Author Topic: Metody pozyskania nielegalnej broni palnej  (Read 3206 times)

Offline Norbi Stacho

  • Sen głęboki
  • *
  • Posts: 10
  • Reputacja: +0/-0
Metody pozyskania nielegalnej broni palnej
« on: (Tue) 24.11.2015, 21:32:02 »
Metody pozyskania nielegalnej broni palnej

Zaostrzanie przepisów prawa dotyczących dostępu do broni palnej ma jeden podstawowy mankament: działa tylko w stosunku do ludzi, którzy prawa przestrzegają. Zaś na przestępców ma wpływ symboliczny. Zdobycie broni nielegalnej nigdy nie nastręczało wielkich problemów, globalizacja i Internet tylko ten proces usprawniły.

W przytłaczającej ilości przestępstw używa się broni nielegalnej. Preferowana przez przestępców jest broń nigdzie niezarejestrowana, a więc wyniesiona z fabryki lub też wytworzona nielegalnie. Daje ona znacznie większą anonimowość niż broń, której historię można odtworzyć przez zbadanie numerów seryjnych na istotnych częściach broni lub też z tego powodu, że w rękach policji znajdują się odstrzelone łuski z konkretnych egzemplarzy. Trudno jest określić ilość nielegalnej broni na terenie Polski, gdyż Policja twierdzi, że takowych danych nie posiada1. Nie są to jednak liczby małe, gdyż co roku Policja zabezpiecza jej znaczne ilości. Co roku Policja zabezpiecza około 1000 sztuk broni palnej, zarówno długiej jak i krótkiej jaki kilkadziesiąt tysięcy sztuk amunicji2. Szacuje się, że w Europie jest obecnie około 67 milionów sztuk nielegalnej broni3. Globalizacja oprócz swoich pozytywnych skutków przynosi również w podobnym wymiarze skutki dla świata przestępczego, ułatwia transfer broni pomiędzy krajami i zwiększa możliwości jej zdobycia. Pozyskanie nielegalnej broni można przeprowadzić na wiele sposobów. Jako najlepsze źródła broni nielegalnej można wymienić rejony konfliktów lub też tereny gdzie takie konflikty miały miejsce, kradzieże z wojska i Policji, broń wynoszoną z fabryk (jeszcze przed nabiciem numerów) lub też wytwarzaną (lub przerabianą) przez warsztaty o różnym stopniu profesjonalizmu. Przeznaczenie takiej broni jest bardzo różne. Od wykorzystania w przestępstwach takich jak napady, zabójstwa czy wymuszenia, przez kłusownictwo, a wreszcie na nielegalnym kolekcjonerstwie kończąc. Dużo nielegalnej broni jest też w rękach ludzi niewiedzących nawet, że popełniają przestępstwo, ponieważ są to tak zwane ‘’wykopki’’ bardzo zniszczonej broni pamiątki rodzinne, których nigdy nikt nie zarejestrował.

Metody konwencjonalne

Jednym z najłatwiejszym sposobem na pozyskanie broni palnej jest przerabianie jej z broni gazowej lub też rekwizytów4. Jest to możliwe jedynie w sytuacji, kiedy zmiany w konstrukcji broni palnej, a gazowej repliki nie różnią się zbytnio lub kiedy metoda dezaktywacji broni palnej jest łatwo odwracalna. W Polsce w latach 90tych ten sposób pozyskania broni był szczególnie popularny i wymagał jedynie odpowiedniego egzemplarza broni gazowej i zdolnego ślusarza5. W Polsce znaleźć można było nawet fabryki produkujące w ten sposób całkiem pokaźne ilości broni6 Przeróbki broni nadal są w użyciu, mimo ich gorszej jakości i niezawodności. Najświeższym przykładem są zamachowcy na redakcję Charlie Hebdo, ich broń pochodziła ze Słowacji, gdzie była legalnie kupiona, jako rekwizyt filmowy, jednak przez specyfikę przeróbki można było dostosować ja do strzelania zwykłą amunicją7. Ostatnimi czasy popularne stało się też przerabianie wiatrówek na amunicję bocznego zapłonu, konstrukcji tych używa się głównie przy kłusowaniu8.

Poważnym źródłem nielegalnej broni są tereny, na których odbywały się konflikty zbrojne. Im większa intensywność konfliktu, tym więcej broni on generuję. Jest to bardzo duży problem, gdyż dobrze zakonserwowana broń może być sprawna przez dziesiątki lat. Nie dziwi, więc dość regularne odnajdywanie przez Policję broni z czasów II Wojny Światowej na terenie Polski. Broń ta jest głównie w posiadaniu kolekcjonerów bez pozwolenia, jednak nie można lekceważyć możliwości jej użycia przez światek przestępczy9. Bardzo dużym rezerwuarem nielegalnej broni są Bałkany, szacuje się, że znajduje się tam około 4 milionów niezarejestrowanej broni10. Brak klasycznych granic pomiędzy państwami Unii ułatwia zaś eksport takiej broni w całej Europie.

Dodatkowym bogatym źródłem broni są kraje z byłego bloku sowieckiego, gdzie stacjonowały duże siły radzieckie szczególnie po roku 91’, gdzie częstą praktyką był zakup od rosyjskich wojskowych broni i amunicji. Innym źródłem są kraje Afryki Północnej gdzie dostęp do broni jest stosunkowo prosty, a przemycenie jej do Europy nie stanowi dużego problemu. Cena nielegalnej broni na rynku Unii Europejskiej wynosi około 300-600 euro za karabin samoczynny11.

Ważnym z punktu widzenia świata przestępczego źródłem broni są kradzieże (lub nielegalny zakup) służbom państwowym czy też bezpośrednio z fabryki. Ze względu na delikatny charakter sprawy o wielu takich przypadkach się nie słyszy, a coraz lepsza kontrola służb mundurowych utrudnia cały proceder, jednak zdarzenia takie mają miejsce. Przykładem może być kradzież z 1995 roku gdzie z warszawskiej jednostki wojskowej ukradziono 75 pistoletów12. Podobne zdarzenia miały miejsce również w Wielkiej Brytanii, gdzie żołnierze sprzedali około 300 sztuk broni krótkiej i długiej na przestrzeni 5 lat13. Również w Policji dochodzi do takich zdarzeń, w Chorzowie policjanci ukradli ponad 100 sztuk broni krótkiej i długiej oraz 25.000 sztuk amunicji, sporządzano protokoły zniszczenia broni którą potem sprzedawano14. Wydaje się jednak, że ten sposób pozyskania broni palnej rodzi wiele komplikacji i jest dość ryzykowny, szczególnie uwzględniając niski koszt nabycia broni palnej z innych, nieinstytucjonalnych źródeł.

Nowoczesność w domu i zagrodzie- zakup broni w Internecie


Najtrudniejszą do opisania i zweryfikowania metodą pozyskania broni palnej jest tak zwana Deep Web, a więc część Internetu dostępna tylko przy pomocy pewnych narzędzi. Potrzebna jest do tego specjalna przeglądarka internetowa, ogólnie dostępna, której głównym atutem jest maskowanie aktywności użytkownika. Przeglądarka ta pozwala na wstęp do stron internetowych normalnie niedostępnych dla zwykłych użytkowników sieci15. Anonimowość sprawia, że tak zwana Deep Web stała się miejscem handlu zarówno narkotykami jak i bronią (a także, jeśli wierzyć informacjom usługami takimi jak zabójstwa). Transakcje są często opłacane internetową walutą BitCoin, która jeszcze bardziej poprawia anonimowość transakcji16.

W Internecie znaleźć można nawet informację jak najlepiej maskować swoje transakcje, z opisów wywnioskować można, że jest to dość bezpieczna forma zakupu broni przy zachowaniu pewnych standardów bezpieczeństwa posługiwania się tymi usługami17.

Z dostępnych informacji wynika, że serwisy takie jak The Armory czy też europejski Euroarms są w stanie dostarczyć bez zbędnych formalności broń do kupujących18. Popularnością (do czasu ich zamknięcia przez rząd USA) cieszyły się również sklep Silkroad umieszczony w Deep Web sprzedający wszystko od narkotyków po broń.

Niezwykle trudno jest zweryfikować te informację, jednak doniesienia o aresztowaniach w Australii czy też USA ludzi, którzy bron zakupili wskazują, że jest to możliwe19. Biorąc pod uwagę charakter Internetu i metody zachowania anonimowości w sieci myślę, że można uznać tę metodę, jako stosunkowo łatwą i bezpieczną. Niestety zweryfikowanie tej tezy jest skrajnie trudne.


Samodzielne wytwarzanie broni

Ostatnim opisanym sposobem na pozyskanie broni palnej będzie tworzenie tak zwanych samopałów, a więc broni wytworzonej metodami domowymi. Nie można jednak lekceważyć tego sposobu, gdyż biorąc pod uwagę postęp technologiczny i wprowadzenie takich rozwiązań jak trójwymiarowy druk może się okazać, że tworzenie własnej broni stanie się szeroko wykorzystywana praktyką. Niewątpliwym plusem takiej broni jest jej kompletna anonimowość i brak wykazu w jakiejkolwiek kartotece. Jednak, aby wytworzyć produkt wysokiej, jakości niezbędny jest dostęp do skomplikowanych i drogich narzędzi oraz odpowiednie umiejętności. Broń wytwarzana metodami domowymi jest w dodatku z reguły mniej celna i bardziej zawodna niż broń produkowana fabrycznie. Jako źródło broni jest jednak idealne dla zamachowcy w stylu samotnego wilka, który może nie mieć dostępu do nielegalnego rynku broni, lecz planuje jej użycie .

Internet to potężne narzędzie, w którym można znaleźć wiele wskazówek jak stworzyć elementy broni lub też całą broń. Z punktu widzenia kontroli broni nielegalnej największym problemem jest różnorodność przepisów prawnych. To, co w Europie jest nielegalne i grozi za to poważna kara, w USA jest najzupełniej zwyczajną rzeczą. Dlatego też amerykańskie strony są największą skarbnicą wiedzy na temat domowego wyrobu broni. W dodatku bardzo luźne przepisy w USA odnoszące się do budowy własnej broni sprawiają, że wielu posiadaczy wiedzy ma specjalistyczną wiedzę na temat budowy broni ‘’od zera’’ i chętnie dzieli się tymi informacjami na forach20. W dodatku biorąc pod uwagę, że w czasie II Wojny Światowej w powstańczych warsztatach wyrabiano sprawną broń w prymitywnych warunkach pokazuje dobitnie, że obecnie jest to jeszcze prostsze z uwagi na ogólnie dostępną technologię, materiały i know-how.

Najtrudniejszym do wykonania elementem broni jest lufa. Działają na nią największe siły i jest kluczowym elementem broni w największym stopniu odpowiadającym za celność i bezpieczeństwo użytkowania. Z technicznego punktu widzenia najprostszym rozwiązaniem jest stworzenie lufy broni ze stalowych rur, jednak wtedy techniczne ograniczenia sprawiają, że siłą rzeczy efekt końcowy jest bardzo prymitywny, a walory użytkowe pozostawiają wiele do życzenia.

Na amerykańskich stronach są jednak instrukcję jak z odpowiedniej stali (podano konkretne rodzaje stali łącznie z ich specyfikacją i wytrzymałością) można zrobić lufę łącznie z jej gwintowaniem. Wymaga to oczywiście specjalistycznych narzędzi, jednak w żadnym wypadku nie są to narzędzia stricte rusznikarskie21. Lufa domowej roboty będzie miała oczywiście wiele ograniczeń, jednak dla kalibrów o niskim ciśnieniu jak .22LR (boczny zapłon) nie stanowi to problemu.

Budowę domowej broni ułatwiają w znacznym stopniu nowe technologie, tu również niezbędne będzie posłużenie się przykładem ze stanów; bardzo popularną opcją w ostatnim czasie są tak zwane Ghost Guns, są to wedle prawa kawałki stali (a w rzeczywistości w 80% ukończone Lower Reciever’y22), które po usunięciu nadmiaru metalu za pomocą obrabiarki CNC według podanej instrukcji stają się częściami broni palnej. Lecz sprzedawane jako kawałki stali nie mają numerów seryjnych23. Co więcej stworzono nawet obrabiarki dedykowane tylko temu celowi.

Największą rewolucją w samodzielnej produkcji broni palnej są jednak drukarki 3D. Pozwala to nie tylko na drukowanie konkretnych elementów broni, tak jak w przypadku Ghost Guns kompletnie nieewidencjonowanych24. Do niedawna największym sukcesem w dziedzinie drukowanej broni był pistolet Liberator, stworzony głównie z polimeru (14 na 15 części) przystosowany do kalibru .380 ACP. Broń ta wydrukowana została w używanej drukarce 3d zakupionej za 8000 dolarów25. Koszt wyprodukowania jednej sztuki udało się zmniejszyć do 35 dolarów i da się tego dokonać w nawet dość tanich i prostych drukarkach 3D26. Plany do budowy tego pistoletu zostały udostępnione w Internecie, więc dostęp do nich (nawet po ich usunięciu przez producenta) jest powszechny. Omawiana broń ma oczywiście szereg niedoskonałości, w tym bardzo niska (kilka strzałów) wytrzymałość, jednak i na to znaleziono sposób tworząc naboje dedykowane do takiej broni gdzie łuska pomaga chronić lufę przed gazami wylotowymi27.

Przyszłe trendy w drukowaniu broni wyznacza jednak moim zdaniem inny projekt, jest nim wytwór firmy Solid Concepts z Kaliforni, pierwszy sprawny, wydrukowany metalowy pistolet bazujący na pistolecie Colt 1911. Każda z części tej broni (oprócz sprężyn) została wydrukowana. W testach oddała ponad 600 strzałów, co pokazuje skok jakościowy pomiędzy Liberatorem , a tym projektem. Jednak do jego wykonania nie wystarcza już tania, używana drukarka i 35 dolarów. Wydrukowano go na drukarce 3D do metalu, której cena waha się pomiędzy 500.000, a 1.000.000 dolarów, a w dodatku wymagany jest dostęp do dużego źródła zasilania. Cena takiej broni w sprzedaży musiała by wynosić kilkaset tysięcy dolarów28. Biorąc pod uwagę szybkość rozwoju technologii, w mojej opinii, jest kwestią czasu upowszechnienie się takich metod na tyle, aby możliwe było drukowanie takiej broni w domowych warunkach.



Jak widać domowe wytwarzanie broni nie jest bardzo skomplikowanym przedsięwzięciem, a wraz z rozwojem druku 3D będzie się tylko ułatwiało, w dodatku dostęp do broni fabrycznej z nielegalnych źródeł jest tak dobry, że jest to niepraktyczne dla przestępców. Od drukowania prymitywnej broni czy też tworzenia od podstaw broni w warsztacie znacznie wygodniejsza alternatywą jest również broń czarnoprochowa powszechnie dostępna w Polsce bez zezwolenia.
Próby walki z nielegalną bronią w obiegu

Niemożliwym jest wyeliminowanie broni nielegalnej ze względu na jej ilość, a także praktycznie niewyczerpane źródła nowej. Mimo iż Policja z roku na rok konfiskuje wiele sztuk niezarejestrowanej broni jest to znikomy odsetek faktycznej liczby. Jedyna grupa broni nielegalnej, która faktycznie można wyeliminować lub też znacząco zmniejszyć jej ilość, to broń trzymana przez ludzi niebędących przestępcami. A więc kolekcjonerzy wykopanej broni, ludzie trzymający broń, która pozostaje w rodzinie na przykład po powstaniach lub też ludzie, którzy broń otrzymali w spadku, a nie mają możliwości jej rejestracji. Do tego niezbędne są amnestie na broń, rozwiązanie stosowane na przykład w Czechach i Szwecji, ignorowane jednak przez polską Policję. Jedyny taki przypadek, w bardzo ograniczonej formie, to amnestia dla powstańców z Powstania Warszawskiego na broń wytworzona do 1944 roku. Jest to rozwiązanie wręcz idealne, po pierwsze Policja ma możliwość przechwycenia nielegalnej broni, która, mimo że nie jest w rękach przestępców mogłaby do nich kiedyś trafić, po drugie ludzie mogą pozbyć się tej broni w legalny i bezpieczny sposób , a nie wyrzucając jej lub odsprzedając. I po trzecie, jest to możliwość zabezpieczenia niejednokrotnie bardzo niebezpiecznej broni takiej jak granaty czy też materiały wybuchowe lub też sztuk broni o nieocenionej wartości historycznej. Dla przykładu w czasie amnestii w Czechach, które miały miejsce w latach 1996, 2003 i 2009 oddano odpowiednio 3704, 4192 i 8000 sztuk broni29. Bardziej imponujące są jednak wyniki w Szwecji, w amnestiach z 1993, 2007 i 2013 roku kiedy przejęto odpowiednio 17.000 (i 15 ton amunicji), 13.000 (i 14 ton amunicji) i 15.300 (i 36 ton amunicji) sztuk broni30. Czytając w komunikacie władz dotyczącym amnestii w Szwecji: amnestia odniosła pozytywny skutek i przyczyniła się do ograniczenia liczby niezarejestrowanej broni, która stanowi dla społeczeństwa większe zagrożenie od broni zarejestrowanej, ze względu m.in. na używanie jej w celach przestępczych31. Jak widać na tych przykładach akcje takie są bardzo skutecznym narzędziem w zwalczaniu pewnej grupy niezarejestrowanej broni, w dodatku trudno mi sobie wyobrazić ich słabe strony. Z całą pewnością można jednak uznać, że zaostrzenie przepisów o dostępie do broni palnej nie zmniejsza jej ilości w nielegalnym obiegu, a praktyki takie są nie tylko kontrproduktywne, ale wręcz dają odwrotne od zamierzonych skutki.



Przypisy:

[1] Odpowiedź na zapytanie o udzielenie informacji publicznej.
[2] statystyka.policja.pl/st/wybrane-statystyki/bron/bron-odzyskana/50843,Bron-odzyskana.html
[3] Study to Support an Impact Assessment on Options for Combatting Illicit Firearms Trafficking in the European Union, 2014, s. 17.
[4] King, B., From Replica to Real-An Introduction to Firearms Conversions, Small Arms Survey Issue Brief 10, 2015, www.smallarmssurvey.org/fileadmin/docs/G-Issue-briefs/SAS-IB10-From-Replica-to-Real.pdf data dostępu: 15.04.2015
[5]BROŃ – POCHODZENIE, serwis internetowy Mafiapress, www.mafiapress.pl/d_69_BRON_POCHODZENIE.html?Chapter=2 data dostępu: 20.04.2015
[6] Fabryka nielegalnej broni w Świdnicy, portal informacyjny Świdnica 24 07.11.2013, swidnica24.pl/fabryka-nielegalnej-broni-w-swidnicy/ data dostępu: 20.04.2015
[7]Samuel, H., Charlie Hebdo shootings: Automatic rifles used in Paris attacks traced to shop in Slovakia, serwis informacyjny The Telegraph 18.02.2015, www.telegraph.co.uk/news/worldnews/europe/france/11420946/Charlie-Hebdo-shootings-Automatic-rifles-used-in-Paris-attacks-traced-to-shop-in-Slovakia.html data dostępu: 20.04.2015
[8]Kbks-y z wiatrówek sprzedawali na targowicy, portal informacyjny Krosno24 01.03.2010, www.krosno24.pl/informacje.php3?id=3895 data dostępu: 20.04.2015
[9] www.policja.pl/pol/aktualnosci/97655,Zlikwidowano-arsenal.html
[10] The Balkan arms trade: a growing threat, or growing peace?, Insight on Conflict, www.insightonconflict.org/2015/04/balkan-arms-trade-threat-or-peace/ data dostępu: 25.05.2015
[11] Study to Support an Impact Assessment on Options for Combatting Illicit Firearms Trafficking in the European Union, 2014, s. 34.
[12] Kielecki ślad kradzieży broni z Bemowa, serwis informacyjny RMFFM, ekonomia/news-kielecki-slad-kradziezy-broni-z-bemowa,nId,229018 data dostępu: 25.05.2015
[13] More than 300 guns lost or stolen from Army bases over just five years (and only 39 have been found) , serwis informacyjny DailyMail 15.12.2011, www.dailymail.co.uk/news/article-2074455/300-guns-lost-stolen-Army-bases-just-years-39-found.html data dostępu: 25.05.2015
[14]Pietraszewski, M., Skandal w policji. Kradli i sprzedawali broń, serwis informacyjny GazetaPL 24.05.2009, wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,126765,6645571,Skandal_w_policji__Kradli_i_sprzedawali_bron.html data dostępu: 25.05.2015
[15]Jones, MF., The ultimate guide to the deep web, portal Sickchirpse 10.09.2014, www.sickchirpse.com/deep-web-guide/2/ data dostepu: 28.05.2015
[16]Man Charged With BTC Purchase of Firearm and Silencer on “Darknet”, portal Deepdotweb 03.04.2015, www.deepdotweb.com/2015/04/03/man-charged-with-btc-purchase-of-firearm-and-silencer-on-darknet/ data dostępu: 25.05.2015
[17] Hoffman, A., Deep Web & Law Enforcement: From a Buyer Perspective, Part 1, portal Deepdotweb 12.14.2014, www.deepdotweb.com/2014/12/14/deep-web-law-enforcement-from-a-buyer-perspective-part-1/ data dostępu: 25.05.2015
[18] O’Neil, P., Enter the Armory, the Dark Web’s Walmart of weaponry, portal Dailydot 04.04.2014, www.dailydot.com/crime/armory-deep-web-weapons/ data dostępu: 25.05.2015
[19]US man charged over internet gun sales to Australians, portal informacyjny The Australian 18.10.2013, www.theaustralian.com.au/news/world/us-man-charged-for-posting-guns-to-aust/story-e6frg6so-1226742174486 data dostępu: 25.05.2015
[20] Przykład: www.wikihow.com/Make-a-Gun-Barrel
[21] Tamże
[22] Kluczowa część broni w systemie AR15.
[23] Ghost Gunner CNC Mill Lets You Build Unserialized, Untraceable AR-15 Rifles From Scratch, serwis hobbystyczny Coolthings 06.10.2014, www.coolthings.com/ghost-gunner/ data dostępu: 20.05.2015
[24] Chiaramonte, P., Powerful 3D-printed rifle fires NATO rounds, serwis informacyjny Foxnews 30.03.2015, www.foxnews.com/tech/2015/03/30/powerful-3d-printed-rifle-fires-nato-rounds/ data dostępu: 20.05.2015
[25] Greenberg, A., Meet The ‚Liberator’: Test-Firing The World’s First Fully 3D-Printed Gun, portal Forbes 05.05.2013, www.forbes.com/sites/andygreenberg/2013/05/05/meet-the-liberator-test-firing-the-worlds-first-fully-3d-printed-gun/ data dostępu: 20.05.2015
[26] Tenże, $25 Gun Created With Cheap 3D Printer Fires Nine Shots, Tamże 20.05.13, www.forbes.com/sites/andygreenberg/2013/05/20/25-gun-created-with-cheap-3d-printer-fires-nine-shots-video/ data dostepu: 25.05.2015
[27] Ulanoff, L., Now there are bullets that won’t break your 3D-printed gun, portal informacyjny Mashable 07.11.2014, mashable.com/2014/11/06/bullets-3d-printed-gun/ data dostepu: 25.05.2015
[28] Hollingsworth, B., World’s First 3D Printed Metal Gun Successfully Fires 600+ Rounds, serwis informacyjny CNSNews 13.11.2013, www.cnsnews.com/news/article/barbara-hollingsworth/world-s-first-3d-printed-metal-gun-successfully-fires-600-rounds data dostepu: 25.05.2015
[29] Czesi składają broń, portal informacyjny TVP Info 05.08.2009, www.tvp.info/808577/informacje/swiat/czesi-skladaja-bron/ data dostępu: 01.06.2015
[30] Żuławiński, M., Szwedzi rozbrojeni. Oddali policji karabiny, pistolety i kusze, portal informacyjny Bankier 31.12.2014, www.bankier.pl/wiadomosc/Szwedzi-rozbrojeni-Oddali-policji-karabiny-pistolety-i-kusze-7229901.html data dostępu: 01.06.2015
[31] Tamże

Offline Norbi Stacho

  • Sen głęboki
  • *
  • Posts: 10
  • Reputacja: +0/-0
Odp: Metody pozyskania nielegalnej broni palnej
« Reply #1 on: (Tue) 24.11.2015, 21:40:18 »
Wpływ broni palnej na bezpieczeństwo państwa i obywateli

Polska jest najgorzej uzbrojonym w Europie krajem z 1.3 sztuki broni na 100 obywateli1. Z tego powodu brak jest szerokiej dyskusji na temat jej miejsca w społeczeństwie. W dodatku kwestia ta jest w Polsce omawiana dość jednostronnie i niezwykle emocjonalnie. Zamiast rzetelnej dyskusji, w mediach masowych o wiele częściej można znaleźć argumenty czysto emocjonalne, podszyte nieznajomością tematu, która bezpośrednio przekłada się na strach przed bronią i uzbrojonymi obywatelami. Nagminnie nie odróżnia się broni posiadanej legalnie od tej nielegalnej. W mojej opinii przy rozsądnym prawodawstwie, do którego śmiało można zaliczyć polską ustawę o broni i amunicji, broń może służyć, jako narzędzie znacząco poprawiające bezpieczeństwo obywateli.
Wprowadzenie do historii posiadania broni w Polsce

Obecnie w Polsce powszechnie uważa się, że jako naród nie posiadamy tradycji posiadania broni. Nie jest to prawdą. Dwudziestolecie międzywojenne jest okresem, w którym zarówno kultura broni, która jest bardzo istotnym elementem, jak i prywatne posiadanie broni było bardzo rozpowszechnione. Wynikało to z kilku kwestii; w społeczeństwie polskim było wielu weteranów wojennych, którzy swoje obycie z bronią przekazywało młodszym pokoleniom, działało wiele stowarzyszeń charakterze strzeleckim i pro obronnym jak na przykład Związek Strzelecki i Bractwa Kurkowe. Permanentny stan zagrożenia, wynikający z sytuacji geopolitycznej II RP również zachęcał do zdobycia umiejętności posługiwania się bronią. W dodatku konstrukcja przepisów regulujących dostęp do broni w II RP jasno zakładała, że broń palna może być użyta w samoobronie czy to osobistej na ulicy czy też w obronie swojego mieszkania lub sklepu2. Co więcej konstrukcja przepisów i przewidywane kategorie pozwoleń jednoznacznie sugerują, że obrona własna była bardzo istotną kwestią z punktu widzenia ustawodawcy. Pozwolenia na broń nie mogły mieć jednak osoby będące narkomanami, alkoholikami czy też włóczęgami3. W dodatku organizowano szkolenia dla obywateli z posługiwania się bronią, co miało swój praktyczny wymiar: przeszkolona kadra w wypadku powołania do wojska w razie konfliktu. Okres II RP charakteryzował się dość liberalnym podejściem do broni palnej w rękach obywateli, jednak budowanie kultury broni zostało przerwane wybuchem II Wojny Światowej oraz późniejszym powstanie Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, która w swojej istocie była tworem o diametralnie innym podejściu do broni. To właśnie w PRL należy szukać obecnych korzeni legislacji związanej z bronią palną oraz podejścia do broni w rękach obywateli. W tym okresie broń do ochrony osobistej mogły otrzymać tylko i wyłącznie osoby związane z władzą, jedyną możliwością dla przeciętnego obywatela była broń typowo sportowa. Jednak nawet w systemie, w którym prywatnie posiadana broń była ewenementem, społeczeństwo było z nią znacznie lepiej oswojone niż obecnie. Zarówno za sprawą zajęć z przysposobienia obronnego, gdzie broń występowała jak i z powodu powszechnej służby wojskowej.

Obecnie stosunek władzy, przejawiany w działaniach organów Policji, w stosunku do prywatnej broni w rękach obywateli jest w praktyce odwzorowaniem podejścia z czasów PRL. Charakteryzuje się brakiem zaufania, przejawiającym się choćby w słowach byłego rzecznika Policji Mariusza Sokołowskiego, który w rozmowie z Panem Turczynem, prezesem ROMBu, na temat zwiększenia dostępu obywateli do broni zasugerował, że jest to złe rozwiązanie, ponieważ wtedy sąsiad mógłby zastrzelić sąsiada ze względu na hałas4.

Z punktu widzenia państwa, które chce mieć monopol na używanie przemocy broń palna w prywatnych rękach jest zjawiskiem wysoce niepożądanym. Jest to podejście po części uzasadnione, biorące się właśnie z braku zaufania w stosunku do obywatela, jego zdolności do samoobrony i wątpliwości, co do jego postępowania. Utopijnym jest jednak myślenie, że organy państwowe mogą pomóc lub tez uratować każdego i zawsze gdyż w przeważającej ilości przypadków są wzywane na miejsce już po zajściu niebezpiecznego zdarzenia. Na poparcie stanowiska Policji, mówiącej, że broń palna nie jest potrzebna obywatelom do obrony, wielokrotnie przytacza się statystyki takie jak polepszający się czas policyjnej reakcji czy też malejąca liczba napadów i włamań. Faktycznie, czas dojazdu do zdarzenia (na przykładzie KSP) spadł do 10 minut5, jednak 10 minut w wypadku sytuacji zagrożenia życia to cała wieczność. Spadek ilości przestępstw rozbójniczych jest również utrzymującym się trendem6. Sam fakt zmniejszania się liczby takich przestępstw w żadnym stopniu nie poprawia sytuacji kogoś, kto staje się ofiarą takiego zdarzenia.
Wpływ regulacji dotyczących broni palnej na ilość przestępstw

W tym miejscu należy zastanowić się nad wpływem legalnie posiadanej broni na ilość przestępstw. Otóż wpływ ten jest marginalny. Do tego stopnia, że Policja nie prowadzi nawet statystyk na te okoliczność7. Nie jest to wcale sytuacja nadzwyczajna, ciężko, bowiem racjonalnie uzasadnić, dlaczego ktoś do tej pory niekaralny, zdrowy psychicznie, po poświęceniu czasu i pieniędzy na wyrobienie pozwolenia i legalny zakup broni miałby nagle użyć tej broni w celu popełnienia przestępstwa. Zdobycie broni nielegalnej jest znacznie prostsze i logiczniejsze z punktu widzenia przestępcy. Użycie broni legalnej do popełnienia przestępstwa jest zjawiskiem bardzo rzadkim. Także argument, że więcej broni legalnej oznacza od razu więcej broni nielegalnej, wyrażony przez byłego rzecznika Policji Sokołowskiego w audycji radiowej jest dowodem na skrajną demagogię lub ignorancję8.

Jak ustaliła redakcja pisma Broń i Amunicja w latach 2008-2012 sportowej broni utracono łącznie 27 sztuk, co stanowi 0.82 promila ogółu 32.000 sztuk. Myśliwi utracili 164 sztuki z całości liczącej 286.000 sztuk, co stanowi 0.57 promila. Dodać należy do tego broń ‘’wojskową’’, co jest najprawdopodobniej utraconą bronią do ochrony osobistej i zagubioną przez samą Policję, w analogicznym okresie utracono 60 egzemplarzy9. Nie są to ilości znaczne, szczególnie, że weźmie się pod uwagę, że połączono broń ukradzioną i tę faktycznie zgubioną. Zaznaczyć należy również, że ilość broni powoli, lecz nieustannie rośnie, a ilość broni utraconej maleje.

Legalnie posiadana broń jest zresztą niezbyt atrakcyjnym celem dla przestępców, gdyż jest to broń zarejestrowana, z której policja odstrzeliła łuski w celu zebrania śladów mechanoskopijnych. W dodatku, każda kradzież broni jest traktowana przez Policję znacznie poważniej niż zwykła kradzież.

Trudno jest udowodnić wpływ legalnie posiadanej broni, i zaostrzania regulacji z tym związanych, na wzrost przestępczości. Po pierwsze mało kto prowadzi statystyki czy do popełnienia przestępstwa użyto broni legalnej czy nielegalnej. Po drugie, trudno stwierdzić czy ilość broni prywatnej w państwie łączy się ze wzrostem przestępczości. Biorąc pod uwagę same statystyki, można się jednak skłaniać ku tezie, że zbyt restrykcyjne prawo do posiadania broni wpływa na bezpieczeństwo raczej negatywnie. Dobrym przykładem jest tu Wielka Brytania i część stanów USA, gdzie surowe prawo utrudniające lub wręcz uniemożliwiające obywatelom dostęp do broni zaowocowało wzrostem przestępczości.

Wielka Brytania ma obecnie jedno z najsurowszych praw regulujących dostęp broni w Europie. Całkowicie zakazana jest na przykład broń krótka. Jest to efekt populistycznej reakcji rządu na masakry, które miały miejsce między innymi w Hungerford i Dunblane. Należy zaznaczyć, że w przypadku masakr, w których użyto broni legalnej, wszyscy zamachowcy popełnili po fakcie samobójstwo, a po tragedii wypłynęły informacje o ich chorobach i zaburzeniach psychicznych, co stawia w złym świetle obowiązujący ówcześnie system weryfikacji posiadaczy pozwoleń10.

Reakcja polegająca na drastycznym zaostrzeniu przepisów o dostępie do broni palnej sama w sobie nie dziwi, bardzo ciekawe są skutki tej decyzji (oczywiście poza fizycznym pozbawieniem legalnych posiadaczy broni).

Poniższa tabela pokazuje zmianę w ilości przestępstw z kategorii Violent Crime i przestępstw z użyciem broni w korelacji ze spadkiem legalnie posiadanej broni w czasie wejścia w życie zakazu posiadania broni krótkiej11:



Jak widać efekty wprowadzenia zakazu posiadania broni krótkiej nie przyniosły spodziewanych efektów, co jest kolejnym potwierdzeniem, że przepisy uniemożliwiające zdobycie broni palnej przez praworządnych obywateli nie mają wpływu na dostęp do broni przez przestępców.

Dodatkowym przykładem, który wydaje się potwierdzać tę tezę jest zestawienie ilości morderstw popełnionych w Anglii wraz z oznaczonymi datami zaostrzania przepisów12:



Zmiana prawa, nie przyniosła oczekiwanych efektów, można zaryzykować stwierdzenie, że pogorszyła sytuację. Jest to świetny przykład, że prawne utrudnienie posiadania broni godzi najbardziej w ludzi, którzy przestrzegają prawa bez wpływu na działalność przestępców. Dodać należy również, że do statystyk morderstw w Wielkiej Brytanii nie zalicza się spraw, w których nie skazano sprawcy, co może tylko pogorszyć obraz sytuacji13.

Przykład Wielkiej Brytanii pokazuje, że po wprowadzeniu ostrzejszego prawodawstwa ilość napadów z bronią w ręku zwiększyła się o 70%, napaści o 30% , a porwań o 44%14.

Zaostrzenie przepisów może doprowadzić do zwiększenia ilości przestępstw, jednak czy samo nasycenie społeczeństwa bronią generuje automatycznie zwiększone zagrożenie dla bezpieczeństwa? Porównując kraje rozwinięte pod względem ilości morderstw i ilości broni palnej trudno jest wyciągnąć taki wniosek:



Nie da się wyciągnąć jednoznacznych i ostatecznych wniosków na podstawie powyższych danych, gdyż różnice pomiędzy państwami są zbyt duże, a samo prawodawstwo dotyczące broni palnej może nie być decydującym czynnikiem wpływającym na ilość morderstw. Szczególnie że, jak zaznaczałem wielokrotnie, z bronią podlegającą regulacji (legalnie posiadaną) niezwykle rzadko popełnia się przestępstwa.

Jednoznacznie można stwierdzić, że broń sama w sobie nie jest czynnikiem decydującym, stanowiącym samoistne zagrożenie a przyzwolenie na posiadanie broni przez obywateli nie skutkuje automatycznym zwiększeniem ilości przestępstw z nią związanych.
Zagrożenia związane z bronią palną

Broń palna w rękach obywateli może jednak stanowić zagrożenie z punktu widzenia państwa. Zarówno dla porządku publicznego jak i w skrajnych przypadkach dla samego funkcjonowania państwa.

Właśnie takim skrajnym przykładem jest wydarzenie, które miało miejsce w 2014 roku na ranczu w Nevadzie, znane w mediach, jako Bundy‘s Ranch Stand-off. Był to zryw obywatelski, lub też bardzo specyficzna forma demokracji bezpośredniej, która mogła mieć miejsce tylko w USA ze względu na wyjątkowe warunki tam panujące. Na owe warunki składa się powszechny dostęp do broni, oparty o konstytucyjne prawo i przeświadczenie o roli broni w rękach obywateli, jako zabezpieczeniu przed tyranią rządu. Spór na linii Bundy- rząd federalny toczył się o rzekome odszkodowanie, za nielegalny wypas bydła na terenie federalnym. Spór zaostrzył się do tego stopnia, że na pomoc właścicielowi farmy ruszyli uzbrojeni w broń krótka i długą ludzie sprzeciwiający się działaniom rządu federalnego. Protest zebrał około 1000 osób, w tym dużą część umundurowaną i uzbrojoną w sposób nasuwający skojarzenia z partyzantką. Bronili oni dostępu do rancza, nie wpuszczając tam agentów federalnych. Działania te zmusiły agencję (Bureau Of Land Management) , która zaczęła spór, do odstąpienia od planowanej konfiskaty bydła. Sytuacja była bardzo napięta, jednak protestujący dopięli swego. Biorąc pod uwagę determinację grupy, jej wyszkolenie i uzbrojenie sytuacja mogła skończyć się bitwą16. Sytuację można oceniać dwojako; z punktu widzenia państwa jest to działanie wysoce niepożądane, de facto utracono możliwość sprawowania władzy nad częścią terytorium i siłą wymuszono zmianę działania. Jednak ze strony protestującej, było to, jak wspomniałem wcześniej, użycie bardzo nieszablonowej i niebezpiecznej formy demokracji bezpośredniej.

Z zagrożeń bliższych polskim realiom nie można wykluczyć masowej strzelaniny. Masowe strzelaniny mają miejsce głównie w tak zwanych Gun Free Zones, strefach, do których nie można wejść z bronią, ze względu na rozbrojenie Polaków śmiało można uznać większość polskiego terytorium za Gun Free Zone. Wydawać by się mogło, że masakry w stylu Sandy Hook są zjawiskiem typowo amerykańskim, jednak w 2014 roku w Chorzowie doszło do próby zrealizowania takiego scenariusza. Mężczyzna zastrzelił na strzelnicy instruktora, po czym próbował wynieść ze stanowiska broń. Zatrzymał go właściciel strzelnicy prowadząc ogień z własnej broni. Intencją mężczyzny, który zastrzelił instruktora było zdobycie broni w celu przeprowadzenia masakry w centrum handlowym17.

Z możliwością masowej strzelaniny łączy się jeszcze jedno zagrożenie związane z większym nasyceniem bronią społeczeństwa. Mimo bardzo restrykcyjnych badań, zarówno kompetencyjnych jak i psychologicznych zawsze może zdarzyć się jednostka, która przejdzie całą tę procedurę i w momencie załamania użyje prywatnej legalnie posiadanej broni w celu popełnienia przestępstwa. Biorąc pod uwagę ilość zdarzeń, w których policjanci przy pomocy broni służbowej dokonują morderstwa lub też przypadkowo kogoś zabijają świadczy, że jest to zagrożenie, z którym trzeba się liczyć. Nie można też wykluczyć, że legalny posiadacz broni użyje jej w skrajnie trudnej życiowej sytuacji lub też po załamaniu nerwowym. Jest to jednak grupa zdarzeń, których w żaden sposób nie da się przewidzieć i nie można im zaradzić.


Pozytywny wpływ legalnie posiadanej broni na bezpieczeństwo państwa[

Zwykle omawiając temat dostępu do broni palnej zapomina się o pozytywnych aspektach związanych z dostępem do broni palnej. Wypadki i przestępstwa z bronią są wydarzeniami bardzo medialnymi, szybko przykuwającymi uwagę i prostymi w odbiorze. Moim zdaniem aspekty pozytywne dostępu do broni palnej dla zdrowych, niekaranych i odpowiedzialnych obywateli przewyższają te negatywne i mogą stanowić wartościowy atut dla bezpieczeństwa państwa na wielu płaszczyznach.

Dla uzyskania pozytywnych efektów niezbędne jest jednak zbudowanie, a właściwie odbudowanie w Polsce kultury broni. Jest to działanie wymagające znacznie więcej niż tylko poprawienie ustawy i liberalizację przepisów. Wymaga to wielu lat stopniowych, ewolucyjnych zmian w celu zmiany postrzegania broni i oswojenia z nią społeczeństwa. W przypadku Polski ważna jest jeszcze zmiana w postrzeganiu obywatela przez władzę. Odtworzenie kultury broni mogłoby pozytywnie wpłynąć zarówno na integrację społeczeństwa, poczucie wspólnoty jak i bezpieczeństwo wewnętrzne i zewnętrzne. Nie jest to oczywiście cudowny środek na wszelkie problemy Polski, może jednak być, chociaż częścią rozwiązania niektórych problemów.

Pierwszym przykładem na pozytywny wpływ, jaki mogłoby mieć rozpowszechnienie broni prywatnej jest polepszenie wyszkolenia strzeleckiego zarówno żołnierzy jak i policjantów. Obycie z bronią jest czymś, co nabywa się przez wiele lat, nie da się tego nauczyć w szkole policyjnej czy w czasie szkolenia rekruckiego. Od obycia z bronią zależy nie tylko celność, ale przede wszystkim umiejętność bezpiecznego i pewnego posługiwania się bronią. W obecnym stanie rzeczy wyszkolenie strzeleckie przeciętnego policjanta można uznać tylko i wyłącznie za tragiczne. Zgadzam się, że broń palna nie jest podstawowym narzędziem pracy szeregowego policjanta na patrolu, jednak od użycia broni, nawet sporadycznego i statystycznie mało prawdopodobnego, może zależeć czyjeś życie lub zdrowie. Obecnie przeciętny policjant rocznie w celu szkoleniowym zużywa około 30 sztuk amunicji18. Jest to ilość uniemożliwiająca rzetelny trening, szczególnie, że większość z tych strzałów oddaje się statycznie, a nie dynamicznie. Efekty takiego stanu rzeczy widać choćby po interwencji Policji w Gorzowie Wielkopolskim gdzie dopiero po 14 strzale trafiono agresywnego mężczyznę19. Analiza nagrania wskazuje, że większość tych strzałów była przypadkowa, w tym część została oddana z powodu stresu. Nie można za to winić policjantów uczestniczących w akcji, gdyż najzwyczajniej nie mieli gdzie nauczyć się dobrze strzelać.

Upowszechnienie się kultury broni i jej posiadania przełożyłoby się na poprawę umiejętności policjantów jak i ich obycia z bronią. Posiadanie broni prywatnej czy też obcowanie z nią w klubach strzeleckich i na zawodach pozwoliłoby zbudować podstawy umiejętności posługiwania się bronią, zwiększając pewność siebie jak i pozwalając oddać celne strzały nawet w sytuacji stresowej. Ktoś strzelający od wielu lat idąc na przeszkolenie policyjne nie musiałby uczyć się wszystkiego od podstaw, a jedynie doszlifować swoje umiejętności i skupić się na niuansach użycia broni przez policję.

Analogiczna sytuacja, mogłaby mieć miejsce w wojsku. Tu również większy kontakt i obycie z bronią procentowałoby w czasie szkolenia. Najlepszym przykładem są tutaj snajperzy. Większość wyróżniających się snajperów wywodziła się ze środowiska myśliwych. Analizując pracę snajpera można znaleźć wiele podobieństw do polowania. Nie uważam żeby każdy myśliwy stawał się od razu kandydatem na snajpera, jednak umiejętności zdobyte w czasie polowań bardzo przydają się w takiej służbie.

Na lepszym dostępie do broni palnej zyskaliby również rezerwiści, zyskując większą możliwość na szkolenie się z zakresu obsługi broni strzeleckiej w swoim prywatnym czasie. W przypadku ewentualnego poboru ludziom obeznanym bronią byłoby znacznie łatwiej, mimo iż wyszkolenie strzeleckie to tylko część umiejętności wymaganych od żołnierza.

W armii amerykańskiej już teraz korzysta się z zaplecza świetnych cywilnych strzelców do szkolenia żołnierzy20. W szkoleniu wykorzystuje się też metody wyciągnięte ze strzelectwa sportowego, dynamicznego21.

Oprócz pozytywnego wpływu na umiejętności służb mundurowych, większy dostęp do broni, w tym szczególnie broni do ochrony osobistej, dawałby większe możliwości ochrony przed przestępstwami i przemocą samym obywatelom. To zwykli ludzie są najczęściej tak zwanymi First Responders a więc pierwszymi na miejscu zdarzenia i to oni, jako pierwsi mają szansę na reakcję.

Aby przybliżyć tę filozofię należy odnieść się do przykładu amerykańskiego, w którym jest to najbardziej rozwinięte. Jednak nie widzę powodu, dlaczego w bardziej ucywilizowanej formie ( a więc z uwzględnieniem obostrzeń wynikających z polskiej ustawy o broni i amunicji) nie można by tej filozofii przenieść na teren Polski, choćby w wersji skromniejszej.

W Stanach w środowisku związanym z bronią palną przyjęło podział społeczeństwa na 3 grupy: owce, psy pasterskie i wilki. Podział wywodzi się od książki On Combat, The Psychology and Physiology of Deadly Conflict in War and in Peace autorstwa pułkownika Dave Grossmana. Opisywał on owy podział w swojej książce następująco: Jeśli nie masz inklinacji do przemocy, ale jesteś zdrowym, produktywnym obywatelem, jesteś owcą. Jeśli masz inklinację do przemocy i brak empatii dla współobywateli, jesteś agresywnym socjopatą, jesteś wilkiem. Ale co jeśli masz inklinację do przemocy, i głęboką miłość do współobywateli? Wtedy jesteś psem pasterskim22. Definicja psa pasterskiego odnosi się głownie do żołnierzy i policjantów, którzy stoją na straży bezpieczeństwa państwa. Jednak w sytuacji polskiej, policjant po służbie nie ma praktycznie dostępu do broni palnej, przez co nie może właściwie pełnić swojej funkcji. Amerykańskie środowiska skupione wokoło broni palnej i prawa do samoobrony rozszerzają tę definicję na obywateli, którzy przez swoją świadomą decyzję posługują się bronią palną w celu obrony siebie i współobywateli.

Wydawać by się mogło, że przytoczona filozofia nie ma racji bytu w europejskich, a szczególnie polskich, warunkach. Jest to jednak moim zdaniem założenie błędne. Po pierwsze, jak już wspomniałem, zwykli obywatele są z reguły First Responders. Po drugie przy obecnym brzmieniu Ustawy o Broni i Amunicji do broni mają dostęp wyłącznie obywatele trzeźwo myślący, zdrowi psychicznie i odpowiedzialni. Zaryzykowałbym wręcz stwierdzenie, że jest to jedna z najbardziej odpowiedzialnych grup społecznych. Zaznaczyć tu należy, że zadaniem uzbrojonego obywatela nie jest wyręczanie Policji, lecz reakcja na miarę swoich możliwości do czasu aż Policja zareaguje.

Po drugie charakter współczesnych zagrożeń, głównie terroryzmu zmienił się na przestrzeni lat. Porwania samolotów i spektakularne zamachy bombowe ustąpiły miejsca zamachom skromniejszym, lecz niemożliwym do przewidzenia. Starczy tu przytoczyć przykład Andreasa Brevika czy też ataku na redakcję Charlie Hebdo w Paryżu. Nie ma tu miejsca na negocjacje, planowanie i klasyczne przeciwdziałanie w stylu kontroli bezpieczeństwa na lotnisku. Ataki są szybkie, gwałtowne i w miejscach gdzie zamachowcy nie spodziewają się uzbrojonych policjantów czy żołnierzy. Przy takim typie terroryzmu uzbrojony obywatel (a w Polskich warunkach jest on często lepiej wyszkolony niż polski policjant) może być nieocenionym atutem. I nie chodzi tu o utopijną wizję pojedynczego obywatela, który sam wyręcza oddział antyterrorystyczny walcząc z napastnikami. W interwencjach typu obywatelskiego znacznie ważniejsze jest zdezorientowanie napastników, którzy przecież spodziewają się miękkiego, nieuzbrojonego celu. Nie chodzi o fizyczną eliminację zamachowców, ale raczej o kupienie czasu, niezbędnego ofiarom do ucieczki, znalezienia schronienia i wreszcie Policji na reakcję. Wystarczy przypomnieć nagrania zrobione w czasie zamachu na redakcję Charlie Hebdo. Na nagraniu telefonem widać jak terroryści bez pośpiechu dobijają rannego policjanta, a osoba nagrywająca jest na tyle bezpieczna, że może sobie pozwolić na nagranie filmu. Czy gdyby zamiast telefonu, osoba ta miała broń i wolę działania cała scena nie wyglądałaby inaczej?

Rozważania te nie są czysto akademickie. 21 kwietnia 2015 roku kierowca taksówki nie dopuścił do kolejnej masowej strzelaniny w Chicago, z własnej, prywatnej broni zastrzelił zamachowca w momencie, kiedy ten otwierał ogień do bezbronnego tłumu23. Precedens miał miejsce nawet w Polsce, przy okazji strzelaniny na strzelnicy w Chorzowie, zamachowca zatrzymał właśnie uzbrojony cywil z bronią nie pozwalając mu wyjść poza teren strzelnicy do przyjazdu Policji24.

Podobny pogląd wyraził również szef Interpolu po zamachu dokonanym w 2013 roku w centrum handlowym w Kenii- kolejnym miękkim celu. Powiedział wtedy, że społeczeństwa muszą zastanowić się jak podejdą do tego problemu. Jeden sposób to uzbrojone społeczeństwo. Drugi to stworzenie enklaw, które sprawiłyby, że aby dotrzeć do miękkiego celu trzeba by sforsować nieprzeciętne środki bezpieczeństwa25.

Nigdy uzbrojony obywatel nie zastąpi Policji, jednak są przypadki, kiedy taka osoba, przez swoją świadomą decyzję, jest jedyną linią obrony dla ludzi nieprzygotowanych do obrony będących wygodnym celem dla terrorysty.

Jest oczywiście pytanie, czy uzbrojony obywatel nie będzie chciał nadużywać swojej pozycji poprzez na przykład rozładowanie bójki przez użycie broni palnej, a więc używając kompletnie nieadekwatnych metod. Należy tu zwrócić uwagę, że nikt, kto poświęcił tyle czasu, wysiłku i pieniędzy na zdobycie pozwolenia nie będzie nim lekkomyślnie szafował ryzykując jego utratę.

Broń palna w społeczeństwie dostępna po spełnieniu pewnych kryteriów może być wartościowym wzmocnieniem dla bezpieczeństwa państwa. Niezbędne w tym celu jest jednak budowanie odpowiedniej kultury broni poprzez edukację społeczeństwa i stopniowe oswajanie z nią. Wzrost ilości chętnych interesujących myślistwem, kolekcjonerstwem i strzelectwem sportowym pokazuje, że polskie społeczeństwo idzie we właściwym kierunku.



 Przypisy:

[1] Gunpolicy, International firearm Injury prevention and policy, www.gunpolicy.org/firearms/region/poland data dostępu: 05.02.2015
[2] Dz.U. 1933 nr 22 poz. 179, Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 23 marca 1933 r. o pozwoleniach na broń do użytku osobistego oraz o nabywaniu i pozbywaniu się tej broni.
[3] Dz.U. 1932 nr 94 poz. 807, Rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 27 października 1932 r. – Prawo o broni, amunicji i materjałach wybuchowych
[4] Pawłowska, A., Adamczak, A., Kawa na Ławę, [w:] Youtube 03.04.2014, www.youtube.com/watch?v=DMIbtJyUZ8M, data dostępu 05.01.2015
[5]Bereda, J., Podsumowanie roku w KSP. Blisko milion interwencji, komunikat na stronie mazowieckiego urzędu wojewódzkiego 21.01.2015, mazowieckie.pl/pl/aktualnosci/komunikaty/29646,Podsumowanie-roku-w-KSP-Blisko-milion-interwencji.html data dostępu: 10.02.2015
[6] www.statystyka.policja.pl/st/ogolne-statystyki/47682,Postepowania-wszczete-przestepstwa-stwierdzone-i-wykrywalnosc-w-latach-1999-2014.html data dostępu: 11.02.2015
[7]Odpowiedź na zapytanie o udzielenie informacji publicznej.
[8] Polska bez broni? Dyskutują insp. dr Mariusz Sokołowski i dr Łukasz Urbański, archiwum radia TokFM, audycje.tokfm.pl/odcinek/23855 data dostępu: 15.02.2015
[9] Wilk, R., BROŃ W POLSCE W 2012, Portal informacyjny Altair, www.altair.com.pl/magazines/article?article_id=4927 data dostępu: 15.02.2015
[10] Drewniak. M, Dostęp obywateli do broni palnej w wybranych krajach Unii Europejskiej, Toruń 2013, s. 37.
[11] Gunfacts, returning honesty to the gun control debate, www.gunfacts.info/wp-content/uploads/2013/09/Guns-in-other-countries-U.K-Violent-Crime-and-Firearm-Ownership-Trendline.jpg data dostępu: 20.02.2015
[12] Just facts, A resource for independent thinker, www.justfacts.com/guncontrol.asp data dostępu: 20.02.2015
[13]Criminal prevention research center, crimepreventionresearchcenter.org/2014/03/comparing-murder-rates-across-countries/ data dostępu: 20.02.2015
[14] Gunfacts, returning honesty to the gun control debate, www.gunfacts.info/gun-control-myths/guns-in-other-countries/ data dostępu: 22.02. 2015
[15]Criminal prevention research center, crimepreventionresearchcenter.org/2014/03/comparing-murder-rates-across-countries/ data dostępu: 22.02.2015
[16] Allen, J., After Nevada ranch stand-off, emboldened militias ask: where next?, portal informacyjny Reuters 17.04.2014, www.reuters.com/article/2014/04/17/us-usa-ranchers-nevada-militia-insight-idUSBREA3G26620140417 data dostępu: 01.03.2015
[17]Chorzów: Strzelanina w Parku Śląskim. Kursant śmiertelnie postrzelił instruktora, portal informacyjny Dziennik Zachodni 24.09.2014, www.dziennikzachodni.pl/artykul/3585551,chorzow-strzelanina-w-parku-slaskim-kursant-smiertelnie-postrzelil-instruktora,id,t.html data dostępu: 01.03.2015
[18]: Odpowiedź na zapytanie o udzielenie informacji publicznej na następującej stronie: trybun.org.pl/2015/03/18/bron-dla-doskonalenia-umiejetnosci-zawodowych/ data dostępu: 08.01.2015
[19]„Ile razy można strzelać? Żenada” kontra „brawa dla policjantów”. Internauci o akcji w Gorzowie, portal informacyjny Kontakt24 15.07.2014, kontakt24.tvn24.pl/ile-razy-mozna-strzelac-zenada-kontra-brawa-dla-policjantow-internauci-o-akcji-w-gorzowie,128105.html data dostępu: 05.03.2015
[20] Tarr, J., Jerry Miculek, portal branżowy Handguns 24.09.2010, www.handgunsmag.com/tactics-training/tactics_training_hg_jerrymic_201007/ data dostępu: 10.03.2015
[21] Knodell, K., Top U.S. Army Marksman Explains Why Gun Nuts Shoot Better, Portal Medium, medium.com/war-is-boring/top-army-marksman-explains-why-gun-nuts-shoot-better-469f8dfd917f data dostępu: 15.03.2015
[22] Grossman, D., On Combat, The Psychology and Physiology of Deadly Conflict in War and in Peace, bns.
[23] Bates, A., An Uber driver with a concealed handgun prevented a mass shooting in Chicago, portal informacyjny Business Insider 21.05.2015, uk.businessinsider.com/uber-driver-with-concealed-handgun-prevents-mass-shooting-in-chicago-2015-4?r=US#ixzz3Y1BkMifM data dostępu: 21.05.2015
[24]Nylec, K., Zabójstwo na strzelnicy. Napastnik planował też strzelaninę w centrum handlowym?, portal informacyjny Onet 25.09.2014, wiadomosci.onet.pl/slask/zabojstwo-na-strzelnicy-napastnik-planowal-tez-strzelanine-w-centrum-handlowym/n5x2h data dostępu: 05.04.2015
[25]Margolin, J., Exclusive: After Westgate, Interpol Chief Ponders ‚Armed Citizenry’, portal informacyjny ABC 21.10.2013, abcnews.go.com/Blotter/exclusive-westgate-interpol-chief-ponders-armed-citizenry/story?id=20637341&singlePage=true data dostępu: 05.04.2015

Offline Norbi Stacho

  • Sen głęboki
  • *
  • Posts: 10
  • Reputacja: +0/-0
Odp: Metody pozyskania nielegalnej broni palnej
« Reply #2 on: (Tue) 24.11.2015, 21:42:11 »
Czy dostęp do broni w Polsce powinien być powszechny?

Od jakiegoś czasu rozmyślam nad problemem, czy dostęp do broni w Polsce powinien być powszechny, czy jednak reglamentowany. Powszechny, czyli prawo do broni powinno być prawem wynikającym z Konstytucji, z faktu przynależności do wspólnoty Polaków. Reglamentowany czyli regulowany innymi jeszcze kryteriami, opisanymi w przepisach prawa. Zastanawiam się, czy istnieją naturalne mechanizmy społeczne powodujące, że powszechny dostęp do broni palnej nie będzie zagrożeniem dla porządku i bezpieczeństwa publicznego. Poszukuję tych społecznych mechanizmów i zastanawiam się, czy ich minimum powinno być opisane w przepisach prawa, czy też naturalnie istniejące wystarczą. Rozmyślam o tym, mając za wartość to, że człowiek powinien mieć prawo dążyć do szczęścia w sposób przez siebie wymyślony, bez prawa do krzywdzenia innych w realizacji tego dążenia i jednocześnie zachowując uprawnienie do obrony własnego i najbliższych bezpieczeństwa, gdy bez powodu kto chce w nie ingerować.

Niezwykle mocno przemawiają do mnie słowa Deklaracji Niepodległości Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej: Uważamy następujące prawdy za oczywiste: że wszyscy ludzie stworzeni są równymi, że Stwórca obdarzył ich pewnymi nienaruszalnymi prawami, że w skład tych praw wchodzi życie, wolność i swoboda ubiegania się o szczęście, że celem zabezpieczenia tych praw wyłonione zostały wśród ludzi rządy, których sprawiedliwa władza wywodzi się ze zgody rządzonych, że jeżeli kiedykolwiek jakakolwiek forma rządu uniemożliwiałaby osiągnięcie tych celów, to naród ma prawo taki rząd zmienić lub obalić i powołać nowy, którego podwalinami będą takie zasady i taka organizacja władzy, jakie wydadzą się narodowi najbardziej sprzyjające dla szczęścia i bezpieczeństwa. Roztropność, rzecz jasna, będzie dyktowała, że rządu trwałego nie należy zmieniać dla przyczyn błahych i przemijających, doświadczenie zaś wykazało też, że ludzie wolą raczej ścierpieć wszelkie zło, które jest do zniesienia, aniżeli prostować swoje ścieżki przez unicestwienie form, do których są przyzwyczajeni.

Mając te wartości na względzie, poszukuję rozwiązania sprawiedliwego, które będzie realizowało przyrodzone prawa, nie tworząc zagrożenia porządku i bezpieczeństwa publicznego. Szukam raczej idei, która przerodzić się może w dobre prawo. Nie proponuję konkretnych zapisów, bo idea musi wyprzedzać literę. Gdy jest odwrotnie, znaczy, że przepisy tworzą pozbawieni etycznego myślenia technokraci.

Nie budzi wątpliwości to, że broń jest urządzeniem, które w rękach nieodpowiednich staje się śmiercionośne niebezpiecznym urządzeniem. Nie mam wątpliwości co do tego, że w skrajnym przypadku, gdy broń znajdzie się rękach wariata, może stanowić zagrożenie dla Bogu ducha winnego sąsiada. Nie mam wątpliwości, że broń w rękach odpowiedzialnego i zdrowego na umyśle człowieka stanowić może jedyną metodę obrony przed uzbrojonym w niebezpieczne narzędzie wariatem lub bezwzględnym przestępcą. Działania przestępców mają tę charakterystyczną cechę, że podejmowane są w miejscu i w celu uniknięcia obecności policjanta, a działania szaleńców są nie do przewidzenia.

Nie mam wątpliwości, że przy pomocy przepisów prawa nie da się uregulować życia. Nie mam wątpliwości, że człowiek jest istotą, która kieruje się zasadami. Jedne zasady determinujące ludzkie działanie są złe, inne dobre. Nie mam w końcu wątpliwości, że człowiek wartości nie nabywa z lektury przepisów prawa, a są one poprzez różne zdarzenia społeczne wprowadzone i zakodowane w jego umyśle, inni powiedzą w sercu. Moim zdaniem wartości w człowieku kształtuje rodzina, religia czy kościół, otoczenie społeczne i pewnie bardzo wiele innych czynników, a te wskazuję jako podstawowe. Nie mam wątpliwości, że treść przepisów prawa jest pochodną wartości wyznawanych przez społeczeństwo. Prawo niesprawiedliwe tworzone jest przez zdemoralizowanych przedstawicieli zdemoralizowanych narodów.

W dyskusji o broni Ameryka jest dla jednych niedoścignionym wzorem wolności, dla innych wynaturzeniem istoty posiadania broni. Czy to dla nas dobry przykład? Zapewne jest punktem odniesienia. Ameryka została zbudowana przez ewangelicznych chrześcijan – protestantów. Dla takiego chrześcijanina powinność odpowiedzialnego posiadania broni i posługiwania się nią nie wynika ze strachu przed karą. Tej kary nakładać prawo nie musiało. Chrześcijanin wiedział, że odpowiada przed Bogiem, że Bogu jest winien wdzięczność za wybaczenie win i grzechów. To podejście do odpowiedzialności obce jest krajom opartym na religii katolickiej. Tu dominuje pojęcie kary i strachu przed karą. Tu w przepisy prawa trzeba wpisać to, co wynika z religijnych przekonań większości. Moim zdaniem to ta różnica sprawia, że w krajach jak Polska powszechny dostęp do broni byłby wprost niebezpiecznym zjawiskiem. Inaczej zachowuje się człowiek działający z wdzięczności, a inaczej ten, co karą i groźbą jej spełnienia jest zmuszany do posłuszeństwa. Oczywiście tej miary nie należy przykładać do dzisiejszej Ameryki, powoli dominowanej przez katolicką ludność latynoską. To moje spostrzeżenia z historii tego kraju.

Polska jako należąca do krajów o tradycji katolickiej nie może moim zdaniem wprowadzać powszechnego prawa do broni. Stan moralny Polaków jest w słabej kondycji. Z tego powodu posiadanie broni powinno być reglamentowane przepisami prawa. Prawo powinno reglamentować nie po to, aby zakazywać prawym ludziom posiadania broni, a po to, by tworzyć przewagę praworządnego obywatela nad tym, co praworządności nie ceni w życiu. Przy czym proponuję pojęcie praworządności rozmieć jako stan braku zagrożenia dla siebie, porządku i bezpieczeństwa publicznego. Nie sposób w dzisiejszej Polsce rozumieć praworządności jako przestrzegania wszelkich przepisów prawa. Gąszcz przepisów i skala kryminalizacji moralnie obojętnych czynów ludzkich nakazuje odrzucenie takiego sposobu rozumienia praworządności. Reglamentacja nie może być represyjna wobec wszystkich, to byłaby wada systemu. Represja wobec wszystkich to założenie, że wszyscy są niepraworządni, ułomni psychicznie i chętni do tworzenia zagrożenia dla innych. Takie założenia leżą u podstaw systemów totalitarnych. Moim zdaniem w przepisy prawa wpisać należy minimum kryteriów, których spełnienie musi decydować o wydaniu prawa posiadania broni palnej tak, aby jasne było, kto w rozumieniu przepisów jest człowiekiem stwarzającym zagrożenie dla innych. Bezprawia nie można w życiu społecznym na równi traktować z prawym zachowaniem. Należy w przepisach prawa kształtować przewagę prawych nad nieprawymi. Należy utrudniać dostęp do broni temu, kto przemoc wobec innych traktuje jako rzecz normalną i ułatwiać prawemu człowiekowi realizację własnych oczekiwań.

Niechętnie posługuję się pojęciem niekaralności. Dzisiejsza represyjność prawa i tworzenie z czynów moralnie obojętnych typów przestępstw odstrasza mnie od pomysłu reglamentowania broni uprzednią niekaralnością. Czym innym w odczuciu społecznym jest karalność za przestępstwa, które mają na celu wyrządzenie szkody drugiemu, a czym innym np. przestępstwa podatkowe, nieumyślne czy o zupełnie drobnym charakterze. Uważam, że nie wolno pozwalać na posiadanie broni osobom karanym za najpoważniejsze typy przestępstw skierowanych przeciwko innej osobie, z użyciem przemocy. Moim zdaniem wystarczająca byłaby regulacja, że wyrok skazujący za popełnione umyślnie przestępstwo z użyciem przemocy uznawany będzie za istnienie zagrożenia dla siebie, porządku i bezpieczeństwa publicznego. Niekaralność zupełna jako przesłanka dysponowania bronią powoduje to, że prawo dysponowania bronią staje się przywilejem dla tych, którzy zgodnie współżyją z systemem. Nagrodą, nie prawem przyrodzonym, istniejącym z natury. Gdy zapomnimy, że pewne prawa są człowiekowi nadane przez Stwórcę lub też z natury istniejące, a uznamy, że ustawodawca o nas decyduje, stworzymy system nieludzki. Gdy będziemy pamiętać, że prawo do bezpieczeństwa i dążenia do szczęścia jest naturalne, łatwiej będzie rozumieć cel, któremu służą przepisy prawa i reglamentacja prawa do broni.

Stan zdrowia to kolejna dziedzina, która powinna decydować o prawie do posiadania broni. Moim zdaniem badanie stanu zdrowia ograniczone powinno być do zdrowia psychicznego i takich chorób, które powodują możliwość nagłej i bez kontroli utraty władzy nad bronią. Aktualne prawodawstwo polskie wprost dyskryminuje niepełnosprawnych, np. w zakresie zdolności poruszania się. To dla mnie niezrozumiałe. Dzisiaj, gdy wielki nacisk kładzie się na znoszenie barier i społecznego wyłączenia osób niepełnosprawnych, taka jawna dyskryminacja nie może mieć miejsca.

No i rzecz ostatnia, a być może podstawowa. Prawa decydowania o pozwoleniu na broń nie wolno pozostawiać w rękach „sowieckiego człowieka”. Z tego powodu pozwolenia powinny być wydawane automatycznie po spełnieniu prostych kryteriów. Niezbędne jest dalsze doprecyzowanie przepisów, tak aby „człowiekowi sowieckiemu” uniemożliwić wulgaryzację przepisów prawa. Optymalnie pozwolenia powinny być wydawane przez cywilną administrację samorządową.

Przepisy prawa o broni powinny być tworzone, uwzględniając jako rzecz podstawową to, że naturalnie z faktu urodzenia obdarzeni jesteśmy pewnymi nienaruszalnymi prawami, że w skład tych praw wchodzi życie, wolność i swoboda ubiegania się o szczęście bez naruszania szczęścia innych. Przepisy prawa powinny być tworzone w celu utrudniania dostępu do broni temu, kto przemoc wobec innych traktuje jako rzecz normalną i ułatwiać prawemu człowiekowi realizację własnych oczekiwań. Wreszcie przepisy prawa powinny w jak najmniejszym zakresie dyskryminować tych, którzy nie mają pełnej władzy fizycznej nad swym ciałem. Gdy te założenia wstępne zostaną uznane za słuszne, możliwe będzie stworzenie prawa, które będzie miało przymiot sprawiedliwego.

Chciałbym rozpocząć publiczną dyskusję. Rząd, przedstawiciele wybrani wolą wyborców zwykle zapominają, że są na naszej służbie. Wynoszą się, swoje przekonania traktują najwyżej, za nic mając głos z ludu idący. Nie zmienia to faktu, że musimy mówić głośno o tak ważnej sprawie. Już wszyscy widzimy, że nie będzie wiecznego pokoju, że wojna i niepokoje to rzecz, która może i nas spotkać. Nie można w tak ważnej sprawie jak prawo do broni milczeć i czekać, co los przyniesie.

Offline Norbi Stacho

  • Sen głęboki
  • *
  • Posts: 10
  • Reputacja: +0/-0
Odp: Metody pozyskania nielegalnej broni palnej
« Reply #3 on: (Tue) 24.11.2015, 21:47:45 »
Wydrukuj sobie broń palną 3D w skali 1:1

Polityczny aktywista Cody Wilson w 2013 roku wywołał wzburzenie, które odbiło się echem po całym świecie, gdy oddał próbny strzał z broni palnej Liberator kalibru .38, która wykonana została w technologii druku 3D z tworzyw sztucznych w skali 1:1. Broń okazała się na tyle niestabilna, iż eksplodowała po pierwszym strzale, ale rozpoczęła nową erę prób wydrukowania całości bądź części broni palnych, które będą tańszymi i działającymi zamiennikami dla już istniejących modeli.

Pierwszy pistolet wydrukowany na drukarce 3D

Cody Rutledge Wilson urodził się 31 stycznia 1988 roku w Little Rock w stanie Arkansas. Obecnie jest on młodym aktywistą politycznym, który opowiada się za wolnością do posiadania broni. Swoje poglądy popiera jako założyciel oraz dyrektor organizacji o charakterze non-profit Defence Distributed, która dostarcza i publikuje projekty broni palnych na zasadach wolnej licencji (open source) zwanych „wiki weapons”. Z zasady, projekty tej firmy mogą zostać załadowane przez każdego chętnego internautę do komputera i wydrukowane w technologii 3D. Ograniczeniem jest jedynie posiadanie drukarki, która ma możliwość tworzenia projektów w tej technologii. Plany jednostrzałowego Liberatora o kalibrze .38 można załadować na swój komputer i na odpowiedniej drukarce 3D wydrukować zestaw części, z których się składa całość. Ciekawostką jest, że jedyna część, której nie udało się odtworzyć z odpowiedniej mieszanki plastiku to iglica, więc należy do zestawu dołączyć zwykły gwóźdź o długości 25mm, który ją zastąpi. Na razie nie znaleziono innego sposobu, by plastikowa iglica posiadała odpowiednią wytrzymałość. Innymi projektami Defence Distributed była komora zamkowa oraz duży magazynek do karabinu AR-15. Komora zamkowa jest jedynym elementem broni, który wg Amerykańskiego prawa podlega regulacji, pozostałe można kupować bez ograniczeń czy kontroli.
Strzelanie z oryginalnego karabinu AR-15, do którego podłączono wydrukowaną w technologii 3D plastikową komorę zamkową | Źródło: youtube.com

Strzelanie z oryginalnego karabinu AR-15, do którego podłączono wydrukowaną w technologii 3D plastikową komorę zamkową | Źródło: youtube.com

Wykrywalność i bezpieczeństwo drukowanej broni palnej

Prawo dotyczące broni w krajach Unii Europejskiej jest bardziej restrykcyjne, aniżeli w USA i do produkcji broni palnej bądź jej komponentów, nawet w technologii druku trójwymiarowego, potrzebna jest licencja. Łamanie tego prawa grozi sankcjami. Nie zmienia to jednak faktu, iż wiele osób z całego świata próbuje sił w projektowaniu bądź drukowaniu już stworzonych egzemplarzy broni palnej. W maju 2013 roku dwóch reporterów Mail On Sunday w 36 godzin wydrukowało plastikowego Liberatora na drukarce 3D o wartości 1 700 funtów [1]. Postanowili sprawdzić, czy da się go wnieść na pokład przewoźnika kolejowego Eurostar bez wzniecania alarmu służb porządkowych. Obrali trasę Londyn-Paryż w weekendowych godzinach szczytu. Broń wnieśli na pokład pociągu w szesnastu kawałkach, zmontowali ją w łazience a wyszli z pociągu z całkowicie zmontowanym Liberatorem. Jako, że nie zawierał on w sobie komponentów wykonanych z kruszcu, spokojnie przeszli przez bramki z detektorami metalu. Pasażerowie pociągu również nie poczuli zagrożenia ze strony plastikowej zabawki, jaką przypomina jednostrzałowy pistolet. W oryginale Cody Wilson, projektant tego modelu, by sprostać regulacjom o broni palnej w USA, celowo zaprojektował ją, by wykonywana była z metalowych komponentów. Miałoby to zapobiec łatwemu przemytowi przez ochrony lotnisk, granic czy stacji kolejowych. Jak łatwo się domyślić, jeżeli istnieje możliwość wyprodukowania Liberatora z innych, tańszych i lżejszych, komponentów, na pewno znajdzie się ktoś, kto wypróbuje wszelkie możliwe materiały.
Poszczególne elementy wydrukowanego w technologii 3D Liberatora o kalibrze .38 | Źródło: youtube.com


Kolejne projekty drukowanej broni palnej


W 2014 roku pewien 27-letni Japończyk, Yoishimoto Imura wydrukował kilka sztuk broni palnej. Był przekonany, iż jest to niewinny eksperyment, gdyż pobrał plany z internetu. W jego domu znaleziono pięć sztuk broni palnej, z których dwie zdolne były strzelać pociskami przeznaczonymi do klasycznej, ostrej broni palnej. Pomimo faktu, iż nie znaleziono u niego amunicji do wydrukowanych egzemplarzy pistoletów, we wrześniu 2014 roku został skazany na dwa lata więzienia. Kara obejmowała również fakt, iż zaprojektował pierwszy sześciostrzałowy rewolwer ZigZag w technologii druku 3D, a plany swoich broni przekazał całemu światu, puszczając je do internetu na zasadzie open-source z oświadczeniem, iż posiadanie broni jest podstawowym prawem każdego człowieka. Swoją nowoczesną drukarkę zakupił za 60 000 jenów (ponad 1 700 zł). Można by powiedzieć, iż mniema się, że został pierwszą ofiarą procederu drukowania broni. Dla innych jednak ma być przestrogą.

Kalifornijska firma Solid Concepts wydrukowała z kolei edycję limitowaną, obejmującą jedynie sto sztuk, pistoletów Browning M1911 o kalibrze .45. Wykonane zostały z trzydziestu metalowych części i były pierwszymi egzemplarzami broni palnej wykonanej z cięższego i trwalszego, aniżeli plastik materiału. Zdolne były do bezbłędnego wystrzelenia kilku pocisków. Znaczący jest też fakt, iż pierwszy M1911 wydrukowany technologią 3D wystrzelił pięć tysięcy pocisków bez żadnej usterki, nim przeszedł na emeryturę. Jedna sztuka Browninga dostępna była za 11 900 dolarów (około 40 150 zł), nie wiadomo jest jednak ile sztuk z wyprodukowanych stu zostało sprzedanych. Rok później, w 2014 roku odświeżono tę wersję, nadając jej nazwę „Reason”. Zmienił się przede wszystkim jej wygląd zewnętrzny oraz polepszyła technologia wytapiania sproszkowanego metalu, który kładziony był warstwa po warstwie.
Próba wystrzału wydrukowanego z metalu w technologii 3D Browninga M1911 o kalibrze .45 | Źródło: youtube.com

Próba wystrzału wydrukowanego z metalu w technologii 3D Browninga M1911 o kalibrze .45 | Źródło: youtube.com

W Kanadzie znalazł się inny entuzjasta cyfrowo drukowanych broni palnych, który stworzył strzelbę zwaną przez niego Grizzly. Miota pociskami o kalibrze 5,5 mm. W najwcześniejszym modelu lufa przy pierwszym strzale uległa zniszczeniu. Obecna wersja jest dość nieporęczna, gdyż po każdym strzale trzeba ją przeładowywać, zdejmując i czyszcząc przy tym lufę.

Koszty drukowanej broni palnej

Przeciwnicy tej broni snują swoje obawy, co do zwiększenia jej dostępności dla osób nieuprawnionych. Faktem jest, iż koszt Liberatora wyniósł jedyne 60 dolarów (ponad 200 zł), jednak należy mieć na uwadze sprawę, że jest to koszt jednego strzału. Wyprodukowanie metalowego Browninga M1911 kosztowało ponad pół miliona dolarów. Wielu specjalistów twierdzi, że łatwiej będzie przestępcom czy terrorystom zdobyć broń tradycyjną, niż wydrukowaną. Koszty sprzętowe i technologiczne są jeszcze na tyle wysokie, że na dzień dzisiejszy nie opłaca się wykorzystywać nowoczesnych drukarek do produkcji broni palnej. Producenci sprzętu i oprogramowania podkreślają zgodnie, że kieruje nimi ciekawość, pęd technologiczny by sprawdzić, pokazać i przetestować wszystkie możliwości w każdej dziedzinie: od medycyny, poprzez astronautykę, aż do rozrywki i możliwości obronnych. Zainteresowanie potencjalnych testerów broni z tworzyw sztucznych jest ogromne: plany Liberatora o kalibrze .38 wisiały na stronie Defence Distributed zaledwie dwa dni, a osiągnęły ponad sto tysięcy pobrań. Amerykański Departament Stanu mógł wywrzeć presję ich usunięcia na organizacji, jednak nie jest w stanie wpłynąć na udostępniane treści przez użytkowników internetu na całym świecie. Wielu z internautów oferuje swoje usługi i wiedzę organizacjom próbującym drukować własne wersje broni, bądź elementy do już istniejących, w celu zbudowania ich z lepszych komponentów. Okazuje się, że postęp w tej dziedzinie może nastąpić lada dzień. Wszyscy zafascynowani tą metodą produkcji broni mogą dołączyć do organizacji zrzeszającej ich w jedną społeczność – FOSSCAD-u.

Bezpieczeństwo użytkowania drukowanej broni palnej

Ważne jest, iż wydrukowanie broni palnej w technologii 3D nie gwarantuje bezpieczeństwa jej użytkowania. Broń taka musiałaby przejść mnóstwo testów, by zostać dopuszczona do obrotu. Australijska policja sprawdzając Liberatora o kalibrze .38 uznała go za bardzo niebezpieczne urządzenie. W pierwszej próbie kula weszła w materiał balistyczny na głębokość 17 cm, a w drugiej próbie pistolet eksplodował. Zwykła amunicja niosła ze sobą zbyt dużą energię i dlatego plastikowa broń nieczęsto nie wytrzymywała siły jej eksplozji. Odkształcenie łuski pocisku przez siłę wybuchu ładunku prochowego wpływa na lufę. W przypadku zwykłej broni palnej przeznaczonej do tego typu pocisków oddziaływanie tej siły jest akceptowalne, jednak plastikowa broń może zostać uszkodzona lub nawet rozerwana. Obecnie pracuje się nad wykonaniem amunicji przeznaczonej specjalnie do broni palnej wydrukowanej na drukarkach 3D. Pocisk nie będzie w tak znaczny sposób przenosił swojej energii na lufę, więc broń będzie bezpieczniejsza w użytkowaniu.
Wybuch lufy wydrukowanego z plastiku w technologii 3D Liberatora o kalibrze .38 podczas testów. | Źródło: youtube.com

Wybuch lufy wydrukowanego z plastiku w technologii 3D Liberatora o kalibrze .38 podczas testów. | Źródło: youtube.com

Polskie przepisy o drukowanej broni palnej

Polska ustawa z dnia 21 maja 1999 roku o broni i amunicji jasno mówi w art. 7, iż „bronią palną jest każda przenośna broń lufowa, która miota, jest przeznaczona do miotania lub może być przystosowana do miotania jednego lub większej liczby pocisków lub substancji w wyniku działania materiału miotającego”. Jej posiadanie warunkowane jest uzyskaniem pozwolenia na broń wydanego przez właściwego komendanta wojewódzkiego Policji. Ustawa nie określa przy tym, z jakiego materiału musi być wykonana broń, więc pod tę kategorię podpada również broń palna drukowana w technologii 3D, bez względu na użyte do tego celu tworzywo. Ustawa określa również, co dokładnie uważa się za broń: w art. 5 ust. 1 zapisane jest iż, „gotowe lub obrobione istotne części broni lub amunicji uważa się za broń lub amunicję.” Art. 5 ust. 2 mówi o tym, że „istotnymi częściami broni palnej i pneumatycznej są: szkielet broni, baskila, lufa z komorą nabojową, zamek, komora zamkowa oraz bęben nabojowy.” Art. 6 ust. 1 wyraźnie zaznacza, że „zabronione jest dokonywanie przeróbek broni zmieniających jej rodzaj, kaliber lub przeznaczenie, a w szczególności przerabianie broni (…) dostosowujące ją do wystrzelenia pocisku z lufy albo z elementu zastępującego lufę w wyniku działania sprężonych gazów powstających na skutek spalania materiału miotającego.” W art. 6 ust. 2 zawarta jest konkluzja, iż „przeróbki broni, o których mowa w [Art. 6] ust. 1, uważa się za wyrób broni”, a ten jest regulowany prawnie i musi być wykonywany tylko przez podmioty do tego uprawnione. Regulacje te jasno mówią, iż nie wolno w Polsce wytwarzać i przerabiać broni palnej wydrukowanej z dowolnych materiałów na drukarce 3D. Niemniej jednak należy pamiętać, iż również w naszym kraju jest wielu entuzjastów strzelectwa a drukarki 3D, choć drogie, są dostępne.

Zagrożenia i efekty nowych technologii

Konkludując, na dzień dzisiejszy więcej strachu przemawia przez służby porządkowe wszystkich krajów, aniżeli racjonalne obawy. Terroryści nie będą fatygować się i dodrukowywać na masę broni a potencjalni użytkownicy komercyjni nie zaczną produkować wszelkich modeli broni palnej w technologii 3D. Metoda wykonania i koszty wytworzenia jeszcze nie są na tyle atrakcyjne, by móc zagrozić tradycyjnym modelom broni miotającej pociski. Firmy również jeszcze nie mogą zacierać rąk na większe zyski oraz szybszą i efektywniejszą produkcję, gdyż broń palna 3D daleko ma jeszcze do uzyskania właściwości podobnych do tradycyjnej broni palnej. Zagrożeniem może jednak być sposób postrzegania plastikowych egzemplarzy broni, gdyż przypominają zabawki. W Stanach Zjednoczonych, w których praktycznie każdy pełnoletni obywatel może zostać posiadaczem broni, może to zmienić całkowicie obraz niebezpieczeństwa, jakie niesie za sobą to zabójcze urządzenie. Więcej mogłoby być takich przypadków jak dwunastoletni Tamir Rice, który został zastrzelony przez policjanta za to, że mierzył do ludzi i organów służby policyjnej z plastikowej zabawki imitującej prawdziwy pistolet. Policjant, niepewny zamiarów chłopca oraz prawdziwości broni, zastrzelił go na miejscu. [2] Choć jak widać i bez dodrukowywania broni przypadki takie się zdarzają, to jednak zwiększenie możliwości mogłoby powiększyć te statystyki. Kwestią jest edukacja i znajomość konsekwencji wystrzelenia pocisku z jakiejkolwiek broni miotającej. W Polsce dostęp do broni jest ograniczony zdobyciem licencji. Nie jest to bardzo skomplikowana procedura, ale odsiewa część zapalonych potencjalnych posiadaczy broni, ponadto test psychologiczny wyłapuje część osób, które z różnych powodów nie są odpowiednie do zdobycia zezwolenia na broń palną. Postępu technologicznego nie jesteśmy w stanie zatrzymać, więc skoro skłonni jesteśmy wpisać technologię druku 3D w nasze życie w postaci wydrukowanej nerki, implantu ucha czy kotleta schabowego, musimy również zaakceptować inne, niechciane przez ogół społeczeństwa, wynalazki.

Bibliografia:

[1] Cała historia wniesienia Liberatora na pokład pociągu Eurostar: http://www.dailymail.co.uk/news/article-2323158/How-Mail-On-Sunday-printed-plastic-gun-UK–took-board-Eurostar-stopped-security-scandal.html

[2] Więcej na temat historii zastrzelonego Tamira Rice:
http://www.bbc.com/news/world-us-canada-30172433

Offline Norbi Stacho

  • Sen głęboki
  • *
  • Posts: 10
  • Reputacja: +0/-0
Odp: Metody pozyskania nielegalnej broni palnej
« Reply #4 on: (Tue) 24.11.2015, 22:15:39 »
Istota działań przeciwdywersyjnych

Konflikt toczący się obecnie na Ukrainie jest idealnym przykładem wojny hybrydowej, która stała się potencjalnym zagrożeniem dla państw NATO. Na początku tego konfliktu ważną rolę odegrały tzw. „zielone ludziki”, które dokonały niejawnej interwencji na Krymie i w sprawny sposób przejęły kontrolę na ważnymi elementami infrastruktury i  zablokowały ukraińskie jednostki wojskowe. W związku z tymi wydarzeniami warto przyjrzeć się istocie działań przeciwdywersyjnych, które są jedną z form działania w wypadku wojny hybrydowej.

Działania przeciwdywersyjne określa się jako działania polegające na prowadzeniu walk z grupami terrorystycznymi, sabotażowymi oraz dywersyjno-rozponawczymi, które przeniknęły się na terytorium kraju lub przedostały się na tyły walczących wojsk. Działania tego typu grup mogą mieć charakter zaczepny mający na celu wykrycie, zniszczenie oraz obezwładnienie sił dywersyjnych danego przeciwnika lub charakter obronno-ochronny czyli zagwarantowanie skutecznej ochrony i obrony ważnych obiektów dla zaatakowanej strony.

Za najważniejszą istotę działań przeciwdywersyjnych uznaje się ograniczenie ofensywnych działań przeciwnika na terytorium własnego kraju lub na tyłach wojsk własnych oraz jednocześnie zapewnienie wojskom własnym pełnej swobody działania z wykorzystaniem posiadanych sił i środków w postaci zasobów ludzkich i sprzętu. Wdrożenie tych założeń realizuje sie poprzez zlokalizowanie i niszczenie grup dywersyjnych przeciwnika wraz z elementami je wspierającymi, w przypadku niemożności ich likwidacji i zniszczenia działania prowadzone są w celu jak największgo ograniczenia możliwości oddziaływania tego typu grup na ugrupowania wojsk własnych.

Działania przeciwdywersyjne zawsze związane są z reakcja na działanie ugrupowań przeciwnika i mogą mieć miejsce zarówno w czasie pokoju, kryzysu czy podczas wojny, a nawet także w okresie powojennym. Działania tego typu mogą występować: na własnym terytorium, zajętym terytorium przeciwnika, terytorium państwa trzeciego np. w ramach międzynarodowych operacji pokojowych czy stabilizacyjnych.

Jednym z podstawowych działań przecidywersyjnych jest uniemożliwienie przeciwnikowi przerzutu grup dywersyjnych do wyznaczonych im rejonów działania. Działania te mogą się przejawiać poprzez ścisłą kontrolę granic w powietrzu, na morzu i na lądzie. Jeśli do takiego przerzutu dojdzie głównym zadaniem państwa zaatakowanego będzie niedopszuczenia do rozprzestrzeniania się sił przeciwnika poprzez izolację tych sił i stopniową likwidację.

Aby wykonać wspomniane wyżej zadania państwo prowadzące działania przeciwdywersyjne musi podjąć realizację wielu przedsięwzięć o charakterze wywiadowcznym, kontrwywiadowczym, administracyjno-porządkowym, zapobiegawczo-ochronnym oraz podjąć walkę z grupami dywersyjnymi, którą określa się jako bojowe działania przeciwdywersyjne.

W ramach bojowych działań przeciwdywersyjnych należy wyróżnić:

Działania zaczepne – to podstawowy rodzaj działań przeciwdywersyjnych. Polegają, na nieprzerwanym  i intensywnym przeczesywania zagrożonych obszarów przez lekkie pododdziały o wysokim stopniu mobilności, które po wykryciu sił dywersyjnych współdziałają z głównymi siłami wojska, załogami ważnych obiektów oraz przechodzą natychmiast do pościgu, zmuszając dywersantów do walki.

Działania ochronno-obronne –  uznaje się za pomocniczy rodzaj przeciwdywersyjnych działań bojowych. Przejawiają się poprzez zapewnienie skutecznej i bezpośredniej obrony i ochrony obiektów, które mogą stanowić punkt rozpoznania i ataku ze strony worgich sił dywersyjnych.  Działania ochronno-obronne są uważane za pomocnicze, ponieważ nie stwarzają możliwości likwidacji sił dywersyjnych, a jedynie obronę i ochrone przed nimi. Formacje prowadzące działania ochronno-obronne stanowią uzupełnienia dla sił prowadzących działania zaczepne, które biorą na siebie główny ciężar walki z ugrupowaniami sił przeciwnika.

Działania rozpoznawcze – prowadzi się w celu zdobycia informacji o siłach dywersyjnych przeciwnika oraz nawiązania z nimi kontaktu bojowego. Działanai te mogą być prowadzone w celu zabezpieczenia terenów zagrożonych, w których są rozmieszczone ważne stanowiska dowodzenia, zaopatrzenia bądź inne ważne obiekty o charakterze strategicznym.

Działania pościgowe –  są to działania prowadzone po wykryciu śladów pobytu sił dywersyjnych przeciwnika. Głównym celem tych działań jest zmuszenie przeciwnika do podjęcia walki.

Działania blokujące – są to działania prowadzone w parze z działaniami rozpoznawczymi, pościgowymi lub likwidacyjnymi w celu ograniczenia możliwości manerwy grup dywersyjnym przeciwnika.

Działania likwidacyjne – prowadzone po zepchnięciu sił dywersyjnych przeciwnika do określonego rejonu w celu ich zniszczenia bądź wzięcia do niewoli.

Wymienione powyżej formy działań przeciwdywersyjnych podczas ich prowadzenia są ze sobą ściśle powiązane, uzupełniają się oraz przechodzą z jednych w drugie. Każde z tych działań mogą być realizowane poprzez odpowiednia sposoby  do,  których zalicza się pościg, zasadzkę, przeszukiwanie, wypad, blokadę oraz okrążenie.

Pościg – zorganizowany ruch własnych wojsk śladem wycofujących się ugrupowań sił przeciwnika. Celem prowadzenia pościgu jest nawiązanie kontaktu ogniowego z przeciwnikiem, okrążenie go i fizyczna likwidacja.

Zasadzka –  organizowana na przypuszczalnych drogach przemarszu ugrupowań dywersyjnych przeciwnika, lub w rejonach strategicznych obiektów, które mogą stać się celem tych ugrupowań. Zasadzka może być zorganizowana jednorazowo lub przejść w system zasadzek i trwać od kilku godzin, aż do kilku dni. Celem zasadzki jest zawsze fizyczna likwidacja ugrupowań dywersyjnych sił przeciwnika.

Przeszukiwanie –  to dokładna kontrola i sprawdzenie terenu oraz obiektów i instalacji mogących stanowić się miejsce ukrycia się grup dywersyjnych przeciwnika.

Wypad –  to skryte zbliżenie się wojsk do miejsca przebywania sił przecinika, szybkie okrążenie go i bezpośrednia fizyczna likwidacja. Istotą wypadu jest zaskoczenia przeciwnika i dokładna koordynacja działań sił własnych.

Blokada – skryte rozmieszcznie żołnierzy na ściśle określonych rubieżach, na możliwym kierunku działania ugrupowań dywersyjnych przeciwnika, zorganizowanie systemu obserwacji i kontroli zajmowanego terenu, działanie w celu likwidacji sił przeciwnika. W skład blokady najczęście wchodzą: patrole, posterunki obserwacyjne i kontrolne oraz odwody. Blokady organizuje się w powiązaniu z innymi sposobami działań o charakterze przeciwdywersyjnym. O powodzeniu każdej blokady decyduje skryte i zorganizowane działanie sił własnych.

Okrążenie – to działanie polegające na wykonaniu manewru uniemożliwiającego wycofanie się ugrupowaniom dywersyjnym przeciwnika z rejonu, w którym ugrupowania te zostały zlokalizowane celem ich likwidacji. Okrążenie jest sposobem walki, do którego dąży się we wszystkich sposobach działania przeciwko silo dywersyjnym.

Wszystkim jednostkom sił własnych skierowanym do działań przeciwdywersyjnych należy wyznaczyć główny rejon działania, który dzieli się później  na rejony działania dla poszczególnych pododdziałów danej jednostki. Jest to potrzebne ze względu na prowadzenie działań przecidywersyjnych na dużych przestrzeniach. Rozproszenie sił w terenie może umożlwić większa efektywnośc tych działań w przeciwnieństwie do koncetracji, która może ułatwić działanie siłom przecinika.

Bibliografia:

Leksykon wiedzy wojskowej, Warszawa 1979
R. Jakbuczak, B. Wiśniewski, Właściwości dywersji i jej zwalczania – zarys problemu, Warszawa 2006
Taktyka wojsk lądowych, Warszawa 2009