Author Topic: Resortowi Jagiellonowie  (Read 1165 times)

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 554
  • Reputacja: +12/-0
Resortowi Jagiellonowie
« on: (Fri) 09.01.2015, 02:24:16 »
Resortowi Jagiellonowie

W ciągu prawie dwóch lat dzialałności Polskie Inwestycje Rozwojowe (ksywa: "żerowisko dla bezpieczniackich watah") wymieniły jednego prezesa i podpisały dwie umowy, jedna nich to finansowanie remontu akademików w Krakowie. Czekamy na dalsze sukcesy w 2015 roku.



W czerwcu zeszłego roku rząd Tuska zamówił w brytyjskim tygodniku "The Economist" płatny reklamowy raport o Polsce skoku cywilizacyjnego, w którym dowiedzieliśmy się, że Polska rządzona przez PO nie była tak stabilna, zjednoczona i wpływowa od czasu rządów dynastii Jagiellonów w XVI wieku. Ponieważ Polska Jagiellonów rozciągała się aż do Morza Czarnego, rozumiemy, że w imię historycznej świetności Tusk jednak rozmawiał w Moskwie na temat rozbioru Ukrainy? W tygodniku "The Economist" jest uplasowanych wielu agentów brytyjskiego wywiadu MI6, którzy widać wiedzą więcej niż my.

Jagiellońską świetność III RP widać na każdym kroku. Przede wszystkim władza żyje po królewsku, od premii uznaniowych i służbowych limuzyn po obiadki za 1500 PLN. Z jedną różnicą, Jagiellońskie dynastie zostały zastąpione przez resortowe watahy. Jednym z najbardziej znanych przypadków są "Polskie Inwestycje Rozwojowe" (PIR), twór wykreowany 2.5 roku temu przez Donalda Tuska, podejrzewamy na życzenie resortowych watah.

Przy ulepieniu PIR nie chodziło oczywiście o rozwijanie Polski tylko o wykreowanie kolejnych stołków dla znajomych królika, którzy mieli doglądać podziału państwowej kasy pomiędzy resortowymi watahami. I tak w radzie nadzorczej PIR wylądowali ludzie powiązani z naszymi domasznymi oligarchami (zdjęcie powyżej) a jednym z pierwszych projektów inwestycyjnych miał kręcić się wokół słynnej spółki HAWE Marka Falenty (tego od kelnerów z "Sowy i Przyjaciół"):

monsieurb.neon24.pl/post/103505,hawe-na-lawe

Po dwóch latach działalności PIR, którego funkcjonowanie kosztuje nas lekką ręką 10 milionów PLN rocznie, podpisał tylko dwa (i do tego dziwne) projekty inwestycyjne: jeden z LOTOS-em a drugi z bogatymi inwestorami z Francji i Włoch. W pierwszym projekcie PIR ma finansować inwestycje LOTOS-u, który wcześniej stracił 1.5 miliarda PLN na dziwnych transakcjach w Norwegii:

monsieurb.neon24.pl/post/112516,habemus-problemus

Drugi projekt PIR jest jeszcze bardziej kuriozalny, 100 mln PLN kredytu z pieniędzy podatników dostaje bogaty włoski bank (Pekao SA) i bogaty francuski budowlaniec (Bouygues), którzy wyremontują kompleks akademików w Krakowie na bazie kontraktu Partnerstwa Publiczno-Prywatnego (PPP):

www.pir.pl/download/Media%20o%20nas/Pierwszy%20polski%20projekt%20PPP%20z%20sektora%20edukacyjnego%20z%20zamkni%C4%99ciem%20finansowym_1.pdf

Problem jest w tym, że definicja PPP zakłada, że prywatni inwestorzy finansują infrastrukturę użytku publicznego i zarządzają nią przez okres około 30 lat, dostając opłaty od państwa (obywateli). Ale skoro w przypadku akademików w Krakowie państwo pożycza publiczne pieniądze inwestorom prywatnym, to już nie jest PPP tylko jakiś urzędniczy nonsens. Nie wspominając już o tym, że PIR miał przecież podobno modernizować z rozmachem Polskę a nie remontować akademiki! Tyle innych instytucji może przecież finansować remont akademików.

Po dwóch latach kosztownego próżnego cudaczenia zaczęto wreszcie mówić o rozwiązaniu PIR i o wcieleniu resztek do państwowego banku BGK. Podejrzewamy jednak, że PIR - tak jak każda biurokracja - tak łatwo nie zniknie. Więc zamiast rozwiązywania PIR władza przebąkuje teraz o przekształceniu PIR w inny twór, bliżej nieokreślony fundusz kapitałowy, co pozwoli na utrzymanie dobrze płatnych państwowych posad dla kolesi.

Od dzisiaj nowym prezesem PIR jest Jerzy Góra (zdjęcie poniżej), przerzucony z innego państwowego tworu, "Agencji Rozwoju Przemysłu" (ARP), która ma tyle wspólnego z rozwojem przemysłu co Radek z poselskimi oszczędnościami. Pan prezes Góra pracował wcześniej w stoczniach i w ministerstwach czyli jest merytorycznie świetnie przygotowany na unowocześnianie Polski XXI wieku.

PIR zaczyna trzeci rok swojego radosnego działania i możemy być pewni, że starannie dobranym członkom rady nadzorczej oraz zarządowi PIR żyje się lepiej. A Tusk ma się czym pochwalić w Brukseli.


Barwną historię kabaretu PIR, finansowanego przez podatnikóow, opisywaliśmy już nie raz:

monsieurb.neon24.pl/post/110096,gnoj-hucpa-i-kolesiow-kupa

http://monsieurb.neon24.pl/post/104443,wladza-kupuje-dzi

 

Źródło: http://www.mpolska24.pl/post/7619/resortowi-jagiellonowie



Hawe na ławę



To już choinka! Watahy radośnie rozparcelowują nasze pieniądze upchane w Polskich Inwestycjach Rozwojowych. Nomenklaturowa spółka Hawe SA dostanie setki milionów PLN. We władzach spółki zasiada pani Piotrowska-Oliwa, ta od BMW 745i z firankami.

Adam Szejnfeld, zawodowy poseł i były wiceminister gospodarki w rządzie Tuska (na zdjęciu powyżej po prawej) jest wiernym uczestnikiem seansów porannego niedzielnego gęgania w TVN24 pod nazwą „Kawa na ławę”. Wieczorami Adam Szejnfeld jest znany z popijania trunków innych niż kawa. Zimą 2005 roku Szejnfeld tak się nawalił na imprezie w hotelu Marriott, że dosłownie zawisł na byłym premierze Leszku Millerze, powodując konsternację pani Millerowej.

Na powyższym zdjęciu widzimy Adama Szejnfelda wiernemu sobie, czyli ze szklanką łyskacza, rozmawiającym o ważnych sprawach gospodarczych z panią Grażyną Piotrowską-Oliwa, ówczesnym prezesem PGNiG. Pani Piotrowska-Oliwa musiała opuścić stanowisko w kwietniu 2013 roku, po skandalu z wypasionym służbowym BMW 745i z firankami.

Pani Piotrowska-Oliwa wylądowała miękko w radzie nadzorczej spółki Hawe, której wiodącym udziałowcem jest młody zdolny wizjoner Marek Falenta. To znaczy wiodącym udziałowcem jest dyskretna cypryjska spółka, która podobno jest kontrolowana przez pana Falentę. Co prawda pan Falenta jest prawomocnie skazany za pomoc w oszustwie (afera Electus), ale to nie przeszkadza mu rozwijać świetlane biznesy. Polska Tuska jest krajem ludzi przedsiębiorczych ...

W giełdowej spółce Hawe pracują starzy znajomi pani Piotrowskiej-Oliwy. Z prezesem Krzysztofem Witoniem pracowała wcześniej w TPSA a z wiceprezesem Jarosławem Baucem (byłym ministrem finansów) w rządzie Buzka. Niestety, wkrótce po przyjściu pani Piotrowskiej-Oliwy do Hawe pan Bauc podał się do dymisji. Doszło do konfliktu?

Spółka Hawe kładzie światłowody. Na Ursynowie i w Polsce wschodniej. Spółkę śledzi od dawna niezależny analityk giełdowy Jarosław Supłacz, który zaczyna się zastanawiać czy Hawe podzieli los smutny Electusa: polandsecurities.com/

Ale jak na razie Hawe jest mocna politycznie. Spółka ogłosiła właśnie podpisanie listu intencyjnego z Polskimi Inwestycjami Rozwojowymi, od których może zainkasować kilkaset milionów PLN - finansowanych z kieszeni podatników:

www.pb.pl/3485349,37574,pir-wchodzi-w-szybki-internet

Polskie Inwestycje Rozwojowe (PIR) to taki twór schyłkowego Tuska, który Stanisław Michalkiewicz opisuje w następujący sposób (cytat):

„podejrzewam, że „Inwestycje Polskie”, to jest przebłagalny dar dla bezpieczniackich watah w postaci dodatkowego żerowiska dla ubowniczków młodych, dzięki czemu przed okupującymi nasz nieszczęśliwy kraj bezpieczniackimi dynastiami otworzą się perspektywy świetlanej przyszłości, z możliwością założenia mnóstwa nowych starych rodzin, które zagwarantują im ciągłość”.

My też pisaliśmy już o tym cudzie Tuska 12 listopada 2013 r. w „Uważam Rze”:

Polskie Inwestycje Ratunkowe

III RP rozwija się. Rząd ulepił nowy państwowy twór o nazwie Polskie Inwestycje Rozwojowe (PIR), który ma finansować rozwój. Tusk cofa nas do epoki Bieleckiego i Balcerowicza, kiedy rozwój finansował nam Polski Bank Rozwoju (PBR), kierowany przez młodego zdolnego Wojciecha Kostrzewę. Cele rozwojowe zostały szybko osiągnięte i bank został przejęty w 1998 r. przez nomenklaturowy Bank Rozwoju Eksportu. Do dzisiaj działa za to Agencja Rozwoju Przemysłu, która tak się prężnie rozwinęła, że zarządza nie tylko przemysłowymi bankrutami ale i dwoma kompleksami zamkowo-parkowymi. Po co właściwie powstał PIR, skoro Polska ma łatwy dostęp do finansowania z Banku Światowego, IFC, EIB i EBOR-u? Odpowiedź leży w personaliach i w projektach. Do rady nadzorczej publicznego PIR wepchano już ludzi reprezentujących wpływowe grupy prywatnych interesów. A do oceny projektów zatrudniono m.in. pracownika Jana Kulczyka. Pachnie to wizjonerskim partnerstwem publiczno-prywatnym (PPP) w stylu partyjnych kolegów Jacka Protasiewicza. Pierwszy zapowiedziany projekt PIR to wpompowanie 600 milionów PLN naszych pieniędzy w projekt giełdowej spółki LOTOS, która utopiła już ponad miliard PLN w Morzu Północnym. Jakiej stopy zwrotu z tej naftowej inwestycji oczekuje Plaftorma wydobywcza?

Więcej o PIR: monsieurb.neon24.pl/post/85675,stop-czerwonym-geszeftom

Od 1 stycznia 2015 ten orzeł biznesu o sokolim wzroku prezesuje w PIR

Piotrowska-Oliwa (druga z prawej) podczas namaszczania PIR 14 lutego 2013



Źródło: http://monsieurb.neon24.pl/post/103505,hawe-na-lawe


Habemus problemus



Flagowa inwestycja skoku cywilizacyjnego Tuska – Polskie Inwestycje Rozwojowe – walnęła nosem w kamieni kupę i tonie na oczach, jak Costa Concodria. A Tusk, tak jak kapitan Schettino, uciekł z pokładu i rżnie przysłowiowego głupa w mediach.

Naszym skromnym zdaniem funkcja premiera dużego europejskiego kraju ma polegać na sprawnym zarządzaniu państwem a nie na grze w piłkę i deklamacji bonmotów w mediach.

A tymczasem III RP skoku cywilizacyjnego pruje się w szwach, szytych grubymi nićmi. Amber Gold, Pendolino, Lotos, LOT i inne takie przypadki wydoiły dziesiątki miliardów PLN z kieszeni obywateli i podatników. Bezkarnie, poza słupem Marcinem P. który siedzi w więzieniu jako nowy Grzegorz Żemek naszych nowych wspaniałych czasów.

Hiobowe wieści piętrzą się wokół "Polskich Inwestycji Rozwojowych" (PIR), powołanych do życia przez Tuska dwa lata temu.

Dwaj eksperci dokładnie zdefiniowali PIR: już dawno temu Stanisław Michalkiewicz nazywał PIR "żerowiskiem dla bezpieczniackich watah" a ostatnio minister Bartłomiej Sienkiewicz uściślił pewne aspekty PIR poprzez genderowo poprawną definicję "ch.., d.. i kamieni kupa".

W ciągu ostatnich dni dowiedzieliśmy się dodatkowo, że: (i) PIR dokonał swojej pierwszej inwestycji w spółkę LOTOS, która notorycznie przewala miliardy PLN akcjonariuszy i podatników (1); (ii) PIR zostanie włączony w przyszłym roku w państwowy bank BGK (2); i (iii) Skarb Państwa szuka nowego prezesa PIR:

http://pulsbiznesu.pb.pl/3836867,11686,skarb-wymieni-prezesa-w-pir

O tym, że PIR to ściema i przewał było wiadomo od dawna, my pisaliśmy o tym już w styczniu 2013 roku:

http://monsieurb.neon24.pl/post/85675,stop-czerwonym-geszeftom

Kto odpowie za 10 milionów PLN wywalonych w błoto na ustawkę w postaci kasy dla rady nadzorczej, zarządu i ekipy PIR oraz na biura, podróże i restauracje?

Panie Tusk, zanim zostanie Pan oddelegowany do wykonywania określonych zadań na odcinku brukselskim, jako Wysoki Reprezentant Republiki Niemiec przy Radzie Europejskiej, może Pan jeszcze zostać trzepnięty zawiadomieniem o popełnieniu przestępstwa w aferze PIR.

Komisja Jacques'a Santera wyleciała w marcu 1999 roku za mniej niż to....

(1) http://monsieurb.neon24.pl/post/112343,bak-puszczony-na-fotel

(2) http://monsieurb.neon24.pl/post/111945,problemy-z-wytryskiem

Kapitan Schettino składa po koleżeńsku gratulacje

Źródło: http://monsieurb.neon24.pl/post/112516,habemus-problemus



Władza kupuje dziennikarzy



Trwa radosne urządzanie się na mannie państwowych pieniędzy w Polskich Inwestycjach Rozwojowych (PIR). Do ekipy wybrańców dołączył właśnie były dziennikarz TVN CNBC. To już kolejny transfer wiernego władzy dziennikarza na państwową pensję.

Osobnik o androidalnym wyrazie twarzy na powyższym zdjęciu to Mikołaj Kunica, wieloletni dziennikarz TVP i TVN. Podczas swojej kariery w TVP Kunica zasłynął z medialnego polowania na pisiorów: www.tvnfakty.pl/kunica_mikolaj_tvncnbc

W 2007 roku Kunica przeszedł do TVN CNBC. Ale widocznie jego zasługi w zwalczaniu pisiorów były mniejsze niż mu się wydawało, jako że w lipcu zeszłego roku Kunica został wywalony z TVN CNBC na fali oszczędności programowych (TVN CNBC znikła z ekranu z końcem zeszłego roku). Ktoś jednak przypomniał sobie o zasługach Kunicy w medialnym zwalczaniu pisiorów. Kunica dostał właśnie robotę w tuskowym tworze o nazwie Polskie Inwestycje Rozwojowe (PIR):

www.pir.pl/download/dla_mediow/9_pir_komunikat_prasowy_mikolaj_kunica.pdf

Kunica ma być odpowiedzialny za "strategię informacyjną" oraz za "komunikację z biznesem i mediami". Twór PIR powstał rok temu w celu wydawania pieniędzy podatników na inwestycje wybranych swoich. Stanisław Michalkiewicz podejrzewa, że PIR jest po prostu żerowiskiem dla bezpieczniackich watah. Nic dziwnego więc, że we władzach tej państwowej spółki zainstalowały się od razu człowieki zaufania, takie jak Paweł Gricuk i Przemysław Schmidt. Pisaliśmy o tym w "Uważam Rze":

Polskie Inwestycje Ratunkowe

III RP rozwija się. Rząd ulepił nowy państwowy twór o nazwie Polskie Inwestycje Rozwojowe (PIR), który ma finansować rozwój. Tusk cofa nas do epoki Bieleckiego i Balcerowicza, kiedy rozwój finansował nam Polski Bank Rozwoju (PBR), kierowany przez młodego zdolnego Wojciecha Kostrzewę. Cele rozwojowe zostały szybko osiągnięte i bank został przejęty w 1998 r. przez nomenklaturowy Bank Rozwoju Eksportu. Do dzisiaj działa za to Agencja Rozwoju Przemysłu, która tak się prężnie rozwinęła, że zarządza nie tylko przemysłowymi bankrutami ale i dwoma kompleksami zamkowo-parkowymi. Po co właściwie powstał PIR, skoro Polska ma łatwy dostęp do finansowania z Banku Światowego, IFC, EIB i EBOR-u? Odpowiedź leży w personaliach i w projektach. Do rady nadzorczej publicznego PIR wepchano już ludzi reprezentujących wpływowe grupy prywatnych interesów. A do oceny projektów zatrudniono m.in. pracownika Jana Kulczyka. Pachnie to wizjonerskim partnerstwem publiczno-prywatnym (PPP) w stylu partyjnych kolegów Jacka Protasiewicza. Pierwszy zapowiedziany projekt PIR to wpompowanie 600 milionów PLN naszych pieniędzy w projekt giełdowej spółki LOTOS, która utopiła już ponad miliard PLN w Morzu Północnym. Jakiej stopy zwrotu z tej naftowej inwestycji oczekuje Plaftorma wydobywcza?

Ostatnio szef PIR Mariusz Grendowicz ogłosił dumnie, że PIR chce finansować projekt prywatnej spółki Hawe. Problem w tym, że Hawe jest z kolei żerowiskiem dla byłych zaufanych ludzi władzy, takich jak pani Piotrowska-Oliwa (wywalona z PGNiG m.in. za wypasione BMW 745 VIP z firankami):
 
monsieurb.neon24.pl/post/103505,hawe-na-lawe
 
Zespół PIR liczy tylko kilka osób i jak na razie (na szczęście) nie wydał jeszcze naszych pieniędzy (poza pensjami na siebie). Czy zatrudnienie wiernego dziennikarza Kunicy było priorytetem? Dlaczego?
 
Przypominamy tylko, że przypadek wiernego Kunicy jest kolejnym już transferem wiernego dziennikarza na państwową pensję. Kilka tygodni temu dziennikarz "Wyborczej" Marcin Wojciechowski dostał posadę rzecznika prasowego MSZ. Wojciechowski napisał wcześniej książkę o byłym szefie MSZ Adamie Rotfeldzie:

monsieurb.neon24.pl/post/102052,radek-wundergaffe

Wyobrażamy sobie tylko jaką motywację mają "niezależni" dziennikarze w "niezależnych" mediach mainstreamu aby odważnie patrzeć władzy na ręce ...

Polskie Inwestycje Rozwojowe czyli druga Ameryka



Źródło: http://monsieurb.neon24.pl/post/104443,wladza-kupuje-dziennikarzy


Gnój, hucpa i kolesiów kupa



Wojskówka przypomniała pracownikom spółdzielni "Tusk i przyjaciele" skąd im wyrastają nogi. Przy okazji odświeżone zostały nasze ulubione tematy: Polskie Inwestycje Rozwojowe, Amber Gold, OLT Express, lotnisko w Gdyni, Sławomir Nowak i Michał Tusk.

Wojskówka za jednym misternym chirurgicznym zamachem nie tylko uciszyła narastającą publiczną dyskusję na temat willi Kwaśniewskich w Kazimierzu Dolnym i dla ostrzeżenia zrównała z ziemią dwóch protegowanych Tuska (Nowaka i Sienkiewicza) ale też zadbała o interes Zbigniew Jakubasa, większościowego akcjonariusza Mennicy Polskiej.

Zbigniew Jakubas to nie byle kto, jest on zarówno żoliborskim sąsiadem jak i partnerem w biznesach Wojciecha Kostrzewy, prezesa ITI. Panowie wzięli się razem do roboty w wizjonerskich latach 90-tych, kiedy młody zdolny Kostrzewa prezesował resortowemu bankowi BRE Bank:

http://stockrotki.wordpress.com/2009/03/17/metody-jakubasa/

Od kilku lat panowie działają razem w wyglądającym na bardzo intratny (Pendolino!) rynku zamówień na pociągi. Jakubas kontroluje nowosądecką spółkę Newag, która walczy o kontrakty razem ze szwajcarskim Stadler Rail, w którego radzie nadzorczej zasiada od pewnego czasu Wojciech Kostrzewa.

Nie takiego więc człowieka Belka, Cytrycki i Sienkiewicz będą "okradać". Są za ciency. Polskie państwo sprzedało swoje udziały w Mennicy Polskiej 27 kwietnia 2010 roku, kiedy ministrem skarbu państwa był geodeta i specjalista od elektrowni jądrowych Aleksander Grad.

Jeżeli któraś z bezpieczniackich watah uważa teraz, że wtedy za mało wyrwali (albo że nie była wtedy przy korycie i że coś się jej należy "ex-post"), jest już za późno na reklamacje. Chyba, że do Aleksandra Grada i jego zwierzchników.

Niemniej, słuchając narzekania Sienkiewicza i Belki na "Polskie Inwestycje Rozwojowe" (PIR) i na lotnisko w Gdyni, cieszymy się, że czytają oni nasze wpisy:

http://monsieurb.neon24.pl/post/104443,wladza-kupuje-dziennikarzy

http://monsieurb.neon24.pl/post/97698,petrolinvestycje-polskie
 
http://monsieurb.neon24.pl/post/105792,lotnisko-dla-bieda-emigracji
 
Nie dziwimy się też, że szef banku centralnego dużego państwa Unii Europejskiej Marek Belka był bezsilny jak dziecko wobec piramidy Amber Gold / OLT Express. Nie takich ma w swojej kieszeni ukraiński złodziej oligarcha Ihor Kolomoyski:
 
http://monsieurb.neon24.pl/post/70579,olt-mial-kupic-lot

http://monsieurb.neon24.pl/post/108265,izrael-wmieszany-w-ukraine

Jerzy Urban w wywiadzie: "w Polsce rządzi prywata i układy"


Źródło: http://monsieurb.neon24.pl/post/110096,gnoj-hucpa-i-kolesiow-kupa
 
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje