Author Topic: Trzy mózgi w jednym  (Read 3344 times)

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 560
  • Reputacja: +12/-0
Trzy mózgi w jednym
« on: (Sat) 05.04.2014, 21:30:59 »
Trzy mózgi w jednym

Źródło: www.fizyka.umk.pl
www.kheper.net/topics/intelligence/MacLean.htm

Teoria MacLeana: podział mózgu na trzy struktury.
Zespół R (gady, reptalian), pień i śródmózgowie; świat gadów.
System limbiczny - emocje, zachowania społeczne; świat ssaków.
Kora nowa - język, abstrakcje; świat ludzi i naczelnych.



Neuroanatomia porównawcza: stare gatunki - niewiele wyższych pięter mózgu.
Ryby mają głównie pień i środmózgowie, gady słabo rozwinięty układ limbiczny, ssaki (ptaki nieco mniej) korę nową.

Paul MacLean, Laboratorium Ewolucji i Zachowania się Mózgu, NIMH
Systematyczne badania wpływu struktur mózgu na zachowania się zwierząt, od jaszczurek do małych ssaków.
Chimery - fragment mózgu jednego zwierzęcia wszczepiony innemu.

Trzy struktury, o różnych funkcjach, poczuciu czasu i przestrzeni, inteligencji.
Ewolucyjnie najstarszy jest rdzeń kręgowy, pień mózgu oraz śródmózgowie.

Pień i podstawa neuronalna, zawierającą wszystkie układy regulacyjne i reproduktywne organizmu = "zespół R" (Reptilians, gady).
Twór siatkowaty (RAS, Reticular Activiating System) - kontroluje stan pobudzenia umysłu, czuwania i przytomności.
Podwzgórze - reguluje homeostazę: termoregulacja, rytmy biologiczne, współpraca z autonomicznym układem nerwowym, głodu i pragnienia.

Zespół R bardziej pierwotny niż emocje.
Ochrona terytorium, zachowania agresywne, rytualne, hierarchie społeczne.
Mordowanie "z zimną krwią" - gady!
Wojny zaborcze u ludzi, szympansów, delfinów.
Układ limbiczny jest słabo rozwinięty u gadów, dobrze u ssaków ≤ 150 mln lat
Emocje, zachowania opiekuńcze, typowe zachowania dla danego gatunku.
Kora stara (węchowa), niespecyficzne pobudzenia zapachowe.
Hipokamp - stary układ pamięci; mechanizm walki-ucieczki
Podpora - mechanizm oczekiwania i odkrywania nowości.
Jądra migdałowate (amygdala)- kontrola strachu-agresji.
Drażnienie prądem tych obszarów wywołuje psychozy i halucynacje.
Podwzgórze z przysadką mózgową - sprzężenie z układem hormonalnym.
Rozwój mowy: z języka gestów i dźwięków, które wydają zwierzęta.
Drażnienie struktur układu limbicznego u małp wywołuje okrzyki (D. Ploog).
Rozwój mowy i praworęczności - skorelowany?
Antropologia: korelacja rozwoju krtani i praworęczności.

Ssaki - silne emocje, również w snach.
Psycho-neuro-immunologia, sprzężenie zachodzi w układzie limbicznym.

Kora nowa, najlepiej rozwinięta u naczelnych, kilkadziesiąt mln lat.
Procesy poznawcze, rozwiązywanie problemów, zachowania społeczne, kultura.
Uszkodzenia kory nie zmieniają zachowań gatunkowych.
Człowiek zwierzęciem racjonalno-kortykalnym? Nie bardzo.


W skład układu limbicznego wchodzi kora węchowa, jądra migdałowate, hipokamp, wzgórze, podwzgórze i parę drobniejszych struktur.

Rytualistyczno-hierarchiczne aspekty - zespół R, gady.
Emocjonalne, altruistyczne - układ limbiczny, ssaki i ptaki.
Rozum, myślenie, planowanie - kora, naczelne i delfiny.
Zachowanie człowieka - oddziaływanie tych trzech struktur mózgu.

Pacjenci z poważnymi niedorozwojami: korowe lub limbiczne.
Korowe: obniżona inteligencja, ale typowe zachowania ludzkie.
Limbiczne: jedynie instynktowne zachowania typowe dla ssaków.
Komunikacja niewerbalna, obrona terytorium, poszukiwanie kontaktu i uczuć.

Mit "szlachetnego dzikusa", gentlemena natury, pojawił się ok. 1580 r, i rozwinął w czasach romantyzmu w 18 wieku (J.J. Rousseau) i sentymentalizmu w 19 wieku, przetrwał do dzisiaj (np. historie Tarzana).
Richard Leakey, słynny antropolog, twierdził, że wojny pojawiły się dopiero po powstaniu rolnictwa.
Czy człowiek z natury rzeczy jest dobry, a cywilizacja jest źródłem zła?
To spaczony obraz natury! Inteligencja zwierząt służy do zabijania!
Etolodzy byli całkowicie zaskoczeni wojnami wśród szympansów (np. wojna szympansów z Gombe 1974-77, obserwowana przez Jane Goodall).
Cywilizacja pozwala zaspokajać potrzeby i tłumi instynkt agresji, ale jednocześnie daje możliwości zniszczenia w skali globalnej.

Spełnienie potrzeb podstawowych jest zwykle warunkiem koniecznym do aktywacji potrzeb wyższego rzędu.
Hierarchia potrzeb człowieka: psychologia humanistyczna, Abraham Maslow.



Potrzeby fizjologiczne (jedzenie, picie, sen, ruch),
Potrzeby bezpieczeństwa (ochrona osobista, stabilność i porządek),
Potrzeby społeczne (przynależność do grupy, akceptacja społeczna).
Potrzeby uznania osobistego (szacunek, status, potrzeba bycia lubianym/kochanym).
Potrzeba samorealizacji - transpersonalna.

Zespół R umożliwia przetrwanie, ochronę przestrzeni życiowej.
Układ limbiczny realizuje potrzeby społeczne i potrzeby uznania osobistego.
Kora nowa po spełnieniu potrzeb podstawowych pozwala na rozwój, samorealizację.
Wyższe potrzeby mogą dominować, ale w procesie rozwoju muszą najpierw być spełnione potrzeby podstawowe!

Taki podział pozwala na nową interpretację starych idei.
Platon: czarny koń może być identyfikowany z zespółem R, a biały koń z układem limbicznym, jego woźnica to kora mózgu.

Sigmund Freud i jego podział psychiki (1920) na trzy warstwy:

Id - ciemna, ukryta, niezorganizowana natura zwierzęca, pęd do przyjemności, zaspokojenia, agresji, popęd seksualny i terytorialny, realizowany przez zespół R i układ limbiczny.
Ego - kontroluje emocje, jest podstawową strukturą osobowości, tylko w połowie uświadamianą, zorganizowaną, defensywną; realizowane jest przez układ limbiczny i korę.
Superego - zorganizowana część osobowości, świadomość społeczna, odpowiedzialność, sumienie, ideały, poznanie abstrakcyjne, realizowane przez korę nową.


Skąd się bierze zło w człowieku? Według Freuda z id, zbyt słabego tłumienia przez korę starą i nową pierwotnych popędów.
Psychopatia może wiązać się z brakiem zdolności do empatii: słabe sprzężenie kory, układu limbicznego i kompleksu R, pomimo normalnej inteligencji, mogą powodować działanie zdominowane przez kompleks R.

Inny podział Freuda to przeżycia i działania świadome, przed świadome i nieświadome, czyli skryte pragnienia, traumatyczne wspomnienia, nieakceptowalne społecznie idee, kontrolujące nasze zachowanie.
Bardziej pasuje to do podziału na dwie półkule i odrębne pragnienia obu; prawa półkula wpływa na nasze zachowanie zwykle w trudny do uświadomienia sposób.
Niewłaściwe odwołania do nieświadomości (podświadomości) u Freuda pokutują do dzisiaj: nie jest to składnica mrocznych pragnień, chociaż niektóre stany umysłu mogą być tłumione przez inne w wyniku konkurencyjnych procesów.


Z grubsza jest to użyteczny podział funkcji ale ...
U ssaków układ limbiczny uległ znacznemu przekształceniu, ewolucji podlegał cały mózg, nie można się całkiem cofnąć ale pewne struktury mogą się mocno zmienić.
Kora nie jest tylko dodatkiem! Tworzy z pozostałymi obszarami jedną, funkcjonalną i neuroanatomiczą całość, do pewnego stopnia kontrolując struktury podkorowe. Mechanizmy działania uwagi regulują jaka informacja do kory dopływa (LeDoux 2000, 2002).
Sens wyodrębnienia układu limbicznego od innych struktur podkorowych bywa kwestionowany, gdyż w normalnym mózgu nastąpiła integracja funkcji i nie można rozbić jego działania na niezależne elementy.
Uszkodzenie specyficznego obwodu scalonego prowadzi do specyficznych błędów w komputerze, ale to nie oznacza, że tylko ten element jest odpowiedzialny za daną funkcję. Ścisła lokalizacja funkcji wydaje się mało prawdopodobna, nawet takich ogólny podział funkcji jak u MacLeane'a.

Dlaczego po tylu latach ewolucji struktury gadów nie zostały wyeliminowane? Główne przyczyny są dwie:

Do czasu rozwoju społeczeństw osiadłych (a więc nie dawniej niż kilkanaście tysięcy lat) agresja stanowiła szansę na przetrwanie i ochronę swojego terytorium, nie było więc nacisku na selekcję pozbawiającą człowieka niższych instynktów.
Nowe struktury mózgu pozwalają na pewien kompromis pomiędzy koniecznością współpracy w grupie, a ochroną interesów osobistych.
Natura eksperymentuje i widać duże zróżnicowanie, od altruistów poświęcających się całkowicie dla dobra innych, do egoistów, zajmujących się tylko sobą.
Można to w pierwszym przybliżeniu interpretować jako dominację jednej z trzech struktur.
Ewolucja nie jest wszechmocna i nie projektuje inteligentnie swoich produktów.
Z punktu widzenia genetyki niemożliwe jest cofnięcie się do punktu zero i zaczęcie od nowa; rozwój kory nowej mózgu (neocortex) pokazuje jak obecna, 6-warstwowa kora powstaje z prostszej kory starej, cofając się krok do tyłu i budując dalej nowe warstwy.
Nie ma możliwości zmiany całego planu życia i zaczęcia od nowa, poza oczywiście zniszczeniem całego życia i rozpoczęcia od bakterii, ale wtedy historia się powtórzy, chociaż pewnie w całkiem inny sposób ... a istoty inteligentne zdziwią się i zapytają: "dlaczego my"?

Zobacz na:
Płeć mózgu - Anne Moir
https://forum.wybudzeni.com/index.php/topic,600.0.html
Najpierw wytresuj kurczaka- Karen Pryor - fragmenty
https://forum.wybudzeni.com/index.php/topic,292.0.html
Płeć, mózg i hormony.
https://forum.wybudzeni.com/index.php/topic,601.0.html
« Last Edit: (Sun) 31.08.2014, 18:18:18 by BladyMamut »
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 560
  • Reputacja: +12/-0
Re: Trzy mózgi w jednym
« Reply #1 on: (Sat) 05.04.2014, 21:32:36 »
Jak rósł mózg człowieka: Ewolucja emocji.



Aby lepiej zrozumieć, jaką potężną władzę mają nad myślącym umysłem emocje i dlaczego uczucie i rozsądek tak często kłócą się z sobą, prześledźmy jak rozwijał się mózg.
Mózg człowieka, ze swymi mniej więcej trzema funtami komórek i płynu mózgowo-rdzeniowego, jest około trzykrotnie większy od mózgów naszych najbliższych kuzynów – naczelnych.
W ciągu milionów lat ewolucji mózg rozwijał się i rozrastał od niżej położonych, starszych części do wyższych, będących ich swoistym przetworzeniem i udoskonaleniem.
(Rozwój mózgu embriona ludzkiego odzwierciedla z grubsza ten proces ewolucyjny.)

Najstarszą i najbardziej prymitywną częścią mózgu, występującą u wszystkich gatunków, które mają system nerwowy choć trochę bardziej rozwinięty od minimalnego, jest pień mózgowy, otaczający szczyt rdzenia kręgowego („mózg gadów”, archipalium).
Ta pierwotna część mózgu reguluje podstawowe czynności życiowe, takie jak oddychanie i metabolizm pozostałych organów oraz kontroluje stereotypowe reakcje i ruchy. Nie można powiedzieć, by część ta zdolna była do myślenia i uczenia się; jest ona raczej zespołem zaprogramowanych regulatorów, które „dbają” o to, by ciało funkcjonowało jak należy i reagowało w sposób zapewniający mu przetrwanie. Pień mózgu jest siedliskiem zachowań związanych z prokreacją, walką oraz instynktami.
Mózg ten rządził wszechwładnie w epoce gadów.

Z pnia, tej najstarszej i najbardziej prymitywnej części mózgu około 50 milionów lat temu, wyłoniły się pierwsze ośrodki emocjonalne – razem z powstaniem paleopalium – „starego mózu ssaków”. Odpowiadał za “układ limbiczny”, realizuje bardziej złożone instynkty, emocje i procesy uczenia się.

Po milionach lat, w wyniku postępującej ewolucji, z ośrodków emocjonalnych powstał mózg myślący, czyli nowa kora mózgowa, wielka masa pozwijanych tkanek, która tworzy jego wierzchnią warstwę – jest to „mózg naczelnych”, neopallium.

Fakt, że myślący mózg powstał z mózgu emocjonalnego, wiele wyjaśnia, jeśli chodzi o związki między myślą i uczuciem; na długo przed pojawieniem się umysłu racjonalnego istniał już bowiem umysł emocjonalny.

Najstarszym z korzeni naszego życia emocjonalnego jest zmysł powonienia albo, ujmując to bardziej precyzyjnie, komórki znajdujące się w płacie węchowym, które odbierają i analizują wrażenia węchowe. Każda żywa istota – bez względu na to, czy jest źródłem pożywienia, czy też ma właściwości trujące, czy jest partnerem seksualnym, drapieżcą czy ofiarą – ma charakterystyczny molekularny znak, który może być przenoszony przez wiatr.
W owych odległych czasach powonienie było, zdaje się, zmysłem, który miał najważniejsze znaczenie dla przetrwania człowieka.
Z płata węchowego zaczęły się wyłaniać pierwotne ośrodki emocji, które ostatecznie rozrosły się do tego stopnia, że otoczyły zwartą masą zakończenie pnia mózgu. W początkowych stadiach ośrodek powonienia składał się jedynie z cienkich warstw neuronów skupionych razem dla analizowania zapachów.
Jedna warstwa odbierała sygnały zapachowe od wąchanego przedmiotu i przydzielała je do odpowiedniej kategorii: jadalny albo trujący, nadający się do odbycia stosunku seksualnego albo nie, wróg albo źródło pożywienia. Druga warstwa wysyłała poprzez system nerwowy polecenie nakazujące ciału zachować się w określony, odruchowy sposób: gryźć, wypluwać, zbliżać się, uciekać lub gonić.

Wraz z pojawieniem się pierwszych ssaków wytworzyły się najważniejsze warstwy mózgu emocjonalnego. Otaczają one pień mózgowy i wyglądają, z grubsza biorąc, jak nieco nadgryziony od dołu “obwarzanek”. W owo „nadgryzione” miejsce wchodzi pień mózgowy.
Ponieważ ta część mózgu obejmuje niczym pierścień i obrębia pień mózgowy, zwana jest – od łacińskiego wyrazu „limbus” oznaczającego pierścień – układem limbicznym albo rąbkowym.
To nowe terytorium neuronów wzbogaciło pierwotny repertuar mózgu o emocje właściwe . Kiedy ogarnia nas furia, kiedy znajdujemy się w szponach namiętności, kiedy zakochamy się po uszy albo kiedy cofamy się ze wstrętem czy z przerażeniem, to kieruje nami właśnie układ limbiczny.

W trakcie dalszego rozwoju układ limbiczny wytworzył dwa potężne narzędzia: uczenie się i pamięć. Te rewolucyjne zdobycze pozwoliły zwierzęciu na dokonywanie o wiele doskonalszych wyborów sposobów przetrwania oraz na dostosowywanie reakcji do zmiennych potrzeb, a tym samym na wykroczenie poza stały repertuar automatycznych odruchów.
Jeśli jakiś pokarm wywoływał chorobę, następnym razem można go było unikać. Wprawdzie na decyzje dotyczące tego, co jeść, a co odrzucić nadal wpływał w wielkim stopniu węch, jednak połączenia między płatem węchowym a układem limbicznym wzięły na siebie zadanie rozróżniania i rozpoznawania zapachów, porównując zapach wyczuwany w danej chwili z zapachami odebranymi poprzednio i zapamiętanymi i odróżniając w ten sposób to, co dobre, od tego, co złe.
Dokonywało tego węchomózgowie, część układu limbicznego będąca elementarną podstawą nowej kory mózgowej, czyli mózgu myślącego.

100 milionów lat temu mózg ssaków zaczął się rozwijać w przyspieszonym tempie. Na cienkim, składającym się z dwóch warstw komórek podłożu pierwotnej kory mózgowej, która obejmuje okolice kierujące planowaniem, odbieraniem wrażeń czuciowych i koordynacją ruchów, zaczęły się nadbudowywać nowe warstwy, aby na koniec utworzyć nową korę mózgową.

W odróżnieniu od starej, dwuwarstwowej kory nowa stworzyła niezwykłe możliwości intelektualne.

Nowa kora mózgu (neo cortex) homo sapiens nieporównanie przewyższyła wielkością mózgi innych gatunków, wzbogaciła go też o to wszystko, co jest specyficznie ludzkie.
Jest ona siedliskiem myśli i zawiera ośrodki, które gromadzą i interpretują wszystkie informacje zbierane przez narządy zmysłów. Do czucia dodaje to, co o nim myślimy, a jednocześnie pozwala nam żywić emocjonalny stosunek do idei, sztuki, symboli i wyobrażeń.

Podczas długiego procesu ewolucji nowa kora mózgowa pozwoliła na rozumne dostosowywanie się do okoliczności, co bez wątpienia ogromnie spotęgowało zdolność przeciwstawiania się przeciwnościom, zwiększając tym samym prawdopodobieństwo przetrwania i przekazania potomstwu genów zawierających program tych samych obwodów i połączeń nerwowych.
Tę większą niż u innych gatunków zdolność przetrwania zawdzięczamy talentowi nowej kory do strategicznego, długookresowego planowania i innym możliwościom umysłu.
Poza tym, dziełami nowej kory mózgowej stały są wszystkie osiągnięcia sztuki, cywilizacji i kultury.

Ta dodatkowa tkanka wzbogaciła nasze życie emocjonalne o nowe odcienie. Weźmy choćby miłość. Struktury limbiczne wytwarzają uczucie przyjemności i popęd płciowy, emocje, które są źródłem pożądania seksualnego i związanych z nim namiętności.

Powstanie nowej kory mózgowej i jej połączenia z układem limbicznym umożliwiły wytworzenie się będącej podstawą rodziny więzi uczuciowej łączącej matkę z dzieckiem i skłaniającej ją do długotrwałego opiekowania się nim, co umożliwia rozwój człowieka. (Gatunki, których mózgi nie mają nowej kory, takie jak gady, pozbawione są uczuć rodzicielskich; kiedy ich potomstwo wykluje się z jaj, musi szybko szukać schronienia, aby nie zostać pożarte przez własną matkę.)

U ludzi więź łącząca rodzicielkę z dzieckiem motywująca do długiego zajmowania się nim i chronienia go pozwala na znaczne przedłużenie okresu dzieciństwa, podczas którego dziecko dojrzewa, a jego mózg się rozwija.

Kiedy przyglądamy się poszczególnym szczeblom drabiny filogenetycznej, poczynając od gadów, poprzez rezusy, do człowieka, wzrasta masa nowej kory mózgowej.
Temu wzrostowi towarzyszy dokonujący się w postępie geometrycznym rozwój wzajemnych połączeń obwodów mózgowych.
Im większa liczba tych połączeń, tym większy wachlarz możliwych reakcji.
Nowa kora mózgowa pozwala nie tylko na subtelne i złożone uczucia, ale nawet na możliwość uczuciowego stosunku do tego, co czujemy.
W mózgach naczelnych jest dużo więcej nowej kory niż w mózgach innych gatunków a mózg człowieka zawiera jej jeszcze więcej niż mózgi małp człekokształtnych, co wyjaśnia istnienie dużo szerszego zakresu reakcji emocjonalnych i ich różnorodność.

Podczas gdy królik czy rezus ma ograniczony zestaw reakcji powodowanych strachem, większy i bogatszy w nową korę mózg człowieka daje mu szeroką gamę możliwości, w tym możliwość wykręcenia numeru 999.

Im bardziej złożony jest system społeczny, tym większe znaczenie ma taka elastyczność reakcji, a nie ma bardziej złożonego systemu społecznego na świecie niż ten, który stworzyli ludzie.

Jednak te wyższe ośrodki nie rządzą całym naszym życiem emocjonalnym; w kluczowych sprawach serca, a szczególnie w naglących sytuacjach emocjonalnych, ustępują one – rzec można pierwszeństwa układowi limbicznemu.
Skoro tak wiele z wyższych ośrodków mózgowych wyrosło z układu limbicznego albo stało się jego przedłużeniem, to nic dziwnego, że mózg emocjonalny odgrywa kluczową rolę w architekturze całego układu nerwowego.
Jako korzeń, z którego wyrósł nowy mózg, okolice emocjonalne połączone są niezliczonym mnóstwem obwodów z wszystkimi częściami nowej kory.
Daje to ośrodkom odpowiedzialnym za emocje wielką moc oddziaływania na funkcjonowanie reszty mózgu, z jego ośrodkami myśli włącznie…

Więcej w: “Inteligencja emocjonalna” – Daniel Goleman

Źródło: zenforest.wordpress.com
« Last Edit: (Mon) 28.07.2014, 13:56:38 by BladyMamut »
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 560
  • Reputacja: +12/-0
Odp: Trzy mózgi w jednym
« Reply #2 on: (Sat) 23.08.2014, 20:26:08 »
TRZY MÓZGI

W głębi każdego z nas funkcjonują trzy odrębne inteligencje. Mówią do nas głosem rozumu, serca i intuicji.

Kilka tysięcy lat temu w wypełnionym ciszą ogrodzie u podnóża Himalajów pomarszczony mnich dzieli się najgłębszą mądrością z otaczającymi go w skupieniu uczniami. Serce jest jak ogród – mówi. Ci, którzy są czyści w sercu i wytrwali w dążeniu do celu, są w stanie zrozumieć najwyższą prawdę.

Zrozumieć wszystko, znaczy przebaczyć wszystko – kontynuuje. Przebaczenie zaczyna się od zwrócenia uwagi na nasz umysł, oddech i serce. Pozostawanie w ciszy jest kluczem. Siedzieć w skupieniu, by każdy oddech oczyszczał twój umysł i zmieniał świat. To jest sekret istnienia.

Ta opowieść stanowi zaledwie początek przygody coachingowej, do której zapraszają badacze Marvin Oka i Grant Soousalu. Mieszkający w Australii autorzy wydanej w ubiegłym roku książki „mBraining” integrują starożytną filozofię z odkryciami z dziedziny neurobiologii oraz własnymi badaniami, by przypomnieć nam o istnieniu „trzech mózgów” umiejscowionych w głowie, w sercu i nerwowym układzie jelitowym.

Wewnętrzne porozumienie

ARYSTOTELES: „EDUKOWAĆ UMYSŁ BEZ EDUKACJI SERCA TO JAK W OGÓLE NIE EDUKOWAĆ”

Opowieść o mnichu to tylko jeden z wielu przykładów, bo filozofię trzech świadomości, inteligencji lub mózgów odnaleźć można nie tylko w taoizmie, ale między innymi w starożytnej mądrości sufickiej, ezoterycznych naukach społeczności azjatyckich czy w hawajskiej kahunie. W kręgu naszej kultury znajdziemy ją w psychologii głębi Carla Gustawa Junga czy szesnastowiecznej jezuickiej metodzie rozeznawania Ignacego Loyoli. Łączy je zdolność komunikacji między trzema inteligencjami człowieka: rozumem, sercem i intuicją. Kulturę zachodnią od kilkuset lat napędza postęp naukowy i techniczny, wobec którego głosy serca i intuicji są wyciszane.

System edukacji szkolnej opiera się na wiedzy i analizie. Czy zawsze tak było? Samael Aun Weor, założyciel Powszechnego Chrześcijańskiego Ruchu Gnostycznego, przypomina, że w starożytnym Babilonie, Grecji, Indiach, Persji czy Egipcie studenci otrzymywali integralną wiedzę np. za pomocą systemu zasad, tańca, muzyki. Gnostyk zauważa, że w tamtych czasach uczniowie nie nadużywali mózgu myślącego, ponieważ wiedzieli, jak wykorzystać równowagę wszystkich trzech. Dziś nauczyciele skupiają się w dużej mierze na „niewiernej pamięci” ich znudzonych studentów, którzy czekają z niepokojem na godzinę, w której opuszczą salę wykładową. Mózg to aparat, którym myślimy, że myślimy. „Umysł intuicyjny jest świętym darem, a racjonalny umysł wiernym sługą.

Stworzyliśmy społeczeństwo, które czci sługę i zapomniało o darze” – powiedział Albert Einstein. Wydaje się, że we współczesnym świecie, w którym szukamy uzasadnienia dla codziennych wysiłków i częściej jesteśmy narażeni na utratę równowagi między życiem a pracą, będziemy potrzebowali na powrót odnaleźć w sobie umiejętność komunikacji między rozumem, sercem i intuicją. Wszyscy jesteśmy do tego zdolni. To jak wchodzić na poziom metaświadomości, z której płyną mądrość i spokój, potrzebne do dokonywania wyborów i podejmowania działań spójnych z naszą tożsamością i ukrytymi pragnieniami.

Głos z serca

Quote
JEZUS Z NAZARETU: „GDZIE SKARB WASZ, TAM I SERCE WASZE”

Dr J. Andrew Armour z Uniwersytetu w Montrealu, pionier neurokardiologii, w 1991 roku zaproponował koncept mózgu sercowego, który działa niezależnie od mózgu w czaszce. Robert K. Cooper w książce „Zejdź sam sobie z drogi” podkreśla, że przez stulecia serce uznawano za źródło emocji, odwagi i mądrości. Zwraca uwagę, że w ludzkim płodzie serce rozwija się przed układem nerwowym i myślącym mózgiem.

Energia elektryczna znajduje się w każdym uderzeniu serca, a jego pole elektromagnetyczne jest w przybliżeniu pięć tysięcy razy silniejsze niż pole wytwarzane przez mózg. Poza komunikowaniem się sygnałami elektrycznymi serce wydziela peptydy, które pomagają regulować ciśnienie krwi i wspierają wydolność nerek. Peptydy stymulują również gruczoł przysadkowy, co sprzyja uwalnianiu się oksytocyny, znanej jako hormon miłości. Jak można wykorzystać mózg w sercu? Przede wszystkim zejdź mu z drogi – zauważa Cooper. Zatrzymaj się, by poczuć, co podpowiada ci serce.

Głos z brzucha

Quote
DALAJLAMA: „UCZYMY SIĘ, JAK ZARABIAĆ NA ŻYCIE, LECZ NIE UCZYMY SIĘ, JAK ŻYĆ”

Na początku XIX wieku w ponurym i mglistym Londynie William Bayliss i Ernest Henry Starling badali szczegóły budowy i pracy jelit. Eksperymenty prowadzili na psach. Odkryli wówczas, że układ pokarmowy może wykonywać swoje obowiązki trawienne nawet po odcięciu go od rdzenia kręgowego. Marvin Oka i Grant Soousalu w książce „mBraining” zwracają uwagę na genezę odkryć związanych z jelitowym układem nerwowym. Jako mózg oficjalnie opisany został już w 1907 roku przez Byrona Robinsona. Musiało jednak minąć blisko sto lat, żeby tematyka odżyła w świecie naukowym – w 1998 roku neurobiolog Michael Gershon opublikował pracę zatytułowaną „The Second Brain” – Drugi Mózg.

Jednak mózg jelitowego układu nerwowego ma jeszcze starszą, ewolucyjną historię, odkrytą dzięki ślimakom morskim i innym prymitywnym morskim organizmom, u których rolę mózgu odgrywa właśnie układ pokarmowy. Zdaniem Heriberta Watzkego, którego wystąpienie można obejrzeć w internecie w ramach konferencji TEDx events, tak duży i dobrze rozwinięty mózg w czaszce zawdzięczamy rozwojowi sztuki gotowania. Odbyło się to jednak kosztem wielkości układu trawiennego, który jak przypomina Watzke, kiedyś był u człowieka o ponad połowę większy! Dr Michael Gershon z Columbia University stwierdził nawet: „Relacje pomiędzy mózgiem w głowie a trzewnym są tak bliskie, że łatwo można się pomylić, który z nich właśnie dochodzi do głosu”.

Siła nadinteligencji

Quote
STEVE JOBS: „MIEJCIE ODWAGĘ, BY PODĄŻAĆ ZA SWOIM SERCEM I INTUICJĄ”

Mijają dwa lata od śmierci Steve’a Jobsa. Ten ekscentryczny biznesmen i wynalazca już za życia stał się legendą. Wystarczy przypomnieć, że był założycielem takich gigantów jak Apple Computer czy Pixar Studios. Sześć lat przed śmiercią, w 2005 roku, z okazji zakończenia roku akademickiego w Stanford University wygłosił słynną przemowę. Tłumaczył w niej między innymi, skąd czerpał wiedzę, kreatywność i wolę działania, które mimo braku wykształcenia doprowadziły go do spektakularnych osiągnięć. Powiedział wtedy: „Wasz czas jest ograniczony, więc nie marnujcie go, żyjąc życiem kogoś innego.

Nie wpadnijcie w pułapkę dogmatu, bo oznacza to życie rezultatami tego, co wymyślili inni ludzie. Nie pozwólcie, by gwar opinii innych ludzi zagłuszył wasz własny wewnętrzny głos. I co najważniejsze, miejcie odwagę, by podążać za swoim sercem i intuicją. One w jakiś sposób już wiedzą, kim naprawdę pragniecie się stać. Wszystko inne to kwestie drugorzędne”. Aby móc na co dzień docierać do pokładów najwyższej ludzkiej inteligencji, potrzebna jest twoja uważność, która poprawi komunikację pomiędzy trzema mózgami. Jej efektem będzie zasób, który nazywam „nadinteligencją”. Dzięki niej łatwiej jest żyć w zgodzie z wewnętrznym „ja”, otaczającym światem i dokonywać mądrych wyborów.

USŁYSZ SIEBIE

1. NADSTAW USZU

Jeśli nie pozwolimy sobie na zatr z ymanie się, nasz mózg lub czynniki zewnętrzne zagłuszą głosy serca i intuicji. Żeby lepiej wykorzystywać zdolności naszych trzech mózgów, należy pamiętać o zrobieniu krótkiej przerwy, zanim cokolwiek się powie lub zrobi. Wystarczy kilka sekund. Jeśli tego nie zrobimy, ryzykujemy, że pominiemy głębszą mądrość i lepsze rozwiązanie.

Kåre Landfald, twórca metody Zen Coachingu, zapewnia, że wszyscy mamy tę umiejętność, ale czasem trzeba ją odkryć na nowo. W zen jest to wejście na poziom tzw. niewiedzy i pustki, kiedy czujesz, że nie wiesz, co pomyśleć, powiedzieć, zrobić. Z tej pustki i stanu relaksu wyłania się dla nas wiadomość. Potrzebujesz zatem pięciu sekund (na początku nieco więcej), aby móc wprowadzić się w stan odprężenia, spokojnego oddechu i uczucia pustki, która czeka na głos z wewnątrz.

Spróbuj wejść w ten stan w trudnych okolicznościach, na przykład w pracy, gdy pojawi się pytanie, na które nie znasz w danej chwili odpowiedzi. Zobacz, co się wydarzy w tobie i w otoczeniu.

2. JAK SŁUCHAĆ?

Marvin Oka i i Grant Soousalu opracowali metodę komunikacji trzech mózgów. Kluczowa okazuje się kolejność przepływu informacji.

Najpierw należy połączyć się z inteligencją serca, aby móc dotrzeć do głęboko ukrytych pokładów namiętności i wartości.
Następnie zapytać inteligencji w głowie o kreatywne strategie, będące wyrazem tych wartości.
W ostatnim kroku potrzebne jest skomunikowanie się z sercem w brzuchu, aby dotknąć odwagi i móc podjąć działanie.
Koniec tego procesu stanowi ponowne połączenie z sercem po to, by odnaleźć inspirację i połączyć emocje z pełnym wartości doświadczeniem.

3. SPÓJNOŚĆ CELU

Spisz w skali 1-5, co mówi każdy z mózgów. W jakim stopniu to, czego pragnę, jest wartościowe?

» Rozum: wynik _

» Serce: wyniki _

» Intuicja: wynik _

W jakim stopniu to, czego pragnę, jest możliwe do osiągnięcia?

» Rozum: wynik _

» Serce: wyniki _

» Intuicja: wynik _

W jakim stopniu posiadam zasoby potrzebne, aby to mieć?

» Rozum: wynik _

» Serce: wyniki _

» Intuicja: wynik _

Przyjrzyj się wynikom. Co widzisz? Co ci to mówi?

4. ODKRYJ WEWNĘTRZNĄ MĄDROŚĆ

Połóż dłoń na sercu i spytaj sam siebie: jakie rozwiązanie jest najlepsze z perspektywy serca? Przyłóż dłoń do głowy i spytaj: jakie rozwiązanie jest najlepsze z perspektywy rozumu? Połóż dłoń na brzuchu i spytaj: co na to intuicja? Na koniec spytaj siebie z poziomu wszystkich trzech mózgów: co jest dla mnie najmądrzejszym i najlepszym rozwiązaniem? Co jeszcze jest możliwe? Co wybieram? Kiedy to zrobię?

5. PODZIĘKUJ SOBIE

Napisz, czego chcesz doświadczyć w najbliższym czasie, co chcesz zrobić dla serca, mózgu, brzucha – co ma się stać?

Źródło: coaching.focus.pl
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 560
  • Reputacja: +12/-0
Odp: Trzy mózgi w jednym
« Reply #3 on: (Sun) 14.06.2015, 18:07:13 »
Człowiek o dwóch mózgach - rozcięcie spoidła wielkiego - Napisy PL
https://www.youtube.com/watch?v=2B8aK6v3s58

Fragment dokumentu Scientific American o efektach trwałego rozłączenia dwóch półkul mózgowych poprzez rozcięcie spoidła wielkiego (ciała modzelowatego).
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje