Author Topic: Co to jest GMO?  (Read 872 times)

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 554
  • Reputacja: +12/-0
Co to jest GMO?
« on: (Thu) 16.04.2015, 12:18:12 »
Co to jest GMO?

Organizm Genetycznie Zmodyfikowany (z ang. Genetically Modified Organism), inaczej nazywany też organizmem transgenicznym, to organizm inny niż organizm człowieka, w którym materiał genetyczny został zmieniony (zmodyfikowany) w sposób który nie mógłby zajść w warunkach naturalnych, np. wskutek krzyżowania lub naturalnej rekombinacji.

Jak powstają GMO?

GMO powstają w laboratoriach, są produktem inżynierii genetycznej, która jest jedną z gałęzi współczesnej biotechnologii. Obecny stan wiedzy na temat inżynierii genetycznej umożliwia naukowcom manipulowanie materiałem genetycznym i modyfikowanie roślin, zwierząt i mikroorganizmów w taki sposób, że możliwe jest uzyskanie odmian, które nie pojawiłyby się w środowisku naturalnym. Polega to na „wyjęciu” fragmentu genu z jednego organizmu, np. bakterii czy zwierzęcia i „wstrzeleniu” go do łańcucha genów innego organizmu – np. rośliny.

Czy GMO jest złe?

Inżynieria genetyczna jest nauką więc raczej powinniśmy oceniać nie samą technologię, a jej produkty i efekty ich stosowania. Biotechnolog może np. wprowadzić do jakiejś rośliny gen uodporniający ją na szkodniki. Pozornie jest to cecha pożądana przez rolników, ale nie możemy przewidzieć skutków uprawiania takich roślin i ich wpływu na środowisko.
Dlatego też należy rozróżniać GMO zamknięte w laboratoriach i służące do produkcji przemysłowej np. cennych leków, jak insulina, hormon wzrostu, szczepionki przeciwwirusowe, czynniki krzepliwości krwi itp. od GMO uwalnianego do środowiska w postaci zmodyfikowanych roślin. Skutków krzyżowania się GMO z innymi roślinami, wpływu na owady, zwierzęta i cały ekosystem, nie jest w stanie przewidzieć żaden eksperyment laboratoryjny. Niektórzy naukowcy mówiąc o uprawach GMO używają zwrotu „skażenie biologiczne” - czyli skażenie które w przeciwieństwie do zanieczyszczeń chemicznych, nie tylko nie ulega rozkładowi, ale jest żywe, rozmnaża się i rozprzestrzenia.
Technologia modyfikacji genetycznych jest nadal bardzo nieprecyzyjna. Nie udaje się uniknąć różnych efektów ubocznych, a wprowadzanie organizmów genetycznie modyfikowanych do naszej diety może zaowocować jeszcze nie znanymi problemami.
Wiele eksperymentów prowadzonych na zwierzętach pokazuje, że białka produkowane przez modyfikowane geny mogą być silnie alergizujące i toksyczne. Wiele niekorzystnych konsekwencji diety opartej na GMO uwidaczniało się dopiero w kolejnych pokoleniach testowanych zwierząt.

Od kiedy uprawia się warzywa i owoce GM? Po co są one genetycznie zmieniane i kto to robi?

Rośliny GM tworzone są przez wielkich producentów żywności. Kiedy przyjrzymy się bliżej poszczególnym przypadkom, okaże się, że jedynym niepodważalnym, racjonalnym uzasadnieniem dla ich istnienia, są rosnące zyski producentów nasion i środków ochrony roślin.
Prawie wszystkie modyfikowane genetycznie rośliny, które uprawia się na skalę masową, należą do jednej z dwóch grup: „odpornej na szkodniki” (Bt) albo „niewrażliwej na środki ochrony roślin”. Te pierwsze, dzięki wstawionym fragmentom obcego DNA, produkują trującą dla owadów substancję, która teoretycznie pozwala nie używać przy ich uprawie pestycydów – sama roślina jest „pestycydem”. Ten „pestycyd” ląduje potem na naszych talerzach...
Rośliny odporne na herbicydy powstały jako „transakcja wiązana”. Najczęściej dana odmiana jest odporna na konkretny środek (np. soja Roundup Ready jest odporna na niszczący chwasty środek Roundup). Pozwala to producentom (najczęściej ta sama firma sprzedaje nasiona i środki ochrony roślin) zwiększać zyski i monopolizować rynek.

Czy żywność zawierająca GMO różni się od „normalnej” wartościami odżywczymi, np. zawartością witamin?

Niektóre rośliny są modyfikowane w celu zwiększenia np. zawartości witamin czy innego składnika. Przykładem takiej rośliny jest tzw. złoty ryż, który wywołuje mnóstwo kontrowersji.
Tutaj możesz przeczytać o nim więcej:
http://www.greenpeace.org/poland/kampanie/stop-gmo/GMO-a-problem-glodu/zloty-ryz
http://www.i-sis.org.uk/goldenRiceScandal.php
Natomiast co do zasady, każda roślina GM różni się składem od swoich naturalnych „kuzynów”. Np. rośliny Bt zawierają „bonus” w postaci toksyn – pestycydu chroniącego ich uprawy przed insektami. Co dokładnie może znajdować się w roślinach poddawanych ingerencjom genetycznym – tego nie wie nikt, ponieważ sposób, w jakim przeprowadza się te modyfikacje jest bardzo nieprecyzyjny i nigdy wiadomo na pewno, jakiego rodzaju dodatkowe białka zacznie wytwarzać roślina.

Jakie są największe plusy i minusy żywności GM?

Rośliny uprawne najczęściej modyfikuje się, żeby ułatwić ich masową produkcję. Uodparnia się je na szkodniki, lub środki chwastobójcze, zwiększa zawartość pożądanej cechy itp. Największym ich plusem jest więc łatwość masowego, przemysłowego uprawiania. Niewątpliwie jest to zaleta dla wielkich producentów żywności, ale niekoniecznie dla konsumentów.
Wiele badań pokazuje, że żywność GMO nie jest bezpieczna i może stanowić zagrożenie dla zdrowia. Pokazują to badania na zwierzętach karmionych GMO. Ich wyniki wskazują na zagrożenia alergiami, problemy z układem trawiennym, a nawet impotencję i kłopoty z płodnością.
Innym poważnym minusem masowych upraw GMO jest zanik bioróżnorodności i postępująca monopolizacja rynku rolnego. Międzynarodowe korporacje kontrolują coraz większe obszary ziemi uprawnej, doprowadzając do bankructwa małe i średnie gospodarstwa rolne.

Czy żywność genetycznie modyfikowana ma wpływ na zdrowie? Jeśli tak, to jak duży?

Żywność GMO w Europie poddawana jest dość silnym rygorom prawnym i badaniom. Jednak coraz więcej badań udowadnia, że jedzenie GMO może wpływać negatywnie na zdrowie człowieka i przyczyniać się do rozwoju tzw „chorób cywilizacyjnych”, takich jak:
epidemia otyłości
alergie
osłabienie układu odpornościowego
infekcje bakteryjne odporne na antybiotyki
zaburzenia rozwoju u dzieci i młodzieży
stany przednowotworowe
problemy z płodnością.

Presja ekonomiczna wygrywa z zapewnieniem bezpieczeństwa i prowadzeniem długofalowych badań. Eksperymenty na zwierzętach pokazują opóźniony wpływ GMO na zdrowie. Niektórzy naukowcy są zdania, iż uboczne skutki GMO poznamy za 1-3 pokolenia (50 i więcej lat).

Czy kiedykolwiek udowodniono naukowy negatywny wpływ spożywania jakiegoś GMO na zdrowie?

Wiele badań na zwierzętach karmionych GMO pokazuje bardzo negatywny wpływ takiego pożywienia na zdrowie. Jedne z najbardziej znanych to badania dr Arpada Pusztaia, przeprowadzone na zlecenie rządu brytyjskiego w których udowodnił bezpośredni wpływ spożywanych ziemniaków GMO na poważne choroby układu pokarmowego i niedorozwój młodych szczurów.
Badania rosyjskiej badaczki I. Yermakowej wykazały wyraźnie negatywny wpływ diety z mączki sojowej GM na wzrost, żywotność i płodność szczurów. Najwięcej jest badań wiążących rośliny GMO z alergiami i astmą. Dotyczy to nie tylko żywności GMO. Różnego rodzaju reakcje alergiczne stwierdzono u rolników pracujących przy uprawach bawełny GMO.

Żywność GM pomoże rozwiązać problem światowego głodu, twierdzą jej zwolennicy. Może więc warto zaryzykować upowszechnianie tej technologii?

Jest to jeden z mitów, którego zadaniem jest pokazanie „humanitarnego” oblicza GMO. Wbrew opinii firm, które produkują i sprzedają GMO, technologia ta nie jest rozwiązaniem dla problemów rolnictwa i głodu na świecie. Wg Jacques Diouf’a, dyrektora FAO (Organizacja Narodów Zjednoczonych do Spraw Wyżywienia i Rolnictwa) problem głodu na świecie nie jest spowodowany brakiem żywności, lecz jej niewłaściwą dystrybucją. Udowodnił to Amartya Kumar Sen laureat nagrody Nobla w 1998 r. w dziedzinie ekonomii.
Takie mity – podobnie jak legenda złotego ryżu mającego uchronić dzieci w trzecim świecie przed ślepotą służą maskowaniu naczelnego celu GMO w rolnictwie – czyli zwiększania zysków kilku największych producentów żywności na świecie.

Źródło: http://www.naturalnegeny.pl/index.php



Zobacz na:
Film „Bought” czyli „Kupieni”
https://forum.wybudzeni.com/index.php?topic=1781.0
Społeczne funkcjonowanie pojęć prawdy i piękna w różnych cywilizacjach
https://forum.wybudzeni.com/index.php?topic=1672.0
O tworzeniu pojęć oraz teoriach adekwatnych, kulawych i skaczących - Petrażycki
https://forum.wybudzeni.com/index.php?topic=1969.0
« Last Edit: (Mon) 18.05.2015, 12:01:49 by BladyMamut »
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 554
  • Reputacja: +12/-0
Odp: Co to jest GMO?
« Reply #1 on: (Thu) 16.04.2015, 23:43:27 »
GMO – Genetycznie zModyfikowany Organizm (organizm transgeniczny)

Na stronie Ministerstwa Środowiska można przeczytać: „…Organizm genetycznie zmodyfikowany to organizm inny niż organizm człowieka, w którym materiał genetyczny został zmieniony w sposób nie zachodzący w warunkach naturalnych…”
źródło: http://gmo.mos.gov.pl

Innymi słowy, genetyczna modyfikacja w przypadku GMO oznacza sztuczne wstawienie obcych genów do materiału genetycznego danego organizmu. Geny przenosi się przekraczając granice między gatunkami np. geny zwierząt do rośliny. Metody przy tym stosowane są nieprecyzyjne! Nigdy w przyrodzie takie organizmy nie powstają w sposób naturalny np.: pomidor z genem ryby, ziemniak z genem meduzy, karp i ryż z genami człowieka, sałata z genem szczura, soja i kukurydza z genami bakterii!

Dr Zbigniew Hałat, lekarz specjalista epidemiolog, wyjaśnia: …Organizmy genetycznie zmodyfikowane (genetically modified organisms – GMO) są jednostkami biologicznymi zdolnymi do replikacji i przenoszenia materiału genetycznego, w których materiał genetyczny został
zmieniony w sposób niezachodzący w warunkach naturalnych. Promotory i wektory – nośniki obcych genów wprowadzanych do genomu gospodarza – z założenia mają przełamać barierę genetyczną, np. pomiędzy światem roślin i zwierząt. W tym celu wykorzystywane są agresywne wirusy, jak wirus mięsaka Rousa. W przebiegu procesu tylko nikła część organizmów ulega modyfikacji i dla ich oddzielenia od niezmodyfikowanej reszty wszystkie poddaje się działaniu antybiotyków, w tym należących do grup stosowanych w lecznictwie, jak aminoglikozydy lub tetracykliny.Przeżywają tylko te konstrukty genetyczne, które wyposażono w markerowe geny oporności na antybiotyki. Z rakotwórczych wirusów mogą powstać nowe zarazki o nie dających się przewidzieć losach, a zmodyfikowane organizmy mogą przenieść antybiotykooporność na ludzi, zwierzęta i rośliny. Krytycznym problemem jest pleotropia, czyli zaskakująca ekspresja pojedynczego genu w jego nowej lokalizacji w konstelacji genów gospodarza, prowadząca do nieoczekiwanych i licznych efektów w zmodyfikowanym organizmie. Niespodziewanie mogą pojawić się białka, w tym toksyny i alergeny, będące powodem wielu zagrożeń zdrowia człowieka i środowiska…
źródło: www.halat.pl

Wprowadzeniu roślin GM na rynek towarzyszyły kampanie wielkich korporacji, obiecujące uzyskanie dzięki temu wyższych plonów, mniejsze zużycie herbicydów i rozwiązanie problemu głodu na świecie. Twierdzono także, że rośliny GM mogą być uprawiane obok roślin niemodyfikowanych genetycznie..

Prawda okazuje się być inna:

Modyfikacje genetyczne nie przyczyniły się do zmniejszenia ilości stosowanych herbicydów. Kolejny siew roślin GM odpornych na herbicydy wymaga jeszcze silniejszych oprysków, żeby były one skuteczne. Np. opierając się na danych US Departamentu Rolnictwa, Dr. Charles Benbrook z Northwest Science and Environment Policy Centre Idaho stwierdził, że zużycie pestycydów i herbicydów na 222 mln ha uprawy GM-soi, GM- kukurydzy i GM-bawełny w USA od roku 1996 było większe w porównaniu z uprawami tradycyjnymi o 22,7 tys. ton. [Źródło: http://www.organicconsumers.org/clothes/failing021204.cfm]

*Stwierdzono, że dochodzi na dużą skalę do krzyżowania między roślinami GM a konwencjonalnymi. Pyłki roślin GM są przenoszone przez wiatr, owady, ludzi na sąsiednie uprawy i nie sposób temu zapobiec. Central Science Laboratory stwierdza: pyłki rzepaku mogą być roznoszone przez pszczoły na odległość 26km. University of Reading, Anglia, stwierdza: rzepak oleisty GM krzyżuje się w drodze zapylenia z dziko rosnącymi gatunkami kapustowatych brassicaceae (kalarepa, rzepa, buraki pastewne, rzodkiew) tworząc superchwasty. Pola rolników tradycyjnych i ekologicznych sąsiadujące z uprawami GM mogą doświadczyć skażenia i rolnicy nie będą mogli sprzedawać swoich produktów jako wolnych od GM. [Źródło: http://www.organicconsumers.org/ge/hazards101503.cfm]

*Dowody zebrane w ostatnich latach wykazują niezbicie, że wysokość plonów bynajmniej nie wzrosła. Z relacji rolników z Północnej Ameryki wynika, że plony są znacznie niższe niż oczekiwano, co potwierdzają niezależne badania naukowe. Np. wydajność GM-soi RR spada 5-10%. [Źródło: http://archivo.greenpeace.org/toursoja/informes/Multinacionales/monsanto_eng.pdf]

*Rolnicy, którzy kupują ziarno GM uzależniają się od chemicznych korporacji, ziarna są patentowane i trzeba je kupować co roku. Zysk wynikający z upraw GMO trafia w dużej części do producentów nasion objętych patentem. No Percy Schmeise, kanadyjski rolnik, którego rzepakowe pola zostały zapylone z siasiednich pol rzepakiem GM został zrujnowany przez Monsanto, biotechnologicznego giganta, który oskarżył go o przywłaszczenie “intlektualnej własnoći” [Źródło: http://www.organicconsumer.org/ge/supreme_court_schmeiser.cfm]

*GMO zamiast przyczyniać się do rozwiązania problemu głodu, dodatkowo powodują jego pogłębienie. Wprowadzenie technologii GM zaburza równowagę przyrody w istniejących ekosystemach i w dalszej kolejności powoduje najgorsze skutki jak: wyjałowienia gleby, niskie plony i stałe zagrożenie chorobami. Np. o ekologicznej i ludzkiej katastrofie w Argentynie, jednym z głównym producentów GM-soi na świecie, doniosło w kwietniu 2004 czasopismo naukowe “New Scientist”. Utrata skuteczności pestycydów i herbicydów zmusza tam rolników do stosowania ich mieszanek o zwielokrotnionej toksyczności, wynikiem jest rosnąca zapadalność na alergie i choroby dróg oddechowych wśród ludności wiejskiej i pracowników rolnych, obserwuje się coraz liczniejsze defekty płodu u ptaków i postępującą erozję gleby. [Źródło: http://www.greenpeace.org/deutschland/?page=/deutschland/news/gentechnik/argentiniens-bittere-gen-ernte] Rzeczywisty problem nie tkwi w braku żywności (jest nadprodukcja i żywność się niszczy) lecz w niewłaściwej jej dystrybucji.

*W rejonach turystycznych gdzie będzie się uprawiało rośliny GM nastąpi spadek cen gruntów oraz spadek dochodów instytucji turystycznych i zdrowotnych. Samorządy lokalne będą zmuszone poświęcić większe środki na monitoring i zabezpieczenie żywności oraz sprawdzanie jej pod kątem niedozwolonej zawartości GM.

*KONSUMENCI/ZDROWIE: Nigdy wcześniej takie składniki (GMO) nie były częścią naszej diety. Nie zbadano, że są one bezpieczne. Np. amerykański Urząd ds. Rolnictwa USDA wydał w roku ubiegłym 180 mln$ na badania w dziedzinie biotechnologii, z czego mniej niż 2%! – na badania ryzyka. Konsumenci (70-80%) z całej Europy reagują silnym sprzeciwem wobec GMO. [Źródło: http://www.organicconsumers.org/ge/doubt060804.cfm]

* U szczurów karmionych kukurydzą zmodyfikowaną stwierdzono poważne anomalia zdrowotne – podwyższenie liczby białych krwinek, wzrost poziomu cukru we krwi, zaburzenia pracy nerek. [Źródło: http://www.organicconsumers.org/ge/doubt060804.cfm]

* Narodowe Centrum Rejestracji Raka w Malawi (Afryka) ostrzega, że spożywanie GMO może przyczynić się do rozwoju chorób rakowych. Od 2001 rząd Malawi przyjmuje darowizny w postaci GM-kukurydzy. Raport z 2004 mówi o gwałtownym wzroście zachorowań na raka. Eksperci łącza te dwa fakty.

Zrodlo: http://www.icppc.pl/antygmo/gmo/
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 554
  • Reputacja: +12/-0
Odp: Co to jest GMO?
« Reply #2 on: (Sun) 26.04.2015, 18:43:08 »
Ani ziarna prawdy

Modyfikowana genetycznie żywność nie przyczyni się do zmniejszenia skali głodu na świecie, lecz jej zwiększenia. – twierdzi - G. Ananthapadmanabhan
Zjawisko nadprodukcji żywności występuje na całej kuli ziemskiej. Choć na przestrzeni ostatnich dziecięcioleci odnotowano wzrost produkcji rolnej, odsetek zgonów z powodu głodu lub niedożywienia także stale rośnie. Zatem to nie gwałtowny przyrost leży u podstaw rażących nierówności społecznych, z powodu których 854 milionów ludzi na całym świecie (320 milionów w samych Indiach) nie ma wystarczającego dostępu do żywności. Głód, w arogancko nazwanym przez białego człowieka "Trzecim Świecie", jest złożonym zjawiskiem. Przyczyny głodu mają w dużej mierze podłoże polityczne i ekonomicznie, nie zaś technologiczne.

MITY NA TEMAT GŁODU

80% niedożywionych dzieci z krajów rozwijających się żyje w krajach posiadających nadwyżki żywności. Dlaczego tak sie dzieje?

Jednym z powodów jest sposób użytkowania gruntów rolnych. Jedną piątą, a czasami nawet jedną trzecią plonów upraw krajów rozwijających się, zamiast na żywność przeznacza się na paszę. Mięso zwierząt karmionych tą paszą trafia następnie do supermarketów i na talerze tych, których stać na zakup sprzedawanych w nich produktów. Podczas gdy gnije ponad 60 milionów ton żywności składowanej w rozsianych po całym kraju spichlerzach Food Corporation of India (FCI), jeden na cztery mieszkańców Indii codziennie kładzie się spać z pustym żołądkiem. Za sytuację tę winę ponosi nieskuteczny system dystrybucji żywności. Jeśli rząd Indii nie potrafi przetransportować produktów z punktu A do punktu B, oznacza to porażkę Republiki Indii, nie zaś porażkę rolnictwa.

10 lat temu pierwszym Celem Milenijnym, który wyznaczyli sobie światowi przywódcy, było zmniejszenie o połowę poziomu głodu do roku 2015. Jesteśmy już w połowie drogi i wcale nie zbliżamy się do tego celu. Rządy i korporacje (trudno je często obecnie od siebie odróżnić) wciąż forsują żywność modyfikowaną genetycznie jako sposób na rozwiązanie problemu głodu na świecie. Jeśli włożyłyby podobne starania, żeby przerwać wojny, korupcję i nierówności ekonomiczne, które stanowią główne przyczyny powstawania głodu, w końcu rzeczywiście nastąpiłby jego kres.

GMO na pewno nie przyczyni się do rozwiązania problemu głodu. Np. w 2003 roku Stany Zjednoczone, argumentując, że każdego roku ponad pół miliona ludzi ryzykuje utratę wzroku z powodu niedostatecznej ilości betakarotenu, usilnie próbowały wprowadzić na rynki światowe złoty ryż (odmianę ryżu zmodyfikowaną genetycznie w celu uzyskania większej ilości betakarotenu). Jednak, jak się okazało, aby przekształcić betakaroten w witaminę A, organizm potrzebuje odpowiedniej ilości protein i tłuszczów. Natomiast w organizmach ludzi niedożywionych nie występuje wystarczająca ilość protein niezbędnych do przeprowadzenia tego procesu. Problem nie leży zatem w tym, że głodujący ludzie nie spożywają dostatecznej ilości betakarotenu, lecz że nie mają dostępu do pełnowartościowej diety.

Co więcej, żeby zaspokoić wymagane zapotrzebowanie na betakaroten, dorosła osoba musiałaby zjeść 9 kg tego cudownego wynalazku lub 18 kg w przypadku kobiet w ciąży i karmiących.

ZANIECZYSZCZENIE  A „PEŁNA KONTROLA”

Greenpeace odkrył, że ta sama firma, która zanieczyściła w 2000 roku kukurydzę nielegalną zmutowaną genetycznie odmianą StarLink, spowodowała także kontaminację ryżu eksportowanego do Unii Europejskiej i na Bliski Wschód transgeniczną odmianą LiberyLink.

Skandal ten zatrząsł amerykańskim przemysłem ryżowym, który boryka się obecnie z z wieloma problemami, m.in. zwrotami produktów, zaostrzonymi wymogami testowania ryżu, restrykcjami importowymi, setkami pozwów z powodu spadku cen ryżu i odwołanymi zamówieniami z wielu krajów.

Jak doszło do zanieczyszczenia? Firma Bayer CropScience przeprowadzała doświadczenia polowe na poszczególnych roślinach GMO. Uprawy te zanieczyśliły towar eksportowy. Przemysł biotechnologiczny i agrochemiczny utrzymuje, że "w pełni kontroluje testy poletkowe", co po raz kolejny okazało się bzdurą.

W przeciwieństwie do pomyłek naukowych innego rodzaju, skutki zanieczyszczenia zmutowanymi roślinami są praktycznie nieodwracalne. Gdy GMO przedostanie się do łańcucha pokarmowego, wycofanie go wymaga ogromnego wysiłku i nakładu znacznych kosztów. W środowisku naturalnym, rośliny transgeniczne mutują się, rozwiją i samoistnie nie zanikają. Nad procesem tym nigdy nie można sprawować należytej kontroli.

TUNEL ZAMIAST ŚWIATŁA

Podczas gdy wielkie korporacje wprowadzają do sprzedaży modyfikowane gentycznie produkty, demokratycznie wybrane rządy je zatwierdzają, a media wychwalają, nic nie wskazuje na to, że żywność GMO jest bezpieczna.

GMO nie jest bezpieczne dla rolników - modyfikowane genetycznie nasiona są droższe od nasion tradycyjnych. Rolnicy nie mogą przechowywać ziaren, ponieważ podlegają one patentom i stanowią własność firm biotechnologicznych.

GMO nie jest bezpieczne dla zdrowia - nigdy nie przeprowadzono dlugoterminowych badań mogących określić wpływ modyfikowanej genetycznie żywności na zdrowie. Do upraw GMO zużywa się więcej, nie mniej pestycydów niż ma to miejsce w przypadku upraw tradycyjnych.

GMO nie jest bezpieczne dla biznesu - ankieta przeprowadzona w 1999 roku przez tygodnik "Time" wykazała, że niemal 60% konsumentów zadeklarowało, iż nie kupiłoby modyfikowanej genetycznie żywności, gdyby była oznakowana. (Od tego czasu odsetek przeciwników żywności modyfikowanej genetycznie wzrósł.)

Tym, którzy przekonują, że uprawy GMO rozwiążą problem głodu, nie chodzi bynajmniej o zaspokajanie potrzeb najuboższych. Nie produktywność, czy właściwości odżywcze nowych roślin, lecz możliwość ich opatentowania stały się motorem prac nad nimi. Dzięki patentom GMO firmy biotechnologiczne uzależniają od siebie rządy i rolników, sprzedając nasiona, nawozy sztuczne oraz środki chwasto- i owadobójcze.

Jeśli rząd Indii rzeczywiście pragnie zapewnić swoim obywatelom stały dostęp do żywności, powinien szybko zdać sobie sprawę, że GMO nie jest światłem w tunelu. Wręcz przeciwnie - to tunel zamiast światła.

Autor jest dyrektorem indyjskiego oddziału Greenpeace.

Zrodlo: http://www.greenpeace.org/poland/pl/co-robimy/stop-gmo/GMO-a-problem-glodu/ani-ziarna-prawdy/
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 554
  • Reputacja: +12/-0
Odp: Co to jest GMO?
« Reply #3 on: (Sun) 14.06.2015, 17:58:42 »
Co się kryje za skrótem GMO Lektor PL
https://www.youtube.com/watch?v=9FXeZgLPJz8
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 554
  • Reputacja: +12/-0
Odp: Co to jest GMO?
« Reply #4 on: (Fri) 23.10.2015, 15:33:51 »


Słysząc o „nowej , wspaniałej twarzy medycyny” odruchowo już
liczę , ile tych twarzy ogłoszono … Jedną z najnowszych – inicjatywa sponsorowana przez Bill & Melinda Gates Foundation,
(nie)radosna twórczość P.Prof. R.Langera z MIT : „Chip do kontroli urodzeń” . Testy właśnie się zaczynają , w 2018 odbędzie się debiut rynkowy … Odbędzie się ? MUSI ?
Mikrochipy – implanty , o których mowa , aktywowane bezprzewodowo – uczynniają organizm do zapłodnienia lub zdolność prokreacyjną unieczynniają … „Przejściowa sterylizacja” – brzmi ów eufemizm , budzący zachwyt w kołach miłośników grantów Państwa Gates .

Niektórzy przyklasną z zachwytem :”Wreszcie biedna Afryka upora się z biedą” . Gdyby nie było tragiczne , mogło by być ironiczne .

Co … wspólnego ma wieść o „cudownej , nowej twarzy(?) medycyny ” z warunkami polskimi ? Wszystko . Począwszy od faktu , iż mnóstwo „nowych twarzy” ćwiczonych w Afryce , ćwiczonych jest następnie w Europie , skończywszy na miejscu nowego narzędzia w systemie , systemie nieubłaganie wkradającym się już nie małymi kroczkami w życie każdego z nas .

Niedawno w Niemczech ukazała się książka „Uwaga operacje ! „, Meike Hemscheimer . W niej – wypowiedzi m.in. udającego się na spoczynek Pana Profesora / chirurg/ Dr. Hartwiga Bauera , sekretarza generalnego Deutsche Gesselschaft fuer Chirurgie .
Pan Profesor idzie spocząć , mówi więc bez strachu …
o zbędnych , bezsensownych , SZKODLIWYCH operacjach … między innymi . 

Zalew książek o gotowaniu – a co Autor , to ekspert:) – sprawił niezły bigos:) . Podtrzymuję , iż wszelkie diety – ( w sensie tu wyjaśnianym , jako raczej mody aniżeli rzeczywisty sposób odżywiania ) , poza tymi stricte niezbędnymi i dobranymi indywidualnie , w określonych przypadłościach , zwykle na „czas jakiś” , są zwykle grami z organizmem , bywa – niebezpiecznymi .

W jednej z książek np. – Autorzy beztrosko informują , jakoby „herbatka z kopru włoskiego nadawała się dla każdego”.
Ani słowa o wpływie na estrogen , ani słowa o OKRESOWOśCI stosowania , ani słowa o UMIARZE …  W tytule coś o „odnowie”,
faktycznie – po wykorzystaniu „ichnich” przepisów – będziemy potrzebować odnowy i to bardzo .

Kolejne przepisy Pań zajmujących się tzw. fitnessem:) – i znów gloryfikacja produktów sojowych . Tym razem przytoczę efekt prac Pani Dr V.A. Shivy Ayadurai – 6497 prób laboratoryjnych w 23 krajach i  ….
w ww.integrativsystems.org – akumulacja formaldehydu w soji GMO .

A „soja GMO”, bo innej raczej na rynku brak .

Wyniki wskazują , „…. jak „mała” rekombinacja DNA może za sobą pociągnąć „wielkie” , nieprzewidywalne , zmiany w systemie molekularnym ….”(…) W obliczu tychże zmian , pozwolę sobie powiedzieć z pewnością , że GMO i nie-GMO nie zawsze są substancjami ekwiwalentnymi „…..

Cóż za naukowa elegancja;) . Chwała Pani Shivie za poświęcenie i doskonale rozumiem , że nie mogła po prostu rąbnąć w stół i ..
„Usiłujecie uznać za równorzędne GMO i nie-GMO, podczas gdy to pierwsze jest KOMPLETNIE niejadalne ! „………..

Jakie kryteria stosuje FDA , zanim dopuści GMO do certyfikacji
„konsumpcyjne” ?

A żadne:) .

1992 rok – Mr Bush zgodził się uprzejmie z sugestią Mon*anto , by nie robić testów dla GMO , przyklepując doktrynę substancjalnej ekwiwalencji jako jedynego kryterium , na podstawie którego dopuszczono GMO – zwykła akceptacja testów:) dostarczonych przez Mon*anto i  podobne koncerny .

Podoba się Państwu SUBSTANCJALNA EKWIWALENCJA ?

Mnie też;)

Od ’92 „doktryna substancjalnej ekwiwalencji” nie zmieniła się , a były v.ce Mon*anto , Pan Taylor ( współtwórca politycznej deklaracji FDA – bazy pod doktrynę ) , został powołany
( pisałam ) przez P. Obamę na stanowisko „odpowiedzialnego” za… środki spożywcze w FDA .

EU w 2007 wprawdzie wypowiedziała się o biocydach , ale …
w ww.bloomberg.com oraz integrativsystems.org ( Int. Center for Integrative System ) – tamże tabelki z akumulacją formaldehydów ( formaldehyd zaliczamy do kancerogenów klasy 1.) i niezwykle intrygujące porównania …

ZANIM więc wezmą Państwo do rąk śliczną , kolorową , książeczkę autorstwa kolejnej/go Guru gotowania – proszę ją przejrzeć … i jeszcze raz ….. i jeszcze  ……………….

 A że przy kancerogenach …

dlaczego , „lecząc” latami np. mięsaki ( różnego rodzaju ) , nie informuje się Pacjentów o LEKU , jakim jest pyłek pszczeli ?

Dlaczego nie podaje się go Pacjentom z przerostem prostaty i czemu w Szwecji produkują np. Cernilton ( z pyłku ) mający zastosowanie w ww., a w Polsce , Pacjent poinformowany o właściwościach pyłku , budzi w gabinecie lekarskim wstręt i … przerażenie , bo przecież chirurg nie zarobi ….

Ilość nowotworów DIAGNOZOWANYCH ( niekoniecznie istniejących ) u dzieci , budzi pytania . Sposób terapii – jeszcze więcej .

Weźmy np. tumor Wilmsa – nephroblastoma , traktowany chemią , tłumaczoną „to cena za życie” ….makabra .
Pacjenci maltretowani chemią są tykającymi bombami zegarowymi , „lek na tumor” powoduje uszkodzenie serca i …?
Zerknijmy na TW i Doxorubicin* , ponoć nie do zastąpienia u dzieci z nowotworem . Prof. K. Pritchford-Jones ( Inst.of Child Health , Univ.Coll. London ) i Prof . Pamela Kearns wzięły pod lupę 583 przypadki tumoru Wilmsa , od 2001 – 2011 , z 26 krajów …. To badania z samego środka „chemokosmosu”, tymczasem Prof Kearns mogła tylko potwierdzić słowa Pana Linusa Paulinga:
„Każdy winien wiedzieć , że badania nad rakiem w większości bazują na oszustwie i że organizacje zajmujące się owym są uzależnione od ludzi zobowiązanych tym , którzy ich finansują…” .

Paradoks badacza …

Czemu  – komórki rakowe w laboratorium dają się zabić , ale w człowieku – nie bardzo ?

Pan P.Nelson z F.Hutchinson Ins. /Seattle :
„Uszkodzone chemią zdrowe komórki , „wyrzucają” zwielokrotnioną ilość WNT 16 B ( opisywałam ten proces ) , co pozwala …komórkom RAKA przeżyć „.

To by tłumaczyło, dlaczego nowotwór w pierwszych etapach chemo”terapii” reaguje „obiecująco” , potem jednak … szybko rosną i stają się ODPORNIEJSZE na „chemo” .Badania powtórzyło wiele uniwersytetów i .. L.Berkeley National Lab.,
08.2012 w „Nature Medicine”-
w ww.nature.com/nm/journal/v18/n9/full/nm.2890html :
„…ekspresja WNT B16 w mikrootoczeniu tumorów prostaty zmniejszyła in vivo działanie cytotoksycznej chemioterapii i wsparła przeżycie komórek tumorów oraz postęp choroby „.

Czy to nie dość niepokojące  ?

2004 – ncbi.nlm.nih.gov/pubmed15630849 – radioonkol.oddział Northern Sydney Cancer Cent., AU., – długie poszukiwania , na ile „chemo” przyczynia się do przeżycia w 22 rodzajach najważniejszych , uważanych za „złośliwe” (  opisywałam 
niewłaściwość terminu „złośliwy” ) nowotwory . Suma ?
W Australii -u 2,3 % podobno chemia „przedłużyła” życie ,
w USA – 2, 1 % …. ?

Czy pod uwagę wzięto WSZYSTKIE czynniki przeżycia ? I czy przy tak niskim procencie nie należy wreszcie postawić otwarcie kwestii , CO NAPRAWDę porabia „chemioterapia” w ludzkim organizmie ?

W komentarzach – wyraźnie : „…cytotoksyczna chemia wniosła tylko niewiele do przeżycia . Aby usprawiedliwić jej finansowanie i dostępność , poleca się rygorystyczną ewaluację efektywności kosztów i badania jej wpływu na jakość życia „….
Tyle oficjalnie .

Medycyna chińska … dzisiaj „zassała” już zachodniego biznesu i pożera stare metody  jak nowotwór tkanki … ALE nadal studenci uniwersytetu w Pekinie uczą się :

„….. 1/3 pacjentów umiera na psychiczny szok po usłyszeniu diagnozy „nowotwór” , 1/3  – na negatywne działanie chemii oraz naświetlań , 1/3 … zwyczajnie umiera „.


Źródło: https://naturalhealthconsult.wordpress.com/2015/10/23/a-moze-jesienia-przyjdzie-wiosna/
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje