Author Topic: Eksperyment MK-Ultra  (Read 3262 times)

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 560
  • Reputacja: +12/-0
Eksperyment MK-Ultra
« on: (Sat) 05.04.2014, 21:22:45 »
Eksperyment MK-Ultra

CIA i jej sławny eksperyment z narkotykami przeprowadzony w latach 50. i 60. Ten okres cechowała ogólna paranoja związana z Zimną Wojną i infiltracją amerykańskiego społeczeństwa przez sowieckich szpiegów. Żeby więc bronić Stany Zjednoczone przed wrogiem CIA postanowiła testować LSD na nieświadomych obywatelach. Brzmi kompletnie bez sensu, prawda?

Początkowo przeprowadzano testy na własnych agentach, sprawdzając, czy różne substancje chemiczne – w tym narkotyki – pozwolą na łatwiejsze wyciągniecie z nich tajnych informacji. Można powiedzieć, że CIA torturowała własnych ludzi, żeby sprawdzić, czy nie złamią się pod wpływem presji.



Po zebraniu odpowiedniej ilości danych na tym etapie, agencja przeniosła eksperymenty na szerszą grupę ludności. Płacono kobietom w nocnych klubach, aby dosypywały narkotyków do drinków i korzystano nawet z usług domów publicznych, żeby rozszerzyć spektrum badania na różne miejsca i sytuacje.

Niestety większość dokumentów została zniszczona na początku lat 70., jeszcze przed tym jak sprawa wyszła na jaw. Odkrycie projektu MKULTRA odbiło się szerokim echem w mediach, po których wytoczono wiele spraw sądowych, a teorie na temat spisku związanego z eksperymentami są żywe do dziś.

Źródło: gadzetomania.pl

MKULTRA, czyli CIA i kontrola umysłów przy pomocy LSD

Dla wielu Amerykanów lata 50. ubiegłego wieku to epoka uległości. W podręcznikach historii USA okres ten jest zazwyczaj portretowany jako łagodny, zwyczajnie jednostajny, zwłaszcza w świetle społecznych wstrząsów, które nastąpiły w następnej dekadzie. Jednak dla CIA lata nazywane "I Like Ike" ["Lubię Ike'a" - od pseudonimu Dwighta Eisenhowera, prezydenta 1953-1961 - przyp. luxx] były wypełnione wyzwaniami i działaniem, w większości zrealizowanymi bez publicznej wiedzy. Niewiele programów było tak okrytych nimbem tajemnicy, jak agencyjne eksperymenty z kontrolą umysłów, oznaczone wspólnym kryptonimem MKULTRA.

W kwietniu 1953 roku dyrektor CIA Allen Dulles, zaniepokojony pogłoskami o praniu mózgów amerykańskich jeńców wojennych w Korei, zaakceptował program MKULTRA, który później okrył się ponurą sławą nieprawdopobnych i wręcz nieludzkich testów finansowanych przez Centralną Agencję Wywiadowczą. Pięć lat później, relacjonując przebieg eksperymentów, jeden z funkcjonariuszy napisał w wewnętrznej notatce: "Najwyższe środki ostrożności należy podjąć nie tylko po to, by chronić operacje przed wykryciem przez wrogie siły, ale także, by ukryć te działania przed opinią publiczną. Publiczna świadomość, iż agencja angażuje się w nieetyczne i zabronione działania mogłaby spowodować poważne reperkusje w kręgach politycznych i dyplomatycznych".

Chociaż większość dokumentów dotyczących MKULTRA zostało zniszczonych przez CIA w 1972 roku, niektóre zapiski przedostały się do obiegu publicznego. Duże zasługi w ujawnieniu tych przykrych praktyk miała praca historyków, dziennikarzy śledczych i różnych komisji kongresowych. Wszyscy oni przyczynili się do faktu, że MKULTRA był jednym z najbardziej przerażających przykładów nadużycia wywiadowczych prerogatyw w dziejach ludzkości.

Najbardziej haniebną częścią eksperymentów znanych jako MKULTRA były pionierskie doświadczenia nad działaniem narkotyku, który kilka lat później nasączył umysły amerykańskiej kontrkultury - dwuetyloamid kwasu lizerginowego, znany w skrócie jako LSD. Znany do tej pory jedynie w kręgach badawczych narkotyk zaintrygował CIA, która szybko zaczęła żywić nadzieje na to, że kwas mógłby się stać niezwykle użytecznym środkiem manipulacji i dezorientacji umysłów np. polityków z obozu komunistycznego. Agencja rozważała na poważnie wiele takich scenariuszy, włącznie z tajemnym zaaplikowaniem LSD Fidelowi Castro podczas jednego z przemówień radiowych, co wprowadziłoby go w narkotyczny stupor i skompromitowało w oczach całego świata politycznego. LSD mogło też pomagać w procedurze przesłuchań.

W najbardziej kompetentnej książce na temat MKULTRA i innych tajnych programów CIA, "W poszukiwaniu 'mandżurskiego kandydata'", John Marks donosi, że większość eksperymentatorów agencji samemu spróbowało LSD. W rzeczywistości, wczesna faza eksperymentów nad LSD była jednym wielkim tajnym tripem kwasowym, w którym wzięło udział wielu dociekliwych oficerów.

Fakt, że te eksperymenty w ogóle miały miejsce jest niezwykły. Lecz kiedy odsłoni się obsadę tego ponurego przedstawienia, wszystko staje się jeszcze bardziej nieprawdopodobne. W książce "The Very Best Men" Evan Thomas tak opisuje doktora Sidneya Gottlieba, szefa programu MKULTRA: "Od urodzenia kulejący i jąkający się niepozorny mężczyzna. Zrekompensował sobie te fakty tytułem eksperta od tańców ludowych i doktora filozofii na Politechnice Kalifornijskiej. Pogodny człowiek, który żył na farmie z żoną, pił kozie mleko i sadził bożonarodzeniowe choinki, sprzedając je potem przy drodze obok swego domu". O ile nie był pochłonięty pracą na farmie, dr Gottlieb aplikował swoim "królikom doświadczalnym" napoje z LSD, dokładnie sprawdzał ich reakcje i wyszukiwał te cechy narkotyku, które mogłyby być przydatne do celów CIA.

Istnieje do dziś niepotwierdzona pogłoska, która mówi o tym, iż tuż po II wojnie światowej władze USA zwerbowały do badań nad narkotykami naukowców z Japonii i III Rzeszy, by wykorzystać ich wiedzę na temat tortur i eksperymentów medycznych, które przeprowadzali na więźniach obozów koncentracyjnych.

Nieświadomymi ofiarami eksperymentów byli głównie więźniowie, bezdomni, upaleni hippisi w długiej podróży po kraju lub - najogólniej - tacy, których nagłe zniknięcie nie wzbudzi podejrzeń. Idealnymi kandydatami byli ludzie z podejrzeniem o schizofrenię. CIA przeprowadzało w tym celu specjalne łapanki. Nie było z tym zresztą większych problemów od kiedy ustalono, że schizofrenię można wykryć z pomocą tomografu komputerowego. Z agencją "współpracowało" wielu lekarzy, którzy przekazywali w ręce CIA swoich pacjentów. W tajnych bazach, w specjalnie przystosowanych salach (lustra weneckie itd.) obserwowano efekty aplikacji narkotyku. CIA przeszła samą siebie w Kentucky, gdzie podczas jednego z eksperymentów siedmiu mężczyznom podawano LSD przez 77 dni non stop.

Jedna z wczesnych prób eksperymentów zakończyła się dla władz tragicznie. 19 listopada 1953 roku Frank Olson, wojskowy naukowiec i ochotnik, wypił w napoju wielokrotnie zwiększoną dawkę ciekłego LSD. Spędziwszy osiem dni w kalejdoskopowo zmieniających się paranojach i stanach depresji, Olson wyskoczył przez hotelowe okno w Nowym Jorku.

