Author Topic: O Hamasie i pszczołach  (Read 750 times)

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 560
  • Reputacja: +12/-0
O Hamasie i pszczołach
« on: (Sat) 09.08.2014, 17:01:54 »
O Hamasie i pszczołach

Komentujący często wyśmiewają się ze źródeł z których czerpię informacje. Dzisiaj naprawdę zasłużyłem na wyśmianie, ponieważ słuchałem przez kilka minut wiadomości w radio. Trójka to była. Słowo "nazizm", czy "faszyzm" nie padło ani razu, ale wiadomości takie właśnie były.

Najpierw dowiedziałem się, że Hamas nie przestrzega zawieszenia broni, przez co mieszkańcy Izraela musieli znowu biec do schronów.

Jedna informacja, a tyle manipulacji. Po pierwsze, jak wyszło na jaw w 2008 roku, Hamas jest finansowany przez Izrael.
Dokładniej, to chodzi o comiesięczne płatności w Izraelskich szeklach. To w sumie dobrze tłumaczy brak ofiar po stronie Izraela, a także potwierdza, że Izraelem rządzą psychopaci o nazistowskich przekonaniach (nazywają je "syjonistyczne", by nie skojarzyć ich z ideologicznym kolegą, Adolfem H.). Oczywiście Izrael tłumaczy się, że to dlatego, że wspiera to ich gospodarkę, ale to takie typowe pieprzenie psychopaty złapanego na gorącym uczynku. Wszakże Palestyńczycy również mogliby wspaniale wspierać Izraelską gospodarkę, jeśli co miesiąc przekazać by gotówkę na ten cel. Podejrzewam, że wspieraliby lepiej i mądrzej gospodarkę Izraela, niż organizacja terrorystyczna uformowana przez psychopatyczne służby specjalne.
Po drugie - cierpienia Izraela są epickie - "musieli biec do schronów"

To daje im prawo do równania z ziemią zabudowy okupowanego narodu:


czy też do przerabiania dzieci na mielonkę

Podawanie informacji w sposób jaki to robi polskie radio, uwłacza ofiarom konfliktu i przenosi odpowiedzialność na rozgłośnię.
Podają informację, jakby faktycznie miał miejsce jakiś dialog, dwustronna walka, a nie ludobójstwo w celu "oczyszczenia terenu dla narodu wybranego". Dlaczego nie wspomniano, że w ostatnich dniach zginęły tysiące Palestyńczyków i ani jeden Izrealita?? Skoro Hamas taki groźny, że trzeba mordować kobiety i dzieci, to gdzie te zagrożenie? Gdzie ofiary po stronie agresora?
Pojawia się pytanie - czy agresor to faktycznie ludzie, czy coś pokroju zombie?

Nie wiem czy rozumiesz to dobrze, ale pracując w Trójce bierzesz na siebie część winy, właśnie poprzez publiczne kłamanie na ten temat. Nawet jeśli za to płacą. Jeśli płacą, to tym bardziej trzeba mówić prawdę.
Po fakcie, gdy będą sądzić z obecnych zbrodni, nikt nie będzie pytał o to co wówczas wypadało, skoro mordowano dzieci.

Później jeszcze było o pszczołach wymierających bez powodu (no bo przecież nie możemy zrezygnować z WI-FI, które faktycznie zabija pszczoły).

Gdy wyłączyłem radio, usłyszałem "uff, nareszcie, nie da się słuchać tych bzdur".

Wczoraj spotkałem Żydów w mojej pięknej miejscowości. Od razu, automatycznie przyjąłem wrogą postawę. Wcale nie dlatego, że jestem antysemitą - semickie kobiety trafiają w moje gusta wszakże. Po prostu zdaję sobie sprawę, że Palestyna również była piękna w 1945 roku.



Źródło: lubczasopismo.salon24.pl
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje