Author Topic: Cybernetyka kultury - Józef Kossecki  (Read 1605 times)

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 560
  • Reputacja: +12/-0
Cybernetyka kultury - Józef Kossecki
« on: (Sat) 23.08.2014, 20:38:02 »
Cybernetyka kultury - Józef Kossecki

Jak ktoś jest zainteresowany to można pobrać audiobooka (ivona) tutaj


http://autonom.edu.pl
Józef Kossecki, Cybernetyka kultury, 1974, PIW, Warszawa.
Zeskanował i opracował W.D. (autonom@o2.pl).

Przedmowa

Współczesna rewolucja naukowo-techniczna nazywana jest coraz częściej rewolucją informacyjną. W trakcie tej rewolucji następuje lawinowy proces wzrostu zasobów wiedzy społecznej. Można wręcz mówić o eksplozji informacji zarówno w nauce i technice, jak też w innych sferach ludzkiego poznania.
Aby zrozumieć, jak wielkie rozmiary ma współczesna eksplozja informacyjna, wystarczy uprzytomnić sobie, że co 10-15 lat podwaja się liczba opublikowanych prac naukowych, a obecnie żyjący naukowcy stanowią około trzy czwarte naukowców żyjących we wszystkich okresach historii razem wziętych. W ciągu ostatnich dziesięcioleci mniej więcej co siedem lat podwaja się liczba naukowców w ZSRR, co dziesięć lat w USA, a co piętnaście lat w Europie zachodniej. W ostatnim stuleciu 107-krotnie wzrosła prędkość komunikowania się, natomiast prędkość przetwarzania informacji wzrosła 106-krotnie.
Ta narastająca lawina informacji wywiera wielki wpływ na stosunki społeczne, które zmieniają się dziś o wiele szybciej niż w minionych wiekach. A tymczasem w ostatnich dziesięcioleciach nauki społeczne rozwijają się znacznie słabiej niż nauki przyrodnicze. W większości nauk społecznych ciągle jeszcze królują metody tradycyjne, które nie najlepiej nadają się do badania współczesnego społeczeństwa.
We współczesnej nam epoce rewolucji informacyjnej, związanej z udoskonalaniem i rozpowszechnianiem się nowoczesnych środków masowego przekazu informacji, powstała potrzeba badania społeczeństw jako zorganizowanych układów, gdzie poszczególne elementy stanowią z jednej strony ludzie - zarówno ci, którzy programują działalność publikatorów, jak i ci, którzy odbierają przekazywane przez nie komunikaty - a z drugiej strony całe zespoły środków technicznych, służących jako przekaźniki informacji.
Równocześnie ośrodki kierownicze współczesnych państw zmuszone są do przetwarzania i wykorzystywania coraz większej ilości zalewających je informacji, bez których trudno podejmować prawidłowe decyzje. A przy tym, w miarę postępów techniki i rozwoju organizacji nowoczesnych społeczeństw, podejmowane decyzje stają się coraz bardziej brzemienne w skutki.
Aby podejmować optymalne decyzje, jak również aby optymalnie programować działalność środków masowego przekazu, trzeba umieć z określonym prawdopodobieństwem przewidywać społeczne skutki poszczególnych decyzji - i to nie tylko pod względem jakościowym, ale również i ilościowym, a to z kolei wymaga uściślenia i zmatematyzownia dorobku nauk społecznych. Konieczność zaś szybkiego przetwarzania wielkich ilości różnego rodzaju danych potrzebnych do podejmowania decyzji zmusza do szerokiego wykorzystywania maszyn elektronicznych.
Powstaje w związku z tym potrzeba opisywania zjawisk społecznych w języku, który nie tylko byłby czytelny, ale również umożliwiał kodowanie i przetwarzanie danych na maszynach elektronicznych, oraz potrzeba badania procesów społecznych za pomocą metody umożliwiającej selekcję, syntetyzowanie i powiązanie w jedną całość szeregu szczegółowych, dostarczanych przez różne nauki społeczne. Równocześnie metoda ta powinna umożliwić uwzględnianie pewnych właściwości zarówno ludzi, jak i urządzeń technicznych i pozwalać na przewidywanie z określonym prawdopodobieństwem skutków różnych decyzji i działań społecznych. Powyższe postulaty w pewnym, aczkolwiek być może jeszcze niewystarczającym stopniu spełnia cybernetyka.
Rozmawiając jednak z przedstawicielami nauk społecznych o zastosowaniu cybernetyki w tych naukach, niejednokrotnie spotkałem się z daleko posuniętym sceptycyzmem. Tłumaczono mi, że rzeczywistość społeczna jest nie tylko trudna do ilościowego opisu w języku matematyki, ale również zbyt bogata, aby można ją było owocnie badać używając aparatury pojęciowej, którą operuje cybernetyka, nauka dostosowana raczej do potrzeb techniki niż nauk społecznych.
Tak daleko posunięty sceptycyzm nie ma, moim zdaniem, uzasadnienia, gdyż istotą cybernetyki nie jest stosowanie takiej czy innej aparatury pojęciowej. Jak słusznie stwierdził Andrzej Targowski, przejście od metod klasycznych do cybernetycznych polega na przejściu od statycznej koncepcji świata do koncepcji dynamicznej. Czyli najbardziej istotną cechą cybernetycznego ujmowania zjawisk społecznych jest stanowisko czynne, w przeciwieństwie do stanowiska biernego, charakterystycznego dla wielu tradycyjnych metod stosowanych w naukach społecznych. Przy ujęciu tradycyjnym pytamy o istniejący stan i ewentualnie o przyczyny, przy ujęciu cybernetycznym pytamy przede wszystkim o cel i metody jego osiągnięcia.
W książce niniejszej zastosowałem do badania zjawisk społecznych metodę cybernetyczną. Postaram się więc przedstawić czytelnikowi, jakie rezultaty dało zastosowanie do badania zjawisk społecznych, a w szczególności problemów kultury, stworzonej przez prof.dr M. Mazura cybernetycznej teorii układów samodzielnych. Trzeba w tym miejscu jednak zaznaczyć, że dużą część najciekawszych wyników ma charakter ilościowy, a ponieważ książka jest przeznaczona dla czytelników interesujących się problemami społeczno-kulturalnymi, zrezygnowałem z szerokiego stosowania zmatematyzowanego aparatu formalnego, jakim operuje cybernetyka, poprzestając na kilku prostych wzorach.
Nie ograniczę się jednak tylko do pokazania, jakie zastosowanie do badania zjawisk społecznych ma cybernetyczna teoria układów samodzielnych, lecz postaram się również pokazać, że cybernetyczna interpretacja materiału dostarczonego w nie zmatematyzowanej tradycyjnej formie przez takie nauki klasyczne jak historia, teoria prawa czy socjologia kultury pozwala m.in. na badanie procesów sterowniczych w społeczeństwach o różnych typach cywilizacji, wyjaśnienie organizacyjno-sterowniczych funkcji kultury społecznej czy wreszcie wyjaśnienie przyczyn upadku społeczeństw o różnych typach kultury.
Mam nadzieję, w moja książka przekona o użyteczności metod cybernetyki i ujęcia cybernetycznego przy analizie pewnych procesów społecznych.
Chciałbym w tym miejscu podziękować prof. dr M. Mazurowi za wnikliwe przestudiowanie rękopisu niniejszej książki i wysunięcie wielu cennych sugestii merytorycznych i formalnych oraz szczegółowe przedyskutowanie ich ze mną.



I  WSTĘP

Przypuszczam, że tytuł mojej książki może zdziwić, a nawet zaniepokoić wielu czytelników, bo chociaż od powstania cybernetyki upłynęło już sporo czasu, ciągle jeszcze toczą się spory na temat, czym właściwie jest cybernetyka. Z drugiej strony wśród socjologów kultury oraz innych przedstawicieli nauk społecznych, nie ma jednomyślności co do znaczenia terminu "kultura". A tymczasem terminy, co oczywiście może wywołać dodatkowe wątpliwości.
Co rozumiem przez cybernetykę kultury?
Zgodnie z określeniem podanym przez wybitnego polskiego cybernetyka M. Mazura cybernetyka jest to nauka o sterowaniu, przy czym przez sterowanie rozumieć należy wywieranie pożądanego wpływu na określone zjawiska.
Użycie w powyższej definicji wyrazu "pożądany" powoduje konieczność podania w odniesieniu do każdego procesu sterowania, w czyim interesie się on odbywa. Inaczej mówiąc, zanim dojdzie do procesu sterowania, musi być podany jego cel i motywacja.
W codziennym życiu na każdym kroku spotykamy się z procesami sterowniczymi - sterowaniem jest np. zarówno obracanie kierownicą samochodu i naciskanie pedału gazu, przez co kierowca w pożądany przez siebie sposób na ruch samochodu, jak też działalność władzy państwowej wydającej ustawy, które wywierają pożądany przez ustawodawcę wpływ na działalność społeczeństwa. Nawet czytając sensacyjną książkę o działalności oficera kontrwywiadu, który dostarczając obcemu wywiadowi fałszywych informacji wywarł pożądany przez swoje kierownictwo, dezorganizujący wpływ na działania przeciwnika, zapoznajemy się z pewnym określonym rodzajem sterowania. Pojęcie sterowania, jak widzimy, ma szeroki zakres.
Początków cybernetyki doszukują się niektórzy w starożytności, gdyż samo pojęcie "cybernetyka" jako umiejętność sterowania okrętem i rządzenia państwem znane już było starożytnym Grekom. Francuzi twierdzą, że twórcą cybernetyki był Amper, który po raz pierwszy użył nazwy "cybernetyka" w odniesieniu do nauk politycznych. Za twórcę nowoczesnej cybernetyki jako dyscypliny naukowej posługującej się aparatem matematycznym uważany jest powszechnie matematyk amerykański Norbert Wiener. Jednakże dla ścisłości warto zaznaczyć, że podstawowe koncepcje zawarte w wydanej w 1948 roku pracy Wienera  znaleźć można w wydanych ponad dwadzieścia lat wcześniej pracach A. J. Lotki, które wywarły znaczny wpływ na koncepcję Wienera.
Podczas II wojny światowej w związku z dużym nasileniem działalności lotnictwa nieprzyjacielskiego, powstała potrzeba maksymalnie skutecznego sterowania ogniem artylerii przeciwlotniczej. Aby ten cel osiągnąć, trzeba było umieć przewidywać ruchy samolotu nieprzyjacielskiego, a do tego konieczna była zarówno znajomość fizjologicznych i psychologicznych właściwości człowieka - pilota. Takie właśnie ujęcie leży u podstaw cybernetyki jako nauki o procesach sterowniczych.
Od chwili swego powstania aż po dzień dzisiejszy cybernetyka przeżywa okres wszechstronnego rozwoju, znajdując zastosowanie w różnych, częstokroć bardzo odległych od siebie dziedzinach - z jednej strony na przykład ma zastosowanie w pracach związanych z projektowaniem, przygotowywaniem i przeprowadzaniem lotów kosmicznych, a z drugiej strony przy kierowaniu przemysłem czy też armią; nawet współczesna biologia, medycyna i psychologia coraz częściej posługują się metodami cybernetyki.
W ostatnich czasach cybernetyka zaczęła wkraczać również do nauk społecznych. Jako pierwsi bodaj przedstawiciele nauk społecznych zaczęli na szerszą skalę wprowadzać metody cybernetyczne ekonomiści - na polskim terenie pionierem w tej dziedzinie był Oskar Lange. Za przykładem ekonomistów zaczynają w ostatnich latach iść również przedstawiciele innych nauk społecznych.
Zastosowanie metod cybernetyki w naukach społecznych dało początek cybernetyce społecznej - nauce o procesach sterowniczych w społeczeństwie. Podkreślić jednak trzeba, że cybernetyka społeczna to nie tylko zastosowanie sformalizowanych metod cybernetyki, ale także nowe dynamiczne spojrzenie na szereg problemów znanych już dawniej w tradycyjnych naukach społecznych.
Zastosowanie metod, którymi dysponuje współczesna cybernetyka, okazało się bardzo owocne. W wielu przypadkach, w których tradycyjne metody nauk humanistycznych nie wystarczały do rozwiązania zagadnienia, zastosowanie metod cybernetyki pozwoliło osiągnąć ciekawe rezultaty. Sformalizowane cybernetyczne ujęcie zjawisk społecznych umożliwiło w wielu wypadkach nie tylko opis ilościowy, ale również wyjaśnienie mechanizmu tych zjawisk, a to z kolei bardzo ułatwiło ilościowe i jakościowe ich przewidywanie. Dzięki temu cybernetyka społeczna znalazła zastosowanie m. in. przy opracowywaniu prognoz demograficznych, prognoz gospodarczych, a nawet przy przewidywaniu motywacyjnego i wychowawczego działania prawa.
Ponieważ w trakcie badania zjawisk społecznych mamy do czynienia z dużymi zbiorami układów cybernetycznych, których zachowania nie da się przewidzieć w sposób pewny, powstała konieczność wprowadzenia do cybernetyki społecznej rachunku prawdopodobieństwa i metod statystyki matematycznej. Wprowadzenie tych metod dało początek cybernetyce statystycznej, która zajmuje się badaniem procesów sterowniczych zachodzących w zbiorach układów cybernetycznych.
Zachowania poszczególnych ludzi nie da się przewidzieć w sposób pewny, niemniej jednak można zaobserwować w społeczeństwie statystyczne prawidłowości ludzkiego postępowania; w związku z tym, stosując metody cybernetyki statystycznej, można z określonym prawdopodobieństwem przewidywać zachowanie ludzi w społeczeństwie. Cybernetyczne metody badania zjawisk społecznych pozwalają również w wielu wypadkach na określenie metod celowego wpływania na postępowanie ludzi, bez przeprowadzania w każdym konkretnym wypadku kosztownych i żmudnych badań terenowych. Ma to zasadnicze znaczenie dla programowania i planowania działań społecznych. Dzięki tym właśnie zaletom cybernetyka społeczna znalazła zastosowanie w futurologii, socjotechnice i socjodynamice.
Cybernetyka społeczna pozwala też na metodologicznie jednolite ujęcie zjawisk społecznych z różnych dziedzin. W tradycyjnym ujęciu zjawiska te były przedmiotem zainteresowania różnych nauk społecznych, takich jak socjologia, ekonomi, demografia, politologia, teoria prawa itp. , przy czym każda z nich posługiwała się właściwym sobie aparatem pojęciowym i właściwą sobie metodologią. Ma to dość istotne znaczenie, zwłaszcza dzisiaj, kiedy specjalizacja w nauce posunęła się tak daleko, że bardzo często naukowcy pracujący w jednej dyscyplinie nie rozumieją języka, którym operują specjaliści z innej dyscypliny, a co gorsze, niejednokrotnie głowią się nad rozwiązaniem problemów, nie wiedząc, że analogiczne zagadnienia zostały już dawno rozwiązane na terenie innej dyscypliny.
Jeżeli uda się przetłumaczyć na język cybernetyki dorobek poszczególnych nauk społecznych, wówczas można usunąć opisane powyżej trudności. Powstają jednak w związku z tym pewne problemy terminologiczne. W cybernetyce operuje się pojęciami bardziej ogólnymi od pojęć stosowanych w poszczególnych dziedzinach specjalistycznych, a w pewnych przypadkach wchodzą w grę pojęcia zupełnie nowe. Trzeba więc albo tworzyć nowe wyrazy albo wykorzystywać istniejące, uogólniając ich znaczenie. Każda z tych dróg ma oczywiście swoje wady i zalety.
Aby więc zapobiec nieporozumieniom terminologicznym, przy wprowadzaniu jakichkolwiek nowych określeń, innych od określeń używanych powszechnie w tradycyjnych naukach społecznych, będę wyjaśniał ich znaczenie i w dalszym ciągu używał tych wyrazów tylko w takim znaczeniu, jakie nadałem im uprzednio.
A więc przede wszystkim muszę wyjaśnić, co rozumieć będę pod określeniem "kultura" i "cybernetyka kultury".
W cybernetyce społecznej ludzi i zorganizowane grupy społeczne traktujemy jako układy cybernetyczne wyposażone w pamięć i podejmujące określone działania. Natomiast współżycie ludzi opisujemy jako zmienny w czasie proces wymiany energomaterii i informacji. W wyniku współżycia społecznego następuje stopniowa socjalizacja członków społeczeństwa, polegająca na ich przystosowaniu do wymogów życia społecznego. Proces przystosowania ludzi do potrzeb życia społecznego polega na wytwarzaniu odpowiednich reguł zachowania, które ogólnie nazywamy normami społecznymi. Odpowiednie rejestraty w pamięci układu tworzą cybernetyczny model norm społecznych.
W zorganizowanym społeczeństwie mamy oczywiście do czynienia z układami norm społecznych w różnych dziedzinach życia - np. w dziedzinie życia ekonomicznego normy ekonomiczne, w dziedzinie życia prawnego normy prawne, w życiu artystycznym normy estetyczne itp. Z tymi układami norm społecznych związane są odpowiednie systemy zachowania zbiorowego.
Układ norm społecznych określających zachowanie ludzi w danym społeczeństwie we wszystkich dziedzinach jego życia zbiorowego nazywamy w cybernetyce społecznej kulturą danego społeczeństwa.
Natomiast przez cywilizację - zgodnie z tradycyjnym określeniem - rozumieć będziemy kulturę oraz wytwory materialne społeczeństwa. Cybernetyka kultury oznacza naukę o procesach sterowania społecznego związanych z kulturą, a więc zarówno o wywieraniu pożądanego wpływu na samą kulturę, jak również o wywieraniu wpływu na postępowanie społeczeństwa za pośrednictwem kultury. Cybernetyka kultury jest oczywiście częścią cybernetyki społecznej.
Trzeba jeszcze kilka słów powiedzieć o sprawach metodologicznych dotyczących tej książki.
Cybernetyka społeczna w obrębie nauk społecznych ma charakter interdyscyplinarny i opiera się na danych dostarczanych przez socjologię matematyczną, psychologię matematyczną, ekonomię matematyczną, demografię i inne nauki społeczne, a ponadto, ponieważ procesy sterownicze w nowoczesnych społeczeństwach są w coraz większym stopniu związane z przekazem informacji w społeczeństwie. Cybernetyka społeczna operuje też własnym, w dużym stopniu zmatematyzowanym, aparatem formalnym.
Jak już wspomniałem, zrezygnowałem z szerokiego wykorzystywania aparatu matematycznego i w związku z tym musiałem też w dużej mierze zrezygnować nie tylko ze ścisłego zapisu, ale również z przytaczania dowodów szeregu twierdzeń, które podaję - zwłaszcza w rozdziałach II, III, VI. Czytelników, którzy byliby bliżej zainteresowani poruszaną tu problematyką, odsyłam do mojej książki Cybernetyka społeczna .
Wspomniałem już, że cybernetyka społeczna to nie tylko zastosowanie sformalizowanego aparatu cybernetyki do badania zjawisk społecznych. Analiza procesów sterowniczych w społeczeństwie wymaga znajomości problemów socjologii, historii filozofii, historii doktryn politycznych, teorii prawa itp. Oczywiście materiał dostarczony przez nauki tradycyjne ująłem w sposób cybernetyczny - tzn. wykorzystałem go do wyjaśnienia procesów sterowania społecznego.
Być może cybernetycy powiedzą, że zbyt szczegółowo uwzględniając problematykę nauk społecznych, wyszedłem poza zakres cybernetyki. Mogę im na to odpowiedzieć słowami Andrzeja Targowskiego: "Cybernetyka oferuje szereg swoich uogólnionych metod analizowania i syntezy. Otóż im bardziej chce się pogłębiać te metody, tym szybciej wychodzi się z cybernetyki i wkracza do poszczególnych nauk specjalistycznych. Innymi słowy, komplikowanie metod cybernetycznych jako takich ma ograniczony zasięg."  Rolę, jaką np. spełnia cybernetyczna teoria układów samodzielnych w cybernetyce społecznej, można porównać do roli matematyki w fizyce - stanowi jej najsilniejsze, ale nie jedyne narzędzie.
Niejednokrotnie już zaobserwowałem, że kiedy przedstawia się teorię dotyczącą zjawisk społecznych, niektórzy humaniści wywodzą żale nad tym, co zostało pominięte. Oczywiście, każdy naukowiec chciałby zrozumieć i wyjaśnić jak najwięcej, ale mając do wyboru między ogólnikowym lub błędnym tłumaczeniem wszystkiego a poprawnym wytłumaczeniem tylko pewnych zjawisk, wybiera to drugie.
W związku z tym nie należy w mojej książce szukać jakiejś ogólnej teorii wszelkich możliwych zjawisk społecznych ani też wyczerpującego socjologicznego opisu całości życia społecznego. Zawiera ona bowiem tylko cybernetyczną analizę pewnych wybranych zjawisk społecznych, które uznałem za najciekawsze i najbardziej nadające się do popularnego opisu. Życie społeczne jest zbyt bogate, aby jego całość można było ująć w sformalizowanej teorii albo opisać w jednej niezbyt długiej książce.
Szerzej potraktowałem głównie te zjawiska, które w klasycznych naukach społecznych są stosunkowo mało opracowane. Jeżeli więc na przykład przy opisie różnych zjawisk społecznych kładłem nacisk na opis procesów informacyjnych, to nie dlatego, bym nie przywiązywał wielkiej wagi do, powiedzmy, procesów gospodarczych w ich aspekcie energomaterialnym, ale wyłącznie dlatego, że procesy informacyjne w społeczeństwie są dotychczas stosunkowo mało zbadane, a teoria przekazu informacji w społeczeństwie nie jest jeszcze tak rozwinięta jak np. ekonomia.
Czytelnik musi też zdawać sobie sprawę, że w mojej książce analizuję zjawiska kultury społecznej ze swoistego punktu widzenia - z punktu widzenia procesów sterowania społecznego. Dlatego też, jeżeli na przykład w rozdziale VI przeprowadzam cybernetyczną analizę procesu powstawania i rozwoju ruchów społeczno - politycznych, w której wykorzystuję prace W. I. Lenina, to nie należy traktować tego rozdziału jako próby cybernetycznego ujęcia całokształtu koncepcji Lenina dotyczących problemów partii i rewolucji. Koncepcje Lenina są zbyt bogate i wszechstronne, aby je można było omówić w jednym krótkim rozdziale czy opisać w sposób wyczerpujący w sformalizowanym języku teorii cybernetycznej.
Analogicznie też przeprowadzonej przeze mnie cybernetycznej analizy walki politycznej nie należy traktować jako ogólnej teorii ani też ogólnego wykładu całokształtu problemów związanych z walką polityczną, a rozważań na temat sterowniczo-społecznych problemów propagandy nie można uważać za ogólny wykład teorii albo socjotechniki propagandy.
Cybernetyczny punkt widzenia wymagał ode mnie odpowiedniego doboru materiału. Obraz zjawisk społecznych dany nam przez cybernetykę społeczną czy obraz kultury ukształtowany przez cybernetykę kultury można porównać do czarno - białej fotografii: pomija on wiele szczegółów, ale w pewnym zakresie może być bardzo dokładny. Mimo wielu ulepszeń fotografia czarno - biała nie osiągnęła doskonałości zdjęć kolorowych czy form trójwymiarowych, ale spełnia swe zadanie w wypadku, gdy kolor i grubość nie odgrywają istotnej roli, są obecnie niemożliwe do osiągnięcia z wymaganą dokładnością lub odwracają uwagę od zasadniczej treści. Podobnie nikt nie proponował, aby akwaforty Rembrandta wykonać w kolorze lub płaskorzeźbie. Sytuacja cybernetyki społecznej jest analogiczna.



IV CYBERNETYCZNA INTERPRETACJA KULTURY SPOŁECZNEJ

1 UKŁADY NORM A INSTYTUCJE SPOŁECZNE

Cybernetyka traktuje normy społeczne jako zależności między bodźcami działającymi na członków społeczeństwa a odpowiednimi, wywołanymi przez nie zachowaniami (działaniami) tych członków społeczeństwa. Wiadomo jednak, że bardzo często bodziec adresowany do jednej normy społecznej wywołuje nie tylko działania związane z tą normą, lecz również i inne działania, często całkowicie nie przewidziane; albo też jak zmiana jednej normy społecznej pociąga za sobą zmiany nawet nie zamierzone czy nie przewidziane innych norm społecznych. Nietrudno zauważyć, że złamanie jednej normy prawnej pociąga za sobą łamanie innych norm prawnych, co w rezultacie może doprowadzić do zaniku poczucia prawnego. Zjawisko to można bardzo wyraźnie obserwować w obrębie różnego rodzaju grup przestępczych albo też u osób, które często stykają się z tymi grupami, np. u rodzin przestępców.
Innym ważnym przykładem może być zjawisko znane z socjologii religii, polegające na tym, że zmiana jakiegoś jednego dogmatu religijnego pociąga za sobą najczęściej konieczność zmiany innych dogmatów, co w rezultacie może doprowadzić do całkowitego przeobrażenia społeczności wyznawców tej religii, a nawet zupełnego jej rozkładu. Stąd też bierze się znany konserwatyzm i niechęć w stosunku do wszelkich zmian, wykazywana często przez różnych przywódców organizacji religijnych.
Zjawiska tego rodzaju są też często są też często wykorzystywane w walce politycznej, zwłaszcza przy wszelkiego rodzaju dywersji ideologicznej, polegającej, jak wiadomo, na działaniach zmierzających do stopniowego dokonywania takich zmian w normach ideologicznych przeciwnika, które mogą doprowadzić do rozkładu jego struktury organizacyjnej.
Zjawisko to można wytłumaczyć na omówionym powyżej cybernetycznym modelu norm społecznych.1
W torze informacyjnym układu samodzielnego możemy wyróżnić dwa zasadnicze odcinki: pierwszy z nich zaczyna się w receptorze, a kończy w elemencie korelatora zwanym rejestratorem, drugi z tych odcinków zaczyna się w elemencie korelatora zwanym estymatorem a kończy w efektorze; zadaniem estymatora jest ocena, czy reakcja powinna nastąpić, czy nie. Rejestratory i estymatory nazywamy ogólnie elementami korelacyjnymi. Korelator może mieć wiele rejestratorów i wiele estymatorów. Procesy zachodzące między rejestratorami a estymatorami będziemy nazywać korelacją.
Aby jakieś zjawisko fizyczne występujące w jednym punkcie mogło oddziaływać na zjawisko fizyczne występujące w innym punkcie, konieczny jest przepływ energii między tymi punktami. Dlatego też w każdym korelatorze musi występować przepływ energii między rejestratorami i estymatorami - energię tę nazywamy energią korelacyjną. Natomiast energia płynąca w torze energetycznym nazywa się energią roboczą. Stosunek energii korelacyjnej do czasu nazywa się mocą korelacyjną.
Jeżeli energia ma przepływać pewną drogę, to na początku tej drogi musi występować różnica potencjałów. Aby między rejestratorem a estymatorem powstała różnica potencjałów, potrzebny jest dopływ energii. Dostarcza jej z otoczenia bodziec, a następnie jest ona przenoszona z receptora do rejestratora, wskutek czego w rejestratorze powstaje potencjał, który nazywamy potencjałem rejestracyjnym (potencjał rejestracyjny jest funkcją bodźca). Zmiany rozkładu potencjałów w korelatorze wywierają wpływ na homeostat, który z kolei wywiera wpływ na korelator wprowadzając do niego potencjał dodatkowy, nazywany przez nas dalej potencjałem refleksyjnym.
Suma potencjału rejestracyjnego i potencjału refleksyjnego stanowi potencjał korelacyjny, który wywołuje przepływ energii korelacyjnej. Środowisko, w którym odbywa się przepływ energii korelacyjnej, nazywa się środowiskiem korelacyjnym, a jego zdolność do przewodzenia energii korelacyjnej nazywa się przewodnością korelacyjną.
Gdy energia korelacyjna dopływa do estymatora, wówczas powstaje w nim potencjał, który nazywamy potencjałem estymacyjnym – jest on funkcją mocy korelacyjnej. Do uruchomienia efektora konieczne jest przekroczenie przez potencjał estymacyjny pewnej wartości progowej, którą nazywamy potencjałem decyzyjnym. Przekroczenie potencjału decyzyjnego nazywamy decyzją. Po decyzji następuje uruchomienie efektora.
Prawidłowe działanie homeostatu polega na tym, że przyśpiesza on wystąpienie reakcji korzystnych dla układu, a opóźnia wystąpienie reakcji niekorzystnych dla niego. Jeżeli procesy korelacji prowadzą do decyzji i reakcji niekorzystnej dla układu samodzielnego, wówczas homeostat zmniejsza potencjał refleksyjny (a tym samym zmniejsza potencjał korelacyjny) i w ten sposób opóźnia lub nawet uniemożliwia przekroczenie bariery potencjału decyzyjnego; jeżeli zaś procesy w korelatorze prowadzą do reakcji korzystnych dla układu, wówczas homeostat zwiększa potencjał refleksyjny i w ten sposób przyśpiesza decyzję. Gdyby nie potencjał refleksyjny, reakcje układu byłyby wymuszone przez bodźce oddziałujące na układ.
W każdym procesie fizycznym przenoszona moc jest tym większa, im większy jest potencjał wywołujący przepływ energii i im większa jest przewodność środowiska, w którym przepływ energii się odbywa. W związku z tym, jeżeli potencjał korelacyjny oznaczymy przez Vk, a przewodność korelacyjną przez G, wówczas moc korelacyjną K wyrazić możemy następującym wzorem:
 
K = Vk*G

Wzór ten jest analogiczny do wzoru /1/, przy czym zamiast liczby członków społeczeństwa podejmujących działanie rs mamy tu moc korelacyjną, zamiast liczby członków społeczeństwa, do których dotarły bodźce br – potencjał korelacyjny, a zamiast częstotliwości występowania normy społecznej Nrs – przewodność korelacyjną.
Aby układ samodzielny mógł się sterować korzystając z informacji o bodźcach przeszłych, bodźce te muszą wywoływać zmiany w środowisku korelacyjnym. Stany będące wynikiem tych zmian są rejestratami bodźców. Rejestraty powstawać mogą tylko wtedy, gdy przepływ mocy korelacyjnej powoduje zmianę przewodności korelacyjnej.
Wpływ norm społecznych ukształtowanych wśród członków społeczeństwa na ich reakcje może być interpretowany jako wypadkowa odpowiednich rejestratorów i potencjału refleksyjnego. Oddziaływanie na społeczeństwo różnych bodźców i podejmowanie przez społeczeństwo odpowiednich działań wywołanych przez te bodźce powoduje pewne zmiany w układach norm społecznych. Np. wykonywanie poleceń określonego ośrodka kierowniczego utrwala normy posłuszeństwa wobec tego ośrodka, a z kolei brak poleceń ze strony ośrodka kierowniczego, połączony z jego nieudolnością w zakresie podejmowania koniecznych decyzji, może bardzo łatwo osłabić normy posłuszeństwa wobec tego ośrodka.
Jeżeli bodźce i działania społeczne związane z jednym normami wywierają wpływ na działania związane z innymi normami oraz na inne normy społeczne, oznacza to, że rejestraty tych norm są ze sobą połączone (w ramach korelatora albo poprzez homeostat) i przepływ mocy korelacyjnej w obrębie jednej z nich powoduje przepływ mocy korelacyjnej również w obrębie innych norm. Takie zbiory współzależnych norm stanowią układy norm.
W zorganizowanym społeczeństwie mamy do czynienia z układami norm społecznych w różnych dziedzinach życia. Z układami tymi łączą się odpowiednie systemy zorganizowanego zachowania zbiorowego, które nazywać będziemy ogólnie instytucjami społecznymi. Np. funkcjonowanie instytucji religijnych opiera się na odpowiednich układach norm religijnych i polega na tym, że przedstawiciele hierarchii kościelnej określają pewne normy religijne (dogmaty, przepisy liturgiczne, normy etyczne), a członkowie społeczności religijnej podporządkowują się tym normom (uznają dogmaty, wypełniają przepisy liturgiczne, przestrzegają norm etycznych); w wypadku osłabienia norm religijnych członkowie społeczności religijnej przestają słuchać przedstawicieli hierarchii kościelnej i wówczas możemy mówić o rozkładzie instytucji religijnych.
Zanim dojdzie do powstania reakcji – czyli oddziaływania społeczeństwa na własne otoczenie lub na swoją własną strukturę – odbywają się w torze informacyjnym układu dwa rodzaje procesów: proces poznawczy i proces decyzyjny. Proces poznawczy ma na celu zdobycie informacji dotyczących stanu otoczenia i stanu samego układu; proces decyzyjny ma na celu wybór działania (reakcji układu). Celem reakcji, których dotyczą decyzje, jest wywołanie zmian istotnych (korzystnych) z punktu widzenia materiału, energii lub struktury układu.
Jeżeli normy społeczne dotyczą procesu poznawczego – wówczas nazywać je będziemy normami poznawczymi; jeżeli dotyczą procesu decyzyjnego związanego z wyborem reakcji, których celem jest wywołanie zmian istotnych z punktu widzenia materiału układu (materiałem układu są w tym wypadku ludzie) – wówczas nazywać je będziemy normami witalnymi; jeżeli dotyczą procesu decyzyjnego związanego z wyborem reakcji, które mają wywołać zmiany istotne z punktu widzenia energii układu (gospodarki) – wówczas będziemy je nazywać normami ekonomicznymi; wreszcie jeżeli decyzje dotyczą reakcji, których celem jest wywołanie zmian istotnych z punktu widzenia struktury układu – wówczas nazywać je będziemy normami konstytutywnymi.
Jeżeli rejestraty związane z normami dotyczącymi procesu poznawczego są wyraźnie zróżnicowane (tzn. występują duże różnice przewodności korelacyjnych związanych z odpowiednimi normami), wówczas możemy mówić o normach poznawczych właściwych; jeżeli natomiast są one słabo zróżnicowane, wówczas będziemy mówić o normach estetycznych.2 Normami poznawczymi będziemy w dalszym ciągu w skrócie nazywać tylko normy poznawcze właściwe.
W normach konstytutywnych możemy wyróżnić normy ideologiczne, które określają cele działań społecznych, oraz normy etyczne i prawne, które określają metody realizacji tych celów; normy etyczne i prawne różnią się między sobą udziałem motywacji energetycznych i informacyjnych (w normach etycznych jest większy udział motywacji informacyjnych). Analogiczne podziały można przeprowadzić w normach ekonomicznych i witalnych.3
Ponieważ, jak wiemy, instytucje społeczne oparte są na odpowiednich układach norm, możemy je podzielić w zależności od tego, z jakim z wymienionych wyżej rodzajem norm są związane.
Poszczególne rodzaje norm możemy uszeregować według udziału w nich motywacji energetycznych i informacyjnych. Ma to istotne znaczenie dla analizy procesów sterowania społecznego. Dlatego też poszczególne rodzaje norm społecznych będziemy analizować w kolejności określonej udziałem w nich motywacji energetycznych i informacyjnych.

2 NORMY POZNAWCZE

Normy poznawcze określają, co w danym społeczeństwie uważane jest za prawdę, jakie są kryteria prawdy oraz jakie powinny być metody dochodzenia do niej. Normy poznawcze powstają dzięki temu, że ludzie starają się poznawać prawdę o otaczającym ich świecie i o sobie samych. Chęć poznania prawdy (głód informacji) staje się w związku z tym motywem ich działania. Normy poznawcze powstają w wyniku procesu poznawania przez człowieka otaczającego świata i samego siebie, a z kolei same wpływają na ten proces; mamy tu więc sprzężenie zwrotne.
Normy poznawcze, podobnie jak inne rodzaje norm wymienionych w poprzednim rozdziale, są wytworem społecznym, tzn. powstają w wyniku procesu przystosowania ludzi do warunków bytu społecznego. Normy te zmieniają się też w miarę rozwoju społecznego – np. wiadomo, że wiele twierdzeń uznawanych w pewnych okresach rozwoju społeczeństwa za prawdziwe, zostało następnie obalonych i zastąpionych przez inne.
Z cybernetycznego punktu widzenia normy poznawcze – podobnie jak inne rodzaje norm – powstają w wyniku skojarzeń (połączeń) między różnymi rejestratorami, wytworzonymi wskutek występowania różnych bodźców oraz w wyniku wewnętrznych obiegów odbywających się wewnątrz korelatora bez udziału efektorów (M. Mazur nazywa je obiegami refleksyjnymi). Te układy skojarzeń powodują odpowiednie zmiany zależności między bodźcami a reakcjami.
Według naszego cybernetycznego modelu normą poznawczą będzie zależność między bodźcami w postaci zapytania o prawdziwość określonego stwierdzenia (lub o kryterium prawdy czy metody dochodzenia do prawdy) a odpowiedzią na to pytanie.
Jeżeli w życiu zachodzi jakieś zjawisko – czy to społeczne (np. kradzież), czy też pozaspołeczne (np. zjawiska przyrodnicze) – to jest ono postrzegane i oceniane przez poszczególnych członków społeczeństwa; początkowo ocena ta jest wynikiem osobistych postrzeżeń, potem następuje komunikowanie tych postrzeżeń i ocen innym członkom społeczeństwa w społecznym procesie wymiany informacji. W miarę upływu czasu coraz większa liczba członków społeczeństwa bierze udział w tym procesie, bądź to komunikując innym swoje własne doświadczenia i oceny, bądź też komunikując zasłyszane wyniki cudzych doświadczeń i przemyśleń.
Ten społeczny proces wymiany informacji powoduje powstawanie norm poznawczych, wytwarzanych przez wzajemną zależność oraz oddziaływanie ludzi na siebie w społeczeństwie jako układzie zorganizowanym. Zasłyszane oceny i wyniki cudzych doświadczeń, jak również własne doświadczenia i oceny, oddziaływują na psychikę człowieka. W wyniku tych oddziaływań po pewnym czasie powstaje norma poznawcza jako wytwór społeczny.
Dzięki procesowi społecznej wymiany informacji każdy członek społeczeństwa może oceniać nie tylko to, czego sam doświadczył, ale również to co było udziałem innych członków społeczeństwa. Natomiast poprzez przekaz historyczny do procesu powstawania norm zostaje również włączone doświadczenie minionych pokoleń. Powtarzające się w życiu społeczeństwa zdarzenia o podobnej treści zawierają różnorodność cech przypadkowych obok stale powtarzającej się cechy istotnej: wskutek swej różnorodności cechy przypadkowe wypierają się wzajemnie z uwagi i pamięci członków społeczeństwa, natomiast utrwala się istotna cecha, ponieważ powtarza się stale.
Przekładając to na język cybernetyki powiemy, że rejestrat skojarzenia między najczęściej powtarzającymi się układami bodźców jest najtrwalszy oraz odznacza się największą przewodnością korelacyjną. Dzięki temu masowe doświadczenie społeczne może eliminować oceny przypadkowe, prowadząc do powstania trafnej społecznej normy poznawczej, tzn. w wystarczającym stopniu zgodnej z obiektywną rzeczywistością.
Socjolog polski K. Z. Sowa napisał na ten temat: „Poprzez kontakty społeczne osobnik wytwarza w sobie i w osobnikach, z którymi się kontaktuje zespół sądów o świecie zewnętrznym, o tym, co jest im wspólnie dane zarówno od natury, jak i od innych ludzi. Kontakt społeczny zapewnia «obiektywizację» poznania, gdy osobnik, który coś postrzegł, dowiaduje się, czy i jak postrzegają to coś inni. Od wyniku tej konfrontacji zależy, czy nowa wartość zostanie zaakceptowana, przyswojona i wykorzystana, czy też odrzucona. Wydaje się, że ów proces «obiektywizacji postrzeżeń przez konfrontację» to najistotniejszy element wychowania. Na niższym szczeblu uogólnienia zagadnienie to sprowadza się do funkcjonowania autorytetów wychowawczych. [...] Najogólniej możemy więc powiedzieć, że recepcja określonego przekazu społecznego przez danego osobnika jest uzależniona od oceny tego przekazu (lub tego typu przekazu) w środowisku pierwotnym tego osobnika. * (* Środowisko pierwotne jest to ogół osób (grup), z którymi osobnik wchodzi w powtarzające się dwustronne kontakty społeczne (tzn. kontakty polegające na sprzężeniu zwrotnym). Ta powtarzalność kontaktów w środowisku decyduje o jego „typowości”, tzn. wspólności dla określonej wielości osobników. ) [...] Wpływ środowiska społecznego pierwotnego na będącą in statu nascendi istotę ludzką jest zresztą znacznie głębszy. Najnowsze badania dowodzą, że nie tylko postawa pionowa człowieka, ale także właściwa percepcja pionu uwarunkowana środowiskowo (por. H. A. Witkin, «Percepcja pionu» w: Środowisko a życie psychiczne, wybór artykułów z «Scientific American» pod red. K. Jankowskiego, PWN, Warszawa 1969, Biblioteka Problemów). ”4
Na wyższych szczeblach rozwoju społecznego życie się komplikuje i powstaje w związku z tym potrzeba wytwarzania różnorodnych norm społecznych w różnych dziedzinach życia. Aby tej potrzebie zadośćuczynić, społeczeństwo wytwarza odpowiednie instytucje, których zadaniem jest wytwarzanie określonych rodzajów norm w określonych dziedzinach. Normy społeczne w dziedzinach będących domeną działania tych instytucji powstają nie tyle jako wynik ścierania się opinii całego społeczeństwa, lecz przede wszystkim jako wynik konfrontacji sądów i doświadczeń kompetentnych zespołów działających w obrębie tych instytucji.
W nowoczesnych społeczeństwa istnieją trzy zasadnicze kategorie instytucji wytwarzające normy poznawcze – instytucje naukowe, instytucje administracyjne oraz instytucje masowego przekazu informacji.
Funkcjonowanie instytucji naukowych polega na tym, że pewni ludzi (naukowcy), w określony sposób (metodą naukową) dążą do wykrycia prawdy, w określony sposób (przez publikacje i wykłady naukowe) ogłaszają wyniki swych badań, a inni ludzie (ogół członków społeczeństwa) przyjmują podane im prawdy i pracują na utrzymanie naukowców i instytucji naukowych.
Analogicznie wygląda funkcjonowanie instytucji administracyjnych w zakresie tworzenia norm poznawczych – jedni ludzie (pracownicy administracji) określonymi metodami (urzędowymi) dążą do poznania prawdy, przekazują wyniki swej pracy innym instytucją lub ogłaszają je publicznie, a inni ludzie (ogół społeczeństwa lub pracownicy innych instytucji) uznają je za prawdę i opierają na nich swe sądy i swe działania. Np. instytucje wywiadu i kontrwywiadu zdobywają za pomocą określonych metod informacje, opracowują je i podają w formie syntetycznych opracowań odpowiednim instytucjom państwowym, które z kolei mogą pewne z tych wiadomości ogłosić publicznie jako tzw. komunikaty oficjalne, a ogół społeczeństwa lub członkowie pewnych innych instytucji uznaje je za prawdziwe i ewentualnie opierają na nich swe decyzje.
Wreszcie funkcjonowanie instytucji masowego przekazu informacji polega na tym, że pracownicy tych instytucji w określony sposób zbierają i opracowują informacje, następnie w określony sposób je ogłaszają (głównie w formie odpowiednich artykułów lub audycji), a ogół społeczeństwa uznaje je za prawdziwe.
W prawidłowo funkcjonującym społeczeństwie większą siłę normotwórczą mają komunikaty emitowane przez kompetentne instytucje normotwórcze niż np. komunikaty pochodzące od ludzi niekompetentnych. Np. ludzie mają większe zaufanie do wypowiedzi kompetentnego naukowca niż niekompetentnego laika wypowiadającego się na dany temat; albo też sąd prędzej da wiarę zeznaniom milicjanta czy biegłego reprezentującego odpowiednią instytucję niż zeznaniom osoby postronnej.
Oczywiście w społeczeństwie mogą występować procesy przystosowania wstecznego, w których wyniku instytucje normotwórcze ulegają rozkładowi, i wówczas ludzie tracą zaufanie do oficjalnych instytucji naukowych, administracyjnych oraz do środków masowego przekazu informacji. Procesy przystosowania wstecznego w instytucjach naukowych polegają najczęściej na tym, że zajmują się one problemami mało istotnymi dla społeczeństwa albo też stosują wadliwe metody naukowe, w wyniku czego dochodzą do błędnych wniosków. Instytucje administracyjne poddane procesom przystosowania wstecznego zaczynają obracać się coraz bardziej w sferze urzędowych fikcji, a środki masowego przekazu zaczynają rozpowszechniać wiadomości niezgodne z doświadczeniem ogółu społeczeństwa, zgodne jednakże z różnymi urzędowymi fikcjami.
W takich sytuacjach rozwijają się najczęściej różne nieoficjalne instytucje społeczne, które zyskują w społeczeństwie autorytet i zaczynają w coraz większym stopniu zastępować instytucje oficjalne. Historia dostarcza nam wiele przykładów tego rodzaju procesów.
Można wskazać dyscypliny naukowe, które zanim zostały uznane przez oficjalne instytucje naukowe, bardzo długo rozwijały się dzięki badaniom prowadzonym przez osoby prywatne i różne społeczne towarzystwa naukowe. Jako przykład może tu służyć teoria względności, opracowana przez Alberta Einsteina, w okresie kiedy nie reprezentował on jeszcze żadnej oficjalnej instytucji naukowej. Chociaż początkowo teoria Einsteina nie była uznawana przez przedstawicieli oficjalnej fizyki, budziła już wówczas wielkie zainteresowanie szerokich kręgów społecznych.
Innym przykładem może być sytuacja nauki polskiej w okresie zaborów. Rządy państw zaborczych przez długi czas uniemożliwiały rozwój wielu dziedzin nauki polskiej – przede wszystkim nauk humanistycznych – na gruncie oficjalnych instytucji naukowych, a mimo to polskie nauki humanistyczne rozwijały się wówczas dzięki działalności osób prywatnych i różnych społecznych towarzystw naukowych; równocześnie też rozwijana była sieć organizacji samokształceniowych, które mimo kontrakcji ze strony władz zaborczych przekazywały społeczeństwu dorobek nauki polskiej.
Jeżeli w społeczeństwie istnieje zapotrzebowanie na badania naukowe dotyczące określonej dziedziny, a oficjalne instytucje naukowe nie chcą podjąć tych badań lub prowadzą je w sposób niewłaściwy, wówczas powstaje niebezpieczeństwo rozwoju różnych form działalności pseudonaukowej, która znaleźć może w takiej sytuacji szeroki rezonans w społeczeństwie. Nie zawsze bowiem znajdą się ludzie, którzy na gruncie prywatnym lub społecznym będą w stanie rozwijać autentyczną działalność naukową przy braku zainteresowania, a nawet przy sprzeciwie oficjalnych instytucji naukowych. Łatwo natomiast mogą znaleźć się różnego rodzaju szarlatani, którzy zechcą do swoich celów wykorzystać istniejące zapotrzebowanie społeczne.
Za przykład może tu służyć parapsychologia. Przez długi czas oficjalna nauka nie chciała zajmować się badaniami takich zjawisk jak telepatia czy hipnoza. Równocześnie jednak w społeczeństwie rosło zainteresowanie zjawiskami tego typu, z czego skorzystały liczne rzesze różnego rodzaju amatorów sensacji i szarlatanów, rozwijających w tej dziedzinie bardzo szeroką działalność pseudonaukową. Oficjalna nauka nie badała tych zjawisk, a więc produkcja wszelkich szarlatanów i nieuków znajdowała liczne rzesze odbiorców, powodując równocześnie niesłychany zamęt pojęć. Problemami tymi zaczęły się zajmować różne towarzystwa okultystyczne, doprowadzając do skojarzenia w świadomości wielu ludzi telepatii i hipnozy z tajemniczymi zjawiskami „nadnaturalnymi”. Dopiero stosunkowo niedawno nauka zaczęła zajmować się zjawiskami parapsychicznymi, wyjaśniając wiele nieporozumień.5
Analogiczne procesy można obserwować wówczas, gdy oficjalne instytucje administracyjne zaczynają głosić różne urzędowe fikcje. Bardzo często zaczyna się wówczas wytwarzać sieć nieoficjalnych autorytetów, których pozycja jest podobna do pozycji oficjalnej administracji. Mogą nawet powstawać całe podziemne organizacje, spełniające funkcję administracji i jakby zastępujące oficjalne organy administracyjne. Przykładów rozwoju tego rodzaju podziemnych organizacji administracyjnych dostarcza nam historia Polski w okresie II wojny światowej.
Podobne zjawiska występują też wtedy, gdy oficjalne środki masowego przekazu nie informują społeczeństwa o różnych zjawiskach, którymi społeczeństwo się interesuje, lub rozpowszechnia komunikaty zawierające informacje nieprawdziwe. W takich sytuacjach plotka zaczyna zastępować oficjalny przekaz informacji, a często nawet może się zacząć rozwijać sieć podziemnych organizacji zajmujących się masowym przekazem informacji, których nie sposób znaleźć w oficjalnych komunikatach. Instytucje tego rodzaju zyskują wówczas w społeczeństwie uznanie, natomiast autorytet instytucji oficjalnych maleje; następuje zjawisko, które można nazwać znieczuleniem na komunikaty oficjalne. Sytuacja taka łatwo może zostać wykorzystana przez ośrodki wrogie w stosunku do władzy kierującej danym społeczeństwem czy w stosunku do samego społeczeństwa. Ułatwia to wszelkie dywersyjne oddziaływania propagandowe.
Utrzymywanie się tego rodzaju sytuacji przez dłuższy czas wpływa na rozwój procesów przystosowania wstecznego, które doprowadzić mogą do osłabienia, a nawet rozpadu organizacji społecznej.
Normy poznawcze mają szczególne znaczenie, gdyż są one podstawą kształtowania innych rodzajów norm społecznych.

3 NORMY KONSTYTUTYWNE

Normy konstytutywne określają podstawowe zasady funkcjonowania organizacji społeczeństwa, tzn. określają wzajemne stosunki między poszczególnymi organami społeczeństwa jako układu zorganizowanego oraz reakcje społeczeństwa w stosunku do otoczenia zewnętrznego, z punktu widzenia interesów społeczeństwa jako układu samodzielnego. Inaczej mówiąc, normy konstytutywne określają, co dla danego społeczeństwa jest pozytywne, a co negatywne i jak w związku z tym postępować (reagować) mają poszczególni ludzi, instytucje społeczne oraz społeczeństwo jako całość. Można powiedzieć, że normy konstytutywne określają strukturę społeczeństwa oraz jego reakcje w stosunku do otoczenia.
Normy konstytutywne powstają dzięki dążeniu poszczególnych ludzi oraz całego społeczeństwa do zachowania stanu równowagi funkcjonalnej. W normach tych mamy też znacznie większy udział połączeń (skojarzeń) między rejestratorami a estymatorami, zarówno u poszczególnych ludzi, jak i w instytucjach społecznych, aniżeli w wypadku norm poznawczych.
Najważniejsze rodzaje norm konstytutywnych to:
normy ideologiczne,
normy etyczne,
normy prawne.
Normy ideologiczne wytyczają zasadnicze cele działalności społeczeństwa jako układu zorganizowanego. Przykładem układów norm ideologicznych mogą być zespoły norm ideologicznych, które nastawiają działalność poszczególnych ludzi i instytucji na osiąganie określonych celów religijnych. Innym przykładem układów norm ideologicznych mogą być wszelkiego rodzaju ideologie polityczne, które wytyczają cele działalności całego społeczeństwa i postulują podporządkowanie tym celom różnych cząstkowych działań społecznych – np. ideologie ruchów narodowo – wyzwoleńczych uznają uzyskanie niepodległości narodowej za cel działalności całego narodu; ideologie ruchów socjalistycznych widzą w zbudowaniu ustroju sprawiedliwości społecznej cel działalności społecznej.
Normy etyczne i prawne określają i oceniają konkretne sposoby działalności społecznej z punktu widzenia realizacji celów zasadniczych, wytyczonych przez normy ideologiczne. Normy etyczne określają, co jest dobre, a co złe, i jak w związku z tym należy postępować, natomiast normy prawne określają, co jest dozwolone, co niedozwolone, a co nakazane przez określony autorytet nadrzędny (np. państwo) i jak w związku z tym należy postępować. Normy prawne wspiera z reguły możliwość zastosowania sankcji wobec opornych.
Prawnicy określają prawo jako normy roszczeniowe oparte na autorytecie nadrzędnym (np. państwowym, narodowym, międzynarodowym), natomiast normy etyczne jako normy bezroszczeniowe, bądź oparte na autorytecie zewnętrznym (np. religijnym), bądź też autonomicznym, tj. oparte na własnym poczuciu moralnym jednostki (np. etyka niezależna).
Wyjaśnić przy tym trzeba, że o normach roszczeniowych mówimy wtedy, gdy narzuconym przez normę obowiązkom odpowiadają roszczenia przysługujące innym ludziom, w przeciwnym razie mówimy o normach bezroszczeniowych.
Jeżeli chodzi o autorytatywność norm prawnych, to wchodzi tu najczęściej w grę określony autorytet oficjalny, wyrażający się w nakazie władzy prawodawczej. Ale mogą zdarzyć się przypadki, w których autorytet prawny – ze względu na specyficzne okoliczności – nie może uzyskać charakteru oficjalnego; np. autorytet narodowego prawa polskiego znajdował się w okresie zaborów poza zasięgiem działalności oficjalnych organów władzy zaborczej, a jednak z masowym doświadczeniu narodowym stanowił on niewątpliwie źródło narodowego prawa polskiego, które przeciwstawiało się oficjalnemu prawu zaborców.
Trzeba podkreślić, że normy ideologiczne i etyczne, w odróżnieniu od norm prawnych związanych z presją autorytetu zewnętrznego i ewentualną groźbą represji, charakteryzuje autonomizm. Wprawdzie etyka i ideologia może być określana przez pewne autorytety, ale już sama realizacja tych norm musi być oparta na autonomicznej decyzji (własnym potencjale refleksyjnym), przynajmniej u grona zwolenników ideologii lub etyki. W związku z tym normy etyczne i normy ideologiczne sięgają z reguły dalej niż normy prawne, wartościując nawet wewnętrzne stany refleksyjne – czyli myśli; natomiast normy prawne z reguły określają tylko zewnętrzną stronę działania ludzkiego, tj. działanie efektorów układu, i tylko w wyjątkowych wypadkach wnikają w wewnętrzne obiegi refleksyjne (np. normy prawa karnego przy ocenie niektórych czynów wnikają w intencje. )
Między normami ideologicznymi, etycznymi i prawnymi istnieje ścisła współzależność. Z reguły rozwój etyki łączy się ściśle z rozwojem norm ideologicznych, albowiem żeby ludzie dobrowolnie, nie pod groźbą sankcji, przestrzegali norm autonomicznych (wzrost przewodności w określonych kierunkach), muszą to robić w imię jakiegoś zasadniczego celu społecznego. Dlatego osłabienie norm ideologicznych pociąga za sobą z reguły osłabienie norm etycznych. Normy ideologiczne i etyczne dzięki swemu autonomizmowi nie wymagają presji zewnętrznej i mogą wyprzedzać normy prawne. Normy prawne opatrują z kolei sankcją autorytetu zewnętrznego pewne najważniejsze normy etyczne czy nawet ideologiczne (np. zabójstwo jest zakazane zarówno przez normy etyczne, jak i prawne, a normy ideologiczne zyskiwać mogą sankcję prawną jako ideologia państwowa).
Wreszcie w wypadku gdy w jakimś społeczeństwie określony system etyczny lub ideologiczny nie jest utrwalony, musi on być wdrażany pod silną presją zewnętrzną (duży potencjał rejestracyjny), opartą na surowych karach wobec ludzi postępujących niezgodnie z tymi normami i wysokich nagrodach dla zwolenników tych norm. W miarę jak w społeczeństwie wytwarzają się odpowiednie normy autonomiczne, presja potencjału zewnętrznego może łagodnieć.
Przykładem tego typu zjawisk mogą być przemiany rewolucyjne. Najpierw powstają w pewnych grupach społecznych (partiach rewolucyjnych) nowe systemy norm ideologicznych i etycznych; następnie, jeżeli odpowiadają one potrzebą społeczeństwa na danym etapie jego rozwoju rozszerzają się one w społeczeństwie. Ponieważ zwolennicy starych systemów z reguły przeciwstawiają się im przy użyciu przede wszystkim norm prawnych i połączonych z nimi sankcji, dochodzi do rewolucji i obalenia starego systemu prawnego oraz zastąpienia go nowym systemem.
Po rewolucji nowe normy ideologiczne i etyczne oraz normy prawne nie są jeszcze dostatecznie utrwalone w całym społeczeństwie (niewystarczająca przewodność), musi je zatem uzupełniać silna presja o charakterze energetycznym – terror rewolucyjny. W miarę utrwalania się nowych norm terror rewolucyjny łagodnieje i znika.
Zdarza się czasami, że nowy system norm może od początku nie odpowiadać potrzebom społeczeństwa (np. być narzucony z zewnątrz), wówczas działanie potencjału refleksyjnego u większości członków społeczeństwa będzie przeciwdziałać wytworzeniu się odpowiednich rejestratów i utrwaleniu nowego systemu normatywnego. W takiej sytuacji nowy system norm ideologicznych i etycznych może nie wyjść poza stadium oddziaływania związanego z przymusem, co z kolei powoduje pogłębienie niechęci w społeczeństwie i budzi opór. Powstaje wówczas sprzężenie zwrotne uniemożliwiające utrwalenie się nowego systemu w społeczeństwie i dochodzi albo do procesów przystosowania wstecznego oraz stopniowego rozkładu organizacji społeczeństwa, albo też jakaś zawierucha dziejowa zmiata dany system z powierzchni ziemi. Przykładem mogą być dzieje imperium Napoleona.
W każdym razi dla normalnego funkcjonowania określonego systemu norm konstytutywnych muszą one u pewnego minimum ludzi funkcjonować autonomicznie. W przeciwnym wypadku występują procesy przystosowania wstecznego, prowadzące do rozkładu organizacji społecznej.
Funkcjonowanie norm konstytutywnych wiąże się z instytucjami społecznymi, z których w zakresie norm prawnych podstawową jest instytucja władzy państwowej, wyposażona w moc ustawodawczą, czyli moc tworzenia norm prawnych.
Jeżeli chodzi o normy ideologiczne, to t tu istnieje również szereg społecznych instytucji normotwórczych, wśród których bodaj najstarsze są wszelkiego rodzaju instytucje religijne. W nowoczesnych społeczeństwach funkcje normotwórcze w zakresie ideologicznym spełniają różne ruchy społeczno – polityczne; mogą tu też odgrywać znaczną rolę autorytety i instytucje naukowe. Najczęściej instytucje wytwarzające normy ideologiczne spełniają też analogiczne funkcje w zakresie norm etycznych.
Funkcjonowanie tych wszystkich instytucji polega na tym, że tworzą one określone normy ideologiczne czy etyczne, upowszechniają je w społeczeństwie, a społeczeństwo przyjmuje te normy i działa zgodnie z nimi. Oczywiście tworzone normy muszą odpowiadać potrzebom związanym z funkcjonowaniem społeczeństwa jako układu zorganizowanego (samodzielnego) na danym etapie jego rozwoju, w przeciwnym bowiem razie działanie potencjału refleksyjnego zmniejszy szansę upowszechnienia się tych norm w społeczeństwie i mogą one wówczas pozostać udziałem co najwyżej wąskich grup, wyobcowanych ze społeczeństwa. Jeżeli zaś w jakimś społeczeństwie upowszechnią się systemy norm ideologicznych i etycznych niezgodne z interesem społecznym, wówczas w takim społeczeństwie rozpoczyna się proces przystosowania wstecznego, który prędzej czy później prowadzi do rozkładu organizacji społecznej.
Mechanizm tworzenia i rozpowszechniania się w społeczeństwie norm konstytutywnych jest analogiczny do norm poznawczych, przy czym, dzięki działaniu homeostatu, istnieje większe prawdopodobieństwo powstawania w społeczeństwie norm konstytutywnych korzystnych dla społeczeństwa aniżeli niekorzystnych dla niego.
Jeżeli wskutek działania pewnego bodźca członkowie społeczeństwa podejmą określone działania i okażą się one korzystne dla społeczeństwa jako układu samodzielnego (tj. spowodują zmniejszenie zakłóceń jego równowagi funkcjonalnej), wówczas dzięki działaniu homeostatu wzrośnie potencjał refleksyjny, a następnie moc korelacyjna, Wskutek czego nastąpi wzrost przewodności. Jeżeli natomiast wskutek działania jakiegoś bodźca członkowie społeczeństwa podejmą działania, które okażą się niekorzystne dla społeczeństwa jako układu samodzielnego (tj. spowodują zwiększenie zakłóceń jego równowagi funkcjonalnej), wówczas dzięki działaniu homeostatu nastąpi zmniejszenie potencjału refleksyjnego, a tym samym mocy korelacyjnej, co w efekcie spowoduje mniejszy wzrost przewodności niż w wypadku powstania reakcji (działania) korzystnej dla układu.
Opisany powyżej mechanizm cybernetyczny tłumaczy nam, dlaczego w normalnie rozwijającym się społeczeństwie normy korzystne dla jego równowagi funkcjonalnej mają większą szansę powstania aniżeli normy niekorzystne. Mechanizm ten umożliwia proces rozwoju i postępu społecznego. Oczywiście zdarzały się w historii społeczeństwa, w których mechanizm powyższy ulegał rozregulowaniu. Następował wówczas proces przystosowania wstecznego i po pewnym czasie społeczeństwa takie najczęściej przestawały istnieć jako układy samodzielne.

4 NORMY ESTETYCZNE

Normy estetyczne dotyczą procesu poznawczego i w procesach sterowania społecznego spełniają i analogiczną rolę jak normy poznawcze właściwe. Cechą odróżniającą normy estetyczne od norm poznawczych właściwych jest słabe zróżnicowanie związanych z nimi rejestratów - tzn. małe różnice przewodności korelacyjnych między poszczególnymi rejestratorami a odpowiednimi estymatorami. Jeżeli bodziec estetyczny spowoduje przepływ odpowiednio dużej energii korelacyjnej, wówczas może dojść do przekroczenia potencjału decyzyjnego w wielu estymatorach i uruchomienia wielu efektorów. Natomiast gdy energia korelacyjna jest zbyt mała, bodziec estetyczny nie wywoła żadnej reakcji, gdyż energia korelacyjna rozpływająca się równomiernie w wielu kierunkach nie wystarczy do przekroczenia potencjału decyzyjnego w wielu estymatorach.
W związku z tym bodźce estetyczne tylko wówczas mogą wywierać skuteczny wpływ na działania społeczne (reakcje układu), gdy spowodują przepływ odpowiednio dużej energii korelacyjnej, a wskutek tego odpowiednio silne emocje. Przepływ dużej energii korelacyjnej wywołuje wzrost przewodności korelacyjnej i zwiększa wskutek tego prawdopodobieństwo wywołania w przyszłości reakcji przez analogiczny bodziec.
Jeżeli bodźce estetyczne spowodują wzrost przewodności korelacyjnej związanej z normą korzystną dla równowagi funkcjonalnej układu, wówczas możemy mówić o pozytywnym oddziaływaniu norm estetycznych, w przeciwnym razie będziemy mówić o oddziaływaniu negatywnym. Normy i bodźce estetyczne mogą negatywnie lub pozytywnie oddziaływać na wszystkie pozostałe rodzaje norm społecznych. Wynika stąd możliwość wykorzystywania norm i bodźców estetycznych do pośredniego sterowania rozwojem innych rodzajów norm społecznych, a w związku z tym i reakcjami układu. Przy sterowaniu tego rodzaju chodzi o zwiększanie przewodności korelacyjnej związanej z normami korzystnymi dla układu. Poprzez normy i bodźce estetyczne dąży się do takiego ukształtowania psychiki ludzkiej, aby ludzie postępowali zgodnie z zasadniczymi normami, na których opiera się życie danego społeczeństwa; a ściśle mówiąc, dąży się do zwiększenia prawdopodobieństwa takiego postępowania. W tym też sensie można mówić o podporządkowaniu norm estetycznych innym rodzajom norm społecznych występujących w procesach sterowania społecznego.
Jeżeli normy i bodźce estetyczne służą do zwiększania przewodności korelacyjnej związanej z normami poznawczymi - wówczas możemy mówić o estetyce poznawczej, jeżeli z normami konstytutywnymi - o estetyce konstytutywnej (którą z kolei można podzielić na estetykę ideologiczną, etyczną i prawną), a. dalej w analogiczny sposób wyodrębnić możemy estetykę ekonomiczną i witalną. Przykładem estetyki poznawczej mogą być powieści lub filmy historyczne, przykładem estetyki konstytutywnej - powieści propagujące określone ideały społeczne lub postawy etyczne, do estetyki ekonomicznej należy np. sfera . reklamy, wreszcie jako przykład estetyki witalnej wymienić można powieści lub filmy propagujące określony model rodziny (małodzietnej lub wielodzietnej).
Jak widać z powyższych rozważań, słabe zróżnicowanie rejestratów związanych z normami estetycznymi, które odróżnia je od norm poznawczych właściwych, pozwala na wyprowadzenie szeregu ciekawych właściwości tych norm, które daleko wykraczają poza ścisłe procesy poznawcze.
Porównajmy wyniki naszych modelowych rozważań z niektórymi wynikami uzyskanymi w tradycyjnych naukach społecznych.
S. Ossowski traktuje „wyraz piękny jako równoważnik wyrażenia: posiadający wartość estetyczną"6 Można w związku z tym powiedzieć, że w sensie tradycyjnym normy estetyczne wartościują osoby, czyny, rzeczy i zjawiska z punktu widzenia piękna i brzydoty, stanowiąc podłoże i zarazem kryterium dla szerokiego zakresu zjawisk, przede wszystkim z dziedziny sztuk pięknych.7
O wychowawczym oddziaływaniu sztuki pisał S. Ossowski wiele, m. in. tak: „[...] sztuka zwielokrotnia nam rzeczywistość społeczną, wśród której się obracamy. Nie tylko zresztą rzeczywistość: społeczną: sztuka w ogóle zwielokrotnia rzeczywistość będącą przedmiotem naszych spostrzeżeń, i naszych wzruszeń. [...] W życiu społecznym może; ona inne jeszcze pełnić zadanie: dzieło sztuki może nieść zapowiedź nowych form życia. Można by w dziejach niejeden taki przykład wskazać, kiedy sztuka staje się natchnieniem dla działacza. [...]. Zresztą udział sztuki w przekształcaniu] życia społecznego dokonywa się nie tylko poprzez wizję przyszłości. Sztuka może zapłodnić działacza nie tylko wówczas, gdy mu ukazuje to, co mogłoby stanowić cel jego dążeń, ale również, wtedy, gdy mu stawia przed oczy przenikliwy obraz rzeczywistości, którą trzeba zmienić."8
Można też u Ossowskiego znaleźć analizę związków przeżyć estetycznych z różnymi dziedzinami życia ludzkiego. Dla przykładu przytoczymy fragmenty analizy związków estetyki z przeżyciami erotycznymi człowieka. „Związek pomiędzy erotyką a przeżyciami estetycznymi jest obustronny. Gdy przeżycia estetyczne sprzyjają wzruszeniom erotycznym, to, odwrotnie znowu, okresy podniecenia erotycznego są, jak się zdaje, okresami silnego spotęgowania wrażliwości estetycznej. [...]”
Historycznie rzecz biorąc, jeżeli idzie o teorie mażące twórczość artystyczną z życiem seksualnym, to psychoanalityków wyprzedził Darwin j jego szkoła. Gdy jednak psychoanalitycy, mówiąc o seksualnym charakterze sztuki, mają na myśli funkcję kompensacji za nie wypełnione życiu pragnienia seksualne, darwiniści nie opierają się na takich psychologicznych obserwacjach, natomiast starają się podporządkować twórczość artystyczną sprawie doboru płciowego. [...] Pierwotnym celem sztuki ma być wzniecanie upodobania u płci przeciwnej. "9 Zgodnie z naszym modelem przytoczone powyżej przykłady zależności między życiem estetycznym a życiem erotycznym możemy zaliczyć do sfery estetyki witalnej.
Na związki sztuk pięknych z wielu dziedzinami życia społecznego i wykorzystywanie sztuki do sterowania społecznego, wskazywało wielu badaczy. Wybitny polski przedstawiciel nauk prawnych prof. Leon Petrażycki pisał na ten temat: „[...] sztuki piękne wywołują nie tylko emocje estetyczne, lecz bardzo rozmaite; i w wielu dziedzinach środek ciężkości leży w budzeniu różnych innych emocji, estetyczne zaś grają jedynie rolę dodatkową, niejako dekoracyjną. Np. sztuka epoki wojownicze i w życiu narodów przystosowana jest przeważnie do podniecania wzruszeń i nastrojów bohatersko-wojowniczych. Nawet obecnie muzyka wojskowa istnieje bynajmniej nie po to, aby dostarczać żołnierzom na wojnie przyjemności estetycznych, lecz po to, by wywoływać i wzmagać emocje wojownicze. Funkcja sztuki średniowiecznej (nie wyłączając rzeźby i architektury) polegała głównie na budzeniu wzniosłych emocji religijnych."10
Uczeń Petrażyckiego, prof. Piętka, wskazywał na społeczno-psychologiczny mechanizm powstania norm estetycznych, który jest analogiczny do mechanizmu kształtowania się innych rodzajów norm społecznych (etycznych, prawnych). „Normy społeczne stanowią rezultat doświadczenia masowego, przy czym każdy przejaw doświadczenia: indywidualnego wpływa na urabianie ich treści, która ostatecznie odpowiada najczęściej spotykanemu w danej gromadzie wartościowaniu danego zjawiska lub postępowania ludzkiego. "11
Normy estetyczne powstają w podobny sposób; jak normy poznawcze (właściwe). Kryteria estetyczne są z reguły w społeczeństwie o wiele mniej jednolite i mniej stabilne aniżeli kryteria prawdy (zwłaszcza kryteria naukowe), a przy tym przeżycia społeczne związane z wrażeniami estetycznymi (przede wszystkim z zakresu sztuki) łącza się najczęściej z przeżyciami uczuciowymi, silniejszymi niż procesy społeczne czysto poznawcze. Można to interpretować cybernetycznie w taki sposób, że przewodności korelacyjne związane , normami estetycznymi są duże (większe niż przewodności związane z normami poznawczymi), równocześnie są mniej wyraźnie zróżnicowano.
Normy estetyczne mogą pełnić różnorakie funkcje w życiu jednostki i społeczeństwa, a w związku z tym motywacje z nimi związane mają mieszany charakter.
Znany antropolog A. Wierciński podkreśla, że sfera związana z wywoływaniem wrażeń estetycznych ma swoje odwzorowanie w mechanizmie neurofizjologicznym i siłą rzeczy wpływa na inne jego części, a tym samym na nasze życie psychiczne. Oddziaływanie przez sztukę może w związku z tym wpływać organizujące lub dezorganizująco na życie psychiczne człowieka. „Jak silnie oddziałuje - pisze A. Wierciński - tak mało «treściowa» forma sztuki, jaką jest muzyka - świadczą żywe reakcje zbiorowe publiczności koncertowej, od filharmonii po wybuchy histerii nastolatków podczas odbioru muzyki beatowej. Działanie muzyki na jednostkę samotną jest słabsze, gdyż nie dochodzi zbiorowa reakcja tłumu - niemniej istnieje ono w postaci działania podprogowego - na podświadomość. Wszelkie schaotyzowane - lub operujące prymitywnymi uproszczeniami - formy sztuki mają dezorganizujący wpływ na psychikę człowieka. Stopień tej dezorganizacji jest znacznie większy w młodym wieku - jest wówczas nawet niebezpieczeństwo takiej dezorganizacji percepcji, że niemożliwy staje się w wieku dojrzałym odbiór całego dorobku klasyki artystycznej. "12 Można oczywiście polemizować z przytoczonymi tu stwierdzeniami, niemniej jednak jest rzeczą niewątpliwą, że przeżycia estetyczne mają wpływ na całość życia psychicznego człowieka.
Silne oddziaływanie estetyczne wzbudzające odpowiednie emocje i związane z nimi napędy motywacyjne jest najważniejszą z punktu widzenia sterowniczo-społecznego funkcją sztuki. W prawidłowo rozwijającym się społeczeństwie j (tj. zachowującym w trakcie swego rozwoju stan równowagi funkcjonalnej) normy estetyczne w dziedzinie procesów sterowania społecznego są podporządkowane nie tylko normom konstytutywnym i normom poznawczym, ale również ekonomicznym i witalnym. Niemniej jednak rola norm estetycznych jest istotna, gdyż powinny one zwracać uwagę ludzi na zjawiska, co do których nie ma jeszcze odpowiednio wykształconych norm poznawczych, oraz wywoływać emocje pozytyw w stosunku do zjawisk ocenianych pozytywu przez normy konstytutywne oraz emocje negatywne w stosunku do zjawisk ocenianych przez normy konstytutywne negatywnie itp. Czasami może też wchodzić w grę wzbudzanie odpowiednich emocji w stosunku do komunikatów ocenianych jako prawdziwe lub nieprawdziwe przez normy poznawcze. Chodzi tu o pewne wstępne urobienie psychiki ludzkiej w taki sposób, aby zwiększyć prawdopodobieństwo działania ludzi w sposób zgodny z normami konstytutywnymi albo też wygłaszania przez nich twierdzeń ocenianych jako prawdziwe przez normy poznawcze.    
Wiadomo, że najlepszymi propagatorami różnych ideologii czy norm etycznych są wielcy artyści. Istnieje też jednak możliwość odwrotna, o czym od dawna mówią socjologowie prawa i socjologowie sztuki. Np. prof. Piętka wskazuje na to, że jeżeli z dzieł sztuki rozpowszechnianych masowo w społeczeństwie promieniować będzie ubrana w artystyczną formę postawa przeciwna prawu, moralności, ideologii czy obyczajom społecznym wytworzonym w danym społeczeństwie, wówczas bardzo prędko ludzie zaczną zatracać skłonność do utrzymania istniejącego porządku społecznego. Jednocześnie Piętka podkreśla, że wielkie przewroty społeczne poprzedzane były często przewrotami w dziedzinie norm estetycznych. Taką właśnie rolę - zdaniem Piętki - spełniały swego czasu np. komedie Moliera. Dzięki poparciu Ludwika XIV mógł on zburzyć przestarzałe obyczaje przyczyniając się do powstania nowych. W przedmowie do polskiego tłumaczenia dzieł Moliera pisze o tym Boy -Żeleński: „Tak jak w innej przełomowej epoce przyszedł Napoleon, spojrzał na kartę Europy i rzekł: «To królestwo, ta granica, ta dynastia nie podoba mi się», i granica, i dynastia przestawały istnieć, tak wyszedł Molier, spojrzał dokoła siebie i powiedział: «To a to jest złe, głupie, śmieszne; nie chcę aby to istniało. » I to, co on tak napiętnował; "znikało, strawione własną śmiesznością."13 Działanie norm estetycznych polegające na wypływaniu zmian w świadomości społecznej może , ' zdaniem Piętki, zarówno. konstruktywne, jak destruktywne. Destruktywne wartości estetyczne wnoszone do świadomości społecznej przez literaturę, teatr, film lub inne rodzaje sztuki mogą bardzo szybko przyczynić się do osłabienia ideologii, etyki czy poczucia prawnego. Jeżeli ludzie stale uświadamiani o tym, że dany występek stanowi jedynie konieczne uleganie naturalnym skłonnościom, nie pozbawionym swoistego piękna", to w krótkim stosunkowo czasie nauczą się usprawiedliwiać siebie w życiu z czynów potępionych przez normy ideologiczne, etyczne czy prawne.14
Pogląd ten, jakkolwiek dyskusyjny, dla nas jest jednak interesujący, gdyż w sposób wyjątkowo mocny podkreśla sterowniczo-społeczną funkcję sztuki. W każdym razie trzeba się zgodzić ś zdaniem H. Piętki, że sztuka wywiera wpływ na ludzkie postawy i działania, a w związku tym może być wykorzystywana do celów sterowania społecznego. Np. określone dzieła sztuki 'togą być masowo rozpowszechniane ze względu na swe walory polityczne, natomiast inne dzieła "mogą być ostro krytykowane za to, że zawierają np. fałsz historyczny - podkreśla się przy tym najczęściej, że rozpowszechnianie dzieł sztuki zawierających fałsz historyczny może źle wpływać na świadomość historyczną społeczeństwa. Często nawet dyskusje nad wartością dzieł sztuki mogą zejść z płaszczyzny artystycznej na płaszczyzną związaną z normami konstytutywnymi i poznawczymi - jako przykład mogą tu służyć liczne dyskusje nad książkami H. Sienkiewicza.
Sterowniczo-społeczna funkcja sztuki tłumaczy nam też, dlaczego liczne społeczeństwa nakładają różne ograniczenia na dzieła sztuki, zwłaszcza te, które mają być upowszechniane w skali masowej, żądając, aby były one zgodne z normami konstytutywnymi, na których oparta jest organizacja danego społeczeństwa.
Mechanizm społeczny powodujący wytwarzanie się norm estetycznych jest analogiczny do mechanizmu kształtującego omówione poprzednio rodzaje norm, z tą jednak różnicą, że normy estetyczne powstają z reguły w ścisłej łączności z normami konstytutywnymi i poznawczymi, są więc niejako mniej samodzielne. Wiadomo np. , że wielkie dzieła sztuki tworzone są często przez artystów pod wpływem fascynacji jakimiś nowymi zjawiskami, pod wpływem głębokiego przeżycia przez nich jakiejś ideologii itp. Za przykład mogą tu służyć dzieła sztuki średniowiecznej, które powstawały w ścisłym związku z normami ideologicznymi, religijnymi, albo też dzieła literackie XVIII wieku, powstające w ścisłym związku z ideologią wieku Oświecenia, czy też szereg dziel sztuki, które powstawały pod wpływem fascynacji zjawiskami przyrody.
Artyści dzięki swej wrażliwości wyczuwają wcześniej od innych członków społeczeństwa nadchodzące zmiany i dając im wyraz w sztuce przyczyniają się w istotny sposób do przyspieszania przemian społecznych. Można powiedzieć, że sztuka z jednej strony odzwierciedla psychikę danego społeczeństwa, a z drugiej strony ją kształtuje - mamy więc tu do czynienia ze sprzężeniem zwrotnym: z przeobrażaniem przez estetykę różnych norm, które wnikają w życie społeczne, przy równoczesnym odzwierciedlaniu przez nią przemian zachodzących w obrębie tych norm. Prof. Piętka w cytowanej pracy stwierdza nawet, że jeżeli w jakimś społeczeństwie następuje załamanie się panujących dotychczas norm estetycznych, wówczas można spodziewać się zagłady starego porządku społecznego. W różnych przesileniach kulturalnych początek kryzysu ujawnia się najczęściej w dziedzinie przeżyć estetycznych. Można też - zdaniem Piętki - zaryzykować stwierdzenie, że normy estetyczne stanowią coś w rodzaju manometru wskazującego ciśnienie kultury społecznej danego środowiska.
Można oczywiście dyskutować z powyższymi stwierdzeniami wskazując np. , że nie każdy kryzys wartości estetycznych musi być zapowiedzią kryzysu kultury społecznej, niemniej jednak cenne w tych koncepcjach jest wyeksponowanie tego, co w języku cybernetyki należałoby nazwać sprzężeniem zwrotnym między normami estetycznymi a innymi rodzajami norm społecznych.
Normy estetyczne pełniły zawsze również pewną rolę nie tylko w sferze poznawczej czy ideologiczno etycznej, ale i w dziedzinie życia biologicznego oraz gospodarczego społeczeństwa. Estetyka w sferze erotycznej służyła potrzebom życia biologicznego społeczeństwa, a powstawanie nowych potrzeb w dziedzinie estetyki przyczynia się do powstawania i rozwoju różnych dziedzin produkcji gospodarczej (np. masowa produkcja dzieł sztuki), nie mówiąc już o rozrywkowej funkcji sztuki, która ma bardzo istotne znaczenie dla zdrowotności i wydajności pracy społeczeństwa. Można więc zgodzić się z twierdzeniem, że normy estetyczne maja ścisły związek z całą kultura społeczeństwa.
Tak jak w przypadku innych norm i normy estetyczne staja się domeną działania zinstytucjonalizowanego. W różnych instytucjach, których funkcje wiążą się z normami estetycznymi, można obserwować sprzężenie zwrotne - z jednej strony np. twórcy tworzą dzieła sztuki, krytycy je oceniają, a ogół społeczeństwa (odbiorcy) przyjmuje je i przyswaja, ale z drugiej strony - jak wiadomo - odbiorcy również oddziałują na twórców, a ogół społeczeństwa stwarza klimat, w którym rodzą się dzieła sztuki. Rolę tego sprzężenia zwrotnego podkreśla m. in. A. A. Moles.15
Instytucje związane ze sztuką mogą funkcjonować spontanicznie, ale mogą też egzystować w sposób zorganizowany, a nawet ulegać daleko idącej formalizacji - pojawiają się wtedy urzędowi artyści, krytycy i rzeczoznawcy oceniający dzieła sztuki oraz całe urzędy wyposażone w daleko idące uprawnienia. Instytucje tego rodzaju usiłują narzucić odbiorcom pewien układ norm estetycznych. Zdarza się też, że oceniają one wysoko i propagują ze względów pozaartystycznych dość mierne dzieła sztuki czy też dzieła niezgodne z normami estetycznymi funkcjonującymi rzeczywiście w masach społecznych. W takich sytuacjach oddziaływanie sztuki „urzędowej" maleje, a zainteresowanie nią staje się domeną wąskich grup wyobcowanych ze społeczeństwa.
Aby normy estetyczne przyczyniały się do zachowania w społeczeństwie stanu równowagi funkcjonalnej, sztuka powinna rozwijać się w ścisłym związku z życiem społeczeństwa, przy czym normy estetyczne powinny być podporządkowane normom konstytutywnym, na których oparta jest organizacja danego społeczeństwa. W przeciwnym razie może zaistnieć sytuacja, że sztuka przestanie oddziaływać na społeczeństwo albo też jej oddziaływanie może się przyczynić do zaburzenia równowagi funkcjonalnej społeczeństwa.

5 NORMY EKONOMICZNE

Normy ekonomiczne oceniają, co jest dla społeczeństwa korzystne, a co niekorzystne pod względem gospodarczym, oraz określają metody osiągania korzyści gospodarczych. W naszych rozważaniach możemy w związku z tym zdefiniować normy ekonomiczne jako normy regulujące funkcjonowanie zasilacza i akumulatora, a więc bazy energomaterialnej społeczeństwa jako układu zorganizowanego oraz określające przebiegi energetyczne między poszczególnymi organami tego społeczeństwa.
W normach ekonomicznych dominują połączenia (skojarzenia) między rejestratorami a estymatorami i łączą się one w większym stopniu z działaniami niż poglądami. Normy te powstają dzięki dążeniom ludzi do zapewnienia sobie i innym członkom społeczeństwa energetycznych środków utrzymania. Dlatego wśród motywacji związanych z normami ekonomicznymi dominują motywacje o charakterze energetycznym, chociaż trzeba zaznaczyć, że w miarę rozwoju życia społecznego rośnie również rola motywacji o charakterze informacyjnym (np. zaplata za pracę nie wydawana bezpośrednio, lecz odkładana na konto w banku). W naszym modelu można rozpatrywać normy ekonomiczne jako zależności między określonymi bodźcami (np. zapłata) a odpowiednimi działaniami gospodarczymi.
Normy ekonomiczne decydują o funkcjonowaniu szeregu instytucji gospodarczych. Polega to w ogólności na tym, że jedni ludzie wytyczają kierunki działalności gospodarczej, inni kierują ich realizacją, a jeszcze inni podporządkowują się tym decyzjom i wykonują określone prace związane z ich realizacją, za co otrzymują określoną zapłatę.
Wśród tych instytucji warto dla przykładu wymienić instytucje handlowe, których funkcjonowanie polega na tym, że jedni ludzie sprzedają towary, inni je kupują, jedni płacą, a drudzy inkasują pieniądze.
W wypadku osłabienia w społeczeństwie norm związanych z funkcjonowaniem instytucji gospodarczych może zaistnieć sytuacja, że mimo otrzymania odpowiedniej zapłaty ludzie nie będą chcieli wykonywać odpowiedniej pracy - albo też w wypadku osłabienia norm związanych z funkcjonowaniem instytucji handlowych, mimo posiadania pieniędzy oraz produkowania odpowiednich towarów, członkowie społeczeństwa nie będą mogli nabywać odpowiednich potrzebnych im produktów, które równocześnie zalegać będą magazyny.
Wśród instytucji związanych z funkcjonowaniem norm ekonomicznych szczególne znaczenie ma instytucja własności. Polega ona ogólnie rzecz biorąc na tym, że określeni ludzie - właściciele - mogą w zasadzie robić z posiadaną rzeczą, co chcą, i żądać od otoczenia, by nie wtrącało się do ich własności, podczas gdy inni ludzie - nie będący właścicielami - są zobowiązani do znoszenia takiej sytuacji i nie mogą pozwolić sobie na wtrącanie się do spraw cudzej własności. Oczywiście w praktyce społeczeństwo nakłada na dysponowanie własnością różne ograniczenia, co jednak nie zmienia ogólnej zasady.
Dla procesów sterowniczych w społeczeństwie istotne znaczenie ma własność dóbr użytkowo -konsumpcyjnych oraz własność środków produkcji.
Jeżeli chodzi o instytucję własności dóbr użytkowo-konsumpcyjnych, to dysponowanie nimi przez właściciela ma na celu przede wszystkim zapewnienie środków utrzymania dla niego i dla jego rodziny w miarę rozwoju społecznego również zapewnienie im dobrobytu. Zatem instytucja własności dóbr użytkowo-konsumpcyjnych oparta jest na normach ekonomicznych. Funkcjonowanie instytucji własności środków produkcji jest bardziej złożone; łączy się z nią bowiem ściśle możliwość decydowania o celach pracy ludzi, którzy używają tych środków w procesie produkcji; a zatem instytucja własności środków produkcji jest faktycznie związana z instytucją władzy. Dlatego normy społeczne, na których opiera się instytucja własności środków produkcji, zaliczać będziemy równocześnie do norm konstytutywnych i norm ekonomicznych.
Z zagadnieniem tym łączy się również problem - w czyim interesie funkcjonuje gospodarka i w ogóle całe społeczeństwo jako układ zorganizowany. Społeczeństwa klasowe funkcjonują jako układy zorganizowane w interesie klas panujących, które spełniają funkcje organizatora.
Określony ustrój społeczno-gospodarczy (czyli określona struktura społeczeństwa) funkcjonuje prawidłowo, póki przyczynia się do utrzymania równowagi funkcjonalnej społeczeństwa. Natomiast w momencie gdy zaczyna on zaburzać równowagę funkcjonalną społeczeństwa, powstają warunki do zmiany ustroju albo, inaczej mówiąc, do zmiany struktury społeczeństwa jako układu zorganizowanego. Widzimy więc, że między normami ekonomicznymi i normami konstytutywnymi zachodzi stosunek sprzężenia zwrotnego.
Sprzężenia między rozwojem norm ekonomicznych i rozwojem norm konstytutywnych są bardzo różnorodne. Np. szerszy rozwój norm etycznych staje się możliwy dopiero wówczas, gdy zostaną zaspokojone pewne podstawowe potrzeby człowieka. W społeczeństwie, które cierpi nędzę i głoduje, trudno mówić o rozwoju etycznym, prawy wyżywienia i zaspokojenia najbardziej elementarnych potrzeb biologicznych zaprzątają tam całą uwagę społeczeństwa.16 Dopiero powyżej pewnego poziomu zaspokojenia podstawowych potrzeb człowieka pojawia się nadwyżka zarówno produktów materialnych, jak i energii społecznej, która może być zużytkowana na różne cele; i w tym momencie zaczynają się nowe problemy etyczne - w jaki sposób należy tę nadwyżkę zużytkować. Im bardziej rozwinięte jest społeczeństwo, tym bardziej problemy etyczne zaczynają wysuwać się na czoło zagadnień społecznych.
Możemy więc powiedzieć, że rozwój gospodarki i związany z nim rozwój norm ekonomicznych stwarza bazę energomaterialną dla rozwoju norm konstytutywnych.
Łatwo można też wykazać związki norm ekonomicznych z innymi rodzajami norm społecznych, Jak wiemy, wszelkiej działalności ludzkiej potrzebna jest pewna baza energomaterialną i działalność ta jest tym bardziej skuteczna, im lepszą bazą materialną dysponuje. Zatem rozwój gospodarczy i związany z nim rozwój norm ekonomicznych stwarza bazę do rozwoju wszelkich rodzajów norm społecznych.
Postęp gospodarczy stwarza zapotrzebowanie na badania naukowe, przyspieszając dzięki temu rozwój norm poznawczych. Poza tym wytwarzanie nowych narzędzi pracy dla naukowców, które staje się możliwe w miarę rozwoju gospodarki, sprzyja doskonaleniu metod naukowych i rozszerzaniu zakresu badań naukowych. Dzięki rozwojowi gospodarki i sprzężonemu z nim rozwojowi norm ekonomicznych staje się możliwe wytwarzanie nowych środków masowego przekazu informacji, co z kolei przyczynia się do upowszechnienia informacji i wiedzy oraz równocześnie zwiększa prawdopodobieństwo zdobywania nowych informacji o określonej wartości społecznej. Analogicznie też rozwój ekonomiczny sprzyja wytwarzaniu nowych narzędzi pracy artystów, przyczyniając się w ten sposób do rozwoju norm estetycznych, a równocześnie stwarzając możliwości masowej reprodukcji dzieł sztuki wpływa w sposób decydujący na ich rozpowszechnianie. Wreszcie rozwój ekonomiczny umożliwia tworzenie nowej techniki służącej do celów leczniczych, a poprzez doskonalenie metod masowej i produkcji upowszechnia je. Podnoszenie zaś ogólnego dobrobytu materialnego ludności umożliwia poprawę warunków higienicznych i podnoszenie stanu zdrowotności. A zatem rozwój ekonomiczny wpływa również na rozwój norm witalnych. W Trzeba zaznaczyć, że społeczeństwa o niskim poziomie ekonomicznym też oczywiście wytwarzają zespoły norm etycznych, ideologicznych, estetycznych czy witalnych. Jednak bez ciągłego wzrostu ekonomicznego społeczeństwa normy ulegają zastygnięciu. Społeczeństwa pozbawione dynamiki ekonomicznej cechuje ostry konserwatyzm. Wpływ rozwoju ekonomicznego na rozwój wszystkich dziedzin życia, społecznego jest współczesnemu człowiekowi dobrze znany i nie ma potrzeby mnożenia przykładów z tej dziedziny. Mniej natomiast znane są zależności odwrotne - wpływ rozwoju innych rodzajów norm społecznych i związanej z nimi działalności społecznej na rozwój norm ekonomicznych; tymczasem związek ten ma charakter sprzężenia zwrotnego. Np. rozwój norm l poznawczych łączy się m. in. z nowymi wynalazkami, od których z kolei w sposób decydujący zależy postęp techniczny i rozwój ekonomiczny. Poza tym system masowej informacji i oświaty jest również nieodzownym warunkiem postępu technicznego i rozwoju gospodarczego. W ogóle rozwój narzędzi pracy, metod produkcji czy też sposobów jej organizacji zależy od stanu norm poznawczych.
O wpływie norm konstytutywnych na rozwój ekonomiczny i ich związkach z normami ekonomicznymi wspominaliśmy już wyżej. Wspomnijmy jednak jeszcze o kilku szczególnie ważnych aspektach tego problemu.
Etyka danego społeczeństwa oraz związane z nią systemy ideologiczne czy normy prawne wywierają bardzo istotny wpływ zarówno na kierunek działalności ekonomicznej, jak i na jej organizacji. Od nich też w dużej mierze zależy efektywność działań społecznych. Np. społeczeństwo, w którym brak odpowiednio rozwiniętych norm etycznych ideologicznych, jest bardzo nieefektywne w działaniu, gdyż nakłonienie takiego społeczeństwa do działania wymaga wielkich potencjałów energetycznych w postaci olbrzymiego aparatu kontroli i przymusu, którego utrzymanie wymaga ogromnych nakładów.
Układy norm prawnych, etycznych i ideologicznych w zależności od tego, czy są, czy też nie są dostosowane do potrzeb rozwoju ekonomicznego danego społeczeństwa, mogą w sposób bardzo istotny sprzyjać lub hamować ten rozwój.
Natomiast rozwój norm estetycznych może przyspieszać postęp w określonych dziedzinach gospodarki i w związanych z nimi normach ekonomicznych, a brak odpowiednio rozwiniętych w społeczeństwie norm estetycznych może stanowić hamulec działalności gospodarczej, np. w handlu międzynarodowym, który odrzuca produkt niezgodny z obowiązującą normą estetyczną. Ponadto sztuka, o ile jest przez społeczeństwo odpowiednio rozumiana i przyswajana, przyczynia się do wytwarzania u ludzi nastrojów pozytywnych ze społecznego punktu widzenia, a równocześnie dostarczając ludziom szczególnego typu przeżyć, może kształtować takie postawy i stwarzać takie motywacje, które wyzwalają ich ogólna energię, co z kolei wpływa na rozwój ekonomiczny. Jeżeli natomiast sztuka działać będzie dezorganizujące na psychikę ludzka (będzie wprowadzać entropię do układu rejestratów związanych z układem norm społecznych), wówczas pośrednio może wpływać również na dezorganizację życia ekonomicznego. Na koniec wreszcie warto też wspomnieć o wpływie norm witalnych na rozwój ekonomiczny. Wiadomo, że zły stan zdrowia społeczeństwa może bardzo łatwo stać się hamulcem rozwoju ekonomicznego, a dobry stan zdrowia sprzyja postępowi ekonomicznemu.
Jak więc widzimy, zarówno pod względem energetycznym, jak i pod względem informacyjnym normy ekonomiczne sprzężone są z innymi rodzajami norm społecznych, a zwłaszcza z normami i konstytutywnymi i normami poznawczymi, przy czym są to sprzężenia zwrotne, gdyż rozwój innych rodzajów norm zależny jest od rozwoju norm ekonomicznych, ale też równocześnie rozwój norm ekonomicznych zależy od rozwoju innych rodzajów norm i związanych z nimi rodzajów działalności społecznej.

6 NORMY WITALNE

Normy witalne, zwane też normami zdrowotnymi, określają, co dla ludzi jest zdrowe, a co niezdrowe z punktu widzenia fizjologicznego funkcjonowania ich organizmu oraz określają metody utrzymywania zdrowia ludzkiego w należytym stanie. Można w związku z tym powiedzieć, że normy witalne zajmują się jakością zasadniczego tworzywa, z którego zbudowane jest społeczeństwo - ludzi W naszym modelu możemy normy witalne rozpatrywać jako zależności między bodźcami w postaci komunikatów o zagrożeniu zdrowia a odpowiednimi działaniami chroniącymi zdrowie.
W normach witalnych, podobnie jak w ekonomicznych, dominują połączenia (skojarzenia) między rejestratorami a estymatorami i łączą się one bardziej z działaniem niż z głoszeniem poglądów. Normy witalne powstają dzięki dążeniom łudzi do utrzymania swego zdrowia w jak najlepszym stanie przez jak najdłuższy okres czasu oraz dążeniom do maksymalnego przedłużenia życia. Mamy tu więc do czynienia ze zdecydowaną dominacją motywacji o charakterze energetycznym.
Warto podkreślić, że normy witalne, podobnie jak inne rodzaje norm społecznych, powstają w wyniku społecznych procesów normotwórczych. Są one ściśle sprzężone przede wszystkim z normami poznawczymi, od których zależy wiedza o procesie funkcjonowania organizmu ludzkiego i rozwój metod leczenia, oraz z normami ekonomicznymi, które warunkują rozwój bazy energomaterialnej działań społecznych w zakresie poprawy zdrowotności.
Również i normy konstytutywne wywierają istotny wpływ na rozwój norm witalnych. Szczególne znaczenie ma tu odpowiednie ustawodawstwo, dotyczące spraw zdrowia ludności, oraz poziom etyki, zwłaszcza etyki lekarskiej oraz etyki seksualnej. Wadliwe ustawodawstwo czy niedorozwój etyczny społeczeństwa może bardzo szybko spaczyć lub nawet zahamować rozwój norm witalnych.
Możemy także stwierdzić, że rozwój norm witalnych wywiera bardzo istotny wpływ na wszystkie dziedziny życia społeczeństwa, a więc i na wszystkie rodzaje norm społecznych. Upowszechnienie się w społeczeństwie określonych norm witalnych prowadzić może do istotnych zmian w układzie norm konstytutywnych, poznawczych, estetycznych czy ekonomicznych. Przykładem może być stosunek społeczeństwa do zagadnienia liczebności rodziny. W wypadku upowszechnienia się w społeczeństwie modelu rodziny małodzietnej lub bezdzietnej następuje zahamowanie procesów reprodukcji ludności. Gdyby np. do roku 1975 upowszechnił się w Polsce w skali, społecznej model rodziny jednodzietnej i utrzymywałby się bez zmian do roku 2040, wówczas w roku 2040 ludność Polski liczyłaby około 18 min, z czego roczniki emerytalne - ponad 60 lat - stanowiłyby ok. 45°/o, a roczniki do 17 lat, tylko 9%.17 Taka zmiana w strukturze wieku i liczebności ludności musiałaby wywrzeć daleko idący wpływ na rozwój norm społecznych. Ponieważ wiadomo, że emeryci odznaczają się najczęściej niechęcią do wszelkich zmian i słabą zdolnością adaptacyjną, można przewidywać, że społeczeństwo o tak znacznym procencie emerytów byłoby społeczeństwem bardzo konserwatywnym, trudno przystosowującym się do zmiennych warunków życia, niezdolnym do rozwoju, do tworzenia nowych norm.
Upowszechnianie się modelu rodziny małodzietnej lub bezdzietnej z reguły idzie w parze ze wzrostem egoizmu i nastrojów konsumpcyjnych, co z kolei musi wywierać wpływ na rozwój norm ekonomicznych, prawnych, a nawet etycznych.
Wreszcie upowszechnienie się w społeczeństwie poglądu, że przerywanie ciąży stanowi właściwie nieszkodliwy zabieg i może stanowić skuteczny środek regulacji urodzeń, łączy się też z reguły z odpowiednimi zmianami w dziedzinie norm prawnych i etycznych.
Jeżeli chodzi o wpływ norm witalnych na rozwój norm. estetycznych, to można tu przytoczyć przykłady grup społecznych, wśród których zaobserwować można wyraźnie objawy zaniku norm witalnych (alkoholizm, narkomania, samobójstwa), w grupach takich z reguły można też obserwować wyraźny zanik norm estetycznych przejawiający się przede wszystkim w dziedzinie higieny
Normy witalne decydują o działaniu różnych instytucji ochrony zdrowia. Ich funkcjonowanie ogólnie rzecz biorąc, polega na tym, że jedni ludzie ustalają określone metody leczenia czy zapobiegania chorobom (wzmacniania zdrowia ludzi), inni ludzie stosują je w praktyce, a ogół społeczeństwa się im poddaje. Ustalaniem metod leczenia i zapobiegania chorobom zajmują się przede wszystkim instytucje naukowe uprawiające nauki medyczne, natomiast leczeniem - lekarze) praktycy i personel służby zdrowia.
W zorganizowanym społeczeństwie udział instytucji ochrony zdrowia w tworzeniu norm witalnych jest decydujący. Oczywiście, w społeczeństwach poddanych procesom przystosowania wstecznego instytucje ochrony zdrowia działają mało skutecznie, przy czym działalność ich coraz bardziej się formalizuje i biurokratyzuje. Lekarze zaczynają wówczas przywiązywać coraz większą wagę do wszelkiego rodzaju dokumentów i formalnych wyników badań, a coraz mniej dostrzegają żywego człowieka; mało ich obchodzi również rzeczywisty wynik stosowanych przez nich zabiegów. W takich sytuacjach społeczeństwo traci zaufanie do oficjalnych instytucji ochrony zdrowia i wówczas zaczynają funkcjonować różne instytucje nieoficjalne, np. znachorzy.
Procesom tego rodzaju zorganizowane społeczeństwo musi zdecydowanie przeciwdziałać, gdyż j prawidłowy rozwój norm witalnych i związanych z nimi instytucji społecznych ma zasadnicze znaczenie dla całego rozwoju społeczeństwa.

7 NORMOTYP CYWILIZACYJNY - KULTURA SPOŁECZNA

Między poszczególnymi grupami norm społecznych istnieje ścisła współzależność, przy czym ważne jest nie tylko to, że rozwój jednej grupy norm zależy od rozwoju innej grupy norm, ale również fakt, że bodźce związane z jedną grupą norm mogą powodować działania społeczne objęte zakresem innej grupy norm. Np. pod wpływem nakazów ideologicznych ludzie mogą podejmować działania o charakterze naukowym, ekonomicznym, zdrowotnym czy też artystycznym.
Istnieje też szereg norm społecznych, które należą równocześnie do dwu, a nawet więcej grup norm wymienionych powyżej. Przykładem mogą być normy, na których oparta jest instytucja własności środków produkcji; należą one równocześnie do norm konstytutywnych i ekonomicznych.
Podobnie normy z zakresu nauk medycznych należą równocześnie do grupy norm poznawczych i witalnych.
Układy norm społecznych w poszczególnych grupach i całość norm w społeczeństwie powinny być tak ukształtowane i tak ze sobą zharmonizowane, aby zapewniały społeczeństwu możliwość zachowania stanu równowagi funkcjonalnej i rozwoju własnej struktury w określonych warunkach zewnętrznych i wewnętrznych oraz możliwość osiągania zamierzonych celów. Jeżeli więc zmieniają się warunki, w których działa społeczeństwo, musza też ulec zmianie odpowiednie normy społeczne.
Zmiana jednych norm społecznych pociąga też z reguły konieczność zmiany innych norm. Na przykład zmiana stanu naszego poznania rzeczywistości bardzo często pociąga za sobą nie tylko zmianę norm poznawczych, ale również norm ekonomicznych czy zdrowotnych, co z kolei może pociągnąć za sobą zmianę norm prawnych. Poznanie nowych praw fizyki może stać się podstawa wynalezienia nowych narzędzi pracy, a to z kolei może spowodować zmianę norm ekonomicznych, która prędzej czy później wpłynie również na zmianę innych norm społecznych, przede wszystkim norm prawnych.
Układ norm społecznych określających zachowanie ludzi w danym społeczeństwie we wszystkich dziedzinach jego życia zbiorowego, czyli strukturę społeczeństwa jako układu zorganizowanego, nazywamy w cybernetyce społecznej normotypem cywilizacyjnym społeczeństwa albo kultura społeczną, czy też krótko kulturą.
System sterowania w poszczególnych społeczeństwach zależny jest od normotypu cywilizacyjnego tych społeczeństw. Rodzaj bodźców, które są stosowane w procesach sterowniczych, zależy przede wszystkim od tego, jakie normy odgrywają w danym społeczeństwie rolę przewodnią.
Przedstawiony powyżej podział norm społecznych jest bardzo użyteczny przy badaniu procesów sterowniczych w społeczeństwie. Okazuje się bowiem, że w przypadku działań społecznych związanych z normami poznawczymi i konstytutywnymi (ideologicznymi, etycznymi i prawnymi, jeśli opierają się one na przekonaniu o ich słuszności, a nie tylko na groźbie represji) mamy do czynienia z przewagą motywacji o charakterze informacyjnym; w przypadku działań społecznych związanych z normami ekonomicznymi i witalnymi mamy do czynienia z przewagą motywacji o charakterze energetycznym (represja, zapłata); natomiast normy estetyczne zajmują pozycję pośrednią.
Trzeba przy tym zaznaczyć, że w normach poznawczych udział motywacji informacyjnych jest największy, natomiast w normach witalnych największy jest udział motywacji energetycznych. Można to również wyrazić w inny sposób - komunikaty związane z normami poznawczymi mają największą siłę przekonywania, dlatego też reguły nie wymagają dodatkowych wzmocnień bodźcami o charakterze energetycznym - np. nie trzeba na ogół nikogo zmuszać, aby uznał, że 2+2=4. W wypadku norm etycznych i ideologicznych czysto informacyjna zdolność przekonywania jest już mniejsza niż w wypadku norm poznawczych - wiadomo np. , że nieraz bardzo trudno jest przekonać ludzi do określonej ideologii albo do postępowania zgodnego z normami etycznymi, zwłaszcza gdy postępowanie takie nie jest zgodne z ich interesem. Jeśli idzie o normy prawne, siła przekonywania informacyjnego jest jeszcze mniejsza, musi też być wzmacniana bodźcami o charakterze energetycznym. Jeszcze słabsze jest informacyjne oddziaływanie norm estetycznych - np. określone dzieła sztuki jednym mogą się podobać, a innym nie; ponadto przy normach estetycznych wchodzą też niekiedy w grę motywacje seksualne (o czym wspominaliśmy powyżej), które mają już wyraźnie charakter energetyczny.
W wypadku norm ekonomicznych przekonywanie ludzi o tym, że w wyniku określonego postępowania osiągną oni korzyści ekonomiczne, na dłuższą metę daje trwale rezultaty z reguły tylko wtedy, gdy potwierdzą to realne efekty energomaterialne. Analogiczne zjawisko występuje z jeszcze większym natężeniem w wypadku norm witalnych, przy czym działa tu jeszcze bardzo silnie l dodatkowy czynnik - osobniki ulegające szkodliwym normom witalnym mogą łatwo ulec zagładzie.
Rolę motywacji informacyjnych i energetycznych widać też wyraźnie, gdy obserwujemy pracę ludzi w różnych dziedzinach - wiadomo, że prawdziwi naukowcy pracują nad interesującymi ich problemami niezależnie od zapłaty i niezależnie od innych korzyści osobistych; przykładem może tu być Albert Einstein, który opracował swą teorię względności w okresie, kiedy nie był zawodowym pracownikiem naukowym i nie mógł liczyć na związane z tym korzyści materialne. Podobnie też ideowcy, którzy pracują z pobudek ideologicznych lub etycznych, potrafią zdobywać się na wielki wysiłek czy poświęcenie nie tylko nie oczekując za to zapłaty czy jakichkolwiek innych korzyści materialnych, ale nawet wbrew różnym bodźcom energetycznym, za których pomocą przeciwnicy starają się nieraz nakłonić ich do zaniechania odpowiednich działań.
Natomiast w wypadku działań ekonomicznych trudno sobie na przykład wyobrazić, aby robotnicy przez dłuższy okres czasu pracowali bez odpowiedniej zapłaty; albo też urzędnicy w przedsiębiorstwie pracowali bez nadziei awansu i związanych z nim korzyści materialnych. Analogicznie też w wypadku działań mających na celu poprawę zdrowia trudno sobie wyobrazić, aby ludzie przez dłuższy czas podejmowali w skali społecznej różne czynności, co do których nie będą mieli żadnych podstaw oczekiwać, że rzeczywiście polepszą ich stan zdrowia.
Jak już wspomnieliśmy wyżej, motywacje o charakterze informacyjnym są bardziej wydajne pod względem energetycznym - do spowodowania związanych z nimi działań społecznych potrzebne są mniejsze nakłady energetyczne niż w wypadku wywoływania działań społecznych związanych z motywacjami energetycznymi.
Rozwój motywacji informacyjnych, związanych przede wszystkim z działaniem norm poznawczych, ideologicznych i etycznych, warunkuje zdolność członków społeczeństwa do samosterowania się w interesie społecznym. Dlatego np. do utrzymania organizacji społecznej w wypadku niedorozwoju tych motywacji konieczne jest posiadanie silnego potencjału przymusu (fizycznego lub ekonomicznego), którego skuteczność oparta jest t na motywacjach energetycznych. W ustroju niewolniczym istnienie przymusu fizycznego (motywacje energetyczne związane z normami witalny-, mi) było niezbędne, by nakłonić niewolników do '' pracy. W miarą postępu społecznego przymus fizyczny zastępowany jest częściowo przez przymus ekonomiczny, a następnie nadzieję zysku i zapewnienia dobrobytu sobie i swojej rodzinie (motywacje związane z normami ekonomicznymi); poza tym zaczynają grać coraz większą rolę motywacje informacyjne związane z normami poznawczymi, etycznymi i ideologicznymi oraz normami prawnymi opartymi nie tylko na groźbie przymusu, lecz również na poczuciu prawnym. Postęp społeczny związany jest z rozwojem motywacji informacyjnych.
Wśród norm społecznych wchodzących w skład normotypu cywilizacyjnego możemy wyróżnić normy wrodzone (programowane genetycznie) oraz normy nabyte w procesie przystosowania społecznego osobników. W normach wrodzonych dominują pewne podstawowe normy witalne i w ogóle normy związane z motywacjami energetycznymi.
Normy wrodzone można traktować jako stałe w ciągu życia danych osobników; w przekroju społecznym mogą one ulec zmianie bądź w drodze selekcji związanej z doborem naturalnym, bądź w drodze mutacji. Natomiast normy nabyte w procesie przystosowania społecznego są mniej trwałe; jeżeli nie będą one odtwarzane w procesie wychowania, wówczas mogą zaniknąć już w następnym pokoleniu, a ponadto, jeżeli nie będą wzmacniane, ulec mogą samoczynnej derejestracji u poszczególnych osobników.
Dlatego też normy społeczne nabyte w trakcie procesu przystosowania społecznego wymagają, jeżeli chcemy je rozwijać czy utrzymać na stałym poziomie, stałego wzmacniania przez odpowiednie działanie organizacji społecznej; możemy je też traktować jako zmienne w czasie.
Derejestrację norm nabytych w trakcie przystosowania społecznego możemy obserwować podczas wszelkich kryzysów społecznych, kiedy to ustaje lub słabnie działanie organizacji społecznej. Jeżeli normy wrodzone oznaczymy przez Nrs , a normy nabyte przez Nrs, wówczas normy funkcjonujące w chwili t w danym społeczeństwie będą następującą sumą:
3/
 
Jak widać, normy nabyte nakładają się niejako (dodają) na normy wrodzone, przy czym normy wrodzone są genetycznie starsze i wykazują o wiele większą trwałość niż normy nabyte, dlatego też traktujemy je jako stałe w czasie, natomiast norii my nabyte traktujemy jako funkcje czasu.
Wśród norm związanych z motywacjami informacyjnymi dominują normy nabyte i w związku z tym, jeżeli nie będą one wzmacniane przez odpowiednie oddziaływanie organizacji społecznej, mogą ulec derejestracji.
Derejestracja norm związanych z motywacjami informacyjnymi pociąga za sobą automatycznie dominację norm związanych l z motywacjami energetycznymi, jako związanych l silniej z normami wrodzonymi, które w ciągu życia osobniczego nie podlegają derejestracji. Można to łatwo odczytać z przytoczonego wyżej wzoru, gdy:
 
Nrs(t) = 0
wówczas
Nrs(t) = Nrs0



Dlatego też w sytuacjach, gdy normy społeczno związane z motywacjami informacyjnymi zostają w jakimś społeczeństwie osłabione - np. wskutek osłabienia ideologii i etyki oraz zaniku poczucia prawnego - i ludzie zatracą społeczne zdolności autosterownicze, a działanie za pomocą bodźców o charakterze informacyjnym stanie się mało efektywne, wówczas dla utrzymania organizacji społecznej powstaje konieczność zastosowania silnych bodźców o charakterze energetycznym - np. ostry przymus prawny, a nawet terror oparty na groźbie represji fizycznych czy też przymus ekonomiczny.


Rys 7 Udział motywacji informacyjnych i energetycznych w ramach poszczególnych rodzajów norm społecznych

W każdym razie między normami funkcjonującymi w danym społeczeństwie a bodźcami, za których pośrednictwem otoczenie oddziałuje na członków społeczeństwa albo też steruje nimi władza, istnieje sprzężenie zwrotne.

Trzeba też zawsze pamiętać, że normotypy cywilizacyjne poszczególnych społeczeństw powstawały w wyniku procesów przystosowania danego społeczeństwa do warunków, w których żyło. Procesy te trwały z reguły długie wieki, prowadziły do nagromadzenia doświadczeń szeregu pokoleń i zmiany w nich wymagają też odpowiednio długiego czasu. Normy nabyte w ciągu życia indywidualnego poszczególnych osobników zakodowane są w ich psychice i stosunkowo najłatwiej mogą ulec derejestracji; normy wytworzone przez historię danego społeczeństwa zakodowane są w odpowiednich instytucjach społecznych i zmienić je o wiele trudniej; natomiast normy wytworzone przez historię całego gatunku, które zakodowane są w genach, jest zmienić najtrudniej.
Przy wprowadzeniu wszelkich zmian w normotypie cywilizacyjnym trzeba zawsze uważać, aby nie naruszyć równowagi funkcjonalnej społeczeństwa. W związku z tym trzeba zmieniać najczęściej cale układy norm. Poza tym należy sobie, zwłaszcza zdawać sprawę, z jakim rodzajem normy ma się do czynienia, czyli, jakie są granice czasowe zmian możliwych w danej normie. W przeciwnym, bowiem razie można łatwo doprowadzić do osłabienia norm związanych z motywacjami informacyjnymi i jako efekt uzyskać dominację motywacji energetycznych albo też osłabić wpływ oficjalnych instytucji społecznych i spowodować rozwój instytucji nieoficjalnych. Na zakończenie trzeba jeszcze wyjaśnić jeden problem. Otóż, jak wiadomo, społeczeństwo, aby mogło skutecznie oddziaływać na swoje otoczenie, musi nie tylko być odpowiednio zorganizowane, ale musi mieć również odpowiednie narzędzia pracy, za których pomocą będzie mogło wywoływać odpowiednie zmiany w otoczeniu. Z punktu widzenia działań społecznych istotne znaczenie ma więc nie tylko normotyp cywilizacyjny, ale i materialne wytwory pracy społecznej.
Między rozwojem normotypu cywilizacyjnego danego społeczeństwa, rozwojem jego organizacji, rozwojem narzędzi pracy, którymi się ono posługuje, i rozwojem wytworów pracy społecznej (czyli rezultatów działań społecznych) zachodzi stosunek sprzężenia zwrotnego.
Wspominaliśmy już o wpływie, jaki wywiera rozwój różnych rodzajów norm społecznych zarówno na stan organizacji społeczeństwa, jak też na rezultaty pracy społecznej. Trzeba jednak pamiętać, że rozwój narzędzi pracy i w ogóle rezultaty pracy społecznej 18 wywierają również wpływ na rozwój norm społecznych i organizacji społeczeństwa.
Wiadomo, że wyprodukowanie nowych narzędzi pracy powoduje często konieczność zmiany różnych form społecznych, a przede wszystkim norm konstytutywnych. Równocześnie jednak wytwarzanie nowych narzędzi pracy stymuluje proces poszukiwania różnych dalszych udoskonaleń w tej dziedzinie i najczęściej takie poszukiwania ułatwia, przyspieszając rozwój norm poznawczych. Wynalezienie nowych środków masowego przekazu informacji przyspiesza całokształt procesów normotwórczych. A z kolei pozbawienie społeczeństwa pewnych narzędzi pracy lub możliwości korzystania z pewnych środków masowego przekazu informacji, może w istotny sposób zahamować procesy normotwórcze w danym społeczeństwie,
W związku z tym stan wytworów materialnych, które są rezultatem pracy danego społeczeństwa, możemy uważać za bardzo istotny miernik poziomu rozwoju całokształtu organizacji danego społeczeństwa.
Na podstawie badania wytworów materialnych; poszczególnych społeczeństw archeologowie potrafią wyprowadzać daleko idące wnioski, dotyczące stanu organizacji danego społeczeństwa, a nawet; szczegółowe wnioski dotyczące różnych norm społecznych. Np. na podstawie badania narzędzi pracy wyprowadza się wnioski dotyczące rozwoju ekonomicznego poszczególnych społeczeństw, natomiast badanie różnych obiektów kultu religijnego pozwala na wyprowadzenie wniosków dotyczących stanu norm ideologii religijnej.
W ekonomii natomiast używa się różnych wskaźników produkcyjnych jako mierników rozwoju społeczeństwa. Może przy tym wchodzić w grę zarówno mierzenie stanu narzędzi pracy danego społeczeństwa za pomocą wskaźników odpowiednich mocy produkcyjnych, jak też badanie stanu działalności gospodarczej za pomocą odpowiednich wskaźników produkcji w danym okresie.
Do określenia całokształtu norm społecznych, które funkcjonują w danym społeczeństwie, oraz odpowiednich wytworów materialnych tego społeczeństwa wprowadza się pojęcie cywilizacji.
Przez cywilizację - jak wspomnieliśmy we wstępie - rozumiemy normotyp cywilizacyjny funkcjonujący w danym społeczeństwie (kulturę) oraz wytwory materialne tego społeczeństwa.
Wprowadzone tu pojęcie cywilizacji jest zgodne z pojęciem cywilizacji używanym najczęściej w tradycyjnych naukach społecznych.


http://www.math.uni.opole.pl/~ebryniarski/cybernetyka%20kultury.pdf
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 560
  • Reputacja: +12/-0
Odp: Cybernetyka kultury - Józef Kossecki
« Reply #1 on: (Sat) 23.08.2014, 20:46:33 »
IV ANALIZA SYSTEMÓW STEROWANIA SPOŁECZNEGO W NIEKTÓRYCH KULTURACH i HISTORYCZNYCH


1 OGÓLNA KLASYFIKACJA SYSTEMÓW STEROWANIA SPOŁECZNEGO

Niniejszy rozdział poświęcimy analizie systemów sterowania społecznego w niektórych historycznych kulturach. Zanim jednak przystąpimy do szczegółowej analizy, warto zaproponować ogól-i na klasyfikację tych systemów.

Wprowadźmy dwa następujące kryteria klasyfikacyjne:
1 kryterium dynamiki procesów sterowniczych,
2 kryterium rodzaju bodźców dominujących w danym systemie sterowania społecznego.

1) Z punktu widzenia dynamiki systemu sterowania społecznego możemy wyróżnić dwa następujące typy:
a stacjonarny system sterowania społecznego, którego celem jest zachowanie istniejącego stanu układu, jakim jest społeczeństwo;
b dynamiczny system sterowania społecznego, którego celem jest dokonanie zmian w stanie układu, jakim jest społeczeństwo.

2) Z punktu widzenia bodźców dominujących w danym systemie sterowania społecznego wyróżnimy:
a system sterowania społecznego z przewagą bodźców o charakterze energetycznym;
b system sterowania społecznego z przewagą bodźców o charakterze informacyjnym.

Jeżeli zastosujemy obydwa powyższe kryteria klasyfikacyjne, otrzymamy cztery zasadnicze typy systemów sterowania społecznego:
1 stacjonarny system sterowania społecznego z przewagą bodźców o charakterze energetycznym;
2 stacjonarny system sterowania społecznego z przewagą bodźców o charakterze informacyjnym;
3 dynamiczny system sterowania społecznego z przewagą bodźców o charakterze energetycznym;
4 dynamiczny system sterowania społecznego z przewagą bodźców o charakterze informacyjnym.

Dynamiczne systemy sterowania społecznego można by jeszcze podzielić na systemy, których celem jest rozbudowa układu sterowanego, oraz systemy, których celem jest regresja układu sterowanego. Jednakże ten drugi system sterowania - nastawiony na regres je - występuje w sytuacjach patologicznych, gdy społeczeństwo poddane jest procesom przystosowania wstecznego, i w związku z tym nie zaliczamy go do normalnych systemów sterowania społecznego. Badanie lego typu systemu sterowania społecznego wchodzi bądź w zakres patologii społecznej, bądź w zakres teorii walki - gdy niszczenie danego społeczeństwa jest celem procesów sterowniczych. W tym rozdziale nie będziemy dokładniej analizować dynamicznego systemu sterowania społecznego nastawionego na regresję, ograniczając się do analizy systemów stacjonarnych oraz systemów dynamicznych nastawionych na rozbudowę układu, które można uważać za normalne systemy sterowania społecznego.

Stacjonarny system sterowania społecznego z przewagą bodźców o charakterze energetycznym występuje w dwóch zasadniczych typach społeczeństw:
a) w społeczeństwach pierwotnych, w których nie rozwinęły się jeszcze motywacje informacyjne w takim stopniu, aby mogły zdominować motywacje energetyczne, przy tym warunki ekonomiczne f nie pozwalają na rozbudowę układu opartą na motywacjach energetycznych związanych z normami ekonomicznymi (zbyt mała produkcja), a stan organizacji społecznej lub warunki zewnętrzne nie pozwalają na rozbudowę układu w drodze ekspansji militarnej;
b) w społeczeństwach wysoko rozwiniętych, w których wskutek osłabienia lub niedorozwoju motywacji informacyjnych powstaje konieczność oparcia systemu sterowania społecznego na motywacjach energetycznych, a równocześnie wskutek zahamowania procesu produkcji informacji o określonej wartości sterowniczej i wykonawczej (lub z innych przyczyn) zahamowany zostaje rozwój gospodarczy, a warunki geopolityczne nie pozwalają na rozbudowę układu na drodze ekspansji militarnej. Przykładem może tu być system bizantyński, który dokładniej zanalizujemy w jednym z następnych rozdziałów.

Stacjonarny system sterowania społecznego z przewagą bodźców o charakterze informacyjnym występuje w społeczeństwach, w których motywacje informacyjne są odpowiednio rozwinięte, ale brak warunków do rozwoju - czy to w formie wzrostu liczebności, ekspansji polityczno-militarnej, czy też w formie rozwoju ekonomicznego. System taki opiera się najczęściej na spetryfikowanych układach norm ideologicznych, etycznych bądź poznawczych, co wiąże się z produkowaniem informacji o małej wartości sterowniczej i wykonawczej (produkcja informacji o większej wartości dynamizowałaby rozwój społeczeństwa).
Przykładem tego rodzaju systemu opartego na normach ideologicznych mogą być starożytne kultury sakralne1, natomiast systemu opartego na) normach etycznych - kultura chińska w epoce] mandaryńskiej2 albo japońska w epoce panowania siogunów Tokugawa.3

Dynamiczny system sterowania społecznego z przewagą bodźców o charakterze energetycznym występuje w społeczeństwach nastawionych na podboje militarne albo też w społeczeństwach nastawionych na rozwój ekonomiczny, w których dominują motywacje energetyczne. Przykładem pierwszego z nich może być system sterowania społecznego w imperium mongolskim (którego analizie poświęcimy jeden z następnych rozdziałów), przykładem drugiego - społeczeństwa europejskie w okresie wczesnego kapitalizmu.
Dynamiczny system sterowania społecznego z przewagą bodźców o charakterze informacyjnym występuje w społeczeństwach o cywilizacji informacyjno-dynamicznej, w których rozwinięte są motywacje informacyjne w zakresie norm poznawczych lub konstytutywnych.
Przykładem tego rodzaju systemu sterowania społecznego opartego przede wszystkim na normach poznawczych może być system starożytnej Grecji, natomiast opartego przede wszystkim na normach etycznych - system republikański w Rzymie.
Z punktu widzenia zastosowań przedstawionej powyżej klasyfikacji systemów sterowania społecznego do analizy konkretnych historycznych przykładów zasadnicze znaczenie ma umiejętność stwierdzenia, czy dany system jest dynamiczny, też stacjonarny i jaki rodzaj bodźców w nim dominuje.

Do stwierdzenia dynamizmu systemu sterowała społecznego trzeba dysponować danymi dotyczącymi rozwoju ludności, rozwoju terytorium zajmowanego przez dane społeczeństwo, rozwoju gospodarki i nauki, gdyż rozbudowa układu może się dokonywać w trzech sferach:
*energetycznej
*materiałowej
*informacji.

Rozbudowa w sferze materiału może się dokonywać dzięki przyrostowi naturalnemu, migracjom albo też dzięki podbojom i wchłanianiu elementu ludnościowego z innych układów. Natomiast rozbudowa w sferze energetycznej dokonywać się będzie dzięki rozwojowi gospodarki. Rozbudowa w sferze informacji polega na rozwoju procesów produkcji informacji o określonej wartości.
Z reguły rozbudowa układu we wszystkich trzech wymienionych wyżej sferach jest ze sobą sprzężona - wzrost liczby ludności stymuluje rozwój gospodarczy i rozwój produkcji informacji, a z kolei rozwój gospodarczy i rozwój produkcji informacji stymulują rozwój ludnościowy.
Jeżeli więc nie dysponujemy danymi o rozwoju ludności, gospodarczym i rozwoju produkcji informacji, wówczas w pewnych przypadkach możemy zadowolić się znajomością tylko niektórych z nich - np. znajomością danych dotyczących rozwoju ludności, na której podstawie wnioskować będziemy o dynamizmie układu, zakładając istnienie sprzężenia zwrotnego między rozwojem ludności a rozwojem gospodarki.
Chcąc stwierdzić, jaki rodzaj bodźców dominuje w danym systemie sterowania społecznego, najlepiej jest badać stosunek norm prawnych do norm etycznych. Zarówno prawo, jak etyka należą Do norm konstytutywnych i dotyczą metod realizacji społecznych celów określonych przez normy ideologiczne, a różnią się między sobą właśnie udziałem motywacji energetycznych i informacyjnych. Jeżeli w danym społeczeństwie występuje przewaga prawa nad etyką, wówczas możemy wnioskować o dominacji bodźców o charakterze energetycznym w systemie sterowania tego społeczeństwa, natomiast jeżeli występuje przewaga etyki nad prawem, wówczas wnioskować można o przewadze bodźców o charakterze informacyjnym.

Inny sposób stwierdzenia, jaki rodzaj bodźców dominuje w danym systemie, polega na ustalaniu, kto spełnia rolę homeostatu w danym układzie. Jeżeli rolę homeostatu spełnia biurokracja, której sferą działania są przede wszystkim normy prawne, wówczas możemy wnioskować o dominacji bodźców o charakterze energetycznym; analogiczny wniosek można wyprowadzić wówczas, gdy stwierdzimy, że funkcje homeostatu spełnia armia albo kapitał. Jeżeli natomiast rolę homeostatu w danym układzie spełniają naukowcy lub organizacje społeczne, których sferą działania są normy ideologiczne i etyczne (np. organizacje kościelne lub polityczne), wówczas możemy wnioskować o dominacji w systemie sterowania bodźców o charakterze informacyjnym.
Można też badać charakter celów działań społecznych - np. jeżeli społeczeństwo stawia sobie za cel dokonywanie podbojów, wówczas wnioskować można o przewadze motywacji energetycznych (a więc i bodźców o charakterze energetycznym); natomiast realizacja sprawiedliwości społecznej, stawiana za cel działań społecznych, świadczy o motywacjach informacyjnych, a więc pozwala wnioskować z dużym prawdopodobieństwem o dominacji w systemie sterowania bodźców mających charakter informacyjny.
Podstawą ustalenia, jaki rodzaj bodźców dominuje w danym systemie sterowania, może również być badanie stosunku do nauki, kryteriów prawdy i kryteriów awansu. Jeżeli nauka traktowana jest wyłącznie utylitarnie - z punktu widzenia tej użyteczności do celów sterowniczych lub wykonawczych - świadczy to o przewadze motywacji energetycznych i bodźców o charakterze energetycznym. Podobnie, jeżeli stwierdzimy występowanie kryteriów prawdy, które preferują zgodność ze stwierdzeniami urzędowych autorytetów, a nie z obiektywną rzeczywistością oraz kryteriów awansu, które kładą nacisk na pragmatykę służbową zamiast na faktyczne kwalifikacje. Na podstawie przeprowadzonych w poprzednim rozdziale rozważań o normotypie cywilizacyjnym można podać więcej analogicznych metod stwierdzenia, jaki rodzaj bodźców dominuje w danym systemie sterowania.

Im więcej ustalimy faktów świadczących zarówno o dynamizmie, jak też o rodzaju bodźców dominujących w systemie sterowania, tym większe prawdopodobieństwo, że prawidłowo sklasyfikujemy system. Trzeba przy tym zawsze pamiętać, że oprócz wymienionych wyżej podstawowych typów systemów sterowania społecznego można też wyróżnić szereg typów pośrednich, w których system sterowania nie jest konsekwentny. W takich mieszanych systemach mogą w różnych okresach i w różnych dziedzinach życia społecznego występować cechy charakterystyczne dla dwu lub więcej spośród wymienionych wyżej podstawowych typów.
Jeżeli ustalimy pewne cechy systemu sterowania społecznego i na ich podstawie prawidłowo sklasyfikujemy ten system, wówczas możemy oczekiwać, że będzie on wykazywał również inne cechy charakterystyczne dla danego typu. Np. , jeżeli stwierdzimy, że dany system jest systemem stacjonarnym z przewagą bodźców o charakter energetycznym, wówczas możemy - bez konieczności ustaleń źródłowych - wnioskować, że w systemie tym biurokracja spełniać będzie funkcji homeostatu, prawo dominować będzie nad etyką itp. ; stwierdzenie natomiast, że mamy do czynienia z systemem dynamicznym z przewagą bodźców o charakterze energetycznym pozwala wnioskować o dużym prawdopodobieństwie ekspansji; tego systemu w stosunku do jego otoczenia.
W związku z tym przedstawiona powyżej klasyfikacja systemów sterowania społecznego może być użyteczna zarówno przy opracowywaniu prognoz dla różnych systemów, jak też przy badaniach historycznych - zwłaszcza w wypadkach; gdy nie dysponujemy pełną dokumentacją źródłową i zmuszeni jesteśmy do ustalenia szeregu cech w sposób pośredni, na podstawie danych dotyczących innych cech.
Dotychczasowe rozważania o klasyfikacji systemów sterowania społecznego miały charakter teoretyczny. W jakim jednak stopniu nasze teoretyczne modelowe rozważania przystają do rzeczywistości społecznej. Postaram się na to odpowiedzieć w następnych kilku rozdziałach, w których przedstawię konkretny materiał historyczny zaczerpnięty z prac wybitnych specjalistów z poszczególnych dziedzin i zbadam go pod kątem widzenia analizy procesów sterowania społecznego.
Aby uwypuklić specyfikę poszczególnych typów systemów sterowania społecznego, ograniczymy się do analizy systemów możliwie jednorodnych i konsekwentnych, przy czym przedstawiony poniżej materiał ma dla naszego modelu teoretycznego analogiczne znaczenie, jak wyniki empiryczne potwierdzające teorię fizyczną.
Zanim przystąpię do omawiania konkretnych i przykładów historycznych, muszę jeszcze zaznaczyć jedno. Ustalanie faktów historycznych i ich interpretacja bardzo często napotykają duże trudności, stając się przedmiotem sporów i dyskusji w środowisku historyków. Nie jestem historykiem sam nie przeprowadzałem badań źródłowych, których mógłbym czerpać materiał do analizy historycznych systemów sterowania społecznego, jestem więc zmuszony korzystać z naukowych opracowań specjalistów z poszczególnych dziedzin, w związku z tym szczegółowe informacje historyczne podaję na podstawie tych cytowanych przeze mnie opracowań i na odpowiedzialność ich autorów

2 STEROWANIE SPOŁECZNE W STAROŻYTNYCH CYWILIZACJACH SAKRALNYCH

Poczynając od Indii, poprzez Persję, Irak aż do północnych obszarów Afryki rozciąga się strefa, gdzie w starożytności ukształtowało się wiele cywilizacji o charakterze sakralnym lub półsakralnym. Jedne z nich - jak np. starożytna cywilizacja egipska - dawno przestały istnieć, inne - jak cywilizacja bramińska - istnieją do dziś. Cywilizacje te powstały w formacji społecznej, którą Marks nazwał „azjatycką"4. Ekonomiczną podstawą tych cywilizacji był proces, zapoczątkowany prawdopodobnie ok. 6000 lat p. n. e. , przechodzenia od zbieractwa i łowiectwa do hodowli i rolnictwa jako dominującego typu zajęć gospodarskich.5
Na obszarze, który stał się kolebką tych cywilizacji, przeważają pustynne lub półpustynne obszary o klimacie gorącym. Egzystencja społeczna wymagała więc stałej walki z pustynią, wykonywania niezwykle ciężkich i żmudnych robót mających na celu utrzymanie urządzeń irygacyjnych - kanałów, śluz, budowę zbiorników wodnych oraz regulację rzek. Bez tych prac grunty uprawne zostałyby szybko zniszczone przez gorący klimat i społeczeństwu groziłby głód. Rolnictwo na tych terenach oparte było przede wszystkim na sztucznym nawadnianiu.
„Owo sztuczne użyźnianie gruntu, które ustawało natychmiast, gdy tylko ulegały zniszczeniu urządzenia nawadniające, tłumaczy dziwny skądinąd fakt, że całe obszary, które ongiś były wspaniali uprawiane (Palmira, Petra, ruiny w Jemenie miejscowości w Egipcie, Persji i Hindustanie obecnie opustoszały i stały się bezpłodne; ono te! tłumaczy fakt, że wystarczyło jednej wyniszczającej wojny, by wyludnić cały kraj na przeciągu stuleci i pozbawić go całej jego cywilizacji" - pisał F. Engels.6
Na obszarach tych życie z konieczności skupiało się w dolinach wielkich rzek. Konieczne tu było ujarzmianie rzeki, gdyż w przeciwnym razie groziło wysychanie lub zalewanie ziemi uprawnej.
Konieczność organizowania wielkich prac nadbudową tam, zbiorników retencyjnych czy kanałów, przyspieszała formowanie się w takich krajach, jak Egipt czy Mezopotamia, organizacji politycznej, która by planowała i koordynowała kolektywne prace. Zwłaszcza w Egipcie konieczność prowadzenia scentralizowanych prac, mających m celu ujarzmienie Nilu, była istotna. Egipt to wąski pasek doliny Nilu oraz szeroka delta rzeki. Te dwa rejony stworzyły królestwa Górnego i Dolnego Egiptu. Konieczność ujęcia całego biegu Nilu w odpowiedni system urządzeń wodnych doprowadziła do zjednoczenia obu królestw, co zapoczątkowało wielkie prace publiczne, centralnie planowane i kierowane.
Nieco inna była sytuacja w Mezopotamii. Przelały przez nią bowiem dwie wielkie rzeki: Eufrat i Tygrys, wraz z kilkoma mniejszymi dopływami. Obszary uprawne były więc w mniejszym stopniu od siebie zależne i dlatego miasta rozwinęły się tutaj w samodzielne miasta-państwa, które prowadziły roboty irygacyjne.7
Na innych obszarach tego rejonu sytuacja była analogiczna - wszędzie o organizacji społeczeństwa decydowała konieczność prowadzenia robót irygacyjnych. „Ile tylko despotyzmów - pisał Engels - wyrosło w Persji i Indiach, każdy wiedział dokładnie, że przede wszystkim jest ogólnym kierownikiem irygacji dolin rzecznych, bez której rolnictwo nie jest tam możliwe. "8 Podstawą formacji azjatyckiej była państwowa własność ziemi, natomiast polityczną nadbudową tej formacji był - jak pisał swego czasu prof. Oskar Lange - „wschodni despotyzm, którego funkcja społeczna polega na centralnym kierowaniu zespołowymi robotami związanymi ze sztucznym nawadnianiem ziemi. Toteż upadek centralnej władzy wschodnich monarchii powodował upadek urządzeń nawadniających, upadek produkcji oraz opartych na tym sposobie produkcji wysoko rozwiniętych cywilizacji. "9 Jak stwierdził K. Marks: „Państwo jest tutaj najwyższym właścicielem ziemi. Suwerenność polega na własności i ziemskiej skoncentrowanej na szczeblu narodu. Dlatego też nie istnieje prywatna własność ziemi, chociaż posiadanie i użytkowanie ziemi może być zarówno prywatne, jak i wspólne. " 10
W azjatyckiej formacji społecznej przechowały się przez całe tysiąclecia wspólnoty wiejskie wy rosłe ze wspólnoty pierwotnej.11 Zwrócił na to uwagę K. Marks pisząc: „Prostota organizmu wytwórczego tych samowystarczalnych wspólnot, które stale odtwarzają się w tej samej formie, a w razie przypadkowego zniszczenia odbudowują się w tej samej miejscowości i pod tą samą nazwą, dostarcza nam klucza do tajemnicy niezmienności społeczeństw azjatyckich, której tak rażącym kontrastem jest ciągłe rozpadanie się i powstawanie na nowo państw azjatyckich oraz ich ciągłe zmiany dynastyczne. Burze szalejące w obłocznej sferze polityki nie naruszają struktury głównych elementów ekonomicznych społeczeństwa. "12 Chociaż w tych starożytnych społeczeństwach istniało niewolnictwo, to jednak większość rolników żyła we wspólnotach wiejskich i była raczej w położeniu poddanych, którzy świadczyli na rzecz państwa daniny w naturze oraz w formie przymusowej robocizny.13
Aby utrzymać strukturę społeczną, która była podstawą tych cywilizacji starożytnych, bez konieczności ciągłego uciekania się do przymusu, o-raz nakłonić ludzi do wykonywania ciężkiej i żmudnej pracy, potrzebne było wytworzenie odpowiedniego systemu ideologicznego. Ciekawym jego przykładem będzie cywilizacja bramińska. Jest to sakralny system kastowy oparty na wierze w reinkarnację i swoistej filozofii, oderwanej od życia, która dawała jednak ludziom zapomnienie o ciężkiej rzeczywistości. System ten pozwalał kastom wyższym, które spełniały rolę organizatora społeczeństwa, zachować izolację w stosunku do reszty społeczeństwa oraz utrzymywać tę resztę społeczeństwa w posłuchu; system kastowy był podstawą całej kultury społecznej i funkcjonował niejako niezależnie od państwa.
Wszystkie dziedziny życia w cywilizacji bramińskiej powiązane są z religia i systemem kastowym, który mimo wysiłków rządu indyjskiego funkcjonuje do dzisiaj.
Podobnie jak w różnych systemach imperialnych konieczne było w cywilizacji bramińskiej (powstałej prawdopodobnie po najeździe Ariów na Półwysep Indyjski) stworzenie pewnego rodzaju wentyla bezpieczeństwa, który by mógł rozładowywać potencjalne napięcia społeczne bez szkody dla organizatora społeczeństwa; funkcję takiego wentyla spełniało w cywilizacji bramińskiej niesłychanie rozwinięte życie seksualne. Już w starożytnych Indiach bardzo rozbudowano wiedzę seksualną. Indyjska Kamasutra i cała literatura hinduska głosi, że zadowolenie można uzyskać poświęcając się trzem głównym celom życia: zdobywaniu władzy lub pieniędzy, zdobywaniu zasług religijnych przez praktykowanie prawa sakralnego, albo przez wszelkiego rodzaju rozkosze, z których rozkosz seksualna uważana była za najwyższe ze wszystkich dozwolonych przyjemności. Oczywiście, nietrudno się domyślić, że w Kamasutrze nie ma wiedzy ani na temat tego, jak zdobywać władzę, ani też na temat sposobów zdobywania pieniędzy, natomiast zajmuje się ona drobiazgowo zagadnieniem rozkoszy seksualnej, gry miłosnej, podając nawet 150 pozycji stosunku seksualnego. Oczywiście inne, poza seksualnymi, rodzaje rozkoszy nie były przeznaczono dla mas.
Religia bramińska tłumaczyła ludziom, że życie jest ciężarem dźwiganym za winy popełnione w poprzednim wcieleniu i w związku z tym właściwie im prędzej się umrze, tym prędzej można liczyć na przejście do następnego wcielenia. Oczywiście, przy takim podejściu do życia trudno mówić o pielęgnowaniu zdrowia ludzkiego. Np. w Indiach też uderza nas przede wszystkim brak higieny. Abnegacja w sprawach zdrowia ludzkiego doprowadziła do tego, że kiedy władze indyjskie doszły do wniosku, iż w Indiach panuje głód wywołany przeludnieniem, uznały, że najlepszymi środkiem regulacji zaludnienia, będzie upowszechnienie wśród ojców rodzin wielodzietnych sterylizacji.
Na ciekawe zjawisko zwrócił uwagę Le Bon. Stwierdził on, że jeżeli dać artyście indyjskiemu do kopiowania jakikolwiek model europejski, wówczas weźmie on z niego formę ogólna, ale tak przesadzi niektóre szczegóły, tak rozmnoży i przekręci motywy ornamentacji, że w drugiej lub trzeciej kopii model już będzie hinduski. Podobno zjawiska zaobserwować można i w sferze religii; np. religia islamu mimo prostoty swego monoteizmu nie uniknęła w Indiach asymilacji. Indie, zasadniczo politeistyczne, znalazły sposób, żeby z mahometanizmu uczynić religię politeistyczna. Dla milionów muzułmanów indyjskich Mahomet i święci islamu są właściwie tylko bogami dodanymi do ich dawnych bogów. „Islamowi nie udało się nawet w Indiach ustalić owej zasady równości wszystkich ludzi, która gdzie indziej stanowiła tajemnice jego powodzenia - i muzułmanie indyjscy, podobnie jak inni Hindusi, uprawiają dotychczas system kast. " W niektórych prowincjach Indii islam stał się tak do siebie niepodobny, że trudno go odróżnić od braminizmu. Odróżnia go właściwie tylko imię Mahometa i meczety, w których czczony jest jako Bóg.14
Bramińska filozofia powstała na gruncie przednaukowych metod produkcji informacji i trudno stosować do niej kryteria naukowe, tym bardziej, że mentalność hinduska jest tak odrębna od mentalności europejskiej, iż trudno nawet właściwie dobrze przetłumaczyć na języki europejskie święte księgi indyjskie.
W starożytnych cywilizacjach sakralnych rozwijały się przednaukowe metody produkcji informacji. Wiedza traktowana tam była przede wszystkim jako środek panowania nad ludźmi i trzymana w tajemnicy przez zamknięte kasty kapłańskie. Poszukiwano jej nie tyle w celu wykrycia praw rządzących światem, ile przede wszystkim po to, by za jej pomocą panować nad masami.
Np. w starożytnym Egipcie znajomość okresów, w których następuje zaćmienie słońca, wykorzystywano w razie potrzeby do tego, aby wykazać ludowi, że bogowie są zagniewani takim lub innym rodzajem postępowania; gdy natomiast w czerwcu Nil opadał do najniższego poziomu, a faraon wrzucał do rzeki pismo z rozkazem, po czym wody znów zaczynały się podnosić - miało to stanowić wobec ludu dowód, że rozkazów faraona słucha nawet woda.15
Kolegia kapłańskie w tych starożytnych społeczeństwach stanowiły właściwie czynnik nadrzędny nawet w stosunku do władców państwa, chociaż czasami władcy potrafili przeprowadzać przeciw kapłanom zwycięskie rozgrywki.
Dostępu do wiedzy posiadającej znaczenie sterownicze strzegły kolejne stopnie wtajemniczenia i skomplikowane rytuały religijno-magiczne, które odgrywały bardzo istotną rolę przy sterowaniu społeczeństwem.
Jeżeli zanalizujemy system sterowania społecznego w starożytnych cywilizacjach sakralnych, to zauważymy, że występuje w nim bardzo znaczny udział bodźców o charakterze informacyjnym. Staje się to możliwi dzięki rozbudowaniu norm ideologicznych o charakterze sakralnym.
Cywilizacje te na ogół nie były nastawione na ekspansje, a w każdym razie dążenia zaborcze nie były zasadniczą postawą, na której opierałaby się organizacja społeczna; podstawą utrzymania była praca na roli, a nie podboje. Dlatego organizacje społeczne nie były oparte na hierarchii o charakterze militarnym, lecz na hierarchii o charakterze religijnym - stad dominująca rola kapłanów, a nie wojskowych. Używając terminologii cybernetycznej teorii układów samodzielnych można powiedzieć, że kasty kapłańskie spełniały w tych społeczeństwach role organizatora układu.
Wydaje się, że w tych trudnych warunkach klimatycznych panujących w strefie, w której działały wymienione cywilizacje, nie było możliwe bez udziału motywacji o charakterze informacyjnym, prowadzenie na wielką skalę stałych robót wynikłych z konieczności walki z pustynią, bo przy sterowaniu opartym na motywacjach o charakterze energetycznym każdy wstrząs ekonomiczny czy militarny groziłby zniszczeniem urządzeń irygacyjnych.
Monotonia robót i sakralny charakter organizacji społecznych powodował dużą stabilność struktur społecznych w tych cywilizacjach i silną asymilację wszelkich wpływów zewnętrznych, które mogłyby zaburzyć równowagę funkcjonalną czy wręcz zniszczyć strukturę tych społeczeństw. Z sakralnego charakteru cywilizacji wynikał też niesłychany rozwój przepisów o charakterze religijno-społecznym i magiczno-rytualnym.
W społeczeństwach o cywilizacjach sakralnych zarówno normotyp określający organizację społeczną, jak działania społeczne i wytwory działań społecznych - w postaci przede wszystkim odpowiednich urządzeń irygacyjnych - stanowiły pewną harmonijną całość. Dlatego też, chcąc zrozumieć funkcjonowanie tych społeczeństw trzeba rozpatrywać całość ich cywilizacji.
Grecja i Rzym, chociaż nauczyły się wiele od tego starożytnego świata religii i magii, organizację społeczeństwa oparły na zupełnie innych zasadach. Grecja i Rzym to już nie był świat magii, lecz przede wszystkim świat nauki, świat, w którym skończyły się niepodzielne rządy zamkniętych kast kapłańskich.

3 SYSTEM STEROWANIA SPOŁECZNEGO STAROŻYTNEJ KULTURZE GRECKIEJ I RZYMSKJEJ

Starożytna Grecja po raz pierwszy w historii tworzyła cywilizacje dynamiczną pod względem formacyjnym. Tam też powstały podstawy współczesnej cywilizacji europejskiej. Filozofia polityki i teoria prawa do dziś operują elementarnymi kategoriami wypracowanymi przez starożytnych Greków; do wielkich tematów greckich nawiązują też często dyskusje o państwie i prawie. Romantyczna historiografia XIX wieku, pisząc o roli starożytnych Greków w całej ewolucji kulturalnej Europy, chętnie używała określenia - „cud grecki".16
Starożytną cywilizację grecką, jedną z najświetniejszych w dziejach ludzkości, stworzył lud, który około roku 2000 p. n. e. przybywał sukcesywnie znad Dunaju i gór Bałkańskich na wybrzeża Morza Egejskiego. Był to lud wędrownych, myśliwych i pasterzy, podobny do innych nomadów. Grecy nie żywili pogardy dla wiedzy i kultury sąsiadów. „Uczyli się od Fenicjan alfabetu i sztuki budowania okrętów; z Babilonu przejęli podstawy miar i wag; od. Egipcjan uczyli się astronomii itd. Wiedza empiryczna ludów wschodnich miała znaczenie praktyczne: astronomia, geometria, sztuka pisania lub ważenia potrzebne były greckiemu żeglarzowi płynącemu wedle gwiazd, chłopu wymierzającemu swój grunt i kupcowi. Ale Grecy potrafili wzbogacić tę empiryczną wiedzę dzięki teoretycznej refleksji prowadzącej do formułowanie praw ogólnych. "17
W starożytnej Grecji powstają po raz pierwszy w historii naukowe metody produkcji informacji, jak wiadomo, w nauce chodzi nie tylko o zdobycie pewnych konkretnych umiejętności, ale o poznanie prawdy, o wykrycie ogólnych praw rządzących badanymi zjawiskami. Jak stwierdził prof. W Tatarkiewicz: [...] aby posiadane wiadomości mogły być uznane za naukowe, muszą być uporządkowane, zanalizowane, udowodnione. Bez tego są co najwyżej umiejętnościami, nie nauką. Ogólnie mówiąc, nauka wymaga nie tylko umienia, lecz i rozumienia. "18
Powstanie nauki łączy się również ze zmianami w zakresie motywacji. „Również i cel nauki - pisze prof. Tatarkiewicz - jest odmienny niż cel umiejętności. Celem nauki są także prawdy interesujące same przez się, podczas gdy w umiejętnościach chodzi tylko o prawdy praktycznie cenne. Umiejętności wytworzyły się dla celów praktycznych i dla tych celów wystarczały. Gdy zaczęto się także interesować prawdami dla nich samych, wtedy powstał nowy cel i sposób ich dochodzenia, cel i sposób naukowy.19
Dążenie do poznania prawdy staje się w starożytnej Grecji potężnym czynnikiem motywacyjnym, dzięki któremu bardzo szybko zaczynają się rozwijać różnego rodzaju motywacje informacyjne nie tylko w zakresie norm poznawczych. Rozwój zdolności do bezinteresownego dociekania prawdy wpływał bowiem na rozwój zdolności do działań bezinteresownych, opartych na motywacjach informacyjnych związanych przede wszystkim z normami etycznymi i ideologicznymi. Można więc powiedzieć, że rozwój nauki przyspieszał rozwój zdolności autosterowniczych społeczeństwa.
Rzecz przy tym ciekawa, że to na pozór oderwane od życia dociekanie prawdy doprowadziło do rozwoju naukowych metod produkcji informacji, opartych na odpowiednich operacjach, na zbiorach obrazów rzeczywistości, które umożliwiły o wiele szybsze niż przy metodach przednaukowych zdobywanie również informacji mających znaczenie praktyczne. Przyspieszyło więc także rozwój wszelkiego rodzaju umiejętności. Można w związku z tym powiedzieć, że dociekanie prawdy dla niej samej stanowiło swego rodzaju inwestycję informacyjną, która na dłuższą metę stanowiła chyba inwestycję najbardziej opłacalną.
To przejście od praktycznej umiejętności do teoretycznej nauki dokonało się w Grecji między VII a VI wiekiem p.n.e."20Dokonał go, według powszechnego przekonania, Tales.
Wraz z rozwojem nauki zaczynają się również rozwijać nowe metody sterowania społecznego. Trudno wprawdzie mówić o jednolitej metodzie sterowania społecznego w starożytnej Grecji, niemniej jednak można w okresie rozwoju cywilizacji greckiej zaobserwować wyraźną ewolucję w kierunku takich metod, które umożliwiłyby rozwój dynamicznych metod produkcji informacji. Z ewolucją tą łączy się powstanie doktryny demokracji. Ewolucja taka występuje w większości greckich poleis już w VI wieku p. n. e. Trudno wprawdzie przypuszczać, że motorem jej było świadome dążenie do rozwoju dynamicznych metod produkcji informacji, niemniej jednak, niezależnie od takich czy innych świadomych dążeń, proces ten był sprzężony z rozwojem tych metod, przy czym sprzężenie to miało charakter sprzężenia zwrotnego. Z jednej bowiem strony rozwój demokracji przyspieszał obieg informacji i zwiększał prawdopodobieństwo zdobycia nowych informacji, a z drugiej strony rozwój nauki i związany z nim rozwój motywacji informacyjnych przyspieszał ewolucję ku demokracji. Proces ten dokonywał się wśród walk i załamań.
Formą przejściową były rządy bogaczy - właścicieli ziemskich, kupców, różnego rodzaju przedsiębiorców. Klasy średnie opowiadały się za demokracją umiarkowaną, natomiast prosty lud żądał pełnego równouprawnienia politycznego.21
Wiek V p. n. e. można uważać za złoty wiek demokracji greckiej. Najpełniej rozwijała się ona w Atenach. prawdzie , , ani przywódcy demokracji, ani tym bardziej lud rządzący poprzez zgromadzenie (ekklezja) nie zajmowali się pisaniem traktatów o demokracji", niemniej jednak poprzez analizę mechanizmu ustrojowego Aten oraz analizę dość rozproszonych uwag obrońców i przeciwników demokracji możemy ustalić trzy zasadnicze normy, które legły u podstaw demokracji greckiej: wolność, równość praw i rządy prawa.22
Wolność, rozumiana jako przeciwieństwo niewoli i despotyzmu politycznego, przysługiwała właściwie wszystkim Grekom, chociaż egzaltowanie się tak pojętą wolnością przyniosły głównie wojny perskie z początku V wieku p. n. e. W koncepcji demokratycznej idea wolności się rozszerza - wolność oznacza, że w granicach prawa każdy obywatel może żyć według swego własnego uznania, robić to, co chce, i mówić to, co chce.23
Szczególne znaczenie przypisywano wolności słowa, zwłaszcza w sprawach publicznych; uważano, że móc dobrze radzić państwu - to istota wolności. Równocześnie wiedza w ogóle, a wiedza o sprawach publicznych w szczególności (znane zostały za własność całego społeczeństwa przestały być tylko narzędziem służącym wąskim kastom (zwłaszcza kapłańskim) do sterowania ludźmi.24
Np. według przekazanej nam tradycji Platon w czasie swych wędrówek odwiedził Egipt, gdzie został wtajemniczony przez tamtejszych kapłanów. Po powrocie do Grecji zamieszkał w Atenach i założył szkołę w gaju Akademosa, oddając się pracy pisarskiej i nauczycielskiej. Zdobytej wiedzy nie ukrywał przed niewtajemniczonymi", lecz wykładał i dyskutował ją publicznie. Ponadto stworzył Platon teorię państwa opartego na wiedzy, gdyż na to, aby dobro czynić, trzeba je znać. Państwo, zdaniem Platona, będzie doskonałe dopiero wtedy, gdy na tronach znajdą się przedstawiciele najwyższej wiedzy, filozofowie.25 Wprawdzie Platon nie był wcale zwolennikiem państwa demokratycznego, ale mimo to w swych poglądach stał on zdecydowanie na gruncie nauki, na gruncie metod zdobywania informacji charakterystycznych dla cywilizacji dynamicznych pod względem informacyjnym, których rozwój, jak wspomnieliśmy, był sprzężony z rozwojem demokracji greckiej.
Równość praw stanowiła drugą podstawową normę demokracji greckiej. „Przez równość praw rozumiano równość głosu i udziału we władzy, równość traktowania obywateli (np. przed sądem lub w dziedzinie podatkowej); niekiedy postulat równości rozszerzano na równość wychowania i majątku. Dominowała jednak myśl, że równość nie niweczy różnic między biednym i bogatym, ale daje wszystkim - także i ubogim szansę osiągnięcia wszelkich zaszczytów. " Praktyka niestety odbiegała od tego, albowiem nawet w najbardziej demokratycznych Atenach istniała dyskryminacja prawna najuboższych obywateli (tzw. thetów).26
Trzecią normę demokracji greckiej stanowiła zasada rządów prawa. „Idea, że wolny Grek słucha tylko praw, że jedynie prawo jest jego panem", znana była nawet w niedemokratycznych ustrojach greckich - np. w Sparcie. Demokracja jednak poddawała obywateli prawu, które oni sami stanowili.27 Trzeba oczywiście pamiętać, że powyższe zasady odnosiły się tylko do ludzi wolnych, nie dotyczyły natomiast niewolników.
Ateny stworzyły swego rodzaju imperium. Wytyczną ich polityki zagranicznej było popieranie iv innych państwach ustrojów demokratycznych i partii ludowych, tępienie zaś tendencji arystokratycznych. Wprawdzie w ramach Związku Morskiego zaczęły Ateny pozbawiać swych sojuszników samodzielności, łupić ich i stosować brutalne represje, niemniej jednak prosty lud szukał sojusznika w Atenach i był przywiązany do demokracji, a Ateńczycy mieli przyjaciół w całej Grecji. 28
Mimo swych wszystkich wad demokracja ateńska stworzyła korzystne warunki do rozwoju dynamicznych metod produkcji informacji i związanych z nimi metod sterowania społecznego.
Dzięki równości praw i zasadzie wolności słowa mogła rozwijać się nauka oparta na dyskusji i przeciwstawianiu różnych poglądów, a ogólna dostępność nauki spowodowała wzrost częstotliwości tego rodzaju kontaktów międzyludzkich, których następuje wymiana informacji mających wartość społeczną. W związku z tym wzrosło prawdopodobieństwo zdobywania informacji o dużej wartości z punktu widzenia rozwoju społeczeństwa.
Jednakże aby wolność nie prowadziła do anarchii, której kresem jest z reguły dyktatura lub rozpad społeczeństwa, członkowie demokratycznego społeczeństwa muszą wykształcić w sobie odpowiednie zdolności autosterownicze, które rozwijają się przede wszystkim na gruncie norm etycznych i ideologicznych. O ile prawo, by mogło funkcjonować, wymaga działania przymusu, a więc łączy się z działaniem bodźców o charakterze energetycznym, o tyle etyka i ideologia funkcjonuje, jak wiemy, bez przymusu zewnętrznego jest związana z motywacjami o charakterze informacyjnym. Dlatego etyka i ideologia mogą funkcjonować nawet tam, gdzie nie dociera przymus prawny, a społeczeństwo, w którym one funkcjonują, wykazuje o wiele większą trwałość niż społeczeństwo oparte przede wszystkim na prawie i przymusie.
W starożytnej Grecji występowała wyraźna niejednolitość norm etycznych, która ujawniała się zwłaszcza w życiu publicznym. O ile w dziedzinie nauki mnogość różnych kierunków działała stymulujące na jej rozwój, o tyle mnogość różnych systemów etycznych powodowała zamęt i utrudniała utrwalenie się jakiegokolwiek systemu etycznego w społeczeństwie. Jak długo funkcjonowały normy ideologiczne, społeczeństwo i mogło rozwijać kulturę opartą na motywacjach informacyjnych. Kiedy jednak po wojnie peloponeskiej normy ideologiczne poważnie osłabły, w społeczeństwie zaczął się groźny kryzys, doprowadzając do stopniowego odradzania się jedynowładztwa opartego na energetycznych metodach sterowania społecznego. Jednym z objawów tego procesu był wzrost znaczenia peryferyjnej dotąd monarchii macedońskiej, co doprowadziło w końcu do powstania imperium Aleksandra Wielkiego.
Aleksander Wielki chciał wszystkie ludy swego państwa stopić w jedną całość. Jego uniwersalne imperium miało opierać się na tolerancji religijnej, uznawaniu samorządu podbitych narodów i ich równouprawnieniu wobec prawa. Ideałem Aleksandra była Azja pokryta miastami i urządzeniami na wzór grecki, złączonymi po kilka w okręgi, z ludnością celowo wymieszaną i ze stolicą w Babilonie. „Inicjował tedy małżeństwa między swymi generałami i azjatyckimi księżniczkami, dawał godności wojskowe i cywilne Persom, wprowadził na swój dwór elementy obyczaju j i etykiety orientalnej. "29 Zaczął też na szeroką skalę stosować energetyczne metody sterowania społecznego, oparte na przymusie i odwoływaniu się do osobistych korzyści materialnych.
Greckie zamiłowanie do wolności nie uległo jednak w tym czasie całkowitemu rozkładowi. Istniały jeszcze, choć osłabione, zdolności autosterownicze wśród Greków, toteż zaczęli się oni buntować przeciwko metodom sterowania społecznego stosowanym przez Aleksandra. Armia jego zaczęła tracić szacunek dla swego dowództwa. Grecy buntowali się, że ośmielono się ich stawiać w jednym rzędzie z Persami, z ludźmi, którzy nie wiedzieli, co to znaczy wolność i godność obywatelska. Żołnierze zaczęli opuszczać zwycięskiego wodza, uciekali od azjatyckiego przepychu i wracali do Grecji.
Jednak powrót Grecji do dawnych form politycznych nie był już możliwy, osłabły bowiem w społeczeństwie greckim normy społeczne związane z motywacjami informacyjnymi. Sakralna zasada deifikacji władcy zaczęła wypierać attyckie normy życia publicznego. Zaczęły zanikać dawne pojęcia o stosunku państwa do społeczeństwa, zanikał też zwyczaj swobodnej dyskusji o sprawach publicznych. Aż wreszcie stoicy sformułowali jasno sens aktywności publicznej filozofa: , , [...] powinien on rządzić lub doradzać rządzącym. [...] Protekcja władców i rola doradcy przy nich była zatem mile widziana. Jeśli władza zamknie filozofowi tę drogę - może on schronić się w sferę swej wewnętrznej autonomii. [...] Tak więc doktryna stoicka była otwarta dla wszystkich kompromisów z władzą, elastyczna i na pewno nie rewolucyjna. " 30
W nowych królestwach nie mógł się utrzymać dawny wpływ obywateli na rządy. Grecy utracili zdolności autosterownicze i przekształcali się w poddanych. Nastąpił ostry kryzys świadomości politycznej. Zanim w społeczeństwie utrwaliły się nowe normy, Grecja przeżyła wiele wstrząsów. „Łamały się tradycyjne instytucje i zakorzenione wyobrażenia. Na przełomie IV i III wieku p. n. e. Ateny przeżyły siedem zmian rządu, pięć blokad, trzy poważne rewolty i mnóstwo mniejszych zaburzeń i gwałtów. "31 Zmieniała się upolityczniona ideologia grecka. Grecy zaczęli tracić poczucie odpowiedzialności obywatelskiej, a nawet przestawali poważniej interesować się polityką; szukali sposobów indywidualnego życia, niezależnego od zewnętrznych, społecznych wydarzeń. Tradycyjne szkoły filozoficzne istniały jeszcze dość długo, ale trwałym elementem nowej epoki w sferze doktryny politycznej była ideologia monarchiczna oraz indywidualizm i kosmopolityzm nowych szkół filozoficznych.32
Nauka rozwijała się dalej, ale uległa upaństwowieniu. Słynne „muzeum" aleksandryjskie było olbrzymim instytutem naukowym, utrzymującym na koszt państwa liczne rzesze uczonych, posiadającym wspaniałą bibliotekę (która na początki naszej ery osiągnęła 700 000 tomów), zbiory zoologiczne, ogrody botaniczne, obserwatoria astronomiczne itd. Tam właśnie pracował najsłynniejszy matematyk starożytny - Euklides, najsłynniejszy astronom starożytny - Ptolemeusz, wybitny geograf Eratostenes i wielu innych znakomitych uczonych. Pielęgnowano też w Aleksandrii nauki humanistyczne, ale w tej dziedzinie oryginalny wkład jest niewielki. Uczoność aleksandryjski nabrała niejako antykwarskiego charakteru. Studia aleksandryjskich uczonych nad historią obejmowały również dzieje filozofii, ale z samą oryginalną twórczością filozoficzną nie miały wiele wspólnego.33
Kultura hellenistyczna, zrodzona z połączenia kultury orientalnej i greckiej, niewiele oryginalnego wniosła do nauk politycznych. Myśl polityczna okresu hellenistycznego obracała się głównie w sferze utopii. Podejmowano również próby łączenia różnych dawnych, częstokroć sprzecznych ze sobą, koncepcji politycznych. Np. „ [...] stoicy popierali ideę mieszanej formy rządu (monarchia przemieszana z arystokracją i demokracją). [...] godzili się też z absolutyzmem monarchii hellenistycznych. " Nie buntowali się ani przeciw własności prywatnej, ani przeciw nierówności społecznej.34
Z kolei Epikur stworzył koncepcję rozumnej umowy społecznej. Państwo było według niego rzeczą pożyteczną, ale jego doktryna „zasadę postępowania upatrywała w egoizmie mędrca, wyzwolonego od wszelkich (obywatelskich, religijnych) zobowiązań". Wreszcie powstałe, najprawdopodobniej pod wpływem filozofii cyników, różne utopie społeczne, których klasycznym wzorem była opowieść Jambolusa o szczęśliwych mieszkańcach Wysp Słonecznych na Oceanie Indyjskim, odrywały się już całkowicie od realiów życia społecznego, spełniając raczej funkcję rozrywkową niż poznawczą.35
Wszystko to prowadziło do stopniowego wyjałowienia hellenistycznej myśli politycznej i zastoju w dziedzinie nauk politycznych; równocześnie spadało zainteresowanie sprawami polityki wśród szerokich rzesz społeczeństwa.
Obniżał się też poziom etyki w życiu publicznym i prywatnym, a indywidualistyczne kierunki filozofii hellenistycznej nie przyczyniały się do jej podniesienia. Wszystko to prowadziło do obniżenia zdolności autosterowniczych społeczeństwa, a w dalszej konsekwencji do zaniku demokracji życiu publicznym.
Wszechstronny rozwój etyki społecznej zarówno w życiu publicznym, jak i prywatnym nastąpił dopiero w Rzymie w okresie republiki. Etyka społeczna rozwinęła się wówczas tak dalece, że nawet prawo zostało jej podporządkowane. Rzymska idea cnoty (virtus) była związana z polityką; cnocie tej było podporządkowane zarówno życie prywatne, jak i życie publiczne. Prawo, które w Rzymie wynikało z woli obywateli, poddano etyce, przy czym oddzielono je od spraw sakralnych. Nawet jeszcze w okresie cesarstwa wybitny przedstawiciel doktryny prawników rzymskich lulianus stwierdził, że każde prawo jest wyrazem woli ludu - albo woli wyraźnej (ustawa, lex), albo dorozumianej, wynikającej z pewnych działań i faktów (rebus ipsis et factis); w tym drugim przypadku mamy do czynienia z prawem zwyczajowym". Nawet władza cesarza wynikała z woli ludu.36
Wszyscy obywatele byli podporządkowani prawu i etyce; również przedstawiciele władzy państwowej musieli być posłuszni ich nakazom. „Podstawą ustroju była idea magistratury, wysokich urzędów wyposażonych we władzę (imperium)", których zadaniem było przestrzeganie praworządności obywateli. Ogromny był przy tym moralny prestiż senatu, co powodowało, że faktycznie miał on wpływ rozstrzygający. Akcentowano też mocno obowiązki urzędników wobec zbiorowości.37
Przedstawiciel władzy nie miał prawa ingerować w życie prywatne obywateli i nie wolno mu było wykorzystywać swego urzędu do celów prywatnych; natomiast obywatel obowiązany był przestrzegać w swym życiu norm etycznych i prawnych.
Rzeczpospolitą traktowano jako wspólne dobro ludu (res publica). Doprowadziło to do powstania świadomości narodowej. Obowiązek wobec narodu i ojczyzny miał w Rzymie charakter już nie tylko przymusu prawnego (jak w wypadku obowiązku wobec państwa), ale także, a nawet przede wszystkim, etyczny i ideologiczny. Jednocząca moc wspólnej świadomości narodowej wystąpiła wyraźnie w okresie drugiej wojny punickiej. Doprowadziła ona do zjednoczenia poróżnionych przedtem ludów Italii w jeden naród rzymski.
Zarówno podporządkowanie prawa etyce i woli społeczeństwa, jak autonomiczno - obywatelska koncepcja państwa czy powstanie świadomości narodowej i poczucia etyczno-ideologicznych obowiązków wobec ojczyzny świadczą o wysokim stopniu rozwoju zdolności autosterowniczych społeczeństwa rzymskiego, opartych na motywacjach informacyjnych związanych z normami konstytutywnymi (etycznymi i ideologicznymi).
Ekspansja państwa rzymskiego doprowadziła do wchłonięcia prowincji, w których silne były nie tylko tradycje hellenizmu, ale również i wpływy cywilizacji sakralnych - perskiej, egipskiej, syryjskiej. W społecznościach zamieszkujących nowe prowincje zdolności autosterownicze, a zwłaszcza, etyka życia publicznego, nie były tak rozwinięte jak u ludów Italii. Aby więc utrzymać jedność państwa rzymskiego, trzeba było zastosować inne metody sterowania społecznego niż te, na których oparty był dotychczas system sterowania społeczeństwa rzymskiego. Zaczęto więc wprowadzać w Rzymie coraz więcej orientalnych metod sterowania społecznego.
Republikę zastępuje cesarstwo, które coraz bardziej się orientalizuje; jak pisał Wergiliusz - Wschód dał cesarstwu bogów i kulturę. Oktawian zachował jeszcze instytucje republikańskie - senat, magistraturę, zgromadzenia oraz twierdził, że „brzydzi się dyktaturą, i odmawiał przyjęcia tytułu dominus, «pan», mającego orientalne, despotyczne zabarwienie". Chwalił się, że oddał władzę senatowi i ludowi, i występował chętnie w roli pierwszego w państwie obywatela. „Cesarskie rządy Oktawiana opierały się formalnie na prestiżu (auctorttas), a nie na władzy (potestas) princepsa. Jednak sam prestiż instytucjonalizował się: nie wynikał, jak za republiki, z wielkich czynów, lecz z samego sprawowania władzy pryncypackiej i monopolizowany był przez władcę. Władza princepsa formalnie równa była władzy innych urzędników; ale to twierdzenie przemilczało i kumulowanie urzędów i sprawowanie ich dożywotnio przez Oktawiana. [...] Senat utracił dawną powagę; Oktawian dbał o popularność wśród ludu, ale sprowadził do zera rolę zgromadzeń ludowych. "38 W ideologii rzymskiej pojawia się koncepcja Pax Romana i kult bogini pokoju.
Za czasów następców Oktawiana monarchia zaczyna opierać się na wojsku, a pretorianie zyskują coraz większe znaczenie. Władza cesarska staje się podstawą jedności państwa, zaczyna też być coraz bardziej podbudowywana elementami sakralnymi. Wyrazem wpływów orientalnych (głównie syryjskich) było m. in. „powodzenie teologii solarnej; słońce zostaje utożsamione z niezwyciężonym cesarzem. [...] orzeł - jedyne zwierzę, które potrafi patrzeć w oczy słońcu - staje się zwierzęciem królewskim, symbolem cesarskim. " Zaczyna się upowszechniać kult najwyższego bóstwa łączącego cechy Apollina, syryjskiego Baala i perskiego Mitry.39
Nowe metody sterowania społecznego dały dobre rezultaty we wschodnich prowincjach cesarstwa, były bowiem dostosowane do stanu tamtejszych norm społecznych i słabych zdolności autosterowniczych ludności tych prowincji. Wywołały jednak sprzeciw ludności samego Rzymu, która nie zatraciła jeszcze zdolności autosterowniczych. Zaczynają się prorepublikańskie spiski arystokratów, które z kolei wywołują surowe represje. Kult cesarzy utrwala się w samym Rzymie wskutek gry strachu i nadziei, a więc łączy się z rozwojem motywacji energetycznych związanych z działaniem norm witalnych i ekonomicznych.
Osłabienie motywacji informacyjnych podkopało podstawy cywilizacji informacyjno-dynamicznej. U Tacyta znajdujemy opisy krępowania wolności myśli przez cesarstwo, palenia książek i wypędzania uczonych. Chociaż Tacyt zachował nostalgię za wielkością Rzeczpospolitej, nie wierzył jednak w powrót republikańskiej wolności.40
Derejestracja norm związanych z motywacjami informacyjnymi i konflikt różnych metod sterowania społecznego, z których jedne były odpowiednie dla wschodnich . prowincji cesarstwa, a drugie dla samego Rzymu, przy czym żadne nie nadawały się dla całego cesarstwa, spowodował osłabienie organizacji imperium, które też w końcu uległo rozkładowi.
Upadek Rzymu wstrzymał w Europie rozwój naukowych metod produkcji informacji i w ogóle rozwój norm związanych z motywacjami informacyjnymi. Dopiero na przełomie średniowiecza i czasów nowożytnych nastąpił nowy okres rozwoju tych norm, zwłaszcza zaś norm poznawczych i etycznych. Nieprzypadkowo też zaczęto w tym czasie nawiązywać do tradycji greckich i rzymskich.
Rozwój motywacji informacyjnych opartych na normach etycznych i ideologicznych, oddzielonych od norm sakralnych, umożliwił powstanie narodów jako naczelnych związków społecznych opartych nie tylko na prawie, ale również na etyce i ideologii. O ile obowiązek wobec państwa łączy się zawsze z elementem przymusu, o tyle obowiązek wobec narodu opiera się na motywacji etyczno-ideowej i jest niezależny od przymusu państwowego. Z własnej historii wiemy, że Polacy poczuwali się do obowiązków wobec swego narodu nawet wtedy, gdy nie istniało państwo polskie; opierając się na motywacjach patriotycznych potrafili z całym poświęceniem działać wbrew nakazom obcych państw.
Wyodrębnienie się norm ideologicznych i etycznych z norm religijnych przyspieszyło też znacznie rozwój norm poznawczych i naukowych metod produkcji informacji. Zdarzały się wprawdzie nieraz próby krępowania swobody rozwoju nauki, uzasadniane względami ideologicznymi, ale niej one decydowały o kierunku rozwoju nowoczesnej cywilizacji informacyjno-dynamicznej.
Z rozwojem motywacji etycznych i ideologicznych, które warunkują rozwój zdolności autosterowniczych, łączy się też powstanie i rozwój ruchów narodowo-wyzwoleńczych oraz postępowych ruchów społecznych, z ruchami marksistowskimi na czele. Narody ogarnięte tymi ruchami w imię motywacji o charakterze etyczno-ideowym - w imię walki o wyzwolenie narodowe oraz o sprawiedliwość społeczną - przeciwstawiały się zarówno przemocy obcych państw, jak i klas panujących.
Rozwój norm społecznych związanych z motywacjami informacyjnymi przyspieszył też wszechstronny rozwój nowoczesnych społeczeństw o cywilizacji informacyjno-dynamicznej, który rozpoczął się w epoce Odrodzenia, a wyraźnie wystąpił na przełomie XVIII i XIX w.

Społeczeństwa o odpowiednio rozwiniętych normach związanych z motywacjami informacyjnymi (czyli rozwiniętych na tyle, że można na nich opierać procesy sterownicze) są bardziej sprawne jako układy zorganizowane - tzn. do sterowania nimi potrzebne są mniejsze nakłady energetyczne, nie wymagają one bowiem zbyt wielkiego aparatu kontroli i przymusu ani zbyt wielkich nakładów finansowych na cele sterownicze; sterowane są w zasadzie za pośrednictwem bodźców o charakterze informacyjnym, a przy sterowaniu nimi zasadniczą rolę odgrywa nauka i informacja. Społeczeństwa takie odznaczają się też z reguły dużym dynamizmem w zakresie produkcji informacji, który stymuluje rozwój ogólnocywilizacyjny. W tego typu społeczeństwach zarówno wszelkie blokowanie przepływu informacji, jak i spadek wydajności informacyjnej nauki jest bardzo groźny.
Rozwój motywacji etyczno-ideologicznych daje społeczeństwu dużą zdolność homeostazy — tzn. zdolność do przywracania stanu równowagi funkcjonalnej o własnych siłach. Przykładem może być nasza własna historia - naród polski, gdy utracił własne państwo (utratę państwa możemy w tym wypadku traktować jako istotne zaburzenie stanu równowagi funkcjonalnej narodu), starał się wykorzystywać każdą nadarzającą się okazją do jego odzyskania. Nieprzypadkowo też hasło wyzwolenia narodowego łączone było z hasłem wyzwolenia społecznego - jedna i druga walka oparta była na motywacjach etyczno-ideologicznych.
Cywilizacje dynamiczne pod względem informacyjnym wymagają do swego rozwoju istnienia w społeczeństwie odpowiednio utrwalonych norm związanych z motywacjami informacyjnymi. W wypadku niedorozwoju motywacji informacyjnych (czy to z powodu rozkładu etyki i ideologii, czy też zahamowania rozwoju nauki) nastąpić może łatwo rozkład organizacji społecznej, od którego jedynym ratunkiem staje się działanie silnych bodźców o charakterze energetycznym, czyli inaczej mówiąc działanie przymusu fizycznego i przymusu ekonomicznego. Dlatego też pseudopostępowe ruchy społeczne, które niszczą w społeczeństwie wszelkie normy etyczne i ideologiczne, nie ułatwiają walki o sprawiedliwy ustrój, lecz przygotowują grunt pod dyktaturę, niezależnie od intencji swych uczestników. Takie są bowiem konieczności wynikające z procesów sterowniczych w społeczeństwie.
Jeżeli chce się oceniać społeczne skutki różnych działań zmierzających do derejestracji określonych norm społecznych, trzeba zawsze pamiętać o powyższych zależnościach. Społeczne bowiem podstawy rozwoju cywilizacji dynamicznej pod względem informacyjnym mogą być zniszczone nie tylko w sferze krążenia informacji, ale również w sferze etyki i ideologii.


4 STEROWANIE SPOŁECZNE W KULTURZE BIZANTYŃSKIEJ

Trwający kilka wieków rozwój Imperium Rzymskiego, które wchłonęło bardzo różne elementy etniczne i cywilizacyjne, doprowadził do powstania olbrzymiego na owe czasy państwa — liczyło ono około 55 milionów ludności, podczas gdy cała ludność świata na początku naszej ery szacowana jest na około 200 milionów. Co czwarty zatem człowiek w tym czasie był mieszkańcem Imperium Rzymskiego.
Jak już wspomnieliśmy, jeszcze w okresie republikańskim zaczęły do Rzymu przenikać pierwiastki różnych cywilizacji sakralnych i ulegać zmianie tradycyjne rzymskie metody sterowania społecznego. Postępująca orientalizacja państwa rzymskiego doprowadziła w końcu do podziału. cesarstwa na zachodnie i wschodnie, przy czym w części zachodniej orientalne metody sterowania społecznego powodują rozkład organizacji społecznej, a w konsekwencji upadek państwa rzymskiego w V wieku. Natomiast w części wschodniej orientalne metody sterownicze dały dobre rezultaty, a Cesarstwo Wschodnie przetrwało o dziesięć wieków dłużej niż Zachodnie.
Chociaż „po podziale cesarstwa na zachodnie i wschodnie (395) idea jedności imperium trwała jeszcze w świadomości ludzi", to jednak różnice etniczne i kulturalne pogłębiały przedział ustrojowy. We wschodnich prowincjach cesarstwa zawsze żywe były tradycje hellenizmu; nasiliły się też, zwłaszcza po rozdziale cesarstwa, wpływy perskie, syryjskie, armeńskie, arabskie. Łacina jako język urzędowy była we wschodniej części cesarstwa sztucznie podtrzymywana już w V wieku.41
W Bizancjum wykrystalizował się w końcu system polityczny, który mimo presji wrogich sąsiadów przetrwał dziesięć stuleci - aż do zdobycia Konstantynopola przez Turków w 1453 roku.
„Zakładając swą stolicę nad Bosforem, Konstantyn zamierzał zbudować drugi Rzym. W nowej siedzibie wzniesiono gmachy publiczne, powołano senat i odtworzono całą machinę biurokracji cesarskiej. Rodziny arystokratyczne z Italii zachęcano do przesiedlania się tutaj, ludności zapewniono chleb i igrzyska, zaś stronnictwa cyrkowe, przeniesione z dawnego Rzymu, stanowiły rodzaj i milicji dla obrony miasta. Jednym słowem, polityka jawnie zmierzała do tego, by stworzyć wierną kopię starej stolicy nadtybrzańskiej."42
Nie wzięto jednak pod uwagę, że układ norm społecznych ukształtowanych w społeczeństwie zamieszkującym prowincje Cesarstwa Wschodnie go był inny niż w społeczeństwie dawnego Rzymu. Nie było też w Bizancjum warunków społecznych do rozwoju cywilizacji dynamicznej pod względem informacyjnym; ludność Cesarstwa Wschodniego nie miała odpowiednio silnych motywacji o charakterze informacyjnym.
W miarę upływu czasu kontakt z Zachodem rwał się coraz bardziej, zanikała dawna mowa łacińska - niegdyś urzędowy język administracji cesarskiej; Rhomaioi późnego Cesarstwa Bizantyńskiego, prócz nazwy, nie mieli chyba nic wspólnego ze swymi rzymskimi poprzednikami.43
Wbrew przyjętym potocznie wyobrażeniom w Bizancjum wykształciła się bogata doktryna polityczna. Łączyła ona tradycję rzymską z elementami chrystianizmu i zapożyczeniami orientalnymi, nawiązywała do hellenistycznej monarchii. Doktrynę tę można nazwać „teologią imperialną".44
Podstawowym składnikiem bizantyńskiej doktryny imperialnej było boże namiestnictwo cesarza. „Jeden był Bóg na niebie i jeden cesarz, jego zastępca do spraw ziemskich. W sztuce bizantyńskiej przedstawiano chętnie Chrystusa z insygniami cesarskimi, a cesarza na wzór Chrystusa w majestacie; Matkę Boską ubierano w diadem i szaty cesarzowej, świętych - w ubiory dworskich dygnitarzy. Cesarz był naśladowcą (mimetes) Boga [...] sprawował współrządy (symbasileia) z Bogiem, toteż tron cesarski był dość szeroki, aby mógł pomieścić dwie osoby. [...] Nad tronem rozpięty był baldachim, symbol nieba; wielki pałac cesarski nazywano świątynią. Cesarz [...] chodził tylko po purpurze i porfirze, poddani mogli się doń zbliżać tylko «w świętym milczeniu», z zakrytymi dłońmi; ze Wschodu zapożyczono akt adoracji cesarza w pozycji leżącej (proskynesis), który niegdyś tak oburzał rzymskich arystokratów, gdy próbował go praktykować Juliusz Cezar. Doktryna bizantyńska odziedziczyła po pogańskim cesarstwie elementy kultu solarnego. W wigilię Bożego Narodzenia rozsuwano zasłony, ukazując rodzinę cesarską oświetloną wśród panujących ciemności, a chór śpiewał inwokację do cesarza, wzywając go, by jako «potężne słońce, oko całego świata» zechciał «wzejść nad ziemią». "45
Misja religijna cesarza zapewniała mu kierownictwo nad Kościołem. Cesarz bizantyński uważał się za głowę wspólnoty chrześcijańskiej zarówno sferze religijnej, jak i politycznej; był też zwierzchnikiem organizacji kościelnej i głównym misjonarzem szerzącym wiarę. Cesarz „miał prawo mianować biskupów, zwoływać sobory, decydować o liturgii, a nawet o dogmatach". Państwo było po to, aby służyć rozszerzaniu wiary, a wiara służyła państwu jako swoista ideologia państwowa. Legalna opozycja przeciwko władzy była niemożliwa, gdyż wszelki bunt przeciwko władcy uważano za świętokradztwo.46
Bizantyńczycy twierdzili, że są ludem wybranym przez Boga i że to sam Bóg wskazywał osobę władcy. Również z woli bożej Cesarstwo miało trwać do końca świata. „Myśl o wieczności Cesarstwa była tym ważniejsza, że nie utrwaliła się w Bizancjum ciągłość dynastyczna. Formalną podstawą władzy cesarza była elekcja senatu, wojska i ludu (lud w praktyce tylko dokonywał «aklamacji» nowego władcy). " Uważano jednak, że to sam Bóg inspiruje senat wojsko i lud, aby wybrał tego właśnie cesarza. „Od połowy V w. cesarza Bizancjum koronował patriarcha Konstantynopola, najpierw jeszcze w hipodromie, gdzie odbywały się wyścigi, potem w kościele Mądrości Bożej. "47
Przy tym wszystkim często obalano władzę cesarza w drodze rewolty lub przewrotu pałacowego. „Spośród 88 cesarzy Bizancjum tylko 37 zmarło naturalną śmiercią w czasie sprawowania władzy. Upadek władcy w przewrocie uchodzi za widomy znak, że Bóg odwrócił się od swego ziemskiego zastępcy. " Jak długo jednak władca panował był najwyższym autorytetem we wszystkich i sprawach. W tych poglądach niektórzy naukowcy dopatrują się wpływu orientalnej wiary w nieuniknione wyroki losu, która we wschodnich państwach odgrywała bardzo istotną rolę w procesu sterowania społecznego.48
Mimo otaczającej cesarza aureoli boskości, mordowano nieraz cesarzy w ich sypialniach, wyłupywano im oczy i obcinano nosy, okaleczonych wysyłano do odległych klasztorów. W pałacach cesarzy bizantyńskich panowała z jednej strony atmosfera służalczości, a z drugiej strony atmosfera spisków i intryg, w których uczestniczyli! dygnitarze dworscy, wyżsi dowódcy wojskowi, biskupi, a nawet własne żony i matki cesarzy. Rozbieżność między doktryną i rzeczywistością niebyła jednak stałą regułą — wielu cesarzy bizantyńskich było wodzami, politykami, administratorami i gospodarzami najwyższej klasy; potrafili oni nawet czasem powściągać nadmierne ambicje możnych. Gdy zaś cesarza obalano, walka rozgrywała się w wąskim gronie i różne gorszące szczegóły zamachu nie zawsze przenikały poza mury pałacu cesarskiego.49
Każda ważna dziedzina życia społecznego była w Bizancjum dokładnie określona ustawami państwowymi. „Prawną treść władzy cesarza określała kodyfikacja Justyniana, głównie Kodeks, a potem niektóre Nowele. Cesarz był samowładcą, źródłem prawa, najwyższym sędzią, zwierzchnikiem całej administracji i wojska. Uważano go w Bizancjum za szefa całej wspólnoty (oikumene) chrześcijańskiej: nie można być chrześcijaninem i nie być poddanym cesarza. I odwrotnie, wszyscy" poddani cesarza powinni wyznawać chrystianizm. " Idea ta służyła polityce ekspansji bizantyńskiej.50
Twórca „teologii imperialnej", Euzebiusz z Cezarei, pisał, że Cesarstwo Rzymskie uwolniło ludzi od wielkości władzy politycznej i zjednoczyło ludzkość po to, żeby ułatwić szerzenie ewangelii, uniwersalne cesarstwo przygotowało sukces uniwersalnej wiary.51
„Tę ideę uniwersalnej władzy wyrażała obecność obrazów cesarza we wszystkich urzędach, sądach, kościołach, miejscach publicznych. Wizerunek cesarza umieszczano na znakach wojska, na monecie, miarach i odważnikach, nakryciach głowy, pierścieniach dostojników. Bizancjum wprowadziło - trwający do dzisiaj - zwyczaj eksponowania wizerunków głowy państwa. "52 Idea rzymskości i uniwersalności imperium stanowiła bardzo ważny czynnik w utrzymywaniu jedności państwa tak różnorodnego pod względem etnicznym.
Aby zespolić różnorodne elementy kraju i stworzyć jednolity organizm państwowy, powołano Bizancjum aparat biurokratyczny, kontrolowały aż do ostatniego pionka. Cały system był nastawiony na ścisłą współpracę z cesarzem i dążył do skutecznego urzeczywistnienia jego woli. Administracja bizantyńska była silnie scentralizowana i mądrze zorganizowana, pozwalając państwu przetrwać dość częste zmiany cesarzy bez popadania w anarchię. Urzędy były nadawane rozkazem gabinetu cesarskiego. Cesarz sam kontrolował nominacje, promocje i dymisje. Perspektywa awansu, z postępem w randze i uposażeniu, była główną podnietą ambicji urzędników.53
„Hierarchia urzędników została ustanowiona stosunkowo wcześnie przez podzielenie ich na szereg rang. [...] Szczodrość cesarzy w szafowaniu tytułami sprawiła, że stawały się one coraz bardziej pompatyczne; «magnificencja» i «ekscelencja» istnieją po dzień dzisiejszy. "54
„Urzędy i najważniejsze godności były dostępni dla wszystkich, z wyjątkiem osób związanych z inna klasą przez obowiązki dziedziczne. Niższy urzędnik potrzebował aprobaty cesarza, zanim objął pierwsze stanowisko. Promocje przebiegały zgodnie z zasadą starszeństwa. [...] Oblicza się, że ogólna liczba urzędników zatrudnionych w obu prefekturach wschodnich, wynosiła ok. 10 000. Pensje urzędników stanowiły poważną część budżetu. "55
„Szczególną zaletą biurokracji bizantyńskiej było znakomite wyszkolenie jej pracowników, [...] Fakt, że Konstantyn Porfirogeneta przyznał uposażenie studentom swego uniwersytetu, dowodzi, iż państwo było żywo zainteresowane problemem wykwalifikowanej biurokracji. [...] Dostęp do wpływowych i lukratywnych urzędów teoretycznie posiadał każdy obywatel, faktycznie jednak w ciągu pokoleń wytworzyła się arystokracja urzędnicza, która bynajmniej nie ułatwiała kariery nowym przybyszom. "56
Z biegiem czasu daje się zauważyć w biurokracji procesy rozkładowe - zaczęła się szerzyć korupcja i nepotyzm, co cesarze bez większego powodzenia usiłowali zwalczać. Jednak raz ustanowiona machina biurokratyczna okazywała zawsze dużą zdolność do biernego oporu wobec woli cesarzy i często paraliżowała podejmowane przez nich próby uzdrowienia sytuacji.
Społeczeństwo miało wprawdzie w Bizancjum własną organizację, nieidentyczną z organizacją państwową, ale organizacja ta dostała się pod opiekę urzędników państwowych. Urzędnicy prezentowali nie tylko państwo, ale zarazem i społeczeństwo.
„System cechowy obowiązywał w Bizancjum w pełni. Każda gałąź przemysłu stanowiła korporację, a pewne korporacje (np. związane z przemysłem jedwabniczym) dzieliły się na kilka cechów. Poszczególne cechy cieszyły się w zasadzie monopolem, ale z drugiej strony podlegały surowej kontroli państwa, które ustalało dochody, warunki dopuszczenia nowych członków, ograniczenia na wywóz towarów i szereg innych przepisów; ustalając niekiedy nawet miejscowości, gdzie mogły być otwierane kramy i warsztaty. Prefekt Konstantynopola sprawował też ścisły nadzór nad członkami korporacji i miał prawo kontroli zakładów pracy."57 Wszelkiego rodzaju monopole i przywileje hamowały postęp i sprzyjały nadużyciom. Zbiurokratyzowanie organizacji gospodarki bizantyńskiej spowodowało, że dawała się ona łatwo zaskoczyć przez różne kryzysy, ale jednocześnie pozwalała jej owe kryzysy przetrwać, udzielając nieocenionego poparcia. Jednak ustawiczna ingerencja urzędników wyrządzała przemysłowi i handlowi wiele szkody. Równocześnie polityka podatkowa, coraz bardziej pobłażliwa dla klasztorów i warstw możnych, zamieniała się stopniowo w narzędzie ucisku w stosunku do mas ludowych.58
Ceny towarów były w Bizancjum ustalane przez państwo, a nie przez prawo popytu i podaży. Import i eksport podlegał restrykcjom. Pewne towary objęte były zakazem wywozu. W handlu zagranicznym uciekano się też często do handlu wymiennego.
Wydatki na administrację, której pracownicy oprócz pensji pobierali również wszelkiego rodzaju wynagrodzenia nadzwyczajne, stanowiły poważne, ale nie jedyne obciążenie budżetu państwa bizantyńskiego. Stopniowe przekształcenie się cesarstwa w monarchię orientalną powodowali znaczne zwiększenie wydatków na utrzymanie dworu cesarskiego, a zagrożenie ze strony sąsiadów zmuszało do utrzymywania dużej armii, która w czasach Justyniana wynosiła ok. 150 000 żołnierzy, a jeszcze w IX wieku ok. 120 000 żołnierz. Wydatki te wymagały znacznych dochodów.
„Dochody publiczne pochodziły z własności państwowej (przemysłowej, rolniczej i miejskiej), regularnych podatków i świadczeń nadzwyczajnych. " Świadczenia na rzecz państwa to nie tylko opłata w gotówce, ale również różne świadczenia w naturze oraz przymusowa robocizna.59 Nauka w Bizancjum rozwijała się bujnie, ale również ona ulegała swoistej biurokratyzacji. Zadaniem ludzi zajmujących się nauką było głównie opracowywanie starego dorobku i nauczanie, a nie tworzenie nowych oryginalnych dzieł. Można śmiało powiedzieć, że w Cesarstwie Bizantyńskim panował kult uczenia się — „uczył się każdy chłopiec i każda dziewczyna, których rodzice mieli na to pieniądze". O gruntowności wykształcenia orzekano nie na podstawie badania rzeczywistych kwalifikacji danego osobnika, lecz na podstawie reputacji i pism osób wykształconych.60 Nauki nie traktowano jako metody poznawania prawdy, a wykształcenie zdobywano w dużej mierze po to, by osiągnąć odpowiednią pozycję w hierarchii społecznej. „Motywy natury praktycznej prawdopodobnie przeważały w środowiskach handlowych i kupieckich. Potrzebna była znajomość prawa w różnych dziedzinach, sekretarze cesarscy musieli umieć «szybko pisać», mnisi uczyli się pięknej kaligrafii i sztuki malarskiej, a żołnierze skwapliwie garnęli się do «przedmiotów wojskowych». "61
Uważano też, że nauczyciele są konieczni, a samodzielne studiowanie uważano za objaw chorobliwej zarozumiałości. By opłacić nauczycieli dla swych dzieci, rodzice zdobywali się nieraz na wielkie ofiary. W wielu wypadkach nauczyciele byli jednak opłacani przez państwo lub przez rządy miejskie. Pozycja nauczycieli w Bizancjum była bardzo mocna.62
System cesarskiej wszechwładzy nie sprzyjał wolności myśli i dlatego nie należy się dziwić, że nastąpiło niesłychane sformalizowanie nauki. Spory naukowe stawały się coraz bardziej retoryczno-formalne i nie wnosiły wiele nowego, a zlanie się funkcji państwowych i religijnych cesarstwa nie sprzyjało rozwojowi oryginalnej twórczości naukowej. Nauka przestała być metodą produkcji informacji.63
„Pewna jałowość doktryny wynikała też z przygniatającego ciężaru sformalizowanej spuścizny antycznej. Bizantyjczycy uważali się za spadkobierców i rzymskiego cesarstwa, i greckiej kultury. Stąd «tendencja, by myśleć, iż całą mądrość można znaleźć w przeszłości» [...] Sztywne ramy retorycznego stylu utrudniały formowanie oryginalnych koncepcji; forma nieraz brała górę nad treścią. " Starano się też wszystko ujednostajnić, różnorodność uważając niemal za groźbę dla państwa.64 Konflikty społeczne i polityczne toczyły się w Bizancjum raczej nurtem podziemnym.
Cały system sterowania społecznego w Bizancjum był nastawiony na zachowanie rozbudowanego jeszcze w Rzymie systemu organizacji społecznej. Tymczasem wskutek zaniku norm związanych z motywacjami informacyjnymi następowało coraz większe osłabienie zdolności autosterowniczych czych w społeczeństwie. Objawem tego proces! było osłabienie motywacji poznawczych oraz stopniowy zanik etyki, zwłaszcza w życiu publiczny.
Wiemy, że gdy w społeczeństwie zanikają zdolności autosterownicze w zakresie norm związanych z motywacjami o charakterze informacyjnym, wówczas musi je zastąpić działanie silnego potencjału energetycznego, w przeciwnym bowiem razie społeczeństwu groziłby rozkład jego organizacji.
Dlatego to w Bizancjum, aby wymusić przestrzeganie różnych norm społecznych, musiano nadać im charakter prawny. Nastąpiła więc kodyfikacja prawa oraz upaństwowienie religii, nauki, gospodarki i w ogóle niemal wszystkich dziedzin życia społecznego.
Przymus prawny, aby był na dłuższą metę skuteczny, musi doprowadzić do wytworzenia nawyków odpowiedniego postępowania (rejestraty o odpowiednio dużej przewodności). Tymczasem wytwarzaniu się nawyków przeszkadza istnienie innych wzorców postępowania. Dlatego państwo bizantyńskie ze względów sterowniczych musiało dążyć do ujednostajnienia życia i do objęcia swoją kontrolą możliwie wszystkich dziedzin życia społecznego. Prowadziło to oczywiście do dalszego zaniku zdolności autosterowniczych w społeczeństwie - ludzie przyzwyczajali się robić tylko to, co nakazywało im państwo; równocześnie następował zanik inicjatywy jednostek i zdolności twórczych społeczeństwa.
W tej sytuacji podstawowym spoiwem państwa stała się biurokracja. Stanowiła ona przekaźnik między władcą a społeczeństwem, wdrażała normy społeczne, była też w stanie uniemożliwić realizację woli cesarza. Urzędnikami państwowymi byli właściwie nawet księża.
Biurokracja nastawiona była na konserwowanie istniejącego stanu rzeczy i niechętna wszelkim zmianom. Dążyła do ujednostajniania, ujednolicania wszystkiego, zarówno na zewnątrz - dążąc ,o rozszerzania swego panowania na inne społeczeństwa, jak też wewnątrz - tępiąc wszelkie odstępstwa od oficjalnej doktryny państwowej, trzeba jednak stwierdzić, że po okresie panowania Justyniana nie podejmowano poważniejszych danych prób ekspansji, lecz broniono stanu pogadania.
Procesy rozkładowe, które rozpoczęły się w aparacie biurokratycznym Bizancjum - łapówkarstwo, nepotyzm i wszelkiego rodzaju korupcja - doprowadziły do stopniowego osłabienia siły państwa. Gdyby nie zagrożenie zewnętrzne, Cesarstwo Bizantyńskie mogłoby jeszcze istnieć przez w pewien czas, miało ono bowiem dużą siłę bezwładności. Nie mogło jednak wytrzymać żadnej poważniejszej próby. W 1204 roku krzyżowcy zdobyli Konstantynopol i utworzyli na znacznych 'obszarach Bizancjum niewielkie monarchie feudalne. Wprawdzie potem Cesarstwo Nicei podjęło próbę odtworzenia bizantyńskiej jedności politycznej, ale państwo bizantyńskie nie trwało długo - w roku 1453 Turcy zdobyli Konstantynopol i Cesarstwo przestało ostatecznie istnieć.
Przy wszelkich ocenach skuteczności bizantyńskiego systemu sterowania społecznego pamiętać i trzeba, że był on swojego rodzaju koniecznością i, co więcej, okazał się skuteczny - Bizancjum o przeszło tysiąc lat przetrwało upadek Rzymu i przechowało dorobek cywilizacyjny starożytności. Przez długi czas było wzorem dla Europy, nad którą zdecydowanie górowało poziomem ogólnocywilizacyjnym. Ujemne oceny systemu bizantyńskiego wynikały najczęściej z analizy objawów rozkładu, który miał miejsce dopiero w schyłkowym okresie Bizancjum. Kultura społeczna Bizancjum nie była jednak kulturą o charakterze dynamiczno-informacyjnym i bizantyńskie metody sterowania społecznego nie nadają się do wykorzystania w społeczeństwach o cywilizacji informacyjno-dynamicznej.

5 PROBLEMY STEROWANIA SPOŁECZNEGO W CYWILIZACJI LUDÓW STEPU EURAZJATYCKIEGO

Step eurazjatycki odegrał w dziejach ludzkości niepospolitą rolę, o wiele większą niż do niedawna przypuszczano w Europie. Ludy koczownicze rozległych obszarów stepowych odgrywały nieraz bardzo ważną rolę w życiu ludności osiadłej na pograniczu stepu, a nawet i bardziej oddalonych ośrodków. Niektórzy historycy są zdania, „że stosunki ludów osiadłych z ludami pasterskimi wypełniają znaczną część dziejów ludzkości".65
Ludy pasterskie odznaczały się daleko posuniętym konserwatyzmem; „przez długie wieki, niekiedy tysiąclecia, kierowały nimi podobne, bardzo wolno zmieniające się prawa", zarówno w zakresie organizacji wewnętrznej, jak też w stosunkach z ludami osiadłymi. „Radykalne zmiany zachodziły głównie wówczas, kiedy ten czy ów lud pasterski przechodził do życia osiadłego." 66
„Sądy historyków dotyczące roli koczowników [...] oparte były w dużej mierze na źródłach, których autorzy znajdowali się pod bezpośrednim wrażeniem najazdów koczowników" i w związku z tym nie były one obiektywne. Sądy takie mogą być słuszne, jeżeli chodzi o bezpośrednie skutki najazdów; jednakże pamiętać musimy, że najazdy i podboje koczowników w dalszej perspektywie przynosiły również i inne skutki. Nomadzi przyczyniali się nieraz do konsolidacji opanowanych snów, stawali się łącznikami między różnymi odległymi i izolowanymi od siebie ośrodkami cywilizacyjnymi itp.67
Niezmierzone przestrzenie stepowe stanowiły bardzo istotną przegrodę izolującą od siebie poszczególne ludy, zarówno żyjące na samym stepie, jak też poza nim. Podstawowym warunkiem powstania na stepie większych organizmów społecznych było rozwiązanie problemów komunikacyjnych, które przy olbrzymich przestrzeniach stepowych urastały do rangi pierwszorzędnego zagadnienia.
Dopiero oswojenie konia i użycie go w charakterze środka lokomocji doprowadziło na stepie doprowadziło do przewrotu. Inaczej mówiąc, wynalazek, jakim było oswojenie konia, stanowił zdobycie informacji o wielkiej wartości społecznej. Była to zdobycz, która wpłynęła w sposób zasadniczy na organizację i aktywność społeczną ludów zamieszkujących step.
Wraz ze zjawieniem się konia jako środka lokomocji zaczynają na stepie powstawać większe organizacje społeczne, które bardzo prędko zaczęły dawać znać o sobie różnym ludom żyjącym w bliższym lub dalszym sąsiedztwie stepu.
Wokół stepu rozciągały się tereny zamieszkałe przez ludy osiadłe, które wytworzyły z czasem bogate państwa, rozciągnięte na terenach Chin, Indii, Turkiestanu, Persji, Małej Azji aż do Europy, żyły ludy osiadłe zorganizowane w duże i bogate państwa.
Informacje o tych bogatych państwach przenikały stopniowo do ludów stepowych. A kiedy ludy te zdobyły jeszcze inną informację - kiedy się mianowicie zorientowały, że zorganizowanie się w sposób wojskowy umożliwia podbijanie państw sąsiadujących ze stepem i tym sposobem utrzymywanie się z wojny - wówczas step wyrzucać zaczął z siebie kolejne armie, które dawały się we znaki ludom z nim sąsiadującym.
Kroniki chińskie na kilkaset lat p.n.e. opowiadają o najazdach na Chiny ludu stepowego nazwie Hun-si. Dla ochrony przed tymi najazdami Chińczycy zbudowali jeden z najciekawszych pomników przeszłości - słynny mur chiński o długości kilku tysięcy kilometrów. W  kilkaset lat potem ze stepu wyruszają Hunowie, którzy dotarli aż do Galii, pustosząc przy tym kawał Europy. Niszczycielska potęga stepu potrafiła zagrozić dwu wielkim cywilizacjom sąsiadującym ze stepem, które o sobie nawzajem niewiele wiedziały.
Największą potęgą, jaką wydał z siebie step, było imperium mongolskie, które przejęło i niesłychanie udoskonaliło dotychczasowe metody organizacji ludów stepowych.
Twórca tego imperium, Czyngis-chan, był wielkim wodzem i organizatorem. Podbił szereg krajów o wysokim poziomie cywilizacji – północne Chiny, Persję, Indie, wreszcie wschodnią Europę. Armie jego dotarły w 1241 r. aż do zachodnich prowincji Polski; nie posunęły się dalej na zachód Europy tylko dlatego, że zostały odwołane z powodu śmierci Ugedeja, następcy Czyngis-chana.
Jak wyglądała organizacja imperium mongolskiego?
„Wielki chan był zwierzchnim władcą i właścicielem swego państwa, a jego najbliżsi: synowie, bracia i potomkowie, otrzymywali we władanie poszczególne części imperium (ułusy), w których posiadali szeroką autonomię (określoną prawem zwyczajowym), byli jednak podporządkowani wielkiemu chanowi. [...] Organizacja wewnętrzna państwa mongolskiego była całkowicie podporządkowana potrzebom wojskowym. Jednostki administracyjne pokrywały się z jednostkami wojskowymi. Ułusy tworzyły jednocześnie armie (lub skrzydła wielkiej armii)."68 Kolejne szczeble feudalnej hierarchii społecznej zajmowali dowódcy wojskowi: dowódca tumenu (korpusu liczącego dziesięć tysięcy ludzi) sprawował  władzę nad terytorium zajmowanym przez dziesięć minganów odpowiednik pułku, liczący tysiąc ludzi), mingan z kolei dzielił się na dziesięć dżaunów po stu ludzi, a dżuan składał się z dziesięciu arbanów, (arban liczył dziesięciu ludzi). „Dowódca minganu był jednocześnie zwierzchnikiem administratorem cywilnym rodów i szczepów, które składały się na dany mingan. Jego władza rozciągała się nad całym terytorium, na którym koczowali jego poddani."69 „Władcy dzielnicy i wielcy feudałowie, zwłaszcza książęta krwi, posiadali w sprawach wewnętrznych swej posiadłości władzę praktycznie nieograniczoną [...]."70
„Najważniejszym [...] obowiązkiem, przenikającym całą hierarchię feudalną od góry do dołu, był obowiązek pełnienia służby wojskowej na rzecz feudała."71 Udział w wojnie brali wszyscy mężczyźni mongolscy zdolni do noszenia broni. Każdy feudał stepowy (nojon) był przypisany do jednego z chanów dzielnicowych, a z kolei prości koczownicy byli przypisani do określonego dowódcy minganu. Samowolne przejście pod władzę innego nojona (dowódcy minganu) było bardzo surowo karane.72 Ewentualnym buntom przeciwdziałano rozpraszając wrogie lub oporne szczepy po różnych oddziałach.73 Czyngis-chan ze zlepku różnych plemion, dawniej często ze sobą skłóconych, zbudował skonsolidowaną sprawną organizację. Administracja cywilna w początkowym okresie imperium nie, odgrywała większej roli, wszystkie bowiem istotne dla bytu państwa sprawy dotyczyły spraw militarnych.74
 Armia Czyngis-chana była to pierwsza w wiekach średnich regularna armia, z odpowiednim systemem kształcenia kadr oficerskich, z pragmatyką służbową, ze sprawnie działającym sztabem generalnym, doskonale zorganizowana służbą kwatermistrzowską i służbą łączności. „Jedną z głównych cech wojska, mongolskiego była panująca w nim i nieustannie wdrażana dyscyplina. Każdy żołnierz musiał znać swoje miejsce w każdej sytuacji i ślepo wykonywać rozkazy, [...] Żołnierze mongolscy byli doskonale wdrożeni do zespołowego działania." Sztuka wojenna stała w armii mongolskiej bardzo wysoko.75
Licząca 10 000 żołnierzy gwardia przyboczna Czyngis-chana spełniała równocześnie rolę szkoły oficerskiej i wyborowej jednostki wojskowej. „Członkowie gwardii, zwani keszikten, byli to ludzie specjalnie dobrani z różnych oddziałów. [...] Szeregowy gwardzista stał w hierarchii służbowej wyżej niż oficer zwykłych oddziałów wojskowych. [...] Gwardia stanowiła elitarne jądro armii mongolskiej. Z jej środowiska rekrutowali się najwybitniejsi wodzowie. [...] Czyngis-chan szczególnie starał się poznawać swych ludzi osobiście." Posiadał też niezwykłą „umiejętność trafnego doboru ludzi i właściwego wyzyskania ich w swej służbie".76
Obieg informacji w imperium mongolskim dostosowany był ściśle do potrzeb militarnych. Istotne z punktu widzenia militarnego i politycznego informacje koncentrowane były w ręku wielkiego chana i ewentualnie w rękach jego mandatariuszy. Dopływ tych informacji do chana zorganizowany był bardzo sprawnie. Służył temu celowi „system doskonalenia zorganizowanych stacji pocztowo-kurierskich [...] Jego organizatorem był Ugedej, a system ten polegał na utworzeniu na głównych szlakach imperium sieci stacji rozmieszczonych w odpowiedniej odległości jedna od drugiej. [...] Kurierzy, dzięki możliwości natychmiastowej zmiany konia w każdej stacji, mogli pokonywać olbrzymie odległości z niezwykłą na owe czasy szybkością."77
Szlaki pocztowo-kurierskie pokrywały w XIII i XIV w. cały obszar imperium od Mandżurii i Korei aż do Morza Czarnego; służyły one do przekazywania wiadomości i rozkazów (sygnałów sterowniczych) na wielkie odległości, do przekazywania podatków i danin z poszczególnych krajów imperium, korzystali z nich też podróżujący urzędnicy, rozmaici posłańcy itp.; bezpieczeństwo, wyżywienie i transport podróżnych będących pod opieką państwa zapewniały tzw. pajdze (rodzaj glejtów). „Okazanie pajdzy zobowiązywało wszystkie organy władzy do udzielenia danej osobie wszelkiej potrzebnej pomocy."78 Szlaki pocztowo-kurierskie były więc zarówno torami informacyjnymi, jak i energetycznymi imperium, traktowanego jako układ zorganizowany.
Zdobywaniu informacji koniecznych do sprawnego zarządzania olbrzymim imperium oraz do potrzeb militarnych służył przede wszystkim doskonale zorganizowany wywiad - wszelkie najazdy poprzedzało dokładne rozpoznanie kraju. „Dowództwo mongolskie starało się przed dokonaniem inwazji poznać dokładnie całokształt stosunków panujących w kraju, który miał zostać zaatakowany, jego siłę militarną, warunki geograficzne, możliwości zyskania sobie sojuszników, itp. Wywiadu dokonywano zarówno przez kupców znajdujących się na służbie wywiadu mongolskiego, jak i specjalnych szpiegów."79
Wówczas na podstawie zdobytych danych sztab mongolski opracowywał szczegółowe plany inwazji. Często też stosowano metody dywersji w obozie przeciwnika, wykorzystując wszelkie waśnie narodowe, religijne czy polityczne, które starano się podsycać i ewentualnie w ten sposób pozyskiwać sobie sprzymierzeńców. „Jeżeli przychodziło występować im przeciwko wojskom sprzymierzonym, często starali się wywoływać wśród nich rozłam wysyłając do poszczególnych dowódców poselstwa z różnymi propozycjami i obietnicami.80
Dzięki wywiadowi zdobywano również informacje o nowych technikach wojennych stosowanych przez przeciwników; w ten sposób przyswojono sobie np. bronie oblężnicze.
,,Czyngis-chan doceniał rolę światłych ludzi na swoim dworze i w aparacie państwowym. Przyciągał też do siebie wszystkich, na których zwrócił uwagę, niezależnie od ich narodowości i wyznania."81 Mimo to jednak trudno właściwie mówić o zdobywaniu w imperium mongolskim informacji (mających istotną wartość dla państwa) przy użyciu metod naukowych.
Rozwój naukowych metod produkcji informacji utrudniała koncentracja informacji w dyspozycji ośrodka władzy i brak odpowiednich instytucji naukowych. Możemy natomiast w imperium mongolskim obserwować wspaniały rozwój przednaukowych metod produkcji informacji; chodzi w tym wypadku o zdobywanie informacji drogą sprawnie zorganizowanej obserwacji i naśladownictwa otoczenia.
Trzeba jeszcze zastanowić się, jakiego rodzaju bodźce wpływały w decydujący sposób na aktywność społeczeństwa mongolskiego w okresie imperium.
„W stosunku do krajów pokonanych Mongołowie postępowali dwojako: albo opanowywali je całkowicie, i wówczas ustanawiali tam własne rządy, albo też ograniczali się do osadzenia [...] posłusznego im władcy - wasala. [...] Władcy wasalni musieli ponosić [...] różne ciężary finansowe, w formie nie zawsze ściśle normowanych danin.
[...] W sprawach obciążeń podatkowych Mongołowie nierzadko stawiali wygórowane żądania bądź pod różnymi pretekstami łupili podległy im kraj. Nadmierne wymagania Mongołów często wywoływały bunty doprowadzonej do ostateczności ludności miejscowej, [...] co z kolei pociągało za sobą ekspedycje karne i nowe grabieże i zniszczenia."82 Wasal obowiązany był ponadto dostarczać swemu władcy na wypadek wojny posiłkowych kontyngentów wojskowych. W sprawach wewnętrznych zachowywał całkowitą autonomię, natomiast polityka zagraniczna musiała zawsze mieć aprobatę zwierzchnika.83
Z przytoczonych powyżej przykładów wynika, że aktywność społeczna Mongołów w czasie trwania imperium wywołana była bodźcami o charakterze przede wszystkim energetycznym, czyli - przeważały motywacje o charakterze energetycznym. Wniosek ten potwierdza również inny fakt - mianowicie w imperium mongolskim panował swoisty indyferentyzm ideologiczny. Imperium nie posiadało żadnej zasadniczej ideologii, której występowanie jest zawsze sprzężone z motywacjami o charakterze informacyjnym. W imperium mongolskim istniały obok siebie trzy systemy ideologiczne - buddyzm, mahometanizm i nestorianizm; pewne religie były popierane bardziej, inne mniej, żadna jednak nie była ideologią państwową, stanowiącą zasadniczy czynnik motywacyjny dla ludności państwa. „Władcy mongolscy chętnie widzieli na swych dworach przedstawicieli duchowieństwa różnych wyznań. Duchowieństwo znajdowało u nich szczególną pieczę. Nie tylko chroniono je przed gwałtami, rabunkami czy rekwizycjami, lecz nawet obdarzano wyjątkowymi przywilejami. [...] Ogólnie zatem biorąc duchowieństwo wszelkich wyznań cieszyło się zawsze u Mongołów, jeżeli nie poparciem władz i licznymi przywilejami, to przynajmniej ochroną prawa i swobodą działania."84
Koncentracja informacji istotnych dla funkcjonowania społeczeństwa w ośrodku władzy, a właściwie nawet w ręku władcy, przy równoczesnym braku poważnych motywacji informacyjnych (przede wszystkim ideologicznych) w społeczeństwie spowodowała stosunkowo małą trwałość imperium mimo jego wspaniałej organizacji. Dlatego też śmierć wielkiego chana prowadzić musiała do istotnej zmiany rozkładu potencjałów informacyjnych w społeczeństwie mongolskim i stopniowo do dezorganizacji imperium.
Niedorozwój motywacji informacyjnych spowodował, że było bardzo mało prawdopodobne samoczynne odtworzenie się struktury organizacyjnej w wypadku jej zniszczenia czy też nawet poważnego osłabienia. Dlatego też imperium mongolskie raz się rozpadłszy więcej się nie podniosło.
Mimo swej nietrwałości imperium mongolskie liniało jednak wielkie znaczenie dla historii ludów sąsiadujących ze stepem. „Doprowadziło do ożywionej wymiany dóbr materialnych między Wschodem i Zachodem, a w ślad za tym szła również wymiana różnych prądów kulturalnych i idei." Dzięki Mongołom zetknęły się niemal bezpośrednio tak odległe i odrębne kultury, jak europejska, muzułmańska i chińska. Wreszcie, paradoksalna rzecz, działania Mongołów przyczyniły się również do konsolidacji narodowościowej i politycznej takich krajów jak Ruś, Iran czy Chiny".85
Rzecz przy tym charakterystyczna, że na dłuższą metę najmniej na swej działalności skorzystali sami koczownicy; imperium mongolskie prawie nie pozostawiło śladów na samych stepach. Nie uległy tam, po jego rozpadzie, istotnym zmianom sposoby produkcji ani też metody organizacji społeczeństwa.86

6 KULTURA BIZANTYŃSKA A EUROPA

W okresie wczesnego średniowiecza poziom ogólnocywilizacyjnego rozwoju Bizancjum był o wiele wyższy niż w zachodniej Europie, nic więc dziwnego, że wpływy bizantyńskie przenikały bardzo silnie do Europy. Ponadto bizantyńskie metody sterowania mogły też powstawać samorodnie na terenie Europy, stanowiąc w owym czasie konieczność społeczno-sterowniczą.
Już u schyłku VI wieku papież Grzegorz Wielki „z demonstracyjnym respektem traktował cesarstwo [...] uznawał zwierzchnictwo polityczne cesarzy bizantyńskich i przyjmował takie pojęcie celów państwa, jakie w Bizancjum utrwaliła tradycja Konstantyna i Euzebiusza."87
Karol Wielki, rozszerzywszy swe państwo po Łabę na wschodzie i po Rzym na południu, był u schyłku VIII w. najpotężniejszym władcą Zachodu. Stał on się też twórcą karolińskiej idei imperialnej. Wprawdzie w imię czystości wiary Karol Wielki zwrócił się przeciw Bizancjum, w otoczeniu Karola cesarzy bizantyńskich uważano za heretyków, potępiano „wschodni kult cesarza jako nawrót do pogańskich zbrodni Babilonu i Rzymu", ale równocześnie państwo Karola utożsamiano z imperium chrześcijańskim, a jego władca miał również władzę nad Kościołem. Karol „mianował i usuwał biskupów, papieżowi udzielał moralnych admonicji, jego urzędnicy czuwali nad moralnością ludu i kleru. Prawa państwowe narzucały przymus praktyk religijnych pod niezwykle surowymi sankcjami. Poddany niepraktykujący był winny wobec państwa tak samo, jak np. uchylający się od służby wojskowej."88
Imperium Karola Wielkiego uległo rozkładowi, ale idee imperialne i inne koncepcje bizantyńskie przenikały nadal do Europy. Szczególnie silnie promieniowała na średniowieczną Europę bizantyńska liturgia dworska. „Przyjęła się tam moda szerokich tronów, bizantyńskich szat i insygniów. [...] Co gorliwsi władcy Zachodu będą nawet próbowali wprowadzić zwyczaj padania na twarz [...] przed monarchą, '[...] ostatecznie jednak podawanie nogi do ucałowania stało się na Zachodzie wyłącznym prawem papieża."89
W X wieku, po małżeństwie Ottona II z cesarzówną bizantyńską Teofano, umacnia się na dworze cesarskim ognisko bizantyńskiej idei politycznej. Bizantynizm trafił w Niemczech na podatny grunt społeczny i przetrwał długo po upadku samego Bizancjum. W XIII wieku cesarz rzymski, król Niemiec, Sycylii i Jerozolimy, Fryderyk II Stauf przyjął tradycyjne zasady filozofii politycznej. W kodeksie sycylijskim przedstawił się on jako źródło prawa, ojciec i pan sprawiedliwości. Mimo że Fryderyk II był wolnomyślny, na jego dworze panowało ubóstwienie monarchy; „monarcha sam mówił o sobie, że każdą jego decyzję oświeca Niebo. Styl dworski czasu Fryderyka II obfitował w porównania władcy do Zbawiciela, którego nadejścia wszyscy oczekiwali niecierpliwie."90
„Bizantyńska teoria o wszechobecności władcy [...] przyjęta została przez Fryderyka II, który wiele razy powtarzał, że potencjalnie obecny jest wszędzie, w każdym zakątku swego państwa, choć nie może być wszędzie osobiście."91
„Kodyfikacja sycylijska z 1231 r. i liczne akty szczegółowe Fryderyka w uzasadnieniach swych wyzute są z moralistyki"; zamiast podawania uzasadnień etycznych podkreślają one praktyczne potrzeby i praktyczne możliwości reformowania różnych dziedzin życia.92
Fryderyk II podjął próby rozszerzenia kompetencji państwa na wszystkie niemal dziedziny życia. „W sferze działań państwa i jego prawa znalazł się stan sanitarny kraju i czystość powietrza, produkcja cukru i aklimatyzacja nowych kultur rolnych, hodowla koni i osłów, tępienie wilków, stan dróg i środków transportu, likwidacja marnotrawstwa itd." Wydano nawet nakaz studiowania wyłącznie na uniwersytecie państwowym w Neapolu. Wiele z tych ustaw było nieżyciowych, wielu z nich w praktyce nie przestrzegano, ale to nie zrażało ustawodawcy, który wydawał coraz to nowe przepisy, pełen wiary w cudowną moc ustaw.93
Cesarzom potrzebna była doktryna uzasadniająca ich dążenia ekspansywne. Wprawdzie potencjał cesarstwa, przy ówczesnych środkach wojny i komunikacji, przy stanie ekonomiki i technice władzy, nie dawał realnej możliwości „kontroli politycznej nad światem chrześcijańskim czy nawet sąsiadami Niemiec. Ale w doktrynie traktowano światową władzę cesarza jako potencjalną (de iure) i mogącą się zawsze zaktualizować de facto. Legiści, wykształceni na prawie justyniańskim, traktowali cesarzy średniowiecznych jako dziedziców rzymskich imperatorów, panów świata. [...] Akcentowano rolę cesarza jako namiestnika Boga w całym świecie chrześcijańskim, rządcy świętego imperium."94
„Z religijnej misji cesarstwa wyprowadzili Staufowie prawo wkraczania w sprawy Kościoła (m. in. prawo zwoływania soborów i reformy wewnętrznej w Kościele), a także prawo do podbojów na ziemiach pogan." W związku z tym „Fryderyk II patronował akcji Krzyżaków i próbował wskrzesić na swój rachunek upadłą ideę krzyżową”.95
Silne ognisko bizantynizmu powstało w średniowieczu w państwie krzyżackim. Krzyżacy uważali, że w imię religii państwowej i w imię interesów państwa są uprawnieni do stosowania wszelkich środków, z masowym mordowaniem przeciwników włącznie. Warto przy tym przypomnieć, że wybitny polski prawnik, rektor uczelni krakowskiej — Paweł Włodkowic podjął na soborze w Konstancji (1414—1418) w imię etyki i w imię idei tolerancji polemikę z obrońcami polityki krzyżackie. Starał się on nadać szeroki sens idei tolerancji w stosunku do wszystkich niechrześcijan. Tolerancja w jego ujęciu oznaczała „nie tylko wierne znoszenie, ale i pozytywną ochronę przed rabowaniem, wypędzaniem, nawracaniem przemocą itd." Podstawą tej tolerancji był u Włodkowica nie wzgląd taktyczny, nie obawa przed siłą pogan, lecz nakaz etyczny. Trudno o szlachetniejszą obronę etyki w czasach, gdy masowo mordowano heretyków i pogan. Polski uczony wyprzedził swymi poglądami własną epokę.96
Bizantyńskie metody sterowania społecznego przetrwały w Niemczech głównie dzięki Prusom, gdzie występował charakterystyczny kult państwa i imperializmu; propagowano też ideę narzucenia hegemonii jednego kraju niemieckiego innym. Pruska oficjalna doktryna stawiała prawo nad etyką i innymi normami społecznymi; w ujęciu pruskim dobre było wszystko to, co zgodne z prawem; poczucie prawne było ważniejsze niż etyka czy normy poznawcze. W Prusach wytworzył się kult państwa, który można by nazwać mistycyzmem państwowym, i cała skomplikowana filozofia państwa, której najwybitniejszym przedstawicielem był G. W. F. Hegel. Filozof ten widział w państwie najwyższy szczebel ustroju społecznego; było ono dla niego nieuniknioną postacią, do której duch obiektywny musi dojść w swym rozwoju. Państwo było dla Hegla wyższą postacią organizacji niż społeczeństwo, przyznawał mu też najwyższy autorytet. „Państwo jest boską ideą istniejącą na ziemi - pisał Hegel w swych Wykładach o filozofii dziejów - jest rzeczywistością idei moralnej, ucieleśnieniem racjonalnej wolności."97
Państwo według Hegla stoi zawsze wyżej od naturalnej organizacji społecznej. Natomiast najwyższym wyrazem suwerenności państwowej - jak stwierdził Hegel w swej Filozofii prawa - jest wojna. „W czasie wojny wyraża się najdobitniej «idealność państwa». [...] Państwo reprezentuje siłę, może więc jej używać, żeby się utrzymać i powiększać." Wojna jest dla Hegla słuszna, jeżeli „odpowiada interesom państwa zagrożonego lub obrażonego".98
Jeżeli chodzi o stosunek prawa do etyki, to moralne według Hegla jest to, co zgodne z wolą zbiorowości. Najbardziej jednak moralne jest to, co służy państwu. Ta teza była zgodna z autorytatywnym pruskim systemem rządzenia i głęboko wryła się w psychikę odbiorców filozofii Hegla w Niemczech.
Widzimy tu wyraźnie sformułowaną zasadę prymatu norm opartych na motywacjach energetycznych nad normami opartymi na motywacjach informacyjnych. Prawo jako wyraz siły, apologia wojny to próba oparcia norm konstytutywnych na motywacjach związanych z normami witalnymi. Tutaj też chyba należy doszukiwać się różnicy między systemem sterowania w Bizancjum a systemem sterowania w Prusach i potem w Rzeszy Niemieckiej. O ile normy konstytutywne w Cesarstwie Bizantyńskim oparte były w większym stopniu na motywacjach związanych z normami ekonomicznymi niż na motywacjach związanych z normami witalnymi, o tyle w Prusach i w Rzeszy Niemieckiej większy był udział motywacji związanych z normami witalnymi, który szczególnie wyraźnie wystąpił w Trzeciej Rzeszy. Wspólne natomiast dla obu systemów jest przyznawanie prymatu normom prawnym nad normami etycznymi, a nawet poznawczymi, oraz opieranie norm konstytutywnych w większym stopniu na motywacjach o charakterze energetycznym niż na motywacjach o charakterze informacyjnym. Jeżeli chodzi o normy poznawcze, to zarówno w nauce pruskiej, jak i w całej nauce niemieckiej wytworzył się charakterystyczny formalizm naukowy - prace naukowe pełne były cytatów. O pozycji naukowca decydowały przede wszystkim jego tytuły i piastowane oficjalne godności naukowe; rzeczywiste osiągnięcia były znacznie mniej istotne.
Wielkie zdobycze nauki niemieckiej osiągano właściwie mimo tego formalizmu, a często nawet wbrew oficjalnym autorytetom urzędowym nauki niemieckie
Najciekawszym jednak fenomenem świadczącym o żywotności bizantyńskich metod sterowania społecznego jest Trzecia Rzesza.
Po dojściu Hitlera do władzy została ustanowiona dyktatura. Całą władzę skupiono w ręku Führera, który został jednocześnie głową państwa i szefem rządu. Wódz stał ponad państwem i dyktował prawo. Jeden z najbliższych współpracowników Hitlera, Hans Frank, powiedział otwarcie: „Prawo to wola Führera."99
W Niemczech hitlerowskich wódz uważany był (podobnie jak cesarz w Bizancjum) za wybrańca Opatrzności. W 1937 roku w Würzburgu Hitler oświadczył publicznie: „Choćby nie wiem jak słaby był człowiek w porównaniu z wszechmocą i wolą Opatrzności, to jednak w momencie, gdy działa tak, jak Opatrzność tego chce, staje się bezgranicznie silny. Spływa wtedy na niego ta siła, która cechuje wszystkich wielkich ludzi w historii świata. A kiedy patrzę na te pięć lat, które mamy za sobą, czuję, że mam prawo powiedzieć: to nie było jedynie dziełem człowieka"100 Tuż przed aneksją Austrii, w lutym 1938 roku, oświadczył Hitler w Reichstagu: „Przede wszystkim kto w takiej godzinie uważa za swój obowiązek objąć kierownictwo nad jakimś narodem, ten nie odpowiada przed prawami parlamentarnych zwyczajów i nie obowiązuje go jakaś określona demokratyczna koncepcja, lecz jedynie nałożona na niego misja. A każdy, kto sprzeciwia się tej misji, jest wrogiem narodu."101
W poczuciu tej misji Hitler rozgrzeszał się i usprawiedliwiał z wszelkich zbrodni.
Podobnie jak niegdyś w Bizancjum, nie było w Niemczech hitlerowskich miejsca na opozycję i krytykę. 14 lipca 1933 roku ukazał się oficjalny komunikat, w którym podano, że NSDAP stanowi jedyną polityczną partię w Niemczech.
Podobnie jak w Bizancjum portrety cesarza, tak w Trzeciej Rzeszy wywieszane były wszędzie portrety Hitlera jako swoisty symbol wszechobecności wodza. Powstała też w błyskawicznym tempie liturgia hitlerowska, z grą świateł, pochodniami, sztandarami, śpiewami i pozdrawianiem się imieniem Führera.
Rozwinęła się, na wzór bizantyński, swoista „teologia imperialna". Hitlerowcy twierdzili, że chcą uwolnić Europę i świat od złych rządów i błędnych ideologii, wśród których marksizm zajmował pierwsze miejsce; dlatego też mają prawo niszczyć wszystkich, którzy się im przeciwstawiają, a równocześnie w interesie ludzkości muszą dążyć do rozszerzenia swego panowania.
Podobnie jak kiedyś w Bizancjum wszystkich poddanych obowiązywała jedna ideologia państwowa - chrześcijaństwo, tak w Niemczech Hitlera obowiązywała ideologia hitlerowska. Ustawy o czystce w administracji państwowej nakazywały usunąć ze stanowisk wszystkich, którzy kiedykolwiek zdradzali lewicowe tendencje. Nie było też miejsca na żadne kolektywne ciała kierownicze. Hitler sprawował nieograniczoną władzę, kumulując w swym ręku zarówno najwyższe kierownictwo państwowe, jak i partyjne, Hitler mianował wyższych dostojników partyjnych państwowych oraz szefów wielkich organizacji podporządkowanych NSDAP. Ci z kolei powoływali niższych funkcjonariuszy. Kongresy partyjne odbywane w Norymberdze służyły tylko manifestacji wierności wobec wodza.
Państwo hitlerowskie dążyło do tego, aby administracja objęła wszystkie dziedziny życia niemieckiego. Rozpoczęła się produkcja różnego rodzaju ustaw i niebywały rozwój biurokracji. Wciąż powstawały nowe instytucje biurokratyczne, a masowe organizacje - takie jak Deutsche Arbeitsfront, Hitlerjugend, różne narodowo-socjalistyczne związki lekarzy, prawników, techników, nauczycieli, kupców, rzemieślników itp. - stały się faktycznie przedłużeniem aparatu państwowego i służyły do kontrolowania nie tylko działalności, ale nawet przekonań obywateli. W aparacie biurokratycznym hitlerowskiego państwa dość szybko ; zaczęła się rozwijać korupcja; szczególnie jej nasilenie można było zaobserwować na terenach okupowanych.
W dziedzinie zorganizowanej produkcji informacji dokonał hitleryzm kolosalnych spustoszeń. Motywacje informacyjne nie odgrywały u hitlerowców większej roli, nawet motywacje ekonomiczne nie były przez nich eksponowane. Hitleryzm głosił wulgarny darwinizm społeczny; zasadą walki o byt, która panuje w przyrodzie, uzasadniał Hitler konieczność walki o przestrzeń życiową dla Niemców. Ideologia hitlerowska odrzucała wszelkie normy etyczne, gloryfikując prawo siły i odwołując się do najbardziej prymitywnych motywacji witalnych.
Prawda nie miała dla hitlerowców żadnej wartości społecznej, w związku z tym traktowali naukę czysto utylitarnie. Rozwijano tylko  te dziedziny wiedzy, które służyły narodowosocjalistycznemu wychowaniu i celom militarnym. Największe znaczenie zyskały więc takie przedmioty jak historia, język i literatura niemiecka, biologia, nauka o rasach, wychowanie fizyczne, geografia (zwłaszcza geografia wojskowa), nauka o obszarach granicznych itp. W takich naukach jak historia nie troszczono się też zbytnio o dochodzenie do prawdy i bezceremonialnie fałszowano wyniki badań naukowych. Procesy dziejowe tłumaczono głównie odwołując się do właściwości rasowych, gloryfikowano siłę i podboje.
Dzieła naukowców, którzy głosili poglądy nie zgodne z tezami hitleryzmu, zostały zakazane, a szereg wybitnych naukowców usunięto ze stanowisk na uniwersytetach niemieckich. Zakazane zostały dzieła Z. Freuda, K. Jaspersa, E. Husserla, K. Mannheima i wielu innych. Ucierpiały nawet nauki ścisłe - obłożona cenzurą została teoria względności Einsteina.
Nie inaczej wyglądała sytuacja w dziedzinie propagandy i kultury. Wszyscy pisarze, dzienni-karze, filmowcy, muzycy, plastycy, aktorzy poddani zostali kontroli ministra propagandy Goebbelsa, za pośrednictwem tzw. Izby Kultury Rzeszy. „Istota propagandy — stwierdził Goebbels — polega na tym, aby ludzi zdobyć dla jakiejś idei, związać z nią tak głęboko, tak żywotnie, by ostatecznie stali się jej niewolnikami i nie potrafili się od niej wyzwolić."102
Kiedy na przykład po dojściu do władzy rozpoczął Hitler intensywne przygotowania do wojny, zależało mu na uśpieniu czujności przyszłych ofiar. W związku z tym propaganda hitlerowska starała się przedstawiać Niemcy hitlerowskie jako państwo zainteresowane w utrzymaniu pokoju. 21 V 1935 r. Hitler wygłosił w Reichstagu przemówienie, w którym zapewniał, że: ,,Niemcy potrzebują pokoju i pragną pokoju."103 A w styczniu 1937 roku, podczas swego pobytu w Warszawie, zapewniał Goring marszałka Rydza-Smigłego, że: „Niemcy całkowicie pogodziły się ze swoimi obecnymi granicami. Nie napadną na Polskę i nie mają zamiaru odebrać jej korytarza. Nie chcemy korytarza. Mówię to szczerze i kategorycznie: korytarz jest nam niepotrzebny."104
Podstawowa różnica między klasycznym systemem bizantyńskim a systemem hitlerowskim polegała na tym, że pierwszy był stacjonarny, a drugi - dynamiczny. Pod tym względem hitleryzm wykazywał analogie z systemem mongolskim (zmilitaryzowana organizacja społeczna). W dziedzinie natomiast metod sterowania analogie między systemem bizantyńskim a hitlerowskim były daleko posunięte.
Metody sterowania społecznego stosowane w państwie hitlerowskim stanowiły niewątpliwie skrajną, karykaturalną odmianę metod bizantyńskich. Jak już wspomnieliśmy, od klasycznego bizantynizmu różniły się przede wszystkim tym, że w większym stopniu opierały się na motywacjach związanych z normami witalnymi (i to w najbardziej prymitywnej postaci) niż na motywacjach związanych z normami ekonomicznymi. Niemniej jednak można zaobserwować pokrewieństwo między metodami sterowania społecznego w Bizancjum i w państwie Hitlera. Przede wszystkim przyznawanie prymatu normom prawnym nad normami etycznymi, przy czym normy prawne stanowione są przez głowę państwa, a nie prze reprezentację społeczeństwa. Trzeba jednak pamiętać, że w Bizancjum cesarz był bardziej skrępowany przy ustanawianiu prawa niż Hitler. Zarówno w Bizancjum, jak w Niemczech hitlerowskich wszystkich obowiązywała jedna ideologia j państwowa, której głównym reprezentantem była głowa państwa, przy czym to, co robi głowa państwa, jest z natury dobre. I w Bizancjum, i w państwie Hitlera brak było działań społecznych opartych na motywacjach związanych z normami poznawczymi - inaczej mówiąc, poznanie prawdy traktowane było czysto utylitarnie, a nauka i przekaz informacji ujęty był ściśle w ramy formalno-biurokratyczne oraz podporządkowany celom państwa.
Bez długiej tradycji bizantyńskich metod sterowania społecznego w Niemczech, a zwłaszcza w Prusach, hitleryzm nie mógłby odnieść tak wielkich sukcesów, ponieważ każdy system sterowania społecznego odnosi szybkie sukcesy tylko wówczas, gdy jest w dużym stopniu zgodny z normotypem społeczeństwa.
Hitlerowski system sterowania opierał się przede wszystkim na normach związanych z motywacjami energetycznymi, zwłaszcza na normach witalnych. Motywacje te planowo rozwijał, a równocześnie niszczył w społeczeństwie niemieckim motywacje informacyjne i tępił wszelkie ugrupowania społeczno-polityczne, które dążyły do rozwijania w społeczeństwie motywacji etycznych, poznawczych czy też ideologicznych niezgodnych z ideologią hitlerowską. Pod tym względem również był raczej karykaturą bizantynizmu niż jego wiernym naśladowcą. Chociaż Hitler bizantyńskie metody sterowania społecznego doprowadził do skrajności, mimo to, a może właśnie dlatego, na przykładzie Niemiec hitlerowskich można niejako w skrócie i w powiększeniu obserwować różne procesy typowe dla społeczeństw sterowanych za pomocą metod bizantyńskich.
Żywotność bizantyńskich metod sterowania społecznego wynika stąd, że nadają się one do sterowania społeczeństwa, w którym zostały osłabione motywacje informacyjne - przede wszystkim motywacje etyczne, poznawcze i ideowe. Tam bowiem, gdzie zanikają w społeczeństwie zdolności autosterownicze, gdzie zanika odwaga i inicjatywa obywatelska oraz zainteresowanie sprawami publicznymi, zastępuje je sterowanie oparte na przymusie energetycznym, który najczęściej dalej niszczy resztki motywacji informacyjnych w społeczeństwie.
Wszędzie tam, gdzie ludzie nie potrafią sami sterować swoim postępowaniem lub nie mają na to dość silnego charakteru, powstaje zapotrzebowanie na „mężów opatrznościowych", którym - w imię „dobra ogólnego" pozwala się na wszystko. Nieprzypadkowo reakcyjne ugrupowania społeczne chętnie posługiwały się w różnych epokach historycznych bizantyńskimi metodami sterowania i równocześnie dążyły do stwarzania dla tych metod gruntu społecznego przez niszczenie norm związanych z motywacjami informacyjnymi, demoralizując tym samym i dezinformując społeczeństwo. Dlatego postępowe ruchy społeczne dążyły zawsze do rozwijania w społeczeństwie motywacji informacyjnych związanych z normami etycznymi, ideologicznymi i poznawczymi, które warunkują rozwój zdolności autosterowniczych społeczeństwa.
W świetle tych rozważań nietrudno ocenić cybernetyczną funkcję różnych pseudolewicowych ugrupowań politycznych, które głosząc ultrapostępowe hasła społeczne negują równocześnie potrzebę dyscypliny społecznej opartej na odpowiedniej rozwiniętych normach etycznych i opartych na nich normach prawnych. Pseudorewolucyjne ruchy społeczne, głoszące różne teorie, mówiące o „końcu wieku ideologii", „przeżyciu się etyki tradycyjnej" czy też konieczności buntu przeciwko normom społecznym, najczęściej derejestrują w społeczeństwie wszelkie normy etyczne, ideologiczne i nawet poznawcze, nie wytwarzając w to miejsce nowych norm, które mogłyby być podstawą organizacji społeczeństwa.
Ponieważ normy związane z motywacjami energetycznymi wykazują większą trwałość niż normy związane z motywacjami informacyjnymi, zatem w wyniku zniszczenia norm etycznych, ideologicznych i poznawczych następuje w społeczeństwie osłabienie zdolności autosterowniczych oraz dominacja norm ekonomicznych i witalnych, przy czym, jeżeli normy ekonomiczne ulegną również derejestracji, często nawet tylko witalnych. W takiej sytuacji powstaje grunt społeczny do stosowania metod sterowania społecznego opartych na represjach i przekupstwie.
Dlatego to różne pseudorewolucyjne ruchy społeczne mimo dobrych intencji swych uczestników w rzeczywistości przygotowują tylko grunt dla reakcji i utrudniają walkę o sprawiedliwy ustrój. Bardzo też często są do takich celów świadomie przez reakcję wykorzystywane.
Profilaktyka przeciwko bizantyńskim metodom sterowania społecznego polega przede wszystkim na rozwijaniu w społeczeństwie etyki i postępowego zaangażowania ideowego.
« Last Edit: (Sat) 23.08.2014, 20:48:27 by BladyMamut »
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje