Author Topic: Wynalazek -> akumulacja kapitału -> inwestycja.  (Read 869 times)

Offline Kori

  • Sen płytki
  • *
  • Posts: 39
  • Reputacja: +1/-1
Wynalazek -> akumulacja kapitału -> inwestycja.
« on: (Mon) 13.10.2014, 22:39:51 »
(…) „Akumulacja nadwyżki” oznacza, że przez ręce pewnych osób lub organizacji w społeczeństwie przechodzi ilość dóbr większa niż ta, jaką chciałyby one zużyć od razu lub w najbliższej przyszłości. Jest to bardzo istotne dla ekspansji, by pewne osoby miały więcej niż potrzebują, nawet jeśli inni będą mieli mniej niż potrzebują. Jeśli społeczeństwo składające się ze 100 osób produkuje 100 pełnych posiłków dziennie, byłoby, zapewne, „sprawiedliwym”, by każda osoba dostała jeden posiłek dziennie, lecz taka dystrybucja nigdy nie pozwoliłaby społeczeństwu zwiększyć jego produkcji posiłków, chyba że dzięki tymczasowym i przypadkowym zwyżkom (ang. „windfalls” - przyp. tłum.). Jeśli jednak dystrybucja pełnych posiłków w tym społeczeństwie jest zorganizowana tak, że pięćdziesiąt osób dostaje jedynie połowę posiłku dziennie, dwadzieścia pięć osób dostaje jeden posiłek dziennie, a  każda z pozostałych dwudziestu pięciu osób dostaje dwa posiłki dziennie, możliwym staje się zwiększenie produkcji pełnych posiłków przez społeczeństwo. To mogłoby zostać dokonane jeśli ktoś wynalazłby lepszy sposób na produkowanie pełnych posiłków i jeśli dwadzieścia pięć osób, które dostawałyby dwa pełne posiłki dziennie konsumowały jedynie półtora posiłku dziennie i oddawały nadwyżkę w postaci dwunastu i pół posiłków dziennie dwudziestu pięciu z pięćdziesięciu osób, które dostawały zaledwie połowę posiłku, w zamian za ich pracę nad stworzeniem tego nowego, bardziej produktywnego wynalazku. Tę redystrybucję żywności w celu stworzenia nowego wynalazku określamy mianem „inwestycji”, trzecim esencjalnym elementem każdego instrumentu ekspansji.
Mamy zatem trzy możliwe sposoby, według których można dystrybuować 100 posiłków w społeczeństwie. Można to ująć w ten sposób:
TYP A
100 osób po 1 posiłku dziennie                        100 posiłków
TYP B
50 osób po ½ posiłku dziennie                         25 posiłków
25 osób po 1 posiłku dziennie                        25 posiłków
25 osób po 2 posiłki dziennie                        50 posiłków
__                                 __
100 osób                              100 posiłków

W dystrybucji typu A nie jest możliwy wzrost produktywności nawet jeśli ktoś wymyśli nowy wynalazek, skoro nikt nie miałby wolnego czasu, by go stworzyć. W dystrybucji typu B może zaistnieć wzrost produktywności, ale tylko jeśli ktoś wymyśli nowy wynalazek i jeśli nadwyżka posiłków w posiadaniu dwudziestu pięciu najbogatszych osób zostanie redystrybuowana do uboższych osób jako zapłata za ich pracę nad stworzeniem tego nowego wynalazku. W takiej sytuacji mamy do czynienia z trzecim typem dystrybucji wpływów, jeśli nadwyżka zostałaby zainwestowana w wyżej wymieniony sposób.
Zatem:
TYP C
25 osób po ½ posiłku dziennie                         12,5 posiłków
50 osób po 1 posiłku dziennie                        50 posiłków
25 osób po 1.5 posiłki dziennie                        37,5 posiłków
__                                 __
100 osób                              100 posiłków

Każdy rodzaj postępu materialnego, oraz wiele rodzajów niematerialnego postępu, jest zależny od tych trzech wymienionych czynników. Jest to prawdą zarówno w odniesieniu do pasożytniczych, jak i produktywnych społeczeństw. Wyobraźmy sobie samotnego dzikusa, który żyje dzięki polowaniu – rzuca kamieniami od świtu do zmierzchu, zabijając w ten sposób, przeciętnie, jednego królika dziennie. Wyobraźmy sobie, że ta dieta składająca się z jednego królika dziennie wystarcza mu na akurat na tyle, by przetrwać do następnego dnia. W takiej sytuacji ten samotny mężczyzna nie mógłby stworzyć łuku i strzały, nawet gdyby wpadł na taki pomysł, ponieważ na  zrobienie łuku i strzały potrzeba by, powiedzmy,  dziesięciu dni pracy. Zatem ten dzikus ma motywację do tworzenia wynalazków, nawet ma potrzebny wynalazek, lecz nie dysponuję nadwyżką, przez co nie może polepszyć swojej sytuacji. Załóżmy, że pewnego dnia rzuca kamieniem i zabija jelenia, dużego na tyle, by utrzymać go przy życiu przez następne dwanaście dni. Ma teraz do dyspozycji zarówno wynalazek (w swoim umyśle) jak i nadwyżkę (jeleń). Może próżnować przez dziesięć dni, żywiąc się tym, co upolował, albo wykorzystać ten czas na zrobienie wymyślonego przez siebie łuku i strzały. W pierwszym przypadku jego sytuacja się nie poprawi, a może się nawet pogorszyć – jego zdolność rzucania kamieniem może ulec osłabieniu. W drugim przypadku, przeciwnie, jego nadwyżka (jeleń) zamieniona zostaje w łuk i strzałę poprzez inwestycję, i po dziesięciu dniach dysponuje on nową bronią, która zwiększa jego szanse w zabijaniu królików, z, przeciętnie, jednego dziennie, na, powiedzmy, trzy dziennie. Z tych trzech może zjeść jednego dziennie, tak jak wcześniej, a pozostałymi dwoma zaopatrywać dwóch innych dzikusów. W zamian za otrzymane wsparcie, od tych dwóch można wymagać, że  wybudują szałas, wyprawią królicze skóry, zrobią dodatkowe strzały, i tak dalej. W ten sposób nowe wyposażenie kapitałowe, łuk i strzała, sprawiło, że standard życia wszystkich trzech mężczyzn mógł się podnieść.
   Właśnie przez mniej więcej taki proces, lecz znacznie bardziej rozbudowany i złożony, cywilizacje rosną, kwitną, i rozrastają się. Każda cywilizacja musi być zorganizowana w taki sposób, by było w niej miejsce na wynalazek, akumulację kapitału, oraz inwestycję. (…)”


Fragment tłumaczenia "The Evolution of Civilizations", Carroll Quigley, 1961, s.134.