Author Topic: „Winni”! Jak to łatwo powiedzieć …  (Read 783 times)

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 554
  • Reputacja: +12/-0
„Winni”! Jak to łatwo powiedzieć …
« on: (Sun) 11.05.2014, 23:34:04 »
„Winni”! Jak to łatwo powiedzieć …

Quote
Przedkładajcie zawsze pewność kary nad srogość męczarni …. Beccaria, włoski prawnik
[/i]

 
Media miały znowu żer .. Dwojgu Ludziom z południa Polski umarła córeczka. Media nie wiedziały jeszcze ( pewnie nie wiedzą i do tej pory ), co było przyczyną zgonu, jak wyglądało wychowanie …ale wyrok wydały: „Zagłodzili dziecko!!!”.

Jakby mało, na stronie Nowego Sącza można posłuchać nagrania z pogotowia …. Rodziców proszących o pomoc . Nie słuchałam. Najgorsze, że za głosem mediów poszedł wymiar (nie?)sprawiedliwości i wsadził Nieszczęśników do aresztu na 2 m-ce, czyniąc Ich podejrzanymi o
„znęcanie się nad dzieckiem ze szczególnym okrucieństwem” i – uwaga – „nieumyślne spowodowanie śmierci”.

Nie wiem, jak Państwu, ale mnie wydają się te dwa zarzuty co najmniej niespójne.  Bo jeżeli „ze szczególnym okrucieństwem”, to umyślnie. A jeżeli nieumyślnie ( i słusznie ), to w przypadku zdrowych psychicznie Ludzi nie może być mowy o „szczególnym okrucieństwie” . Tym bardziej nie może być o nim mowy w przypadku Ludzi kochających swoje dzieci ! Tym bardziej .. nie może być o nim mowy na tle świadectw Ludzi znających to Małżeństwo, a które dotarły nawet do mnie.

Ale Oni popełnili błąd … Błąd niewybaczalny w systemie totalitarnym: wychowywali dziecko na własną rękę, bez udziału państwa.

Takie postępowanie oczywiście należy ukarać ( w oczach systemu) i system to zrobił. Nie ważne, ile tysięcy… na przestrzeni lat – nie wątpię, że milionów - dzieci zmarło w wyniku interwencji medycyny systemowej, ważną stała się JEDNA historia, co do której nie ma nawet pewności, DLACZEGO nastąpił zgon.

Bo nie wiemy: czy przez interwencję – jak niesie wieść gminna – Pana Znachora ( bo Pan Znachor nie ma prawa się mylić, to prawo ma tylko Pan Przedstawiciel Oficjalnego, Jedynie Słusznego Systemu ), czy w wyniku może jakichś poważnych wad wrodzonych … czy nagłej choroby, zabierającej dzieci i z oddziałów szpitalnych …………………….

Powodem nazwano „zagłodzenie”. Nie podano, co konkretnie, a bardzo łatwo jest powiedzieć o dziecku gorączkującym, chudym  i nie mającym apetytu – bo w gorączce apetytu się nie ma i to jest normalne ( pytanie,jak długo trwa gorączka i co, jeżeli trwa za długo – pisałam…) „zagłodzone”.
Ale czy ono naprawdę jest zagłodzone ? Nie wiemy, bo nie widzieliśmy. O wiele ważniejszym : „Rodzice nie szczepili” ! Wreszcie mamy przyczynę prześladowań Pary: Zgrzeszyli przeciwko przemysłowi szczepionkowemu !

Nie ważne, jak przemysł ów grzeszy … Ważne, że Oni zgrzeszyli. Nie ważne, co rzeczywiście było przyczyną śmierci – ważne, że „nie szczepili”.

Jaki to świetny przykład, żeby ZASTRASZYć Rodziców odmawiających szczepień … Wręcz doskonały !

świadomość rośnie … trzeba z tym coś zrobić, więc … szukamy ofiarnego kozła ! Pani Joanno, Panie Michale … stali się Państwo ofiarami ciemnogrodu w XXI wieku. Ofiarami systemu, który nie pozwala Człowiekowi na wychowywanie własnych dzieci . Ofiarami przemysłu, który pragnie uzależnić Człowieka od narodzin do śmierci…. Taka „wolność” pod nadzorem …. 

To zapewne Państwo wiedzą … I Wszyscy, Którzy postanowili dbać o własne dzieci bez szukania odpowiedzialności w administracji kraju.
Co oczywiście nie przeszkadza skorzystać z możliwości medycyny ratunkowej, jeżeli taka potrzeba zaistnieje … Ale stop …. okazało się, że samodzielność jest przeszkodą w ewentualnym szukaniu pomocy u …”służby zdrowia”. A gdyby tak powiedzieć, że instrukcje udzielone przez pogotowie nie były wystarczająco dobre ? No nie, bezczelność, prawda ? Lepiej od razu obarczyć winą Rodziców ….. W tym samym kraju, w którym masy pędzą co niedziela do kościołów, w biały dzień Normalni Ludzie są wtrącani do aresztu za to, że umarło Im dziecko !

I nie ma protestów ???

Nawet, jeżeli popełnili jakieś błędy w postępowaniu z dzieckiem … czy jego śmierć nie jest wystarczającą karą ??? Dlaczego jeszcze spadają na Nich szykany, dlaczego się Ich dręczy, dlaczego odbiera wolność ???

Pytam: GDZIE JEST DOMNIEMANIE NIEWINNOśCI ???

Pytam: JAKIE PRAWO UPOWAżNIA DO DRęCZENIA OFIAR ???


Zgoda, że śmierć jednego dziecka zmusza do reakcji. I nie usprawiedliwia tego fakt, iż na skutek stosowania najróżniejszych, systemowych – medycznych „rozwiązań” giną lub stają się kalekami miliony dzieci i dorosłych – że wspomnę przykładowo o negatywnych skutkach ubocznych farmaceutyków, nieudane operacje, ich dalsze skutki etc.

Ale czynienie pokazówki – ZASTRASZACZA – z czyjejś tragedii – wykorzystanie ofiar, nazwanie ich winnymi  - to charakterystyczna cecha totalitaryzmów !

I ja przeciwko tak bezczelnemu i BEZKARNEMU upodlaniu Człowieka protestuję !

Pani Joanno, Panie Michale … gdziekolwiek się Państwo teraz znajdują: nie złożę kondolencji, gdyż zapewne tego Państwo nie będą w stanie poprzez ból i rozpacz przyjąć, zresztą … nikt nie jest w stanie odczuć tego, co odczuli Państwo. Ale jestem z Wami sercem i proszę, żebyście pamiętali o tym, że czeka i potrzebuje Was drugie dziecko.

W samych zarzutach jest ogromna sprzeczność . „Dowiedzenie” winy – a raczej jej wskazanie i uargumentowanie – przy niewątpliwej miłości Państwa do obojga dzieci – byłoby aktem  wyjątkowo  złej woli ze strony wymiaru „sprawiedliwości” i współczesnym „polowaniem na czarownice”.

Jeżeli obywatele Polski są wolnymi ludźmi, a tak utrzymują te same media, które czynią ich NIEWOLNYMI, to WOLNO IM wychowywać dzieci bez udziału państwa i wolno im korzystać ze służb publicznych w razie potrzeby !

Sądzić – pisał Andre Malreaux – znaczy nie chcieć zrozumieć, bo gdyby się zrozumiało, nie chciałoby się sądzić.

Czy … byłoby słusznym, gdyby sąd nie chciał zrozumieć ?

Kara śmierci …. jest najwyższym wymiarem tu, na Ziemi, tu, wedle oficjalnych, ludzkich praw. Nie wykonuje się jej administracyjnie w Polsce. Ale właśnie na naszych oczach ona się dokonała, ba – dokonało się coś o wiele gorszego !

Bo jeszcze wyższym wyrokiem … jest śmierć Kogoś Ukochanego, a tym przecież była dla Małżeństwa Ich córeczka …

Ciekawym, iż media, po nażarciu się czyimś nieszczęściem, straciły zainteresowanie dochodzeniem PRAWDY . Zapewne ożywią się znowu, gdy zapadnie wyrok … A ja … choć pewnie to naiwność … mam nadzieję, że w procesie – jeżeli do niego dojdzie – wezmą udział prawi i mądrzy Lekarze. I że dzięki nim społeczeństwo Oskarżycieli dowie się, iż dzieci … tak, jak dorośli – czasami, mimo najlepszych starań i pomimo miłości Rodziców … umierają przedwcześnie.

I mam jeszcze jedną nadzieję – że niezawisłość Sędziów jest świadoma różnicy między smakiem krwi a wyrzutami sumienia ….

Wszystkich, Którzy spodziewali się ciągu dalszego o zdrowiu … tym razem wybaczcie .



Źródło: naturalhealthconsult.wordpress.com
« Last Edit: (Mon) 28.07.2014, 12:36:01 by BladyMamut »
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje