Author Topic: Polska cybernetyka  (Read 1412 times)

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 560
  • Reputacja: +12/-0
Polska cybernetyka
« on: (Tue) 01.04.2014, 16:01:40 »
Polska cybernetyka. cz. I Marian Mazur

Dla zaciekawienia czytelników lista fascynujących maksym:

(Marian Mazur (1909–1983) – polski naukowiec zajmujący się elektrotermią i cybernetyką, współtwórca polskiej szkoły cybernetycznej. )

Różnice między naukowcami a doktrynerami:

Naukowców interesuje rzeczywistość, jaka jest. Doktrynerów interesuje rzeczywistość, jaka powinna być.
Naukowcy chcą, żeby ich poglądy pasowały do rzeczywistości. Doktrynerzy chcą, żeby rzeczywistość pasowała do ich poglądów.
Stwierdziwszy niezgodność między poglądami a dowodami naukowiec odrzuca poglądy. Stwierdziwszy niezgodność między poglądami a dowodami doktryner odrzuca dowody.
Naukowiec uważa naukę za zawód, do której czuję on zamiłowanie. Doktryner uważa doktrynę za misję, do której czuje on posłannictwo.
Naukowiec szuka „prawdy” i martwi się trudnościami w jej znajdowaniu. Doktryner zna „prawdę” i cieszy się jej zupełnością.
Naukowiec ma mnóstwo wątpliwości, czy jest „prawdą” to, co mówi nauka. Doktryner nie ma najmniejszych wątpliwości, że jest „prawdą” to, co mówi doktryna.
Naukowiec uważa to, co mówi nauka za bardzo nietrwałe. Doktryner uważa to, co mówi doktryna, za wieczne.
Naukowcy dążą do uwydatniania różnic między nauką a doktryną. Doktrynerzy dążą do zacierania różnic między nauką a doktryną.
Naukowiec nie chce, żeby mu przypisywano doktrynerstwo. Doktryner chce, żeby mu przypisywano naukowość.
Naukowiec unika nawet pozorów doktrynerstwa. Doktryner zabiega choćby o pozory naukowości.
Naukowiec stara się obalać poglądy istniejące w nauce. Doktryner stara się przeciwdziałać obalaniu poglądów istniejących w doktrynie.
Naukowiec uważa twórcę nowych poglądów za nowatora. Doktryner uważa twórcę odmiennych idei za wroga.
Naukowiec uważa za postęp, gdy ktoś oderwie się od poglądów obowiązujących w nauce. Doktryner uważa za zdrajcę, gdy ktoś oderwie się od poglądów obowiązujących w doktrynie.
Naukowiec uważa, że jeżeli coś nie jest nowe, to nie jest wartościowe dla nauki, a wobec tego nie zasługuje na zainteresowanie. Doktryner uważa, że jeżeli coś jest nowe, to jest szkodliwe dla doktryny, a wobec tego zasługuje na potępienie.

Naukowcy są dumni z tego, że w nauce w ciągu tak krótkiego czasu tak wiele się zmieniło. Doktrynerzy są dumni z tego, że w doktrynie w ciągu tak długiego czasu nic się nie zmieniło.
Źródło: Marian Mazur, Cybernetyka i charakter, PIW, Warszawa 1976, s. 23–24.

O cybernetyce:



Co lękliwsi adepci metod cybernetycznych na miejsce kłującego w oczy określenia „cybernetyczny” wprowadzili bardziej neutralnie brzmiące określenie „systemowy”. Że to niby opierają się nie na cybernetyce, lecz na czymś zupełnie innym, a mianowicie na „teorii systemów” w ślad za czym rozpowszechniło się wyrażenie „podejście systemowe”. Wprowadziło to jedynie zamęt u niezorientowanych, jaki zwykle powstaje, gdy o tym samym mówi się za pomocą dwóch różnych nazw, wywołując przez to złudne wrażenie, że mówi się o dwóch różnych rzeczach. Tymczasem teoria systemów jest jedną z teorii cybernetycznych, toteż przeciwstawianie jej cybernetyce ma tyleż sensu, ile miałoby np. przeciwstawianie teorii kwantów fizyce. (s. 21)
„Cybernetyka jest to nauka o sterowaniu”.(…) Przytoczone zdanie jest tylko zwyczajową formą zdania: „Naukę o sterowaniu nazwano cybernetyką.” Stanowi ono odpowiedź na pytanie: „Jak nazwać naukę o sterowaniu?” (s. 26)

Cybernetyka jest najogólniejszą nauką konkretną. Ogólniejsze od cybernetyki są już tylko nauki abstrakcyjne, ale to dlatego że nie odróżnia się w nich rzeczywistości od fikcji. (s. 15)
Cybernetyka jest nauką o wszelkim dzianiu się, a więc o całej rzeczywistości. (s. 11)

Cybernetyka umożliwia dostrzeganie i rozwiązywanie problemów ogólnych, jakie w poszczególnych monodyscyplinach konkretnych, wskutek wąskiego ich zakresu, nie mogłyby być dostrzeżone bądź byłyby dla nich nierozwiązalne. (s. 13)

Cybernetyka wprowadziła metody traktowania rzeczywistości nadające się do stosowania w każdej monodyscyplinie konkretnej. Towarzyszącym temu wkładem cybernetyki do nauki jest wprowadzenie ogólnej terminologii, umożliwiającej porozumiewanie się między specjalistami z różnych monodyscyplin. (s. 11)
Cybernetyka wypełniła lukę między monodyscyplinami konkretnymi, z którymi łączy ją konkretność problematyki, a dyscyplinami abstrakcyjnymi, z którymi łączy ją ogólność problematyki. (s. 11)

Do podstawowych osiągnięć cybernetyki należy stwierdzenie, że do rozróżnienia współzależności między różnymi zjawiskami mogą wystarczyć liczby. Po prostu liczby, bez żadnego przy nich miana (tzn. nie są to liczby „czegoś”). (s. 11–12)

Dzięki swojej ogólności cybernetyka pozwala w wielu problemach dojść do rozwiązania znacznie szybciej, niżby to było możliwe w poszczególnych monodyscyplinach konkretnych. (s. 12)
Mogą być tysiące i miliony rzeczy różnych, ale różnych współzależności między tymi różnymi rzeczami może być niewiele. Dzięki temu można się wypowiadać o całej rzeczywistości, jak długa i szeroka, za pomocą bardzo skąpego repertuaru pojęć mogących odnosić się do wszystkiego. Nic dziwnego, że do ujmowania różnych rzeczy musiało powstać mnóstwo różnych monodyscyplin, natomiast do ujmowania różnych współzależności między tymi różnymi rzeczami wystarcza jedna interdyscyplina. Z tego punktu widzenia można więc mówić, że cybernetyka przywraca jedność zatomizowanej nauki. (s. 12)

Nie wszystko, co się przedstawia jako cybernetyczne, jest na jednakowym poziomie. Traktując sprawę z grubsza można by wyróżnić następujące cztery poziomy wartości: Na zerowym poziomie jest cybernetyka pseudonaukowa, pseudocybernetyka, polegająca na przedstawianiu spraw niejasnych środkami cybernetycznymi, np. schematami, mającymi stwarzać pozory, że dzięki „ujęciu cybernetycznemu” sprawy zostały wyjaśnione. Rzecz jasna, takie uprawianie cybernetyki jest pozbawione wartości. Czym innym jest natomiast cybernetyka dydaktyczna, polegająca na przedstawianiu spraw jasnych środkami cybernetycznymi. Wprawdzie wiedzy przez to nie przybywa, ale ścisłość, zwięzłość i wyrazistość środków cybernetycznych znacznie ułatwiają przyswajanie wiedzy istniejącej, co ma duże zadanie w działalności oświatowej. Jednakże nawet najdoskonalsze przedstawienie wiedzy istniejącej nie wystarcza do działalności naukowej, polegającej przecież na rozszerzaniu wiedzy przez wnoszenie nowych informacji. Dotyczy to również cybernetyki, przy czym nowe informacje powinny być wskazane i udowodnione na gruncie teoretycznym samej cybernetyki. Tego rodzaju wymagania spełnia cybernetyka formalna, w której do nowych informacji dochodzi się w wyniku zastosowania operacji formalnych.(…) Przy swoich zaletach cybernetyka formalna ma też pewien niedostatek polegający na tym, że pozwala ona na stwierdzenie możliwości – ale jeżeli coś może być, to niekoniecznie jest. Niedostatek ten usuwa dopiero cybernetyka fizyczna, w której oprócz formalnych związków logicznych, bierze się pod uwagę prawa fizyczne. Cybernetyka fizyczna ujawnia więc konieczności. Stwierdzenie konieczności jest zarazem stwierdzeniem rzeczywistości – jeżeli coś musi być, to jest. (s. 22)

Prostotę zawdzięcza cybernetyka abstrahowaniu od właściwości tworzywa. W cybernetyce stawia się pytania: „jak to działa?”, a nie „z czego to jest zrobione?”. W gruncie rzeczy właśnie różnice tworzyw powodowały wyodrębnianie się różnych monodyscyplin. (s. 12)

Sukcesy cybernetyki są możliwe tylko w problemach o dostatecznej ogólności, do których (…) monodyscypliny muszą się przedzierać przez gąszcz mozolnie gromadzonych szczegółów, podczas gdy w cybernetyce wiedzie krótka droga z przeciwnej strony, tj. od twierdzeń najogólniejszych. Natomiast w problemach szczegółowych monodyscypliny są niezastąpione. Mówiąc poglądowo, do miejsca położonego wysoko na zboczu góry krótsza droga wiedzie od szczytu góry niż od jej podnóża, a do miejsca nisko położonego – przeciwnie. (s. 19)

W świetle cybernetyki skomplikowana rzeczywistość przedstawia się prosto. Naukowcom z zamierzchłych czasów także rzeczywistość przedstawiała się prosto. Tyle że dawniej było to wynikiem ubóstwa nauki, obecnie zaś wynika z uchwycenia spraw istotnych. Jest to jak różnica między prostactwem a prostotą. (s. 12)

Źródło: Marian Mazur, Cybernetyka i charakter, PIW, Warszawa 1976.

Różne:

Charakter nie jest do kształtowania, lecz do doskonalenia, przez stwarzanie sytuacji zgodnych z charakterem. (s. 359)

Decydowanie było nie problematyką lecz uprawnieniem.(…) Zrozumienie błędności takiego postępowanie toruje sobie drogę z największym trudem – i dziś jeszcze ogromna większość decydentów pojmuje decydowanie arbitralnie, jako przywilej i nagrodę za zasługi, a nie jako jeden z rodzajów pracy polegający na rozwiązywaniu problemów decyzyjnych (z podaniem dowodu trafności), nie gorszy, ale i nie lepszy od innych rodzajów pracy, a na pewno wymagający odpowiednich kwalifikacji. (s. 8–9)

Do uzyskania mało użytecznego wyniku szczegółowego potrzeba ogromnie dużo czasu, a do uzyskania równie mało użytecznego ogólnika wystarcza kilka minut, a więc do stanu optymalnego szybciej i mniejszym trudem dochodzi się od nadmiernej ogólności niż od nadmiernej szczegółowości. (s. 16)

Miarą racjonalnego wykształcenia jest więc nie tyle znajomość szczegółów, ile znajomość związków ogólnych i oparta na niej umiejętność wyrabiania sobie poglądów w poszczególnych sprawach. (s. 288)

Multidyscyplinarność staje się dla społeczeństw warunkiem istnienia. Zrozumienie tego jest coraz bardziej widoczne na całym świecie. (s. 10)

Nauka tradycyjna stała się sumą odgraniczonych od siebie monodyscyplin, wytwarzających sobie własną terminologię, własną metodologię i traktujących przypisany sobie zakres rzeczywistości jako własny teren, poza który samemu się nie wychodzi i na który innych się nie wpuszcza. (s. 6)

Niemal aż do naszych czasów nauka zajmowała się wyłącznie problemami poznawczymi, i to tak dalece, że poznawanie uważano za istotę nauki, zupełnie nie dostrzegając problemów decyzyjnych. (s. 8)

Nie znaczy to, że podział na monodyscypliny nie powinien istnieć, lecz że nie powinien być separatystyczny. W nauce tradycyjnej za wzorzec uchodzi specjalista posługujący się „klasycznymi” problemami swojej monodyscypliny i rozwiązujący je „klasycznymi” jej metodami. W nauce nowoczesnej na czoło wysuwa się typ specjalisty zachłannego, który do swojego arsenału badawczego ściąga nowe metody i wynajduje nowe ich zastosowania – bynajmniej nie przestając być specjalistą. Specjalistę bowiem określa problematyka, a nie metody ani obiekty. (s. 17)

Poleganie na zdrowym rozsądku, wystarczające w problemach monodyscyplinarnych jako dotyczące konkretów fragmentarycznych, a więc na ogół łatwo dostępnych dla wyobraźni, nie jest wystarczające w problemach interdyscyplinarnych. (…) Wymaga to posługiwania się ogólnymi pojęciami teoretycznymi, a nie mogąc już w rozumowaniach nad nimi odwoływać się wyłącznie do zdrowego rozsądku, trzeba zawierzyć operacjom formalnym.(…) Zdrowy rozsądek dochodzi do głosu dopiero przy sprawdzaniu, czy rozmaite przykłady pozostają z tym wynikiem w zgodzie. (s. 13)

Po ukończeniu szkoły uczeń zapomina większości nabywanych w niej wiadomości, ale zapamiętuje najsilniej, że wiedza dzieli się na przedmioty. Nic dziwnego, że potem uważa rzeczywistość za składającą się z kawałków, a jako naukowiec obierze sobie zakres działalności, który będzie traktował jako własne podwórko, nie interesując się całą resztą. (s. 16)
Rozpoczynając od szczegółów trzeba je zbierać wszystkie, z góry bowiem nie wiadomo, które okażą się wartościowe, natomiast rozpoczynając od ogólników szuka się tylko szczegółów istotnych, odpowiadających określonym kryteriom analizy. (s. 16)

Specjaliści z poszczególnych monodyscyplin są skłonni do wyobrażania sobie obiektów swoich badań, a w większości wypadków mogą je nawet obserwować. Wskutek tego ogólne pojęcia, występujące w cybernetyce, wydają się im nie jasne, co budzi ich niechęć. (s. 18)

W każdym problemie decyzyjnym, nawet uchodzącym za mały, występuje wiele nierozdzielnych czynników naraz. Rozwiązanie problemu z pominięciem jakichś czynników jako należących do podwórka innych specjalności nie jest żadnym rozwiązaniem. (s. 9)

W rozwiązywaniu problemów poznawczych naukowcy, aby uzyskiwać wyniki jednoznaczne i przez to umożliwiające wykrywanie praw naukowych, dążyli do izolowania badanego wycinka rzeczywistości od wszelkich okoliczności ubocznych.(…) W przeciwieństwie do tego problemy decyzyjne nie dają się izolować wycinkowo. (s. 9)

W większym jeszcze stopniu niż ciągle wzrastająca liczba coraz to nowych specjalności do stanu krytycznego doprowadziło naukę tradycyjną to, że dzieleniu nauki na poszczególne zakresy towarzyszyło traktowanie badanej rzeczywistości, jak gdyby dzieliła się ona na odpowiadające im poszczególne zakresy – atomizacja nauki pociągnęła za sobą atomizację rzeczywistości. (s. 6)

Znikomą użyteczność mają wyniki badań naukowych zarówno nadmiernie szczegółowe, jak i nadmiernie ogólne, stan optymalny przypada gdzieś pośrodku. (s. 16) Zrozumienie umożliwia zastąpienie nieracjonalnych działań lub bezradności przez działania racjonalne. (s. 24)

Żadnej roli w nauce tradycyjnej nie odgrywała logika. Była ona uprawiana sama dla siebie, jako „sztuka dla sztuki”. Wszelkie rozumowania w monodyscyplinach konkretnych opierały się nie na logice, lecz na zdrowym rozsądku. Jeżeli był to rozsądek „zdrowy”, to oczywiście pozostawał w zgodzie z logiką, ale nie logika była jego źródłem, lecz nawyki życiowego doświadczenia. Co więcej, jeżeli specjalista z jakiejś monodyscypliny uznał za wskazane postudiować logikę, to słuszność jej twierdzeń oceniał na podstawie swojego zdrowego rozsądku, a nie na odwrót. W nauce tradycyjnej wiele konkretnych osiągnięć zawdzięczano dobrej znajomości matematyki, ale nie było chyba ani jednego, które ktoś zawdzięczałby dobrej znajomości logiki. (s. 7)
Źródło: Marian Mazur, Cybernetyka i charakter, PIW, Warszawa 1976.


Źródło: wolna-polska.pl


Polska Cybernetyka cz.II – definicja


CYBERNETYKA JEST METANAUKĄ

„Definicja cybernetyki, jako nauki o sterowaniu, pomimo swojej zwięzłości i prostoty, może być zrozumiała tylko o tyle, o ile zrozumiały będzie wyraz sterowanie.

    Sterowanie jest to wywieranie pożądanego wpływu na określone zjawiska.

Pojawienie się cybernetyki uogólniło pojęcie sterowania na wszelkie dziedziny. Z cybernetycznego punktu widzenia sterowaniem jest naciśnięcie przycisku dzwonka elektrycznego, odkręcanie i zakręcanie kurka instalacji wodociągowej, prowadzenie samochodu, regulowanie ruchu ulicznego przez milicjanta, wydzielanie się hormonów w organizmie, podnoszenie i obniżanie podatków itp.
W definicji sterowania istotne jest wskazanie na wywieranie pożądanego wpływu. Jeśli turysta, trąciwszy nieostrożnie kamień, spowoduje nawet obsunięcie się całej ich lawiny, to proces taki nie jest sterowaniem.
Byłby to proces sterowania dopiero w przypadku, gdyby turysta trącił kamień w celu spowodowania lawiny. Proces sterowania wymaga więc istnienia celu, który w wyniku sterowania ma być osiągnięty”.

Cybernetyczna teoria układów samodzielnych (1966):

Czas, jaki upłynął od ukazania się dzieła Norberta Wienera „Cybernetyka czyli sterowanie i przetwarzanie informacji w zwierzęciu i maszynie” [139], powinien by chyba wystarczyć do okrzepnięcia cybernetyki przynajmniej co do jej zakresu. Tymczasem ciągle jeszcze toczą się tu i ówdzie spory na temat, czym właściwie jest cybernetyka, chociaż na to pytanie odpowiedział sam Wiener w tytule swojej książki. Jeśli wziąć pod uwagę, że sterowanie oraz przetwarzanie informacji są jednym i tym samym, jako że nie ma sterowania bez przetwarzania informacji, a informacje służą wyłącznie do sterowania, to otrzymamy definicję, według której cybernetyka jest to nauka o sterowaniu. Pozostaje z tym w zgodzie pogląd W. R. Ashby’ego, który definiuje cybernetykę jako naukę o sterowaniu w ogólności [7]. Zdawałoby się, że wobec takiego stanu rzeczy nie powinno być żadnych niejasności. Jest przy tym znamienne, że podobnie zdefiniowana inna nauka, a mianowicie metrologia jako nauka o mierzeniu, nie wzbudzała i nie wzbudza żadnych kontrowersji.

Wydaje się, że różnica tkwi w konsekwencjach obu tych nauk. W odróżnieniu od metrologii, nie mającej żadnych powiązań doktrynalnych, cybernetyka narusza utarte poglądy na temat foli człowieka, traktując go na równi z innymi organizmami a nawet maszynami, co wielu ludziom wydaje się nie do przyjęcia. Z podobną reakcją spotkały się w swoim czasie prace Darwina na temat teorii ewolucji. Szybki swój rozwój cybernetyka zawdzięcza temu, że wiele postępowych umysłów ujrzało w niej syntezę zjawisk traktowanych dotychczas w rozproszeniu oraz możność uzyskania nowych narzędzi do rozwiązywania zagadnień dotyczących procesów sterowania.

Z drugiej strony można zaobserwować dążenia konserwatywnych specjalistów z różnych dziedzin nauki, zmierzające do sprowadzenia cybernetyki do roli nauki pomocniczej, umożliwiającej niektóre zastosowania teorii informacji i budowę elektronicznych modeli niektórych procesów sterowniczych. Tego rodzaju poglądy są źródłem tendencji do rozdrabniania cybernetyki na cybernetykę techniczną, biologiczną, socjologiczną itp., co jest oczywistym nieporozumieniem, ponieważ wartość cybernetyki polega na tym, że w postępującym od dawna procesie atomizacji nauki na coraz drobniejsze specjalności przywraca ona jedność nauki, a nie na tym jakoby powstała jeszcze jedna wąska specjalność.

Cybernetyka a zarządzanie (1969):

Za definicję cybernetyki można by uważać tytuł książki Wienera, gdyby nie to, że tytuł ten zawiera kilka będnych szczegółów.

Wskazując na to, że sterowanie zachodzi w zwierzęciu i maszynie, Wiener chciał podkreślić, że chodzi o wszelkiego rodzaju sterowanie, tj. zarówno w tworach ożywionych, jak i nieożywionych, co przy formułowaniu definicji nie wymaga podkreślenia.

Podobnie zbędna jest wzmianka o komunikacji, gdyż nie istnieje sterowanie bez przekazywania informacji, a przekazywanie informacji służy wyłącznie do sterowania.

Po tych uproszczeniach można powiedzieć po prostu, że cybernetyka jest to nauka o sterowaniu*

Z definicji tej wynika, że wszystko, co jest sterowaniem, wchodzi w zakres cybernetyki.

(…) w ujęciu cybernetycznym zachowanie się człowieka jest procesem sterowniczym podobnie jak zachowanie się zwierzęcia, rośliny czy maszyny, i w związku z tym może być opisywane wzorami matematycznymi, modelowane itp. Takie zestawienie człowieka na równi z innymi tworami koliduje z doktrynami filozoficznymi uważającymi człowieka za jakąś nadzwyczajną istotę we wszechświecie.

Z kręgów wyznawców rozmaitych doktryn filozoficznych podnoszono niegdyś protesty przeciw stworzonej przez Darwina teorii ewolucji. Z czasem pogodzili się oni z poglądem uznającym pokrewieństwo między człowiekiem a światem zwierzęcym.

Z kolei pojawienie się cybernetyki wywołało falę oburzenia na dopatrywanie się podobieństw między człowiekiem a maszynami.

Tego rodzaju oburzenie obserwuje się przede wszystkim u wyznawców doktryn religijnych. Czują się oni zagrożeni przez cybernetykę w swoich poglądach na myślenie jako niematerialny przejaw nieśmiertelnej duszy itp.

Użyteczności cybernetyki nikt w nauce nie kwestionuje. Tu i ówdzie można się co najwyżej spotkać z wypowiedziami przedstawicieli niektórych dziedzin nauki, że cybernetyka jast nauką pomocniczą innych nauk, np.ekonomii, automatyki, prakseologii itp. (zależnie od tego, którą z nich uprawia mówiący). W rzeczywistości, doniosłość cybernetyki wynika z okoliczności, że procesy sterowania występują niemal we wszystkich zjawiskach, i polega na tym, że w postępującej od tysiącleci atomizacji na coraz węższe specjalności cybernetyka przywróciła jedność nauki i umożliwiła naukowcom porozumiewanie się wspólnym językiem. Stało się to dzięki temu, że cybernetyka nie zajmuje się konstrukcjami (z czego coś jest zrobione) lecz funkcjami (jak coś działa)”

* Ashby w książce: Wstęp do cybernetyki pisał, że cybernetyka jest to nauka o sterowaniu w ogólności.

MLR

Źródło: wolna-polska.pl


--------------------------------


Rozental i Judin, stalinowscy autorzy „Krótkiego słownika filozoficznego”, wyd. w 1952 r. w ZSRR a polskie tłumaczenie wyszło w 1955 następująco definiowali hasło cybernetyka:
"CYBERNETYKA - reakcyjna pseudonauka, stworzona w USA po II wojnie światowej i szeroko propagowana również w innych krajach kapitalistycznych; postać współczesnego mechanicyzmu. (...) Cybernetyka jest w istocie skierowana przeciwko dialektyce materialistycznej, przeciwko współczesnej fizjologii naukowej, ugruntowanej przez I. P. Pawłowa, i marksistowskiemu pojmowaniu praw życia społecznego. (... ) W cybernetyce ujawnia się w sposób jaskrawy jeden z podstawowych rysów światopoglądu burżuazyjnego - jego antyhumanitaryzm, dążenie do przekształcenia robotnika w dodatek do maszyny, narzędzie produkcji i wojny. (... ) W krajach imperializmu pod pozorem propagowania cybernetyki wciąga się uczonych rozlicznych specjalności do opracowywania nowych metod masowej zagłady - do prac nad bronią elektronową, telemechaniczną, automatyczną. (... ) Cybernetyka jest więc nie tylko ideologiczną bronią reakcji imperialistycznej, ale i środkiem realizacji jej agresywnych planów wojennych."
"Krótki słownik filozoficzny", red. M. Rozental i P. Judin, Warszawa 1955, wyd.4 (w którym uwzględniono uchwały XIX Zjazdu Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego).
Źródło: http://www.semestr.pl/2,1017.html
« Last Edit: (Mon) 30.11.2015, 22:47:06 by BladyMamut »
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje