Author Topic: ISIS  (Read 2974 times)

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 560
  • Reputacja: +12/-0
ISIS
« on: (Sun) 31.05.2015, 21:58:24 »
Czy ISIS jest produktem rządu USA? A czy na pustyni jest piasek?

Joe Quinn
Sott.net
28 maja 2015 09:15 UTC


Przylepcie im brody i… stworzeni przez USA rebelianci „Contras” w Nikaragui

Jak wiemy z oficjalnych zapisów historycznych, w ciągu ostatnich 100 lat na obszarze położonym na wschód od Ameryki Południowej po Azję Południowo-Wschodnią (i wszędzie pomiędzy) amerykańskie władze notorycznie tworzyły grupy terrorystyczne i wykorzystywały je do atakowania rządów i populacji obcych krajów, które głupio nie chciały patrzeć na świat przez okulary upstrzone w gwiazdy i paski. Dwa przykłady z dziesiątek podobnych to Nikaragua i Indonezja.

W 1985 roku, podczas przesłuchania przed senacką podkomisją ds. badania wydatków rządowych na operacje USA w Nikaragui, senator Patrick J. Leahy (Demokrata z Vermont) powiedział ówczesnemu sekretarzowi stanu George’owi P. Shultzowi: „Rośnie ilość dowodów potwierdzających podejrzenia, że Contras powszechnie stosowali przemoc wobec ludności cywilnej. Niepokoi mnie, że pieniądze naszego rządu idą do organizacji, która popełnia zbrodnie. Otrzymałem złożone pod przysięgą oświadczenia ofiar zbrodni, straszne fotografie”.

Shultz był tu dość oszczędny w słowach. Demokratycznie wybrany rząd sandinistów był przez rząd USA postrzegany jako zagrożenie dla amerykańskich korporacji i możliwości eksploatowania przez nie zasobów Nikaragui. Kontynuując tradycję, którą Stany Zjednoczone były już podówczas ustanowiły w co najmniej pięciu innych krajach Ameryki Południowej, które odrzuciły amerykańską korporacyjną grabież swojej ziemi, rząd USA zdecydował się sfinansować, uzbroić i wyszkolić grupę terrorystów, znanych jako „Contras” lub „kontrrewolucjoniści”.


Przez następne dziesięć lat Contras przeprowadzali ataki terrorystyczne wymierzone przeciwko ludności cywilnej. W ich wyniku w maleńkim kraju Ameryki Środkowej zginęło co najmniej 45 tysięcy ludzi. CIA wyprodukowała nawet „podręcznik terroryzmu” dla Contras, zwany Psychological Operations in Guerrilla Warfare (Operacje psychologiczne w wojnie partyzanckiej), który doradza, w jaki sposób zracjonalizować zabijanie cywilów. Ci terroryści CIA przez niemal dziesięć lat intensywnie zajmowali się:

* obieraniem za cel ataków klinik i pracowników służby zdrowia
* porywaniem cywilów
* torturowaniem cywilów
* mordowaniem cywilów, w tym dzieci, schwytanych w trakcie walk
* gwałceniem kobiet

Profesor prawa wojskowego z University of Amsterdam, Terry Gill, w swoim opracowaniu na temat strategii procesowej na przykładzie sporu Nikaragua vs Stany Zjednoczone napisał: „USA odegrały ogromną rolę w finansowaniu, szkoleniu, zbrojeniu i doradzaniu Contras na przestrzeni lat i wyłącznie dzięki temu wsparciu Contras byli w stanie przeprowadzać operacje zbrojne o istotnym znaczeniu”.

W 1966 roku, przy pełnym poparciu ze strony rządu Johnsona, indonezyjski generał Suharto zorganizował krwawy zamach stanu przeciwko demokratycznie wybranemu prezydentowi Sukarno. Według oficera operacyjnego CIA Ralpha McGehee CIA podrobiła dokument, mający demaskować komunistyczny spisek w sprawie zlikwidowania indonezyjskich dowódców wojskowych, których Suharto użył do przejęcia władzy. Brytyjsko-amerykańskie dostawy broni umożliwiły Suharto rozpoczęcie akcji pozbywania się rzekomych „komunistów”. W ciągu następnych dwóch lat zamordowano około 1 miliona osób.


Brawa dla ludobójstwa – Suharto z sekretarzem obrony USA Williamem Cohenem

Rząd USA i jego europejscy wspólnicy nie ociągali się z zarobieniem na „nowych możliwościach”, jakich dostarczył im brutalny reżim Suharto. Nawet w listopadzie 1967 roku, kiedy trwała krwawa rzeź, korporacja Time-Life zorganizowała w Genewie 3-dniową konferencję, na której reprezentowana była większość zachodnich gigantów. Spółka Freeport dostała górę miedzi w Papui Zachodniej. Pewne amerykańsko-europejskie konsorcjum dostało nikiel. Spółka-gigant Alcoa dostała największy plaster boksytu w Indonezji. Amerykańskie, japońskie i francuskie firmy dostały lasy tropikalne na Sumatrze.

Natychmiast po tym wspieranym przez USA ludobójstwie w opracowaniu, będącym podsumowaniem ustaleń wszystkich amerykańskich agencji wywiadowczych na temat Indonezji za rok 1968 (NIE) 55-68, December 31, 1968, stwierdzono, że „rząd Suharto zapewnia Indonezji stosunkowo umiarkowane przywództwo”. W ciągu następnych 25 lat Suharto przewodniczył rzezi kolejnych milionów ludzi w Indonezji i Timorze Wschodnim – ponownie, przy pełnym wsparciu kolejnych rządów USA.

Podejście członków amerykańskiego i brytyjskiego rządu do tego rodzaju masowej rzezi ludności cywilnej dla zysku najlepiej chyba ilustrują wypowiedzi byłego wiceministra obrony Wielkiej Brytanii, Alana Clarka – człowieka odpowiedzialnego za zapewnienie stałych dostaw brytyjskiej broni reżimowi Suharto w późnych latach 90. Zapytany przez australijskiego dziennikarza śledczego Johna Pilgera, czy trapi go osobiście, że przyczynił się do tak ogromnego cierpienia ludzi, Clark odpowiedział:
Quote
„Nie, nawet w najmniejszym stopniu, nigdy nie przyszło mi to do głowy”.

Pilger pyta dalej: „Zadałem to pytanie, bo czytałem, że jest pan wegetarianinem i poważnie pana dręczy to, w jaki sposób zabijane są zwierzęta. Czy ta troska nie rozciąga się na ludzi?” Odpowiedź Clarka:
Quote
„Co ciekawe, nie”.

Premier Wielkiej Brytanii Margaret Thatcher była ze swej strony tak zachwycona żądzą krwi Suharto, że nazwała go „jednym z naszych najlepszych i najbardziej cenionych przyjaciół”.

Przećwiczona w Syrii taktyka powstrzymywania Rosji

Bliski Wschód, ze swoimi ogromnymi rezerwami ropy naftowej, zawsze był bardzo „ważny strategicznie” dla „narodowych interesów” amerykańskiego imperium. Za każdym razem, kiedy te interesy były zagrożone, jak choćby wtedy, gdy jakiś „reformator” został demokratycznie wybrany lub zbyt lgnął do Rosji, pierwszą stosowaną przez Imperium strategią było „wywołanie zamieszania”. Na przykład kiedy w 1957 roku rząd syryjski nie chciał współpracować z zachodnim „antykomunizmem”, rządy USA i Wielkiej Brytanii uknuły stworzenie w Syrii „prowokacji”, które miały być wykorzystane jako uzasadnienie inwazji wojsk Iraku – podówczas ich klienckiego państwa. Szczegóły tego spisku były zawarte w dokumencie „grupy roboczej”, odkrytym w 2003 roku wśród prywatnych papierów brytyjskiego ministra obrony Duncana Sandysa:

Quote
„W celu umożliwienia przeprowadzenia akcji przez wyzwoleńcze [w oryg.: liberative] [sic] siły […] należy dołożyć szczególnych starań w kwestii wyeliminowania pewnych kluczowych osób następnie przystąpić do wewnętrznych niepokojów w Syrii. CIA jest gotowa, a SIS (MI6) podejmie się, zmontować incydenty drobnego sabotażu i śmiałego ataku [coup de main] [sic] w Syrii, wykorzystując kontakty z osobami […] konieczny poziom strachu […] przygraniczne i [zainscenizowane] starcia na granicy dostarczą pretekstu do interwencji […] CIA i SIS powinny wykorzystać […] możliwości na obu polach, psychologicznym i praktycznym, dla zwiększenia napięcia. Syria musi wyglądać „na sponsora knowań, sabotażu i aktów przemocy, skierowanych przeciwko rządom sąsiednich państw”.

Na wypadek, gdybyście się jeszcze nie zorientowali, ta sytuacja w 1957 roku jest niemal dokładną kopią aktualnych wydarzeń, z tym, że zamiast używać irackiego wojska do inwazji na Syrię, rząd USA używa własnej inwazji na Irak i jego okupacji do stworzenia sprzyjającego gruntu dla armii zastępczej o nazwie „ISIS”, która jest użyta do ataku na Syrię. Niedawno odtajniony dokument Agencji Wywiadu Wojskowego USA, pozyskany przez Judicial Watch – ugrupowanie prawników działające w interesie publicznym – nie pozostawia cienia wątpliwości: ​​rząd Stanów Zjednoczonych i jego agencje wywiadowcze w pełni przewidziały taki rozwój wypadków. Przyznając, że ich wsparcie dla grupy psychopatycznych katów z toporami może „ustanowić oficjalne lub nieoficjalne księstwo salafickie we wschodniej Syrii”, stwierdzają następnie, że „dokładnie tego chcą wspierające opozycję mocarstwa [USA], w celu odizolowania rządu syryjskiego”.


Dzisiejsza zagadka: Uzbrój właściwą grupę syryjskich bojowników

Odrzucenie sugestii, że amerykańskie imperium było bezpośrednio zaangażowane w tworzenie Państwa Islamskiego, wymaga zamierzonej nieznajomości oficjalnej historii USA oraz uporczywego ignorowania oficjalnych dokumentów rządu USA – bowiem zarówno historia, jak i dokumenty bezpośrednio wskazują, że ISIS jest wytworem rządu USA tak samo, jak byli nim Contras i reżim Suharto.

Gdy weźmiemy pod uwagę „istotę” ISIS, czy nieco wcześniej „al-kaidy”, widzimy szczodrze finansowane ugrupowanie, którego celem jest prowadzenie zarówno fizycznej, jak i ideologicznej wojny z umiarkowanym islamem, przy jednoczesnym terroryzowaniu (głównie psychicznie) zachodnich społeczeństw. Wojna fizyczna obejmuje wojskowe ataki na umiarkowane rządy islamskie, w celu ich obalenia (Irak, Libia, Syria, Hezbollah w Libanie). Wojna ideologiczna przyjmuje formę demonizowania muzułmanów poprzez popełnianie w imię islamu najbardziej przerażających zbrodni, którymi następnie zachodnie media zalewają umysły zachodnich odbiorców. W ten sposób działania ISIS i „al-kaidy” wyraźnie łączą się z wieloletnią strategią mocarstw zachodnich na Bliskim Wschodzie – a mianowicie strategią wspierania najbardziej skrajnych ugrupowań i rządów islamskich w ich walce przeciwko każdemu świeckiemu, umiarkowanemu pan-arabskiemu ruchowi. Dziwny zbieg okoliczności.

Stworzenie ISIS to tylko najnowsza i zapewne najbardziej zdesperowana próba zabezpieczenia sobie swojej chwiejącej się pozycji światowego hegemona przez imperium amerykańskie – pozycji, która zawsze była zagrożona możliwością sojuszu eurazjatyckiego: Rosji, Chin i Europy.

Dlatego też potwornością ISIS jest wojna światowa prowadzona w inny sposób, tj. „wojna 4. generacji” lub stosowanie zastępczych ugrupowań terrorystycznych, brudnych sztuczek, czarnej propagandy i sankcji gospodarczych wobec wszystkich przeciwników, krajowych i zagranicznych. Oczywiście, wszystko to jest skandaliczną teorią spiskową, tak oburzającą, że nawet samo „Państwo Islamskie” w nią nie wierzy! Jak napisał pewien agent CIA dżihadysta w najnowszym numerze kolorowego magazynu ISIS, „Dabiq”:
Quote
„Według twórców i wyznawców tych teorii prawie wszystkie wydarzenia na świecie jakoś prowadzą do niewiernych, ich agencji wywiadowczych, badań naukowych, technologii i współkonspiratorów! Tym sposobem teorie spiskowe stały się pretekstem do porzucenia dżihadu”.

Oczywiście prawda jest taka, że nie ma żadnych spisków, wszystko zdarza się przez przypadek, z wyjątkiem oczywiście sytuacji, kiedy stosunkowo niewielka grupa najemników dżihadu, tak sama z siebie jest w stanie powstrzymać wojska Syrii, Iraku, Iranu i Hezbollahu, zająć ziemię dwóch z tych państw i stworzyć własny kalifat. Wtedy to nie jest przypadek – to jakiś cud.

Przy okazji, jeżeli szerzenie się teorii spiskowych jest przyczyną exodusu z szeregów ISIS, to czy nie byłoby sensowne, gdyby rządy USA, Kanady, Wielkiej Brytanii i Francji intensywnie promowały takie teorie w ramach swojej egzystencjalnej wojny przeciwko znienawidzonym dżihadystom? A w wypadku, gdyby dostrzegli logikę w takiej strategii, czy mógłbym ubiegać się o pracę w CIA?

Zakończę nieco retorycznym pytaniem: zważywszy na to, że rząd USA ma w swojej historii ostatnich 60 lat udokumentowane tworzenie, finansowanie i uzbrajanie terrorystycznych grup mających przeprowadzać ataki terrorystyczne skierowane przeciwko ludności cywilnej, prowadzące do śmierci milionów w większości niewinnych ludzi, kto może z pełnym przekonaniem powiedzieć, że ta sama klika amerykańskich budowniczych imperium nie przyłożyła ręki do ataków z 11 września, które zostały wykorzystane do uzasadnienia każdej politycznej i militarnej operacji USA na Bliskim Wschodzie (i gdzie indziej), począwszy od tego „pamiętnego” dnia?


„musi wyglądać na sponsora knowań […] zainscenizowane starcia dostarczają pretekstu do interwencji […] konieczny poziom strachu”

Tłumaczenie: PRACowniA

Źródło: https://pracownia4.wordpress.com/2015/05/31/czy-isis-jest-produktem-rzadu-usa-a-czy-woda-jest-mokra/
http://www.sott.net/article/297011-Is-ISIS-a-creation-of-the-US-government-Do-large-hairy-mammals-relieve-themselves-in-the-woods

CIA psyops guerrilla warfare.pdf
https://mega.co.nz/#!iolTBAwL!VgfICmW30JoiNQfJGecnnYtAaE_6U63yWSDaKnkfYVA
« Last Edit: (Sun) 31.05.2015, 22:00:20 by BladyMamut »
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 560
  • Reputacja: +12/-0
Odp: ISIS
« Reply #1 on: (Sun) 28.06.2015, 21:36:04 »
Generał Clark: To nasi sojusznicy ufundowali ISIS [+VIDEO]

W czasie wywiadu na temat sytuacji na Bliskim Wschodzie dla dziennikarki CNN Clark wyraźnie zaakcentował:
Quote
"ISIS startowało jako ufundowane przez naszych przyjaciół i sojuszników. To powiedzą ci ludzie w regionie: jeśli potrzebujesz kogoś kto będzie walczył do śmierci przeciw Hezbollahowi nie ustanawiasz punktów webrunkowych i nie mówisz - zaciągnij się, a stworzymy lepszy świat. Bierzesz fanatyków, bierzesz tych religijnych fundamentalistów, żeby zwalczyć Hezbollah".

Wielu niezależnych ekspertów i publicystów uważa wojnę w Syrii za tak zwaną wojnę pośredników - proxy war - jak ą jej władzom wydały obce państwa, sponsorując na terenie Syrii różne ugrupowania zbrojne. Według nich Syria stała się celem mocarstw zachodnich, ale też czołowego amerykańskiego sprzymierzeńca w regionie Arabii Saudyjskiej bo sama jest bardzo bliskim aliantem Iranu i libańskiego Hezbollahu. Te ostatnie są uważane zarówno przez USA jak i sunnickie monarchie Półwyspu Arabskiego za głównych wrogów (Iran i Hezbollah przynależą poza tym to islamu szyickiego). W komentarzu jest jednak jedna znamienna uwaga - generał Clark nie mówi o głównym ośrodku "osi szyickiej" czyli potężnym Iranie, lecz wymienia "sojuszników" dla których głównym zagrożeniem jest libańskie ugrupowanie Hezbollah. Zdaje się więc sugerować między wierszami, że nie chodzi mu o Arabię Saudyjską lecz raczej Izrael.

Po raz pierwszy takie tezy poparł jednak wysoki wojskowy amerykański. Generał Wesley Clark to były dowódca sił NATO w Europie, w 1999 r. dowodził atakiem NATO na Jugosławię.

Wesley Clark: "Our friends and allies funded ISIS to destroy Hezbollah"
https://www.youtube.com/watch?v=QHLqaSZPe98

Znalezione na: http://www.kresy.pl/wydarzenia,wojskowosc?zobacz/general-clark-to-nasi-sojusznicy-ufundowali-isis
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 560
  • Reputacja: +12/-0
Odp: ISIS
« Reply #2 on: (Tue) 07.07.2015, 16:17:03 »
Dwadzieścia sześć faktów o ISIL

[Należy wyjaśnić, że sformułowanie „Islamskie Państwo Iraku i Lewantu” jest sformułowaniem manipulacyjny, wytworem medialnym i propagandowym mającym za zadanie wmówić nam, iż mamy do czynienia z tworem półlegalnym, z jakimiś oddolnie zorganizowanymi strukturami, mającymi pewne poparcie społeczne. Tymczasem jest to zorganizowana i utrzymywana przez służby siłowe państw zainteresowanych, i organizacji z nimi powiązanych, wataha morderców i najemników działających wedle planów i zarządzeń tychże zainteresowanych wywiadów i służb, nie posiadająca absolutnie żadnego oparcia społeczno-gospodarczego, ani jakichkolwiek innych cech państwowości. – Minutus]

Amerykańska wojna z ISIL to wielkie kłamstwo.

[…]

Islamskie Państwo Iraku i Lewantu jest tworem amerykańskiego wywiadu. Waszyngtońska „Agenda antyterrorystyczna” w Iraku i Syrii to wspieranie terroryzmu.

Wtargnięcie brygad Państwa Islamskiego do Iraku rozpoczęło się w czerwcu 2014r. i było częścią starannie opracowanej operacji wojskowo-wywiadowczej, sekretnie wspieranej przez USA, NATO i Izrael.

[…]

Państwo Islamskie jest chronione przez USA i ich sojuszników. Gdyby chcieli wyeliminować brygady państwa islamskiego, mogliby zastosować naloty dywanowe ich konwojów Toyot, gdy w czerwcu przekraczały pustynię z Syrii do Iraku.

Pustynia Syryjsko-Arabska to otwarte terytorium. Użycie na nim myśliwców (F15, F22 Raptor, CF-18) byłoby – z wojskowego punktu widzenia – szybką i skuteczną operacją chirurgiczną.



W tym artykule wskazujemy 26 pojęć – kłamstw. Przedstawiana przez media jako humanitarna operacja, operacja wojskowa na wielką skalę skierowana przeciwko Syrii i Irakowi owocuje niezliczonymi ofiarami cywilnymi.

Tego nie dałoby się przeprowadzić bez wielkiego wsparcia mediów zachodnich, które przedstawiają przedsięwzięcie Obamy jako akcję antyterrorystyczną.

Historyczne początki Al Qaidy

1. USA wspierają Al Qaidę i organizacje z nią stowarzyszone przez niemal pół wieku, od czasu wejścia sowietów do Afganistanu.

2. Obozy szkoleniowe CIA zostały założone w Pakistanie. W dziesięcioletnim okresie, od roku 1982 do roku 1992, około 35 000 dżihadystów z 43 państw islamskich zostało zarekrutowanych przez CIA w celu prowadzenia dżihadu w Afganistanie.

Quote
„Ogłoszenia, opłacane z funduszy CIA, zamieszczano w dziennikach i gazetach na całym świecie, zachęcając i motywując do przyłączenia się do dżihadu.”
3. Od czasów administracji Reagana, Waszyngton wspiera islamistyczną siatkę terrorystyczną.

Ronald Reagan nazwał terrorystów „wojownikami wolności”. USA zaopatrywało islamskie brygady w broń. To w powodu „ważnego powodu”: zwalczania Związku Sowieckiego i „zmiany reżimu”, prowadzącej do upadku świeckiego rządu w Afganistanie.


Ronald Reagan na spotkaniu z dowódcami afgańskich mużahedinów w Białym Domu w 1985r.

4. Podręczniki dżihadu zostały opublikowane przez Uniwersytet Nebraska. USA wydają miliony dolarów na podręczniki dla Afgańskich dzieci. Podręczniki pełne islamskich nauk i obrazków przedstawiających przemoc.

5. Osama bin Laden. Amerykańskie straszydło i założyciel Al Qaidy został zarekrutowany przez CIA w 1979r., na początku sponsorowanej przez USA dżihadystycznej wojny wymierzonej w Afganistan. Miał 22 lata i był szkolony w obozach zaopatrywanych przez CIA.

Państwo islamskie

6. Państwo islamskie pierwotnie było stowarzyszeniem Al Qaidy, wykreowanym przez amerykański wywiad, wspierany w tym przez brytyjskie MI6, izraelski Mossad, pakistański Inter-Service i saudyjską General Intelligence Presidency (GIP), Ri’āsat Al-Istikhbārāt Al-’Āmah ( رئاسة الاستخبارات العامة‎).



7. Brygady ISIL [znowu zmyłka; „brygada” oznacza najmniejszy związek taktyczny regularnej armii, a nie jakieś zbiegowisko najemników – Minutus] były zamieszane w powstanie w Syrii, zainicjowane przez siły NATO-USA, skierowane bezpośrednio przeciwko rządowi Bashara Al-Assada.

8. NATO i tureckie dowództwo wojskowe było odpowiedzialne za rekrutowanie najemników do ISIL i Al Nusrah, już na początku powstania w Syrii w marcu 2011r. Według izraelskich źródeł wywiadowczych polegało to na:

Quote
„kampanii zaciągów tysięcy muzułmańskich ochotników z krajów Bliskiego Wschodu i świata islamskiego, w celu walki ramię w ramię z rebeliantami w Syrii. Armia turecka będzie zapewniała tym ochotnikom legowiska, szkolenie, przerzut do Syrii.” (DEBKAfile, NATO to give rebels anti-tank weapons, August 14, 2011.)

9. W szeregach ISIL znajdują się członkowie zachodnich sił specjalnych i zachodnich wywiadów. Brytyjskie wojska specjalne i MI6 były zaangażowane w szkolenie dżihadystów.

10. Wojskowi specjaliści zachodni, na kontraktach Pentagonu, szkolili terrorystów z użycia broni chemicznej:

Quote
„Starszy oficjel z USA oraz kilku ważniejszych dyplomatów przekazało, że Stany Zjednoczone i wybrani sojusznicy europejscy korzystają z najemników, aby trenować syryjskich rebeliantów jak zabezpieczyć zapasy broni chemicznej w Syrii.” ( CNN Report, December 9, 2012)

11. Ścinanie głów praktykowane przez członków ISIL jest częścią amerykańskiego terrorystycznego programu szkoleniowego implementowanego w Arabii Saudyjskiej i w Katarze.

12. Duża część najemników ISIL, rekrutowana przez sojuszników USA, to skazani przestępcy, uwolnieni z więzień saudyjskich pod warunkiem dołączenia do ISIL. Skazani na śmierć w Arabii Saudyjskiej zostali zaciągnięci do terrorystycznych brygad.

13. Izrael wspierał brygady ISIL i Al Nusrah na Wzgórzach Golan.

Wojownicy dżihadu spotykali się z oficerami IDF i z premierem Netanyahu. Dowództwo IDF po cichu przyznaje, że „międzynarodówka dżihadystyczna wewnątrz Syrii” (ISIL i Al Nusrah) jest wspierana przez Izrael.

Izraelski premier, Benjamin Netanyahu, i minister obrony, Moshe Ya’alon, obok rannego najemnika, izraelski lazaret na okupowanych Wzgórzach Golan, na granicy z Syrią, 18.02.2014r.


Syria i Irak

14. ISIL to po prostu piechota zachodnich potęg wojskowych. Posiadają niewypowiedziany mandat do siania zniszczenia i zamieszania w Syrii i Iraku, działając w imieniu sponsora – USA.

15. John McCain, amerykański senator, spotkał się z przywódcami dżihadu w Syrii.



16. Milicja państwa islamskiego, która rzekomo jest celem bombardowań natowsko-amerykańskich pod płaszczykiem działań antyterrorystycznych, jednocześnie otrzymuje tajne wsparcie od USA. Waszyngton i sojusznicy dostarczają wsparcie wojskowe państwu islamskiemu.

17. Bombardowania prowadzona przez USA i sojuszników nie są skierowane przeciwko ISIL. Bombardowana jest infrastruktura Iraku i Syrii, w tym fabryki i rafinerie.

18. Projekt kalifatu jest częścią długoterminowego projektu politycznego USA wyrzeźbienia go z części Iraku i Syrii w osobne terytoria: sunnicki islamski kalifat, arabską republikę szyicką, republikę Kurdystanu.

Globalna wojna z terroryzmem

19. Globalna wojna z terroryzmem jest przedstawiana jako starcie cywilizacji, wojna pomiędzy wartościami i religiami. W rzeczywistości jest to podbój, ze strategicznie wytyczonymi celami.

20. Brygady Al Qaidy, sponsorowane przez USA (sekretnie wspierane przez zachodnie wywiady), zostały rozmieszczone w: Mali, Nigrze, Nigerii, środkowych republikach afrykańskich, Somalii i Jemenie.

Te różnorodne twory na Bliskim Wschodzie, rejonie sub-saharyjskim i w Azji, stowarzyszone z Al Qaidą, są wspieranymi przez CIA „zasobami wywiadowczymi”. Są używane przez Waszyngton do siania spustoszenia, tworzenia wewnętrznych konfliktów i destabilizowania suwerennych państw.

21. Boko Haram w Nigerii, Al Sahab w Somalii, Libijska Islamska Grupa Bojowa (LIFG) (wspierana przez NATO), Al Qaida w Islamskim Maghrebie (AQIM), Jemaah Islamiah (JI) w Indonezji oraz inne grupy połączone z Al Qaidą są sekretnie wspierane przez zachodnie wywiady.

22. USA wspierają również związaną z Al Qaidą organizację terrorystyczną w autonomicznym regionie Chin, Xinjiang Uighur. Podstawowym celem tego jest wywołanie politycznej destabilizacji w Zachodnich Chinach.

Wiadomym jest, że chińscy wojownicy dżihadu otrzymują „terrorystyczny trening” od państwa islamskiego, „w celu przeprowadzenia ataku w Chinach”. Deklarowanym celem tych chińskich grup dżihadu jest (które służą interesom USA) ustanowienie kalifatu islamskiego w Zachodnich Chinach.  (Michel Chossudovsky, America’s War on Terrorism, Global Research, Montreal, 2005, Chapter 2).

Terroryści domowego chowu

23. USA są nieoficjalnym sponsorem państwa islamskiego, jednakże Obama przybiera świętoszkowatą pozę obrońcy Ameryki przed atakami tegoż państwa islamskiego.

24. Zagrożenie ze strony terrorystów „wewnętrznych” jest sfabrykowane. Jest ono eksponowane przez zachodnie rządy i media w celu ograniczania praw obywatelskich i tworzenia państwa policyjnego. Ataki terrorystyczne przeprowadzane przez rzekomo grupy terrorystyczne powiązane z dżihadem oraz niepokojące ostrzeżenia są inscenizowanymi wydarzeniami. Ma to na celu zastraszenie obywateli.

Z kolei aresztowania, procesy i skazania „islamskich terrorystów” podtrzymują legitymację Agencji Bezpieczeństwa Narodowego oraz organów ścigania, które stają się coraz bardziej zmilitaryzowane.

Celem ostatecznym tych działań jest przekonanie milionów Amerykanów, że zagrożenie jest realne oraz że rząd USA chroni życie obywateli Stanów Zjednoczonych.

25. „Antyterrorystyczna kampania” przeciwko państwu islamskiemu przyczynia się do demonizowania muzułmanów, którzy w oczach opinii publicznej są coraz częściej kojarzeni z terrorystami.

26. Każdy kto ośmiela się kwestionować „światową wojnę z terroryzmem” jest etykietkowany jako terrorysta i poddawany antyterrorystycznym prawom.

Ostatecznym celem tej „wojny” jest podporządkowanie obywateli, zupełnie odpolitycznienie życia społecznego w Ameryce, zabronienie myślenia i kojarzenia faktów oraz kwestionowania społecznego porządku panującego w tym kraju.

Rząd Obamy, wraz z sojusznikami (nie wspominając znacznej roli Rady Bezpieczeństwa ONZ), doprowadził do diabelskiego uzgodnienia. Zachodnie media poparły uzgodnienie. Przedstawiają państwo islamskie jako niezależny podmiot, zewnętrznego wroga, który zagraża Zachodowi.

[…]

19 XI 2014r.
autor: prof. Michel Chossudovsky
źródło: http://www.globalresearch.ca/twenty-six-things-about-the-islamic-state-isil-that-obama-does-not-want-you-to-know-about/5414735
przygotował: Minutus


Źródło: https://ussus.wordpress.com/2014/12/02/dwadziescia-szesc-faktow-o-isil/
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 560
  • Reputacja: +12/-0
Odp: ISIS
« Reply #3 on: (Tue) 25.08.2015, 16:13:19 »
Odtajniony amerykański raport ujawnia, iż Pentagon "stworzył” ISIS jako "narzędzie" do obalenia prezydenta Syrii.[/b][/size]



Od pierwszego, nagłego i dość dramatycznego objawienia się fanatycznej grupy islamskiej znanej jako ISIS, która jeszcze rok temu była w dużej mierze nieznana na światowej scenie i która szybko zastąpiła zużytą i zmęczoną al Kaidę na miejscu terrorystycznego globalnego straszaka, sugerowaliśmy, że począwszy od "klipów na Youtube ścięcia dziennikarzy" cel finansowanego przez Arabię Saudyjską państwa islamskiego był prosty: by wykorzystać dżihadystów jako narzędzie dla osiągnięcia politycznego celu: obalenia syryjskiego prezydenta Assada, który przez lata stał na drodze budowy Katarskiego gazociągu. Gazociąg ten jest jedynym projektem, który mógłby zdetronizować dominującą energetycznie w Europie Rosję. Konflikt ten osiągając punkt kulminacyjny nieudanej wojskowej obecności na Morzu Śródziemnym w 2013 roku niemal doprowadził do quasi-wojny światowej.

Narracja i fabuła tego konfliktu była jednak tak przejrzysta, że nawet Rosja szybko ją przejrzała. Przypomnijmy informacje z września ubiegłego roku:
Quote
“Jak podaje LiveLeak jeśli Zachód zbombarduje bojowników państwa islamskiego ISIS w Syrii bez konsultacji z Damaszkiem, to sojusz anty-ISIS może skorzystać z okazji, aby uruchomić ataki na wojska prezydenta Baszara Assada, zgodnie z ministrem spraw zagranicznych Rosji Siergiejem Ławrowem. Oczywiście Ławrow rozumie, że nowa strategia Obamy wobec ISIS w Syrii jest pchaniem naprzód katarskiego rurociągu (co również było siłą napędową działań w 2013 roku) i Rosja zauważa, że ISIS jest pretekstem do bombardowania syryjskich sił rządowych i ostrzega, że "taki rozwój doprowadzi do ogromnej eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej."

Jednak jedną rzeczą jest spekulowanie a czymś zupełnie innym jest mieć na to twarde dowody. I choć spekulacje na temat sponsorowania alKaidy przez CIA przez ostatnie dwie dekady były mocno rozpowszechnione i że organizacja ta jest wykorzystywana przez USA jako fasada dla osiągnięcia krajowych i geopolitycznych interesów i tym samym, że ISIS jest niczym więcej niż al-Kaidą 2.0, to nie istniały rzeczywiste dowody na potwierdzenie takich tez.

Obecnie wszystko się zmieniło gdy Watchodtajnione przez rząd USA tajne dokumenty pozyskane przez kancelarię Judical pokazują, że zachodnie rządy celowo sprzymierzyły się z Al-Kaidą i innymi ekstremistycznymi grupami islamistów dla obalenia syryjskiego dyktatora Bashira al-Assada

Według reportera śledczego Nafeeza Ahmeda, "odtajnione dokumenty ujawniają, że w koordynacji z krajami Zatoki Perskiej i Turcją, Zachód celowo sponsorował brutalne islamistyczne grupy dla destabilizacji Assada, pomimo przewidywań, że takie działanie może prowadzić do powstania państwa islamskiego w Iraku i Syrii (ISIS)."

Zgodnie z odtajnionym, amerykańskim dokumentem Pentagon przewidział prawdopodobny wzrost "państwa islamskiego", jako bezpośrednią konsekwencję strategii, ale opisał taki obrót spraw jako strategiczną okazję "odizolowania syryjskiego reżimu."

I nie tylko to: jak pisaliśmy w zeszłym tygodniu, teraz gdy ISIS działa na całym Bliskim Wschodzie ścinając głowy w Hollywoodzkim stylu (być może dosłownie) w jakości HD, USA ma wiarygodne uzasadnienie do sprzedaży w regionie wyrafinowanych, nowoczesnych, wartych miliardy, broni w celu "modernizacji" i "uzupełnienia" arsenału sojuszników w Arabii Saudyjskiej, Izraelu i Iraku. To że amerykański kompleks przemysłowo militarny jest zwycięzcą za każdym razem gdy gdziekolwiek na świecie wybucha wojna  (zwykle z pomocą CIA) jest już dla wszystkich jasne. To co nie było dotąd jasne to jak USA organizowało aktualny bieg wydarzeń na Bliskim Wschodzie.

Teraz, dzięki odtajnionemu raportowi, mamy o wiele lepsze zrozumienie nie tylko jak doszło do obecnych wydarzeń na Bliskim Wschodzie ale tego jaka była rola Ameryki jako władcy marionetek prowadzącego do wszystkich tych konfliktów.

Alex Jones. Al Kaida - wszystko co powinieneś wiedzieć.
https://www.youtube.com/watch?v=4CTccC2pDwg

Secret Pentagon Report Reveals US “Created” ISIS
https://www.youtube.com/watch?v=MED66pE2Px8

[...] Islamiści Zachodu.
Odtajniony ostatnio dokument DIA z 2012 roku potwierdza, że główną grupą anty-Asadowskich rebeliantów w tym czasie byli islamscy rebelianci powiązani z grupami z których powstało ISIS. Mimo to, grupy te miały w dalszym ciągu otrzymywać wsparcie od zachodnich sił zbrojnych i ich regionalnych sojuszników.

Zauważając, że "Salafici [sic], Bractwo Muzułmańskie i AQI [al-Kaida w Iraku] są głównymi siłami napędowymi rebelii w Syrii," dokument stwierdza, że "Zachód, kraje Zatoki Perskiej i Turcja wspierają opozycję ", podczas gdy Rosja, Chiny i Iran "wspierają reżim [Assada]."

7-stronnicowy dokument DIA stwierdza, że Al-Kaida w Iraku (AQI), która była prekursorem "Islamskiego Państwa w Iraku" (ISI), który stał się "Islamskim Państwem w Iraku i Syrii," od samego początku wspierała syryjską opozycję zarówno ideologicznie jak i poprzez media."

Tajny raport Pentagonu zauważa, że "wybuch rebelii w Syrii" przyjął "sekciarski kierunek" przyciągając różnorodne sunnickie “religijne i plemienne” wsparcie z całego regionu.

W części zatytułowanej "Przyszłe założenia kryzysu" raport DIA przewiduje, że podczas gdy reżim Assada przetrwa, zachowując kontrolę nad terytorium Syrii, to kryzys będzie nadal eskalował w kierunku "wojny przez pośredników." (proxy war)

W dokumencie zalecono także tworzenie "bezpiecznych przystani w ramach międzynarodowej pomocy/schronienia, podobnego do tego jakie miało miejsce w Bengazi w Libii które zostało wybrane jako centrum dowodzenia dla tymczasowego rządu."

W Libii anty-Kaddafijscy rebelianci będący w większości milicją stowarzyszoną z al-Kaidą byli chronieni przez "bezpieczne przystanie" (aka "NATO-wską strefę zakazu lotów").

[...] Dziel i rządź.
Kilku urzędników rządowych USA ukryło fakt, że ich najbliżsi sojusznicy w koalicji przeciwko ISIS sponsorowali ekstremistyczne islamskie grupy, które stały się integralną częścią ISIS.

Wiceprezydent USA Joe Biden, na przykład, przyznał, że w ubiegłym roku Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Katar i Turcja przekazały setki milionów dolarów na islamskich rebeliantów w Syrii, którzy z kolei przerodzili się w ISIS.

Ale oczywiście nie przyznał tego na co wskazuje wewnętrzny dokument Pentagonu: iż cała tajna strategia była usankcjonowana i nadzorowana przez USA, Wielką Brytanię, Francję, Izrael oraz inne zachodnie mocarstwa.

Amerykański Generał ‪Dempsey przyznaje, że sprzymierzeńcy USA w regionie sponsorują ISIS/Al-Kaidę‬.
https://www.youtube.com/watch?v=4jNv6nn9zXM

Strategia wydaje się pasować do scenariusza polityki nakreślonej w zleconym przez amerykańską armię raporcie RAND Corp.

Raport, opublikowany cztery lata przed dokumentem DIA, wezwał USA "aby wykorzystało szyicko-sunnicki konflikt biorąc w decydujący sposób stronę konserwatywnych reżimów sunnickich i pracując z nimi przeciw wszelkim szyickim ruchom umacniania się w świecie muzułmańskim."

USA będą musiały ograniczać "władzę i wpływy Iranu w Zatoce" przez "podpieranie tradycyjnych reżimów sunnickich w Arabii Saudyjskiej, Egipcie i Pakistanie." Jednocześnie USA musi utrzymywać "silne relacje strategiczne z szyitami rządu irackiego" mimo ich sojuszu z Iranem.

Raport RAND potwierdził, że strategia "dziel i rządź" została już wdrożona "do tworzenia podziałów w obozie dżihadu. Dzisiaj w Iraku taka strategia jest stosowana na poziomie taktycznym."

Raport stwierdził, że USA tworzyło “tymczasowe sojusze” z “nacjonalistycznymi grupami powstańczymi” powiązanymi z Al-Kaidą, które walczyły z USA przez okres czterech lat w formie "broni i środków finansowych." Chociaż ci nacjonaliści "współpracowali z Al-Kaidą przeciwko siłom USA" to teraz są wspierani by wykorzystać "wspólne zagrożenie, jakie al-Kaida stanowi dla obu stron."

Dokument DIA z 2012 r., dodatkowo pokazuje, że podczas gdy sponsorowano rzekomo byłych powstańców Al-Kaidy w Iraku by walczyli z Al-Kaidą, zachodnie rządy jednocześnie uzbrajały powstańców Al-Kaidy w Syrii.



Informacje z odtajnionego wewnętrznego dokumentu wywiadu USA wskazują, że ta sama koalicja USA która podobno walczy z "Państwem Islamskim", świadomie stworzyła ISIS w pierwszej kolejności. Rodzi to niepokojące pytania odnoszące się do ostatnich rządowych wysiłków mających na celu uzasadnienie rozbudowy państwowych uprawnień antyterrorystycznych.

W ślad za ekspansją ISIS, nowe środki mające na celu zwalczanie ekstremizmu, w tym masowa orwellowska kontrola, a nawet plany umożliwiające wprowadzenie rządowej cenzury, są realizowane po obu stronach Atlantyku, z których to polityk nieproporcjonalnie dużo atakuje działaczy, dziennikarzy i mniejszości etniczne, zwłaszcza muzułmańskie.

Jednak z nowego raportu Pentagonu wynika, że w przeciwieństwie do zachodnich roszczeń rządowych, główna przyczyna zagrożenia wynika z ich własnej głęboko błędnej polityki potajemnego sponsorowania islamistycznego terroryzmu dla wątpliwych celów geopolitycznych.

Źródło: http://www.prisonplanet.pl/polityka/odtajniony_amerykaski,p2095093578
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 560
  • Reputacja: +12/-0
Odp: ISIS
« Reply #4 on: (Thu) 03.09.2015, 22:23:04 »
Nowe państwo Islamskie [ISIS/ISIL] przeraźliwa groźba - napisy PL
https://www.youtube.com/watch?v=1vTDQVIuJsc


Odnaleziono główną bazę ISIS
« Last Edit: (Tue) 29.09.2015, 16:18:02 by BladyMamut »
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 560
  • Reputacja: +12/-0
Odp: ISIS
« Reply #5 on: (Mon) 21.09.2015, 14:45:10 »
Rozbiór Iraku

Quote
    "Los Iraku został przesądzony w momencie naszej inwazji: Irak nie ma przyszłości jako jednolite państwo. (...) Irak jest skazany na rozpad na co najmniej trzy odrębne państwa. (...) To był prawdziwy, jeśli nawet niewypowiedziany, cel Partii Wojny od samego początku: atomizacja Iraku, a w rzeczywistości całego Bliskiego Wschodu. Ich celem, w skrócie, jest chaos - i to jest właśnie to, co widzimy dzisiaj."
    - Justin Raimondo, redaktor Antiwar.com

Projekt ustawy, która może podzielić Irak na trzy odrębne podmioty został przegłosowany w amerykańskiej Komisji Sił Zbrojnych stosunkiem głosów 60 do 2. Kontrowersyjny projekt ustawy będzie teraz przedmiotem dyskusji w Izbie Reprezentantów Stanów Zjednoczonych, gdzie zostanie poddany pod głosowanie pod koniec maja. Jeżeli zostanie przyjęty, prezydent Barack Obama będzie miał wolną rękę w ominięciu centralnego rządu w Bagdadzie i dostarczaniu broni i pomocy bezpośrednio sunnitom oraz Kurdom, walczącym z ISIS. To z kolei doprowadzi do de facto podziału zniszczonego wojną Iraku na trzy części: Kurdystan, Szyistan i Sunnistan.

Plan rozbicia Iraku ma długą historię, sięgającą ponuro proroczego artykułu Oded Yinon'a pod tytułem "Strategia Izraela na lata osiemdziesiąte XX wieku". Yinon sądził, że przetrwanie Izraela wymaga, aby państwo żydowskie stało się regionalną potęgą imperialną, która "musi dokonać podziału całego obszaru na małe państwa, poprzez rozbicie na mniejsze części wszystkich istniejących państw arabskich. (...) Nadzieją syjonistów jest, że sekciarskie państwa arabskie staną się satelitami Izraela i, jak na ironię, źródłem jego legitymizacji moralnej." (Syjonistyczny plan na Bliski Wschód, Izrael Shahak)

Projekt ustawy rządzonej przez republikanów Komisji Sił Zbrojnych przyjmuje wizję Yinon'a rozbitego na części Iraku. (Uwaga: W ramach obecnego projektu ustawy, która jest częścią Ustawy o autoryzacji obrony narodowej na 2016 rok (NDAA), aż 60% proponowanych środków tj. 429 milionów dolarów popłynie bezpośrednio do "kurdyjskich Peszmergów, sił bezpieczeństwa plemion sunnickich oraz Irackiej Sunnickiej Gwardii Narodowej”.) Dostarczanie broni sunnickim milicjom i kurdyjskim Peszmergom nieuchronnie doprowadzi do rozpadu kraju, rozniecenia walk o podłożu religijnym i wzmocnienia grup ekstremistów działających w regionie. Jest to recepta na katastrofę. Oto krótki fragment z artykułu Yinon'a dotyczący Iraku:

   
Quote
"Irak, z jednej strony bogaty w ropę i z drugiej strony wewnętrznie rozdarty, jest pewnym kandydatem na cel Izraela. Jego rozbicie na części jest nawet ważniejsze dla nas niż rozczłonkowanie Syrii. Irak jest silniejszy niż Syria. W krótkiej perspektywie to iracka potęga stanowi największe zagrożenie dla Izraela. (...) Każdy rodzaj konfrontacji między Arabami pomaga nam w krótkiej perspektywie i skraca drogę do ważniejszego celu, jakim jest rozerwanie Iraku na części, podobnie jak Syrii i Libanu. W Iraku, podział na prowincje wzdłuż linii religijnych/etnicznych, tak jak w Syrii w czasach osmańskich, jest możliwy. Dlatego trzy (lub więcej) państw będą istnieć wokół trzech głównych miast:. Basra, Bagdad i Mosul, a szyickie obszary na południu będą oddzielone od sunnitów i Kurdów na północy"
    ("Strategia Izraela na lata osiemdziesiąte XX wieku", Oded Yinon)

Fakt, że strategiczne cele Izraela i Stanów Zjednoczonych tak ściśle do siebie pasują każe poddać w wątpliwość inwazję ISIS na Irak w 2014, kiedy 3-kilometrowa kolumna białych land-roverów załadowanych 15 tysiącami dżihadystów przemierzyła z Syrii otwartą pustynię wzniecając w powietrze kłęby pyłu nie będąc wykryta przez amerykańskie AWACS-y i najnowocześniejsze satelity szpiegowskie. Logicznym wytłumaczeniem tego tak zwanego "niepowodzenia wywiadu" jest to, że nie było to wcale niepowodzenie - Waszyngton chciał aby operacja dzihadystów parła do przodu, ponieważ zbiegła się z celami strategicznymi USA-Izraela. Jakimś cudem obszary kontrolowane teraz przez Kurdów, sunnitów i szyitów są bardzo zbliżone do tych, które przewidywał Yinon, co wskazuje, że inwazja ISIS była od samego początku częścią szerszego planu. Nie oznacza to, że przywódcy ISIS przyjmują rozkazy bezpośrednio z Langley lub Pentagonu. Nie, to oznacza jedynie, że Waszyngton używa grasujących hord dla własnych celów. W tym przypadku, ISIS daje pretekst do uzbrojenia sunnitów i Kurdów, stworzenia nowych granic w ramach istniejącego kraju, stwarzając łatwiejszy dostęp do kluczowych zasobów oraz eliminując potencjalnego konkurenta regionalnej hegemonii USA-Izraela. USA potrzebuje wroga, aby uzasadnić swoje ciągłe mieszanie się w sprawy. ISIS dostarcza, takiego ​​uzasadnienia. Przeczytajmy co pisze Daily Star:

   
Quote
"Obecna wojna błyskawiczna ISIS w Iraku jest wytworem iluzji, aby rozpocząć wypełnianie wcześniej zaplanowanej agendy Zachodu w ścisłym sojuszu z Izraelem, polegającej na rozrysowaniu na nowo mapy całego regionu jako "Nowego Bliskiego Wschodu. (...) Chaos, zniszczenie i spustoszenie spowodowane przez ISIS w procesie tworzenia sunnickiego islamskiego kalifatu w Iraku i Syrii jest realizacją zamierzonej polityki USA i Zachodu, polegającej na zmianie sposobu publicznego postrzegania "wojny z terrorem" - że nie była to nigdy wojna toczona przez Zachód przeciwko islamowi, ale "wojna wewnątrz islamu", wzdłuż linii religijnych, etnicznych i sekciarskich w świecie islamskim (...)

    Podział Iraku na trzy odrębne jednostki został również mocno poparty przez wiceprezydenta USA Joe Bidena. Historia dokonań Bidena i analiza jego stronników wyborczych pomoże lepiej zrozumieć jego poparcie dla fragmentacji Iraku w ramach Planu Yinon'a."

    (Plan Yinon'a i rola ISIS, Daily Star)

"Plan Gelb"* Bidena, który został zaproponowany w artykule na drugiej stronie New York Times'a w maju 2006 roku wezwał do utworzenia "trzech w dużej mierze autonomicznych regionów" z Bagdadem jako "strefą federalną”. Innymi słowy, uprawnienia rządu centralnego w Iraku zostałyby znacznie zmniejszone. Autorzy starali się zmiękczyć swój radykalny program dla Iraku określając go jako "decentralizację", która jest łagodniejszym terminem niż trafniejsze określenie "rozbiór". Autorzy, obaj będący członkami potężnej Rady Stosunków Zagranicznych (CFR), przesłaniali prawdziwy cel planu, którym jest osłabienie kraju poprzez jego rozczłonkowanie i pozostawienie w "stanie permanentnej kolonialnej zależności". (Chomsky)

Premier Iraku Haider al-Abadi potępił proponowaną ustawę jako próbę podważenia jego autorytetu i rozerwania kraju. W niedawnej rozmowie telefonicznej z wiceprezydentem Biden'em, Abadi wyraził swój sprzeciw wobec ustawy podkreślając, że "tylko naród iracki może decydować o przyszłości kraju".

Ponadto, według Press TV, duchowny Muktada al-Sadr ostrzegł, że jeśli Kongres uchwali ustawę, rozkaże swojej Armii Mahdiego wznowić działania wojenne przeciwko celom amerykańskim w Iraku.

"Jesteśmy zobowiązani do ponownego obudzenia naszego zbrojnego skrzydła i rozpoczęcia uderzenia w interesy USA w Iraku i poza nim" - powiedział Sadr, który kiedyś dowodził potężną Armią Mahdiego i nadal cieszy się ogromnym wpływem wśród ludności szyickiej.

Choć Obama nie aprobuje treści nowej ustawy, jego sprzeciw jest daleko nieprzekonujący. Oto, co rzecznik Departamentu Stanu, Marie Harf, powiedziała w tej sprawie na ostatnim spotkaniu z mediami: "Polityka tej administracji jest jasna i spójna na rzecz zjednoczonego Iraku. Zawsze mówiliśmy, że zjednoczony Irak jest silniejszy, a to jest ważne dla stabilności regionu."

"Jasna i spójna"? Czy kiedykolwiek polityka USA na Bliskim Wschodzie była jasna i spójna? Czy jest jasna i spójna w Libii, Syrii lub Jemenie, gdzie bojówki dżihadystów są zbrojone i wspierane bezpośrednio lub pośrednio przez Waszyngton i jego sojuszników? Czy amerykańska polityka jest jasna i spójna na Ukrainie, gdzie skrajnie prawicowi neonazistowscy ekstremiści są szkoleni i otrzymują logistyczne wsparcie od USA w niewypowiedzianej wojnie przeciwko Rosji?

Oczywiście Obama chce, by wyglądało, że sprzeciwia się projektowi ustawy, ale ile z tego jest po prostu mówieniem pod publikę? W rzeczywistości administracja jest po tej samej stronie co Kongres - chcą po prostu być bardziej dyskretni w tym względzie. Oto ponownie wypowiedź Harf: "Cieszymy się na współpracę z Kongresem w celu znalezienia języka, który mogliśmy poprzeć w tej ważnej kwestii."

Rzeczywiście, administracja chce dostosować treść słówek w imię dyplomacji i to jest cały zakres ich sprzeciwu. W rzeczywistości Komisja Sił Zbrojnych już zastosowała się do tego wniosku i usunęła rażące klauzule z ustawy (uznające milicje plemion Peszmergów i sunnitów za "państwa"), podtrzymując jednocześnie, że "część pomocy wojskowej powinna trafić bezpośrednio do dwóch sił walczących z ISIS".

Usunięto więc kilka słów z tekstu, ale sens pozostaje ten sam. Ponadto, zgodnie z Huffington Post:
 
Quote
   "Członek Izby Reprezentantów Michael McCaul (Texas) powiedział w niedzielę, że chce określić "sposób usprawnienia procesu dostarczania broni zarówno do sunnickich plemion jak i Kurdów, nie osłabiając jednocześnie rządu Iraku w Bagdadzie."

Nie ma sposobu, aby "usprawnić proces", ponieważ te dwie rzeczy wzajemnie się wykluczają, Abadi już to jasno powiedział. Jeśli Obama dostarczy broń sunnitom i Kurdom, kraj ulegnie rozpadowi. To proste.

Jak więc Obama odpowiedział na ten najnowszy rozwój wypadków?

W zeszłym tygodniu spotkał się z kurdyjskim prezydentem Masoud Barzani w Waszyngtonie. Oto co się stało:

   
Quote
"Zapytany przez dziennikarza kurdyjskiego portalu Rudaw, czy uzyskał jakieś zobowiązania od prezydenta Baracka Obamy i wiceprezydenta Joe Bidena dotyczące zmiany polityki, kiedy spotkał się z nimi we wtorek, Barzani odpowiedział: "Zarówno wiceprezydent jak i prezydent chcą, aby Peszmergowie otrzymali odpowiednią broń i amunicję. (...) Najważniejsze jest to, aby Peszmergowie dostali broń. W jaki sposób i którędy - to nie jest tak ważne, jak to, że Peszmergowie potrzebują broni w swych rękach." (Huffington Post)

Więc Obama w zasadzie powiedział Barzani'emu, że dostanie broń jakiej chce.

Widzicie więc jakie to oszustwo? Los Iraku został przypieczętowany. Tak szybko, jak Kongres zatwierdzi nową ustawę o obronności, Obama zamierza rozpocząć obfite dostawy broni dla swych nowych kumpli w kurdyjskiej północy i tzw. trójkącie sunnickim. To wywoła kolejną wściekłą falę rozlewu krwi na tle religijnym, która rozerwie kraj na strzępy.

I taki jest cel, czyż nie? Aby podzielić kraj na trzy części, ułatwić dostęp do jego ważnych zasobów i wyeliminować potencjalnego rywala regionalnej hegemonii USA-Izraela?

Wiesz, że tak właśnie jest.


Na podstawie: Splitting Up Iraq

*Nawiązanie do niemieckiego planu agresji na Zachód Europy w 1940 roku (Fall Gelb) - przyp. tłum.

Źródło: http://bankowaokupacja.blogspot.co.uk/2015/05/rozbior-iraku.html
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 560
  • Reputacja: +12/-0
Odp: ISIS
« Reply #6 on: (Tue) 29.09.2015, 21:33:21 »
ISIS i neonaziści: Czy jest jakaś różnica?



Zdaje się, że tym razem Ukraina definitywnie wkracza już na drogę ‘demokracji’.  Świadczyć o tym może deklaracja Petra Poroszenki w której Prezydent Ukrainy zapowiedział, że doprowadzi do uchwalenia przepisów, które zakażą maskowania się w czasie cywilnych zgromadzeń. Innym surrealistycznym już posunięciem świadczącym o tym, że Ukraina zmierza bardziej w kierunku kreskówki Walta Disneja jest wprowadzenie umundurowania policji w Kijowie rodem z amerykańskiego Filmu Akademia Policyjna. Jak powiedział Poroszenko do nowoubranych policjantów Jesteście żywym świadectwem fundamentalnych zmian w naszym kraju.



Może być to ‘poważny cios’ w tych którzy lubują się w grupowym noszeniu masek i w krzewieniu ‘konkretnych reform społecznych’. Patrz neonaziści z batalionów ochotniczych na Ukrainie i ISIS. Oznaką ‘demokratycznych zmian’ w Kijowskim rządzie może być też zwolnienie z funkcji szefa  Security Service of Ukraine Valentyna Nalivaychenko. Jak twierdzi polityczny analityk Simon Uralov Poroszenko wszelkimi siłami chce zlikwidować władzę ochotniczych batalionów na Ukrainie. Choć zdaniem Uralova może mu się to nie udać.

Oni (ochotnicze bataliony) po prostu wycofają się z Donbasu i pójdą w głąb dawnej Ukrainy. Na ich podstawie będzie powstawać Euro-ISIS – masa psycho zabójców z rasistowskimi poglądami. Ten proces będzie koordynowany przez samego obywatela USA – Nalivaychenkę. Do tego nie trzeba nawet aby znajdował się on na terenie dawnej Ukrainy – stwierdził Uralov.

To, że Pororszenko trochę za późno wziął się za likwidowanie ochotniczych batalionów i wprowadzania iluzji państwowości niech świadczy marsz który odbył się w Kijowie 3 lipca. W którym to Prawy Sektor domagał się przerwania zawieszenia broni w Donbasie.  Jak widać demilitaryzacja neonazistowskich i banderowskich batalionów może się okazać nieco kłopotliwa dla miliardera.

Jakiś czas temu agencja Regnum informowała, że po stronie Kijowskiej walczyła Samantha Lewthwait, Brytyjka znana jako biała wdowa, poszukiwana listem gończym przez Interpol. Lewthwait miała walczyć w szeregach ukraińskiego batalionu Ajdar. Samantha Lewthwait przeszła na islam w wieku 17 lat. W lipcu w 2005 roku jej mąż wysadził bombę w Londynie. Zginęło wtedy 26 osób. Brytyjka uciekła z kraju, by w 2011 pojawić się w Afryce. Podejrzewa się, że to ona stoi za zamachem na centrum handlowe Westgate w Nairobi, gdzie zginęło co najmniej 67 osób, a 170 zostało rannych.

Innym przykładem Islamskiego fundamentalizmu na Ukrainie jest zastępca dowódcy batalionu Tornado ( grupy przestępczej oskarżonej o zabójstwa i gwałty na cywilach) niejaki Mujahid z białoruskiego miasta Brest. Mujahid oprócz tego, że na ciele ma wytatuowane swastyki lubi też robić sobie zdjęcia na tle flag Państwa Islamskiego. Obecnie cześć bojowników z ochotniczych batalionów na Ukrainie jawnie obnosi się już ze swoją sympatią dla ISIS robiąc sobie zdjęcia na tle ich flag. Jeśli bowiem przeanalizujemy związki miedzy ISIS i ukraińskimi neonazistami, znajdziemy wiele punktów stycznych.

Wiemy na przykład, że hitlerowska Trzecia Rzesza popierała Bractwo Muzułmańskie jako broń przeciw Brytyjczykom w Egipcie i na całym Bliskim Wschodzie. Co jednak bardziej ciekawe według słów byłego naczelnika wydziału tropienia nazistów w Departamencie Sprawiedliwości USA, Johna Loftusa CIA w latach 50 ewakuowało nazistów z Bractwa Muzułmańskiego do Arabii Saudyjskiej. Po czym niektórzy liderzy owego bractwa jak dr Abdullah Azzam zostali nauczycielami w szkołach religijnych gdzie udało im się dokonać połączenia doktryny nazistowskiej z wahabizmem.

Fundamentalizm Islamski ma swoje korzenie, symbolizm, terminologie i cele polityczne związane z Nazizmem. Nie kto inno jak lider Bractwa Muzeumańskiego wielki Mufti  Hajj Amin al-Husseini był odpowiedzmy za implementację  niemieckiego ludobójstwa  z Europy na Bliski Wschód.

Według zeznań świadków na procesie w Norymberdze miał on w planach wybudowanie obozu koncentracyjnego na wzór Auschwitz blisko Nablus po to aby dokonać eksterminacji palestyńskich Żydów. Jego organizacje młodzieżowe używały również nazistowskich emblematów i mundurów.
Po spotkaniu z Hitlerem w dniu 21 listopada 1941 Husseini pochwalił Niemców, ponieważ wiedzą, jak pozbyć się Żydów, i że zbliżają nas do Niemców i ustawiając nas w ich obozie. To właśnie Mufti wezwał Ribbentropa, Himmlera i Hitlera do skoncentrowania  Niemieckich zasobów przemysłowych i wojskowych na eksterminacji europejskich Żydów. Jak sam opowiadał Eichmann Obiecaliśmy mu [Muftiemu], że żaden europejski Żyd nie wjedzie więcej do Palestyny.



Zarówno ISIS jak i bataliony ochotnicze na Ukrainie torturują ludzi, masakrują cywili, noszą maski, promują czystki etniczne, bombardują miasta z cywilami. Niewielką różnicą miedzy nimi jest to, że ISIS nie je wieprzowego mięsa.  Najbardziej wymowną cechą wspólną jest jednak to, że mają tego samego ojca  – CIA.
Ostatnio władze libijskie informowały, że bojownicy ISIS wykorzystują transporty uchodźców, by dostać się na tereny Unii i przygotować tam zamachy. Libijski rząd ostrzega przed terrorystami wśród uciekinierów z Afryki. Twierdząc, że grupy dżihadystów są przemycane do Europy w transportach imigrantów. Telewizja Al An z Dubaju twierdzi, że bojownicy Państwa Islamskiego posługują się skradzionymi paszportami obywateli państw Zachodu.



Te ostrzeżenia nie są bezpodstawne sądząc po nawoływaniach liderów samozwańczego Kalifatu do swoich zwolenników z całego świata wzywając ich do zaangażowania się w działalność terrorystyczną. Przykładem niech będzie chociażby ostatnie wydarzenia z Francji gdzie terrorysta wdarł się na terytorium zakładu produkującego gazy przemysłowe we francuskim departamencie Isère, zabijając jedną osobę, która nie była pracownikiem zakładów, raniąc przy tym kolejne dwie osoby i detonując kilka ładunków wybuchowych.
Kolejnym złą informacją dla Europy może być ogłoszone podporządkowanie ‘Emiratu Kaukaskiego’ dla ISIS. Co pozwala jego wyznawcom z Kaukazu Północnego stać się cząstką światowego dżihadu – świętej wojny, globalnej organizacji, w skład której wchodzą wszystkie narodowości. Choć Kadryłow twierdzi, że jest to blef i czcza gadanina paru niegroźnych oszołomów z czeczeńskich lasów.

Dość wymownym przykładem coraz szerszej implementacji Islamskiego Fundamentalizmu w Europie jest też wypowiedź imama Anjema Choudary w rozmowie z polską gazetą „Fakty”.  Imam tym samym podsunął polskim władzom receptę na rozwiązanie problemów. Pewnego dnia prawo szariatu zostanie wprowadzone także w Polsce, bo wierzymy, że należy usunąć wszystkie opresyjne reżimy. Jeśli rządzi wami ktoś inny niż Allah, to jest to forma ucisku. Dzięki naszej polityce i ten wasz reżim zostanie usunięty, a ludzie będą szczęśliwsi. W Polsce macie rządy liberalnej demokracji, a w tym nie ma żadnych mocnych, trwałych wzorców. Wszystko wynika u Was z rozdziału państwa od Allaha.

Wojna ideologiczna ISIS toczy się nie tylko na Bliskim Wschodzie w Internecie czy a polach bitew, ale co gorsza poprzez pranie mózgów małym dzieciom o czym może świadczyć komentarz profesora pedagogiki religii z Tybingi, Alberta Biesingera który powiedział , że Rodzice informują mnie, że przykładowo muzułmańskie dzieci odrzucają swoich chrześcijańskich kolegów z przedszkola jako opętanych przez diabła. Prowadzi to do bardzo ostrych problemów . W tym momencie mamy znów do czynienia z podobieństwem ISIS do Ukrainy, która przyjęła niedawno „Koncepcje Narodowo-patriotycznego wychowania dzieci i młodzieży” nakazując nauczycielom pokazywanie działań UPA jako symbolu walki o niepodległość.

Państwo Islamskie nie ukrywa swoich celów – sterroryzowania i wyeliminowania wszystkich niewiernych. Z tym, że niewiernym może być prawie każdy. Nawet przedstawiciele Al Nusry o czym świadczą zeznania bojowników po tym jak odeszli z szeregów ISIS. Więc jeśli główną taktyką USA ma być bombardowanie z powietrza  Syrii, może się niebawem okazać, że przy takim rozprzestrzenianiu się ideologii  ISIS, USA będzie musiało zrzucać bomby również na inne rejony niż Syria. Pomimo wielkich starań ISIS steroryzowania opinii publicznej swoimi działaniami. ISIS musi się jeszcze wiele nauczyć od tradycji batalionów OUN i UPA w terroryzowaniu i ludobójstwie cywilów – oddziałów oficjalnie czczonych na Ukrainie jako bohaterów. W czasach OUN i UPA to co robią obecnie ISIS – czyli śmierć przez ścięcie uchodziło by za akt łaski. Zginąć wtedy w szybki sposób z rąk Ukraińców było przywilejem.

Zarówno ISIS i jak i ochotnicze bataliony na Ukrainie reprezentują jedne z najbardziej zbrodniczych ideologii  jakie spłodził świat. Mając przy tym niemal identyczne sposoby działania, założenia i tych samych ludzi którzy sprawili, że doszły do władzy. Sądząc po wprowadzonym niedawno przez Departament Obrony USA prawie strzelania do dziennikarzy w strefach konfliktów. USA oprócz kreowania takich grup jak te powyżej czerpie od nich również inspirację. Przecież to właśnie w strefach kontrolowanych prze ISIS i Ukraińskie Bataliony ochotnicze strzelanie do dziennikarzy jest powszednością.

Link do oryginalnego artykułu: LINK

Źródło: http://www.prisonplanet.pl/kultura/isis_i_neonazisci_czy,p315723444
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 560
  • Reputacja: +12/-0
Odp: ISIS
« Reply #7 on: (Sat) 03.10.2015, 20:43:58 »
ISIS The Start of World War III - David Icke PL 1/2
https://www.youtube.com/watch?v=fhCPKH2W2tg

ISIS The Start of World War III - David Icke PL 2/2
https://www.youtube.com/watch?v=fhCPKH2W2tg

American Empire. Powstanie Państwa Islamskiego [ISIS] 2014 1/2
https://www.youtube.com/watch?v=NvjjVzi8uXI

American Empire. Powstanie Państwa Islamskiego [ISIS] 2014 2/2
https://www.youtube.com/watch?v=askoxRrHuwo

Celem ISIS jest ustanowienie kalifatu, w którym obowiązywałby szariat, w sunnickich regionach Syrii i Iraku, i objęcie w nim rządów. (...) ISIS dysponuje budżetem wysokości ponad 2 miliardów dolarów, co czyni ją najbogatszym ugrupowaniem dżihadystycznym świata. (...) Al Kaida zerwała współpracę z organizacją, którą uznała za zbyt ekstremistyczną.(...)

Syria – kolejny kraj obalany przez propagandę Zachodu!
https://ripsonar.wordpress.com/2014/09/15/syria-kolejny-kraj-obalany-przez-propagande-zachodu-2/

Syria, Państwo Islamskie a plany Obamy
https://ripsonar.wordpress.com/2014/09/15/syria-panstwo-islamskie-a-plany-obamy/

Declassified Docs Show That Obama Admin Created ISIS In 2012 To Use As A ‘Tool’
Quote
Thanks in part to the declassification of Defense Intelligence documents, connecting those missing dots seems to have finally reveled what most Middle East observers have suspected all along, that the rise of the terrorist group ISIS and the likelihood of establishing a terror state (a caliphate),  had been predicated by both the CIA and DIA, as far back as 2012.

And purposely created by the Obama Administration in part to isolate the Syrian government of President Bashar al-Assad. The documents also predicted that the support given by the West, Turkey and the Persian Gulf Arab states to the Takfiri militants would eventually lead to the establishment of a Salafist Principality in Eastern Syria.

According to investigative reporter Nafeez Ahmed, the "leaked document reveals that in coordination with the Gulf states and Turkey, the West intentionally sponsored violent Islamist groups to destabilize Assad, despite anticipating that doing so could lead to the emergence of an ‘Islamic State’ in Iraq and Syria.”

Obviously Obama’s dismissal of ISIS being nothing more than a “JV” team and his apparent miscalculations in not keeping a residual force in place in Iraq, seems to be (as the documents indicate), considerably more sinister than first assumed, in that not leaving a contingency force behind was viewed by most Middle Eastern experts to have been a simple yet costly a tactical error.

However the documents are also shedding light on details referencing weapons operations inside Libya before the 2012 terror attack in Benghazi. And the report leaves no doubt that U.S. intelligence agencies were fully aware that weapons were being shipped from Benghazi to Syrian ports.

However what isn’t in dispute is that American servicemen and woman and those in Benghazi have been willfully sacrificed by a clandestine Middle Eastern policy that has seen the rise of the most brutal  terrorist  group within our lifetime, by an administration that seems to be more concerned in concealing the facts rather than protecting our National Security.

Here is a link to the Judicial Watch press release detailing the released documents. Here are the released documents themselves.

http://usherald.com/breaking-declassified-docs-show-that-obama-admin-created-isis-in-2012-to-use-as-a-tool/



Zobacz na:
Ekohumanizm, albo globalna katastrofa - Lesław Michnowski
https://forum.wybudzeni.com/index.php?topic=2091.0
« Last Edit: (Thu) 19.11.2015, 20:12:42 by BladyMamut »
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje