Author Topic: Głagolica – Ideologiczne kłamstwo sprzed tysiąca lat  (Read 4855 times)

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 560
  • Reputacja: +12/-0
Głagolica – Ideologiczne kłamstwo sprzed tysiąca lat
« on: (Sat) 19.04.2014, 12:37:19 »
Głagolica – Ideologiczne kłamstwo sprzed tysiąca lat - Winicjusz Kossakowski

Już za parę dni rozpoczniemy publikację w kilku odcinkach odkrywczej pracy pana Winicjusza Kossakowskiego ” Polskie runy przemówiły”. Właśnie dotarło do nas nowe wydanie przesłane przez Autora. Jeśli ktoś zdobędzie się na fachową polemikę z tym tekstem to musi mieć możliwość zapoznania się z jego całością.  Mamy też nadzieję, że znajdzie się sposób na opublikowanie pracy drukiem w takim nakładzie, żeby był on dostępny w sprzedaży – choćby Internetowej. W Rosji takie rzeczy – na przykład o runach i ich odczytaniu przez słowiańskie języki, albo na temat starej wiary, Księgi Welesa i wiele innych – drukuje się w bardzo dużych nakładach i bez problemu, w Polsce jakoś jest to niemożliwe. Ciekawe dlaczego?

Ponieważ materiałów na temat run słowiańskich i różnych rodzajów pism,a które mogą być związane ze słowiano-indo-irańskimi kulturami archeologicznymi przybywa, otworzymy też nowy dział: Runy – Pismo starosłowiańskie.

Póki co prezentujemy polemiczny tekst pana Winicjusza Kossakowskiego na temat Głagolicy.

C.B.



Winicjusz Kossakowski
Ideologiczne kłamstwo  sprzed tysiąca lat.[/align:29d2g0g8][/b]


 
Czy głagolica została stworzona do zapisu słowiańskiej mowy przez św. Cyryla?

Cyryl był Grekiem. Niektórzy przydają mu matkę Słowiankę, inni tylko nianię. W tej chwili to nie jest ważne. Jest faktem, że znał język słowiański i był filozofem, czyli uczonym w piśmie. Przez swego władcę został oddelegowany do państwa  Chazarów by pomagać w budowie miasta na wzór europejski. Spotkał tam naród, który chętnie słuchał słów bożych. Świetny materiał do działalności misyjnej. (W jakim języku się z nimi porozumiewał – historia milczy). Niestety nic z tego nie wyszło, ludowi temu wcześniej przydano judaizm. Musiał wracać do kraju. Podróżował przez kraje słowiańskie i zdziwił się bardzo, że ludność miejscowa zna prawdziwego Boga. Doszedł do wniosku, że byli chrześcijanami, ale zatracili wiarę. Zaczął nauczać i był chętnie słuchany a nawet uwielbiany. Przetłumaczył „Biblię” na język słowiański i udał się do papieża. Biblia była napisana nieznanym alfabetem. Miał problem. Niektórzy biskupi uznali ją za „płód Szatana”.

Papież uwierzył i wysłał go na misję do Słowian.

Jest to króciutkie streszczenie z pracy Z. Kossak-Szczuckiej „Troja Północy”.

W  tym miejscu pojawia się pytanie: Czy alfabet słowiański, zwany Głagolicą, był dziełem św. Cyryla, czy nie?

Jeżeli był jego dziełem, czemu litery tak skomplikował?

Jeżeli był jego dziełem, czemu niektórzy biskupi uznali to za płód Szatana?

Spróbujcie zapamiętać ten alfabet i za chwilę go zapisać.

Jest to niemożliwe w przeciwieństwie do run polskich.

Po jednym wykładzie większość słuchaczy potrafi zapisać około sześćdziesięciu znaków, jedynie dlatego, że zapoznała się z zasadą budowy run. (Niektóre runy są rysowane w różnych ujęciach, stąd ich wielość).

Dopóki nie poznamy zasady budowy głagolicy, będziemy mieli zawsze ten problem.

Przypuszczam, że wykorzystano „sposób” egipski. Litery są rysunkami po rozpoznaniu których, czytamy jedynie pierwszą głoskę. Musimy poznać, jaką nazwę noszą rysunki i w jakim języku. Wątpię by to było możliwe, ale warto spróbować.

Należy sobie uświadomić jeszcze jedno.

Celem każdej ideologii jest zapanowanie nad światem i wszystkimi ludami.

Podstawą ideologii jest zapanowanie nad ludzkimi myślami, a właściwie zastąpienie ich odczuciami. Odczucia mają zdominować rozum, do tego stopnia, że człowiek walczy i ginie jako sterowalny cyborg.

Ideologię dobiera się w zależności od zastanej kultury narodu, który chcemy opanować.

Takim czynnikiem w średniowieczu, była religia. Nieważnym było bóstwo i zasady. Jeżeli potrzeba tego wymagała, ideologia potrafiła dostosować się do zastanych wierzeń, przejąć je jako własne razem z miejscami kultu.

Podstawą każdej ideologii jest niszczenie zastanej kultury. Podstawowym wrogiem chrześcijaństwa było pismo i historia narodu. Tam, gdzie wchodziła inkwizycja narodowe pismo, jako „płód szatana”  , szło na stos. Doszło do tego, że wytępiono znajomość pisma i wśród narodów Europy. Pismo stało się orężem ideologii. Największy rezun chrześcijański, Karol Wielki, nigdy nie nauczył się pisać.

Po ideologii chrześcijańskiej nastało panowanie ideologii Karbonariuszy, które rozpoczęto od wyrżnięcia księży, akcjonariuszy chrześcijaństwa i niszczenia osiągnięć kultury Chrześcijan. Palono i wysadzano kościoły i cerkwie w Rosji opanowanej przez ideologię komunistyczną.

Wraz z niszczeniem zabytków i kultury niszczy się historię i pamięć narodu.

W tej chwili świat jest podbijany przez nową ideologię, która jak to zwykle bywa, neguje zastaną. Zasady jednak pozostają.

Przed kamerami telewizji w czasie wizyty na UJ w Krakowie, wypowiedział się jeden z „prezydentów zaprzyjaźnionego kraju”: „Polaków nie należy uczyć historii”. W innej pracy „zaprzyjaźnionego” wyczytałem myśl: „Polaków nie należy uczyć czytania i pisania. Wystarczy im telewizja”.

Te same zasady panowały tysiąc lat temu. Zniszczono polskie pismo do tego stopnia, że tzw. „uczeni” zastanawiają się , czy w ogóle istniało.

Głagolica ocalała jedynie dlatego, że tym alfabetem zapisano ówczesny fetysz, który  nie spłonął ponieważ zaakceptował go ówczesny papież. Dzięki pracy, wymowie i zabiegom św. Cyryla ocalała część dziedzictwa słowiańskiego. Gdy nie udało się zniszczyć słowiańskiego pisma, wymyślono nową bajeczkę na użytek podbitych.

„Wy byliście dzikimi barbarzyńcami, odzianymi w skóry zwierząt, ganiającymi po lasach za zwierzyną. Kulturę i pismo przyniosło wam chrześcijaństwo. To święty Cyryl stworzył wam alfabet i pismo. Bądźcie wdzięczni za niesienie kultury i oświaty.”

Jest XXI wiek, a ową bzdurę powtarzają „naukowcy” i to na blogu Białczyńskiego.

Winicjusz Kossakowski

Źródło: bialczynski.wordpress.com


Zobacz na:
Inkwizycja Hiszpańska – hr. Józef Tyszkiewicz
https://forum.wybudzeni.com/index.php?topic=2188.0
« Last Edit: (Tue) 01.12.2015, 20:15:26 by BladyMamut »
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 560
  • Reputacja: +12/-0
Re: Głagolica – Ideologiczne kłamstwo sprzed tysiąca lat
« Reply #1 on: (Sat) 19.04.2014, 12:38:01 »
Głagolica

Powstanie najstarszego alfabetu słowiańskiego, czyli GŁAGOLICY  w świetle dzisiejszych badań naukowych eliminuje z tego procesu Cyryla i Metodego, gdyż fakt ten opierano na cudownym oświeceniu jakiego doznał Cyryl-Kirył-Konstanty co zapisano w „Żywocie Konstantego”.  Ów „Żywot” informuje, że pierwszą rekcją Filozofa na zlecenie mu przez cesarza bizantyjskiego misji wielkomorawskiej były słowa: z radością tam pójdę, jeżeli tylko mają tam litery dla swojego języka”. A gdy dowiedział się, że nie mają:” zasmucił się i odszedłszy według dawnego obyczaju oddał się modlitwie wraz ze swoimi pomocnikami – i wkrótce ułożył litery i zaczął pisać słowa Ewangeli”.
Alfabet Glagolicowy posiada 49 liter, oraz dotychczs zbadanych  ponad 800 ligatur – stanowiących połączenie od dwóch do pięciu liter, są to morfemy – rodniki słów, posiada również wiele innych znaków graficznych dotychczas nierozszyfrowanych. Same litery alfabetu Glagolicowego poza wyrażeniem dźwięku mowy jakiemu są przypisane posiadają również znaczenie właściwe dla części mowy lub zdania, wartość liczbową sobie tylko właściwą, a także tzw. obrazowanie ( w pojęciowości słowiańskiej obrazowanie-ABRAzowanije to oświecenie, to pewien stan umysłu wznoszący się ponad wiedzę i naukę, zaś morfem „ABRA” używany w wielu językach odnosi się do mistycyzmu).
Z budową tegoż alfabetu związana jest jego nazwa wywodząca się od litery „G”- Glagolit- b ( w tym miejscu użyłem litery „b” jako znaku miękiego), co właściwe jest dla bezokolicznikowej formy czasownika i służy do określania wszystkich czynności.Najbardziej właściwym określeniem do omawianej litery jak i nazw alfabetu byłoby stare słowo „czasosław”. Sama zaś litera”G” oznacza materializację myśli – myśli bożej spływającej z nieba. Etymologiczne stawianie tezy , że wyrażenie” glagol” oznacza słowo jest błedne tym bardziej, że dla wyrażenia „słowo” poświęcona jest inna litera „S” .Etymologia to bardzo mocna strona Glagolicy i badanie pojęć, ich obrazowanie zgodnie z zasadami glagolicowymi daje zrozumienie tego co mówimy, co piszmy i co robimy, czyli jak materializujemy myśli- myśli Boże.
System tworzenia innych alfabetów oparty na ośmiopunkcie, rzekomym wynalazku greckim wywodzi sie z reguły Glagolicowe,j w którym to litery tworzono opierając się na odpowiednio:na tablicach 49 punktowych zapisanych w kwadrat 7×7, zaś ligatury tworzono na tablicach 64 punktowych zapisnych w kwadrat 8×8. W Glagolicy stosowano również inne kwadraty do obrazowania zapisów inicjalnych, z możliwością czytania ich we wszystkich możliwych kierunkach.
W zapisie głagolicowym bardzo często stosowano umieszcznie w tekście skrótów myślowych w postaci pojedyńczych liter, lub kilku liter inicjujących dla wyrażenia stanu, mysli, bądź rzeczy i tak zapis Glagolicowy z „ Mszału Kijowskiego” KLM oznacza Kako Ljude Myślite.
Zwykły rozsądek nakazuje na zupeełnie inne spojrzenie na zagadnienie glagolicy jeśli zaznajomimy się z jej budową i  badaniami naukowymi w tej materii. Niemożliwe jest utworzenie tak skomplikowanego alfobetu chodząc na wyraźne skróty, historycznie zaś nonsensem jest tworzenie ekstra alfabetu dla społeczności niepiśmiennej-ciemnej, alfabetu wielopoziomowego, pełnego zawiłości i indywidualności, nie mającego konkurencji w swej złożoności.
Poznanie dogłębne  głagolicy,alfabetu trwania i wzrastania z jej niuansami daje nam zrozumienie pojęcia innych alfabetów, które możemy określić jako”pustosłowie”, czyli alfabety schyłku lub upadku.
Opymalny trening umysłu prowadzący do Uważnego Życia, z rozszeżeniem pojmowalności; to uważne pisanie głagolicą obu rękoma przemiennie ze zrozumieniem, co pozwala na wejście do kaligrafii, czyli  najważniejszej ze sztuk. Takie działanie na poziomie anatomicznym powoduje korelację obu półkul mózgu, w konsekwencji analiza uzyska wymiar intuincyjny, zaś intuicja wymiar analityczny. Opisywana w wielu religiach mistyczna walka dobra ze złem odbywająca się w człowieku to nic innego jak brak wzjemnych relacji między półkulami mózgowymi.
 
Tadeusz MRoziński
Trzebnica 04.02. 2013r.
lut 4th, 2013


Głagolica Dwa

Całkowity brak opracowań  na temat głagolicy w języku polskim tak samo na przestrzeni historii  jak i współcześnie, dowodzi niezrozumiałej awersji  językoznawców i paleografów  tworzących opasłe tomy na temat innych rodzajów pisma. Świat nauki postępując według utartych schematów i wypracowanych wzorów opracowuje ich historię, rozwój i stan istnienia bądź upadku. Opierając się na prawidłowościach właściwych dla wszystkich języków i rodzajów pisma, działając matrycowo trafia na niezwykle oporną materię, bądź ducha tegoż alfabetu niedającego się w żaden sposób okiełznać. Głagolica, bardzo indywidualny alfabet sobie tylko właściwy, nie dająca się nijak zaszeregować znajduje się poza przyziemną pojmowalnością i zmusza badacza do wejścia w inny stan pojmowania, szeroko rozumianych zjawisk przyrodniczych i duchowych.
Pierwszą literą głagolicy jest główny symbol chrześcijaństwa –krzyż ( błędnie zwany maltańskim), zaś dalsze litery stanowią kombinację krzyża i dwóch innych elementów – symboli:  koła – symbolu wszechmocy, nieskończoności i doskonałości bożej i trójkąta-symbolu Trójcy Św. Do tworzenia liter, symboli głagolicowych używano kwadratów magicznych, z których najmniejszym jest szachownica jako symbol Polskiego Lotnictwa, a największą plansza do szachów. Ów Krzyż Głagolicowy w dwuwymiarowym układzie współrzędnych jest wykresem liczb pierwszych KLP.
CTTTRLKOQ -->http://www.mayapanweb.pl
Badając czas powstania  alfabetu-abecadła głagolicowego, zwanego też „obiecadłem” poniżej przedstawiam szereg rzeczowych dowodów co  wiekowo stawia go na pozycji jako  znacznie starszy od cyrylicy, czego dowodzą choćby palimpsesty (gr.ponownie oczyszczony)są to teksty pisane na pergaminie już używanym. Znane są  palimpsety cyrylickie, pisane na zeskrobanym i zmytym zapisie głagolicowym, jak również palimpsety głagolicowo-głagolicowe, co rzuca zupełnie inne światło na istotę Obiecadła Głagolicowgo.
 Najbardziej znanym palimpsetem cyrylicko-głagolicowym jest „Ewangelirz Bojański” tekst średniobułgarski, jak i też część „Kodeksu Assemaniego” . Długotrałe stosownie owych niecnych praktyk stwierdzono jeszcze w XIV w., kiedy to na zmytym tekście głagolickiego oktoicha napisano nowy cyrylicki  tekst teologiczny. Ze znanych palimpsetów głagolicowo-głagolicowych  należy wyróżnić „Kodeks Zografski”, pisany wyraźnie młodszą głagolicą na uprzednio zmytym tekscie głagolicowego „tetraewnagelium” jak i pierwsza karta głagolicowych „Fragmentów Praskich”.  Dotychczas nie natrafiono i nie są znane  palimpsety w kierunku odwrotnym, kiedy to na wcześniejszych i zmytych tekstach cyrylickich znaleziono-stwierdzono zapisy głagolicą okrągłą.
Drugim jakże istotnym dowodem świadczącym  o starszeństwie głagolicy nad cyrylicą są; glosy, poprawki, objaśnienia trudniejszych zwrotów, uzupełnienia tekstów, oraz najrozmaitszego typu przypiski marginesowe robione cyrylicą na tekstach głagolicowych. Dokonywane były one przez młodszych użytkowników tekstów cyrylicowych, dla których głagolica była pismem zabytkowym, a marginalnych zapisków z objaśnieniami np. trudniejszych zwrotów  dokonywali alfabetem używanym na co dzień, czyli cyrylicą. Odwrotnych sytuacji nie stwierdzono.
Następnym dowodem starszeństwa głagolicy są cyryklickie kopie tekstów glagolicowych, w których to występują litery głagolicowe ze szczególnym uwzględnieniem ozdobnych inicjałów. Ze względu na swoiście szeroką pojmowalność nieobecną w cyrylicy, zdarzają się również przenoszenia całych wyrazów, bądź fragmentów zdań. Przykłady „Apostoł Eninski”, „Ewangeliarz Dobromira”,   „Triod Bitolski” , a także niektóre odpisy rozprawy Mnicha Chrabra.
Język tekstów głagolicowych jest wyraźnie bardziej archaiczny niż język tekstów cyrylicowych, zawiera wiele elementów wielkomorawskich co znacznie cofa go w czasie, znacznie wyprzedzając narodziny Cyryla i Metodego . Za dowód może posłużyć  „ Mszał Kijowski „ .  
Za starszeństwem głagolicy przemawia również system cyfrowy liter, który będę omawiał szczegółowo przy omawianiu poszczególnych liter.
Litery obu alfabetów wykazują wzajemną zależność, lecz kierunek zapożyczeń mógł być tylko jeden, bardziej skomplikowany system liter głagolicowych został uproszczony w cyrylicy.
Nowe litery pojawiające się w rozprawie „Mnicha Chrabra” nie wykazujące związku z alfabetem greckim przemawiają za tym, że odnoszą się do zupełnie innego alfabetu jakim jest głagolica.
Zasięg głagolicy związany z obrządkiem rzymskim dowodzi, że to ONA-GŁAGOLICA  była pismem Słowian na dużo dużo wcześniej, zaś cyrylica wyraźnie greckiego pochodzenia ze Słowianami nie miała nic wspólnego, a została im narzucona podobnie jek alfabet łaciński.

Trzebnica dnia 05.02.2013r.
Tadeusz MRoziński
 










« Last Edit: (Thu) 01.01.1970, 02:00:00 by Guest »
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje