzystać z systemu operacyjnego ludzkiego umysłu i zobaczyć jak łączy się z modelem współczesnego komputera, to idzie to tak:
• Obserwacja Ego jest Twoim "ekranem komputera."
• Granica osobowości jest Twoją "klawiaturą" (ma to sens, bo gdy ktoś "przyciska w Tobie guziki", to jest to granica w której robi bajzel), jest to Twój "firewall" oraz twój "modem" i inne "interfejsy" ze światem zewnętrznym, tak jak klawiatura jest interfejsem z Tobą.
• Poczucie własnej wartości jest energia na której Twoj system działa zarówno zasila go jak i chłodzi.
• Stres jest jak "spięcia" lub "fale gorąca", które uderzają system.
• Dobre samopoczucie jest jak "wiatrak" lub "Układ chłodzenia" w komputerze.
• Pewność siebie jest jak "energia" dzięki której komputer działa.
• Intelekt jest jak wszystkie "dane" dostępne w systemie komputerowym.
• Edukacja jest jak "dysk twardy", gdzie przechowywane są dane logicznie poukładane.
• Doświadczenie jest jak "internet" i całe bogactwo nowych danych tam dostępnych.
• Podejmowanie decyzji jest jak "mikroprocesor" komputera, który jest twoim mózgiem.
Jest to zasadniczo to co sprawia, że ​​komputer jest komputerem - co sprawia, że ​​jest przydatny. Jakkolwiek człowiek jest potrzebny aby komputer funkcjonował.
Nie ma analogii do świadomości i intuicji w komputerze. Komputery nie są w rzeczywistości "żywe" i nie mogą mieć wolnej wolę, etyki lub prawdziwej intuicji, choć są podejmowane wysiłki pod kątem sztucznej inteligencji aby te ludzki umiejętności, przez podpięcie gotowych milionów przykładów do jego pamięci. Widziałeś film, Ja, Robot?
• Jesteśmy czymś więcej niż komputery, bo mamy dusze, których naukowym rdzeniem jest cechą jest wolna wola - zdolność do podejmowania autonomicznych decyzji.
Czyż my ludzie nie jesteśmy wspaniali? Spójrz na te wszystkie zasoby jakie mamy wewnątrz i jak działają razem!

Co jest czym w nas. Co z problemami który przychodzą z zewnątrz?

•Jeśli nie opanujemy naszej energii emocjonalnej, nie możemy znaleźć szczęścia i mamy zamiast tego nieszczęście, które jest tym samym co "uczucie zestresowania"
•Jeśli nie będziemy doskonalić naszego intelektu, nie odnajdziemy sukcesu przez porażki w dążeniu do celów spowodowanych "lenistwem" lub "obsesyjnością"
•Jeśli nie będziemy doskonalić umiejętności podejmowania decyzji, nie odnajdziemy wolności, zamiast tego zostaniemy uwięzieni, spowodowanej naszą "amoralnością" lub przez naszą "naiwność"
•W końcu, jeśli nie będziemy udoskonalać naszej granicy osobowości która zawiera trzy zasoby, nie możemy być trwali przeciw stresowi, porażkami i pułapkami życia

(http://img849.imageshack.us/img849/9839/o3xr.jpg)

Znałem kiedyś faceta, który był bardzo poturbowany przez życie . Był zdenerwowany na rzeczy z jego przeszłości w które nie mógł nawet włożyć palca - nie jasne poczucie pustki , lęku i niepewność w otaczającym go świecie. Został porzucony przez wiele kobiet , a jego rodzice rozwiedli się , gdy miał dwanaście lat. Był nieco nieśmiały , młody, jeszcze w wieku dwudziestu lat, a nie za bardzo pewny co do swojej inteligencji i wyglądu .
Często spóźniał się na wizyty, często " biedny/poszkodowany ", ten facet nie próbował skrzywdzić ludzi, ale co jakiś czas mówiono mu, że czasami i tak to robi. Mimo że nigdy nie brał udziału w walce na pięści . Ale nigdy też nie grał w drużynie sportowej.
Kiedy spotkałem się z nim , miałem to niejasne przeczucie , że naprawdę w jakiś sposób potrzebuje dobrego ojca . Próbowaliśmy kilka leków, które po prostu uspokajały go bez pomagania z jego niejasnymi depresyjnymi i lekowymi problemami . Jak by to było gdybyś Ty był takim facetem? Może byleś takim facetem lub miałeś podobne trudne do uchwycenia problemy.

Czy kiedykolwiek pracowałeś w kiepskiej firmie lub cierpiałeś z powodu złej polityki w miejscu pracy? Czy kiedykolwiek poniosłeś straty w których następnym krokiem Twojej firmy powinien być wzrost? Czy kiedykolwiek widziałeś jak Twoja firma powoli wzrastała w ciągu lat, a potem nagle , trach ! Fuzja ,wrogie przejęcie lub gwałtowny spadek sprzedaży , która doprowadziła do grupowych zwolnień lub upadłości? Czy zastanawiałeś się, co się stało?
W obu powyższych przypadkach, S.O. Umysłu jest odpowiedzią - w interesach czy w życiu osobistym . Wszystko co trzeba było zrobić w każdym przypadku to dokładnie przeanalizować problem .
Wystarczy spojrzeć na granice , proces decyzji , zasoby intelektualne i energie emocjonalna w Twoim systemie.
Faktem jest, że człowiek powyżej ma wiele niejasnych problemów , więc wyraźnie jest to, że musi pracować na swoimi granicami osobowości . Musi on popracować nad zdolnością do powiedzenia "nie" i słyszenia "nie" oraz odnaleźć tożsamość. Wyraźnie brakuje mu pewności siebie, pokażę ci później dokładnie jak ją zbudować.

Posiada również braki w byciu dobrotliwym, ponieważ jest tak biedny, cały czas ma przechlapane - pokaże ci później jak ją budować. Nie odnosi sukcesów , więc musi zdobyć wykształcenie i doświadczenie - później pokaże Ci jak to zrobić. I w końcu często spóźnia się. Kombinacja tego z jego kiepskim kredytem zaufania (dosadnie miarą charakteru decyzyjnego ) wiedziałem, że będzie musiał popracować na sumieniem i intuicją. Przeanalizowałem całkowicie jego charakter w pięć minut.
Pierwszą rzeczą, jaką ten człowiek musiał zrobić to wziąć swój niejasny życiowy "problem" i zacząć go analizować.
Podzielić na doskonałe części które pasują do każdej części naszego charakteru, problem zawsze jest rozwiązywalny. Słyszysz mnie? Problem jest zawsze rozwiązywalny, nawet jeśli oznacza to, że trzeba pozwolić mu odejść w danym momencie, ponieważ jest poza kontrolą Twoich granic osobowości .
Ten facet był zraniony i odniósł straty, co równa się stresowi. Był trochę leniwy i zmieszany w niektórych miejscach, co równa się porażce.
Był trochę amoralny i naiwny, co łącznie powoduje poczucie uwięzienia w swoim życiu .
I w końcu , wszystkie te " mgliste " aspekty jego problemu wyraźnie spowodowane są przez "dziury" w jego murze granicznym. Jest to anatomia jego problemu, wszystko co kiedykolwiek musiał zrobić, to zająć się każdą częścią z osobna . Co zrobił. Problem rozwiązany.
Życie ciągle się zmienia, potrzebujemy posiadać umiejętność "ulepszenia " tych różnych elementów roboczych siebie, aby móc dopasować się do środowiska.
Jest to moment w którym pojęcie spektrum ludzkich zachowań staje się cenne.
W rzeczywistości, każdy z trzech zasobó wewnątrz siebie istnieje na spektrach funkcji .
Są one "ulepszane" przez nas, pod naszą kontrolą , tak jak korektor stereo w celu dostosowania się do wyzwań jak stawia przed nami życie.

Wewnętrzne zasoby istnieją na spektrach

(http://img534.imageshack.us/img534/5482/uwvv.jpg)

Nikt z nas nie ma doskonałej mądrości, geniuszu, neutralności lub szczęścia (błogości) jednocześnie - przynajmniej nie przez cały czas.
Podobnie jak korektor stereo-graficzny(graphic equalizer ) wszyscy jesteśmy przynajmniej trochę poza balansem w tych trzech wewnętrznych zasobach.
W pewnym sensie jest to dobra rzecz, ponieważ możemy "nastawić nasze gałki" do zmian zachodzących w otoczeniu, aby się dopasować.

Końce Spektrów

• Dwa końce spektrum dla negatywnej energii emocjonalnej to gniew i lęk . Środkowy punkt jest nazywany neutralność .
• Dwa końce spektrum dla pozytywnej energii emocjonalnej to dobrotliwość i pewność siebie . Środkowy punkt doskonałości nazywamy błogością lub doskonałym poczuciem własnej wartości .
• Dwa końce spektrum dla intelektu to edukacja która zapełnia lewą półkulą i doświadczenie które napełnia naszą prawą półkulą.
Środkowy punkt doskonałości jest nazywany geniuszem lub inteligencją .
• Dwa końce spektrum naszego procesu decyzyjnego to sumienie (etyka) i intuicja. Środkowy punkt doskonałości nazywamy mądrością.

Tak więc mamy trzy rodzaje zasobów wewnątrz naszej granicy osobowości. Każdy z nich istnieje na własnym spektrum. I co z tego? Cóż to "co z tego" - te trzy wewnętrzne zasoby plus nasze granice tworzą wszystko, czym jesteśmy.
Są wewnętrznym mechanizmem naszej "psyche", "charakteru ", a nawet "duszy".

Jak można wykorzystać to w praktyce?
Cóż, do tej pory był to nie zbyt jasny misz-masz z psychologii i teologii, otwarty na interpretacje i abstrakcje które mogą wprowadzić w błąd lub zbyt konkretne błędnie interpretując.
" Wielką rzeczą" jest to, że my, ludzie, nie możemy być łatwo zaszufladkowani, a jednak idea "spektrum" dla każdej części naszego zachowania jest bardzo przydatna i praktyczna .
Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się nad tym, co znajduje się pomiędzy dwoma końcami spektrum danej rzeczy? Wszystko !

Jaki kolor znajduje się między dwoma końcami widma widzialnego? Wszystkie widoczne kolory ! Uczycie się Kwantowej Psychologii, kiedy widzisz życie na na spektrach!

Fakt ten zapewnia niesamowity skrót do wzrostu/rozwoju. Jeśli dowiesz się jak opanować dwa końce spektrum naszych trzech wewnętrznych zasobów, to masz teraz możliwość opanowania każdej permutacji i kombinacji.

Jeśli opanujesz dwa końce każdego z tych trzech spektrum/widm, to opanujesz wszystko co możliwe w ludzkim zachowaniu . " I co z tego " powiesz ponownie?
Czy ja chcę, żebyś stał się jakimś mnichem w klasztorze ? Jakimś samotnikiem medytującym w lesie ? Nie!
Wszystko, co masz w środku jest odpowiedzią na każdy problem, który może pojawić się w Twoim życiu.

Jeśli coś w Twoim życiu lub firmy jest większe niż "wszystko co masz", to jesteś w tarapatach i dobrą radą będzie zrezygnować, uciec od tego lub nie opierać się.
W przeciwnym razie nastąpi coś co nazywa się "cierpieniem", co nie ma sensu robić.
Jest to kolejny wielki postęp w użyciu S.O. umysłu, który jest w Tobie .
Jeśli masz problem do rozwiązania w biznesie lub życiu osobistym, trzeba najpierw umiejętności Obserwacji Ego żeby zobaczyć wszystkie pracujące części siebie. Po drugie, musisz rozpoznać czy problem z którym zamierzasz się zmierzyć nie jest większy od ciebie i Twoich zasobów. Jeśli tak, porzuć problem ze swojego radaru i wtedy przenie być problemem. Na teraz/chwile obecną, jest to sposób w jaki mają się sprawy.

Oto radosna wiadomość. W czasie gdy porzuciłeś problem nie możesz go kontrolować, są rzeczy które trzeba zrobić.
Możesz zwrócić się do wewnątrz aby budować/wzmacniać wewnętrzne zasoby oraz granice osobowości, które utrzymają je jak pancerz - budowanie swojego charakteru.
Z czasem może okazać się, że jesteś w stanie tak rozbudować siebie aby pokonać ten nieprzezwycieżony problem.
Wtedy zmieni to w jaki sposób rzeczy się mają, jak na ironię, przez zmiene własnego charakteru.

Dowiesz się, jak "dostroić" gałki tego korektora stero wewnątrz Ciebie w następnych rozdziałach.

 Doskonalenie Wewnętrznych Zasobów
• Dąż do środkowego punktu równowagi tych trzech spektrum, a odkryjesz, że Twoja osobowość rośnie, co prowadzi do Trwałego Spełnienia.
• Podczas rozwiązywania problemów życia codziennego, ważne jest, aby nauczyć się oraz doskonalić obydwa końce każdego spektrum.
• Co doskonalisz, gdy opanujesz obydwa końce każdego z spektrum ? Wszystko. "Wszystko" jest zawarte w obu końcach spektrum każdej przykładowej rzeczy .
• Odpowiedzią na jakikolwiek ludzki problem leży pomiędzy dwoma końcami każdego ze spektrum. To jest, jeśli problemem jest rzeczywiście "rozwiązywalny".
• W przypadku problemów, które nie są rozwiązywalne odrazu, w chwili obecnej, można chcieć rozwiązać je od zaraz. To pogwałcenie nazywa się "cierpieniem", a więc musimy dowiedzieć się więcej o granicy osobowości, która eliminuje cierpienie i czyni nas odpornym na niepowodzenia, pułapki i stresy pojawiające się w życiu.

W następnych rozdziałach dowiemy się, jak doskonalić "końce spektrum" dla każdego z trzech wewnętrznych zasobów - sumienie, intuicja, wykształcenie, doświadczenie, gniew, lęk, dobre samopoczucie i pewność siebie.
Zbudujemy różne ich kombinacje, żebyś mógł to zobaczyć jak to wygląda swoimi oczami - dosłownie - dodawać wszystkie możliwe umiejętności ludzkiego zachowania. Jest to "arsenał broni" do korzystania przeciwko problemom. Są wszystkim co masz do zwalczania stresu, porażki, poczucia "uwięzienia", "przytłoczenia", poczucia" zmieszania", "braku motywacji" lub każdy inne wyrazu opisującego Twój problem.
Jeśli jeszcze tego nie zauważyłeś to te sześć rzeczy plus granica osobowości są budulcem wszystkich ludzkich zachowań , a my będziemy uczyć się, jak tworzyć i prowadzić wszystko w Tobie - zarządzanie czasem, charyzmą, przekonaniami, polityką, komunikacją z innymi, reklamą, umiejętnościami związanymi z relacjami między ludzkimi, wiarą, tożsamością i czymkolwiek jeszcze. Więc zacznijmy naprawdę Cię poznać, poprzez badania pierwszej „części " -granic osobowości.


CZĘŚĆ II: Rozdział piąty: Granice osobowości

Każdy ludzki problem, czy to osobisty, biznesowy, ekonomiczny, społeczny, międzykulturowy, międzynarodowy, polityczny, rodzinny lub psychologiczny, zawsze jest jakaś część , która jest pod naszą kontrolą, np. "wewnątrz naszych granic osobowości", oraz inna część, która jest poza naszą kontrolą , np. "poza naszą granicą osobowości." Część świata jest naszą wyłączną odpowiedzialnością, a część nie.
Nasza granica wyznacza to co możemy kontrolować tego od tego co nie, więc pierwszym krokiem w rozwiązywaniu wszelkich ludzkich problemów jest rozwój zdrowych, dojrzałych, solidnych granic. Wtedy rozpoczynanie rozwiązywania problemów staje się łatwe. Odpuść to czego nie kontrolujesz i skup się na tym nad czym masz kontrolę.
Przekonasz się, że wszystkie funkcje granic osobowości są tym co rozwiązuje sporą większość naszych życiowych problemów. Jest to jeden z wielu powodów dlaczego musimy rozpocząć naszą szczegółową analizę S.O. Umysłu poprzez zrozumienie go. Granica osobowości jest jak interfejs komputera z światem zewnętrznym. To jest Twój "firewall" przeciwko stresowi i modemem do łączenia się z Internetem i innymi ludźmi takimi jak ty.
Granice osobowości są w rzeczywistości rozwiązaniem dwóch rodzajów problemów, które występują u osób prywatnych i firm: problemy, które wymagają wytrwałości, aby je naprawić (umiejętność przeczekania osobistych lub gospodarczych "burz"), oraz każdej części problemu, która brzmi niejasno dla Ciebie. Jeśli słowa takie jak "przytłoczony", "zestresowany", "w kryzysie", "brak czegoś" lub "nie wiem w czym jest problem ," opisują Ciebie lub Twoją karierę, możesz być pewien, że granice są rozwiązaniem. Uczynię to krystalicznie jasne dla Ciebie.

"Trwałość " Granic Osobowości: Twoja jedyna obrona przed cierpieniem
(http://img22.imageshack.us/img22/2699/b2j5.jpg)

Granice osobowości wyznacza limit tego co kontrolujesz na swoim psychologicznym terytorium od tego czego nie kontrolujesz. Kiedy spalamy energii emocjonalną na rzeczy na zewnątrz naszych granic - tych rzeczy nad którymi nie mamy kontroli - nazywa się to cierpieniem.

Twoja granica jest fantastyczna, ale niewidoczna potęgą w Twoim życiu.
Jest to całościowe i piękne narzędzie do poprowadzenia swojego życia lub kariery tam gdzie chcesz.

W celu dokładnego wyjaśnienia charakteru tego zjawiska, jest dobra metafora aby to opisać. Czy kiedykolwiek przekraczałeś granicę państwa? Na przykład z USA do Kanady lub z USA do Meksyku? Cóż, kiedy przekraczałeś tą granicę i spojrzeć w dół, na ziemię, czy była tam przerywana linia przez którą przechodziłeś, namalowana na ziemi? Nie - granica jest niewidzialna . Ale czy jest prawdziwa? Jeśli przekroczysz granice bez paszportu coś bardzo prawdziwego może się stać? Coś jak zatrzymanie przez uzbrojonych strażników? Tak - granica państwa jest niewidoczna, ale prawdziwa.
Cóż, Twoja osobista lub zawodowa granica jest dokładnie taka jak granica kraju - Twojego własnego prywatnego kraju z Tobą jako jedynym obywatelem!

Twoja granica osobowości posiada takie same funkcje jak granicy państwa. Jest wyznacznikiem tego co jest w Twojej suwerennej kontroli kontra to co nie jest. Jest wyznacznikiem twojego psychologicznego terytorium od tego co nie jest twoim terytorium, a nawet swego rodzaju służbą celną i imigracyjną, która umożliwia wpuszczanie dobrej wymiany handlowej i gości oraz blokuje to co jest złe.

Twoją granicą osobowości jest jeszcze coś co ludzie nazywają "strefą komfortu". To co jest w środku , jesteś zadowolony gdy nie zachodzą zmiany, ponieważ jest to "wygodne" - nie ma obawy o to z czym jest Ci wygodnie. To co jest poza Twoimi granicami, nie masz nad tym kontroli , a tym samym nie wygodni Ci z tym co jest poza Twoimi granicami. Lękasz się tego, bo boisz się" nieznanego". Nauczysz się tego jak "wychodzić poza strefę własnego komfortu" później przy użyciu wszystkich zasobów jakie masz wewnątrz siebie. Na chwile obecną wystarczy, że granica wyznacza rozmiar sukcesu, ponieważ oznaczają wielkość celów jakie zostały wykonane. Stale rozszerzaj swoją "strefę komfortu", aby zdobywać większą liczbę celów, wtedy przeniesiesz cele pod swoją prawdziwą kontrolę i przestaną być celami.

Założę się, że nie wiedziałeś o tej niesamowitej funkcji psychiki. Nie jestem zaskoczony, ponieważ jest niewidoczna!
Kiedy słyszysz coś takiego, że ktoś jest "przewrażliwiony" lub " gruboskórny ", to o czym jest mowa? Czy jest to prawdziwa skóra? Nie, jest to "skóra" wokół Twojej duszy – ta "skóra" to Twoja granica osobowości. To Twoja "strefa komfortu". Żółw w naszej oryginalnej historyjce ma wielką granice osobowości - "skorupę". On może trzymać głowę i nogi z dala od dobrych rzeczy, ale jest także dobrze zabezpieczony przed złymi rzeczami, takimi jak stres. Więc jest mu wygodnie "wychodzić poza jego strefę komfortu".
Szczur i Zając oboje mają bardzo "cienką skórę", w przeciwieństwie Żółwia. Kiedy ludzie mają problem z tą częścią swojego charakteru, czy kultura biznesowa ma takie problemy, to można uznać takie granice za "nieszczelne" lub pełne "dziur". Co się wtedy okazuje, problemy wydają się same je wykrywać.
Dlaczego? Ponieważ w środowisku dookoła można spotkać wszelkiego rodzaju przypadkowe rzeczy - przebiegłych manipulatorów i stres, ale także miłych, dobrych ludzi oraz potencjalnych partnerów. Cóż, jeśli zgubiłeś się lub nigdy nie wybudowałeś części swojej granicy, pozostawiona luka czy "dziura" powoduje, że nie za bardzo kaprysisz na to co wpuszczasz do środka. To także powoduje to, że nie za bardzo kaprysisz na nieprzyjemne emocje lub myśli które wysyłasz na zewnątrz w swoich komunikatach!
Wtedy cierpienie wkrada się. Cierpienie dzieje się przez "dziury" w granicach osoby lub firmy.

Natura Cierpienia

Zdarzyło Ci się kiedyś utknąć w ulicznym korku, możesz podejrzewać o co mi chodzi. Jeśli trąbiłeś i trąbiłeś do tego zacisnąłeś pięści wpadłeś w szał, to spala Twoją energie, ale czy sprawia że ruch uliczny porusza się szybciej? Nie! Zużyłeś swoją energie próbując kontrolować nie kontrolowalne i nic nie dostałeś w zamian.
Cierpiałeś z powodu duże ruchu ulicznego.

Inna historia którą słyszałem, a wyjaśnia cierpienie jest o badaniach wypadków samochodowych występujących na drodze I-70 w czasie zimy (bardzo prosta, gładka droga przez Kansas). Było to dziwna statystyka, około 70% wypadków(poślizgów) kończyło się uderzeniem w słupy telefoniczne. Była to odległość połowy boiska footbolowego pomiędzy słupami ( około 55 metrów). Jak to możliwe? Skoro było tyle miejsca pomiędzy, dlaczego ludzie po prostu nie wypadali na otwartą przestrzeń?
Odpowiedź została odnaleziona po wywiadach z ofiarami wypadków. Wszyscy mówili, że kiedy koła wpadały w poślizg, automatycznie patrzyli na niebezpieczeństwo – słupy telefoniczne.

Kiedy ta robili, kierowcy nieświadomie (bez Obserwacji Ego) kierowali w kierunku słupów, nawet gdy na początku wyrzucało ich w otwarte pole. Cóż, zależnie od tego na czym się skupiamy, jest duże prawdopodobieństwo, że dostaniemy to od życia.
Cierpienie jest jak patrzenie się na słup telefoniczny, wtedy gdy tracisz kontrole. Skupiasz się na tym nad czym nie masz kontroli, spalasz całą swoją energie i odkrywasz, że dostajesz więcej tego czego nie chcesz.
Poniżej jest niesamowite narzędzie do użycia jeśli chcesz wyeliminować cierpienie ze swojego życia: Cierpienie pojawia się za każdym razem gdy używamy słowa „powinno”!

Z Obserwacją Ego, możesz zdecydować o celu, żeby kierować się na „otwartą przestrzeń” kiedy wypadasz – kiedy Ci coś Ci się nie udaje. Nie przykładaj swojej uwagi do tego jak ludzie powinni być uprzejmi lub jak Twój partner powinien robić to albo tamto dla Ciebie – jest to życzeniem sobie kontroli. Zamiast skupiać się na cierpieniu, potrzebujesz kierować swój wzrok na to co chcesz oraz nad czym masz kontrole. Kontroluj swoją uwagę, zwracaj ją ku sobie i swoim umiejętnościom kiedy omijasz kłopoty.
Cierpienie to „próbowanie lub życzenie sobie kontroli na niekontrolowalnym oraz zużywanie energii i czasu na ten proces”. Jeśli pomyślisz o naszych trzech wewnętrznych zasobach – energii emocjonalnej, pomysłach intelektualnych i mocy podejmowania decyzji – zobaczysz jak dochodzi do cierpienia z powodu dziur w granicach osobowości.

Granice są jak „zbiornik” który utrzymuje nasze wewnętrzne zasoby: więc kiedy jest tandetny, waluty Twoich wewnętrznych zasobów – energia, czas i wolność – z łatwością mogą wyciekać.
Nasza moc podejmowania decyzji jest swego rodzaju kontrolą i kiedy próbujemy wywrzeć ją na innych, kradniemy ich wolność przez „dziury” w granicach.

Życzymy sobie, spalamy energie i skupiamy się na tym jacy ludzie powinni być. Skupiamy się na tym jaki powinien być świat … tak jakbyśmy mieli moc do kreowania świata. Energia emocjonalna jest taka sama i jest częścią definicji cierpienia. Tak samo jest z pomysłami kiedy rozrzucamy je po innych, marnujemy ich i nasz czas jeśli nie są nikomu potrzebne. Nie kontrolujemy wymuszania naszych pomysłów na innych. Czas jest ceną jaką płacimy za przekazywanie lub słuchanie pomysłów i idei.
Te trzy zasoby są tym czym jesteśmy w środku. One komponentami naszej tożsamości i kiedy próbujemy przymuszać innych do naszej tożsamości, cierpimy.

Granice: Tozsamość i Zasoby
(http://img203.imageshack.us/img203/6682/bxp5.jpg)

Kiedy Twoje granice mają dziury w sobie, Twoja tożsamość staje się niewyraźnym kształtem. Kiedy naprawisz te dziury przy użyciu słowa „nie” – posiadanie preferencji: nie dla czegoś i tak dla czegoś, zaczynasz mieć solidniejszą tożsamość i wyraźniejszy kształt.
Kiedy Twoje granice mają dziury w sobie, Twoje zasoby są podatne na wyciekanie, marnowane na to co jest w życiu „niekontrolowalne”. Ale kiedy załatasz dziury w swoich granicach przez mówienie nie cierpieniu, zatrzymasz wszystkie swoje zasoby i przestaną wyciekać.

Na przykład, co jeśli nie mam preferencji w swoim życiu? To nie miał bym także tożsamości! Nie chciałbyś wiedzieć cokolwiek kim jestem albo co lubię, ja też bym nie wiedział. Co jeśli powiem Ci, że mówię „tak” psom, a „nie” kotom w moim życiu? Mówię „tak” muzyce rockowej i mówię „nie” muzyce disco polo. Mówię „tak” smokingowi i mówię „nie” niebieskim dżinsom?
Z trzema moimi preferencjami zaczynasz mieć pomysł na to jaką właściwie jestem rodzajem faceta jestem. Jestem kochającym psy, nienawidzącym koty, kochającym rocka, nienawidzącym disco polo, nie dla dżinsów, ubranym w smoking psychiatrą. Co brzmi jak tekst piosenki disco polo.

Chodzi oto, że im lepsze granice, dzięki mówieniu „nie” do pewnych rzeczy i „tak” do innych. Tym lepsza tożsamość. Im słabsza jest Twoja tożsamość tym większą przewagę mają nad Tobą inni ludzie poprzez dziury w Twojej skórze.
Kiedy posiadasz solidne granice i tożsamość, jesteś lepiej chroniony przed stresem. Granice osobowości są pierwszą linią obrony tak jak skorupa Żółwia.
Gdy granice są solidne zdolne do mówienia nie i słyszenia nie, jesteś dobrze chroniony przed stresem.

* Powiedz „nie” stresowi i odejdzie.
* Nie próbuj kontrolować stres, po prostu powiedz mu “nie”.
* Jeśli pozwolisz stresowi dostać się do Ciebie poprzez „dziury” w granicach, staje się Twoim, jest teraz częścią Twojej energii emocjonalnej i jest Twoim problemem.
* Granice osobowości są Twoją pierwszą linią obroną przeciw stresowi.

 Granice Osobowości i Stres
(http://img18.imageshack.us/img18/3503/t08l.jpg)
Zobacz co może przydarzyć się, jeśli nie nauczysz się łatać dziur w granicach osobowości - stres dostaje się do środka kiedy tylko chce. Stres powstaje w niekontrolowanym środowisku - to oznacza, że "niekontrolowalne" ma całkowitą kontrolę nad Tobą!
Więc masz "dobry" dzień tylko dlatego, że środowisko było "dobre", a "zły" dzień za każdym razem, gdy środowisko jest "złe". Ten stan nazywany jest drażliwością , tego stanu leki nie mogą naprawić - jest czysto psychologiczny! Tylko Ty możesz naprawić ten rodzaj irytacji w siebie lub w Twojej firmie, poprzez podjęcie decyzji zmierzenia się z nim.
Miałem wielu "drażliwych" pacjentów (i znajomych) którzy często szukają zewnętrznych środków do naprawienia ich problemu - jak Valium, terapie, jedzenie, pieniądze i wszelkiego rodzaju inne tymczasowe " band-aids . "
Wszystko, z czego kiedykolwiek potrzebowali sobie zdać sprawę to to, że mieli "dziurę w duszy" którą trzeba załatać - i nikt nie może tego zrobić oprócz Ciebie.
Przez uczenie się mówienia "nie" obelgom i stresom które taranują nasz mur graniczny, ludzie wkrótce są w stanie wyleczyć się z tego rodzaju drażliwości przez odpuszczanie. Mogą po prostu powiedzieć "nie, dziękuję" stresowi i zamknąć swój uszy i oczy umysłu na nieprzyjazne środowisko. Stres nadal tam jest dla innych, ale nie musi być w Tobie i nie musi należeć do Ciebie.
Przyjrzyjmy się nieco bliżej poniższemu przykładowi.

Słabe Granice: Dziury
(http://img850.imageshack.us/img850/6931/yokc.jpg)
Kobieta zapytała mnie raz o Valium, aby pomóc jej z niepokojem, ale po pierwsze, zapytałem ją, czy istnieje inna osoba lub zdarzenie, które bezpośrednio łączy się z tym lękiem.
Jej wnuk mieszkał razem z nią i rozprowadzał narkotyki u niej w domu. Kiedy używał prochy w domu, czuła lęk, a kiedy go nie było w domu, nie czuła niepokoju. Wkrótce odkryliśmy, że Valium nie pomoże rozwiązać jej niepokoju, nie może go wyleczyć. Ten problem został spowodowany przez dziury w jej granicach. Próbują potraktować ją Valium jest jak próba leczenia zachowania wnuka przez jej ciało!
Kiedy zrobiła "kurację" na jej lęk (mówiąc nie dla narkomanii wnuka), jej niepokój wyparował. Kazała wyprowadzić mu się z domu. Ten rodzaj nie, wykorzystany dla dobra obojga, babci i wnuka, potocznie nazywa się "Ciężka/Trudna Miłość".

(http://img4.imageshack.us/img4/8695/wwbx.jpg)

Dziura w granicach są miejscami, w których mamy kłopoty z mówieniem "nie" lub słyszeniem "nie". Ale przez proste, mówienie "nie" rzeczom, których nie preferujesz zaczynasz łatać te dziury w swojej granicy i wzmacniasz ściany. Bądź jak babcia i powiedzieć nie. To sprawi, że staniesz się silniejszy przeciwko stresowi, jak naród z twardszą granicą.

"Cienka skóra": Dziury w Granicach Osobowości

Problemy ze słyszeniem "nie" są tym samym co cierpienie, staranie się lub pragnienie kontroli nad niekontrolowalnym oraz marnowaniem energii bez żadnego dobrego powodu. Czy słyszałeś o ludziach mających psychologiczne "martwe pole" w swoim zachowaniu? Rzeczy których nie widzą w sobie, a które tylko inni są w stanie zobaczyć? Są to "dziury w granicach".
Czy słyszałeś o ludziach mających "guziki/przyciski", które można nacisnąć? Miejsca w których inni mogą "dostać się pod skórę"? Są to "dziury w granicach". Co to jest ta "skóra" o której mówią "dostać się pod naszą skórę" lub mieć "cienką skórę"?
Oczywiście jest to Granica Osobowości.

(http://img191.imageshack.us/img191/7259/luix.jpg)
Dziury w granicy pozwalają łatwo dostać się stresowi do środka

Pamiętasz jak na lekcjach biologii mówiono o błonie komórkowej? O tym, że my ludzie mamy "pół-przepuszczalne" błony? To oznacza że komórka pozwala wejść dobrym rzeczom - składnikom odżywczym, a trzyma z daleka złe rzeczy. Kiedy komórka posiada przepuszczalną błonę, przeważnie jest niezdrowa, więc pozostaje otwarta i może się rozpaść. Twoje granice osobowości są podobne do błony komórkowej w taki sam sposób jak granice państwa. Kiedy masz w nich dziury, granice są za bardzo przepuszczalne i to co wchodzi może Cię zmiażdżyć jeśli będzie trwało to zbyt długo.

Ten przykład wyjaśnia jak czuła się babcia z powodu nadużywania narkotyków przez wnuka. Teraz kiedy do mnie przyszła po jego wyprowadzeniu się, powróciła w pewien sposób z poczuciem ulgi, ale dalej jest coś nie tak z drugiej strony. "Po tym wszystkim" mówiła, "chcę być dobrą babcią. Nie chcę patrzeć jak cierpi, żyjąc na ulicy. Dzwoni do mnie i sprawia, że czuje się winna..."
Cóż, wnuk znalazł inny sposób aby przedostać się przez granice do środka. Nazywamy to manipulacją. Znalazł on inną dziurę w jej granicach i obwiniał ją przez nią. Wina jest czymś co czujemy w środku kiedy wiemy, że zrobiliśmy coś złego, ale ona nic nie zrobiła. Wstyd jest lękiem, emocją z zewnątrz, z poza nas, którą ktoś nam przylepił. Ten ktoś chce ulgi w swoim własnym lęku, a my nie zrobiliśmy nic co zasługiwało by na wstyd.

Zaprzeczenie: Spowodowane przez dziury w granicach

Babcia wciąż cierpiała ponieważ odkryła inną cechę/dziurę. Czuła, że jest "całym światem dla niego" w pewien sposób wyobrażała sobie, że go posiada. Babcia czuła, że kłopoty życiowe wnuka są w pełni jej kłopotami i jest za nie sama odpowiedzialna. Do kogo tak naprawdę należą? Do niego! Robiąc to co nazywamy zaprzeczeniem, zaprzeczenie to iluzja stworzona przez dziurę w granicy.
Patrzymy na dziurę przez krawędź naszej granicy (jest to miejsce gdzie kończy się nasza kontrola, posiadanie i odpowiedzialność). Zamiast patrzeć na dziurę, patrzymy w nieskończoność przy okazji nie spostrzegając, że patrzymy na psychologiczne terytorium które w rzeczywistości nie jest nasze. Należy do kogoś innego.
(http://img34.imageshack.us/img34/4835/i9.JPG)

Kiedy patrzymy na krawędź naszej granicy widzimy limit tego co posiadamy i kontrolujemy w naszym psychologicznym terytorium.
Kiedy patrzymy poprzez dziurę w naszych granicach nie widzimy ściany ani żadnych limitów. Widzimy tylko terytorium, które wyobrażamy sobie, że posiadamy, kontrolujemy i czujemy się za niego odpowiedzialni. Często kiedy to robimy, są to ludzie lub cele które są poza naszą kontrolą. Frustrujemy się kiedy odkrywamy, że tak naprawdę ich nie posiadamy lub kontrolujemy.
Jeszcze raz. Babcia potrzebuje praktyki w mówieniu "nie" na telefony wnuka w środku nocy, na jego prośby o pieniądze na narkotyki i cokolwiek co sprawia, że czuje się niekomfortowo. Jak kolwiek babcia potrzebuje rozpoznać/odkryć, że życia wnuka należy do niego, nie do niej. Nawet gdy on nie "widzi" swoich własnych dziur w granicach osobowości przy użyciu Obserwacji Ego, nie jest zadaniem sole babci aby być dla niego całym światem. To jest zadanie dla świata - zadanie dla wszystkich ludzi: jego dziewczyny, jego braci, policji, jego szefa i każdego kto może wskazać jego dziury w życiu codziennym.
Oczywiście, spotykanie się z jego dziurami może być niezdrowe dla innych ludzi. Czasami możemy dostać zdrowo po tyłku od życia ucząc się ustalać gdzie leżą nasze granice. Możemy tak ostro dostać od innych ludzi mówiących nam "nie", że zaczyna rozwijać się tkanka bliznowata w miejscu dziury, która będzie nas chronić.
Szczególnie dobre w rozwijaniu tego typu "tkanek" są psychologiczne traumy.

Możesz powiedzieć osobie z dziurami, zrób coś aby mieć "grubszą skórę" zamiast "cienkiej skóry". Ludzie tacy jak babcia i wnuk, mogą utwardzić się przez życie mówiąc "nie" wszystkiemu. Z czasem mogą nigdy więcej nie dopuścić do intymności - łatwa pułapka w którą można wpaść.
Kiedy ugrzęźniesz jest to dobry czas aby wrócić się do szkoły. Czas dobry na przypomnienie sobie z lekcji biologii o błonach komórkowych.

Jeśli pomyślisz o błonach komórkowych i rodzajach granic, możesz odkryć, że mury w granicach są tak samo nie zdrowe jak dziury - aby całkowicie odciąć się od środowiska jest tak samo szkodliwe jak całkowite zdanie się na środowisko. Bycie pustelnikiem nie jest dobre tak samo jak nie potrafienie ukrywania uczuć.

Błony komórkowe zwane “nieprzepuszczalne” to te które nie wpuszczają nic do środka ani nie wypuszczają nic na zewnątrz - nie wpuszczają składników odżywczych, ani nie wypuszczają produktów przemiany materii.. Dobre mury graniczne robią to samo. To jest tak jak osoba która mówi wszystkiemu "nie" lub kraj taki jak Północna Korea, która nie wpuszcza do środka nowych pomysłów lub kultury, nie ma wymiany handlowej ani współpracy międzynarodowej.
Jest to posiadanie ścian zamiast dziur. Kiedy rozgorączkowane, uszkodzone komórki tak robią, przekwitają i umierają z powodu głodu i zbyt dużej ilości toksyn. Tacy ludzie głodują z powodu braku do nowych pomysłów i idei. Są głodni nowej energii lub to co nazywamy miłością.

"Gruba skóra": Granice z grubymi ścianami

(http://img826.imageshack.us/img826/7228/u54s.jpg)

Granice kogoś kto był skrzywdzony lub chronicznie źle traktowany mogą rozwinąć "tkankę bliznowatą" - grubą ścianę. Tak, chroni ich to przed stresem i destrukcją od teraz, jakkolwiek są podatni na samotność i zagłodzenie.
Być może słyszałeś o zaburzeniu które nazywa się Zespół Stresu pourazowego (PTSD). To zjawisko zostało dobrze zrozumiane podczas badań weteranów wojny Wietnamskiej, badanie warunków odkryło coś uderzającego. Kiedy żołnierz odbywał więcej niż jedną turę i w czasie pierwszej przeżył jakieś traumatyczne przeżycie to w późniejszych misjach radził sobie znacznie lepiej.

Było to przez to, że miał swego rodzaju "szczepionkę" przeciwko stresowi która to chroniła go emocjonalnie podczas przyszłych walk. Zobaczysz, że to co zbudował to silną ścianą przeciwko stresowi. Problem tkwił w tym, że Ci mężczyźni będąc teraz w swoich domach lata lub dekady od tych wydarzeń mają trudności aby otworzyć się przed swoimi partnerami, odkrywać swoje uczucia lub w pełni móc pokochać. Chronieni przed stresem teraz także głodują emocjonalnie w samotności.
Pamiętaj, że granice osobowości mają te same funkcje co granice państwa. Utrzymują złe rzeczy na zewnątrz, ale muszą też wpuszczać dobre do środka. Te ściany graniczne są przykładem tego, że granica nie działa dobrze. Taki naród jest odizolowany o reszty światowej społeczności tak samo jak odizolowana jest osoba od społeczności która go otacza. Taka sytuacja jest tak samo niedojrzała i nie zdrowa jak posiadanie dziur w granicach.

Dojrzałe granice osobowości i polityka
(http://img842.imageshack.us/img842/4206/rx6m.jpg)

Najbardziej dojrzałe granice osobowości posiadają "drzwi" zamiast dziury lub ściany w sobie. Ludzka umiejętność - kombinacja podejmowania decyzji z funkcją granic osobowości do decydowania kiedy otworzyć i zamknąć drzwi jest nazywana polityką.
Bardzo zdrowym jest otwieranie "drzwi" konstruktywnym pomysłom, ideom, emocjonalnej energii lub zachowaniom i zamykanie przed destruktywnymi pomysłami, energii oraz zachowaniom.
Znasz może kogoś kto ma do kogoś żal? Lub parę którzy mają ze sobą niewielkie sprzeczki i decydują się na zerwanie z ich powodu? Albo kogoś kto mówi "będzie jak ja mówię albo wcale"? Ci ludzie używają ścian w ich granicach zamiast drzwi.

Jeśli pomyślisz o najbardziej dojrzałym związku jaki znasz, odkryjesz że tworzą go ludzie którzy mogą się "zgadzać i nie zgadzać". Może się to zdarzyć tylko i wyłącznie wtedy gdy Ci ludzie mają zdolność do posiadania drzwi w ich granicach zamiast dziur lub ścian.
Jeśli pomyślisz ile ludzi chce umniejszać swoich partnerów względem siebie i nie tolerują mniej, wszyscy Ci ludzie mają ściany - mówią "nie" do wszystkiego co jest unikalne i inne w ich partnerach. Są nietolerancyjni. Jeśli znasz ludzi którzy tolerują wszelkiego rodzaju przykrości, nadużycia lub niewłaściwe zachowania swojego partnera, to CI ludzie mają dziury w swoich granicach.
Dojrzały dorosły z drzwiami w swoich granicach jest w stanie dotrzymać zobowiązania względem innej osoby. Decydują oni aby otworzyć drzwi na konstruktywne zachowanie, a zamknąć na złe destrukcyjne u swojego partnera. Szkopuł w tym, że nie wstrzymują żalu.
Ludzie z drzwiami mają wolę aby otworzyć drzwi ponownie kiedy ich partner zmieni się i robi dobre rzeczy - lub wtedy gdy preferencje partnera ponownie do siebie pasują. Robię rzeczy które są w zakresie preferencji partnera są czymś pożądanym lub czymś co was łączy na początku? Możecie pozostać przyjaciółmi lub znajomymi.
Szczęśliwie, możemy nauczyć się wyrafinowanego sposobu używania naszych granic osobowości w kontaktach z innymi. Możemy otwierać lub zamykać drzwi zależnie od tego czy jest to ich zachowanie typu wygrana-wygrana lub wygrana-przegrana.
Słyszałem raz o tym jak mówiono, że w starożytności kiedy odbywały się bitwy, wojownik mógł walczyć mieczem lub tarczą. Kiedy walczył mieczem szybko się męczył. Używając tarczy chronił się przed atakami wroga, ale nie zmęczył się tak jak jego wróg.
Twoje granice osobowości są jak tarcza w relacjach z innymi.
Pomyśl o tym, w relacji w której jest jakaś większa niezgodność - lub w firmie w której podejmowane są trudne negocjacje - możesz używać tylko swojej tarczy, granic. Twój okazjonalny-przyjaciel-okazjonalny-nieprzyjaciel nie ma wyboru, albo stopniowo i powoli pogodzi się z Tobą albo odejdzie gdy oferuje nic poza destrukcyjnością. Wszyscy ludzie czasami są konstruktywni a czasami destruktywni. W ten sposób możesz zatrzymać żale i odciąć potencjalnych przyszłych przyjaciół ze swojego życia. Dlaczego? Ponieważ wszyscy ludzie mają potencjał do zmiany i adaptacji.

Wszyscy mamy potencjał do zawrócenia i poprawy - w każdym momencie każdego dnia. Jest to najważniejsze w naszych bliskich relacjach, szczególnie w małżeństwie. Ludzie mogą zmienić się konstruktywnie w każdej chwili i musisz być sędzią który obserwuje czy istnieje trend w kierunku lepszego.
Więc kiedy jesteś w jakiejkolwiek relacji - znajomy, małżonek, partner biznesowy lub klient - wyobraź sobie drzwi, które mogą otwierać się na konstruktywność,a zamykają na destrukcyjność.

Zależnie od zachowania osoby zobowiąż się do otwierania, zamykania, otwierania, zamykania - jeśli "układ" jest dla was (konstruktywny), czy tylko dla jednego z was (destrukcyjny). Prędzej czy później będzie albo twoim najlepszym sojusznikiem, albo zniknie z Twojego życia. Każdy z tych wyników jest dopuszczalny, jeśli zgadzasz się, że cierpienie nie jest dobrą drogą.

Jesteśmy skomplikowanymi istotami, czyż nie? Całe narody są skomplikowanymi zbiorami skomplikowanych istot. Jednak obraz ogromnej skali funkcji granic narodu działa nie inaczej niż na małą skalę anatomii pojedynczej komórki ludzkiej.
Półprzepuszczalna błona, która jest w stanie wpuszczać tylko dobre rzeczy, a zatrzymywać złe, działa jak służby celne lub jak proste drzwi w swoich własnym granicach osobowości.
Jest to krawędź osobistej granicy - jak interfejs komputera z internetem - łączący nas z innymi.

Waluty i ekonomia psychiki
(http://img703.imageshack.us/img703/4639/5kkv.jpg)

Wszyscy angażujemy się w psychologicznym handlu ze sobą na co dzień - tylko, że nie handlujemy ze sobą za pomocą papierowej waluty.
Mamy tylko trzy psychologiczne zasoby z którymi robimy interesy:
• Poczucie własnej wartości (pozytywna energia emocjonalna)
• Intelekt (informacja)
• Moc podejmowania decyzji

Każdy z nich ma dołączoną do siebie walutę, w chwili gdy jest on umieszczony "na stole" w "transakcji" z innymi.
• Miłość jest walutą przy wymianie poczuciu własnej wartości.
• Czas jest walutą lub kosztem przy wymianie intelektualnej lub informacyjnej.
• Wolność jest walutą lub kosztem zdolności/mocy podejmowania decyzji.

Pomyśl o tym niesamowitym, niewidzialnym psychologicznym świecie! Dokonujemy psychologicznych wymian ze sobą każdego dnia! Co by było, gdybyś był lunatykiem i wyjął wszystkie pieniądze z banku i we śnie poszedł do lokalnych centrów handlowych i salonów samochodowych?
Mógłbyś obudzić się następnego ranka z wszelkiego rodzaju produktami, których nie chcesz, jesteś spłukany i sponiewierany.
Mógłbyś być zestresowany, co nie? Cóż to jest to co 90 procent populacji robi ze swoimi wszystkimi najcenniejszymi psychologicznymi walutami!
To jest to co się z Tobą dzieje, kiedy nie używasz umiejętności Obserwacji Ego i to co się dzieje, kiedy pozwalasz popaść swoim granicom w ruinę. Skończysz "z brakiem" czasu, energii i wolności w swoim życiu zgodnie z własnymi preferencjami.

Czasami wymieniamy się naszymi walutami jak: czasem na miłość, na przykład wtedy, gdy opowiadamy naszym dzieciom bajki na dobranoc.
Czasami wymieniamy walutę wolności na czas - jak wtedy gdy stajemy się uczniem i zdobywamy nowe umiejętności na przykład harując jako student medycyny dla ustalonego lekarza.
Potem okazuje się, że jesteśmy bardziej wydajni w czasie, dzięki wykorzystaniu nowej wiedzy, którą mentor dał nam w zamian za nasze posłuszeństwo.
Na pewno wiesz, że wszystkie te rzeczy są do przekalkulowania na pieniądze, jeśli jesteś zatrudniony przez kogoś innego.
Wymieniasz pewną ilość swojej wolności jeśli masz szefa. Z definicji, szefowie podejmują więcej decyzji od nas. Oczywiście możemy również umieścić nasz czas i energię w pracy, za co otrzymasz wynagrodzenie w zamian.
Czy otrzymujesz uczciwą zapłatę w swoich psychologicznych transakcjach!? Jest to wątpliwe, jeśli nie byłeś świadomy drobnych szczegół w swojej granicy osobowości.

Tylko z wielkimi, dojrzałymi granicami możesz uzyskać dobre "układy/wymiany/okazje" w życiu.
Mówią, że "czas to pieniądz". Ale czas to pieniądz, wolność to pieniądz i miłość to pieniądz, a miłość to wolność, wolność to czas, a pieniądz to wolność dla niektórych ludzi.
To wszystko to wymienne waluty, handlując jedną za drugą wszystko zależy od takich małych rzeczy zwanych preferencjami.

Niektórzy ludzie chętnie odsprzedali by euro na dolary amerykańskie, ale nigdy nie byli by na tyle głupi, aby wymieniać ich stabilne jeny japońskie na napompowanego forinta węgierskiego.
Mając solidny charakter i dobre zdrowie staraj się robić tylko konstruktywne interesy z innymi i tylko w poszczególnych walutach których chcesz lub potrzebujesz, będąc otwartym na oferty typu wygrana-wygrana, z których korzystacie oboje zarówno Ty jak i inni.

 (http://img546.imageshack.us/img546/4690/i2ae.jpg)

Kiedy ludzie spotykają się pierwszy raz wciąż są niezależni. Odkrywają, że mają synergiczną energie emocjonalną, podobne pomysły/idee i w końcu zaczynają dzielić się decyzjami. Decydują się iść na tą samą randkę, ożenić się w tym samym kościele i mieć dzieci. Są teraz "intymni" i dzielą się intymnością, zbierając swoje waluty. Jakkolwiek, jeśli ugrzęzną, to taką sytuację nazywamy współzależnością. Dojrzałość domaga się od nas zamiast odbijania w tą i spowrotem pomiędzy intymnością i niezależnością, stan który nazywamy współzależnością. Kiedy jesteśmy niezależni jesteśmy w stanie zgadzać lub nie zgadzać się, jesteśmy zdolni do robienia swoich rzeczy i zainteresowań/hobby, ale cały czas mając zobowiązanie.

(http://img513.imageshack.us/img513/5831/tb67.jpg)

Kiedy dwoje ludzi zaczyna "grzęznąć" w intymności, są uwodzeni przez iluzję powiększenia swoich granic, zasobów i wyimaginowanego, natychmiastowego wzrostu osobistego. Swoją drogą zatracili granice pomiędzy sobą. Co to spowodowało taki stan? Cóż tracisz moc do mówienia "nie" lub tolerowania słyszenia "nie" od siebie nawzajem. Kiedy przytrafia się współuzależnienie odkrywają, że ciężko powrócić do niezależności będąc wciąż w związku/relacji. Brakuje zobowiązania w tym systemie.
Pomyśl o tym. Jeśli nie ma zobowiązania pomiędzy dwiema osobami które są "połączone" jak “bliźniaki syjamskie”,
co poczuje jedna z nich gdy druga zdecyduje zająć się swoim hobby? Pójdzie robić rzeczy niezależnie? Może poczuć się przerażona! Nie pozostanie nic co może zatrzymać to osobę w Twoim życiu, możliwe, że zacznie odpływać lub oszukiwać.
Wkrótce, jedna osoba odkryje, że jest silniejsza od drugiej i może zacząć całą "walutę zagarniać" dla siebie. Dlaczego? Ponieważ waluta leży nie chroniona i czeka aby ją wziąć! To prosta ludzka natura: widzimy to co chcemy, jest to dostępne i bierzemy to - nie ma granic oznaczających, że należy to do innej osoby.
Zazwyczaj naturalna historia takich relacji dla jednej osoby to bycie "dymanym" do czasu aż większość zasobów jest zgromadzona w jednym kącie "dzielonych/udostępnianych" granic. W końcu jeden z partnerów "wyrzuca" drugiego z systemu kiedy wziął to co chciał.
Współuzależnienie to ostatnia rzecz którą chcesz w swojej relacji lub małżeństwie i jest ostatnią rzeczą którą chcesz w swoim życiu. Zobowiązanie które chcesz - może zaistnieć pomiędzy dwojgiem ludźmi z mocnymi granicami.
Pamiętam najbardziej wzruszający ślub na jakim byłem. Moja przyjaciółka Natalie pobrała się w Cabo San Lucas, nikt z nas nie rozumiał dlaczego z tak wielu miejsc na świecie musiało odbyć się to w tym miejscu. Tak, ona i jej narzeczony spędzili w tym miejscu kilka razy swoje wakacje i pokochali słońce i plaże oceanu.
Podczas gdy wielu z nas skręcało z powodu kosztów, byliśmy zdeterminowani, aby i tak wziąć w nim udział.
Mama Natalie odeszła z tego świata kilka miesięcy wcześniej, ale zanim to się stało udzieliła im błogosławieństwa.
Podczas gdy wszyscy balowali lub poszli na połów tuńczyka i marlina, otaczał nas niewytłumaczalny smutek przez cały tydzień, którego nikt nie odważył się nazwać słowa lub przyznać do niego otwarcie.
Ceremonia sama w sobie była cudowna, zachód słońca na brzegiem oceanu. Brat Natalie był prawnikiem, który miał poprowadzić ceremonię. To było idealne, myślałem o tym jakie słowa mógłbym powiedzieć na cześć pary na powitanie.
Melodia to Marsz Weselny Pachelbel.... Jeden z piękniejszych kawałków jaki został skomponowany - słysząc go znowu poraz czwarty jednego roku, próbowałem słuchać nowymi uszami. Byłem obecny i po prostu słuchałem. Dlaczego ta muzyka "marsz" jest odkrywany niezliczoną ilość razy dookoła świata?
Pojawiła mi się w głowie myśl, że "marsz" jest czymś takim jak piosenka "row, row, row your boat" (https://www.youtube.com/watch?v=7otAJa3jui8) kawałek odgrywany prostą powtarzającą się melodie w niezliczonej ilości wariacji aż do osiągnięcia punktu kulminacyjnego.
Wyszedłem na molo po ceremonii i przed rozpoczęciem składania życzeń, mój nastrój czymś w rodzaju przyciszonej radości. Wtedy dotarło do mnie.
Czy "marsz" nie jest jak nasze relacje? W naszym rdzeniu jest naszym podstawowym temperamentem, pasją i preferencjami pod nimi wszystkimi jest naszą życiową misją. <<>>

Jak melodia. Każda relacja która sprawia na przyjemność lub pogardę oraz trwająca lub kończąca się w pośpiechu lub w przyjaźni. Czy to nie jest ta sama melodia pod spodem odgrywana w odrobinę nowej wersji za każdym razem? Mała różnica w naszej własnej piosence w każdej relacji, jeśli nauczyliśmy się czegoś w poprzednich. Tak jest dopóki nie nastąpi punkt kulminacyjny, gdy jesteśmy naprawdę gotowi na małżeństwo gdy odnaleźliźny "tego/tą jedynego/jedyną".
Myślałem o tym aby podzielić się tym z Natalie i jej mężem, ale czegoś brakowało.Druga rzecz mnie uderzyła w twarz.
Z wszystkich lekcji mojego profesora od psychoanalizy, była jedna dziwna i interesująca która mnie buchnęło.
Dr. Peter Silvestri powiedział mi raz, że z wszystkich analiz snów jakie przeprowadził nie ma uniwersalnych symboli jakie można by interpretować. Chodzi o to, że każdy symbol w śnie znaczy coś co tylko śniący może rozszyfrować. "Z wyjątkiem jednego" powiedział: " Z jakiś powodów symbol wody zawsze oznaczał obecność 'Matki' ".
Ahh, to była prawda. Setka ludzi przejechała tysiące kilometrów aby być w tym miejscu zwanym Cabo San Lucas, otoczonego przez piękną uspokajającą wodę.
Moim zdaniem, dla całego naszego unikania tematu, nie wspominanie o niej publicznie w takim radosnym tygodniu, matka Natalie była symbolem otaczającym nas dookoła.
Patrzyła na nas, czerpała przyjemność, uspokajała nas, zasługiwała na uwagę oraz oddanie jej czci. Była nią obdarzona tej nocy.
Widzisz ważność współzależności teraz? Dla wszystkich magicznych i wymarzonych romansów, nie możemy pozwolić "nie być sobą". Nasze romantyczne życie i historia relacji jest po prostu "marszem" - piękną rozwijającą się muzyką , dzień po dniu. Każda spotkanie z inną osobą grającą naszą prostą melodie z odrobinę nowszą wariacją unikaną dla tej chwili, w której łączą się dwie dusze.
Ta sama tożsamość którą nosimy w sobie przez wszystkie dni naszego życia jest pod spodem. Melodia w Tobie.
Jeśli zachowasz stałe poczucie siebie, dobrze się ożenisz pewnego dnia. Jeśli masz jakieś hobby lub różności z innymi ludźmi, z którymi chcesz być, wciąż nie możesz sobie pozwolić nie być sobą. W przeciwnym razie Twoje ciało i dusza na to nie pozwolą.
Twoja melodia będzie grać w każdym Twoim ruchu i oddechu, czy tego chcesz czy nie. Jest to muzyka, zestaw symboli który nas opisuje, kolor, uczucie, przekonanie.
Są chwile gdy musisz działać samodzielnie nawet wtedy gdy jesteś oddany w związku. Twoja melodia potrzebuje tego. Są chwile gdy nie możesz się zgodzić, ale wciąż jesteście dla siebie stworzeni.
Kiedy wejdziemy w współuzależnienie i nie możemy wykrzesać z siebie powiedzenia "nie" dla innych lub iść robić nasze własne rzeczy przez chwilę, zdradzamy siebie i naszą muzykę.

Ale bez względu na to - dla całego cierpienia jakim jest współuzależnienie i powoduje, że melodia w każdym z nas i tak odchodzi.
Nie może być zanegowana - w życiu i być może nawet po życiu. Nasze symbole, nasze piosenki i nasze sny dotykają życia innych bez znaczenia jak próbujemy kontrolować i manipulować.
Niedojrzały system z definicji, współzależność jest sytuacją typu wygrana-przegrana. Tworzy iluzje podwojenia rozmiaru granic, iluzję która przypomina sukces.
Z kolei niezależność pozwala nam na relaks, bycie szczerym ze sobą i z innymi, nieuchronnie prowadzi nas przez wszystkie muzyczne notatki i symbole życia do tego który jest tylko nasz. Jest to prawdziwy sukces w relacjach - sukces która zabiera sporo czasu, cierpliwości, uwagi do odkrywania przypadkowych ofert i chęci do działania.

(http://img22.imageshack.us/img22/7610/1rrm.jpg)

Kiedy zbliżamy się do celu używając naszych wewnętrznych zasobów które kontrolujemy i zdobywamy go przestaje już być celem. "Posiadamy" teraz ten cel. Powiększyliśmy rozmiar naszych granic i realną kontrolę nad naszym otoczeniem - fizyczną i psychiczną. Powiększyliśmy naszą "strefę komfortu" dzięki wyzwaniom.
Kiedy ośmieliłeś się aby oddalić się w stronę nieznanego, przypadkowego, stresującego, niekontrolowalnego środowiska złamałeś "Twoją strefę komfortu.” W tym miejscu potrzebujesz użyć wszystkich Twoich zasobów do kierowanie się na drodze do celu, a kiedy tam dotrzesz kontrolujesz cel. Przestaje już być celem, ale Twoim nowym rozszerzeniem Ciebie.
Jak już wiesz sukces nie równa się szczęściu. Sukces to po prostu większe granice, zdobywane dzięki osiąganiu celów poprzez użycie naszego intelektu i inteligencji. Szczęście lub błogosławieństwo - przychodzi wraz z uzupełnianiem tych granic pozytywną energią emocjonalną zwaną poczuciem własnej wartości. Wolność przychodzi z uzupełnienia Twoich granic coraz większą mądrością - kombinacji sumienia i intuicji.
Sukces jest prawdziwy, ale współuzależnienie produkuje iluzję sukcesu. Zobacz, w współuzależnieniu aktualnie pożyczyliśmy kogoś granice. Nie dobrze. Żeby odnaleźć prawdziwy, potrzebujemy nauczyć się jak używać intencji, kombinacji podejmowania decyzji i intelektu. Zajmiemy się tym później.

 Możliwe, że zaczynasz zdawać sobie sprawę jak to jest, że osoba może być szczęśliwa, ale nie odnosząca sukcesów - jest to osoba która w swoich granicach jest pełna pozytywnej energii emocjonalnej (lub poczucia własnej wartości) z tym, że jej granice pozostają małe. Jest to Twój szczęśliwy leniwy sąsiad.
Możesz też zacząć dostrzegać jak osoba odnosi sukcesy, ale nie jest szczęśliwa - mająca ogromne granice, ale puste z odrobiną uciułanej pozytywnej energii emocjonalnej w środku. Jest to Kurt Cobain, Michael Hutchence, Makbet lub Ryszard III.
Interesującą rzeczą o życiu w tym miejscu jest to, że nikt z nas nie ma tylko dziur, murów lub drzwi w swoich granicach osobowości. Mamy zbiór wszystkich trzech. Więc możemy mieć na przykład dziury w naszych granicach dla naszych przyjaciół, a zbyt konserwatywne mury odnośnie edukacji - nie dopuszczające nowych pomysłów i idei. Możemy mieć dojrzałe, mądre użytkowanie drzwi dotyczących naszych finansów.
Możemy być "do bani" w pewnych obszarach życia, a bardzo dojrzali i dobrze funkcjonujący w innych.

TERAZ WSZYSTKO RAZEM W JEDNYM MIEJSCU, WSZYSTKIE FUNKCJE GRANIC
(http://img850.imageshack.us/img850/271/0b8s.jpg)

Potrzebujesz tylko zacząć uczyć się Twojej tożsamości, Twoich preferencji i przekonań w różnych obszarach życia oraz zdecydować które z nich wymagają pracy nad dziurami i ścianami które próbują je zakryć.
Ogromne ogólne obszary granic mogą zawierać takie klasy jak małżeństwo, rodzina, kariera, pieniądze, hobby, duchowość, zdrowie, kreatywność i wkład społeczny.
Ucz się zatrzymywać cierpienie w tych obszarach w których masz dziury, przestań "próbować kontrolować niekontrolowalne". Ucz się mówić "nie" lub słychać "nie" w tych obszarach z większym wdziękiem. Ucz się mówić częściej "tak" w obszarach w których czujesz, że głodujesz z powodu braku nowych pomysłów i miłości - obszarach życia w których czujesz się samotny. Są to mury które potrzebujesz zmienić w drzwi.
Zamień te obszary z dziur i murów w drzwi dzięki sumieniu, rozsądnym praktykom przez znajomość swoich preferencji, dalej przez znajomość różnicy między konstruktywnością a destruktywnością, w końcu przez praktykowanie mówienia "nie" to co wiesz, że jest złe dla Ciebie, oraz mówienia "tak" temu co wiesz, że jest dobre dla Ciebie. Rób to i masz granice osobowości jak Żółw - masz perfekcyjną żółwią skorupę, potężną tarczę, zdrową błonę komórkową i najbardziej cywilizowaną osobistą "granice narodu" jaką można mieć - wszystko w Tobie.
Kiedy już zrobiłeś praktyczną cześć tej pracy, jesteś dobrze wyposażony do interakcji ze światem. Jest to tak jak by wszystkie interfejsy komputera były podłączone i chronione firewallem. Możesz cieszyć się światem zza swojego biurka przez internet, maile i blogi internetowe, wszystko to bez martwienia się o wirusy, spam hackerów i wyskakujące okienka z reklamami.
Tylko pomyśl - jeśli w interesach posuwamy się do takiej ochrony dóbr intelektualnych i firmowych sekretów przy pomocy tych wszystkich gadżetów, jak możemy nie chcieć robić tego samego z naszą psychiką? Z wspaniałymi granicami w swoim wnętrzu oraz partnerami w interesach, pracownikami, współpracownikami, masz minimalną ilość problemów z polityką, kulturą lub obsługą klienta.

Teraz masz ze sobą prawdziwą naukę do operowania tymi funkcjami

(http://img841.imageshack.us/img841/5681/p6lk.jpg)

* Nauczyliśmy się jak używać granic aby blokować stres i otwierać się na psychologiczną wymiane kiedy jest konstruktywna lub wygrana-wygrana.
*Odnaleźliśmy drogę do stania się "trwałym/wytrzymałym" w życiu oraz bycia w stanie do utrzymania wszystkich dobrych zasobów o których będziemy się uczyć jak o nie zadbać.
*Rozumiemy także, że na każda forma życiowego problemu która brzmi mgliście, odpowiedzią są granice osobowości. Dlaczego? Ponieważ jeśli nasze granice są wyniszczonymi dziurami, to te dziury sprawiają, że nasza tożsamość staje mglista/niewyraźna. My jesteśmy problemem jeśli rzeczy są mgliste.
* Więc sprawdź swoje "problemy". Czy są tam mgliste słowa kluczowe, pojęcia takie jak "słabość" lub “ulotne”?
Jeśli tak obejrzyj swoje granice, sprawdź pod kątem funkcji tożsamości i wytrzymałości. Cierpisz, próbujesz kontrolować niekontrolowalne? Przestań. Następnie czy są obszary w Twoim życiu lub ludzie albo sytuacje co do których masz dziury lub mury? Jeśli tak, praktykuj jak przerabiać je na drzwi i obserwuj co się stanie. Następnie jak działa Twoja wymiana z innymi? Co oferujesz i co otrzymujesz w zamian? Czy jest to co potrzebujesz? Czy są to dobre wymiany, układy typu wygrana-wygrana. W swoich relacjach czy jesteś adekwatny co do problemu, czy jesteś zbyt współuzależniony (dziury) lub czy jesteś zbyt niezależny (mury)? Zamiast nich ucz się jak być współzależnym (drzwi).
* Teraz naucz się, że nasze wewnętrzne zasoby przechowywane są w granicach osobowości "zbiorniku".
: Re: System Operacyjny Umysłu
: BladyMamut (Thu) 03.04.2014, 11:19:38
Rozdział VI: Anatomia decyzji

Podejmowanie decyzji jest pierwszym z trzech wewnętrznych zasobów który rozpracujemy na kawałki. Odkryliśmy już jak "decyzję definiują życie" - to co tworzy naszą tożsamość unikalną dla każdej osoby na ziemi, składającą się z całkowitej sumy wszystkich podjętych decyzji.
Decydujemy o swoich preferencjach, dalej używamy własnych granic do egzekwowania tych preferencji, dając naszym granicom kształt. W końcu przechowujemy rezultat jako informacje opisujące nasz obraz siebie. W taki sposób nasze decyzje dosłownie pomagają w naszym definiowaniu.

Decyzją są czymś więcej niż definicją życia, znacznie więcej. Są też definicjami wzrostu, tożsamości i dojrzałości. Jakość decyzji zaznacza jak daleko wzdłuż jesteśmy dojrzali psychologicznie i jest na to dokładny sposób aby to zmierzyć. Pokaże Ci to wkrótce. W międzyczasie nauczmy się tego, że im bardziej dojrzali jesteśmy, tym lepiej jesteśmy wyposażeni aby mieć Trwałe Spełnienie, ukończenie naszej życiowej misji. Sprawdźmy jak to działa.
Jeśli byli byśmy komputerami to podejmowanie decyzji było by naszym „mikroprocesorem”. Wielu ludzi w młodym wieku jest łapanych na pewnych wzorcach odnośnie podejmowania decyzji, które odsłaniają poziom dojrzałości na którym są – jest nazywane Obroną Ego. Psychoanalitycy analizują te „niedojrzałe mechanizmy obronne” i pomagają w wzrastać bardziej dojrzałym mechanizmom obronnym

Jestem pewny, że słyszałeś o „byciu ofiarą”/”postawa ofiary”, utrzymywaniu żalu, byciu pasywno-agresywnym, byciu plotkarzem, widzeniu rzeczy w „czerni albo bieli”, obwinianiu innych za swoje problemy lub „byciu w negacji/zaprzeczeniu/oszukiwaniu siebie”. To wszystko to niedojrzałe mechanizmy obronne ego które psychoanalitycy próbują w nas przełamać.
Te niedojrzałe mechanizmy obronne są prostymi nawykami które są destruktywnym typem podejmowania decyzji. Taka osoba ma prymitywny mikroprocesor – sprawia, że robota jest wykonana w Twoim komputerze, ale w nieefektywny, prymitywny sposób.

Swoją drogą częścią Twojego celu dla zasobu-podejmowania decyzji jest podejmować je w bardziej dojrzały sposób. Robiąc tak powoduje to, że społeczeństwo nagrodzi Cię większą wolnością, drugą nagrodą z Trwałego Spełnienia.
Dla kontrastu dojrzałe mechanizmy obronne ego są jak zaawansowany wydajny mikroprocesor, który całą robotę robi dokładnie i łatwo, bez większego cierpienia.
Czekałeś kiedyś na telefonie dzwoniąc do obsługi klienta firmy komputerowej potrzebując pomocy z niemożliwym problemem który sprawił, że komputer przestał działać? Czekasz pół godziny, godzinę, a potem okazuje się, że nie mogą Ci pomóc? Sfrustrowany? Nie rób tego.
Rozwiń zaawansowany mikroprocesor dla siebie, który prawie zawsze działa doskonale i nie potrzebuje serwisowania.

Poniżej jest kilka aspektów odnośnie decyzji, których musimy się nauczyć, żeby je udoskonalić:
*Decyzje są odpowiedzialne za nasz wzrost, kiedy używamy Obserwacji Ego do ich analizy.

*Cały zestaw decyzji które są podobne w swojej naturze, stają „bazą/zapleczem” lub „autopilotem” nazywamy nawykami

*Każda decyzja jaką kiedykolwiek podjąłeś była albo destruktywna, albo konstruktywna.

*Co oznacza także, że są konstruktywne i destruktywne nawyki. Są tym samym co psychoanalitycy nazywają dojrzałymi mechanizmami obronnymi ego i niedojrzałymi mechanizmami obronnymi ego.

*Destrukcyjność jest tym co nazywa się myśleniem lub zachowaniem typu wygrana-przegrana, niedojrzałością, stan bycia dzieciakiem, bycie osobą widzącą świat jako miejsce braku/niedostatku, gdzie nie ma wystarczająco dobrej waluty w obiegu.

*W tym destruktywnym stanie, zwanym także narcyzmem nie możesz czuć się dobrze dopóki ktoś inny nie czuje się źle i nie możesz być „dobrym” dopóki ktoś inny nie jest „zły”. Jest to siła, dziecinada, przestępczość, a nawet to co teologowie nazywają „grzechem” lub „złem” na świecie. Szczur i Zając w naszej bajce używają wyłącznie tego stanu.

*Konstruktywność jest tym co nazywa się myśleniem lub zachowanie typu wygrana-wygrana, dojrzałością, cierpliwością, zorientowanym na tworzenie grup, stanem w którym widzi się świat jako miejsce obfitości, gdzie jest wystarczająca ilość zasobów walut w obiegu dla każdego.

*W tym stanie sposobu podejmowania decyzji, osoba widzi każde działanie jako potencjalnie użyteczne dla innych, widzi szerokie i różnorodne opinie w świecie w sposób w którym „wszyscy z nas są w porządku”. W tym sensie szanują granice innych i ich niezbywalne prawo do opinii

* Jest to siła cywilizacji i moralnego wzrostu, nastawionego w kierunku wyważonego rodzaju decyzji zwanego mądrością. Żółw w naszej bajce wyłącznie używa tego stanu.

*Decyzję egzystują na spektrum funkcji karmione przez dwa pod-typy zasobów, zwane intuicja i sumienie.

*Sumienie jest wewnętrznym zasobem reprezentującym jeden koniec spektrum decyzji. Jest naszym poczuciem moralności, dobre kontra złe, etyką, zmysłem który mówi nam kiedy jesteśmy destruktywni lub konstruktywni.

*Intuicja jest wewnętrznym zasobem reprezentującym drugi koniec spektrum podejmowania decyzji. Jest to nasz zmysł „bystrość” lub bycie „obytym w świecie”. Jest to pewnego rodzaju zmysł oszacowywania różnych typów otoczenia/środowiska, aby wiedzieć które mają tendencje do bycia destrukcyjnymi dla nas, a które mają tendencje do bycia konstruktywnymi dla nas. Środkowy punkt tych dwóch nazywa się mądrością – równowaga sumienia i intuicji perfekcyjnie wyważona do wymagań otoczenia z pragnieniami które mamy w środku.

*Kiedy mamy mądrość, społeczeństwo chce nam dawać więcej i więcej wolności ponieważ prawie wszystko co robimy przynosi korzyść społeczeństwu poprzez zachowanie typu wygrana-wygrana.

*Później nauczymy się jak nasz zasób podejmowania decyzji łączy się z naszym intelektem, aby stworzyć intencje, pewien rodzaj znaku(celu) lub kompasu, który bezbłędnie zabierze nas do naszych celów.

*Nasz zasób podejmowania decyzji jest jak mikroprocesor komputera, potężna rzecz. Nauczysz się jak zaprojektować. siebie


Głębsze Zrozumienie Decyzji: Nasz PIERWSZY Wewnętrzny Zasób
(http://img20.imageshack.us/img20/2199/5a0r.jpg)

Pamiętaj, każda decyzja ma destrukcyjny lub konstrukcyjny wynik – dla Ciebie lub dla innych lub dla obydwóch stron. Destruktywne decyzje są zachowaniem, pomysłami lub emocjami typu wygrana-przegrana. Są niedojrzałe i słabego charakteru.
Konstruktywne decyzje są zachowaniem, pomysłami lub emocjami typu wygrana-wygrana. Są dojrzałe i solidnego charakteru.
Znałem raz firmę zajmującą się produkcją środków ochrony zdrowia, której dyrektor który szczekał jak bardzo nie znosi lekarzy.
Oczywiście było to za zamkniętymi drzwiami, ale było to jego prawdziwym sentymentem. Myślał, że wszyscy są chciwi, sprawiają mu trudności i żyją tylko po to aby bruździć mu w zyskach. Coż, jego firma była raz pochwalona za wzrost na giełdzie, ale pod jego zarządzaniem firma zaczęła trafić lekarzy w sieci.

Teraz im bardziej firma krwawiła personelem lekarskim, tym bardziej dyrektor (CEO) wylewał nienawiść na tych którzy pozostali – jak to byli podstępni i chciwy by opuścić korporację.
Aż w końcu pewnego dnia stało się i firma musiała wycofać się z kilku zachodnich stanów, ponieważ zbyt wiele lekarzy słyszało w co jest zaangażowana ta firma.
Nawet nie musieli słyszeć tego z ust prezesa - wyczuwali to w zachowaniu jego firmy.
To jedno, samotne decyzje z prostackim językiem w stronę lekarzy rozpaliły bardzo destrukcyjne nawyki u tego człowieka.

Nawyk rozrastał się dając chwilowo wyższe zyski kosztem jego źródła czyli lekarzy.
Jednak na dłuższą metę, jego niedojrzałość zdziesiątkowała firmę.

Destrukcyjność wytworzyła negatywne momenty w jego osobistym rozwoju. Jeśli miałeś jakieś zwyżkowe ruchy i wzrost, to zwolni i możliwe, że zacznie cofać rozwój jeśli będziesz wystarczająco destrukcyjny przez wystarczający okres czasu. Wtedy cofasz się do niższego stanu życia. W efekcie Twoja niedojrzałość sprawi, że poczujesz się „mniej żywy”.
Z innej strony, słyszałem raz o dwóch kobietach które miały do podjęcia dwie ważne decyzje – jak sobie poradzić ze śmiercią swoich dzieci. Miały opcje aby zgorzknieć, stać się złośliwym i popaść w niekończącą się depresje lub zrobić coś konstruktywnego i pozytywnego.
Miłość, która wlewała się w nich ze strony społeczności, dzięki czemu czuły się dobrze i uzdrowione w małym kawałku.
Posuwając się na przód rozpoczęły zbiórki pieniężne w imieniu swoich synów – na co społeczność odpowiedziała gwałtownie. Zaczęły akcje non-profit która dzisiaj rozrasta się – M.A.D.D. Mother Against Drink Driving(Matki Przeciwko Pijanym Kierowcom). Korporacja która pomaga milionom, wszystko zaczęło się od konstruktywnej decyzji prowadzącej do konstruktywnego nawyku.
Konstruktywność produkuje pozytywne momenty dla Twojego rozwoju osobistego. Jeśli miałeś jakieś zniżkowe ruchy i regresje, możesz to zawrócić poprzez konstruktywność.

Pamiętaj, odkąd biolodzy definiują „życie” jako „moc podejmowania decyzji przez istotę”, podejmowanie jakichkolwiek decyzji sprawia, że indywidua/istoty wzrastają i czują się „bardziej żywi i wolni”. Brak podejmowania decyzji z każdego powodu powoduje, że indywiduum przestaje rosnąć i czuje się „mniej żywa” nawet szybciej niż mogą to zrobić destrukcyjne decyzje powodujące regresje.

Szczur w naszej bajce nie podejmuje decyzji i szybko poczuł się mniej żywy – pewien rodzaj destrukcyjności w absentia, „Najgroźniejszy człowiek to ten który nic nie ma”.
Teraz Zając w naszej bajce jest definitywnie podejmującym destruktywne decyzje i tworzącym destruktywne nawyki. Myśli, że naprawdę „żyje na wysokich obrotach” ,ale wypala się szybko. Z kolei Żółw jest podejmującym konstruktywne decyzje w nas – jest najbardziej żywym w nas. Użyj Twojej Żółwiej mocy.

Zobacz na:
Mechanizmy obronne osobowości
https://forum.wybudzeni.com/index.php?topic=439 (https://forum.wybudzeni.com/index.php?topic=439)


Momenty są tym dzięki czemu Żółw przekroczył linię mety. Pozytywne momenty. W fizyce moment jest z klasyfikowany jako „waga, czas, prędkość”. To znaczy, że możemy budować momenty, albo przez dodanie większej „wagi” do naszych zasobów, albo przez bardziej efektywne ich użytkowanie, nawet jeśli mamy mniejszą całkowitą ich „wagę”.
Pomyśl o tej fizycznej idei momentu w kategorii swoich nawyków. Niosą one momenty w sobie. Nawyki są gromadą różnego rodzaju decyzji, którą mają ze sobą coś wspólnego. Jeśli podjąłeś masę podobnych decyzji, wtedy masz sporą „Wagę” nawyku w danym momencie. Jeśli masz tendencje aby te podobne decyzje podejmować szybko i wydajnie, masz tendencje do tego aby w przyszłości przyspieszyć ten nawyk.

Zdobywanie większej „wagi”, potem możliwe da Ci to większą szybkość, zdobywając większą szybkość z czasem da Ci więcej szans aby zebrać nową „wagę/obciążenie” do nawyku. Działa to w obydwu przypadkach zarówno pozytywnych jak i negatywnych nawykach, cykl zatacza kręgi raz po raz, za każdym razem jest lepiej lub gorzej.

Nawyki: Automatyczne Powtarzalne Decyzje
(http://img202.imageshack.us/img202/7539/i0la.jpg)

• To co prowadzi do konceptu momentu, tak długo jak wygrana-przegrana (destruktywność) kontra wygrana-wygrana (konstruktywność) jest nazywane nawykiem.
• Nawyki są zestawami automatycznych decyzji szczególnego rodzaju.
• Naturalna historia wygranych-przegranych destruktywnych nawyków prowadzi do negatywnych momentów, które społeczeństwo lub Twój zespół będzie miał tendencje do odrzucenia jako (wygrana-przegrana) destrukcyjne zachowanie np. przestępczość.
• Naturalna historia wygranych-wygranych konstruktywnych nawyków prowadzi do pozytywnych momentów, które społeczeństwo lub Twój zespół będzie miał tendencje do wspierania (wygrana-wygrana) konstruktywnych zachowań np. „służebne przywództwo”

Pomyśl o tym przez chwilę. Możemy popełniać błędy a potem podejmować nowe rodzaje decyzji przy następnej próbie, regulując nasz kurs w drodze do naszego celu. Robiąc to jest to koncept z nauki i matematyki zwany powtarzaniem[iteration]. Powtarzanie w matematyce jest sposobem na zbliżenie się do ważnego celu używając niewielkich zmian w „formule” która hipotetycznie zaprowadzi nas do wartości której chcemy. To znaczy, że jeśli weźmiemy za cel zmiany w naszym życiu i mamy teorie jak coś zmienić, dajemy jej szanse w wielokrotnych próbach.
Nauczymy się później o koncepcie intencji w kierunku celu.
W intencji, najpierw używamy Obserwacji Ego do mierzenia rezultatów, po drugie uczymy się z nich i po trzecie delikatnie dopracowujemy działania na następną rundę. Rób tak do czasu aż będziemy mieć rzetelną formułę która działa w naszym życiu – która może być używana i za każdym razem przeniesie taki sam efekt. Dziennik/pamiętnik jest wspaniały do tego celu.
Kiedy użyliśmy powtórzenia jako narzędzia do doskonalenia naszej formuły sukcesu, nasze decyzje zaczną rutynowo dawać nam dobre efekty w życiu – otoczenie jest dla nas konstruktywne. Wtedy pozwalamy formule zacząć działać w tle na „autopilocie”. Powtórzenie doprowadziło nas do konstruktywnego nawyku. Więc w pewnym sensie, przeciwieństwo – destrukcyjne nawyki – pochodzą ze stopnia bezmyślności wobec decyzji które podejmujemy bez Obserwacji Ego do analizy i uczenia się z nich.

Niedojrzałe kontra Dojrzałe Mechanizmy Obronne Ego

Odkąd mówimy o Systemie Operacyjnym ludzkiego umysłu, chcę abyś zaczął myśleć matematycznie tak samo jak naukowo. Przed końcem tej książki zrozumiesz jak wszystkie ludzkie umiejętności i zachowania mogą być zredukowane do formuł i równań.
To jest dobre. Jeśli możemy zrozumieć siebie matematycznie to znaczy, że możemy mierzyć nasze zachowania i używać formuł z powtórzeniami, aby je naprawić.
Mechanizmy obronne ego są jak układy scalone naszego komputera. Są podobne do programów komputerowych z tym, że nie mogą być tak łatwo zmienione lub przeprogramowane – nie bez budowy całego nowego mikroprocesora. To dlatego chodzą do psychoanalityka – aby dostać nowy sprzęt bez środków medycznych.

Dla Twojego zrozumienia poniżej jest pierwszy zestaw równań:
Mechanizmy obronne ego = Zachowania = zbiory decyzji pewnego rodzaju
Niedojrzałe mechanizmy obronne=Destruktywne nawyki=Destruktywny „autopilot” = Dziecinność = Narcyzm = Kryminalność = Zło = ”Grzech”

Aby wziąć coś pozytywnego z tych równań absolutnie potrzebujemy umiejętności Obserwacji Ego do zmian w naszych nawykach i transformacji ich natury. Zrobienie tego wymaga umysłu w chwili obecnej do wprowadzania zmian.

Dojrzałe mechanizmy obronne=Konstruktywne nawyki = Konstruktywny „autopilot” dzięki uwadze Obserwacji Ego = Duchowe Oświecenie = Cnoty/Zalety = Dobro = Prawość

Proces idzie od nieświadomego „Autopilota” do świadomej uwagi Obserwacji Ego naszej wewnętrznej pracy do decyzji aby zmienić je na bardziej konstruktywne, z wystarczającą ilością praktyki budujemy wystarczającą „wagę” do naszego momentu we właściwym kierunku. Potem wracamy na „Autopilota” z nowym konstruktywnym nawykiem.
Przykłady niedojrzałych mechanizmów obronnych ego to:
widzenie rzeczy w „białych lub czarnych kolorach”, negacja/wycofanie, plotkowanie, obwinianie innych (projekcie i wypieranie), problemy z władzą, wstrzymywanie żalów, masochizm (obwinianie siebie zamiast zmienianie siebie) i zależność które niesie ze sobą brak nadziei beznadziejność i bezradność.

W skład tego wchodzi:
*Kłamanie
*Kradzieże
*Uzależnienia
*Oczernianie
*Rezygnacja
*Zemsta

*Martwienie (robienie z igły wideł)
*Zazdrość
*Tchórzostwo
*Żałowanie
*Wszystkie „siedem grzechów głównych”
*Agresja
*Sadyzm
*Manipulowanie
*Jakiekolwiek destruktywne sposoby zachowania typu wygrana-przegrana, które krzywdzą lub wykorzystują innych dla własnej korzyści

Widzisz dlaczego wszystkie nazywane są „obroną” – „ochrzaniają” innych zanim inni będą mieli szanse „ochrzanić” ich.

Niedojrzałe mechanizmy obronne ego są swego rodzaju decyzjami które często połączone są z dziurami w granicach osobowości, jak to już przedyskutowaliśmy w sprawie negacji, gdzie zdecydowaliśmy się patrzeć na terytorium poza naszymi granicami i to, że ktoś należy do naszej kontroli, kiedy w rzeczywistości do niego nie należy.

Dojrzałych mechanizmów obronnych jest mniej i zawierają:
*Altruizm
*Humor
*Powstrzymanie (czekanie na działanie do czasu aż nadejdzie właściwy czas)
*Sublimacja (wzięcie niekontrolowanych sytuacji i przepracowanie naszej energii i czasu na miejsca które kontrolujemy)
*Przewidywanie (przygotowanie na przyszłe zagrożenia, adaptacyjna droga do ich minimalizacji)
*Asertywność (branie tego co chcesz bez krzywdzenia innych)
*Odwaga ( stanie czoła lękom, zmianom, ryzyku, robienie „właściwych rzeczy” bez względu na dyskomfort jaki powodują)

Zauważ jak wszystkie niedojrzałe mechanizmy obronne ego mają dwie rzeczy wspólne – są nawykami z metodami typu wygrana-przegrana i słabe funkcje granic osobowości (dziury lub ściany). Dojrzałe mechanizmy obronne są nawykami z metodami typu wygrana-wygrana i są połączone z dobrymi funkcjami granic, czyli mają drzwi zamiast dziury lub mury.

Wróg Mocy Decyzyjnej: Patologiczny Narcyzm
(http://img811.imageshack.us/img811/2241/zz7g.jpg)

W miarę jak rośnie nasza psychologiczna dojrzałość poruszamy się z prawej do lewej według powyższego diagramu.
Obserwacja Ego promuje ten proces. Jak wiesz, rysując ten diagram samodzielnie automatycznie praktykujesz Obserwacje Ego – Ty patrzysz na siebie. Wszystkie dziecięco-wyglądające charakterystyki są po prawej, a dojrzałe myślenie po lewej.

Zauważ, w jaki sposób możemy stać się całkiem dobrzy w analizie własnych mechanizmów obronnych ego lub nawyków dzięki
umiejętności Obserwacji Ego jako naszego własnego "trenera".
Zauważ, jak możemy uprościć nasz rozwój przez symbolizowanie wszystkich tych dzikich nawyków/przyzwyczajeń do terminów wygrana/przegrana i wygrana/wygrana. Czy Twoje nawyki są korzystne zarówno dla Ciebie jak i innych?
Następnie czy są one konstruktywne i dojrzałe. Czy Twoje nawyki są korzystne tylko dla Ciebie? Albo korzystne tylko dla innym? Następnie czy są one destruktywne i niedojrzałe. Symbole wygrana/wygrana i wygrana/przegrana mogą oznaczać całą listę - tysiące rodzajów zachowań - wszystko w jednym zwrocie/frazie.

Z symbolicznym myśleniem, możemy uprościć wszystko w psychologii. My nie musimy znać szczegółów sytuacyjnych, jeśli zawsze zadajemy sobie pytanie, czy nasze nawyki lub działania są typu wygrana/wygrana.

Teraz nadszedł czas, aby dowiedzieć się o niesamowitym matematyku, który zapoczątkował badania w obszarze ekonomii zachowania - John Forbes Nash, przedstawiony w filmie Piękny Umysł.

 Teoria gier i "Nash Equilibrium/Równowaga Nasha" w podejmowaniu decyzji

Przejście na następny poziom w naszym zrozumieniu decyzji pomoże w odnalezieniu znaczenia ostatniego diagramu. Kolejny poziom jest o tym jak jedna osoba decyduje – rozgrywa w grupie ludzi.
Prawie nigdy nie podejmujemy decyzji, które by nie miały wpływu na innych ludzi – tak więc wysłanie prostego maila może albo zarazić ich system negatywnym wirusem lub rozjaśnić ich dzień miłym słowem!
John Nash był pionierem w dziedzinie matematycznego obszaru ekonomii o nazwie teoria gier. Jest to obszar nauki społecznej, która dotyczy zachowania gospodarczego grup osób zajmujących się handlem. Jednak w S.O. Umysłu, równowaga Nasha jest kamieniem węgielnym tłumaczącym ludzkie zachowania w język matematyki.

Chciałbym wziąć to nawet ponad to i przekształcać zachowania w matematycznie dokładne wizualne diagramy! Teoria gier i Równowaga Nasha są cudami nowoczesnej myśli w istocie, bo według mnie pomysły Nash’a są proste, pierwszy matematyczny dowód duchowego prawa - mianowicie naukowy dowód na karmę/przeznaczenie! Słyszałem o tym stwierdzeniu wcześniej w starym powiedzenie "to co przychodzi, odchodzi./what comes around goes around.”"
Nash używał matematycznej idei powtórzeń do przybliżonych wzorów, które wyjaśniają ludzkie zachowania konfliktu i negocjacji. Jeśli formuła może być udowodniona matematycznie, to można się na nią powołać ponownie i ponownie i oczekiwać takich samych wyników w interakcjach społecznych. Czy to nie ciekawe, jak stara, a nawet starożytna "powszechna mądrość" czasami kończy udowodniona przez naukę i matematykę?

Oto co Nash mówi, w jego "Równowadze/Equilibrium". Studiował studentów na uczelni w modelowej grze określanej jako "Dylemat Więźnia" - gra, w której dwóch przeciwników przeciwstawia się w pseudo-śledztwie przez organy ścigania. Chodzi w niej o to, że obaj byli współwinni zbrodni, ale zatrzymani i przesłuchiwani oddzielnie.
Teraz haczyk, że nie było zasad tej gry. Jeśli przyznasz się do zbrodni, a Twój partner w zbrodni zaprzeczy, on będzie wolny, a Ty pójdziesz do więzienia . W przypadku gdy Ty się nie przyznasz do przestępstwa, a on się przyzna, to on pójdzie do więzienia. Jeśli przyznacie się oboje, to obydwoje dostaniecie wyrok/parole, a jeśli oboje zaprzeczycie, oboje dostanie krzesło.
Więc uczniowie pracowali nad mentalnością i zamiarami ich jednoczesne friend -and-foe. Czy to nie jest tak jak dwóch znajomych w biznesie - którzy mają bardzo prywatne granice - każdy zawiera swoje przekonania o świecie oraz o ich potencjalnym partnerze biznesowym?
Teorii Nasha była żywo/vividly opisana w filmie o jego życiu.
Piękna dziewczyna weszła do pomieszczenia w towarzystwie mniej urodziwych przyjaciółek. Teraz jeśli wszyscy kawalerowie podeszli by do najlepiej wyglądającej dziewczyny, wszyscy stracą grze społecznej - zbyt duża konkurencja dla jednej dziewczyny, a inne dziewczyny były by obrażone, bo nikt nie lubi być "drugą najlepszą." Jeśli jednak nikt nie poszedł by do najładniejszej dziewczyny, a wszyscy połączyli by się z mniej urodziwymi dziewczynami, to większość ludzi w pomieszczeniu osiągnęła by szczęście w interakcji społecznej - cele osiągnięte. Teoria mówi, że "w jakimkolwiek współzawodnictwie, najwyższa wartość jest osiągana, gdy ktoś robi zarówno to, co jest najlepsze dla siebie jak i dla grupy jednocześnie. To jedyny sposób na aby "każdy wygrał. "
Tak oto narodziła się idea wygrana/wygrana.

W swoich badaniach Nash odkrył, że uczniowie tworzyli strategie opierające się wyłącznie na tym, co było w ich własnych głowach - ich światopogląd - nie na obiektywnych dowodach w otoczeniu/środowisku. Jak mogłoby być inaczej? Eksperyment usunął wszystkie obiektywne dowody z środowiska. Po wszystkim byli oni "przesłuchiwani" w oddzielnych pomieszczeniach i nie mogli wiedzieć co inni myśleli. Brzmi znajomo? Jak typowa oferta biznesowa? Albo zakup nowego samochodu? Albo nawet w odniesieniu do współmałżonka? Nigdy nie jesteśmy w stanie wiedzieć co inna osoba dokładnie myśli, ani w co dokładnie wierzy.
Chociaż Nash nie połączył kropek/punktów w swoim czasie z zakresu psychoanalizy, to te tajemnicze strategie które studenci wymyślili w swoich głowach nie były niczym innym niż nawyki myśleniowe i zachowania zwane jako mechanizmy obronne ego.
Uczestnicy gry rzeczywiście odsłaniają swoje nagie mentalne wnętrzności podczas gry.
Pokazują gołe Mechanizmy Obronne Ego.
Dwie główne strategie pojawiły się na spektrum funkcji - brzmi znajomo?

Na jednym końcu byli głownie Ci którzy używaliby "Złotej zasady" - uczniowie którzy często przyznawali się do przestępstwa z dobroci ich własnych serc. Byli gotowi oddać swoją wolność, tak aby druga osoba mogła być wolna, możliwe, że oczekiwali tego, że w jakiś magiczny sposób zostaną wynagrodzeni za odgrywanie roli ofiary. Pozwalali sobie "przegrać" po to, aby partner mógł "wygrać" lub po prostu "rezygnowali z dalszej gry" z powodu frustracji. Zachowanie typu wygrana-przegrana tak jak zwierzak w naszej bajce – Szczur.
Ci uczniowie szybko przegrywali grę. Nigdy nie zostali nagrodzeni za odgrywanie głupca lub męczennika. Brzmi znajomo do twoich doświadczeń w karierze lub interesach? Czy istnieje jakaś natychmiastowa nagroda gdy oddasz swój awans, bonus, własną firmę innym osobom gdy podpiszesz umowę? Nie. To podejście wykorzystuje "zbyt duże sumienie” i dziury w granicach osobowości.

Na drugim końcu spektrum strategii studenci mogliby wykorzystać to, co niektórzy
nazywali "Żelazna Zasadą" lub "oko za oko" ( która jest dominującą strategią w biznesie dzisiaj, prawda?).
Ci studenci zazwyczaj zaprzeczą przestępstwu za każdym razem. Z każdym powtórzonym przesłuchaniu, mieli nadzieję na to, że ich partner na pięćdziesiąt procent podda się i przyzna - aby zdobyć warunkową ugodę.
Studenci kierujący się "Żelazną Zasadą" myśleli, że mogą skorzystać z tych danych statystycznych. Jednak w rzeczywistości gracze byli informowany o wyniku każdego z szeregu przesłuchań - tak więc ich przeciwnik czasami mógł zmienić podejście. Ta strategia żelaznej zasady również była również trybem gry typu wygrana-przegrana, ale ze względu na agresję tego trybu Ci którzy go używali przynajmniej chwilowo odnosili serię zwycięstw.

W końcu ich agresywne, metody cut- throat mogły być wychwycone przez przeciwnika-przyjaciela i odcięte – spotkanie z tą samą Żelazną Zasadą z powrotem. "Oko za oko", która doprowadziłaby do krzesła elektrycznego. Tymczasowy "wysokie" wygrane, ale ewentualne straty dla obu graczy. Wszystko przez używanie ścian w granicach osobowości przyjmowania podejścia bardzo konkurencyjnego, Zając w naszej historyjce - za "sprytny", ze zbyt dużą intuicją.
Kiedy ta metafora była stosowana do biznesu, stało się jasne, że ani Złota Zasada ani Żelazna Zasada nie były zwycięskimi strategiami z długo terminowych korzyściami dla wszystkich graczy. Złota Zasada działa tylko gdy każdy gracz w systemie robi to za każdym razem. Żelazna Zasada daje tylko tymczasowe szybkie i pewne wygrane w biznesie. Podejmowanie decyzji w grupe miało mieć inne rozwiązanie, które dało najlepsze rezultaty. To była strategia typu wygra-wygrana którą używał Żółw w naszej bajce.

Połowa drogi między Złotą Zasadą a Żelazną Zasadą była punktem równowagi. Gdy próbujesz kompromisu, jak faceci w filmie podchodząc do mniej urodziwych dziewczyn.
Najlepszy wynik w Równowadze Nash’a nastąpił gdy osoba spotkała się z agresją, podporządkowała się do Żelaznej Zasady, a potem z łatwością powracała Złotej Zasady gdy przeciwnik-przyjaciel zmienił i robił właściwe rzeczy - konstruktywne rzeczy - "wybaczyć i zapomnieć." Krótko mówiąc i słowami Tedd’a Roosevelt’a "mów cicho, ale noś ze sobą duży kij".
Z biznesowego punktu widzenia można to nazwać, że najlepsze uzyskasz gdy używasz "zarówno marchewki jak i kija " gdy są one potrzebne.

Ta strategia waha się w przód i w tył w Równowadze Nasha, jest taka sama jak stosowanie dojrzałych drzwi w granicach osobowości, w połączeniu z konstruktywnym podejmowaniem decyzji – jak pół przepuszczalne błony komórkowe. Najlepszy do uzyskania wynik w biznesie z Równowagi Nasha jest taki sam jak najlepszy wynik w polityce w biurze – otwarcie drzwi a konstruktywność i zamknięcie destruktywność.
Lata później chciałbym wywoływać to, że dwa końce strategicznego spektrum są bardzo ważne, ponieważ są one czystymi klasami zachowań. One całkowicie wyjaśniają nasze umiejętności podejmowania decyzji - sumienia i intuicji!

Sumienie używa zbyt dużo Złotej Zasady na jednym końcu spektrum – za dużo naiwności aby pasowało do środowiska społecznego. Intuicja używa zbyt dużo Żelaznej Zasady na drugim końcu spektrum, zbyt dużo sprytu i amoralności pasowało do okoliczności. Mądrość jest używaniem ich obydwu do odpowiednich przemian. Więc jest spektrum podejmowania decyzji w grupach ludzi (nad którym spędzimy teraz trochę czasu).

Po prostu umieść sumienie jako wewnętrzny zmysł tego, że robimy dobrze albo źle, jesteśmy konstruktywni lub destruktywni. Intuicja jest wewnętrznym zmysłem tego czy środowisko jest destruktywne czy konstruktywne dla nas, prior faktycznym ustaleniem faktów i tego co robi.

Rodzaje Decyzji
(http://img703.imageshack.us/img703/4489/eurt.jpg)

Uczniowie którzy używali Złotej Zasady nie mieli wystarczająco dużo intuicji, aby wiedzieć, że czasami ich przeciwnik-przyjaciel wykręca im numer - naiwne z ich strony. Studenci którzy używali Żelaznej Zasady nie mieli wystarczająco dużo świadomości społecznej, aby wiedzieć, że podczas dokopywania przeciwnikowi-przyjacielowi z taką agresją, ostatecznie pokonają siebie zbyt wrogim sposobem negocjacji.

"Jesteśmy światem" po wszystkim. Potrzebujemy siebie nawzajem w dłuższej perspektywie, choć konkurujemy na krótką metę. Tak więc jedynym sposobem, aby "wygrać" grę życia jest bycie takim jak Żółw i dążyć w naszych działaniach, aby odnosić korzyści dla siebie i innych osób jednocześnie. Mądrość leży po środku, balansuje pomiędzy.

Sumienie
(http://img837.imageshack.us/img837/8112/s7a8.jpg)

Wyobraź sobie, że właśnie się urodziłeś, jesteś żywy i masz decyzje do podjęcia. Są one dość toporne i na początku podejmujesz je metodą prób i błędów – popełniasz dużo więcej błędów niż zamierzałeś? Robimy kupę w miejscu i czołgamy się do gorącego pieca, aby uzyskać "Ała" dotknąć gniazdka elektrycznego, aby otrzymać "Bzzz" w naszym palcu, który jest emocjonalnie "szokujący" o ile nie fizycznie. Będziemy trzymać nasze palce w słoiku aby zobaczyć ten dziwny olbrzymi kształt zwany "ręką mamusi(chodzi o klapsa)" który dziwnie powoduje nam ból.
Ręce mamy uczą nas, że za każdym razem gdy robimy to, ręka ( i ból) spotyka nasz tyłek. Nic z tego nie ma sensu - to tylko powoli zmienia jakie będą nasze następne decyzje.

Dalej wyobrazić sobie, że gdy się rodzimy, mamy niejasne wnętrze, granice osobowości są rozmyte, posiadamy zestaw dwóch zbiorników - nazywane "sumienie ", a drugi zwany "intuicją". Powiedz mi: czy są one pełne czy puste w chwili naszych narodzin? Są puste.
(Należy pamiętać, że przez intuicję, nie mam na myśli instynktu zwierzęcego lub odruchu. Nie ma wyższego rzędu procesów instynktu niż ten który jest wbudowany w nas jak refleks, który odciąga naszą rękę od gorącego pieca. Chodzi mi intuicje której można się nauczyć jako umiejętności, poczucie które powstaje w nas zanim podejmiemy przedsięwzięcie w środowisku lub spróbujemy czegoś nowego.)

Idziemy dalej – w momencie naszego urodzenia mamy puste zbiorniki z tymi dwiema rzeczami. Jednak to samo życie wypełnia nas nowym sumieniem i intuicją. Życie jest niekończącą się serią decyzji - każda nowa decyzja jaką podejmujemy może zmienić strukturę naszego mikroprocesora, jeśli rzucamy okiem Obserwacji Ego na ten proces.
Z każdą decyzję jaką podejmujemy wynik może być albo destruktywny albo konstruktywny, jakkolwiek każda decyzja którą podejmujemy napełnia nas odrobiną nowego sumienia i intuicji. Jesteśmy nagradzani za każdą decyzje jaką podejmujemy, bez względu na wynik!

Tak właśnie poprzez podejmowanie własnych decyzji, nasz "mikroprocesor" ewoluuje!
Ten aspekt podejmowania decyzji – to, że mamy samo rozwijający się mikroprocesor z racji bycia żywym i rozwijającym się, jest być może najważniejszą rzeczą, oprócz istnienia emocji, który oddziela nas od komputerów. Jesteśmy żywe, a one nie są. Mamy zdolność do uaktualniania własnego mikroprocesora, a dzisiejsze komputery nie mogą tego zrobić.
Zmysł sumienia naszych wewnętrznych motywów, który mówi nam czy decyzje są destruktywne ( wygrana/przegrana) lub konstruktywne (wygrana/wygrana). Komputery nie wiedzą, co jest moralnie dobre, a co złe, więc komputery nie mogą mieć etyki. Tylko my możemy. Tak samo jest z naszą intuicją.

Intuicja
(http://img844.imageshack.us/img844/1002/c043.jpg)

Zmysł intuicji jest poczuciem tego czy środowisko jest destruktywne (wygrana/przegrana) wobec nas lub konstruktywne (wygrana/wygrana) wobec nas. Podczas gdy my możemy poprawić naszą własną intuicję z każdą kolejną decyzją, komputery nie mogą. One nie mają umiejętności Obserwacji Ego. (Pomyśl o komputerach, że zawsze funkcjonują na "automatyczny pilocie").

Innym powód przez który definicją życia jest to, że "podejmujemy decyzje" wynika z faktu, że w będąc w obecnym(tu i teraz) stanie umysłu, nie możemy stracić czegokolwiek podejmując jakąkolwiek decyzje. Rozwijamy tą ciekawą rzecz o nazwie intuicja po prostu przez podejmowanie wielu decyzji i uczenia się z nich poprzez próbowanie zróżnicowanych środowisk/otoczenia.

Dlaczego ? Ponieważ każdy rodzaj decyzji - którą Żółw, a nawet Zająć - powoduje, że rośniemy psychicznie z racji wypełniania naszych zbiorników sumienia i intuicji. Wypełniamy o nowe informacje na temat moralności i przenikliwości.
W 2001 roku ukazał się remake niezwykły film o nazwie The Count of Monte Cristo. Historia ta oparta jest na prawdopodobnie najlepszej powieści wszechczasów, napisana przez Aleksandra Dumas’a . W książce bohater, Edmund Dantes, zaczyna swoje życie z "dobrym sercem", ciekawy świata prawie jak dziecko, otwartym na ludzi i pełna dobrej etyki. Awansuje w swojej karierze żeglarza i zostaje kapitanem statku, ale inni są zazdrośni o jego reputację, a zwłaszcza o jego piękną narzeczoną. Wykorzystują jego naiwność, zdradzają i wrabiają w morderstwo którego nie popełnił.

W więzieniu przez czternaście lat, Edmund zaprzyjaźnia się z innym współwięźniem, kapłanem, który uczy go sprytu "obycia w świecie" jakiego nie miał. Kapłan przed śmiercią daje mu mapę skarbów do najcenniejszego skarbu jaki kiedykolwiek znany był ludzkości. Uzbrojony w nową "przenikliwą" wiedze, Edmund ucieka z więzienia, staje się bogatszy niż ktokolwiek kiedykolwiek słyszał i szuka zemsty na swoich byłych wrogach.
Co takiego Edmund Dantes zbudowany w czasie czternastu lat pobytu w więzieniu? NA początku przez pożyczenie, a następnie pielęgnowanie tego? Intuicja. Bardzo brakowało mu intuicji na temat tego jak różne środowiska mogą zaskoczyć go różnymi problemów i wyzwaniami – za „bardzo/top heavy" nastawiony na sumienie, które jest nadmiernie opiekuńcze i wrażliwe na innych.

"Mapa skarbów" jest metaforą przewodnika w rozwoju charakteru, a "najbogatszym skarbem znanym człowiekowi" jest metaforą dla nagrodą jaką jest Trwałe Spełnienie za trwały wzrost charakteru/osobowości. Edmund Dantes popełniał jeden dziecinny błąd - miał braki w intuicji. Ale okazało się, że mapa skarbów do dojrzałej męskiej mocy jest o wiele bardziej wartościowa niż materialny skarb Monte Christo . W pielęgnowaniu swojego charakteru szybko stał się "starą duszą".
Czy kiedykolwiek myślałeś o różnych rodzajach "starzenia się"? Jest wiek chronologiczny, który wszystkie nasze prawa oceniają jako normy moralne związane z nim związane - nieletni różnią się od dorosłych. Jest jeszcze "wiek " który jest w środku, w naszej psychice i duchowości. Czy zauważyłeś, że psychologiczny i duchowy wiek ludzi rzadko pasuje do naszego wieku chronologicznego?

Każdy miał szefa, który nie mógł zachowywać się z psychologiczne punktu widzenia wyżej niż 14 lat lub brata którzy nie mógł zachowywać się więcej niż na 20 lat mimo że jest 50 latkiem lub znajomego, który jest jak "dziecko uwięzione w ciele kobiety", czy gorzej, małżonka który ma 40 lat na zewnątrz, ale tylko 12 lat wewnątrz.


Psychologiczny wiek nie jest zgodny z wiekiem chronologicznym. Jest to spowodowane
tym co nazywa się "areszt rozwojowy/ developmental arrest", gdzie ktoś się "złapany" od czasu do czasu, zatrzymany na pewnym poziomie dojrzałości pomimo tego, że czas chronologiczny nadal biegnie. Czy to nie jest coś dziwnego, że sądzimy dorosłych przestępców przy pomocy dorosłych norm, chociaż każdy jeden z nich jest tak naprawdę dzieckiem w środku z dziecinnymi mechanizmami obronnymi ego lub nawykami decyzyjnymi?

Powiedzmy, że naprawdę chcesz milion dolarów. Masz wybór, czyż nie? Możesz korzystać ze wszystkich charakterystyk dzieciństwa – natychmiastowe zadowalanie/gratyfikacja, destruktywność, myślenie typu wygrana-przegrana które widzi świat jako miejsce niedoboru, lekceważenie innych, egoizm, brak szacunku, brak dyscypliny oraz pomysły w stylu napad na bank.
Alternatywnie można użyć dorosłych mechanizmów obronnych ego i metod - cierpliwość, opóźniona gratyfikacja, samoświadomość (Obserwacja Ego) i samodyscyplina, wygrana-wygrana, konstruktywne myślenie, poszanowanie innych i idea pracy zespołowej powoli budując biznes, podczas poświęceń - wszystko do dojrzałego starania się zdobycia miliona dolarów w ciągu 10 lat . Tylko może okazać się, że prawdopodobnie zarobisz 10 milionów.
Cała przestępczość jest dziecinna jak widzisz, co za tym idzie cała destruktywność jest dziecinna - nawet wojny. Dojrzałość wyprowadza z bycia "uwięzionym" w swoim obecnym życiu – do wolności, której duchowo ewoluującym dorosłym sprawia przyjemność. Mądrość.

Tak więc z powodu strasznej słabości ludzkiej "zahamowania rozwoju" dryfowanie ma miejsce się dzieje wśród populacji – jak myślisz na jaki „psychologiczny wiek” jest w stanie wychować rodzic swoje dzieci który sam ma 15 lat? To prawda na 15 lat. Jak wychowa rodzic swoje dziecko którego wewnętrzny wiek to 21 lat? To prawda na 21 lat.
Jeśli te dzieci wychowają dzieci, a być może im przytrafi się "zahamowania rozwoju" – jaką dojrzałość pomogą im osiągnąć? To prawda, nawet mniej niż 15 lub 21 lat.
Z wyjątkiem istnienia czego?
To prawda – umiejętności Obserwacji Ego, które pomaga rozwijać się tak szybko, jak tylko możesz dać radę. Wszystkie siły w życiu, które nas blokują przed myśleniem w czasie teraźniejszym promują dryfowanie po równi pochyłej w społecznej dojrzałości. Nawet całe terytoria świata mogą mieć obniżoną duchowo-psychiczną dojrzałość od średniej z innych obszarów świata. Siły wywołujące to powodują na przykład to, że jest tak wiele miejsc pracy w których nigdy nie masz wolnego czasu, a nawet nie masz jak zjeść z kimś wspólny posiłek. Obejmują one również sporo reklam i bezmyślnej rozrywki na które zwracasz uwagę zamiast na swój własny samorozwój osobisty. Jeszcze inne siły, które sprawiają, że edukacja i leczenie zdrowia psychicznego są zbyt drogie , a nawet sama obecność choroby psychicznej jak Posttraumatic Stress Disorder i depresja, które "zamykają/blokują" Cię w przeszłości - lub zaburzenia lękowe, które "zamykają/blokują" Cię w martwieniu się o przyszłość.

Odblokuj umiejętność Obserwacji Ego i zatrzymaj podejmowanie decyzji jak Szczur.
Zatrzymałeś rozwój i stałeś się mniej żywy - skazany na uwięzie w tym co nazywa się Wyścig Szczurów, gdzie nie możesz rozwinąć mądrości aby się uwolnić.

Mądrość jest tym czego wszyscy potrzebujemy - doskonała równowaga sumienia i intuicji. Jeśli czytałeś książkę lub widziałeś film „Ja, Robot” nauczyłeś się jak to jest niemożliwe dla komputera mieć mądrość. W tym filmie, roboty były prowadzone przez trzy prawa:
*Nie szkodzić człowiekowi przez agresję lub przez zaniedbanie,
*Wykonywać polecenia ludzi chyba, że skierowane robienie krzywdy,
*Nie wolno dopuścić własnej szkody/uszkodzenia chyba, że koliduje to z dwoma pierwszymi prawami.

Częścią problemu z komputerami lub robotami, które w zasadzie są "zaprogramowanymi autopilotami" które są zbiorem wbudowanych "zachowań". Te trzy prawa są zachowaniami/nawykami, które działają na autopilocie. Nie ma możliwości Obserwacji Ego ponieważ komputery nie mają poczucia przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. One nie mają lewo-półkulowego lub prawo-półkulowego myślenia o czasie oraz "wolnej woli" lub "duszy".
Tylko istoty z duszą i wolną wolą mogą mieć sumienie, intuicje i ostatecznie mądrość.


Zobacz na:
Dylemat więźnia i inne możliwości
https://forum.wybudzeni.com/index.php?topic=440 (https://forum.wybudzeni.com/index.php?topic=440)

Spektrum Podejmowania Decyzji
(http://img823.imageshack.us/img823/2435/ahh5.jpg)


• Spektrum podejmowaniu decyzji posiada sumienie na jednym końcu i intuicje na drugim.
• Sumienie jest to wewnętrzne poczucie tego co dobre/złe, czy też wybieranie bycia destruktywnym (wygrana/przegrana) lub konstruktywnym (wygrana/wygrana). Intuicja jest wewnętrznym poczuciem tego czy szczególne środowisko, które wybrałeś może być destruktywne(wygrana/ przegrać) lub konstruktywne(wygrana/wygrana) w stosunku do Ciebie.

Wolność pochodzi z równowagi między równowagi między sumieniem i intuicją, która nazywana się mądrością. Ta mądrość jest skarbem Monte Christo, drogą Edmunda Dantes’a i drogą Żółwia w naszej oryginalnej bajce. Jak już dowiedzieliśmy się o mądrości, społeczność wokół nas szanuje nasze decyzje wystarczająco dobrze aby dać nam jeszcze więcej wolności, bo wszystko co robimy przynosi korzyści każdego. Zarówno nam jak i innym – wygrana-wygrana.
W przemówieniu którego udzielają nam linie lotnicze o maskach tlenowych, które spadną w dół, jeśli opadnie ciśnienie w kabinie, zawsze mówią, aby umieścić je na swojej twarzy zanim nawet pomożemy zrobić to dzieciom. Dlaczego? Ponieważ to jest mądrość.

Gdybyśmy mieli dać naszą maskę jednemu dziecku - uratować dziecko ale tracąc własne życie - co w tym dobrego jeśli mogliśmy uratować o pięć więcej dzieci i siebie przez umieszczenie maski na własnej twarzy w pierwszej kolejności? To byłoby głupie. Byłby to brak w intuicji o niezwykłym środowisku z niskim poziomem tlenu w którym się znaleźliśmy – jedno z tych których nigdy nie byliśmy świadkami do tej pory lub nie będziemy ponownie. Nasze sumienie było by moralnie absolutne, kierowane Złotą Zasadą, ale bylibyśmy również naiwni i możliwe, że nasz dobry czyn ostatecznie mógłby się źle skończyć. Kiedy jesteśmy naiwni i brakuje nam intuicji nie jesteśmy w stanie gromadzić wsparcie od innych, aby pomóc nam w naszych dobrych uczynkach. Zamiast tego, wyglądamy głupio, niemądrze i bezsilnie idealistyczne - wsparcie społeczności wyparowuję.
Z drugiej strony co jeśli byśmy walczyli o jedyną działającą maskę w samolocie – walczyli o nią nawet z pilotem – jak była by nasza sytuacja jeśli samolot zaczął by opadać po tym jak pilot by zmarł? Uratowaliśmy siebie na kilka minut i co dalej, nasze działanie uniemożliwiło by pilotowi zejście na niższy pułap w środowisko bogatsze w tlen, bliżej powierzchni Ziemi. Ta głupota byłaby Żelazna Zasada w akcji - wygrana/przegrana - tymczasowe zwycięstwo skazane na długoterminowy upadek.

Mądrość jako stan równowagi pomiędzy sumieniem a Intuicją w Twoim podejmowaniu decyzji.

Co jeśli miałbyś decyzję w ręku, a pytanie brzmi: "czy powinienem strzelać z pistoletu?"
Czy jest na to pytanie prawidłowa odpowiedź? Nie! Zależy nie tylko Ciebie, ale i od kontekstu i otoczenia w którym się podejmowana jest decyzji oraz moralna sytuacja.
Co jeśli dodamy "czy powinienem powinienem strzelać z pistoletu na przedmieściach?" Cóż, prawdopodobnie odpowiedź będzie prawdopodobnie na nie. Jeśli nie zdecydujesz się użyć broni istnieje prawdopodobieństwo, że będzie to destruktywna decyzja pochodząca ze słabego sumienia (nie dbasz o dobrostan sąsiadów), albo słabej intuicji (nie byłeś wystarczająco bystry, aby wiedzieć, że przedmieścia kiepskim środowiskiem do podjęcia takiej decyzji).
Ale co jeśli nie dodamy "czy powinien strzelać z pistoletu, jeśli jestem członkiem Sił Specjalnych w czasie bitwy?" Cóż, odpowiedź prawdopodobnie będzie na tak. Będziesz dobrze wyszkolonym żołnierzem – aby nie używać broń w sposób, który może być uznane za tchórzliwy i destruktywny dla siebie, dla Twoi współtowarzyszy i kraju. Nie użycie broni może ukazać słabe sumienie. Także słaba intuicja wskazywała by na brak bystrości i wiedzy o środowisku w którym obrona własna bezpieczeństwa i innych może wymagać użycia broni.

Niektórzy ludzie są nazbyt moralistyczni mogą mieć tendencję do brania ciężaru świata na własne ramiona, mają za dużo sumienia, aby dopasować ich poziom intuicji. Freud nazywał to top-heavy on "Superego guilt"/super ciężki wobec „winy Superego”. Innym osobom znowu brakuje moralności i są nadmiernie bystrzy/schredness – wiedza o tym jak różne typy środowiska mogą być dobrym lub złym miejsce do podjęcia decyzji przybliżających ich do ich celów. O tych ludziach Freud powiedział by, że są super ciężcy wobec „Id” – instykt zwierzęcy. Jak prezesi firm kryminaliści w białych kołnierzykach.
W przeszłości był człowiek którego uważana za najmądrzejszego z najmądrzejszych. Nazywał się król Salomon, który został poproszony o sąd przez dwie kobiety, każda z nich twierdziła, że jest matką tego samego dziecka. Pomyślał rozwiązać problem opracował tajny test, który angażował zarówno sumienie jak i intuicje. Jeśli w którejś z kobiet były obecne w równej ilości to ona była mądrzejsza. Z definicji, byłaby najbardziej dojrzała, a więc najbardziej pasuje matkę.
Salomon rozkazał strażnikowi "przecięcie mieczem dziecka na dwie części" i dał im kilka chwil do namysłu. Jedna z kobiet błagała króla, aby nie wydawał tak okropnego rozkazu, podczas gdy druga kobieta mówiła, że byłoby to sprawiedliwe rozwiązanie. Te odpowiedzi objawiły królowi, że pierwsza kobieta miała doskonałą świadomość, choć to było bardzo głupie i naiwne, aby przeciwstawiać się poleceniom potężnego króla. Druga kobieta miała poczucie tego, aby podporządkować się rozkazom króla.
Drugie polecenie zostało wydane, odciąć dziecku głowę naciskając w ten sposób na kobiety bardziej. Tym razem pierwsza kobieta powiedziała, aby oddać dziecko drugiej kobiecie - przynajmniej dziecko będzie żyło przez jakiś czas, ale druga kobieta uparcie chciała, aby wykonać rozkaz króla i ściąć dziecko. Druga część osądu objawiła królowi, że pierwsza kobieta miała również lepszą intuicje – lepszą bystrość, wystarczającą nawet by obejść edykt króla odwołując się zarówno do jego znaczenia w społeczeństwie jak i jednocześnie uratowania życia dziecku. Była ona oczywiście matką - mądrzejsza i dlatego bardziej dojrzała. Mądrość króla odnalazła mądrość prawdziwej matki i tylko mądrość może rozpoznać mądrość.
Dziecko oddano pierwszej kobiecie i puszczono wolno razem z jej dzieckiem.

Mądrość to doskonała równowaga zarówno sumienia na temat tego co jest dobre a co złe i intuicji, która przenikliwie informuje Cię o wszystkich rodzajach różnych środowisk w których można by podjąć decyzje - otoczenie może być konstruktywne lub destruktywne dla Ciebie.
Mądrość jest sposobem podejmowania decyzji typu wygrana-wygrana oraz oznaką solidnego charakteru i przywództwa. Nagrodą jest to, że społeczeństwo da Ci większą swobodę.

Opanowaliśmy już Pierwszy Wewnętrzny Zasób: Decyzje prowadzą do Wolności
(http://img21.imageshack.us/img21/4852/w6ns.jpg)

• Więc teraz wiesz jak opanować procesy decyzyjne, pierwszy wewnętrzny zasób psychologiczny w granicach osobowości.
• W związku z tym możesz osiągnąć komponent Trwałego Spełnienia zwanym wolność.
• Im mądrzejsze są Twoje decyzje tym bardziej społeczeństwo chce nagradzać Cię jeszcze bardziej wolnością w podejmowaniu decyzji, a nawet tym abyś stał się liderem.

Wracając do historii, która pokazuje jak mądrość składa się zarówno z sumienia jak i intuicji oraz jak dosłownie może doprowadzić do wolności. Arcydzieło Alexandra Dumas’a, Hrabia Monte Christo pokazuje jak wzrost równowagi między sumieniem i intuicją może nas uwolnić na podstawie prawdziwej historii prawdziwej postaci.
Edmund Dantes był pierwszym oficerem na statku, pełen sumienia - tak pełny, że pokochała go za jego dobroć dziewczyna o imieniu Mercedes, która podążyła by zanim nawet na koniec Świata. Podziw kobiety do niego wzbudziła zazdrość jego pracodawcy i ludzi wokół. Trzech mężczyzn uknuło spisek by wrobić go w morderstwo i wysłać do więzienia do końca jego dni. Edmundowi brakowało intuicji w połączeniu z naiwnością – przeciwieństwo intuicji – doprowadziła to tego, że łatwo było go oszukać przez hordę destruktywnych mężczyzn.
Podczas pobytu w więzieniu spotkał księdza, który stał się jego mentorem "pożyczył mu
Swojej umiejętności Obserwacji Ego" w obecnych środowisku w którym nie było nic do robienia jak tylko się uczyć. Edmund uczył się - o ekonomii, polityce, wojnie, kulturze, filozofii – „pożyczał” do momentu aż sam stał się roztropny i rozwinął własną intuicję.

W czasie ucieczki z więzienia Edmund był mądry, miał kulturę i umiejętność sprytu, które teraz doskonale równoważyły jego oryginalny wysoki poziom sumienia. W sprytny sposób zawiązał intrygę na swoich zdrajców – prowadząc ich do więzienia lub zabijania samych siebie. Ksiądz dał mu mapę skarbów, nie skarb sam w sobie, co dodatkowo spowodowało, że Edmund chytrze rozwijał swoje umiejętności, aż odkrył, że jest tak bogaty, że posiada wszelkie potrzebne zasoby do pokonania wroga, nie przez zwierzęcą, typu wygrana/przegrana zemstę, ale dzięki sprawiedliwości.

Edmund Dantes odzyskał wolność, miał wszystkie pieniądze, które mogłyby chcieć, a nawet odzyskał swoją kobietę z powrotem. Wszystko to dzięki równowadze sumienia i intuicji nazywej mądrością.

Na kolejnych stronach do końca tej książki chciałbym Ci dać nie jedną, ale kilka map skarbów do Twoich własnych wewnętrznych działań, plan(blueprint) Twojej duszy, szczegółowe plany do reszty Systemu Operacyjnego Twojego komputera – dzięki którym możesz ćwiczyć rozwój trwałości i wolności, możesz rozwijać dwa pozostałe elementy wymagane do Trwałego Spełnienia jakimi są sukces i szczęście.

Tak więc aby móc zanalizować ten drugi psychologiczny kamień węgielny Twoich „problemów" musisz zdać sobie sprawę z:
* Decyzje są definicją życia. Więc jeśli podejmiesz jakąkolwiek decyzji to jest to lepsza sytuacja niż nie podjął byś żadnej decyzji. Nie bądź bierny jak Szczur. Bądź w czasie teraźniejszym jak Żółw gdy jesteś w pełni świadomy i zdolny do podejmowania decyzji, a mając umiejętność Obserwacji Ego będziesz mógł uczyć się od każdej podjętej decyzji.
* Badaj naturę swoich decyzji, które otaczają problem. Czy masz tendencje do bycia destruktywnym, typu wygrana-przegrana jak Zając lub masochistycznym (przegrana- wygrana) jak Szczur, widzisz świat jako miejsce niedostatku – jeśli Ty masz rację i jesteś "w porządku" to ktoś inny jej nie ma i „myli się"? Lub czy masz tendencję do bycia konstruktywnym (wygrana- wygrana), widzisz świat jako miejsce obfitości - gdzie każdy może być szczęśliwy i każdy może mieć "rację"?
* Co z problemami który sprawią, że czujesz się "uwięziony", "kontrolowany" lub brakuje Ci wolności? Cokolwiek to jest potrzebujesz napełnić swoje zbiorniki albo sumieniem albo intuicja, żeby to rozwiązać.
* Testuj swoje sumienie w odniesieniu do problemu. Czy problem powstał ponieważ nie zbadałeś swojej etyki lub motywów? Czy jesteś destruktywny/niemoralny? Jeśli tak, wyciągnij wnioski i korzystaj z Obserwacji Ego, aby to powstrzymać i bądź bardziej konstruktywny. Obróć to w nawyk („moment”).
* Testuj swoją intuicję w odniesieniu do problemu. Czy problem powstał bo byłeś naiwny? Czy przeoczyłeś to, jakie problemy stwarza dane środowisko, które są dla Ciebie destruktywne? Jeśli tak, wyciągnij wnioski i przejść do bardziej konstruktywnego środowiska. Włącz tą chęć/wolę do nawyków („momentu”). Jeśli to zrobisz, decyzyjna część problemu zostanie rozwiązana i będziesz miał wolność/swobodę z tym związaną.
: Re: System Operacyjny Umysłu
: BladyMamut (Fri) 04.04.2014, 00:55:50
Rozdział siódmy :Anatomia Intelektu

Uczyliśmy się o granicach osobowości - jak prowadzą nas do bycia trwałym, posiadania tożsamości, pomagają nam zagospodarować nasze zasoby i rozwiązują problemy, które mają niejasny charakter.
Potem dowiedzieliśmy się o naszym pierwszym wewnętrznym zasobie, zwanym zdolnością do  podejmowania decyzji. Opanowanie obu końców spektrum decyzyjnego - sumienia i intuicja - prowadzi do równowagi decyzyjnej zwanej mądrością. Zatrudnienie mądrości prowadzi do większej wolności. Więc teraz mamy trwałość i wolność, dwa pierwsze elementy do osiągnięcia Trwałego Spełnienia.
Musimy dowiedzieć się więcej o trzecim wewnętrznym zasobie, zwanym intelektem. Twój intelekt składa się z informacji lub danych, które mogą przybierać różne formy - przekonania, wartości, życiowe historie, edukacja i doświadczenia – gdy wszystkie te elementy pracują w równowadze odpowiedzialne są za nasz sukces, trzeci element Trwałego Spełnienia.
Dane lub intelekt także istnieją w spektrum stylu ich zorganizowania, od  „zorganizowanych" danych ("logika") - do "chaotycznych" lub "luźno powiązanych" danych lub co możesz nazwać " kreatywnością".

Chcę, aby o czymś pomyślał. Co jeśli byłbyś zainteresowany realizacją celu, ale odkryłbyś, że nie jest to takie łatwe? Istnieją różnego rodzaju przeszkody i losowe zmiany w środowisku na drodze do Twojego celu poza swoimi granicami osobowości.  Z definicji cel jest poza granicami i poza Twoją absolutną kontrolą. Jest czymś coś co będziesz próbował zdobyć.
Cóż, jeśli używasz umysłu tylko w jednym stylu (w jeden sposób) to okaże się, że tak szybko jak zmieniły się warunki środowiskowe poniesiesz porażkę w zdobyciu zamierzonego celu. Możesz zacząć się frustrować. To jest to gdy działanie Twojego intelektu na spektrum opłaca się! Możesz dostosować swoje funkcje intelektualne jak korektor stereo graficzny. Przyjrzyjmy się spektrum Twojego intelektu.
Jeden koniec spektrum jest zorganizowany, logiczny i oparty na historii rozmieszczenia danych, które można nazwać "lewo - półkulowe". To tak, jakbyś miał "zbiornik danych" wewnątrz swoich granica osobowości oznaczony "Lewa - półkula" rodzaj danych, który "wypełnia" Twój Lewo-półkulowy zbiornik, S.O. Umysłu nazywa "edukacją" lub "wiedzą książkową". Edukacja wymaga uporządkowanych danych, jakie można znaleźć w kalendarzu, na dysku twardym komputera lub w formalnych zajęciach szkolnych na konkretny temat.

Drugi koniec spektrum jest elastyczny, chaotyczny, zdezorganizowany, luźno powiązany lub twórcze dane, które można nazwać "Prawo-półkulowe". Rodzaj danych, które "wypełniają" Twoją Prawą-półkulę S.O. Umysł nazywa "doświadczeniem" lub "wiedzą uliczną." Jest to rodzaj danych, który można nabyć tylko poprzez przeżywanie czegoś i odkrywania za pomocą Twoich  pięciu zmysłów, aby wchłonąć losowe dane. Jest to jak bycie rozgrywającym w szkole średniej, albo jak podróżowanie po Europie, albo jak bycie przedsiębiorcą - rzeczy, które na pierwszy rzut oka są praktycznie nie zorganizowane, ale wraz z upływem miesięcy lub lat możesz „dokopać się” do użytecznych rozwiązań.
Jeśli odnajdziesz równowagę w napełnianiu lewej-półkuli edukacją, a prawą-półkulę doświadczeniem w równych proporcjach, które nazywa się stanem inteligencji lub doskonałości, stanem geniuszu.
Próba zbliżenia się do inteligencji geniusza sprawia, że gwałtownie stajesz się zdolniejszy do sukcesu, trzeciego elementu Trwałego Spełnienia. Dlaczego ? Widzisz, jak dążymy do celów, pojawiają się przeszkody na drodze do naszych celów - nigdy nie docieramy do nich na podstawie pierwotnego scenariusza.

Mam do Ciebie pytanie. Jak dotarłeś od swojego dzieciństwa do swojej obecnej pracy? Chodzi mi oto jak to się stało? Czy było dokładnie tak jak oczekiwałeś? Prawdopodobnie nie. Jeśli pamiętasz historię w której mówiłem Ci Marszu Pachelbel’a , może uda nam się zrozumieć sens tej idei, że wszyscy mamy podstawową melodię którą gramy przez życie.
Kiedy byłem jednym jedno rocznym chłopcem dostałem łopatę na Boże Narodzenie. Teraz uwielbiam tą łopatę i naprawdę wziąłem ją na podwórko kilka lat później - kopałem irytując tym moich rodziców. Po prostu kopałem i uwielbiałem to - może znajdę coś cennego.

Później w wieku pięciu lat z jakiegoś dziwnego powodu powiedziałem mojemu tacie, że chce być archeologiem i egiptologiem kiedy dorosnę. Kochałem poznawać przeszłość, mumie i artefakty oraz ich symbolikę. Cóż, mój tata powiedział: "Nie zarobisz na tym pieniędzy synu" Więc rzuciłem ten pomysł - ten duży wysoki mężczyzna z pewnością musi wiedzieć co mówi.
Zgadnij kim dzisiaj jestem? Studiowałem za granicą w trzynastu krajach, byłem w szkole medycznej, byłem stażystą na chirurgii i odszedłem, żeby iść zająć się psychiatrią. A co robią psychiatrzy? Grzebią w przeszłości ludzi i próbują odnaleźć skarby ich umysłu. Aby ich uzdrowić. Wygląda więc na to, że wewnętrzny cel mojej duszy nigdy nie wahał, prawda? Ale sposób w który znalazłem się tutaj na pewno nie był przewidywalny. Zaufaj sobie w odnalezieniu swojej drogi i nie martw się tym za bardzo. Przeszkody miną z czasem oraz dzięki Twojej cierpliwości.

Przejdziemy teraz do prób w sukcesie - i uniknięcia porażek – wydajemy również naszą wyjątkową i ograniczoną walutę zwaną czasem. Kiedy opanujemy dwa końce spektrum naszego intelektu, możemy opanować każde wyzwanie prowadzące do sukcesu, wszelkie przeszkody między nami i naszym celem oraz jak zmaksymalizować wykorzystanie czasu. Stajemy się skuteczni poprzez kultywowanie bilansowania wykształcenia i doświadczenia "wiedzy książkowej" i "wiedzy ulicznej".
Jeśli kiedykolwiek słyszałem historię o tym, że Einstein używał 90 procent swojego mózgu, podczas gdy reszta z nas korzysta tylko z około 10 procent, to coś w tym jest.

W S.O. Umysłu lewa półkula jest czymś w rodzaju jak dysk twardy komputera. Przechowuje informacje ścieżka po ścieżce, logicznie, w sposób uporządkowany, oparty na historii. Twoja prawo półkula ma inny styl przechowywania informacji, który bardziej przypomina "sieć", podobnie jak portal komputera połączony z internetem. Więc wyobraź sobie różnicę w mocy i ilości informacji między Twoim "dyskiem twardym ", a "internetem". Internet jest znacznie większy, a więc Twoja prawa półkula jest ogromny i odpowiedzialna za kreatywność i wyobrażanie sobie przyszłości. Tak więc większość ludzi używa tylko 10 procent mocy prawej półkuli mózgu. Einstein używał 90 procent jej mocy.
Jeśli nie masz żadnych zdolności organizacyjnych poprzez myślenie lewą półkulą mózgu, zawsze będziesz zmieszany i nie będziesz w stanie użyć w zorganizowany sposób mocy twórczej. Dlatego inteligencja i geniusz są równowagą pomiędzy mocą lewej półkuli i prawej półkuli mózgu. Inny wybitny przykład człowieka, który mógł wiedzieć jak to robić to Leonardo DaVinci. .

Edukacja: „wiedza książkowa”
(http://img594.imageshack.us/img594/4651/bz0q.jpg)

Zacznijmy doskonalenie naszego umysłu przez zabawę z lewą półkulą mózgu. Nasz lewa półkula jest jak pusty "zbiornik " na jedyny rodzaj pewnych informacji - logicznych, opartych na historii, zorganizowanych w sposób nazywany edukacją lub "wiedzą książkową." Gdy ktoś szuka edukacji i wypełnia swój lewo półkulowy "zbiornik" tego typu danymi, to zostają umieszczone w uporządkowany sposób, który jest bardzo przydatny dla rzeczy, których nie chcesz uczyć się wielokrotnie od nowa.
Gdy nauczysz się "płacić książeczką czekową" nie musisz za każdym razem siadać i ponownie uczyć się płacić rachunki. Wiesz ile pieniędzy jest na koncie; widzisz jakie kwoty są na rachunkach są i kalkulujesz. Wiesz co jest twoim celem – równowaga na koncie – i zrobione. Taka edukacja pomaga nam w kierowaniu się w stronę naszych celów, utrzymując nasza wzrok na celu bez konieczności „ponownego uczenia się kalkulowania i tego jak utrzymywać równowagę na koncie”.
Innym przykładem jest "prowadzenie samochodu". Gdy już przeszedłeś edukację, książkową naukę/część teoretyczną jak to działa, nie musisz zaczynać ponownie od zera. Możesz stać się co raz bardziej doświadczonym kierowcą w ciągu swojego życia – być w stanie prowadzić po śniegu, podczas deszczu lub pustyni, aby uniknąć kolizji, a stać się kierowcą wyczynowym - ale nigdy nie będziesz ponownie musiał nauczyć się podstaw; co to jest sprzęgło, skrzynia biegów, lub wskaźnik ciśnienia oleju.

 Edukacji nie przeskoczysz bez względu na to jak przebiegły, chytry lub doświadczonym jesteś. Czy kiedykolwiek poznałeś niesamowicie sprytnego sprzedawcę śliskiego jak wąż? Ale nigdy nie mającego większego powodzenia? Założył własną firmę, ale nigdy nie przychodził do pracy na czas, często zapominał co dokładnie jest celem dla jego firmy? Skończył zanim dobrze zaczął i wszystkie wielkie umiejętności sprzedaży nigdy nie dostały szansy do zastosowania, ponieważ brakowało mu organizacji, formalnego wykształcenia przybliżającego go do celów.
Ten sprzedawca olał naukę poczucia historii, którą nasza lewa półkula kreuje dla nas - i w ten sposób skazany jest na powtarzanie tej samej historii porażek. Obserwowanie Ego pozwala nam zbadać historię od chwili obecnej i dowiadywać się jak utrzymać się na celu. Sprzedawca powyżej odniósł edukacyjną porażkę, bo nie edukował się jak organizować utrzymywanie wzroku na swoim celu.

Doświadczenie: "wiedza uliczna"
(http://img844.imageshack.us/img844/6244/6i31.png)

Nasza prawa półkula jest jak pusty "zbiornik", tylko na innego rodzaju informacji - elastyczne, oparty na przyszłości, luźno powiązane, prorocze, zwane doświadczeniem lub "wiedzą uliczną".
Gdy ktoś znajduje doświadczenie i wypełnia nim prawą półkulowy "zbiornik" tego typu danymi, to dane te zostaną umieszczone elastycznie, w twórczy sposób, który jest bardzo przydatny do manewrowania wokół przeszkód na drodze do celu. Jedno doświadczenie może być użyteczne w przyszłości na tysiące sposobów, na jeszcze nie spotkane zastosowania albo dylematy mogące pojawić się przyszłości.
Pomyśl o przypadku "doświadczenie" bycia rozgrywającym w szkole średniej. Ta osoba wypełnienia swoją prawą półkulę wszelkiego rodzaju danymi, które powierzchownie nie wydają się logicznie ze sobą łączyć - co wspólnego może mieć krzyczenie numerów z rzucaniem piłki? Co to ma wspólnego z zachowaniem szacunku wobec innych graczy? Pozornie niepowiązane, ale przez zestaw skojarzeń łączy się ze słowem "przywództwo".
Tak więc w przyszłości były rozgrywający ze szkoły średniej może odkryć, że doświadczenie treningów piłkarskich jest przydatne do elastycznym wobec problemów, które wymagają przywództwa - takich jak prowadzenie firmy, jako ojciec, bycie dowódcą w wojsku lub biuro polityczne. Być może zastanawiałeś się dlaczego polityk mówi o tym, że był rozgrywającym - co to ma do rzeczy? To wiele znaczy!
Doświadczenie sprawia, że człowiek staje się elastyczny w nieprzewidzianych przyszłych przeszkodach we wspólnych celach i daje dokładny sens przyszłych możliwości w jego okręgu wyborczym.
Takie doświadczenie pomagają nam byciu elastycznym podczas mierzenia do naszych celów, pomagając nam zobacz, że istnieje wiele dróg do podjęcia w dotarciu do celu.
Czy kiedykolwiek znałeś faceta, który tylko "wali głową" w swoje problemy? Czy fraza "bić głową w mur" coś Ci przypomina? Znam wielu pisarzy, którzy nie publikują, ponieważ w kółko postępują według tych samych rutynowych działań – próbują zdobyć nowego agenta w ten sam stary sposób, kończą rękopis, zostają odrzuceni, tracą agenta, zaczynają od nowa i znowu narzekają.
A jednak znam także pisarzy którzy swego czasu byli sfrustrowani pisarzy, którzy odnaleźli nową ścieżkę do sukcesu w publikowaniu przez self-publishing (Chicken Soup for the Soul guys) lub dostarczanie pizzy do stacji radiowej, a tego samego dnia dostali się na antenę, promowali swoją książkę, zyskali rozgłos i uwagę poważnych wydawnictw – wszystko dzięki gotowości do wykorzystania nowych doświadczeń i ich użycia.
Poprzedni rodzaj autorów nie ma wystarczająco dużo doświadczenia, aby tworzyć przedsięwzięcia i ich nowe sposoby aplikowania w celu rozwiązywania przeszkód.

Edukacyjna porażka w zdobywaniu celów
(http://img842.imageshack.us/img842/668/wvh4.png)

Gdy nie udało nam się wypełnić naszej lewo półkulowego "zbiornika" wystarczającą ilością  logicznej, uporządkowanej edukacji, możemy mieć tendencję do kiepskiego mierzenia w cel poprzez gubienie się po drodze. To jest jak sprzedawca - przedsiębiorca, który nigdy nie wyznaczył celów biznesowych. Pamiętaj, edukacja w naszym logicznym, uporządkowanym, opartym na historii "zbiorniku" jest tym co utrzymuje nasz wzrok na celu.
Ten rodzaj porażek jest spowodowany przez myślenie "poza polem"  brak zatrzymania i posadzenia tyłka na chwilę, aby zrobić prawdziwą robotę i w zdyscyplinowany sposób sprawić, aby te wielkie idee stały się praktyczne. Osoba zbyt chwiejna, nadmiernie używająca myślenia prawo półkulowego będzie miała tendencję do mówienia, że "czuje się zagubiona" lub nie wie co poszło nie tak z ich celem.
Gdy środowisko wymaga dużej elastyczności wokół panującego chaosu ludzie, którzy są nadmiernie prawo półkulowi mają się dobrze. Często zajmują się kreatywnymi zadania, które są nie są zorganizowane, jak jest bycie artystą lub pracują w nieuporządkowanych miejscach pracy, które nie są twórcze, jak bycie kelnerem lub kelnerką.
Czasami w skrajnych przypadkach, ci ludzie mają zdiagnozowany zaburzenie koncentracji.
Leki mogą być wymagane u osób z taką diagnozą, ale dla reszty z nas z takimi tendencjami potrzebujemy nauczyć się używać więcej lewej półkuli mózgu.

Empiryczna porażka w osiąganiu celu
(http://img853.imageshack.us/img853/3935/uo1l.png)

Gdy nie udało nam się wypełnić danymi naszego prawo półkulowego "zbiornika" wystarczającą ilością doświadczenia, możemy stwierdzić, że staramy się zdobyć cel i rozbijamy się przeszkody, jak "bicie głową o ścianę" lub definicja obłędu według Einsteina – robienie tej samej rzeczy w ten sam sposób spodziewając się różnych wyników.
To jest jak pisarzem, który stara się sprzedawać wielokrotnie ten sam stary materiał przy czym uznaje, że większa ilość powtórzeń tego co nie działa może doprowadzić go do sukcesu. Ten facet może powiedzieć coś w stylu "dlaczego zawsze to mi się przytrafia? " Może też powiedzieć, że "sprawy nigdy nie idą po mojej myśli ". To dlatego, że rzeczy są losowe w środowisku nad którym nie mamy kontroli.
W skrajnych przypadkach, osoby te mogą zostać uznane za "obsesyjne" lub nawet jako osoby z Zaburzeniem Obsesyjno – Kompulsywnym stan w którym często korzysta z medykamentów. Ale dla reszty z nas bez konkretnej diagnozy, którzy mają tego rodzaju intelekt z nadmiernym wykorzystywaniem lewej półkuli, musimy zdobyć więcej doświadczenia, które sprawi, że staniemy się bardziej elastyczni wobec różnych przypadków pojawiających się w środowisku.
Pamiętaj, że informacje twórcze, elastyczne, luźno powiązane ze sobą przechowywane w naszej prawo półkulowym " zbiorniku" są tym co pozwala nam być elastycznym w omijaniu przeszkód, pamiętając "wszystkie drogi prowadzą do Rzymu" lub jest wielu dróg prowadzących do celu.


Nowe spojrzenie na sukces

Co jeśli sukces w dotarciu do celu jest podobny do "latania samolotem", docieraniu od wewnątrz swoich granic do odważnego zdobywania niekontrolowanego środowiska? Po dostaniu się na przyczółek celu, rośnie wielkość Twojej granicy osobowości przez osiągnięcie sukcesu, a tym samym uzyskanie kontroli nad nowym środowiskiem fizycznym i psychicznym nad którym wcześniej nie miałeś kontroli.
Latanie tym „samolotem do sukcesu" nie musi być aż tak skomplikowane.
Kiedyś prowadziłem dyskusje na temat pewnego scenariusza z moim nielogicznym, nieuporządkowanym, ale twórczym partnerem. Zasugerował, że nasz impas w ukończeniu pracy był spowodowany tym, że nie byłem zabawny i nie chciałem zaryzykować odrobiny szaleństwa. Zdaliśmy sobie sprawę, że nasz scenariusz sprzedaży był bardzo podobny do latania samolotem z Denver do Los Angeles. Jeśli ja, jako osoba zdominowana przez lewą półkulę miała kontrole z tendencją do "bicia naszymi głowami o ścianę", obsesyjnie forsowała kłopoty poprzez zbyt duże zorientowanie na cel. Ale jeśli oddam kontrole jemu to "on nas zgubi." Powiedział, że on chciałby wpaść do Meksyku po drodze do Los Angeles – aby trochę się "zabawić" w naszym twórczym wysiłku. Powiedziałem mu, że jeśli siadł by za sterami to zaprowadziłby by nas do Chin i możliwe, że po drodze zapomniał by o Los Angeles, które było naszym pierwotnym celem!

Prawa półkula jako współ-pilot
(http://img34.imageshack.us/img34/7527/0ak0.jpg)

Zauważ tylko to co prawej stronie, gdzie – jeśli zostawię mojego przyjaciela jako pilota lecącego samolotem – jaką będzie miał tendencje do zgubienia nas, ze swoją zbyt dużą prawo półkulową elastycznością w dotarciu do celu, z nie wystarczającą ilością logiki, uporządkowania oraz lewo półkulowej pracy.
Będziemy mieli „zabawę” i skończymy w Chinach, całkowicie zapominając o pierwotnym celu jakim było dotarcie do Los Angeles. Będzie to edukacyjna porażka.

Lewa półkula jak współ–pilot
(http://img34.imageshack.us/img34/7527/0ak0.jpg)

Teraz zauważ to co jest po lewej stronie, jeśli ja byłbym jedynym pilotem – osobą będąca lewo półkulową z duża ilością edukacji oraz z niewielką ilością doświadczenia – miałbym tendencję do latania poprzez burze z piorunami, prowadząc nas w kłopoty bez wystarczającej ilości prawo półkulowej elastyczności do ich ominięcia.
Jak „bicie głową w ścianę” była by to empiryczna porażka. Nie zauważamy, że jest wiele sposobów na dotarcie do celu oprócz tego na który „zamknęliśmy się” się w swoim umyśle.

Używaj CAŁEGO Twojego mózgu
(http://img208.imageshack.us/img208/193/n183.jpg)

Szczęśliwie, wszyscy mamy dwa „zbiorniki”, lewą półkulę na przechowywanie edukacji i prawą półkulę do przechowywania doświadczenia. Używając obydwóch możemy „trzymać oko na nagrodzie” dzięki edukacji i być elastycznym wobec problemów dzięki naszemu doświadczeniu.
Aby to robić potrzebny jest rozwój osobisty i praca nad naszym intelektem. Musisz wydawać walutę jaką jest czas jeśli chcesz zdobywać intelektualne zdolności.
Potrzebowałem praktyki w zdobyciu większego doświadczenia, które jest kreatywne, niezorganizowane i odprężające, aby „widzieć las, a nie tylko drzewa”, a mój przyjaciel musiał nauczyć się jak robić „prawdziwą” robotę lub organizowanie się, poprzez mądre gospodarowanie czasem oraz zdobycie większej ilości „wiedzy książkowej” lub edukacji związanej z techniczną stroną scenariuszy i marketingu. Rozwój edukacji lub doświadczenia kosztuje Cię czas i wysiłek, żeby to zrobić.


Intelektualny Narcyzm

Więc pracowaliśmy nad jego organizacją i edukacją oraz nad moją elastycznością i doświadczeniem marketingowym. Czy mój opisywany przyjaciel i ja rozwiązaliśmy nasze „pisane problemy”? Nie. Zaprowadziło nas to do wyjątkowego intelektualnego problemu jakim może być: intelektualny narcyzm.
Twoja lewa półkula może przechowywać edukację, która może być używana narcystycznie (destruktywnie, wygrana-przegrana) w niedojrzały wyimaginowany sposób, który dla mnie wydawał się „właściwy”, a Ty „mylisz się”. Używałem osądów i projekcji w stronę mojego przyjaciela, etykietując go jako „obiboka” lub „marzyciela”, który nie ma pojęcia o prawdziwej pracy.

Twoja prawa półkula, która przechowuje doświadczenie może być narcystycznie (destruktywnie, wygrana-przegrana) w niedojrzały wyimaginowany sposób w którym wizja rzeczywistości  jednej osoby jest uniwersalnym standardem produkującym ignorancje. Mój przyjaciel był ignorantem wobec mojej osobistej wiedzy i doświadczenia oraz oceniając mnie jako za bardzo „sztywnego” i „nie elastycznego” aby zobaczyć, że „wielki obraz” jest „właściwy”. Jeszcze raz, Twój intelekt jest narcystyczny to znaczy, że dla Ciebie coś jest „właściwe”, a ktoś inny „myli się”
Pamiętasz narcyzm? Jest to dziecięca siła i niedojrzałość, która powoduje, że działamy w sposób typu wygrana-przegrana, widzimy świat jako miejsce niedostatku. Pomyśl co by było gdyby w tej samej firmie Twoja przyjaciółka i Ty mielibyście te same umiejętności. Ona dostała awans, a Ty nie. Jeśli jesteś destruktywny i narcystyczny widziałbyś ją w negatywnym świetle i po cichu życzyłbyś jej porażki. Widzisz świat jako miejsce niedostatku w którym nie ma wystarczająco dużo miejsc pracy. Fakt, że ona wygrała lepszą prace, oznacza dla Ciebie, że przegrałeś.

Jeśli zamiast tego nie byłbyś narcystyczny – po prostu miałbyś zdrową dumę – widzsz świat jako miejsce obfitości i operujesz w sposób wygrana-wygrana. Wtedy byłbyś naprawdę szczęśliwy z jej awansu, ponieważ skoro ona to zrobiła to i Ty możesz tego dokonać. Być może będziesz musiał złożyć podanie w innej firmie, ale jest więcej niż potrzeba dóbr wokół na świecie. Jesteś w stanie zobaczyć dwie strony obrazu jako będącego lub mającego „prawo” do egzystencji, nawet jeśli oni są inni. Ale osoby dokonujące dziecinnych osądów, projekcji lub ignoranci widzą tylko siebie jako tych którzy mają „rację”. Mieć „rację” z ich intelektem, myślą, że Ci inni muszą się „mylić”. Ci poza ich granicami osobowości „mylą się”.
Jak wiesz, jedyny sposób aby to się zdarzyło to „bycie w negacji/zaprzeczeniu” poprzez dziury w granicach osobowości. Jesteś ignorantem lub osądzającym i spoglądasz  poprzez dziury w granicach projektujesz te same ułomności własnego charakteru na innych. Przestań nazywać innych ignorantami lub krytykami, kiedy to Ty tak naprawdę jesteś taki. Jeśli wiele ludzie może mieć jednocześnie „rację”, możesz odkryć, że najbliższym „prawdy absolutnej” jest średnia każdej opinii na świecie. Nikt z nas sam nie ma absolutnej „racji”, ale wszyscy razem mamy „rację”.

Lewo półkulowy Nacyzm Intelektualny
(http://img834.imageshack.us/img834/425/4sok.png)

Jestem pewny, że znasz ludzi którzy są po „krytycznej” stronie, możesz szybko dojść do konkluzji, że zamknęli się w swojej lewej półkuli i nie są otwarci na przyszłe dyskusje. Jestem także pewny, że znasz niektórych nawet szkodliwych ludzi lub widziałeś ich w mediach.
Krytykanctwo i projektowanie są cechami słabego charakteru, dziecinne, destruktywne, sposobami użytkowania intelektu w sposób typu wygrana-przegrana. Jeśli jesteś zwykłym człowiekiem to miałeś takie sytuacje w komunikacji z innymi. Jest to w porządku, ale potrzebujesz zmienić ten dziecinny styl jeśli chcesz odnosić w życiu sukcesy – Teoria Gier John’a Nash’a udowadnia to matematycznie.
Naprawienie tego problemu charakteru zawiera robienie konstruktywnych rzeczy zamiast destruktywnych przy pomocy lewej półkuli mózgu. Odpowiedzią jest ciekawość.  Z ciekawością możesz być logiczny i systematyczny jak tylko chcesz, ale musisz pamiętać aby być otwartym na nowe fakty lub informacje, które pochodzą z edukacji innych. Ciekawość jest sposobem wygrana-wygrana do używania swojej lewo półkulowej części intelektu , gdzie edukacja każdego jest „właściwa” i wartościowa.

Prawo półkulowy Intelektualny Narcyzm
(http://img20.imageshack.us/img20/8036/iqvs.png)

Jestem także pewny, że znasz innych ludzi którzy są ignorantami, zapominają o innych dobrze wyposażonych w doświadczenie osobach. Nikt z nas nie ma monopolu na prawą półkulę – wszyscy ją mamy! Ci ludzie zamiast tego nie są otwarci na opinie i kreatywność innych, siłą przepychają swoją wizję rzeczywistości na innych. To także jest właściwością słabego charakteru, dziecinności oraz wykorzystywanie intelektu w sposób wygrana-przegrana. Jeśli jesteś człowiekiem to miałeś takie sytuację w komunikacji z innymi ludźmi, że widziałeś innych jako ignorantów.

Znałeś kiedyś osobę która myślała, że zawsze ma rację i nawet potrafi czytać w umysłach innych ludzi? Ja znam, nie ma on żadnych przyjaciół. Zbiera tony dowodów, że ma rację i może czytać w ludzkich umysłach, ponieważ podświadomie zawsze popycha ich robienia negatywnych rzeczy, których zawsze od nich oczekiwał. Ignoranci  z „dziurami” to robią.
Naprawienie tego problemu charakteru zawiera robienie konstruktywnych rzeczy zamiast destruktywnych przy pomocy prawej półkuli mózgu. Odpowiedzią jest współpraca w wyobrażaniu, która szanuje granice osobowości innych i nie przypuszcza, że możemy prawdopodobnie wiedzieć co inni myślą w swoich prywatnych „zbiornikach informacji”
Z wyobraźnią   możesz być tak kreatywny i wizjonerski jak tylko chcesz, ale musisz pamiętać, aby otworzyć się na nowe opinie i informacje, które pochodzą z doświadczenia innych. Współpraca w wyobrażeniach jest sposobem na wykorzystanie prawo półkulowego intelektu na bycie bardziej wygrana-wygrana.
Jeśli zabierasz się do pracy nad kreatywnym celem, prowadzisz firmę ważnym jest, aby „uwzględniać” Prawą półkulę wszystkich Twoich współpracowników lub partnerów, bez wykluczania ich kreatywności i doświadczenia. Robienie tego jest jak odkrywanie tylko jednej strony zamiast używać całego internetu – bardzo głupi i narcystyczny ignorant.
Aby kreatywnie współpracować, potrzebujesz zobaczyć, że wszyscy mamy „rację” w naszych kreatywnych pomysłach płynących z doświadczenia.

Teraz masz już działający mechanizm do rozwiązywania części problemów życiowych zwanych porażkami. Jeśli analizujesz problem i oddzielasz od siebie wszystkie mgliste rzeczy, pracujesz nad granicami, aby tego dokonać – załataj dziury, zburz ściany i utwórz drzwi w ich miejsce.
Oddziel wszystko co sprawia, że czujesz się uwięziony lub kontrolowany – są to rzeczy związane z podejmowaniem decyzji, a potem oddziel emocjonalną cześć tego problemu. Patrz tylko na cześć problemu, która jest pozbawiona emocji, czyli nieosiągnięte cele. Teraz użyj do tego swojego intelektu.
Czy próbując osiągnąć cel i pojawiające się przeszkody na Twojej drodze sprawiają, że czujesz się bardziej zagubiony? Jeśli tak, to ponosisz edukacyjną porażkę i potrzebujesz uzupełnić lewą półkule większą ilością edukacji lub „wiedzą książkową”. To może Ci utrzymać wzrok na celu.

Jeśli czujesz się bardziej tak jakbyś „walił głową w mur” i zastanawiasz się „dlaczego to przytrafia się mnie?” to odnosisz kreatywną porażkę i potrzebujesz uzupełnić swoją prawą półkulę większą ilością doświadczenia lub „wiedzą uliczną”. Wybierz się wycieczkę, rozwijaj swoją kreatywną wydajność, zapisz się na szkolenie z aktorstwa i wstrząśnij swoją kreatywną moc nowymi doświadczeniami.
Na początku te doświadczenia nie będą wyglądały tak jakby miały związek z problemem po drodze do celu i nie mają! Jak kolwiek natura prawej półkuli odnajdzie przyszłe kreatywne połączenie z rzeczami, które istniały wcześniej – „idź tam gdzie nie doszedł żaden człowiek” jako rozwiązanie na przeszkody.
„Lataj swoim samolotem” używając dwóch współ pilotów w Tobie, poprzez edukację i doświadczenie będziesz miał większą wydajność w sukcesie, trzeciej części Trwałego Spełnienia. To oszczędzi Twoją jedyną życiową walutę, której nie można wytworzyć więcej – czas

Twój ostateczny cel : Marzenie i Cel Twojego życia

Tylko pomyśl, co jesteś w stanie zrobić teraz. Rozmawialiśmy o indywidualnych celach w tym rozdziale, ale co się stanie, gdy znajdziesz sposób aby połączyć razem wiele swoich celów w jeden?  Nauczyłeś się metod poszukiwania celów, metoda ta podobna jest do „kół treningowych”. Teraz nadszedł czas, aby nauczyć się oszczędzać na swój czas i wysiłek.
Rozważ to . Ludzie mówią cały czas o "jak pełny ich talerz" jest. Jaka jest kuracja jest "pełny talerz”? Twierdze, że odpowiedzią jest synteza, do tkania razem twoich celów w mniejsze liczby połączonych celów.
Czy kiedykolwiek zauważyłeś, że czasami, kiedy osiągnąć zamierzony cel, jednocześnie rozwiązuje on wiele innych problemów? Gdybym osiągnął cel, jakim jest nowa lepiej płatna praca, to przy okazji rozwiąże problemy rachunków, środków do prowadzenia mojej firmy oraz spłatę pożyczek. Jeśli osiągnąłem cel przeprowadzenia się do nowego, większego miasta, aby mieć nowy początek w życiu, to rozwiąże problem z osiągnięciem celu jakim są nowe znajomości z przyjaciółmi którzy są artystami, lepsze życie społeczne, więcej możliwości biznesowych i źródeł zupełnie nowych pomysłów dla mojej powieści – nowe ustawienia. Te dwa przykłady są ogólnymi kategoriami celów - pieniędzy i miejsca zamieszkania. Innymi mogą być rodzina, duchowość, zdrowie i tym podobne.
Ile więcej będziesz w stanie osiągnąć, jeśli zsyntetyzujesz wszystkie swoje ogólne kategorie celów w jeden szczególny, jeden który będzie jak parasol! To może być podobne
do „misji” firmy ", ale o wiele bardziej namiętne. To jest Twoje powołanie.
Pomyśl o swoim powołaniu, jak o "głównym celu" Twojego życia – jeden który jednoczy wszystkie kategorie celów. Pomyśl o swoim powołaniu jako o osi koła roweru, a Twoje główne kategorie celów są jak szprychy w tym kole.

Synteza CELÓW w jeden, jedno „POWOŁANIE
(http://img545.imageshack.us/img545/6499/2f1p.png)

Ponadto należy wziąć pod uwagę, że każda z ogólnych kategorii celów również zawiera wiele małych pod celów, mniej znaczących niż ogólne kategorie.
Jest to dobra okazja, aby wykorzystać po raz kolejny dziennik/pamiętnik. Jeśli zrobiłeś dobrą robotę ze swoimi granicami osobowości, to znasz swoje limity, zasoby i preferencje. „Znasz siebie”. A to oznacza, że możesz wymienić wszystkie małe cele, które masz, łącz i zbieraj je razem. Syntezuj je i jestem pewien, że będziesz mógł wymyślić dla nich jeden paragraf, a nawet jedno zdanie , które opisuje sumę tego, co jest Twoim wielkim życiowym celem - Twój cel bycia tutaj, Twoje marzenie lub cokolwiek co opisujemy jako powołanie.
Robienie tego ćwiczenia jest kolejnym sposobem zarządzania czasem, konsolidacja korzystania z czasu i Twoje wysiłki związane z celami - w jeden punkt.

Inne zastosowania Twojego intelektu
• Kiedy intelekt jest połączony z funkcją granic to nazywany to zarządzania czasem.
• Kiedy intelekt łączy się z energia emocjonalnej to nazywany to komunikacją.
• Przekonania - "bloki budulcowe" Twojej "rzeczywistości", które żywią informacjami Twoje intencje - połączenie emocji i pomysłów/idei - co czyni je innymi od samych pomysłów/idei - to pęta pomysł w Tobie, trudny do złamania. W tym sensie przekonania są rodzajem komunikacji którym posługujesz się ze sobą.

Jedną z rzeczy, których nauczymy się Systemie Operacyjnym Umysłu jest to, że każdy z czterech "kamieni budulcowych" psychiki można łączyć z sobą oraz z umiejętnością Obserwacji Ego to badania wszelkich umiejętności lub funkcji u innych ludzi. Dowiemy się, co składa się na takie rzeczy, jak polityka, wiara, charyzma, władza, cel lub intencja i inne. Nasz intelekt jako jeden z czterech podstawowych kamieni węgielnych charakteru nie jest inny.
Aby rozpocząć ten rodzaj "montażu" części nas, będziemy szukać w rozdziale 11 tego jak intelekt jest częścią zarządzania czasem, komunikacji, a także może być formą tych jednostek naszej osobistej rzeczywistości zwaną przekonaniami. Będzie tego znacznie więcej, ale zaczniemy od tych trzech.

Nauczyłeś się jak doskonalić Twój DRUGI wewnętrzny zasób: Intelekt, który prowadzi do sukcesu
(http://img5.imageshack.us/img5/9094/j4ts.jpg)

• Doskonaląc intelekt, również stajesz się mistrzem wykorzystywania czasu, ponieważ czas jest "walutą" intelektu.
• Doskonaląc intelekt, również doskonalisz sukces, ponieważ potrzebujesz zarówno czasu, jak i sprawnie zarządzanych pomysłów/idei, logicznych i elastycznych, aby zdobyć cel. Efektywne wykorzystanie czasu prowadzi do sukcesu, odkąd kosztuje to mniej czasu, aby się do niego dostać .
• Dodatkową korzyścią doskonalenia idei/pomysłów intelektu, masz także okazje zmienić widok na rzeczywistość Twojego życia, poprzez projektowanie swojego system przekonań, aby był bardziej złożony z pozytywnej energii i pomysłów.
• Może to być wywnioskowane z korelacji w Deklaracji Niepodległości, gdzie jest powiedziane, że mamy niezbywalne prawo do "życia". Nie tylko prawo do oddychania, ale naprawdę "żyć" w rzeczywistości jakiej pragniemy.
• Intelekt jest jak "dane" na komputerze i są połączone z internetem. Jak teraz widać może być bardzo wyrafinowanym co do sposobu korzystania z informacji i czasu. Zauważ, że im bardziej wydajny komputer jest w przetwarzaniu danych i użyciu pamięci pamięci, tym jest szybszy i bardziej skuteczny w rozwiązywaniu problemów lub zadań które mu dajesz do wykonania.
• Dowiedzieliśmy się również, że intelekt może łączyć się z innymi " podstawowymi blokami budulcowymi" psychiki, aby tworzyć inne umiejętności na przykład takie jak komunikacja .
• Czas dowiedzieć się teraz o Twoim trzecim i ostatnim Wewnętrznym Zasobie.

Rozdział 8 : Anatomia  Energii Emocjonalnej

Trzeci składnik potrzebny do osiągnięcia Trwałego Spełnienia. Każdy chciałby o tym rozmawiać (i to przedyskutować) , mimo że jest to jedna z trudniejszych kwestii do zrozumienia i omówienia.  Mam na myśli próby zdefiniowania „energii” - czym ona jest? Czym jest poczucie własnej wartości? Co znaczy być „wypalonym” lub „pustym”?  Pustym czyli pozbawionym czego?  Możemy zrozumieć  dokładnie co te wszystkie pojęcia  znaczą – i to w praktycznym zastosowaniu. Aby wyjaśnić te niewidoczne dla oka rzeczy potrzebujemy  diagramów, ale przede wszystkim przedtem musimy zrozumieć inne zasoby/elementy.

Gdyby nie te wszystkie  kwestie o których już powiedzieliśmy wcześniej, czy możliwe byłoby rozsądne zrozumienie „energii” ? Spożytkowalibyśmy ją na złe decyzje. Zmarnowalibyśmy ją w głupi sposób, albo w niewłaściwych miejscach - tam gdzie nie miałaby ona zastosowania do osiągnięcia naszych celów. Energia przeciekałaby przez nasze granice osobowości - poprzez cierpienia uciekałaby przez „dziury”  w naszej granicy, jak z dziurawego baka z benzyną. Nie używalibyśmy energii do osiągnięcia naszych celów, ale marnowali ją. Bez doskonalenia naszych osobistych granic, decyzji i intelektu, cała energia świata nie zda się na nic. Jak widzisz, emocjonalna energia jest „paliwem” dla Twojego „samolotu sukcesu”.
Emocjonalna energia w nas może przyjmować pozytywną lub negatywną formę (postać). Pozytywna forma to „ poczucie własnej wartości” (szczęście), a negatywna postać energii to „niezadowolenie”, które jest rezultatem gniewu, lęku, lub obydwu.

Wszystko kręci się wokół energii, mają tu zastosowanie prawa fizyki. Widzisz, tak jak samochód jest systemem energii w zorganizowanej postaci, komputer jest  systemem energii w zorganizowanej postaci, my ludzie też jesteśmy systemem w zorganizowanej postaci. Fizyka ma zastosowanie w przypadku ludzi tak jak w przypadku całego świata. Nasz umysł jest tym co nadaje naszej emocjonalnej energii strukturę i zastosowanie praktyczne – aby „zaprząc” te energię do działania. Fizyka rządzi zachowaniem zorganizowanego systemu energii, tak więc spójrzmy na niektóre sposoby w jakie wyjaśnia tę kwestię fizyka.
Energia przyjmuje formy pozytywnie-naładowane  albo  negatywnie –naładowane (nacechowane) które w niektórych wypadkach się „kasują” (niwelują nawzajem) jak „zderzenie materii i antymaterii” które mają miejsce w akceleratorach. Jednak energia może także występować w formie „potencjalnej energii”, jak pieniądze na koncie oszczędnościowym lub w formie  „Kinetycznej energii” – jak pieniądze wydane i puszczone w obieg. Tak jak pieniądze, energia może się zmieniać z jednej formy (postaci) w drugą.

Tutaj dochodzimy do 1 Prawa Termodynamiki. Zostało ono odkryte przez Izaaka Newtona i mówi że „nie można stworzyć ani zniszczyć energii.” Innymi słowami, jeśli chodzi o energię, jedyne co możemy zrobić to skierować ją w odpowiednim kierunku lub przekształcić. Nie możemy sprawić, że zniknie ani udawać, że jej nie ma. Jeśli chociaż przez  chwilę żywiłeś urazę i czułeś gniew, wiesz że on się nie ulatnia tak po prostu – nie znika dopóki coś z nim nie zrobisz.
Czy znałeś kiedykolwiek osobę która twierdziła, że nie jest „złośnikiem” i mówiła „Ja nigdy się nie złoszczę” ? Hm, ta osoba się myliła. Gniew jest negatywną energią emocjonalną, i kiedy masz go w sobie, on po prostu nie znika. Zbiera się (kumuluje) w Tobie w formie depresji, przekształca lub zostaje ”zrzucona” na innych, albo też może zostać prze konwertowany na coś pożytecznego. Ale nigdy po prostu nie znika.

Wrócimy jeszcze do tego aspektu gniewu później, na razie ważne jest abyśmy pamiętali że podlegamy 1 Zasadzie Termodynamiki; tak jak podlegają mu pociąg, samochód lub komputer. One działają dzięki energii, my też.
Nasze ciała „działają” dzięki energii chemicznej. Jemy pożywienie, a nasz system trawienny „wydobywa” z pokarmu energię chemiczną, przekształcając ją w swoiste zestawy  (jednostki) energetyczne, które mogą być potem sprawnie magazynowane w naszym ciele, tak jak energia jest przechowywana w bateriach. W ten sposób za każdym razem kiedy używamy naszych mięśni, mięśnie te „podłączają się” do źródeł energii aby móc się poruszać.

Właściwie to nasze umysły – nasza psychika – też „działa” dzięki energii: rodzaj chemicznej energii która kiedyś istniała w jedzeniu, ale teraz jest używana do zasilania naszych wybuchów emocjonalnych, naszych działań, a nawet naszych procesów myślowych. Nie różni się to wiele od obliczeń jakie wykonuje komputer zasilany elektrycznością. Czy „zarwałeś” kiedyś nockę ucząc się do szkolnego testu? Jak się wtedy czułeś? Prawdopodobnie wyzuty z energii mimo, że nie podejmowałeś żadnego fizycznego wysiłku.
Ta „chemiczna” energia może być oznakowana (nazwana), analizowana i rozumiana w formie emocjonalnej energii jeśli chodzi o psychikę.
Pomogłem już tysiącom ludzi w depresji i opanowanych przez lęk, i muszę powiedzieć, że kiedy są oni w najgorszym stanie można wręcz poczuć brak dwóch rodzajów energii. Poczucie własnej wartości jest jak dwa wskaźniki na desce rozdzielczej samochodu – „wskaźniki benzyny i oleju”. Kiedy ktoś mówi mi że jest „w depresji” brakuje mu  „benzyny (paliwa)” – energii kinetycznej która napędza nasze akcje. Jeśli natomiast dana osoba odczuwa „lęk” brakuje jej oleju - potencjalnej energii która ochładza system.
Innym sposobem na zilustrowanie tego pojęcia (idei) jest podział poczucia własnej wartości na dwie części, tak jak samochód który działa na 2 rodzajach paliwa – benzynie i oleju. Na poczucie własnej wartości składają się „pomyślność/dobrobyt” (troskliwy, ochładzający rodzaj energii potencjalnej) oraz „pewność siebie” (nastawiony na akcję, dynamiczny [dosł.: płomienny] rodzaj energii kinetycznej).
Potrzebujemy obu rodzajów pozytywnej emocjonalnej energii czyli poczucia własnej wartości aby „prowadzić” szczęśliwe życie. Tak jak samochód „przegrzewa się” kiedy jest zatankowany do pełna ale nie ma wystarczająco oleju, tak osoba pewna siebie, ale której brakuje matczynej energii pomyślności spala się w eksplodującym lęku/rozdrażnieniu. I tak jak samochód w którym jest za dużo oleju (a za mało benzyny) porusza się powoli, tak osobie żyjącej w dobrobycie, ale  której brakuje pewności siebie wkrótce „skończy się” benzyna i niewiele zdziała – osoba w depresji.

Każda z tych osób potrzebuje przede wszystkim zmiany sposobu podejmowania decyzji, aby nie działać jak Szczur lub Zając z naszej bajki. Obserwacja Ego prowadzi nas na tej drodze – pokazując nam „wskaźniki” naszych emocji i poziom na którym się „chwieją”, pozwalając nam osiągnąć równowagę w energii emocjonalnej – tak jak Żółw w bajce.
Powodem dla którego powiedziałem Ci o umiejętności Obserwacji Ego na początku jest fakt, że bez niego jesteśmy jak programista komputerowy który nie ma ekranu monitora. Jak można cokolwiek w sobie poprawić jeśli nawet nie wiemy jakie są nasze silne i słabe strony? Gdybyśmy tylko byli w stanie skupić się na teraźniejszości, umożliwiłoby to nam ujrzenie wskaźników paliwa i oleju w samochodzie którym jest nasze ciało.

Wzajemny Stosunek Pozytywnej i Negatywnej Energii

Czy  kiedykolwiek zauważyłeś że niektórzy ludzie nas „wysysają” [z energii] , podczas gdy inni nas „energetyzują”? Wysysają z czego? Dodają energii za sprawą czego? Czy to tylko złudzenie? Nie! Pamiętaj że tylko dlatego że nie widzimy psychiki nie znaczy wcale, że one nie istnieje (nie jest rzeczywista). Poczucie własnej wartości to ta rzecz z której inni nas „wysysają” lub nam jej dodają.

Pomyśl o tym. Jeśli Twoja granica nie ma żadnych dziur, energia nie może się wydostać. Jeśli jednak masz dziurę  lub otwarte drzwi w swojej granicy, energia może się swobodnie poruszać z otoczenia do środka, i odwrotnie. Więc… kilka kombinacji może mieć miejsce, ponieważ fizyka tego wymaga, od nowa na nowo:
1.   Jeśli masz w sobie więcej negatywnej energii, niż pozytywnej energii która istnieje w otoczeniu, wtedy Twoja negatywna energia zneutralizuje tą samą  ilość dobrej energii wokoło, i  ten sposób różnica zostanie wysłana do środowiska jako stres. Poczujesz się lepiej w proporcjonalnym stopniu. To jest transakcja wygrana/przegrana, w której Ty jesteś wygranym (zwycięzcą).
2.   Jeśli masz więcej pozytywnej energii niż negatywnej energii w otoczeniu, wtedy Twoja pozytywna energia zneutralizuje tą samą ilość negatywnej energii, ale poczujesz się zestresowany, a ludzie wokoło poczują się lepiej w proporcjonalnym stopniu. To jest także transakcja wygrana/przegrana, w której Ty jesteś przegranym.
3.   Jeśli zarówno Ty  jak i otoczenie macie w sobie negatywną energie, powstaje konflikt, ponieważ negatywna energia nie ma ujścia.
4.   Jeśli i Ty, i otoczenie macie w sobie pozytywną energię, wtedy wasze energie mogą „połączyć siły” – to sytuacja w której obie strony odnoszą zwycięstwo.
5.   Jeśli masz więcej pozytywnej energii niż negatywnej, jesteś przynajmniej trochę szczęśliwy. To jest „bycie ma czarnym” jeśli chodzi o wskaźniki paliwo/olej lub półkę finansową.
6.   Jeśli jednak masz więcej negatywnej niż pozytywnej energii, jesteś przynajmniej trochę niezadowolony – zły lub zalękniony. To jest „bycie na czerwonym”, jeśli chodzi o wskaźniki paliwo/olej lub półkę finansową.

Pamiętaj o 1 Prawie Termodynamiki – energii nie da się stworzyć ani zniszczyć. Przepływa ona po prostu z miejsca na miejsce, w jednej formie lub drugiej. Wszystkie energie – pozytywne i negatywne – tworzą tę samą ilość w jednym systemie, nieważne co się dzieje wewnątrz tego systemu (nawet jeśli niektóre pozytywy i negatywy się nawzajem neutralizują).
   Jeśli ktoś jest wobec Ciebie wrogi, „zrzuca” swój gniew na Ciebie, neutralizując (niszcząc) część Twojego „pomyślności/dobrego samopoczucia” . Kiedy ktoś jęczy i narzeka przy tobie, „zrzuca” on swoje obawy na ciebie, pozbawiając Cię części Twojej pewności siebie.
   Poza tym, czy kiedykolwiek zauważyłeś na przyjęciu że ludzie formują się w grupki? Zawsze w centrum każdej grupki znajdzie się osoba najbardziej wpływowa – z największą ilością pozytywnej energii poczucia własnej wartości, oraz z najbardziej dojrzałymi granicami funkcjonującymi jako drzwi a nie dziury lub mury.
Z tych wszystkich grupek, osoba w centrum największej grupy jest najbardziej wpływową osobą na całym PRZYJĘCIU, a najmniej wpływowe są osoby na peryferiach najmniejszej  grupki. Przy najbliższej okazji zauważysz, że ta sytuacja sprawdza się za każdym razem.
Kiedy ktoś „wysysa” z Ciebie pozytywną energię, w miejscu po jej zniknięciu w tej próżni pojawia się negatywna energia. One obie zachowują się jak „materia” i „anty-materia” z fizyki.
Negatywna energia emocjonalna przyjmuje formę złości lub lęku, albo obojga. Kiedy więc ktoś wysysa z nas poczucie własnej wartości, czujemy się trochę bardziej źli lub podenerwowani, albo oba uczucia naraz.
Kiedy nasza pomyślność jest „wykasowana” złość zajmuje jego miejsce, a kiedy ktoś obrabuje nas z naszej pewności siebie - jej miejsce zajmuje obawa.

Spektrum Negatywnej Energii Emocjonalnej
(http://img689.imageshack.us/img689/3973/ewle.jpg)

   Zapewne nigdy o tym nie słyszałeś, ale kiedy się temu przyjrzeć zobaczysz że to prawda za każdym razem: złość i lęk to dwie przeciwne (skrajne) emocje.
   Zauważ co się dzieje gdy „zagniewany” przestępca który napadł na bank słyszy dźwięk policyjnych syren – ucieka. Nie jest już zły, ale zaniepokojony. Jego gniew po „zaaplikowaniu” obawy został „zneutralizowany”.
Z drugiej strony, zauważ co się dzieje gdy niespokojny pracownik osiąga limit bycia obrażanym lub dostawania pogróżek o stracie pracy – ma dosyć, złości się i zwalnia. W rzadkich przypadkach, może się on nawet stać agresywny w miejscu pracy. W każdym razie, po samo-zaaplikowaniu gniewu, czuje się on bardziej neutralnie. Nie jest już zaniepokojony.

Jakiekolwiek słowo użyjesz, każda niekomfortowa emocja jaką odczuwasz istnieje na tym spektrum
(http://img401.imageshack.us/img401/2796/qd7p.jpg)

Zauważ że każda niekomfortowa  emocja która kiedykolwiek odczuwałeś jest połączeniem jakiegoś procentu złości i 100 minus procent niepokoju. Innymi słowami, złość i niepokój tworzą wszystkie możliwe niekomfortowe kombinacje, jakkolwiek nazwiesz tą kombinację. Jakiekolwiek szczegóły dotyczące danego wydarzenia lub sytuacji - są kwestią intelektualną. Co pozostaje i drażni nas w danej sytuacji to po prostu częściowo gniew i niepokój.
Na przykład, jeśli czujesz się „podrażniony” to w tym słowie czuć sporo złości, i odrobinę niepokoju. Jeśli czujesz się „pełen żalu” to widać w tym słowie złość jak i obawę. Słowo „przerażony” składa się prawie w całości z niepokoju, a słowo „furia” z gniewu.
Zauważ, że im bliżej centrum spektrum, tym bliżej jesteś neutralności, czyli braku emocji. Ten stan nie jest ani pozytywny ani negatywny – jest prostu neutralny. Nuda jest dosyć neutralna emocjonalnie, ale nadal jest emocją trochę bardziej nacechowaną złością niż zaniepokojeniem -  oba te uczucia są prawie w równowadze.
Jeśli jesteś znudzony, możesz być z tego powodu trochę zły oraz w mniejszym stopniu zaniepokojony, coś w stylu: „powinienem robić coś innego (bardziej pożytecznego) z moim czasem.” Natomiast „ostrożny” jest również dosyć neutralnym   słowem, ale nadal oznacza emocję. Jest w nim zawarta większa ilość niepokoju niż w słowierozgniewany, chociaż możesz też być zły, że musisz być ostrożny…
Wszystkie złe emocje są po prostu mieszaninami gniewu (złości) i niepokoju. To znaczy że jeśli chcesz panować nad jakąkolwiek negatywną emocją którą odczuwasz, musisz po prostu wiedzieć jak sobie radzić z gniewem i niepokojem, dwoma krańcami spektrum (zakresu) negatywnych emocji!

Dlaczego pracować w oparciu o spektra?

Nie wszystkie uczucia ludzkie można nazwać i sklasyfikować. Ludzkie zachowanie jest położone na spektrum. Rano możemy być zagniewani, a wieczorem zaniepokojeni. Rano  możemy być zorganizowani, a wieczorem kreatywni.
Jesteśmy zawsze czymś więcej niż „jednym” albo więcej niż jego „przeciwieństwem”. Więc pytam Cię: co jest zawarte pomiędzy dwoma końcami jakiegokolwiek spektrum czegoś?  Wszystko! Każdy możliwy stan jest zawarty w spektrum jej części.
Na przykład wszystkie kolory – fiołkowy, ochra i fioletowo niebieski, tak jak fioletowy, zielony i inne standardowe kolory – są zawarte pomiędzy dwoma krańcami tęczy, od czerwonego do fioletowego. Co więcej, „zawierają” one siebie nawzajem – zielony składa się z niebieskiego i żółtego,  a pomarańczowy z żółtego i czerwonego. Wszystkie widzialne „kolory” psychiki pojawiają się w spektrum między gniewem i niepokojem, pomyślność(well-being) i pewnością siebie, edukacją i doświadczeniem, sumieniem i intuicją, destruktywnością i konstruktywnością oraz pomiędzy „dziurami” granicy i „drzwiami”  granicy. Wszystko kim  jesteśmy, jest pomiędzy tych skrajności. To proste.
Ale nawet jeśli nasz stan energii może ulegać zmianie w spektrum, całkowita energia nigdy nie odchodzi – może ona tylko być zmiksowana z innymi energiami, albo przekształcona. Pozostaje tylko nauczyć się jak zmieniać negatywną energię na pozytywną.

Witaj w prawdziwej „Psychologii Kwantowej” !

Pozytywna Energia Emocjonalna
(http://img4.imageshack.us/img4/3491/x1tw.jpg)

A więc co mamy robić z negatywną energią emocjonalną po tym jak „włamała” się ona w naszą granicę osobowości? Musimy się nauczyć przekształcać tą energię w pozytywną formę energii emocjonalnej.
Dwa krańce spektrum poczucia własnej wartości są nazywane pomyślnością i pewnością siebie. Punkt równowagi pomiędzy posiadaniem tych obu rodzajów poczucia własnej wartości to błogostan.
Pozytywna energia emocjonalna jest tym samym co poczucie własnej wartości. Posiadanie obu składników poczucia własnej wartości – pomyślności (well-being) i pewności siebie – jest tym samym co błogostan. Nigdy nie słyszałem o osobie która jest stale w depresji lub niepokoju i ma wysokie poczucie własnej wartości. Nigdy nie słyszałem też o osobie z wysokim poczuciem własnej wartości która, wpada w depresję lub stany lękowe na długo.
Czy rozumiesz co to znaczy? Poczucie własnej wartości jest antidotum na lęki i depresje o nie-biologicznym podłożu, i teraz nauczymy się dokładnie jak wytwarzać to „paliwo życia” w sposób dostosowany do ciebie.


Anatomia  Poczucia Własnej Wartości

Na  początek, istnieją DWA RODZAJE poczucia własnej wartości:
1.   Pomyślność/Dobrobyt(well-being) jest „odżywiającą” energią, która „matkuje” nam albo sprawia że nasze potrzeby są  spełnione. Jeśli tłumaczyć to na przykładzie auta, dobrobyt jest olejem; a gniew jest „wskaźnikiem paliwa” albo sygnałem mówiącym że brakuje w nim „oleju” pomyślności.
2.   Pewność siebie jest „aktywną energią (energią akcji)” która daje nam poczucia posiadania ojca; bycia zdolnym do radzenia  sobie z ryzykiem, stratą, albo zmianą. Jeśli znowu podajemy przykład auta – pewność siebie to paliwo, a niepokój to wskaźnik pokazujący że brakuje mu „benzyny” pewności siebie.

Aby poczuć się w pełni szczęśliwymi, potrzebujemy  równej ilości obu tych składników poczucia własnej wartości.  Tak jak samochód potrzebuje benzyny i oleju aby dobrze funkcjonować, ludzie działają dzięki emocjonalnej energii. Kiedy jesteśmy niemowlętami, nie mamy jeszcze w pełni wykształconych energii emocjonalnych zwanych poczuciem własnej wartości. Mamy złe humory. Ale te „humory” są po prostu znakiem ze czegoś nam brakuje. Gniew to brak zaspokojenia naszych potrzeb, a niepokój braku bezpieczeństwa. Wszystkie „nastroje” mają swoje źródło w…. zgadnij czym? Interakcji z ważnymi dla nas osobami. Czyli rodzicami.

   Na początku napełniamy swoje poczucie własnej wartości energią innych – pomyślnością od matki, a później, pewnością siebie od ojca. Prędzej czy później – zwykle gdy jesteśmy nastolatkami – zaczynamy uczyć się jak wypełniać nasze wnętrze poprzez swoje własne wysiłki, czyny. Jednak zanim się tego nauczymy polegamy na miłości innych – czekamy, aż obdarują nas oni pochwałą, będą w nas wierzyć i dawać nam poczucie własnej wartości.
Jednak ten scenariusz jest wersją optymistyczną prawda? Niektórzy ojcowie są niestety opiekunami którym brakuje pewności siebie, a niektórym matkom brak zrozumienia dla swego potomstwa – stają się wiecznie wymagającymi od dziecka sukcesów terminatorami. Albo niektórzy z nas mieli tylko jednego rodzica…

Są jeszcze gorsze przypadki. Jeśli słyszałeś o syndromie noworodka zwanym „niedostateczny wzrost” (przyrost masy ciała zbyt niski w stosunku do oczekiwanego), to wiesz że noworodek któremu brak troski i opieki w pierwszych tygodniach lub miesiącach życia umiera. Można zapewnić mu pokarm, ciepłe okrycie, ale jeśli nie dostanie waluty poczucia własnej wartości którą jest miłość, po prostu… umiera. Słyszeliśmy o tym  w wiadomościach z Rosyjskich sierocińców kilka lat temu. A ci którzy przeczytali książkę „Dziecko Zwane ‘To’(Child Called ‘It’) ” może wyobrazić sobie wyobrazić coś gorszego dla noworodka niż sierociniec – znęcanie się nad dzieckiem przez rodziców. Czy dzieci umierające z powodu braku miłości są dla ciebie wystarczającym powodem na istnienie emocjonalnej energii? Mam nadzieję. Reszcie nas udaje się jakoś przetrwać.
A więc tak dochodzimy do miejsca w którym emocjonalnie znajduje się wiele ludzi w naszych czasach. Żaden rodzic nie jest w stanie przekazać dokładnie takiej ilości odpowiedniego rodzaju miłości jakiej w danym czasie potrzebujemy. Cóż, może nie większość rodziców. I mimo tego faktu ludzie dają sobie radę i wzrastają emocjonalnie. Dostajemy miłość, zostajemy wypełnieni poczuciem własnej wartości od czasu do czasu z nietypowych źródeł – np. sympatia od nauczyciela po latach gdy skończyliśmy szkołę, albo gang uliczny który był jedynym akceptującym nas „autorytetem”,  albo po prostu energia czerpana z bohaterów których nigdy nie mieliśmy okazji poznać osobiście.

Próbujemy znaleźć swoją własną równowagę w miłości. Właściwie, nie mamy innego wyboru. Poczucie własnej wartości może mieć różne odcienie, różną ilość dobrobytu/pomyślności otrzymanego od matki i pewności siebie od ojca; ale aby osiągnąć szczęście potrzebujemy obu, tak jak samochód potrzebuje benzyny i oleju.
Czy spotkałeś kiedykolwiek w pełni zadowoloną osobę, której wszystkie potrzeby są spełnione? Czy są oni szczęśliwi, jeśli brakuje im pewności siebie? Nie. Są oni jak Richie Rich, biedny bogaty chłopak – bogaty jeśli chodzi o dobrobyt, biedny jeśli chodzi o pewność siebie. Nie może umówić się na randkę mimo swego bogactwa.  To dlatego bogactwo nie gwarantuje szczęścia. Twoje potrzeby są zaspokojone, ale nie umiesz ich ochronić.  Jesteś autem z olejem, ale w którym brakuje benzyny.
Czy spotkałeś kiedyś pewną siebie osobę, która nie była w stanie zadbać o siebie, albo się sobą zaopiekować? Ktoś pewny siebie, ale któremu brakuje opiekuńczości ze strony innych – „płomiennie niezależna” osoba – czy jest szczęśliwa? Nie! To dlatego członkowie gangu i terroryści tryskają pewnością siebie i brawurą, ale nadal nie są szczęśliwi. Gwarantuję ci, że Osama Bin Laden, nigdy, przenigdy, nie będzie szczęśliwy bez względu na to jak dużo ludzi wysadzi. Tego typu ludzie są jak auto pełne benzyny, ale którym brakuje oleju – pełni pewności siebie, ale bez dobrobytu/pomyślności.
Czy wiesz skąd pochodzi słowo oszust – „con man”? Z wyrażenia „pewny siebie człowiek (z ang. : confidence man) - człowiek pewny siebie który w sposób kryminalny manipuluje ludźmi. Nie znam żadnych przestępców ani terrorystów którzy czuliby się „pod opieką” albo mają zaspokojone swoje wszystkie potrzeby? Ja osobiście nie znam żadnych przestępców, ale macie obraz tego o co mi chodzi.

Wszyscy musimy znaleźć źródło matczynego i ojcowskiego pierwiastka,  nawet jeśli w pewnym czasie pochodzą one od jednej osoby.  Jednak prędzej czy później dorastamy i dorośli przestają zaopatrywać  nas w darmowe poczucie własnej wartości. Musimy się nauczyć jak przekształcać energię do postaci której potrzebujemy w danym czasie. Musimy się nauczyć jak przekształcać stres, złość i niepokój w poczucie własnej wartości. Pamiętaj o 1 Prawie Termodynamiki  - zła energia nie może zostać zniszczona, ale może zostać przekształcona.

Powrót Stresu: „Co Nas Nie Zabije To Nas Wzmocni”

Pamiętaj, tak jak pozytywna energia poczucia własnej wartości, negatywna energia stresu przybiera dwie formy:
1.   Zranienia/krzywdy, które jeśli dostaną się do środka Twojej granicy, powodują gniew.
2.   Strata, która jeśli dostanie się do środka Twojej granicy, powoduje niepokój.

Relacja Stresu i Poczucia Własnej Wartości
(http://img43.imageshack.us/img43/8462/3oa2.jpg)

Pamiętaj że gniew jest sygnałem, że brakuje ci stanu pomyślności/dobrobytu – jest to nie obecność lub próżnia pomyślności. Powodem dla którego brakuje ci dobrobytu jest to, że wyparowała poprzez krzywdę w chmurze dymu. Niepokój  jest sygnałem, że brakuje ci pewności siebie jest to nie obecność lub próżnia pewności siebie. Powodem dla którego brakuje ci pewności siebie jest to, że wyparowała ona poprzez stratę w chmurze dymu.

Każde uczucie stresu które kiedykolwiek odczuwałeś to w jakimś procencie zranienie, a reszta to 100 minus strata. Na przykład, duży rachunek który dostajemy pocztą to strata (utrata pieniędzy),  obraza(napad) to zranienie, a rozwód może być jednocześnie zranieniem i stratą.
W tej książce odkryjesz, że stare powiedzenia i mądrość ludowa  mają naukową podstawę, tak jak w zasadzie: „Co  nas nie zabije to nas wzmocni.”
Naszą pierwszą linią obrony przed stresem jest powiedzenie „nie” stresowi poprzez nasze granice osobowości na początku. Jednakże jeżeli stres już dostanie się do środka, wtedy jest już Twoim problemem. Powstały gniew i niepokój muszą być przekształcone w poczucie własnej wartości jeśli chcesz wyjść z tej sytuacji obronną ręką. W następnym diagramie widać wizualizację zasady „Co nas nie zabije to nas wzmocni”)

Życzenie Kontroli Przeszłości i Przyszłości jako forma Cierpienia
(http://img853.imageshack.us/img853/7086/uvjp.jpg)

Cierpienie to „próba kontroli tego co nie da się skontrolować”. Kiedy próbujemy kontrolować przeszłość lub przyszłość, rzeczy nad którymi nie możemy mieć władzy, to też cierpimy. 

Są różne rodzaje cierpienia kiedy zużywamy naszą emocjonalną energię na wpływanie na ramy czasowe, których nie kontrolujemy:
•   Jeśli zranienie/krzywda dostanie się  do środka naszych granic, od teraz nazywa się gniewem
•   Jeśli strata dostanie się  do środka naszych granic, od teraz nazywa się niepokojem/lękiem
•   Cierpienie połączone z gniewem związane z przyszłością jest „zazdrością”
•   Cierpienie połączone z gniewem związane z przeszłością jest „zemstą”
•   Cierpienie połączone z lękiem związane z przyszłością jest „martwieniem” lub „narzekaniem”
•   Cierpienie połączone z niepokojem związane z przeszłością jest „żalem”
•   Kiedy jesteśmy w czasie teraźniejszym i tym samym samoświadomi w połączeniu z Obserwacją Ego, nadal możemy cierpieć z powodu gniewu w czasie działania nazywanego agresją
•   Kiedy jesteśmy w czasie teraźniejszym i tym samym samoświadomi w połączeniu z Obserwacją Ego, nadal możemy cierpieć z powodu niepokoju w czasie działania nazywanego  impulsywnością.


Alchemia Pierwszego Prawa Termodynamiki
(http://img196.imageshack.us/img196/7793/dfu7.jpg)

   Powiedzieliśmy, że w fizyce 1 Prawo Termodynamiki mówi że „energia nie może być stworzona ani zniszczona” (tylko przekształcona). Więc jeśli spojrzysz na dwa poprzednie diagramy zrozumiesz, że każde słowo na nich obecne (poza „przeszłością” i „przyszłością”) to forma energii. Podstawowym rozróżnieniem pomiędzy wszystkimi tymi formami energii jest ich podział na negatywne i pozytywne.
   Pierwszy diagram pokazuje tylko negatywne formy energii (poza „przeszłością” i „przyszłością”). Ale ostatni diagram pokazuje coś innego. Pokazuje jak negatywne formy – gniew i niepokój – mogą zostać zmienione alchemicznie na pozytywne składniki energii poczucia własnej wartości.
   Kiedy już zranienie/krzywda i strata zagościły wewnątrz naszej granicy osobowości jako gniew i niepokój, musimy się zmierzyć z przemianą tej negatywnej energii w pozytywną. Zaraz nauczymy się jak to zrobić.
   Nauczymy się o każdej możliwej zależności pomiędzy zranieniem, gniewem, przemocą i depresją, i znajdziemy „lek” poprzez osiągnięcie stanu dobrobytu/pomyślności. Dowiemy się o każdej możliwej  interakcji pomiędzy stratą, niepokojem, impulsywnością i uzależnieniem, myśleniem w kategoriach ofiary, martwieniem się, poczuciem bezsensu, poczuciem niemożności, żalem, i znajdziemy „lek” w pewności siebie.
   Gdy mamy już oba te składniki – stan pomyślności i pewność siebie – musimy je utrzymywać w równowadze. Równa ilość dobrobytu i pewności siebie  = błogostan lub wysokie poczucie własnej wartości.

Dotarliśmy wreszcie do Opanowania TRZECIEGO Wewnętrznego Zasobu: Emocji
(http://img138.imageshack.us/img138/5703/ca6x.jpg)
*Doskonalenie trzeciego wewnętrznego zasobu jakim są Emocje prowadzi do szczęścia
*Teraz musimy połączyć wszystko co wiemy w całość.

Pamiętaj:
* Opanowanie  wszystkiego  można osiągnąć poprzez doskonalenie dwóch krańców spektrum.
* Emocjonalna „alchemia” jest sztuką transformacji negatywnych emocji w pozytywne.
* Czas na opanowanie złości i niepokoju, a dalej wszystkich emocji poprzez równoważenie „alchemii” S.O. Umysłu Map Złości i Lęków.


Rozdział 9: Gniew, Agresja i Depresja

   Kiedy już myślałeś, że nauczyłeś się wszystkich niezwykłych rzeczy jeśli chodzi o emocje, znowu cię zadziwię. Wiesz już, że każda  negatywna emocja mieści się w spektrum, tak jak pozytywna emocja. Ale co wiesz o „krańcach spektrum” ? Jak można przekształcić negatywną energię w pozytywną?
   W tym momencie, mamy wystarczająco dużo wiedzy i narzędzi aby połączyć wszystko co wiemy w całość. Wielu ludzi ma trudności z dawaniem sobie rady z własnymi emocjami. Gubimy się w emocjach kiedy bierzemy rozwód, tracimy pracę. dotyka nas zdrada, kiedy w grę wchodzi polityka, wojna, terroryzm. Czujemy się zagubieni. A kiedy czujesz się zagubiony, nie ma nic lepszego od znalezienia mapy.
   Mam zamiar zademonstrować Ci pierwszą z dwóch niesamowitych MAP – tak niesamowitych,  że obie pokazują każdy rodzaj ludzkiego zachowania jeśli chodzi o emocje. Każde zranienie, strata, gniew, niepokój, depresja, uzależnienie, przejadanie się, nadmierne wydawanie pieniędzy, obsesje, impulsywność, masochizm, sadyzm,  przemoc, agresywność, heroiczność, asertywność, odwaga,  opieka, pewność siebie albo pasja z powodu których działałeś jest rozrysowana w intymnych anatomicznych szczegółach. Prześwietlenie Twojej duszy, abyś mógł ją poznać i  nauczyć się jak zmienić się na lepsze.
   Obie te mapy nie tylko pokazują wszystkie emocje każdej jednostki, ale wyjaśniają też zachowanie całych  grup – rodzin, społeczeństw, korporacji, a nawet narodów. Biznes jest w świetle prawa „osobą”, więc to co się teraz nauczysz  w odniesieniu do gniewu, depresji i przemocy odnosi się w tym samym stopniu do Twojej firmy, jak i do Ciebie jako osoby.
   Firmy też posiadają poczucie własnej wartości i odczuwają stres, wpadają w depresję i cierpią pod względem ekonomicznym, tak jak dokonują one aktów przemocy na innych, albo swoich własnych pracownikach lub właścicielach  akcji. Tak więc nawet całe grupy ludzi, jak korporacje, są w stanie wytwarzać rodzaj poczucia własne wartości zwany dobrobytem/pomyślnością.

Zbudujmy  „MAPĘ” dla GNIEWU

   Jeśli będziemy mieć kontrolę nad dwoma krańcami spektrum uczuć, używając mapy gniewu i mapy lęku/niepokoju, wtedy nauczymy się panować nad każdą niekomfortową emocją zawartą pomiędzy tymi ekstremami. Aby zbudować mapę potrzebujemy „poznania terytorium.” To znaczy że musimy poznać każdą najmniejszą możliwość związaną z „sytuacjami związanymi z uczuciem gniewu” (dosł: gniewnymi sytuacjami).
   
(http://img20.imageshack.us/img20/6784/8j28.jpg)

Są tylko dwie przyczyny gniewu w świecie; wszystko z nim związane było spowodowane pierwszą lub drugą:
1.   Zranienie/krzywda, ten rodzaj stresu atakuje twoją granicę z zewnątrz
Lub
2.   Twoje potrzeby nie  zostają zaspokojone od wewnątrz, co jest równoznaczne z niskim poziomem dobrobytu/pomyślności.

Wszystko co spotkało ciebie lub twoją firmę co wytwarza gniew  było albo „zranieniem” z zewnątrz granicy – tak jak „wrogie przejęcie” – albo brakiem zaspokojenia potrzeb wewnątrz. Przykłady z osobistego życia to np. brak przyjaciół albo brak zdrowia. Przykłady z biznesu to brak sponsorów albo kapitału na rozpoczęcie działalności.

GNIEW: spowodowany ZRANIENIEM, albo poprzez NIEZASPOKOJENIE Twoich POTRZEB

   Powiedzmy że wszedłeś do sklepu i żadne z twoich potrzeb życiowych nie są zaspokojone – mam na myśli rzeczy które sprawiłyby że twoje życie byłoby idealne. Prawie nie masz pieniędzy, nie masz przyjaciół, miłości, małżonka ani partnera, cierpisz na brak wolnego czasu i masz słabe zdrowie. Stan dobrobytu jest niski, brakuje Ci tej energii poczucia własnej wartości która sprawia, że czujesz „matczyną” opiekę.
   A na dodatek sprzedawca w sklepie jest dla Ciebie niemiły i każe Ci iść na koniec kolejki -  bardzo długiej kolejki. To stres zwany zranieniem. Co najprawdopodobniej zaczniesz odczuwać? Zezłościsz się!
   A jeśli wszedłbyś do tego sklepu pełen pomyślności? Wtedy wszystkie twoje potrzeby są już zaspokojone. Masz tyle pieniędzy co Bill Gates, tysiące przyjaciół, idealne małżeństwo, nie musisz pracować, a swój wolny czas możesz spędzać na zabawie, no i jesteś zdrów jak ryba.
   Powiedzmy, że w tej sytuacji sprzedawca w sklepie jest dla ciebie niemiły i każe Ci iść na koniec kolejki  wystawiając na pośmiewisko (zranienie). Co wtedy zrobisz? Nie przejmiesz się tym! Masz to gdzieś. Masz więcej pieniędzy niż Gates i jesteś kochany – nic nie jest w stanie Cię zmartwić. Możesz nawet czuć współczucie wobec sprzedawcy – i ofiarować mu pracę w swojej firmie skoro najwyraźniej nie lubi swojej obecnej pracy!
   Jaka jest różnica pomiędzy tymi dwoma sytuacjami? Ty !
Zachowanie sprzedawcy się nie zmieniło, ale zmieniłeś się Ty i Twój poziom pomyślności. I wiesz co? To ty jesteś odpowiedzialny za poziom swojego pomyślności od kiedy osiągniesz dorosłość.
   Przykro mi, dla mnie też nauczenie się tej zasady było bardzo trudne. Od kiedy stajemy się dorośli, inni nie są już odpowiedzialni za wypełnianie naszego zbiornika w określonych granicach opieką ani dbanie o nasz dobrobyt.

Zranienie i Dobrobyt są przeciwieństwami które się nawzajem niwelują
(http://img20.imageshack.us/img20/6784/8j28.jpg)

   Właściwie, pomyślność  wzmacnia Twoją granicę osobowości przeciwko stresowi zwanemu zranieniem. Jeśli zranienie dostanie się do środka (poza granicę), niweluje (kasuje) ono dokładnie równą porcję twojego dobrobytu w chmurze dymu, jak anty-materia kolidująca z materią i pozostawiająca przestrzeń zwaną gniewem. Jeśli twój dobrobyt jest większy niż zranienie, nawet jeśli zranieniu uda się przeniknąć do środka Ciebie, nie będzie to miało znaczenia i konsekwencji.
   Twoja osobista granica jest jak tarcza przeciwko stresowi  - właściwie to jak twoja pierwsza linia obrony. Ale jeśli masz tam jakieś dziury albo jeśli zranienie jest tak silne, że da radę sforsować granice (nazywamy to traumą), wtedy zwycięstwo w tym pojedynku zależy od tego co stanowi większą siłę w Tobie – pozytywna czy negatywna energia.
   Kiedy byłem anestezjologiem popularne było powiedzenie – „ważne jest nie to co robisz, ale to co zrobisz potem (jaka będzie twoja reakcja).”  Powiedzmy że twój dobrobyt jest mniejszy niż zranienie które cię dotyka. Wpadasz w złość. Teraz ważne jest to co zrobisz ze swoją złością. Co teraz?

TRZY jedyne  możliwości reakcji na Gniew
(http://img856.imageshack.us/img856/7734/v49b.jpg)

   Kiedy się zdenerwujesz, możesz postąpić tylko na trzy sposoby,  są tylko trzy opcje  reakcji na gniew:
1.   Wpaść w depresję z tego powodu, będąc pasywnym i nie podejmując żadnej decyzji, co jak wiemy z definicji oznacza „bycie mniej żywym.”
2.   Zareagować agresją,  co jest destruktywną decyzją, czyli  użyciem gniewu tworząc sytuację wygrana/przegrana, krzywdzącym  innych aby „zrzucić” nasz gniew na innych poprzez ich granice i zaspokoić swoje potrzeby ich kosztem.
Lub
3.   Zachować się asertywnie,  co jest konstruktywną decyzją i tworzy sytuację wygrana/wygrana,  my dbamy o swoje potrzeby i zaspokajamy je samodzielnie.

Czy widzisz już jak musimy korzystać z naszych wewnętrznych zasobów aby przekształcić emocje gniewu? Przypomina to proces w jaki części komputera pobierają prąd i są chłodzone przez system chłodniczy. Energia wypełnia nas tak jak komputer, albo tak jak olej działa w silniku samochodu  – są nim pokryte tłoki, komory oraz reszta jego części; dzięki temu może on działać płynnie. Tak jak dzięki pomyślności(well-being) działa nasza psychika.
Jeśli więc nauczymy się i zrozumiemy każdą opcję jeśli chodzi o sytuację związaną z gniewem, będziemy wiedzieć co należy robić gdy go odczuwamy  - co robimy dobrze, a co źle i jak to naprawić. Pierwszym błędem jaki popełniamy jest pozwolenie aby gniew doprowadził nas do depresji.

DEPRESJA

(http://img843.imageshack.us/img843/1818/tcsa.jpg)

   Spójrzmy na pierwszą opcję jeśli chodzi o gniew – bycie pasywnym, jak Szczur w naszej bajce. Kiedy reagujemy na gniew pasywnie, naszą naturalną tendencją jest  „gromadzenie” go w środku, co przypomina składanie go w garnku o ograniczonej wielkości.
   Psychologowie dawniej opisywali depresję jako „złość zwróconą do środka.” Jest trochę prawdy w tym stwierdzeniu. Kiedy chowamy swój gniew, żywiąc urazę – albo traktujemy kogoś z "pogardliwym milczeniem", albo zachowujemy się w sposób „pasywno- agresywny”  - napełniamy się gniewem, cały czas zaprzeczając, że  istnieje (w nas). Odkąd nauczyliśmy się że 1 Prawo Termodynamiki mówi, że „energia nie może być stworzona, ani zniszczona” – tylko przekształcona – wtedy nasze niespełnione potrzeby i zranienia  muszą gdzieś iść. Wypełniają one zbiornik w naszym wnętrzu, który możemy nazwać „depresją.”
(http://img7.imageshack.us/img7/1660/0iul.jpg)
   Jeśli nasz „zbiornik depresji” napełni się po brzegi, w pewnym momencie musi eksplodować. A w międzyczasie, wpływa on na nasze myślenie w pesymistyczny sposób. Niektóre badania pokazały, że wpływa on na nasze zdrowie fizyczne i zaburza funkcje systemu odpornościowego, zwiększając ryzyko raka.

(http://img843.imageshack.us/img843/1818/tcsa.jpg)

   Wiele osób powie Ci, że być w  depresji to czuć się  jakby „mniej żywym.” Ale tylko po części, ponieważ depresja to pasywna opcja reakcji na gniew. Ta pasywność to działanie Szczura w naszej opowieści. Brakuje mu intuicji co do tego jak odczytywać swoje otoczenie i sprawiać, że rzeczy idą po jego myśli. Ma za bardzo wyczulone sumienie i pozwala mu nadmiernie decydować na skali spektrum decyzji i ma skłonności do masochistycznego „brania na siebie ciężaru całego świata”, nie zdając sobie sprawy, że odczuwa on gniew z powodu narzuconego na siebie więzienia depresji.
   Kiedy pozwoliliśmy, aby gniew zagościł w naszym wnętrzu, zwraca się on przeciw nam, sprawiając, że wpadamy w depresję. Od kiedy „decyzje są definicją życia,” pierwszym krokiem w uleczeniu nie-biologicznej depresji jest rozpoczęcie podejmowania decyzji i zaczęcie odczuwania gniewu. Zmień kierunek strzałki z „w dół” na „do góry.”
   W młodym wieku, wiele z nas było nauczonych przez naszych rodziców albo kulturę, że gniew jest „złym słowem.” Nie powinno się wpadać w „gniew.” To duży problem. Potrzebujemy gniewu – jest pożytecznym sygnałem mówiącym, że musimy coś zrobić.
   W rezultacie, pierwszym krokiem, aby uwolnić się od osobistej lub korporacyjnej depresji, trzeba odczuć gniew i użyć umiejętności Obserwacji Ego, aby zdać sobie sprawę, że jesteśmy zezłoszczeni. Następną rzeczą  jaką należy uczynić to użyć umiejętności swojej lewej półkuli aby przeanalizować dane dotyczące przyczyn „depresji” Twojej lub firmy. A co jeśli czuje się po prostu „smutny” ? Hm, wtedy utknąłem w miejscu. Potrzebuję szczegółów: dlaczego jestem smutny? Oh... praca. Jestem „smutny powodu mojej pracy.”
   Więc dlaczego konkretnie jestem smutny? Okej, „mój szef jest wredny, kiepsko płacą i pracuję za długo.” Zauważ jak te szczegóły mojego gniewu są jednocześnie potrzebami, które nie są zaspokojone. Im więcej szczegółów podam, tym bardziej mogę się wkurzać na te konkretne sprawy, a nie być mgliście „smutnym.” Mogę podjąć decyzję aby się wkurzyć z tego powodu, a nawet podjąć jakieś działania.
   Jak widzimy,  wielu ludzi myśli, że gniew to złe słowo. Dlaczego tak jest? Może dlatego, że wielu ludzi myśli, że gniew musi owocować agresją lub przemocą. To jest błędne założenie.


AGRESJA
(http://imageshack.us/a/img594/2512/h682.jpg)

   Drugą opcją jeśli chodzi o gniew jest decyzja aby go użyć. Niestety wielu ludzi myśli że agresja jest jedyną drogą na ujście gniewu, a jest to destruktywny sposób - użycie gniewu tworzące sytuację „wygrana/przegrana.”
   Wielu ludzi po prostu „nie wpada w gniew” i pozostawia sobie jedyną opcję - depresji. To jest typowy syndrom np. u dorosłych dzieci alkoholików (DDA), którzy tłumili w dzieciństwie wszelkie emocje, przede wszystkim uczucie agresji.

Zbiornik Depresji
(http://img30.imageshack.us/img30/1952/u6tr.jpg)

   Właściwie, agresja jest destrukcyjna, sytuacje typu wygrana/przegrana wymuszająca zrzucenie gniewu na kogoś innego. To właśnie robią alkoholicy. Dlatego też logiczne jest rozumienie słynnej Modlitwy o Spokój jako wspaniałego wyjaśnienia osobistej granicy:
„Boże daj mi pogodzić się z rzeczami, których nie mogę zmienić [są poza moją granicą osobowości], odwagę aby zmienić rzeczy które mogę [w mojej granicy], i mądrość abym mógł odróżnić jedne od drugich [wiedza o tym co jest granicą].” Brzmi sensownie?
   Jako taka, agresja jest przejawem niedojrzałości i dziecinności ponieważ nie szanuje ona granic innych ludzi. Agresja to postrzeganie świata jako miejsca ograniczonych zasobów, w którym abyśmy my mogli „wygrać,” ktoś musi „przegrać.” To także cierpienie, ponieważ nigdy nie możemy „sprawić”, że ktoś przegra walkę.
   Alkoholicy (i inni destruktywni ludzie) widzą świat jako miejsca ograniczonych zasobów czyli sytuacji wygrana/przegrana. Wszystko w życiu jest dla nich rywalizacją. Rywalizacja wymaga wyładowania gniewu poprzez agresję, ponieważ rywalizacja zakłada zwycięzców i przegranych. 
   Możemy teraz użyć poniższych równań: Patologiczny Narcyzm = zachowanie wygrana/przegrana = chęć kontroli tego co jest poza naszą granicą = cierpienie=  rodzaj wykorzystania gniewu  nazywany agresją.
Agresja jest więc formą cierpienia, ponieważ chce ona kontrolować to czego nie da się skontrolować, sprawić że ktoś inny przegra abyś ty mógł wygrać – skrzywdzić kogoś abyś ty poczuł się lepiej i przestał odczuwać gniew lub depresję. Bądź świadomy, że ten sposób działania jest dziecinny.
   To znaczy że, myśląc logicznie, agresja jest dziecinnym zachowaniem. Przestępstwo jest psychologicznie dziecinnym działaniem, tak jak obraza, terroryzm, albo oczernienie kogoś.

AGRESJA jako forma CIERPIENIA, poprzez GNIEW
(http://imageshack.us/a/img36/5006/az5i.jpg)
 
   Każde cierpienie zabiera nam energię, pozytywną lub negatywną, marnuje ją bezmyslnie, bez refleksji, planu ani celu na "niekontrolowalne" środowisko. Skoro nie mamy kontroli nad przeszłością i przyszłością, kiedy spalamy swój gniew koncentrując się na przyszłości lub przeszłości, taką formę używania gniewu nazywamy „cierpieniem.”
   Zużywanie gniewu w odniesieniu do przeszłości nazywamy zemstą – życzenie komuś utraty poczucia własnej wartości, abyśmy mogli uzyskać nasze poczucie własnej wartości poprzez skrzywdzenie go.
Zużywanie gniewu na  przyszłość jest zwane zazdrością podejrzewanie, że utracimy coś w swoim życiu, ponieważ ktoś wygra coś w swoim. Oba są dziecinne, zarówno zemsta jak i zazdrość są formami agresji jak i cierpienia.
   Chcę Ci teraz przypomnieć coś fascynującego. Pamiętasz, że proces podejmowania decyzji jest zarządzany przez spektrum sumienia i intuicji? Czy teraz już wiesz, że agresja jest destruktywną decyzją dla użycia gniewu? To znaczy, że cała nasza agresja jest powodowana brakami sumienia lub nadmiarem intuicji!
   Pomyśl o tym. Szczur w naszej bajce miał „za dużo sumienia” i „nie wystarczająco intuicji” – usiadł i biernie patrzył na linie startu. Brakowało mu wiedzy o otoczeniu i to powstrzymywało go od wzięcia udziału w wyścigu. Natomiast Zając w naszej historii miał „za dużo intuicji” w porównaniu do sumienia, i dlatego rzucał się on impulsywnie w głupie sytuacje do których był nieprzygotowany.
   Agresja to to co zające robią. Agresja jest spowodowana brakiem sumienia, i nadmiarem intuicji na temat tego jak działa świat, tak że stajemy się zbyt pewni siebie i tego że my (i zwycięstwo) jest najważniejsze ( i tylko to się liczy). W ten sposób zaniedbujemy prawa (czyli granice) innych.
   Tak więc częścią terapii na przemoc i agresję (taką jaka występuje u Zajęcy) jest kultywowanie sumienia, aby jego poziom był równy zdolnościom naszej intuicji (tak jak u Żółwia). Musimy się nauczyć odczuwać skruchę, a nie wstyd z powodu wpływu naszych działań na innych.  Kiedy dostajemy klapsa zranienia od społeczeństwa za naszą agresję, zaczynamy „napełniać” nasz zbiornik większa ilością sumienia.

AGRESJA i „cykl przemocy”
(http://img833.imageshack.us/img833/2287/wrtt.jpg)

   Używając przykładu wykonywania pracy której nie lubię – mogę plotkować, krytykować szefa, mówić każdemu jak „nie znoszę tej pracy” i tym podobne. Wyrażam  przez to emocjonalną agresję. Niektórzy mogą nawet dojść do (popełniania) agresywnych czynów jeśli w ich wnętrzu w „zbiorniku agresji” nazbierało się wystarczająco gniewu i sprawił on że nastąpił wybuch!
    Kiedy ludzie powodowani gniewem zachowują się agresywnie, wyładowanie to jest jednym z najłatwiejszych sposobów na ujście gniewu (jednak oczywiście niezbyt rozsądnym). A więc tak jak powiedzieliśmy sobie wcześniej kiedy była mowa o różnicach między dojrzałością i dziecinnością, nauczyliśmy się że „natychmiastowa gratyfikacja” jest charakterystyką dziecinności. Agresja posiada tę cechę – jest szybką ucieczką od niewygodnego gniewu poprzez „zrzucanie” go na innych. Przynajmniej przez chwilę, czujemy się dobrze – dlatego agresja jest taka kusząca, poprzez obietnicę natychmiastowej ulgi.
   Jednak jak mówi Równowaga Nash'a, „matematyczny dowód na istnienie karmy” to fakt, że społeczeństwo nie toleruje agresji i dlatego powraca do nas ona (krzywdząc nas) jeśli ją popełniamy.
   Możemy wtedy wpaść w „cykl agresji” tak jak Izraelici i Palestyńczycy, albo Bojownicy o Wolność kontra Terroryści. (Agresja może się stać destrukcyjnym nawykiem.) Jedynym naukowo udowodnionym skutkiem agresji jest  tworzenie (generowanie) nowej ilości  bólu i gniewu.



ASSERTYWNOŚĆ: „trzecia opcja” jeśli chodzi o gniew, i jedyny lek na Depresję i Przemoc
(http://img29.imageshack.us/img29/1671/rh3p.jpg)

   Jedynym sposobem  na pozbycie się gniewu który nam przeszkadza i nas przytłacza, ale także depresji albo agresywnej przemocy, jest asertywność.  Jest to konstruktywne użycie gniewu, konstruktywna decyzja której podstawą jest widzenie świata jako miejsca obfitości, i używanie metod wygrana/wygrana.
   W asertywności uczymy się postępować niezależnie, cierpliwie, dojrzale i spełniać swoje potrzeby bez krzywdzenia innych lub wykorzystywania ich do swoich celów.
   Asertywność jest jedynym dojrzałym sposobem na rozładowanie gniewu. Wymaga cech osoby dorosłej – cierpliwości, dyscypliny, szacunku do granic innych ludzi oraz widzi świat jako miejsce obfitości (dla każdego starczy jego zasobów).
   Teraz, wielu ludzi myli asertywność z próżnością lub arogancją. To nieprawda. Asertywność to zdrowy sposób typu wygrana/wygrana, który pozwala na użycie gniewu (z powodu niezaspokojenia  twoich potrzeb) w konstruktywny sposób. Metafora  mówiąca o początku lotu samolotem przyda nam się do wyjaśnienia pozytywnych i negatywnych cech asertywności, tak jak wyjaśniała negatywy codependence/współuzależnienie.
   Powiedzmy, że ciśnienie w samolocie spada – wypadają wtedy maski tlenowe dla pasażerów. Zaleca się umieszczenie ich na swojej twarzy, nawet zanim pomożemy swoim dzieciom. Dlaczego? Ponieważ i tak nie zdołałbyś im pomóc, jeśli byłbyś nieprzytomny. Umarłbyś z powodu uduszenia (braku tlenu) – ty i cała twoja rodzina!
   Włożenie maski najpierw na swoją twarz jest konstruktywne, dojrzałe, tworzy sytuację wygrana/wygrana, i jest asertywną rzeczą którą możemy zrobić. Potrzebujesz tlenu! Masz opcję zostania depresyjną osobą o mentalności ofiary, która ofiarowuje innym maskę tlenowa odmawiając jej sobie i narażając swoje życie dla innych. Co za lekkomyślność! Nie. Nie rób tak. Istnieje także opcja ukradzenia maski tlenowej dziecku (mimo, że sami posiadamy swoją)! Skoro nie zabraknie Ci tlenu, a dziecko będzie się w tym czasie dusić się – twój czyn jest samolubny i jest to ewidentna sytuacja wygrana/przegrana,  w której postępujesz dziecinnie. Czyli jest to agresja! 
Dojrzałą rzeczą byłoby zachować się asertywnie – ocalić najpierw siebie , potem innych.

ASERTYWNOŚĆ która tworzy Pozytywny moment i WYGRYWA dla Ciebie Pomyślność
(http://img12.imageshack.us/img12/912/rshf.jpg)

   Asertywność ma więc w sobie cierpliwość, czyli działanie z  byciem uzbrojonym w szczegóły (z lewej półkuli) dotyczące tego czego potrzebujesz. Te potrzeby są oparte na twojej wyjątkowej tożsamości, która jak się nauczyliśmy powstaje poprzez pracę nad Twoją granicą osobowości. Powoli, cierpliwie używaj swojego gniewu, aby zdobyć rzeczy których potrzebujesz, bez krzywdzenia innych. Twoja lewa półkula, jak pewnie pamiętasz, pomaga Ci utrzymywać  wzrok na twoich celach. A więc najbardziej efektywnym sposobem na użycie gniewu jest spożytkowanie go jako paliwa, aby osiągnąć Twoje cele – a twoje cele powinny być wtedy spełnieniem Twoich potrzeb! Ta-da! Używasz swoich wewnętrznych zasobów na tej Mapie Gniewu!
   Jeśli chodzi o przykład  podany wcześniej - praca której nie lubię - zwalniam się ze starej pracy w której mam wrednego szefa, niską płacę i długie godziny pracy, po rozejrzeniu się w ofertach pracy i ewentualnym podjęciu treningu do kolejnej pracy; aby zacząć nową pracę w której będę mieć miłego szefa, wysoką płacę i mniej godzin pracy.  W ten sposób nie zaszkodzimy naszemu staremu szefowi – znajdzie sobie na pewno kolejnego głupiego na nasze miejsce.
   Wyrażanie asertywności kreuje pozytywny moment w moim życiu kiedy stopniowo wypełniam się dobrobytem. Innymi słowami, tworzę konstruktywny nawyk z asertywności – cykl pozytywnego rozwoju osobistego lub biznesowego.
   Kładziemy całego siebie na stół kiedy używamy Mapy Gniewu – jeśli nasza granica posiada dziury, jesteśmy skłonni kierować się depresją albo agresją; a jeśli nasza granica posiada drzwi – jesteśmy skłonni kierować się asertywnością. A gdyby jakiś człowiek w samolocie próbowałby zabrać Twoją maskę, kiedy próbowałbyś włożyć swoim dzieciom ich maski? Zatrzasnąłbyś przed nim drzwi swojej granicy, może nawet uderzyłbyś go, ale jeśli ten sam człowiek po włożeniu swojej maski tlenowej pomagałby twoim dzieciom wkładać ich maski, też prawdopodobnie pomógłbyś jego rodzinie – otworzyłbyś drzwi swojej granicy dla niego.
   Możemy dostosowywać nasze decyzje opierając się na Mapie Gniewu. Jeśli sumienie przeważy w nas ponad intuicję, zachowujemy się jak Szczur, pasywno-depresyjnie. Ale jeśli intuicja znacznie przeważy etykę naszego sumienia, stajemy się agresywni. Równowaga pomaga nam w byciu bardziej asertywnym.
   Największy użytek z naszej wiedzy o emocjonalnej energii czynimy na Mapie Gniewu. Jednakże, na lewym górnym cyklu mapy, używamy swego intelektu. Uzywamy naszej lewo półkulowej edukacji, aby osiągnąć cel jakim jest zaspokojenie naszych potrzeb, a naszego prawo półkulowego doświadczenia do ominięcia przeszkód na drodze do osiągnięcia naszych potrzeb, z użyciem asertywności. Wyobraź sobie lot samolotem w dół od słowa „asertywność” do zbiornika z dobrobytem. Do nawigacji potrzebujesz intelektu. Twój gniew jest jednym z dwóch paliw których używa twój „samolot.”

Mapa Gniewu wykorzystuje całą naszą dotychczasową wiedzę

   A oto kolejny przykład asertywności, który pokazuje dobre osobiste granice, sumienie, intuicję, wiedze, doświadczenie oraz nasza nową wiedzę o gniewie i dobrobycie/pomyslności (wszystko czego się dotąd nauczyliśmy):
   To jest właśnie to co niektórzy ludzie robią, błędnie myśląc, że jest to dobre postępowanie. Co gdybym Cię zapytał czy chcesz milion dolarów i powiedziałbyś: „Tak, oczywiście.” I wtedy otrzymałbyś czek z mojego konta na tę kwotę, jednak zaznaczyłbym: „Nie możesz go jednak zrealizować.”  Czy byłoby to prawe lub byłby to gest darowizny? Nie! Byłoby to głupie marnotrawstwo i brak szacunku dla Ciebie i mnie. Jeśli nie masz czego ofiarować, a mimo tego składasz obietnice i oferty, nie jesteś wcale dobroduszny, mężny ani  prawy.
   Dojrzałą i asertywną rzeczą jaką możesz uczynić jest dorobienie się, a dopiero później dzielenie z innymi i pomaganie im. Jeśli najpierw zadbasz o własne potrzeby, a dopiero potem o innych gdy Twój dobrobyt jest zapewniony, w ten sposób bardziej im pomożesz. Nie jest to samolubne; to dojrzałe i rozsądne działanie, dobre wyznaczenie granicy. „Oddanie swojej maski tlenowej” nie różni się od współzależności, i poddania się narcyzmowi tej drugiej osoby. Użyj swojego „samolotu” czyli rozumu aby zrealizować swoje cele finansowe używając lewej półkuli mózgu, w tym samym czasie kreatywnie i elastycznie  omijając przeszkody do ich osiągnięcia z użyciem prawej półkuli.

MAPA GNIEWU
(http://img401.imageshack.us/img401/5055/mfi4.jpg)

(http://img607.imageshack.us/img607/3075/z0fy.jpg)
: Re: System Operacyjny Umysłu
: BladyMamut (Fri) 04.04.2014, 00:57:07
Rozdział 10 - Niepokój, Masochizm i Uzależnienie

   Teraz wiemy już wszystko o jednym końcu (skrajności) negatywnego emocjonalnego spektrum – gniewie. Czas powiedzieć o drugim końcu –niepokoju. Kiedy nauczymy się kontrolować oba te skrajne uczucia, opanujemy też wszystkie inne położone między nimi na skali! Jeśli porównamy mózg do komputera, niepokój jest jak przegrzanie się systemu i konieczność użycia chłodzącego wiatraka. Dobrobyt może „zneutralizować”  część niepokoju, ale chcemy pójść nawet dalej – niepokój może być zmieniony/ przekonwertowany w pewność siebie, czyli prąd dzięki któremu działa komputer. Zamiast po prostu zneutralizować niepokój, użyjmy go, przekształcając w pozytywną energię!

Niepokój może mieć tylko DWIE możliwe przyczyny
(http://img27.imageshack.us/img27/3671/g9ui.jpg)

Niepokój może być spowodowany stratą- czyli stresem pochodzącym spoza naszej granicy – lub brakiem pewności siebie w twojej granicy.
   Tak więc jeśli twoja osobista granica jest nie tylko pierwszą linią obrony przed zranieniem, jest też pierwszą linią obrony przez stratą. Jednak jeśli jesteś „cienkoskórny” (nie jesteś gruboskórny) i twoja granica posiada „dziury”, zranienie łatwo może cię dotknąć. A kiedy już zranienie przeniknie przez twoją granicę, zmienia się w niepokój.
   Warto wiedzieć że pewność siebie wzmacnia naszą granicę przed atakiem zranienia. Tak więc pewność siebie to nasz pierwszy i najważniejszy cel jeśli chodzi o uczucie niepokoju.
   Ludzie zwykle zwracają mało uwagi na fakt że o wiele częściej przyczyna niepokoju jest w nas – to lęki które nas trapią (brak pewności siebie). Widzisz, niepokój jest po prostu rodzajem energii bez żadnego znaczenia intelektualnego – sygnałem że coś jest nie tak, jak wskaźnik oleju wskazujący że w samochodzie brakuje oleju i że trzeba się tym zająć. Jednak strach to niepokój związany z jakimś konkretnym wydarzeniem lub sferą twojego życia – ma on specyfikę intelektualną.
   Jednak jest jeszcze coś ważnego związanego z naszym strachem; za niepokojem stoi strach który jest brakiem pewności siebie – związanym z konkretnym wydarzeniem lub dziedziną życia. Musimy napełnić nasz zbiornik wewnątrz granic pewnością siebie, która odnosi się do konkretnych lęków i pozwoli nam uleczyć się od niepokoju.
   To wyjaśnia też dlaczego omówiliśmy (i nauczyliśmy się o nich) wcześniej wszystkie składniki naszej psychologii zanim przeszliśmy do zrozumienia energii. Gdybyśmy nie wiedzieli, że posiadamy granice które mają swoje „dziury”, nie moglibyśmy wystarczająco zdefiniować naszej tożsamości, żeby wiedzieć jakie są nasze lęki. Jeśli nie znamy swoich mocnych stron i słabości, jak możemy pracować nad słabościami?  Czy bez zdolności do podejmowania decyzji moglibyśmy się dowiedzieć jak konstruktywnie pracować nad naszymi słabymi stronami? I czy bez umiejętności intelektualnych  wiedzielibyśmy jak albo kiedy możemy nad nimi pracować i je naprawić?  Te wszystkie zasoby psychologiczne pokazują nam co, kiedy, dlaczego i jak robić w życiu!

Niepokój może być spowodowany przez DWIE przyczyny
(http://img600.imageshack.us/img600/1939/2t88.jpg)

Jeśli masz niski poziom pewności siebie i strata przedostaje się przez Twoją granicę w większej ilości niż poziom Twojej pewności siebie, odczujesz niepokój. Niepokój jest jak próżnia wytworzona gdy pewność siebie z Ciebie odchodzi. Strata i pewność siebie są jak antymateria i materia – kiedy się zderzają, z wybuchu powstaje niepokój, a materia i antymateria się ulatniają. Co waży więcej, to wygrywa.

(http://img43.imageshack.us/img43/959/6thw.jpg)

(http://img203.imageshack.us/img203/1952/03ww.jpg)

   Jednak jeśli Twój poziom pewności siebie jest większy niż ilość straty, która próbuje przedostać się przez Twoją granicę, Twoja pewność siebie po prostu zaabsorbuje stratę i tylko się pomniejszy  (strata nie wpłynie na nas po przedostaniu się przez granicę).
   Właściwie, jeśli Twoja pewność siebie jest bardzo duża to wzmocni ona Twoją granicę na tyle, że strata w ogóle się przez nią nie przedostanie – odbije się od niej aby wpłynąć na kogoś innego!
   Powiedzmy, że nadchodzi strata dużej sumy pieniędzy – znajduję duży rachunek w swojej poczcie(strata pieniędzy), a zarazem nie nie jestem za bardzo pewny tego jak działają pieniądze i nie orientuję się w kwestii jak obracać pieniędzmi. Jak się poczuję? Zaniepokojony!
   Jeśli jednak znam się na zarabianiu pieniędzy itp. – np. jestem  z  zawodu prawnikiem specjalizującym się w podatkach, i przyjdzie w mojej poczcie duży rachunek – nawet jeśli nie mam obecnie żadnych pieniędzy  nie będę się niepokoić bo znam sposoby na zarobienie nawet większej ilości pieniędzy! Czy wiedziałeś, że w pewnym momencie imperium Donald Trump’a było warte na minus 2 miliardy dolarów? Czy to sprawiło że się przejął i przestraszył? Niekoniecznie.
   Na samym końcu (na samym dnie – niezamierzony żart) strata i pewność siebie są jak materia i antymateria. Nawzajem się neutralizują i niwelują; a po ich „starciu” zostaje to co przeważało.
   Pamiętaj, że biznes to też „osoba” prawna, i to co nauczmy się teraz o niepokoju, impulsywności i masochizmie dotyczy zarówno ciebie jak i twojej firmy. Firmy mają poczucie własnej wartości i odczuwają stres, działają impulsywnie (np. irracjonalnie nadmierne pomnożenie firm internetowych ".com" w latach  90) i cierpią straty ekonomiczne. Firmy zachowują się także masochistycznie względem własnych pracowników lub akcjonariuszy, prosząc o zwiększenie nakładu pracy lub ustępstw inwestorów. Tak więc nawet całe grupy ludzi – jak korporacje – są zdolne do wytworzenia swojego rodzaju poczucia własnej wartości zwanego pewnością siebie.  Mówiąc ogólnie nazywamy to „pewnością konsumencką”. To nie jest jakiś wydumany termin, to rzeczywista energia.

TRZY  JEDYNE opcje jeśli chodzi o Niepokój  

(http://img46.imageshack.us/img46/5919/zpkn.jpg)

   Niepokój jest ani dobry ani zły. Tak jak gniew, to tylko sygnał, że coś jest nie tak i musimy coś z tym zrobić. Jeśli sobie przypominasz, gniew sygnalizuje że twoje potrzeby są niezaspokojone. Natomiast niepokój sygnalizuje, że musisz stawić czoło pewnym lękom, wyzwaniom, zmianom lub zagrożeniom.
   Powiedzmy, że poprzez twoją granicę przeniknęła strata, lub masz niski poziom pewności siebie na temat jakiejś części twojego życia.

Kiedy jesteśmy zaniepokojeni możemy:
1.   Być impulsywni lub unikać tematu/kwestii, co jest pasywnym sposobem na pozwolenie niepokojowi zadomowić się w Twoim ciele – impulsywność to „działanie, a dopiero później myślenie”, jak Zając z naszej bajki.
2.   Bycie ofiarą i myśleć jak „masochista” – destruktywne decyzje (wygrana/przegrana) odnośnie poradzenia sobie z niepokojem – noszenie go w sobie z poczuciem beznadziei, bezsiły, smutku, skargi, żalu i innych symptomów depresji. (To jest psychologiczne połączenie depresji i niepokoju, przykładem może być Szczur z naszej bajki.)
3.   Ostatecznie, jedynym dobrym rozwiązaniem problemu niepokoju, impulsywności, zachowania unikającego, lub robienia z siebie ofiary jest odwaga, która tworzy sytuację wygrana/wygrana – sytuację w której nie ma przegranych - to konstruktywny sposób poradzenia sobie z niepokojem zanim zaczniemy działać, tak jak Żółw.

Impulsywność i Unikanie: Pasywne Opcje Radzenia Sobie z Lękiem/Niepokojem

(http://img440.imageshack.us/img440/5543/c08n.jpg)

Kiedy zachowujemy się pasywnie w reakcji na nasz niepokój (nie podejmujemy w związku z nim żadnych decyzji/bierność), przełącza się on na „autopilot” i działa na zasadzie „walcz lub uciekaj”. Ten sposób reakcji sprawia, że albo reagujemy impulsywnie, albo unikamy problemu z którym potrzebujemy się zmierzyć. Kiedy nadchodzi czas skonfrontowania się z niepokojem lub strachem naszą tendencją jest chęć ucieczki (uniknięcia) go lub zaatakowanie go bez wcześniejszego przemyślenia sytuacji (impulsywnie).
W bajce to Zając może służyć za przykład szybkiego działania bez przemyślenia sytuacji (w reakcji na niepokój); w przeciwieństwie do Szczura który w reakcji na sytuację lękową myślał zbyt wiele i nie podjął żadnego działania. Zając poddał się swojemu instynktownemu impulsowi „walcz lub uciekaj”, natomiast Szczur kompletnie go zlekceważył!
Potrzebujemy reakcji „walcz lub uciekaj” jest nam przydatna tylko w jednej sytuacji: walce o przetrwanie (życie) ! Jednak przez większość czasu  nie jesteśmy zagrożeni sytuacją narażenia życia. Co się dzieje kiedy jesteśmy pasywni wobec niepokoju? Wtedy paradoksalnie (ten mechanizm) zachowujemy się impulsywnie – działamy bez myślenia – przejadamy się, wydajemy duże sumy pieniędzy , wpadamy w uzależnienia, oraz inne tego typu zachowania które z kolei SĄ zagrożeniem dla naszego życia jeśli z nimi przesadzimy!

Skutek (efekt) impulsywności i unikania 
(http://img440.imageshack.us/img440/5543/c08n.jpg)

Pierwszym krokiem aby wyrwać się ze stanu bycia „mniej żywym” z powodu pasywności/bierności jest przestać „działać bez myślenia” - definicja impulsywności.
   Jeśli reakcja „walcz lub uciekaj” (impulsywność lub unikanie) jest przeznaczona do użycia tylko w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia, a używamy jej mechanizmu przez większość czasu mimo, że taka groźba nie jest obecna, to co się dzieje z naszym umysłem gdy go  wtedy nie kontrolujemy? Kiedy nie używamy umiejętności Obserwacji Ego, aby przemyśleć sytuację zanim zaczniemy działać?  Zgadza się - nasz niepokój przekształca/przekierowywuje się w różne rodzaje impulsywnych zachowań, które nie przyczyniają się pozytywnie do naszego życia. Ponieważ jesteśmy  na „autopilocie” to co mamy przed sobą jest tym na czym zużywamy  nasz nagromadzony niepokój próbując go w ten sposób obniżyć.
Jemy zbyt dużo, wydajemy za dużo pieniędzy, przepracowujemy się, uzależniamy od narkotyków, alkoholu lub innych zachowań  aby podświadomie obniżyć nasz niepokój poprzez  aktywności fizyczne. Te wszystkie działania tymczasowo obniżają nasz niepokój, jednak jeśli nie źródło nadal tam jest – strata lub strach przed stratą, albo brak pewności siebie związany z pewnym aspektem naszego życia, wtedy nasz poziom niepokoju wkrótce po dogodzeniu sobie znowu się podniesie.
Zauważ, że ten mechanizm, który miał na celu ochronę naszego życia, w rzeczywistości - jeśli oddamy mu kontrolę nad naszym zachowaniem i zaślepi naszą umiejętność Obserwacji Ego -  często prowadzi do śmierci, czyli rzeczy przed którą miał nas chronić! Przejedzenie niszczy układ sercowo-naczyniowy i powoduje szereg innych śmiertelnych schorzeń; tak jak uzależnienie od alkoholu  i narkotyków. A jeśli mowa o Twojej firmie, nadmierne wydatki mogą doprowadzić do jej śmierci czyli bankructwa. Musi być jakiś zdrowszy i bardziej wydajny kierunek dla naszego niepokoju -  w górę!

Opcje dla Niepokoju
(http://img29.imageshack.us/img29/9229/ce0t.jpg)

   Musimy sobie pozwolić na czucie niepokoju i potem przemyśleć je. Uczucia nie mogą nas skrzywdzić albo sprawić, że będziemy czuć większą stratę, jest to możliwe tylko w przypadku prawdziwych zagrożeń.
   A co jeśli bałbym się publicznych przemów, brakowałoby mi pewności siebie i bałbym się straty szacunku ze strony widowni ponieważ brak mi umiejętności oratorskich? Czułbym pokusę ucieczki od wykonywania obowiązków związanych z publicznym przemawianiem, albo impulsywnie krzyczałbym na tych którzy zasugerowaliby mi żebym występował publicznie (tutaj widać połączenie gniewu i impulsywności).
   Jeśli jednak przemyślę daną sytuację zanim zacznę działać, mogę zauważyć wartościowy sygnał, którym jest niepokój - coś jest nie tak i odwrócić strzałkę niepokoju „do góry”. Zauważ że Mapa Gniewu i Mapa Niepokoju pokazują odwrotne właściwości – gniew zwrócony do wewnątrz powoduje depresję, ale niepokój zwrócony do wewnątrz zamiast natychmiastowego działania prowadzi do rozwoju osobistego!


„Myślenie w kategoriach ofiary” lub Masochizm:  Druga Opcja dla Niepokoju
(http://img837.imageshack.us/img837/7927/2hu9.jpg)

Skierowanie strzałki „do góry” wyprowadza nas z uzależnienia kiedy decydujemy się przestać i „myślimy zanim zaczniemy działać.” Tak jak z gniewem, możemy wybrać na rozładowanie go w destruktywny lub konstruktywny sposób. Jednak w tym wypadku, zamiast działania destruktywne lub konstruktywne, możemy spożytkować niepokój na destruktywne lub konstruktywne myślenie zanim zaczniemy działać.  (Gniew wolniej skłania do działania – jak „potencjalna energia”, a niepokój szybciej – jak „kinetyczna energia”.)
Kiedy myślimy destruktywnie z powodu niepokoju, System Operacyjny Umysłu nazywa to „myśleniem w kategoriach  ofiary/mentalnością ofiary”, „myśleniem męczenniczym” lub masochizmem. Wtedy przyjmujemy nastawienie „biedny ja”, błędnie myśląc, że jesteśmy beznadziejni lub bezsilni. Martwimy się o przyszłość i narzekamy nie oferując rozwiązań. Odczuwamy żal w stosunku do przeszłości i chcielibyśmy mieć kontrolę nad tym czego nie da się kontrolować, „zrzucając” swój niepokój na granicę kogoś innego.
Robienie tych wszystkich rzeczy może wydawać się nieszkodliwe, ale to nieprawda. Zrzucamy swój niepokój na kogoś innego i pozwalamy mu martwić się za nas. To jest dziecinne zachowanie (wygrana/przegrana), gdzie my „wygrywamy” ulgę podczas gdy ktoś inny traci swój spokój, absorbując (pochłaniając) naszą negatywną energię.
Czy dorosła osoba, która chodzi i mówi, może być naprawdę bezsilna i beznadziejna? Nie!  Nigdy. Dziecko tak, bo nie umie sobie ono poradzić samo – znaleźć pracy, kupić domu czy rozwiązać swoich problemów, ale dorosły może. Myślenie w inny sposób to życie w iluzji. Kiedy zaczynamy myśleć masochistycznie, „robiąc z siebie ofiarę” , zmuszamy innych do uczestniczenia w naszej iluzji. To w ten sposób niepokój łączy się z depresją.
Jak widzisz, sposób działania ludzi w depresji to bycie pasywnym i nie wykonywanie żadnych działań. A ich myślenie jest masochistyczne jeśli chodzi o niepokój. Tak zachowywał się Szczur z naszej bajki – jeśli chodzi o gniew jego sposób działania był pasywno – depresyjny, a sposób myślenia względem lęku był masochistyczny.
Jeśli chodzi o Zająca, sytuacja jest odwrotna. Działa on destrukcyjnie agresywnie ze swoim gniewie, ale pasywnie impulsywnie jeśli chodzi o niepokój. Szczur za dużo myśli, Zając nadmiernie działa. Tak więc strzałka w dół bierności i prawa strzałka w górę destrukcyjności na dwóch mapach są właściwie swoimi odwróconymi odbiciami w lustrze.
Zauważ że w tym momencie, Mapa Gniewu i Mapa Niepokoju dopełniają się i mają wzajemne powiązania na zasadzie przeciwieństwa. Jeśli „zwrócisz gniew  na zewnątrz” (nie dusisz go w sobie), wtedy stajesz się zdrowszy i czujesz się lepiej; jeśli jednak kierujesz swój niepokój na zewnątrz, stajesz się bardziej i bardziej zaniepokojony. Gniew musi być skierowany na zewnątrz przez działanie, a niepokój musimy przemyślany, a potem stawić mu czoło wewnątrz  zanim zaczniemy działać. Te wszsytko ma sens, jeśli pamiętamy, że gniew i niepokój są na przeciwnych biegunach spektrum negatywnej energii emocjonalnej.
Kiedy ktoś jest w depresji i nic nie robi – jak Szczur w naszej bajce – ta osoba „za dużo myśli” i nie podejmuje żadnej akcji. Czy znasz takie osoby? Jak tak… ponieważ sam kiedyś taki byłem! Szczur magazynuje swój gniew w środku i nie podejmuje w związku z nim żadnych działań – popada w depresję. A jeśli chodzi o niepokój, zatrzymuje go w środku, przemysleć go, jednak nie robi w związku z nim niczego – czyli jego myślenie jest destruktywne – masochistyczne tak jak inne rodzaje myślenia wymienione wcześniej.
A więc Szczur z naszej bajki działa w górnim, prawym dymku Mapy Niepokoju, ale zarazem przy strzałce skierowanej w dół na Mapie Gniewu. Zając z naszej historii działa przy strzałce skierowanej w dół na Mapie Niepokoju, ale zarazem w górnim, prawym dymku Mapy Gniewu – poprzez impulsywne działania zwane agresją. Charakter Szczura jest więc połączeniem pomiędzy Mapami Gniewu i Niepokoju poprzez depresyjność, masochizm oraz nie podejmowanie żadnych działań, a Zając łączy obie Mapy poprzez agresywne, impulsywne zachowanie.
Dymek po prawej stronie na górze Mapy Gniewu zawiera te same zachowania co strzałka skierowana w dół na Mapie Niepokoju, i odwrotnie. W tym miejscu te obie mapy się łączą.
Popatrzmy teraz na sposób myślenia Szczura – „masochistyczny”.

Iluzja czyli „z igły widły”
(http://img546.imageshack.us/img546/1826/k3oj.jpg)

   Kiedy decydujemy się na podjęcie destrukcyjnego, niedojrzałego  kroku „szybkiego rozwiązania” natychmiastowej gratyfikacji, odkrywamy, że inni są czasem podatnym gruntem na który możemy zrzucić nasze skargi i zmartwienia. Szczególnie jeśli mają oni dziury w swoich granicach poprzez, które możemy „naciskać ich guziki" lub zawstydzić i zmanipulowanie ich w celu akceptacji naszych leków – przejęcie przez nich naszego niepokoju dla nas. Wtedy my „wygrywamy” a oni „przegrywają”.
   Zauważ że wszystkie cechy powiązane z graniem ofiary są także charakterystyką nie-biologicznej depresji oraz są iluzją. Skarżymy się na naszego szefa, jęczymy, że jesteśmy bezsilni, pozwalamy sobie na myślenie, że nie ma już nadziei i jako rezultat znajdujemy się w masochistyczno depresyjnym myśleniu.
   Kiedy mamy w sobie to nastawienie przez długi czas,  ludzie wokoło będą mieli nas dość i zwrócą się przeciwko nam, opuszczając nas i przez to czyniąc naszą stratę jeszcze większą niż była poprzednio. Ludzie którzy narzekają, jęczą, oraz masochiście przyciągają uwagę przyjaciół, którzy mają miękkie serca, jednak na dłuższą metę i oni są zmęczeni i ich zostawiają. Tak więc spirala negatywnego oddźwięku (informacji zwrotnej) zachodzi gdy w naszym wzroście osobistym następuje negatywny moment. Zaczynamy „robić z igły widły” i to zachowanie sprawia, że odsuwają się od nas przyjaciele jak i  rozwiązania problemów…

Przykład „igły” 
(http://img585.imageshack.us/img585/6452/nx5l.jpg)

   Użyjmy za przykład stratę – coś prostego jak np. utrata portfela lub torebki. Strata kart kredytowych, kluczy i prawa jazdy sprawia, że odczuwasz ukłucie niepokoju. Może nawet martwisz się trochę z tego powodu, przecież  wymiana lub wyrobienie nowych dokumentów będzie wymagała trochę zachodu, a co jeśli skończą ci się pieniądze itd.? Możliwe, że będziesz się zadręczać tą kwestią 10 razy od nowa na nowo, bez Obserwacji Ego, które mogłoby ci pomóc lub poprowadzić cię.

(http://img819.imageshack.us/img819/8792/cu4r.jpg)

   Teraz matwiłeś  jest dziesięciokrotne i dziesięciokrotnie uznałeś się za ofiarę, dajesz swojemu mózgowi dziesięć doświadczeń  straty za  Twój  jeden portfel czy torebkę. Teraz spójrz na tę spiralę zgodnie z ruchem wskazówek zegara.
   Twoja na nowo wymyślona strata wytworzyła w Tobie dziesięć razy więcej niepokoju, który mógłbyś wrzucić do destruktywnego cyklu ofiary dziesięć razy jeśli chcesz. Wchodzisz w działanie typu „robienie z igły widły”, albo obsesja. Obserwujemy to zjawisko szczególnie jeśli Twój intelekt jest bardziej „rozwinięty” lewo-półkulowo, odpowiedzialny za edukację. Masz wtedy tendencję do nadmiernego skupiania się na różnych kwestiach, szczególnie niebezpieczeństwach w życiu – co może być przydatne w przypadku chirurga, pilota lub prawnika, ale nie w przypadku próby opanowania swoich niepokojów i uzależnień w życiu.
   Czasami ludzie rzeczywiście potrzebują lekarstwa np. Prozac’u żeby uwolnić się od obsesji ulokowanej w lewej półkuli mózgu, tak jak inni potrzebują Ritalin’u żeby przezwyciężyć problemy z brakiem skupienia (nieuwagą)  mającym swoje źródło w prawej półkuli.
   Właściwie można powiedzieć, że Szczur z naszej bajki jest ma bardziej rozwiniętą intelektualną lewą półkulę niż Zając, a Zając bardziej rozwiniętą intelektualną prawą półkulę mózgu niż Szczur. Ten brak intelektualnej równowagi w zwierzętach powoduje ich różne problemy emocjonalne w kwestii gniewu i niepokoju. Szczur jest obsesyjny a Zając nieuważny, leniwy lub zmieszany. Wszystkie te intelektualne problemy są przyczyną braku równowagi ze względu na brak umiejętności Obserwacji Ego.
   Tak więc Szczur w naszym wnętrzu wpada w obsesję z powodu zagubionego portfela lub torebki, nie używając Obserwacji Ego, aby się zatrzymać i na spokojnie przeanalizować sytuację, popada w destruktywność w swoim myślach w masochistyczny sposób. Sprawy znowu się pogarszają ponieważ Szczur w nas chce wziąć te 10 jednostek niepokoju, które stworzyłeś i puścić je znowu w samo- nakręcającą się spiralę bycia ofiarą!
    Ci z nas którzy mają tendencję do zachowania jak Szczur nie używają tego sposobu myślenia tylko w stosunku do zgubionych rzeczy – ale do wszystkiego co się wydarza w życiu. Zapominamy o używaniu naszej umiejętności Obserwacji Ego, pracując na trzy etaty, pozwalając innym na wykorzystywanie naszego czasu. Wtedy zaczynamy myślenie na zasadzie „robienia z igły widły”, a dalej podamy w beznadzieję. Budujemy swój poziom niepokoju i zakładamy, że tak naprawdę nie zgubiliśmy jednego, ale 100 portfeli/torebek – to naprawdę wygląda beznadziejnie. Popadamy w stan bezsilności w iluzoryczny sposób i cierpimy. Cierpiąc, zaczynamy snuć życzenia i domysły, jęczymy i staramy się kontrolować rzeczy których nie da się kontrolować. Czujemy żal z powodu przeszłości, której przecież nie możemy kontrolować, martwimy się o przyszłość, która poprzez to wydaje się nam bardziej złowieszcza i zdradliwa niż naprawdę jest.

(http://img11.imageshack.us/img11/1760/o30p.jpg)

   Teraz masz 100-krotne doświadczenie straty w Twoim mózgu z powodu jednego portfela, a Twój poziom niepokoju powiększył się 100 razy! Czy widzisz już jak destrukcyjna jest decyzja o myślenieniu o sobie w kategoriach ofiary, oraz obsesyjnie intelektualny styl myślenia, prowadzą do iluzji, która wytwarza coraz więcej niepokoju praktycznie z niczego?
   Wydawałoby się, że jest to pogwałcenie 1 Zasady Termodynamiki, ponieważ energia "została wytworzona" (z niczego). Ale w rzeczywistości za każdym razem kiedy się martwisz lub narzekasz bez oferowania rozwiązań Obserwacji Ego, cierpisz dalsze straty – oraz tracisz czas.
Stracony czas staje się „energią straty.” Z tego co już wiemy o psychicznych walutach, waluta = waluta = waluta. Tak więc energia = czas i czas = energia. Czyli po prostu zmieniają formę.
   W naszym problemie powyżej, to co powinniśmy zrobić to po prostu zmartwić się tylko raz z powodu portfela, poszukać go raz, a jeśli nie możemy go znaleźć, kupić jeden nowy portfel i na nowo wyrobić wszystkie dokumenty które w nim były.
Co prowadzi nas do jedynej drogi radzenia sobie z niepokojem, impulsywnością, masochistycznym myśleniem: odwagi.


Odwaga

(http://img27.imageshack.us/img27/8703/rl15.jpg)

   Odwaga jest jedynym sposobem na niepokój, robienie z siebie ofiary, impulsywność, uzależnienia oraz brak pewności siebie. Co ciekawe, w filmie „Szeregowiec Ryan” odwaga jest zdefiniowana jako „Robienie Tego Co Należy Zrobić/ Robienie właściwych rzeczy”.
   Weź pod uwagę, że wiedza o tym „co należy zrobić” pochodzi z Twoich dwóch wewnętrznych zasobów odpowiedzialnych za podejmowanie decyzji – sumienia i intuicji! Odwaga zatem nie jest brawurą, ani brakiem strachu – jest decyzją!
   Pamiętasz diagram dotyczący patologicznego narcyzmu? Jak dziecinne, destruktywne, myślenie i zachowanie typu wygrana/przegrana są na prawej górnej stronie naszej mapy, a dojrzałe, konstruktywne zachowania i myślenie typu wygrana/wygrana są w lewej górnej części naszej mapy?
   Wszyscy wyrastamy z destruktywności i docieramy do konstruktywności poprzez decyzje w trakcie naszego życia. W tym czasie nasze zbiorniki sumienia i intuicji  napełniają się

(http://img607.imageshack.us/img607/3264/yu15.jpg)

   Tak więc kiedy dojrzewamy (czyli poruszamy się od prawej do lewej na naszym diagramie) przechodzimy od używania naszej jeszcze słabej umiejętności Obserwacji Ego do większego wzmacniania. Masochizm i zachowanie kreujące się na ofiarę są bardziej dziecinne i brakuje im samo-świadomości, ale poruszając się w lewo na naszym diagramie możemy przejść od masochizmu do podniesienia poziomu odwagi w swoim życiu -  a wszystko to dlatego, że mamy wybór. Każdego dnia mamy przed sobą wybór – możemy wybrać odwagę zamiast masochizmu lub impulsywności.
   Nie ma żadnych wymówek. Odwaga to decyzja, a jeśli żyjemy to jesteśmy zdolni do podejmowania decyzji. Za każdym razem gdy podejmujemy decyzję musi się to odbywać w „czasie teraźniejszym” i poprzez to mamy dostęp do Obserwacji Ego. Odwaga jest konstruktywnym sposobem myślenia zanim zaczniemy działać, wykonywana w sposób wygrana/wygrana, czyli widzenia świata jako miejsca obfitości.
   W tym momencie wiara przeplata się z odwagą.

   Aby w coś wierzyć musimy mieć pewien stopień przekonania, że nasze działania w przyszłości przyniosą efekt, nawet jeśli nie mamy teraz co do tego pewności. To wymaga użycia umiejętności Obserwacji Ego, aby zobaczyć nasze umiejętności i funkcje „z lotu ptaka”. Ale potem musimy zdecydować się myśleć i działać zgodnie z wiarą.
   Wyobraź sobie, że masz słabą umiejętność Obserwacji Ego – wtedy nie będziesz umiał spojrzeć na swoje życie „z lotu ptaka”. Widzisz tylko wyzwania przed sobą(pod nogami). Więc masz tendencje do myślenia w dziecinny sposób – destruktywnie. Ale obserwując „z lotu ptaka”, Obserwacja Ego widzi wszystkie dostępne Ci opcje, teraz i w przyszłości,  poprzez to jesteś trochę mniej zestresowany. Możesz to zrobić jeśli mądrze to zaplanujesz. Możesz działać z odwagą, robić „to co należy’.

   Co ciekawe w momencie, kiedy działamy odważnie jesteśmy najbardziej samotni na świecie, jednak po tym jak dokonamy odważnego czynu cały świat chce się do nas przyłączyć. Jeśli nasze przekonania składają się częściowo z emocjonalnych oraz  intelektualnych dowodów dla naszych przekonań, wtedy emocjonalna część może być użyta jako energia do popchnięcia nas do działania, a intelektualna wskazuje drogę. Energia emocjonalna odwagi może być więc połączona przez wiarę i przekonanie tak, że nie czujemy się już tak samotni w momencie, który wymaga od nas odwagi.
Nasza umiejętność Obserwacji Ego jest jakby naszą własną jaźnią, trenującą/kierującą nas siedząc na naszym ramieniu. Mając to, nigdy nie jesteśmy sami. Niezwykły rezultat odwagi, który zaraz odkryjemy służy do wzmocnienia wiary i przekonań, które mieliśmy przed naszym momentem prawdy.
Jeśli widziałeś film „Szeregowiec Ryan” albo sam dokonywałeś heroicznych czynów w wojsku, wtedy wiesz czym jest odwaga i na jakiej zasadzie działa. Żołnierze biorący udział w inwazji na plażę w Normandii bali się, byli zdenerwowani, roztrzęsieni, sikali w majtki i wołali swoje mamusie. Ale mimo tego są oni najbardziej odważnymi mężczyznami ostatniego stulecia ponieważ zdecydowali się zrobić to co jest słuszne, bez względu na niekomfortowe uczucia które odczuwali w „momencie prawdy”.
Ten koncept odwagi jest jedną z najtrudniejszych umiejętności do zbudowania w psychiatrii (terapii psychiatrycznej), ponieważ nie wymaga ona dużo myślenia i analizowania – trzeba po prostu pomyśleć o „tym co należy zrobić”, i potem to zrobić. To właśnie jest odwaga. Akt który prawie nigdy nie ma miejsca w gabinecie psychiatry. To musi się stać w prawdziwym świecie, gdzie jesteśmy zdani na siebie i nie mamy pod ręką psychiatry, aby z nim o tym pogadać.
Jednakże, co ciekawe odnośnie Obserwacji Ego to to, że wejść w Twoje życie jako  twój osobisty trener (coach). Ta ludzka umiejętność jako jedyna pozwala na zmianę i wzrost dlatego, że jesteśmy swoimi własnymi psychiatrami w chwilach kiedy jej używamy. A jeśli moje wyjaśnienia wszystkich części ludzkiego charakteru były jasne, szeroki zbiór diagramów w tej książce może pokierować Twoją umiejętnością  Obserwacji Ego do udoskonalenia i rozpoznawania tego co może poprawić Twoje życie.

Jest powiedzenie z którym zapewne zgodzi się każdy dobry trener(coach) lub psychiatra: „Doktorze, przed wszystkim nie szkodź.” Tak więc musisz zrozumieć jeszcze jeden aspekt odwagi. Możesz jej użyć w przypadku każdego lęku, zmiany lub ryzyka w życiu poza jednym przypadkiem – zagrożeniem własnego życia.
Każdy z nas ma wbudowaną reakcję „walcz lub uciekaj”, która ma chronić nas w ekstremalnych przypadkach zagrożenia życia, wrodzony instynkt który jest obecny w naszym gatunku od tysięcy lat. Jeśli widzisz pędzący w Twoją stronę samochód, nie zatrzymuj się, aby to przemyśleć „Co mam teraz zrobić? Skonsultuje się z moim osobistym trenerem (Obserwacja Ego)”, tylko spanikuj i pozwól swojemu ciału przejść na autopilota, aby ujść z życiem (i uciec z drogi) !
Używanie swojej odwagi poprzez ryzykowanie w sytuacjach zagrożenia życia, nie jest wcale odważne, ani mądre. To raczej przejaw lekkomyślności, a nie dzielności. Wyobraź sobie arenę na której toczy się śmiertelna walka. Nawet żołnierze na wojnie są trenowani, aby przeżyć, a nie umrzeć, i dlatego wcześniej muszą przejść przez obóz treningowy. Reszta z nas nie miała takiego treningu, tak więc nie powinniśmy podejmować walki jeśli nie zostaliśmy do niej przygotowani! Ale jeśli chodzi o inne sytuacje w życiu które powodują w nas niepokój - odwaga jest zawsze dobrym (i dostępnym) rozwiązaniem.

Kiedyś leczył się u mnie pacjent który bardzo przejął się zamachem z 11 września (WTC); żałował że nie było go wtedy w Nowym Jorku. aby pomóc gasić pożary i ratować uwięzionych.  Kiedy spytałem go o ten rodzaj cierpienia (typ masochistyczny) przyznał, że nie był on szkolony do gaszenia pożarów, na strażaka. Jeśli byłby wtedy na miejscu tragedii w Nowym Jorku, prawdopodobnie tylko by przeszkadzał i wyrządził więcej szkody niż pożytku. Jego myślenie opierało się na tym, że chciałby być kimś innym – to nie była odwaga. To było cierpienie z powodu rzeczy której nie był w stanie kontrolować. Jeśli naprawdę chciałby zostać strażakiem, powinien dążyć do tego tak jak każdy inny dorosły – powoli, cierpliwie chodzić do szkoły i uczyć się tego zawodu, trenować w praktyce i starać się być najlepszym w tym co robi, a potem zostać strażakiem.

Jeśli odwaga jest konstruktywna, wtedy tak jak w przypadku zachowania wygrana/wygrana, widzi świat jako miejsce niekończących się możliwości i zajmuje jej trochę czasu, cierpliwości i dyscypliny, żeby się rozwinąć. W odwadze chodzi o długi proces, a nie szybkie spostrzeżenie, że chcielibyśmy być kimś kim nie jesteśmy.

Z drugiej strony, pozytywny aspekt to fakt że możesz stać się kimś innym już teraz. Możesz upodabniać się do swoich bohaterów każdego dnia poprzez Obserwację Ego, tak jak główny bohater w dobrym filmie – ale poprzez powolną, cierpliwą dyscyplinę którą praktykują dorośli.
To samo jest prawdą jeśli chodzi o Twoją karierę, skoro tak jak powiedzieliśmy wcześniej firma jest osobą prawną. Odwaga na dłuższą metę w biznesie wymaga powolnego treningu i budowania twojego kapitału oraz płynnych aktywów, dopóki nie nabędziesz środków, które pozwolą Ci na podjęcie ryzyka z ich użyciem, w przemyślany wcześniej sposób. Weźmy za przykład Microsoft. Zajęło to dekady zanim firma powstała i się rozbudowała, inwestując w dobrobyt swoich pracowników. Teraz Microsoft to ogromny potentat na Wall Street. Czy wymagało odwagi, aby  inwestować wygraną/wygraną w trening i dobrobyt pracowników? Tak, ponieważ było w tym ryzyko. Co jeśli pracownicy spoczęliby na laurach i pracowali wolniej? To mogłoby się skończyć bankructwem firmy. Odwaga wygrywa za każdym razem.

Odważne Zachowania prowadzą w 100 % (zawsze) do Pewności Siebie
(http://img51.imageshack.us/img51/6494/x9in.jpg)

   Kiedy działasz odważnie, masz 100 % gwarancji zebrania tyle samo pewności siebie co odwagi jaką włożyłeś w dane działanie. Ale wszyscy mamy mniej lub więcej pewności siebie, jeśli chodzi o konkretne obawy. Jeśli spiszesz te wszystkie obawy, będziesz wiedział na czym się skupić w swojej odwadze, rzeczy które powinny się stać twoimi celami (nad którymi powinieneś pracować). Zrób listę rzeczy których się obawiasz, a potem wsiądź w „samolot sukcesu” w kierunku celu jakim jest pokonanie tych wszystkich obaw poprzez odwagę! To jest pewny sposób  na zbudowanie pewności siebie w dokładnie tych rejonach życia w której jej potrzebujesz.  A jeśli chodzi o biznes, w inwestycje jest często wkalkulowane ryzyko, czego obawia się twój zarząd. Ale opłacą się one kilkakrotnie, jeśli mamy do czynienia z ryzykownymi celami kategorii wygrana/wygrana. Tak jak w przypadku Microsoftu.
   
Jeśli bałbym się publicznego przemawiania, mógłbym wybrać impulsywność i uciec od tego obowiązku, albo przedstawić siebie  w kategoriach ofiary i powiedzieć „ Kurczę, nie jestem dobry w te klocki, ale mam nadzieję, że wam się spodobam.” Żadne rozwiązanie nie sprawi, że będę mieć więcej pewności siebie. Impulsywność rozproszy mnie od mojego celu i uzależni w trakcie – w końcu ewentualnie spowoduje śmierć moją lub mojego biznesu. Działanie jak ofiara prowadzi w tym samym kierunku – publiczność przyzna, że rzeczywiście jestem słabym  mówcą – co nie jest inspirujące.

   Ale jeśli wybiorę odwagę – zrobię „to co należy” – wtedy dam 100 publicznych wystąpień, aby nabyć umiejętności i w rezultacie  poczuję się bardziej pewny siebie. Aby stanąć przed publicznością trzeba odwagi.
   Teraz podam kolejny przykład jak możesz zmierzyć swoje lęki oraz poziom swojej pewności siebie. Kiedyś miałem się spotkać z moimi braćmi i mieliśmy się wybrać na górską wycieczkę rowerową po Moabie w Utah. To piękne miejsce na pustyni, z kolorowymi kanionami i strumieniami z idealną słoneczną pogodą. Ale tej nocy tak nie było.
   Pioruny waliły na niebie nad wyżynami Utah na długości 300 mil aż do Denver. Strasznie się bałem błyskawic kiedy jechałem wtedy po tej trasie, i im bardziej się zbliżałem do tego miejsca tym  bardziej się bałem. Podczas jazdy samochodem wyglądało na to, że pioruny uderzały coraz bliżej i  bliżej.
Zastanawiałem się czy nie zawrócić, ale zdałem sobie sprawę, że gdybym to zrobił piorun i tak by mnie dogonił. Co miałem więc robić? Po prostu się zatrzymać? Hm, zatrzymałem się na chwilę i pomyślałem z użyciem Obserwacji Ego. Pomyślałem o tym jak bardzo brakuje mi odwagi do jazdy w czasie burzy z piorunami.
A potem pomyślałem o naprawie i utrzymywaniu autostrad. Dlaczego budowano, by  drogi tam gdzie ludzie byliby często zabijani przez pioruny ? Poza tym nigdy nie słyszałem o tym żeby ktoś został uderzony przez piorun podczas jazdy samochodem. A w oponach jest guma która działa jako izolator. Ostatecznie doszedłem do wniosku, że rzeczywistość jazdy podczas burzy z piorunami musi mieć minimalne ryzyko, albo inni nie poruszaliby się wtedy po drodze. A widziałem wokoło siebie masę samochodów.

W ten sposób zdałem sobie sprawę że jazda w Utah podczas burzy z piorunami nie jest sytuacją zagrożenia życia. Ale uświadomiłem też sobie  że nadal miałem problem jeśli chodzi o moją pewność siebie w stosunku do piorunów. Intelektualnie było bezpiecznie, ale emocjonalnie potrzebowałem skupić się na moich brakach pewności siebie.
Tak więc zacząłem dawać sobie „punkty za pewność siebie” za każde działanie które podjąłem w celu pokonania lęku. Musiałem zmierzyć swoją odwagę i eksperymentować, aby zobaczyć czy rzeczywiście nagrodą za nią jest pewność siebie. Dawałem sobie 10 punktów za każdy śmiało minięty zjazd autostrady jaki odważyłem się przejechać w czasie burzy.
Na następnym zjeździe, zatrzymałem się i poczułem podniesienie  mojego poziomu pewności siebie. Odrobinę. W zasadzie dokładnie podniósł się on o 10 punktów, na taką samą wartość jaką odwaga którą musiałem się wykazać i tyle samo ile czułem strachu. Powtarzałem to kilka razy, jeżdżąc od zjazdu do zjazdu, za każdym razem znajdując nowe źródła pewności siebie. I byłem całkiem sam w tym akcie odwagi.

Ostatecznie, miałem wystarczająco dużo pewności siebie, która nabrała rozpędu poprzez ten rozwój odwagi – zacząłem przejeżdżać kilka zjazdów na raz, a potem przejechałem całą drogę do Moabu. Poczułem się świetnie, jakbym miał 300 jednostek pewności siebie w zamian za moją odwagę. I czuję się tak do tej pory.
Zauważ że według ciebie jazda w czasie burzy z piorunami może nie być oznaką odwagi, ale dla mnie była. Odwaga jest po prostu „robieniem tego co należy, bez względu na to co czujesz, nawet jeśli się boisz.” Ta definicja sprawdziła się w moim wypadku w 100 %.

(http://img10.imageshack.us/img10/8593/oqky.jpg)

Teraz już widzisz jak każde zachowanie jest powiązane z niepokojem. To jest ważne ze względu na to, że każdy z nas stosuje wszystkie trzy reakcje na niepokój. Jednak impulsywność i myślenie w kategoriach ofiary nie zaprowadzi nas daleko. Tylko odwaga wygrywa i daje pewność siebie – ona jest wszystkim.


Niepokój: Opanowanie Drugiego Końca Spektrum

(http://img51.imageshack.us/img51/7820/3q0u.jpg)

A teraz, używając Mapy Gniewu i Mapy Niepokoju, możesz opanować każdą niewygodną emocję albo stres w życiu. Rozwiązanie problemu stresu będzie zawsze połączeniem asertywności i odwagi. Postępuj w ten sposób, a napełnisz się poczuciem własnej wartości, na które składa się dobrobyt(pomyślność) i pewność siebie.
   Każdy stres który pojawia się w formie zranienia lub straty, zmienia się w gniew i niepokój, w tej kolejności (zranienie w gniew, a strata w niepokój). Na szczęście dla ciebie, cały czas podejmujemy wybory i wybierając konstruktywne zachowania asertywności i odwagi, możesz „alchemicznie” przekształcić swój stres  w dwie części składowe poczucia własnej wartości – dobrobyt/pomyslność i pewność siebie!
Właśnie nauczyłeś się naukowego uzasadnienia starej mądrości ludowej: „to co nas nie zabije, to nas wzmocni.” Ale tylko poprzez konstruktywność oraz metody wygrana/wygrana.
   Zastanów się teraz nad tym że gniew i niepokój są przeciwieństwami, a jednak ich mapy mają podobny układ. Oba te uczucia są po prostu energiami przekształcającymi się jedna w drugą – z pozytywnej w negatywną, negatywnej w pozytywną, albo przeciwnej z przeciwną, które nawzajem się niwelują i neutralizują.
   Jeśli przestudiujesz uważnie Mapę Gniewu i Mapę Niepokoju, zauważysz że depresyjne użycie gniewu jednocześnie niesie ze sobą te same skutki co masochistyczne użycie niepokoju. Co więcej, zauważysz że impulsywne użycie niepokoju niesie ze sobą te same skutki co agresywne użycie gniewu.
   Dlaczego tak się dzieje? Rzadko można znaleźć osobę którą wypełnia tylko gniew lub tylko niepokój. Każdy z nas łączy w sobie oba te uczucia, dlatego też na początku tej książki przytoczyłem bajkę. Szczur łączy w sobie jednocześnie depresyjny gniew i masochistyczny niepokój. Zając łączy w sobie agresywny gniew and impulsywny niepokój.
Różnica między  nimi dwoma? Zając działajacym, a Szczur myślicielem.
   Jaka płynie dla nas z tego nauka – wszyscy mamy w sobie potencjalnie te trzy zwierzęta (ich zachowania) – Szczura, Zająca i Żółwia, i możemy użyć najlepszych cech Żółwia aby przezwyciężyć najgorsze cechy Zająca i Szczura.

Weźmy przykład z Mapy Gniewu
(http://img189.imageshack.us/img189/6853/cn7b.jpg)   

Spójrz na Mapę Gniewu. Co jeśli depresja zdominowałaby Twoje użycie gniewu? Zacząłbyś się zachowywać jak Szczur, pasywny jeśli chodzi o działanie, jednak nadaktywny w obsesyjnym, masochistycznym myśleniu. Co jest więc lekiem na depresję? Używanie umiejętności Obserwacji Ego w naszych działaniach, czujne skupienie na chwili obecnej(czasie teraźniejszym) i działaniach w niej podejmowanych, co pozwoli nam na wybór konstrukcyjnej wersji działania zwanej asertywnością.

Lęk na depresję =  DZIAŁANIE Obeserwacji Ego + Asertywność
(http://img32.imageshack.us/img32/9899/24n6.jpg)

   Ale co jeśli to agresja jest dominującym stylem jeśli chodzi o Twój gniew? Specjalizujesz się bardziej w działaniu niż myśleniu?

(http://img593.imageshack.us/img593/5172/5or2.jpg)

Jeśli już działasz(robisz), musisz zmienić naturę swojego działania(robienia) na robić „to co należy” co jak już wiemy jest decyzją, zwaną odwagą. Zauważ że podejmowanie decyzji zachodzi w chwili obecnej(czasie teraźniejszym), czyli tam gdzie mieszka Obserwacja Ego.
   Tak więc lekiem na agresję jest asertywność, ale przede wszystkim wymaga ona odwagi do zmiany i zrobienia tego co należy zrobić, a dopiero potem bycia asertywnym, zaspokojenia swoich potrzeb w sposób typu wygrana/wygrana
.
A więc Lekarstwo na Agresję = Odwaga, potem Asertywność.
Lub Lekarstwo na Agresję = Rób to co należy, a potem zaspokój swoje potrzeby, nie krzywdząc innych.
Ludzie którzy są agresywni przepełnia gniew(są rozłószczeni) i w mniejszym stopniu niepokój.

(http://imageshack.us/a/img163/7452/631g.jpg)

Spójrzmy teraz na Mapę Niepokoju. Jeśli spojrzysz na dolną część, osoba impulsywna i jednocześnie agresywna – to są obie cechy osób czujących się pewniej w działaniu – to osoba która zachowuje się podobnie jak Zając z naszej bajki. A więc początkową formą terapii(leku) na impulsywność jest nauczyć się najpierw myśleć – najpierw myśleć z użyciem Obserwacji Ego, a potem używać odwagi.

Tak więc Lek na Impulsywność = Myślenie z  Obserwacją Ego + Odwaga.
(http://img194.imageshack.us/img194/772/62lj.jpg)

Idąc dalej tym tokiem myślenia, co ma zrobić osoba, która używa niepokoju w masochistyczny sposób jak Szczur? Osoba która cierpi na „depresję lękową”? Pamiętajmy, że takie osoby  pewniej czują się w myśleniu, tak więc trzeba ich pobudzić do akcji. Tak więc potrzebują oni odpowiedniego działania, aby wyjść z depresji i masochizmu.

(http://imageshack.us/a/img11/2548/ike9.jpg)
Tak więc Lekarstwo na Masochizm = Asertywność, a potem Odwaga.

Zauważ, że osoba masochistyczna jest przede wszystkim pełna niepokoju, ale też w mniejszym stopniu przepełniona gniewem. Te osoby więcej myślą niż działają, tak więc trzeba ich pobudzić do akcji. Te działania muszą jednak zaspokajać ich potrzeby – aby wyciągnąć ich z trybu myślenia w kategoriach ofiary poprzez pokazanie im, że są oni w stanie sami o siebie zadbać(nakarmić się) zamiast narzekać na to, że są bezradni. Pierwszym krokiem jest więc asertywność.
Kiedy uda im się już przestać funkcjonować w trybie „ofiary”, następnym krokiem będzie pokonanie ich niepokoju przez odwagę, robienie tego co jest słuszne w taki sposób, że pomagamy nie tylko sobie, ale także i innym. Odwaga pomaga nam zostać mistrzami  dla innych zamiast stać się ofiarami lub męczennikami.
To interesujące -  czy zauważyłeś że zarówno odwaga jak i asertywność są decyzjami podejmowanymi w obecnym momencie? Potrzebujemy Obserwacji Ego, aby wybrać asertywność i odwagę. Oba mogą zostać użyte w działaniu lub myśleniu. Możesz mieć odwagę myśleć inaczej lub mieć odwagę robić to co jest słuszne. Możesz być asertywny w działaniu, albo po prostu w swojej głowie. Możesz też  zaspokajać swoje potrzeby.
Dlatego centralny punkt Map nazywa się „decyzją”, punktem w którym nasz umysł jest nastawiony na chwilę obecną. W obecnym momencie jesteśmy zdolni do działania lub refleksji, używając Obserwacji Ego i do zmiany naszego życia na lepsze. To jest punkt zero, południk i równik mapy naszego życia.
Opanowanie gniewu i niepokoju oznacza, że szczęście - ostatni wymóg Trwałego Spełnienia, jest Twoje!

MAPA LĘKU
(http://img40.imageshack.us/img40/3955/mpcu.jpg)

Opanowałeś już każdą indywidualną część psychiki. Teraz nauczymy się jak połączyć je wszystkie, aby osiągnąć zaawansowanie we wszystkich umiejętnościach ludzkich!
: Re: System Operacyjny Umysłu
: BladyMamut (Fri) 04.04.2014, 01:09:58
Część III

Rozdział 11: Kombinacje Naszych Zasobów


   Może nadal masz problemy z porażkami, stresem, uczuciem bycia „w pułapce”, uczuciem przytłoczenia, zmieszania, bycia pod presją, bycia „użytym” lub wykorzystanym przez innych, bycia osądzanym, ignorowanym, zaniedbanym, opuszczonym, trzymanym na dystans, albo innymi tym podobnymi problemami.  I gdy tylko uda ci się na krótko odpocząć od swoich kłopotów, pojawiają się nowe.

   Te warunki  „środowiska” poza naszą psychiką. Rządzą się przypadkowością i zmianą. Musimy pamiętać w tym miejscu o koncepcie równowagi pomiędzy spektrami naszej psychiki.  Każdy problem na jaki trafiamy sprawia, że tracimy równowagę – następuje stan zwany „perturbacją [zaburzeniem]” naszego systemu psychologicznego. Czy kiedykolwiek powiedziałeś, że czujesz się „zaburzony/zaniepokojony/wyprowadzony z równowagi”? No widzisz – wtedy jakaś część twojego charakteru traci równowagę z powodu problemu. Jeśli kiedykolwiek ktoś Ci powiedział, że „nie jesteś sobą”, „straciłeś równowagę” lub „coś jest z tobą nie tak” , miał po prostu na myśli, że któreś z twoich psychologicznych spektrów utraciło równowagę. Było zaburzone, perturbowane.
   Mamy jednak wiele umiejętności, które pozwalają nam radzić sobie z problemami. Używamy ich, aby „znaleźć centrum równowagi.”  Ta idea w nauce nosi miano „allostazy.”

[Bruce McEwan - „allostaza”:  Według niego organizm w odpowiedzi na silne zmiany środowiskowe, zmniejsza lub zwiększa czynności życiowe w celu ustalenia nowego stanu równowagi. Zdolność utrzymania stanu równowagi poprzez dokonywanie zmian wieloukładowych McEwen nazywa allostazą (z greckiego stabilność poprzez zmiany). Allostaza aktywnie utrzymuje stałość środowiska wewnętrznego. Jest to stan, w którym organizm przeżywa, ale ponosi tego niepomyślne skutki. Allostaza w normalnych warunkach powinna utrzymywać stan równowagi do momentu wystąpienia adaptacji organizmu do nowej sytuacji życiowej lub zaniku zmiany środowiskowej.]

Zanim „perturbacja/ wzburzenie” nas pokona, znajdujemy się w „homeostazie” – czyli pewnego rodzaju spokojnej równowadze. Po „perturbacji” musimy przejść przez allostazę aby powrócić do równowagi. ,
Można to porównać do momentu gdy nasz komputer wykonuje jakąś trudniejszą operację i gdy widzimy kursor-klepsydrę, który przesuwa się powoli w miarę postępu czynności  – wtedy właśnie zachodzi proces allostazy. Była "perturbacja/zaburzenie" i "allostaza"

Umiejętności przydatne w powrocie do równowagi to intencja, polityka, zarządzanie czasem, komunikacja, działanie, planowanie, negocjacje, zarządzanie konfliktami, reklama, marketing, praca zespołowa, wiara, charyzma, moc; oraz inne kombinacje czterech podstawowych bloków budulcowych psychiki, plus umiejętność Obserwacji Ego.

Pomyśl o wszystkim czego do tej pory cię nauczyłem jako o układzie okresowym pierwiastków, który omawia się na lekcji chemii w szkole podstawowej. Opanowaliśmy już podstawowe części psychologii, a teraz nauczymy się jak budować z nich użyteczne cząsteczki; tak jak buduje się wodę, powietrze, węglowodany i proteiny z wodoru, tlenu, węgla i azotu.

Co jeśli masz problemy z „polityką” lub „zarządzaniem czasem” ? Będziesz wiedzieć jak to naprawić poprzez elementy psychologii o których mówiliśmy. Na „politykę” składają się Twoje decyzje + funkcja granicy osobowości, tak więc pracuj nad swoim sumieniem i intuicją i buduj w swojej granicy drzwi zamiast dziur lub murów. To jest szybki i prosty sposób na Twoją „politykę biurową.”
   „Zarządzanie czasem” jest oparte na Twoim intelekcie + funkcji granicy, tak więc pracuj nad uzupełnieniem swojej edukacji i doświadczenia oraz  buduj w swojej granicy drzwi zamiast dziur lub ścian. Twoja edukacja i doświadczenie sprawią, że będziesz bardziej wydajny, a ulepszenie Twojej granicy pozwoli Ci na lepsze dysponowanie czasem!

   Wszystkie słowa jakich będziemy używać już znasz, ponieważ używasz ich na co dzień. Teraz jednak lepiej poznasz ich znaczenie, jak nigdy wcześniej! Wyliczę Ci wszystkie ważne całościowe umiejętności i zobaczysz, że są one po prostu kombinacjami czterech podstawowych części psychiki – granicy osobowości, energii emocjonalnej, decyzji, intelektu – plus Obserwacji Ego.
 
   Jeśli znasz kombinacje „elementów” tworzących personalne lub biznesowe umiejętności i opanowałeś je przy wcześniejszym omawianiu w tej książce, możesz opanować i doskonalić każdą ludzką umiejętność!
   Jeśli masz problem w tych dziedzinach – lub innych umiejętnościach o których nie wspomniałem – możesz łatwo rozpoznać z czego się one składają: granice, decyzje, emocjonalna energia, intelekt i Obserwacja Ego. Popracuj nad każdą podstawową częścią, aby poprzez to przejść do opanowania bardziej skomplikowanych umiejętności!
   To zadziała zarówno w Twoim życiu prywatnym, jak i biznesowym. Podstawową ideą biznesu jest to, żeby pamiętać, że tworzy on ogromną granicę zawierającą wszystkie indywidualne granice pracowników i zarządu.

(http://img541.imageshack.us/img541/1732/4ued.jpg)

   W firmie (lub inne zwartej grupie ludzi, jak np. narodzie) tworzy się wspólna granica grupowa, a w tej ogromnej granicy, zawierającej wspólne poglądy, przekonania i wartości, istnieje też dużo indywidualnych  personalnych granic.

   Wszystkie umiejętności i psychologiczne kontakty, które mają miejsce pomiędzy ludźmi – jednostkami, mają też miejsce pomiędzy pracownikami i zarządem (managerami). Skoro prawnie definiujemy biznes jako „osobę prawną” – wszystkie zasoby i umiejętności,które posiada jednostka, posiada także firma jako całość – biznes prowadzi handel, zajmuje się ekonomią, polityką, itd., ma kontakty z innymi firmami i rządem.

   Częścią zarządzania biznesem jest więc zrozumienie tego modelu, oraz tego jak zmaksymalizować wszystkie indywidualne zasoby pracowników firmy aby psychologicznie zebrać je razem w spójną całość. Zarazem istotne jest zrozumienie, że żadna grupa ludzi nie może mieć dokładnie tych samych poglądów, wartości, silnych stron lub słabości. Muszą oni dojść do kompromisu dotyczącego ogólnych zasad i tolerować różnorodność dotyczącą reszty. Jeśli nie da się tego osiągnąć, to twoja firma „cierpi” i jest skazana na zagładę.

   Popatrzmy na niektóre opcje i umiejętności dla bardziej skomplikowanych cech charakteru jednostki i grupy.
Poniżej częściowy słowniczek kwestii nad którymi możesz pracować i je doskonalić:
1.   Przekonania(poglądy) = Połączenie intelektu + emocjonalnej energii, które tworzą dowody, łączące się w rdzeń Twojej osobowości. Przekonania są jedną z dwóch form komunikacji (ze sobą).
2.   Wartości = Przekonania o wyższej wartości ze względu na ich wagę i „wartość”, nabytą poprzez doświadczenie tego, że są one silnie przydatne w świecie.
3.   Tożsamość = Połączenie przekonań + Twojej  funkcji granicy do mówienia tak lub nie dla Twoich preferencji + proces podejmowania decyzji, które otwierają lub zamykają drzwi dla tych preferencji. Zauważ że ta kombinacja zawiera „wszystkie składniki mnie” – granicę, emocjonalną energię, intelekt i decyzje.
4.   Komunikacja = Intelekt (idee) + towarzysząca mu emocjonalna energia. W tym sensie przekonania są także formą komunikacji ze sobą. 
5.   Reklama = Komunikacja + funkcja granicy, gdzie komunikujesz się z innymi. Zła reklama to zła komunikacja lub złe granice (dziury),a dobra reklama to dobra komunikacja i dobre granice. Wydaje się, że większości współczesnych reklam brakuje dobrych granic jako metody kontroli publiki (odbiorcy), przyczyniając się do niedojrzałości i podatności na kontrolowanie.
6.   Osądzanie lub Uprzedzenia = Funkcje lewej półkuli mózgu (edukacja i „wiedza książkowa”) + patologiczny narcyzm (destruktywność).
7.   Ciekawość = Funkcje lewej półkuli mózgu (wypełnione edukacją) + konstruktywność.
8.   Ignorancja = Funkcja prawej półkuli mózgu (wypełniona doświadczeniem i „wiedzą praktyczną” + patologiczny narcyzm (destruktywność) który ignoruje kreatywność, doświadczenie i „wiedzę praktyczną” innych ludzi, która jest inna od mojej własnej.
9.   Kolaboracja = Funkcja prawej półkuli mózgu (wypełniona doświadczeniem) + konstruktywność, która wita doświadczenie innych i łączy z naszym własnym, aby stworzyć coś nowego, lepszego (w synergii).    
10.   Akcja = Energia emocjonalna + decyzja o użyciu tej energii, aby coś zrobić.
11.   Charyzma lub Siła/Władza =  Emocjonalna energia +funkcja granicy konserwująca i dysponującą tą energią, tak aby używać jej z korzyścią dla nas.
12.   Zarządzanie czasem = Intelekt + funkcja granicy zarządzająca „czasem” – walutą intelektu.
13.   Polityka = Decyzje + funkcja granicy, która działa w ten sposób, że zawarte w granicy zasoby są używane na zasadzie wygrana/wygrana, z dobrym dysponowaniem. Możesz zauważyć, że polityka jest blisko powiązana z władzą i zarządzaniem czasem, ponieważ polityka jest w zasadzie Twoją umiejętnością używania drzwi granicy. Polityka tym różni się od władzy lub charyzmy że można być dobrym politykiem nawet, jeśli nie posiadasz wiele energii lub charyzmy.

Przekraczanie Spektrów – Przewidywanie  zachowania Twojego i innych

14.    Działanie = Decyzje + energia emocjonalna, jednak przekraczanie spektrów pozwala Ci także na przewidywanie działań jakie podejmie dana osoba, jeśli założymy, że działanie to przewidywalna „jakość” osoby z umiejętnością Obserwacji Ego.  W innym wypadku nasza wolna wola w wyborze destrukcyjnych zachowań ponad konstrukcyjnymi pozostawia możliwość nieprzewidywalności.
15.   Komunikacja = Emocjonalna energia + intelekt, jednak przekraczanie spektrów mówi coś więcej o poglądach i prawdopodobnej tożsamości osoby; jest dużą pomocą w reklamowaniu i marketingu skierowanym do ludzi  i  nadaje Twojej komunikacji z nimi lepszą jakość.
16.   Intencja (zamiar) = Intelekt + decyzje, które dotyczą zastosowania tego intelektu w dziedzinie w której potem można podjąć działania w celu manifestacji Twoich celów i tożsamości w  szerszym kręgu (na świecie).


Wielokrotne Kombinacje

17.   Przywódctwo = Polityka + Władza + Komunikacja. Zauważ jak w tym skomplikowanym zestawieniu pominięto intelekt, który jest obecnie zaledwie minimalnie jako element komunikacji. Można być liderem nie będąc „jajogłowym” i bez posiadania rozległej wiedzy, co widać często w świecie polityki. Zauważ, że mądrość jako zrównoważenie podejmowania decyzji jest niezbędna do przedłużenia okresu bycia liderem/przywódcą
[aby być liderem na dłuższy okres czasu potrzebna jest jednak wiedza].
18. Przywódctwo „Służące” lub bycie Mentorem = Polityka + Władza + Komunikacja (Przywództwo/bycie liderem) + intelekt. To wyższa forma bycia liderem, w której lider nie tylko ma za zadanie być przywódcą, ale i nauczycielem innych, pokazując im jak być liderem; w tym samym czasie będąc mentorem poprzez cnotę posiadania nie tylko mądrości, ale i edukacji i doświadczenia pozwalającego na przekazywanie idei i kreatywność. Przykładem może być bardzo mądry dziadek, lub Ojcowie Założyciele Stanów Zjednoczonych.
19.   Wiara = Przekonania(wierzenia) + decyzja uważania ich za prawdziwe + Obserwacja Ego aby zobaczyć, że te poglądy mają dobrą, konstruktywną podstawę, które nie próbuje kontrolować ani gwarantować środowiska, które nie leży w naszej kontroli, ale ma ku temu predyspozycje.
20.   Generatywność, Magia Manifestacji = Twoja intencja (zamiar) + działanie,  gdzie twoje przemyślane plany pochodzące z Twojej tożsamości tworzą w świecie coś co pomaga Ci osiągnąć Twoje cele i rozszerzyć Twoją granicę oraz kontrolę nad środowiskiem. Zobaczysz jak wiara jest powiązana z manifestacją zrealizowania Twoich marzeń w środowisku.
21.   Kultura = Kombinacja mniejszych granic zebrana w jedna wielką grupową granicę + intelekt w sensie zawartych w nim naszych przekonań/wierzeń; niektóre z tych poglądów (lub częściej –wysoko cenionych wartości) są dzielone przez członków grupy w ramach grupowej granicy.
22.   Ekonomia = Użycie czterech „walut”  dla osobistej granicy, energii emocjonalnej, decyzji i intelektu, którymi są odpowiednio: „siła,” „miłość lub poczucie własnej wartości,” „wolność”  i „czas”; i ustosunkowanie ich do ustalonej wspólnie nie-psychologicznej waluty zwanej pieniądzem.  Jako takie, wszystkie umiejętności danych osób są wymieniane (handel) wśród grupowej granicy ekonomii, a podgrupy wśród tej ekonomii mogą zgromadzić władzę, aby handlować/negocjować  zgromadzonymi wspólnie zasobami. To wyjaśnia rolę pracowników, managerów, związków zawodowych, lobbystów i ich wzajemne wpływy od polityki po ekonomię.

Tak więc widzisz możemy skomplikować to jak chcemy, ale u podstaw wszystkie ludzkie umiejętności i interakcje można wyjaśnić poprzez połączenie czterech elementów psychologii – indywidualnie lub kolektywnie (zbiorowo) w grupach lub podgrupach – wśród granicy społeczności.

Ta lista to tylko zarys wszystkich umiejętności jakie mogą posiąść ludzie. Jeśli spojrzysz na niektóre słowa z języka codziennego, których używasz aby opisać jakąś umiejętność lub działanie, zauważysz że one też są kombinacją funkcji osobistej/personalnej granicy, emocjonalnej energii, decyzji i/lub intelektu.
Zacznijmy od pojęcia komunikacji, na które składają się:  idee + emocje.

Rozdział 12: Komunikacja, Przekonania i Reklama

(http://imageshack.com/a/img197/126/5gdb.jpg)

   Komunikacja jest kombinacją naszego intelektu (danych) i energii emocjonalnej. Weźmy za przykład telefony komórkowe – przekazują one dane, prawda? Ale czy mogą pracować bez baterii? Nie! Tak więc komunikacja nie może mieć miejsca w komórce, która nie jest naładowana (nie ma energii).
   Jeśli powiem „Musimy pogadać” wesołym tonem, niesie to ze sobą pewne znaczenie prawda? Przyjazne. Ale jeśli powiem „Musimy pogadać” surowym tonem, takim jakim posługują się niektórzy pracodawcy, mam już na myśli co innego, nie uważasz? Inny rodzaj komunikacji?
   „Przekaz [dane]” jest ten sam, czyż nie? -  „Musimy pogadać.” Co więc różni te dwie wiadomości? Zawartość emocjonalnej energii!
   Przekonania to komunikaty, które budujemy sami dla siebie, aby budować naszą tożsamość, a reklama to przekonania, które kierujemy do innych, poprzez dodanie funkcji granicy jako mostu na otaczający świat.

Energia  Komunikacji

   Używaj dobrej energii w swojej komunikacji, bez względu na przekaz. Jeśli przypomnisz sobie naszą rozmowę o używaniu intelektu narcystycznie, prawdopodobnie pamiętasz, że prawa półkula i lewa półkula mogą być użyte w sposób konstruktywny lub destruktywny – kreatywna kolaboracja/współpraca kontra ignorancja oraz ciekawość kontra wydawanie osądów/uprzedzeń.
   Kiedy komunikujesz się z innymi, twoja konstruktywność lub destruktywność może mieć bardzo silny skutek. W przekazywanej przez ciebie wiadomości mogą być zarówno destrukcyjne idee i emocje (stres), jak i konstruktywne idee i emocje (miłość).
   Czy kiedykolwiek słyszałeś, że 93 % komunikacji to język ciała i twarzy? A tylko 7 % słowa i dane? Wiesz już dlaczego – ponieważ komunikacja to po części dane, a po części energia emocjonalna.
   Możemy wysyłać do innych konstruktywne idee, ale jeśli są one połączone z destruktywną energią, nadal będą one odbierane jako destruktywna komunikacja. Nawet destruktywne idee mogą być czasami zaakceptowane i „znośne” dla innych jeśli wyślemy je z konstruktywną energią – podstawowa reguła w polityce i reklamie.
   Ważne jest, aby pamiętać, że w całości Twojej komunikacji istnieje także osobista granica poprzez którą się komunikujesz, tak jak interfejs twojego komputera nastawiony na kontakt ze światem. Kiedy decydujesz się na destruktywną strategię, zakładasz, że wiesz co jest dla innych najlepsze (a nigdy tego nie wiesz na pewno). W destruktywności widzisz świat jako miejsce „niedostatku,” gdzie abyś ty „miał rację” ktoś musi się „mylić.”
   NA pewnym poziomie wszyscy wiemy, że jeśli chodzi o rację i prawdziwość osądu/opinii każdy z nas na swój sposób ma rację. Wszystkie ludzkie opinie są ważne i „prawdziwe.” Konstruktywny pogląd na świat zakłada, że jest on miejscem obfitości idei, gdzie jest więcej niż potrzeba „prawdy/racji”  wokół.
   To doskonała podstawa strategii w każdym procesie personalnej lub biznesowej negocjacji – według reguł Johna Nasha, jest to pewna droga to rozkwitu twego życia lub biznesu na dłuższą metę (a nie tylko jednorazowego sukcesu). Kiedy jesteśmy konstruktywni, rozpoznajemy, że jeśli byłaby jakaś miara prawdy, byłaby to średnia opinii wszystkich ludzi na naszej planecie.
   Cudowną rzeczą w nauce i jej korzeniach w filozofii  logiki, jest jej reprodukcyjność, niezależność  osoby przeprowadzającej badania – niezależna opinia. Jeśli robisz eksperyment, a ja robię ten sam eksperyment, dojdziemy do tych samych podobnych wniosków i przez to będziemy zmuszeni mieć tę samą opinię. Tak więc nauka eliminuje różnice w opiniach i stwarza fakt. W nauce i logice jesteśmy zmuszeni (musimy) zgodzić się co do faktów, dopóki nie pojawi się nowa teoria, która na nowo zmusi nas do rewizji poglądów, jeśli przyniesie inne wyniki/wnioski niż wcześniej.
   Wszystko co chciałem ci do tej pory przekazać w tej książce ma swoje źródła w filozofii i nauce. Każdy eksperyment w teorii kognitywno-behawioralnej, psychodynamice, samo-psychologii, psychoanalizie, NLP, terapii rodzinnej, hipnozie, EMDR, dialektycznej behawioralnej terapii i każdym innym rodzaju terapii, badaniu nad ekonomiczną teorią gry i miernikiem nauki społecznej jest reprezentowany przez System Operacyjny Umysłu, który jest ich podstawą naukową. Czas więc na nauczenie się czym się różnią naukowe idee od opinii, połączenie idei z emocjonalną energią – to co nazywamy  przekonaniami/poglądami.

   W nauce, wszyscy musimy się zgodzić z wynikami eksperymentu, jednak w świecie polityki, kultury i innych ludzkich grup, zawsze istnieją opinie. Większość tego co tworzy nasze opinie pochodzi z naszych podstawowych przekonań – tych sposobów „komunikacji ze sobą” w których mówimy sobie jaka jest rzeczywistość.
   Poruszamy się we własnej „bańce” – osobistej rzeczywistości złożonej z idei połączonych z ładunkiem energii emocjonalnej. Te małe cegiełki naszej rzeczywistości sprawiają, że z niektórymi osobami dogadujemy się lepiej, a inni są naszymi śmiertelnymi wrogami lub rywalami. Te małe cegiełki to po prostu nasze opinie – przekonania/poglądy.

Przekonania, wartości, tożsamość i reklama
(http://imageshack.com/a/img30/9734/kcr1.jpg)

   Po drodze do osiągnięcia twoich celów, będziesz otrzymywać od innych informację zwrotną, intelektualnie. Właściwie, wszystko co słyszymy od innych ludzi to reklama. Tak, tak –reklama. Skoro żadna jednostka nie posiada uniwersalnej prawdy, wszystko co mówimy to tylko reklamy.
   Pomyśl o jakiejkolwiek opinii danej ci jako porada, informacja zwrotna, osąd, albo ocena – wszystko to jest czyjąś reklamą. Jeśli teraz masz dziury w swojej granicy, nie będziesz  innego wyboru jak przyjęcie tej reklamy jako swoje własne przekonania. Będzie ci się wtedy wydawało, że to twoje własne pomysły. Dlaczego?
Ponieważ nie będziesz widział granicy między swoimi i czyimiś ideami. To co jest w Tobie i poza Tobą wydaje ci się tym samym (nie widzisz różnicy).
   Kiedy jesteśmy  w młodym wieku, mamy dziury w granicy ponieważ nie mieliśmy do tej pory jeszcze czasu  w pełni ją wykształcić. Z czasem, w miarę podejmowania decyzji mamy coraz więcej i więcej preferencji, nasza granica zaczyna się formować. We wczesnym stadium duży wpływ na ciebie mają rodzice, przyjaciele i telewizja – Twoja granica jest otwarta na idee innych.
   Jako dorosła osoba z dobrze funkcjonującą granicą, uczysz się tworzyć swoje własne idee i w specjalnych wypadkach także przekonania -  które są ideami uwiązanymi do kwantu emocjonalnej energii – poprzez przekonanie tworzysz swoją własną rzeczywistość.
   Poglądy są kombinacją emocji i idei – a to co różni ich od zwykłej idei – jest to, że emocje są jak klej, wiążą cię z daną ideą, sprawiając, że ciężko to złamać. Wewnątrz Ciebie te ważne informacje (dane) często niosą ze sobą ładunek energii emocjonalnej. Tak więc logiczną konkluzją jest to, że „personalna rzeczywistość” danej osoby jest trudna do złamania (zmiany). I bardzo dobrze, ponieważ potrzebujemy silnego gruntu pod nogami, aby czuć się pewnie i efektywnie działać.

   Jednakże problem tkwi w tym, że nasza „osobista rzeczywistość” jest stworzona z naszych poglądów, które są po prostu opiniami – tak więc ta „rzeczywistość”, która może wydawać się nam solidna, bezpieczna i pewna, jest w istocie tylko kupką kamieni po jakich stąpamy w oceanie możliwości. Potrzebujemy i chcemy w nie wierzyć, ponieważ nie mamy nic innego po czym moglibyśmy chodzić.
 
   Jednak, jak wiemy, nie możemy kontrolować lub mieć dostęp do wnętrza czyjejś osobistej granicy, więc poglądy każdej osoby są z zasady „prawdziwe/właściwe” i „niezbywalne”.

   Jedyne co możemy zrobić w stosunku do innych to „reklamować” nasze idee, nie możemy kogoś do nich zmusić. Takie zachowanie byłoby dziecinnym, niedojrzałym „pogwałceniem granicy.” Jednak ci wśród nas którzy mają „cienką skórę” lub słabe granice, łatwo dają się manipulować przez idee innych.
Reklama i przypadkowe opinie przechodzą przez ich granice i osiedlają się jako ich własne przekonania. Ale osoby z dojrzałymi, mocnymi granicami z drzwiami mogą zdecydować co chcą „wpuścić” do środka swojej granicy. Nie jest tak łatwo nimi manipulować, ani nie są tak podatni na reklamę.

   Cała komunikacja to albo przekonania komunikowane  do sobie , albo reklama komunikowana do innych.
 
   Ciekawe wnioski można wyciągnąć po obserwacji zagorzałego fana (lub lidera) kultu osobowości.
Zauważysz, że ma on prawo do własnych poglądów, jednak nie ma prawa do wymuszania ich na innych. A co z naszą potrzebą kontaktu z innymi, naszym nierozerwalnym „spleceniu” z resztą populacji świata? Czyż nie przejmujemy się (albo liderzy kultu) jak jesteśmy postrzegani przez resztę świata? Powinniśmy! Potrzebujemy siebie nawzajem, aby rozwijać się finansowo, psychologicznie i duchowo.

   Czy słyszałeś kiedykolwiek zwrot: „Już nie dam się więcej na to nabrać?” [dosł: „Nie będę więcej pić Kool-Aidu (rodzaj napoju gazowanego) ]. To dobra rada,  bez znaczenia czy jesteś pracownikiem czy managerem. Myślę, że ten zwrot pochodzi z lat 70-tych, kiedy to Jim Jones namówił swoich zwolenników  do wypicia trucizny rozcieńczonej Kool-Aid’em (było to masowe samobójstwo).  To jest dobra metafora na akceptowanie wartości firmy co do których nie do końca jesteś przekonany lub takich które są destruktywne.

   Każdy kto pije napój firmowy Kool Aid  w końcu może przyczynić się do zmniejszenia utrzymania w tej firmie pracowników i pogorszenia jej kultury korporacyjnej, oraz do jej upadku poprzez korporacyjne „zaprzeczenie.” Kiedy w firmie panuje kultura strachu, ludzie mogą się bać wyrażania swojej własnej indywidualności, sumienia i tożsamości w obawie, że będą się w nich różnić od reszty, a  przede wszystkim zarządu – co zawsze będzie prawdą, bo nie ma dwóch identycznych osób z tymi samymi poglądami, emocjami i stylem podejmowania decyzji. Z tego powodu żaden pracownik nie może być klonem managerów i nadal rozwijać się jako osoba. Ta cecha psychologii grupy była zdecydowanie zrozumiana przez Ojców Założycieli i wbudowana w Konstytucję.

   Pamiętasz co powiedzieliśmy o „ostatecznej prawdzie” jako dokładnie średniej z opinii każdej osoby na Ziemi? Połącz teraz tą ideę z tym co powiedzieliśmy o naturze nauki kontra opinii oraz z tym, że każda komunikacja nie jest niczym więcej niż reklamą. Co otrzymujesz?
   Otrzymujesz różnicę między reklamą i mentoringiem lub między reklamą i coachingiem (swojego rodzaju trenerem życiowym). Jednostki mogą reklamować swoje idee tylko w relacji z inną jednostką, ale większe grupy ludzi mogą być mentorem jednostek poprzez przekazywanie im swoich uśrednionych opinii. Np. miliardy ludzi uważają Chrześcijańskie poglądy jako słuszne i właściwe, tak jak miliardy uważają za takie poglądy Islamu.

   Im bardziej dana opinia jest uniwersalna (coś co w filozofii nazywamy „a priori” czyli z założenia), tym bardziej jest ona bliższa prawdzie i faktu, zamiast być zwykłą reklamą. To fascynujące jak nauka i filozofia są z definicji  zgodne z tym testem prawdy – wszyscy ludzie są odpowiedzialni za osiągnięcie tej samej „opinii” w nauce i filozofii. Milion ludzi robi ten sam eksperyment, osiągają oni te same wyniki.
   W ten sposób, wiemy na pewno, że nauka nie potrzebuje reklamy – albo coś działa, za każdym razem i dla każdej osoby, albo nie. W prawdziwej nauce nie ma „opinii.” (A wszystkie reklamy którymi zarzucają nas firmy farmaceutyczne są bezsensowne, a rezygnacja z nich pozwoliłaby na ogromne  oszczędności które pozwoliłyby na obniżenie kosztów opieki społecznej i ubezpieczenie większej ilości ludzi.)

Granice Firmy
(http://imageshack.com/a/img163/9962/vk4j.jpg)

Wyobraź sobie, że wokół jakiejś grupy ludzi istnieje ogromna granica i ci ludzie nie tworzyliby grupy gdyby nie mieli podobnych przekonań. Rozważ pomysł  stworzenia „misji (mission statement)” lub „idei” danej firmy – wszyscy, którzy w niej pracują musieliby się zgodzić na jej przestrzeganie – i utrzymanie  wspólnych przekonań w tej sprawie. Ta „misja” opisuje niektóre preferencje definiowane poprzez ogromną „granicę firmy.”

(http://imageshack.com/a/img42/5682/kzei.jpg)

   Co z innowacją? Co z wizjonerami, którzy popychają technologię do  przodu? Pomyśl o tych ludziach jak o tych, którzy  myślą „poza schematami”, dosłownie. Ci ludzie myślą poza granicą. Ich idee są zlokalizowane poza ogromną „granicą firmy.”
   Tak więc jeśli chcesz by twoja firma się rozwijała, musisz być innowacyjny(twórczy), aby rozszerzyć rozmiar granicy Twojej firmy. Jednak to oczywiście wymaga zachęcania każdego pracownika do rozwoju emocjonalnego, w innym wypadku uzyskasz ogromną pustą granicę bez żadnej energii w środku. Firmy takie jak Boston Chicken/ Boston Market i Kmart popełniły ten fatalny błąd.

Jaka jest więc różnica między Lee Iacoccą, Billem Gatesem, Buddą, Jezusem i Mahometem, a Davidem Koreshem, Wielebnym Jimmy Jonesem [ten od zbiorowego samobójstwa i Kool Aid’u], Hitlerem, Stalinem, albo innym destrukcyjnym wizjonerem? Różnicą jest narcyzm, ale pozytywni wizjonerzy widzieli też swoje osobiste granice i granicę grupy bardziej dojrzale.

   Pozytywni wizjonerzy posiadali idee odrobinę spoza granicy grupy, ale na tyle bliskie ludziom, że uważali je oni za bliskie w zasięgu (do wykonania). W dodatku, ci wizjonerzy znajdowali się w granicach grupy, tylko ich idee były poza tą granicą. W ten sposób zachęcali oni społeczeństwo do wysiłku w ramach grupowego celu, w kierunku nowej technologii i zrozumienia.

(http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/30/7hv7.jpg)

   Negatywni wizjonerzy zaś umieszczali się pozą granicą grupy i wymagali od ludzi, aby oni zrobili to samo. Ich idee znajdowały się drastycznie poza pierwotną granicą grupy. I mimo, że znaleźli się niektórzy zdolni do zapuszczenia się tak daleko i poddania tym destruktywnym liderom, większość społeczności nie godziła się na to i prędzej czy później oni i ich zwolennicy byli już tylko grupą marginesu z której ideami nikt się nie identyfikuje.

   Zauważ że jeśli chodzi o kult, nie ma dobrej ciasnej granicy, która łączy wszystkich wyznawców. Są oni luźno połączeni  strachem i kontrolą, tak jakby danie im wolnej ręki miało spowodować ich natychmiastowe odłączenie. A jeśli przywódca kultu zaprzestaje swojej działalności, cały ruch się rozsypuje. Nie ma w nim solidnej grupowej granicy, która mogłaby go podtrzymać.

   Ta sytuacja zachodzi w firmach szczególnie kiedy wpływowi ludzie w zarządzie mają słabe zrozumienie granic. Widać „lenna” władzy zbudowane w firmie, a Ci „liderzy” powodują, że firma powoli kruszy się i rozpada z powodu ich ścisłej kontroli nad wolnością, indywidualną tożsamością oraz osobistą siłą i wzrostem jednostek.
Widzisz teraz siłę – zarówno pozytywną jak i negatywną – przekonań w akcji.
Ciekawą rzeczą jeśli chodzi o przekonania jest to, że razem tworzą one Twoją tożsamość – tak jest,  jeśli dodasz do nich fakt, że twoja osobista granica pomaga ci wybierać różne preferencje  w życiu. Twoje poglądy są złożoną rzeczą, prawdopodobnie najważniejszą częścią twojego intelektu. Składają się z twojej edukacji oraz doświadczeń, które pozwalają ci przewidywać jak ludzie się zachowają lub co powiedzą i w pewnym sensie to Twoje poglądy mówią Ci co jest  prawdopodobne i możliwe, jeśli chodzi o Ciebie i świat.
Jeśli przypomnisz sobie to co mówiłem  o naturze lewej i prawej półkuli  mówiliśmy, że te dwie „strony mózgu”, czyli nasz intelekt, utworzył dla nas idee „czasu.” Lewa półkula jest „wytrenowana” w konstruowaniu sensu historyczności i poprzez to tworzy zestawy prawdopodobności, umiejętności odgadywania przyszłości na podstawie tego co się wydarzyło w przeszłości.

Prawa półkula naszego umysłu odpowiada za tworzenie sensu przyszłości, opierając się na naszej elastyczności (zdobytej dzięki doświadczeniu). Innymi słowy, możemy tworzyć przyszłość nie potrzebując żadnych więcej informacji – i wymyślać nowe rzeczy (które nie istniały wcześniej) poprzez połączenie w odpowiedni sposób naszych doświadczeń i znalezienie dla nich nowych zastosowań. Prawa półkula daje nam sens możliwości, umiejętność przewidywania lub kreowania przyszłości, która nie ma bezpośredniego odpowiednika w przeszłości.

Jeśli więc twoje poglądy są skoncentrowane na przeszłości i są konstruktywne, będziesz mieć miłe, bezpieczne życie oparte na prawdopodobieństwie. Jednak jeśli masz jakieś destrukcyjne tendencje – a wszyscy je mamy – będziesz skazany na życie przeszłością i nie osiągniesz swego pełnego potencjału.

Jeśli twoje poglądy są skoncentrowane na przyszłości i są konstruktywne, będziesz wieść życie marzyciela, pełnego wielkich idei, ale nigdy nie osiągającego swoich zamierzeń/ potencjału. Co gorsze, jeśli w dodatku masz tendencje chociaż w części destruktywne, zawsze będziesz przewidywał możliwość, że wydarzy się najgorsze i będziesz ograniczał sam siebie.

Najlepsza jest kombinacja prawdopodobieństwa lewej półkuli i możliwości prawej półkuli – równowaga do której zawsze powinieneś dążyć, aby być konstruktywnym. Z czasem i doświadczeniem odkryjesz, że niektóre z Twoich poglądów zaczynają być cenniejsze, ponieważ sprawdzają się w życiu i przynoszą ci dobre rezultaty. Nazywamy je wartościami, czyli najcenniejszymi z poglądów/przekonań. Możesz je nawet uszeregować w zależności od ich przydatności i używać ich kiedy będziesz tego naprawdę potrzebować w życiu.

Anatomia (budowa) poglądów

(http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/15/cpmv.jpg)

   Przekonanie/pogląd ma zarówno intelektualną jak i emocjonalną zawartość, ale zauważ, że pogląd jest także czymś co możesz zdecydować się poprzeć dowodami. Stop! Masz wybór zrezygnowania ze wspierania złego poglądu! Dlaczego w jego miejsce nie zbudować lepszego, który będzie ci służyć? Jeśli chciałbyś, mógłbyś użyć konstruktywnych idei i emocji, aby to zrobić, w innym wypadku stały, destrukcyjny pogląd będzie działał w twojej podświadomości.
   Pomyśl o biznesowych „dowodach” na rzeczy w które „wierzymy.” Oczywiste jest, że składają się one z „idei,” np. „Ziemia jest okrągła” lub „Jestem frajerem” – z czego pierwsza idea jest faktem podpartym dowodami naukowymi, a druga jest po prostu opinią.
   
Te idee niosą ze sobą ogromną wagę jeśli są:
a.   Faktami udowodnionymi naukowo, a wszystkie osoby które je badały w eksperymentach doszły do tego samego wniosku.
b.   Opinią powiązaną z dużą ilością energii emocjonalnej. Pomyśl o emocjach/ energii powiązanej np. z swastyką.

Obie powyższe idee – „Ziemia jest okrągła” i „Jestem frajerem” niosą ze sobą ogromną wagę z różnych powodów i oba są poglądami. Pierwszy niesie ze sobą akceptację przez 99 % populacji, przez naukę, a drugi dla wielu nie ma aspektu naukowego, ale jest naładowany ważną emocją. Każdy z nich może być głęboko zakorzeniony, ale z innych powodów.

   Jeśli użyjemy metafory stołu (blat to pogląd(y), a nogi podtrzymujące stół to dowody na nie) to emocje znajdujące się na spodzie nóg stołu działają jak super klej  i powoduje, że stół nie może oderwać się od podłogi twojego umysłu! Druga idea „Jestem frajerem” to tylko opinia – a opinie mogą się łatwo zmienić przy nowych dowodach. Jedna osoba może powiedzieć „Jestem frajerem” jako żart i nie wierząc we własne słowa, a inna  powiedzieć „Jestem frajerem” z wielkim smutkiem, głęboko wierząc, że te destruktywne słowa naprawdę mówią o niej i jej tożsamości. Ta negatywna emocja wiąże tą ideę do stołu, a stół do podłogi twojego umysłu.

   Zarówno nauka jak i surowe, proste emocje mogą działać jako „klej” który przykleja pogląd do twojego umysły, ale tylko na kleju „nauki” można polegać i go powielać. (Pamiętaj jak łatwo zmieniają się emocje. W przeciwieństwie do nauki.) To może być ciężkie do zrozumienia, ponieważ każdy ma inne odczucia „rzeczywistości.” To przekonania tworzą naszą rzeczywistość.

   Skoro żyjemy w tej rzeczywistości, to ciężko wyobrazić sobie zmiany na lepsze, szczególnie jeśli mamy tendencję do bycia pasywnymi i nie podejmowania decyzji. Środowisko charakteryzuje się przypadkowością, tak było i będzie, to my nadajemy sens tej przypadkowości.

   Dlaczego nie zmienić jej na lepsze? Obetnij nogi  negatywnych lub ograniczających Cię przekonań pomiędzy ideą i emocją, ponieważ emocja „przykleja” pogląd do podłogi.  Zacznij z nowymi, bardziej pozytywnymi poglądami. Czasami idea w przekonaniu jest tak silnie przyklejona do podłogi umysłu, że emocjonalny superklej może być oddzielony od idei tylko poprzez tak silne środki jak hipnoza lub EMDR (Desensytyzacja i przetwarzanie doznań emocjonalnych - odczulanie i ponowne przetwarzanie za pomocą ruchów oczu).
   
Nowe Spojrzenie na Tożsamość

   Reszta z nas może na początek być dobrze poinformowana o hakowaniu negatywnych przekonań używając po prostu umiejętności Obserwacji Ego, która pozwoli nam zobaczyć ich anatomię (budowę). Obejdź negatywne przekonanie nowym pozytywnym przekonaniem, które zbierze tyle pozytywnej energii, że Twoja podświadoma uwaga przełączy się od starego, który zaniknie. To czemu dajesz energię, rośnie.

   My ludzie mamy skłonności do „łączenia”, a nie „dzielenia,” czyli mamy skłonności do „łączenia” nowych doświadczeń ze stertą starych, podobnych doświadczeń.
Musimy jednak pamiętać o przykładzie wypadków  na drodze I-70, kiedy ludzie jadący tą drogą wpadali poślizg i patrzyli na słupy linii telefonicznych i w rezultacie wpadali na nie. Tak jak futbolista nie który ma zamiar zdobyć przyłożenie, nie ogląda się na każdego przeciwników, który próbuje go powstrzymać, ale patrzy na linię końcową.
   Umiejętność robienia tego jest niezbędna dla Twojego dobrobytu i dla Twojej firmy – bo jeśli nie, nauczysz się w nieprzyjemny sposób,  że poglądy są elektroniką (nazywana awioniką) dla autopilota Twojego samolotu. Jeśli musisz się przełączyć na autopilota, aby się na czymś skupić – tak jak każdy z nas codziennie – to chciałbyś móc polegać na jego niezawodności, abyś mógł wylądować. Nie chcesz żeby miał on złe dane, które uniemożliwiłyby nawigację. Negatywne przekonania to złe dane.
   Jeśli nauczysz się programować elektronikę autopilota Twojego „samolotu,” będziesz musiał przeglądnąć swój system przekonań i zobaczyć czy mają sens czy nie. Czy służą one twojej misji w życiu czy nie? I co ważniejsze, czy są one zgodne ze społeczeństwem, czy są odrobinę „poza schematem”?

   To „programowanie autopilota” jest oczywiście procesem robienia konstruktywnych nawyków z tego co się wcześniej nauczyliśmy. Bierzemy negatywny nawyk – w tym wypadku negatywny nawyk myślowy negatywnego przekonania. Potem hakujemy go i analizujemy poprzez Obserwacje Ego. Zmieniamy go na nową, konstruktywną ideę. Wzmacniamy go i przyklejamy do podłogi mocną, pozytywną emocjonalną energią. I wtedy… znowu włączamy autopilot, który dobrze nas poprowadzi. Właśnie nauczyłeś się jak zaprogramować swój własny „autopilot samolotu” !

   Wkrótce, te rodzaje instrukcji zaczną zmieniać Twoją tożsamość na lepsze, ponieważ zaczną budować Twój charakter, na który składają się poglądy, działania oraz granice, które dobrze działają na autopilocie przez większość czasu. Wzrost osobisty i dążenie do Trwałego Spełnienia staje się prawie bez wysiłkowe, ponieważ Twój autopilot idealnie nawiguje  Twój wzrost osobisty. Wtedy możesz się zrelaksować i skupić na ważnych rzeczach takich jak cieszenie się życiem zamiast jego ciągłego analizowania.

   Twoja tożsamość zmienia się na lepsze z powodu przekonań jakie sobie komunikujesz.
Kiedy masz już silne poglądy, które cię ukierunkowują i ustalają Twoją rzeczywistość, może bardziej efektywnie komunikować się z innymi z użyciem komunikacji zwanej reklamą. Reklama jest stałą częścią biznesu, ale co z jej powiązaniem z poglądami? Jak efektywna może być reklama firmy, której pracownicy nie są szczęśliwi? Nie dobra. Klient również wyczuje brak kreatywności i problemy z pracownikami.
Podobnie, jak wielu ludzi ma w sobie wspaniałe przekonania, ale nigdy nie pomyślało o po prostu podzieleniu się nimi z innymi przez zareklamowanie, zamiast  „wpychanie ich innym do gardła?” Niewielu. Nie bez posiadania dobrej funkcji osobistej granicy. Tak więc jednostki (ludzie) muszą się sporo nauczyć od biznesu, a biznes od natury konstrukcji psychologicznej człowieka.
Mimo tego, kiedy już udoskonalisz swoje przekonania i reklamę, będziesz chcieć wyjść do świata i zacząć działać w oparciu  o nie. To kolejna łączona ludzka umiejętność – działanie.


Rozdział 13 - Polityka, Moc, Zarządzanie Czasem i Przywództwo

Działanie= podejmowanie decyzji + energia emocjonalna. Energia emocjonalna zasila Twoje siły tak jak paliwo napędza samolot lub energia elektryczna zasila komputer. Rozważ to: Przywódcy są silnymi mężczyznami i kobietami czynu.

Działanie
(http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/89/z1ys.jpg)

   Działanie to energia, ale potrzebuje też ono iskry, inicjacji. Ta iskra to Twoja decyzja o podjęciu działania. Zapewne sobie przypominasz, że działanie jest jedną z rzeczy, które mogą być wykonywane wyłącznie w czasie teraźniejszym  (tu i teraz).
   Teraz już wiesz dlaczego. Ponieważ decyzje mogą być podejmowane tylko w chwili obecnej, a decyzja to połowa działania. Działanie = decyzja + energia emocjonalna, aby zrealizować swoją decyzję w świecie fizycznym.
   Możesz podjąć decyzję w głowie, ale działanie wykonujesz z pomocą swojego ciała. Aby Twój komputer działał, lub Twój TV czy stereo, lub aby włączyć w domu światła, czy cokolwiek innego, mikroprocesor tych urządzeń musi skierować strumień energii elektrycznej do konkretnego urządzenia. To jest działanie/akcja.

   Nasze decyzje są spustem wszystkiego co robimy. Pomagają nam kierować lub sterować sobą, poprzez łączenie się z pomysłami w naszej głowie, tak jak system pokładowy w samolocie. Pomyśl o mikroprocesorze komputera – centrum decyzyjnym. Gromadzi on dane w pamięci i używa ich, aby skoordynować, które informacje są przydatne, które nie, a potem kieruje energię elektryczną do odpowiednich części komputera aby wykonać pracę/zadanie.
   Co by się działo z energią w twoim komputerze jeśli nie było by w nim mikroprocesora? Zabrakłoby energii/wyczerpałaby się – nieukierunkowana, niedoinformowana akcja to ta której brakuje przemyślenia, czyli funkcji podejmowania decyzji. Taka nieukierunkowana akcja to wszystkie formy gniewu i agresji (z Mapy Gniewu), oraz niepokoju i impulsywności (Mapa Niepokoju). Z tego powodu każda nieukierunkowane działanie, któremu brakuje przemyślenia jest równoznaczne cierpieniu. Agresywne czyny i działania impulsywne są także formami cierpienia.
   Działanie jest najbardziej efektywne gdy używamy mikroprocesora decyzji i pamięci komputera, aby dojść do wniosku jakie właściwe działanie potrzeba podjąć.

   Czy kiedykolwiek słyszałeś o szanowanym mężczyznach będących nazywanymi „ludźmi czynu”? Lub ludzi mówiących o żołnierzach piechoty morskiej(marines) jako o „dzielnych   mężczyznach”? Dlaczego w społeczeństwie tak bardzo szanuje się „działających”? Pomyśl o tym w ten sposób – ludzie którzy nie mają w sobie pozytywnej energii emocjonalnej nie są atrakcyjni. Jesteśmy przyciągani do pozytywnej energii, ponieważ możemy się do  niej „podłączyć”, tak jak samochód do pompy na stacji benzynowej. Działanie wymaga energii i ludzie mają dla takich osób szacunek.

   Po drugie, jeśli jesteśmy bierni jak Szczur z naszej opowieści, jesteśmy mniej „żywi” i bardziej skłonni do depresji lub uzależnień z powodu naszej pasywności. To również nie jest atrakcyjne. Tak więc bycie „człowiek czynu” wysyła pozytywny przekaz przynajmniej, jeśli chodzi o dwie z czterech podstawowych części psychiki – emocje i decyzje.
   Bycie „człowiekiem czynu” może znaczyć dużo więcej niż tylko wykonanie jednego dobrego uczynku lub działania. To znaczy sposób życia – cały proces efektywnego używania energii. Jak się już nauczyliśmy, mamy w sobie specjalną siłę, która zajmuje się naszymi zasobami – granicę osobowości.
   Człowiek czynu to człowiek mocy, a w fizyce moc jest definiowana jako proces używania energii w jak najbardziej efektywny sposób, albo większość pracy jaka może być wykonana na jednostkę energii i najmniejszej ilości czasu.
Moc to sposób na życie, który maksymalizuje Twoja pozytywną energię emocjonalną.

Moc/władza (charyzma)
(http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/62/ap87.jpg)

Moc jest definiowana jako „praca wykonana w jednostce czasu” lub „częstotliwość zmiany energii w systemie”.
   Czas jest walutą wydawaną, aby osiągnąć ten cel, a osiągnięcie celów wymaga pracy. Jednak większość z nas stara się zrobić jak najwięcej w jak najkrótszej ilości czasu, poświęcając na to jak najmniej energii.
   To znaczy, że w życiu, im więcej mocy posiadasz, tym więcej możesz zrobić mniejszym wysiłkiem – naprawdę dobra sytuacja. Kiedy masz moc, możesz pojechać na wakacje na Hawaje, czytać na co masz ochotę i ogólnie cieszyć się życiem bez martwienia się skąd wziąć więcej energii (czy pieniędzy). Pamiętaj, energia = pieniądze = czas = wolność = siła i bezpieczeństwo. Wszystko to waluta psychologiczna – jeśli nie zdecydowalibyśmy się wierzyć w wartość  kawałka papieru nazywanego banknotem 100 dolarowym , byłby on bez wartości.
   Nie kontrolujemy ilości mocy jaką otrzymujemy od innych, kontrolujemy wyłącznie wydajność energii zawartej  w naszej własnej mocy. Nasza granica pomaga nam w tym poprzez informowanie nas o naszych  preferencjach  w życiu. Jeśli spędzasz masę energii na prace, której nie lubisz to wtedy nie jesteś mocny! Tracisz energię na rzeczy, które nie służą Twojej życiowej misji. Prawdopodobnie słyszałeś słowa Joseph’a Campbell’a: „Rób to co daje ci szczęście.”  To jest dobra naukowa rada. Wskazuje ona bezpośrednio drogę na jakiej Twoja moc będzie miała najwyższe możliwe zastosowanie.
   Może słyszałeś o niektórych mikroprocesorach, które mają wysoką „moc” z powodu ich szybkości i wysokiej technologii. Co sprawia, że ich „moc” jest większa? Czy to dlatego, że mając ten sam wkład energii, przekazują ją w odpowiednie miejsca szybciej i wydajniej, poprzez swój interfejs?
   Innymi słowy, podejmowanie decyzji w komputerze działa w „osobistej granicy” komputera – interfejsy ze światem zewnętrznym – w najefektywniejszy sposób. Zużywa on energię tylko w procesach bezpośrednio powiązanych z Twoim poleceniem i osiąga rezultat efektywnie i w sposób jaki Tobie odpowiada. To jest moc i właśnie tę moc daje ci Twoja granica, kiedy łączy się ona w Twoją pozytywną energią poczucia własnej wartości.

   Czy widziałeś kiedykolwiek film „Instynkt” z Anthony’m Hopkinsem? To lekcja mocy. Mówi ona, że jedyna siła/władza jaką mamy społecznie jest ta otrzymywana od innych. W filmie, Anthony Hopkins jest naukowcem, który żył przez kilka dekad wśród małp. Kiedy zostaje złapany i badany przez psychiatrę (Cuba Downing Jr.), psychiatra „myśli”, że posiada całkowitą kontrolę  nad pacjentem, widząc go zamkniętego w pokoju, ze strażnikami na zewnątrz.
Kiedy Hopkins nagle chwyta  psychiatrę w śmiertelny uścisk pyta go: „Kto ma teraz władzę?” A psychiatra odpowiada: „Ty.” Tak więc nasze środowisko i percepcja (postrzeganie) mają wiele do powiedzenia, jeśli chodzi o pojęcie mocy/władzy.
   Środowisko jest czymś z czym negocjujemy naszą ogranicą osobowości. To prawda jest taka, że jeśli używamy drzwi naszej Granicy w sposób wygrana/wygrana, dajemy innym propozycje nie odrzucenia. Dają nam oni moc, w tym samym czasie dając sobie moc
.
   Jeśli moc jest kombinacją energii i używania granicy osobowości, zostawiliśmy intelekt i pojęcie czasu. Bo co dobrego da ci wytężona praca, jeśli tracisz czas na rzeczy, które nie przydadzą się ani Tobie ani Twojej firmie?
   Zarządzanie czasem jest tak samo ważne jak moc dla Ciebie i Twojego biznesu. Nauczyliśmy się, że możemy tworzyć nieograniczone ilości energii emocjonalnej poprzez przetwarzanie stresu w poczucie własnej wartości. Nauczyliśmy się też, że możemy przetworzyć złe decyzje na zasoby intuicji i sumienia – zasoby, które zasilają nasze decyzje, aby miały one większy wpływ na naszą przyszłość.
   Ale jest jedna waluta jakiej nie możemy stworzyć więcej w życiu, ponieważ życie ma w sobie zegar – czas. Możemy zmaksymalizować go poprzez wymianę na inne zasoby takie jak energia i wolność, jednak nie możemy stworzyć nowej ilości czasu w swoim życiu – mamy 80-100 lat maksymalnie.
   Możemy zmaksymalizować czas poprzez spędzanie go w teraźniejszości, wymianę na inne zasoby, aby zyskać go więcej, albo w całkiem inny sposób – lepsze zarządzanie naszą granicą.

Zarządzanie Czasem
(http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/585/nint.jpg)

   Zauważ, że jeśli połączymy nasz intelekt i działanie naszej osobistej granicy, zobaczymy jak używamy informacji i przez to jak dobrze zarządzamy czasem. Nie mamy czasu na destruktywne informacje, które zabierają dużo czasu i energii do naprawy. Mamy czas tylko  na konstruktywne informacje.
   Czas jest „walutą intelektu” jak sobie zapewne przypominasz. Kiedy uczymy się czegoś nowego – edukacyjnej „wiedzy książkowej”  lub doświadczenie „wiedzę uliczną” – to kosztuje nas czas. Jednocześnie czas jest jedynym zasobem w naszym życiu, który ma swój limit.
   Możemy używać naszego czasu mądrzej przez zatrudnieni Obserwacji Ego, aby zmaksymalizować dobre zużycie czasu. Jednak, w przeciwieństwie do energii emocjonalnej, wolności i siły granicy, nie możemy stworzyć sobie więcej czasu. Chociaż możemy go używać bardziej efektywnie w zdobywaniu celów. Możemy dokonać tego poprzez dysponowanie lub przyporządkowanie go według naszych podstawowych potrzeb, wartości i poglądów – czyli dobrze zarządzać czasem.

„Idealne” zarządzanie czasem
(http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/163/9dyt.jpg)

   W  „Almanach biednego Ryszarda” Benjamin Franklin napisał, że „idealny dzień” składa się z 8 godzin  pracy, 8  zabawy i 8  odpoczynku; czyli idealne zarządzanie czasem będzie mieć te same proporcje.
   Jakie są twoje cele w każdej z tych części? Wszyscy potrzebujemy średnio około 8 godzin snu, ale często w czasie przeznaczonym na naszą pracę i rozrywkę także mamy cele do osiągnięcia.
   Pamiętaj, że kiedy używamy swoich zasobów, kosztuje nas to „walutę”. A jedyną walutą jakiej  nie możemy wytworzyć więcej jest czas,  jedyne co możemy zrobić to wydawać go najlepiej jak możemy w chwili obecnej(czasie teraźniejszym), ponieważ to wtedy jest on najcenniejszy.
   Tak więc jak wygląda proces zarządzania czasem, jeśli chodzi o „idealny dzień”? Wszystkie czynności życia mogą być podzielone na trzy kategorie wymyślone przez Benjamina Franklina. Wszystko co robimy to albo przemysłowa praca, albo kreatywna rozrywka lub regenarycyjny odpoczynek. Pewnie zauważyłeś, że odpowiadają one równoległym funkcjom myślenia mózgu,  lewo półkulową aktywność możemy nazwać pracą, prawo półkulowa  to kreatywna rozrywka; oraz spokojny okres w którym aktywność mózgu jest syntezowana  jak w czasie snu [odpoczynek].

„Słabe” zarządzanie czasem
(http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/838/xsvk.jpg)

Zauważ jak większość z nas dysponuje swoim czasem, przeznaczając mało czasu , albo w ogóle na odpoczynek i rozrywkę.  To jest kiepskie zarządzanie czasem bez równowagi w planowaniu. Co ciekawe, granica zarządza wszystkimi naszymi zasobami. Jeśli mówimy o czasie, mówimy też o intelekcie.  Zauważ jak jedna osoba może przyjąć pracę jako aktywność lewej półkuli mózgu (pracowitość), a zabawę/rozrywkę za aktywność prawej półkuli mózgu (kreatywność). Reszta to spokojny okres kiedy mózg może zintegrować i połączyć działania lewej i prawej półkuli i dokonać „syntezy.”
   Nie uda nam się wieść zintegrowanego życia i mieć zsyntetyzowany umysł (zharmonizowany), jeśli nie będziemy lepiej dysponować czasem. W innym wypadku będziemy „ bezsensownie pracować” naszą lewą półkulą, „marnować czas” z prawą półkulą i nigdy nie „poskładać do kupy” pozbawiając się odpoczynku i zarazem źródła harmonii i syntezy. Częścią decyzji o tym jak używać naszego czasu jest polityka.

Polityka

Polityka w swojej najlepszej formie to po prostu odpowiednie otwieranie drzwi w Twojej granicy osobowości z minimalnym użyciem dziur lub ścian. Decyzje otwarcia drzwi na swoje wewnętrzne zasoby wymaga mądrości, otwierać je tylko wtedy gdy intuicja mówi nam, że środowisko temu sprzyja, a zamykać je gdy jest odwrotnie. Otwierać drzwi naszej granicy, kiedy sumienie mówi nam, że będzie to konstruktywne, a zamykać je kiedy jesteśmy pełni destrukcyjnych idei i energii. Innymi słowami, dobra polityka wymaga doskonałej samo-kontroli, tak jak i umiejętności odczytywania ludzi.
   Skoro podstawowym i centralnym konceptem w polityce są granica, moc (charyzma) i zarządzanie czasem, można z tego wysnuć ciekawe wnioski. Granica jest „zarządcą” Twoich zasobów, o które dbasz i masz ich limitowaną ilość.
   Jeśli spojrzysz na politykę w większej skali, dostrzeżesz, że „pieniądze kupują wpływy (władzę/moc).” Kim są ludzie na wysokich rządowych stanowiskach? Tak wielu z nich, np. Colin Powell, nie są dla mnie inspirujący. Czy są dla ciebie? Nie widzę wielu polityków pokroju Thomasa Jeffersona czy Abrahama Lincolna wśród tych reklamujących się w telewizji. Ale widzę ogromne pieniądze włożone w ich reklamę.

Mam dla ciebie kilka pytań. Jak myślisz co się dzieje w polityce, kiedy pieniądze na finansowanie ludzkich zarządzeń wchodzą do gry na większą skalę? Pieniądze to waluta i  jak każda waluta, można ją wymieniać na inne, w tym na waluty psychologiczne.
Co się dzieje kiedy jest duży i stały zastrzyk waluty (gotówki) do systemu który ma słabe granice? Cóż, granice nie muszą być tak dobrze zarządzane, skoro istnieje nielimitowany dopływ pieniędzy.
   Jeśli pieniądze są ciągle wstrzykiwane do systemu, który ma wbudowanego „zarządcę”, ten zarządca lub osobista granica nie czuje potrzeby pilnować lub dbać o wzrost lub dojrzałość. I dlatego według mnie dla tych nielicznych ludzi urodzonych w bogactwie istnieją specjalne wyzwania, aby ukształtować swój charakter, ponieważ nie mają oni takiej presji w życiu, która pomogłaby im się rozwijać. W rezultacie, wielu ludzi atrakcyjnych politycznie nie ma wystarczająco silnego charakteru, aby dać sobie radę z prawdziwą władzą, ponieważ do tego potrzeba silnej granicy z drzwiami zamiast dziur  i murów.
    Wielu niedojrzałych ludzi może więc dojść do władzy, nawet do wysokich urzędów państwowych,  mając słabe granice i mały szacunek dla praw i opinii innych ludzi – wszystko dzięki swoim ogromnym zasobom finansowym, które według niektórych mogą być substytutem dobrego charakteru. Pamiętaj, waluta = waluta = waluta!

   Czy pamiętasz konflikt w filmie „Gladiator”, między generałem Maximusem (Russel Crowe), samozwańczym przywódcą, bogatym i narcystycznym Cesarzem Kommodusem? Cesarz posiadał ogromne bogactwa, ale brakowało mu charakteru. Bohater (Russel Crowe) mimo, że był niewolnikiem i gladiatorem, miał w sobie tyle charakteru, że pokonał bogatego Cesarza polityczne. Jak? Lekcja z filmu brzmiała: „Przekonaj do siebie tłum [ludzi].”
   Większa liczba ludzi jest dobrym miernikiem twojego charakteru, ponieważ społeczeństwo jest tym co najlepiej pokaże Ci jakość Twojej granicy i twoją tendencję do myślenia i działania w kategoriach wygrana/wygrana. Ludzie powinni to wiedzieć – czują Twój emocjonalny efekt.

   Abraham Lincoln i Thomas Jefferson nie mogli używać reklamy i zdobytych funduszy w swoich „kampaniach” politycznych,  musieli się zdać na powoli rozchodzące się słowo o swojej reputacji i charakterze.
Nie mam swoich preferencji politycznych, nie głosuję na kandydatów w wyborach ze względu na to czy są oni Republikanami czy Demokratami. Przede wszystkim oceniam ich  na podstawie ich funkcji granicy, a także pozostałych trzech elementów psychiki charakteru,  i wtedy podejmuję decyzje czy na nich głosować. Nie interesuje mnie ich blichtr i pieniądze – pokażcie mi mężczyznę lub kobietę zawdzięczającej pieniądze i karierę dzięki własnej pracy, wysiłkowi i talentowi, a będę wiedzieć, że dużo napracowali się nad własnym charakterem, aby wytworzyć jako efekt uboczny z tego płynący coś co nazywamy pieniądzem.
   To samo odnosi się do wyboru szefa, męża, żony, partnera, lub każdej innej osoby z którą chcemy wejść w jakiś rodzaj związku. Jak dobra jest ich „polityka”? – i nie chodzi mi o ich preferencje polityczne np. partyjne, ale o ich  głęboki charakter.
Temat polityki naturalnie prowadzi do kwestii przywództwa.

Przywództwo: Moc/władza (charyzma), Komunikacja i Polityka
•   Polityka = Podejmowanie decyzji + Funkcja  Granicy Osobowości
•   Moc = Energia Emocjonalna + Funkcja Osobistej Granicy
•   Komunikacja = Podejmowanie decyzji + Energia Emocjonalna

Dlaczego te 3 umiejętności często występują razem? Pewnie zauważyłeś, że jeśli udało ci się opanować jedną z tych trzech wewnętrznych umiejętności, „łatwiej ci”  jest sobie potem poradzić z resztą tej trójki przywództwa. A jeśli opanowałeś dwie z tych trzech wewnętrznych zasobów jesteś bliski bycia mistrzem, jeśli chodzi o umiejętności przywódcze.

Te trzy umiejętności przywódcze są ze sobą ściśle powiązane:
* w każdej dobrej komunikacji jest zarówno polityka jak i moc (władza),
* w  polityce jest władza i efektywna komunikacja,
* a w mocy(charyzmie) – polityka i komunikacja.

Te trzy są jakby mniejszymi linami, które wspólnie tworzą jedną grubą linę.
Jednak nie sposób nie zauważyć, że intelekt nie jest kluczowym składnikiem żadnej z tych trzech głównych umiejętności przywódczych. Czy wiesz już teraz dlaczego wielu genialnych naukowców i filozofów nie angażuje się w sprawy publiczne, a wielu wpływowych polityków, celebrytów, a nawet dyktatorów nie wydaje się wcale inteligentnymi? Najwyraźniej nie musisz być geniuszem żeby być wpływowy.
Ale za to potrzebna jest uczciwość, umiejętność utrzymania równowagi w swoich zasobach.
Pomyśl o politykach z przeszłości takich jak Jefferson, Lincoln, Benjamin Franklin. Co wyróżnia ich od współczesnego byle polityka? Pomyślmy. Nie byli oni tylko przywódcami, ale geniuszami intelektu. Oraz posiadali kryształowe charaktery. Byli oni mentorami ludzi, przemawiając do nich używając filozofii, literatury, historii; i przynajmniej połowa Ojców Założycieli i wielu Prezydentów (USA) była też naukowcami i wynalazcami. Ci mentorzy także dla przyszłych pokoleń Amerykanów byli „przywódcami którzy służyli innym” – najbardziej doskonałymi jednostkami w naszej historii.

Opanowali oni do mistrzostwa wszystkie aspekty psychiki i stali się „pełnymi ludźmi”, zdolnymi do używania równocześnie wielorakich zasobów.
Jeśli wrócimy teraz pamięcią do naszych zasobów, jak można uzyskać równowagę w mądrości, inteligencji (geniuszu) i wysokiej samoocenie w dostatnim życiu? Jak możemy osiągnąć jednoczesne współzależne użycie naszej granicy?
To proste. Musimy wybrać dwa lub więcej spektra i próbować znaleźć w nich równowagę w tym samym czasie.

Rozdział 14 – Analizowanie Innych poprzez Przekraczanie Spektr

   A jeśli chciałbyś ocenić siebie lub kogoś pod względem „uczciwości”? Prawdopodobnie zacząłbyś „przekraczać spektra”! Jeśli połączyłbyś  dwa zasoby takie jak energia emocjonalna i decyzje, lub decyzje i intelekt, znalazłbyś wspólne rejony centralne zawierające obaszry największego zdrowia psychologicznego. To jest w przybliżeniu uczciwość – jednoczesna równowaga jeśli chodzi o różne zasoby.
   W analizowaniu Twojej lub czyjejś uczciwości, powinieneś przekroczyć trzy spektra wewnętrznych zasobów, aby rozważyć style (rodzaje) komunikacji, działania i intencji (zamiaru) w życiu. To pomoże odkryć „schemat” (strategię) duszy danej osoby, ponieważ to działanie pozwala zauważyć  czas jaki poświęca ona na poszczególne funkcje.
   Wspaniałą rzeczą jeśli chodzi o przekraczanie spektr jest fakt, że nie patrząc na nie indywidualnie, ale w kilku wymiarach (aspektach) pozwalają  nam one zrozumieć ludzi nie tylko jednowymiarowo, ale też dwu- i trzy-wymiarowo! Zapytasz pewnie jakim sposobem?

Jeśli narysujesz na stronie okrąg, a potem zaznaczysz na nim poszczególne spektra, utworzysz w nim cztery specjalne strefy. To fantastyczne – masz teraz sposób na kategoryzowanie rodzajów zachowania, ale także pozwalasz zachowaniom na bycie w spektrum – czyli na kontinuum funkcji.  Jeśli jesteś zaznajomiony z fizyką, to można to porównać do kwantowej miary psychologii.
W fizyce kwantowej, materia jest mierzona i badana jako zarówno punktowe cząsteczki jak i fale w spektrum w tym samym czasie. Widzisz, „rodzaje” zachowania mogą być oznaczone tak jak cząsteczki, a „spektra” zachowania pozwalają na ich analizę tak jak fale prawdopodobieństwa.

Nowe Spojrzenie na Komunikację

Patrząc na umiejętności komunikacyjne danej osoby, patrzymy w tym samym czasie na ich podstawowe przekonania i ich styl reklamy lub tendencję przekazywania tego kim są innym. Z tego względu Mapa Komunikacji jest dobrym miernikiem ogólnej tożsamości.

(http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/59/o031.jpg)

Zauważ, że w tych spektrach wewnętrznych zasobów, które tworzą komunikację istnieją cztery różne kwadranty [narzędzia pomiarowe] w których dana osoba może spędzać większość czasu, komunikując sama sobie przekonania/poglądy o świecie i swojej tożsamości w nim, oraz reklamować swoje idee innych ludziom.

Czy kiedykolwiek słyszałeś stwierdzenie, że sposób mówienia „dużo mówi o człowieku”? Albo czy mówiłeś innym, że to jak się ubierają sprawia, że masz wrażenie że ich znasz, wiesz jacy są naprawdę? Wyjaśnienie znajduje się w powyższym diagramie – typach komunikacji tożsamości.
Nauczymy się więcej o tym diagramie w następnym rozdziale o Psychologicznej Integracji. Diagram ten definiuje tożsamość osoby w sposób kwantowy, czyli zarówno poprzez ogólną definicję (kategoryzację), jak i spektrum możliwości. Zapamiętaj z fizyki, że najodpowiedniejszym sposobem przedstawienia materii jest zarówno ujęcie jej jako cząsteczki (punktu) we wszechświecie, jak i fali spektrum możliwości.

Ludzie z przewagą pomyślności(well-being) + edukacji, pomyślności + doświadczenia, pewności siebie + edukacji i pewności siebie + doświadczenia – każdy pochodzący z tych grup będzie miał różne poglądy i będzie reklamował je innym ludziom w unikalny sposób. Wszystkie te równania przedstawiają różne style tożsamości, systemy przekonań/poglądów i komunikacji, wszystkie w jednym pakiecie. Znajdź siebie na kwadrantach w kole na wykresie powyżej.

   Położenie poszczególnej osoby na tych spektrach nie zmienia się w czasie, ponieważ nie bierzemy tutaj pod uwagę podejmowania decyzji i wolnej woli. Tak więc w naszym pierwotnym psychologicznym stanie nie bierzemy pod uwagę zmiany naszego stanu na tym konkretnym wykresie.
   Psychologowie nazywają te strefy tożsamości i funkcji komunikacji temperamentami. Są to ogólne „kolory” psychiki w które wradzają się ludzie, żyją w nich przez większość życia oraz są punktami startowymi jeśli chodzi o rozwój osobowości. Temperament nie zmienia się w czasie naszego życia.   
   Za to w naszej osobowości lub charakterze, zachodzą zmiany! „Nabieramy charakteru” i dojrzewamy z czasem (okres dojrzewania do dorosłości). Dodajmy do tego podejmowanie decyzji i możemy zmieniać w ten sposób nasz „pierwotny stan” temperamentu! Będziemy o tym mówić szerzej w następnym rozdziale. Ale na razie…
   Ale co jeśli natrafiłbyś na osobę, która byłaby pełna pewności siebie i doświadczenia, prawdziwy typ „prawo półkulowy”? Ta osoba miałaby określony system przekonań charakteryzujący się poglądami natury kreatywnej i odwołującej się do przyszłości (Pamiętaj że w prawej półkuli chodzi o przyszłość). Te osoby miałyby  wyjątkowy sposób na rozmawianie z Tobą oraz zrozumienie świata, nieprawdaż? Aby naprawdę nawiązać z nimi „połączenie” i poprawić pracę grupową, powinieneś umieć „mówić ich językiem”.

   Tak więc bez znaczenia w jakim kwadrancie znajduje się Twój temperament, musisz „nadawać na ich falach” poprzez używanie terminów i języka bardziej humorystycznego, wizjonerskiego, i (tym samym) zorientowanego na prawą półkulę. Poprzez to dorównasz ich poziomowi pewności siebie zanim wprowadzisz do konwersacji swoją prywatną tożsamość.
   Proces „odzwierciedlania i dopasowywania” ludzi jest znanym konceptem w teorii marketingu i psychologii. Ludzie nie otwierają swoich granic, ani nie stają się otwarci na chwilę obecną bez Twojego „dostosowania” do ich poglądów, a nawet postawy (fizycznej). Odzwierciedlanie zapewnia sposób na nawiązanie bliskiego (intymnego) kontaktu.
   To samo jest prawdą. jeśli chodzi o trzy inne temperamenty. Jeśli dana osoba myśli logicznie, używa „bardziej” lewej półkuli i jest opiekuńcza – pełna pomyślności – będzie ona przekazywać swoje pomysły w sposób logiczny, powoli przemyśli rzeczy i kwestie zanim odpowie ci w opiekuńczy, troskliwy sposób. Aby nawiązać kontakt z tą osobą, należy tak jak wcześniej mówiliśmy użyć mechanizmu odzwierciedlenia i mówić jej językiem.

   Tak samo z dwoma pozostałymi temperamentami. Teraz poradzisz sobie lepiej z testem osobowości Myersa – Briggsa oraz możesz uprościć swoje relacje, negocjacje i rozwiązywanie konfliktów.
   Kiedy będziesz intelektualnie i emocjonalnie połączony z ludźmi, możesz zacząć analizować i dorastać z nimi używając swojej władzy podejmowania decyzji zawartej w Twoich działaniach.

Nowe Spojrzenie na Działanie

   Załóżmy. że chciałbyś odkryć typowy sposób działania danej osoby? (także twoje własne tendencje działania, które chcesz zmienić lub pozostawić). Musisz skupić się na dwóch spektrach które składają się na działanie–podejmowanie decyzji i energię emocjonalną. To pomoże Ci na umiejscowienie siebie lub tej osoby w kwadrancie funkcji typowym dla nich, chyba, że użyją one Obserwacji Ego, aby dokonać znaczącej zmiany w swoim życiu.
Podejmowanie decyzji działa od sumienia do intuicji, a środkowy punkt zwany jest mądrością. Energia emocjonalna działa od zwiekszenia pomyślności/dobrobytu do powiększenia pewności siebie – a jej centrum to wysokie poczucie własnej wartości, miłość lub bliss. Bycie blisko centrum mądrości i wysokiego poczcia własnej wartości pewności implikuje, że mądra i szczęśliwa osoba będzie często podejmować konstruktywne, dobre działania. Tak uważaj na działania osób, które są nieszczęśliwe lub niemądre.

(http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/713/ab3g.jpg)

Na diagramie powyżej widać, że osoba którą charakteryzuje w większości  wyższa lewa część okręgu podejmuje opiekuńcze działania wynikające z naiwnej natury – jest tchórzem lub mięczakiem. Natomiast osoby znajdujące się w wyższej prawej części okręgu podejmują opiekuńcze działania ze względu na pobudki samolubne i amoralne – są pasywnymi manipulatorami lub uwodzicielami. Za to ci z niższej lewej części wykresu podejmują pewne siebie działania powodowane naiwnością – to pyszni głupcy (charakteryzujący się pychą). Zaś ci z dolnej prawej części wykresu  podejmują pewne siebie działania wynikające z amoralnej, samolubnej natury – aktywni manipulatorzy lub naciągacze.

Pomyśl więc jakie byłyby typowe działania tchórza, głupca, uwodziciela i naciągacza. Po czym możemy poznać, że działania osoby zmienią się w jedno z powyższych? Aby umieścić oznaczenie „kwantowe” na danej osobie musimy posiadać dane na jej temat w okresie jakiegoś czasu. Co jeśli nie mieliśmy czasu na zaobserwowanie ich działań?

Można „wyczuć” czy osoba jest bardziej opiekuńcza czy też skłonna do działania oraz „wiedzieć” w ciągu kilka minut rozmowy czy jest ona bardziej sumiennym „dźwigam świat na swoich ramionach” typem, czy też intuicyjnym „popatrz jaki/a jestem bystry/a” typem – szczególnie jeśli poruszamy się w środowisku bez alkoholu lub narkotyków (one mogą zasłonić obraz).

Czego nam brakuje? „A, ha! – powiesz - "Ich funkcji granicy!” Jeśli mają oni tendencję do cierpienia – czyli próby kontrolowania rzeczy, których nie mogą kontrolować – stają się jednym z destruktywnych typów osób działających wymienionych powyżej.
Kiedy ludzie często używają słowa „powinien/na” i mają problemy ze słyszeniem „nie” lub mówieniem „nie”, stają się jednym z destruktywnych  typów wymienionych powyżej. Dlaczego? Ponieważ solidność granicy jest oznaką dojrzałości, a dojrzałość jest synonimem konstruktywności! Widzisz? Masz teraz gotową metodę na przewidywanie działań innych.
Jeśli jednak dana osoba koncentruje się na zachowaniu równowagi i znajduje się w centrum okręgu (na wykresie), osiąga ona mądrość i wysoki poziom własnej wartości i nie zalicza się do żadnego z czterech destrukcyjnych typów powyżej. Zamiast tego jej działania są wydajne, właściwe i służą społeczności. Możesz to racjonalnie (merytorycznie) ocenić poprzez zauważenie ich osobistej granicy, która jest „wysokiej jakości”. Ci ludzie nie mają problemu z mówieniem „nie” kiedy mają to na myśli oraz zaakceptowaniem odrzucenia i niezgody kiedy my mówimy im „nie”.

Na co ty poświęcasz najwięcej czasu? Jeśli znajdujesz się na brzegach wykresu, musisz popracować nad dwoma cechami charakteru aby poprawić swoje działania.
Jeśli jesteś opiekuńczym i sumiennym „tchórzem”, musisz popracować cierpliwie i dyscypliną nad intuicją i pewnością siebie. Poprawisz swoją intuicję poprzez wypróbowanie różnych rodzajów środowiska w swoich działaniach, a potem podejmowanie w nich wielu decyzji, aby zdecydować, które ci pasują i przynoszą korzyści, a które nie. Podniesiesz swoją pewność siebie poprzez użycie Mapy Niepokoju o której już mówiliśmy. Popracuj nad uczynieniem Twojej granicy osobowości bardziej dojrzałej, a wtedy Twoje działania częściej będą właściwe.
Jeśli jesteś opiekuńczym intuicyjnym „uwodzicielem”, musisz popracować nad swoim sumieniem i pewnością siebie. Wykształcisz sumienie poprzez umieszczanie siebie na miejscu innych (wyobrażanie sobie siebie „w ich butach”), rozmawianie z tymi którzy czują się przez Ciebie skrzywdzeni, aby zobaczyć jaki efekt miały na nich Twoje działania. Rozwijasz swoja pewność siebie poprzez użycie Mapy Niepokoju. Pracuj także nad swoją granicą, aby stała się bardziej dojrzała, a  Twoje działania zaczną przynosić lepsze rezultaty.
Jeśli jesteś sumiennym, podejmującym działania „głupcem” – popracuj nad swoją intuicją i pomyslnością. Intuicję rozwijaj tak jak powiedzieliśmy przed chwilą, poprzez wypróbowywanie różnych środowisk i podejmowanie w nich decyzji. Rozwiń swoją pomyslność(well-being) poprzez używanie Mapy Gniewu. Dodaj do tego prace nad bardziej dojrzałą granicą, a Twoje działania z głupich staną się znaczące.
Na koniec, jeśli jesteś „naciągaczem” kierującym się intuicją, musisz cierpliwie rozwijać sumienie i pomyslnośc. Pracujesz nad sumieniem poprzez konfrontacje z tymi których skrzywdziłeś, a nad pomyślnością poprzez używanie Mapy Gniewu. Do tego dodaj prace nad  bardziej dojrzała granicą i twoje działania  nie są już „oszustwami”, ale zostają za to autentycznie nagradzane przez społeczność.
 
Kiedy pracujesz nad tymi wszystkimi umiejętnościami w celu uzdrowienia swoich relacji i poprawnego „odczytania” działań innych odkryjesz, że stajesz się poprzez to również coraz lepszy w innych, bardziej skomplikowanych ludzkich umiejętnościach, takich jak polityka, władza, przywództwo i intencja.
Tym samym doszliśmy do ostaniego z trzech „skrzyżowanych spektr”, które łączy nasz intelekt i decyzje i jest nazywane intencją (zamiarem). Fantastyczna – ta niezwykła ludzka umiejętność jest jak super „system pokładowy” dla twojego „samolotu sukcesu.” Pozwala Ci bezbłędnie osiągnąć Twoje cele za każdym razem oraz powiększa rozmiar Twojej granicy.  Poprzez to powiększa zasięg Twojej realnej kontroli nad światem wokół ciebie.

Intencja: Przeciwieństwo Cierpienia

   Jak możesz zawsze podejmować „właściwe działania?” Jak możesz doskonale kierować swoim „samolotem”? Pokażę ci jak! Musisz przygotować się do działania wcześniej używając intencji (zamiaru), albo tego co zwiemy purpuse ] przyczyną. Intencja jest specjalną, skomplikowaną umiejętnością jaką zachowałem dla Ciebie na koniec – idealna umiejętność, która poprzedza perfekcyjne działania. Intencja jest „przeciwieństwem cierpienia.”
   Możesz w to wierzysz? Cały czas mówiłem Ci o rzeczach, które zatrzymują cierpienie – czyli o odpowiednim mówieniu „nie” lub akceptowaniu odmowy. Ale istnieje też przeciwieństwo cierpienia – które zamienia je w moc. Twoje cierpienie jest wskaźnikiem rzeczy w których powinieneś użyć swojej intencji.
   Chcę żebyś pomyslał o pewnym powiedzeniu, które niektórzy znają, a brzmi:
„Lepiej mierzyć w gwiazdy i wylądować w błocie, niż mierzyć w błoto i zrealizować to” Przypomina to powiedzenie: „Jeśli ci się nie powiedzie raz, próbuj dalej.”

   Wiele zostało już napisane o słowie „intencja” w książkach na temat samopomocy, ale zawsze istniało w nich niejasne odwołanie do „starania się” i zaakceptowania osiągniętych rezultatów.  To jednak nie wystarczy. Chcę Ci pokazać anatomię intencji, aby uczynić tę kwestię bardziej praktyczną zamiast mydlić nią oczy.
Iintencja jest sposobem na połączenie podejmowania decyzji i intelektu, aby otrzymać poteżny „pocisk termolokacyjny” aby osiągnąć osobiste lub firmowe cele. Intencja nie dodaje Ci energii, aż do ostatniego momentu kiedy jesteś pewny, że osiągniesz cel bez marnowania energii. Jako taka, intencja jest przeciwieństwem cierpienia, które jest „zużywaniem energii chcąc lub próbując kontrolować rzeczy niekontrolowane.”
W powyższym powiedzeniu „mierzenie w błoto i zrealizowanie celu” to właśnie cierpienie. Ale „mierzenie w gwiazdy” jest intencją. Z intencją możesz „wylądować w błocie”, ale ważne jest żeby się podnieść, nauczyć czegoś z tego i na nowo ustalić swój cel. Intencja jest także jak „cel (10 na tarczy)”, rodzaj „kompasu” który prowadzi nas w strone celu.

INTENCJA (zamiar): Przeciwieństwo Cierpienia
(http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/19/gwgl.jpg)

   Zauważ jak cierpienie czerpie Twoją pozytywną energię zwaną poczuciem własnej wartości z Twojej granicy i marnotrawi na to czego nie możesz kontrolować. Bez planowania i doświadczenia, sumienia (etyki) lub intuicji cierpisz mój przyjacielu.

   Kiedy używamy tych 4 rzeczy: funkcji lewej półkuli (edukacji), funkcji prawej półkuli (doświadczenia), sumienia (etyki) i intuicji, używamy intencji aby osiągnąć cel przede wszystkim bez marnotrawienia naszej cennej energii.
   Na przykład, co jeśli miałbyś/miałabyś określony cel zostania aktorką/aktorem? Jeśli żyjesz w Iowa, i nigdy nie uczyłeś się w szkole ani na kursie aktorskim, nie próbowałeś swoich sił w żadnej (nawet szkolnej) sztuce, nie rozmawiałeś z aktorami o ich doświadczeniu praktycznym w zawodzie, ani nie myślałeś o przeprowadzce do Nowego Jorku lub Los Angeles, to o czym to świadczy? Czy masz intencje zostać wspaniałym aktorem? Nie!
   Ale jeśli mieszkając w Iowa zacząłbyś odkładać pieniądze na mieszkanie w Los Angeles, zaplanował uczęszczanie tam na lekcje aktorstwa lub porozmawiałbyś z zapoznanymi znajomymi aktorami w tym mieście, a nawet umówił się na jakieś przesłuchania wstępne do filmów, to czy miałbyś intencje zostać aktorem? Przygotowałbyś się na spełnienie swoich celów bez narażania się na cierpienie.
   Twoją intencją jest Twój cel w danym momencie i pracując sporo nad swoją granicą, możesz nawet stworzyć jeden życiowy cel pochodzący z Twojej tożsamości – życiową misję. Nie cierpisz, chcąc zostać aktorem w tej chwili, ale przygotowujesz sobie drogę na to aby stało się to możliwe.
   W przypadku bycia wspaniałym aktorem, czy masz gwarancję, że staniesz się nim? Nie. To jest poza Twoją kontrolą zanim nie osiągniesz celu. Ale ze względu na Twój intencje ( wykonane w tym celu kroki) zwiększasz swoje prawdopodobieństwo. Kiedy już wszystkie te kwestie są gotowe i przygotowane jak pocisk termolokacyjny, jesteś gotowy na poświęcenie temu swojej energii, bez zbytniego cierpienia. Czy słyszałeś kiedyś powiedzenie:
„Bóg pomaga tym, którzy sami sobie pomagają”? No właśnie.
   Odkryjesz, że intencja jest jak celownik skierowany na Twój cel – lub kompas w Twoim samolocie – złożony z czterech części. Edukacja i doświadczenie są jak ster w samolocie pozwalają Ci lecieć w prawo i lewo: wiedza teoretyczna pozwalająca na utrzymywaniu oczu na celu, a wiedza praktyczna pomaga Ci być elastycznym w omijaniu przeszkód.
Jednakże, dodając decyzje do naszej wiedzy o nawigacji zauważymy, że sumienie i intuicja są jak „lotki” w skrzydłach – intuicja zwiększa naszą wysokość, aby próbować nowych rzeczy w nowym środowisku w których zachodzi ryzyko i trudności w nawigacji, a sumienie obniża nas wystarczająco, aby być wystarczająco „uziemionym” w swoich ambicjach.
Jednak jaki jest sens w posiadaniu wykształcenia i doświadczenia jeśli Twoje cele wiążą się z krzywdą innych? I na co przydadzą się Twoje logiczne i kreatywne umiejętności, jeśli ich nadużywasz? Potrzebujesz również sumienia i intuicji!
Intencja jest jak „mierzenie do gwiazd”, ale nie zniechęcanie się gdy lądujesz w błocie, i podnoszenie za każdym razem, aż do osiągnięcia celu. Działania powinny następować po mądrym zaplanowaniu poprzez zamiar, a wtedy zawsze będą odpowiednie. W ten sposób nasze akcje nie zostaną zmarnowane.

Intencja jako celownik na drodze do Twoich Celów: ostatnie „przekraczanie (krzyżowanie się) spektr”

(http://imageshack.com/a/img837/5517/ga54.jpg)

Zauważ, że jeśli „błądzisz” w drodze do celu, zawsze znaczy to, że brakuje Ci jednej lub więcej części z czterech składników intencji:
1.   Edukacji
2.   Doświadczenia
3.   Sumienia
4.   Intuicji

Musisz poprawiać swój „kurs lotu” często poprzez ćwiczenie jednej lub więcej z tych umiejętności – aby osiągnąć swój cel w życiu. Prze-edukowana i nadmiernie intuicyjna osoba jest krytycznym i uprzedzonym manipulatorem, który potrzebuje kultywować doświadczenie i sumienie. Prze-edukowana i nadmiernie sumienna osoba jest krytycznym ofiaro-tchórzo-głupcem, który musi popracować nad doświadczeniem i intuicją.
   Osoba nadmiernie doświadczona i nadmiernie sumienna jest ignoranckim ofiaro-tchórzo-głupkiem - potrzebuje  kultywować edukacje i intuicje. I wreszcie osoba z nadmiernym doświadczeniem i nadmiarem intuicji jest ignoranckim manipulatorem, który musi popracować nad edukacją i sumieniem, aby uczciwie zrealizować swoje cele.
   Zauważ, że brak równowagi na spektrum decyzji prowadzi do patologicznego narcyzmu.
   Zamiast tego pamiętaj, że edukacja plus doświadczenie równa się geniusz lub równa się inteligencji w Twoim intelekcie. A sumienie plus intuicja tworzą mądrość w podejmowaniu decyzji. Z inteligencją i mądrością, Twój cel jest „odpowiedni” i uważany za społeczeństwo za „prawy.”
   Wiele religii mówi o „grzechu.” Interesująca jest definicja judaizmu, która mówi o grzechu w starożytnym hebrajskim jako „przeoczyć znak.”
To implikuje, że wszyscy ludzie są grzeszni i żaden z nich nie jest zły do cna, skazany na potępienie. Wystarczy zmienić nastawienie, zmienić przyzwyczajenia i przestać grzeszyć. Obrać nowy „cel” który jest „prawy.”
   Inteligencja + mądrość tworzy idealną intencję i poprzez to, cel w życiu i biznesie. Idealna intencja jest nazywana sprawiedliwością. Nie da się czynić sprawiedliwości bez mądrości, ale też bez pełnej wiedzy o sytuacji, połączonej z edukacją i doświadczeniem. Może dlatego sędziami w Wyższym Sądzie zostają starsi ludzie – zgromadzenie wiedzy, mądrości i doświadczenia wymaga czasu.
   Dąż do użycia tych kwestii w obmyślaniu strategii swoich celów, zanim zaczniesz na nie marnować emocjonalną energię.  Intencja gwarantuje, że Twoja energia zostanie dobrze wykorzystana – to jak decyzja o lądowaniu Twojego „samolotu sukcesu” tuż nad pasem do lądowania.

Intencja jako „Kompas” prowadzący do Celów

(http://imageshack.com/a/img543/2990/ndp0.jpg)

   Co jeśli uznalibyśmy intencję jako „kompas” lub przewodnika, który pomoże naszemu „samolotowi” dolecieć do celu? Nie tylko odkrylibyśmy, że są niektóre rzeczy które robimy "źle" jeśli chodzi o nasz zamiar, ale i to że samo „dopasowanie” naszej intencji może bezwysiłkowo popchnąć nas do realizacji celu!
   Jeśli chodzi o powyższy przykład - należy ćwiczyć edukację i sumienie aby osiągnąć cel. Uczynienie tego może nam w cudowny sposób pomóc w realizacji celu, bez wysiłku i cierpienia.

   Nawiązując do analogii „samolotu”, „Kompas Intencji” działa poprzez:
1.   Edukację, która sprawia że skupiamy się na celu poprzez organizację.
2.   Doświadczenie dające nam elastyczność, aby omijać przeszkody.
3.   Sumienie „podnoszące nas” do etycznego poziomu, który jest konieczny, aby dotrzeć do celu bez rozbicia się…
4.   Intuicja „uziemiająca nas” wystarczająco, abyśmy dostrzegli odpowiednie środowisko do osiągnięcia naszych celów/celu.

Dostrojenie Twojego „Kompasu Intencji”

   Co jeśli potrzebujesz pracy nad jedną lub więcej części z czterech części intencji? Pamiętaj, intencja jest kombinacją Twoich zasobów intelektualnych i zasobów dotyczących podejmowania decyzji.
   Aby dostroić swoją edukację, naucz się jak organizować – weź udział w zajęciach, kursach „jak to zrobić”, ćwicz bycie punktualnym i jak myśleć logicznie, zwracaj uwagę na historię i ucz się z niej.

   Aby dostroić swoje doświadczenie, naucz się jak być elastycznym i tolerować niezorganizowanie i żyj – podróżuj, chodź na imprezy i wydarzenia artystyczne, zacznij jakieś kreatywne hobby, zaangażuj ciało i umysł w coś co wymaga użycia wszystkich 5 zmysłów, przebywaj z ludźmi i znajdź mentora, aby czerpać z jego doświadczeń.

   W celu dostrojenia swojego sumienia, naucz się twarzą-w-twarz jaki wpływ ma twoje konstruktywne lub destruktywne zachowanie na innych. Bądź otwarty na ich opinię i doświadczenie jeśli chodzi o Twoje krzywdzące zachowanie. Zwróć uwagę na informację zwrotną jaką daje Ci społeczność; jeśli mądrzy, prawi, dojrzalsi ludzie zwracają Ci uwagę i przydzielają kary znaczy to, że Twoje zachowanie jest złe lub destruktywne.

   Aby dostroić Twoją intuicję idź w różne środowiska i żyj – próbuj wielu różnych rzeczy i zapisuj to co jest destrukcyjnym środowiskiem dla Ciebie (opierając się na Twojej tożsamości), oraz to co wydaje się konstruktywnym środowiskiem. Próbuj i testuj  różne rzeczy i różne otoczenia.
   Wyobraź sobie co by się stało gdybyś użył intencji w każdym aspekcie Twego życia, Twoich marzeń. Miałbyś wtedy jasno określony cel i środki, co pozwoliłoby na rozwiązanie Twoich problemów oraz niektórych problemów innych osób.

Syntetyzowanie (łączenie) celów w jedno „Powołanie”

(http://imageshack.com/a/img545/5128/932n.png)

Naturą tego „powołania” w życiu jest przyniesienie Ci sukcesu. Tak jak w przypadku zbioru drewna w mroźną zimową noc, jeśli wyciąłbyś tylko jedną małą gałąź, nie wystarczyłaby Ci ona nawet na godzinę. Większa gałąź mogłaby wystarczyć na jedną noc. Ale całe drzewo – z pewnością wystarczyłoby na całą zimę!
To właśnie jest niesamowita natura Twojego powołania, czyli Twoich marzeń. Kiedy nadchodzą ciężkie czasy, czasem nawet przez całą zimę – Twoje sny – Twoje powołanie są w stanie cię podtrzymywać.
Co ciekawe, natura powołania w naszym życiu prowadzi także do wypełnienia Cię dobrymi emocjami, mądrością w Twoich decyzjach i wzmocnienia granicy. Jak?
Kiedy dążysz do zrealizowania swego powołania jako celu, zostaniesz poddany testowi poczucia własnej wartości. Będziesz musiał zgromadzić zasoby pomyslności, aby zatroszczyć się o swoje wysiłki, ale także pewności siebie, aby „wyjść ze strefy komfortu.” Podejmując decyzje będziesz popełniać błędy i poczujesz, że musisz rozwinąć swoją mądrość sumienia i intuicji. Na koniec, będziesz musiał zbudować solidne granice które dadzą Ci zdefiniowane preferencje, jeśli chodzi o Twoje powołanie (misję).

„Powołanie” wymaga zaangażowania wszystkich Twoich umiejętności budowania charakteru i zmusza je do rozwoju. Efekt końcowy podążania za powołaniem jest rzadką nagrodą Trwałego Spełnienia.

Teraz wiesz już dokładnie jak osiągnąć Trwałe Spełnienie, i poprzez to posiadasz umiejętności rozwiązania każdego problemu który da się rozwiązać
(http://imageshack.com/a/img202/1603/juxf.jpg)

Jak rozwiązać każdy, ale to każdy, Problem

   Na początku podziel problem na mniejsze części:
Która odpowiada za stres, która za porażkę, a która sprawia, że czujesz się jak w pułapce?
   Teraz, pomyśl nad jaką częścią problemu masz kontrolę, a jakiej nie kontrolujesz? Nie cierp – czyli zrezygnuj z tego czego nie możesz kontrolować, aby skupić się tym co leży w Twoim zasięgu i skupienie na tym Twoich zasobów.
Teraz możesz przeanalizować cztery części psychiki, aby zmaksymalizować ich wpływ na tę część problemu, którą możesz kontrolować.

Jak możesz dostroić swoją granicę, aby zmierzyć się z problemem? Przede wszystkim – czy możesz zatrzymać problem u drzwi swojej granicy? Czy twoje drzwi wpuszczają użyteczne  zasoby i zatrzymują problemy? Czy też twoja granica ma mury i dziury… To wpływa na Twoją „trwałość” w stosunku do problemu.
Czy Twój proces podejmowania decyzji jest konstruktywny i mądry? Charakteryzuje się równą ilością sumienia i intuicji? Jest wolny od „narcyzmu” i „niedojrzałości”? To daje Ci wolność do poradzenia sobie z problemem.
Czy Twój intelekt spędza dobrze czas? Czy korzysta on w równej ilości z wiedzy teoretycznej jak i praktycznego doświadczenia? To one pozwalają ci szybko osiągnąć cele, szczególnie jeśli używane jako część zamiaru.
Jak intelekt i podejmowanie decyzji razem tworzą dobry kompas do sterowania samolotem? To one sprowadzają Cię na właściwą drogę gdy zboczysz z kursu. Jesteś na dobrym kursie? Skoryguj swój kurs.
I wreszcie, czy masz kontrolę nad paliwem Twojego samolotu? Czy konstruktywnie zmieniasz gniew i niepokój na pomyślnośc i pewność siebie poprzez asertywność i odwagę? Czy jesteś w stanie "matkować albo "ojcować" sobie lub Twojemu biznesowi, aby zbudować poczucie własnej wartości, a przez to szczęście?
Im więcej posiadasz uczciwości, czyli połączenia/integracji wszystkich tych wymienionych wcześniej części, tym lepsze są Twoje umiejętności w innych narzędziach (aspektach) ludzkiego życia: Komunikacji, Polityce, Zarządzaniu Czasem, Mocy/Władzy, Działaniu i Poglądach.
Zmaksymalizuj swoją umiejętność „odczytywania” problemu i odpowiedz na niego z dobrą komunikacją/ tożsamością (i poglądami/przekonaniami), odpowiednim działaniem oraz z poczuciem celu lub intencją.

Wtedy uda Ci się rozwiązać każdy problem, który ma rozwiązanie – poprzez osiągnięcie psychologicznej integracji.
Połączmy teraz wszystkie cztery części razem – granice, podejmowanie decyzji, intelekt i energię emocjonalną – i zróbmy to w całościowy sposób poprzez połączenie komunikacji, tożsamości, działania i celu.
Udoskonaliłeś granicę jeśli chodzi o „trwałość,” oraz podejmowanie decyzji aby mieć więcej „wolności.” Udoskonaliłes swój intelekt, aby odnosić więcej „sukcesów” w osiąganiu celów. Udoskonaliłeś też emocjonalną energię, aby osiągnąć „szczęście.” lub "błogosławieństwo" To są cztery składniki Trwałego Spełnienia w życiu. To coś co odnaleźli ludzie, którzy nie boją się już śmierci. A jeśli nie boisz się śmierci, czego jeszcze masz się bać? Niczego.
Z Trwałym Spełnieniem, jesteś wolny i możesz przeżyć swoje życie bez strachu lub destruktywności. Wyłóż teraz "całego siebie" na stół w tym co nazywa się Psychologiczną Integracją.
: Re: System Operacyjny Umysłu
: BladyMamut (Fri) 04.04.2014, 01:10:57
Rozdział 15: Dojrzałość i Psychologiczna Integracja, czyli dlaczego wszystkie Żółwie wygrywają wyścig

    Czym jest „psychologiczna integracja”? Hm, jej synonimy to „oświecenie”, „uczciwość” i „dojrzałość”. To umiejętność opanowania wszystkich ludzkich umiejętności i utrzymywania ich równowadze – opanowania zarówno skomplikowanych jak i prostych umiejętności sprawienia, że są one w harmonii, a w naszym życiu osiągamy równowagę. W zasadzie, wiesz już czym jest psychologiczna integracja – jest duchowym i psychologicznym celem do którego dążymy oraz osiągnięciem równowagi na środku w spektrum naszych funkcji. Jest to granica składająca się wyłącznie z drzwi, bez dziur i ścian, uczucie trwałego szczęścia/błogosławieństwa, inteligencja lub geniusz  i umiejętność podejmowania decyzji zwana mądrością. To są atrybuty Żółwia z naszej bajki.
    Psychologiczna Integracja jest równowagą pomiędzy trzema spektrami oraz posiadanie drzwi w granicach co razem tworzy współzależność. Jest to połączenie trzech skomplikowanych map-dysków przekraczających spektra – komunikacja/tożsamość, działania i intencji. To stały, dobry charakter, którego nagrodą jest Trwałe Spełnienie. Jest ono równowagą spektrów, stanowi centrum mapy o schemacie okręgu. Jest nawet symboliczne pokazane w sztuce – to środek Yin/Yang, środek kopernikańskiego systemu słonecznego, środek Gwiazdy Dawida, środek aureoli aniołów, środek Chrześcijańskiego Krzyża.
    Od Starożytności, poprzez średniowiecze, renesans, i współczesną sztukę centrum okręgu zawsze reprezentowało duchową perfekcję – cel do „zrealizowania”, jednak niemożliwy do osiągnięcia dla ludzi. Wszyscy szukamy skoncentrowania na „centrum” – teraz widzisz naukowy powód dlaczego mówimy te słowa.

    Przez wieki kształt kwadratu był popularny, jednak perfekcyjnym kształtem był okrąg. Kwadrat reprezentuje wysiłek człowieka – architekturę, ramy naszej sztuki, centrum każdej ważniejszej cywilizacji jakim był „rynek miasta” [w kształcie kwadratu] – testament/dziedzictwo umiejętności i wysiłków Człowieka. Człowiek używa współrzędnych opartych na kwadracie, aby wyznaczyć swoją pozycję na Ziemi  na każdej geograficznej mapie jaka kiedykolwiek powstała. Mierzy mikroby i atomy pod szkiełkiem mikroskopu, którego pole widzenia jest kwadratowe. Człowiek bada współrzędne guzów mózgu i zablokowanych arterii serca na kwadratowym wydruku skanu tomografii komputerowej. Układa/porządkuje swoje cele przed (dokładnym/ w określonym punkcie) wylądowaniem  na Księżycu, oraz dokładnie mierzy współrzędne zanim zrzuci bombę atomową na Hiroszimę. W tych wszystkich rzeczach człowiek chce „odnaleźć równowagę.” Ale równowagę czego? Równowagę w centrum trzech kwantowych psychologicznych spektr.

    Środkowe punkty tych spektr doskonałości nie mogą zostać osiągnięte na stałe i równocześnie, ale są celem do którego dążymy, aby osiągnąć uczciwość: mądrość, inteligencję, szczęście, siłę. Rzadko mamy okazję osiągnąć je wszystkie na raz, przynajmniej nie na długo. Jak już wspomniałem, w teologii judaizmu, słowo „grzech” dosłownie znaczy „przeoczyć znak.” A przeoczyć znak w perfekcji jest jak najbardziej ludzki.  Najlepsze co możemy zrobić to dążenie do celu.
    Jeśli o tym pomyślisz, to dążenie do doskonalenia siły swoich granic, osiągnięcia szczęścia, mądrości i geniuszu to m.in. umiejętności polityczne, zarządzania czasem, ekonomiczne, kulturowe, działania, intencji, komunikacji, dowodzenia i wszystkie inne ludzkie umiejętności. Tak więc zamiast próby doskonalenia tych skomplikowanych umiejętności na raz i zastanawiania się co poszło nie tak, musisz podzielić te umiejętności na mniejsze, podstawowe części!
    Jeśli pracujesz w zarządzaniu te umiejętności nie tylko przydarzą ci się w twojej pracy, ale  powinieneś ich uczyć też innych, tak aby zjednoczyć swoich pracowników, aby pracowali jak jedna osoba, jednomyślnie i spójnie.

    W tym samym czasie, jeśli jesteś prawdziwym przywódcą i mistrzem psychologii, będziesz szanował granice innych oraz ich różnice, różnorodność ludzką – a także ich różny poziom dojrzałości. Będziesz musiał szanować potrzebę osiągnięcia równowagi w tych osobach wiedząc, że na życie nie składa się tylko praca, ale jak powiedział Benjamin Franklin: „Pracuj, baw się i odpoczywaj.” Życie to coś więcej niż biznes, a szanowanie tej zasady sprawi, że twój biznes rozkwitnie zgodnie z zasadą wygrana-wygrana Równowagi Johna Nasha.

    Bez poszanowania tych reguł, Twój biznes będzie cierpiał w nienamacalny sposób poprzez niskie morale i wysoką rotację pracowników. Pracuj mądrzej, a nie ciężej, czyli innymi słowy „Pracuj wykorzystując geniusz, mądrość, szczęście i dobre drzwi w granicach, a nie ciężką harówkę.”
    Jeśli spojrzałbyś na wykresy mierzące satysfakcję klientów i satysfakcję pracowników, zauważyłbyś odwrotną zależność. Skoro „klient ma zawsze rację”, niekończące zapotrzebowanie na coraz lepsze produkty o niższej cenie, jak najlepsze wydanie pieniędzy, spada na barki pracowników firmy. Ale nawet jeśli w najgorszym wypadku firma uważa pracowników za rodzaj maszynerii, to nadal musi o nią dbać, albo zauważy pogorszenie się ich stanu. Jedynym sposobem na kontrolowanie pracowników jest „zanurzenie” pracowników w psychologicznych walutach – dać im czas, energię poprzez przyjazny stosunek do nich, wolność aby mogli się rozwijać i przez to  przyczyniać do rozwoju firmy, oraz dbać o siłę ich granic. Wiedz, że służebne przywództwo zapewni ci maksymalne wyniki, szczytową produkcję w firmie, a krzywe satysfakcji  pracowników i klientów przetną się.

(http://imageshack.com/a/img36/5820/bcjr.jpg)

    Jedynym sposobem na podniesienie tej krzywej w produkcji jest kreatywność zarządzania – nie kosztem cięższej  pracy pracowników.
    Punkt skrzyżowania tych krzywych jest aktualną sytuacją typu wygrana/wygrana, a środkami do podniesienia krzywej satysfakcji/zadowolenia pracowników aby mogła się ona zrównać z satysfakcją klientów jest odpowiednie zarządzanie i wzrost personalny pracowników. Uzyskanie stałego zadowolenia klientów zapewnia zarówno wyższą sprzedaż jak i udziały na rynku. Pomyśl o tym – łączy się to z Teorią Równowagi Johna Nasha.
  
 Jeśli jesteś biznesmenem i nie znalazłeś nic wartościowego w tej książce, uważaj przez najbliższe paragrafy oraz wykres powyżej. Opanowaliśmy już cztery podstawowe składniki psychologii, prawda? Granice, decyzje, intelekt i energię emocjonalną. Słyszałeś może o korporacji Gallup? Ta firma jest agencją sondażową, która odkryła coś niewiarygodnego o zadowoleniu pracowników i nie ma to nic wspólnego z płacą, ani dodatkowymi korzyściami w pracy.

Zauważyli, że satysfakcja pracowników zależy od odpowiedzi na 12 pytań.
1.    Wiem czego się ode mnie oczekuje w pracy (granica).
2.    Mam materiały i sprzęt potrzebny do wykonywania dobrze mojej pracy (intelekt).
3.    W pracy, mam możliwość robienia codziennie tego w czym jestem dobry (granica i tożsamość).
4.    W czasie ostatnich siedmiu dni, zostałem pochwalony lub doceniono moją pracę ( źródło emocjonalnej energii).
5.    Mój kierownik lub ktoś z pracy dba o mnie jako człowieka (źródło emocjonalnej energii).
6.    W mojej pracy jest ktoś kto zachęca mnie do rozwoju (mentorowanie, emocjonalna energia, intelekt i wolność rozwoju).
7.    W pracy moje opinie się liczą (intelekt).
8.    Misja/cel mojej firmy sprawia, że czuję, że moja praca jest ważna (tożsamość, granica).
9.    Moi współpracownicy są oddani swojej pracy i robią ją dokładnie (intelekt, granica).
10.    Mam najlepszego przyjaciela w swojej pracy (źródło emocjonalnej energii).
11.    W ciągu ostatnich sześciu miesięcy ktoś w pracy rozmawiał ze mną o moim rozwoju (intelekt, źródło emocjonalnej energii i wolność podejmowania decyzji w procesie rozwoju).
12.    Ostatniego roku, w pracy miałem okazje do nauki i rozwoju (wszystkie psychologiczne zasoby i cały powód spędzania ograniczonego czasu w Twoim życiu).

Co na to powiesz? Równowaga Nasha matematycznie udowadnia, że twoja firma ucierpi jeśli nie będzie operować na zasadzie wygrana/wygrana, która powoduje, że zarówno pracownicy jak i klienci są zadowoleni i rozwijają się. Rozwój osobisty jest wszystkim co się liczy dla ludzi odnośnie pracy lub jakiekolwiek udogodnienia ponieważ poświęcają oni dla niej wiele czasu.
 
CDN
: Re: System Operacyjny Umysłu
: BladyMamut (Sat) 12.04.2014, 19:48:43
Miałem kiedyś do czynienia z głównym chirurgiem rezydentem który podczas obchodu stwierdził: „Jeśli nie czerpie się z tego nauki lub rozrywki, to po co nam to potrzebne?” Miał rację. Wszystkie powyższe pytania definiujące zadowolenie pracowników oraz dotyczą także indywidualnego charakteru i osobistego rozwoju danej osoby. Skoro firma jest złożona z jednostek i jednocześnie jest prawnie definiowana jako osoba, rozwój firmy nie może nastąpić skoro nie nastąpił rozwój pracowników. Ich regres powoduje zatrzymanie rozwoju firmy.
   Tak więc jeśli chcesz, aby twoja firma rozwijała się, notowała zyski, zdobywała reputację i wyższe notowania giełdowe? Jedynym sposobem  jest stały wzrost zadowolenia klientów. „Stałość” bierze się z respektowania indywidualnych granic personalnych, a co za tym idzie wspierają granice firmy wraz z wszystkimi wewnętrznymi zasobami. Jednak teoria równowagi Nasha mówi, że jeśli wszystkie inne zmienne pozostają niezmienione, uzyskamy maksymalny wynik. Zmniejszy się on na dłuższą metę, jeśli wysiłek pracowników się zwiększy bez zanotowania ich osobistego wzrostu. Nawet jeśli na krótszą metę można ciągnąć lepsze wyniki z nadmiernego wykorzystywania pracowników, w końcu doprowadzi to do ich zamęczenia, a dalej twojej firmy. Dowodzą tego obliczenia matematyczne Nasha.
   
Tak więc jedyną drogą na osiągniecie maksymalnych wyników i osiągnięcia zadowolenia klientów jest pozwolenie pracownikom na rozwój oraz zachęcanie ich i przyczynianie się do tego rozwoju. Jeśli będziesz się tego trzymać, twoja firma będzie psychologicznie zintegrowana.

Możesz to zrobić jako manager na  cztery sposoby i będą one naturalnie wiązały się z pytaniami z ankiety firmy Gallup:
1.   Granica osobista – musisz pozwolić kwitnąć osobistej tożsamości pracowników oraz ich osiągnięciom. Zachęcaj wykształcanie drzwi zamiast dziur lub ścian(murów). Pamiętaj, że granica dyktuje równowagę pomiędzy niezależnością i intymnością – lub współzależnością. To ona mówi nam, że nie ma „złych” lub „dobrych” opinii – po prostu „każdy ma prawo do swojej opinii.” Najlepsza "właściwa" odpowiedź to średnia sum opinii wszystkich. I na koniec, najwyższą oznaką dojrzałości jest „zgadzać się na niezgodę/szanować odmienne zdanie” i nadal być oddanym sobie nawzajem jeśli chodzi o funkcje granicy.
2.   Decyzje – musisz pozwolić na jak największą jak to tylko możliwe wolność pracowników, zachęcając ich do myślenia i zachowania na zasadzie wygrana/wygrana oraz widzenie ich destruktywnego zachowania nie jako „wstydliwe”, ale jako „niecelne”, zarazem kierując swoich pracowników do konstruktywnych zachowań poprzez pokazywanie o ile więcej korzyści przyniesie podejście typu wygrana/wygrana dla ich umiejętności sumienia. Umiejętności związane z intuicją budowane są poprzez pozwolenie pracownikom na współdziałanie w innych dziedzinach, a dzięki temu poznanie przez nich innych środowisk pracy.
3.   Intelekt – musisz wspierać edukację i doświadczenie pracowników; demonstrować jak wspólnie pracują na osiągniecie równowagi sukcesu osobistego i firmowego. Przypomnij sobie metaforę „samolotu sukcesu.” Zachęcaj pracowników do wkładu własnego w firmę ich edukacji, oraz promuj rozwój kreatywności, który pozwala pracownikom błyszczeć.
4.   Energia emocjonalna – musisz zapewnić „poklepywanie po plecach”, które są emocjonalnie i personalnie szczere, a nie sztucznie wymyślone nagrody, które nic nie znaczą, a do tego są oczywistą formą manipulacji lub
protekcjonalnym chwytem. Dopuść inne źródła energii – wkład w rodzinę i tolerancję obowiązków, duchowość w ramach granic, przyjaźń w ramach granic oraz bycie mentorem lub przywódcą który służy innym niż wydaje dyktatorskie nakazy

To tylko podstawowe sposoby na podniesienie indywidualnego i osobistego wzrostu najważniejszego aktywu firmy – jej pracowników. Z tego powodu są też one jedyną drogą podniesienia krzywej satysfakcji pracowników, aby jej krzywa mogła dosięgnąć poziomu satysfakcji klientów. Tak więc dbanie o pracowników jest jedyną drogą do osiągnięcia maksymalnych wyników, które wpłyną na trwały wzrost sprzedaży, zysków i wpływów na giełdzie – czyli na wzrost firmy.

Firma może zapewnić nowoczesną technologie i innowacje, które pomogą pracownikom w kwestiach intelektualnych. Może też zapewnić im mentora/ów, przyjaźnie, być bardziej tolerancyjnym wobec rodzinnych obowiązków, aby pomóc im emocjonalnie. Może zapewnić więcej wolności do bycia kreatywnymi oraz innowacyjnymi, oraz rozłożyć ich czas w zależności od indywidualnych predyspozycji, zapewnić im role oraz obowiązki i podział pracy w zależności od ich unikalnych tożsamości, a także zapewnić granice wokół obowiązków, ról, działów, aby pomóc granicom pracowników.
Podsumowując powyższe - przywództwo służebne kierownictwa zawiera wszystko powyżej i może podnieść krzywą od „dobrej do „świetnej” według słów Jima Collinsa.

(http://i.imgur.com/by3WkGZ.jpg)

   To jedyny sposób na stworzenie „zintegrowanej firmy”, której kolektywny charakter, a co za tym idzie Trwałe Spełnienie będzie utrzymywało się na wysokim poziomie. Na przykład są takie firmy Carnegie, Mellon albo Micosoft – biznesy które będą trwać.
   Jako, że uczymy się o integracji, odkryliśmy, że implikuje ona całe grupy ludzi lub tylko jednego najważniejszego na świecie – ciebie.
   Tak więc ten rozdział podsumowuje całą książkę – aby pomóc ci zaprogramować komputer twojego umysłu wszystkim czego się nauczyliśmy oraz ewentualnie opanować do tego stopnia aby podświadomie/w tle korzystać z tej wiedzy i wykształcić zestaw „nawyków”, których nie beziesz musiał regularnie analizować, aby przynosiły pozytywne rezultaty.
   Co więcej, po połączeniu wszystkich tych umiejętności w całość możesz zobaczyć, że jesteś bardziej efektywny w uczeniu innych i przez to lepiej radzisz sobie w swoim biznesie. Nauczysz się jak pracować z innymi w harmonii – zachowując przy tym całkowity szacunek dla ich granic, praw i zasobów w nich zawartych.
   Twoja firma jest osobą, na którą składa się intelekt, energia, decyzje oraz indywidualne granice jej pracowników.

Od „rozwiązywania problemów” do Psychologicznej Integracji

   Interesującą rzeczą jeśli chodzi o cztery podstawowe elementy psychologii – granicę, emocje, intelekt i decyzje – jest to, że kiedy popatrzysz na ich pracę w harmonii, możesz zacząć określać swoją obecną psychologiczną lokację poprzez konkretny punkt na spektrum. Widzisz ten „punkt” reprezentujący twoją obecną funkcję oraz w tym samym czasie „spektra możliwości” dla zachowań jakie mógłbyś zmienić. W ten sposób Obserwacja Ego pozwala ci widzieć psychikę jako zjawisko kwantowe. Omawiam wszystko co mógłbyś chcieć wiedzieć o przekraczaniu spektrum zachowań w e-kursie KWML (Król, Wojownik, Czarodziej  i Poeta/Kochanek).

Przywództwo oparte na służbie dla Psychologicznej Integracji

   „Lider który służy” charakteryzuje się nie tylko opanowaniem polityki, władzy i komunikacji, ale także inteligencją – ktoś kto spędza czas kształcąc się w wielu dziedzinach oraz studiując ludzkie zachowania i jest w stanie nauczyć tych umiejętności innych. Może to trochę jak Platońsko/Arystotelesowski ideał „filozofów” w roli liderów.
   Jeśli prowadzisz firmę, rodzinę, społeczność lub naród tylko poprzez strach, siłę albo pieniądze, jesteś na grząskim gruncie narcyzmu i Fałszywego Ja. Nie przetrwasz długo, a ludzie nie będą wobec ciebie lojalni. Jeśli jednak pracowałeś nad swoim charakterem i dojrzałością psychologiczną i osiągnąłeś uczciwość, ludzie nie zostawią cię samego nawet jeśli tymczasowo odnosisz porażki.
   Aby prowadzić firmę, albo być liderem nie wystarczy dojrzałość i dawanie dobrego przykładu; musisz posiadać inteligencję, aby uczyć innych jak mogą pracować nad swoim charakterem, uczy zachowań typu wygrana/wygrana, które jest zwane generatywnością (twórczym). Generatywność to „dawanie/przekazywanie następnemu pokoleniu”, rodzaj ojcowskiej, mentorskiej roli wobec innych która polega na uzyskaniu ich lojalności bez użycia siły lub przekupywania ich. Jest to rodzaj „rodzicielstwa”, aby wykształcić w nich większą dojrzałość oraz połączony cel Trwałego Spełnienia.
   W twoich wysiłkach, mam nadzieję że pomagasz innym, aby też mogli odnaleźć swoje mocne strony, szczęście, sukces i wolność. Kiedy to uczynisz, odkryjesz, że członkowie twojej organizacji (biznesu, rodziny, itp) zaczną pracować, aby osiągnąć swoje cele w synchronii, wierząc w nie głęboko – ponieważ czują, że zaprocentują one krok po kroku w ich życiu osobistym, tak jak w pracy.
   W ten sposób możesz sprawić że ludzie zaangażują się w pracę  „całościowo/całym sobą” - co jest interesującym określeniem, synonimem z ich własną  uczciwością.
   
Psychologiczna Perfekcja: Cel którego nie możemy osiągnąć, ale służy jako przewodnik w życiu

(http://i.imgur.com/auLLoCD.jpg)
 
   Spróbuj połączyć wszystkie trzy spektra – tożsamość/ komunikację, działanie, intencje oraz cel. Otrzymasz  w ten sposób trójwymiarową sferę w której twoja obecna psychologiczna funkcja jest reprezentowana przez punkt na systemie Współrzędnych Kartezjańskich. To pełny widok Twojej psychiki kwantowej – Twoja psychika działa na tych samych zasadach co atom!
   Popatrz na ten fantastyczny wykres twojego wnętrza! Zamiast po prostu pokazywać dwa spektra w formie dwu wymiarowej, pokazujemy wszystkie trzy spektra wewnętrznych zasobów razem, na skrzyżowanych osiach w formie Kartezjańskich Współrzędnych, które tworzą wykres sferyczny. To znaczy, że teraz możesz określić dokładnie swoją pozycję jeśli chodzi o psychologiczną funkcję twoich wewnętrznych zasobów. Doskonała psychologiczna integracja mieści się w centrum.
   Jeśli twoje funkcje są trochę destrukcyjne, twój „punkt” będzie albo ponad płaszczyzną papieru i będzie charakteryzowany przez  zbytnią naiwność i sumienie, albo poniżej – zbytnią intuicję i amoralność. Tak więc każdy ludzki stan jest reprezentowany przez punkt gdzieś w tej sferze, a teraz wiesz już jak dążyć do osiągnięcia centrum. Dlaczego? Ponieważ wiesz jak budować sumienie, intuicję, edukację, doświadczenie, pewność siebie i dobrobyt!
   Używając tych sześciu umiejętności plus wstawianie drzwi w twojej granicy zamiast zostawiać dziury lub ściany zawsze pomoże ci zmierzać do większej ilości Trwałego Spełnienia, psychologicznej integracji, pozycji przywódcy w społeczeństwie, Twojej firmie, społeczności lub rodzinie.
: Re: System Operacyjny Umysłu
: BladyMamut (Sat) 26.04.2014, 18:56:06
Zauważ że (jak widać na poniższym obrazku) sfera składa się z trzech dysków dwu wymiarowych kiedy trzy wewnętrzne zasoby funkcjonują idealnie – energia emocjonalna, intelekt i podejmowanie decyzji.

(http://i.imgur.com/E8wxQh9.jpg)

   Posiadasz "maksimum" umiejętności komunikacyjnych gdy podejmowane przez ciebie decyzje są "doskonale" mądre. Masz "maksimum" intencji(lub celu) gdy twoja energia emocjonalna jest "doskonale" w  błogostanie. Natomiast "maksimum" podejmowania działań gdy twój intelekt jest w stanie geniuszu lub inteligencji.
   Graficzny sposób spojrzenia na zachowanie ludzkie w prosty pokazuje nam po prostu, że aby osiągnąć maksymalną funkcjonalność w jakiejś umiejętności lub ich zestawie musimy zrównoważyć je z innymi - uczciwość - co zaprowadzi nas tam automatycznie.

(http://i.imgur.com/xb0bVjF.jpg)

   Kiedy jesteśmy na krawędzi sfery w brakach charakteru, niektóre z naszych „połączonych” ludzkich umiejętności zanikają. Np. jeśli jesteś obsesyjną osobą z brakami doświadczeń intelektualnych, dysk reprezentujący działanie znacznie się zmniejsza, im bardziej zbliżamy się w stronę ekstremalnej obsesji. Jeśli masz „obsesję” na punkcie jakiejś rzeczy i nie możesz myśleć o niczym innym, to kiedy w realnym świecie zaczniesz podejmować działania w swoim życiu? Jesteś „zamknięty” w swojej głowie.

   Innym przykładem będzie bycie naiwnym, na osi decyzji daleko w stronę sumienia i zarazem brakach w intuicji. W tym punkcie na osi twoja umiejętność komunikacji (przy okazji przekonania w twojej tożsamości) znacząco się pomniejszy, powodując „utratę wiary w siebie”, a inni nie będą wiedzieli kim naprawdę jesteś, albo w co wierzysz. Zmniejsza się twoja indywidualność, pojawia się poczucie braku solidnej tożsamości oraz złapania w pułapkę. Ludzie nadmiernie opanowani przez poczucie winy i nieświadomi zróżnicowania środowisk/otoczenia wokół w których mogliby spróbować żyć zaczynają się tak właśnie czuć – uwięzieni w pułapce własnej moralności i środowiska, jak anonimowa osoba w tłumie bez głosu w społeczeństwie.
   
A co jeśli jesteś zbyt pewną siebie osobą, która cały czas "jedzie z koksem" i brak ci dobrobytu, matczynej troski w twoim życiu? Zobaczysz, że rozmiar dysku intencji ostro się zmniejszy, tym bardziej im bardziej będziesz miał zaburzoną pewność siebie przez dobrobyt. W rezultacie, tracisz poczucie celu – umiejętność planowania i realizowania życiowych. Zawsze sfrustrowany przez napięty grafik, nie umiejący rozwinąć swojej granicy do rozmiaru jaki byś chciał osiągnąć w życiu – tak jak Zając w naszej bajce, który na początku wyprzedza wszystkich, aby w końcu odkryć, że energia, którą włożył w wyścig nie przyniosła mu wygranej. Nie zatrzymał się, aby opracować strategie.

   Teraz widzisz jak połączenie naszych zasobów w tym diagramie tego rodzaju pomaga nam zanalizować każdy osobisty lub biznesowy problem, nawet jeśli są one bardzo skomplikowane i wymagają skomplikowanych umiejętności.
   Możemy nawet zaplanować różne funkcje kilkunastu osób na podstawie tej sfery, albo jakiegokolwiek dysku który wchodzi w jej skład, w kategoriach personelu firmy lub grupy ludzi, aby zanalizować umiejętności grupowe i zachowania w tej firmie! Pamiętaj o tym, że mówiłem ci już wcześniej kilka razy w tej książce – firma jest osobą prawną. Tak więc wszystkie indywidualności w firmie tworzą całkowitą funkcjonalność firmy jako całości. Możesz utworzyć diagram jak kleks na kartce, który pokaże ci kształt „duszy” twojej firmy. (Moja firma może to zrobić dla Ciebie w detalach oraz dostarczyć instrukcje psychologicznych firmowych zmian)

(http://i.imgur.com/tnQt4cU.jpg)

   Powyżej na wykresie widać próbkę „kształtu” „duszy” firmy, albo „psychologii grupy”, gdzie większość pracowników ma Temperament Wojowników i dobrą etykę. Dobrą ogólną równowagę funkcji psychologicznych oraz dobry charakter.
   Firma która ma kłopoty będzie mieć wykrzywiony wykres, charakteryzujący się brakiem równowagi i funkcjami bliżej krawędzi sfery. Prawda, że interesujące? Ale teraz wiemy już  co należy zrobić, aby naprawić problemy takiej grupy lub firmy.
   Te „mistrzowskie diagramy”, takie jak sfera składająca się z dysków, albo mapy gniewu lub niepokoju, pokazują łatwy „graficzny interfejs” ułatwiający zrozumienie każdego ludzkiego zachowania.  W tym sensie są jak natura systemu operacyjnego Windows.
   System Operacyjny Umysłu działa zupełnie jak Windows – wygląda na pierwszy rzut oka na prosty, wizualny z łatwą obsługą i nieskomplikowanymi słowami na powierzchni.

   Ale „pod spodem” obrazków istnieje „kod źródłowy”, „maszyna kodująca” komputera; skomplikowana i elegancka nauka zaprzężona do pracy, prawdziwa unifikacja i synteza idei dziesiątek teorii takich jak psychologia jaźni, terapia kognitywno-behawioralna, psychodynamika i terapia Freudowska, relacje obiektów, teoria Junga, terapia dialektyczno behawioralna, nauka kognitywna i sztuczna inteligencja (AI), psychologia pozytywna, NLP (programowanie neuro-linwistyczne oraz inne zaliczające się zarówno do nauk ścisłych, jak i przemysłu samopomocowy.
   Sfera, której centrum jest „doskonała” psychologiczna funkcja charakteryzująca się mądrością, geniuszem lub inteligencją; idealny i trwały błogostan; perfekcyjny charakter, którego nagrodą z czasem jest "doskonałe" Trwałe Spełnienie, jest celem niemożliwym do zrealizowania, wręcz Boskim. Cechy te są czymś w co mamy celować i zadowalać się tym, że robimy to najlepiej jak potrafimy.

Ale w sensie symbolicznym i teologicznym, zauważ jedną rzecz na wykresie integracji: jako ludzie lubimy mierzyć rzeczy w kwadratach lub Kartezjańskich współrzędnych, a powinny być obsadzone w okręgu lub sferze, znanej jako „idealny” lub „boski kształt".
Tak więc w ten diagram wbudowana jest symbolika człowieka  na Ziemi, aspirującego do osiągnięcia niemożliwej "Boskiej" miary.
Od czasów Żydowskiej tradycji, dosłowne aramejskie tłumaczenie słowa „grzech” to „przeoczyć znak” tak więc my niedoskonali ludzie zawsze będziemy przeoczać znak Boskiej doskonałości. Zawsze będziemy nie doskonali.  Jednakże, zawsze możemy pracować nad doskonaleniem naszych celów, aby były znakami dobrego/solidnego/dojrzałego charakteru, który Bóg akceptuje i kocha.
Zobaczmy jeszcze raz na jednostkę i jego lub jej ogólne psychologiczne „zdrowie.”

Te typy diagramów nie są tylko do samo-pomocy. Łączą się one bezpośrednio z fenomenologią nauki psychiatrycznej. Nie chcę się o tym za bardzo rozwodzić (może w innej książce), ale wszystkie części twojej psychiki także łączą się ze zdrowiem lub chorobami znanymi psychiatrom.
W zasadzie, możesz nawet stwierdzić dokładne położenie na wykresie "obszaru funkcjonowania" każdej choroby psychicznej w czymś co jest znane jako biblia diagnozy psychiatrycznej - DSM-IV (Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders) – klasyfikacja zaburzeń psychicznych Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego 
[Oś I – Zaburzenia kliniczne. Oś II – Zaburzenia osobowości, zaburzenia rozwojowe. Oś III – Stany ogólnomedyczne. Oś IV – Problemy psychospołeczne i środowiskowe. Oś V – Poziom przystosowania]

W DSM-IV zaburzenia kliniczne "Osi I" są sporym brakiem równowagi ponieważ znajdują się w blisko zewnętrznego kręgu każdego z moich diagramów. Zaburzenia osobowości "Osi II" działają w drugim, wewnętrznym kręgu. Problemy których nie można zdiagnozować  i nazywane są „neurozami”, położone bardziej do wnętrza kręgów, a krąg relatywnego/względnego zdrowia psychicznego znajduje się blisko środka.

Choroba Psychiatryczna kontra Zdrowie

(http://i.imgur.com/nS0kry8.png)

   W jaki sposób mówienie o starożytnych królach i wojownikach wiąże się ze współczesnym zdrowiem i chorobą? Jak się dowiedzieliśmy, „fenomenologia” to coś co „widzimy na powierzchni”, bez konieczności wyjaśniania co znajduje się pod powierzchnią i jak to działa.
   Idee które dotyczą S.O Umysłu są ponadczasowe. Wyjaśniają one to co wiemy z różnych teorii psychologicznych, które zostały zunifikowane i zsyntetyzowane w jeden model teoretyczny. Jako takie, fenomenologia współczesnych chorób psychiatrycznych można zaklasyfikować tak:
po lewej na "Osi I" zaburzenia daleko od zdrowych obszarów, "Oś II" lub „zaburzenia osobowości”, trochę bardziej funkcjonalne w społeczeństwie i względne zdrowie psychiczne bliżej środka okręgu. W dowolnym czasie swojego życia możesz wskazać punkt swojej psychologicznej funkcjonalności na powyższym diagramie. Wtedy można określić fenomenologicznie czy cierpisz na jakąś chorobę psychiczną, problemy z charakterem lub jesteś względnie zdrowy.

   Zaburzenia depresyjne są zlokalizowane w kwadrancie Temperamentu Króla; zaburzenia psychotyczne  to Temperament Kochanka/Poety; zaburzenia maniakalne Temperament Czarodzieja; a zaburzenia lękowe - Temperament Wojownika. Co ciekawe, zaburzenia osobowości (Oś II) idealnie korelują się z poważniejszymi symptomami Osi I w zewnętrznym kręgu wokół nich.

(http://i.imgur.com/YDaZBOP.jpg)

   Co ciekawe, wiele zaburzeń osobowości przypomina poważniejsze zaburzenia umysłowe tak jak półcień – są względnie bardziej funkcjonalne, ale nadal widać brak równowagi w czterech podstawowych elementach psychiki. Jako takie, choroba afektywna dwubiegunowa, schizofrenia i schizoidalne osobowości przypominają zaburzenia psychotyczne nie bez powodu, zobaczysz. Paranoidalne i aktorskie osobowości przypominają osoby maniakalne z chorobą dwubiegunową; osobowości aspołeczne i wycofane mogą przypominać zaburzenia lękowe; a narcystyczne, zależne i obsesyjne osobowości mogą łatwo wpaść w zaburzenia depresyjne. Ludzie z chorobą afektywną dwubiegunową i osobowością aspołeczną często łączą się w pary lub zawierają przyjaźnie, tak jak narcystyczni i „aktorscy” histrionicy (dramatyczni, nieszczerzy) ludzie – często nawet są do siebie podobni. Dlaczego? Z powodu Fałszywego Ja o którym mówiliśmy wcześniej, czyli przybierania pozorów cech czyjegoś przeciwieństwa.
   Ci ludzie przeskakują bezpośrednio na drugą stronę okręgu przestrzeni psychologicznej przestrzeni, dlatego czują wzajemne przyciąganie – w dziwny sposób ludzie z przeciwstawnymi zaburzeniami osobowości dopełniają się, tak jak np. ludzie w depresji z maniakami. Idee samo-psychologii łączą się w ten sposób z psychodynamiką jak zaraz zobaczysz, nawet z teoriami Junga.

   Niektóre zaburzenia mają korelacje fenomenologiczne z czterema Temperamentami Junga.
Temperament Króla ma powiązanie z ludźmi którzy są w depresji lub narcystyczni, zależni od innych lub mają zaburzenia obsesyjne, tak jak z ludźmi z problemami neurotycznymi.
Temperament Kochanka koreluje z zaburzeniami psychotycznymi (miłość jest szalona!), chorobą afektywną dwubiegunową, osobowościami schizotypowymi i schizoidalnymi.
Temperament Wojownika odnosi się do zaburzeń lękowych, wycofania i osobowości aspołecznych;
Temperament Magika koreluje z maniakalnymi zaburzeniami choroby dwubiegunowej, osobowością paranoidalną i histrioniczną („aktorską.”)

   Widzisz teraz drogę dopasowanej terapii dla osób z tymi zaburzeniami, gotową syntezę wszystkich szkół psychologii w jeden zintegrowany model. Jest to prawdziwa unifikacja psychiatrii  i samo pomocy.
   Jednak ten model nie mówi o biologicznej stronie chorób, z którą można sobie poradzić tylko z pomocą medykamentów. Nawiązując do początkowych rozdziałów,  możesz sobie przypominać, że wszystkie psychiatryczne problemy mają trzy źródła: biologię, psychikę i stres. Omówiliśmy tylko aspekt psychiczny oraz stresu.

   Biologiczny aspekt w większości wymaga leczenia farmakologicznego. Ale skoro nie jest to kurs medyczny, ani nie jest zamierzony jako środek leczenia, mam nadzieję, że ta książka dostarczy pokarmu do przemyśleń dla ludzi jeśli chodzi o obszar psychiki i stresu – pamiętaj, że masz moc do robienia dobrych rzeczy dla siebie i twojego stanu umysłu, poprzez decyzje, działania i rozwój charakteru.
Rozwój charakteru jest czymś co było nauczane poprzez psychoanalizę, jedyną formę terapii na tyle głęboką lub dostosowaną technicznie, aby tego dokonać. Przez poprzednie stulecia nauki religijne były źródłem tego samego rozwoju dla ludzi.
Te idee są w zgodzie z duchowością indywidualnej osobowości i mogą działać z nią ręka w rękę, wpierając ją. Jeśli spojrzysz na niektóre słowa użyte w Systemie Operacyjnym Umysłu, zauważ, że coś takiego jak żal, zemsta, zmartwienie, skarga, zazdrość, destrukcyjność, zranienie, strata, impulsywność i inne są często wspominane w religiach jako grzechy. Widzisz teraz jak nauka  łączy się ze starymi naukami na temat ludzkiego charakteru.

To wszystko dowodzi, że formalne akademickie rozpoznanie chorób psychicznych perfekcyjnie koreluje z bardziej filozoficznymi projektami graficznymi systemu operacyjnego umysłu i normalnymi codziennymi samopomocowymi i kulturowymi terminami. Innymi słowy, biologia i psychologia mają bezpośrednie powiązanie poprzez ten system. Przyszłe używanie powyższych wykresów może być użyteczne w przewidywaniu efektywności niektórych rodzajów leków.
Skoro projekt całego tego systemu dotyczy systemów energii i ich form, może być on przydatny do przyszłego rozwoju nauki i psychologii.

System Operacyjny Ludzkiego Umysłu

   Dziękuję za przeczytanie tej książki, możliwe, że była czymś innym niż się spodziewaliście. Reprezentuje ona globalny encyklopedyczny model psychologii – jedyną prawdziwą zunifikowaną teorię psychologii i jej całkowitą wizualną reprezentację. Jest to kulminacja całego mojego życiowego wysiłku włożonego w uczenie się, naukę, samo pomoc, spotkań z tysiącami ludzi i uczenie się z ich wyjątkowych historii, studiowania największych światowych religii oraz mitologii i pism na przykład Josepha Campbella, Carla Junga, Freuda i innych. Nie możesz użyć tej wiedzy na większą skalę w swoim biznesie, ochronie zdrowia lub programie coachingowym bez licencji. Mam swoją „granicę” na to, mam prawa autorskie i opatentowałem swoją teorię. Możesz jednak używać i odkrywać ten model bez przeszkód dla własnych osobistych korzyści i rozwoju lub działalności non-profit.
   To znaczy po prostu, że jest to alternatywa dla twoich rozważań ,pożywka dla myśli, który ma cię popchnąć w stronę ciekawości świata i twojego życia.
   System Operacyjny Umysłu jest elegancki co znaczy "prosty na powierzchni, ale zawierający skomplikowaną „maszynerię” pod spodem", jest przeznaczony dla twojego osobistego użytku w życiu osobistym, biznesie, rozwiązywaniu konfliktów, budowaniu zespołów, strategii sprzedaży i marketingu, związkach, romansach i innych kontaktach międzyludzkich w które zaangażowane są grupy ludzi, które razem chcą pracować, aby odnaleźć spełnienie.
To jest system operacyjny twojego umysłu. Jesteś teraz w pełni wytrenowany jak go używać, naprawiać, komunikować się dzięki niemu z innymi, odnosić sukcesy, być szczęśliwym, odnaleźć wolność i inne umiejętności dojrzałego, spełnionego człowieka.
Dziękuję za przeczytanie książki.

Wszystko czego się nauczyłeś odnosi się do jednostek jak i grup ludzi. Biznes też jest uważany prawnie jako „osoba.” Posiada on granicę, własność intelektualną, „podejmuje” decyzje, ma „fundusz umysłowy”, oraz działa dzięki energii emocjonalnej. Jak wiemy energia może być „przekonwertowana” na inny rodzaj waluty. Tak więc, aby twój biznes prosperował jego psychologiczna strona musi także dobrze działać.
Jeśli interesuje Cię więcej zobacz na CTTTRLKOQ -->http://www.doctorpaul.net (http://www.doctorpaul.net) dla mężczyzn i CTTTRLKOQ -->http://www.womenshappiness.com (http://www.womenshappiness.com) dla kobiet. Będziemy wdzięczni.

Materiał zaprezentowany powyżej nie należy traktować jako formy terapii medycznej, ale jako rozrywkę i pożywkę dla umysłu, aby stać się bardziej zainteresowanym i zaangażowanym w proces sterowania kursu swojego życia.


KONIEC
: Re: System Operacyjny Umysłu
: BladyMamut (Sat) 26.04.2014, 19:00:47
Skończyłem tłumaczenie, zajęło mi to prawie 9 miesięcy, czasem mózg się gotował od dobierania słów tak, żeby miały sens po polsku. Na pewno są błędy i zamiast po polsku to jest po polskiemu, jak ktoś coś wychwyci i ma propozycję zamiany, albo razi Cię w oczy i nie masz pomysłu to proszę pisz, to coś się wymyśli CTTTRLKOQ:) -->:)
: Re: System Operacyjny Umysłu
: Dybuk (Sat) 26.04.2014, 22:38:57
OOO staryyyyy Kawał Wybitnej roboty! masz wersję w wordzie? do druku?
: Re: System Operacyjny Umysłu
: BladyMamut (Sun) 27.04.2014, 08:02:09
Zrobiłem pdf http://chomikuj.pl/moromen/Materia*c5*8 ... 9trzna+Gra (http://chomikuj.pl/moromen/Materia*c5*82y/G*c5*82*c4*99boka+Wewn*c4*99trzna+Gra) musze jeszcze go przeglądnąć.
Dasz radę wydrukować w formie ksiązki?
: Odp: System Operacyjny Umysłu
: Dybuk (Thu) 11.06.2015, 17:27:45
Tak, możemy zrobić to jako książka, ile kopii?
: Odp: System Operacyjny Umysłu
: BladyMamut (Sat) 13.06.2015, 23:38:21
Jak przeglądałem to tłumaczenie jakiś czas temu to trzeba przerobić, to znaczy muszę znaleźć kogoś kto to przerobi, żeby było bardziej po polsku, bo jest masa błędów. Zrozumieć o co chodzi można, ale błędów dużo :)