Author Topic: Brytyjczycy – Naród Wielkich Udawaczy (cz. 1 i 2)  (Read 1543 times)

Wiesiek

  • Guest
Brytyjczycy – Naród Wielkich Udawaczy (cz. 1 i 2)
« on: (Mon) 11.08.2014, 13:10:22 »
Brytyjczycy – Naród Wielkich Udawaczy (cz. 1 i 2)



CZĘŚĆ I

Wstęp

Upadek narodu wielkich udawaczy oraz przestraszonych i ogłupionych owiec czyli „multi kulti” w wersji angielskiej. Bardzo przykre…!!!

Zamierzam poświęcić tematowi Wielkiej Brytanii kilka artykułów i pragnę przedstawić między innymi sprawy obecne w bardzo uczciwy lecz politycznie niepoprawny sposób a w następnych artykułach chcę też przypomnieć o zdradzie Polski i podać prawdziwe znaczenie brytyjskiej edukacji.

Zapewniam że moje artykuły będą ciekawe choć z drugiej strony tragizm będzie się przeplatał z komedią.

Obecnie Wielka Brytania znajduje się gdzieś pomiędzy Afryką a Pakistanem i będzie coraz gorzej dlatego że naród brytyjski jest rozbity, ignorancki, niedbały, samolubny, zakłamany, pijany, sztuczny, ma wyprane umysły i boi się mówić o najważniejszych problemach swojego kraju nawet szeptem. Moim zdaniem największym wrogiem Brytanii nie jest ani islam, ani murzyni, ani fałszywi przywódcy i bankierzy – ale tylko rodowici Brytyjczycy.

Jeśli naród jest zjednoczony, jednomyślny i ma silną wiarę i tożsamość narodową jest on wówczas niezniszczalny! Brytowie jednak oraz szczególnie ich kobiety są na sprzedaż lecz oni wolą o tym nie wiedzieć i wolą cierpieć w ciszy. Kilka Lwów walczy o wolność lecz hieny są zbyt liczebne i zbyt silne a wielu rodowitych Brytyjczyków pogodziło się już ze swoim przeznaczeniem i gra rolę posłusznych niewolników we własnym kraju.



Dwulicowość Brytyjczyków

Znałem Anglika który zgadzał się w zupełności z partią patriotyczną BNP lecz powiedział że nigdy na nich nie zagłosuje. Rodowity Anglik zajmujący się sprzedażą kwiatów powiedział że jeśli coś się zmieni na lepsze mogą być wówczas manifestacje lub nawet wojna domowa i z tym rodowity Anglik nie miałby problemu. On tylko boi się że w tym czasie sprzedałby mniej kwiatów i jest to jeden z wielu przykładów rodowitych Brytyjczyków którzy sprzedali swój kraj, swoje dzieci, swoją tradycję i kulturę za roślinę w doniczce, za paczkę orzeszków lub za parę gramów marihuany od czarnego dostawcy.

Znałem też rodowitego Anglika który mówił że „Czarni powinni mieszkać w ścieku” lecz gdy zobaczył Angielkę z czarnym dzieckiem odegrał on pokaz hipokryzji tak aby cała ulica widziała jak bardzo kocha czarnych oraz jak bardzo akceptuje mieszane związki. Był dla obrzydliwej kobiety przesadnie miły a na widok „małpki” zrobił się z siebie kompletnego idiotę gdyż mówił jakie to dziecko było piękne, po czym splunął gdy się odwróciła. Widziałem Anglików przepuszczających muzułmanów w drzwiach oraz jak w pociągu ustępowali miejsca czarnym. Byli dla nich słodsi niż miód jednocześnie patrząc na nich z nienawiścią.

Poznałem też rodowitą Angielkę która mieszka w czarnym przestępczym getcie i oczywiście była ona wiele razy obrabowana mając nóż na gardle. Ku mojemu wielkiemu zdziwieniu głośno mi oznajmiła że lubi „czarnych ludzi” bo przecież ci którzy ją obrabowali mogli być Biali. Obserwując ten żałosny teatr od wielu lat uważam że jeśli ci tchórzliwi, słabo wyedukowani, śmierdzący alkoholem hipokryci nie obudzą się i nie zaczną otwarcie walczyć o swoje prawa w swoim własnym kraju to tylko udowodnią że niektóre linie krwi nie są warte kontynuowania. Naród brytyjski stracił nie tylko swój kraj ale także swoją godność czego ich kobiety oraz zachowanie na co dzień są najlepszymi dowodami.



Znieczulica

W Anglii są całe przestępcze getta w zupełności opanowane przez miliony czarnych, muzułmańskich i cygańskich przestępców i pasożytów za których płacą Biali ludzie. W Londynie jest już ponad 1500 meczetów a zbrodnia, problemy społeczne, mieszkalnictwo i służba zdrowia pękają w szwach co sprawia że lewica gubi się już we własnych kłamstwach. Z lotnisk i z portów morskich Trzeci Świat wylewa się jak nigdy dotąd i jest coraz lepiej uświadomiony w swoich prawach lecz mimo to rodowici Brytyjczycy oficjalnie mają problem tylko z Białymi Chrześcijanami innej nacji którzy przecież w tak ciężkich dla Brytanii czasach są brytyjskimi sprzymierzeńcami w podtrzymywaniu europejskiej kultury, wiary i także rasy. To mam właśnie na myśli mówiąc „hipokryzja” która w tym wypadku wynika z tchórzostwa i w efekcie pogrąża Brytyjczyków do samego dna.

Przeciętny Anglik dba tylko o swoje małe mieszkanie i mały ogródek i myśli że jeśli getto jeszcze do niego nie przyszło to reszta nie jest ważna. Lecz Brytyjczyk zapomina że pewnego dnia getto zalęgnie się także i w jego filiżance herbaty, i być może będzie to zgwałcona córka z czarnym dzieckiem lub wiadomość o zabitym synu lub może Anglik obudzi się jako ostatni Biały człowiek w okolicy. Na dzień dzisiejszy jednak dwie dzielnice dalej to dla Anglika „inny świat” a zmiana kolorów z białego na wszystkie odcienie czarnego jest tematem którego „angielski dżentelmen” nie porusza gdyż jest on w złym tonie.

Angielscy dżentelmeni którzy wygodnie siedząc w pociągu udają że nie widzą stojącej ciężarnej kobiety zwyczajnie wyginęli lub zapadli w sen zimowy. Mądrzy, inteligentni, wyedukowani, wychowani z tożsamością narodową oraz świadomi swych krzywd są pojedyńczy Brytyjczycy, lecz ci sami ludzie jako naród nie różnią się wiele od owiec. Naród brytyjski jest tak ogłupiony że nawet nie wie kto jest Brytyjczykiem a kto nie. Hitler dla swych celów propagandowych uważał że Niemcy byli rasą Panów lecz ja o Brytyjczykach tak nie uważam.

Dodam także że według ostatniego spisu powszechnego z 2011 roku Biali ludzie są już mniejszością w trzech największych miastach brytyjskich, w tym we własnej stolicy, a ekstremalni muzułmanie kontrolują już trzy hrabstwa w Anglii i ich głosy bardzo liczą się w lokalnych i generalnych wyborach. Oprócz tego już w roku 2011 dzieci szkolne w Londynie pochodzące z nie-Białych rodzin stanowiły aż 69% populacji szkolnej co oznacza że w wielu londyńskich szkołach nie ma w ogóle Białych dzieci lub jest jedno dla „podtrzymania morale”.

W miasteczku Luton na przykład które zostało opanowane przez Pakistańczyków i które stało się bastionem islamu i gdzie jest już około 30 meczetów Biali ludzie są opluwani na ulicach za bycie innowiercami. Rząd brytyjski milczy na te temat i broni muzułmanów nawet po tym jak ci obcięli głowę angielskiemu żołnierzowi na ulicy w biały dzień.

Polityczna prostytucja i hipokryzja brytyjskiego rządu wykończy kiedyś Brytanię od środka a oni nadal będą robić dobre miny do złej gry. Partie marksistowskie w Anglii nie zdają sobie sprawy z kilku rzeczy:

    otóż w pewnych okolicznościach imigracja może być dobra lecz tylko jeśli jest ona zdrowo wyważona pod względem rasowym i kulturowym na pewnych warunkach ekonomicznych;
    poza tym tania siła robocza jest tania tylko do pewnego momentu więc ciągłe sprowadzanie nowych płatnych niewolników jest zabójczym procederem;
    jest także ogromna różnica pomiędzy „społeczeństwem multikulturowym” (czemukolwiek ta utopia miałaby służyć), a „multirasowym śmieciem” pozbieranym z całego świata dla podtrzymania politycznej władzy Marksistów.

Burt Simpson nie będzie się sprzeciwiał swoim marionetkowym liberalnym pseudowładcom.

Burt Simpson nie będzie się sprzeciwiał swoim marionetkowym liberalnym pseudowładcom.

Jest to więc czysta zdrada Brytanii kosztem jej rodowitych obywateli. W przypadku gdy wojna jest nie do uniknięcia premier powinien posyłać na front tylko tych brytyjskich żołnierzy którzy mają przynajmniej trzech synów, po to aby w razie ich śmierci zagwarantować przetrwanie najsilniejszym brytyjskim genom. Wiele razy widziałem jak młodzi brytyjscy chłopcy są posyłani na wojny z których nigdy nie wracają, co oznacza że czysta linia białej krwi ginie ustępując miejsca elementom ewidentnie szkodliwym oraz bezwartościowym rasowo i kulturowo.

W tym przypadku podejrzewam że masowa lawina elementów obcych oraz propaganda mieszania się ras nie wystarczy globalistom dlatego tworzą oni wojny oparte na Białym holokauście. Dociera także do mnie że działające na indyjskim systemie kastowym Brytyjskie Centrum Rozmnażania Czarnych i Muzułmanów biegnie ku końcowi. Politycy myślą natomiast że pomimo zmiany etnicznej kraju będą zawsze bezpieczni gdyż chronią ich bogactwa i wysokie stanowiska, lecz jeśli nic się nie zmieni w przeciągu najbliższych 50 – 100 lat dla Białych w Brytyjskim Parlamencie też nie będzie już miejsca, a czarna i muzułmańska większość będzie decydować kogo posadzić w parlamencie i pod czyje dyktando ułożyć brytyjską politykę.

Wówczas politycznie poprawne, czerwone, globalne potwory próbując naprawić swoje błędy zrozumieją że zabrakło im sierpów i młotów aby wybić czarny motłoch. Jest to tylko jeden z wielu powodów dla których czystość rasowa kraju oraz rasowa świadomość są tak bardzo ważne.

Pseudoedukacja

Ktoś mógłby mnie spytać kiedy nastąpi oficjalny koniec kraju. Moim zdaniem stanie się to razem z upadkiem kolumny Nelsona jako symbolu potęgi kolonialnej Wielkiej Brytanii gdyż z punktu widzenia „ofiar kolonializmu” to właśnie ten pomnik powinien upaść pierwszy. Czuję także że gdyby coś podobnego stało się w Rosji, w Polsce lub na Ukrainie ludzie przewróciliby kraj do góry nogami, lecz w Anglii nawet gdyby przerobili Big Bena na minaret nikt by nic nie powiedział. Z drugiej strony wcale by mnie to nie zdziwiło.

Celem każdego z brytyjskich rządów jest wymieszanie ludzi o różnych rasach i kulturach bez dawania im realnej edukacji oraz z podziałem na system kastowy gdzie jedynie klasa rządząca jest na prawdę uczona historii. Wiele razy przekonałem się że Anglicy nie mają pojęcia o historii i nie są nawet w stanie zlokalizować położenia krajów. Przepełnieni ignorancją Anglicy wciąż jednak myślą że ich system edukacyjny jest najlepszy gdyż tyle osób z całego świata chce u nich studiować, zapominając że w tym wypadku nie chodzi tu o jakość nauki lecz o dyplom z lepiej opłacanej Anglii. Na przykład na uczelni medycznej w Polsce jest tak wysoki poziom że australijscy studenci z wymiany roczny program dla polskich studentów musieli mieć rozłożony na dwa lata.

W Anglii jednak cały naród jest mimo to dowartościowany gdyż każdy ukończył lub nie: kurs barmański, kurs taneczny, kurs modelingu lub kurs makijażu; i wszyscy lepiej lub gorzej mówią też po angielsku. Na bardzo wysokim poziomie oraz oferujące prawdziwą edukację są jedynie reputowane uniwersytety wyższe dla wybranych za bardzo duże pieniądze, natomiast reszta to szkoły mające na celu podtrzymywanie systemu kastowego fałszywą edukacją, oraz dające dyplomy czarnym które w tym wypadku są jedynie próbą ich ucywilizowania oraz potwierdzeniem na istnienie rozumu.

Aby nie być gołosłownym w 2012 roku podczas Międzynarodowej Oceny Studentów w wieku 15 lat z matematyki, nauk ścisłych i czytania Polska zajęła kolejno 14, 9 i 10 miejsca na świecie. „Wielka” Brytania zajęła kolejno 26, 21 i 23 miejsca. Natomiast „najbardziej demokratczny” kraj na świecie w paski i gwiazdki zajął tak dalekie miejsca że aż wstyd mówić. Oficjalnie jednak wyniki są tak tragiczne „nie dlatego że szkoły są zapełnione Negroidami ale dlatego że są oni źle traktowani przez Białych nauczycieli” i podważanie tej opowieści czyni z nas „rasistów”.

Polityczny zabobon

„Wyedukowani” Anglicy nie mają też pojęcia o polityce i często nie są też w stanie podzielić partii politycznych na prawicowe i lewicowe uważając poszczególne partie za lewicowe bądź prawicowe nie na bazie ich działań lecz tylko na podstawie sugestii medialnych. Przeciętna osoba żyjąca w Anglii nie zdaje sobie sprawy że ich kraj jest rządony przez Jedną Wielką Partię pod trzema różnymi nazwami, po to aby bez względu na efekty wyborów ta Jedna Wielka Partia mogła łatwiej rządzić prostymi ludźmi. Podsumowując więc dla powierzchownie patrzących ludzi nie ma więc problemu gdyż:

    każdy ma dyplom z Anglii,
    nikt nie ma wystarczającego doświadczenia aby znaleźć lub zatrzymać pracę lecz w razie bezrobocia naród przechodzi na zasiłki,
    podróżujący Anglicy uważają wszystkich za głupszych bo wszyscy mówią gorzej po angielsku,
    naród brytyjski czuje się szczęśliwy że przez następne kilka lat „będzie rządziła inna partia” z powodu „ich głosów”.

Na marginesie, zawsze zastanawiałem się dlaczego muzułmanie studiujący w Anglii nigdy nie studiują sztuki lub literatury lecz zawsze chemię, biologię oraz fizykę…nuklearną, i dlaczego ci jako jedyni muzułmanie ze wszystkich zawsze wracają do swoich krajów. Zastanawiam się gdzie wówczas pracują lub raczej przeciwko komu?

Moja rasa umiera w moim własnym kraju. ZATRZYMAĆ IMIGRACJĘ TERAZ!!

Zasiłki, zasiłki!!!

W biednych krajach w których ludzie nie mają nic do stracenia wojny domowe i strajki są brutalne i nieoczekiwane dlatego jeden reżim upada i natychmiast powstaje nowy. Brytyjczycy są jednak kontrolowani przez swoją chciwość i lenistwo, dlatego że jeśli nie pracują mogą żyć z zasiłków. Pomoc państwa jest bardzo dobrą rzeczą lecz w Anglii zasiłki są bardziej chore niż nonsens sam w sobie.

Rozumiem że należy pomóc komuś kto szuka pracy lub komuś kto miał ciężki wypadek lub jest niewidomy, lecz w Anglii jest też zasiłek pobierany przez alkoholików i narkomanów, którzy otwarcie mówią że: „z powodu swojego uzależnienia są zbyt chorzy aby pracować”.

Zasiłek dla „chorych” jest pobierany przez wiele lat bez ciśnienia związanego z szukaniem pracy. Ci ludzie właśnie nie mają nic przeciwko Czarnym dlatego że w pewnym sensie grają z nimi w jednej drużynie lecz niestety nie znoszą Polaków dlatego że im „odbierają pracę”. Dodam że od 2004 roku Wielka Brytania zarobiła miliardy funtów dzięki ciężkiej pracy Polaków i dlatego stać ich było między innymi na utrzymanie wszystkich Czarnych i opłatę za policję w multi-„kulturowych” dzielnicach. „Kultura zasiłków” powiązana z tanim alkoholem oraz lawiną skrajnie lewicowej propagandy choćby niewiadomo jak chorej sprawiają że Brytyjczykom można wcisnąć wszystko.

Raz na jakiś czas rząd brytyjski stwarza też sztuczne problemy oraz wroga który nie istnieje aby solidaryzować i kontrolować naród jeszcze bardziej. Jedyne co może zmienić ten kraj oraz wysłać wściekłych Anglików i żyjący z nimi Trzeci Świat na ulice to tylko masowe obcięcie zasiłków, dlatego że niewinni Brytyjczycy mordowani i gwałceni na ulicach Londynu i na cudzych wojnach nie mają dla Grona Pośredników (brytyjskiego rządu) i narodu brytyjskiego żadnego znaczenia.

W opinii ekspertów Wielka Brytania została zakwalifikowana do „liberalnego kraju zasiłków” co oznacza że na przełomie 2011-2012 rząd brytyjski wydał ponad £160 mld na zapomogi wszelkiego rodzaju, w tym na oszustów z Trzeciego Świata którzy nie potrzebowali pomocy. Oznacza to że w Anglii są dzielnice gdzie 96% nie ma pracy i nie zamierza jej szukać. Ściślej mówiąc oznacza to że spośród ponad 60mln populacji ponad 30mln ludzi w Wielkiej Brytanii żyje w ten sposób i jest to dla nich sposób na życie który przechodzi z pokolenia na pokolenia.

System ten oczywiście przyciąga pasożytów z całego świata którzy po dostaniu się do Brytanii wrzeszczą „rasizm” i „dyskryminacja”, w czego rezultacie para z Somalii lub Pakistanu z ośmiorgiem dzieci dostaje wielki dom i pełne utrzymanie a Anglicy w swoim własnym kraju nie są w stanie powiązać końca z końcem. Dodam też że mówienie „czarny przestępca” lub „czarny pasożyt” jest uznawane za rasizm i grozi utratą zasiłków. Jest to więc reżim absolutny.

Nie jest tajemnicą że w czarnych dzielnicach nikt nie pracuje gdyż jeśli murzyn jest utrzymywany przez państwo a dodatkowo kradnie i dorabia sprzedając narkotyki to nie opłaca mu się pracować. Co dziwne ekstremalni islamiści którzy grożą premierowi, obcinają głowy na ulicach i na kosztownych demonstracjach domagają się swoich islamskich praw w Anglii – też żyją z ogromnych zasiłków. Dla porównania według BBC News około 4mln rodzin w Anglii żyje na finansowym ostrzu noża, co oznacza że 4mln angielskich rodzin są o krok od znalezienia się na bruku.

Ja bym ten problem rozwiązał w 1 dzień i oddałbym Anglikom ich kraj oraz ich godność ale rozwiązanie musiałoby być ekstremalnie niepoprawne politycznie.

Smutna prawda

Studiując historię dociera do mnie że uzależnianie jest typowym narzędziem komunistów na kontrolowanie narodu. W Europie wschodniej i Rosji komuniści byli zbyt biedni więc uzależniali tylko od alkoholu, natomiast w Anglii oprócz alkoholu i narkotyków są to także zasiłki. Nie znaczy to jednak że ludzie w Anglii są bogaci, ale tylko tyle że w zamian za głosy na lewicę rząd utrzymuje swój Trzeci Świat. Tłumaczy też to dlaczego każdy z rządów brytyjskich nie lubi ludzi z Europy Wschodniej i dlaczego nie uwzględnia ich w poprawności politycznej.

Otóż przeciętny Czarny zawsze będzie głupi i tak długo jak dostaje zasiłki, morze kupić marihuanę i może mieć Białą kobietę w taki czy inny sposób nie zadaje pytań, natomiast Polacy, Czesi lub Rosjanie edukują się i mogą kiedyś stanowić zagrożenie dla angielskiej elity. Poza tym my uczymy się także historii i mamy silną tożsamość narodową. Mamy więc te dwie rzeczy które w Brytanii są konsekwentnie niszczone dla dobra swych marksistowskich zdrajców. Dlatego właśnie każdy rząd brytyjski uzależniony od głosów Czarnych, Muzułmanów czy tępych Białych owiec oficjalnie twierdzi że nie przeszkadza im muzułmański fanatyzm oraz nawet fakt że im potrafią ściąć głowę na ulicy i grożą premierowi.

Nie przeszkadzają im też pokolenia czarnych za których trzeba płacić i z którymi są same problemy. Jedyne co im przeszkadza to imigracja Białych ludzi z Europy. Rodowici Brytyjczycy są tego samego zdania gdyż są tak mentalnie ograniczeni że nie potrafią sami myśleć i dlatego potrzebują rządu abym im powiedział co mają myśleć. Sprawy takie jak rekrutacja muzułmanów z angielskich meczetów do obozów terrorystycznych w Pakistanie którzy potem wracają do Anglii lub używanie młodych Angielek jako prostytutek – niewolników także przez muzułmanów, zbrodnia Czarnych na Białych lub przyznawanie pedofilom mieszkań z urzędu z widokiem na szkoły podstawowe są ogarnięte ciszą medialną.

Wszelkie dowody na ten temat są niszczone przez upolitycznioną policję która sama boi się aby nie być posądzona o „rasizm”. Lewicowy reżim natomiast nie dba o ofiary w Białych ludziach gdyż dla nich liczą się tylko głosy. W taki oto sposób naród brytyjski wymiera tylko i wyłącznie przez własną hipokryzję. Poza tym zapytać Anglików o ich historię lub literaturę to jak zapytać o znajomość języka chińskiego. Brytyjczycy nie znają własnego hymnu. Wiem bo sprawdziłem. Ten naród już umarł.

Na koniec chcę zaznaczyć że nigdy nie miałem wystarczającego „doświadczenia” aby napisać ten artykuł i „nie zdałem też odpowiedniego, wysoko płatnego kursu” który potwierdziłby że w ogóle umiem pisać, co w cale by też nie gwarantowało że spośród 500 aplikacji to właśnie ja dostałbym szczęśliwy ołówek. Jestem więc „nie” lub może nawet i „nad” wyedukowanym amatorem a fakt że robię zakupy w tanim sklepie i nie mam poparcia w gronie milionerów sprawia że „co ja w ogóle mogę wiedzieć na ten temat?”.

CZĘŚĆ II

Wstęp

Oto druga część artykułu o tragedii którą jest upadek kulturowy narodu brytyjskiego. Pamiętajmy że kraje silne militarnie i silne ekonomicznie choć w tym wypadku także silnie zadłużone nie upadają w wyniku działań zbrojnych a ich upadek etniczno-kulturowo-religijny zawsze służy innym. One są niszczone od środka i jest to proces długotrwały, który zajmuje pokolenia. Dla takich tworów jak Imperium Rzymskie, Ameryka oraz Wielka Brytania scenariusz jest zazwyczaj taki sam. W kraju gdzie ludność jest przemieszana do granic możliwości, gdzie ewidentni wrogowie rozmnażają się na koszt danego kraju i gdzie mężczyźni udają kobiety i odwrotnie, w kraju gdzie pseudosztuka, kicz i zboczenie wyrastają ponad zdrowy rozsądek koniec kraju jest zawsze bliski. Wielka Brytania to kraj gdzie ekstremalny liberalizm wyrasta do miana religii a patriotyzm stał się nielegalny.

Otwarcie ujawnimy swoją tożsamość wśród ras Azji i Afryki. Stwierdzam z pewnością że obecnie rodzi się ostatnie pokolenie Białych dzieci a nasza Komisja Kontroli będzie „w interesie pokoju” unicestwiała międzyrasowe napięcia. Zakażemy Białym rozmnażania się z Białymi i wykorzenimy wszelkie religie aby nasza była górą. Białe kobiety muszą współżyć z przedstawicielami ciemnych ras, biali mężczyźni z czarnymi kobietami. Wówczas Biała rasa wymrze, dlatego że po wymieszaniu się Białych z czarnymi będzie to koniec Białej rasy a nasz najgroźniejszy wróg zostanie tylko wspomnieniem. Zaczniemy wówczas 10.000 erę pokoju i dobrobytu, Pakt Judaizmu, i nasza rasa będzie rządziła niepodzielnie nad światem. Nasza wspaniała inteligencja z łatwością umożliwi nam kontrolę nad ciemnymi rasami.
Rabin Emmanuel Rabinovich 1952

Zdaję sobie sprawę z różnicy pomiędzy judaizmem a syjonizmem i nie posądzam wszystkich żydów o niszczenie Białej rasy gdyż podejście tego typu byłoby naiwne, lecz wierzę że w dużym stopniu powyższy cytat jest adekwatny w obecnych czasach.

Demokracja inaczej

Przyznać muszę że jak na kraj „demokratyczny” to każdy kolejny rząd brytyjski wręcz słynie z braku demokracji i nie będę tu wspominał o „wojnach z terroryzmem” oraz torturowaniu więźniów. Skoncentruję się na sprawach wewnętrznych oraz rzeczach które mają bezpośredni wpływ na samych Brytyjczyków.

Brytania to kraj gdzie zatrudnienie zależy od poglądów politycznych co jest wbrew demokracji. W wolnym kraju przy zatrudnianiu ludzi zadawane są na ogół pytania związane z edukacją i doświadczeniem zawodowym a poglądy polityczne są prywatną sprawą. W Anglii jednak pracodawców interesuje także czy potencjalny pracownik miał powiązania z partią polityczną której ideologia sprzeciwia się obecnemu reżimowi. Co więcej; policjanci, nauczyciele czy personel więzienny który ma inne poglądy polityczne niż ten narzucany od góry nie jest zatrudniany.

Podczas rekrutacji do policji nikogo nie interesuje wykształcenie lub doświadczenie lecz to czy potencjalny pracownik pomógł kiedyś murzynowi oraz jaki miał wkład w bezpieczeństwo społeczeństwa „multi – kulti”. Z drugiej strony uważam że policja ma za co lubić czarnych bo gdyby ich deportowali większość policji byłaby bezrobotna.

Na uniwersytetach studenci są poddawani mentalnym torturom na których politycy liberalni i lewicowi trują młodym ludziom na temat piękna marksistowskiej ideologi, oczywiście nie używając tej frazy. We wszystkich szkołach i na uniwersytetach są ulotki na temat tego aby promować multi „kulturowość” i że jest to wręcz obowiązkowe. Oczywiście jakakolwiek myśl prawicowa nie jest dopuszczalna do głosu gdyż partie patriotyczne nie mają prawa przemawiać w placówkach edukacyjnych. Patriotyzm w Anglii jest więc nielegalny.


Mistrzowie asymilacji w akcji

Wielka Brytania to kraj gdzie pedofil może adoptować dziecko i gdzie mężczyzna może ożenić się z mężczyzną choć wkrótce może także z osłem lub żyrafą. Wielka Brytania to kraj gdzie tradycyjne chrześcijańskie wartości zostały zastąpione przez sodomię. Domy dziecka, przedszkola oraz inne placówki pomimo walki z pedofilią są przesiąknięte pedofilami mającymi swe powiązania z bezkarnymi członkami wiodącej lewicowej partii politycznej.

Obserwując brytyjską politykę widać że rząd brytyjski stara się zniszczyć chrześcijaństwo, lecz śledząc historię brytyjskiej edukacji widać że w XVIII, XIX oraz przez większość XX wieku to właśnie kościół płacił za edukację, gdyż rząd dbał tylko o swoje kieszenie bogacąc się na biednych. Kościół przez wiele stuleci płacił także za szpitale, domy dziecka, instytucje dobroczynne oraz wychowywał naród brytyjski podczas gdy rząd brytyjski tonął w swym bagnie brutalności, zdrady i hipokryzji. Dziś jednak kościół nie słyszy ani jednego dobrego słowa……a powinien!

Jest też jedna róznica pomiędzy zwyczajnym złodziejem a rządem brytyjskim. Zwyczajny złodziej kradnie pieniądze lub inne dobra materialne natomiast rząd brytyjski kradnie życie Brytyjczyków, kradnie ich historię, dziedzictwo kulturowe i nawet kolor ich skóry. Ponadto naród brytyjski żyje w iluzji i nie jest w stanie uczciwie zaakceptować obecnego stanu rzeczy. Brytyjczycy mieli kiedyś imperium i wciąż wydaje im się że są wielcy dlatego że tak wiele ludzi chce do nich przyjechać.

Niestety te tragiczne ofiary własnego systemu zapominają że nikt nie przyjeżdża do Anglii z powodu wysokiego poziomu nauczania (poza pewnymi wyjątkami) lub z powodu chrześcijańskich i moralnych wartości, lub z powodu bezpieczeństwa i czystości na ulicach lub z powodu sprawiedliwości, lecz tylko z powodów ekonomicznych lub ewentualnie do szkół języka angielskiego. Każdy element życia jest ściśle upolityczniony, zatrudnienie w kluczowych profesjach zależy od poglądów politycznych a wolność słowa służy tylko lewicy oraz tym których lewica nazbierała z całego świata dla swoich politycznych celów. Brytania to także kraj gdzie prawdziwa historia kraju została zamieniona na historię feminizmu lub historię mniejszości seksualnych a Bóg oraz wzorce do naśladowania zostały zastąpione przez pijanych celebrytów.

Natomiast ludzie którym zależy aby wychowywać swoje dzieci z wartościami i tożsamością narodową muszą to robić po cichu……….. w strachu przed „demokracją”.

Pewnego dnia miliony mężczyzn opuści południową półkulę i pojedzie na północną półkulę. I nie pojadą tam jako przyjaciele, gdyż pojadą tam aby ją podbić (Europę). I podbiją ją za pomocą swoich synów. Łona naszych kobiet dadzą nam zwycięstwo.
Houari Boumedienne, (prezydent Algierii od 1965 – 1976)
Przemowa podczas zebrania ONZ w 1974 roku, która była szeroko zignorowana przez europejskich polityków.

Sprawiedliwość jest osobną sprawą w brytyjskim reżimie. Według oficjalnych danych do Wielkiej Brytanii każdego roku dostaje się 18-23 ton heroiny oraz 25-30 ton kokainy, na którym potem rząd brytyjski zarabia jeszcze pieniądze. Nawet bez danych statystycznych które często uważam za zakłamane wyraźnie widzę akceptację brytyjskiej policji w stosunku do narkotyków, mimo że oficjalnie z nimi walczy. Murzyni będący „propagandowymi ofiarami rasizmu” otwarcie sprzedają narkotyki zawsze w tych samych miejscach podczas gdy policja spaceruje koło nich dając mandaty za jeżdżenie rowerami po chodnikach.

Dodatkowo minister sprawiedliwości UK powiedział że gwałt nie jest zawsze gwałtem co oznacza, że muzułmanie czy murzyni mają zielone światło do gwałcenia, a że mogą liczyć na wsparcie politycznie poprawnej prasy czują się bezkarni.

Innym znaczącym elementem brytyjskiej sprawiedliwości jest fakt za podpalenie maków symbolizujących brytyjskich żołnierzy poległych podczas wojny muzułmanin dostał mandat mniejszy niż za parkowanie i był tym szczerze zdziwiony. Natomiast Anglik gdy podarł Koran poszedł do więzienia na 3 miesiące. Wielka Brytania jest więc krajem podwójnych standardów.

Na liście wolności prasy w 2013 roku (reporterzy bez granic) Zjednoczone Królestwo mające się za oazę wolności i demokracji zajmuje dalekie 29 miejsce, plasując się za takimi krajami jak Kostaryka, Namibia oraz Jamajka, jednocześnie chlubnie wyprzedzając Ghanę o 1 punkt oraz Surinam o całe 2 punkty. W porównaniu z latami poprzednimi wolność słowa w Wielkiej Brytanii wygląda coraz gorzej gdyż w roku 2011 Brytania była na 19 miejscu. Oznacza to że lewicowy reżim jest coraz bardziej bezwzględny.

„Osobnik na zdjęciu jest oczywiście niewinny. W dzieciństwie był źle traktowany przez Białych nauczycieli dlatego jego zbrodnia jest winą systemu Białego człowieka”. Tak brzmi oficjalna wersja w UK.

Jeśli natomiast chodzi o same wybory czyli przysłowiowe wpisywanie krzyżyka w puste pole to będąc w Anglii zauważyłem trzy bardzo niepokojące rzeczy:

- Po pierwsze zawsze głosujemy ołówkiem a nigdy długopisem, dlatego że ołówek można łatwo zetrzeć i wstawić inny krzyżyk dla lewicy.

- Zauważyłem też że papier do głosowania był zagięty w taki sposób że partia UKIP znajdowała się na końcu poniżej zagięcia papieru w efekcie tego wiele osób nie widziało tej partii na dokumencie do głosowania i potem dzwoniło do UKIP dlaczego nie wystawili kandydata, a z pewnością wystawili,

Na marginesie, po ostatnich wyborach do parlamentu europejskiego gdy we Francji wygrał Front Narodowy a w Anglii UKIP pojawił się ciekawy artykuł w prasie izraelskiej pt. „Czy żydzi stracili Europę?”

- kilka lat temu w Anglii zaczęto bardzo głośno mówić o imigracji i gdy w końcu przyszło do głosowania w jednej z niewielu już Białych dzielnic zamknięto lokal wyborczy o czym prasa brytyjska oczywiście milczała. Niedługo potem premier powiedział jak wiele dobrego islam wniósł do społeczeństwa brytyjskiego. Co ciekawe w tym samym czasie żołnierze brytyjscy pilnowali lokali wyborczych w Kabulu aby muzułmańscy heroiniści mieli właśnie prawo do głosowania.

Nie oszukujmy się więc. Wielka Brytania jest ogarnięta autorytarnym reżimem gdzie prawdziwa władza jest ukryta za plecami parlamentu a jakikolwiek sprzeciw marskistowskiej ideologii oznacza represje. Są to tradycyjne stalinowskie metody bez kultu jednostki po to aby w razie upadku reżimu nikt nie był winny.

Próba kwestionowania „Białej winy”

W głównych miastach rodowici Anglicy oraz Białe dzieci szkolne są już mniejszością lecz naród który sam podbijał świat nie potrafi zdać sobie nawet sprawy że sam jest dziś podbijany. Niezbitym dowodem jest także że pomimo wojennej natury Imperium Brytyjskiego zrobiło ono także wiele bardzo dobrych rzeczy, lecz ta część edukacji jest zakazana gdyż jest ona sprzeczna z budowaniem „Białej winy”. W kraju gdzie „rasizmem” jest sam Biały kolor skóry Brytyjczycy czują się winni za słońce i za deszcz. Są winni za co tylko chcesz.

Wbrew budowaniu “Białej winy” mógłbym tu podać wiele przykładów lecz opowiem tylko o tych najbardziej oczywistych. Zanim Brytyjczycy dopłynęli do Singapuru była to tylko obskurna wioska rybacka lecz dzięki wizji jednego człowieka stało się ono centrum finasowym które właśnie dzięki brytyjskiemu kolonializmowi będzie już w czołówce bogatych świata. Nieopodal jest też Hong Kong który przed czasami brytyjskimi także był tylko biedną wioską rybacką z górą po środku lecz dziś jest symbolem finansowej potęgi dzięki której Chiny będą korzystać przez wieki wieków. Tak samo było z Melaką która jest dziś jednym z najważniejszych portów Azji Płd-Wsch i bez której Malezja nie mogłaby nawet marzyć o rozwoju gospodarczym.

Prawo Indii jest oparte na prawie brytyjskim, więc gdyby było złe Hindusi mogliby je wykluczyć. Ponadto handel herbatą ustanowił na mapie takie miejsca jak Sri Lanka, Darjeeling oraz Assam a Ceylon Tea jest dziś uważana za najczystszą i najlepszą na świecie. Dzięki temu właśnie w wielu innych krajach Azji rozwinął się handel herbatą co jest znaczącą częścia dochodu takich krajów jak Indie, Sri Lanka, Malezja czy Bangladesz. Kolonializm brytyjski zbudował także potęgę całej Ameryki Płn oraz Australii gdzie dziś chce być cały świat.

Mówiąc jeszcze raz o Sri Lance, dzięki Anglii w kraju tym jest najwyższy współczynnik piśmienności ze wszystkich krajów Trzeciego Świata dlatego że w czasach kolonialnych Brytania postawiła na edukację miejscowych ludzi. Bombaj na przykład jest największym slamsem świata lecz dzielnica o nazwie Colaba jest dziś „Shanzelize Indii” gdyż Brytyjczycy stacjonując tam zbudowali wiele pięknych obiektów, w tym wspaniały uniwersytet, wyglądający jak pałac muzeum księcia Walii, pałac Viktorii oraz nawet stację pociągową o tej samej nazwie która także wygląda jak pałac. Co więcej Kolaba stanowi dziś i będzie już stanowić centrum edukacji, kultury oraz dochodu z turystyki dla rządu Indii.

Wielka Brytania zostawiła w Indiach także wiele pięknych rzeźb i dzieł sztuki, spopularyzowała kuchnię indyjską, narodowe stroje sari oraz piękno naturalne subkontynentu. Są to wszystko niezaprzeczalne, oczywiste fakty widoczne gołym okiem lecz aby je dostrzec trzeba zobaczyć świat z szerszej perspektywy oraz czytać nieco więcej niż np. Evening Standard lub Metro których jedynym powodem istnienia jest zatruwanie brytyjskich umysłów skrajnie lewicową epidemią i jest to jedyny powód dla którego te gazety są za darmo.

Zgadzam się z tym że Wielka Brytania wszystko robiła dla swojego interesu lecz w efekcie kolonializmu zbudowała każdy z kolonizowanych krajów. Wyjątkiem są tylko kraje afrykańskie gdyż rasa czarna jest tak agresywna, głupia i tak mentalnie ograniczona że zamiast wykorzystać wpływ Białych na swoją korzyść potrafią ich tylko obwiniać za swoje własne problemy z którymi nie poradzą sobie jeszcze przez wiele stuleci. Ich problem polega na tym że są czarni i że mają czarną naturę i czarne myśli. Każdy naród Azji i Ameryk wiedział jak wykorzystać Brytyjczyków do swojego rozwoju lecz przeciętny Negroid byli na to za głupi.

Żony Anglików

Koszmar mieszanych związków

W czasach obecnych naród który chciał być Panami świata jest niewolnikiem i obywatelem ostatniej kategorii dla swojego rządu i jest kolonizowany oraz zapładniany przez murzyński i muzułmański prymityw. Jak na ironię jednak dostrzegam że bardzo często w kilku aspektach życia „ zacofanie i prymityw krajów Trzeciego Świata” stoi na znacznie wyższym poziomie niż Brytania, co oznacza między innymi: wartości rodzinne i religijne oraz przywiązanie do swojej kultury.

„Polowanie” na brytyjski naród oraz na jego pieniądze nie ma końca a rodowici ludzie wyspy są naiwni do maksimum. Otóż typowym schematem jest że mężczyźni z Afryki i Arabowie oraz Hindusi biorą Białe kobiety natomiast Biali mężczyźni biorą Azjatki. Oznacza to że z roku na rok Białych ludzi jest coraz mniej o czym już pisałem wcześniej, lecz tym razem chcałbym się bliżej przyjrzeć jakimi celami kierują się przyjezdni z Trzeciego Świata.

Jednym z powodów są oczywiście stałe pobyty i brytyjskie obywatelstwa lecz zapewniam że ten proceder w porównaniu z innymi jest dość niewinny. Otóż każdy czarny i każdy Hindus nie lubi siebie za to kim jest i chce aby przynajmniej ich dzieci były trochę bielsze od nich samych. Słyszałem też opinie od czarnych kobiet że one chcą mieć dzieci tylko z Białymi mężczyznami dlatego że „chcą aby ich potomstwo było lepsze od zwyczajnych czarnuchów”, mimo że moim zdaniem nie ma tu różnicy.

Muzułmanie na przykład którzy według mnie są mistrzami kłamstwa biorą białe kobiety i gdy tylko ta zachodzi w ciąże zakładają im habit na głowę i ta przechodzi na islam, a przy okazji Arab może już legalnie zostać w kraju zasiłków i szukać nowej głupiej Białej kobiety. Wówczas Białe kobiety zostają same z czarnymi i muzułmańskimi dziećmi i do końca życia mają wypisane na twarzach – „szmata”. Obraz ten jest bardzo częsty, nagminny i wręcz notoryczny czego dowodem jest że Anglia jest stolicą Europy w ilości samotnych matek, w ilości rozwodów oraz ilości dzieci w domach dziecka które poprawnie politycznie nazywa się „dziećmi pochodzącymi z podwójnego dziedzictwa kulturowego” i które są gotowe do adopcji.

Uważam jednak że największą karierę z Białymi mężczyznami zrobiły Azjatki. Te są tak wyrachowane że specjalnie szukają starych Anglików, zachodzą z nimi w ciążę a po ich śmierci dziedziczą ich wielkie domy i duże pieniądze. Wówczas te kobiety już nienawidzą Białych mężczyzn dlatego że wiele z nich przyjechało prosto z salonów masażu i z burdeli Azji.

Osobiście znam Chinkę która tak zrobiła i znam też jej chińskie koleżanki które przyjechały do Anglii na pół rocznej wizie nie po to aby szukać pracy lecz aby znaleźć męża. Następnie azjatyckie prostytutki mieszkające w dużych domach i jeżdżące dobrymi samochodami mówią uczciwym Polkom jak sprzątać mimo że jeszcze rok temu masowały im stopy w Tajlandii lub pracowały w burdelach. Anglicy natomiast płacą za swoje prostytutki, oddają im swoje majątki i zapominają że ten kto ma 100 złotych w Azji ten może mieć Azjatkę.

Na każdym kroku widzę głupotę Brytyjskiego narodu i koniec ich jest wręcz ewidentny. Ten naród jest zbyt głupi aby przetrwać. Już w tym momencie jedyne co pozostało Anglikom to oglądanie filmów z lat 60-tych i 70-tych aby popatrzyli sobie jak kiedyś wyglądał ich kraj.

Na marginesie podaję tylko informację że najmłodsi rodzice w Wielkiej Brytanii mieli po 12 lat a najmłodszy alkoholik miał 3 lata choć moim zdaniem są to sztucznie tworzone problemy mające na celu odwracanie uwagi od tematów tabu jakimi są imigracja oraz zmiana etniczna kraju.

Czy oni przetrwają???

Nóż w plecy

Z pozycji Polaka dzisiejszy obraz Anglii jest dla mnie tragiczny i czuję się zawiedziony gdyż polscy piloci z dywizjonu 303 walczyli, umierali i praktycznie wygrali Bitwę o Anglię, dlatego że „angielscy homoseksualiści” sami nie byli w stanie. Polscy piloci walczyli za Białe brytyjskie rodziny oraz europejską kulturę a nie za Biały Holocaust i Trzeci Świat.

Jest dla mnie jasne że na przestrzeni wieków Wielka Brytania miała cały kabaret tragicznych przywódcow, z których niektórzy byli tyranami i zdrajcami a inni błaznami lub skończonymi idiotami. Najpierw Brytyjczycy byli wywożeni jak zwierzęta na drugi koniec świata gdzie umierali z głodu i chorób a teraz są mordowani i gwałceni we własnym kraju przez społeczeństwo multi – „kulturowe”.

Oprócz nowoczesnych przywódcow którzy zasługują tylko na powieszenie najgorzej wspominam jednak tłustego, obrzydliwego i śmierdzącego nikotyną Winstona Churchilla oraz jego cherlawego nieudacznika Chamberlaina . Ten tchórzliwy, przewrotny, gołosłowny wieprz o posturze siedzącej świni i cygańskim ubiorze wbił Polakom nóż w plecy a potem nie pozwolił polskim żołnierzom na paradę w Londynie gdyż bał się obrazić Stalina.

Churchill nie wyglądał tylko jak świnia. On był świnią współwinną za 50 lat komunizmu w Polsce i uważam że zdjęcie tej wynalezionej przez żydów syjonistycznej kukiełki powinno być powieszone w każdej toalecie i powinno być opluwane za każdym razem gdy jest ona używana. Uważam także że tego rodzaju nastawienie powinno być reprezentowane także przez Brytyjczyków gdyż to właśnie Churchill miał 2-krotną szansę na pokój z Hitlerem ale mimo to wolał wykrwawić swój własny naród i za haracz dany Amerykanom zerwał szlaki transportowe z Imperium Brytyjskim, mimo że przy dobrej dyplomacji nie było to potrzebne.

Wielka Brytania za rządów Chambarlaina a potem Churchilla mogła uniknąć wojny i zatrzymać swoje kolonie oraz swoją godność. Dziś jednak tępy naród nie znający swej własnej historii pozwolił aby Churchill stał się postacią pop-kultury nie wiedząc że Hitler wcale nie chciał wojny z Anglią lecz był do tego zmuszony. Na marginesie Polska też mogła uniknąć wojny na taką skalę ale polski rząd zaufał zdrajcom (UK) i tchórzom (Francja). (Do tematu zdrady Polski jeszcze wrócę).

W swej całej historii Anglia miała tylko jednego dobrego przywódcę i był nim Cromwell. Tylko on jako jeden potrafił się przeciwstawić złodziejom i zdrajcom oraz dokonał niemożliwego – obudził Brytyjczyków.

Podsumowanie

Nie wiem czy moje myśli ujrzą kiedyś światło dzienne lecz jeśli tak to partie zdrowego rozsądku uznałyby mnie za ich przyjaciela natomiast partie marksistowske za nazistę z Polski w czego efekcie tłum wypranych umysłów uwierzyłby im. Moje poglądy jednak na dzień dzisiejszy proszę traktować jako ostrzeżenie dla Polski.

Co w przypadku opublikowania mojego artykułu w codziennej prasie zrobiłby naród brytyjski? Większość z nich zrobiłoby to co zawsze, czyli nic. Tchórze chcieliby wyładować swoją agresję i dlatego oskarżaliby Polaków o „rasizm” gdyż mówienie prawdy ciemnym ludziom jest niepoprawne politycznie. Bardzo nieliczni jednak zaczęliby mówić prawdę i przyznaliby mi rację lecz byłyby to wyjątki gdyż naród ten ma w żyłach wodę zamiast krwi. Za obietnicę podwyższenia zasiłków wielu sprzedałoby mnie bez przymrużenia oka.

Chciałbym też zapytać Anglików o ich definicję słów: „Bóg, Honor, Ojczyzna”, lecz obawiam się usłyszeć puste, bezpłciowe słowa.

Nigdy nie zapomnę gdy ja oraz grupa z Polski trenowaliśmy sztuki walki z Anglikami. Najpierw biliśmy Anglików lecz szybko zrozumieliśmy że bicie Białych ludzi nie miało sensu i po 3 miesiącach polskiego treningu Anglicy nam dorównywali. Pocieszam się więc że być może ciągle jest siła w tym narodzie lecz potrzebuje on albo impulsu do działania albo polskiego treningu, tym bardziej że chcę dla nich jak najlepiej.

Wedle moich badań jeśli Brytania nadal będzie się staczała w stronę lewicowego bagna to w przeciągu następnych 50 lat kraj ten stanie się drugim RPA, lecz gorszym gdyż Brytania będzie pod silnym oddziaływaniem islamu. Od tego momentu media nie będą w stanie już tuszować zbrodniczych praktyk „społeczeństwa multikulturowego” gdyż będą one zbyt widoczne na ulicach. Nadal jednak „mniejszości” będą nazywane w ten sposób gdyż dla wygranych politycznych lewicy badania będą przeprowadzane tylko na małych wyspach, jak np. Szetlandy.

Chciałbym też przypomnieć brytyjskim politykom że polityczna prostytucja może być gorsza niż AIDS lecz ma to do siebie że objawia się później oraz że pewnego dnia rząd brytyjski będzie musiał podjąć decyzję czy wybrać poprawność polityczną czy przetrwanie własnej cywilizacji.

Poza tym Brytyjczycy zapomnieli że Brytania nie potrzebuje rasowych i kulturowych mniejszości ale rasowe i kulturowe mniejszości potrzebują Brytanię, dlatego jeśli ktoś ma problem z brytyjską kulturą zna drogę na lotnisko. Wielka Brytania nie powinna zmieniać swoich rasowych, kulturowych i religijnych wartości na rzecz prymitywnych instynktów z krajów Trzeciego Świata, bez znaczenia jak głośno zaczną oni wrzeszczeć „rasizm” lub „dyksryminacja”. Jeżeli muzułmanin lub murzyn lub ktokolwiek inny chce przyjechać do Brytanii aby spacerować po mieście, jeść, spać czy choćby oddychać brytyjskim powietrzem powinien szanować Brytanię oraz jego ludzi i tradycyjną kulturę albo wyjechać.

Uważam też że przy obecnym klimacie politycznym wszyscy Polacy powinni sprzedać wszystko co mają w Brytanii, wrócić do Polski i nie wiązać swojej przyszłości z tą wyspą zanim kontrolowany przez syjonistów rząd brytyjski zacznie obarczać Polaków winą za swoją własną prostytucję polityczną.

W ten oto sposób naród brytyjski przechodzi do historii.

Marcin Malik
Podróżnik do najbardziej odległych, czasem też niebezpiecznych regionów Azji. Publicysta wielu tekstów i zdjęć, przeciwnik poprawności politycznej, utopii multi-kulti, promocji homoseksualizmu oraz mieszania się ras. Popiera politykę narodową oraz katolickie wartości. Prowadzi portal o podróżach www.kompas.travel.pl
http://prawica.net/39009
http://prawica.net/39097

 
« Last Edit: (Sat) 16.08.2014, 01:55:05 by fistraist »