Agencja ukryła swój udział w jego śmierci. Rodzina Olsona musiała czekać 22 lata na wytłumaczenia, które i tak nigdy nie były jednoznaczne. Po fali ciężkiej krytyki w połowie lat 70. CIA oficjalnie przyznała się do eksperymentów nad LSD i kontrolą umysłów. Jeden z raportów senackiej komisji oceniającej działalność CIA stwierdzał, że oprócz LSD kontrola umysłów obejmowała eksperymenty nad telepatią, fotokinezą, hipnozą, jasnowidzeniem i "zdalnym sterowaniem".

Po zaaplikowaniu LSD ofiarę poddawano hipnozie. Podczas seansu przekazywano jej do podświadomości rozkazy, które miały być wykonane już w stanie świadomości po usłyszeniu specjalnego sygnału lub przeczytaniu specjalnego kodu, który uruchamiał polecenie. Hasła przekazywano zdalnie: ustnie lub pisemnie. Po jego usłyszeniu człowiek automatycznie wykonywał komendę. W ten sposób CIA wychowała sobie perfekcyjnych zabójców, do których podobno należeli Lee Harvey Oswald, zabójca prezydenta Kennedy'ego (jako żołnierz stacjonował w jednostce, w której dokonywano eksperymentów) oraz Sirhan Sirhan, zabójca Roberta Kennedy'ego, brata JFK. Obydwaj mordercy wykonali swoje zadanie nieudacznie, acz skutecznie i obydwaj nie pamiętali, gdzie byli i co robili w momencie zabójstw. Taki opis pasował do zachowań programowanych przez CIA zombies.

Z czasem do sterowania umysłami CIA zaczęła wykorzystywać zdobycze mikroelektroniki, m.in. mikroczipy wszczepianie pod czaszkę, dzięki czemu była możliwa stała kontrola i kontakt z programowanymi szpiegami i zabójcami. Wszystko po to, by wciąż być o krok naprzód w wojnie o ludzkie umysły. Jak bowiem stwierdzili zarówno radzieccy (dziś rosyjscy), jak i amerykańscy specjaliści od bezpieczeństwa narodowego, wojna o panowanie nad światem polega już nie na tym, kto ma, a kto nie ma arsenału broni jądrowej, lecz na tym, kto dysponuje najnowszymi technologiami kontroli umysłu i przepływu informacji.

Jak dziś wiadomo, doświadczenia nad LSD nie były przeprowadzane gwoli naukowej dociekliwości dżentelmenów takich jak dr Sidney Gottlieb. Dokument MKULTRA z 1995 roku wskazuje spektrum możliwości, które może dać kontrola umysłu za pomocą narkotyków.

- nielogiczne myślenie i impulsywność sprowadzona do punktu, w którym obiekt zdyskredytuje się w oczach opinii publicznej;
- wzrost wydajności umysłowej i skuteczności percepcji;
- zapobieganie lub przeciwdziałanie toksycznym właściwościom alkoholu;
- wytwarzanie i sugerowanie symptomów różnych chorób;
- wspomaganie i ułatwianie prac nad stanami hipnotycznymi;
- rozszerzanie wytrzymałości na tortury podczas przesłuchań;
- programowanie stanów amnezji po lub w trakcie dziania się wydarzeń;
- programowanie szoku, wstydu i innych podobnych zachowań na dłuższy lub krótszy okres;
- programowanie ataków niesprawności fizycznej, np. paraliżu;
- wytwarzanie stanów masowej euforii lub załamania;
- wytwarzanie stanów uległości jednego obiektu względem drugiego;
- obniżanie ambicji i wydajności pracy.

W połowie lat 90. Bill Clinton nakazał CIA ujawnienie dokumentów na temat MKULTRA. Do dziś jednak nie wszystkie z nich ujrzały światło dzienne, a i tak CIA kontroluje przez specjalną komisję, jakie dokumenty nadają się do upublicznienia, a jakie nie. Ponadto oczywiście nie wiadomo, czy i dziś zwerbowani i finansowani przez agencję laboranci pokroju amerykańskiego amerykańskiego Mengele, czyli dra Gottlieba, nie prowadzą jakichś zakonspirowanych doświadczeń, np. na eks-terrorystach z Al Kaidy i talibach w bazie Guantanamo. Skoro wciąż nie ma stamtąd żadnych relacji i zdjęć, można oczekiwać najgorszego...

Przy pisaniu tekstu wykorzystałem artykuł Jona Ellistona "MKULTRA: CIA Mind Control" zamieszczony na http://www.mindspring.com

Źródło: hyperreal.info


MK-Ultra: Umysł pod Kontrolą

Czy CIA naprawdę zakończyła prace nad projektem MK-Ultra, czy też przekształciła go w zaawansowane badania nad rodzajami broni wykorzystującymi na przykład mikrofale i miniaturowe implanty wszczepiane do mózgu?

W dniu 28 Listopada 1953 roku, pod wpływem halucynacji i głębokiej depresji, dr Frank Olson wyskoczył przez okno z dziesiątego pietra hotelu w Nowym Jorku. Olson był wieloletnim pracownikiem tajnej instytucji wojskowej – Zespołu Chemicznego Wydziału Operacji Specjalnych. Jego problemy zaczęły się kilka dni przed śmiercią.

21 listopada odbyło się spotkanie, któremu przewodził Sidney Gottlieb, szef ośrodka badawczego broni psychochemicznej CIA. Gottlieb postanowił w tajemnicy przed zebranymi wypróbować działanie LSD. W butelce francuskiego likieru rozpuścił znaczna ilość LSD, a następnie rozlał trunek do kieliszków trzech zebranych mężczyzn i spokojnie czekał na efekty.

Olson, osoba o żywym charakterze, znany był z zamiłowania do dowcipów. Wkrótce jednak zaczął przekraczać w swoich żartach granice dobrego smaku. Jeden z uczestników zebrania powiedział potem, że Olson zaczął zachowywać się , jakby cierpiał na psychozę. Pozostali mężczyźni również skarżyli się, że przez kilka dni po spotkaniu cierpieli na silne zaburzenia emocjonalne. Dręczyły ich koszmary, miewali halucynacje. Najgorzej jednak czuł się Olson.

Tego wieczoru, kiedy popełnił samobójstwo powiedział koledze, że ma silne halucynacje: przejeżdżające samochody w jego wyobraźni zamieniały się w straszliwe potwory. W końcu złamał się i w środku nocy wyskoczył przez okno. Gottlieb do spółki ze swoim szefem, ówczesnym dyrektorem CIA Allanem Dullesem, zatuszowali całą sprawę, a okoliczności śmierci Olsona przez 20 lat należały do najskrzętniej ukrywanych tajemnic Agencji.

Pranie Mózgu

Stawką w tej grze był supertajny projekt CIA: MK-ULTRA. Powstał on w wyniku rozwoju innego programu – Bluebird, który oficjalnie został powołany do życia w odpowiedzi na doniesienia o stosowaniu przez Rosjan metody ”prania mózgu”. W rzeczywistości jednak CIA miała inne zamierzenia.

Jednym z pierwszych zadań było ”znalezienie metod kontrolowania umysłów ludzkich”. Największy nacisk kładziono na eksperymenty nad ”narkohipnozą”, badające działanie substancji zaburzających prace mózgu i możliwości „programowania” ludzkich myśli za pomocą sugestii w stanie hipnozy.

Projekt Bluebird ciągle ewoluował, wkrótce też został przemianowany na Projekt Artichocke (Karczoch). „Karczoch” rozwijał się niezwykle dynamicznie – zaangażowane w niego były służby specjalne armii, marynarki, lotnictwa, a nawet FBI. Cel i zakres całego przedsięwzięcia został wyznaczony w raporcie ze stycznia 1952 roku, w którym padło złowieszcze pytanie: ”Czy możliwe jest sterowanie działaniami jednostki do tego stopnia, że nie zawaha się ona popełnić czynów sprzecznych z jej wolą, a nawet fundamentalnymi prawami natury, takim jak instynkt samozachowawczy?”.

Zaczynał się wyścig ku stworzeniu w pełni sterowalnego zabójcy. Utworzona została specjalna grupa operacyjna CIA, która mogła, w razie potrzeby, niemal natychmiast znaleźć się w dowolnym punkcie świata. Grupa ta testowała nowe techniki wyciągania informacji, polegające na tym, że przesłuchiwana osoba nie pamiętała, że w ogóle została poddana badaniu. Szeroko stosowano cały szereg substancji narkotycznych, od marihuany poprzez heroinę i LSD aż po tzw. ”zastrzyki prawdomówności”. Mimo początkowych niepowodzeń, CIA łożyła coraz więcej pieniędzy na tajne badania.

13 kwietnia 1953 r. powstał nowy program, który otrzymał kryptonim „MK – ULTRA”. Był on zakrojony na znacznie większą skalę niż wszystkie dotychczasowe projekty badawcze CIA w tej dziedzinie. O jego konkretnych działaniach wiedziała jedynie wąska grupa ludzi ze ścisłego kierownictwa CIA. Oficjalne dokumenty Agencji określały go mianem ”projektu matki’. W jego ramach funkcjonowało 149 mniejszych, bardziej specjalistycznych podprojektów. Wiele z nich dotyczyło potencjalnego zastosowania nielegalnych narkotyków na polu walki. Inne zajmowały się tzw. psychoelektroniką. Jeden zaś podejmował próby zdalnego sterowania ludzkim organizmem”. Wszystko to zmierzało ku temu, by z ludzi podatnych uprzednio praniu mózgu uczynić nieświadomych swojej roli szpiegów, zabójców czy sabotażystów.

MK-Ultra – Nielegalne Eksperymenty

CIA powstała w 1947 roku. Zgodnie z prawem nie wolno jej było operować na terenie Stanów Zjednoczonych. Jednak od samego powstania projektu MK-ULTRA, zakaz ten był systematycznie łamany. Uczestniczący w badaniach pracownicy CIA poddawali testom nieświadomych niczego obywateli USA. Prawdopodobnie nigdy już się nie dowiemy, jaka była skala prowadzonych badań. W 1973 roku bowiem Richard Helms, jeden z twórców programu i wicedyrektor CIA , tuż przed odwołaniem ze stanowiska nakazał zniszczyć wszystkie akta i dokumenty dotyczące projektu MK-ULTRA. Nie udało się jednak zlikwidować wszystkiego. W późnych latach 70. światło dzienne ujrzało kilka przeoczonych wówczas dokumentów. Uświadomiły one opinii publicznej cynizm największej agencji wywiadowczej na świecie. Szczególnie odrażający był projekt badawczy dr. Harrisa Isabela, kierownika Ośrodka Badawczego Toksykomanii przy Public Service Hospital w Lexington, Kentucky. Szpital ten specjalizował się w leczeniu ludzi uzależnionych od narkotyków. Poproszony przez CIA o opracowanie nowych, syntetycznych narkotyków, Isabel zaczął eksperymentować na pensjonariuszach zamkniętego oddziału. Chcąc się przypodobać swoim zleceniodawcą z CIA, faszerował swoje ”króliki doświadczalne” ogromnymi dawkami LSD, meskaliny, marihuany, skopolaminy i innych substancji halucynogennych. W zamian za udział w eksperymencie, pensjonariusze dostawali zastrzyki wysoko gatunkowej morfiny, dawki zależały od stopnia zaangażowania. Najgorliwsi dostawali morfinę nawet trzy razy dziennie. Zeznając przed komisja senacka w 1975 roku, Isabel stwierdził, że nie widział nic zdrożnego w podawaniu ”twardych” narkotyków ludziom, których, z racji swojego zawodu, miał leczyć. Kiedy tzw. Komisja Rockefellera ujawniła wyniki śledztwa, wzburzenie opinii publicznej było tak wielkie, że CIA wkrótce ogłosiła zaprzestanie wszelkich tego typu badań. Jednak w 1977 r. Victor Marchetti, były pracownik CIA, poinformował dziennikarzy, że prace wcale nie zostały przerwane.
Implanty w Mózgu

Według Marchettiego twierdzenia CIA, jakoby zaniechano badań nad metodami kontroli umysłów, były jedynie mydleniem oczu opinii publicznej. Chcąc uniknąć skandalu, Agencja zaczęła publicznie bagatelizować osiągnięcia programu MK-ULTRA, twierdząc, że nie przyniósł on spodziewanych rezultatów. Również te twierdzenia zostały poddane wątpliwości przez kolejnego wieloletniego współpracownika CIA – Milesa Copelanda. W rozmowie z jednym z dziennikarzy stwierdził, że ,,komisja senacka, która zajmowała się tą sprawą, dotarła jedynie do wierzchołka góry lodowej”.

Inny informator związany ze strukturami wywiadu ujawnił, że po roku 1963 znacznie wzrosło zainteresowanie CIA tak zwana psychoelektroniką. Narkohipnoza nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. Dr Jose Delgado, neurofizjolog z Yale University School, interesował się możliwościami elektronicznej stymulacji mózgu. Wszczepiając do mózgów pacjentów niewielkie czujniki, odkrył on, że dają mu one ogromną władzę nad badanymi. Za pomocą sterowanego falami radiowymi stymulatora (stimoceiver) był on w stanie wywołać u ludzi wiele rodzajów emocji, m.in. wściekłość, pożądanie i zmęczenie.

W 1966 r. Delgado ogłosił, że rezultaty jego badań skłoniły go do uznania dość śmiałej tezy, iż ”ruchy, emocje i reakcje człowieka mogą być sterowane elektronicznie”. Dodał, że wobec tego człowiek, jak robot, może być sterowany przez naciśnięcie odpowiedniego guzika.

Na zlecenie Biura Badań Morskich, Delgado zajął się następnie problemem możliwości poddania społeczeństwa procesowi tzw. ”psychocywilizowania”. Poczyniono wielki postęp w badaniu wpływu mikrofal na mózg człowieka. Badając to zjawisko, doktor Ross Adey z Uniwersytetu Kalifornijskiego dokonał wstrząsającego odkrycia. Okazało się, że poddając ochotników działaniu mikrofal mógł on wpływać na ich fale mózgowe. Inny naukowiec, Allen Frey, posunął się o krok dalej. Za pomocą fal elektromagnetycznych udało mu się bowiem wywołać sen u badanych ludzi, zauważył też, że możliwe jest wytwarzanie efektów dźwiękowych – huków, brzęczenia, syczenia – bezpośrednio w głowach ochotników. Opierając się na badaniach Freya, dr Joseph Sharp stwierdził, że za pomocą odpowiednio modulowanych mikrofal można przekazać całe słowa wprost do mózgu odbiorcy. Siedząc w polu elektromagnetycznym, Sharp bez trudu rozpoznawał słowa transmitowane przez jego współpracownika. Odkrycie to mogłoby być wykorzystane przez medycynę, być może stanowiłoby przełom w leczeniu głuchoty, niestety pod wpływem nacisków ze strony wojska i wywiadu natychmiast utajniono wszystkie dane dotyczące oddziaływania fal elektromagnetycznych na mózg człowieka.

Fakty, Opinie – Zdalnie Sterowanie

W 1974 r. J.F. Scapitz, naukowiec współpracujący z Departamentem Obrony, wpadł na ”genialny” pomysł. Uznał, że trzeba spróbować powiązać wcześniejsze badania nad hipnozą z projektu MK-ULTRA z osiągnięciami Freya i Sharpa. Scapitz ujął to tak: ”Możliwe jest przekazywanie słów hipnotyzera wprost do podświadomości za pomocą zmodulowanych fal elektromagnetycznych. Przekazywanie takich informacji nie wymaga żadnych technicznych urządzeń odbiorczych ani kodujących.” Po raz pierwszy Agenci wywiadu USA zyskali możliwość zdalnego ingerowania w umysły ludzi. Zdaniem Scapitza kontakt z podświadomością innego człowieka mógł się odbywać, o zgrozo, również bez jego wiedzy. Istnieją dowody, że pod przykrywką programu tzw. broni niezabijających (Non Lethal Defence – NLD) kontynuuje się badania nad zdalnym sterowaniem umysłem i zachowaniem człowieka.

W 1995 r. pojawiła się propozycja, by dla NLD znaleźć zastosowania w walce z przestępczością. Ten wspólny program, znany pod nazwa Operacji Pozawojennych, stwarzałby możliwości ingerowania wojska w cywilne sfery życia społecznego. Jest to niezgodne z konstytucją Stanów Zjednoczonych, dlatego spotkał się on z oporem niektórych środowisk. Zwolennicy programu argumentują natomiast, że taka broń pozwalałaby skuteczniej walczyć z gangami narkotykowymi, terrorystami i zwykłymi przestępcami. Wielu obywateli USA nie uważa tego jednak za wystarczające uzasadnienie. Obawiają się, że upowszechnienie tych technologii może zagrozić demokracji w ich kraju. Zważywszy na nadużycia, jakich w przeszłości dopuściły się władze amerykańskie, ich obawy wydają się zrozumiale.

Opinie – Grupy Nacisku

Założona w Szwecji Międzynarodowa Siec Przeciwko ”Kontroli Umysłów” stara się przekonać ludzi, że coraz więcej organizacji wywiadowczych używa niezgodnych z podstawowymi prawami człowieka technik do zdobywania informacji. Według nich, wypadki ingerencji w umysły ludzi miały miejsce w USA, Niemczech, Szwecji, Danii i Wielkiej Brytanii. Zdaniem członków Grupy, ofiarom wszczepia się rożnego rodzaju przekaźniki, elektrody i miniaturowe radioodbiorniki. Dzięki tym urządzeniom możliwe jest przekazywanie informacji wprost do mózgu, jak również rejestrowanie i analizowanie jego aktywności.

Fakty – Miniaturowe Implanty

Coraz więcej ludzi utrzymuje, że nosi w mózgu wszczepione urządzenia, które ingerują w ich procesy myślowe. W Internecie znaleźć można cały szereg rentgenowskich zdjęć mózgów z widocznymi implantami. Na podstawie cyfrowego obrazu nie sposób jednak stwierdzić, czy zdjęcia te są autentyczne. Niektórzy ludzie np. Robert Naeslund nie mają żadnych wątpliwości, że stali się ofiarami jakiegoś eksperymentu. ”Przekaźniki te, przez swe nieustanne oddziaływanie, zmieniły moje życie w koszmar” – twierdzi Naeslund. Nie ulega wątpliwości, że możliwe jest wyprodukowanie miniaturowych implantów. Jane Affleck, działająca w organizacji Wolności Informacji (Fredoom of Information), zdobyła i ujawniła pochodzący z 1970 r. dokument NASA, w którym znajduje się zdjęcie implantu wielkości małej monety. Obecnie, dzięki rozwojowi mikroelektroniki, technicznie możliwe jest wyprodukowanie implantu o grubości ludzkiego włosa.
Biotelemetria zajmuje się m.in. transmisją danych za pomocą chirurgicznie wszczepionych przekaźników ” – P.M. Persson, Szwedzki Instytut Badan.

W 1993 roku, w poważnym amerykańskim czasopiśmie „Us Defence News” ukazał się artykuł, w którym ujawniono, że naukowcy z byłego ZSRR współpracowali z CIA w badaniach nad możliwościami kontroli umysłów.

Quote
”Pamiętajmy, że to właśnie wojskowym i CIA zawdzięczamy LSD. Wynaleźli LSD, by sterować ludźmi, a niechcący podarowali nam wolność.” (John Lennon)

Źródło: Fight The New World Order


MKUltra – tajne eksperymenty CIA z LSD

(…)
Celem projektu MKUltra było dokonywanie zmian w zachowaniu przy pomocy różnych sposobów, a ja nadmienię, że przy pomocy każdego sposobu. Wypróbowywano wszystkiego od narkotyków po tortury z zamiarem użycia tych odkryć przeciw państwom bloku sowieckiego. MKUltra był prowadzony od 1953 do 1973 roku, a eksperymenty odbywały się w 80 różnych instytucjach w USA i Kanadzie. Wiele tych badań przeprowadzono na personelu nie-wojskowym i bez jakiejkolwiek zgody. To tylko na początek.


Jeden z odtajnionych dokumentów w sprawie projektu MKUltra

Zwerbowani zostali również ex-nazistowscy naukowcy, żeby dać im dodatkowe zajęcie, godne ich renomy, i swoiste je ne ce quois (nie wiadomo, co – przypis). Generalnie eksperymenty były prowadzone przez chłopinę nazywającego się Sidney Gottlieb (zdjęcie na dole), o którym biograf napisał, że „urodził się ze zdeformowaną stopą i był jąkałą, co kompensował sobie w ten sposób, że został ekspertem od tańców ludowych i uzyskał doktorat na Cal Tech … pił tylko kozie mleko i hodował drzewka na Boże Narodzenie, jakie sprzedawał z przydrożnego stoiska”.

Brzmi, jak opowieść o świrze, który się zerwał z wariatkowa, ciekawy świr, tym niemniej świr.

Jeden z dokumentów o MKUltra z 1955 r. daje wskazówki, jaki rodzaj substancji dokonujących trwałych zmian umysłu, chcieli znaleźć podczas eksperymentów i czego próbowano. Oto niektóre z nich:

1 – substancje, jakie mogą czasowo albo na stałe spowodować uszkodzenie mózgu i utratę pamięci,
2 – substancje i metody fizyczne, jakie spowodują powstanie stanu amnezji wobec wydarzeń sprzed i w trakcie ich zastosowania,
3 – substancję, jaka spowoduje powstanie stanu umysłowego zamieszania takiego rodzaju, że jednostka pod jej wpływem będzie mieć trudności z fabrykowaniem zeznań podczas przesłuchania.


Sidney Gotlieb
(sądzę, że ja już znalazłem pewien zielony składnik, jaki odpowiada tym wymaganiom?)

Ogólnie rzec biorąc chcieli mieć coś, co będzie umożliwiać tworzenie zombi na życzenie.

Jedną z głównych substancji narkotycznych, na jaką rzucili się z zapałem było LSD. Rozdawali ją chętnie chorym umysłowo, więźniom, uzależnionym od prochów i prostytutkom. Jednemu z pacjentów szpitala psychiatrycznego w Kentucky dawali LSD przez 174 dni po kolei. Możecie sobie wyobrazić loty na okrągło przez pół roku, gdy i tak już jesteś psychiczny. Ja nie mogę.

Używano również LSD podczas przesłuchiwania pracowników CIA, personelu wojskowego armii USA i tych, których podejrzewano o bycie podwójnymi agentami. Straszono ich, że będą poddani działaniu substancji w nieskończoność, jeśli nie chcieli się przyznać. Całkiem „ciemna zabawka”. Niektórzy z tych nie poddających się szczurów laboratoryjnych wpadała w stan permanentnego otępienia i debilizacji, a miały miejsce i przypadki zgonów.

Przez jakiś czas stała się ona regularnym środkiem eksperymentatorów do zastosowania przy różnych okazjach wobec pracowników CIA bez ostrzeżenia i bez okazji podpatrzenia, jakie skutki uboczne może to mieć w realnym życiu. I tak podawano je podczas spotkań biznesowych. Jeden z naszprycowanych gości dostał LSD z poranną filiżanką kawy; skończyło się to tym, że biegał po Waszyngtonie widząc potwora w każdym samochodzie, który go mijał.

Innym nic nie podejrzewającym konsumentem kwasu był dr Frank Olson (na zdjęciu na dole), który po jego zażyciu wpadł w głęboką depresję. Skończył ze sobą „wypadając w trans” z okna na 10 piętrze. W tym czasie powiedziano, że to samobójstwo, lecz gdy ciało poddano ekshumacji w 1994 r., okazało się, że nosiło ślady pobicia, zanim został wypchnięty. Niektórzy sądzą, że może to mieć związek z jego wiedzą na temat projektu SPAN, w trakcie którego naszprycowano całą wioskę – Pont-Saint-Espirit – LSD podanym w żywności i aerozolach. Skończyło się to tym (co zaskakujące nie jest), że wystąpiła masowa psychoza, było 32 było rannych, a 7 osób straciło życie. Najprawdopodobniej próbowali to utrzymać w sekrecie, i trzeba było sprzątnąć niektórych.

Kwas nie był ich wyłączną ścieżką badawczą. Prowadzili eksperymenty, gdzie wstrzykiwali barbiturany w jedno ramię, a potem, gdy przedmiot badawczy był nieświadomy, wstrzykiwali amfetaminę w drugie ramię i biedny chłopina zaczynał paplać bez składu i ładu. Czy spodziewali się zdobyć dobre, prawdziwe odpowiedzi na ważkie pytania naukowe przy użyciu takiej metody? Wydaje się to całkiem nieprawdopodobne, żeby można było uzyskać coś użytecznego od kogoś, kto jest wprowadzony w mocny stan narkotyczny i przelewa się przez ręce w czasie eksperymentu.

W Kanadzie miły chłopina o nazwisku Donald Ewan Cameron (poniżej) przeprowadzał coś, co banalnie nazywał „eksperymenty podczas jazdy”. Zakładały one wprowadzanie ludzi w chemicznie wywołany stan śpiączki na okres nawet 3 miesięcy. Brzmi to sobie, jak zwyczajny eksperyment relaksujący. Mogli sobie hałasować do woli, chrzanić głodne kawałki, a gość w śpiączce miał i tak swój własny świat. Zostały one przeprowadzone na ludziach z chorobą umysłową, ale tylko z lekkimi zaburzeniami, jak depresja, lecz często kończyło się to permanentnym wyobcowaniem osoby poddanej eksperymentowi. Część pacjentów stała się osobami bez kontroli na czynnościami fizjologicznymi, inni zapominali, jak się mówi, u jeszcze innych doszło do takiego przemaglowania mózgu, że myśleli o swych przesłuchujących, iż są to ich rodzice. CIA zasadniczo chciała znaleźć narzędzie umożliwiające złamanie czyjejś psyche i odbudowanie jej od podstaw, aby stworzyć doskonały wojenny klon.

Podczas paniki z aferą Watergate, dyrektor CIA, Richard Helms, nakazał, aby wszystkie pliki dotyczące programu MK Ultra zostały zniszczone. Dzięki amerykańskiej administracji nawykłej do różnego bałaganu, ok. 20 tysięcy dokumentów ocalało z uwagi na ich niewłaściwe zaklasyfikowanie. To matoły. Nigdy nie poznamy pełnej skali tego, co wówczas było w toku, ani w latach wcześniejszych. I nigdy się nie dowiemy o pełnej skali tego, co obecnie ma miejsce. Przerażające sprawy.

Źródło: stopsyjonizmowi.wordpress.com

Zobacz na:
Prelekcja o Greenbaumie: Program kontroli umysłu
https://forum.wybudzeni.com/viewtopic.php?f=22&t=528]viewtopic.php?f=22&t=528
« Last Edit: (Mon) 28.07.2014, 21:04:34 by fistraist »
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 560
  • Reputacja: +12/-0
Re: Eksperyment MK-Ultra
« Reply #1 on: (Sat) 05.04.2014, 21:23:29 »
Świat MK-ULTRA widziany oczyma artystki o 13 osobowościach

Artykuł zawiera treści drastyczne

Vigilantcitizen - tłumaczenie Radtrap

Kim Noble jest rzadkim przypadkiem osoby która przetrwała oparte na traumie programowanie umysłu. Posiada ona 13 różnych nie wiedzących o sobie nawzajem osobowościach które łączy jedno: wszystkie malują. Przez większość swego życia cierpiała na dysocjacyjne zaburzenie tożsamości i zaburzenia osobowości (ang. DID i MPD), będące rezultatem niezwykle traumatycznych przeżyć w dzieciństwie. Każda z jej alter ego maluje w innym stylu lecz ich wszystkie prace łączy jedno: pokazują mroczny świat w którym odbywa się programowanie umysłu, poczynając od obrzydliwych technik tortur do okultystycznej symboliki. Przypatrzymy się pracom tej unikalnej artystki odsłaniającym światu tajemnice ukrywane przed opinią publiczną.

Wiele artykułów na stronie vigilantcitizen pokazuje przykłady symboliki kontroli umysłu w popkulturze. Sesje zdjęciowe, teledyski i filmy często z jednej strony trywializują tą symbolikę, a z drugiej ukazują jako coś trendy poprzez łączenie jej z gwiazdami i modnymi wydarzeniami. Nie zmienia to jednak faktu że te odwołania gloryfikują jedną z najbardziej obrzydliwych praktyk znanych ludzkości: opartym na traumie programowaniu umysłów, znanym też jako Monarch. Wywodzący się z tajnego projektu CIA o nazwie MK-Ultra, program Monarch stosuje wobec swych ofiar najbardziej sadystyczne tortury (więcej szczegółów w artykule w języku angielskim Origins and Techniques of Monarch Mind Control. Możesz sprawdzić też artykuł o MK-Ultra wspominający o ojcu chrzestnym tych technik: Josephie Mengele i przeszłości Juliana Assange).

Prace Kim Noble pokazują życie ofiary programowania oczami aż 13 różnych osobowości. Podczas gdy kilka z tych “osób” maluje raczej spokojne krajobrazy i scenki, pozostałe ukazują najbardziej przerażające aspekty tych praktyk, takie jak tortury, elektrowstrząsy, wykorzystywanie seksualne, dehumanizację i mroczne rytuały okultystyczne. Historie opowiadane przez te obrazy są prawie nie do pojęcia dla przeciętnego człowieka, jednakże musiały dotyczyć Kim Noble ponieważ potwierdzają wyznania innych ludzi ocalałych po Monarchu. Obrazy te nie tylko pokazują szczegóły ohydnych praktyk stosowanych przez organizacje związane z ukrytymi “elitami”, ukazują też symbolikę która każdego dnia jest nam wręcz rzucana w twarz przez mass media należące do wielkich korporacji. Przyjrzyjmy się życiu i pracom Kim Noble.

Kim (jest) Noble

Odnoszę wrażenie że sama Kim miałaby problem w odpowiedzeniu na te pytanie. Oto jej biografia znaleziona na oficjalnej stronie internetowej.
Quote
“Kim Noble  jest kobietą która od czasu gdy skończyła 14 lat, kolejnych 20 spędzała na przemian w i poza szpitalem, do momentu gdy skontaktowała się z dr Valerie Sinason i dr Robem Halem z Tavistock i Kliniki Portman. W roku 1995 rozpoczęła terapię podczas której zdiagnozowano u niej dysocjacyjne zaburzenia tożsamości (wcześniej zwane zaburzeniami osobowości wielokrotnej). Zaburzenie to wynika z potrzeby poradzenia sobie z niewysłowionym cierpieniem. Główna osobowość rozpada się na kilka części oddzielonych od siebie barierą amnezji. Jest to zaburzenie wzbudzające wiele kontrowersji, Kim jednak ma za sobą 2 lata szczegółowych badań prowadzonych przez czołowego profesora psychologii z UCL, Johna Mortona, który stwierdził że poszczególne osobowości Kim nie wiedzą o sobie nawzajem a ona sama ma wątpliwy zaszczyt reprezentowania najjaskrawszego, brytyjskiego przykładu prawdziwego rozszczepienia osobowości.

Nie mając wcześniejszej edukacji artystycznej, Kim i jej 13 osobowości  wykazały zainteresowanie malarstwem od roku 2004, gdy spędziła krótki czas na terapii malarskiej. Tych 13 artystów posiada swój własny i unikaly styl, a ich prace zajmują się szerokim wachlarzem tematów – od pustynnych i morskich krajobrazów, malowideł abstrakcyjnych, kolaży, do obrazów ukazujących traumatyczne sceny. Osobowości te nie zdają sobie sprawy że dzielą jedno ciało z innymi artystami.

Niezwykła jest jakość tych prac oraz szybkość ich  postępów w nauce. Od czasu gdy zaczęły malować 5 lat temu, mają już za sobą 17 udanych, pojedyńczych wystaw oraz udział w tej samej ilości wystaw grupowych (…)
- kimnoble.com

Pomimo tego że żyje z 13 innymi osobami – przejmującymi losowo kontrolę nad jej ciałem -Kim Noble może cieszyć się z prowadzenia w miarę normalnego życia. Dzięki temu że programowanie skończyło się u niej za młodu, Kim mogła się “przystosować” do normalnego życia. Ma nastoletnią córkę Aimee, wychowaną głównie przez matczyną alter ego imieniem Bonny.

Ostatnimi latami Kim Noble cieszyła się zainteresowaniem ze strony mediów, była bohaterką artykułów w gazetach takich jak The Telegraph, The Guardian, The Independent i kilku innych. Wystąpiła też w Oprah Show, gdzie widać było jak przełącza się między osobowościami. Tak jak można się domyśleć, media starają się tuszować prawdziwe przyczyny stanu Kim, skupiając się głównie na niezwykłości jej przypadku. Przyczyny dla których stała się tym kim jest, kontrola umysłu i związane z nią praktyki szczegółowo opisywane w jej pracach, są praktycznie nie poruszane.

Większość artykułów i wywiadów z Kim gloryfikuje jej odwagę, jednak żaden z nich nie odważa się omówienia głównego przesłania jej prac i systemu który opisują. Wiele z prac Noble  ukazuje straszliwe sceny zorganizowanej i systematycznej przemocy, tortur i molestowania dzieci pomieszanych z okultystyczną symboliką. Wykazują one jasno że trauma przez którą przeszła nie jest związana z sadystycznym ojcem, lecz z zorganizowaną grupą przetrzymującą wiele dzieci. Jedynym artykułem związanym z tematem MK-Ultra w pracach Noble który znalazłem to The Art of Dissociation ze świetnej strony Pseudo-Occult Media. W większości gazet prace Kim Noble stają się tylko przykładami sztuki outsiderów (popularny termin propagowany przez światek artystyczny, określający sztukę wykonywaną przez ludzi z problemami psychicznymi). Większość obserwatorów jest zafascynowana różnym stylem obrazów, wydawałoby się jednej osoby, łatwo jest jednak zauważyć że jej prace jako całość opisują jej przeszłość ofiary programu Monarch.

“Prawdziwa” Kim nie pamięta cierpień które przeżyła – jednak wiele z jej osobowości alternatywnych tak, i wyrażają to w swojej sztuce.
Quote
“Każda z osobowości Kim jest całkowicie odrębnym artystą: Patricia maluje pustynne pejzaże, Bonny tańczące roboty lub “zmrożonych” ludzi, Suzy bez ustanku maluje klęczącą matkę, Judy wielkie, konceptualne obrazy podczas gdy Ria przedstawia traumatyczne scenki z udziałem dzieci.

Przerażające obrazy związane są z przyczynami niezwykłych zaburzeń Kim: rozszczepienie tożsamości jest formą obrony. Osobowość rozpada się w dzieciństwie z powodu nieustającego cierpienia. Liczba alternatywnych osobowości zazwyczaj uzależniona jest od długości trwania tego okresu. Sama Kim nie pamięta molestowania jako dziecko – przez lata była chroniona przez swoje alter ega.

“Powiedziano mi że byłam molestowana. Na dzień dzisiejszy jest to dla mnie za dużo by sobie z tym poradzić. Wpada jednym uchem i wypada drugim. To nie jest dobry pomysł mówić mi coś czego nie chce wiedzieć – w każdym razie, nie będzie przełącznika.”

Kim ma dobre powody by obawiać się prawdy o swojej przeszłości, możliwym jest że gdy uzyska zbyt dużo informacji nie będzie w stanie poradzić sobie z tym wszystkim i zapadnie się w sobie. Zdarzyło się to już dwa razy w przeszłości. (omega)

W tym momencie robi się jeszcze ciekawiej – gdyż Kim wcale nie jest Kim. Osobowością z którą przeprowadzam wywiad jest Patricia, to ona zajmuje się życiem swoim [Kim] i córki Aimee, lecz nie zawsze była osobowością dominującą. Przed Patricią władzę trzymała Bonny, a dwa lata przed Bonny dominowała Hayley.

Kim przygląda mi się z uwagą podczas wyjaśniania tej sytuacji: “Widzisz, Kim jest tylko ciałem. Nie ma już Kim – ona się kompletnie rozpadła. Reagujemy na imię Kim, ale ja jestem Patricia. Gdy ludzie wołają na nas Kim, podejrzewam że większość z nas uważa że to jakaś ksywka, lecz gdy ktoś już “nas” pozna, stara się unikać używania imion w konwersacji.”

Ze wszystkich osobowości które współdzielą Kim, kilka jest bardzo łatwo rozpoznawalnych: jest tam 15-letnia Judy -anorektyczka i bulimiczka, matczyna Bonny, religijna Salome, przygnębiona Ken, czułe Hayley, Dawn, Patricia i cicha MJ. Jest też kilka dzieci jakby “zatrzymanych w czasie”. Kilka z tych osobowości alternatywnych wie o rozszczepieniu tożsamości, lecz reszta nie – lub odmawia akceptacji tego faktu.

“Judy nie wierzy w zaburzenie tożsamości” -wyjaśnia “Kim”.

“Jest tylko nastolatką i nazywa naszą terapeutkę wariatką gdy ta próbuje jej to wyjaśnić. Jest taka młoda, nawet nie uznaje Aimee za swoją córkę. Wie o mnie i uważa mnie za okropną matkę gdyż nigdy nie ma mnie przy Aimee. Dla niej jest czymś normalnym by ciągle przychodzić i odchodzić(…)”

Istnieją pewne “przełączniki” które mogą wymusić przemianę, a Kim po czasie nauczyła się ich unikać – to jednak nie powstrzymuje jej przed przełączaniem się 3 lub 4 razy dziennie.”
- The Independent, “Kim Noble, a Woman Divided”

Przyjrzyjmy się niektórym pracom namalowanym przez rozszczepione osobowości Kim. Każda z nich daje nam inne spojrzenie na mroczny świat programu Monarch. Stali czytelnicy znajdą tam wiele symboliki używanej w naszej popkulturze.

Uwaga: wiele z tych obrazów przedstawia sceny drastyczne, które nie powinny być oglądane przez młodszych czytelników i ludzi wrażliwych.

Bonny

Bonny, która była osobowością dominującą Kim przez kilka lat, jest ciepłą i matczyną postacią. Większość jej dzieł portretuje ludzi jako roboty/kukły – co jest jednym ze sposobów na opisywanie ofiar/niewolników kontroli umysłu. Inne obrazy są powiązane z Monarch bardziej bezpośrednio, tak jak ten poniższy o nazwie “I’m Just Another Personality”(Jestem Tylko Kolejną Osobowością)


“Jestem Tylko Kolejną Osobowością” reprezentuje rozszczepienie na kilka różnych osobowości. Środkowa postać staje się tylko “kolejną osobowością”. Zawiązano jej oczy. Nic nie widzi, tak jak ofiary które nie dostrzegają swojego stanu.

Tego typu obrazy możemy znalezć w kulturze popularnej, w obrazach reprezentujących symbolikę programowania umysłu.


Lady Gaga na okładce “V”
Kolejny obraz Bonny o nazwie  I-Test


“I-Test” przedstawia pustą twarz bez emocji z wyłupionym okiem. Czaszka jest pęknięta tak jak pęknięta jest osobowość. Jedno z oczu jak podejrzewamy jest wyłupione. Symbolika ukrytego/brakującego oka jest niezwykle ważna w świecie Monarch. Reprezentuje utratę połowy wizji świata przez ofiarę – druga połowa została “wyjęta” i kontrolowana jest przez “trenerów”. W symbolice okultystycznej odnosi się to do Oka Horusa/Wszystkowidzącego Oka, symbolu tajemnej elity.


T-shirt promocyjny filmu  Sucker Punch (którego tematem był tak naprawdę program Monarch – zobacz artykuł “Sucker Punch” or How to Make Monarch Mind Control Sexy) zawierający krwawiące oko.


Pęknięta twarz na plakacie Czarnego Łabędzia - artykuł o filmie tutaj)

Złoty Świt
 
Złoty Świt (Golden Dawn) jest osobowością która widziała narodziny córki Aimee. Dawn myśli jednak że Aimee wciąż jest dzieckiem i nie rozpoznaje nastolatki która mieszka razem z nią w domu. Zwrot “Złoty Świt” wywodzi się z okultyzmu, jest również nazwą potężnego tajnego stowarzyszenia uczącego hermetycznej Kabały, astrologii, tarota, geomancji i alchemii. W swoich szeregach miała tak prominentnych okultystów jak Arthur Edward Waite i Aleister Crowley. Procesy programowania umysłów w Monarch związane są antycznymi naukami, okultyzmem, niezależnie czy jest to magia hermetyczna, symbolika kabały czy wzywanie demonów. Nie jest więc niczym dziwnym że otrzymała ona imię inspirowane okultyzmem.

Jej obraz “The Naming” (Nazywanie) pokazuje proces tworzenia i nazywania nowej osobowości.


“The Naming” jest autoportretem Kim. Oko zostało usunięte i umieszczone powyżej, proces jest krwawy gdyż taka jest natura tego procesu. Po raz kolejny kontrola umysłu powiązana jest z symboliczną utratą jednego oka, które zastąpione zostało formułką/wierszem- tekstem który zapewne był używany w czasie programowania.

Większość obrazów Dawn przedstawia manekiny bez kończyn, poddawane różnym rodzajom tortur.


Bezręka Bogini “Armless Goddess”


“Armed Goddess” przedstawiająca kolejną scene tortur


Klucz
 
Osobowość imieniem “Key” wydaje się mieć duże zrozumienie procesu kontroli umysłu i jego okultystycznego aspektu. Imię Key-Klucz odnosić się może do terminu “Klucz Tajemnic” lub też “Klucza Salomona”, gdyż osoba ta najprawdopodobniej rozumie mistyczne idee stojące za programowaniem. Większość jej obrazów opisuje proces programowania jako kabalistyczne “Wielkie Dzieło” i skupia się często na Drzewie Życia (główny symbol kabały).

“It Happens”(Zdarza się) jest niezwykle szczegółową pracą ukazującą kilka poziomów programowania potrzebnych do złamania i kontroli ofiary. “Zdarza Się” równie dobrze mogłoby nazywać się “Zdarzyło Się”.


“Zdarza Się” składa się z nakładających się na siebie warstw otaczających centralną postać: bezbronnego człowieka przypiętego do łóżka. Głowa jest symbolicznie “odcięta” od reszty ciała narysowaną linią- odwołanie do rozpadu osobowości, dysocjacji. Każda z warstw posiada zestaw piktogramów opisujących traumatyczne zdarzenia lub okultystyczną symbolikę. Warstwa zewnętrzna pokazuje sceny elektrowstrząsów, zwisania z drzewa, więzienia w klatce, gwałtów (czasem z udziałem zwierząt), zakopywania żywcem itd. Z warstwy tej wybiegają strzałki wskazujące na kolejną warstwę zawierającą znaki zodiaku. Według Fritza Springmeiera znaki zodiaku używane są w tym wypadku do kodowania i podpisywania poszczególnych programów. Warstwa środkowa, bezpośrednio otaczająca ofiarę, pełna jest słów typu “piekło”, “diabeł”, “krew” i “zabić”- słów używanych do dalszego podtrzymywania szoku u ofiary.


Kolejny obraz zatytułowany “Złota Kabała” używa tego samego motywu warstw, lecz zamiast scen drastycznych używa symboliki okultystycznej, a w centrum obrazu umieszczone jest kabalistyczne Drzewo Życia. Wszystkie kolorowe sfery tego Drzewa, zwane sefirotami, używane są w programie Monarch jako “szufladki” do trzymania alternatywnych osobowości. Warstwa zewnętrzna zawiera imiona wszystkich sefirot, łącznie z przypisanymi im hebrajskimi literami.

Użycie okultystycznego aspektu Drzewa Życia w tym obrazie daje nam kompletny obraz całej idei procesu prania/kontroli umysłu. Z matematyczną precyzją opisują one cały proces programowania, opisywany nam przez różncyh autorów takich jak Fritz Springmeier:
Quote
“Kabała jest tożsama z hermetyzmem i magią hermetyczną. Kabała jest żydowsko-babilonskim systemem magicznym (znaczy się ówcześni Żydzi nauczyli się jej w Babilonie, w okresie niewoli po zniszczeniu Jerozolimy-przyp. tłum). Żydowscy czarni magowie przynieśli ją do Europy. Jej ekspansja zaczęła się w okresie Oświecenia. Według okultystów wielkie piramidy są symbolem kabalistycznego Drzewa Życia – gałęzie Drzewa formują 4 linie oparte na podstawie piramidy. Ponieważ kabała jest zródłem ich magii hermetycznej, systemy programowania używane przez Illuminati skupiają się na stworzeniu w ofierze wewnętrznego Drzewa Życia i Drzewa Zła (…)

Pokoje drzewa życia posiadają imiona. Praktycznie każda ofiara hierarchii Illuminati posiada w sobie kabalistyczne Drzewo Życia. Drzewo te leży u podstawy kolejnych drzew. Kręgi które tworzą wewnętrzne Drzewa nazywane są przez ocalałe ofiary “pokojami” lub “kwadratami”. Alternatywne osobowości mogą używać wewnętrznego Drzewa Życia do (odprawiania magii  wewnątrz?)(…) Poszczególne kręgi Drzewa są pokojami do których można wejść. Mt. Qabbalah (Góra Kabały) jest symbolem używanym w Kabale.”
- Fritz Springmeier, The Illuminati Formula to Create a Mind Control Slave

Obraz “Seven Levels”(Siedem Poziomów) jest kolejnym szczegółowym opisem procesu dysocjacji.

Złożona z siedmiu poziomów praca ukazuje “ewolucje” ofiary od poziomu piekła traumy, do “niebiańskiego” uczucia dysocjacji (rozszczepienia). Pierwsze dwa poziomy zawierają w sobie straszliwe sceny tortur. Np. w prawym dolnym rogu widzimy kobietę rodzącą martwe dziecko w basenie pełnym krwii, pod napisami “No Life”, “Death” i “Blood Death All Around” (Krwawa śmierć dookoła). Mamy tam też kilka obrazków dzieci więzionych w klatkach, poddawanych elektrowstrząsom i wieszanych do góry nogami. Odwrócone krzyże i napisy typu “Satan” przypominają nam że te okrutne wydarzenia katalogowane są oficjalnie jako rytuały satanistyczne (Satanic Ritual Abuse – SRA).

Cała ta udręka, ból i cierpienie transferowane są do warstwy powyżej, przedstawiającej całą galerię mistycznej symboliki: Drzewo Życia, znaki zodiaku, wszystkowidzące oko itd. To podczas tego okultystycznego etapu dokonuje się cała transformacja.

Najwyższy poziom pokazuje jedyną drogę ucieczki z tego cierpienia: rozszczepienie (dysocjacje). Ukazana jest nam w formie anioła wznoszącego się do nieba. Jeśli przypatrzymy się uważniej ujrzymy tam Wszystkowidzące Oko, przypominające nam że nie mamy do czynienia z prawdziwą wolnością, lecz z kontrolowanym stanem stworzonym przez “treserów”.


Judy
 
Anorektyczna nastolatka. Większość jej prac skupia się na koncepcie dwoistości – podstawowym okultystycznym koncepcie używanym przez rytuały programowania. Dwoistość, dwudzielność, duality jest starożytnym, hermetycznym konceptem reprezentowanym przez kolor biały i czarny, tak jak w przypadku szachownicy masonów lub symbolu Ying Yang.

Masońska szachownica, na której odbywają się ceremonie i rytuały tajnych stowarzyszeń, jest często używana w pracach Judy. Była ona zapewne wystawiona na naukę tego konceptu (dobra dziewczynka vs. zła dziewczynka – powszechny symbol w muzyce, np. Rihanna, Beyonce itd.) a czarno-biała szachownica prawdopodobnie używana była podczas programowania.

“Crying Rose” (Płacząca Róża) w pełni wykorzystuje temat rozdzielenia używanego w rozszczepianiu osobowości. Płacząca dziewczyna, ubrana w czarno-białą sukienkę odwołującą się do szachownicy na podłodze.

“Symbolic or What”(Symboliczny czy Jak), rzeczywiście jest bardzo symboliczny. Dwie dziewczyny (lub dwie osobowości tej samej dziewczyny) starają się unikać dotykania szachownicy na podłodze z powodu obecności węża. Wydają się zakrywać swoje genitalia, co może oznaczać że wąż ten jest symbolem fallicznym. Obraz wskazuje też na silne oddziaływanie szachownicy na ofiary, która ma dla nich prawdziwą moc -myśl która musiała być zaszczepiona przez program.

Ten obraz portretuje ofiary Monarch jako dosłowne pionki na szachownicy, które mogą być zagrane a następnie odrzucone przez swoich kontrolerów.

Autoportret Judy ukazujący postać rozdzieloną na dwie różne osobowości. Dwoistość w tej pracy podkreślana jest przez odpowiednie użycie białego i czarnego koloru. Mocne słowa i przekleństwa przywołują obrazy brutalnego procesu wiodącego do fragmentacji osobowości.

Ria Pratt
 
Te obrazy są chyba najbardziej drastyczne i dosłowne, ale też ujawniające najwięcej. Ta osoba wierzy że ma 12 lat, jej spojrzenie na tortury którym była poddawana jest więc bardzo przejrzyste. Samo oglądanie tych obrazów jest ciężkim przeżyciem, a gdy zdamy sobie sprawe że są to zdarzenia prawdziwe, dosłownie serce się kraja.


“It’s a Dog’s Life”(To Jest Pieskie Życie) pokazuje ofiary kontroli umysłu trzymane na smyczy jak psy – technika służąca do dehumanizacji i upokorzenia. Zauważmy te prawie “przejrzyste” figury dzieci wznoszących się w powietrze, reprezentujące rozszczepione osobowości. Napis na ścianie “Pratt Was Here”(Pratt Tu Była) potwierdza że osoba ta uczestniczyła w tych wydarzeniach.


“Too Much” (Za Dużo), obraz ukazujący ofiary poddawane elektrowstrząsom przez “tresera” z chorym uśmieszkiem. Ból ten to “Za Dużo” dla ofiary, która poddaje się rozszczepieniu tożsamości.


“What Ted Saw” (Co Widział Ted) opisujący gwałt na dziecku dokonywany przez kontrolerów. Ted jest małym miśkiem leżącym pod ścianą. Małym ofiarom programowania często daje się miśki (teddy bears) by te przywiązały się do nich emocjonalnie. Przywiązanie te jest pózniej wykorzystywane przez “treserów” do zadawania kolejnych cierpień.


Ted’s Legless”(Beznogi Ted): Kontroler Rii wyrywa nogi jej najlepszemu przyjacielowi, jednocześnie przyciskając ją do ziemi. Cierpienie prowadzi do rozszczepienia reprezentowanego przez niewyrazną wersję dziewczynki unoszącej się w powietrzu. Na ścianie widnieją napisy: “Pomóż mi proszę” i “Pratt tu była”.


Symbol miśka bez nóg wykorzystywany jest czasem przez mass media w obrazach zawierających odwołania do kontroli umysłu. Obrazek powyżej pochodzi z klipu Jessie J (zobacz cały artykuł) zawierającego więcej symboliki programu Monarch.



“Unspeakable” (Niewypowiedziane) pokazuje coś na co rzeczywiście brak jest słów: wykorzystywanie dziecka. Dziwne formułki wypisane na ścianie oraz odwrócony krzyż – symbol wydający się być dobrze pamiętany przez wszystkich niewolników Monarcha.



“No No!” (Nie Nie) pokazuje nam przymusową aborcję lub przedwczesny poród. Krwawą operację musi oglądać Ria, prawdopodobnie dla efektu szoku. Według Ellen P. Lacter płody są wykorzystywane do rytuałów ofiarnych lub używane jako kolejni niewolnicy.



Kolejna scena wykorzystywania seksualnego dzieci które poddane są dysocjacji (lewitujące postacie).


Dzieci trzymane w klatkach jak zwierzęta przygotowują się do tortur z ręki “tresera” (który również wydaje się być rozszczepiony).



Konkluzja
 

Mimo pewnego zainteresowania ze strony mediów przypadkiem Kim Noble, prawdziwe zródło jej stanu – programowanie Monarch -nie jest omawiane przez nikogo. Głębsza analiza prac Noble pokazuje nam dobrze zorganizowaną, posiadającą dużą wiedzę w dziedzinach okultystycznych, naukowych oraz duże zasoby materialne grupę. System stworzony przez tych ludzi więzi ludzi, głównie dzieci, którzy poddawani są torturom i cierpieniu w celu programowania im osobowości alternatywnych. Fakt że żadna gazeta nie odważyła się na śledztwo w tej sprawie, a nawet nie wspomniała o powiązaniu w programem MK-Ultra, programem który juz od dawna nie jest żadną teorią spiskową, pokazuje tylko jak duże są wpływy tej organizacji. Bezduszni kontrolerzy pokazani na obrazach Kim Noble nie są szalonymi psychopatami, lecz wysokimi rangą przedstawicielami Illuminati, organizacji cieszącej się ze wsparcia i tuszowania swych występków przez media. W rzeczywistości, są oni częścią mediów, jako iż świat korporacji, świata rozrywkowego i informacji jest często powiązany z programem Monarch.

Częściowo z tego właśnie powodu symbolika Monarch występuje w mainstreamowym przemyśle rozrywkowym. Niektóre z największych gwiazd muzycznych są produktami kontroli umysłu. Te same symbole których używano przy ich programowaniu wysyłane są teraz w świat. Wysokiego poziomu treserzy oraz ich niewolnicy (ci którzy odnieśli “sukcesy” na różnych poziomach programowania) wysyłani są do dalszego działania w show biznesie. Część z naszych idoli to jedynie marionetki kontrolowane przez swych treserów ukrywających się za kurtyną. Są oni niewidoczni dla większości, w przeciwieństwie do symboliki którą aktywnie promują za pomocą mediów.

Wiele z tych, opisanych wcześniej symboli wywodzi się z mrocznego świata Monarch, używającego kompleksowego systemu okultystycznego do tworzenia “włączników” (słów/obrazów-kluczów). Pomimo tego że większość z nas ma szczęście i nie uczestniczyła nigdy w piekle które stało się udziałem tych osób, wciąż jesteśmy wystawieni na programowanie dzieki telewizji, filmom, muzyce i innym środkom używanym przez nasze media. Ci którzy stoją za tym wszystkim dążą do powolnego przyzwyczajania ludzi do ich istnienia, oraz do uznania ich działań jako coś normalnego. Dlaczego dzieci wystawiane są na tak duże ilości seksu pokazywanego w mediach? Czy dlatego że ludzie w biznesie rozrywkowym są powiązani z ludzmi którzy dokonywali tych chorych rzeczy opisanych powyżej? Smutne… nasza rzeczywistość jest gorsza od fikcji.

Źródło: radtrap.wordpress.com
« Last Edit: (Sun) 27.07.2014, 08:03:00 by BladyMamut »
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje