Author Topic: Szczeptyzm – nowa antyspołeczna i obłudna ideologia  (Read 1004 times)

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 560
  • Reputacja: +12/-0
Szczeptyzm – nowa antyspołeczna i obłudna ideologia
« on: (Fri) 01.05.2015, 23:14:06 »
Szczeptyzm – nowa antyspołeczna i obłudna ideologia

Czy zaobserwowaliście nasilenie się inicjatyw podburzających do stygmatyzacji i społecznej agresji wobec nieszczepionych dzieci i ich rodziców? W nagłówkach tekstów ubiera się to w walkę z mitycznym „ruchem antyszczepionkowym”, jak nazywa się wszystkie osoby sceptyczne wobec jakiegoś aspektu szczepień, w tym rodziców decydujących o nieszczepieniu swoich dzieci dokładnie według wskazań „obowiązkowego” kalendarza szczepień.
Fundamentem tych antyspołecznych inicjatyw jest nowa i obłudna ideologia – nazwijmy ją szczeptyzmem (pochodzi od najczęstszej postawy szczeptystów, czyli: szczep-ty się lub szczep-ty swoje dziecko). Głównym celem tej ideologii jest pozbawienie obywateli możliwości odmowy profilaktycznego szczepienia, zarówno dzieci jak i dorosłych.



Szczeptyzm to ideologia, według której:
1) Nie masz moralnego prawa odmówić przyjęcia żadnej „obowiązkowej” szczepionki, ponieważ wąska grupa wakcynologów i epidemiologów uznała, że najwyższym dobrem społecznym jest maksymalna wyszczepialność w imię tak zwanego „wyższego dobra” i „zdrowia” publicznego.

* Inaczej niż ty, szczeptyści stawiają na pierwszym miejscu „zdrowie” publiczne, „wyszczepialność” i „wyższe dobro”, a nie dobro twoje czy twojego dziecka.

* Podstawę nagonki ku maksymalnej wyszczepialności stanowi efekt uboczny niektórych szczepionek, tzw. poszczepienna odporność zbiorowiskowa. Tymczasem w przypadku wielu szczepionek ich stosowanie nie prowadzi do powstania poszczepiennej odporności zbiorowiskowej (preparaty przeciwko krztuścowi, błonicy, tężcowi, inaktywowane szczepionki przeciwko grypie i in.), a szczeptyści i tak odmawiają ci moralnego prawa niezgody na takie zabiegi (zob. Justyna Socha, Odporność zbiorowiskowa cz. I – Iluzja poparcia społecznego i cz. II – Uzależnienie od szczepień).

2) Nie masz moralnego prawa do naturalnej kolonizacji lub infekcji jeśli istnieje dostępna i „obowiązkowa” szczepionka, ponieważ zarazek lub infekcja jest już na radarze instytucji zdrowia publicznego.

* Punkt zwrotny postrzegania danej choroby i nieszczepionych przeciwko danej chorobie osób następuje gdy szczepienie przestaje być zalecane i staje się „obowiązkowe” przez co każde zachorowanie staje się sprawą zdrowia publicznego. Oszołomieni dziennikarze łączą wtedy każde możliwe zachorowanie na daną chorobę z „ruchem antyszczepionkowym”, a także rozsiewają społeczną agresję i histerię wobec chorób zakaźnych:


* Historia wprowadzania szczepień pokazuje wyraźnie, że poprzednie generacje rodziców nie były zainteresowane wieloma dzisiejszymi szczepieniami „obowiązkowymi”, tak samo,  jak niewielu dzisiejszych rodziców wykazuje zainteresowanie dzisiejszymi szczepieniami zalecanymi (zob. Historia i przyszłość dobrowolnych szczepień).

* Szczeptyści postulują nawet wprowadzenie odpowiedzialności finansowej lub karnej jeśli zarazek „objęty” programem szczepień przeniesie się z osoby, która zrezygnowała z „obowiązkowego” szczepienia, na inną osobę i wywołał u niej chorobę lub komplikacje (zob. Liability for Failure to Vaccinate).

3) Istnieje naturalne prawo do dyskryminowania, stygmatyzowania i wykluczania osób (z naciskiem na dzieci) niepoddanych „obowiązkowemu” szczepieniu, ponieważ uznano, że człowiek obciążony jest od urodzenia swoistym grzechem pierworodnym w postaci naturalnej podatności na kilka (wybranych) chorobotwórczych zarazków.
* Grzeszników naznacza się epitetami „zagrożenia epidemiologicznego” / „rezerwuaru zarazków” / „pasożyta immunologicznego”. Grzech i stygmat zmyć może jedynie zbawcze szczepienie.

* Zarazki i choroby spoza programu szczepień („obowiązkowych” i zalecanych) nie są przedmiotem zainteresowania szczeptyzmu – na dzień dzisiejszy. Program szczepień jest jednakrozwojowy, w opracowaniu jest 170 kolejnych szczepionek przeciwko chorobom zakaźnym (zob. US biopharma: „nearly 300 vaccines in R&D”).

*Jednocześnie szczeptyzm nie promuje (lub promuje w nieporównywalnie mniejszej skali) żadnych innych działań profilaktycznych zmniejszających ilość i/lub ryzyko powikłań wszystkich chorób zakaźnych, poprzez np. odpowiednio długie karmienie piersią, nieeksponowanie dzieci na tym tytoniowy, odpowiednią higienę rąk, właściwe zachowanie i pielęgnację podczas infekcji (zob. Obłuda w walce z chorobami zakaźnymi i nieszczepionymi dziećmi).

* Szczeptyści udają też często troskę o twoje dziecko, wykazując ogromne zainteresowanie jego zdrowiem – ale tylko do chwili wykonania zabiegu. Propagują nawet państwową ingerencję w prawo rodziców do opieki nad niekompletnie wszczepionym dzieckiem.

Powyższe postulaty nowej ideologii rozprzestrzeniają się, niestety, jak zaraza. Coraz więcej postronnych osób identyfikuje się nimi, nie zdając sobie sprawy, że w bliskiej przyszłości szczeptyzm także im samym odbierze  prawo do odmowy profilaktycznych szczepień (z coraz dłuższej listy szczepionek dla dorosłych).

Z drugiej jednak strony coraz więcej osób odczuwa odrazę do szczeptystowskich postulatów i obecnej medialnej nagonki.

Co będzie dalej? Szczeptyzm kamufluje swoje zamiary pozorem walki o tzw. „wyższe dobro” i walki z tzw. „ruchem antyszczepionkowym”, w szczególności z nieszczepionymi dziećmi. Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że ceną za zalegalizowanie szczeptyzmu będzie przymuszanie dzieci i dorosłych do wszelkich możliwych szczepień w niedalekiej przyszłości. A od tego już tylko krok dzieli nas od farmakologicznego gwałcenia wolności człowieka w imię dowolnej pseudoprofilaktyki zdrowia publicznego.

Pesymistyczna wizja systemu i programu szczepień ochronnych w 2050 roku


Zrodlo: https://faktyoszczepieniach.wordpress.com/szczeptyzm-nowa-antyspoleczna-i-obludna-ideologia/
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 560
  • Reputacja: +12/-0
Odp: Szczeptyzm – nowa antyspołeczna i obłudna ideologia
« Reply #1 on: (Fri) 01.05.2015, 23:39:55 »
Obłuda w walce z chorobami zakaźnymi i nieszczepionymi dziećmi

Rodzice krytycznie nastawieni do programu szczepień ochronnych bardzo często trafiają na argument „twoje nieszczepione dziecko jest zagrożeniem epidemiologicznym”, czy wręcz „pasożytem immunologicznym” (wg doktora W. Feleszko), tylko dlatego, że jest naturalnie podatne na infekcje i może w przypadku choroby zarażać innych.
W wielu opracowaniach na naszych portalach opisano, że z immunologicznego punktu widzenia argument ten jest częściowo „trafiony” jedynie w odniesieniu do kilku przypadków choroba-szczepionka (np. odra, różyczka), ale kompletnie „nietrafiony” dla większości przypadków choroba-szczepionka (np. krztusiec, inaktywowana szczepionka przeciwko polio, grypa, tężec, gruźlica, błonica). Oczywiście w tym rozumowaniu trzeba przyjąć stanowisko fanatyków szczepień nieswoich dzieci, która mówi, że dziecko od chwili narodzin jest zagrożeniem epidemiologicznym.



Patrząc jednak szeroko na zagadnienie ochrony przed chorobami zakaźnymi łatwo znaleźć długą listę przykładów pokazujących „szczepionkową obłudę” wielu instytucji, urzędników, dziennikarzy i przedstawicieli środowiska medycznego.
* Pamiętajmy, że lista patogenów wywołujących zakażenia u dzieci jest bardzo długa (przynajmniej 250), każdy z nich może wywołać ciężką chorobę u osób z osłabioną lub niewykształconą odpornością jak i każda infekcja może prowadzić do wtórnego zakażenia bakteryjnego i komplikacji. Co dokładnie nazywamy „szczepionkową obłudą”?
* Instytucje odpowiedzialne za tak zwane zdrowie publiczne praktycznie nie zajmują się promocją metod zapobiegania chorobom zakaźnym „nieobjętych” szczepieniami.
* Równolegle akceptowane są praktyki sprzyjające roznoszeniu wszystkich patogenów.
* Promowanie skutecznych metod zmniejszania ryzyka infekcji lub komplikacji, innych niż szczepienia, nie jest priorytetem tych instytucji.
* Społeczna agresja, stygmatyzacja i próby dyskryminacji kierowane są jedynie przeciwko nieszczepionym dzieciom i ich rodzicom.

Przykłady na potwierdzenie powyższych tez:

1) Przychodnie dla dzieci chorych lokalizowane są w nawet w centrach handlowych!

Źródło: Centrum Handlowe Bluecity w Warszawie

Częste są też przypadki nieoddzielania lub pozornego oddzielania poradni dzieci chorych i zdrowych oraz swobodnego przechodzenia personelu (a czasem i pacjentów) pomiędzy tymi poradniami (nawet jeśli akurat są oddzielne). O nieprzestrzeganiu zasad higieny przez personel przychodni czy tak banalne problemy, jak brak mydła w toalecie nie wspominając.

2) Patologie w „leczeniu” dziecięcych infekcji antybiotykami oraz lekami objawowymi i brak zaleceń kwarantanny chorych dzieci

Infekcje dzieci „leczone” są zazwyczaj niepotrzebnie antybiotykami co przyczynia się do globalnego problemu rosnącej lekooporności bakterii i tysięcy infekcji, przeciwko którym nie ma już skutecznych antybiotyków. Posyłanie chorych dzieci do żłobków, przedszkoli i szkół skutkuje roznoszeniem zarazków, które wywołały daną chorobę u dziecka (najczęściej wirusy). Opis takiego pseudo leczenia dziecka poniżej:

Źródło: Medycyna Praktyczna Pediatria online

3) Obecność w miejscu pracy mimo choroby – prezenteizm

Źródło: Zjawisko prezenteizmu w miejscu pracy – badanie pilotażowe, Piel. Zdr. Publ. 2013

4) Brak promocji karmienia piersią jako środka zmniejszającego ryzyko inwazyjnych zakażeń pneumokokowych

Źródło: Strona internetowa Polskiego Towarzystwa Wakcynologii
Patrz również opracowanie Zdrowie publiczne: Karmienie piersią i mlekiem kobiecym w Polsce.

5) Brak promocji higieny osobistej jako środka zmniejszającego zachorowalność na grypę i infekcje grypopodobne

Poniżej spot o najskuteczniejszej metodzie ochrony siebie i innych przed grypą i innymi infekcjami (emitowany jedynie w 2011 roku), który powinien zastąpić lub uzupełnić wszelkie inicjatywy propagujące jedynie szczepienia (np. Narodowy Program Zwalczania Grypy,  Grypopodobni”:
Spot grypa chroń siebie i innych
https://www.youtube.com/watch?v=yrE9y93wATE

Poniżej informacje o najskuteczniejszej metodzie ochrony siebie i innych przed grypą i innymi infekcjami, które powinny zastąpić lub uzupełnić wszelkie plakaty reklamujące szczepienia przeciwgrypowe:


Źródło: Prezentacja „Grypa”, WSSE Poznań

6)  Brak promocji eliminowania czynników zwiększających ryzyko raka szyjki macicy  (np. palenia tytoniu)


Źródło: opracowanie Indywidualne ryzyko raka szyjki macicy

7)  Powszechny brak szczepień zalecanych wśród osób dorosłych (również rodziców małych dzieci)


„Wszechobecna agresja wobec nieszczepionych dzieci i ich rodziców podsycana przez nieszczepione osoby (wśród nich przeważają rodzice) to szczyt oszołomstwa i/lub hipokryzji. Budowanie wakcynologicznej wizji wyszczepionego na wszystko co możliwe człowieka należy zacząć od siebie, najbliższej rodziny, przyjaciół, kolegów/koleżanek z pracy, itd, a nie cudzych dzieci, które nie mają żadnego moralnego ani prawnego obowiązku ryzykować swoim zdrowiem dla zdefiniowanego przez wakcynologów i przemysł farmaceutyczny dobra ogółu w postaci odporności zbiorowiskowej.”
Źródło: opracowanie Nie całuję moich nieszczepionych rodziców

8) Powszechny brak szczepień zalecanych wśród personelu medycznego


„Jednym z powodów [brak kontroli i szczepień] jest z pewnością brak finansowania z budżetu państwa – kontrole i szczepienia muszą być finansowane przez pracodawcę. Innym powodem, możliwe, że dużo ważniejszym jest jednak brak zainteresowania wśród pracowników opieki zdrowia własnym statusem odporności i szczepieniami dla ochrony pacjentów i innych osób.  Wydaje się, że powyższe powody braku kontroli odporności i niskiej wyszczepialności są powszechnie akceptowane przez urzędników sanitarno-epidemiologicznych [aktualizacja: wniosek ten okazał się częściowo błędny – patrz Narodowa Strategia Zwalczania Grypy atakuje polskich lekarzy], jak i przez wielu rodziców panicznie wystraszonych możliwym spotkaniem z nieszczepionym przeciwko tym samym chorobom dzieckiem, a także polskią anty”antyszczepionkową” blogosferę. Jednocześnie te same grupy osób prześcigają się w wybiórczym podsycaniu społecznej agresji wobec dzieci, których rodzice zrezygnowali z całości lub części obowiązkowych  szczepień, nazywając te dzieci „zagrożeniem epidemiologicznym”, „rezerwuarem zarazków”, itp. Masowa paranoja?”
Źródło: opracowanie Czy boisz się nieszczepionego personelu placówek opieki zdrowotnej?

9) Środki przeciwgorączkowe i wpływ tych środków na roznoszenie wirusów


Źródło: Czy gorączka jest pożyteczna?, Świat Nauki 2012

„Nowe badanie korzystające z matematycznych modeli wykazało, że korzystanie z leków przeciwgorączkowych podczas epidemii grypy zwiększa rozprzestrzenianie się choroby w społeczeństwie. Dzieje się tak, ponieważ zwiększa się liczba wirusów krążących w środowisku oraz liczba interakcji między osobami chorymi a zdrowymi. Krótko mówiąc. po lekach czujemy się fałszywie zdrowi i też zachowujemy się tak, jakby byśmy zdrowi byli. Chodzimy do pracy i zakażamy innych.” Leki przeciwgorączkowe roznoszą grypę, Gazeta Wyborcza

10) Podsycanie agresji społecznej przez dezinformacje dziennikarzy i innych komentatorów

Patrz opracowanie Epidemia idiotyzmów i dezinformacji o chorobach zakaźnych i szczepieniach

11) Brak ostrzegania dorosłych osób o możliwej podatności na choroby wieku dziecięcego (np. odrę)


Źródło: „Poziom przeciwciał odrowych w wybranych województwach w Polsce”, Przegląd Epidemiologiczny 1999.
Nasze szacowanie podatnych na infekcję dzikim wirusem odry w Polsce pokazuje, że dodatkowo około 725 tys. osób z roczników 1966 – 2000 (czyli w wieku 11 – 46 lat na koniec 2011 roku) można uznać za podatne. Wyjaśniamy krok po kroku skąd ta liczba. Więcej Podatni na odrę w Polsce cz. II i Podatni na odrę w Polsce cz. I.

12) wiele innych (lista będzie rozszerzana)

Stygmatyzacja i dyskryminacja nieszczepionych osób – nowa norma antyspołeczna?



Zrodlo: https://faktyoszczepieniach.wordpress.com/obluda-w-walce-z-chorobami-zakaznymi-i-nieszczepionymi-dziecmi/
« Last Edit: (Fri) 01.05.2015, 23:42:17 by BladyMamut »
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 560
  • Reputacja: +12/-0
Odp: Szczeptyzm – nowa antyspołeczna i obłudna ideologia
« Reply #2 on: (Fri) 08.05.2015, 04:16:01 »
Skoro wypłynął pomysł przedszkoli tylko dla szczepionych dzieci to mam jeszcze kilka innych pomysłów i argumentów:

Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że są pewne kwestie, które mają dużo większe znaczenie dla naszego zdrowia i naszych dzieci niż fakt, że malutka, promilowa grupka dzieci nieszczepionych będzie chodzić do przedszkola.

- Niewątpliwie prawdziwym problemem wpływającym na roznoszenie się chorób, występowanie epidemii jest przyprowadzanie chorych dzieci do przedszkoli, przychodzenie chorych dorosłych do pracy, potem dorośli zarażają dorosłych i dzieci. Nie lepiej skupić się na tej kwestii? Np. w przedszkolach można by dzieci o wątpliwym stanie zdrowia izolować, lub nie wpuszczać, a po chorobie ustalać okres kwarantanny to zdecydowanie wpłynęło by na plus...
Takie działania już się w niektórych miejscach wprowadza http://www.rynekzdrowia.pl/Po-godzinach/Zlobek-tylko-dla-zdrowych-dzieci,151158,10.html i one mają zdecydowanie największy sens

- Potrzebna jest kampania uświadamiające jak ludzie się zarażają. Jakie nawyki, jakie są proste sposoby aby unikać zarażenia. Pełno rozmaitych filmów w sieci na ten temat.

O myciu rąk, które ma większe znaczenie w zapobieganiu zachorowaniom na grypę niż szczepienia:
http://szczepienie.blogspot.com/p/odpornosc-grupowa-jak-naprawde-wyglada.html

- Zdrowe nawyki np. Unikanie "dawanie gryza" również zmniejsza ryzyko zakażeń, w tym także groźnych seps meningokowych http://wejherowo-psse.blogspot.com/2013/02/stop-meningokokom.html
Prosta tania kampania informacyjna, rozdanie rodzicom ulotek mogłoby realnie poprawić sytuację.

Niektóre rozwiązania chroniące dzieci przed chorobami nie kosztują nic, wystarczy mądry przepis np.

- Zakazać lokalizowania przychodni do których przychodzą chore dzieci w centrach handlowych. Niestety wizyty chorych dzieci w tak położonych miejscach zwiększa się ryzyko infekcji grypopodobnych zresztą, same wizyty w przychodniach, wizyty szczepienne, bilanse itd. są obarczone takim ryzykiem:

http://www.sciencedaily.com/releases/2014/02/140212144611.htm

- Nakazać zrobienie w przychodniach osobnych wejść, osobnych korytarzy i osobnych gabinetów dla dzieci chorych i zdrowych, również warto przypilnować odpowiedniej higieny, chociażby częstego mycia klamek itd aby przeciwdziałać roznoszeniu patogenów

- Pilnować aktualności szczepień i poziomów przeciwciał u WSZYSTKICH pracowników przychodni, szpitali, żłobków, przedszkoli itd. To oni codziennie spotykają się z setkami ludzi i mogą po prostu samym dotykiem przekazywać zarazki. Do tego koniecznie trzeba szkolić ich. Aż 37% lekarzy ma problem z myciem rąk... Co dopiero pielęgniarki czy przedszkolanki?

- Kary dla tych co przychodzą pracując w takich placówkach chorzy do pracy Więcej:
https://faktyoszczepieniach.wordpress.com/obluda-w-walce-z-chorobami-zakaznymi-i-nieszczepionymi-dziecmi/

- Przydałaby się kwarantanna dla dzieci świeżo zaszczepionych
http://szczepienie.blogspot.com/2015/02/szczepione-dzieci-moga-zarazac-zywymi.html

Powyższe pomysły mają znaczenie bez porównywalnie większe od gnębienia malutkiej grupy pojedynczych nieszczepionych dzieci, które z samego faktu nie bycia szczepionymi wcale nie stają się "siedliskami bakterii" na to już argumenty przytaczałem. W każdym razie jest to absurd skupiać się na nich podczas gdy są realne problemy do rozwiązania, które naprawdę mają wpływ na zdrowie wszystkich...

Często okazuje się, że duża część powodów za tym aby szczepić jest fałszywa, wynik manipulacji, błędnych przeświadczeń. Dlatego warto poznać temat dokładniej. Każdą jedną szczepionkę, poczytać o każdej konkretnej chorobie, ze szczególnych uwzględnieniem szans na zachorowanie oraz ryzyka powikłań.

Przy decyzji o szczepieniu polecam uwzględnić kilka trudnych pytań dotyczących indywidualnej kalkulacji ryzyka:
http://szczepienie.blogspot.com/p/czy-warto-sie-szczepic-kiedy-warto.html

Personel medyczny powinien być zaznajomiony z tym listem:
https://www.facebook.com/groups/779018065479021/833365010044326/

Przy konsultacjach ze specjalistami, lekarzami na temat szczepień warto wziąć je pod uwagę oraz znać swoje prawa - kompilacja różnych porad: https://www.facebook.com/notes/michal-kowalski/chcesz-aby-twoje-dziecko-%C5%BCy%C5%82o-chcesz-%C5%BCy%C4%87-instrukcja-przetrwania-w-polskiej-s%C5%82u%C5%BCb/1590704551141450

Jeśli chodzi o szczepienia przeciwko Odrze, to przykładowo warto sprawdzić czy naprawdę odra jest wielkim problemem w Polsce?

Trudno w to uwierzyć, ale tysiące razy bardziej prawdopodobne jest wygrać 6 w totka lub zginąć w katastrofie lotniczej niż umrzeć na odrę w Polsce!
Miliony razy bardziej prawdopodobny jest udział w wypadku samochodowym!

Szczegółowe wyliczenie:
https://www.facebook.com/groups/779018065479021/permalink/805991029448391/
https://www.facebook.com/groups/779018065479021/permalink/805575046156656/

Natomiast szansa na ciężkie powikłania SSPE po odrze są tysiące razy mniej prawdopodobne niż szansa na to że zostaniemy trafieni meteorytem!!!
https://www.facebook.com/groups/779018065479021/permalink/806017812779046/

Nawet pojedyncza jazda do lekarza w drodze na wizytę szczepienną obarczona jest zdecydowanie większym ryzykiem wypadku niż to przed czym ma chronić szczepionka...

http://szczepienie.blogspot.com/p/czy-warto-sie-szczepic-kiedy-warto.html

Zdaje sobie sprawię jak te słowa nieprawdopodobnie brzmią dlatego polecam samemu to przeliczyć i sprawdzić dane, wtedy można w to uwierzyć i zrozumieć, że jesteśmy świadkami medialnego nieprawdopodobnego teatru absurdu i zakłamania.

Jest masa innych przyczyn które dla rodzica powinny być o rzędy wielkości większym zmartwieniem niż odra np.

Za co najmniej 90% zgonów małych dzieci odpowiedzialne są choroby wrodzone, wady rozwojowe, nowotwory (1200 dzieci rocznie zachoruje na nowotwory - tutaj o możliwych przyczynach raka
http://szczepienie.blogspot.com/2015/04/szczepienie-alergie-czyli-czy-o.html oraz chorób atopowych, warto dodać odkąd wprowadzono szczepienia śmiertelność na nowotwory zwiększyła się o 600%)

3% - Wypadki drogowe niemowląt i małych dzieci- ( w sumie mniej niż 100 rocznie i w porażającej większości w charakterze pieszych /files/justpaste/d220/a9009081/d6kp3qd.jpg  Warto dodać, że prosta i tania kampania rozdawania odpowiednich odbłysków czy ustawa nakazująca noszenie czy producentom wszywanie odbłysków w kurtki/czapki z pewnością przyczyniłaby się do uratowania wielu żyć...)

1,5% - Choroby nabyte (głównie zapalenia płuc, zwłaszcza do 5 roku życia wirusowe bez skutecznej antybiotykoterpii kilkadziesiąt przypadków rocznie)

1,5% - Wypadki inne niż drogowe, utonięcia, zadławienia itd etc. ( dużo mniej niż 50 przypadkó rocznie)

Takie są fakty, a rodzice boją się eboli, tężca, odry, polio, błonicy itd na które żadne dziecko w Polsce nie umarło od 10 lat, 20 lat, a nawet 30 lat i więcej!

Tacy rodzice obawiają się też np. botulizmu niemowlęcego (dlatego nie podają miodu) - choć w pl nie notuje się takich przypadków https://www.facebook.com/szczepienie/posts/1558314021047170

Czy różyczki wrodzonej na którą cierpi jedno dziecko co kilka lat i jeśli młoda matka to chyba zawsze i tak była zaszczepiona...
https://www.facebook.com/groups/779018065479021/permalink/819479051432922/

Źródła statystyk na temat przyczyn śmierci dzieci, nowotworów itd z:
https://www.facebook.com/groups/779018065479021/permalink/822454167802077/?comment_id=822532304460930&offset=0&total_comments=16&comment_tracking=%7B%22tn%22%3A%22R%22%7D

Tutaj są statystyki PZH. http://szczepienie.blogspot.com/p/odra-szczepienia-smiertelnosc.html

Sprawdźmy lata tuż przed rozpoczęciem szczepień....
Odra była dalece mniej groźna niż popularna grypa, śmiertelność na odrę z lat 80,90 to jakieś 1:7000 przy umieralność rzędu 1 na 10mln, w latach 70 umieralność wynosiła 1-2 zgony na 1mln.. Statystyki śmiertelności związane z popularną grypą są wielokrotnie gorsze! rzędy wielkośći a co dopiero umieralności)
 
W rok przed wprowadzeniem szczepień było 27 zgonów w całej Polsce z powodu odry... (to zdecydowanie mniej niż ludzi co trafili wtedy 6 w totka, jest to liczba porównywalna z liczbą ofiar piorunów, kilka razy mniejsza od liczby ofiar porażeń prądem http://www.elektro.info.pl/artykul-galeria/id5633,smiertelne-porazenia-pradem-w-polsce-w-latach-20052009?gal=1&zdjecie=3431 )
 
za
http://szczepienie.blogspot.com/p/odra-szczepienia-smiertelnosc.html

Obecnie blisko jedna trzecia wszystkich zgonów (także dorosłych) w Polsce jest z powodu nowotworów...  Szczepienie, a alergie i nowotwory:
http://szczepienie.blogspot.com/2015/04/szczepienie-alergie-czyli-czy-o.html

O epidemii odry:
http://pokazywarka.pl/epidemiaodry/

Aby nie zarażać się łatwo można z jednej strony uważać
https://www.facebook.com/szczepienie/posts/1582694438609128
i z drugiej hartować, dbać o odporność:
http://szczepienie.blogspot.com/p/hartowanie-higiena-ukad-odpornosciowy.html

Więcej źródeł: (powyższy tekst to tylko fragment poniższego)
http://szczepienie.blogspot.com/2015/04/bardzo-trudne-pytania-do-zadawania-na.html

Znalezione na:  https://justpaste.it/kopi
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 560
  • Reputacja: +12/-0
Odp: Szczeptyzm – nowa antyspołeczna i obłudna ideologia
« Reply #3 on: (Wed) 20.05.2015, 12:44:53 »
Szczepisz dziecko, zaszczep również siebie!



Szczepienia to modny ostatnio temat - podzielił społeczeństwo na teoretyków - optymistów i praktyków - Polak mądry po szkodzie. Grupy te mają skrajnie różne poglądy na tą samą sprawę, chociaż opierają się na tych samych w zasadzie materiałach. I to jest problem, ponieważ teoretycy wbrew nazwie mają w nosie naukę i badania naukowe - polegają na jedynie na autorytetach i ich zdaniu, chociaż te właśnie autorytety pochodzą zwykle z środowisk zarabiających na szczepieniach. Tak na marginesie, to pediatrzy dostają grubą prowizję od podania szczepionki. Stad ich akcje nękania rodziców uchylających się od szczepień - za kasę wszystko - nawet dzwonić do rodzica, by okaleczył swoje dziecko, bo ma taki obowiązek.
W drugiej grupie też sporo takich osobników, ale którzy już dostali nauczkę, gdy zdrowe dziecko po podaniu szczepionki zamieniło się w warzywo, a lekarz odmówił nawet uznania tego za skutek uboczny, ponieważ procedury administracyjne są tak skonstruowane, że zgłaszając niepożądany skutek szczepienia, donosi na swój brak kompetencji.

Cały ten konflikt jest niepotrzebny i łatwy do rozwiązania. Jak wszystkim wiadomo, podawany przez producenta okres "działania" szczepionki to 10-15 lat. W takim razie, dorośli z reguły mają już "nieaktywne" szczepienia.
Skoro tak, to jeśli rodzic szczepi swoje dziecko, to czy nie byłoby logiczne by zaszczepił się sam? Wszakże szczepienie nie chroni w 100% - rodzic który zachorował na jedną z chorób przeciw którym się szczepi może być źródłem zakażenia dla zaszczepionego dziecka - wszakże taka jest idea zaszczepienia wszystkich dzieci - żeby jedno nie roznosiło choroby. Dlaczego nie pójść dalej i nie zaszczepić przy okazji szczepienia dziecka również rodziców? Oczywiście oprócz rodziców należałoby okresowo (co 10-15 lat) szczepić przeciwko zakaźnym chorobom cały personel pediatryczny - wszakże niejednokrotnie osobnicy z tego grona przerywają dziecku barierę immunologiczną jakim jest skóra, często dotykają dzieci, co może powodować zarówno zarażenie pediatry, jak i może być powodem roznoszenia choroby na szersze grono dzieci. Nie wiem, dlaczego nikt o tym nie pomyślał. Przecież sprzedaż szczepionek wzrosłaby dwu, a nawet trzykrotnie, wszakże "dorosła dawka" to zwykle podwójna dziecięca dawka. Nie mówię już o wzroście sprzedaży środków przeciwbólowych. Więc producenci szczepionek powinni być zadowoleni.

Oczywiście, gdyby informacje na temat szczepionek były prawdziwe.

W rzeczywistości, gdyby taka akcja miała miejsce, założę się, że pomysł szczepienia dzieci umarł by w czasie krószym niż rok - gdyby rodzice wreszcie odczuli na własnej skórze co robią swoim pociechom.
 
Na koniec jak najbardziej serio - jak ustalić orientacyjny udział ludzi zaszczepionych w danej populacji? Wystarczy wziąć procent zgonów na raka i pomnożyć mniej więcej razy dwa. Ta metoda działała zarówno na danych z XIX wieku, jak i obecnie.

Źródło: http://sisi.salon24.pl/596883,szczepisz-dziecko-zaszczep-rowniez-siebie
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje