Author Topic: Prawda w oczy kole - fragment „Manifestu komunistycznego”  (Read 1066 times)

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 560
  • Reputacja: +12/-0
Prawda w oczy kole - fragment „Manifestu komunistycznego”

Są książki znane każdemu. Któż nie słyszał o Piśmie Świętym, Iliadzie, Panu Tadeuszu… Każdy jest w stanie przytoczyć jakiś fragment tych dzieł. Literatura na najwyższym poziomie. Z drugiej strony mamy pozycje wcale nie wiele mniej ważne, ale zapomniane i takie o których ewentualnie tylko coś tam się kiedyś komuś obiło o uszy. Taką pozycją jest z pewnością „Manifest komunistyczny” Marksa i Engelsa.

To dziełko bez żadnej wartości literackiej, narzędzie mordu, autorzy to szatańskie pomioty. Jednak znajomość tej szmiry, przynajmniej tego fragmentu, który zaraz zacytuję, powinna być znana powszechnie. Po przeczytaniu tego kawałka dochodzimy do wniosku, że wszystkie postulaty „Manifestu” zostały w zasadzie urzeczywistnione w dzisiejszej demokracji.

„Posunięcia te będą oczywiście w różnych krajach odpowiednio różne. Jednakże w krajach najdalej w rozwoju zaawansowanych będą mogły na ogół znaleźć powszechne zastosowanie posunięcia następujące:

1. Wywłaszczenie własności ziemskiej i użycie renty gruntowej na wydatki państwowe.

2. Wysoka progresja podatkowa.

3. Zniesienie prawa dziedziczenia.

4. Konfiskata własności wszystkich emigrantów i buntowników.

5. Scentralizowanie kredytu w rękach państwa poprzez bank narodowy o kapitale państwowym i o wyłącznym monopolu.

6. Scentralizowanie środków transportu w rękach państwa.

7. Zwiększenie liczby fabryk państwowych, narzędzi produkcji, udostępnianie gruntów do uprawy i ich melioracja według społecznego planu.

8. Jednaki przymus pracy dla wszystkich, utworzenie armii przemysłowych, zwłaszcza dla rolnictwa.

9. Zespolenie rolnictwa i przemysłu, działanie w kierunku stopniowego usunięcia przeciwieństwa między miastem a wsią.

10. Publiczne i bezpłatne wychowanie wszystkich dzieci. Zniesienie pracy fabrycznej dzieci w jej dzisiejszej postaci. Połączenie wychowania z produkcją materialną itd. Itd. ”


Oczywiście zrealizowanie wszystkich punktów w 100 % na raz doprowadziłoby do buntów społeczeństw, ale decydenci są cierpliwi, dążą do ich realizacji sukcesywnie i wytrwale. W rożnych państwach zostały w różnym stopniu wypełnione, ale nigdzie sprawa nie stoi w miejscu.

Teraz postaram się w paru słowach odnieść się do każdego punktu. Wobec każdego można by napisać odrębną rozprawę naukową, więc z mojej strony będzie to tylko taka sobie zabawa.

Ad. 1. Jakże często słyszymy w mendiach o jakiejś rodzinie, która została eksmitowana, ewentualnie jej nieruchomość została wykupiona przez państwo za psi grosz, bo „dobro publiczne”, bo „blokowała rozwój”, bo „leżała na trasie planowanej autostrady”. Dalej. „Renta gruntowa” to po prostu podatek od nieruchomości. Każdy go płaci, jeśli posiada nieruchomość. A spróbowałby tylko nie zapłacić… państwo zaraz pokaże takiemu „buntownikowi” do kogo naprawdę należy „jego” nieruchomość. Jest to praktyczne zlikwidowanie własności prywatnej. De jure wszystko jest ok, ale de facto…

Ad. 2. Tu niczego nie trzeba chyba komentować. W Polsce to 18 i 32 %. O wiele wyższe są w Szwecji. Trzeba pamiętać, że poza tym płacimy mnóstwo innych ukrytych i jawnych podatków np. VAT, akcyza, abonament radiowo – telewizyjny, opłata za wydanie prawa jazdy, opłaty dla „twórców” w cenie drukarek, płyt cd…

Ad. 3. Podatki od spadków, również jak progi podatkowe, najwyższe są w Szwecji.

Ad 4. To w pełni wejdzie w życie prędzej czy później, a dokładniej, gdy unia nakaże.

Ad 5. Banki centralne są wszędzie. Z kredytem sprawa wygląda trochę inaczej, w zasadzie jest jeszcze gorzej… Przeczytaj  Pieniądze i polityka.

Ad 6. Najczęściej to właśnie państwa projektują (albo dają wytyczne prywatnym przedsiębiorcom) drogi i często nimi zarządzają. To właśnie drogi są najlepszymi środkami transportu. Warto zwrócić jeszcze uwagę na pewien fakt. Państwo ma kontrolę nawet nad nazewnictwem ulic i dróg. To ogromne narzędzie propagandowe.

Ad 7. Nieco przestarzałe w demokracjach zachodnich, ale w Chinach ma się bardzo dobrze. Jednak na zachodzie i tak nastąpiła kumulacja „narzędzi produkcji” w rękach kilku prywatnych „właścicieli świata”. Rolnicy robią co im UE każe (rolnik zanim pomyśli co chciałby uprawiać zastanowi się za co „otrzyma większą dopłatę”), bo inaczej nie otrzymają „dopłat”. Czyż nie jest to działanie według planu społecznego?

Ad 8. Marginalizowanie bezrobotnych i chorych. Pierwszeństwo dla nauk ścisłych jak informatyka, biotechnologie… Sztuki piękne i nauki humanistyczne w pogardzie.

Ad 9. U nas jeszcze tego tak bardzo nie widać, ale dojdzie to i do nas. W USA nie ma już praktycznie rodzinnych farm. Istnieją w zamian ogromne kombinaty rolnicze, które działają jak wielkie zakłady przemysłowe. Ziemia nie jest uprawiana, ale eksploatowana, zwierzęta są traktowane w paskudny sposób (jak wszędzie; kury hodowane w klatkach nie mają skrzydeł, nóg, dziobów, są karmione przez rurki). Zwykli rolnicy są dyskryminowani na korzyść kombinatów rolno – przemysłowych i prędzej lub później pójdą z torbami. Udział w tym ma też niesławny Codex alimentarius. Usunięcie przeciwieństwa między miastem a wsią – wystarczy zlikwidować tradycyjne rolnictwo zastępując je kombinatami rolno – przemysłowymi – całkowita urbanizacja.

Ad 10. And last but not least, kamień węgielny komunizmu i demokracji liberalnej. Bez tego utrzymanie systemu komunistycznego i demokratycznego (w dzisiejszej formie; jednym z wielu absurdów nauczanych w szkołach jest twierdzenie jakoby starożytna demokracja ateńska miała coś wspólnego z tą dzisiejszą) nie jest możliwe. System musi wychować sobie wyborców – niewolników (na jedno wychodzi). W pewnych krajach, tak jest chyba w Belgii, jest przewidziana grzywna dla osób nie biorących udziału w wyborach (sic!). Odebranie rodzicom dzieci (żłobki, sześciolatki do szkół), potem gimnazjum, studia… Większość czasu młody człowiek spędza w państwowych kołchozach nazywanymi szkołami i szkołami wyższymi. Nic dziwnego, że po takim praniu mózgów prawie każdy jest przekonany o „obowiązku wyborczym”, czyli konieczności głosowania na polityków, którzy mają ich dobro w głębokim poważaniu… Temat można by właściwie ciągnąć w nieskończoność…

Tak więc prawda w oczy kole! Żyjemy w komuniźmie, który tylko zmienił nazwę na demokrację liberalną. W systemie, którego wprowadzenie postulowali Marks, Engels, Lenin i inni zbrodniarze.

Źródło: ussus.wordpress.com


Zobacz na:
Czego sowieci mogą nas nauczyć o survivalu?
viewtopic.php?f=226&t=290
« Last Edit: (Thu) 01.01.1970, 02:00:00 by Guest »
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 560
  • Reputacja: +12/-0
Re: Prawda w oczy kole - fragment „Manifestu komunistycznego”
« Reply #1 on: (Sat) 05.04.2014, 12:39:05 »
Bolszewizm i komunizm w Polsce wiecznie żywy, a podobno już dawno temu upadł?



Quote
Błazen czuje się, jak ryba w wodzie tylko w atmosferze powszechnego zamieszania, które sam wywołał.[1]
Quote
Co wy uważacie za słuszne lub sprawiedliwe, to nie ma znaczenia. Idzie o to, co jest konieczne i nieuniknione w danym systemie produkcji. [2]

W Polsce za komuny występował permanentnie kryzys, obecnie w naszym kraju też mamy kryzys, chociaż już w dniu dzisiejszym, jakoby komuny nie ma, przecież żyjemy w innym systemie gospodarczo ekonomicznym, jednak to nie zmieniło tego, że w naszej Ojczyźnie występuje ciągle kryzys, dlatego bo przechodzimy przejściowe trudności, a niewidzialna ręka rynków widocznie ponownie się na nas obraziła i wystawiła do nas piąchę albo figę...

A według naszych "polskich" elit rządzących w Polsce nasi rodacy ciągle oszukują, kręcą, cwaniakują, pracują niewydajnie, piją alkohol w pracy i kradną, dlatego też w Polsce z tego powodu znowu mamy gospodarczy kryzys...

   Ale nie przez to, że ludzie, którzy obecnie zarządzają Polską, to mentalni bolszewicy i ludzie bez wyobraźni, że to łapówkarze i krętacze, którzy nie potrafią zarządzać swoją własną ojczyzną, nie potrafią utożsamiać się z narodem i z krajem, w którym się urodzili i dzięki niemu zdobyli w zasadzie wszystko.

   A przy tym te "elity" ciągle mają kompleksy z powodu swojego pochodzenia i urodzenia względem zachodu, z tego powodu swoje kompleksy przerzucają na "swoich" rodaków, ponieważ oni chcą zostać prawdziwymi Europejczykami i światowcami, nie chcą być Polakami, nie chcą żyć życiem swojego narodu, nie chcą, aby Polacy dzięki nim bogacili się, a bycie Polakami to dla nich zbyt mało, to ich zdaniem powód do wstydu...

   Nie dostrzegają tego, że Polacy są operatywni, że doskonale pracują i są wydajni, że wyjeżdżając na zachód Europy zdobywają tamte rynki pracy swoją uczciwością, pracowitością, rzetelnością, zaangażowaniem, kreatywnością oraz fachowością, że są bardzo przedsiębiorczy, kreatywni i pracowici...

   Jednak już wkrótce może za dwadzieścia lat wreszcie wyjdziemy na prostą, może kolejne pokolenie Polaków wyjdzie z tego permanentnego kryzysu, który mamy ponownie w Polsce, gdzie komunizm już dawno temu upadł a Polska i Polacy są wolnym krajem i narodem...

   Tak mówią i piszą w reżymowych polskojęzycznych mediach od lat... A ja żyjąc w Polsce już od ponad 45 lat, ciągle słyszę w polskojęzycznych mediach o tym, że w Polsce mamy kryzys, a miała być przecież druga Japonia, druga Irlandia, potem na krótko Hiszpania, a potem Zielona Wyspa, i tak ciągle w kółko słyszę to samo od wielu lat, w zasadzie od kiedy pamiętam, nie słysząc przy tym z ich ust o tym, że Polska będzie kiedyś suwerenną Wielką Polską, niepodległą, bogatą i zamożną, niepodlegającą wpływom innych krajów i nacji...

p.s.

   Towarzysz Tadeusz Mazowiecki dla sprawy i rewolucji internacjonalistycznej musiał dokonać samokrytyki, którą mogliśmy ostatnio wysłuchać i zobaczyć na własne oczy w programie u towarzyszki Olejnik, gdzie towarzysz Mazowiecki musiał powiedzieć o tym, o czym w Polsce wiedzą juz prawie wszyscy, że tzw. "DRUGA Solidarność" i okrągły mebel, to jedna wielka żydowsko - komunistyczna machlojka i geszeft.

   Towarzysz Mazowiecki przed swoją śmiercią złożył samokrytykę, przyznał się publicznie do tego, że był stalinowcem, i że chwalił w swojej młodości stalinizm i trockizm oraz bolszewizm, a na Polaków, którzy walczyli z terrorem żydokomunistycznym pisał i mówił o nich, że to byli bandyci i faszystowskie reakcyjne bandy z lasów, i że to był jego wielki błąd, a wszystko to uczynił gdy za chwilę umrze?

   Bardzo mnie to martwi, że przed swoją śmiercią takiej samej samokrytyki nie złożył Jacek Kuroń, który w polskich nacjonalistach i narodowcach widział już w 1977 roku największych i najgroźniejszych wrogów dla polskiej demokracji, bardziej wrogich i niebezpiecznych od największych zagorzałych komunistów...

  Jednak kogo to obecnie interesuje, kogo to w ogóle obchodzi?

Kiedy on i jemu podobni, Geremek, Lityński, Śpiewak, Miłosz, Małachowski, Wajda, Szymborska, Wałęsa, Modzelewski, Kołakowski, Kuroń, Michnik, Boni i tysiące im podobnych zwyczajnie cały polski naród oszukali i zdradzili?

p.s. 2

   Wydaje się, że w tej sytuacji lepiej było posłuchać tego, co następnego dnia w polskojęzycznych mediach miał do powiedzenia minister Sławomir Nowak, który perorował o tym, że winnych katastrofie kolejowej pod Szczekocinami będzie skazywał za naruszenie przepisów o zachowaniu bezpieczeństwa na polskich kolejach, i że będzie dla nich surowy i bezwzględny.

   W tym wszystkim ma mu pomóc polski wymiar sprawiedliwości na czele z polską prokuraturą! Nie będzie litości dla wichrzycieli i nierobów na polskich kolejach państwowych! Minister Sławomir Nowak nie jest winny, on jest uczciwy i nic złego nie uczynił, on tylko skazuje i wydaje wyroki oraz bierze za to odpowiednie wynagrodzenie, tak jak niedawno minister Obrony Narodowej pan Klich, który nie poniósł żadnej odpowiedzialności za dwie katastrofy lotnicze pod Mirosławcem a potem pod Smoleńskiem, on również nie był za te katastrofy w żaden sposób odpowiedzialny, winnymi za te wydarzenia ogłoszono polskich żołnierzy pilotów wojskowych i obługę naziemną oraz procedury bezpieczeństwa, które wtedy jakoby złamano.

  Natomiast, zdaniem Sławomira Nowaka poziom wykształcenia na polskiej kolei oraz bezpieczeństwo ruchu są stale podwyższane, podczas gdy nie ma już w Polsce szkół zawodowych i techników szkolących nowe kadry polskich kolejarzy.

            I o czym ten człowiek mówi?

    I tak w kółko Macieju, a na starość złoży samokrytykę, tak jak obecnie towarzysz Mazowiecki?

Bolszewizm i komunizm w Polsce wiecznie żywy, a podobno już upadł?

   Nie martwmy się Polacy, nic się nie stało, ponieważ rządzą nami sami fachowcy, specjaliści, światowcy i prawdziwi Europejczycy, zapewniający nas przy tym, że 10 nowych punktów bezpieczeństwa na kolei państwowej zapewnią nam wszystkim bezgraniczne bezpieczeństwo i komfort w czasie poruszania się polską koleją państwową...

p.s. 3

   Zaraz jakiś oszalały napisze, że trzeba w takim razie polską kolei sprywatyzować, tak jakby ona już nie była sprywatyzowana.
 
Skandal na PKP
http://www.joemonster.org/filmy/50661/Skandal_na_PKP


Należy raczej zarówno rząd, jak i kościół pozbawić wszelkiego wpływu na szkołę.[3]

Obłęd - Zdrajca
http://www.youtube.com/watch?v=lFKR54UPq9w

1,2,3 - cytaty z towarzysza Marksa, zamieściłem w tym tekście dla przestrogi, ale i po to, abyśmy sobie uzmysłowili to, że komunizm i bolszewizm w Polsce mają się doskonale i wcale nigdzie nie upadły.

Obłęd - Totalitarna demokracja.
http://www.youtube.com/watch?v=mgKkDZuVvJA
« Last Edit: (Tue) 21.04.2015, 12:58:35 by BladyMamut »
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje