Author Topic: Spektakl tolerancji  (Read 1399 times)

Wiesiek

  • Guest
Spektakl tolerancji
« on: (Thu) 07.08.2014, 23:09:49 »
Spektakl tolerancji

robertgrunholz / 7 godzin ago

Konfrontacja Pana Artura Zawiszy i znanego transwestyty Pana Rafalala w studio Polsatu odbiła się natychmiast szerokim echem w sieci. Ogromne nagłówki wyrosły niczym grzyby po deszczu (zapewne podlane wodą ze szklanki Pana Rafalala, a jeno przypadkiem skropliwszy marynarkę Pana Zawiszy), a od wielości komentarzy Internautów aż huczy.

Przede wszystkim nazbyt pochopną zdaje mi się decyzja, by uczestniczyć w tego typu dyskusji. Jej meritum nie był wszakże transseksualizm Pana Rafalala, a jego dalece posunięta agresja wobec anonimowego człowieka, który nie chciał wynająć mu mieszkania. Za oczywisty można zatem uznać fakt, iż osoba ta tylko przebierała nogami, by w odpowiedniej chwili móc zareagować w sposób podobny wobec Pana Zawiszy i zdobyć jeszcze większy rozgłos, bo wszakże tylko o to chodzi. Żyjemy niestety w czasach, kiedy to transseksualizm czy różne preferencje seksualne nie są niczyją prywatną sprawą, a sposobem na życie, w dodatku na życie dosyć dostatnie przy okazji wsparcia ze strony różnych organizacji „pozarządowych”. Każdy szanujący się polityk nie powinien był w ogóle wypowiadać się w tego typu sprawie, a pozostawić ją do obróbki różnym portalom plotkarskim, które zwęszą zawsze okazję, by z osoby „prześladowanej” uczynić kolejnego już (jakbyśmy w ogóle potrzebowali ich więcej) celebrytę. Dla mnie jednak równie niezrozumiałym jest fakt, iż są jacykolwiek politycy wyrażający swe opinie odnośnie osób będących członkami pewnej partii pozbawionej programu politycznego, której cała siła medialna polega na ogromnej ilości dziwolągów, byłych kryminalistów, opłacanych przez różne fundacje aborcjonistów, narkomanów i zwyczajnych chamideł. Może zatem stąd tyle problemów w kraju, skoro prosi się o zdanie powołanego do służby Ojczyźnie polityka, odnośnie wyczynów jakichś pajaców i „stypendystów” z fundacji Adenauera, Schumana czy Batorego?

Wróciwszy jednak do Pana Rafalala, oczywistym zdaje się fakt, iż tego typu incydenty będą się powtarzać, a ich częstotliwość zależeć będzie od reakcji polskich sądów, bądź też ich braku. Wielu z mych czytelników pamięta doskonale, lecz innym muszę przypomnieć, iż parę lat temu z okazji jedenastego listopada, Antifa pod hasłem „Faszyzm nie przejdzie” starała się nie tylko zablokować, lecz wszcząć rozruchy z uczestnikami Marszu Niepodległości. Do tego celu ta organizacja uchodząca za antyfaszystowską i współdziałająca z instytucjami tworzącymi „listy faszystów” zaprosiła w Dzień Niepodległości do naszego kraju grupkę Niemców, którzy (co uwieczniono na filmikach dostępnych do tej pory w Internecie) na ulicach Warszawy wykonywali salut rzymski krzycząc „Auschwitz heil”. Jest to wyjątkowo ciekawy sposób na prezentowanie postawy antyfaszystowskiej, szczególnie następujące chwile później kopanie leżących na ziemi Polaków, którzy tego dnia mieli czelność nieść polskie flagi.

Przypomina mi się jeszcze kilka innych incydentów. Przede wszystkim wspominam sprawę czternastolatki z Maryland o imieniu Sarah Crank, która starała się przekonać amerykańskich senatorów, by Ci odrzucili projekt ustawy legalizującej związki homoseksualne. Niedługo po tym wydarzeniu, w Internecie pojawiło się kilka tysięcy komentarzy przedstawicieli środowisk homoseksualnych, z czego najciekawsze brzmiały tak: „A teraz, gdy już znam jej nazwisko, mam nadzieję, że poczuje jak to jest być nękanym i zastraszanym”, „Boże mój, nienawidzę takich ludzi. Jeśli kiedykolwiek spotkam tę dziewczynę, to ją zabiję. Obiecuję”, „Rodzice powinni być wykastrowani”, „Oto dlaczego aborcja musi pozostać prawnie legalna: by zapobiegać narodzinom takich małych bigotów, jak ta dziewczyna…”. Wspaniały pokaz tolerancji dla osób nie podzielających poglądów środowisk postępackich (o których pisałem więcej we wpisie „Konserwatyzm? Ciemnogród!”).

Mary Stachowicz zginęła jako męczennica za swoją wiarę – tak rzekł biskup pomocniczy Chicago Tadeusz Paprocki dwanaście lat temu. Mary Stachowicz była cichą, łagodną i miłą kobietą, która pracowała wraz z homoseksualistą Nicholasem Gutierrezem. Starając się go przekonać do zmiany postępowania, padła ofiarą morderstwa. Napastnik wbił jej nóż w pierś, a ciało ukrył pod podłogą. Jego tłumaczenie brzmiało w sposób następujący: „Tak bardzo przypominała mi moją matkę…”. Pani Gutierrez również nie akceptowała preferencji swego syna. Oczywiście, morderstwa zdarzają się wszędzie z najróżniejszych pobudek. Najbardziej drastyczny nie był jednak sam ten czyn, a wrzawa, która rozpętała się po nagłośnieniu całej sprawy. Kakofonia nienawiści do katolików i wszystkich osób konserwatywnych (tak w Stanach, jak i w Polsce niekoniecznie będących katolikami), które miały rzekomo żyć w średniowieczu nie pozwalając rozmaitym organizacją „pozarządowym” na dręczenie ich 9-letnich dzieci opowiadaniami o dobrodziejstwach masturbacji, homoseksualistach i aborcji jako o najlepszym środku antykoncepcyjnym. O rzeczach, które powoli przywędrowały w ciągu tych lat do Europy, a także i do Polski.

Jakież to szczęście, iż projekt Europejskie Ramy Wspieranie Tolerancji wykorzeni wkrótce te zabobony pośród społeczeństw żyjących w ramach Unii Berlińskiej. W każdym państwie powstaną specjalne jednostki administracyjne zdolne podsłuchiwać, śledzić i karać osoby podejrzewane o zbrodnię nietolerancji. Wyczyn Pana Rafalala potraktować można zatem jako jedną z pierwszych akcji tego typu jednostek, które niemożliwe do ukarania w sądach nawet za najbardziej agresywne i obelżywe czyny, wkrótce swą odmienność prezentować będą w sposób jeszcze bardziej nachalny, a brygady Antify odwiedzą każdego, kto zostanie posądzony o nadmierne wspieranie nienawiści. Z utęsknieniem pozostaje nam czekać na brygady niemieckie krzyczące „Auschwitz heil” nad ciałami pobitych polskich narodowców – wszakże co wolno Wojewodzie…

Nie sposób jednak na koniec nie skrytykować również zachowania Pana Zawiszy. Przedwojenni narodowcy byli elitą intelektualną Narodu Polskiego. Prezentowali sobą bardzo wysoką kulturę osobistą i nie wdawali się w żałosne przepychanki z osobami pozbawionymi jakiegokolwiek honoru. Oczywiście użył on słów, których użyłaby zapewne większość społeczeństwa, lecz w ten sposób wpisuje się do tej samej kategorii polityków, jakimi są ostatni bohaterowie afery podsłuchowej. Ruch Narodowy zawiódł polskich patriotów pod wieloma względami już dawno, nadal jednak w mediach prezentowany jest jako organizacja przewodząca polską opcją narodową. Czy zatem polscy narodowcy mają być utożsamiani z podejrzanymi przedsiębiorcami i chamami? Czym oni różnią się od aferzystów posługujących się rynsztokowym słownictwem, lecz będącym na szczytach władzy w kraju? Żaden przedwojenny polski narodowiec nie wdałby się w tego typu dyskusję, a jeśli już to kulturalnie i spokojnie przedstawiłby zwyczajne fakty odnośnie tego typu osób i stojących za nimi środowisk, z całą pewnością jednak nie zniżałby się do poziomu prezentowanego przez nich aż nader często. Konserwatystą jest się nie tylko przy okazji głosownia nad projektem ustawy w sprawie aborcji czy in vitro, lecz należy być nim przez całe swoje życie. Zarówno przed kamerami, jak i w zaciszu swego gabinetu. Zarówno w polityce, jak i w życiu prywatnym. Nie można mówić tyle o konserwatyzmie, upadku obyczajów, o degeneracji społecznej, a jednocześnie posługiwać się retoryką Pana Rafalala, panny Kazimiery Szczuki czy różnych zawodowych dziwadeł.

Robert Grunholz

http://rgrunholz.wordpress.com/2014/08/07/312/

Offline Anomalia

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 244
  • Reputacja: +5/-0
  • 12345678901234
Odp: Spektakl tolerancji
« Reply #1 on: (Fri) 08.08.2014, 01:50:31 »
"Spektakle" tolerancji (i nie tylko) są wszędzie... ja w swojej szkole mialem sytuacje, co dziewczyna w mini że jej majtki widać łazi sobie, czy też młoda nauczycielka, która czy to lato czy to zima to spódnica ponad kolana, a chłopakom nie wolno nosić spodenek krótkich. Poruszyłem temat, że to dyskryminacja płci. Wezwano pedagog na lekcje, która na moje argumenty pomamrotała coś pod nosem i w końcu wyraziła się zrozumiale "Ty to nie bądź taki hop do przodu".

Są rzeczy "wygodne" i rzeczy "niewygodne"... Coś co komuś jest na rękę i idzie zgodnie z czyimiś celami i coś co nie idzie zgodnie z czyimiś celami.

To (i wiele innych rzeczy) daje przykład temu jak bardzo zmanipulowany jest obecny system oraz świadomość człowieka.
"Wszystko co jest potrzebne do życia powstało na ziemi jeszcze przed człowiekiem, bo gdyby ingerencja człowieka w naturę była potrzebna do przetrwania życia - to tak na prawdę te życie nigdy by nie powstało."~Anomalia

Wiesiek

  • Guest
Odp: Spektakl tolerancji
« Reply #2 on: (Mon) 11.08.2014, 13:40:54 »
To ja zadam adminie pytanie, wracając jakby do punktu wyjścia artykułu i Twojego wywodu, otóż to:

Czy jesteśmy "wolni"?
Celowo przy słowie wolni dodając cudzysłów.

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 560
  • Reputacja: +12/-0
Odp: Spektakl tolerancji
« Reply #3 on: (Mon) 11.08.2014, 18:59:47 »
Czy jesteśmy "wolni"?

Jeśli najpierw zdefiniuje się słowo wolność to odpowiedź będzie raczej prosta. Bez tego to sobie można filozofować dowoli.
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje