Author Topic: Nauka o cywilizacjach - Józef Kossecki  (Read 1781 times)

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 554
  • Reputacja: +12/-0
Nauka o cywilizacjach - Józef Kossecki
« on: (Sat) 06.09.2014, 21:08:43 »
Nauka o cywilizacjach - Józef Kossecki

NOC 01. Nauka o cywilizacjach - Józef Kossecki - inauguracja
https://www.youtube.com/watch?v=TkHpldKuYwQ

NOC 02. Wstęp do nauki o cywilizacjach - Józef Kossecki
https://www.youtube.com/watch?v=QeqsU4TLqS8

NOC 03.
https://www.youtube.com/watch?v=gKTDK3wl474

NOC 04. Nauka o cywilizacjach - Józef Kossecki - część 4.
https://www.youtube.com/watch?v=NVjdpO3KwDo

NOC 05. Nauka o cywilizacjach - Józef Kossecki - część 5.
https://www.youtube.com/watch?v=dxalsSnmvOs

NOC 06. Nauka o cywilizacjach - Józef Kossecki - część 6.
https://www.youtube.com/watch?v=zqIK8KyaKL8

NOC 07. Nauka o cywilizacjach - Józef Kossecki - część 7.
https://www.youtube.com/watch?v=5oHjj-WLC1I&index=7&list=PL5LSM13zdJ8j5BbuVGIVBNC5RT_UNSOu-



PODSTAWY NOWOCZESNEJ NAUKI PORÓWNAWCZEJ O CYWILIZACJACH
(SOCJOLOGIA PORÓWNAWCZA CYWILIZACJI)
http://socjocybernetyka.files.wordpress.com/2011/01/koneciii2.pdf


Zobacz na:
Jednostronne teorie rozwoju społecznego
https://forum.wybudzeni.com/index.php?topic=1430.0
Józef Kossecki: Zderzenie Cywilizacji
https://forum.wybudzeni.com/index.php?topic=1468.0
Feliks Koneczny - O ład w historii
https://forum.wybudzeni.com/index.php?topic=1688.0
Państwo i prawo w cywilizacji łacińskiej - Feliks Koneczny
https://forum.wybudzeni.com/index.php?topic=1637.0
Społeczne funkcjonowanie pojęć prawdy i piękna w różnych cywilizacjach
https://forum.wybudzeni.com/index.php?topic=1672.0
Cywilizacja żydowska. Organizacja bez organizacji
https://forum.wybudzeni.com/index.php?topic=165.msg4206#msg4206
« Last Edit: (Tue) 13.09.2016, 15:49:27 by BladyMamut »
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje

Ardek

  • Guest
Odp: Nauka o cywilizacjach - Józef Kossecki
« Reply #1 on: (Mon) 27.10.2014, 11:44:03 »
Odpowiedź na "kapitalistyczną III Rzeszę"

Quote
Niemiecki wzorzec socjalizmu (zwany też wzorcem Hinderburga) nominalnie lub pozornie zachowuje prywatną własność środków produkcji i stwarza wrażenie, że rynki, ceny, płace oraz stopy procentowe pełnią swoją zwykłą funkcję. W systemie takim nie ma jednak przedsiębiorców, lecz jedynie menadżerowie (w nazistowskim języku prawniczym nazywani Betriebsfuhrer - "wódz produkcji"). Owi szefowie zakładów z pozoru odgrywają ważną rolę w funkcjonowaniu "przedsiębiorstw", które im powierzono. Decydują o zakupach i sprzedaży, zatrudniają pracowników i zwalniają ich, wypłacają wynagrodzenia, zaciągają kredyty, spłacają odsetki i raty kapitałowe. Jednak we wszystkich swoich działaniach muszą bezwarunkowo podporządkować się poleceniom wydawanym przez naczelny urząd do spraw kierowania produkcją. Taki urząd (w nazistowskich Niemczech było to Reichwirtschaftsministerium) mówi menadżerom, co i jak mają produkować, po jakich cenach i od kogo kupować, po jakich cenach i komu sprzedawać. Każdemu robotnikowi wskazuje miejsce pracy i ustala jego płacę. Decyduje o tym, komu i na jakich warunkach kapitaliści mają powierzać swoje fundusze. Wymiana rynkowa jest zwykłą fikcją. Wszystkie płace, ceny i stopy procentowe ustala rząd. Są to płace, ceny i stopy procentowe jedynie z nazwy, w rzeczywistości zaś służą jako ilościowe określenia, którymi posługuje się rząd, wydając polecenia dotyczące zawodu, dochodów, konsumpcji i poziomu zycia każdego obywatela. Rząd kieruje wszystkimi działaniami produkcyjnymi. Menedżerowie zakładów produkcyjnych kierują się poleceniami rządu, a nie potrzebami konsumentów i strukturą cen rynkowych. Jest to socjalizm z fasadą kapitalistycznej frazeologii. Zachowane są niektóre terminy zaczerpnięte z opisu gospodarki wolnorynkowej, ale oznaczają one zupełnie co innego niż w gospodarce rynkowej.
~Ludwig von Mises

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 554
  • Reputacja: +12/-0
Odp: Nauka o cywilizacjach - Józef Kossecki
« Reply #2 on: (Thu) 29.10.2015, 02:21:28 »
Nauka porównawcza o cywilizacjach cz 1.

Według teorii jednostronnych a zwłaszcza ekonomizmu wszystkie społeczności rozwijają się w tym samym kierunku, zaś różnice między nimi biorą się stąd, że jedne są bardziej zaawansowane w rozwoju, a drugie mniej. Z kolei nauka porównawcza o cywilizacjach ujmuje życie społeczne w sposób całościowy i w sposób niejednostronny.

Przypomnienie:
Ontologia: tu chodzi o to, co jest pierwotne (materia czy duch).
- materializm
- spirytualizm

 
Epistemologia: co jest pierwotnym źródłem naszego poznania
- realizm
- idealizm

    Marksizm w swojej doktrynie ma też wersję idealistyczną i realistyczną np. Marks z Engelsem prezentowali nurt realistyczny. Marks twierdził, że ideologia staje się siłą materialną z chwilą gdy opanowuje masy.

Oprócz Feliksa Konecznego jeszcze inni badacze zajmowali się cywilizacjami (jako pierwsi) , byli to: O. Spengler i A. Toynbee.
    Nauka porównawcza o cywilizacjach Feliksa Konecznego  była pierwszą w skali światowej próbą syntetycznego niejednostronnego ujęcia praw rządzących powstaniem i rozwojem społeczeństw, była ona oparta na analizie materiału empirycznego oparty o materiał: historyczny, etnograficzny i socjologiczny. W drugiej połowie XX wieku taką próbę podjął Samuel Huntington (niestety jak wykazał w swojej pracy habilitacyjnej R. Piotrowski Huntington popełnił plagiat z dzieł Konecznego i w dodatku jeszcze ocenzurował jedną cywilizację, pomijając jedną z cywilizacji sakralnych – cywilizację żydowską).

    Koneczny podał następującą definicję cywilizacji: „cywilizacja jest to metoda ustroju życia zbiorowego.” W szkole niemieckiej się rozróżnia kulturę i cywilizację, która jest związana z wytworami materialnymi danej cywilizacji. Widzimy więc, że drugą definicja jest rozkawałkowana i mało syntetyczna.
    „Przez kulturę natomiast będziemy rozumieli podział cywilizacji związany z narodem lub narodowością – na przykład w cywilizacji łacińskiej mamy kulturę polską, węgierską, francuską, angielską itd., w cywilizacji turańskiej kulturę ujgurską, afgańską itd.” 

Leon Petrażycki i jego uczeń, asystent i kontynuator Henryk Piętka są wybitnymi naukowcami, którzy zajmowali się socjologią prawa i działaniem norm prawnych oraz ich wychowawczym działaniem na społeczeństwo. To R. Dmowski w Myślach nowoczesnego polaka pisał, że człowiek kulturalny nie dla tego nie kradnie, że grozi za to kara ale dla tego, że zakaz kradzieży uważa za słuszny i brzydzi się kradzieżą.
    Teoria L. Petrażyckiego, jest bardzo użyteczna dla prawników i polityków, ponieważ ma bardzo dużą moc społeczno sterowniczą (jak się mówi w cybernetyce społecznej), a w tej chwili w ogóle nie wykłada się tego dorobku polskiej szkoły socjologicznej, a dla czego tak się dzieje…?

    Synteza Konecznego, którą przeprowadził J. Kossecki polega na tym, że cywilizację umieścił w normach społecznych (w tzw. normotypie społecznym). Jeżeli uwzględnimy koncepcje L. Petrażyckiego i H. Piętki dotyczące psychologiczno – socjologicznego ujęcia norm społecznych, wówczas możemy zmodyfikować definicję Konecznego: „cywilizacja jest to jednolity system norm społecznych określający metodę ustroju życia zbiorowego społeczeństwa we wszystkich dziedzinach jego życia zbiorowego.”
    Koneczny w wyniku swoich badań empirycznych odkrył i wyróżnił 22 cywilizacje historyczne z których do dziś istnieje tylko siedem (od najstarszych do najmłodszych wg Konecznego): chińska, bramińska, żydowska, turańska, bizantyńska (wschodniorzymska), łacińska i arabska. Oprócz tych cywilizacji jeszcze lokalnie występują dwie w postaci cywilizacji tybetańskiej i numidyjskiej.

    „Bardzo trudno jest nam wyróżnić jakieś wspólne normy dla całej ludzkości, dla wszystkich związków społecznych, rozpatrywanych na przestrzeni całej historii ludzkości. Weźmy na przykład problem zabójstwa jeńców wojennych. Mamy tu z jednej strony prymitywne plemiona uznające zabijanie, a nawet zabijanie jeńców wojennych za postępowanie dobre i dopuszczalne, a z drugiej strony nowoczesne narody podpisujące wspólne konwencje międzynarodowe gwarantujące humanitarne traktowanie jeńców. Można by powiedzieć wprawdzie, że te różnice wynikają tylko z faktu, że prymitywne plemiona stoją na bez porównania niższym szczeblu rozwoju ogólnego niż nowoczesne narody, ale przecież w XX wieku podczas II wojny światowej mieliśmy przykłady masowego mordowania jeńców lub morzenia ich głodem na śmierć na rozkaz władz państwowych reprezentujących narody na bardzo wysokim szczeblu rozwoju ( np. naród niemiecki). A zatem różnice te muszą mieć jakieś głębsze podłoże niż tylko różny poziom kultury ogólnej. (…)
    Weźmy jeszcze problem małżeństwa – są ludy, które poligamię uważają za jego normalną formę, są inne, które stoją na gruncie monogamii. Warto przy tym podkreślić, że ten podział również nie musi być związany z ogólnym poziomem kultury społeczeństwa – istnieją prymitywne ludy murzyńskie uznające monogamię, a z drugiej strony o wiele wyżej od nich rozwinięte oparte o etykę islamu, które uznają poligamię.”

    Trudno wyróżnić wiele norm wspólnych dla całej ludzkości (Koneczny). Z norm wspólnych dla całej ludzkości Koneczny wyróżnił cztery:
- potępienie kradzieży (członków danej społeczności obcych można okradać – tak jest w społeczeństwach pierwotnych). Tutaj wmieszane są normy etyczne i prawne.
- potępienie cudzołóstwa i kazirodztwa (są również takie społeczności w których przed zawarciem związku małżeńskiego nie jest to karane ani potępiane).
- potępienie zdrady własnej społeczności (niema takiej społeczności, w której było by na to przyzwolenie).
- poszanowanie rodziców i starszych (np. teraz jest powszechne krytykowanie wszystkiego co „komusze”, a to nie było tak jednoznacznie czarno białe; dalej w zachodniej europie szczególnie jest coraz to większe przyzwolenie na brak szacunku w stosunku do starszych osób, czego wynikiem jest eutanazja, można to określić jako upadek tzw. „kultury zachodniej”).

Jednym ze stwierdzeń do jakich możemy dojść badając cywilizacje, jest stwierdzenie o ich bogatej różnorodności, ponieważ nie ma jakiejś jednej wszechświatowej cywilizacji, jak również nie ma jednej uniwersalnej metody ustroju życia zbiorowego.

Wykład został przeprowadzony przez doc. Józefa Kosseckiego podczas spotkania w ramach „Narodowej Akademii Informacyjnej”, które są organizowane w całej Polsce. Uzupełniony został w nieznacznym tylko wymiarze o pracę tegoż autora „Podstawy nowoczesnej nauki porównawczej o cywilizacjach” z 2003 roku ze str. 20-22.

Źródło: http://nai.blog.onet.pl/2012/02/10/nauka-porownawcza-o-cywilizacjach-cz1/


Nauka porównawcza o cywilizacjach – Pięć kategorii bytu społecznego cz.2

Każda cywilizacja określa swój stosunek do pięciu kategorii bytu społecznego, które tworzą tzw. Quincunx (Koneczny).


Ryc.1. Quincunx cywilizacyjny według F. Konecznego.

„Każde zjawisko życia społecznego może być zaliczone do którejś z pięciu kategorii bytu, czasami nawet jedno zjawisko może jednocześnie może jednocześnie należeć do dwóch lub więcej kategorii – na przykład etyka gospodarcza należy równocześnie do kategorii dobra i dobrobytu, zaś nauka ekonomii należy równocześnie do prawdy i dobrobytu.”

1.Dobro: etyka, prawo i wszelkiego rodzaju ideologia.

            Ideologia określa nam zasadnicze cele wszelkich działań społecznych, a więc religia(elementy ideologiczne w religii wskazują zbawienie, jako zasadniczy cel). Normy etyczne i prawne określają dopuszczalne i niedopuszczalne sposoby osiągania tych celów. Powiedzenie, że „cel uświęca środki” jest wyrazem indyferentyzmu ideologicznego i etycznego.

            W ideologii marksistowskiej ideologie cele dominowały nad ekonomią. Zalecenia ekonomiczne (unii fiskalnej itd.) UE są tak naprawdę zaleceniami o podłożu czysto ideologicznym.

            Normy etyczne od norm prawnych różnią się tym, że nakazy norm etycznych są przestrzegane dobrowolnie, zaś nad prawem stoi roszczenie lub przymus (fizyczny bądź ekonomiczny) materialny.

W dziedzinie norm prawnych zasadnicze znaczenie ma tzw.trój prawo:

- prawo rodzinne,

- prawo majątkowe,

- prawo spadkowe, które są ze sobą ściśle powiązane.

            Na przykład: rodzina nie monogamiczna implikuje scentralizowaną bezwzględną władzę. Dla tego w krajach muzułmańskich demokracja nie funkcjonuje (np.dzisiejszy Egipt, Libia). Osłabiona rodzina monogamiczna nieuchronnie prowadzi państwo do despotyzmu (państwo musi przy pomocy siły utrzymywać porządek).

            Według Leona Petrażyckiego i Henryka Piętki (twórcy psychologicznej i socjologicznej teorii prawa) osłabienie norm etycznych programowanych w rodzinie stwarza społeczną konieczność zastępowania etyki prawem i dobrowolności przymusem, co oznacza olbrzymie straty energii sterowniczej, to Bismarck powiedział po załamaniu się kulturkampfu stwierdził, że jeden ksiądz zastępuje stu policjantów.

            Według odkryć Konecznego istnieje ścisła współzależność między istnieniem monogamicznej rodziny i własności prywatnej, a dalej łączy się to z prawem spadkowym. W poligamicznych rodzinach prawo spadkowe jest bardzo skomplikowane, bo, na jakiej zasadzie małżonek ma ustalać spadek… W Rosji do Piotra Wielkiego wszystkie ziemie należały do cara, a car z własnej woli mógł dać pozwolenie na tzw. wieczystą dzierżawę. W Republice Rzymskiej z kolei kobieta po urodzeniu czwartego dziecka otrzymywała pełne równouprawnienie cywilne.

2. Prawda:kategoria prawdy obejmuje normy i metody badania świata, oraz ustalania faktów i praw nimi rządzących w sferze filozofii, nauki i społecznego obiegu informacji. W tej sferze funkcjonują instytucje naukowe, medialne, instytucje państwowe, które zajmują się ustalaniem i dochodzeniem do prawdy.

            Nie we wszystkich cywilizacjach istnieje pojęcie prawdy obiektywnej, zamiast niego funkcjonują systemy prawa autorytetów (naukowych, urzędowych i medialnych). Łączy się to ściśle z teoriopoznawczym idealizmem, jako przeciwieństwem realizmu. Dla realisty źródłem naszego poznania jest obiektywnie istniejąca rzeczywistość, która istnieje niezależnie od naszego poznania i obrazu ukształtowanego w świadomości społecznej. Idealizm teoriopoznawczy stoi na stanowisku, że źródłem naszego poznania są nasze wrażenia. Przy czym idealizm obiektywny uznaje istnienie obiektywnej rzeczywistości, która jest dla nas niepoznawalna, natomiast to, co poznajemy, to nasze wrażenia. Idealizm subiektywny neguje lub ignoruje istnienie obiektywnej rzeczywistości w skrajnym przypadku „Solipsyzm” mówi, że istnieje tylko „ja” i moje wrażenia.

            „W okresie nawrotu turańszczyzny, pod rządami Stalina, cybernetyka i teoria informacji były potępiane, jako „reakcyjne pseudonauki”.  Podobny los spotkał wiele innych dziedzin i teorii naukowych, a naukowców, którzy nie chcieli się poddać dyktatowi nieuków,spotkał smutny los, – jako przykład można podać słynnego radzieckiego genetyka Nikołaja Wawiłowa, który za Stalina nie poddając się dyktatowi zmarł w więzieniu.”

3.Piękno: chodzi tutaj o ustalenie norm estetycznych. Mamy w związku z tym estetykę wzniosłą (religijną) i estetykę użytkową (komercyjną,higieniczną czy seksualną) ona związana jest z kategoriami materialnymi, a wcześniej podana jest rodzajem estetyki z kategorii duchowych.

            „Można powiedzieć, że sztuka z jednej strony odzwierciedla psychikę danego społeczeństwa, a drugiej strony ją kształtuję. Wielcy artyści są najlepszymi propagatorami idei społeczno-politycznych. Nieprzypadkowo przewroty społeczne zaczynają się zazwyczaj od przewrotu w dziedzinie sztuki. (…)

            Każda cywilizacja ma odmienny stosunek do kategorii piękna, rozmaicie ocenia sztuki piękne i nie każda przyswaja sobie wszystkie. O ile na przykład w cywilizacji łacińskiej satyryczna twórczość artystyczna dotycząca oficjalnych osobistości państwowych jest cenna i popierana, a mężowie stanu kolekcjonują nieraz swoje karykatury, o tyle w cywilizacji turańskiej tego rodzaju twórczość uważana jest za antypaństwową.”

4.Dobrobyt: dotyczy tego, co nazywamy materialną walką o byt w sferze gospodarczej, gdzie ekonomizm, jako nurt jednostronnej teorii jest ściśle z nią związany.

             „Dla wszelkiej działalności ludzkiej potrzebna jest baza materialna i działalność ta jest tym skuteczniejsza, im lepsza bazą materialną dysponuje. Zatem rozwój gospodarczy stwarza podstawę rozwoju wszystkich innych kategorii bytu społecznego – dla kategorii zdrowia tworzy nową technikę służącą do celów leczniczych i przez doskonalenie metod masowej produkcji przyczynia się do jej rozpowszechniania; podnosząc zaś ogólny dobrobyt materialny ludności, poprawia warunki higieniczne i podnosi stan jej zdrowotności. Bez pewnego poziomu dobrobytu nie ma mowy o higienie. (…)

            Przede wszystkim cywilizacje, które pogardzają pracą fizyczną – jak np. bramińska czy turańska – ugrzęzły w gospodarczym zastoju, natomiast cywilizacja łacińska,która rehabilitowała pracę ludzką i uczyniła z niej obowiązek etyczny,zapewniła społeczeństwom wspaniały rozkwit gospodarczy.”

5.Zdrowie: dotyczy tych dziedzin życia społecznego, które są związane z ochroną życia i zdrowia ludzkiego, a więc higiena, medycyna,bezpieczeństwo i obronność.

            „Kategoria jest również ściśle powiązana z innymi kategoriami bytu społecznego. Rozwój higieny i medycyny zależy od uprawiania nauk, zwłaszcza biologicznych i medycznych oraz do rozwoju techniki i w ogóle gospodarki, a drugiej strony uwarunkowany jest również etyką, zależy, bowiem od tego, czy pielęgnowanie ciała ludzkiego uważa się za dobre i potrzebne. (…)

            Cywilizacja bramińska, która nie uznaje obowiązku dbania o zdrowie, ugrzęzła w ogólnym zastoju. Podniesienie zdrowotności jest niezbędnym warunkiem rozwoju demograficznego, a z kolei rozwój ludnościowy stwarza nowe bodźce do rozwoju ogólnocywilizacyjnego, zmusza, bowiem do szukania nowych metod gospodarowania i nowych metod organizacji społecznej, a przez zwiększenie ilości kontaktów międzyludzkich przyspiesza rozwój jednostek.”

            Cywilizacje określają stosunek społeczeństwa do pięciu kategorii bytu społecznego i tu zachodzą między nimi zasadnicze różnice. Pierwszy rodzaj różnic polega na tym,że różny jest stosunek do pięciu kategorii bytu, np. w cywilizacji łacińskiej w kategorii dobra etyka dominuje nad prawem, to znaczy, że obowiązek etyczny jest ważniejszy niż obowiązek prawny, zaś prawo nie powinno być sprzeczne z etyką. Natomiast w cywilizacji bizantyńskiej prawo jest ważniejsze niż etyka, która tylko dodatkowo wspomaga prawo.


Ryc.2. Udział etyki i prawa w cywilizacji łacińskiej i bizantyńskiej.

System sterowania społecznego oparty na etyce jest bardziej ekonomiczny z punktu widzenia nakładów energomaterii niż system, który głównie posługuje się prawem,gdzie środki energomaterialne są konieczne do egzekwowania tego prawa.

            W kategorii prawdy w jednej cywilizacji źródłem wszelkiej prawdy jest religia, to są tzw. cywilizacje sakralne (bramińska i żydowska). Różna jest hierarchia poszczególnych kategoriach bytu w różnych cywilizacjach, np. w cywilizacji łacińskiej dominuje kategoria dobra i postuluje się podporządkowanie etyce wszystkich dziedzin życia. W Unii Europejskiej rozrost prawa jest wynikiem zaniku etyki. W cywilizacji turańskiej dominują kategorie materialne, (czyli materialno militarna walka o byt) są na pierwszym miejscu. Dla tego taka Rosja, jak nie ma wojny ani zbrojeń podupada (teraz również demograficznie wymiera).

            Trzeci rodzaj różnic: nie każda cywilizacja jest pełna, to znaczy nie każda określa stosunek do wszystkich pięciu kategorii bytu społecznego, np. w cywilizacji turańskiej nie ma kategorii prawdy. W imperium mongolskim (które, było najdoskonalszą strukturą cywilizacji turańskiej) państwo nie zakładało szkół.Również w pewnym okresie Rosja carska uznawała zasadę nieuświadamiania i ograniczania dostępu społeczeństwa do szkół, co potwierdza duży udział pierwiastków cywilizacji turańskiej w tym okresie w Rosji.


Wykład został przeprowadzony przez doc. Józefa Kosseckiego podczas spotkania w ramach „Narodowej Akademii Informacyjnej”, które są organizowane w całej Polsce. Uzupełniony został w nieznacznym tylko wymiarze o pracę tegoż autora „Podstawy nowoczesnej nauki porównawczej o cywilizacjach” z 2003 roku.

Źródło: http://nai.blog.onet.pl/2012/02/15/nauka-porownawcza-o-cywilizacjach-piec-kategorii-bytu-spolecznego-cz-2/



Wyróżniki cywilizacyjne cz.1

Kategoriebytu muszą rozwijać się harmonijnie, jeśli jedna z nich za bardzo wyprzedzainne w rozwoju, to prędzej czy później następuje zahamowanie również i w tejdziedzinie.

            Wszystkiekategorie bytu są ze sobą powiązane i muszą być ze sobą współmierne, to znaczynie może być między nimi sprzeczności. Każda sprzeczność między kategoriami bytu świadczy o tym, że w społeczeństwie funkcjonuje mieszanka cywilizacyjna,która prędzej czy później prowadzi cywilizację do zagłady.

Temat: Wyróżniki cywilizacyjne.

            W poniższymtemacie będziemy zastanawiać się nad zasadniczymi czynnikami, które determinującharakter cywilizacji i nazywać będziemy je wyróżnikami cywilizacyjnymi. Naukaporównawcza o cywilizacjach wylicza sześć takich wyróżników:

1. Istnienie lubnie istnienie monogamicznej rodziny wyemancypowanej z pod władzy rodu. Przyczym rodzinę definiujemy jako związek rodziców i dzieci.

 Rodzina może miećnastępująca strukturę:
a) rodzina monogamiczna (1 mężczyzna + 1 kobieta),
b) rodzina poligamiczna (1 mężczyzna + wiele kobiet),
c) rodzina poliandryczna (wielu mężczyzn + 1 kobieta),

            Zpoligamią łączy się problem prawa rodzinnego, majątkowego i spadkowego.Poligamia i poliandria warunkuje tyranię władzy państwowa, ponieważ prawomajątkowe i spadkowe się w tym momencie bardzo komplikuję i aby utrzymaćporządek w państwie potrzebne jest używanie siły. Krokiem do poligamii jestosłabianie monogamicznego małżeństwa, a to z kolei implikuje to stopniowąturanizację życia społecznego.

            „Wspołeczeństwach monogamicznych kobieta staje się pełnoprawnym członkiemspołeczeństwa, praca przestaje być spychana na kobietę i w skutek tego pracaprzestaje hańbić. Monogamiczna, nierozerwalna rodzina wymaga istnienia nietylko prywatnej własności, lecz również dziedziczenia majątku rodziców przezdzieci. Chęć przekazania majątku i kultury dzieciom staje się potężnym bodźcemdziałalności gospodarczej i ogólnocywilizacyjnej. (…)

            Monogamicznarodzina wyemancypowana z pod władzy rodu, stwarza niezbędne przesłankipsychologiczne do powstania cywilizacji wyższego typu, opartych na związkach narodowych.”

2. Opanowanie czasu.

            Opanowanie przestrzeni polega na tym, żeczłowiek może według powziętego z góry planu dotrzeć do dowolnego punktuprzestrzeni i powrócić z powrotem oznaczoną z góry drogą. Opanowanieprzestrzeni rozwija intelekt i kategorię prawdy.

            Opanowanie czasu polega na tym, żebywłasnego zamiaru w oznaczonej na to cząstce czasu stało się coś, co może byćzależne od woli ludzkiej. Termin ten odgrywa analogiczną rolę jak meta- wprzestrzeni i stanowi kryterium opanowania czasu. Opanowanie czasu wpływabezpośrednio na rozwój etyki, gdyż kształci wolę. Końcowym etapem opanowaniaczasu jest historyzm, to jestświadomość historyczna danego społeczeństwa i wyciąganie z niej wniosków naprzyszłość. Wraz z historyzmem powstaje początek łączności z tradycjępoprzednich pokoleń oraz poczucie obowiązku wobec pokoleń następnych. Historyzmumożliwia i przyśpiesza postęp w każdej dziedzinie pozwala bowiem następnympokoleniom zaczynać w tym miejscu do którego poprzednie pokolenie zdążyło jużdotrzeć. Postęp nie jest możliwy tam, gdzie następne pokolenia nie mogąkorzystać z dorobku poprzedników.

            „Najwyższy szczebel opanowania czasu to historyzm, bez którego utrudniony jest postęp i niemożliwepowstanie narodów oraz rozwój etyki. Do historyzmu doszła dopiero cywilizacjarzymska i łacińska. Pod wpływem tych cywilizacji zaczęły się pojawiać, anastępnie rozwijać elementy historyzmu w cywilizacji żydowskiej. Natomiast wcywilizacji bizantyńskiej historyzm zaczął zanikać, a nawet w niektórychkulturach tej cywilizacji zniknął prawie zupełnie doprowadzając do fałszowaniawłasnej historii i zaniku poczucia obowiasku.”

3. Stosunek doprawdy.[1]

            Chodzitutaj o istnienie bądź nie istnienie pojęcia prawdy obiektywnej (istniejeniezależnie od naszego poznania) traktowanej jako wartość społeczna dostępnadla każdego. Z miłości do prawdy wypływa szereg zalet etycznych jak poznaniegodności osobistej, prawość, szczerość. Bez pojęcia prawdy obiektywnej nie możeistnieć historyzm i nie ma mowy o rozwoju etyki.

            „Wspołeczeństwach, w których prawda uważana jest za wartość bezwzględną, zaczynasię wszechstronny rozwój nauk, przy czym przez naukę rozumiemy metodycznedochodzenie do prawdy. Nauka  tychspołeczeństwach rozwija się  na podstawieswobodnej, nieskrępowanej, publicznej dyskusji, a jej wyniki są dostępne wzasadzie dla każdego. Nauka też nie odrywa się od życia, lecz służy mu i conajwyżej może je wyprzedzać. Z rozwoju nauk rodzi się upowszechnienie oświaty,a swobodna dyskusja wpływa na rozwój krytycyzmu i dynamizuje rozwój nie tylkonauk ale i innych dziedzin życia społecznego.”

Powyższy wykład został wygłoszony przez doc. Józefa Kosseckiego w ramach „Narodowej Akademii Informacyjnej” częściowo tylko został uzupełniony o cytaty z pracy tegoż autora „Podstawy nowoczesnej nauki porównawczej o cywilizacjach” Katowice 2003, s. 75-80.


[1] Wyróżnik dodany przez Józefa Kosseckiego, gdyż nasunęła się ona autorowi po przeczytaniu prac F. Konecznego, ona była tam zawarta tylko nie wyróżniona do tej rangi.

Źródło: http://nai.blog.onet.pl/2012/03/07/wyrozniki-cywilizacyjne-cz-1/
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 554
  • Reputacja: +12/-0
Odp: Nauka o cywilizacjach - Józef Kossecki
« Reply #3 on: (Mon) 23.01.2017, 23:30:26 »
Cywilizacja żydowska

Streszczenie z Konecznego dot. cywilizacji żydowskiej.
 
Według Konecznego  zasadniczymi cechami  tej cywilizacji, które  stanowią o jej odrębności, jak też i ujemnym  wpływie na życie narodów należących do cywilizacji łacińskiej  są:  po pierwsze "mesjanizm i wybraństwo" -  sprowadzające się w praktyce  do wiary w to, że Bóg Izraela (Jehowa) obiecał swemu ludowi panowanie nad światem i innymi narodami. Co więcej owa obietnica ma charakter kontraktu zawartego między narodem wybranym a ich wyłącznie własnym bogiem plemiennym - Jehową. Po wtóre "aprioryczność", czyli  skłonność do naginania życia do teorii - powziętych z góry i często z życiem realnym nie dających się pogodzić.
Kolejną cechą cywilizacji żydowskiej jest jej "sakralność", a więc sztywne skostnienie życia religijnego i sprowadzenie go do bezdusznego formalizmu, z którego treść duchowa uleciała. Po czwarte etyka żydowska jest odmienna od łacińskiej - jest to etyka podwójna, inna dla swoich (Żydów) i inna dla obcych (gojów). I wreszcie cechą cywilizacji żydowskiej jest jej sucha i formalistyczna "prawniczość" - litera prawa jest ważniejsza od życia, można co najwyżej tą literę naginać sztuczną i obłudną interpretacją. 

Cywilizacja żydowska jest jedną z najstarszych w świecie. Jej trwałość nie jest związana z posiadaniem określonego państwa ani ze znajomością określonego języka. W jakimś sensie pamięć, a dziś solidarność z państwem izraelskim, odgrywa tu pewną rolę, podobnie jak na ogół szerszym masom nieznany język liturgii, hebrajski, do niedawna martwy, a obecnie w Izraelu uczyniony językiem żywym. Ale nie język i nie państwo są tu najważniejsze.
W języku polskim mówimy o ,,narodzie żydowskim" - jest to jednak pojęcie zupełnie innego rzędu niż naród w sensie cywilizacji łacińskiej. Dla nas naród to wspólna przeszłość kwitnącej lub zdeptanej państwowości, wspólny język i literatura w tym języku oraz określone miejsce na ziemi. W innych językach europejskich zjawisko wspólnotowości żydowskiej nie jest określane pojęciem naród (nacion, nation) ale inaczej, zwykle pojęciem lud (le peuple juif, the Jewish people, Judenthum) i chyba słusznie - bo jest to niewątpliwie określony lud, ale spoiwo jego nie ma nic wspólnego z więzią narodową narodów europejskich.
Spoiwem tym jest sakralna cywilizacja, a szczególnie sakralna świadomość specjalnej misji nadanej przez Boga, czyli wybraństwo. Misją tą oczywiście było przygotowanie świata na przyjście Mesjasza, który wśród nich się narodził, oraz zachowanie na ten czas prawdy objawionej.  Wielu z nich po przyjściu Mesjasza poniosło Dobrą Nowinę do innych ludów. To co było początkowo misją jednego ludu, stało się po przyjściu Chrystusa misją Kościoła, Ludu Bożego.
Ci Żydzi co poszli za Chrystusem wtopili się w chrześcijański uniwersalizm. Ci co Go odrzucili, przetrwali w swej cywilizacji dzięki rozproszeniu (golusowi), wśród wyznawców innych religii, głównie  dzięki  wierze w swój mesjanizm i wybraństwo rozumiane w sposób jak najbardziej ziemski. Co ciekawe zdaniem niektórych  owym zapowiadanym mesjaszem jest cały lud żydowski. Jak napisał w XIX wieku  rabin Baruch-Levy: "naród żydowski w swym zbiorowisku jest mesjaszem. Będzie panował nad całym światem, połączy rasy ludzkie, zniesie granice, obali monarchie i utworzy światową republikę."
Koneczny zauważa, że cecha wybraństwa stanowi podstawowe spoiwo  w sakralnej cywilizacji żydowskiej, decydujące o jej niezwykłej trwałości i żywotności  na przestrzeni dziejów. Co ciekawe cecha ta  nie występuje w żadnej innej cywilizacji historycznej.
Żydzi trwają przy swojej religii ponieważ wierzą,że ich bóg czyli Jehowa zobowiązał się (na zasadzie kontraktu)  uczynić ich panami całej ludzkości, i że  panowanie to ma im być dane niejako z góry, byle tylko zachowywali Zakon. Nie są więc oni pionierami. Nie idą zdobywać świat, czy ujarzmiać przyrodę. Osiedlają się wśród innych cywilizacji, najchętniej wśród bogatych. Zawsze grupowo, od razu tworząc swoją własną odrębną społeczność. Jest to cywilizacja programowej odrębności, programowego odstawania od otoczenia. W judaizmie nie ma określonej teologii, którą można by poznać i zaakceptować, uznać za swoją i się nawrócić. W żydostwo można się jedynie wżenić, biologicznie wtopić. Żydzi z własnej woli żyją życiem odrębnym. Tworzą swoje gminy (kahały), rządzą się własnymi prawami, dbają o odrębność przestrzenną.  Żydzi nie stanowią biologicznie żadnej jednej rasy. Jest wielkim nieporozumieniem traktowanie niechęci do Żydów jako rasizmu. Żydzi polscy rasowo są bliscy Polakom, Żydzi Magrebu Arabom, Żydzi etiopscy Etiopczykom itd. Natomiast fakt, że trzymają się swojego środowiska, swojej cywilizacji, swojej odrębności, powoduje, że biologicznie wyodrębniają się. To nie rasa tworzy cywilizację żydowską, ale cywilizacja powoduje odrębność biologiczną. Nie jest to odrębność zupełna, bo małżeństwa mieszane występują często, ale wystarczająca, by wszędzie gdzie dłużej żyją społeczności żydowskie, odróżniano ich fizycznie od otoczenia. To wszystko jest konsekwencją zbiorowej świadomości o wybraństwie. Pamięć o Bożym, swoiście pojmowanym wybraństwie, o szczególnej relacji z Bogiem, o Bożej obietnicy, danej biologicznym potomkom tylko jednego ludu powoduje, że monoteizm przeradza się w monolatrię. Wiarę w jedynego Boga uniwersalnego (monoteizm) zastępuje wiara w jednego, własnego boga "plemiennego" - Jehowę (monolatria). W gruncie rzeczy jest to forma politeizmu gdyż dopuszcza istnienie bogów cudzych, bogów innych ludów.

Żydzi piastując swoją odrębność stworzyli cywilizację zbudowaną na wierności Zakonowi, Prawu. Zakon to oczywiście Tora, Pięcioksiąg Mojżesza, który i dla nas jest świętą księgą, ale odbieramy go jednak inaczej. Żydzi widzą w nim Prawo, które jest niezmienne, które trzeba bezwzględnie przestrzegać, którego każda litera obowiązuje na zawsze. Nas nauczył Chrystus, że ważna jest nie litera tego prawa, ale intencja Ustawodawcy. On Prawa nie zmienił, ale je wypełnił treścią. Zarzucał faryzeuszom, że czczą Boga tylko ustami, a nie sercem. Przykładowo gdy w pociągu Żyd w sobotę siedzi na butelce gumowej z wodą, czyni to z wierności swojej religii, bo w szabat podróżować nie wolno, chyba, że na wodzie. Dla niego jest to przestrzeganie litery Prawa, obowiązek moralny. Dla nas to unik, to zakłamanie, to złamanie intencji Ustawodawcy. My wraz z rozwojem życia, z rozwojem rozumienia intencji Ustawodawcy, przepisy dopasowujemy do tego, co uznajemy za etyczne. Dla nas prawo wynika etyki. U Żydów odwrotnie. Etyka wynika z Prawa. Oczywiście i u nich życie wymaga zmian - wprowadzają więc interpretacje, wyjaśnienia na różne okoliczności, tak by zachowując Prawo w istocie je omijać. Wynikiem tego było między innymi powstanie choćby Talmudu, będącego w istocie zbiorem  przepisów i  regulatorem całego życia prywatnego i zbiorowego, obowiązującym pod grzechem. W rzeczywistości  niejednokrotnie  przez "całą Torę"  rozumie się także "tradycję" spisaną w Talmudzie, a niejedno miejsce w Talmudzie poucza by dawać mu pierwszeństwo przed Pismem. Cała uczoność żydowska (Talmud, Kabała, pisma rabinackie) są to faktycznie  interpretacje, komentarze do interpretacji, komentarze do komentarzy itd. - ciągła kazuistyka mnożąca wyjątki od nietykalnych przepisów. Poza judaizmem cała ta uczoność jest bez wartości. Sposób jej powstawania bywa jednak naśladowany - stanowi zagrożenie dla nas. My przepisy zmieniamy gdy ocenimy, że tego wymaga etyka, a nie dlatego, że są niewygodne. Rozwijające się prawo coraz bardziej ogranicza zakres naszej swobody. Każde pokolenie coś z nakazów etyki włącza w prawo pisane. U Żydów ogranicza tylko Tora, a późniejsze przepisy tylko redukują zakres obowiązywania tych ograniczeń. Niestety i u nas, choć wbrew naszej cywilizacji, pojawiają się ustawy, które czynią dopuszczalnym to co nieetyczne i było już zakazane (przerywanie ciąży, rozwody, kulty satanistyczne itd.). W ten sposób gubi się związek prawa z etyką,  Żonglerka wśród przepisów, owi kombinatorzy, którzy wykorzystują nieudolne prawo pisane do niby legalnej, ale nieetycznej działalności, owe matactwa podatkowe, może prawne ale podłe, spekulacja na dziurach w przepisach i na ich nadmiarze - to wszystko zjawiska rodem z rabinackiej kazuistyki, z etyki wywodzonej z prawa pisanego. W naszej cywilizacji człowiek prawy, żyjący godziwie, nie znajdzie się w konflikcie z prawem, choćby go i nie znał. Natomiast życie zgodne z literą i prawa, ale niegodziwe, wywodzi się z faryzejskiego przywiązania do wierności przepisom, a nie etyce.
Ponieważ wiele przypisów Prawa Mojżeszowego było nie do utrzymania w diasporze (np. zakaz nauki j. greckiego), wprowadzano interpretacje, na mocy których pełnia przepisów obowiązuje w Palestynie, ale nie poza nią. Diaspora stała się ucieczką od Prawa. Skoro etyka pochodzi z przepisów, powstały dwie etyki, dla Palestyny i dla diaspory. Dalej przyszła kolej na mnożenie etyk, na różne okazje, różne dni, wobec swoich czy wobec obcych (gojów) itd. Tak powstała etyka sytuacyjna, jakże nam obca. My wyznajemy tylko etykę totalną, tą samą na wszystkie okazje. Ale czy zawsze? Czy np. nie odróżniamy kradzieży prywatnego od kradzieży państwowego, albo kłamstwa wobec bliskich i wobec przeciwników. Ta sytuacyjność etyki pochodzi z cywilizacji żydowskiej i winniśmy się jej wystrzegać. W ramach cywilizacji żydowskiej, zbudowanej na Torze, powstały właściwie 4  religie, w zależności od uznawanych ksiąg z interpretacjami Prawa, które Koneczny wyodrębnia następująco ;
1. Tora - bez Talmudu - bez Kabały   (np. karaimi)

2. Tora - bez Talmudu - z Kabałą   (np.sabatajcy, frankiści)

3. Tora - z Talmudem - bez Kabały  (np. litwacy)

4. Tora - z Talmudem - z Kabałą - stara Kabała  (np.sefardim), pylpul (np.chasydzi)

Przy takich różnicach można by sobie zadać pytanie: czy są to  cztery religie, czy też jedna ? Jednak najważniejsze jest to, że wszystkie je łączy jedna i ta sama sakralna cywilizacja. Bywa tak,że nieraz imponuje nam żydowska solidarność, ich wzajemne popieranie się, wierność wspólnocie. Obserwujemy jak uczestniczą w różnych walkach po obu stronach sporu, ale po klęsce jednej strony, Żydzi wśród zwycięzców dbają by nie stała się krzywda Żydom wśród pokonanych. Taką wypracowali sobie zasadę trwania wśród narodów. My natomiast zarzucamy sobie kłótliwość i zawiść.
Ale ta różnica ma też i drugą stronę medalu. Popierać winniśmy prawdę, dobro, sprawiedliwość, a nie rodaka tylko dlatego, że jest rodakiem. Musimy zwalczać zło, nieprawdę, nawet niesłuszność, według własnego rozumienia. Jesteśmy czupurni, mamy swoje zdanie. To dobrze. Lepiej bądźmy sobą, nawet z naszymi swarami, niż byśmy mieli w imię solidarności popierać to, co na poparcie nie zasługuje. Na zakończenie warto dodać,że zdaniem Konecznego marksizm z całym swym "aprioryzmem" i dążnością do dostosowywania życia do wymagań utopii jest produktem cywilizacji żydowskiej, co ciekawsze jego zdaniem także i hitleryzm, mimo swej postawy antysemickiej, jest owocem wpływu pojęć cywilizacji żydowskiej na postawę środowiska europejskiego, zbuntowanego przeciw chrześcijaństwu i przeciwko cywilizacji łacińskiej ; do światopoglądu hitlerowskiego należy przecież pojęcie narodu wybranego, wyższego nad inne, oraz pojęcie moralności, odmiennej w zastosowaniu do swoich i obcych.

Źródło: http://mufti.polacy.eu.org/2823/cywilizacja-zydowska/
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje