Author Topic: Polio  (Read 2547 times)

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 554
  • Reputacja: +12/-0
Polio
« on: (Fri) 23.01.2015, 11:23:25 »
Eradykacja wirusa polio a wielka i cicha epidemia porażeń wiotkich u dzieci

Na całym świecie szumnie świętowane są postępy programu eradykacji wirusa polio, którego celem jest stworzenie świata wolnego od polio. Eradykacja polio oznacza sytuację, kiedy nie występują zachorowania na polio, nie stwierdza się zarazka w materiale pobranym od ludzi, ani w materiale pobranym ze środowiska.
Zasługą programu eradykacji wirusa polio jest drastyczny spadek zachorowań wywoływanych przez ten wirus na całym świecie. Obecna sytuacja pozwala założyć uzyskanie świata wolnego od polio od 2014 roku. W 12 miesięcznym okresie od  sierpnia 2011 r. do sierpnia 2012 r. zidentyfikowano na całym świecie 353 przypadki infekcji dzikiego wirusa polio zakończone paraliżem, głównie w krajach afrykańskich i azjatyckich, co pokazuje mapa poniżej:


Źródło: Polioeradication.org

Świat wolny od polio kojarzy się większości osób ze światem wolnym od paraliżu dziecięcego, bo tak kiedyś nazywano porażenia wiotkie u dzieci. Niestety przy braku zainteresowania mediów i fleszy z roku na rok rośnie liczba porażeń wiotkich u dzieci i młodzieży. Porażenia te wywołane są wirusami innymi niż polio lub innymi niż wirusy czynnikami.

Epidemia ostrych porażeń wiotkich w krajach rozwijających się

W samym 2011 roku zarejestrowano w bazie danych WHO ponad 100 000 przypadków porażeń nie wywołanych dzikim wirusem polio, a liczba ta nie zawiera przypadków z krajów rozwiniętych, które ich nie zgłaszają do WHO (takie jak Wielka Brytania czy USA). Głównym czynnikiem zakaźnym są enterowirusy, czyli wirusy z tej samej rodziny co wirus polio. Dla przykładu dane z 2005 roku pokazały, że śmiertelność w Indiach w przebiegu paraliżu niewywołanego dzikim wirusem polio wynosiła 8,5% – 2 razy więcej niż w przebiegu paraliżu dzikim wirusem polio, a trwałe kalectwo stwierdzono w 35,3% przypadków (Polio programme: let us declare victory and move on, Indian Journal of Medical Ethics, 2012). Pełne dane liczbowe dotyczące ilości porażeń na świecie na podstawie zgłoszeń do WHO przedstawiono poniżej:

Źródło: Polio case count, WHO

Ponad 100 000 przypadków paraliżu wśród dzieci rocznie! Warto wiedzieć, że obecnie kategoria AFP zawiera również przypadki paraliżu wywołanego szczepionkowym wirusem polio. Biorąc pod uwagę (niepełne) dane z WHO można sporządzić wykres unaoczniający zamaskowany i rosnący problem paraliżu dzieci głównie w afrykańskich i azjatyckich krajach rozwijających się (w krajach rozwiniętych przyjmuje się 1 przypadek porażeń na 100 000 mieszkańców za stałą):


Kto wybiera się do Afryki czy Azji może pocieszyć się, że wiele z tych krajów jest już wolne od polio. Za to ilość  paraliżu dziecięcego w tych krajach, szczególnie w wybranych regionach, rośnie z roku na rok. Wzrost liczby zachorowań wiąże się z poprawą rejestrowalności zachorowań, jednak coroczne wzrosty o ok. 10% w tych samych krajach muszą mieć też inne przyczyny. Liczba zachorowań nie zmiejszy się raczej w najbliższym czasie, choć na horyzoncie są już szczepionki przeciwko kolejnym enterowirusom (inne enterowirusy powiązane są z ok. 30% przypadków paraliżu).
W przygotowaniach do podróży do krajów rozwijających się zalecamy sprawdzenie w bazie WHO sytuacji w danym kraju, zwłaszcza zapadalności na porażenia dzieci na 100 000 mieszkańców (non-polio AFP rate) i porównanie danych ze standardowym wskaźnikiem porażeń u dzieci w krajach rozwiniętych, który wynosi 1 przypadek na 100 000 mieszkańców. Przeciętny lekarz zajmujący się „medycyną podróży” zna tylko dane epidemiologiczne związane z porażeniami wywołanymi wirusami polio. Przykład Indii pokazuje również, że przypadki paraliżu inne niż polio nie są traktowane na równi z przypadkami paraliżu wywołanym wirusem polio, a dzieci z non-polio AFP nie otrzymują odpowiednich terapii:


Źródło: Support for children identified with acute flaccid paralysis under the global polio eradication programme in Uttar Pradesh, India: a qualitative study

https://szczepieniapolio.wordpress.com/eradykacja-wirusa-polio-i-wielka-epidemia-porazen-wiotkich-u-dzieci/


Zobacz na:
DDT
https://forum.wybudzeni.com/index.php?topic=2157.0
« Last Edit: (Fri) 01.01.2016, 21:21:24 by BladyMamut »
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 554
  • Reputacja: +12/-0
Odp: Polio
« Reply #1 on: (Fri) 23.01.2015, 12:10:15 »
Raport Klennera czyli czego (prawie) nikt nie wie o witaminie C

Jest rok 1937. Węgierski biochemik Albert Szent- Gyorgyi (1893-1986) odbiera Nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny za odkrycie kilka lat wcześniej kwasu heksuronowego zwanego inaczej witaminą C lub kwasem askorbinowym (od „anti-scorbutic” – działający przeciwszkorbutowo). Od tej pory ruszają na całym świecie doświadczenia naukowców z całego świata, chcących odkryć co takiego jeszcze oprócz zapobiegania szkorbutowi potrafi ta medyczna nowinka? Okazuje się, że witamina C potrafi bardzo wiele! To były niezmiernie ważne i można rzecz epokowe badania, bowiem mamy już wtedy pierwsze antybiotyki wyprodukowane z pleśni, lecz cały czas poszukiwano sposobu leczenia rozmaitych chorób (jak też i zapobiegania im), które byłyby jak najskuteczniejsze i jednocześnie jak najmniej toksyczne, głównie zaś chorób wirusowych, bo jak wiadomo antybiotyki w stosunku do wirusów nie są skuteczne. Czasopisma medyczne zaczynają w latach 40-tych pękać w szwach od publikacji związanych z nowo odkrytą substancją, którą ówcześni naukowcy byli autentycznie zafascynowani.

Jest rok 1948. Amerykański lekarz Frederick R. Klenner pracuje w szpitalu Annie Penn Memorial Hospital w Reidsville, w Północnej Karolinie (USA) gdy wybucha epidemia polio obejmująca cały stan. Do szpitala zaczynają się zgłaszać dziesiątki pacjentów z typowymi objawami. Dr Klenner musi dokonać wyboru: po zdiagnozowaniu odstawić chorych na polio pacjentów do centrum kwarantanny (skazując ich na pewne kalectwo) lub rozpocząć na własną rękę leczenie polio megadawkami witaminy C. Jako lekarz z powołania wybiera to drugie rozwiązanie. Już wcześniej leczył tego typu terapią pacjentów chorych na wirusowe zapalenie płuc odnosząc stuprocentowy sukces, więc… czemu nie spróbować z innym wirusem? Bingo! Po 72 godzinach terapii 60 pacjentów chorych na polio  wróciło do domu, wszyscy zdrowi i wolni od polio.

Jest rok 1949, dnia 10 czerwca w Atlantic City odbywa się doroczny zjazd Stowarzyszenia Lekarzy Amerykańskich (AMA – American Medical Association). Dr Fred Klenner publicznie prezentuje swój raport na temat dokonanego przez niego podczas epidemii polio całkowitego wyleczenia 60 pacjentów terapią wysokich i często podawanych dawek witaminy C. Żaden ale to żaden z kolegów nie miał nic do powiedzenia, w żaden sposób nie ustosunkował się do wygłoszonego przez Klennera raportu. Nie zrażony tym Klenner miesiąc później, w lipcu 1949 publikuje dokument w czasopiśmie medycznym „Southern Medicine & Surgery”, niestety również bez echa.

Dzisiaj ten dokument (doprawdy wart aby ocalić go od zapomnienia) został przetłumaczony z języka angielskiego i dostępny jest dla każdego w języku polskim, plik można pobrać tutaj:
Raport Klennera.pdf
https://mega.co.nz/#!ctBUyagA!zWIEzUXBOx1Oo7mn8T9eo2bU9RYZHIQc6GguoTk0Bgk

Ale jak to…uleczalne?!

No właśnie. Nie chcę być nieuprzejma, ale chyba ktoś tu nas od kilkudziesięciu lat robi ostro w konia. Każe się szczepić maleńkie dzieci głosząc, że jest to „najlepsza metoda” aby uniknąć na przykład polio, które jest podobno nieuleczalne i niechybnie skazuje na okrutne kalectwo, a nawet śmierć. Podobnie jest z innymi chorobami zakaźnymi: ze świnką, odrą, różyczką, grypą czy z Hepatitis -wirusowym zapaleniem wątroby potocznie zwaną „żółtaczką”. Wszystkie te choroby są ponoć nieuleczalne, bo na wirusy podobno lekarstwa jeszcze nie wynaleziono i dlatego „najlepiej się zaszczepić” jak mówią mass media przekazując opinię wyrażaną przez medyczne autorytety. Szkoda, że nie dodają, iż tak naprawdę wstrzykujemy sobie jakiś podejrzany płyn pełen neurotoksyn (sorry, inaczej się szczepionki wyprodukować nie da, taka jest technologia): metali ciężkich, konserwantów, obcych białek i grom wie jeszcze czego – zwyczajnie mówiąc trucizn wędrujących prosto do krwiobiegu i dostających się do naszych organów.

Co prawda powiązania szczepionek z epidemią gnębiących dzisiejsze społeczeństwa chorób (z czego najgłośniejszą była sprawa autyzmu) jak piszą media „nie stwierdzono”, lecz podobnie przecież nigdy nie stwierdzono, że długoterminowo szczepionki są bezpieczne. Tak naprawdę te preparaty są w użyciu za krótko więc logiczne jest, że nigdy nie były długoterminowo badane na wielu pokoleniach naszych przodków (np. nie mają badań pod kątem działania rakotwórczego). Tak naprawdę nikt nie ma bladego pojęcia jakie długoterminowo te preparaty wywołują skutki na przestrzeni pokoleń. To my w zasadzie (i nasi rodzice ewentualnie, a już na pewno nasze dzieci) jesteśmy tym pokoleniem szczurów doświadczalnych, uczciwie mówiąc.

Całkiem podobna sytuacja ma miejsce jeśli chodzi o kilka tysięcy dodatków do żywności: są „dopuszczone” przez odpowiednie instytucje, lecz tak naprawdę badań długoterminowych większość z nowoczesnych wynalazków NIE MA (np. syntetyczne słodziki) i tak naprawdę NIKT NIE WIE jak długoterminowo zachowa się ludzki organizm do którego wnętrza substancja się dostanie, ani czy i jak odbije się to na następnych pokoleniach. To będą wiedzieć może nasze prawnuki, o ile wyniki badań nie zostaną zamiecione pod dywan jak zrobiono to z raportem Klennera. Wszędzie w sprzedaży i to w wolnej sprzedaży, bez recepty, jest Paracetamol (Apap, Codipar, Efferalgan, Panadol, Tabcin itd.). Tak naprawdę NIKT NIE WIE na czym polega mechanizm jego działania, wyobrażacie sobie, że od 1955 roku kiedy został zsyntetyzowany, to jego mechanizm działania do dzisiaj nie został wyjaśniony? O działaniu na kolejne pokolenia nie wspomnę. Nie wiemy tego. Nikt nie wie! Co nie przeszkadza aby substancja była dostępna bez recepty, nawet w pobliskim spożywczaku i każdy wkłada to do gęby nie mając pojęcia co tak naprawdę wkłada ;)

Biznes jest bezlitosny, business is business ;) Póki co zatem lepiej trzymać się od rzeczy nieprzebadanych na pokoleniach raczej z daleka. Uważam wkładanie do ciała nieprzebadanych na pokoleniach substancji (które w dodatku naturalnie nie występują w składzie mojego ciała) za naprawdę głupie! Odmawianie szczepionek moim zdaniem to nie jest „szerzenie ciemnoty”. To raczej propagowanie szczepionek jako jedynego dla nas zbawienia nim jest. Dlaczego? Raport Klennera burzy bowiem bezlitośnie ten obraz, który przez kilkadziesiąt ostatnich lat wypromowały media i autorytety.

W swoim raporcie Klenner opisuje detalicznie wszystkie przypadki jakie udało mu się wyleczyć megadawkami witaminy C różnych chorób uznanych za nieuleczalne. Okazuje się, że nieuleczalne one wcale nie są, jak zapewne wtajemniczeni wiedzą o tym, i to już od kilkudziesięciu lat. Co by jednak było, gdyby tej wiedzy nauczano powszechnie w szkołach medycznych, jak wtedy wyglądałaby nasza planeta, o ile zdrowsze byłyby nasze dzieci, ile istnień można byłoby uwolnić od niepotrzebnego cierpienia lub przed nim uchronić? Pomyśleć tylko, że każdy z 60 pacjentów dra Klennera chorych na polio po terapii witaminą C w odpowiednich (czyli powodujących pozytywną odpowiedź kliniczną) ilościach – wyszedł do domu zdrowiutki i wolny od polio w ciągu… 72 godzin. Polio jak się okazuje można wyleczyć w ciągu zaledwie 3 dni! Podobnie jak świnkę, odrę, grypę, żółtaczkę, zapalenie opon mózgowych oraz szereg innych chorób wywoływanych przez wirusy.

No tak, ale chwileczkę: przecież jest tyle badań mówiących, że witamina C nie ma żadnego wpływu nawet na banalne przeziębienie, a co dopiero na tak groźne choroby jak polio czy odra! W tym miejscu jednak biorąc pod uwagę obserwacje poczynione przez Klennera należy rozpatrzyć uważnie jedną kwestię, o której wiedzą (znów, niestety!) tylko wtajemniczeni, a mianowicie taką, że wszystkie dające negatywny wynik badania do tej pory opublikowane, mówiące, że „witamina C nie ma żadnego wpływu na choroby” są obarczone podstawowym błędem, a nawet dwoma:

1) Substancja nie była podawana w odpowiednio dużej ilości aby wywołać odpowiedź kliniczną

2) Substancja nie była podawana z częstotliwością pozwalającą na osiągnięcie stałego stężenia jej w plazmie

Podobnie jak stosuje się jakikolwiek lek np. banalną aspirynę: po parokrotnym polizaniu tabletki nie masz co liczyć na to, że symptom choroby minie. Musisz wziąć odpowiednio wysoką dawkę w odpowiedniej częstotliwości. W przypadku antybiotyku musisz też ponadto brać go przez jakiś czas dla pewności, nawet gdy nie masz już symptomów – tak samo zresztą zachowuje się witamina C, należy oprócz dawki uderzeniowej również przyjmować dla pewności dawki podtrzymujące.

Poza tym należy jeszcze zauważyć jedną rzecz: w przeciwieństwie do witaminy C ani aspiryna ani antybiotyk nie stanowią naturalnego składu Twojego ciała, nie są substancją witalną niezbędną do szeregu przemian biochemicznych zachodzących w ustroju. Gdy się stresujesz, palisz, masz infekcję lub jakiś uraz (np. oparzenie, operacja) Twoje zapasy witaminy C ulegają bardzo dramatycznie zmniejszeniu. Jeśli szybko ich nie uzupełnisz – system staje się podatny na zaburzenia, ponieważ witamina C jest niezbędna i potrzebna w naprawdę bardzo wielu przemianach biochemicznych w ustroju. Ten sam zresztą mechanizm ma miejsce w stosunku do innych witamin i minerałów.

Doprawdy niemądre jest kurczowe trzymanie się ilości RDA (wskazane dzienne spożycie) i jest to najprostsza droga do chorób wszelkiego typu: od kataru aż po nowotwory. Do ochrony przed szkorbutem wystarczy dzienne spożycie w ilości mieszczącej się na główce szpilki (60 mg), jednak nie ma co liczyć, że ta sama ilość uchroni przed zakażeniem wirusem odry lub przywróci zdrowie gdy już wirus się zdążył w ustroju rozgościć. A jaka ilość uchroni? O tym również pisze Klenner w swoim raporcie.

Można po przeczytaniu raportu dra Klennera mieć wątpliwości związane z formą podania witaminy (głównie pozajelitowo, choć zdarzało się doustnie), bo normalnie raczej robienie sobie zastrzyków z witaminy C nie wchodzi w grę w domowych warunkach. Na temat pozajelitowego podawania C napiszę w swoim czasie nieco więcej, jednak już teraz warto przypomnieć sobie o formie nieznanej za czasów dra Klennera, a  mianowicie liposomalnej postaci witaminy C. A taką można wykonać w domu. Ponieważ ma ona wchłanialność porównywalną do podawanej pozajelitowo warto ją wypróbować, choćby przy okazji najbliższego przeziębienia, oznak zbliżającej się infekcji kataralnej lub rosnącej na wardze opryszczki (czego Wam rzecz jasna nie życzę).

Wielu genialnych ludzi zmieniło oblicze tej planety zadając sobie jedno bardzo ważne pytanie: „a co jeśli…?”. Gdyby Kopernik nie zadał sobie tego pytania do dzisiaj wierzylibyśmy, że to Ziemia jest centrum układu słonecznego. Gdyby Edison nie zadał sobie tego pytania do dzisiaj siedzielibyśmy przy świeczkach lub lampach naftowych. Gdyby Klenner nie zadał sobie tego pytania to zgodnie z obowiązującymi podówczas procedurami po zdiagnozowaniu 60 pacjentów z objawami polio odesłałby ich do ośrodka kwarantanny, gdzie narażeni byliby na dalsze cierpienia i kalectwo, a my nigdy nie dowiedzielibyśmy się jaki potencjał ma podawana w odpowiednio wysokich i częstych dawkach substancja, która oprócz bycia witaminą potrafi działać antybiotycznie i rozprawiać się skutecznie z drobnoustrojami, w tym wirusami (również wirusem AIDS, dr Klenner leczył pacjentów chorych na AIDS w początkach lat 80-tych, aż do swojej śmierci w 1984 r.).

Wszystkie pliki (w języku angielskim) z pracami naukowców i lekarzy odnośnie terapii megadawkami witaminy C w chorobach zakaźnych, psychiatrii, zatruciach, nowotworach, anemii, chorobach serca, cukrzycy, alergiach, astmie itd. znajdują się na witrynie: http://www.seanet.com/~alexs/ascorbate/

P.S. Starałam się solidnie tłumaczyć materiał z angielskiego. Gdyby jednak któryś z czytelników posiadał większą ode mnie znajomość terminologii medycznej w języku angielskim i odkryłby w moim tłumaczeniu jakiekolwiek nieścisłości lub błędy w stosunku do angielskiego oryginału, to bardzo proszę o sygnał. Zależy mi na udostępnieniu szerokiej publiczności jak najdokładniejszego tłumaczenia.

Źródło: http://www.akademiawitalnosci.pl/raport-klennera-czyli-czego-prawie-nikt-nie-wie-o-witaminie-c/
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 554
  • Reputacja: +12/-0
Odp: Polio
« Reply #2 on: (Tue) 21.04.2015, 14:03:02 »
Mało znane fakty o szczepieniach przeciwko Heinego-Medina

Źródło: Nexus, nr 69 (1/2010) oraz Nexus, nr 70 (2/2010)

Zwolennicy szczepień utrzymują, że przy ich pomocy udało się osiągnąć pełny sukces w postaci całkowitego wyplenienia dwóch chorób: ospy i polio (choroba Heinego-Medina). Rzecz w tym, że żaden z tych sukcesów nie jest prawdziwy, mimo iż wielu ludzi w to wierzy. W niniejszym artykule zajmuję się wybuchami epidemii porażenia dziecięcego - choroby Heinego-Medina - do których doszło po programie masowych szczepień w krajach rozwiniętych i rozwijających się, o czym informowały ortodoksyjne magazyny medyczne.

Kiedy w latach 1954-1955 testowano w USA pierwszą iniekcyjną szczepionkę Jonasa Salka przeciwko wirusowi polio (inactivated poliovirus vaccine; w skrócie IPV) na około 1,8 miliona dzieci, już po kilku dniach wystąpiły przypadki paraliżu, zarówno u dzieci szczepionych, jak i niektórych nie szczepionych, które się z nimi kontaktowały (Francis et al., 1955; Peterson et al, 1955). Wydarzenie to przeszło do historii jako Incydent Cutter. Laboratoria Cutter oskarżono o rozprowadzanie szczepionki zawierającej żywe wirusy polio. Mimo iż paraliże wystąpiły również po wstrzyknięciu szczepionek polio wyprodukowanych przez innych producentów, Laboratoria Cutter uczyniono kozłem ofiarnym i zażądano wycofania wszystkich partii ich szczepionki.

Katastrofa z powodującą paraliż szczepionką przeciwko polio podawaną w zastrzykach wydaje się być jednym z głównych motywów kryjących się za opracowaniem szczepionki doustnej (oral poliovirus vaccine; w skrócie OPV), która miała symulować proces naturalnej infekcji. Rzeczywistość rozwiała jednak te nadzieje.

Henderson et al. (1964) napisał, że od roku 1961, kiedy w Stanach Zjednoczonych po raz pierwszy wprowadzono do powszechnego użytku doustne szczepionki przeciwko wirusowi polio, zaczęły występować związane z nimi rozproszone przypadki paraliżu. Wiele z nich było klinicznie nie do odróżnienia od przypadków naturalnego zarażenia wirusem polio. Epidemiologicznie wzorzec ich występowania zwiększył możliwość tego, że niektóre przypadki mogły być wywołane przez szczepionkę. W roku 1962, kiedy po raz pierwszy uzmysłowiono sobie istnienie tego problemu, minister zdrowia Stanów Zjednoczonych zwołał Specjalny Komitet Doradczy, który spotkał się kilka razy między sierpniem i grudniem. Komitet dokonał szczegółowego przeglądu doniesień na temat przypadków tej choroby, w których wystąpiła ona w okresie do 30 dni od podania doustnej szczepionki przeciwko wirusowi polio. Wśród rozpatrywanych przypadków 11 wystąpiło po ..szczepionce typu III" a 7 po „szczepionce typu F\ W rezultacie komitet doszedł do wniosku, że „maksymalne potencjalne ryzyko w przypadku szczepionek typu I i III jest ogólnie rzędu jeden na milion lub nawet jeszcze mniejsze i zarazem wyższe w przypadku osób w wieku ponad 30 lat".

Teraz już wiemy, jak ta często cytowana ocena częstości występowania przypadków zachorowań na polio wywołanych przez szczepionkę - „ogólnie rzędu jeden na milion" - została spreparowana. Był to typowy wynik wyliczony przy biurku przez komitet a nie wynik właściwych badań statystycznych (przypominający przysłowiowego wielbłąda, o którym znany dowcip mówi, że jest koniem stworzonym przez komitet).

Co istotne, wirus polio typu III był najbardziej podejrzany. Komitet wygłosił również nie poparte dowodami twierdzenie: „Ogólna liczba takich doniesień [dotyczących paraliżu po podaniu OPV], które dotarły do Publicznej Służby Zdrowia do czerwca 1964 roku. wynosi 123. Obejmuje ona również przypadki ocenione przez Komitet w roku 1962. Z tej ogólnej liczby 36 przypadków wystąpiło na terenach objętych epidemią, na których wdrożono masowe programy szczepień jako nadzwyczajne środki mające na celu opanowanie epidemii. Pozostałe 87 przypadków to przypadki rozproszone, które wystąpiły na obszarach nie objętych epidemią, na których stosowano ogólny program doustnych szczepień przeciwko polio".

Trudno uwierzyć, żeby w kraju liczącym 220 milionów mieszkańców, w którym rodzi się rocznie 2,5 miliona dzieci, wystąpiło tylko 200 przypadków paraliżu dziecięcego. Nawet gdyby to była prawda, to i tak ta liczba byłaby większa od tego często cytowanego „jednego przypadku na milion".

Ze względu na dalsze występowanie przypadków zachorowań będących następstwem szczepień w celu powtórnej oceny problemu i opracowania zaleceń do stosowania doustnej szczepionki przeciwko wirusowi polio w przyszłości minister zdrowia ponownie zwołał komitet, który spotkał się 17 i 18 lipca 1965 roku. Jego zalecenia w sprawie diagnozowania polio były następujące:

1. Pojawienie się choroby między 4. a 30. dniem po podaniu szczepionki przy wystąpieniu paraliżu nie wcześniej niż 6 dni po jej podaniu.
2.   Znaczny resztkowy paraliż dolnych neuronów motorycznych.
3.   Laboratoryjne dane potwierdzają mnożenie się wirusa podanego w szczepionce.
4.   Brak oznak porażenia górnych neuronów motorycznych, definitywna utrata czucia albo postęp, nawrót lub paraliż po miesiącu lub po dłuższym okresie od momentu wystąpienia choroby".

Spośród 87 rozpatrywanych przypadków po dokładnym rozważeniu 57 określono jako „zgodne", a 21 wyłączono. W 9 przypadkach okazało się. że dane są niewystarczające do wydania werdyktu. „Zgodne" przypadki dotyczyły głównie osób dorosłych, spośród których 44 miały 15 lub więcej lat, przy czym 5 miało ponad 50 lat. Do pojawienia się choroby dochodziło między 4. a 28. dniem, z czego większość wystąpień choroby miała miejsce między 8. a 21. dniem po podaniu szczepionki. Nie zauważono wyraźnej zależności między liczbą przypadków a ilością szczepionki i tym. kto był jej producentem.
Uważam za oczywiste, że głównym dążeniem komitetu było wyłączenie, ile się tylko da, przypadków paraliżu ze związku ze szczepieniami. Nie zajmowano się tymi, którzy ucierpieli wskutek szczepienia przeciwko polio - zostawiono ich własnemu losowi. To prawdziwie średniowieczna, feudalna i. co najmniej, nienaukowa postawa!

W dziale „Oszacowanie ryzyka" komitet napisał, iż
Quote
„uznaje się za niemożliwe udowodnienie, że jakiś  indywidualny przypadek został wywołany przez szczepionkę i że żaden z dostępnych testów laboratoryjnych nie jest w stanie udzielić na to definitywnej odpowiedzi".

Komitet posunął się jeszcze dalej, stwierdzając:
1. Zakres towarzyszącego ryzyka jest wystarczająco niski w porównaniu do ryzyka naturalnego wystąpienia choroby u dzieci, aby można było zalecić kontynuowanie i intensyfikację programu uodporniania na wirusa polio całego narodu, aczkolwiek z uwzględnieniem pewnych zmian.

2. Główny nacisk we wszystkich społecznościach należy położyć na uodpornienie (szczepienie) wszystkich noworodków w ich pierwszym roku życia. Wszystkie społeczności, które nie zorganizowały jeszcze programów ciągłej immunizacji noworodków i dzieci w wieku przedszkolnym, wzywa się, aby to zrobiły. (Powodzenie tego rodzaju przedsięwzięć jest konieczne do osiągnięcia celu w postaci wyeliminowania porażenia dziecięcego, albowiem to głównie małe dzieci przenoszą naturalną infekcję w społeczeństwie).

3. Społeczności, które nie rozpoczęły dotąd programu masowej immunizacji, zachęca się do rozpoczęcia akcji podczas nadchodzącej jesieni i zimy (1964-1965). (Takie przedsięwzięcia okażą się wartościowe tylko wtedy, gdy uda się im dotrzeć do nie uodpornionych osób, szczególnie dzieci w wieku przedszkolnym, tych z niższych socjoekonomicznie obszarów. Przed rozpoczęciem masowych szczepień wszystkie społeczności powinny opracować konkretne plany kontynuacji akcji immunizowania nowo narodzonych osób lub tych, które przybyły z zewnątrz)".

Oświadczenia i wnioski zawarte w powyższych punktach są ważne z tego względu, że zainicjowały lawinę zaprzeczeń w sprawie istnienia związku przyczynowego między udokumentowanym podawaniem szkodzących szczepionek a wynikowymi objawami (paraliżem), co przeczy moim zdaniem zdrowemu rozsądkowi. Chociaż może być częściowo prawdziwe, że dostępne w latach 1960. metody były niewystarczające do udowodnienia istnienia związku przyczynowego, to jednak niedługo potem rozwinęły się wadliwe metody i kryteria akceptowania przyczynowości. Co więcej, powtórzenie się w wielu krajach udokumentowanych zachorowań na polio w okresie do 30 dni od podania szczepionki całkowicie wystarcza do wysunięcia wniosku, że wszelkie szczepionki przeciwko polio (OPV, IPV) powodują po ich podaniu wybuchy epidemii porażenia dziecięcego (polio) na obszarach, na których nie było wcześniej przez wiele lat żadnych przypadków zachorowań na tę chorobę.
Doniosłym wydarzeniem naukowym było opublikowanie w roku 1965 pracy Bradforda Hilla, w której sformułował on dziewięć warunków, które muszą być spełnione, aby można było uznać istnienie związku przyczynowego. Wszystkie udokumentowane wystąpienia polio, do których doszło po podaniu szczepionki, spełniają te warunki. Wystąpienia innych chorób zakaźnych po szczepieniu przeciwko nim również spełniają te warunki.

Warto podkreślić, że zwolennicy szczepień patrzą z niechęcią na istotne prace medyczne opublikowane przed rokiem 1990 i starają się traktować je jako całkowicie przestarzałe. Jak pokazują powyższe informacje, są one bardzo istotne w obecnej sytuacji szczepień. Co ciekawe, zwolennicy szczepień sami działają w oparciu o przestarzałe informacje, jak przytoczone powyżej, i uparcie zaprzeczają, że można udowodnić przyczynowość, oraz głoszą, że poważne reakcje na szczepionkę zdarzają się raz na milion. Jak wiemy, metody diagnostyczne współczesnej medycyny uległy udoskonaleniu w stosunku do tych z lat 1960... a może jednak nie? Nowoczesne metody statystyczne umożliwiają dokładniejsze obliczenie prawdopodobieństwa.

Podobne „rozumowanie" cechuje uparte twierdzenia zwolenników szczepień, którzy głoszą, że nie znane są efektywne metody leczenia chorób zakaźnych okresu dziecięcego i dlatego musimy chronić dzieci przed nimi poprzez szczepienia. Ci ludzie zupełnie nie dostrzegają oczywistej i udokumentowanej nieefektywności szczepionek w zapobieganiu wszelkim chorobom i nie kończącego się pasma katastrof oraz bardzo poważnych immunologicznych, autoimmunologicznych i zwyrodnieniowych chorób wytworzonych w tym procesie przez współczesną medycynę, która zarabia przy okazji na szczepionkach miliardy dolarów.

Zgadzam się jednak z jednym: tylko ortodoksyjna współczesna medycyna nie wie, jak efektywnie i prawidłowo leczyć lub raczej radzić sobie z chorobami infekcyjnymi lub innymi. Oni „leczą" wszystko przy pomocy antybiotyków, inhibitorów temperatury i środków przeciwbólowych, pomimo oczywistej bezużyteczności, niewłaściwości i niebezpieczeństw wynikających ze stosowania tych leków bez jakiegokolwiek uwzględniania indywidualnych cech pacjenta.

Wybuchy epidemii porażenia dziecięcego, w czasie masowych szczepień przeciwko polio w USA

Po głośnym Incydencie Cutter w Stanach Zjednoczonych nadal dochodziło do wybuchów epidemii porażenia dziecięcego po podaniu szczepionki przeciwko wirusowi polio.
Nathanson (1984) prezentuje epidemiologiczne aspekty likwidacji porażenia dziecięcego (polio). Według niego masowe szczepienia doustną szczepionką przeciwko polio zaczęły się w roku 1963, zaś ostatni naturalny wybuch tej choroby wystąpił w roku 1972. Potem doszło według niego do tylko jeszcze jednego pojawienia się choroby, w roku 1979, w rezultacie wprowadzenia dzikiego wirusa polio do nie w pełni szczepionej społeczności amiszów. „Paradoksalnie do wyplenienia choroby doszło, mimo iż 5-10 procent populacji w wieku do 1 roku było nie zaszczepione, a więc podatne". Po pierwsze, to oświadczenie jest niedokładne, ponieważ nawet 5-10 procent populacji amiszów nie jest zaszczepiona (utrzymują, że jest to niezgodne z zasadami ich religii). Po drugie, pierwszy przypadek polio wystąpił u dziewięciomiesięcznego dziecka amiszów. które zostało sparaliżowane 5 dni po podaniu mu dawki OPV. Mimo iż administracja służby zdrowia USA otworzyła klinikę prowadzącą szczepienia, amisze stronili od niej. Opanowali epidemię, pozwalając wygasnąć jej samoistnie. W końcu wszystkie wybuchy epidemii mają charakter samoograniczający.

MMWR (Morbidity and Mortality Weekly Report - raport podający dane o zachorowalności i śmiertelności) podał wystąpienie 68 przypadków polio w środowisku religijnych wspólnot w Holandii. Ponieważ członkowie stowarzyszonej wspólnoty religijnej w kanadyjskiej prowincji Alberta mieli bezpośredni kontakt (to znaczy podróżowali do i z Holandii) z członkami zainfekowanej wspólnoty, kierownictwo służby zdrowia w Albercie przeprowadziło w styczniu i lutym 1993 roku dochodzenie w celu ustalenia, czy przywleczono wirusa polio. Dochodzenie skupiło się na małej wiejskiej społeczności w południowej Albercie, w której odnotowano jedyne przypadki polio w tej prowincji w czasie ostatniego wystąpienia tej choroby w Kanadzie w roku 1978 (11 przypadków). Autor tego raportu napisał: „Społeczność składa się z członków religijnej grupy, która generalnie jest przeciwna szczepieniom".

Co warte uwagi, według raportu MMWR ,,...dziki wirus polio typu 3 (PV3) został wyizolowany z próbek stolca uzyskanych od 21 (47%) spośród 45 osób (głównie dzieci). Krajowy Ośrodek Enterowirusów w Halifaksie ustalił we współpracy z amerykańskim CDC [Centers for Disease Control and Prevention - Ośrodki Zwalczania i Zapobiegania Chorobom] przy zastosowaniu techniki molekularnej, że ten wirus PV3 był identyczny ze szczepem, który był przyczyną wystąpienia polio w Holandii".

Przypuszczalnie najistotniejsza informacja została przedstawiona w artykule Schonbergera et al. (1984). Ich wykres nr 1 pokazuje roczne częstotliwości występowania polio w Stanach Zjednoczonych w latach 1951-1982. Wykres ukazuje postępujący spadek ilości przypadków tej choroby aż do lat 1974-1975, kiedy doszło do trzykrotnego wzrostu częstości jej występowania, po czym ta wysoka częstość utrzymywała się z drobnymi fluktuacjami w górę i w dół aż do roku 1979, po którym spadła do poziomu z roku 1974.

Wykres ten jest praktycznie identyczny z wykresami częstotliwości występowania krztuśca (kokluszu), które opublikowali Hutchins et al w roku 1988. Ich wykres pokazuje postępujący spadkowy trend częstości występowania krztuśca oraz śmiertelności z jego powodu aż do roku 1988, kiedy liczba jego przypadków wzrosła trzykrotnie. To wydarzenie zbiegło się w czasie z „ogólnokrajową inicjatywą immunizacji dzieci", w ramach której poszczególne stany uchwalały ustawę zalecającą podanie trzech dawek szczepionki DTP [diphtheria (dyfteryt), tetanus (tężec), pertussis (krztusiec)] oraz szczepionkę OPV (doustna szczepionka przeciwko polio) w momencie posłania dzieci do szkoły. Ta akcja była poprzedzona szeroko zakrojoną kampanią reklamową. W rezultacie liczby zachorowań na koklusz i polio wystrzeliły w górę, potrajając się, kiedy szczepienia stały się obowiązkowe. Uważam to za oczywisty dowód na to, że szczepienia spowodowały zarażenie szczepionych chorobą, przed którą miały ich chronić.

Wybuch epidemii polio na Tajwanie

Kirn-Farley et al (1984) opisali epidemię polio (1031 przypadków), która wystąpiła na Tajwanie między 29 maja a 31 października 1982 roku po siedmiu latach wolnych do epidemii. Już 1 września stało się jasne, że jest to jedna z największych epidemii w historii tego kraju. Co istotne, przed tą epidemią w przybliżeniu 80 procent niemowląt otrzymało przed swoimi pierwszymi urodzinami co najmniej dwie z trzech dawek doustnej szczepionki przeciwko polio. Ponieważ do wybuchu epidemii doszło przy wysokim poziomie szczepień, poproszono oddział CDC z Atlanty w stanie Georgia w USA o pomoc w określeniu zasięgu epidemii, powodu jej wybuchu oraz tego, czy szczepionka OVP stanowiła skuteczny czynnik ochronny. (Osobiście uważam, że ta epidemia wstrząsnęła obozem zwolenników szczepień, zwłaszcza że się do tego bez nacisków przyznano i opublikowano na ten temat dane, po czym nie dało się już tego pozamiatać pod dywan).

Kim-Farley i jego współpracownicy napisali, że cała populacja Tajwanu liczyła pod koniec 1980 roku 18 milionów przy 400000 urodzin co roku. Osobnicy w wieku poniżej 5 lat stanowili 11 procent populacji.

Choroba polio (Heinego-Medina) po raz pierwszy pojawiła się na Tajwanie w roku 1913, zaś oficjalnie została odnotowana w roku 1955. Unieczynniona (nie zawierająca żywych wirusów) szczepionka przeciwko wirusowi polio (IPV) została wprowadzona w roku 1958, zaś doustna (OPV) w roku 1963. W czasie wybuchu epidemii w roku 1982 rutynowe szczepienia prowadzone w dwóch głównych miastach Tajwanu, Tajpej i Kaohsiung, składały się z trzech dawek szczepionki OPV podawanych przed pierwszymi urodzinami. Dodatkowo zalecano uzupełniającą dawkę w wieku 18 miesięcy.

W latach 1975-1981 władze Tajwanu odnotowywały co roku niespełna dziewięć przypadków polio. Po roku 1978 nie odnotowano żadnych przypadków śmiertelnych.
Przypadki polio definiowano jako zdiagnozowane przez lekarzy. Ich status szczepienny był określany na podstawie informacji zawartych w historiach choroby i, co ciekawe, „szczepienia podane w czasie 28 dni przed ujawnieniem się choroby nie były liczone, ponieważ mogły być podane po zarażeniu". Przypadki te stanowiły 65 procent wszystkich zachorowań. W ten sposób wykluczono większość przypadków zachorowań spowodowanych przez szczepionkę.

Dobrze wiadomo, że większość przypadków wywołanego przez szczepionkę polio występuje po podaniu pierwszej dawki jakiejkolwiek szczepionki przeciwko tej chorobie. Zaliczanie przypadków polio u tych, którzy otrzymali pierwszą dawkę w okresie nie przekraczającym 28 dni od szczepienia, do grupy „nie szczepionych" jest zwykłym oszustwem, które ma na celu „poprawienie" efektywności szczepionki i jednocześnie przeczy definicji poszczepiennych przypadków polio określonej przez Specjalny Komitet Doradczy USA jako przypadek, który wystąpił w ciągu 30 dni po podaniu dawki szczepionki (Henderson et al., 1964, jak wyżej).

Niezaprzeczalna rzeczywistość tego, co stało się na Tajwanie. wygląda tak. że 65 procent szczepionek spowodowało paraliż w ciągu 28 dni od podania pierwszej dawki, co potwierdza obserwacje innych, że do większości spowodowanych przez szczepionkę przypadków paraliżu dochodzi po jej pierwszej dawce. Śmiertelność wśród tych przypadków wyniosła 9 procent. Jednak procent ten był liczony w stosunku do ogółu mieszkańców, mimo iż definicja (polio) brzmi: „paraliż niemowlęcy" - co oznacza, że należało go liczyć w stosunku do liczby dzieci w poszczególnych grupach wiekowych. Co więcej, ponieważ przed wybuchem epidemii w roku 1982 przez siedem lat nie odnotowano żadnych zachorowań na polio na Tajwanie, jest mało prawdopodobne, aby wszyscy, u których wystąpił paraliż w ciągu 28 dni od podania pierwszej dawki szczepionki, byli już zarażeni tą chorobą. Poza tym blisko 7 procent badanej społeczności nie otrzymało OPV.

Równie ułomny jest wniosek autorów, który głosi, że to raczej brak szczepienia, a nie niedoskonałość szczepionki, był najważniejszym czynnikiem ryzyka wybuchu epidemii polio na Tajwanie.

Tym, co budzi we mnie dreszcze, jest łatwość, z jaką zwolennicy szczepień przeszli do porządku dziennego nad wyraźnie oszukańczą analizą wywołanego przez szczepionkę wybuchu epidemii polio. Jednocześnie cenię autorów i magazyn Lancet za opublikowanie jej w sposób umożliwiający każdemu inteligentnemu czytelnikowi zajrzenie za jej kulisy. John (1985) napisał: „Proponowane wyjaśnienie, że ogniska niskiego wypełnienia szczepieniami podtrzymywały rozprzestrzenianie się wirusa i doprowadziły do wybuchu epidemii (4,8 przypadków na 100000), jest nieprzekonywające. Przypadki wcale nie grupowały się w ogniskach i biorąc pod uwagę, że średnie wypełnienie było bardzo wysokie, ogniska niskiego wypełnienia musiały być rzadkie... w miastach Tajpej i Kaohsiung doszło do wielu przypadków, mimo iż sprawność szczepień była tam lepsza niż gdzie indziej".

Wybuch epidemii w Omanie

Dokładnie to samo, co na Tajwanie, zdarzyło się w Omanie. Sutter et al. (1991, 1992) opisują wybuch epidemii polio typu 1 (118 przypadków) w okresie od stycznia 1988 do marca 1989 roku. Jak podali: „Największa liczba przypadków polio wystąpiła wśród dzieci, które nie przekroczyły drugiego roku życia (87/100000), mimo rozszerzenia programu immunizacji w postaci 3 dawek doustnej szczepionki przeciwko polio (OPV) wśród dzieci do dwunastego miesiąca życia z 67 do 87 procent". Mimo?

87 procent pacjentów z Omanu otrzymało przynajmniej jedną dawkę OPV a 50 procent przynajmniej trzy dawki. „Zgromadzenie odpowiedniej liczby dzieci do wywołania epidemii wydaje się być następstwem sukcesu poprzedniego programu immunizacji w postaci ograniczenia rozprzestrzeniania się endemicznych szczepów, a także niepełnej efektywności OPV i opóźnienia w realizacji głównej immunizacji dzieci w wieku do 7 miesięcy. Ponadto szacunkowa liczba zainfekowanych dzieci w wieku od 9 do 23 miesięcy przekroczyła w niektórych regionach 25 procent, co sugeruje, że w łańcuch transmisji została włączona znaczna część w pełni zaszczepionych dzieci".

Ich oświadczenie, że „3 dawki OPV zredukowały ryzyko wystąpienia paraliżu o 91 procent", jest niepoważne. Jeśli większość przypadków występuje po pierwszej dawce, wówczas pozostaje mniej szczepionych, u których polio może rozwinąć się po drugiej dawce, a jeszcze mniej po trzeciej.

Autorzy utrzymują, że „szerokie zastosowanie doustnej szczepionki przeciwko wirusowi polio (OPV) doprowadziło w krajach uprzemysłowionych do wręcz wyeliminowania tej choroby i dodatkowo do istotnego zmniejszenia liczby przypadków tej choroby w rozwijającym się świecie". I dalej: „Jednak efektywność wytwarzania przez OPV humoralnej odporności na typy 1 i 3 wirusa polio w niektórych krajach okazała się niższa od spodziewanej. Ostatnie ogniska choroby w Gambii, Brazylii i na Tajwanie rodzą również obawy, że poleganie wyłącznie na rutynowej immunizacji może okazać się niewystarczające do osiągnięcia celu w postaci wyplenienia do roku 2000 dzikich infekcji wirusem polio".

Sutter et al. piszą również: „...nasycenie 3 dawkami szczepionki OPV w czasie epidemii wynosiło 87 procent wśród dzieci w wieku do 12 miesięcy. Bazując na liczbie doniesień na temat zachorowań na polio, ogólna liczba tych przypadków wśród dzieci w wieku od 9 do 23 miesięcy w stosunku do wszystkich dzieci w tym wieku wyniosła 57/100000. Nie wystąpiła korelacja pomiędzy liczbą szczepionych a procentem zaatakowanych przez chorobę w danym regionie - region o największym stosunku zaatakowanych przez chorobę do całej populacji regionu (Batinah. 117/100000) charakteryzował się jednym z najwyższych wskaźników szczepień (88%), natomiast region o najniższym procencie szczepionych (stolica, 71%) miał bardzo niski procent zaatakowanych przez chorobę".

Nie było korelacji? Przecież wystąpiła doskonała korelacja dowodząca, że szczepienia spowodowały atak epidemii - najwięcej przypadków paraliżu dziecięcego wystąpiło w regionie o najwyższym procencie szczepionych.
Sutter et al. (1991) napisali również:
Quote
„Jedną z najbardziej niepokojących cech wybuchu [epidemii porażenia dziecięcego (choroby Heinego-Medina)] w Omanie było to, że doszło do niego pomimo przeprowadzenia modelowego programu immunizacji oraz tego, że do szerokiego rozprzestrzenienia tej choroby doszło w słabo zaludnionych, głównie wiejskich terenach".
To kolejny dowód na to, że ten wybuch choroby wywołały szczepienia. Personel wykonujący szczepienia dotarł nawet do tych rozproszonych społeczności.

Prowadząc dochodzenie w sprawie wybuchu epidemii polio w Omanie Sutter et al (1992) dokonali przeglądu historii szczepień przeciwko wirusowi polio 70 dzieci w wieku od 5 do 24 miesięcy i 692 dzieci stanowiących grupę kontrolną. ,,Znacznie większa liczba przypadków otrzymała szczepionkę DTP [diphtheria (błonica), tetanus (tężec), pertussis (krztusiec)] w okresie do 30 dni przed wystąpieniem objawów porażenia, niż to było w przypadku grupy kontrolnej (odpowiednio 42.9% i 28.3%). Odsetek przypadków polio [choroby Heinego-Medina], które mogły być wywołane przez szczepionki DTP, wyniósł 35% w przypadku dzieci w wieku od 5 do 11 miesięcy". Badacze doszli do wniosku, że ich studium dowodzi, iż „...szczepionki są ważną przyczyną sprowokowanego porażenia dziecięcego. Mimo iż korzyści, jakie odniesiono w rezultacie zastosowania szczepionki DTP, powinny przeważyć nad ryzykiem ewentualnego porażenia, powyższe dane pokazują, że należy unikać niepotrzebnych szczepień w czasie epidemii wywołanych przez dzikiego wirusa polio".

Już w latach 1950. opisano prowokowanie porażenia przez inne szczepionki (jak choćby te, które zawierały składnik kokluszu), o czym wspomina na przykład McCloskey (1950). Tak więc sytuacja w Omanie była kolejnym przykładem zjawiska sprowokowanego porażenia dziecięcego. Mimo to programy masowych szczepień zignorowały ten ważny fakt i dalej powodowały cierpienia i kalectwa dzieci na całym świecie. Kolejnym dobrze znanym i ważnym faktem jest to, że znaczna większość (65%) biorców pierwszej dawki dowolnej szczepionki w rzeczywistości zapada na chorobę, przed którą ma ona chronić (Hedrich. 1933). Hedrich przez 30 lat badał ogniska odry w rejonie Baltimore (USA). Ustalił, że kiedy na odrę zapada około 63% podatnych na nią osób, epidemia ustaje. Strebel et al. (1992) podali, że u biorców szczepionki OPV [doustna szczepionka przeciwko polio] do porażenia dochodzi zazwyczaj po pierwszej dawce szczepionki. W Omanie i w pozostałych miejscach z obliczeń skuteczności wyklucza się wszystkich, którzy zostają porażeni po pierwszej dawce, traktując ich jako nie szczepionych, albo podaje się, że takie szczepienia „nie były brane pod uwagę".

Sutter et al. (1993) opublikowali artykuł o innym wybuchu epidemii w Omanie, do którego doszło po poszczepiennej epidemii polio w latach 1988-1989. Ponieważ z oczywistych powodów nie mogę przytoczyć całego artykułu, ograniczę się jedynie do stwierdzeń opisujących zaobserwowany stan rzeczy. Jego autorzy napisali:
Quote
„Dochodzenie w sprawie wybuchu epidemii wskazuje, że przyczyn było wiele, w tym zgromadzenie dzieci podatnych na wirusa polio na skutek spadku ogólnego poziomu odporności z powodu wystawienia na działanie dzikiego wirusa polio w latach 1987-1988, niepełna skuteczność doustnej szczepionki (OPV), prowokacja porażenia dziecięcego przez wcześniejsze szczepienia przeciwko DTP oraz udział w pełni zaszczepionych dzieci w łańcuchu transmisji... W roku 1991 wystąpiły cztery laboratoryjnie potwierdzone przypadki. Pierwsze dwa w marcu 1991 roku w regionie Batinah (dzieci w wieku 44 i 49 miesięcy). W obu z nich dzieci otrzymały cztery dawki OPV. Dwa pozostałe (dzieci w wieku 25 i 30 miesięcy), oba po pięciu dawkach OPV, wystąpiły w sierpniu i w październiku 1991 roku w sąsiednich regionach - wschodnim i środkowym. We wszystkich tych przypadkach wyizolowano dzikiego wirusa polio typu 3 o tym samym genotypie".
Badacze doszli do wniosku, że doświadczenia z Omanu dowodzą, iż jednolite wdrażanie strategii WHO „może nie wystarczyć do przerwania przekazywania" i że może być konieczne podanie wszystkim dzieciom dodatkowych dawek szczepionki OPV. (To samo osiągnięto by, oczywiście, nie podając żadnych dawek).



Wybuchy porażenia dziecięcego w Rumunii

Chociaż porażenie dziecięce będące następstwem infekcji dzikim wirusem praktycznie zniknęło z Rumunii i brak jest doniesień o jakichkolwiek udokumentowanych przypadkach w latach 1984-1989, to jednak według Strebela et al (1994) przez dwie dekady odnotowywano dużą liczbę przypadków porażenia dziecięcego będącego skutkiem podawanej szczepionki. W celu zmniejszenia ryzyka zachorowania na polio w rezultacie szczepienia doustną szczepionką produkowaną w Rumunii w listopadzie 1990 roku zastąpiono ją inną doustną szczepionką, tyle że wyprodukowaną przez zachodnioeuropejskiego producenta. Ogólne ryzyko wystąpienia porażenia dziecięcego spowodowanego szczepionką było czternaście razy większe od „podawanego" poziomu ryzyka w Stanach Zjednoczonych, natomiast poziomy ryzyka wystąpienia porażenia po pierwszej dawce doustnej szczepionki były bardzo podobne, zarówno w przypadku szczepionki rumuńskiej, jak i importowanej.

Słowo „podawanego" ma tu duże znaczenie z powodu notorycznego endemicznego nieoszacowywania w raportach danych o wszelkich „chorobach, którym można zapobiegać szczepionkami", po masowym wprowadzeniu szczepień, co prowadzi do pozornej poprawy efektywności szczepionek i maskowania rzeczywistego zagrożenia. Cała ta sprawa jest jeszcze bardziej zagmatwana z powodu nowej definicji porażenia dziecięcego, którą wprowadzono po rozpoczęciu masowych szczepień w latach 1950. i 1960. Klasyczna definicja porażenia dziecięcego (polio) brzmi: „choroba, której skutkiem jest porażenie występujące w ciągu 60 dni'7, natomiast nowa: „choroba, której skutkiem jest porażenie trwające dłużej niż 60 dni". Ponieważ do porażenia utrzymującego się dłużej niż 60 dni dochodzi w niespełna jednym procencie przypadków, ta nowa definicja „wyeliminowała" większość przypadków, w których porażenie ustępuje w ciągu 60 dni, jako przypadki nie będące porażeniem dziecięcym (polio).

Strebel et al (1994) napisali:
Quote
„Przypadki traktuje się jako potwierdzone, jeśli są zgodne z następującą definicją: ostra choroba charakteryzująca się porażeniem zwiotczającym kompatybilnym z klinicznym opisem polio w fazie ostrej i pozostałością w postaci neurologicznego niedowładu trwającego przez 60 dni lub dłużej po wystąpieniu paraliżu".
Do przypadków „związanych ze szczepionką" zaliczano natomiast takie, w których nie było bezpośredniego dowodu na infekcję dzikim wirusem polio lub wystąpiła zgodna korelacja z niedawnym wystawieniem na działanie doustnej szczepionki przeciwko wirusowi polio. Definicję tę należy uważać za interesującą z tego względu, że uwypukla ona fakt, iż wywołane przez szczepionkę porażenie dziecięce zyskało bardzo duże znaczenie. Jeśli komuś wydaje się, że szczepienia wypleniły ze środowiska dzikiego wirusa polio (jak utrzymywali prowadzący szczepienia), to powinien wiedzieć, że naturalne infekcje dzikim wirusem polio dawały naturalną odporność bez wywoływania porażenia. Wybuchy epidemii polio miały bezpośredni związek z masowym podawaniem szeregu różnych szczepionek, poczynając od wietrznej ospy po dyfteryt, tężec i pozostałe szczepionki, zwłaszcza po II wojnie światowej. Do dziś opublikowano wiele artykułów na temat „prowokowania porażenia dziecięcego", czyli
„prowokowania w następstwie wcześniejszego podawania szeregu szczepionek".
Nawet w odniesieniu do Rumunii Strebel et al (1995) pisali o domięśniowych iniekcjach podawanych w okresie do 30 dni od momentu podania doustnej szczepionki jako o czynniku ryzyka porażenia związanego ze szczepionką:
Quote
„W Rumunii liczba związanych ze szczepionką przypadków porażenia dziecię-cego jest z nie wyjaśnionych powodów od 5 do 17 razy większa niż w innych krajach. Już dawno temu stwierdzono, że domięśniowe iniekcje podawane w okresie inkubacji infekcji dzikiego typu wirusa polio zwiększają ryzyko paraliżu znanego jako «sprowokowane porażenie dziecięce». Przeprowadziliśmy badania kontrolne, aby zbadać związek pomiędzy domięśniowymi iniekcjami a związanymi ze szczepionką przypadkami porażenia dziecięcego, które wystąpiły w Rumunii.
Wśród 31 dzieci dotkniętych związaną ze szczepieniem chorobą 27 (87%) otrzymało jedną lub więcej domięśniowych iniekcji w okresie 30 dni przed wystąpieniem porażenia, w porównaniu z 77 spośród 151 przypadków kontrolnych (51%). Prawie wszystkie domięśniowe iniekcje to antybiotyki i związek był najsilniejszy w przypadku pacjentów, którzy otrzymali 10 lub więcej iniekcji".
Tak więc ryzyko wystąpienia porażenia było silnie związane z iniekcjami przeprowadzonymi po podaniu doustnej szczepionki przeciwko wirusowi polio, ale nie były związane z iniekcjami zaaplikowanymi wcześniej lub w tym samym czasie co szczepionka. We wszystkich przypadkach doustna szczepionka przeciwko polio (OPV) była jednak aplikowana jednocześnie ze szczepionką DPT.
Co warte uwagi, jak podają Strebel et al. (1995), synchronizacja początku wystąpienia porażenia i domięśniowych iniekcji po szczepionkach DPT i OPV mieściła się w przedziale między 9 a 30 dniem ze średnią wynoszącą 16 dni (największe ryzyko występowało między 8 i 14, 15 i 21 oraz 22 i 30 dniem), a także między 1 i 7 oraz 15 i 21 dniem z iniekcjami szczepionek DPT i OPV aplikowanymi przed wystąpieniem porażenia. Odzwierciedla to zjawisko dni krytycznych, które odkryła i zdefiniowała Scheibner (2004).

Epidemia porażenia dziecięcego w Gambii

Otten et al (1992) oraz Deming et al. (1992) donieśli o epidemii porażenia dziecięcego w Gambii związanego z typem 1 wirusa polio w liczbie 305 przypadków (szacowana populacja w roku 1986 wynosiła 768995). które wystąpiły między majem a listopadem 1986 roku po sześcioletnim okresie wolnym od epidemii, w którym wystąpiło zaledwie pięć przypadków. Najwyższa zachorowalność wystąpiła wśród jednorocznych dzieci: 394 przypadki na 100000 mieszkańców. Ogólnokrajowy stosunek przypadków wyniósł 40/100000. Przeprowadzona w sprawie szczepień ankieta wykazała, że 64 procent dzieci w wieku od 1 do 2 lat zaszczepiono na początku epidemii co najmniej trzema dawkami doustnej szczepionki przeciwko polio o nazwie trivalent OPV (tOPV). Po ponad dwóch tygodniach od czasu przeprowadzenia ogólnokrajowej kampanii szczepień, w ramach której, jak mówią doniesienia, 95 procentom dzieci w wieku od 1 do 7 lat zaaplikowano dawkę doustnej szczepionki tOPV, doszło do 57 przypadków paraliżu. Autorzy stwierdzili, że ta kampania masowych szczepień była jedynie częściowo udana, jeśli chodzi o zakończenie epidemii.
Wyatt (1987) poruszył ponadto dobrze znany problem prowokowania porażenia dziecięcego wskutek aplikowania szczepionek DPT i OPV w Gambii, które to zjawisko zostało omówione wcześniej na przykładzie Rumunii.

Wybuch porażenia dziecięcego w Namibii

Van Niekerk et al. (1994) opisali wybuch epidemii porażenia dziecięcego w Namibii. Napisali: „O ostatnich potwierdzonych przypadkach porażenia dziecięcego [polio] w Namibii donoszono w roku 1988. Tymczasem w kraju tym między 8 listopada 1993 i 7 stycznia 1994 roku wystąpiło 27 potwierdzonych przypadków polio. Wybuch ten był ograniczony do południowego regionu, w którym co najmniej 80 procent niemowląt w wieku do 1 roku otrzymało cztery dawki doustnej szczepionki przeciwko wirusowi polio (OPV). Wiek pacjentów był różny, poczynając od 13 miesięcy do 12 lat, wiek 24 nie przekraczał 5 lat. Spośród 26 pacjentów, których status szczepienny był znany, 14 otrzymało 4 dawki OPV, 6 jedną lub dwie dawki, zaś 6 nie było w ogóle szczepionych". Z powodu długiej wojny normalna opieka zdrowotna, w tym szczepienia, zostały mocno zaniedbane na północy. Warto zauważyć, że autorzy doszli do wniosku, iż ze względu na niewielkie wysiłki w celu przeprowadzenia szczepień, dziki wirus polio krążył nieskrępowanie w północnym regionie i dzieci wykształciły tam silną nań odporność (nie doznając porażenia).
Ta interesująca i ważna informacja została powtórzona przez Biellika et al. (1994), którzy napisali:
Quote
,,Pod koniec roku 1993 ogniska porażenia dziecięcego trafiały się niemal wyłącznie wśród mieszkańców regionu południowego, czyli na terenie o dużym nasyceniu szczepieniami. Przypuszczamy więc, że endemiczny wirus polio krążył swobodnie w Angoli i w dwóch północnych regionach Namibii, przemierzając często przekraczaną granicę od roku 1989, kiedy doniesiono o ostatnich przypadkach tej choroby. Chociaż nasycenie szczepionką OPV na północy Namibii było stosunkowo niskie w porównaniu z południową częścią kraju, dzięki nabyciu naturalnej odporności na północy mogła być chroniona proporcjonalnie większa liczba dzieci, przynajmniej przed typem 1, dzięki czemu nie dochodziło tam do wybuchów epidemii. W roku 1993 nasycenie szczepionką OPV3 wśród niemowląt w wieku poniżej 1 roku było wyższe na południu niż na północy. tym niemniej dane wskazują, że istotna liczba podatnych dzieci, szczególnie w wieku 1-3 lat, ukształtowała się, kiedy nasycenie szczepionką było niskie i, co więcej, powstrzymanie swobodnego przemieszczania się dzikiego wirusa polio wyraźnie ograniczyło uzyskiwanie naturalnej odporności [w regionie południowym objętym dużą liczbą szczepień]".

Do takiej samej sytuacji, jeśli chodzi o porażenie dziecięce występujące wśród w pełni zaszczepionych dzieci, doszło w wielu innych krajach - zwykle od razu po masowych szczepieniach - zarówno rozwiniętych, jak i rozwijających się, zaś różnica zależała wyłącznie od stopnia prawdziwości doniesień.

Mechanizm porażenia towarzyszącego szczepionce

Na mechanizm porażenia wywoływanego przez szczepienie składa się kilka elementów. Jedną z najważniejszych przyczyn jest zwiększona neurowirulencja (zjadliwość) związana ze zmianą pojedynczego nukleotydu w nie kodującym genomie szczepionki przeciwko wirusowi polio typu 3.
Evans et al. (1985) podają:
Quote
„Większość niewielkiej liczby przypadków porażenia dziecięcego, które pojawiają się w krajach, w których stosuje się szczepionkę Sabina zawierającą osłabionego wirusa polio, jest związana z aplikowaniem szczepionki i dotyczy wirusów polio typów 2 i 3. Ostanie badania dostarczyły przekonywających danych dowodzących, że wirusy Sabina 2 i 3 mogą same wracać do neurowirulent-nego fenotypu w czasie przechodzenia przez organizm człowieka [to znaczy małe dzieci]... punkt mutacji w piątym nie-kodującym regionie genomu szczepionki wirusa polio typu 3 systematycznie powraca do dzikiego typu w szczepach wyizolowanych z przypadków związanych ze szczepionką przeciwko polio. Wirus z taką zmianą zostaje szybko wyselekcjonowany w czasie przechodzenia przez ludzki przewód pokarmowy. Ta zmiana wiąże się z wyraźnym przyrostem neurowirulencji wirusa".

Te problemy z wyłączaniem aktywności wirusów (łącznie z tymi zanieczyszczającymi szczepionkę przeciwko polio) były znane już w latach 1961 i 1962.
Gerber et al (1961) opisują unieczynnianie przy użyciu formaldehydu, które ma charakter asymptotyczny, co oznacza, że w ciągu około 40 godzin większość wirusów zostaje unieczynniona, przy czym stale pozostaje pewna liczba żywych wirusów, których nie daje się unieczynnić.
Fenner (1962) opisuje reaktywowanie zwierzęcych wirusów: „W środowisku medycznym wciąż utrzymuje się zwyczaj mówienia o «zabitych» lub «żywych» szczepionkach wirusowych i znaczenie tych zwyczajowych terminów jest stosunkowo jasne. Tymczasem, jak postaram się wykazać, obecnie wirusolodzy wyróżniają szereg sytuacji, w których «zabity» wirus może się powielać i wytwarzać nowe infekujące wirusy. Dlatego zaniechali stosowania terminu «zabity» i zastąpili go określeniem «unieczynniony». Ale nawet termin «unie-czynniony» jest używany w ograniczonym znaczeniu i oznacza utratę przez wirusa zdolności infekcji, czyli niezdolność cząstek wirusa do powielania się i wytwarzania nowego infekcyjnego wirusa w podatnych komórkach, kiedy takie komórki otrzymują zaledwie pojedynczą cząstkę unieczynnio-nego preparatu, ale żadnych innych części wirusa lub jego pochodnych^. Ostatnio unieczynnienie jest wykorzystywane jako metoda badania struktury i funkcji wirusów. „To podejście zyskało powodzenie po odkryciu, że unieczynnienie jest czasami odwracalne" (Fenner, 1962).
Wewnątrzkomórkowym reaktywacjom wirusa poświęcono niewiele uwagi. W roku 1951 zademonstrowano wiele możliwości reaktywacji napromieniowanego promieniami UV wirusa grypy, zaś w latach 1956 i 1961 wykazano występowanie w nim krzyżowej reaktywacji. Ostatnio wykazano, że napromieniowany wirus szczepionki jest zdolny nie tylko do powielania się, ale i krzyżowej reaktywacji (Fenner, 1962)-(Według mnie dowodzi to nieskuteczności napromieniowy-wania żywności, jako że napromieniowane bakterie są osłabione tylko tymczasowo i później wracają do pierwotnej zjadliwości). W roku 1936 Berry i Dedrick (cytowani przez Fennera, 1962) wykazali, że niektóre króliki zaszczepione mieszaniną unieczynnionych temperaturą wirusów śluzaka i aktywnych wirusów włókniaka zdechły na miksomatozę. Powyższe dane pokazują, że wstrzykiwanie wątpliwie „unieczynnionych" lub „niegenetyczniev reaktywowanych wirusów stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia.
Publikacje medycyny ortodoksyjnej dokumentują wiele wybuchów epidemii paraliżu dziecięcego związanych z masowymi szczepieniami w wielu krajach. W niniejszym artykule opisałam jedynie kilka przykładów. Każdy, kogo interesuje ta sprawa, bez trudu znajdzie dalsze przykłady w istniejącej literaturze.

Wnioski

Masowe szczepienia przeciwko porażeniu dziecięcemu nie tylko nie zlikwidowały tej choroby, ale stworzyły szereg jej ognisk bezpośrednio związanych z aplikowanymi szczepionkami.
Obecnie, kiedy szczepionka powoduje porażenie dziecięce, nie powinno się go nadal nazywać porażeniem dziecięcym. Zamiast tego należałoby je nazywać wirusowym lub aseptycznym zapaleniem opon mózgowych, paraliżem wstępującym (syndrom Guillaina-Barre), porażeniem mózgowym (ponad 75 procent przypadków nie jest diagnozowanych zaraz po narodzinach, ale po sześciu miesiącach) lub jeszcze inaczej. Jak podaje Morbidity and Mortality Weekly Raport (1997; 32 [29]:384-385), co roku w Stanach Zjednoczonych występuje od 30000 do 50000 przypadków asep-tycznego zapalenia opon mózgowych. Fakt, że olbrzymia większość (99%) zgłoszonych przypadków pochodzących z okresu przedszczepionkowego była wolna od paraliżu i korespondowała z aseptycznym lub niewirusowym zapaleniem opon mózgowych, oznacza, że to szczepienia spowodowały w rzeczywistości wzrost częstości występowania porażenia dziecięcego. W okresie przed szczepieniami tak duże liczby przypadków występowały jedynie podczas niektórych epidemii, natomiast obecnie występują co roku, rok po roku.B

O autorce:

Dr Viera Scheibner jest emerytowanym naukowcem badawczym. W czasie swojej kariery napisała kilka książek i opublikowała w periodykach naukowych ponad 100 prac. Od początku lat osiemdziesiątych zajmowała się badaniami szczepionek i szczepień, których owocem są książki Vaccination: 100 Years of Orthodox Research Shows that Vaccines Represent a Medical Assault on the System (Szczepienia - 100 lot ortodoksyjnych badań dowodzi, że szczepionki stanowię medyczna napość na organizm) i Behovioral Problems in Childhood (Behawioralne problemy wieku dziecięcego). W polskiej edycji Nexuso ukazały się do tej pory trzy inne artykuły jej autorstwa: „Syndrom potrząsanego dziecka - związek ze szczepieniami" (nr 3), „Adjuwanty - trucizna zawarta w szczepionkach" (nr 16 i 17), „Szczepienia i dynamika krytycznych dni" (nr 45). Dr Scheibner często występuje przed sądem jako ekspert w sprawach o szkody wyrządzone przez szczepionki i regularnie wygłasza odczyty. Skontaktować się z nią można za pośrednictwem poczty elektronicznej pisząc na adres viera.scheibner@gmail.com.

Przełożył Jerzy Florczykowski


Bibliografia:

•   T. Francis, R.F. Korns, R.B. Voist. M. Boisen. F.M. Hem-phill, J.A. Napier. A. Tolchinski, Evaluation of the 1954poliomyelitis vaccine trials (Ocena prób z roku 1954 ze szczepionka przeciwko wirusowi polio), Ośrodek Oceny Szczepionek przeciwko Polio, Uniwersytet Michigan, Ann Arbor, Michigan, 12 kwietnia 1955.
•   Specjalny Komitet Doradczy w sprawie Doustnej Szczepionki przeciwko polio do ministra zdrowia, ..Oral Poliomyelitis Vaccines" (..Doustne szczepionki przeciwko polio"), Journal of the American Medical Association, 190(1 ):49-51.
•   L.J. Peterson, W.W. Benson, F.O. Graeber. ..Vaccination-induced poliomyelitis in Idaho. Preliminary report of experience with Salk poliomyelitis vaccine" („Paraliż dziecięcy polio spowodowany przez szczepionki w stanie Idaho. Wstępny raport o doświadczeniach ze szczepionką Salka przeciwko wirusowi polio"), Journal of the American Medical Association, 1955,159(4):241-244.
•   D.A. Henderson, J.J. Witte, L. Morris, A.D. Langmuir, „Paralytic disease associated with oral polio vaccines" („Paraliż związany z doustnymi szczepionkami przeciwko polio"), Journal of the American Medical Association, 1984,190(l):41-48.
•   N. Nathanson, „Epidemiologie Aspects of Poliomyelitis Eradication" („Epidemiologiczne aspekty wypleniania wirusa paraliżu dziecięcego"). Rev. of Infect. Dis., maj-czerwiec 1984, (suplement 2):S308-S312.
•   A. Bradford Hill. ..Environment and disease: Association or causation?" („Środowisko i choroba - związek czy przyczynowość?"), Proc. Roy. Soc. Med., 1965.
•   L.B. Schönberger, J. Kaplan. R. Kim-Farley, M. Moore, D.L. Eddins, M. Hatch, „Control of paralytic poliomyelitis in the United States" („Kontrolowanie paraliżu dziecięcego w Stanach Zjednoczonych"), Rev. Infect. Dis.. 1984, (suplement 2):S424-S426. _
•   S.S. Hutchins, S.L. Cochi, E.W. Brink, P.A. Patriarca, S.G.F. Wassilak, E.Z. Rovira, A.R. Hinman, „Current Epidemiology of Pertussis in the United States" („Obecna epidemiologia krztuśca w Stanach Zjednoczonych"), Tokai. J. Exp. Clin. Med., 1988, (Suplement):103-109.
•   R.J. Kim-Farley, P. Litchfield, W.A. Orenstein, K.J. Bart, G. Rutherford, Hsu Shu-Tao, L.B. Schönberger et al., „Outbreak of paralytic poliomyelitis, Taiwan" („Wybuch epidemii paraliżu dziecięcego na Tajwanie"), Lancet, 8 grudnia 1984, 1322-1324.
•   T.J. John. „Poliomyelitis in Taiwan; lessons for developing countries*' („Choroba polio na Tajwanie - lekcja dla krajów rozwijających się"), Lancet, 13 kwietnia 1985, 872-873.
•   R.W. Sutter, P.A. Patriarca, S. Brogan. P.G. Malankar, M.A. Pallansch, O.M. Kew, A.G. Bass et al., „Outbreak of paralytic poliomyelitis in Oman: evidence for widespread transmission among fully vaccinated children" („Wybuch epidemii paraliżu dziecięcego w Omanie - dowody szerokiej transmisji wirusa wśród szczepionych dzieci"), Lancet, 1991, 338:715-720.
•   R.W. Sutter. P.A. Patriarca. A.J.M. Suleiman, S. Brogan, P.G. Malankar, S.L. Cochi et al., „Attributable risk of DTP (diphtheria and tetanus toxoids and pertussis vaccine) injection in provoking paralytic poliomyelitis during a large out break" („Ryzyko sprowokowania paraliżu dziecięcego związane z zastrzykiem szczepionki DTP (błonniczo-tężcowo-krztuścowej) w czasie dużej epidemii"), J. Infect. Dis., 1992, 165:444-449.
•   R.W. Sutter, P.A. Patriarca, S. Brogan. P.G. Malankar, M.A. Pallansch, O.M. Kew, A.G. Bass et al., „Outbreak of paralytic poliomyelitis in Oman: evidence for widespread transmission among fully vaccinated children" („Wybuch epidemii porażenia dziecięcego w Omanie - dowody szerzenia się pośród w pełni zaszczepionych dzieci). Lancet, 1991, 338:715-720, 1991.
•   R.W. Sutter, P.A. Patriarca, A.J.M. Suleiman, S. Brogan, P.G. Malankar, S.L. Cochi et al., „Attributable risk of DTP (diphtheria and tetanus toxoids and pertussis vaccine) injection in provoking paralytic poliomyelitis during a large outbreak in Oman" („Ryzyko, jakie niosła w sobie iniekcja szczepionki DTP - przeciwko dyfterytowi, tężcowi i kokluszowi - w prowokowaniu porażenia dziecięcego w czasie dużego wybuchu epidemii tej choroby w Omanie"), J. Infect Dis., 1992,165:444-449.
•   B.P. McCloskey, ,,The relation of prophylactic inoculations to the onset of poliomyelitis" („Związek profilaktycznych szczepień z początkiem epidemii porażenia dziecięcego), Lancet, kwiecień 1950, 18:659-663.
•   A. W. Hedrich, „Monthly Estimates of the Child Population «Susceptible» to Measles, 1900-1931, Baltimore, MD" („Miesięczny szacunek populacji dzieci «podatnej» na odrę w Baltimore w stanie Maryland w latach 1900-1931"), Am. J. Hyg., 1933,17:613-635.
•   R.W. Sutter, P.A. Patriarca, A.J.M. Suleiman, M.A. Pallansch, E.R. Zell, P.G. Malankar et al., „Paralytic poliomyelitis in Oman: association between regional differences in attack rate and variation in antibody responses to oral poliovirus vaccine'' („Porażenie dziecięce w Omanie -związki pomiędzy regionalnymi różnicami w tempie ataku i wariacjami w reakcjach antyciał na doustną szczepionkę przeciwko wirusowi polio"), Intern. J. Epidemiology, 1993, 22(5):936-944.
•   M. Strebel, A. Aubert-Combiescu, N. Ion-Nedelescu, S. Biberi-Moroneanu, M. Combiescu et al., „Paralytic poliomyelitis in Romania, 1984-1992" („Porażenie dziecięce w Rumunii w latach 1984-1992"), Am. J. Epidemiology, 1994, 140(12):1111-1124.
•   M. Strebel, N. Ion-Nedelescu, A.L. Baughman, R.W. Sutter, S.L. Cochi, „Intramuscular injections within 30 days of immun ization with oral poliovirus vaccine - a risk factor for vaccine-associated paralytic poliomyelitis" („Domięśniowe iniekcje w ciągu 30 dni od podania doustnej szczepionki przeciwko wirusowi polio - ryzyko wykształcenia się związanego ze szczepionką porażenia dziecięcego"), NEJM, 1995, 332:500-506.
•   V. Scheibner, „Dynamics of critical days as part of the dynamics of non-specific stress syndrome discovered during monitoring with Cotwatch breathing monitor" („Dynamika krytycznych dni jako część dynamiki nieswoistego syndromu stresu odkrytego w czasie obserwacji przy wykorzystaniu monitora oddechu Cotwatch"), / ACNEM, 2004, 23(3): 10-14.
•   M.W. Otten, M.S. Deming, K.O. Jaiteh, E.W. Flagg, I. Forgie et al., „Epidemie poliomyelitis in The Gambia following the control of poliomyelitis as an endemic disease" („Epidemia porażenia dziecięcego w Gambii po kontroli porażenia dziecięcego jako choroby endemicznej"), Am. J. Epidemiology, 1992. 135(4):381-392.
•   M.S. Deming, K.O. Jaiteh, M.W. Otten, E.W. Flagg, M. Jallow et al., „Epidemie poliomyelitis in The Gambia following the control of poliomyelitis as an endemic disease. II.   Clinical efficacy of trivalent oral polio vaccine" („Epidemia porażenia dziecięcego w Gambii po kontroli porażenia dziecięcego jako choroby endemicznej. II. Kliniczna efektywność trivalentnej doustnej szczepionki przeciwko wirusowi polio"), Am. J. Epidemiology, 1992, 135(4):393-408.
•   H.V. Wyatt, „Poliovaccination in The Gambia" („Szczepienia przeciwko wirusowi polio w Gambii"), Lancet, 4 lipca 1987, 2:43.
•   A.B.W. Van Niekerk, J.B. Vries, J. Baard, B.D. Scho-ub, C. Chezzi, N.K. Blackburn, „Outbreak of paralytic poliomyelitis in Namibia" („Wybuch epidemii porażenia dziecięcego w Namibii"), Lancet, 1994, 344:661-664.
•   R.J. Biellik, A. Lobanov, K. Heath, M. Reichler, V. Tjapepua et al., „Poliomyelitis in Namibia" („Porażenie dziecięce w Namibii"), Lancet, 1994, 344:1776.
•   D.M.A. Evans, G. Dunn. P.D. Minor, G.C. Schild, A.J. Cann et al., „Increased neurovirulence associated with a single nucleotide change in a noncoding region of the Sabin type 3 poliovirus genome" („Zwiększona neurowirulen-cja towarzysząca zmianom pojedynczego nukleotydu w nie kodującym regionie genomu wirusa polio Sabina typu 3"), Nature, 1985, 314:548-550.
•   P. Gerber, G.A. Hottle, R.E. Grubb, „Inactivation of vacuolating virus (SV40) by formaldehyde" („Unieczynnia-nie wirusa SV 40 przy pomocy formaldehydu"). Proc. Soc. Exp. Biol & Med., 1961, 108:205-209.
•   F. Fenner, „The reactivation of animal viruses" („Reaktywacja zwierzęcych wirusów"), British Medical Journal lipiec 1962, 21:135-142.

Znalezione na: http://www.vismaya-maitreya.pl/ksiazki_itp/Malo_znane_fakty_o_szczepieniach_przeciwko_Heinego_-_Medina.pdf

Pochodzenie AIDS: Szczepionka przeciw Polio Hilary Koprowskiego (CBC 'Witness', 2004) - napisy PL
https://www.youtube.com/watch?v=eqX2uyOwNRA

Świńska grypa z 1976 & Propaganda [CBS "60 minutes"] - napisy PL
https://www.youtube.com/watch?v=WaPEp32lLY8
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 554
  • Reputacja: +12/-0
Odp: Polio
« Reply #3 on: (Sun) 10.05.2015, 10:58:43 »
Szczepionka polio spowodowała 47,500 przypadków paraliżu u hinduskich dzieci w 2011r.

Luźne tłumaczenie fragmentów artykułu dr Josepha Mercoli z Illinois, USA. Dr Mercola jest znanym propagatorem medycyny alternatywnej oraz kuracji opartej na diecie, będąc jednocześnie krytykiem wielu aspektów medycyny klasycznej, w tym głównie szczepień, leczeniu za pomocą chirurgii oraz wszelkiego typu lekarstw w pigułkach. Jest członkiem Stowarzyszenia Amerykańskich Lekarzy i Chirurgów oraz wielu innych alternatywnych organizacji. Jest jednak ostro zwalczany przez establiszment farmaceutyczny i medyczny.

Kampania „walki z polio” w Indiach spowodowała 47,500 nowych przypadków paraliżu na skutek szczepień.

Akcja ludobójstwa w Indiach za pomocą szczepionek nie ma końca. W ten proceder zaangażowane są poprzez PGEI (Inicjatywa Globalnego Zwalczenia Polio) -  Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), międzynarodowa organizacja masońska Rotarianów, UNICEF i amerykański CDC (Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorób). Organizacje te są zaangażowane w intensywną kampanię szczepionkową przeciwko polio.

Wg. danych rządu hinduskiego, 170 mln dzieci wieku do 5 lat w ponad 200 milionach domostw, zostało zaszczepionych przeciwko polio. Zrealizowano to zatrudniając 2,3 miliona wykonawców szczepień.

Media, zwane mainstreamowymi, podają, że na skutek tej kampanii polio w Indiach przestało zagrażać. Nie mówi się o rosnącym oporze w społeczeństwie wobec tej jawnej dezinformacji, bowiem codziennie gwałtownie wzrasta ilość przypadków polio – właśnie u zaszczepionych dzieci. Notuje się wiele przypadków paraliżu, a nawet śmierci, gdyż w szczepionkach zawarto sztucznie stworzony wirus, który jest o wiele groźniejszy od naturalnego.

Indian Journal of Medical Ethics podał na początku tego roku, że w samym 20111 roku doustne szczepionki na polio spowodowały zachorowanie na paraliż NPAFP u 47,500 dzieci. Podano, że wzrost był nagły, a sam paraliż jest dwukrotnie bardziej śmiertelny niż zwykłego polio. Dowodem na to, że przyczyną są szczepionki jest bezpośredni związek ilości zachorowań z ilością szczepień. Mimo, to nie przeprowadzono żadnego dochodzenia w tej sprawie. W ten sposób zgwałcono podstawową zasadę medycyny „nie szkodzić”.

Sztucznie stworzony wirus w szczepionkach  nie jest już klasyfikowany jako polio


Kolejną dezinformacją kreowaną przez media jest nazywanie wszystkich przypadków polio „dzikimi” (wild), choć te są skutkiem zastosowania szczepionki, w której „dziki” wirus zastąpiono wirusem VDPV, który powoduje takie same objawy ciężkiego paraliżu. Tych przypadków nie klasyfikuje się jednak jako polio, bowiem są skutkiem innego wirusa. W efekcie media mogą podawać, że „polio zostało zniszczone” w Indiach. Jedna ciężka choroba została zastąpiona inną, jaki więc jest to „sukces”? Przypadki nowego wirusa VDPV monitorowane są już przez Australię, Egipt, Haiti i Indonezję.

W krajach wysoko rozwiniętych nie używa się szczepionki opartej na niebezpiecznym żywym wirusie – wykorzystuje się zdezaktywowany wirus IPV. W krajach biednych stosuje się nadal tanią doustną szczepionkę opartą na groźnym wirusie, który może mutować przybierając jeszcze bardziej niebezpieczne formy. Takie przypadki zaobserwowano w Nigerii i Republice Dominikany.

Szczepionka doustna jest też groźna dla otoczenia. Wirus może się utrzymywać w gardle do 2 tygodni, a w odchodach do 2 miesięcy. Jest to więc zaprzeczenie idei szczepień, które mają nie narażać otoczenia.

Kampania szczepień przewciwko polio rozprzestrzenia się z Indii na Pakistan. W tym roku zaaplikowano przedatowane szczepionki 3,000 dzieciom w wieku poniżej 5 lat, w tym wielu kilkumiesięcznym. Wiele z nich po szczepieniach znalazło się w szpitalach z przyczyn infekcji płucnych i wysokiej gorączki. Niektórzy rodzice poszkodowanych dzieci umieścili informacje o tym procederze w internecie, które to starannie usunięto. Nie udalo się jednak usunać kopii, tzw. cache, przez co zawieszono w czynnościach osoby, które dopuściły do zastosowania przedatowanych szczepionek.

Kryminalny udział mediów w kampaniach szczepionkowych

Bandyckie kampanie szczepionkowe są wzmacniane w kryminalny sposób przez obłudne media. Autor artykułu dr Mercola powołuje się na wypowiedź Barbary Loe Fisher, założyciela Narodowego Centrum Informacji o Szczepieniach, która ujawniła, że do promotorów zabójczych szczepionek dołączył Głos Ameryki (Voice of America), z którym dotąd współpracowała bez problemów od 1980 roku. Tym razem po raz pierwszy jej wypowiedź została zmanipulowana, a ona sama zakwalifikowana do „antyszczepionkowców”, mimo że w swojej wypowiedzi dla Głosu Ameryki zwracała szczególną uwagę na nędzę i złe warunki sanitarne oraz trudny dostęp do opieki medycznej, jako główne przyczyny zachorowań, niezależne od szczepień. Te opinie zostały wycięte, jak i to, że za kampaniami szczepieniowymi mogą stać korzyści finansowe firm farmaceutycznych, a nie rzeczywista chęć wyeliminowania chorób. Nie zamieszczono też informacji o tym, że w Indiach stosuje się comiesięczne szczepienia, a nie ogranicza jak w krajach rozwiniętych do 5 serii. Wbrew temu jak zakwalifikował ją Głos Ameryki, Barbara Loe Fisher i jej organizacja nie są przeciwne samym szczepieniom na polio, lecz kampaniom wielokrotnych zaszczepień w krajach biednych, gdzie nie ma warunków bezpieczeństwa na takie działanie. Niestety, tym razem Głos Ameryki wyciął te ważne elementy wypowiedzi Barbary Loe Fisher.

W dalszej części artykułu, dr Mercola podaje niepokojące fakty na temat wirusa polio. W 2002 roku udało się go odtworzyć w laboratorium, w postaci w pełni infekcyjnej. Dało to oczywiście podstawy do obaw, że wirus ten może być użyty jako broń biologiczna. Oznaczało to też, że nie będzie można go już całkowicie zlikwidować. Nawet magazyn Science w 2002 roku skrytykował działania dyrektora Światowej Organizacji Zdrowia, Margaret Chan i Billa Gatesa na rzecz całkowitego zlikwidowania wirusa polio na świecie, jako niemożliwe do zrealizowania – właśnie dlatego, że możliwa jest już sztuczna synteza wirusa.

Szczepionki nie są bezpieczne

Okazuje się, że szczepionki na polio, których używano w latach 50tych i 60-tych, były skażone wirusem „małpim” SV40, który może powodować u ludzi m.in. raka mózgu, kości, płuc i układu limfatycznego. O zagrożeniu nie informowano, zresztgą nadal niewiele się mówi o efektach ubocznych szczepień, nie twierdzi się też nawet, że szczepionki są bezpieczne, gdyż nie można by tego udowodnić. Prawda jest taka, że szczepionki nie działają równie skutecznie na każdego, co więcej – nawet jak są skuteczne, to mogą powodować inne komplikacje, takie jak infekcja jeszcze groźniejszym wirusem. A przecież wiele chorób infekcyjnych o wiele łatwiej jest usunąć poprzez odpowiednią higienę, zdrowe jedzenie czy czystą wodę.


Na podstawie: Confirmed: India’s Polio Eradication Campaign in 2011 Caused 47,500 Cases of Vaccine-Induced Polio Paralysis, http://articles.mercola.com/sites/articles/archive/2012/08/28/polio-eradication-campaign.aspx?e_cid=20120828_DNL_artNew_1
Znalezione na: http://www.monitor-polski.pl


Zobacz na:
Dr Mercola przeprowadza wywiad z Barbarą Loe Fisher na temat przymusowych szczepień
https://forum.wybudzeni.com/index.php?topic=1956.0
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 554
  • Reputacja: +12/-0
Odp: Polio
« Reply #4 on: (Fri) 10.07.2015, 16:14:03 »
CDC dokonało tych dwóch radykalnych zmian i 30 000 diagnoz polio natychmiast zniknęło

Shawn Siegel



Poniższy wykres pochodzi z raportu Ratnera (1), transkryptu z posiedzenia, które odbyło się w 1960 r. Zorganizowane było przez Towarzystwo Medyczne Illinois (Illinois Medical Society), w składzie którego było trzech doktorów statystyki i jeden lekarz medycyny. Spotkali się oni, by przedyskutować problemy trwającej kampanii szczepień przeciw polio.



Szczepionka przeciw polio uzyskała licencję w USA w roku 1954. Od roku 1950 aż do 1955 zakreskowane i białe obszary wykresu reprezentują około 85% zaraportowanych przypadków, średnio było ich 30 000 rocznie. Przypadki te zostały automatycznie wyeliminowane ze statystyki przez dwie radykalne zmiany, jakie poczyniło CDC (Centers for Disease Control – Centrum Kontroli Chorób) w parametrach diagnostycznych i protokołach identyfikujących chorobę w momencie, kiedy szczepionka uzyskała licencję – wtedy 30 000 przypadków rocznie, jak się nam mówi, zostało zlikwidowanych przez szczepionkę.
Ten sukces, wynoszony na piedestał jako osiagnięcie przemysłu szczepionkowego, to iluzja. CDC dysponuje wyjątkową mocą, by kontrolować to, co dociera do społeczeństwa, rzeźbiąc dane zza zamkniętych drzwi w Atlancie jednym pociągnięciem.
Przez następnych 60 lat w USA ponad milion przypadków schorzenia, które wcześniej byłoby zdiagnozowane jako polio przed epoką szczepień na nie – identyczne objawy – uzyskały inne etykietki.
Jednakże zmiany się na tym nie skończyły. Jak to zaznaczono w raporcie Ratnera, zmieniono również definicję epidemicznego polio, znacząco redukując prawdopodobieństwo, że jakakolwiek następująca (po wprowadzeniu szczepionki – dop. red.) epidemia będzie tak nazywana – ponieważ ostrość i powaga polio paralitycznego zostały z dnia na dzień zmniejszone o połowę. W raporcie podsumowano to następująco:
Quote
Obecnie (1960) społeczność uważa, że mamy do czynienia z epidemią, kiedy występuje 35 przypadków polio rocznie na 100 000 populacji. W związku z wprowadzeniem szczepionki Salka National Foundation zdefiniowała epidemię jako 20 lub więcej przypadków polio rocznie na 100 000 populacji. Opierając się na tym, można stwierdzić, że rocznie w USA było wiele epidemii polio. Obecny wyższy współczynnik poskutkował nie w rzeczywistej, lecz semantycznej eliminacji epidemii.

I jest to dokładnie to, co się stało z polio: nie rzeczywiste, lecz semantyczne wyeliminowanie tej choroby.
Podczas dziesięcioleci następujących po wypuszczeniu na rynek szczepionki, poczyniono dodatkowe zmiany w zakresie parametrów diagnostycznych choroby. Do zmian tych zaliczyć można wprowadzenie analizy płynu mózgowo-rdzeniowego i kału, a także dodatkowe testy (2), z których każdy poskutkował tym, że coraz mniej prawdopodobne jest otrzymanie diagnozy paralitycznego polio.
Dodatkowo, co miało decydujące znaczenie, zanim szczepionka uzyskała licencję, diagnozy polio oparte były na stanie klinicznym, co było ogólnie akceptowalne w całym kraju, zgodnie z ustaleniami raportowane amerykańskiemu społeczeństwu jako polio, nie wymagano żadnej analizy laboratoryjnej. Jednak po uzyskaniu licencji przez szczepionkę jedynie CDC miało – i jest tak nadal – uprawnienia do wydawania potwierdzeń polio paralitycznego – próbki z wszystkich podejrzewanych o polio przypadków muszą być wysyłane do nich do analizy i badań (3).
I ponownie sposób postrzegania problemu ma kluczowe znaczenie. Ponieważ niezmienny przekaz informacyjny dotyczący tej choroby z czasów przedszczepieniowych zawierał w sobie pokazywanie filmów z przypadkami ofiar polio w aparatach ortopedycznych na nogach, niepełnosprawnych przypiętych do ogromnych, pochylonych płyt lub przebywających w złowieszczo wyglądających żelaznych płucach, opinia publiczna miała utrwalony obraz tysięcy dzieci niebywale cierpiących na skutek polio każdego roku, podczas gdy w rzeczywistości obrazki te dotyczyły zaledwie małego procenta zdiagnozowanych przypadków polio.


W takich „żelaznych płucach” przebywały osoby dotknięte paralitycznym polio z porażeniem ośrodka odpowiadającego za oddychanie. Przytaczający zniknięcie tego urządzenia z oczu publiki zapominają wspomnieć, że większość osób dotkniętych polio przebywała w tym urządzeniu czasowo (do momentu ustąpienia paraliżu), a urządzenie zostało zastąpione przez nowsze konstrukcje, nie wyglądające już tak efektownie. Stara konstrukcja działała na zasadzie wytwarzania podciśnienia na zewnątrz klatki piersiowej pacjenta, który nie mógł samodzielnie oddychać.

Co więcej, podczas gdy wiele osób odnosiło wrażenie, że żelazne płuco służyło do ciągłego używania, w zdecydowanej większości przypadków użycie tego urządzenia było wymagane jedynie czasowo – generalnie przez około jednego do dwóch tygodni trwania choroby (4).
Arbitralność zmian w parametrach diagnostycznych paralitycznego polio, za które przestano uważać paraliże trwające zaledwie jeden dzień, wprowadzając wymóg, bybyły to co najmniej dwa miesiące, poskutkowało w szczególności wartym odnotowania wyeliminowaniem wszystkich przypadków reprezentowanych przez zakreskowane obszary na słupkach omawianego wykresu. W rzeczywistości sam pomysł, że długość czasu, przez jaki jesteś chory, określa rodzaj choroby, jest niezwykła (!!!) i wymierza policzek nauce i wirologii.
Czy byłbyś za zastosowaniem tej samej logiki do diagnostyki na przykład odry, i dodałbyś wymaganie, by wysypka trwała na przykład 10 dni, by stwierdzić wyeradykowanie choroby, podczas gdy wysypka przy odrze trwa od 3 do 5 dni? W istocie jeśli wprowadzono by wymaganie, by za polio uważać trzymiesięczny okres paraliżu zamiast dwumiesięcznego, kolejnych kilka tysięcy przypadków paralitycznego polio po prostu natychmiast zniknęłoby z wykresów, napędzając iluzję zupełnej eradykacji tej choroby.
Wszystkie nieparalityczne przypadki choroby, reprezentowane przez białe obszary na słupkach wykresu, które w czasach przed wprowadzeniem szczepionki przeciw polio należały do większości przypadków raportowanych corocznie jako polio, zostały w całości wymazane (!) i zmieniono ich klasyfikację. Poszukiwania w statystyce departamentu zdrowia publicznego odkrywa, że z przypadkami tymi poradzono sobie w USA dokładnie tak, jak zrobiono to w Kanadzie:

Należy zauważyć, że Dominion Concil of Health na swoim 74. spotkaniu w październik 1958 roku zalecała, by dla celów prowadzenia narodowych raportów i statystyki termin „polio nieparalityczne” zostało zastąpione przez „wirusowe lub aseptyczne zapalenie mózgu”, z odnotowaniem konkretnych wirusów, o ile są znane (5).


Tak wygląda obecnie nowoczesny respirator. Osób, które muszą z niego korzystać, również dziś nie brakuje zarówno wśród dzieci, jak i osób starszych. Nowoczesne respiratory działają na zasadzie wtłaczanie powietrza do dróg oddechowych. Są o wiele mniejsze niż stosowane kiedyś tzw. „żelazne płuca” (istnieją nawet przenośne wersje reanimacyjne stosowane w karetkach pogotowia).

Czyś nie jest to godne odnotowania, że dosłownie z dnia na dzień zrezygnowano z całej kategorii choroby, zmieniając nazwę?
Obecny brak użycia żelaznego płuca jest zwykle wskazywany przez zwolenników szczepionek jako dowód sukcesu szczepionki przeciw polio, lecz to również jest iluzją. Lata temu zostały one wymienione na daleko mniejsze, przenośne respiratory, niektóre zakładane na ciało, inne będące akcesoriami montowanymi przy łóżku pacjenta – i są one obecnie w znaczącym użyciu.
Dajmy im jednak powód do dumy. Zwolennicy szczepionek będą teraz przytaczali fakt, że wiele chorób było mylnie diagnozowanych jako polio w czasach przed wprowadzeniem szczepionki, usiłując wyjaśnić, dlaczego zmiany wprowadzone po uzyskaniu licencji na szczepionkę były wymagane i niekoniecznie były czymś z gruntu złym. Lecz, jak to zwykle bywa, sposób postrzegania ma znaczenie kluczowe, jak w każdym triku iluzjonisty, i CDC na swojej stronie kontynuuje podążanie drogą iluzji, jaką same stworzyło:

Quote
Jak powszechne było polio w Stanach Zjednoczonych?
Polio było jedną z najbardziej budzących postrach chorób dziecięcych XX wieku w Stanach Zjednoczonych. [Okresowe epidemie narastały] w rozmiarach i częstotliwości pojawiania się we wczesnych latach 40. i 50. XX wieku. Przeciętnie 35 000 przypadków rocznie odnotowywano w tamtych latach. Wraz ze wprowadzeniem inaktywowanej szczepionki przeciw polio Salka (IPV) w roku 1955, liczba przyapdków gwałtownie spadła do poniżej 2500 przypadków w roku 1957. Do roku 1965 odnotowano jedynie 61 przypadków paralitycznego polio (6).

W rzeczywistości szarada była kontynuowana zgodnie z planem: z 35 000 przypadków polio rocznie, o których donoszono w późnych latach 40. i wczesnych 50. XX wieku, jedynie 15 000 należało do przypadków paralitycznych – redukcja do 2500 przypadków paralitycznego polio w roku 1957 i zupełne zniknięcie z wykresów wszystkich nieparalitycznych przypadków polio było bezpośrednim skutkiem zmian w zaleceniach diagnostycznych. To jedynie zasłona dymna.
Jest więcej fragmentów układanki, których uzupełnienie pomoże nam dostrzec obraz, któremu w żaden sposób nie da się zaprzeczyć, a który świadczy o świadomej, celowej manipulacji statystyką:
W latach 90. XX wieku „inicjatywy eradykacji polio” zostały zaimplementowane w Indiach i w Afryce. Światowa Organizacja Zrowia wszystko ustaliła w tych krajach te same kryteria diagnostyczne, które stworzyła dla Stanów Zjednoczonych w 1955 roku. Wynikiem tego, jak można się spodziewać, było wydanie dwa lata temu oświadczenia, że Indie są wolne od polio. Tym, co WHO niby przypadkiem pominęło, było wspomnienie o szybującej na obu tych terytoriach w niebo liczbie przypadków ostrych porażeń wiotkich(acute flaccid paralysis– AFP) (7), pod względem klinicznym identycznych z polio, i następujących po wznowieniu użycia doustnej szczepionki przeciw polio, z której używania zrezygnowano w USA 15 at temu, ponieważ wyzwala związane ze szczepieniem polio paralityczne (Vaccine Associated Paralytic Polio):
By wyeliminować ryzyko związanego ze szczepionką polio paralitycznego (VAPP), od 1 stycznia 2000 r. szczepionka OPV nie jest dłużej zalecana do rutynowej immunizacji w Stanach Zjednoczonych (8).
Jak widać, liczba przypadków ostrego porażenia wiotkiego poszła ostro w górę, osiągając dziesiątki tysięcy, co daleko przewyższa przypadki wystąpienia polio w 1996 roku.



Wśród oszustw związanych z nazewnictwem wymienić można kolejną pozornie niewinną cechę charakteryzującą przemysł szczepionkowy. Podczas epidemii polio w latach 40. i 50. XX wieku w USA jeden lekarz, doktor Fred Klenner, wyleczył każdy z sześćdziesięciu przypadków polio u swoich pacjentów, z którym niektórzy byli sparaliżowani, używając iniekcji dużymi dawkami witaminy C. Co zdumiewające, po podsumowaniu sukcesów w swojej pracy, na dorocznym spotkaniu AMA (American Medical Association) w 1949 r. dr Klenner nie spotkał się ani z pytaniami, ani z komentarzami kolegów, ani nawet wzmianka o tym nie dotarła do amerykańskiego społeczeństwa (9).
A teraz ostatni rodzynek: eradykacja polio jest totalnym pozorem, przykładem na zastąpienie zaufania amokiem władzy i żądzy kontroli. Jest kolejną wskazówką, nakierowującyh na wszystkie aspekty szczepionkowego paradygmatu, rozpowszechnianego przez bezpodstawny, zbudowany przez przemysł strach przed chorobami infekcyjnymi, manipulację statystykami i zatajanie informacji krytycznych, podtrzymywanych, co zakrawa na ironię, przez typowy i podstępny charakter obrażeń poszczepiennych, z których większość ukazywana jest jako czasowo niezwiązane z czynnością wykonania szczepienia, co ma za zadanie maskować ich związek przyczynowo-skutkowy.
 
Źródła:

http://www.greatmothersquestioningvaccines.com/...
https://en.wikipedia.org/wiki/Poliomyelitis#cite_note-PinkBook2009-1
Suspected cases of poliomyelitis must be reported immediately to local or state health departments. CDC compiles and summarizes clinical, epidemiologic, and laboratory data concerning suspected cases. Three independent experts review the data and determine whether a suspected case meets the clinical case definition of paralytic poliomyelitis: http://wonder.cdc.gov/wonder/...
Historically, a noninvasive, negative-pressure ventilator, more commonly called an iron lung, was used to artificially maintain respiration during an acute polio infection until a person could breathe independently (generally about one to two weeks). https://en.wikipedia.org/wiki/Poliomyelitis#Paralytic_polio
From: Poliomyelitis Trends, 1958, published by the Dominion Bureau of Statistics, Ottawa, Canada; Catalog No. 82-204
http://www.cdc.gov/vaccines/vpd-vac/polio/dis-faqs.htm
https://extranet.who.int/polis/public/CaseCount.aspx
http://www.cdc.gov/vaccines/vpd-vac/polio/
http://www.doctoryourself.com/klennerbio.html
 
Źródło: http://vactruth.com/2015/07/05/cdc-made-polio-disappear/
Źródło polskie: http://prawdaoszczepionkach.pl/cdc-dokonalo-tych-dwoch-radykalnych-zmian-i-30-000-diagnoz-polio-natychmiast-zniknelo,54,239.htm

----------------------------------------------------


Zagrożenia związane z doustną szczepionką Sabina przeciw polio (OPV)

Możliwość zarażania osób innych niż zaszczepione jest szczególnie często podnoszona w przypadku szczepionek zawierających żywe atenuowane wirusy. Szczególnym przypadkiem jest tutaj szczepionka OPV – doustna żywa szczepionka przeciw polio, opracowana przez Alberta Sabina.

Jeśli dla kogoś wydaje się dziwne, że szczepionka może zarażać, warto wspomnieć, że już twórca tej szczepionki, sam Sabin, wspominał o tym fakcie. Co więcej, traktował to jako zaletę:
Quote
„OPV różni się od innych żywych atenuowanych szczepionek tym, że trafiając do organizmu drogą naturalną (doustnie), szczepy szczepionkowe intensywnie rozmnażają się i są przekazywane niezaszczepionym członkom rodziny oraz całemu społeczeństwu” 1.

O możliwości przekazywania wirusa postronnym osobom nadmieniają również oficjalne dokumenty polskiego Ministerstwa Zdrowia:


Źródła:
1. Diodati С., Immunization..., s. 72–73.

Źródło: http://prawdaoszczepionkach.pl/zagrozenia-zwiazane-z-doustna-szczepionka-sabina-przeciw-polio-(opv),54,221.htm
« Last Edit: (Fri) 10.07.2015, 16:21:34 by BladyMamut »
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 554
  • Reputacja: +12/-0
Odp: Polio
« Reply #5 on: (Mon) 07.09.2015, 14:45:31 »
Te 2 przypadki polio na Ukrainie, to polio związane z cyrkulującym wirusem pochodzenia odszczepionkowego, który po angielsku ma oznaczenie obecne na stronach WHO "vaccine-derived poliovirus type 1 (cVDPV1)".
http://news.liga.net/…/6556503-dva_sluchaya_poliomielita_na…
WHO (która też potwierdza, że szczep jest odszczepionkowy: patrz ich stronę) już straszy epidemią, zaleca masowe doszczepianie na Ukrainie, a także w sąsiednich krajach (w tym m.in. w Polsce). Zalecane są preparaty OPV (które samo jest źródłem tego wirusa !!!) lub IPV.
http://www.who.int/csr/don/01-september-2015-polio/en/

Warto przypomnieć sobie wiedzę o polio i metodach profilaktyki / zapobiegania mu innych niż szczepienia. Jest prawie na 100% pewne, że i u nas będzie histeria, medialna epidemia (2 przypadków, ale co tam) i nagonka na nieszczepiących. Jednocześnie nasze media ani słowem nie wspominają, że TO WIRUS ZE SZCZEPIONKI!
Kiedy wybuchła epidemia polio poszczepiennego w Sudanie Południowym i na Madagaskarze (również spowodowana wirusem poszczepiennym), WHO ogłaszała, że żeby podtrzymać uwolnienie świata od polio, w związku z "małym ryzykiem", jaki stanowi wirus szczepionkowy, trzeba zaprzestać stosowania żywej szczepionki OPV ("Due to the small risk of cVDPVs, use of OPV must be stopped to secure a lasting polio-free world" – patrz: http://www.who.int/csr/don/14-november-2014-polio/en/).

A teraz, kiedy są infekcje tym samym szczepem pochodzącym ze szczepionki na Ukrainie, proponują ponowne użycie szczepionki nie tylko IPV, ale i OPV !!! (jest w materiale powyżej z Ukrainy). JAKA W TYM LOGIKA? Gdzie tu konsekwencja?
Zresztą u nas OPV wciąż jest w użyciu. Czyżby ktoś już planował doszczepianie na masową skalę szczepionką doustną OPV również w Polsce przez 2 przypadki na Zakarpaciu (bo przecież jesteśmy tak blisko Ukrainy?). Przecież nie ma to sensu logicznego, bo większość nie spotka się nigdy z wirusem szczepionkowym (nie mówiąc o dzikim), a w wypadku masowych szczepień OPV spotka się z nim prawie na pewno (czyli szczepienia żywą szczepionką spotęgują zagrożenie, a te 2 przypadki gdzieś na Ukrainie może się wykurują i nic się nie stanie).
Już Albert Sabin, twórca szczepionki OPV, tak napisał o swoim dziele:
Quote
„OPV różni się od innych żywych atenuowanych szczepionek tym, że trafiając do organizmu drogą naturalną (doustnie), szczepy szczepionkowe intensywnie rozmnażają się i są przekazywane niezaszczepionym członkom rodziny oraz całemu społeczeństwu”.

To była szczepionka stworzona właśnie w celu "zaszczepienia" wszystkich, łącznie z niezaszczepionymi członkami rodzin osób zaszczepionych. Mimo że szczepy były atenuowane (osłabione), to historia powikłań szczepionki OPV jest tak stara jaka sama szczepionka. Powikłania? A kto by się tym przejmował? Mutacje wirusów? Eee tam, pożyjemy, zobaczymy. No i widzimy, jak to jest.

Aleksander Kotok komentuje ten cytat tak: „(...) całkiem rzeczywiste polio poszczepienne jest groźne nie tylko dla zaszczepionych, lecz również dla ludzi mających z nimi styczność (...)”. I przykład z Ukrainy to pokazuje.

Źródło: szczepienia.org.pl



http://web.archive.org/web/20130325194717/http://www.npspindia.org/bulletin.pdf
« Last Edit: (Sun) 13.03.2016, 00:23:11 by BladyMamut »
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 554
  • Reputacja: +12/-0
Odp: Polio
« Reply #6 on: (Fri) 01.01.2016, 21:26:56 »
"Jedną z najczęstszych taktyk, jakie ludzie używają, aby "udowodnić" ci, że szczepionki przeciwko polio "wyeliminowały" polio, jest pokazywanie starych czarno-białych filmów lub zdjęć z tymi wszystkimi dziećmi w żelaznych płucach - strasznie wyglądającą, 800 funtową maszyną w kształcie rury, w środku której bezradnie leży sparaliżowany pacjent. To daje atmosferę horroru, jak jakaś komora tortur. Nawet nazwa brzmi średniowieczne. Żelazne. To żelazne płuco było po prostu stosowane, aby dostarczać długotrwałe sztuczne oddychanie za pomocą mechanicznych pomp.
Argument brzmi w tym stylu ... "Pamiętasz te wszystkie żelazne płuca? Cóż, już ich więcej nie widać, prawda? Więc to dowodzi, że szczepionki działają. Nie mamy już tych żelaznych płuc."
Genialne, prawda?
W starych filmach i zdjęciach, można zobaczyć to, co wygląda jak całe rzędy tych maszyn. Jest to zrobione tak, aby dać wrażenie, że każde miasto w Ameryce miało tysiące dzieci w tych maszynach i że ludzie byli trwale sparaliżowani lub umierali z powodu polio, niemal wszędzie. Ale tak nie było.
CDC przyznało, że 95% ludzi, którzy zarazili się polio, nie ma żadnych objawów, a około 4-8% zakażonych ma niewielkie objawy, takie jak gorączka, zmęczenie, nudności, bóle głowy, objawy grypopodobne, sztywność karku, pleców i ból kończyn, które często samoistnie przechodzą. Według CDC, mniej niż 1% przypadków polio prowadziło do trwałego paraliżu kończyn ... zwykle nóg. Z tego 1%, 5-10% umierało, gdy paraliż uderzał mięśnie oddechowe. To jest śmiertelność 1/10 z 1%.
O tak, te wszystkie maszyny 'żelazne płuco'? Wciąż mamy ich wiele. Tylko, że oczywiście, technologia posunęła się do przodu i już nie nazywamy tego żelaznym płucem. One teraz się nazywają "pozytywną wentylacją powietrza" lub maszynami z "z ciągłym dodatnim ciśnieniem w drogach oddechowych (CPAP)". Te urządzenia są znacznie bardziej przenośne i nie są już tak przerażające, jak te stare żelazne płuca, lecz nadal są wszędzie ... w szpitalach, karetkach pogotowia, domach.
Amerykanie nadal cierpią z powodu paraliżów podobnych do polio. Ale teraz to jest nazywane zespołem Guillain-Barrego lub bardziej agresywną formą, ostrym porażeniem wiotkim (AFP).
A przemysł CPAP? Dynamicznie się rozwija..."
- Outliers


Znalezione na: NIE dla szczepień
Źródło: https://www.facebook.com/groups/1409306052710440


A tu mamy przykład, jak w cudowny sposób zmieniają się statystyki na stronach rządowych...
CDC 2010:
"Aż do 95 % osób zakażonych polio nie ma żadnych objawów."
http://web.archive.org/web/20100222144844/http://www.cdc.gov/vaccines/vpd-vac/polio/dis-faqs.htm
CDC 2015:
"Aż do 72% podatnych osób zakażonych polio nie ma żadnych objawów."
http://web.archive.org/web/20150909155828/http://www.cdc.gov/vaccines/vpd-vac/polio/dis-faqs.htm

“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 554
  • Reputacja: +12/-0
Odp: Polio
« Reply #7 on: (Tue) 05.01.2016, 14:23:05 »
"SV40 był 40 wirusem, który został odkryty w komórkach nerek małp z gatunku rezus, gdy te komórki były wykorzystywane do opracowywania szczepionki przeciwko polio. Ten wirus zanieczyścił zarówno szczepionki inaktywowane p. polio (IPV) stworzone przez dra Jonasa Salka, oraz doustną szczepionkę polio z "żywym" wirusem (OPV) stworzoną przez dra Alberta Sabina.
W 1961 roku, SV 40 został odkryty przez dr Bernice Eddy z Narodowego Instytutu Zdrowia, kiedy pobrała ona materiał używany do produkcji szczepionek p. polio i wstrzyknęła go chomikom. Zaczęły rosnąć u nich guzy. Jej odkrycie zostało następnie potwierdzone przez dra Maurice Hillimana i Benjamina Sweeta z firmy Merck.
Po tym, jak odkryto, że SV40 był rakotwórczy u zwierząt i trafił do szczepionek przeciwko polio, uchwalono nową ustawę federalną w 1961 roku, która wymagała, aby żadne szczepionki nie zawierały tego wirusa. Jednak prawo to nie wymagało, aby szczepionki zanieczyszczne SV40 zostały wyrzucone lub aby skażony materiał siewny (używany do produkcji wszystkich szczepionek p. polio w ciągu następnych czterech dekad) został odrzucony.
W wyniku tego, szczepionki znane z zanieczyszczeń SV40 wstrzykiwano dzieciom aż do 1963 roku. Ponadto, przypuszcza się, że niektóre partie doustnej szczepionki p. polio, które były zanieczyszczone SV40, podawano dzieciom aż do końca 1990 roku.
Zdjęcie: Dzieci karmione kostkami cukru z doustną szczepionką p. polio (1961)

- Outliers

Źródło:https://www.facebook.com/1510531909245192/photos/a.1510533585911691.1073741828.1510531909245192/1530443230587393/?type=3&fref=nf
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 554
  • Reputacja: +12/-0
Odp: Polio
« Reply #8 on: (Sun) 17.01.2016, 18:00:47 »
Większość nowotworów powstaje przez szczepionki

Centrum Kontroli Chorób (CDC) w USA szybko usunęło artykuł ze strony internetowej (LINK),

potwierdzający przyjęcie przez ponad 98 milionów Amerykanów jednej lub więcej dawek szczepionki polio.  Nastąpiło to w latach 1955-1963. Szczepionka była zanieczyszczona przez raka. Do organizmów dostał się poliomawirus zwany SV40. Szacuje się, że 10-30 milionów Amerykanów mogło otrzymać dawkę zanieczyszczonego SV40.

Wirus SV-40 znajduje się w nowotworach

Michele Carbone, asystent profesora patologi na Uniwersytecie Loyola Patologii w Chicago, odizolował fragmenty wirusa SV-40 w nowotworach kości ludzkich i w śmiertelnej postaci raka płuc o nazwie międzybłoniak.

Znalazł SV-40 :
w 33% nowotworach kostniakomięsaka kości badanych,
w 40% innych nowotworach kości,
w 60% nowotworach płuc.
Dr Michele Carbone otwarcie przyznaje: choroby znane pod hasłami HIV/AIDS rozprzestrzeniają się przez szczepionki hepatitis typu B, produkowanej przez Merck & Co.
SV40 jest skrótem od Simian Wirus wodniczki 40 lub małpiego wirusa 40. To poliomawirus, który występuje u małp i ludzi. Podobnie jak inne poliomawirusy, SV40 jest wirusem DNA, który powoduje nowotwory i raka.
Uważa się, że virus hamuje transkrypcję właściwości genów tłumienia guzów u ludzi przez duży SV40 T antygen i mały SV40 T antygen. Zmutowane geny mogą przyczyniać się do niekontrolowanej proliferacji komórek, prowadząc do nowotworów.

Większość nowotworów pochodzi od szczepionek

Szczepionki polio skażone wirusem SV40, spowodowały raka w niemal każdym gatunku. Władze przyznają, że większość nowotworów na świecie pochodzi z Salk i Sabin – szczepionek przeciwko polio i szczepionek produkowanych na zapalenie wątroby typu B, u małp i szympansów.
Ogólnie twierdzi się, że międzybłoniak jest wynikiem działanie azbestu na organizm. Jednak badania pokazują inną zależność. 50% zachorowań na międzybłoniaki powstaje poprzez zakażenie wirusem SV-40 zawartym w szczepionkach polio.
Ponadto, według naukowców z Instytutu Histologii i Embriologii Ogólnej na Uniwersytecie w Ferrarze, SV-40 pojawia się w wielu innych nowotworach. Pod koniec 1996 roku, dziesiątki naukowców odkrywało SV40 w różnych rakach kości i szerokiej gamy raków mózgu. Zachorowalność na raka mózgu wzrosła o 30 procent w ciągu ostatnich 20 lat.
W lutym 2009 roku, dokonano oprysków chemicznych na WNV w największych miastach na terenie stanu Kalifornia. Podczas opryskiwania Anaheim, CA, kobieta w wieku 50 lat doznała zamroczenia, mdłości, bóli mięśni i zwiększonych bóli kręgosłupa. Okazało się, że została zatruta toksynami i … wirusem SV-40.
Należy zadać pytanie: jak dużo innych wirusów i toksyn znajduje się w szczepionkach, o których dowiemy się za kilkadziesiąt lat?

Źródło: http://investmentwatchblog.com/cdc-admits-98-million-americans-received-polio-vaccine-in-an-8-year-span-when-it-was-contaminated-with-cancer-virus/
Znalezione na: http://onalubi.pl/rak/wiekszosc-nowotworow-powstaje-przez-szczepionki/
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 554
  • Reputacja: +12/-0
Odp: Polio
« Reply #9 on: (Wed) 03.02.2016, 21:20:19 »
Fragment z ksiażki Szczepić czy nie? Podejmij świadomą decyzję

CO TO JEST POLIO?
Polio jest chorobą zakaźną wywołaną wirusem jelitowym, który może zaatakować komórki nerwowe w mózgu i rdzeniu kręgowym. Objawy to: gorączka, ból głowy, ból gardła i wymioty. U niektórych osób mogą wystąpić komplikacje neurologiczne, w tym sztywność karku i pleców, osłabienie mięśni, ból w stawach i paraliż kończyn oraz mięśni oddechowych. W ciężkich przypadkach choroba - w wyniku paraliżu układu oddechowego - może prowadzić do śmierci.

JAK MOŻNA ZARAZIĆ SIĘ POLIO?
Polio może się rozprzestrzeniać poprzez zakażony kał (można zarazić się, na przykład przewijając zarażone dziecko), drogą kropelkową oraz w żywności lub w wodzie. Wirus dostaje się do organizmu przez nos lub usta i wędruje do jelit, gdzie się osadza. Następnie dostaje się do krwiobiegu, gdzie są wy¬twarzane przeciwciała. W większości przypadków zatrzymują one progresję wirusa i człowiek nabywa stałą odporność na tę chorobę.

JAK POWSZECHNE I GROŹNE JEST POLIO?
Wiele osób błędnie uważa, że każdy, kto zachoruje na polio, zostanie dotknięty paraliżem lub umrze. Jednakże w przypadku większości zakażeń występuje niewiele charakterystycznych objawów1. W rzeczywistości 95 procent
osób narażonych na działanie naturalnego wirusa polio nie obserwuje u siebie żadnych objawów, nawet w warunkach epidemicznych2. Około pięć pro¬cent zakażonych osób doświadcza łagodnych objawów, takich jak ból gardła, ból głowy, sztywność karku i gorączka - często diagnozowanych jako prze¬ziębienie lub grypa. Paraliż mięśni występuje u około jednej na 1000 osób3. Te dane utwierdziły niektórych naukowców w przekonaniu, iż niewielki odsetek ludzi, u których rozwija się paraliż po polio, może być fizjologicznie podatny na tę chorobę. Znaczna część pozostałej populacji może być naturalnie odporna na wirus polio.
Paraliż po przebytym polio rzadko utrzymuje się na stałe - zwykle bo¬wiem następuje pełny powrót do zdrowia. Mięśnie odzyskują siłę po kilku dniach, a w ciągu następnych 12-24 miesięcy następuję dalsza poprawa. Tylko niewielki odsetek chorych zostanie dotkniętych paraliżem na stałe. W rzadkich przypadkach porażenie mięśni oddechowych może doprowadzić do śmierci4"8.

Quote
Zła dieta może zwiększać podatność na polio21. W1948 roku, podczas szczytowego momentu epidemii polio, dr Benjamin Sandler, ekspert żywieniowy w Szpitalu Weteranów Oteen, udokumentował istnienie związku pomiędzy polio a nadmiernym spożyciem cukrów i skrobi. Zebrał rejestry wskazujące, że kraje o najwyższej konsumpcji cukru per capita, takie jak USA, Wielka Brytania, Australia, Kanada i Szwecja (ponad 45 kg na osobę rocznie), odnotowały najwięcej przypadków zachorowań na polio. Natomiast w Chinach - gdzie zużycie cukru na osobę wynosi tylko 1 kg rocznie - polio praktycznie nie występowało22. Dr Sandler stwierdził, że cukry i skrobia obniżają poziom cukru we krwi, powodując hipoglikemię, a kwas fosforowy w napojach uniemożliwia prawidłowe odżywienie nerwów. Skrobia i cukier odwadniają komórki i wypłukują wapń z organizmu. Poważny niedobór wapnia zwiększa podatność na polio. Osłabione pnie nerwowe mają wówczas większe skłonności do nieprawidłowego funkcjonowania, a chory traci panowanie nad jedną lub kilkoma kończynami 23, 25.

SKUTECZNOŚĆ

Dzisiaj w Stanach Zjednoczonych polio praktycznie nie występuje. Jednak według dr Roberta Mendelsohna nie ma wiarygodnych dowodów naukowych na to, że poprawa ta nastąpiła dzięki szczepionce34. „W okresie od roku 1923 do 1953, przed wprowadzeniem szczepionki przeciwko polio, śmiertelność z powodu tej choroby w Stanach Zjednoczonych spadła o 47 procent, a w Anglii o 55 procent"36. Statystyki pokazują również podobny spadek w innych kra¬jach europejskich. Ponadto gdy szczepionka została udostępniona, wiele europejskich krajów podawało w wątpliwość jej skuteczność i odmawiało systematycznego szczepienia swoich obywateli. Mimo to epidemie polio zdarzały się coraz rzadziej w tych krajach37.
Normy definiujące polio zostały zmieniane, gdy wprowadzono szczepionkę przeciwko polio. Nowa definicja epidemii polio wymagała więcej zgłoszonych przypadków. Również sam paraliż polio został przedefiniowany, co utrudniało potwierdzanie i naliczanie przypadków. Przed wprowadzeniem szczepionki pacjent musiał jedynie wykazać objawy paraliżu w ciągu 24 godzin. Nie było wymagane przeprowadzanie testów laboratoryjnych w celu szczątkowego określenia i potwierdzenia przyczyn paraliżu. W przypadku nowej definicji pojawiła się konieczność, aby u pacjenta wykazywane były objawy porażenia przez co najmniej 60 dni, a trwały paraliż musiał być potwierdzony dwukrotnie w trakcie choroby. Oprócz tego po wprowadzeniu szczepionki przypadki aseptycznego zapalenia opon mózgowych (choroba zakaźna trudna do odróżnienia od polio) i infekcji wirusem Coxsackie były bardzo często wykazywane jako choroby inne niż polio. Ale takie przypadki były traktowane jako polio przed wprowadzeniem szczepionki. Wskazywana skuteczność szczepionki była zatem przekłamana38.

21.   RK. Chandra, Reduced secretory antibody response to live attenuated measles and poliovi- rus vaccines in malnourished children, „British Medical Journal" 1975, nr ii, s. 583-5.
22.   E. McBean, The Poisoned Needle, Mokelumne Hill, California: Health Research 1957, nr 116-118, s. 146.
23.   B. Sandler, American J of Pathology, styczeń 1941.
24.   B Sandler, Diet Prevents Polio, Milwaukee: Lee Foundation for Nutrition Research 1951.
25.   H. Allen, Don't Get Stuck: The Case Against Vaccinations, Oldsmar, Florida: Natural Hygiene Press 1985, s. 166.
34.   National Vaccine Information Center, MedAlerts: access to the U.S. government's Vaccine Adverse Event Reporting System (VAERS), www.medalerts.org.
35.   R Mendelsohn, How to Raise a Healthy Child... In Spite of Your Doctor, Ballantine Books, 1984, s. 231.
36.   Alderson, M. International Mortality Statistics, Wash. DC: Facts on File 1981, s. 177-8.
37.   Zobacz punkt 35.
38.   Hearings Before the Committee on Interstate and Foreign Commerce, House of Represen¬tatives, 87th Congress, 2nd Session on HR 10541, maj 1962, s. 94-112.
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje