Author Topic: Oligarchia biurokratyczno-finansowa realnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa ...  (Read 912 times)

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 554
  • Reputacja: +12/-0
Dr Józef Kossecki
Emerytowany docent Uniwersytetu im. Jana Kochanowskiego w Kielcach
email: jkossecki@aster.pl

Tekst referatu wygłoszonego na ogólnokrajowej konferencji naukowej

WYMIARY BEZPIECZEŃSTWA EUROPEJSKIEGO NA PROGU XXI WIEKU NATO – W PRZEDEDNIU NOWEJ STRATEGII
Zorganizowanej przez Instytut Nauk Politycznych UJK w Kielcach,
Która odbyła się w dniach 1-2 września 2009 w Kielcach i Pińczowie.

Oligarchia biurokratyczno-finansowa realnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa państw NATO

1. Wstęp

 Do analizy naszego tematu zastosujemy metody cybernetyki społecznej: „(…) w socjocybernetyce normy społeczne – rozumiane jako reaktywności społeczeństwa jako nadsystemu – i związane z nimi bodźce motywacyjne, dzielimy na sześć zasadniczych typów: poznawcze, ideologiczne, etyczne, prawne, ekonomiczne i witalne.

 W zależności od typu bodźców motywacyjnych dominujących w poszczególnych systemach sterowania społecznego dzielimy je na:
* systemy o dominujących bodźcach poznawczych,
* systemy o dominujących bodźcach ideologicznych,
* systemy o dominujących bodźcach etycznych,
* systemy o dominujących bodźcach prawnych,
* systemy o dominujących bodźcach ekonomicznych,
* systemy o dominujących bodźcach witalnych.

Rodzaj bodźców dominujących w danym systemie, musi być dostosowany do typu norm i związanych z nimi motywacji, które w danym społeczeństwie dominują”1.

 W państwach NATO funkcjonuje system sterowania mieszany o dominujących bodźcach ekonomicznych i prawnych. W systemie takim funkcje głównego organizatora działań społecznych spełnia z jednej strony biurokracja państwowa, a z drugiej sfery gospodarcze, spośród których dominującą rolę spełniają bankowcy.

 W ostatnich dziesięcioleciach coraz bardziej umacnia się splot biurokracji państwowej z finansjerą, tworząc oligarchiczny system, sterujący całością życia społecznego za pomocą bodźców ekonomicznych oraz prawnych.

 Normy prawne ustanawiane w tym systemie, są zgodne zarówno z interesami biurokracji państwowej i międzynarodowej, jak też z interesami krajowej i międzynarodowej finansjery. System ten funkcjonuje przede wszystkim w USA, a także w innych krajach NATO, starając się narzucić korzystne dla siebie rozwiązania innym krajom.

2. Kryzysogenne działanie oligarchii biurokratyczno-finansowej w USA i innych krajach NATO

„Zdaniem znanego ekonomisty Jagdisha Bhagwatiego (1997), centralny ośrodek władzy tworzy obecnie w USA splot finansjery z decydującą (gospodarczą) częścią rządu, czyli: «Wall Street-Treasury complex», ściśle współpracujący z Międzynarodowym Funduszem Walutowym. Stało się to oczywiste zwłaszcza w czasie prezydentury Billa Clintona, gdy sekretarzem skarbu został Robert Rubin, wpływowa postać Wall Street. Również obecny szef Departamentu Skarbu, Henry Pulson, był szefem wielkiej korporacji finansowej z Wall Street. Władzę sprawuje więc triada: Wall Street + Ministerstwo Skarbu USA + MFW. Nazywam ją oligarchiczną triadą. W oczach ekonomisty amerykańskiego, Freda Pryora: «system gospodarczy zdominowany przez wielkie korporacje ograniczające konkurencję oraz służebne wobec tych korporacji, dostosowujące się do ich potrzeb władze polityczne jest kapitalizmem oligarchicznym. Społeczeństwo i gospodarka są zdominowane przez małą liczbę szefów korporacji dysponujących wielką siłą polityczną». Pryor pisze, że «w najbliższych dekadach solidarność społeczna będzie się kruszyć, podobnie jak konkurencja rynkowa, w rezultacie czego system społeczno-gospodarczy będzie odchodził od liberalnej do oligarchicznej gospodarki rynkowej». Nakreślona przezeń przyszłość stała się już teraźniejszością. Ściśle rzecz biorąc, określenie «oligarchiczna gospodarka rynkowa» jest wewnętrznie sprzeczne bo im większa siła oligarchii (korporacji sprzężonej z władzą), tym mniejszy zakres działania mechanizmów rynkowych, tym dalej od wolnej konkurencji”2.

 W Unii Europejskiej – której większość państw należy do NATO – sytuacja jest analogiczna. Interesów unijnej oligarchii biurokratyczno-finansowej broni zarówno Europejski Bank Centralny jak Komisja Europejska i inne organy UE.

 Dobitnym tego przykładem są decyzje KE w stosunku do banków z jednej strony, a w stosunku do naszych stoczni z drugiej. Podczas trwającego obecnie kryzysu, organy UE – w szczególności Komisja Europejska – udzieliły zgody na gigantyczną pomoc rządu Niemiec dla rodzimych banków – pod tą decyzją podpisała się ta sama komisarz ds. konkurencji Neelie Kroes, która wydała wyrok na polskie stocznie, sprzeciwiając się pomocy polskiego państwa dla nich.

3. Oligarchia biurokratyczno-finansowa stwarza zagrożenie wewnętrzne i zewnętrzne dla państw NATO


 Opisana wyżej sytuacja stwarza zagrożenie wewnętrzne i zewnętrzne dla państw NATO.

 Oligarchia biurokratyczno-finansowa, uznała, że kontrolując życie USA, może sobie pozwolić nawet na łamanie prawa, stwarzając tym samym zagrożenie dla bezpieczeństwa wewnętrznego Ameryki. Dobitnym tego przykładem jest afera finansisty amerykańskiego Bernarda Madoffa.

„Sąd na Manhattanie uznał Madoffa winnym sprzeniewierzenia ponad 170 mld dol. Oszukując ludzi finansista posługiwał się tzw., schematem Ponziego, stworzonym w latach 20. XX w., polegającym na wypłacaniu inwestorom pieniędzy wpłacanych przez innych, wysokość wypłacanych kwot zaś nie miała związku z zyskiem osiąganym przez fundusz”.

„W ciągu ostatnich 16 lat działalność funduszu największego aferzysty w historii Bernarda Madoffa była ośmiokrotnie kontrolowana przez amerykańską Komisję Nadzoru Giełdowego”3.

 Jak widać amerykańskie organy nadzoru giełdowego przez 16 lat nie przeciwdziałały przestępczym operacjom wielkiego aferzysty. A jak dziś już wiemy, analogicznych przypadków było więcej. W rezultacie państwo amerykańskie wyasygnowało kolosalne sumy na pomoc dla zagrożonych upadkiem banków – prasa podawała nawet sumę dochodzącą do 2 bilionów dolarów. Sytuacja taka stwarza wielkie zagrożenie dla wewnętrznego bezpieczeństwa USA.

 Ostatni kryzys ujawnił również zagrożenia dla bezpieczeństwa zewnętrznego. Senator Paul Konjorski w lutym 2009 r. w programie stacji C-Span stwierdził, że we wrześniu 2008 r. około godziny 11.00 The Federal Reserve (Rezerwa Federalna) zanotował olbrzymie wycofywanie pieniędzy z kont bankowych w USA. W sumie w ciągu jednej do dwóch godzin wytransferowano 550 miliardów dolarów.

„Spostrzeżenia te potwierdzili także na jednej z zamkniętych sesji Kongresu, Henry Pulson, autor planu ratunkowego dla gospodarki amerykańskiej, oraz Ben Bernanke z FED, umiejscawiając datę wydarzenia na 15 września. Jest to o tyle ważne, że kilka godzin później Bank Lehman Brothers ogłosił bankructwo, rozpoczynając największy w XXI wieku krach finansowy.

 Pieniądze z kont bankowych zostały wycofane w sposób elektroniczny, można więc mówić o «ataku elektronicznym» na banki. Operacja ta, twierdzi senator, mogła doprowadzić do upadku banków, z których nagle wycofano gigantyczne ilości pieniędzy. Gdy natychmiastowa akcja «wpompowania» w system 105 miliardów okazała się nieskuteczna, Rezerwa Federalna zablokowała operacje i konta bankowe. Stało się to jednak dopiero przed drugą po południu: – Według Departamentu Skarbu, gdyby nie interwencja (…) z amerykańskiego systemu bankowego mogłoby w sumie wyparować 5,5 tryliona dolarów – twierdzi Konjorski [dla porównania w 2006 r. roczny produkt narodowy USA wynosił 12 trylionów dolarów – przyp. aut.]. W rezultacie nastąpiłoby natychmiastowe załamanie amerykańskiej gospodarki, a 24 godziny później krach na rynkach całego świata”4.

 Kryzys ujawnił również zagrożenia, jakie oligarchia biurokratyczno-finansowa, stwarza w Unii Europejskiej.

„Kryzys finansowy w USA bardzo szybko przeniósł się do naszego zachodniego sąsiada. Już w październiku 2008 r. rząd w Berlinie podjął decyzję o ustanowieniu puli 400 mld euro przeznaczonych na poręczenia kredytowe dla banków. Około 70-80 mld euro dodatkowo wyasygnowano na bezpośrednie dokapitalizowanie zagrożonych upadkiem instytucji finansowych. Z pomocy tej skorzystało wiele znanych w świecie finansów firm, m.in.: Hylo Real Esteta, HSJ Nordbank, Volkswagenbank, Bayrishce Kandesbank, Commerzbank.

 Mimo to z raportu Federalnej Agencji Nadzoru nad Usługami Finansowymi, który pod koniec kwietnia przeciekł do prasy, wynika, że sytuacja niemieckich banków jest wręcz tragiczna. Posiadają one bardzo duży procent tzw. «toksycznych aktywów», czyli papierów wartościowych wysokiego ryzyka. Według różnych źródeł wartość tych aktywów może w całym sektorze finansowym największego kraju UE wynosić od około 500 mld euro do nawet około 816 mld euro. Taką kwotę podaje wspomniany raport państwowej agencji nadzoru finansowego”5.

 Europejska komisarz N. Kroes zatwierdziła powyższe decyzje niemieckiego rządu. W tym samym czasie nie zgodziła się na polską pomoc rządową dla naszych upadających stoczni. Powyższe decyzje podważają zasadę solidarności europejskiej. W okresie gdy państwa NATO prowadzą w skali światowej walkę z międzynarodowym terroryzmem, tego rodzaju decyzje podważają zarówno ich wewnętrzne jak i zewnętrzne bezpieczeństwo.

 W chwili obecnej Wojsko Polskie w ramach NATO toczy realną wojnę z terroryzmem. Jak w warunkach tej wojny funkcjonuje nasza oligarchia biurokratyczno-wojskowa, mówił niedawno ówczesny dowódca wojsk lądowych gen. Waldemar Skrzypczak. Przemawiając podczas uroczystości pożegnania kpt. Ambrozińskiego, który poległ w Afganistanie, stwierdził m.in.:

„Moi podwładni zrobili wszystko, aby nasze wojsko było dobrze wyposażone. Nie zawsze nasz głos znalazł zrozumienie u tych, którzy powinni to zrozumieć – mówił – Nie urzędnicy wojskowi, biurokracja ma nam mówić, czym walczyć. To my wiemy, czym mamy walczyć, i chcemy, żeby nas słuchano. Zabrano nam kompetencje, zostawiając odpowiedzialność. Czy nadejdzie czas, że ktoś, kto zaniedbał te kwestie poniesie odpowiedzialność?

Według Skrzypczaka żołnierze żyją w atmosferze «podejrzeń, w atmosferze histerii, posądzania nas o nieudolność, o słabe wyszkolenie i brak dyscypliny». – To wojsko, walka i bój piszą nowe regulaminy, a nie przepisy, które nie przystają do realiów wojny – dodał”6.

 Wkrótce po wygłoszeniu tych słów, gen. Skrzypczak odszedł z wojska – ten fakt wymownie świadczy o sile biurokracji wojskowej, która broniąc swej pozycji i interesów, zręcznie manipuluje hasłem cywilnej kontroli nad armią.





4. Wnioski końcowe



 Przytoczone wyżej fakty świadczą o tym, że zdominowanie międzynarodowego systemu decyzyjnego przez oligarchię biurokratyczno-finansową, stworzyło realne zagrożenie dla bezpieczeństwa wewnętrznego i zewnętrznego państw NATO.

 Wspomniana oligarchia wprowadziła korzystny dla siebie mieszany system sterowania społecznego, w którym dominują bodźce ekonomiczne i prawne. Tego rodzaju mieszany system jest niekonsekwentny i niespójny.

System, w którym dominują bodźce ekonomiczne, wymaga gospodarki wolnorynkowej bez zbyt wielu biurokratycznych regulacji, które go krępują. Dominującą rolę grają w nim biznesmeni.

Natomiast system, w którym dominują bodźce prawne, wymaga ciągłej rozbudowy norm prawnych, regulujących wszystkie dziedziny życia społecznego, a w szczególności gospodarkę. Dominującą w nim rolę gra biurokracja.

W systemie mieszanym, składającym się z elementów obu powyższych, dochodzi do walki o dominację, między biurokracją państwową wraz z biurokracją kwasipaństwowych organizacji – takich jak Unia Europejska – a sferami biznesu. W wyniku tej walki powstaje i coraz bardziej dominuje oligarchia biurokratyczno-finansowa, której trzon stanowią bankowcy, kumulujący cechy zarówno biurokracji jak i biznesu, przy czym biznes, którym się zajmują, nabiera charakteru coraz bardziej wirtualnego, odrywającego się od realnej gospodarki i realnego życia społecznego i państwowego.

Zderzenie się tego systemu z realiami życia, stanowi dziś największe zagrożenie zarówno dla wewnętrznego jak i zewnętrznego bezpieczeństwa państw NATO.

Ostatni z przytoczonych przykładów, dotyczący Polski i jej armii, wskazuje na to, że w warunkach realnej wojny toczonej z terroryzmem, przez nasz kraj w ramach NATO, niesprawna oligarchia biurokratyczna, stanowi poważne zagrożenie wewnętrzne dla bezpieczeństwa polskich żołnierzy walczących w Afganistanie i na innych frontach.


Streszczenie

OLIGARCHIA BIUROKRATYCZNO-FINANSOWA REALNYM ZAGROŻENIEM DLA BEZPIECZEŃSTWA PAŃSTW NATO

Obecny kryzys wykazał, że w państwach NATO, z USA na czele, centralny ośrodek realnej władzy tworzy obecnie oligarchiczny splot finansjery z decydującą częścią władz państwowych. Oligarchia ta podejmuje decyzje w swoim własnym, nie zaś ogólnospołecznym, interesie. Taka sytuacja stwarza realne zagrożenie dla bezpieczeństwa wewnętrznego i zewnętrznego państw NATO.

Abstract

BUREAUCRATIC-FINANCIAL OLIGARCHY AS A REAL THREAT FOR SECURITY NATO STATES

 Present crisis has proved, that in NATO states, especially in USA, centre of real control moved to bureaucratic-financial oligarchy with state authority. That oligarchy decides in compliance with their business. That situation is real threat for the internal and external security of NATO states.

1 J. Kossecki, Metacybernetyka, Kielce – Warszawa 2005; s. 91-92.
2 Prof. T. Kowalik, „Przegląd”, nr 2/2009.
3 Danuta Walewska, Król oszustów skazany, „Rzeczpospolita”, 30 czerwca 2009 r., s. B6.
4 MZM, Zniknęło 550 miliardów dolarów, „Nasza Polska”, 17 lutego 2009 r., s. 4.
5 Bogusław Kowalski, Banki lepsze od stoczni, „Myśl Polska”, 5-12 lipca 2009 r., s. 4.
6 P. Zychowicz, Generał oskarża urzędników. Po śmierci oficera. Dowódca wojsk lądowych gen. Skrzypczak twierdzi, że apele armii o nowy sprzęt i wyposażenie były ignorowane. „Rzeczpospolita”, 17.08.09, s. A10.



Zrodlo: https://socjocybernetyka.wordpress.com/2009/10/08/oligarchia-biurokratyczno-finansowa-realnym-zagrozeniem-dla-bezpieczenstwa-panstw-nato/
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 554
  • Reputacja: +12/-0
Teologia polityczna UE

W ciągu ostatnich miesięcy dużo czasu poświęciłem pracy nad książką o teologii politycznej Carla Schmitta. Nie pisałbym o tym, gdyby nie fakt, że w trakcie jej pisania przyszło mi do głowy następujące pytanie: a jak przedstawia się teologia polityczna Unii Europejskiej?

Carl Schmitt naucza, że wszystkie pojęcia prawne, z dziedziny nauki o państwie, to zsekularyzowane pojęcia teologiczne, dając liczne przykłady analogii, takich jak: wszechmocny nowożytny suweren w państwie to zsekularyzowany obraz wszechmogącego Boga w Niebiosach; zawieszający prawa konstytucyjne stan nadzwyczajny to zsekularyzowana analogia do cudu w religii, zawieszającego prawa natury; konstytucyjny model, gdzie „król panuje, ale nie rządzi” to zsekularyzowany deistyczny obraz Boga, gdzie Stwórca jest, ale nie sprawuje rządów nad światem.

Przykłady tego rodzaju można mnożyć. W skrócie, chodzi zawsze o analogie pomiędzy pojęciem teologicznym a ustrojowym.

No właśnie, skoro nowożytny suwerenny monarcha państwa narodowego jest analogią do wszechmocnego Boga, to analogią do jakiego teologicznego czy religijnego twierdzenia jest Unia Europejska?

Z punktu widzenia teologiczno-politycznego to bardzo interesujące i ważkie pytanie. Każde nowoczesne i suwerenne państwo było odpowiednikiem Boga, tyle, że na ziemi. Suweren był refleksem Stwórcy.

Przemiany ustrojowe, od Rewolucji Francuskiej (1789) po powstanie Unii Europejskiej, odbywały się w ramach suwerennego państwa, które było absolutnym podmiotem w stosunkach międzynarodowych.
To, co do tej pory się zmieniało, to ustrój, gdzie stopniowo słabła pozycja ustrojowa głowy państwa, która była wyzuwana ze swoich kompetencji na korzyść instytucji parlamentarnych i demokratycznych. Analogią tego procesu było nowożytne zjawisko pozbawiania Boga cechy wszechmocności na rzecz rozwiązań deistycznych, gdzie był jeszcze Stwórcą, ale niczym nie zarządzał, będąc ograniczonym przez prawa natury.

Unia Europejska w sposób radykalny zmienia ten stan, ponieważ suwerenność nie przechodzi już z rąk absolutnego monarchy ku tzw. instytucjom przedstawicielskim, ale z rąk suwerennego państwa w ręce instytucji europejskich.

Analogią tego procesu nie jest słabnięcie decyzyjnej mocy Boga na rzecz praw natury, lecz słabnięcie Boga na rzecz czynników znajdujących się poza Jego dotychczasowym światem. W ten sam sposób państwo odstępuje kolejne swoje suwerenne kompetencje na rzecz super-suwerena w Brukseli. Jak to wyrazić w języku teologii politycznej, szukającej analogii pomiędzy pojęciami teologicznymi a ustrojowymi?

Logika teologiczno-polityczna jest w sumie banalnie prosta: każde suwerenne państwo jest analogią do suwerennego Boga. Wystarczy więc tylko wskazać suwerena w Unii Europejskiej, a natychmiast dowiemy się, kto jest analogią dla Boga.

Pytanie tak proste, jak trudna jest odpowiedź: bo właściwie to kto jest suwerenem w Unii Europejskiej?

Państwa członkowskie? Przecież prawo unijne stoi ponad prawem krajowym, czyli w dziedzinie prawodawczej państwa są władne prowadzić legislację tylko w obrębie swobody wytyczanej im przez unijne prawa i dyrektywy.

Parlament Europejski? Przecież to fasadowe ciało, które nie sprawuje żadnej realnej władzy.

Komisja Europejska? Przecież to tylko delegacja rządów krajów członkowskich, zwykle idąca na pasku Berlina, a cofająca się i przed Paryżem.

Niemcy? Są bardzo silni, ale nie wszechmocni i nie zmusili małych krajów z Grupy Wyszehradzkiej do przyjęcia islamskich uchodźców.

Trudno nie dojść do wniosku, że w Unii Europejskiej nie ma suwerena w tradycyjnym pojęciu tego terminu.

Nie ja pierwszy pochyliłem się nad tym problemem. Wskazał mi jego istnienie Jürgen Manemann, autor (merytorycznie słabej) rozprawy Carl Schmitt i teologia polityczna. Polityczny anty-monoteizm (Carl Schmitt und die Politische Theologie. Politischer Anti-Monotheismus, 2002), której największą zaletą jest sformułowanie problemu zdefiniowania analogii pomiędzy teologią a pojęciami prawnymi w jednoczącej się Europie i globalizującym się świecie.

Niemiecki badacz udzielił dość zaskakującej, ale inteligentnej odpowiedzi: skoro w Europie nie istnieje jednolity ośrodek suwerenności, gdyż jest ona porozkładana na multum ośrodków o mniejszych i większych kompetencjach i wpływach, to teologicznym odpowiednikiem tego systemu politycznego winien być… politeizm.

Odpowiedź tylko pozornie jest idiotyczna. Jeśli politeizm zdefiniujemy jako wielość bóstw, gdzie obok siebie występuje Zeus, Atena, Posejdon, Hera, najady i inne bóstwa lasów i drzew, to taki politeizm w Unii Europejskiej nie istnieje. Nikt, nawet pośród ignorantów zaludniających korytarze w Brukseli, nie wierzy w Zeusa i Posejdona, ani w Kybele, ani w Re i Ozyrysa. Mimo to w Unii Europejskiej panuje politeizm, tylko nie w wersji starożytnej, lecz nowoczesnej – taki politeizm postmodernistyczny.

O co chodzi? Otóż, w Europie zachodniej od dawna upadła jedność konfesyjna.

Gdy część ludzi jest katolikami i wyznaje Boga w wersji „rzymskiej”, to inna wyznaje tego samego chrześcijańskiego Boga w wersji „niemieckiej” (luteranie), inna w wersji „genewskiej” (kalwini), inni jeszcze w wersji anglikańskiej. Obok chrześcijan rozmaitych konfesji współistnieją tutaj, jako podmioty absolutnie równoprawne, wyznania niechrześcijańskie. Mamy przecież żydów (celowo piszę z małej litery, gdyż chodzi mi o wyznanie), mamy też muzułmanów, zresztą coraz więcej dzięki zabiegom chrześcijańskiej demokratki Angeli Merkel.

O Unii Europejskiej nie możemy powiedzieć, że realizuje rozkaz Boga „Nie będziesz miał cudzych bogów przede Mną”. Mamy tutaj misz-masz rozmaitych wyznań. Każde z tych wyznań, traktowane oddzielnie, jest monoteistyczne (żydzi to nawet wyznawcy monolatrii), ale jeśli wszystkie koegzystują obok siebie, to mamy tutaj wielość bogów, czyli właśnie politeizm. Jest Bóg rzymski, Bóg augsburski, Bóg genewski, Bóg londyński, starotestamentowy Jahweh, Allach, bogowie rozmaitych sekt, wreszcie ateiści, czyli ludzie nie uznający Stwórcy.

Adam Wielomski


Za: https://marucha.wordpress.com/2015/12/25/teologia-polityczna-ue/
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje