Author Topic: Impresje własne - Wojciech Właźliński  (Read 1425 times)

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 554
  • Reputacja: +12/-0
Impresje własne - Wojciech Właźliński
« on: (Tue) 29.09.2015, 20:32:18 »
IMPRESJE WSPOLCZESNE

Jest luty 1996. Pierwszy etap realizowania scenariusza zwiazanego z przebudowa imperium rosyjskiego przeszedl gladko do historii. Niebezpieczne dla "aparatu" zawirowania spoleczne w Polsce zostaly wygladzone najpierw przez Walese, potem stan wojenny, i dalej przez Walese w okresie jego prezydentury. Jedynie Czeczenia i Azerbejdzan nadal sa w ogniu.

Pierwszymi krokami Walesy, kiedy juz media propagandy wywindowaly go na wiarygodna dla spoleczenstwa pozycje, bylo odsuniecie od wplywow wszystkich ktorzy mieli czyste rece, i otoczenie sie ludzmi ktorzy gwarantowali realizowanie przygotowanego wczesniej scenariusza. Pilnowano by przypadkiem nie mial "pomyslow " niezupelnie zgodnych ze scenariuszem. Okreslil Jaruzelskiego i Kiszczaka jako calkiem niezlych facetow i zapewnil, ze im i podobnym wlos z glowy nie spadnie. W zamian obiecano mu prezydenture.
Pracowal nad stworzenim partii i partyjek pseudo solidarnosciowych po to zeby nie stworzyla sie silna partia ktora moglaby zagrazac systemowi. Propaganda i "aparat" zadbaly o to zeby w niebezpieczne miejsca wsadzic odpowiednia ilosc "wtyczek", aby w strategicznych momentach rozbic zagrozenie.
Spoleczenstwo widzialo Matke Boska w klapie marynarki Walesy, wierzylo propagandzie, ale jakos nie zauwazalo faktow ktore swiadczyly o tym kim on faktycznie jest. Nie uslyszano takze papieza ktory ostrzegl " nie straccie tego co osiagneliscie".
Prezydentura Walesy to dalszy okres zakamuflowanego i jawnego ugruntowywania wladzy "aparatu", obsada kluczowych stanowisk panstwa, "porzadkowanie" archiwow panstwowych, piecza nad spokojnym uwlaszczaniem sie "aparatu", zielone swiatlo dla malych przedsiebiorstw. Kuklinski zdrajca, a zdrajcy bohaterami; jesli opozycja to zorganizowana przez naszych ludzi; jesli lustracja to my ja przeprowadzimy w odpowiadajacym nam czasie, ale nie nas - oto echo tego okresu.
Rzad Jana Olszewskiego, ktory wychylal sie ze scenariusza, zostal brutalnie zlikwidowany w 1992 roku. Reszta poszla gladko, wlos z glowy nie spadl tym ktorym powinien, wrecz przeciwnie, sa wlascicielami fortun. Najlepiej funkcjonujace firmy sa prywatyzowane za zanizone ceny dla "swoich".
Walesa przeprosil Zydow. Za co? Mozna przypuszczac, ze za trudnosci na jakie napotkali we wprowadzaniu komunizmu w Polsce i poprosil o przebaczenie. Na to otrzymal odpowiedz, ktora beda pamietac pokolenia Polakow: "Zobaczymy jak to bedzie z tym przebaczeniem". W prasie swiatowej posypaly sie oszczercze artykuly o Polskich dywizjach SS, o tym ze w Powstaniu Warszawskim Polacy zabili wiecej Zydow niz Niemcow, o polskich obozach smierci Zydow, i jak to AK zamordowalo Zydowke z dzieckiem na reku. Tego juz ks.Henryk Jankowski z Gdanska nie wytrzymal. Nie oszczedzono nawet papieza tylko dlatego ze jest Polakiem.
Rola Walesy jako prezydenta skonczyla sie. Dostal juz Nagrode Nobla za wstepna prace, teraz dostanie nagrode za sprawne wykonanie reszty zadania, mozna sie spodziewac. Rola jego w ogole jednak nie skonczyla sie. Gra teraz na innej scenie. Jest przedstawiany jako szlachetny patriota ktory zjednoczy wszystkich przeciwko post-komunie. Poki co, spoleczenstwo wybralo sobie nowego prezydenta.

Mamy wiec Aleksandra Kwasniewskiego. O ile Walesa mial dwie twarze, jedna w klapie, druga pod klapa, o tyle Kwasniewski ma wyrazne oblicze spoleczno nie-moralne. Wychowanek PZPR przy boku KP Zwiazku Radzieckiego, ktory przeszedl wszystkie stadia kariery partyjnej. Zaczal od dobrowolnej deklaracji sluzenia aktywnie PZPR. Napisal sobie zyciorys ktory napewno nie zostalby zakwestionowany w latach od czterdziestych do siedemdziesiatych. (Wtedy to zyciorysy i nazwiska byly podawane do wiadomosci spoleczenstwa bez szansy ich weryfikowania.) Szkolony w tym okresie wiedzial, ze nikt nie odwazy sie tego kwestionowac. Zapomnial widocznie o tym, ze od tego czasu uplynelo kilka lat i nieco zmienilo sie. To ze dopisal sobie wyzsze wyksztalcenie nie majac go, to ostatecznie drobiazg w stosunku do tego co juz naklamal i bedzie musial dalej nalgac. Zapewnia stanowiska najwyzszych wladz panstwiwych ludziom o podobnych jemu "walorach" i przeszkoleniu. Reszta waznych stanowisk jest juz obsadzona tak samo przygotowanymi ludzmi. O opozycje "dba" Walesa. W sejmie jest tylko garstka przyzwoitych ludzi.
Oleksego postawiono na widowiskowy "odstrzal", aby wygladalo ze Polska funkcjonuje na zasadach suwerennego panstwa. Oczywiscie wlos mu z glowy nie spadl i nie spadnie. Ludzie odpowiedzialni za najbardziej haniebny czyn w wielowiekowej historii Polski - stan wojenny przeciwko wlasnemu narodowi, dalej sa na kluczowych stanowiskach panstwa i moga byc spokojni o swoj los. Odpowiedzialnosc za zbrodnie komunizmu nie zostanie okreslona, przynajmniej w obecnej sytuacji.
Zmiany, ktore wlasciwie juz zakonczyly sie, teraz sa utrwalane. Pozwolono spoleczenstwu na glebszy oddech. Duzo glebszy niz ten gierkowski.

Proces zmian jest bardzo podobny lub wrecz taki sam w glownych panstwach bylego bloku komunistycznego. Wschodnie Niemcy poszly na straty, Albania chyba tez, a od reszty wara. Jesli lustracja to my, ale nie nas.
Nie wrozy to nic dobrego na przyszlosc na arenie politycznej. Nie nalezy sie takze liczyc z wiekszymi zmianami na arenie spolecznej, jesli wciaz aktualny podrecznik historii dla klasy IV uczy, ze wywozeni w glab Rosji Polacy z Kresow Wschodnich zajetych przez Rosje i NKWD w latach 39-41, wyjezdzali dobrowolnie w celu "poszukiwania pracy".
Jesli spoleczenstwo reaguje nieskutecznie na takie sprawy i inne, nawet bardziej zdecydowanie skierowanye przeciwko niemu to trudno byc optymista. Zyja jeszcze swiadkowie, ktorzy na wlasne oczy widzieli w jaki to sposob Polacy "wyjezdzali w poszukiwaniu pracy" i w jaki sposob czesc z nich przezyla. Sa takze swiadkowie jak inni "wyjezdzali" do pobliskich dolow, rozstrzelani przez NKWD. Sa swiadkowie zbrodni jakie popelnil "aparat" na narodzie w czasie wprowadzania komunizmu w Polsce i innych krajach objetych wladza Berii. To sa juz ludzie starsi. Jeszcze troche i zabraknie ich, ale podreczniki pozostana i ich tresc bedzie cytowana przez ludzi aparatu, ktorzy ustami Rozy Luksemburg mieli odwage nazwac Polske "bekartem Europy".
Przykro bedzie slyszec argument: "przeciez to jest wasz wlasny, polski podrecznik dla szkol, wydany za wasze pieniadze, wiec nie moze byc to nieprawda.
To juz nie krzyk, ale skuteczny wrzask powinno podniesc spoleczenstwo przed gmachem ministra. Czy to zrobi? Watpliwe. Nie zrobilo tego nawet w bardziej podstawowych sprawach - vide, ostatnie wybory.

Ciekawym moze byc - jaka nazwe przyjma historycy i socjolodzy na okreslenie wspolczesnego okresu. Mielismy juz rozne hasla: Cala Wladza w Rece Rad, Komunizm. Socjalizm, Dyktatura Proletariatu, Demokracja Ludowa, Okres Bledow i Wypaczen, Polska Droga do Socjalizmu.
Nie zdziwi nas haslo - Cala Wladza w Rece....., no wlasnie, w czyje to rece?

Wojciech Wlazlinski

Źródło: http://netpol.interaccess.com/POLISH/historia/impresje.html

IMPRESJE WSPOLCZESNE

czerwiec 1996

Jest czerwiec 1996. Nieodzowne i podstawowe zmiany w systemie gospodarczo-politycznym wschodniej Europy i Rosji zostaly juz wprowadzone. Tam gdzie przemiany wykraczaly poza dozwolone ramy, w dalszym ciagu leje sie krew. Mimo to proces zmian trwa.
Polska, podobnie jak pozostale kraje Europy Wschodniej, po okresie zachwiania, przechodzi powolny proces ewolucji gospodarczej, czemu towarzyszy ugruntowywanie sie wladzy. Wladzy ludzi uprzednio dobrze przygotowanych przez "aparat" do jej sprawowania. Widzimy to zaczynajac od stanowiska prezydenta, poprzez glowne instytucje rzadowe i panstwowe, konczac na srodkach masowej informacji. W tej dziedzinie niewiele sie zmienilo poza tym, ze ludzie "aparatu", zarowno ci na czynnych stanowiskach, jak i ci zasluzeni w poprzednim okresie, sa teraz formalnie uwlaszczeni. Proces selektywnego uwlaszczania trwa nadal.
Ludzie tacy jak Wrzodak lub Cejrowski, dzieki ktorym moglismy uslyszec o czyms wiecej niz to, co propaguje "Nie" Urbana lub "Koszerna" Michnika sa usuwani ze swoich stanowisk. Inni gina zamordowani w tzw. niewyjasnionych okolicznosciach. Pogrozki telefoniczne, ze skoncza tak samo jak Andrzej Krzepkowski z Ursusa lub ks. Jerzy Popieluszko, otrzymuje systematycznie wielu "nieposlusznych" dzialaczy spolecznych.
Obserwujac sprawe Oleksego i sposob jej prowadzenia, stawianie przed sadem ludzi ktorzy odwazyli sie demaskowac zasady dzialania "aparatu", propagande oszczerstw w stosunku do osob zyskujacych uznanie spoleczenstwa, bezkarnosc i arogancji niektorych ministrow i ludzi rzadu widzimy, ze niewiele sie zmienilo. Przygladajac sie rownolegle prowadzonej, poza granicami Polski, kampani oszczerstw i obrazania narodu przy rownoczesnym zenujacym zachowaniu sie niektorych przedstawicieli rzadu nietrudno zidentyfikowac osrodek dyspozycyjny. Jestesmy jednak na zdecydowanie odmiennym od poprzedniego etapie przemian spoleczno-politycznych i z tym nalezy wiazac nadzieje. Ich spelnienie bedzie zalezalo od swiadomosci i postawy 50 milionow Polakow w odniesieniu do Polski, oraz obywateli panstw bloku ZSRR w szerokim spektrum. Miejmy nadzieje, ze w Polsce spoleczenstwo poprze Olszewskiego, jako jednego z niewielu, ktory ma czyste rece, wie kto jest kto, i broni sie przed „europejczykami” (koniunkturalistami - "kameleonami", zmieniajacymi kolor w zaleznosci od kierunku wiatru i agentami "aparatu"). Sam Olszewski niewiele jednak bedzie mogl zdzialac bez efektywnego poparcia narodu, nie tylko w formie oddania na niego swojego glosu, ale w czynnym dzialaniu w celu pomocy w uformowaniu rzadu bez „wtyczek aparatu”.
Komunizm w roznych swoich postaciach - wehikul na ktorym jechano przez tyle lat, zuzyl sie i nie nadaje sie juz nawet do remontu. Zbyt wiele razy usprawniano go i przerabiano. "Aparat" ktory go stworzyl istnieje nadal, a zatem musi na czyms "jechac" i miec jakas nazwe. Jak do tej pory nie wymyslono nic sensownego w celu jej zastapienia. Istnieja jednak proby zastepowania slowa "towarzysz" na "europejczyk". Ludzie "aparatu" chetnie lansuja ten nowy termin w swoich kregach. Odzwierciedla on statutowe ignorowanie przynaleznosci narodowej (Polacy to przeciez "ciemnogrod"). "My" jestesmy teraz „europejczykami”.
Rewolucja francuska zniszczyla to co francuskie - choc nie zupelnie. Organizatorzy rewolucji rosyjskiej, unikajac bledow rewolucji Francuskiej zniszczyli calkowicie to co rosyjskie i przy okazji to co narodowe w krajach, ktore padly ofiara rewolty. II Wojna Swiatowa, okupacja niemiecka, postanowienia jaltanskie dopelnily dziela. Zniszczyly to co narodowe w krajach objetych okupacja ZSRR. Wymordowano autorytety narodowe, w doslownym i przenosnym znaczeniu. Zneutralizowano trzon intelektualny narodow. Niszczono i robi sie to nadal - instytucje rodziny, podstawowe zasady moralne i wszystko co narodowe i patriotyczne. Zabrano wszelka wlasnosc i spauperyzowano spoleczenstwa. Mozna je teraz z wyjatkowo odwaznym tupetem bezkarnie szkalowac, ponizac, obrazac i wodzic za nos. Czy faktycznie? Sadze, ze narody te sa w stanie jeszcze sie bronic. Mimo barbarzynskiej dewastacji i pozbawienia srodkow obrony, narody te posiadaja bardzo silny orez - prawde historyczna. Czerwonego koloru pod jakim dzialali aparatczycy krwiozerczego systemu nie da sie jednak zamalowac, zneutralizowac wycieczkami do Czestochowy ani zmyc woda swiecona, jak to czesto usiluja czynic.
Mamy wiec rozowych, tych rodzimych i tych ze zmienionymi na polskie nazwiskami pod ktorych komenda dzialaja. Wtopieni w spoleczenstwo, czasem sa niewidzialni lub bez koloru. Kolor wychodzi dopiero wtedy, gdy cos sie dzieje i sami dzialaja.
"Rozowi" to bardzo delikatna nazwa. Jest to rodzaj "wirusa" niszczacego narody, odpornego na wszystkie "antybiotyki". Posiadaja tez bardziej zdecydowane miano. Usiluja obecnie nazywac siebie „europejczykami”.
Jest to niebezpieczna nacja z jednej strony, z drugiej zas o nieocenionej wartosci, bez ktorej niewielka liczba "ideologow", nowozytny kon trojanski narodow, nie bylaby w stanie przeprowadzic swoich zbrodniczych planow na tak kolosalna skale.
W czasie okupacji niemieckiej AK przeprowadzala sad i wykonywala wyroki na wyjatkowo aktywnych kooperantach hitlerowskich. Nie dzialo sie to na wielka skale ze wzgledu na istniejace warunki. Teraz jednak nie ma organizacji osadzajacej zbrodnie komunizmu, jego filary i kooperantow. Do obecnej chwili nie przeprowadzono sadu nawet nad wyjatkowo aktywnymi zbrodniarzami komunizmu i jego organow: CzK (Czerezwyczajna Komisja), NKWD, KGB, oraz nad ich rozgalezieniami w poszczegolnych krajach, w Polsce UB i SB. Czy w tym swietle Miedzynarodowy Trybunal ds. Zbodni Przeciwko Ludzkosci jest faktycznie tym do czego zostal powolany?
Terminy komunizm, komunisci, towarzysze sa skompromitowane i swiat zdaje sobie z tego sprawe. Zachod jednak niezupelnie zdaje sobie sprawe z rozmiaru wielowymiarowych zbrodni ktore ciaza na jego tworcach, ideologach, liderach i wykonawcach. Zbrodni przy ktorych bledna inne, jesli zbrodnie sa w ogole porownywalne. Komunizm, kokon, ktory rozwijal sie w ogromnych, ale ograniczonych granicach i srodkach ZSRR - dojrzal i pekl. Nie istnieje zdawaloby sie. Zawartosc jego jednak w nowej wysublimowanej formie i postaci istnieje dalej i dziala. Dziala na daleko wieksza skale niz kiedykolwiek. Zniknely bariery ekspansji na zachod, naplynely dolary, zachod sam sie rozbraja i obniza swoj potencjal obronny. Trudno o lepsze wyniki w tak krotkim czasie. Super KGB, Gorbaczow rezyduje w USA. Zachodnie media zapewnily mu autorytet i Nagrode Nobla. Walesa - wspolpracownik SB, kierownik rozbicia Solidarnosci i ugruntowania wladzy „aparatu” w rzadzie, kreowany przez miejscowe i zachodnie media otrzymal takze Nagrode Nobla. Teraz pompowany jest przez zachodnie media na dyrektora „europejczykow” poniewaz przed Polakami musi uciekac tylnymi drzwiami. Otwarci wrogowie zachodu Jaruzelski, Wiatr, i im podobni zapraszani sa przez zachod lacznie z US i wyglaszaja odzczyty na uniwesytetach. Polonia infiltrowana jest ludzmi ktorzy przyjechali jako ofiary stanu wojennego, a w gruncie rzeczy nie sa niczym innym jak wtyczkami „aparatu”. Niektorzy z nich znalezli droge do polonijnych czasopism, dziennikow, stacji radiowych i organizacji. Z tych pozycji atakuja to co polskie i narodowe.
Finansowanie „aparatu” przez zachod nie jest niczym nowym. W dalszym ciagu z naszych, podatnikow, kieszeni. Nowe sa tylko formy, sposoby i sumy.
Trudno uwierzyc, ze do jednostronnego obnizenia potencjalu militarnego zachodu wystarczylo pare blefow. A jednak. Ciekawa jednak jest sieczka dziennikarska na temat NATO. Z jednej strony krzyczy sie - my chcemy do NATO, z drugiej obserwujemy ekwilibrystyke rzadu Stanow Zjednoczonych w tej sprawie. Wymyslaja dziwolagi w postaci „NATO dla pokoju” przerozne cwiczenia i manewry wojskowe, wija sie w formalnych wypowiedziach. Nie moga oficjalnie powiedziec - zapomnijcie o NATO dopoki nie zmieni sie przekroj Waszego rzadu i generalicji. To, ze Stany daja sie czesciowo nabierac na blefy, to jeszcze nie znaczy ze stracily calkowicie poczucie rzeczywistosci. Trudno sobie wyobrazic, zeby Stany upadly calkiem na glowe i otworzyly swoje struktury wojskowe przed polskimi, wegierskimi czy czeskimi generalami w aktualnych osobach i przy aktualnym skladzie rzadu. Jesli to zrobia to da nam to wiele do myslenia.
Mozna byc biernym i zamknac oczy, czyli nic nie widziec i nic nie slyszec. Jednak normalnie dzialajacy umysl ostrzeze nas, ze taki stan moze trwac tylko do pewnego czasu. Jako jednostka nie przewrocimy swiata do gory nogami, ani tez nie jestesmy w stanie sledzic wszystkiego co sie dzieje wokol nas. Sa jednak sprawy, w stosunku do ktorych musimy miec okreslone zdanie i nie obawiac sie go artykulowac. To indywidualne zdanie bedzie skladalo sie na zdanie rodziny, grupy spolecznej, spoleczenstwa, lub calych narodow i bedzie stanowilo o poziomie moralnym tych struktur i ich przyszlosci. Na zawodowych intelektualistow, historykow, socjologow, i politykow, poza malymi wyjatkami, nie bardzo mozna liczyc. Zajeci sa pilnowaniem swoich stolkow. Wiedza kto je im dal i kto im je zabierze jesli beda "nie rozsadni".
Zdal sobie z tego sprawe prezes Kongresu Poloni Amerykanskiej Edward Moskal. Zareagowal on listem do prezydenta RP, w ktorym zajal stanowisko, w waskim stosunkowo zakresie otaczajacych nas sprw, mianowicie w sprawie niekonczacych sie oszczerstw i atakow na Polske i Polakow prowadzonych przez organizacje zydowskie i na brak na to reakcji organow panstwowych. Zwrocil uwage takze na uleglosc i przepraszanie Zydow przez przedstawicieli rzadu za nie popelnione winy, np. przeprosiny ministra Rosatiego za pogrom Zydow w Kielcach.
Organizacje zydowskie jak i przedstawiciele polskiego rzadu potepili wystapienie Edwarda Moskala, a Swiatowy Kongres Zydow zerwal stosunki z Kongresem Poloni Amerykanskiej. Reakcja polonijnych organizacji oraz indywidualnych osob wyraza sie w przekazaniu Panu Moskalowi wyrazow poparcia i uznania za zajete stanowisko. Godnym ubolewania natomiast jest fakt, ze znalazla sie grupa ludzi, "wirusow", z polonijnego srodowiska, ktora podpisala list potepiajacy stanowisko Moskala. List ten, nota bene, zostal przetlumaczony w wiekszej czesci na jezyk polski z listu Swiatowego Kongresu Zydow.
Moze to i dobrze. Wiemy teraz dokladniej kto jest kim, jakiego jest koloru lub o jaki kolor sie otarl. Spoleczenstwo polonijne przestanie byc moze udawac daltonizm.
Pana Moskala mozna krytykowac. Z pewnoscia w jego dzialalnosci organizacyjnej sa sprawy do ktorych mozna miec zastrzezenia. Jednak jego wystapienie w obronie narodu nie powinno byc potepione przez Polakow. Chyba ze sa inego "wyznania" niz polskie lub kompletnie skorumpowani.
Moze i dobrze, ze Swiatowy Kongres Zydow zerwal stosunki z Kongresem Polonii Amerykanskiej i tzw. dialog. Jego efektem z jednej strony byla eskalacja oszczerstw i obrazania narodu polskiego i jego religii nie oszczedzajac papieza, z drugiej zas presja i szantaz na przedstawicieli rzadu i wymuszanie przeprosin za nie popelnione winy.
Jeszcze nie poszla w zapomnienie sprawa filmu Shtetl, grozba ze „reszta zycia Marlona Brando zostanie zamieniona w pieklo” za to ze osmielil sie powiedziec pare slow prawdy, ze panstwa i narody „beda poniżane” , a juz mamy nastepny paszkwil na Polske. Jest nia ksiazka wydana w Kanadzie w jezyku angielskim "Hidden Children, Forgotten Survivers of the Holocaust", autor Andre Stein, (Zapomniane ofiary, dzieci ktore przezyly Holokaust) w ktorej autor podaje falszywe informacje o Armii Krajowej.

Dziwny jest ten swiat. Zdawaloby sie, ze po okropnosciach rosyjskiej rewolucji i II Wojny swiatowej nie powtorza sie podobne zbrodnie, przynajmniej w tz.cywilizowanym swiecie. Okazuje sie ze nie. Mamy ludobojstwo w Jugoslawi i mamy palestynskie getto i obozy koncentracyjne. Trudno az wierzyc ze jest ono w Izraelu.

Wojciech Wlazlinski

Źródło: http://netpol.interaccess.com/POLISH/historia/impresj2.html

IMRESJE WSPÓLCZESNE III

Jest marzec 1999. O świętym spokoju możemy sobie marzyć, nic nie widzieć i nic nie słyszeć a co gorsze nic nie wiedzieć. Potem, kiedy jest już za późno pozostaje bezradność. Czy jest za późno? - nie sądzę. Jest późno ale nie za późno.

Wytykają nam palcami ze jesteśmy niepoprawnymi romantykami wiec na temat rzeczywistości w szerszym zakresie niż lokalnie polskiej - słów kilka.

Polacy przez wieki potrafili gospodarzyć i bronić się przed wrogami, utrzymując silne i bogate państwo. Piękna, nie mająca precedensu demokracja szlachecka stopniowo zwyrodniała co otworzyło bramy państwa na wrogie Polsce wpływy co z kolei stało się przyczyną osłabienia państwa i w końcu sparaliżowało jego siły obronne, które nie były już w stanie obronić się przed trzema mocarstwami - Rosja, Austrią i Prusami. Tak jak Rzymowi zabrakło dwóch legionów ze swoich 200 z okresu swojej świetnosci, żeby go obronic, tak Polsce także zabrakło sił obronnych. Jednak nawet po ponad 100 latach niewoli rosyjskiej, austriackiej i pruskiej Polska potrafiła zdobyć sobie niepodległość walcząc o nią równocześnie w sześciu wojnach i do tego jeszcze ze swoim wewnętrznym wrogiem - Żydami którzy robili wszystko w swojej mocy aby nie dopuścić do powstania Polski jako niezależnego Państwa, angażując do tego nie tylko perfidną międzynarodową propagandę lecz także stając z bronią w szeregach wrogów Polaków, Polski i jej niepodległości.
W przeciągu 20 lat Polacy potrafili odbudować straty spowodowane ponad 100 letnią okupacja i zbudować państwo dorównujące innym państwom zachodniej Europy.
Krotki okres odrodzonego państwa i niepodległości został znowu przerwany przemocą Niemiec i sowieckiej Rosji w 1939 roku, które podzieliły miedzy siebie teren Polski i wykonanie rzezi polskiej inteligencji jako podstawy Narodu. Przemoc ta miała jednak inny charakter niż ta kiedy to trzy ościenne mocarstw dokonały rozbioru Państwa Polskiego ponad 100 lat temu. Ten atak na Polskę był wynikiem totalitarnej polityki w której Lenin, Stalin czy Hitler a wcześniej Napoleon, byli tylko figurami na szachownicy świata. Syntezując wydarzenia współczesne widzimy wyraźnie jakim pionkiem we współczesnej globalnej polityce jest także prezydent potężnych Stanów Zjednoczonych i jak Amerykanie są wmanipulowywani w globalną awanturę.

Żądza posiadania władzy nad terenem i jego populacją nie jest niczym nowym. Sposoby osiągania władzy testowano wiele razy z różnymi efektami. Był Czingis-Han, Persja, Aleksander Wielki, Rzym. Wszystkie te potęgi upadły. Nie przeszkadza to snuć marzeń o władzy totalnej i godnym przyjęciu Mesiasza. Wygląda na to, że świat nie może istnieć bez jakiejś formy niewolnictwa. Problem jest w tym, że człowiek nie bardzo ma ochotę być niewolnikiem lub sługą i broni się przed tym. O sukcesie lub porażce kiedyś decydował oręż i dobra organizacja. Rozwój techniki i co za tym poszło - zgromadzenie ogromnych fortun zmieniły bieg rzeczy. Pieniądz nabrał niebywałego znaczenia. Można było za niego kupić i zorganizować tłum paryski, liderów, ideologów, żołnierzy, propagandę. Można było sterować wojnami i rewolucjami. Można było kreować Napoleona, Lenina, Stalina, Hitlera a przez "pompowanie" ideologii Marksa szerzyć dzieło zniszczenia na nieograniczonym terenie przy równoczesnym powielaniu fortun. Wszystko to w imię "pokoju". W rzeczywistości w imię zniszczenia Imperium Brytyjskiego, europejskiej i rosyjskiej arystokracji, religii chrześcijańskiej, patriotyzmu i narodowej świadomości. Spauperyzowane i zniszczone gospodarczo i moralnie społeczeństwo w stanie chaosu jest łatwe do sterowania w wytyczonym kierunku.
Cel strategicznie-przygotowawczy osiągnięto za cenę życia setek milionów ludzi którzy nie tylko zginęli w wojnach ale w olbrzymiej większości zostali bestialsko wymordowani jako wrogowie lub nawet potencjalni wrogowie nowych władców świata - globalnych bankierów. Poprzez system pożyczek dyktują bieg historii i decydują o wzlotach i upadkach narodów, państw i całych regionów, powielając tym sposobem swoje fortuny i tym samym ugruntowując swój wpływ na losy świata.
Korzystając z doświadczeń przeprowadzenia rzezi chrześcijan w Rewolucji Francuskiej wyjątkowo dokładnie zrealizowano plany na terenie ogromnego ZSRR a po II Wojnie Światowej na terenach zaplanowanych pod administracje tzn. bloku komunistycznego. Zniszczono w nim wszystko co mogłoby być nawet potencjalnie niebezpieczne w procesie ugruntowywania pozycji nowych władców. Przetestowano i testuje się dalej udział wojska poza granicami kraju. Najpierw rzeź chrześcijan w Hiszpanii, potem, w mniej drastycznej formie przyszła kolej na Węgry i Czechosłowację. Przetestowano nawet przeprowadzenie stanu wojennego przeciwko własnemu narodowi w Polsce. Południowa Afryka, Jugosławia i Albania są następnymi poligonami doświadczalnymi i treningowymi w nowych warunkach.
Ogromny i bogaty geologicznie teren byłego bloku komunistycznego jest opanowany. Poprawki i usprawnienia, które były konieczne są w stanie realizacji. Prowokowane i sterowane wojny i komunizm spełniły już swoje zadanie w części globu ziemskiego. Jest to jednak w dalszym ciągu tylko stan przejściowy.

Jaruzelski, Kiszczak, specjaliści od stanu wojennego i główni ich podwładni, do niedawna jawni wrogowie "zgniłej" i "imperialistycznej" Ameryki mieli być goszczeni w Stanach na konferencji "Wynegocjowany rozpad komunizmu".

Quote
Planowany przyjazd Wojciecha Jaruzelskiego i Czeslawa Kiszczaka na konferencje zorganizowana przez University of Michigan w Ann Arbor - Michigan, 7-10 kwiecien 1999, nie nastapil.
W konferencji pod nazwa: "Wynegocjowany rozpad komunizmu. Polski okragly stol z roku 1989, dziesiec lat pozniej," mieli wziac udzial wyzej wymienieni organizatorzy stanu wojennego oraz organizatorzy "okraglego stolu". W wyniku reakcji tygodnika NASZA POLSKA w Polsce oraz akcji Polonii zagranicznej, glownie amerykanskiej - NOT WELCOME z udzialu w konferencji wycofali sie: Jaruzelski, Kiszczak, Lech Walesa, Czeslaw Milosz, Bronislaw Geremek, Zofia Kuratowska, Jacek Kuron, ks.Jozef Tischner. W ich miejsce zjawil sie sklad podrzednej kategorii typu: Stanislaw Ciosek, Aleksander Hall, Grazyna Staniszewska oraz Adam Michnik i Zbigniew Bujak.
Lagodna przeciwwage "politycznie correkt" spojrzenia stanowili Wieslaw Chrzanowski, Lech Kaczynski i bp.Alojzy Orszulik.
Zabraklo wsrod zaproszonych, ludzi ktorzy maja inne niz oficjalne, "politycznie correkt", spojrzenie na sprawe "okraglego stolu".
"...stopniowo, krok po kroku..." nastapila jedna z kolejnych "pierestrojek", przygotowana i wykonana na drodze do osiagniecia nowego ladu spolecznego swiata.

No cóż, Ameryka nie ma zbyt wiele doświadczenia w organizowaniu STANU WOJENNEGO

Quote
STAN WOJENNY W USA? (czerwiec 1999)
Dawno juz temu komunistyczni ideolodzy - powiedzieli wyraznie ze Ameryka jest glowna przeszkoda na drodze do swiatowego dobrobytu i predzej czy pozniej zawisnie na stryczku kupionym za wlasne pieniadze.
Jak do tej pory Ameryka przygotowywuje go sobie systematycznie za pieniadze podatnikow. Nie tylko przygotowywuje sobie stryczek ale i finansuje przygotowuje i organizuje cale rusztowanie szubienicy na ktorej zawisna wszystkie piekne idee jej tworcow, w imie nowego ladu spolecznego.
Mam nadzieje, ze moje przewidywania nigdy nie spelnia sie, lecz sadze, ze nalezy wziac co najmniej pod uwage fakt, ze stan wojenny typu polskiego, w USA jest mozliwy.
Amerykanin slyszal co to jest wojna domowa lecz nie jest w stanie nawet wyobrazic sobie co to jest Stan Wojenny w wlasnym kraju. Sadzi, jest w demokratycznym kraju, ma niezalezna prase i ze majac jakas pukawke, albo nawet sztucer, jest bezpieczny. Nie przezyl terrou okupacji niemieckiej, rosyjskiej i czegos co faktycznie trudno sobie wyobrazic - terroru stanu wojennego przeciwko wlasnemu narodowi przeprowadzonego wlasnymi srodkami i wlasnymi rekoma za spoleczne ale nie tylko pieniadze. A jednak jest to mozliwe nawet w USA.
Nie spodziewajmy sie jednak takiego stanu rzeczy w obecnej sytuacji. System powiazan miedzypanstwowych nie jest jeszcze wystarczajacy i "aparat" nie jest wystarczajaco silny mimo kolosalnego naplywu "fachowcow" z Rosji. Poza tym, koniunktura gospodarcza jest zbyt dobra.
Scenariusz jest podobny do polskiego - totalny sterowany chaos spoleczny spowodowany zapadnieciem sie gieldy lub z innej przyczyny, oczywiscie sprowokowany. Konsekwencje gospodarcze w powiazanych z soba najbardziej technicznie rozwinietych krajach spowoduja spoleczne wrzenia w tych krajach takze. Propaganda, aparat "bezpieczenstwa", na tym etapie juz miedzynarodowy, specjalne oddzialy wojskowe, tez miedzynarodowe, beda mialy wszystko czego potrzeba do sprawnego dzialania. Katastrofalny stan zmusi spoleczenstwo do akceptowania stanu wojennego jako "ratunek". Nastepny krok to cos w rodzaju polskiego okraglego stolu przy ktorym zasiada przedstawiciele spleczenstwa i rzadu, tak jak w Polsce - wyselekcjonowani przez manipulacje propagandowa przez tych w ktorych rekach pozostaje to medium. W efekcie- nowy, oparty na calkiem nowych zasadach globalny rzad. Globalny, poniewaz podobny scenariusz obejmie takze, co najmniej Wielka Brytanie, Francje i Niemcy a to wystarczy. Pozostale kraje beda musialy przyjac nowe warunki poniewaz nie beda mogly pozwolic sobie na samodzielny system gospodarczy.
Jest jeszcze dosyc daleko od realizacji takiego scenariusza. To jak jest to odlegle zalezec bedzie od nas i od tego jak szeroko nasze oszy beda otwarte. Jak do tej pory sa one zamkniete na wiele faktow ale podam kilka w zwiazku z tematem:
1. Na coz w Stanach Zjednoczonych byly cwiczenia szybkiego dzialania i przemieszczania sie oddzialow wojskowych ze znakami UN z udzalem wojska obcych panstw, takze Niemiec.
2. W jakim faktycznie celu, poza oficjalnym, zostala stworzona "Federalna agencja dzialania w sytuacjach krytycznych" "Federal Emergency Menagement Agency" (FEMA). Agencja ta zostala utworzona na mocy Executive Order, Prezydenta. (Executive Orded nie wymaga debaty i zgody Kongresu) Zostala podpisana przez Jimmy Cartera. Agencja ta jest uprawniona do przejecia wladzy w Stanach Zjednoczonych w jakiejkolwiek sytuacji okreslonej przez Prezydenta jako National Emergency, (Stan wyjatkowy). Uprawnia to FEMA do uruchomienia sadow wojskowych (marszal law), oraz wprowadzenia wojska do wymuszenia cokolwiek FEMA uzna za stosowne lacznie z nadzorem nad obozami koncentracyjnymi. Wszystkie prawne podstawy do przejecia wladzy przez wojsko zostaly juz podpisane przez Prezydenta jako Executive Order. Nalezy sie spodziewac, ze nie beda to normalne jednostki wojskowe, lecz specjalne (cos w rodzaju naszego KBW) ale pod auspicjami UN. W ten sposob Amerykanie beda dzialac np. w Niemczech, a chlopcy z Niemiec lub Israela w Stanach. Przetestowano w Czechoslowacji i innej nieco wersji w Jugoslawii. Dosyc to ciekawe jak na tak demokratyczne panstwo jakim jest USA.
3. Co to jest Delta Forces? Pozostawiam to Wam czytelnicy do samodzielnego rozwazenia. Proponuje na nie poprzestaniu na oficjalnej wersji. Dla ulatwienia podam ze sa to oddzialy wojskowe z miedzy innymi czarnymi, nieoznakowanymi helikopterami i jednostkami w czarnych mundurach.
4. Co to jest Allied Rapid Reaction Corps, (ARRC)?(Zjednoczone oddzialy szybkiego dzialania). Jest to odgalezienie NATO stworzone pod pretekstem nie wystarczajaco efektywnego dzialania UN w czasie konfliktu w bylej Jugoslawii. Cwiczenia szybkiego dzialania tych jednostek z oznakowaniem UN odbyly sie z udzialem okolo 2000 zolnierzy. Polegaly na przeprowadzeniu szybkiej interwencji oddzialow stacjonujacych w Niemczech na pozorowane spoleczne zamieszki, zgadnij gdzie? w Anglii.

a wiec specjaliści są mile widziani. Jerzy Wiatr, z tej samej kliki już wcześniej był goszczony w Stanach. Super specjalista Gorbaczow z całą siecią ekspertów od dawna rezyduje w Stanach. Tym ludziom nie udowodniono, że własnoręcznie mordowali. Są oni jednak odpowiedzialni za utratę życia nie dającej się do sprecyzowania ilości istnień ludzkich. Są jednak inni którzy własnoręcznie mordowali ludzi, typu Morela lub inni, którzy bezpośrednio decydowali o mordach. Są tez grupy szarych eminencji nie piastujących rządowych stanowisk i zwykłych oprawców. Nie sadze żeby sięgnęła ich ręka sprawiedliwości w obecnych warunkach drogi do Nowego Ładu. Wręcz przeciwnie, byłoby "nie etycznie" sądzić ich, przecież oni nie mordowali Żydów. Jeśli nawet mordowali to tych, którzy byli niewygodni w drodze do osiągnięcia wyższego celu.

Piłsudski, gdyby żył i przyjechał do Anglii, sadze że byłby aresztowany natychmiast. Pokrzyżował daleko bardziej ówczesne plany niż Pinochet, powstrzymując nawałnicę bolszewicką. »» Jestem pewien ze Jaruzelskiemu, Kiszczakowi i jego świcie planującej przyjazd do USA włos z głowy nie spadnie. Być może najwyżej oberwą jajkiem ale i w to wątpię. W gronie swoich sponsorów będą się czuć bezpiecznie i bardzo dobrze, klepani z aprobata po plecach za dobrze wykonane zadanie. Adam Michnik będzie czul się prawie jak gospodarz w kraju w którym kluczowe pozycje gabinetu Prezydenta składają się z Żydów.

----------------


Czasy kiedy wielkie wydarzenia były spontanicznym wynikiem zaistniałych stosunków należą do dalekiej przeszłości. Żyjemy w erze w której małe lub wielkie wydarzenia są organizowane w celu stopniowego osiągania wyższego celu. Celem jest tzn."Nowy Ład Społeczny" z globalnym rządem, globalnym bankiem i globalnym pobieraniem podatkow.
Termin "Nowy porządek świata" w polskim piśmiennictwie należał do rzadkości. W anglojęzycznym piśmiennictwie termin został użyty oficjalnie po raz pierwszy (z tego co dostępne) w 1915 r. przez Nicholas Murray Butler, - President of Columbia University,Trustee and Carnegie Director, w jego przemowieniu do The Union League of Philadelphia, Nov. 27, 1915. W przemówieniu tym wyraźnie przeciwstawia on nowy porządek świata staremu porządkowi świata. Można się wiec domyślać obserwując fakty, że globalne ale nie oficjalne spojrzenie na świat bardzo wąskiego kręgu ludzi, znane wcześniej, stało się ewidentne dla szerszego kręgu. Nowością było oficjalne przyjęcie faktu, że program tworzenia centralnej administracji świata pod nazwa "New World Order" jest w wyższym stadium jego realizowania. Mr.Butler usiłuje także perfidnie wytłumaczyć, że okropności wojny i kolosalne zniszczenia stanowią cenę, którą płaci ludzkość za przyszły pokój i braterstwo.
Ten sam Butler, wcześniej, w książce "The International Mind" 1912, nie używa wprawdzie terminu "Nowy porządek świata" jednak wyraźnie wskazuje na to, że proces globalizacji już trwa. "Świat jest już politycznie organizowany w czasie kiedy my zastanawiamy się jak to zrobić i kiedy to nastąpi. (...)Stopniowo krok po kroku(...). My Amerykanie mamy szczególną rolę w procesie politycznego organizowania świata(...) jeśli nie przewodzenia w tym przedsięwzięciu to przynajmniej posiadania potężnego na niego wpływu."
Od tego czasu takie nazwy jak "New International Order," "The New World Order", "World Union Now", "World Commonwealth of Nations", "World Community" i podobne powtarzały się często w wąskich kręgach wyselekcjonowanych słuchaczy. W miarę osiągania sukcesów, grono wyselekcjonowanych stawało się coraz większe, tak że teraz raczej łatwiej byłoby wyłonić prominentów, którzy aktywnie nie uczestniczą w procesie kształtowania nowego politycznego stanu świata, niż tych, którzy w tym maja swój udział.

Bardziej konkretnie niż Nicholas Murray Butler, na temat programu wprowadzania nowego ładu świata i "braterskiej miłości" wypowiada się Dr. Augustus O. Thomas, president of the World Federation of Education Associations, w książce "International Understanding: Agencies Educating for a New World" (1931)
"Jeśli są tacy, którzy sadza, że natychmiast przeskoczymy do nowego porządku świata uaktywnionego przez jego całkowite zrozumienie i ustanowienie braterskiej miłości, zawiodą się. Jeśli kiedykolwiek zbliżymy się to tego momentu będzie to po cierpliwych i zdecydowanych wysiłkach długiego czasu. Współczesna międzynarodowa sytuacja braku zaufania i lęku może być tylko poprawiona przez formułę statusu równości. Formuła ta, nieustannie stosowana we wszystkich fazach międzynarodowych kontaktów musi być stosowana aż do momentu kiedy plątanina starego porządku świata zostanie wymieciona z umysłów ludzi wszystkich kontynentów."

Tłumaczeniem, miedzy innymi, byłego okrucieństwa w stosunku do ludzkości i zapowiedzią przyszłych okrucieństw w imieniu nowego ładu zajmuje się H. G. Wells, w książce "The New World Order" (1939). Twierdzi, że światowy socjalizm jest konieczny i że okres przechodzenia do socjalizmu będzie bolesny.
"Kiedy zmagania bedą prowadzić już zdecydowanie do światowej socjalnej demokracji w dalszym ciągu mogą być duże opóźnienia zanim nowy porządek stanie się sprawnym i korzystnym światowym systemem. Niezliczona ilość ludzi.... będzie nienawidzić nowy porządek świata.... i zginie protestując przeciwko niemu. Oceniając jego przyrzeczenia musimy zdawać sobie sprawę z przerażenia całych generacji malkontentów, wielu z nich całkiem przyzwoitych ludzi.( many of them quite gallant and graceful-looking people.)"

Nie sadzę żeby geneza nowego porządku świata była opracowana przez historyków w zadowalającej formie. Wiadomym jednak jest że rodzące się w wyniku biegu historii nowe dynastie reprezentujące wysoki poziom intelektualny i jeszcze wyższy poziom finansowy, zorganizowane były w różne loże i bractwa. Otoczone tajemniczością i misteriami werbowały stopniowo znanych wpływowych ludzi z innych płaszczyzn. Poszerzając w ten sposób krąg swoich członków , mając na nich wpływ mogły poszerzać zakres i zwiększać efektywność swoich planów. Planów dotyczących całych państw i regionów. Praktyka ta sięga Babilonu, gdzie kapłani, "oświeceni", trzymając w tajemnicy swoja wiedze, posługując się nią, kierowali populacja często dużych terenów. Mieli oni jednak wpływ z różnym poziomem sukcesu. Współcześnie, dzięki zwerbowaniu do swoich celów znanych i szanowanych ludzi z różnych płaszczyzn społecznych, naukowych i politycznych stworzono szereg organizacji i instytucji pseudo-rządowych i rządowych. Organizacje te ewoluują stając się nieformalnymi organami władzy międzypaństwowej z planami kontynentalnymi: Ameryka Północna z Ameryka Łacińską, Europa, Azja z Australią. W przyszłości regiony te maja być połączone pod władzą rządu globalnego no i ma zapanować wieczny pokój i braterstwo.
W obecnym stanie wszystkie dziedziny życia sterowane są w tym jednym kierunku. Oczywiście historia, która zdawałoby się, jest poza możliwością sterowania, tez. Nie mówię o "przyjętych" faktach historycznych kilku setek lat wstecz, które wiadomo że posiadają zbyt wiele kłamstw lub poprostu są przemilczane. Sięgam do bardzo starych czasów, ponieważ już wtedy stwierdzono, ze historię można kreować lub co najmniej manipulować nią dla sobie wiadomych celów. Nie widać żeby utytułowani historycy wyciągnęli głowy z piachu i przestali udawać. Udawać co? Że nie znają historii?! Mały przykładzik. Nie sadzę żeby politycznie "poprawni" historycy, ucząc swoich studentów wspominali o tym, że cała współcześnie głoszona historia Israela jest fikcją nie mająca żadnego potwierdzenia, jak do tej pory, poza Biblią. Zwrócono na to uwagę około 150 lat temu i nowe odkrycia wykopaliskowe stopniowo potwierdzają, teraz już fakt, że Jeryho, Exodus z Egipskiej Niewoli, potężne państwo żydowskie i cala jego barwna historia z Dawidem i Salomonem jest fikcją pisaną przez kapłanów żydowskich lub levitów i potem stopniowo uzupełniana.(Ze'ev Herzog. Deconstructing the walls of Jericho. "HA'ARETZ", English Edition, Friday, October 29, 1999)
Manipulowanie historią jest niezmiernie ważnym elementem globalnej polityki ponieważ to jak widzi społeczenstwo przeszłość ma ogromny wpływ na kształtowanie swiadomości terazniejszej. Dlatego też próżno szukac "niewygodnych" historycznie acz bezcennych historycznie publikacji podczas gdy publikacje ze zdewiowana, kłamliwie prezentowaną historią lub z przemilczanymi faktami sa powszechnie dostępne.

Jednym z ośrodków snucia dalekowzrocznych planów była Anglia. Przykład funkcjonowania brytyjskiego imperium był kanwą, na której opierano jeszcze bardziej globalne spekulacje, że skoro można panować nad tak ogromnym terenem to można go jeszcze bardziej powiększyć. Owijając to w tz. "bawełnę" pokoju, braterstwa, równości, sprawiedliwości, internacjonalizmu, (Commonweth), i przeciwdziałania wojnom można było realizować egoistyczne cele. Nieplanowane wydarzenia i istnienie konkurencyjnych ośrodków zmuszało do poprawek w procesie realizowania marzeń ale nie do ich zaniechania.

Trzy nazwiska zasługują na uwagę (miedzy innymi) w związku z przyspieszeniem procesu kształtowania nowego "braterskiego" ładu, który o ironio, miał zapobiec wojnom i ludzkim cierpieniom a faktycznie był ich inicjatorem: CECIL RHODES, ANDREW CARNEGIE, i H.G.WELLS.
Cecil Rhodes zgromadził ogromny majątek na kopalniach diamentów w Afryce. Swoją fortunę po śmierci (1902) przeznaczył na ustanowienie systemu stypendiów w Oxford University, dla obiecujących młodych ludzi z brytyjskich kolonii i USA, w celu kontynuowania swoich idei. Fundusz ten miał pomagać w tworzeniu wykształconej elity, która miała mieć wiodącą rolę w realizowaniu jego marzeń.

Andrew Carnegi wyjechał ze Szkocji do Stanów gdzie ustanowił kompanię US Steel, na czym zarobił także kolosalny majątek. Swoja fortunę przeznaczył na stworzenie fundacji mających finansować edukacyjne, religijne i polityczne organizacje w celu "kultywowania międzynarodowego myślenia" ("to cultivate the international mind") i propagowania światowego pokoju. Część pieniędzy otrzymał Federal Council of Churches. Z jego pieniędzy ustanowiono Carnegi Endowment for International Peace finansujący edukacyjne instytucje. H.G.Wells był prominentem Fabian Sciety - grupy intelektualistów w Anglii, która wierzyła że socjalizm jest droga do zorganizowania świata w celu socjalnego i ekonomicznego postępu.



(Logo Fabian Society - wilk w owczej skórze)

Przyjęcie takiego herbu jest zastanawiające biorąc pod uwagę fakt propagowania przez nich reformowania świata poprzez socjalizm i marksizm. Chyba tylko arogancka buta, wynikająca ze znajomości globalnych planów mogła być podstawa do przyjęcia takiego herbu, tym bardziej, że Ewangelia św.Mateusza, 7, mówi: " ...Strzeżcie się fałszywych proroków którzy przyjdą do was w owczej skórze lecz wewnątrz są oni hałaśliwymi wilkami."

Nowy porządek świata to światowy rząd. Dla Rhodes i Carnagie był to brytyjski rząd który miałby ogarnąć cala ziemie i zorganizować świat według brytyjskich zasad. Poświecili oni swoje ogromne fortuny na utworzenie fundacji które miały propagować spełnienie ich marzeń. Idealistyczna idea oparta była na zasadzie, że jeśli zostałby utworzony jednolity rząd, wojny byłyby niemożliwe i każda dziedzina życia byłaby organizowana przez wykształconych ludzi dla dobra wszystkich. Idea ta miała być wprowadzana poprzez poszerzanie Imperium Brytyjskiego tak, żeby w końcu ogarnąć cały świat.
Według Wellsa i jemu podobnych, socjalizm miał być jednym z środków wprowadzania stopniowych zmian i organizowania światowej federacji w rodzaju Leage of Nations (Liga Narodow) lub United Nations (Zjednoczonych Narodów). Jeśli jedna forma organizacji spotkałaby się z opozycja, inna miała być sformułowana z odpowiednimi poprawkami w zależności od aktualnych warunków.

Jak obserwujemy, proces ten postępuje nieustannie w celu zorganizowania światowego systemu administracyjnego z tym, że przewodnictwo nie jest już brytyjskie i świat organizowany jest nie według idei Carnagie i Rhodes, czyli "brytyjskiego sposobu myślenia", co nie przeszkadza czerpać także z pieniędzy z tych brytyjskich fundacji.
U.S. State Department od czasu II Wojny Światowej był, w dużej mierze kierowany przez stypendystów Rhodes Foundation i członków Carnegi Endowment, kładących nacisk na formowanie pokoju poprzez Organizacje Narodów Zjednoczonych.

Globalny nowy porządek świata wprowadzany jest regionalnie we wszystkich płaszczyznach. Najistotniejsze to finansowo-gospodarcza i militarno-policyjna Świat ma być podzielony na geograficzne regiony, międzynarodowe, narodowe, lokalne. Regiony te maja być nowymi administracyjnymi jednostkami zastępującymi stare, narodowe. "...stopniowo, krok po kroku..." wprowadzane i przypominane - ostatnio przez głównego dowodcę NATO gen.Wesley Clark -
Quote
Gen.Wesley Clark -stypendysta Rhodes Foundation. Biologicznym ojcem Wesley jest rosyjski Zyd - Benjamin Jacob Kanne.
Dziadek Wesley-a o nazwisku Jacob Nemerovsky przybyl do Stanow pod zmienionym nazwiskiem - Kanne.
Ojciec Wesley-a umarl kiedy Wesley mial 5 lat. Matka Wesley-a poslubila Victora Clark i razem z nim wychowywala Wesley-a jako Chrzescijanina w Little Rock, Arkansas, jednak kontakty ze srodowiskiem zydowskim pozostaly.
Byc moze, ze to tylko zbieg okolicznosci, ze Prezydent Clinton tez byl stypendysta Rhodes Foundation i pochodzi z tego samego miasta.
"Nie zapominajmy co jest podstawową kwestią. W nowoczesnej Europie nie ma miejsca dla etnicznie jednolitego państwa. To jest idea 19-go wieku którą usiłujemy przenieść do 21-go wieku i zrobimy to wstępujac do niego z wielo-etnicznymi państwami."(CNN News, 4.10.1999)

Organizatorzy nowego ładu stawiają sprawy wyraźnie. Siła polityczna ma być skoncentrowana w wykonawczej gałęzi rządu. Wybieralni przez społeczeństwo ludzie stanowiący władze ustawodawcza maja być zastąpieni przez ludzi wyselekcjonowanych do wyboru przez aparat polityczny a nie przez samych mieszkańców danego terenu. Kandydaci nie spełniający warunków wymaganych przez globalny polityczny aparat nie mogą mieć szansy bycia wybranymi. Osiąga się to przez negatywna propagandę w masowych mediach edukacji społeczeństwa, które to musza być w rękach politycznego aparatu. Wszystkie aspekty życia maja być dyktowane poprzez rozbudowana administracyjna odgórna dyktaturę mianowanych oficjałów i specjalistów odpowiedzialnych tylko przed wybieralnymi reprezentantami. W ten sposób zachowując, do pewnego stopnia, pozory demokracji rząd posiada całkowita władzę. Jest to wprowadzone już w wielu krajach, szczególnie w krajach byłego bloku rosyjskiego a w innych stopniowo wprowadzane.
Cóż wiec za różnica, można zapytać, miedzy np. demokrata a republikaninem, wystawionymi do wyboru.
Ośrodki dyspozycyjne doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że ludzkość nie może być pozbawiona religii. Współczesne religie jednak są nie do przyjęcia przez autorów nowego porządku świata.
Fundacja Carnagie wyasygnowała znaczne sumy pieniędzy dla Federal Council of Churches na propagowanie idei światowego pokoju poprzez formowanie światowego rządu. Efektem była masowa propaganda, która skolei spowodowała Protest-Memorandum, skierowany do House of Bishops and the House of Clerical and Lay Deputies of the Protestant Episcopal Church in General Convention (October 9-24, 1940). Oto fragmenty:
..."Termin internacjonalizm jest popularyzowany w kierunku kamuflowania zazębiających się ze sobą finansowych, politycznych i ekonomicznych sił w celu ustanowienia Światowego Rządu. Dzisiejszy internacjonalizm jest trąbą z pulpitów i platform dla "League of Nations" lub "Federated Union" dla której Stany Zjednoczone musza oddać okresloną cześć narodowej niezależności. Plany "Światowego Rządu" są propagowane pod przyciągającymi nazwami jak "New International Order," "The New World Order", "World Union Now", "World Commonwealth of Nations", "World Community", etc. Wszystkie te terminy maja ten sam cel jednak linia podejścia może być na podłożu religijnym lub politycznym w zależności od indywidualnego spojrzenia lub poziomu intelektualnego przygotowania. ...Międzynarodowy charakter Religii Chrześcijańskiej jest akceptowany przez Kościół Episkopalny lecz przeciwstawiamy się używania ewangelicznej zasady międzynarodowego charakteru religii jako nośnika dla formowania polityczno-ekonomicznego systemu jakim jest Nowy Porządek Świata.... Program tworzenia Światowego Rządu znajduje swoja drogę przez Leage of Nations Union, Bank of International Settlements, The Royal Institute of Forein Affeairs (Chatham House Conference), i Carnagie Foundation. Co więcej, z kontaktami nazywanymi "Major Associations", szkol, uniwersytetów, centrów sztuki, kościołów, i socjalnych organizacji, penetracja jest całkowita."
Tyle na 1940 rok. Jak daleko pogłębiono penetracje nie musze chyba udowadniać.

Kwestia żydowska w zdominowanej przez Niemcy Europie w kontekście nowego porządku świata w masowych mediach nie istniała - cisza. Informacje kurierów na temat faktycznego stanu ludobójstwa na terenie opanowanym przez Niemcy wschodniej Europy były bagatelizowane przez przedstawicieli rządu amerykańskiego i liderów organizacji żydowskich i przyjmowane jako przesadzone. Ukazał się jednak artykuł w New York Times (październik 1940) "New Word Order Pledged to Jewes" w którym po raz pierwszy od wybuchu wojny w publicznej deklaracji odnośnie kwestii żydowskiej, Arthur Greenwood, member without portfolio in the British War Cabinet, zapewnił Żydów w Stanach Zjednoczonych, że po zwycięstwie zostanie zrobione wszystko aby nowy porządek świata był oparty na ideałach "sprawiedliwości i pokoju." Dodał także, że po wojnie, Żydom, gdziekolwiek zamieszkałym, zostanie przyznana możliwość "szczególnego i konstruktywnego wkładu" w przebudowę świata. ("distinctive and constructive contribution") Wiadomość to została przekazana Dr.Stephen S.Wise, przewodniczącemu Światowego Kongresu Żydów, przez Rabina Maurice L.Perizweig, przewodniczącego brytyjskiej sekcji kongresu.

Bardzo silnym przykładem tego jak bieg historii postępuje według scenariusza jest mapa nowego porządku świata.

"Post-War New World Map".


"Zarys Po-wojennej Mapy Nowego Świata"
"My, U.S.A., w kooperacji z Demokracjami Ameryki Łacińskiej, Brytyjskiej Wspólnoty Narodow i Zjednoczonymi Sowieckimi Socjalistycznymi Republikami, przyjmujemy światowe przywództwo dla ustanowienia  Nowego Światowego Moralnego Porzadku  w celu trwałego pokoju, wolności, sprawiedliwości, bezpieczeństwa i rekonstrukcji świata."


Wydawcą mapy był Maurice Gomberg, Philadelfia 1942, lecz mapa posiada pieczeć "Completed October 1941", a wiec przedstawia podział świata po wojnie, zanim jeszcze Stany Zjednoczone przystąpiły do wojny.
Szczególnie interesującymi są granice Czechosłowacji, już wtedy podzielone na Czechy i Słowację, Jugosławii (zobacz Albania) i Izraela, nazwanego - Hebrewland, (kolor jasno-zielony. Czy to tylko przypadek zbieżności kolorów z Grecją)


Mapa zawiera szczegółowy program nowego porządku świata po wojnie zawarty w 41 PUNKTACH. Jest pewnym, że zarówno granice jak i program zostały opracowane o wiele wcześniej niż zostały wydrukowane. Analizując granice państw i stref widzimy, że zgadzają się z granicami powojennymi tylko z małymi poprawkami z wyjątkiem np. Iranu i Finlandii, które to na mapie są włączone do strefy sowieckiej z przymiotnikiem, jak zresztą wszystkie kraje w tym bloku, SSR (Socialist Soviet Republic).
Umieszczenie na mapie cytatów z przemówienia prezydenta Roosevelta do 77 Kongresu, sądzę, że miało wywrzeć wrażenie, że 41 punktowy program umieszczony na mapie jest rozwinięciem programu Prezydenta.
41 punktowy program wymaga osobnej analizy ze względu na jego zadziwiająco dokładna realizacje. Przytoczę jednak to co wiąże się bezpośrednio ze sprawą Polski. Program rozpoczyna się słowami: "Taka będzie nasza polityka."

Punkt pierwszy: "My, Stany Zjednoczone we współpracy z naszymi sprzymierzeńcami…"
Punkt 14: "USSR , trzecia militarna siła o istotnej ważności w kooperacji z USA, jako siła dla wolności i utrzymania światowego pokoju, przyjmie kontrolę nad wyzwolonymi, zdezorganizowanymi przyległymi terenami i Austrio-Niemieckimi w celu reedukacji i połączenia ich, jako równorzędne republiki USSR, w granicach w przybliżeniu nakreślonych na mapie."

Inny program, który jest kontynuacją i rozwinięciem programu przedstawionego w tych 41 punktach jest przedstawiony w dokumencie: DEPARTMENT OF STATE PUBLICATION, 7277, opublikowany w sierpniu 1961r.
Zaznajomienie się z jego treścią pozwoli na zsyntezowanie faktów i wydarzeń. "…krok po kroku…" (ibid) ). Jeśli jedna forma organizacji spotkałaby się z opozycją, inna miała byc sformulowana z odpowiednimi poprawkami w zależności od aktualnych warunków - H.G.WELLS. (ibid)

Interesującą jest także mapa opublikowana w ksiażce, "Poland After One Year of War", dla The Polish Ministry of Information, przez George Allen and Unwin Limited w 1940 roku.
Mapa ta wskazuje dokładnie jak podzielono Polskę. Znajdują się na niej 3 protektoraty; Polski, Żydowski i Ukraiński. Dwie sekcje są dane przez Hitlera Słowacji i Litwie. Sowiety swoją cześć mają wcieloną do Ukraińskiej i Białoruskiej Republiki. Protektorat żydowski, na mapie nazwany Jewish Reserve, ma swoją historię sięgającą 1914 roku znaną także pod nazwą JUDEO-POLONIA.


Franklin Roosevelt wygrał wybory w 1937 i zyskiwał popularność dzięki ciągłemu powtarzaniu, że młodzi synowie Ameryki nie będą wplątani w następna wojnę w Europie wiedząc bardzo dobrze, że działa skrycie we wręcz przeciwnym kierunku. Philip Bennett z Missouri powiedział w Kongresie: "Nasi chłopcy nie będą wysyłani za granicę mówi Prezydent. Nonsens Panie Marszalku (Mr.Chairman). Już teraz półki do spania dla wojska (berths) są budowane na naszych statkach transportowych. Już teraz medaliki dla wojska do identyfikowania zabitych i rannych są produkowane przez firmę William C.Ballantyne and Co. w Washington." (A.H.M.Ramsey, The Nameless War. Omni Publications, London, 1952, oraz cytowane w późniejszych publikacjach.)
W 1939 r. Senator P.Nye z Północnej Dakoty powiedział, że jest mu znane istnienie publikacji pod tytułem "Next War" ("Następna Wojna") wraz z tytułem "Propaganda In The Next War" ("Propaganda w Następnej Wojnie"). Publikacje te pochodza z Londynu z okresu miedzywojennego. (Congressional Record, 76th Congress, Volume 84, Nr.82 pp.6597-6604)
Znajdują się w nich następujace zdania: "Przekonać ją (USA) będzie nam bardzo trudno. Będzie to tak trudne, że prawie że niemożliwe. Będzie potrzebne zdecydowane zagrożenie dla Ameryki. Co więcej, zagrożenie, które będzie wprowadzone do domu każdego Amerykanina przez propagandę, zanim Amerykanie znowu sięgną po broń w następnej zewnętrzej kłótni."
Inny cytat z tego samego żródła: "...Sytuacja byłaby znacznie ułatwiona jeśli Japonia zostałaby zaangażowana i to najprawdopodobniej wystarczyłoby do tego żeby spowodować zaangażowanie się Ameryki (to bring America in), bez konieczności dalszych zabiegów. W każdym razie byłby to naturalny i oczywisty efekt naszych propagandystów, tak jak w I Wojnie Światowej (Great War) osiągnęli to, że Ameryka dołączyła do wojny przeciwko Niemcom."
Może jeszcze jeden cytat dla nie przekonanych: "Szczęśliwie, z Ameryką nasza propaganda jest na silnym gruncie. My możemy być całkowicie szczerzy używając nasza stara zasadę stosowania demokracji (plank). Musimy jasno artykułować nasze przekonanie i wiarę w demokratyczną formę rządu i nie odstępować od starej rutyny - Bogini Demokracji".
Jaki był efekt tych wytycznych wiemy. W I Wojnie Światowej była Lutisiana, w II Wojnie byl Pearl Harbor - około 2000 ludzi zginęło na początek.
Franklim Roosevelt nie wiedział? Miał dokładną mapę, odpowiednich ludzi wokół siebie i wytyczne sterowania sprawami tak żeby spełnić zadanie zanim jeszcze przystąpił do wojny. Oczywiście że wiedział ale nie wiedziało, dziesiątki milionów ludzi, którzy poświęcili swoje życie w walce ale z nie właściwym wrogiem. Przykre ale zapłacili cenę najpowszechniej stosowanego "prawa", "prawa" - nie wiedzieć.

Przedstawienie w krótkiej formie tak powikłanej sprawy jaką jest sprawa formowania światowego rządu na pewno nie jest pełne. Mimo, iz materiał publicystyczny na ten temat jest duży nie koniecznie trzeba go przytaczać. Wystarczy nieco wnikliwiej popatrzyć na bieg światowych wypadków żeby skonstatować, ze proces formowania światowego rządu jest w przyspieszonym stadium realizacji i wkroczył już w fazę w której w krajach tzn. swobód obywatelskich stosowane są formy działania (jeszcze stosunkowo łagodne), wypróbowane w czasie rewolucji rosyjskiej i na terenie bloku komunistycznego oraz w czasie formowania III Rzeszy. Wyroki skazujące padają na ludzi, którzy śmią wyrazić inne zdanie niż "politycznie poprawne", ogłoszone do powszechnego wierzenia jako oficjalne.

Generalnie, natura ludzka ma pozytywny charakter. Hasła równości, braterstwa, pokoju, sprawiedliwości, internacjonalizmu, demokracji, dobrobytu, przyjmowane są z naturalnym aplauzem. Wiemy jednak, o ironio, ile istnień ludzkich i wiekowego dorobku kulturowego zostało zniszczone przez tych którzy szafowali tymi hasłami. Bomby w przenośnym i dosłownym znaczeniu spadają dalej na "nieposłusznych", pod tymi samymi hasłami.

Idąc nieco dalej w obserwacji i rozważaniach o toczącym się procesie światowych zmian trzebaby się chyba lepiej zatrzymać w pewnym momencie jeśli nie jest się bardzo odważnym psychicznie. Lęk lub "gniew ludu", którym tak szafowali ideolodzy komunizmu może przybrać różne formy. Allied Rapid Reaction Corps, (ARRC)(Zjednoczone oddziały szybkiego działania) oraz jego "EURO"- odmiana są dowodami, że twórcy globalnego rządu wiedza co to jest gniew ludu i jakie on może przybierać formy. Żadna wojna nie pochłonęła tyle istnień ludzkich najlepszych warstw społecznych co planowany i realizowany w bestialski sposób proces wprowadzania "Nowego Ładu" w imię dobrobytu.
Posiadając jednak trochę psychicznej odporności można posunąć się w rozważaniach nieco dalej.
Niemiecki rasizm jest dosyć znany, potępiony. Dokonał swój wkład w dzieło wprowadzania nowego ładu przez wyeliminowanie potencjalnych przeszkód - własnej elity społecznej, elity podbitych narodów, niewygodnego elementu żydowskiego i dokonał zniszczenia gospodarczego i biologicznego wschodniej Europy. Teraz cisza na ten temat. Cisza także na temat zbrodni komunizmu, które przewyższają swoim rozmiarem wszelkie zło jakie zaistniało do tej pory na świecie i torowało drogę do ustanowiania światowego rzadu. Winni tych zbrodni, jeszcze żyjący, czują się pewnie i bezpiecznie. Mało tego, zbierają laury za swoja zbrodniczą działalność ponieważ działalność ich była planowanym elementem realizowania scenariusza wprowadzania Nowego Ładu. Głośno natomiast o tym, że to Polacy i Chrześcijanie winni są ludobójstwa Żydów, mimo, iż Polacy byli poddani okrutnej eksterminacji zarówno przez Niemców jak i komunistów i stracili największą ilość ludzi z narodów Europy. Dzieje się to mimo faktu, że udział bezpośredni i pośredni Żydów w zbrodniach komunizmu był wiodący i jest nie zaprzeczalny. Polacy stanowili czwarta sile co do wielkości liczebnej wojska Aliantów co nie przeszkodziło w tym żeby po wojnie naród polski nie został zniewolony komunistycznym, morderczym terrorem przez 50 lat.
Istnieje inny rasizm, widoczny na każdym kroku ale o nim także cisza w mediach. Mało tego. Występowanie przeciwko niemu jest prawnie karalne w wielu krajach pod mianem "hate crime" czyli "przestępstwo nienawiści", czyli "antysemityzm". Jeśli nawet nie jest jeszcze prawnie karalne w niektórych państwach to konsekwencje występowania przeciwko żydowskiemu rasizmowi są poważne.
O ile niemiecki rasizm oparty był na teorii wyższości rasy aryjskiej nad innymi o tyle rasizm żydowski oparty jest na religijnych podstawach. Sprawę komplikuje lub ułatwia, w zależności od potrzeb fakt, że Żyd rodzi się Żydem. Może być ateistą, wierzącym, praktykującym lub nie, pozostaje jednak Żydem co nie znaczy, że musi być Izraelitą, czyli osoba posiadającą obywatelstwo izraelskie. Jakaś osoba może otrzymać obywatelstwo Izraela ale nie będąc Żydem lub Żydówka nie będzie miała pełnych praw cywilnych. Dosyć to specyficzna demokracja.
Bardzo łatwo wmówić ludziom, że są lepsi niż inni indywidualnie lub zbiorowo. Przekonano o tym Niemców. Jaki był tego efekt - wiemy. W stosunku do Żydów czyni to Talmud w sposób zdecydowany i jednoznaczny. Wyraźnie określa co to jest nie-Żyd i jak ma być traktowany. Przytoczę parę przykładów. Normalnemu człowiekowi po prostu nie mieści się w głowie, że takie przekonania mogą istnieć we współczesnym cywilizowanym społeczeństwie. A jednak istnieją. Nie tylko istnieją ale powszechnie uczy się tego młodzież żydowską za społeczne pieniądze. Pieniądze także tych Żydów, którzy oficjalnie i publicznie przeciwstawiają się temu twierdząc, że tak przecież nie można. Żydzi ci są niestety szykanowani groźbami śmierci, często zrealizowanymi bo tak nakazuje Talmud. Oto kilka z bardzo wielu przykładów z ksiąg na których opiera się żydowskie prawo, wiara, przekonania a co za tym idzie - postępowanie. Postępowanie także tych Żydów, którzy twierdza, że Talmudu nie uznają.
"Tylko Żydzi są ludźmi, nie-Żydzi nie są ludzmi lecz bydłem". Kerithuth 6b, strona 78, Jebhammoth 61.
"Przyrost urodzeń nie-Zydow musi być ograniczony na ogromna skalę" Zohar II, 4b
"Nie-Żydzi zostali stworzeni żeby służyć Żydom jako niewolnicy." Midrasch Talpioth 225.
"Stosunek seksualny z nie-Żydówka jest jak stosunek ze zwierzęciem" Kethuboth 3b.
Tego typu jasne i zwięzłe nauki wyrażające pogardę dla nie-Żydów przewijają się powszechnie w Talmudzie. Talmud, miedzy innymi, także uczy jak postępować maja Żydzi jeśli znajda się w środowisku nie-Żydów co także budzi wstręt. Zbrodnia popełniona na nie-Żydzie nie jest zbrodnia ponieważ nie-Żyd nie jest człowiekiem a zwykłym bydlęciem, który w najlepszym razie może być jedynie sługą Żyda.

Niemcy, w czasach hitlerowskich stworzyli oficjalna nazwę Folksdoicz, dla ludzi którzy mieli być łącznikami między "nadludźmi" i "podludźmi". W obecnej sytuacji nie mamy jeszcze oficjalnej nazwy dla tego rodzaju ludzi, którzy są łącznikami pomiędzy żydowskimi rasistami a reszta społeczeństw. Wiemy jednak, że taki rodzaj istnieje. Bez tego typu ludzi rasizm żydowski i jego konskwencje nie mogłyby mieć miejsca na tak wielka skalę.

W obecnej erze kolosalnego postępu technicznego i naukowego, nadzór, kierowanie i manipulowanie społeczeństwem przez rząd jest łatwe i proste. Osiągnięcia naukowe i techniczne sięgają także możliwości biologicznego manipulowania organizmem ludzkim. Kreowanie istnień ludzkich o prawie dowolnych cechach fizycznych jest już technicznie możliwe. Przeszczepianie tkanki i narządów ludzkich jest także możliwe i usprawniane. Problem jednak jeszcze jest w tym, że trzeba ten organ komuś zabrać lub wyprodukować na innym ludzkim organizmie. Trzeba też testować nowe wynalazki na ludzkim organizmie. Czy faktycznie problem. Tak, jeszcze tak.. Jeśli teraz zestawimy fakt zdominowania rządów najsilniejszych państw wprowadzających "Nowy ład", mediów propagandy, instytucji międzynarodowych, finansowych, przemysłowo-gospodarczych i naukowych przez Żydów i ludzi na ich usługach z prawami i wskazówkami Talmudu odnośnie nie-Żydów, zrozumiemy nie tylko wiele okrucieństw w historii ale także to dokąd świat zmierza. Niestety, w tej sytuacji perspektywa bycia nie-Żydem w warunkach globalnego rządu napawa grozą.

Możemy wiec jeszcze leżeć na dowolnie wybranym boku i nic nie widzieć i nie słyszeć. Zbudzimy się jednak nie na dowolnie wybranym boku lecz z zupełnie zakneblowanymi ustami z łańcuchem na szyi jak pies przywiązany do drzewa ogrodnika, szczęśliwi, że dano nam szansę pilnowania go ale bez możliwości korzystania z jego owoców. Czy faktycznie jest już za późno? - nie sądzę. To co nazywamy społeczeństwem składa się z jednostek takich jak ja lub Ty. Społeczeństwo jest odzwierciedleniem nas. Społeczeństwo jest takie jakimi my jesteśmy bo my go tworzymy choćby tylko akceptując lub nie akceptując. Zrzucanie winy na innych jest proste. Jeszcze bardziej proste jest bicie innego i krzyczenie że to nam dzieje się krzywda lub pomijanie milczeniem takiego postępowania. Wymaga to jednak wyższego poziomu "cywilnej odwagi". Nie mniej to jesteśmy my a wiec takie jest społeczeństwo w którym nacja żydowska jest w kolosalnej mniejszości. Tłumaczenie, że ja nie wiedziałem nie jest fortunnym ponieważ dorosły człowiek który nic nie widzi, nic nie słyszy i nic nie wie prędzej czy później potknie się i rozbije sobie nos lub wdepnie w coś cuchnącego w najlepszym wypadku.

Sparta miała Termopile
- piękno uległo sile.
Mieliśmy Westerplatte,
lecz też Częstochowę, Zadworze
i cud nad Wisłą.
Teraz "Wirus" niszczy Świat
i Polskę, sercu nam bliską.


Wojciech Właźliński
Marzec 1999

Źródło: http://netpol.interaccess.com/POLISH/historia/Impresje3.html

POST-WAR NEW WORLD MAP

Czterdziestojedno-punktowy program umieszczony na mapie Maurice Gomberg - POST-WAR NEW WORLD MAP.

NASZA LINIA POSTĘPOWANIA BĘDZIE NASTEPUJĄCA:
1. My, USA w kooperacji z naszymi aliantami, dla naszego bezpieczeństwa i dla międzynarodowej moralności, jesteśmy zdecydowani zmiażdżyć i zupełnie zniszczyć militarną moc agresorów Osi i ich satelitów bez względu na koszty, wysiłek i czas potrzebny dla osiągnięcia tego celu.
2. Stary porządek świata, kolonialnej opresji, eksploatacji dominiów, rywalizujących imperializmów i potęgi wyrachowanej dyplomacji - majestatów, dyktatorów, uprzywilejowanych mniejszości, plutokratycznych monopolistów i podobnych socjalnych parasytów; skorumpowany porządek odpowiedzialny za obecny światowy kataklizm narażający nasze bezpieczeństwo i pokojowy postęp, nigdy nie podniesie się.
3. Nowy Światowy Moralny Porządek stałego pokoju i wolności będzie ustanowiony po pomyślnym zakończeniu obecnej wojny.
4. Ze względu na historię, ekonomicznej struktury, korzystnego położenia geograficznego i dobra ludzkości, USA musi altruistycznie przyjąć przewodnictwo w nowo przyjętym demokratycznym światowym porządku.
5. Ażeby zredukować karygodne wydatki na uzbrojenie wszędzie w świecie, USA w kooperacji z Ameryką Łacińską, Brytyjską Wspólnotą Narodów i Stanami Sowieckich Socjalistycznych Republik podejmie się zadania zagwarantowania pokoju narodom które będą trwale rozbrojone i zdemilitaryzowane po zakończeniu obecnej wojny.
6. Ażeby móc wypełnić nasze zobowiązanie i efektywnie zapobiec powtórzeniu się katakliżmu wojny, niepokonalność USA jako militarnej, morskiej i powietrznej siły, będzie głównym warunkiem.
7. Realistycznie rozważając strategię i nasza nie zagrażalną pozycję jest koniecznym ażeby USA uzyskały zrzeczenie się kontroli nad stanem posiadania wszystkich zagranicznych sił na terenie całej Zachodniej Hemisfery, ich otaczających wód i strategicznych wysp-placówek, tak jak to zaznaczono na towarzyszącej mapie.
8. Rozważając sprawę obrony hemisfery oraz w duchu i tradycji nowej Doktryny Manroe hemisferycznej solidarności i polityki "dobrego sąsiada", USA ze zgodą Republik Ameryki Łacińskiej uzyska kontrolę i prawa protektoratu nad terenami zrzekających się.
9.Dla wzmocnienia naszej pozycji na obszarze Karaibów, który posiada oczywistą wagę dla obronności hemisfery, naszym sąsiadom Ameryki Centralnej i Zachodnim Indiom będą zaoferowane wszystkie możliwe bodźce dla ułatwienia przyłączenia ich do USA jako równorzędne stany.
10. Ażeby wzmocnić ekonomiczno-polityczna spójność Zachodniej hemisfery, USA będą promowały i pomagały w unifikacji Południowej Ameryki w dobrze zorganizowane, demokratyczne, federacyjne USSA - "Zjednoczone Stany Południowej Ameryki".
11. Wyzwolone brytyjskie, francuskie i holenderskie wyspy Gujana bedą zorganizowane w jako jeden stan "Zjednoczonych Stanów Południowej Ameryki" - USSA.
12. Wszystkie siły zrzekną się kontroli nad ich kolonialnymi mandatami i strategicznymi wyspami w ich posiadaniu na całym świecie.
13. Brytyjska Wspólnota Narodów, druga co do wagi militarnej i morskiej siła, kooperując ściśle z USA jako siłą dla wolności, zatrzyma i obejmie kontrolę nad tymi terytoriami, bazami zabezpieczającymi pokój i wyspami o znaczeniu strategicznym z ich placówkami, istotnymi dla utrzymania światowego pokoju i wolności na oceanach, jak zaznaczono na mapie.
14. USSR (Union of Soviet Socialist Republics.) trzecia co do wagi militarna siła, w kooperacji z USA jako siłą dla wolności i utrzymania światowego pokoju, przejmie kontrole nad wyzwolonymi, zdezorganizowanymi, przylegającymi do jej granic terenami łącznie Niemcami i Austrią, które będą reedukowane i w końcu zostaną dołączone jako równorzędne republiki USSR, jak w przybliżeniu zaznaczono na mapie.
15. Światowa Liga Narodowości pod nadzorem i arbitrażem mocarstw zostanie zorganizowana.
16. Zostanie ustanowiony Światowy Sąd z mocą karną ustanowienia całkowitego bojkotu, blokady, oraz okupacji przez międzynarodową policję łamiących międzynarodową moralność.
17. USA w ścisłej kooperacji ze Zjednoczonymi Stanami Południowej Ameryki, Brytyjskiej Wspólnoty Narodów, USSR i Światowej Ligi Narodowości będą promowały i pomagały w unifikacji oddanych terytoriów i obszarów które są niepewnie podzielone w dobrze zorganizowane, demokratyczne i całkowicie zdemilitaryzowane federalne republiki, jak w przybliżeniu zaznaczono na mapie.
18. Obszary znane jako Holandia, Belgia, Luksemburg, Szwajcaria, Francja, Hiszpania, Portugalia, Korsyka i ostatecznie Italia wraz z Sardynią i Sycylią będą zunifikowane jako zdemilitaryzowane federalne "Zjednoczone Stany Europy".
19. Obszary znane jako Szwecja, Norwegia, Dania i wyspy Szpitzbergen zostaną zunifikowane jako zdemilitaryzowane federalne "Zjednoczone Stany Skandynawii".
20. Kontynent Afryki zostanie zreorganizowany i zunifikowany jako zdemilitaryzowana federalna "Unia Afrykańskich Republik".
21. Obszary znane jako Arabia Saudyjska, Syria, Lebanon, Irak, Hejas, Jemen, Aden i Oman, zostaną zunifikowane jako zdemilitaryzowana unia "Arabskich Federalnych Republik".
22. Obszary znane jako Indie łącznie z Afganistanem, Baluchistanem, Nepalem, Bhutanem i Burmą, zostaną zunifikowane jako zdemilitaryzowane "Federalne Republiki Indii".
23. Tereny znane jako Chiny, Mongolia, Tybet, Tailand, Malazia, Indochiny i Korea, zostaną zunifikowane jako zdemilitaryzowane, federalne "Zjednoczone Republiki Chin".
24. Obszary znane jako Grecja, Macedonia, Albania, Kreta, Dodecanese i przylegające wyspy na Morzu Egiejskim, zostaną zunifikowane jako zdemilitaryzowana "Federalna Republika Grecji".
25. Obszary znane jako Eire i Północna Irlandia, zostaną zunifikowane jako zdemilitaryzowana, niezależna republika "Eire". 26. Teren Ziemi Świętej starożytnych Hebrajczyków, obecnie znany jako Palestyna i Transjordania z przynależnymi regionami, jak zaznaczono na mapie, biorąc pod uwagę historię i bezwzględną potrzebę złagodzenia po-wojennego problemu uchodźców, zostanie zunifikowany jako zdemilitaryzowana, niezależna republika "Hebrewland".
27. Obszar znany jako Europejska Turcja przylegająca do Dardanele, Morza Marmora i Bosforu, biorąc pod uwagę realistyczną pokojową strategię, zostanie oddany pod połączoną kontrolę USSR i Turcji.
28. Teren znany jako Turcja będzie zdemilitaryzowaną, niezależną republiką "Turcja".
29. Wszystkie problemy wymiany i repatriacji populacji będą administrowane przez Światową Ligę Narodowości.
30. Kryminaliści i ich partnerzy winni tej ohydnej wojny zostaną osądzeni i niemożliwa do zapomnienia kara zostanie zastosowana.
31. Wszyscy obywatele japońscy i wszystkie osoby japońskiego pochodzenia o wątpliwej lojalności zostaną na stałe usunięte z Zachodniej Hemisfery, protektoratów USA i strategicznych wysp i ich własność skonfiskowana na rzecz po-wojennych potrzeb rekonstrukcji.
32. Wszyscy obywatele niemieccy i włoscy i wszystkie osoby pochodzenia niemieckiego i włoskiego znane jako wspomagające nazistowską i faszystowską ideologię zostaną potraktowane podobnie.
33. Niemiecka, włoska i japońska imigracja do Zachodniej Hemisfery, jej protektoratów i placówek na strategicznych wyspach będzie zatrzymana na czas nieokreślony.
34. Wszystkie osoby pochodzenia wschodnio-pruskiego i Rhineland zostaną przemieszczone do terytorialnych Niemiec i regionów na stałe zdeprusyfikowanych.
35. Wszystkie osoby pochodzenia niemieckiego, włoskiego i japońskiego zostaną na stałe usunięte z podbitych przez nich teraz terenów i ich mienie skonfiskowane na cele po-wojennej rekonstrukcji.
36. Ażeby oczyścić mieszkańców z pokonanych agresorów Osi zarażonych militarnym szowinizmem, dokonać usunięcia i zniszczenia ich potencjalnej militarnej organizacji, odzyskać ich zgromadzone grabieże i żeby re-edukować ich aby w końcu przyjąć ich do członkostwa rodziny narodów, teren Niemiec i Austrii, Italii i Japoni będzie hermetycznie i na nie określony czas w stanie kwarantanny i będzie administrowany przez powołanych gubernatorów pod nadzorem Światowej Ligi Narodowości.
37. Wszystkie zasoby, przemysłowe i ludzkiej pracy, na obszarach objętych kwarantanną będą użyte dla potrzeb odbudowy i rekonstrukcji.
38. Ażeby zredukować liczbową ilość narodów-agresorów, jako potencjalny element siły militarnej wypracowana będzie i zastosowana Polityka Kontroli Populacji na terenach objętych kwarantanną. 39. W Nowym Światowym Moralnym Porządku, który pragniemy ustanowić, ponad zasadniczą polityczną wolnością następujące podstawowe ekonomiczne zmiany są niezbędne:
(a) Nacjonalizacja wszystkich naturalnych bogactw i sprawiedliwa ich dystrybucja do wszystkich narodów na świecie.
(b) Nacjonalizacja międzynarodowych banków, zagranicznych inwestycji, kolei i elektrowni - wszędzie na świacie.
(c) Nacjonalizacja produkcji uzbrojenia we wszystkich istniejących militarnych potęgach.
(d) Kontrola federalna handlu zagranicznego i transportu.
(e) Ustanowienie światowego systemu monetarnego.
(f) Ograniczenie w skali światowej stopy podatkowej do maksimum 2%.
40. Ażeby zachować zwycięstwo i przewodnictwo naszego zjednoczonego wysiłku, którego celem jest nie zemsta i eksploatacja lecz wolność i bezpieczeństwo wszystkich nacji dla pokojowego postępu, zjednoczone "Najwyższe Dowództwo Wojny Narodów Zjednoczonych" będzie ustanowione na końcu obecnej wojny, które zostanie przetransformowane na stałe w "Najwyższą Wojskową i Ekonomiczną Radę" współdziałającą ze "Światową Ligą Narodowości" w po-wojennej rekonstrukcji i zapewnieniu pokoju.
41. "Najwyższa Wojskowa i Ekonomiczna Rada" powoła Gubernatorów do administracji terenów objętych kwarantanną aż do czasu warunkowego zwolnienia. Dla tego celowego początku musimy walczyć aż do absolutnego zwycięstwa.

[Koniec.] Przekład z j. angielskiego, Wojciech Właźliński
---------------------------------------------------------

Czterdziesto-jedno-punktowy, oryginalny program z mapy Maurice Gomberg - POST-WAR NEW WORLD MAP.

OUR POLICY SHALL BE THIS:
1. We, the USA, in cooperation with our allies, for reasons of our national safety and in the interests of international morality, are determined to crush and completely destroy, the military power of the Axis aggressors and their satellites regardless of cost, effort and time necessary to accomplish this task.
2. The old world order of colonial oppression, exploitation of dominions. rival imperialisms and mercenary ba1ance of power diplomacy; of majesties, dictators, privileged minorities, plutocratic monopolists and similar social parasites; the corrupted order responsible for the present world cataclysm, endangering our national safety and peaceful progress, shall never rise again.
3. A New World Moral Order for permanent peace and freedom shall be established at the successful conclusion of the present war.
4. For reasons of history, economic structure, favoralble geography and the welfare of mankind, the USA must, altruistically, assume the leadership of the newly established, democratic world order.
5. To reduce the burden and criminal waste of armaments expenditures everywhere in the world, the USA, with the cooperation of Latin- America, the British Commonwealth of Nations, and the USSR shall undertake to guarantee peace to the nations which will be permanently disarmed and demilitarized after the conclusion of the present war.
06. In order to be able, in fullfillment of our obligations, to effectively prevent the possibility of a recurrence of another world cataclysm, the invincilbility of the USA as a military, naval and air power, shall be the major prerequisite.
7. For realistic consideratons of strategy and our invulnerability, it is imperative that the USA shall obtain relinquishment of controls of their possessions from all foreign Powers in the entire Western Hemisphere, its surroiunding waters and strategic island outposts as outlined on accompanying map.
8. For considerations of hemispheric defense and in the spirit and tradition of the new Monroe Doctrine of hemispheric solidarity and the „Good Neighbor” policy, the USA, with the consent of the Latin-American Republics, shall obtain control and protectorate rights of the relinquished territories.
9. To strengthen our position in the Caribbean area which is of obvious importance to hemispheric defense, all possible inducements shall be offered to our neighbors of Central America and the West Indies to facilitate their entrance as equal states of the USA as outlined on map.
10. To fortify the politico-economic unity of the Western Hemisphere, the USA shall ‘promote and assist the unification of South America into a well organized, democratic, federated „United States of South America”.
11. The liberated British, French and Netherlands Guianas shall be reorganized as one state ,of the U.S.S.A.
12. All Powers shall reliquish their controls of their colonial, mandate and strategic island possessions everywhere in the world.
13. The British Commonwealth of Nations, the second military and naval Power of importance cooperating in a binding compact with the USA as a Power for freedom, shall retain and acquire control of such territories, peace-security bases and strategic island outposts essential for the maintenance of world peace and freedom of the seas as outlined on map.
14. The USSR, the third military Power of importance cooperating with the USA as a Power for freedom and the maintenance of world peace, shall acquire control of the liberated, disorganized adjacent areas and those of Germany-Austria to be reeducared and eventuaIly incoriporated as equal republics of the USSR, as approximately outlined on map.
15. A World League of Nationalities with arbitration and supervision powers shall be organized.
16. A World Court with punitive powers of absolute boycott, quarantine blockade and occupation by international police, against lawbreakers of international morality shall be organized.
17. The USA, with the close cooperation of the United States of South America, the British Commonweaith of Nations, the USSR and the World League of Nationalities, shall promote and assist in the unification of the relinquished territories and the areas at present unsoundly divided into well organized, democratic and absolutely demilitarized federated republics as approximately outlined on map.
18. The areas known as Netherlands, Belgium, Luxemburg, Switzerland, France, Spain, Portugal, the ls1and of Corsica, and eventually Italy and the islands of Sardinia and Sicily shall be unified as a demilitarized, federated „United States of Europe”.
19. T,he areas known as Sweden, Norway, Denmark and the Spitsbergen islands shall be unified as a demilitarized, federated „United States ot Scandinavia”.
20. The continent of Africa shall be reorganized and unified as a demilitarized federated „Union of African Repulblics”.
21. The areas known as Saudi Arabia, Syria, Lebanon, Iraq, Hejas, Yemen, Aden and Oman, shall be unified as a demiliterized union of „ Arabian Federated Republics.”
22. The areas known as India, including Afghanistan, Baluchistan, Nepal, Bhutan and Burma shall be unified as a demilitarized „Federated Republics of India”.
23. The areas known as China, Inner Mongolia, Tibet, Thailand, Malaya, Indo-China and Korea, shall be unified as a demilitarized, federated „United Republics of China”.
24. The areas known as Greece, Macedonia, Albania, Crete, Dodecanese and adjacent islands in the Aegean Sea shall be unified as a demilitarized „Federated Republic of Greece”.
25. The areas known as Eire and Nothern Ireland shall be unified as a demilitarized independent republic of „Eire”.
26. The area of the Holy Land of the ancient Hebrews, at present known as Palestine and Trans-Jordan, and the adjacent requisite regions as outlined on map, for considerations of history and the imperative necessity to alleviate a post-war refugee problem, shall be unified as a demilitarized independent republic of „Hebrewland”.
27. The area known as European Turkey, adjacent to the Dardanelles, sea of Marmora and Bosphorus, for considerations of realistic peace strategy shall be placed under joint control of USSR and Turkey.
28. The area known as Turkey shall be a demilitarized independent republic of „Turkey”.
29. All problems of exchange, transfer and repatriation of populations shall be administered by the World League of Nationalities.
30. The criminal perpetrators and their partners in guilt of this hideous war shall be brought to justice and unforgetable punishment administered.
31. All subjects of Japan and all persons of Japanese origin of doubtful loyalty shll be permanently expelled from the entire Western Hemisphere, U SA protectorates and strategic island outposts and their property confiscated for post-war reconstruction needs.
32. All subjects of Germany and Italy and all persons of German and Italian origin known as active supporters of nazi and fascist ideologies shall be treated similarly.
33. German, Italian and Japanese immigration to the Western Hemisphere, its protectorates and is1and outposts shall be indefinitely stopped.
34. All persons of German origin in East Prussia and the Rhineland shall be transferred to inner Germany  and the regions permanently de-Prussianized.
35. All persons of German, Italian and Japanese origin shall be permanently expelled from their now conquered territories and their property confiscated for post-war reconstruction needs.
36. To cleanse the .populations of the defeated Axis aggressors of the intoxication of military chauvinism; to effectuate the removal and destruction of their potential military establishments; to recover the accumulated loot and to re-educate them for their eventual membership in the Family of Nations, the areas of Germany-Austria, Italy and Japan shall be hermetically and indefinitely quarantined and administered by appointed Governors subject to supervision by the World League of Nationalities.
37. All resources, industrial and 1abor capacity of the quarantined areas shall be employed for the post-war restoration and reconstruction needs.
38. To reduce the numerical power of the aggressor nations, as a potential military advantage, a Population Control Policy shall be elaborated and applied in the quarantined areas.
39. In the New World Moral Order which we seek to estalblish, besides the essential political freedom, the fo1lowing fundamental economic changes are imperative:
(a) Nationalization of all natural resources and equitable distribution of same to all nations everywhere in the world;
(b) Nationalization of international banking, foreign investments, railroads and power plants - everywhere in the world;
(c) Nationalization of an armaments producing establishments by all remafning military powers;
(d) Federal controll of foreign commerce and shipping;
(e) The establishment of a world common monetary system;
(f) World-wide limitations of interest rates to maximum of two percent.
40. To retain the victory and leadership of our united democratic effort - the aim of which is not vengeance or exploitation, but freedom and security to all nations for peaceful progress - the unified „Supreme War Command of the United Nations” at the conclusion of the present war, shall be reorganized and transformed into a permanent „Supreme Military and Economic Council” collaborating with the „World League of Nationalities” in post-war reconstruction and to enforce world peace.
41. The „Supreme Military and Economic Council” shall appoint the Governors to administer the quarantined areas until their eventual parole. For this purposeful beginning we must fight until absolute victory.

Źródło: http://netpol.interaccess.com/POLISH/historia/41pkt.html


DEPARTMENT OF STATE PUBLICATION, 7277

Poniższy dokument został wydany w czasie administracji Kennedego. Prezentuje on program, który jest rozwinięciem i uaktualnieniem czterdziestojednopunktowego programu który przedstawiłem w związku z mapą Gomberga który został zdefiniowany jeszcze przed przystąpieniem USA do II Wojny Światowej.
Program referuje proces rozbrojenia wszystkich suwerennych państw przy równoczesnym budowaniu militarnej potęgi Narodów Zjednoczonych (UN) Jest to program likwidowania suwerenności, wolności, znaczenia konstytucji, także Konstytucji USA i budowania światowego rządu.
Realizowanie programu tworzenia jednego światowego rządu jest zaprzeczeniem "Chronić, zabezpieczać, i bronić Konstytucję USA" (Art. II, Sec 1., U.S. Constitution ) Jest wiec to zwykła zdrada o kolosalnym wymiarze. Najbardziej zatrważającym jest to, że jest to długo planowy terminarz zadań wielu byłych i aktualnych przywódców, zarówno Demokratów jak i Republikanów, łącznie z prezydentami i ich gabinetami, Kongresmenami i Senatorami z których wielu jest członkami CFR i TC.. (Council of Foreign Relations. Trilateral Commission.)
Charakterystycznym jest także to, że zarówno w tym dokumencie jak i innych nie ma nazwy U.S.A. Zastąpiono ją U.S.

Ile bomb posypało się od tego czasu. Izrael, Jugosławia, Afganistan, to tylko przykłady. Dalsze ogniska zapalne są pieczołowicie podtrzymywane. Kolosalne uzbrojenie Izraela we wszystkie wymieniane bronie w czasie wprowadzania programu rozbrojenia (i konsekwencje zbrojenia państwa Izrael) jest dowodem zwodniczej idei tego programu i jej zaprzeczeniem. Stanowi jednak element budowania światowego rządu na wzór byłego ZSRR co napawa uzasadnionym i poważnym lękiem.

Dokument poniższy znajduje się w bibliotekach które są depozytoriami rządowych publikacji USA.

Wojciech Właźliński

Program Stanów Zjednoczonych ogólnego i całkowitego rozbrojenia w warunkach pokojowego świata.
Departament Stanu U.S.
Sierpień 1961.

Wyzwolenie się z wojen
Program Stanów Zjednoczonych generalnego i całkowitego rozbrojenia w pokojowym świecie.

U.S. DEPARTMENT OF STATE

DEPARTMENT OF STATE PUBLICATION, 7277
Disarmament Series 5
Released September 1961

Office of Public Services BUREAU OF PUBLIC AFFAIRS

Wprowadzenie.

Szybki rozwój nowoczesnych broni w świecie podzielonym poważnymi ideologicznymi różnicami spowodował kryzys w ludzkiej historii. W celu przezwyciężenia niebezpieczeństwa nuklearnej wojny, która zagraża ludzkości, Stany Zjednoczone przedstawiły na Szesnastym Ogólnym Zgromadzeniu Narodów Zjednoczonych (the Sixteenth General Assembly of the United Nations) program generalnego i całkowitego rozbrojenia w pokojowym świecie.

Ten program prezentuje proces stopniowej redukcji możliwości prowadzenia wojny miedzy narodami z równoczesnym wzmocnieniem międzynarodowych instytucji w celu rozstrzygania dysput i utrzymywania pokoju. Program ten przedstawia serie ogólnych środków , które mogą i powinny być przedsięwzięte aby stworzyć świat w którym nie będzie wojen i zaistnieje bezpieczeństwo dla wszystkich państw. Oparty jest on na trzech zasadach uważanych za podstawowe dla uzyskania praktycznego postępu w procesie rozbrojenia.

Pierwsze, akcja rozbrajania musi być natychmiastowa:
Intensywny i nieprzerwany wysiłek musi być podjęty w celu osiągnięcia celu jakim jest rozbrojenie. Jest ważnym aby wprowadzić w życie określone środki najwcześniej jak tylko to jest możliwe. Drugie, wszystkie rozbrojeniowe zobowiązania musza być przedmiotem efektywnej międzynarodowej kontroli:
Organizacja kontroli musi mieć odpowiednie zaplecze personalne, techniczne i musi ją cechować efektywność aby ograniczenia lub redukcje miały miejsce tak jak uzgodniono. Musi także być w stanie zaświadczyć wszystkim państwom, że utrzymane siły i uzbrojenie nie przekraczają dozwolonego poziomu w każdym etapie procesu rozbrojeniowego.

Trzecie, odpowiednia maszyneria sił pokojowych musi być ustanowiona: nierozdzielnym jest stosunek pomiędzy redukowaniem narodowego uzbrojenia z jednej strony a rozbudowywaniem międzynarodowej maszynerii sił i instytucji pokojowych z drugiej. Narody nie zarzucą swoich środków samoobrony bez innego środka ochrony ich uzasadnionych interesów. Może to być osiągnięte tylko przez stopniowe wzmacnianie międzynarodowych instytucji Narodów Zjednoczonych i tworzenie sil pokojowych U.N. dla zapewnienia pokoju w czasie kiedy postępuje proces rozbrojeniowy.

Poniżej znajduje się zsumowanie głównych klauzul Programu U.S. generalnego i całkowitego rozbrojenia w pokojowym świecie. Pełen tekst programu jest zawarty w dodatku do tego szkicu.

WYZWOLENIE SIĘ Z WOJEN
PROGRAM STANÓW ZJEDNOCZONYCH GENERALNEGO I CAŁKOWITEGO ROZBROJENIA W POKOJOWYM ŚWIECIE.

ZSUMOWANIE
DĄŻENIA I CELE ROZBROJENIA

Całościowym celem Stanów Zjednoczonych jest wolny, bezpieczny i pokojowy świat niezależnych państw stosujących się do powszechnych standardów sprawiedliwości i międzynarodowych zasad i podporządkowujących używanie siły zasadom prawa; świat który osiągnął ogólne i całkowite rozbrojenie pod efektywną międzynarodową kontrolą; świat w którym dostosowanie się do zmian ma miejsce według pryncypiów ustalonych przez Zjednoczone Narody.
Ażeby można było osiągnąć powyższy cel, program ten przedstawia następujące określone kierunki w których narody powinny zmierzać i skoncentrować swoje wysiłki:
Rozwiązać wszystkie narodowe wojskowe siły i zabronić ich rekonstrukcji w jakiejkolwiek formie poza taką, która jest potrzebna dla zabezpieczenia wewnętrznego porządku i wkładu dla Sił Pokojowych Narodów Zjednoczonych;
Wyeliminować z narodowego arsenału całego uzbrojenia, włącznie z bronią masowego rażenia i środków jej przenoszenia, poza tymi które są wymagane do użytku przez Siły Pokojowe Narodów Zjednoczonych i do zapewnienia wewnętrznego porządku;
Ustanowić efektywne środków dla zapewnienia wprowadzania międzynarodowych zobowiązań, rozstrzygania dysput i zapewnienia pokoju według pryncypiów Narodów Zjednoczonych; ustanowić i efektywne operować Międzynarodową Organizacją Rozbrojeniową w granicach ustalonych przez Narody Zjednoczone aby zapewnić przez cały czas stosowanie się do wypełniania rozbrojeniowych zobowiązań.

ZADANIA NEGOCJUJĄCYCH PAŃSTW

Oczekuje się od negocjujących państw aby program został rozwinięty do detalicznego planu ogólnego i całkowitego rozbrojenia i kontynuowania wysiłku nieprzerwanie aż do zrealizowania całego programu. Do tego momentu powinni oni dążyć do jak najszerszej płaszczyzny porozumienia w jak najszybszym czasie. Równocześnie, bez uprzedzeń co do programu rozbrojenia, powinni znaleźć porozumienie co do natychmiastowych środków, które wniosą wkład w ustanowienie wspólnego bezpieczeństwa narodów i ułatwią sformułowanie składowej części totalnego programu.

PRYNCYPIA ZARZĄDZANIA

Program wysuwa serię generalnych pryncypiów dla ukierunkowania negocjacji. Stanowią one jasno że: W miarę jak państwa zrzekają się swojej broni, Narody Zjednoczone muszą być stopniowo wzmacniane w celu poprawiania ich (U.N. - ww) zdolności zapewnienia międzynarodowego bezpieczeństwa i pokojowego rozwiązywania dysput. Wszystkie środki i stopnie realizacji powinny być wykonane w określonym czasie z przejściem z jednego stopnia do następnego jak tylko wszystkie środki poprzedzającego stopnia zostaną wykonane i sprawdzone i jak tylko zostaną ustalone i sprawdzone potrzebne środki do zastosowania w następnym stopniu.

Inspekcja i sprawdzenie musi zapewnić zarówno, że narody wykonują programowe ograniczenia i redukcje, oraz, że nie zachowują militarnych sił i uzbrojenia powyżej dozwolonych w poszczególnych stopniach procesu rozbrojeniowego. Rozbrajanie musi nastąpić w taki sposób aby nie narażać bezpieczeństwa jakiegokolwiek państwa

STOPNIE ROZBRAJANIA

Program podaje trzy stopnie rozbrajania do wypełnienia z równoczesnym wzmacnianiem międzynarodowych instytucji.

STOPIEŃ PIERWSZY

Pierwszy stopień zawiera środki które mogłyby znacznie zredukować zdolność narodów do wywołania agresywnej wojny.
Wprowadzenie tego stopnia może znaczyć że:
Groźba nuklearnej wojny mogłaby być zredukowana:
Wszystkie państwa powinny zastosować się do traktatu efektywnie zabraniającego testowanie broni nuklearnych.
Produkcja rozszczepialnych materiałów do produkcji broni może być wstrzymana i materiał wyprodukowany w przeszłości mogłaby być użyta do nie militarnego użytku.
Państwa posiadające broń nuklearną nie oddawałyby jej do użytku żadnym państwom które jej nie posiadają i nie przekazałyby informacji i materiału do jej produkcji.
Państwa które nie posiadają broni nuklearnej nie produkowałyby jej i nie usiłowałyby uzyskać dostępu do korzystania z broni, która należy do innych państw.
Komisja Ekspertów zostałaby ustanowiona w celu przedstawienia możliwości i sposobów sprawdzania redukcji i w końcu wyeliminowania nagromadzonej broni nuklearnej.
Strategiczne środki przenoszenia byłyby zredukowane:
Strategiczne środki specyficznej kategorii przenoszenia nuklearnej broni i broń przeciwko tym środkom zredukowana mogłaby być do uzgodnionego poziomu w równorzędnych i zbalansowanych stopniach. Ich produkcja byłaby zredukowana lub wstrzymana.
Uzbrojenie i siły zbrojne byłyby zredukowane:
Siły zbrojne Stanów Zjednoczonych i Z.S.R.R. mogłyby być ograniczone do 2.1 miliona ( z odpowiednim poziomem nie przekraczającym tej ilości dla innych militarnie znaczących państw.); poziom uzbrojenia byłby odpowiednio zredukowany i jego produkcja ograniczona.
Komisja Ekspertów byłaby ustanowiona dla badania i raportowania na temat możliwości i sposobów sprawdzalnego zredukowania i w końcu wyeliminowania całej broni chemicznej, biologicznej i radiologicznej.
Pokojowe wykorzystanie przestworzy byłoby propagowane:
Umieszczanie na orbicie lub stacjonarnie w przestrzeni broni zdolnej powodować masową destrukcję byłoby zabronione.
Państwa zawiadamiałyby o wystrzeleniu kosmicznego nośnika lub pocisku.
Siły Pokojowe Narodów Zjednoczonych byłyby wzmocnione:
Powzięte byłyby środki w celu ustanowienia i umocnienia ustaleń arbitrażowych dla rozwinięcia międzynarodowego prawa i ustanowienia, w drugim stopniu, stałych Sił Pokojowych Narodów Zjednoczonych.
Międzynarodowa Organizacja Rozbrojeniowa byłaby powołana dla efektywnego weryfikowania realizacji programu rozbrojenia:
Jej funkcje byłyby poszerzane w miarę procesu rozbrajania.
Zaświadczałaby wszystkim państwom, że uzgodnione redukcje maja miejsce i że pozostałe siły nie przekraczają dozwolonego poziomu.
Postanawiałaby o przejściu z jednego stopnia do następnego.
Państwa byłyby zobowiązane do realizowania innych środków dla łagodzenia międzynarodowych napięć i zabezpieczać przed wypadkami, pomyłkami i niespodziewanymi atakami:
Państwa byłyby zobowiązane do powstrzymywania się od gróźb i użycia jakichkolwiek rodzajów sił zbrojnych, niezgodnie z pryncypiami Narodów Zjednoczonych, wynajmowania i pośredniej agresji i akcji wywrotowej przeciwko jakiemukolwiek krajowi.
Grupa Narodów Zjednoczonych obserwująca pokój byłaby do dyspozycji w celu badania jakiejkolwiek sytuacji, która mogłaby być zagrożeniem dla pokoju.
Państwa byłyby zobowiązane do zawiadomienia o dużych militarnych ruchach, które mogłyby spowodować alarm. Punkty obserwacyjne mogłyby być ustanowione w celu monitorowania ruchów militarnych sił.

STOPIEŃ DRUGI

Stopień drugi zawiera serię środków, które mogłyby urealnić świat w którym nie byłoby wojen. Wprowadzenie wszystkich środków w stopniu drugim znaczyłoby:
Dalsze istotne zredukowanie sił zbrojnych, uzbrojenia i militarnej struktury państw włącznie ze strategicznymi środkami przenoszenia broni jądrowej i jej środków przeciwdziałania.
Dalszy rozwój metod pokojowego rozstrzygania dysput w ramach Narodów Zjednoczonych.
Ustanowienie trwałych międzynarodowych sił pokojowych w ramach Narodów Zjednoczonych.
W zależności od wyników pracy Komisji Ekspertów, wstrzymanie produkcji broni chemicznej, bakteriologicznej i radiologicznej i zredukowanie istniejącego już zapasu lub przestawienie go do pokojowego użytku.
W zależności od wyników pracy Komisji Ekspertów, zredukowanie ilości zgromadzonej broni nuklearnej.
Rozmontowanie lub przestawienie do pokojowego użytku określonych baz wojskowych i urządzeń gdziekolwiek one znajdują się, oraz wzmocnienie i powiększenie Międzynarodowej Organizacji Rozbrojeniowej w celu umożliwienia weryfikacji wykonania celów w stopniu drugim i określenia przejścia do stopnia trzeciego.

STOPIEŃ TRZECI

W trzecim stopniu programu, państwa świata, budując na bazie i pewności zdobytej we wprowadzaniu środków w pierwszych dwóch stopniach mogłyby podążać w kierunku celu świata w którym:
Państwa utrzymywałyby tylko te siły, nie-nuklearną broń i organizację, które potrzebne są do utrzymania wewnętrznego porządku. Wspomagałyby także i dostarczałyby określoną ilość wojska dla Sił Pokojowych Narodów Zjednoczonych.
Siły Pokojowe Narodów Zjednoczonych, wyposażone w uzgodniony typ i ilość uzbrojenia byłyby całkowicie funkcjonalne.
Produkcja zbrojeniowa byłaby zabroniona z wyjątkiem tej, której typ i ilość została uzgodniona dla użytku Sił Pokojowych Narodów Zjednoczonych i dla utrzymania wewnętrznego Porządku.
Zdolność utrzymywania pokoju przez Siły Pokojowe Narodów Zjednoczonych byłaby wystarczająco silna i zobowiązania wszystkich państw sięgałyby wystarczająco głęboko ażeby zapewnić pokój i sprawiedliwość w rozstrzyganiu dysput w rozbrojonym świecie.

U.S. GOVERNMENT PRINTING OFFICE: 1961 O 609147

Tłumaczenie: Wojciech Właźliński

--------------

DEKLARACJA ROZBROJENIOWA
PROGRAM STANÓW ZJEDNOCZONYCH OGÓLNEGO I CAŁKOWITEGO ROZBROJENIA W POKOJOWYM ŚWIECIE
[Treść dodatku jest tylko nieco szersza od tego co powyżej i znacznie szersza w określeniu Międzynarodowej Organizacji Rozbrojeniowej.]

Treść w oryginale, łącznie z dodatkiem, poniżej.

The United States Program for General and Complete Disarmament in a Peaceful World
U.S. Department of State
September 1961

Freedom From War
The United States Program for General and Complete Disarmament in a Peaceful World

U.S. DEPARTMENT OF STATE

DEPARTMENT OF STATE PUBLICATION 7277
Disarmament Series 5
Released September 1961

Office of Public Services
BUREAU OF PUBLIC AFFAIRS

INTRODUCTION

The revolutionary development of modern weapons within a world divided by serious ideological differences has produced a crisis in human history. In order to overcome the danger of nuclear war now confronting mankind, the United States has introduced at the Sixteenth General Assembly of the United Nations a Program for General and Complete Disarmament in a Peaceful World.

This new program provides for the progressive reduction of the war-making capabilities of nations and the simultaneous strengthening of international institutions to settle disputes and maintain the peace. It sets forth a series of comprehensive measures which can and should be taken in order to bring about a world in which there will be freedom from war and security for all states. It is based on three principles deemed essential to the achievement of practical progress in the disarmament field:

First, there must be immediate disarmament action:

A strenuous and uninterrupted effort must be made toward the goal of general and complete disarmament; at the same time, it is important that specific measures be put into effect as soon as possible. Second, all disarmament obligations must be subject to effective international controls:

The control organization must have the manpower, facilities, and effectiveness to assure that limitations or reductions take place as agreed. It must also be able to certify to all states that retained forces and armaments do not exceed those permitted at any stage of the disarmament process.

Third, adequate peace-keeping machinery must be established: There is an inseparable relationship between the scaling down of national armaments on the one hand and the building up of international peace-keeping machinery and institutions on the other. Nations are unlikely to shed their means of self-protection in the absence of alternative ways to safeguard their legitimate interests. This can only be achieved through the progressive strengthening of international institutions under the United Nations and by creating a United Nations Peace Force to enforce the peace as the disarmament process proceeds.

There follows a summary of the principal provisions of the United States Program for General and Complete Disarmament in a Peaceful World. The full text of the program is contained in an appendix to this pamphlet.

FREEDOM FROM WAR
THE UNITED STATES PROGRAM FOR GENERAL AND COMPLETE DISARMAMENT IN A PEACEFUL WORLD
SUMMARY

DISARMAMENT GOAL AND OBJECTIVES

The over-all goal of the United States is a free, secure, and peaceful world of independent states adhering to common standards of justice and international conduct and subjecting the use of force to the rule of law; a world which has achieved general and complete disarmament under effective international control; and a world in which adjustment to change takes place in accordance with the principles of the United Nations.

In order to make possible the achievement of that goal, the program sets forth the following specific objectives toward which nations should direct their efforts:

The disbanding of all national armed forces and the prohibition of their reestablishment in any form whatsoever other than those required to preserve internal order and for contributions to a United Nations Peace Force;

The elimination from national arsenals of all armaments, including all weapons of mass destruction and the means for their delivery, other than those required for a United Nations Peace Force and for maintaining internal order;

The institution of effective means for the enforcement of international agreements, for the settlement of disputes, and for the maintenance of peace in accordance with the principles of the United Nations; The establishment and effective operation of an International Disarmament Organization within the framework of the United Nations to insure compliance at all times with all disarmament obligations.

TASK OF NEGOTIATING STATES

The negotiating states are called upon to develop the program into a detailed plan for general and complete disarmament and to continue their efforts without interruption until the whole program has been achieved. To this end, they are to seek the widest possible area of agreement at the earliest possible date. At the same time, and without prejudice to progress on the disarmament program, they are to seek agreement on those immediate measures that would contribute to the common security of nations and that could facilitate and form part of the total program.

GOVERNING PRINCIPLES

The program sets forth a series of general principles to guide the negotiating states in their work. These make clear that:

As states relinquish their arms, the United Nations must be progressively strengthened in order to improve its capacity to assure international security and the peaceful settlement of disputes; Disarmament must proceed as rapidly as possible, until it is completed, in stages containing balanced, phased, and safeguarded measures; Each measure and stage should be carried out in an agreed period of time, with transition from one stage to the next to take place as soon as all measures in the preceding stage have been carried out and verified and as soon as necessary arrangements for verification of the next stage have been made;

Inspection and verification must establish both that nations carry out scheduled limitations or reductions and that they do not retain armed forces and armaments in excess of those permitted at any stage of the disarmament process; and Disarmament must take place in a manner that will not affect adversely the security of any state.

DISARMAMENT STAGES

The program provides for progressive disarmament steps to take place in three stages and for the simultaneous strengthening of international institutions.

FIRST STAGE
The first stage contains measures which would significantly reduce the capabilities of nations to wage aggressive war. Implementation of this stage would mean that:

The nuclear threat would be reduced:

All states would have adhered to a treaty effectively prohibiting the testing of nuclear weapons. The production of fissionable materials for use in weapons would be stopped and quantities of such materials from past production would be converted to non-weapons uses.

States owning nuclear weapons would not relinquish control of such weapons to any nation not owning them and would not transmit to any such nation information or material necessary for their manufacture.

States not owning nuclear weapons would not manufacture them or attempt to obtain control of such weapons belonging to other states.

A Commission of Experts would be established to report on the feasibility and means for the verified reduction and eventual elimination of nuclear weapons stockpiles.

Strategic delivery vehicles would be reduced:

Strategic nuclear weapons delivery vehicles of specified categories and weapons designed to counter such vehicles would be reduced to agreed levels by equitable and balanced steps; their production would be discontinued or limited; their testing would be limited or halted.

Arms and armed forces would be reduced:

The armed forces of the United States and the Soviet Union would be limited to 2.1 million men each (with appropriate levels not exceeding that amount for other militarily significant states); levels of armaments would be correspondingly reduced and their production would be limited.

An Experts Commission would be established to examine and report on the feasibility and means of accomplishing verifiable reduction and eventual elimination of all chemical, biological and radiological weapons.

Peaceful use of outer space would be promoted:

The placing in orbit or stationing in outer space of weapons capable of producing mass destruction would be prohibited.

States would give advance notification of space vehicle and missile launchings.

U.N. peace-keeping powers would be strengthened:

Measures would be taken to develop and strengthen United Nations arrangements for arbitration, for the development of international law, and for the establishment in Stage II of a permanent U.N. Peace Force.

An International Disarmament Organization would be established for effective verification of the disarmament program:

Its functions would be expanded progressively as disarmament proceeds.

It would certify to all states that agreed reductions have taken place and that retained forces and armaments do not exceed permitted levels.

It would determine the transition from one stage to the next.

States would be committed to other measures to reduce international tension and to protect against the chance of war by accident, miscalculation, or surprise attack:

States would be committed to refrain from the threat or use of any type of armed force contrary to the principles of the U.N. Charter and to refrain from indirect aggression and subversion against any country.

A U.N. peace observation group would be available to investigate any situation which might constitute a threat to or breach of the peace.

States would be committed to give advance notice of major military movements which might cause alarm; observation posts would be established to report on concentrations and movements of military forces.

SECOND STAGE
The second stage contains a series of measures which would bring within sight a world in which there would be freedom from war. Implementation of all measures in the second stage would mean:

Further substantial reductions in the armed forces, armaments, and military establishments of states, including strategic nuclear weapons delivery vehicles and countering weapons;

Further development of methods for the peaceful settlement of disputes under the United Nations;

Establishment of a permanent international peace force within the United Nations;

Depending on the findings of an Experts Commission, a halt in the production of chemical, bacteriological and radiological weapons and a reduction of existing stocks or their conversion to peaceful uses; On the basis of the findings of an Experts Commission, a reduction of stocks of nuclear weapons;

The dismantling or the conversion to peaceful uses of certain military bases and facilities wherever located; and The strengthening and enlargement of the International Disarmament Organization to enable it to verify the steps taken in Stage II and to determine the transition to Stage III

THIRD STAGE
During the third stage of the program, the states of the world, building on the experience and confidence gained in successfully implementing the measures of the first two stages, would take final steps toward the goal of a world in which:

States would retain only those forces, non-nuclear armaments, and establishments required for the purpose of maintaining internal order; they would also support and provide agreed manpower for a U.N. Peace Force.

The U.N. Peace Force, equipped with agreed types and quantities of armaments, would be fully functioning.

The manufacture of armaments would be prohibited except for those of agreed types and quantities to be used by the U.N. Peace Force and those required to maintain internal order. All other armaments would be destroyed or converted to peaceful purposes.

The peace-keeping capabilities of the United Nations would be sufficiently strong and the obligations of all states under such arrangements sufficiently far-reaching as to assure peace and the just settlement of differences in a disarmed world.

Appendix
DECLARATION ON DISARMAMENT
THE UNITED STATES PROGRAM FOR GENERAL AND COMPLETE DISARMAMENT IN A PEACEFUL WORLD

The Nations of the world.

Conscious of the crisis in human history produced by the revolutionary development of modern weapons within a world divided by serious ideological differences;

Determined to save present and succeeding generations from the scourge of war and the dangers and burdens of the arms race and to create conditions in which all peoples can strive freely and peacefully to fulfill their basic aspirations;

Declare their goal to be: A free, secure, and peaceful world of independent states adhering to common standards of justice and international conduct and subjecting the use of force to the rule of law; a world where adjustment to change takes place in accordance with the principles of the United Nations; a world where there shall be a permanent state of general and complete disarmament under effective international control and where the resources of nations shall be devoted to man's material, cultural, and spiritual advance;

Set forth as the objectives of a program of general and complete disarmament in a peaceful world:

(a) The disbanding of all national armed forces and the prohibition of their reestablishment in any form whatsoever other than those required to preserve internal order and for contributions to a United Nations Peace Force;
(b) The elimination from national arsenals of all armaments, including all weapons of mass destruction and the means for their delivery, other than those required for a United Nations Peace Force and for maintaining internal order;
(c) The establishment and effective operation of an International Disarmament Organization within the framework of the United Nations to ensure compliance at all times with all disarmament obligations;
(d) The institution of effective means for the enforcement of international agreements, for the settlement of disputes, and for the maintenance of peace in accordance with the principles of the United Nations.

Call on the negotiating states:

(a) To develop the outline program set forth below into an agreed plan for general and complete disarmament and to continue their efforts without interruption until the whole program has been achieved;
(b) To this end to seek to attain the widest possible area of agreement at the earliest possible date;
(c) Also to seek - without prejudice to progress on the disarmament program - agreement on those immediate measures that would contribute to the common security of nations and that could facilitate and form a part of that program.

Affirm that disarmament negotiations should be guided by the following principles:

(a) Disarmament shall take place as rapidly as possible until it is completed in stages containing balanced, phased and safeguarded measures, with each measure and stage to be carried out in an agreed period of time.
(b) Compliance with all disarmament obligations shall be effectively verified from their entry into force. Verification arrangements shall be instituted progressively and in such a manner as to verify not only that agreed limitations or reductions take place but also that retained armed forces and armaments do not exceed agreed levels at any stage.
(c) Disarmament shall take place in a manner that will not affect adversely the security of any state, whether or not a party to an international agreement or treaty.
(d) As states relinquish their arms, the United Nations shall be progressively strengthened in order to improve its capacity to assure international security and the peaceful settlement of differences as well as to facilitate the development of international cooperation in common tasks for the benefit of mankind.
(e) Transition from one stage of disarmament to the next shall take place as soon as all the measures in the preceding stage have been carried out and effective verification is continuing and as soon as the arrangements that have been agreed to be necessary for the next stage have been instituted.
Agree upon the following outline program for achieving general and complete disarmament:

STAGE I
A. To Establish an International Disarmament Organization:
(a) An International Disarmament Organization (IDO) shall be established within the framework of the United Nations upon entry into force of the agreement. Its functions shall be expanded progressively as required for the effective verification of the disarmament program.
(b) The IDO shall have:
(1) a General Conference of all the parties;
(2) a Commission consisting of representatives of all the major powers as permanent members and certain other states on a rotating basis; and
(3) an Administrator who will administer the Organization subject to the direction of the Commission and who will have the authority, staff, and finances adequate to assure effective impartial implementation of the functions of the Organization.
(c) The IDO shall:
(1) ensure compliance with the obligations undertaken by verifying the execution of measures agreed upon;
(2) assist the states in developing the details of agreed further verification and disarmament measures;
(3) provide for the establishment of such bodies as may be necessary for working out the details of further measures provided for in the program and for such other expert study groups as may be required to give continuous study to the problems of disarmament;
(4) receive reports on the progress of disarmament and verification arrangements and determine the transition from one stage to the next.

B. To Reduce Armed Forces and Armaments:
(a) Force levels shall be limited to 2.1 million each for the U.S. and U.S.S.R. and to appropriate levels not exceeding 2.1 million each for all other militarily significant states. Reductions to the agreed levels will proceed by equitable, proportionate, and verified steps.
(b) Levels of armaments of prescribed types shall be reduced by equitable and balanced steps. The reductions shall be accomplished by transfers of armaments to depots supervised by the IDO. When, at specified periods during the Stage I reduction process, the states party to the agreement have agreed that the armaments and armed forces are at prescribed levels, the armaments in depots shall be destroyed or converted to peaceful uses.
(c) The production of agreed types of armaments shall be limited.
(d) A Chemical, Biological, Radiological (CBR) Experts Commission shall be established within the IDO for the purpose of examining and reporting on the feasibility and means for accomplishing the verifiable reduction and eventual elimination of CBR weapons stockpiles and the halting of their production.

C. To Contain and Reduce the Nuclear Threat:
(a) States that have not acceded to a treaty effectively prohibiting the testing of nuclear weapons shall do so.
(b) The production of fissionable materials for use in weapons shall be stopped.
(c) Upon the cessation of production of fissionable materials for use in weapons, agreed initial quantities of fissionable materials from past production shall be transferred to non-weapons purposes.
(d) Any fissionable materials transferred between countries for peaceful uses of nuclear energy shall be subject to appropriate safeguards to be developed in agreement with the IAEA.
(e) States owning nuclear weapons shall not relinquish control of such weapons to any nation not owning them and shall not transmit to any such nation information or material necessary for their manufacture. States not owning nuclear weapons shall not manufacture such weapons, attempt to obtain control of such weapons belonging to other states, or seek or receive information or materials necessary for their manufacture.
(f) A Nuclear Experts Commission consisting of representatives of the nuclear states shall be established within the IDO for the purpose of examining and reporting on the feasibility and means for accomplishing the verified reduction and eventual elimination of nuclear weapons stockpiles.

D. To Reduce Strategic Nuclear Weapons Delivery Vehicles:
(a) Strategic nuclear weapons delivery vehicles in specified categories and agreed types of weapons designed to counter such vehicles shall be reduced to agreed levels by equitable and balanced steps. The reduction shall be accomplished in each step by transfers to depots supervised by the IDO of vehicles that are in excess of levels agreed upon for each step. At specified periods during the Stage I reduction process, the vehicles that have been placed under supervision of the IDO shall be destroyed or converted to peaceful uses.
(b) Production of agreed categories of strategic nuclear weapons delivery vehicles and agreed types of weapons designed to counter such vehicles shall be discontinued or limited.
(c) Testing of agreed categories of strategic nuclear weapons delivery vehicles and agreed types of weapons designed to counter such vehicles shall be limited or halted.

E. To Promote the Peaceful Use of Outer Space:
(a) The placing into orbit or stationing in outer space of weapons capable c,f producing mass destruction shall be prohibited.
(b) States shall give advance notification to participating states and to the IDO of launchings of space vehicles and missiles, together with the track of the vehicle.

F. To Reduce the Risks of War by Accident, Miscalculation, and Surprise Attack:
(a) States shall give advance notification to the participating states and to the IDO of major military movements and maneuvers, on a scale as may be agreed, which might give rise to misinterpretation or cause alarm and induce countermeasures. The notification shall include the geographic areas to be used and the nature, scale and time span of the event.
(b) There shall be established observation posts at such locations as major ports, railway centers, motor highways, and air bases to report on concentrations and movements of military forces.
(c) There shall also be established such additional inspection arrangements to reduce the danger of surprise attack as may be agreed.
(d) An international commission shall be established immediately within the IDO to examine and make recommendations on the possibility of further measures to reduce the risks of nuclear war by accident, miscalculation, or failure of communication.

G. To Keep the Peace:
(a) States shall reaffirm their obligations under the U.N. Charter to refrain from the threat or use of any type of armed force--including nuclear, conventional, or CBR - contrary to the principles of the U.N. Charter.
(b) States shall agree to refrain from indirect aggression and subversion against any country.
(c) States shall use all appropriate processes for the peaceful settlement of disputes and shall seek within the United Nations further arrangements for the peaceful settlement of international disputes and for the codification and progressive development of international law.
(d) States shall develop arrangements in Stage I for the establishment in Stage II of a U.N. Peace Force.
(e) A U.N. peace observation group shall be staffed with a standing cadre of observers who could be dispatched to investigate any situation which might constitute a threat to or breach of the peace.

STAGE II
A. International Disarmament Organization:
The powers and responsibilities of the IDO shall be progressively enlarged in order to give it the capabilities to verify the measures undertaken in Stage II.

B. To Further Reduce Armed Forces and Armaments:
(a) Levels of forces for the U.S., U.S.S.R., and other militarily significant states shall be further reduced by substantial amounts to agreed levels in equitable and balanced steps.
(b) Levels of armaments of prescribed types shall be further reduced by equitable and balanced steps. The reduction shall be accomplished by transfers of armaments to depots supervised by the IDO. When, at specified periods during the Stage II reduction process, the parties have agreed that the armaments and armed forces are at prescribed levels, the armaments in depots shall be destroyed or converted to peaceful uses.
(c) There shall be further agreed restrictions on the production of armaments.
(d) Agreed military bases and facilities wherever they are located shall be dismantled or converted to peaceful uses.
(e) Depending upon the findings of the Experts Commission on CBR weapons, the production of CBR weapons shall be halted, existing stocks progressively reduced, and the resulting excess quantities destroyed or converted to peaceful uses.

C. To Further Reduce the Nuclear Threat:
Stocks of nuclear weapons shall be progressively reduced to the minimum levels which can be agreed upon as a result of the findings of the Nuclear Experts Commission; the resulting excess of fissionable material shall be transferred to peaceful purposes.

D. To Further Reduce Strategic Nuclear Weapons Delivery Vehicles: Further reductions in the stocks of strategic nuclear weapons delivery vehicles and agreed types of weapons designed to counter such vehicles shall be carried out in accordance with the procedure outlined in Stage I.

E. To Keep the Peace:
During Stage II, states shall develop further the peace-keeping processes of the United Nations, to the end that the United Nations can effectively in Stage III deter or suppress any threat or use of force in violation of the purposes and principles of the United Nations:
(a) States shall agree upon strengthening the structure, authority, and operation of the United Nations so as to assure that the United Nations will be able effectively to protect states against threats to or breaches of the peace.
(b) The U.N. Peace Force shall be established and progressively strengthened.
(c) States shall also agree upon further improvements and developments in rules of international conduct and in processes for peaceful s ettlement of disputes and differences.

STAGE III
By the time Stage II has been completed, the confidence produced through a verified disarmament program, the acceptance of rules of peaceful international behavior, and the development of strengthened international peace-keeping processes within the framework of the U.N. should have reached a point where the states of the world can move forward to Stage III. In Stage III progressive controlled disarmament and continuously developing principles and procedures of international law would proceed to a point where no state would have the military power to challenge the progressively strengthened U.N. Peace Force and all international disputes would be settled according to the agreed principles of international conduct.

The progressive steps to be taken during the final phase of the disarmament program would be directed toward the attainment of a world in which:
(a) States would retain only those forces, non-nuclear armaments, and establishments required for the purpose of maintaining internal order; they would also support and provide agreed manpower for a U.N Peace Force.
(b) The U.N. Peace Force, equipped with agreed types and quantities of armaments, would be fully functioning.
(c) The manufacture of armaments would be prohibited except for those of agreed types and quantities to be used by the U.N. Peace Force and those required to maintain internal order. All other armaments would be destroyed or converted to peaceful purposes.
(d) The peace-keeping capabilities of the United Nations would be sufficiently strong and the obligations of all states under such arrangements sufficiently far-reaching as to assure peace and the just settlement of differences in a disarmed world.

U.S. GOVERNMENT PRINTING OFFICE: 1961 O 609147

Źródło: http://netpol.interaccess.com/POLISH/historia/7277.html


Zobacz na:
Anglo- Amerykański establishment.
https://forum.wybudzeni.com/index.php?topic=2089.0
NWO w pigułce
https://forum.wybudzeni.com/index.php?topic=400.0
« Last Edit: (Tue) 29.09.2015, 20:58:21 by BladyMamut »
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 554
  • Reputacja: +12/-0
Odp: Impresje własne - Wojciech Właźliński
« Reply #1 on: (Tue) 29.09.2015, 20:46:37 »
Impresje współczesne IV

Jest juz 1 czerwiec 2000. Cykl własnych impresji zastąpiłem tym razem impresjami szerszego kola ludzi ktorzy wyrazili swoje zdanie na temat aktualnej sytuacji Polski. Przedstawiony ponizej tekst zostal opublikowany w Naszym Dzienniku, (http://www.naszdziennik.pl/stale/raport.html)
Raport ten zwraca uwage na istotne sprawy jednak katastrofalny stan przedstwiony jest w bardzo lagodny sposob, nie odzwierciedlajac tym powagi niebezpieczenstwa.
Klub "Mysl dla Polski" integrujacy patriotyczne srodowiska akademickie zorganizowal w Krakowie cykl debat na temat aktualnej sytuacji Polski.
W debatach uczestniczylo okolo 70 osob z roznych srodowisk nauki i kultury w Polsce. Wysluchano takze wypowiedzi zaproszonych przedstawicieli ugrupowan politycznych.
Raport jest podsumowaniem prac tego zespołu.

DOKĄD ZMIERZASZ POLSKO?

W poczuciu pokoleniowej odpowiedzialnosci za los Narodu Polskiego i przyszlosc naszej Ojczyzny - Polski przeprowadzilismy trzy debaty, podczas ktorych kolejno: omowilismy sytuacje Polski po dziesieciu latach przemian, przeanalizowalismy uklad aktualnej sceny politycznej i rozwazylismy mozliwe drogi wyjscia. Ponizej przedstawiamy glowne konkluzje, do ktorych doszlismy przy zasadniczej zgodnosci uczestnikow debat z roznych srodowisk nauki i kultury w Polsce.

I. Sytuacja Polski po dziesieciu latach przemian.

Po dziesieciu latach przemian zapoczatkowanych w 1989 roku Polska znajduje sie w jednym z najbardziej niebezpiecznych dla Narodu momentow najnowszej historii. Sytuacja dzisiejszej Polski jest pod kazdym wzgledem niepokojaca, a rysujaca sie przyszlosc zawiera elementy grozace przerwaniem ciaglosci rozwoju Narodu i Panstwa Polskiego. Z przedstawionej ponizej diagnozy wynika koniecznosc szybkiej i zasadniczej zmiany dotychczasowego kierunku przemian. Nie oznacza to, ze nie dostrzegamy wielu pozytywnych aspektow przemian dokonujacych sie po 1989 roku. Sa one niewatpliwe, ale wynikaja z bardzo powierzchownego ogladu rzeczywistosci. Niestety, te obiektywnie wystepujace, pozytywne elementy sa czesto wykorzystywane do usypiania opinii publicznej jako argumenty wskazujace, ze obrana droga prowadzi do wlasciwego i szybkiego rozwoju kraju.
Nie kwestionujemy tej oczywistej prawdy, ze caly szereg pozytywnych zjawisk odroznia w istotny sposob dzisiejsza Polske od mrocznego okresu PRL. Zjawiska te w naturalny sposob wynikaja z wypracowanej przez Narod zmiany systemu, ktora usunela wiele sztucznych barier i otworzyla nowe, niedostepne dotad pola inicjatyw. W znacznie trudniejszych warunkach rezimu komunistycznego takze zdarzalo sie wiele zjawisk pozytywnych. Rzecz w tym, ze bezposrednie porownywanie obu nieprzystajacych rzeczywistosci, a zwlaszcza podkreslanie zupelnie oczywistego postepu, nie ma sensu, poniewaz opiera sie na falszywym zalozeniu, ze pomimo zasadniczej zmiany systemu, moglo sie w Polsce nic nie zmienic. Podstawowa kwestia wymagajaca analizy jest pytanie: czy obrany kierunek przemian sprzyja realizacji ogolnonarodowego Dobra i czy stwarza on perspektywy rozwoju takiej Polski, o jaka walczyly pokolenia Polakow?
Dokonany przez nas przeglad sytuacji w dzisiejszej Polsce prowadzi do jednoznacznie negatywnej odpowiedzi na tak postawione pytanie. Obiektywnie wystepujace pozytywy sytuacji sa w wiekszosci rezultatem niezwyklej zywotnosci, energii, uporu i przedsiebiorczosci Polakow. Wielu z nich, pomimo niesprzyjajacych okolicznosci, potrafilo dokonac cudow, czesto na przekor sabotujacym te wysilki wladzom. Te pozytywne aspekty sa jednak zaledwie namiastka potencjalu rozwojowego tkwiacego w dobrze rzadzonej Polsce. To one sa glownym zrodlem optymizmu, ktory nie pozwala na opuszczanie rak i nakazuje dazenie do szybkiej zmiany kierunku przemian i sposobu rzadzenia Polska. Ponizszy przeglad podsumowuje podstawowe fakty swiadczace o generalnie zlym stanie polskich spraw w dziedzinach najbardziej istotnych dla Narodu. Obiektywnosc tych faktow jest bezsporna i nie wymaga bardziej szczegolowej ilustracji konkretnymi przykladami. Z koniecznosci ograniczamy ten material do konstatacji faktow. Ich negatywna wymowa nie ma na celu rysowania apokaliptycznej wizji i nie moze byc powodem histerii dla Narodu, ktory w swych dziejach stawal nieraz wobec znacznie trudniejszych wyzwan. Celem niniejszego opracowania jest ukazanie PRAWDY o naszej rzeczywistosci i przedstawienie rzetelnej diagnozy, ktora musi byc wstepem do poszukiwania drog wyjscia.
Grozny stan dzisiejszej Polski dotyczy prawie wszystkich dziedzin:

1. Sytuacja etyczno-moralna.

Juz u progu przemian zlekcewazono zupelnie potrzebe budowania fundamentu moralnego nowego ustroju. Wrecz odwrotnie, rewolucyjne zmiany wprowadzano na grzezawisku niesprawiedliwosci, pogardy dla Prawdy, braku elementarnej przyzwoitosci i bezprzykladnej tolerancji dla prywatnego zawlaszczania majatku narodowego. Haniebnym symbolem pogardy dla woli spoleczenstwa i zlowroga zapowiedzia nadchodzacego stylu rzadzenia byla otwartosc, z jaka publicznie zademonstrowano polityczna manipulacje z lista krajowa i wyborem prezydenta w 1989 roku. Mijajace miesiace i lata obfitowaly w afery gospodarcze, skandale, lamanie prawa, a nawet oszustwa w parlamencie.
Tolerowanie tych zjawisk utrwalilo poczucie zupelnej bezkarnosci. Przy otwartej kurtynie realizowano haslo "pierwszy milion trzeba ukrasc", odgornie wprowadzano korupcje na szczytach wladzy, zezwalajac na rownoczesne piastowanie stanowisk panstwowych i udzial w prywatnej dzialalnosci gospodarczej. Dzisiaj znaczna czesc klasy politycznej przezarta jest korupcyjnymi powiazaniami i trwa bezprecedensowa tolerancja dla takiego stanu rzeczy, usprawiedliwiana balamutnymi zapewnieniami o naturalnych kosztach przemian, rzekomo wpisanych w polityczny realizm. Wytworzono stan, w ktorym politycy czuja sie kompletnie niezwiazani obietnicami wyborczymi, natomiast za miare swojej skutecznosci uznaja udzial w intrygach, zakulisowych grach, szantazach politycznych i w zabezpieczaniu swojego zaplecza materialnego. Ten moralny marazm przenika przez wszystkie szczeble wladzy, od gory do dolu, i zaraza cale spoleczenstwo. Proces ogolnej demoralizacji poglebiaja srodki masowego przekazu, zwlaszcza telewizja publiczna, ktora w szczegolny sposob promuje moralny relatywizm, zaciera roznice pomiedzy klamstwem a prawda, uczciwoscia a jej brakiem, madroscia a jej udawaniem, przyzwoitoscia a wulgarnoscia etc. Spoleczenstwo pozbawione fundamentu moralnego, tolerujace podwazanie tego fundamentu i niszczenie jasnych kryteriow ocen, przeksztalca sie z wolna w zatomizowane zbiorowisko jednostek, latwo poddajacych sie roznej, czesto perfidnej manipulacji i poruszajacych sie w dzungli, gdzie brak zasad i brutalna sila stanowia jedyna gwarancje przetrwania. Demokracja szybko staje sie zakamuflowanym totalitaryzmem.

2. Ustroj.

Zadeklarowany formalnie system demokracji parlamentarnej wprowadzono z ograniczeniem demokracji do 35 proc. w pierwszych wyborach 1989 roku. Ograniczenie to cofnieto dopiero wtedy, gdy zaistniala pewnosc, ze mozna bedzie demokracje kontrolowac po przejeciu finansow i srodkow masowego przekazu, takze poprzez narzucenie wlasnej ordynacji wyborczej i regulacje zycia politycznego wszystkimi dostepnymi srodkami, nawet z wykorzystaniem sluzb specjalnych. System demokratyczny w Polsce, zanim mogl sie rozwinac, ulega destrukcji w swoich najbardziej istotnych elementach, uniemozliwiajac uczestnictwo Narodu w decyzjach, dotyczacych zarzadzania wspolnym dobrem. W procesie legislacyjnym projekty ustaw o duzym znaczeniu dla ogolu obywateli pozostaja nieznane spoleczenstwu, a czesto nawet parlamentarzystom, do ostatniego momentu przed posiedzeniem plenarnym Sejmu, co uniemozliwia szersza konsultacje, a niekiedy nawet dyskusje w klubach parlamentarnych. W ten sposob istotne decyzje zapadaja w waskich kregach "wtajemniczonych". W sprawie o fundamentalnej wadze narodowej - decyzji o przystapieniu do Unii Europejskiej - tworzy sie fakty dokonane zarowno w dziedzinie prawa, jak i w zakresie zobowiazan finansowych Polski wobec instytucji zagranicznych - bez uzyskania zgody Narodu w powszechnym referendum, na sam fakt staran o przystapienie do Unii. Takze w stosunkach wewnetrznych istotne dla kraju decyzje podejmowane sa czesto bez konsultacji z organami parlamentarnymi, a nawet wbrew ich opinii. W ten sposob demokratyczne struktury i hasla staja sie jedynie dekoracja, a faktyczna wladza skupia sie w rekach nielicznej grupy, dysponujacej srodkami finansowymi i panujacej nad srodkami informacji.
Zbliza sie szybkimi krokami moment, w ktorym zmiana istniejacej sytuacji za pomoca srodkow demokracji parlamentarnej stanie sie niemozliwa. Nie wolno nam do tego dopuscic! Juz dzisiaj twierdzenie, ze w Polsce mamy ustroj demokratyczny, jest oczywistym falszem - mamy do czynienia z fasada demokracji, a w tych warunkach zmiana systemu mozliwa jest tylko w wyniku masowego ruchu spolecznego, ktorego zadania i program beda wsparte przez wielomilionowa rzesze wyborcow, zdecydowanych pojsc do urn wyborczych - za chwile mozemy nie miec nawet tej szansy.

3. Gospodarka i finanse.

W jaskrawym kontrascie do ciaglej i glosnej propagandy o stalym i szybkim rozwoju Polski, opartej na zludnych wskaznikach i na opiniach malo reprezentatywnych dla polskich interesow osrodkow zewnetrznych, gospodarka kraju znajduje sie w glebokim regresie, a stan finansow jest katastrofalny. Wprawdzie produkt krajowy brutto wzrosl w latach 1992-99 o 45 proc., ale dochody budzetu zwiekszyly sie zaledwie o 27 proc., a wydatki budzetu tylko o 14,5 proc. Stan ten najdobitniej ilustruje fakt, ze po dziesieciu latach rzekomego rozwoju osiagane dochody budzetowe nie zapewniaja pokrycia podstawowych wydatkow niezbednych do funkcjonowania panstwa. Nie ma dostatecznych srodkow na nic - na sluzbe zdrowia, oswiate, nauke i kulture, nie ma na godziwe emerytury, na wojsko, policje i straz pozarna, nie ma na wspomaganie rolnictwa, budownictwa mieszkaniowego, na rozwoj przemyslu, na wspieranie rodzimej przedsiebiorczosci, na rozwoj infrastruktury komunikacyjnej i energetycznej - natomiast w zawrotnym tempie rosna koszty utrzymywania bezproduktywnej biurokracji i w znacznej mierze skorumpowanej elity politycznej. Pogarszanie sie sytuacji finansowej panstwa trwa pomimo bezprzykladnego poswiecenia spoleczenstwa, ktore od 10 lat godzi sie na zaciskanie pasa, przy cenach dorownujacych cenom zachodnim i pieciokrotnie nizszych zarobkach.
Rysujaca sie perspektywa jest jeszcze grozniejsza - wzrasta bezrobocie, rosnie deficyt handlowy, nie zmniejsza sie zadluzenie Polski, natomiast gwaltownie zmniejsza sie wartosc majatku narodowego, ktorego znaczna czesc sprzedano, czesto za bezcen, lub wrecz przekazano w obce rece. Cale branze przemyslu i gospodarki wymykaja sie z polskich rak. Zyski wyprowadzane sa na zewnatrz. Panstwo polskie traci suwerennosc finansowa, pozbawiajac Narod wlasnego systemu bankow. Nawet system zabezpieczen emerytalnych przekazywany jest w niepolskie rece. Gospodarka wolnorynkowa staje sie fikcja, korupcyjne powiazania - normalnoscia, a polityka wobec polskiej wsi w oczywisty sposob zmierza do niszczenia rolnictwa i pozbawiania Polski strategicznie waznej niezaleznosci w dziedzinie gospodarki zywnosciowej.

4. Struktura społeczna.

Utrwala sie struktura podzialu spoleczenstwa - na waska oligarchiczna grupe, koncentrujaca w swych rekach coraz wieksza czesc majatku narodowego i spauperyzowana wiekszosc, ktorej cale segmenty zyja w niedostatku, a nawet w ubostwie, czesto na granicy zaledwie biologicznej egzystencji. Z oficjalnych danych wynika, ze ok. 90 proc. ogolnej puli zyskow i plac przechodzi w rece grupy stanowiacej ok. 10 proc. platnikow podatkow. Niespotykana rozpietosc dochodow wytwarza sytuacje, w ktorej suma zarobkow 90 proc. spoleczenstwa nie przekracza 10 proc. funduszu plac. Degradacja poziomu zycia szczegolnie dotkliwie dotyka polska wies, ktora bedac historycznym rdzeniem polskosci, pozostaje najbardziej wrazliwym elementem istotnym dla trwania Narodu. Nie wprowadzono zadnych mechanizmow sprzyjajacych tworzeniu i poszerzaniu warstwy sredniej, ktorej istnienie i rozwoj jest podstawowym warunkiem zapewniajacym stabilne i harmonijne bytowanie kazdego spoleczenstwa.

5. Regres cywilizacyjny.

Dlugotrwala i postepujaca pauperyzacja inteligencji, niegodny cywilizowanego panstwa status materialny nauczycieli, pracownikow nauki i kultury, a takze powszechne ubostwo szerokich warstw spolecznych, nie pozwalajace na zaspokojenie elementarnych potrzeb duchowych, owocuje niebezpiecznym zalamaniem cywilizacyjnego rozwoju Polski. W polskiej nauce poszerza sie luka pokoleniowa, grozaca zaprzepaszczeniem dotychczasowego dorobku w wielu dziedzinach badan. Pogarszajacym sie warunkom rozwoju oswiaty, nauki i kultury towarzysza zmasowane ataki podwazajace wartosci patriotyczne i promocja prymitywnej kultury masowej. Zjawiska te w szybkim tempie obnizaja cywilizacyjny poziom spoleczenstwa i przeksztalcaja historycznie uksztaltowany Narod w zbiorowisko konsumentow i rezerwuar sily roboczej, w jezyku urzedowym eufemistycznie nazywany "zasobami ludzkimi". Kontynuacja tych karygodnych zaniedban przyniesie trudne do odrobienia - dlugotrwale negatywne skutki.

6. Bezpieczenstwo wewnetrzne i aparat sprawiedliwosci.

Wzrasta przestepczosc zarowno ta pospolita, dotykajaca bezposrednio obywateli, jak i ta zorganizowana, ktora stale wzmacnia swe zwiazki ze swiatem polityki. Brak skutecznosci policji i jej stale spadajacy autorytet jest poglebiany przez niesprawnosc aparatu sprawiedliwosci, ktory czesto przywileje dla przestepcow stawia ponad prawami ofiar. Stanowione prawo jest nieklarowne i pozostawia szeroka dowolnosc interpretacyjna. Obniza sie tez autorytet prawa, ktore bywa w demonstracyjny sposob lamane przez funkcjonariuszy publicznych. Watpliwosci budzi niezaleznosc sadow, nagminne zaniedbania urzedowych obowiazkow prokuratorow i nierzadko haniebna rola obroncow, ktorzy proceduralnymi zabiegami utrudniaja osiaganie sprawiedliwosci.

7. Srodki masowego przekazu.

Publiczne srodki masowego przekazu, a zwlaszcza publiczna telewizja, nie staly sie srodkami spolecznego komunikowania. Sa one w istocie glownym narzedziem hamowania autentycznego rozwoju zycia publicznego i politycznego, przyczyniaja sie do relatywizacji Prawdy i wprowadzaja szkodliwe zmiany kulturowe i obyczajowe. Sa takze w jaskrawy sposob wykorzystywane dla prywatnych celow srodowisk politycznych, dla ktorych zwiazek z Polska i Narodem Polskim nie jest zadna wartoscia. Sprzyjajace warunki przejmowania srodkow masowego przekazu przez obcych inwestorow doprowadzily do calkowitego naruszenia dopuszczalnych proporcji w tej waznej dziedzinie, a proby budowy prawdziwie polskich i pluralistycznych mediow informacyjnych sa we wszelki mozliwy sposob utrudniane.

8. Sytuacja Polski w Europie i swiecie.

Nie wypracowano dotychczas klarownej wizji polskiej polityki zagranicznej i zaniedbano wiele okazji do wzmocnienia politycznego znaczenia Polski. Jedyna wyrazna linia postepowania dotyczy zabiegow prowadzacych do osiagniecia za wszelka cene czlonkostwa Polski w Unii Europejskiej. Ten kierunek nie ma zadnego umocowania w woli politycznej Narodu, a arbitralnie wprowadzane zmiany dostosowawcze w roznych sferach prawnych i gospodarczo-finansowych maja dla Polski w wiekszosci negatywne konsekwencje i slusznie wywoluja protesty. Przystapienie Polski do NATO nie zwiekszylo na razie poczucia bezpieczenstwa wobec zagrozen zewnetrznych. Natomiast szokujacy udzial Polski w awanturze jugoslowianskiej, w ktorej zlamano prawo miedzynarodowe, zwielokrotniono cierpienia Serbow i Albanczykow i dokonano w praktyce bezprecedensowego rozbioru suwerennego kraju, stawia pod znakiem zapytania prawdziwe cele dzisiejszego ukladu NATO i role Polski w tym ukladzie.
Polski Rzad, Prezydent, Parlament i polska dyplomacja, wbrew zlozonemu slubowaniu, nie wypelniaja podstawowego obowiazku obrony imienia Polski i Polakow wobec narastajacej fali oszczerstw i pomowien kierowanych z wrogich Polsce osrodkow.

II. Scena polityczna.

Scena polityczna w dzisiejszej Polsce jest calkowicie nieczytelna dla wyborcow. Mozna z wielka pewnoscia stwierdzic, ze ten brak przejrzystosci i generalne zagmatwanie bylo wytworzone celowo i jest w ciagly sposob podtrzymywane, aby w ogolnym zamieszaniu wykorzystac okres wielkich przemian dla realizacji interesow waskich grup, ktore po utrwaleniu dominacji ekonomicznej ustabilizuja swoje wplywy polityczne. Jednym z najwazniejszych elementow zycia publicznego, ktory przejrzyscie wskazuje na takie intencje, jest swiadome utrzymywanie skandalicznej ordynacji wyborczej. W przeciwienstwie do prostych zasad wiekszosciowej ordynacji z jednomandatowymi okregami wyborczymi, obecnie stosowane warianty ordynacji niszcza kompletnie zwiazek przyczynowo-skutkowy pomiedzy wola wyborcy a wynikiem jego decyzji wyborczej - tak lamany jest podstawowy warunek demokracji. Obserwacja calego ciagu faktow politycznych i zachowania roznych ugrupowan, a takze poszczegolnych politykow w kolejnych latach mijajacej dekady wskazuja wyraznie na te czesc sceny politycznej, ktora jest zainteresowana trwaniem dotychczasowej sytuacji. Mamy tu do czynienia z przemyslanym wspoldzialaniem kilku grup, ktore - wypelniajac rozne role nastawione na rozne, ale przenikajace sie srodowiska - sa elementami strategii zmierzajacej do osiagniecia tego samego celu. Jedynie ewentualny podzial lupow, o ktorym decyduje skutecznosc dzialan danej grupy, jest przedmiotem wzajemnej konkurencji i chwilowych konfliktow wewnetrznych. Takie wspoldzialanie dotyczy nizej wymienionych grup:

1. SLD - skupia ludzi czerpiacych wczesniej korzysci z bezposredniego udzialu w strukturach PRL, ich rodziny i nielicznych mlodych, bezideowych dzialaczy skuszonych perspektywa osobistej kariery politycznej i materialnej. Rzeczywisty potencjal liczbowy elektoratu tej grupy nie przekracza 10 proc. ogolu wyborcow, choc niejasna sytuacja sceny politycznej i brak dostatecznie wyrazistej alternatywy sztucznie powieksza ten potencjal. Istnienie tej grupy i liczebnosc jej elektoratu jest naturalna konsekwencja okresu PRL i nie powinno byc przyjmowane ze zdziwieniem. Potezna baza materialna, wzajemne powiazania wyniesione z czasow PRL, kontrola srodkow masowego przekazu i umiejetnosc wykorzystywania socjotechniki, a takze ograniczenie celow do osiagania wylacznie wlasnych, grupowych korzysci, decyduja o stabilnosci i trwalosci tej grupy.

2. Unia Wolnosci - sformowana i prowadzona przez dzialaczy, ktorzy z premedytacja i z jasnymi, ale starannie ukrywanymi celami wlaczyli sie w ruch spoleczny 1980 roku, inicjujacy przemiany w kraju. Wykorzystali oni osiem lat trwania stanu wojennego, by we wspoldzialaniu z dojrzewajacymi do zmian przedstawicielami wladz, wyeliminowac patriotyczno-niepodleglosciowe, narodowe i katolickie sily ze struktur opozycji. Przejeli calkowita kontrole nad przemianami, ktorych scenariusz wypracowano w niejawnej czesci obrad Okraglego Stolu. W politycznej ewolucji, gdy po poczatkowych sukcesach nieoczekiwanie reguly demokracji pozbawily ich czesci kontroli, wyseparowali swoja grupe w prowizoryczny twor ROAD, przeksztalcony nastepnie w Unie Demokratyczna. Wkrotce, zasileni potencjalem liberalow z odrzuconego przez spoleczenstwo ugrupowania KLD, utworzyli funkcjonujaca do dzis, jakby na ironie przewrotnie nazwana, Unie Wolnosci. Analiza dzialan UW pozwala stwierdzic, ze jest to najbardziej antypolskie ugrupowanie, ktore jest motorem wszystkich posuniec programowo realizujacych haslo: "Polski ma nie byc!". Praktycznie wszystkie negatywne aspekty sytuacji dzisiejszej Polski, wymienione w czesci I, sa rezultatem dzialan inicjowanych lub kontrolowanych przez UW. Nawet pobiezny obserwator sceny politycznej w mijajacej dekadzie mogl zauwazyc, ze w najbardziej istotnych sprawach zawsze wystepowalo pelne wspoldzialanie UW z SLD. Wiekszosc przywodcow UW wywodzi sie bezposrednio z pnia PZPR lub ze srodowisk wybitnie antynarodowych. Podstawowa baza UW jest konformistyczna inteligencja, przesiaknieta pragmatyzmem pozbawionym wszelkich wartosci patriotycznych. Wzrastajacy brak popularnosci w spoleczenstwie Unia Wolnosci neutralizuje powiekszaniem swojej bazy materialnej, razaca dominacja w mediach publicznych i komercyjnych, a w szczegolnosci poteznym wsparciem z opiniotworczych i finansowych osrodkow zagranicznych.

3. Unia Pracy - jest sztucznie wydzielona sekcja SLD, ktora zagospodarowuje prawdziwie lewicowa czesc elektoratu, nie akceptujaca kapitalistycznego pragmatyzmu partii macierzystej. Niechec do Kosciola, do polskiego katolicyzmu i patriotyzmu jest glownym spoiwem tej grupy.

4. Czesc PSL - struktury konformistycznego i fasadowego ugrupowania ZSL w znacznym stopniu kontrolowaly rozwoj przemianowanego stronnictwa ludowego. W miare uplywu lat postepuje proces samooczyszczania i programowego sterowania od realizacji wlasnych grupowych interesow do dzialan zwiazanych bardziej z potrzebami ogolnonarodowymi. Proces ten zachodzi jednak w bardzo wolnym tempie i jest raczej wymuszany przez oddolne inicjatywy i polityczna sytuacje zewnetrzna. Haniebne wsparcie antypolskiej konstytucji, konformistyczna wspolpraca z SLD i wlasny wklad w niszczenie polskiej wsi, takze utrwalanie zlej sytuacji w telewizji publicznej to przyklady, ktore wskazuja na trwajaca wciaz dominacje jalowego pragmatyzmu dawnego ZSL. W szeregach PSL dziala wielu politykow wykazujacych znaczne kompetencje i patriotyzm, ktore powinny byc zagospodarowane w sluzbie Polsce - uwiklani w obecnym ukladzie sa wspoltworcami sytuacji, w której czesto ich wysilki sa marnotrawione.

5. Działacze delegowani do działań dezorganizujących jednoczenie pro-polskich sil.
Nie ulega watpliwosci, ze jednym z waznych elementow dzialan politycznych, planowanych przez osrodki kontrolujace przemiany w naszym kraju, bylo tworzenie destrukcyjnych sil, utrudniajacych jednoczenie ugrupowan reprezentatywnych dla Narodu. W poczatkowym okresie byly proby osmieszania i gmatwania sceny politycznej (np. tworzenie parodii typu Partia Przyjaciol Piwa) lub proby kompromitacji ruchow narodowych (np. naglasnianie ugrupowania Tejkowskiego). Rownolegle starano sie wprowadzac swoich agentow do kazdego tworzonego oddolnie ugrupowania, niezaleznie od dodatkowej inwigilacji prowadzonej z wykorzystaniem panstwowych sluzb specjalnych. Blokowanie procesu lustracji bylo i jest potrzebne m.in. wlasnie z tego powodu. Dzisiaj, po wielu latach obserwacji zachowan poszczegolnych politykow, latwiej jest identyfikowac i pozbywac sie osob wykonujacych tak szczegolna destrukcje, ale wciaz pozostaje to nierozwiazanym problemem.

W podsumowaniu sytuacji tej czesci sceny politycznej dzisiejszej Polski, ktora jest zainteresowana utrzymaniem status quo, mozna stwierdzic, ze skutecznosc dzialan tych grup opiera sie na:
- silnej i stale powiekszanej przewadze finansowej,
- pelnej kontroli srodkow masowego przekazu,
- ciaglym dostosowywaniu ordynacji wyborczej do aktualnych potrzeb, - wyniesionych z wczesniejszego okresu i stale poszerzanych wzajemnych powiazaniach,
- na mocnym wsparciu wrogich Polsce osrodkow zagranicznych,
- wreszcie na wykorzystywaniu sluzb specjalnych i informacji pozwalajacych szantazowac osoby zmuszane do wspoldzialania, zwlaszcza te z grupy 5.

O wiele wieksze trudnosci napotyka proba opisu pro-polskiej czesci sceny politycznej, ktorej rozproszenie i mala przejrzystosc stanowia glowny powod dezorientacji w szeregach potencjalnych wyborcow. Po wyborach prezydenckich 1990 roku zaistniala wyjatkowa szansa zbudowania jednolitej struktury wokol prezydenta Walesy. Juz wtedy duza czesc spoleczenstwa zorientowala sie, ze przemiany sterowane przez okraglo-stolowa reprezentacje opozycji zmierzaja w niewlasciwym kierunku. Jednak te szanse calkowicie zmarnowano, a dalszy bieg spraw wykazal, ze bylo to marnotrawstwo swiadome. Na fali kolejnych wydarzen i zawirowan politycznych budowano coraz to nowe partie i ugrupowania, ktore nigdy nie potrafily zmobilizowac znaczacej czesci elektoratu. Ich znaczenie pozostawalo marginalne, a uporczywe trwanie we wlasnych strukturach powieksza do dzis ogolne zamieszanie i zniechecenie wyborcow.
W deklarowanych intencjach powstanie AWS mialo zasadniczo zmienic te niekorzystna sytuacje. Przynioslo jednak kolejne rozczarowanie, pomimo osiagniecia znacznego sukcesu wyborczego. Obserwowane dzisiaj kompletne fiasko formacji AWS wynika z wewnetrznych sprzecznosci wbudowanych w te strukture od jej zarania. Chodzi o wkomponowanie w jej sklad grup politykow utrzymujacych silna wiez z Unia Wolnosci, czesto ludzi wywodzacych sie wprost z jej struktur, lub ze srodowisk reprezentujacych te sama ideologie. W gruncie rzeczy politycy ci od poczatku wiedzieli, ze program wyborczy AWS, atrakcyjny dla wyborcow, jest oszustwem koniecznym dla wygrania wyborow, natomiast realizowany bedzie program UW, calkowicie sprzeczny z obietnicami AWS. Uczestniczac od poczatku w budowaniu struktur AWS, przygotowali oni realizowana dzisiaj strategie podporzadkowania dzialan AWS wytycznym, plynacym ze srodowisk UW. Po dwoch latach obserwacji praktyki politycznej w ramach AWS mozna wyroznic cztery grupy:
1. Opisana powyzej grupa, ktora mozna lapidarnie okreslic jako piata kolumna UW - glownie SKL i Ruch Stu.
2. Pragmatyczni dzialacze, ktorzy akceptuja istniejaca rzeczywistosc i ograniczaja sie do doraznej aktywnosci w waskich dzialach tematycznych, bez ogladania sie na glowny nurt realizowanej polityki. Politycy ci nigdy nie analizuja calosciowych skutkow swojego uczestnictwa w polityce - wydaje im sie, ze mozna zachowac twarz, czyniac male, zwykle nietrwale dobro, przy jednoczesnym bagatelizowaniu poteznego zla o dalekosieznych skutkach, ktore dzieje sie obok nich, przy ich afirmacji i udziale; nawet jesli jest to tylko udzial posredni. ZChN jest w ramach AWS glownym nosicielem takiej pragmatyki - historia pokazuje, ze dzisiaj po raz drugi we wspolpracy z UW politycy ZChN, prawdopodobnie nieswiadomie, przygotowuja grunt do przejecia pelnej wladzy przez SLD (UW), mimo glosnej, ale pustej retoryki antykomunistycznej. Podobnie zreszta w ramach AWS zachowuja sie politycy Porozumienia Centrum.
3. Liczna grupa parlamentarzystow, ktorzy weszli w polityke bez jakiegokolwiek przygotowania, bez podstawowych kompetencji politycznych - traktowani sa przez glownych graczy jak maszynka do glosowania. Ludzie ci sa kompletnie zdezorientowani, nie potrafia ogarnac istoty zagadnien, a nawet potrzebuja szczegolowych instrukcji - jak glosowac.
4. Nieliczni i rozproszeni politycy, ktorzy zdaja sobie sprawe z ogolnie niedobrego kierunku polityki AWS, ale nie widza realistycznej drogi wyjscia z matni. Zmuszani do watpliwych kompromisow wybieraja zawsze mniejsze zlo i staraja sie ratowac to, co, ich zdaniem, jest jeszcze do uratowania. Nie widzac na zewnatrz AWS zadnej realnej sily politycznej, nie decyduja sie na opuszczenie jej szeregow.

Szczatkowa pro-polska opozycja w parlamencie ma dzisiaj wylacznie symboliczne znaczenie, a pelne rozproszenie sil opozycji pozaparlamentarnej wytwarza stan prozni politycznej, ktora jest latwo wypelniana przez nowe efemerydy o niejasnej proweniencji i niejednoznacznie zakreslonych celach. Porzadkowanie sceny politycznej poprzez integracje pro-polskich sil jest dzisiaj dziejowa koniecznoscia i podstawowym warunkiem dzialan mogacych zmienic niekorzystny bieg spraw w Polsce.

III. Drogi wyjscia.

Jestesmy Narodem katolickim i dlatego winnismy budowac nasza nadzieje na wsparciu Bozej Opatrznosci. Warunkiem wyjsciowym wszelkich poszukiwan musi byc oparcie rozwoju Polski na sprawdzonym historycznie fundamencie wartosci chrzescijanskich, w szczegolnosci na chrzescijanskiej wizji czlowieka. Szczegolna i manifestowana przez wieki tolerancja polskiego katolicyzmu ulatwia pelna akceptacje takiego moralno-etycznego fundamentu wyznawcom innych religii, takze tym czlonkom polskiej rodziny, ktorzy nie dostapili laski wiary, ale pragna autentycznego dobra calej naszej wspolnoty. We wszystkim co robimy, musimy czerpac pelna garscia ze wskazan naszego Wielkiego Rodaka - Ojca Swietego Jana Pawla II, ktory w swym Magisterium zawarl podstawowy drogowskaz naszego postepowania. Zrozumienie tego przeslania winno byc swietym obowiazkiem kazdego Polaka. Powtorzone podczas tegorocznej pielgrzymki wezwanie: "Niech Duch Swiety stale odnawia oblicze tej Ziemi" ulatwi nam poszukiwania i wybor wlasciwych rozwiazan.
Praca nad soba samym, usuwanie wlasnych wad i zlych nawykow i sprawiedliwa samoocena, dotyczaca zarowno wlasnego postepowania, jak i osobistych kompetencji, musi byc postawiona u poczatku drogi kazdego, kto chce aktywnie przyczyniac sie do wspolnego dobra. Taki proces musi trwac w sposob ciagly, abysmy probujac naprawiac zycie naszej zbiorowosci, nie przeoczyli doskonalenia samego siebie. Chodzi tez o to, by kazdy znalazl dla siebie wlasciwie miejsce i wlasciwe pole dzialania w tworzeniu ogolnonarodowego dobra. Budowaniu takiej swiadomosci winna towarzyszyc coraz wieksza aktywnosc w kazdej dziedzinie zycia zbiorowego. Tylko powszechnosc takich postaw wyzwoli sile Narodu i nowe inicjatywy, ktorych nie jest w stanie uruchomic pojedynczy czlowiek czy nawet grupa wybitnych ludzi.
Mozna wyroznic kilka waznych dziedzin zycia zbiorowego, ktore wymagaja szybkiej naprawy - potrzebne zmiany moga juz teraz byc wymuszane przez zorganizowany nacisk tej czesci spoleczenstwa, ktora jest swiadoma powagi zagrozen. Chodzi o te dziedziny, ktore dotycza samej istoty demokracji - na nich powinna skupiac sie nasza codzienna uwaga i przemyslana aktywnosc:
1. Srodki masowego przekazu - musza przeksztalcic sie w srodki spolecznego komunikowania. Podmiotem demokracji moze byc wylacznie wyborca, ktory jest poinformowany o wszystkich istotnych i prawdziwych faktach i jest zapoznany z pelna gama pogladow i rozwiazan proponowanych przez uczestnikow zycia politycznego. Wszelkie odstepstwo od takiego trybu dzialania publicznych srodkow masowego przekazu powinno byc powszechnie potepiane. Nalezy "bombardowac" protestami wszystkie instytucje, ktore moga miec wplyw na zmiane dzisiejszego, skandalicznego stanu rzeczy. Rownie aktywnie nalezy popierac wszystkie pozytywne zjawiska medialne, np. Radio Maryja, "Nasz Dziennik", tygodnik "Nasza Polska" i inne patriotyczne czasopisma, a unikac wspierania w jakiejkolwiek formie mediow, ktore tak dosadnie nieraz wykazuja swoj anty-polski charakter.
2. Ordynacja wyborcza - musi byc tak sformulowana, by zapewnic bezposredni i rzeczywisty wplyw wyborcy na wynik glosowania, a takze by gwarantowac odpowiedzialnosc wybranych reprezentantow wobec grona swojego elektoratu. Jedynie wiekszosciowa ordynacja z jednomandatowymi okregami wyborczymi zapewnia takie relacje. Nalezy masowo wspierac wprowadzenie takiej zmiany i pietnowac wszystkich politykow, ktorzy swiadomie kalecza demokracje, utrzymujac nieczytelnosc aktualnego prawa wyborczego.
3. Wladza sadownicza - musi byc sprawna i sprawiedliwa. Reguly zbiorowego wspolzycia, przejrzyscie okreslone w przepisach prawnych, musza byc stanowczo, szybko i sprawiedliwie egzekwowane. Dzisiejsze dzialanie aparatu sprawiedliwosci musi byc przedmiotem powszechnej krytyki. Instytucjom prawa i prawnikom uwazanym za autorytety w swojej dziedzinie zawodowej nalezy na co dzien uswiadamiac ich powinnosci i osobista odpowiedzialnosc za bezwlad trzeciej wladzy, ktory w tak jaskrawy sposob niszczy dzisiaj Polske.
4. Umocowanie roli powszechnego referendum - w sprawach szczegolnie waznych dla Narodu musi istniec koniecznosc odwolania sie do jego woli wyrazonej w bezposrednim referendum. Przyklad postepowania w sprawie integracji Polski z Unia Europejska razaco wykazuje naduzycie wladzy w sprawie, ktora wykracza poza uprawnienia rzadu i prezydenta. Mimo koniecznosci odwolania sie do woli Narodu w powszechnym referendum, wladze juz dzisiaj, bez wzgledu na jego wynik, wprowadzaja trudno odwracalne zmiany antycypujace wynik pozytywny. Takie odwrocenie kolejnosci czyni przyszle referendum praktycznie bezprzedmiotowym. Protest w tej sprawie musi byc powszechny i powinien wykorzystywac wszystkie istniejace mozliwosci; indywidualne i zbiorowe protesty moga byc kierowane np. do Komisji Skarg i Wnioskow Sejmu RP.

Niezaleznie od tak zakreslonej zbiorowej aktywnosci, zadaniem najwazniejszym pozostaje takie uporzadkowanie sceny politycznej, by jej czytelnosc dla wyborcow spelnila podstawowy warunek dla rzeczywistego dzialania demokracji. Chodzi oczywiscie o pelna integracje wszystkich pro-polskich ugrupowan, a wiec o utworzenie jednolitej silnej partii, ktora bedzie zdolna do przejecia wladzy i bedzie przygotowana do szybkiego wcielenia w zycie szerokiego programu naprawy. Nikt zatroskany dzisiejsza sytuacja nie powinien miec zludzen, ze mozna sie obejsc bez tego zasadniczego kroku. Podstawowym problemem jawi sie pytanie: Czy w swietle dotychczasowych doswiadczen i wielu nieudanych prob mozna tego dokonac i jak tego dokonac? Odpowiedz musi byc jednoznaczna: mozna tego dokonac! Lekcje dotychczasowych prob i doswiadczen musimy wykorzystac do wypracowania sposobu integracji. Ta lekcja podpowiada nam, ze nalezy wyeliminowac cztery glowne bledy, ktore sa podstawowa przyczyna dotychczasowych niepowodzen.
1. Brak dostatecznej precyzji merytorycznej jasno sformulowanego i czytelnego programu dzialania, ktory chce sie zaproponowac wyborcom. Hasla programu musza byc jednoznacznie okreslone przez konstrukcje spojnego planu konkretnego dzialania.
2. Utrzymywanie tozsamosci i odrebnosci ugrupowan uczestniczacych w integracji - juz w zarodku byl to zaczyn podzialow, walki o wplywy i prob wykorzystania szerszego forum do wzmocnienia wlasnej pozycji kosztem innych. Dzisiaj zadne ugrupowanie propolskie nie ma pozycji, ktora moglaby usprawiedliwic kurczowe trzymanie sie wlasnej tozsamosci, zadne nie ma perspektyw na radykalne poszerzenie swojej bazy. Gotowosc do poswiecenia swoich struktur dla wspolnej sprawy musi byc traktowana jako sprawdzian rzeczywistych intencji.
3. Brak dzialajacego mechanizmu promocji ludzi tworczych i kompetentnych o ugruntowanych kwalifikacjach moralnych.
4. Do udzialu w jednoczeniu sil reprezentujacych polska racje stanu dopuszczani sa ugrupowania i dzialacze, ktorych cele sa sprzeczne z polskim interesem i ktorzy nie identyfikuja sie z zasadniczymi tezami programowymi.

Eliminacja tych bledow moze byc realizowana w trakcie fazy wstepnej, ktora powinna poprzedzic proces integracji strukturalnej. W fazie tej nalezy skupic sie na pracy merytorycznej, przygotowujacej szczegolowy program naprawczy. Wlasnie takie merytoryczne dzialania we wspolpracy najbardziej sprzyjaja jednosci i budzeniu powszechnej swiadomosci wspolnoty celow. Prace w tej fazie pomoga uscislic prawdziwe znaczenie hasel programowych, ale ujawnia tez poziom merytorycznych kwalifikacji poszczegolnych uczestnikow. Takie podejscie musi sprzyjac promocji ludzi najbardziej kompetentnych i tworzeniu czystej atmosfery, w ktorej puste hasla i demagogia zejda na dalszy plan.
Uczestnikami integracji powinni byc wszyscy, ktorzy zgadzaja sie z zasadniczymi tezami opisu sytuacji Polski po 10 latach przemian i opisu ukladu sceny politycznej, zawartymi w niniejszym opracowaniu (czesc I i II).
Z pewnoscia mozna by ustalic jakies minimum programowe, ale juz z akceptacji tych tez wynika bardzo wiele, w szczegolnosci wynika z niej zgoda na realizacje programu, ktory w generalnym zapisie jest a rebours odwroceniem czesci I, ma wiec wytyczyc dzialania prowadzace do zmiany wszystkich wymienionych negatywnych aspektow sytuacji Polski. Wynika z niego tez calkowicie jasno (akceptacja tez czesci II), kto nie powinien byc uczestnikiem procesu integracji.
Dla spojnosci przedsiewziecia wazna jest zgoda uczestnikow na uklad, ktory mozna nazwac opcja zerowa - wszyscy wchodza w integracje indywidualnie jako szeregowi uczestnicy - licza sie wylacznie osobiste kompetencje, wlasne dokonania i dotychczasowa postawa, takze bagaz wlasnych bledow i pomylek. W fazie wstepnej nie ma mowy o rezygnacji z czlonkostwa w swoim ugrupowaniu, ale powinna byc gotowosc do takiej rezygnacji, gdy faza wstepna zakonczy sie sukcesem i zwienczy ja utworzenie jednolitej partii politycznej.
Proces integracji nalezy rozpoczac od powolania zespolow tematycznych, ktore powinny odzwierciedlac obecna strukture rzadu. W zespolach tych nalezy skupic szerokie grono specjalistow, ludzi tworczych i kompetentnych, ktorzy wypracuja szczegolowy plan dzialan dla realizacji programu naprawczego. Praca zespolow musi byc oparta na detalicznej znajomosci obecnej sytuacji w danej dziedzinie, zakresu uwarunkowan i musi prowadzic do jasnych konkluzji - co trzeba zmienic, co mozna zmienic i jak to osiagnac. Jednym z najwazniejszych elementow fazy wstepnej musi byc jej otwartosc na udzial wielu nowych ludzi, takze Polakow spoza kraju - ludzi, ktorzy dotad nie byli zrzeszeni, a spelniaja wszystkie warunki uczestnictwa w integracji i pragna swymi kompetencjami przysluzyc sie Polsce. Dlatego nalezy otworzyc mozliwosc, by do pracy w poszczegolnych zespolach uczestnicy mogli zglaszac sie indywidualnie. Ugrupowania uczestniczace w integracji powinny wyznaczyc do takich prac swych najbardziej kompetentnych w danej dziedzinie czlonkow.
Niewatpliwie najtrudniejsza i otwarta sprawa jest uformowanie ciala, ktore mogloby taki proces integracji koordynowac. Wydaje sie, ze ustalenie wspolnego pogladu na te sprawe wymagaloby szerokiego spotkania przedstawicieli wszystkich ugrupowan politycznych i stowarzyszen, ktore uznaja swoj udzial w jednoczeniu za celowy i sa przekonane, ze dzisiejsza sytuacja Polski wymaga szerokiej, ale i jakosciowo nowej, mobilizacji sil ratujacych substancje narodowa Polski.

Powyzsze zalozenia zawieraja zarys sposobu integracji propolskich sil i reprezentuja pewien pomysl, ktory w przypadku akceptacji musialby ulec szczegolowemu rozwinieciu. Pomysl ten opiera sie na, wydawaloby sie, idealistycznym zalozeniu, ze w Polsce jest wielu ludzi sumienia, ktorzy rzeczywiscie chca sluzyc Narodowi i maja dosc dotychczasowej nieporadnosci. Jezeli jednak ktos twierdzi, ze takie zalozenie jest malo realistyczne, to tym samym twierdzi, ze jestesmy skazani na dalsze trwanie w dzisiejszym tancu chocholim. Realizacja tak zaprogramowanej integracji, ktora ma zapoczatkowac jednosc w osiaganiu narodowych celow, jest niewatpliwie trudna i wymaga wielkiej dojrzalosci uczestnikow - byl jednak czas na to, by po przemysleniu bledow dojrzec do nowych koncepcji, w ktorych wyeliminuje sie podstawowe przyczyny dotychczasowych niepowodzen. Juz teraz wielka nadzieje budza obserwowane przez nas inicjatywy niektorych grup poslow, a takze stowarzyszen pozaparlamentarnych, ktore wydaja sie zaznaczac poczatek takiej wlasnie nowej polskiej drogi.

Goraco apelujemy do wszystkich Polakow, dla ktorych Ojczyzna jest podstawowa wartoscia i obowiazkiem, o wnikliwe przeanalizowanie niniejszego raportu, przemyslenie zarysowanych koncepcji i wlaczenie sie do wielkiego dziela naprawy Rzeczypospolitej na miare swoich mozliwosci. Dramatyzm sytuacji sklania nas do wystapienia z Przeslaniem do Narodu o jednosc i zaangazowanie w sluzbie Polsce, ktore dolaczone do raportu jest jego integralna czescia wynikajaca z naszych debat.

PRZESLANIE DO NARODU

O jednosc, zaangazowanie i zgodne dzialanie w sluzbie Polsce Jezeli wysilek ludzi obdarzonych przez Stworce wolnoscia stanie sie powszechny, nie ma takiej sily, ktora bylaby w stanie przezwyciezyc zbiorowa zmobilizowana wole ludzi wolnych. Predzej czy pozniej, doprowadza oni do wolnosci narodu!
Sluga Bozy Prymas Tysiaclecia
Stefan kardynal Wyszynski

DRODZY RODACY!

Chcac lepiej pojac gleboki sens wezwania ujetego w Przeslaniu, ktore w istocie jest oczywiste, a takze zrozumiec roznorakie uwarunkowania jego realizacji w praktyce i w zyciu kazdego z nas, musimy przypomniec Polsce i swiatu niektore fakty z naszej najnowszej historii - zawsze o nich pamietac przy ocenie sytuacji w naszej Ojczyznie i przy poszukiwaniu drog wyjscia.
Nie chodzi o rozczulanie sie nad samymi soba czy rozpamietywanie w kolko naszych tragicznych i bolesnych spraw. Idzie jedynie o to, bysmy znali Prawde o naszej przeszlosci i na tej podstawie smialo i twardo bronili interesow naszego Narodu i Panstwa.
Czy wolno nam wymazac z pamieci slowa Hitlera, skierowane do najwyzszych dowodcow wojskowych w przeddzien wybuchu wojny: "(...) przygotowalem... zbrojne oddzialy SS i wydalem im rozkaz zabijania bez litosci i bez milosierdzia mezczyzn, kobiet i dzieci polskiej mowy i polskiego pochodzenia. Tylko w ten sposob zdobedziemy potrzebna nam przestrzen zyciowa". Nie byla to czcza gadanina. Nastapil IV rozbior Polski, terror niemieckich i sowieckich okupantow, planowa, zorganizowana i systematyczna eksterminacja Narodu Polskiego, w szczegolnosci - najwartosciowszych, patriotycznych jego przedstawicieli. Pozniej byl Teheran, Jalta, defilada zwyciestwa... bez Polakow i oddanie Polski w pacht Stalinowi.
Zaplacilismy bardzo wysoka cene krwi, walczac o niepodleglosc Polski, a potem - z totalitarnym systemem komunistycznym. W tej walce Zachod nas popieral i nawet wspomagal. Postepowal tak we wlasnym, a nie naszym interesie. Bo kiedy padly okowy totalitarnego ustroju, do czego my takze walnie sie przyczynilismy, skorzystaly na tym glownie Niemcy, ktore zjednoczyly sie. Polska, jak mowi ludowe powiedzenie, znowu "zostala wystawiona do wiatru".
Nasi byli "sojusznicy" i rzekomi "przyjaciele" z Zachodu nie pospieszyli ze szczera, autentyczna, bezinteresowna pomoca w odbudowie naszego kraju. Przeciwnie - mimo najwyzszych rachunkow, jakie juz zaplacilismy serdeczna i jakze obficie przelana polska krwia, spustoszeniem moralnym Narodu po totalitarnych rzadach i ruina gospodarcza panstwa - kaza nam dzis splacac dlugi i lichwiarskie procenty z tytulu zaciagnietych pozyczek przez komunistyczne rzady, a wszelka tzw. pomoc obwarowuja wymogami nie do spelnienia. Bo idzie przeciez nie o dzwigniecie Polski, lecz o jej podporzadkowanie interesom panstw Zachodu i swiatowej finansjery.

DRODZY RODACY!

Toczy sie zazarta walka, jawna i ukryta, o podporzadkowanie naszego kraju obcym interesom. Przerazajace sa natretne pytania: czyje sa banki, instytucje ubezpieczeniowe, telewizja, prasa itd., a nawet - czyj rzad i komu sluzy. Jest powaznie zagrozony byt naszego Narodu i Panstwa. Czas bic na alarm!
Nasz wielki Rodak, Ojciec Swiety Jan Pawel II na historycznym spotkaniu w Rzymie w 1996 r. z rektorami polskich uniwersytetow wypowiedzial pamietne slowa, ze Polska znajduje sie "na bardzo waznym wirazu dziejow". Tymczasem, niestety, ogromna wiekszosc Polakow nie zdaje sobie z tego sprawy. Coz wiec mamy czynic w tej sytuacji?
Posluchajmy wezwania wielkiego Polaka-patrioty, syna polskiej ziemi, trzykrotnego premiera rzadu polskiego - Wincentego Witosa: "Kiedy nie bylo Polski - dazyc do niej, gdy przyszla - pracowac dla niej, a gdy byla w potrzebie - bronic jej". Polska jest dzis, jak moze nigdy przedtem w swych dziejach, w wielkiej potrzebie. Drog wyjscia poszukuje sie w zludnej pomocy Zachodu, w zagranicznym kapitale, w wiazaniu sie ze strukturami europejskimi itd. Nie dostrzega sie natomiast, albo wrecz sie pomija role czlowieka: jego postawe, sposob myslenia i podchodzenia do roznych spraw i do zycia w ogole. Nie zauwaza sie tez, ze o powodzeniu kazdego przedsiewziecia w skali spolecznej ostatecznie rozstrzyga stopien jego akceptacji przez spoleczenstwo i zaangazowanie sie ludzi w jego realizacje.
Rzadzacy dzis Polska dzialaja w oderwaniu od Narodu, ponad Narodem i nie liczac sie z wola Narodu. Dlatego chcac bronic interesow Narodu i panstwa, ktore jest w wielkiej potrzebie - musimy sie jednoczyc, angazowac sie i zgodnie dzialac w sluzbie Polsce "swoich pozytkow zapomniawszy".
Do takiego dzialania nawolywal rzadzacych slynny nadworny kaznodzieja Zygmunta III ks. Piotr Skarga w pieknej Modlitwie za Ojczyzne. Najpierw wiec trzeba sluzyc Ojczyznie, ktora porownywal do okretu i ratowac okret-Ojczyzne, a nie wlasne tobolki. Przytoczmy jeszcze wazkie slowa naszego wielkiego meza stanu, tworcy polskiej polityki, Romana Dmowskiego, o patriotycznym obowiazku bycia "czynnym obywatelem". Podkreslal on, ze "kazdy ma obowiazek byc czynnym obywatelem, znajacym stan spraw politycznych swego kraju i wplywajacym na ich bieg w miare sil swoich".
Chcac wiec odwrocic niekorzystny bieg spraw dla naszego Narodu i panstwa i wprowadzic Polske na jej historyczny szlak dziejowy - jednoczmy sie, angazujmy sie, sluzmy zgodnie i uczciwie Ojczyznie "swoich pozytkow zapomniawszy". Jest to sprawa najwyzszej wagi i koniecznosc dziejowa, ktorej musi sprostac obecne pokolenie Polakow. To nasz swiety, patriotyczny obowiazek i odpowiedzialnosc wobec minionych i przyszlych pokolen Polakow, bysmy nie zmarnowali naszych historycznych zdobyczy - dziedzictwa Grunwaldu i Wiktorii Wiedenskiej, slynnej obrony Jasnej Gory i Cudu nad Wisla.

DRODZY RODACY!

Niezadowolenie i poczucie krzywdy ogarnia coraz liczniejsze grupy spoleczne. Grozi to destabilizacja sytuacji kraju. Nie wolno nam do tego dopuscic! Musimy ocalic nasz byt narodowy, nasza suwerennosc, tozsamosc narodowa, jezyk, nasza kulture i szanse na godne zycie dla wszystkich. Czas nagli! Dlatego apelujemy do Was, Drodzy Rodacy, abysmy sie jednoczyli i dzialali na rzecz jednoczenia Polakow i zgodnego dzialania w tworzeniu i poparciu jednoczacych sie politycznych ugrupowan, dla ktorych dobro Narodu i Panstwa jest najwyzsza - swieta sprawa. Podnosmy nasza swiadomosc stanu spraw Narodu i panstwa. Juz dzis przygotowujmy sie do nadchodzacych wyborow prezydenta i parlamentu. Od nas bedzie zalezec przyszlosc Polski. Zapamietajmy dobrze cytowane na wstepie slowa Prymasa Tysiaclecia. Zapamietajmy tez slowa Wincentego Witosa, ze "Potegi panstwa i jego przyszlosci nie zabezpieczy zaden geniusz, uczynic to moze tylko caly, swiadomy swych praw i obowiazkow narod".

DRODZY RODACY!

Chcac posprzatac nasz dom-Polske, zacznijmy od samych siebie. Zastanowmy sie, jak wypelniamy nasze obowiazki wobec Boga, Ojczyzny i Narodu. Trzeba nam przeprowadzic gleboki rachunek sumienia - uswiadomic sobie nasze wady i przewinienia i podjac dzielo odnowy. Nie wolno nam nigdy upadac na duchu. Trzeba wierzyc w zwyciestwo Dobra nad zlem, Prawdy nad klamstwem. Modlmy sie goraco za Ojczyzne i dzialajmy w tym kierunku, "abysmy byli jedno, podajmy sobie rece, abysmy byli razem i jedno mieli serce... Niech sie odmieni oblicze ziemi, tej ziemi". Dodajmy - naszej, drogiej nam polskiej ziemi. Spiewajmy czesciej z wiara i nadzieja piekna piesn "O Maryjo, Ty Polski i swiata Krolowo! O Maryjo, odmien nasz narod na nowo". Podejmujmy tez odpowiednie dzialania w tym kierunku. U naszej Krolowej szukajmy natchnienia i wsparcia. Idzmy tez za wezwaniem polskich biskupow, wskazanym w Odezwie do Narodu w pamietnych dniach 1920 roku. Biskupi wzywali wowczas Narod do modlitwy i jednosci w slowach "Przynaglajmyz modlitwami Najswietsza Pania Nasza, a laczac sie razem w modlitwie, polaczmyz sie razem we wspolnej obronie zagrozonego Narodu w jedno jakoby bractwo narodowego zjednoczenia pod wezwaniem Matki Boskiej Czestochowskiej". To wezwanie jest w pelni i dzis aktualne. Podejmujmy to wezwanie z wiara i nadzieja!
Uznajmy za tresc polskiego honoru - zyc pieknie, dazyc ku celom nie tylko osobistym, ale i uzytecznym spolecznie i stawiac sobie coraz wyzsze wymagania, byc prawymi ludzmi, milowac Boga i Ojczyzne i byc dla niej oparciem. Dbac o jej "dzis i jutro" Wychowujmy w tym duchu nasza mlodziez. Przestrzegajmy tez pieciu zasad uchwalonych przez Kongres Polonii w Niemczech w 1938 roku. Oto one: jestesmy Polakami, wiara ojcow naszych jest wiara naszych dzieci, Polak Polakowi bratem, co dzien Polak Narodowi sluzy, Polska Matka nasza - nie wolno mowic o Matce zle. Bronmy naszej tysiacletniej historii, polskiej tradycji, kultury narodowej - podstawowego zrodla naszej sily i trwania. Bronmy wiary ojcow naszych i Kosciola, jako zawsze naszej ostoi i obroncy Narodu.
Pamietajmy, ze ataki na nasz Narod i Panstwo, na nasza wiare i Kosciol, tak w swiecie i w Polsce, maja swe glebsze podloze w zaplanowanej walce z Kosciolem i z katolicka Polska. Potwierdzaja to slowa ks. kardynala Karola Wojtyly, ktore wypowiedzial podczas pobytu w Stanach Zjednoczonych Ameryki, ze: "Stoimy w obliczu najwiekszej konfrontacji, jaka kiedykolwiek przezywala ludzkosc... Stoimy w obliczu ostatecznej konfrontacji miedzy Kosciolem i anty-Kosciolem, Prawda a anty-Prawda, Ewangelia a jej zaprzeczeniem".
Przypomnijmy, ze juz przed ponad stu laty dostrzegl ten problem Zygmunt Krasinski. Przestrzegal przed nim Narod i dal temu wyraz w slowach: "Wytrwaj, o wytrwaj w tym strasznym pochodzie srod dziejow swiata, moj Polski Narodzie!
Badz mestwem wielki, cierpliwoscia swiety, badz przed wrogami wola nieugiety, Niechaj ci z serca nie wydrze Ojczyzny, zaden gwalt ziemski, ni ziemska pokusa - Nie wierz w podrzuty Pychy ni Wscieklizny, wierz tylko w slowo i w przyklad Chrystusa!"

DRODZY RODACY!

Stanmy wszyscy, jak jeden maz, do pracy, sluzby i obrony Ojczyzny! Starajmy sie sami sobie pomoc! Pamietajmy o przestrodze Prymasa Tysiaclecia, ze: "Nie nalezy oczekiwac zbawienia od innych".
Mamy wiec jedna i jedyna droge, powtorzmy to raz jeszcze: jednoczyc sie, angazowac sie i dzialac zgodnie w sluzbie Bogu, Narodowi i Ojczyznie - dbac o to, aby nam nikt nie wydarl z serca Ojczyzny - "zaden gwalt ziemski ni ziemska pokusa" i abysmy nie wierzyli w "podrzuty" Pychy ni Wscieklizny, lecz "tylko w slowo i przyklad Chrystusa"!
Miejmy tez zawsze w pamieci, w naszych dzialaniach w sluzbie Ojczyznie, slowa i mysli wielkich Polakow. Nasladujmy ich czyny! Starajmy sie wiec, jak nawolywal wielki Polak - patriota, laureat Nagrody Nobla Henryk Sienkiewicz: "slawic wszystko co polskie, kochac swoj narod, czcic jego przeszlosc i wierzyc w jego przyszlosc". Tak postepujac, zabezpieczymy przyszlosc Polski, ktora jak mowil Witos - winna trwac wiecznie.

Organizator debat - stowarzyszenie Klub "Mysl dla Polski" prosi o kontakt wszystkich, ktorzy zgadzaja sie z zasadniczymi tezami Raportu i sa gotowi do tworczego i kompetentnego wlaczenia sie w prace zespolow tematycznych przygotowujacych konkretne koncepcje "drog wyjscia".

Adres kontaktowy: Klub "Mysl dla Polski", ul. Wenecja 7 m. 8, 31-117 Krakow.

Źródło: http://netpol.interaccess.com/POLISH/historia/impresje4.html


Impresje współczesne V

(wrzesień 16, 2001) Wojciech Właźliński

Ogrom tragedii jaka nawiedziła 11 września 2001Nowy York, Stany Zjednoczone i pośrednio cały świat zmusza chyba wszystkich do refleksji po otrząśnięciu się z wrażenia szoku. Ci, których ta tragedia dotknęła personalnie i stracili swoich najbliższych jeszcze długo nie będą w stanie, ze zrozumiałej przyczyny normalnie funkcjonować i należą im się wyrazy współczucia i wyrozumienia. Magnituda katastrofy oczywiście nie ogranicza się do utraty życia, które z pewnością będzie liczyć się w tysiącach lecz także do łańcucha następstw bezpośrednio związanych z tą katastrofą oraz przemyślanych i zorganizowanych akcji, które nastąpią, równie tragicznych, jeśli strategia budowniczych "Nowego Ładu" przez "oświeconych" nie zmieni się, co jest mało prawdopodobne.

Oglądanie Tel-Avivzji nie jest moim ulubionym sposobem zużywania czasu ale czasem siadam do niej żeby zobaczyć o czym ta "pięciotrąba propagandy" nie będzie mówić. Oczywiście, że po tej katastrofie spędziłem trochę czasu przed telewizorem, także żeby zobaczyć o czym nie mówią, nie pokazują i do czego przygotowują społeczeństwo. Synteza tych dwu elementów jest istotą tego o czym można dowiedzieć się z telewizora.

Pierwsze wrażenia czlowieka, ktory ma otwarte oczy, nie patrzy przez filtr propagandy i "poprawności politycznej", nie jest na łasce potentatów propagandy i posiada, jeszcze, zdolność samodzielnego myślenia, jest na pewno inne niż stymulowane przez propagandę
. Obraz tragedii, przedstawiony doskonale w telewizorze, sprowokował moje refleksje, które sięgają głębiej i dalej niż 4 dni wstecz. Moje refleksje, uzmysłowiając sobie tragedie ostatnich minut życia tych, którzy zginęli oraz ich najbliższych którzy ocaleli, różnią się od refleksji typowego Amerykanina a szczególnie tych których dopuszczono do telewizyjnej kamery, może z jednym wyjątkiem ale o tym później.

Komercjalizacja świata z globalnymi aspiracjami, przy równoczesnym włączeniu w ten proces życia ludzkiego jako towaru, środka płatniczego lub przedmiotu przetargów może spowodować mdłości. Jest to dokładnie to co odczuwałem słuchając wielu wypowiedzi a kulminacja była wypowiedz Natanyahu. Życie ludzkie stało się środkiem płatniczym w globalnej polityce i to środkiem o stosunkowo malej wartości ponieważ kilka tysięcy czy kilka milionów zupełnie niewinnych istnień ludzkich jest mniej warte niż parę pól naftowych lub strategicznie płożonego terenu, dla realizowania nowoczesnego kolonializmu czy poprostu interesu grupy która uważa się za nad-ludzi.

Moje refleksje odświeżają pamięć o katastrofie Rewolucji Francuskiej. I Wojny Światowej, Rewolucji Rosyjskiej, 1920 roku w Polsce, września 1939 i prawie sześciu lat łańcucha tragedii ludzkiej i lat późniejszych. Tragedii które zaplanowano i których plan wykonano. Oczywiście, że wiążę to z moja osobista tragedią, mojej najbliższej rodziny, krewnych znajomych, całej Polski i prawie całego świata. Wiążę to także z tragedią tych którzy z bronią w ręku poświęcali swoje życie w obronie ideałów . Ich ideały różniły się jednak od diabelskich "ideałów" budowniczych "Nowego Ładu", z czego nie zdawali sobie sprawy. Gorzej, bardzo wielu z nich po prostu zostało zamordowanych po zakończeniu wojny, ponieważ ich ideały były naturalnymi, naczelnymi i niezmiennymi i były w sprzeczności z "ideałami" budowniczych nowoczesnego kolonializmu. Spodziewam się, że podobne refleksje przechodzą przez myśl tych, zupełnie niewinnych na których głowy spadały bomby amerykańskie w dosłownym i przenośnym znaczeniu.

Moje refleksje także różną się od refleksji przeciętnego Amerykanina który słyszał o wojnie domowej na swoim terenie, która polegała na tym żeby pozbawić życia jak najwięcej ludzi ale nie potrafi sobie tego uzmysłowić ponieważ było to kilka pokoleń wstecz. Ci, którzy przeżyli II Wojnę Światową, Koreę i Vietnam wiedza co to jest zabijanie ludzi. Większość z nich nie zdaje sobie w ogóle sprawy z tego w jaki geszeft została wplątana cena ich życia.
Moje refleksje różnią się także, ponieważ Amerykanie nie wiedza o nich i nie widzieli wprowadzanych pod mór w seriach po dziesięciu i publicznie rozstrzeliwanych najbardziej wartościowych Polaków i także obywateli innych państw zaatakowanych przez hitlerowskie Niemcy. Nie widzieli szubienic z wisielcami na rynkach miast z premedytacja pozostawianych żeby nacieszyć się tym widokiem. Takich ofiar sama Polska ma setki tysięcy. Więcej ofiar pochłonęły obozy koncentracyjne. Nie wiedzieli i nie wiedza, że z premedytacja, w zorganizowany sposób pozbawiani byli życia najbardziej wartościowi ludzie, zdolni lub potencjalnie zdolni do oporu przeciwko tym, którzy w tym czasie uważali się za panów świata. Profesorowie, nauczyciele, księża, ludzie administracji państwowej, miejskiej, gminnej. Medaliści olimpijscy - Bronisław Czech, Helena Marusarzówna, nawet taki fenomen sportowy Janusz Kusociński, olimpijski złoty medalista z Los Angeles 1932, 2-krotny rekordzista świata, został rozstrzelany przez Niemców w publicznej egzekucji w Palmirach pod Warszawa. Skazany na śmierć której uniknął dzięki ucieczce Stanisław Marusarz, 4-krotny olimpijczyk, 25-krotny mistrz Polski. Wiedza natomiast, ponieważ "pieciotrąba amerykańskiej propagandy" i światowej karmi ich na codzień kłamstwem, że byli mordowani tylko Żydzi i Polacy w tym pomagali.
Nie wiedzą także tego, że Polacy nie wiedzieli kogo bardziej obawiać się - Niemców czy Sowietów, których ludobójstwo przekroczyło wielkość ludobójstwa niemieckiego i którego "maszyna śmierci" składała się głownie z elementu żydowskiego.

Widok walących się wieżowców i wraz z nimi śmierć tysięcy ludzi jest wstrząsającym widokiem. Czy jest różnica miedzy tym widokiem a widokiem rozstrzeliwanych równie niewinnych ludzi, widokiem mordowania w tysiącach w bestialski sposób całej populacji od nie narodzonych razem z matkami do starców, rękoma ukraińskich nacjonalistów dla oczyszczenia z Polaków Wołynia dla realizowania dalszych planów. Czy jest różnica miedzy tym widokiem a widokiem zamordowanych przez "miłującą pokój" Sowiecką Rosję, wziętych do niewoli tysięcy cofających się przed atakiem Niemców, oficerów Wojska Polskiego. Czy jest różnica miedzy tym widokiem a widokiem skrycie mordowanych przez tą samą "miłującą pokój" Sowiecką Rosję tysięcy cywili. Czy jest różnica między tym widokiem a widokiem ograniczającym się do 16 akrów Nowego Yorku do widoku całej Warszawy po wojnie? Tyle tylko z przykładu Polski ale nie tylko z przykładu Polski, ponieważ widok Nagasaki i cywilnych miast terenu Niemiec gorzej wyglądało niż 16 akrów Nowego Yorku. Nie jestem taki pewien, czy obie te akcje były nieodzowne. Jeśli tak to tylko dlatego żeby wymordować jak największą ilość ludzi. Mało kto wie, ze Nagasaki nie miało żadnego potencjału militarnego natomiast było największym skupiskiem chrześcijan z największą katedrą na dalekim wschodzie. Życie ludzkie nie miało żadnego znaczenie w procesie realizowania dalekosiężnych planów. Zupełnie nie przekonuje mnie tłumaczenie, ze było to potrzebne dla spowodowania poddania się Japończyków. Drugą bombę atomowa można było detonować na bezludnym terenie dla osiągnięcia takiego samego celu.
"Więcej krwi" nawoływała sowiecka "Prawda" w czasie rewolucji rosyjskiej, "więcej głów" w czasie Rewolucji Francuskiej. "Bądźcie bezlitośni" nawoływał Hitler. Teraz Natanyahu a za nim Bush I Blair mówią to samo z tym ze brzmi to "sprawiedliwość". Nie sadzę żeby nazywali to sprawiedliwością ci na których głowy spadały amerykańskie bomby, ci którzy stracili swoich najbliższych w wyniku amerykańskich akcji i polityki i te dzieci które zostały okaleczone na cale życie fizycznie i psychicznie po zakończeniu II Wojny Światowej i dawno po wojnie w Korei i Vietnamie.

Zdawało się naiwnym, że po zakończeniu II Wojny Światowej nie powtórzy się ludobójstwo. Faktycznie naiwnym. Zmienili się egzekutorzy ale nie plany.
Sowiecka Rosja wykonała swoje zadanie łącznie ze zrealizowaniem ludobójczego scenariusza i jej struktura stała się już nie wygodna. Głównym aktorem i producentem dramatu, ale nie autorem zmodyfikowanego scenariusza jest teraz USA. Czyżby kontynuacja "Imperium zła" ? Mam nadzieję, że Ameryka opamięta się i nie przejdzie do historii z tym mianem. Sądzę, że jest jednak bardzo blisko przejęcia tego miana ponieważ jest już zbyt wielu którzy przypisują jej tą nazwę.
Jaki paradoks. Stany Zjednoczone, widziane jako bohaterski kraj II Wojny Światowej, przykład demokracji, tolerancji, swobód obywatelskich, dobrobytu, marzenie młodzieży z całego świata - "Imperium zła? Trudno pogodzić się z tym a już napewno jest absurdem dla przeciętnego Amerykanina.
Nie dziwię się Amerykanom ponieważ kochają swój kraj, są patriotami i są gotowi narażać swoje życie w jej obronie mimo, że ich korzenie są zupełnie z innych kontynentów. Są wdzięczni Ameryce za to co w niej znaleźli. Cos mi tu jednak nie zgadza się. Przecież patriotyzm zmienił swoja definicję z jak najbardziej pozytywnej na skrajnie negatywną. Patriotyzm teraz w "politycznie poprawnej" polityce to szowinizm, nietolerancja, ksenofobia, wręcz nazizm.
Zmieniło się wiele i zmienia dalej. Jedną ze zmian jest to, że nasza kultura zwana Kultura Łacińska jest stopniowo zatruwana, niszczona, dewiowana i degenerowana. Wprowadza się do niej nowe elementy i definicje, typowe dla obcej nam kultury dawno już odrzucone jako złe. Jednym z nich jest dwutorowość, czyli w skrócie - to co jest dobre, etyczne, godne pochwały w stosunku do mnie to wcale nie znaczy to samo w stosunku do ciebie. A więc stawanie w obronie np. Israela przez Żyda lub obywatela państwa Israel (to nie jest to samo), jest patriotycznym obowiązkiem i zasługuje na pochwałę i najwyższe uznanie. Stawanie w obronie swojego kraju przez Czecha, Francuza, Irańczyka czy Polaka jest szowinizmem i w ogóle kołtunizmem. Jeśli ta obrona jest skierowana przeciw atakom Israela to jest to antysemityzm, ( wielu krajach "prawnie" karany). Jeśli Żyd atakuje to nazywa się to obroną. Jeśli ktoś broni się przed tym to jest terroryzm i tak już jest od około 60 lat a od wieków nazywało się to prześladowaniem.
Tak więc jesteśmy w 21 wieku i wiele definicji zmieniło się. Zmieniają się także hasła pod którymi dokonuje się ludobójstwo - "Wolność, Rrówność, Braterstwo", "Walka o pokój", "Walka z imperializmem", no i teraz "Walka z terroryzmem".
Jakoś tak się "dziwnie" składało w historii, że nasilenie propagandy tych haseł zawsze wiązało się z czymś skrajnie odwrotnym i prowadziło do rzezi.

Z lękiem słuchałem propagandy, w jeden ton, o walce z terroryzmem, …w obronie wolności, …w imię demokracji, w celu ukarania winnych, mobilizowania do tego celu całego świata i stawianie w stan przygotowania potencjału militarnego. Jak papugi lub maszynki do gadania bez własnej mózgownicy powtarzają zdania, których treść pochodzi z jednego źródła. Słucham to wszystko z lękiem ponieważ "Walka z terroryzmem" znaczy usankcjonowanie terroryzmu z tym, że na globalna skale przez globalnych terrorystów , " w obronie wolności" znaczy w celu jej ograniczenia, " w imię demokracji" znaczy w celu jej jeszcze większego zwyrodnienia, w celu ukarania terrorystów znaczy, że karać będą faktyczni terroryści. Lęk ogarnia mnie ponieważ to wszystko znaczy bezkarne pozbawianie życia następnych milionów niewinnych ludzi.
Godzinami, dzień za dniem, "pięciotrąba propagandy" wlewa w głowy gawiedzi jedną i tą sama rzecz. Jeszcze nie opadł, pył a juz "wiadomo było" kogo należy karać kiedy w ogóle nie było i dalej nie jest wiadomym dla gawiedzi kto jest sprawca tego ataku - terroryści… Jest to stosunkowo nowe hasło, synonim - "wrogowie pokoju"," wrogowie demokracji", " podżegacze wojenni" , "imperialiści", "kułacy i reakcjoniści", "fundamentaliści islamscy", najokropniejszym z tego to chyba "antysemici". Nie usłyszałem jednak tego ostatniego słowa w wielogodzinnych wywiadach. Dziwne. Czyżby obawiano się rzucenia wiązki światła w tym kierunku i zwrócenia uwagi gdzie jest źródło terroryzmu i dlaczego. W wielogodzinnych dyskusjach nie padło jedno słowo zastanowienia się dlaczego Nowy York i Washington stał się celem tego ataku. Oczywiście nie wolno było dopuścić do tego typu refleksji i dyskusji. Charlie Ross w wywiadzie z jakimś murzyńskim kaznodzieją Baptystów bardzo niezręcznie manewrował i szybko przerwał wywiad kiedy jego rozmówca wyrażał tendencję do pojednania i zastanowienia się nad przyczyna tego ataku. Nie zdążył jednak tego powiedzieć.
Nie było i nie będzie dyskusji na temat genezy tego ataku w propagandzie dla mas i w ogóle. Nie będzie ponieważ wyszłoby na jaw kto jest faktycznym terrorysta, w jaki sposób terroryzm jest organizowany, kto daje schronienie i pieniądze na ten cel i ile istnień ludzkich zostało zlikwidowanych w wyniku takiej polityki. Nie będzie dyskusji ponieważ wyszłoby na jaw dlaczego był Pearl Horbor a wcześniej Lutisiana, a w późniejszych czasach Iran, Panama, Grenada, Jugosławia, Irak, Albania, wymieniając tylko cześć, no a teraz Afganistan w który nie dalej jak w maju tego roku Bush wsadził, miedzy innymi 43 miliony naszych pieniędzy o czym wiemy. Ile poszło tam pieniędzy dodatkowo tylko możemy domyślać się.
Ten sam schemat i widok po przeprowadzonej akcji - zgliszcza, groby, no i nienawiść do tej "miłującej pokój, teraz - Ameryki".

Ameryka jest pięknym krajem ze wspaniałymi ludźmi, ze wspaniałymi ideałami wolności i demokracji. (jeśli wybaczyć można rzeź Indian i niewolnictwo). Tak jak kiedyś nie mająca precedensu polska Demokracja Szlachecka we współczesnych sobie czasach, tak jak "Szlacheckie słowo", przeszło do historii i zostało zapomniane ponieważ napłynął do Polski weksel, w przenośni i dosłownie i zastąpił jedno i drugie, tak samo w Ameryce ideały USA z jej wczesnego okresu zastąpił ten sam symbol - Weksel… i też zostaną, w końcu, zapomniane.

Czy faktycznie USA musi być fundatorem, wykonawca i ofiara akcji przeprowadzanych nie w swoim interesie, nie dla swojego dobra, samobójczych i według scenariusza pisanego obca ręką. Czy faktycznie wszyscy są już sterroryzowani do tego stopnia, że nie mogą otworzyć ust. Z tego co widzę z telewizji i masówki medialnej to tak. Kto wiec jest tym terrorystą który sterroryzował takiego kolosa jak USA??
Na pewno są z tego bardzo dumni, no ale jeśli uważają się za "wybranych przez Boga do rządzenia światem", to dla nich jest to naturalną rzeczą.

Koniec

Źródło: http://netpol.interaccess.com/POLISH/historia/impresje5.html
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 554
  • Reputacja: +12/-0
Odp: Impresje własne - Wojciech Właźliński
« Reply #2 on: (Tue) 29.09.2015, 20:56:14 »
100 LAT  PÓŹNIEJ

Atakom na Polskę i Polaków nie ma końca. Jest to już proces ciągły. Skąd pochodzą te perfidne ataki nie musze już chyba wskazywać, chociaż uchodzi to uwadze, że wiele z nich pochodzi także z niemieckiej strony. Zadając sobie trochę pracy można dojść do kłębka i bez zdziwienia skonstatować, że także w tym są pieniądze organizacji żydowskich zresztą także w atakach ze wschodniej strony.
    Proces kreowania obrazu Polski i Polaków w oczach świata jako dzikich, krwiożerczych ludobójców, przy pomocy perfidnych kłamstw nie jest rzeczą nowa. Falą nośna były kiedyś tak zwane pogromy, po tym i ostatnio to, że nie hitlerowskie Niemcy lecz Polacy byli winni mordowania Żydów . Dalej nastąpiły ataki "profesorów" "dowodzących" że to Polska była winna wymordowania ileś tam - milionów …. Niemcow. (Zobacz prace prof. Rudolpha J.Rummela.) Nie zdziwię się jeśli teraz usłyszę lub przeczytam "udowodnioną" prace jakiegoś "profesora", że to Polska jest krajem terrorystów lub dawała lub daje im schronienie a wiec Ameryka wymierzy jej "justice"! - w zrozumieniu Prezydentów Clintona, Busha -juniora i Premiera G.B.Tony Blaira.

    Czy mamy się czego obawiać?   Tak, ponieważ za atakiem werbalnym następuje atak fizyczny. Atak którego celem zawsze jest zabór mienia we wszystkich jego postaciach. W dzisiejszych czasach nie musi to być wystrzał z Aurory i dział mniejszego kalibru.

Głosy  -  Dość!   słyszy się już z wielu stron. Słyszy się także z ust Żydow, którzy maja dość nie tylko tych i innych kłamstw ale także polityki światowej organizacji żydowskiej która jest źródłem tych kłamstw i także "wrzodu" pod nazwą państwa Israel. Wrzodu który prędzej czy później pęknie i jego zainfekowana zawartość rozleje się znowu na Polskę.

    Realizacja planu stworzenia Judeopoloni we wschodniej Europie, sięgającej od Bałtyku do Morza Czarnego została wstrzymana ale nie zaniechana. Zmieniły się tylko plany co do formy tego tworu.
Czy możemy obawiać się tego czego doświadczyli Palestyńczycy i Arabowie?
.

    Pisali o tym inni, ja też przypominałem, że historia ma wpływ na kształtowanie teraźniejszości. Zaistniałe wypadki, zdarzenia, procesy mogą być przykładem, przestrogą, lekcją, materiałem do syntezy lub analizy, wydobywania wniosków a także kształtowania opinii społecznych. Ktoś trafnie powiedział, że ten kto jest w stanie kreować historię jest także w stanie dyktować przyszłość, no i właśnie dlatego usiłuje się nam pisać podręczniki do historii, robić filmy historyczne, karmić literaturą historyczną, w sumie -" robić" nam historię, historie fałszywą, jakże często za nasze własne - podatników pieniądze.

    Co działo się, miedzy innymi, ale w odniesieniu do Polski 100 lat wstecz, kiedy Polska także stała na ostrym zakręcie swojej historii obrazuje w skondensowanej formie raport Senackiej Komisji USA, War Departmet - Departament Wojny, pod tytułem, THE POWER AND AIMS OF INTERNATIONAL JEWRY, - SIŁA I CELE MIEDZYNARODOWEGO ŻYDOSTWA.

    Odniesień do tego dokumentu próżno szukać w pisanej nam "oficjalnej historii". Wręcz przeciwnie, możemy spodziewać się kary wiezienia za próby podważania "oficjalnej historii", napisanej nam i podanej nam do wierzenia, co zresztą ma już miejsce. Krytyka polityki światowej organizacji żydowskich jest traktowana jako nienawiść - przestępstwo prawnie karane. Terrorystyczne praktyki wypróbowane w judeo-komuniźmie stosuje się na coraz większą skale w krajach które pretendują do miana demokratycznych. Słowo - sprawiedliwość traci swoja definicje tak jak i słowo - demokracja, które już straciło swoje znaczenie. Mieliśmy to słowo nawet w nazwie państwa, które było zaprzeczeniem demokracji.

    Dokument ten z datą, sierpień 1919, zakwalifikowany jako "Tajne" został odtajniony w 1973 roku.
Jest to raport senackiej komisji na temat: (przetłumaczono z dokumentu)

I.        Autentyczność tak zwanych "Jewish Protokols" które to zdają się być uruchomieniem odwiecznego planu żydowskiej światowej dominacji.

II.     Kwestia stopnia zaangażowania Żydów w bolszewizm nie tylko w sowieckim rządzie Rosji i Węgier ale także we wszystkich innych państwach świata, szczególnie Niemiec i USA.

III.     Różne kwestie związane z Polską:

(a)      Czy żydowska anty-polska propaganda w USA oparta jest na rzeczywistych szeroko rozpowszechnionych informacjach o pogromach Żydów w Polsce, lub,
(b)     Czy odwrotnie, historie o pogromach zostały w wielkim stopniu przesadzone jako cześć planowanej syjonistycznej propagandy w celu przeforsowania praw mniejszości narodowej Żydów, które to obie frakcje amerykańskich Polaków publicznie potępiły jako jeden z elementów akcji mającej na celu stworzenie państwa w państwie.
(c)     Jak poważny jest cichy, rozprzestrzeniony na cały kraj, bojkot wszystkich Żydów i żydowskich towarów rozpoczęty ostatnio przez amerykańskich Polaków i innych słowiańskich sympatyków?
    Dokument ten - Raport, jest w swojej formie i treści bardzo zwięzły tak że próby jego streszczania mogą tylko zdewiować jego wartość. Postanowiłem więc przetłumaczyc go w całości. Posiada on osobne dodatki, Appendix A, B, C, D, E, które poszerzają omawiane zagadnienia.
Cofnięcie się na chwile 100 lat, sądzę, że wzbudzi jakże potrzebne, -przynajmniej refleksje. Może spowodują one działanie. Tak, nasze indywidualne dzialanie.
Polska była po długiej niewoli, jednak dzięki patriotyzmowi i postawie moralnej Polaków zarówno w kraju jak i na emigracji była zdolna przeciwstawić się potężnym siłom, indywidualnie i zbiorowo no i to jest historia, z tym że prawdziwa.

Wyrażam moje podziękowanie PAPUREC i Pani Danie I.Alvi za pomoc w uzyskaniu materiałów źródłowych i zrealizowaniu tego tłumaczenia.

Wojciech Właźliński
Chicago, luty 2002

Z felietonu Bogdana Nowakowskiego  6. III. 2003
(Dołączono 6.III. 2003)

„„Wraz ze zdrowym ziarnem powiało po nas tumanem plewy i pośladu. [...] W sercach nieład uczuć, w umysłach pojęć zamęt.
Uczą nas szacunku do obcych, a pogardy dla swoich. Każą nam miłować wszystkich, choćby ludożercę, a nienawidzieć ojców i braci, za to, że nie gorzej, lecz inaczej tylko myślą. [...]
W odwieczną budowę świątyni narodu, której potężne wrogów ramiona zburzyć nie zdołały, biją dziś już młoty bratnią kierowane ręką: dla nowych gmachów pono naszych tylko gruzów potrzeba, jak gdyby owych budowniczych na własną nie stać było cegłę. Nad białoskrzydłym, niezmazanym, najczcigodniejszym Ojczyzny symbolem kraczą kruki i wrony, chichocą obce a złowrogie puszczyki, urągają mu nawet swojskie, zacietrzewione orlęta. »Precz z Polską« - wołają - »niech żyje ludzkość!«. Jak gdyby życie ludzkości ze śmierci narodów powstać mogło!...".

Nie, to nie cytat z Radia Maryja, kogoś kto obawia się wejść do Unii Europejskiej.
Tak powiedział Ignacy Jan Paderewski, wielki Polak, artysta i mąż stanu we Lwowie z okazji 100 – lecia urodzin Chopina. Czyż słowa te, wypowiedziane ponad 90 lat temu, nie są aktualne właśnie dzisiaj?!"

Źródło: http://netpol.interaccess.com/POLISH/historia/100latPozniej.html


ZRODZONYM W NIEWOLI DO WIADOMOSCI
Polska zaliczona do megamordercow przez Rudolpha J.Rummela.


"Polska jest przedmiotem specjalnego zainteresowania z powodu wielkiej liczby Niemcow zabitych przez jej rezim. Nie tylko etnicznych (Niemcow) jej rezim wymordowal. Tabela 7.4 podsumowuje cala ilosc ludobojstwa Reichdeutsch i etnicznych Niemcow (pozycja 21), dodaje do tego polskie morderstwa Zydow (pozycja 8 do 12) i Ukraincow (pozycje 15 do 17). Podejrzewam ze cyfry te sa bardzo konserwatywne i nie uwzgledniaja morderstw na kolaborantach z czasu wojny i egzekucji schwytanych partyzantow walczacych w tym czasie z pro-Sowieckim polskim rezimem i sympatykow partyzantow. Nie znalazlem jednak w zrodlach ich cyfrowej oceny. W kazdym razie, calosc ludobojstwa z tych lat (pozycja 24) zdecydowanie umieszcza Polske wsrod megamordercow."
http://www2.hawaii.edu/~rummel/SOD.CHAP7.HTM (ostatni paragraf z tej strony.)

"Nie powinnismy takze zapominac o masowym wyrzucaniu etnicznych Niemcow i obywateli niemieckich z wschodniej Europy w koncu II Wojny Swiatowej, szczegolnie przez rzad polski kiedy to on zagarnal German Eastern Territories, prawdopodobnie zabijajac ich w liczbie ponad milion."
http://www2.hawaii.edu/~rummel/COM.ART.HTM (Czwarty paragraf od konca tej strony)

http://www2.hawaii.edu/~rummel/SOD.TAB15.1E.GIF Tabela, przy koncu: 1941-1944 Polish Partisan Home Army and National Armed Forces zamordowaly calkowicie populacje odizolowanych ukrainskich wiosek.

Kim jest Rudolph J.Rummel, autor powyzszych informacji.
"RUDOLPH J. RUMMEL, ur.1932, BA and MA z University of Hawaii (1959, 1961); Ph.D. w Political Science (Northwestern University, 1963); Phi Beta Kappa, Phi Kappa Phi, Omicron Delta Kappa. Wykladal w Indiana University (1963), Yale (1964-66), University of Hawaii (1966-1995); Obecnie Professor Emeritus Political Science, University of Hawaii. Otrzymal wiele funduszy z NSF, ARPA i z United States Peace Research Institute. Finalista do 1996 Nagrody Nobla. Otrzymal prestizowa nagrode Susan Strange Award, Stowarzyszenia dla Miedzynarodowych Studiow za zaangazowanie w najbardziej intelektualnie wzywajaca dziedzine 1999r. Napisal okolo dwa tuziny ksiazek i ponad 100 artykulow o charakterze naukowym."[....]
Jest to czesc dlugiej listy swojej dzialalnosci wymienionej w swojej homepage.
Glowna jego praca to, Statistics of Democide, wydana w 1997.

Podaje on takze liste grants - funduszy i nagrod przyznanych na i za swoja dzialalnosc:
National Science Foundation grants, 1963-1964, 1964-1966, 1966, 1966-1968, 1972-1974
Advanced Research Projects Agency (Department of Defense) grants, 1967-1969, 1969-1970, 1970-1971, 1971-1972, 1972-1973, 1974-1975
The Ilhae Institute, 1986-1987
The United States Institute of Peace, 1988-1990, 1990-1992

Nieco wiecej na temat finansowania jego dzialalnosci czego nie podaje w swojej homepage:
National Science Foundation grants, 1963-1964, 1964-1966, 1966, 1966-1968, 1972-1974
Branch Chief and General Director - Aaron Asrael.

Advanced Research Projects Agency (Department of Defense) grants, 1967-1969, 1969-1970, 1970-1971, 1971-1972, 1972-1973, 1974-1975
Office of Small And Disadvantaged Business Utilization
Office of the Under Secretary of Defense AT&L
ATTN: Col. Curtis A. Wright (present) coordinator of the Military Izraeli Affairs and Bussiness Utilization in the US

The Ilhae Institute, 1986-1987
Obecnie Cato Institute

The United States Institute of Peace, 1988-1990, 1990-1992
Allen Weinstein
President
Center for Democracy
Washington, D.C.
Harriet Zimmerman
Vice President
American Israel Public Affairs Committee
Washington, D.C.

Tak są finansowani z naszych, amerykańskich podatników, kieszeni "naukowcy" których demagogiczne wywody są oparciem dla wprowadzaczy Nowego Ładu.

Ciezko jest czytac ta na pozor dobrze udokumentowana cyframi i kopiami tabel ze swoich prac, bardzo obszerna prace na zamowienie (z obietnica Nagrody Nobla) ale sadze ze powinny z tym zapoznac sie jak najszersze kregi zeby zobaczyc na wlasne oczy jak tatuuje sie w glowach klamstwa z "pieczatka, naukowe badania", powoluje na wybrane, wielce kontrowersyjne zrodla, pomija istotne fakty, demagogicznie przedstawia i nterpretuje zjawiska, poto zeby nastepni mogli powolywac sie na "wiarygodny material naukowy".
Prof. Rummel poswieca cala czesc swojej internetowej strony na zapewnianie i przekonywanie czytelnikow o wiarygodnosci wynikow swojej pracy.
Swiadkow historii tych czasow i tych ktorzy faktycznie znaja ta historie to on nie tylko nie przekonal ale wydal swiadectwo swojej "wiarygodnosci" i ignorancji historii. Przykre, ze tych ludzi jest coraz mniej natomiast jego uczniow ktorzy powielaja jego klamstwa jest coraz wiecej.
No coz, mozemy tylko pogratulowac Bartoszewskiemu za "efektywnie prowadzony dialog".

Originalny tekst:
"Poland is of special interest because of the large number of Germans its regime killed. But these are not the only ethnics that it murdered. Table 7.2 recapitulates the total democide of Reichdeutsch and ethnic Germans (line 21) and adds to this the Polish post-war killing of Jews (lines 8 to 12) and Ukrainians (lines 15 to 17). I suspect these numbers are very conservative and do not take into account the murder of war-time collaborators; nor the execution of captured guerrillas than fighting the pro-Soviet Polish regime, and guerrilla sympathizers. But I can find no estimates of such a toll in the sources. In any case, the total democide for these years (line 24) still well places Poland among the megamurderers."
http://www2.hawaii.edu/~rummel/SOD.CHAP7.HTM (ostatni paragraf z tej strony.)

"Nor should we forget the mass expulsion of ethnic Germans and German citizens from Eastern Europe at the end of World War II, particularly by the Polish government as it seized the German Eastern Territories, killing perhaps over 1,000,000 of them."
http://www2.hawaii.edu/~rummel/COM.ART.HTM (Czwarty paragraf od konca tej strony)

http://www2.hawaii.edu/~rummel/SOD.TAB15.1E.GIF Tabela, przy koncu: 1941-1944 Polish Partisan Home Army and National Armed Forces killed entire populations of isolated Ukrainien hamlets.

Źródło: http://netpol.interaccess.com/POLISH/public/rummel.html
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje