Author Topic: Świadome śnienie  (Read 1342 times)

Ardek

  • Guest
Świadome śnienie
« on: (Sun) 06.04.2014, 13:58:35 »
Świadome śnienie

Co na ten tema mówi ciocia wikipedia?

Świadomy sen (ang. Lucid Dream, w skrócie LD) – sen, w którym śniący zdaje sobie sprawę, że śni. Dlatego klarowność myślenia, dostęp do wspomnień z jawy oraz świadomy wpływ na treść snu mogą być kontrolowane (aczkolwiek na różne sposoby – zależy to od poziomu zaawansowania osoby śniącej). Inne nazwy na świadomy sen to: sen jasny, sen przejrzysty, sen wiedzy.
Świadome sny mogą być wykorzystane w zwalczaniu koszmarów, jako narzędzie poznania swojej jaźni albo też dla rozrywki. W snach, gdzie śniący posiada odpowiednio wysoki poziom kontroli nad treścią marzenia sennego, można zrealizować każde swoje pragnienie.
Spontaniczne i chwilowe uzyskanie stanu świadomego snu może nastąpić bez żadnych wstępnych warunków. Szacuje się, że 20% populacji doświadczyło przynajmniej raz w życiu snu świadomego. Czasem samo czytanie czy rozmowa o tym zjawisku indukuje świadomy sen. Wiele technik medytacyjnych, kładących nacisk na rozwój wewnętrzny wspomina o możliwości utrzymania świadomości także we śnie.
Świadomego śnienia można się nauczyć. Dzięki specjalnym technikom śniąca osoba może zorientować się, iż otaczająca ją rzeczywistość jest wyimaginowana. Towarzyszy temu zazwyczaj niezwykły szok (niegroźny), który przeważnie prowadzi do ocknienia się lub tzw. fałszywego przebudzenia.
Niektóre substancje, także występujące naturalnie w rozmaitych ziołach, mogą ułatwiać osiągnięcie LD. Z kolei inne wręcz przeciwnie – leki typu SSRI, choć często wywołują nienormalne sny, według niektórych zaznajomionych z tematem utrudniały osiągnięcie świadomego snu.

Dobrze, wiemy już mniej więcej co to jest LD, ale po co?

No właśnie, znajdujemy się w śnie, w stanie świadomości i co dalej?
Pomyślcie, sen znosi wiele ograniczeń... Żadne prawa fizyki nie istnieją, jeśli tylko w to uwierzycie.
Podczas pierwszych świadomych snów można sobie polatać, to świetny początek. Macie jakieś marzenia? Czemu ich nie spełnić?
Po lataniu, wielu osobom przychodzi do głowy bardziej przyziemna myśl, aby przelecieć... tym razem jakąś koleżankę, bądź wykreowaną przez siebie piękność. W sumie, to także można, ale jak to mój kolega wspomniał " takie rzeczy można robić w normalnym życiu, ja bym zrobił coś bardziej niemożliwego, nie wiem... np. postawił klocka Barakowi Obami na klate" Także jak widać, ogranicza was głównie wasza wyobraźnia.

Więc mamy pierwszy i jeden z głównych powodów DLA ZABAWY

To dość wyrafinowana forma zabawy, ale może służyć także w rozwiązywaniu problemów psychicznych i życiowych.


Takie pitolenie? No to trochę konkretów. Świadome śnienie wykorzystywane jest w :
- leczeniu uzależnień, co ciekawe wszelkie narkotyki we śnie działają tak samo jak w realnym życiu, a nawet z wielokrotnie wzmożoną siłą. Sam wielokrotnie śniłem, że wypiłem 2-3 kieliszki alkoholu i stawałem się kompletnie pijany, a kiedy szedłem spać pod wpływem miałem "trzeźwe sny"

- walce z koszmarami sennymi i niekonwencjonalnej psychoterapii. Śniący pyta się dręczących go we śnie postaci o co im chodzi, walka nigdy nie pomaga, rozmowa zwykle powoduje rozwiązanie sytuacji, nie zawsze zrozumiałe dla naszej świadomości, lecz często potrafi pomóc na poziomie podświadomym, na którym przecież toczą się sny


- przełamywanie lęków i nauka. Kiedy ćwiczysz np. akrobatykę i boisz się zrobić jakiegoś salta czy coś w tym stylu, to robisz to podczas snu, gdzie masz pewność, że nic ci się nie stanie, a w ten sposób utrwalasz tą pewność także w realnym życiu. Jesteś wstydliwy w relacjach z kobietami? To także da się ćwiczyć we śnie, podczas snu bowiem masz bardzo głęboki kontakt ze swoją podświadomością co sprawia że możesz wpajać sobie przekonania i nawyki.

- głębsze poznanie siebie. We śnie dzięki kontaktowi z podświadomością niezanieczyszczoną filtrem zwyczajów, barier i manier dnia codziennego, możesz odkrywać swoje podświadome przekonania, kompleksy i przyczyny problemów, a potem je zwalczać.

Dobrze, spodobało mi się, ale jak mam zacząć, skoro nawet nie pamiętam snów?

O tym zaraz, tylko trzeba najpierw zapoznać się z fazami snu.

W ciągu dnia

W ciągu dnia, kiedy sobie „żyjesz” i wykonujesz normalne czynności, Twój mózg pracuje na falach „beta”. Kiedy kładziesz się, zamykasz oczy i odprężasz, Twój mózg przełącza się na fale „alfa” (np. kiedy leżysz sobie w wygodnej pozycji na kanapie).

Faza 1 – Hipnagogi

Jeżeli pozwolisz sobie „odpływać w sen” to po chwili (5 – 10 minut) zaczną Ci się pojawiać „hipnagogi”. Hipnagogi są strefą między snem a byciem obudzonym, gdzie Twoje mięśnie odprężają się i gdzie pojawiają Ci się przeróżne obrazy, kolorowe kropki i scenki. Większość ludzi którzy nie wiedzą (a większość nie wie) że coś takiego istnieje, nie zauważa ich.

Faza 2 – Płytki Sen

Po fazie z hipnagogami zapadasz w płytki sen w którym Twój mózg przestawia się na fale „theta”. Ta faza trwa około 20 minut i łatwo Cię z niej obudzić (jeżeli się obudzisz podczas trwania tej fazy, nawet nie poczujesz że spałeś). Dla ciekawostki, ta faza jest już stanem bardzo głębokiego relaksu i można ją też osiągnąć poprzez wchodzenie w trans.

Faza 3 i 4 – Głęboki Sen

Po około dwudziestu minutach po tym jak zapadasz w płytki sen, przechodzisz w fazę głębokiego snu. Tutaj Twój mózg pracuje na falach „delta”, serce zaczyna bić wolniej i oddychasz wolnym regularnym rytmem. Jeżeli obudzisz się podczas trwania tej fazy, będziesz czuł się jakby Ci szumiało w głowie (taki zdezorientowany, wiesz o co mi chodzi nie Wink )

Powrót Do Fazy 3 i 2

Po zakończeniu fazy 4 powracasz do fazy 3 i 2. Cały ten proces zajmuje 90-120 minut i jest określany jako „N-REM” (w wolnym tłumaczeniu NIE-REM)

Faza REM

Tutaj zaczyna się zabawa o którą nam chodzi Smile Faza REM (Rapid Eye Movement – Szybkie Ruchy Gałek Ocznych) następuje po cyklu N-REM. Jest to faza w której mózg zaczyna pracować tak jakbyśmy byli przebudzeni, ciśnienie krwi wzrasta, serce bije szybciej, wzrasta puls. Tutaj śnimy wszystkie sny. Co prawda mózg i ciało pracuje tak jakby były obudzone, ale umysł nakłada na ciało swego rodzaju „klatkę paraliżującą” żebyśmy nie poruszali np. rękoma i nogami jak coś się nam śni Wink
Cykl Się Powtarza

Po fazie REM, powracamy do snu płytkiego, potem znowu wchodzimy w fazę N-REM, potem w REM i tak w kółko aż do przebudzenia. Pierwsza faza REM trwa około 10-20 minut a jej długość wzrasta im dłużej śpimy – w ostatnich dwóch godzinach snu faza REM może trwać nawet godzinę.

Podsumowując, jeden cykl snu trwa około 90 minut, więc podczas jednej nocy masz 4-5 cykli co równa się 4-5 fazom REM co równa się 4-5 różnych snów.
[img=center:vu6k6v00]http://ldmasta.w.interia.pl/Teoria/Cykl.gif?1380968314[/img]

To jak pamiętać sny?

Ok, zanim będziesz mógł mieć świadomy sen, musisz nauczyć się pamiętać przynajmniej jeden sen dziennie. Przeciętny człowiek nie pamięta w ogóle snów – to nie jest problem, to tylko kwestia praktyki i chęci. Dobra lecimy z tym:

1.Musisz chcieć pamiętać sny. Po prostu myśl o tym czasem w ciągu dnia a szczególnie gdy kładziesz się spać. Twoja podświadomość podłapie że chcesz pamiętać sny i będziesz je pamiętał. Ludzie nie pamiętają snów głównie dlatego, bo nie mają takiej intencji.

Dodatkowo gdy kładziesz się spać wykonuj takie ćwiczenie. Połóż się w wygodnej pozycji, wyczyść swój umysł. Myśl o tym że się relaksujesz i odprężasz, możesz skupić się na rytmie Twojego oddechu. Gdy zlikwidujesz całe napięcie z Twoich mięśni, i głęboko się odprężysz, powtórz sobie kilka razy w myślach ” Idę teraz spać i będę śnić. Kiedy się obudzę, będę pamiętał moje sny”. Ja po takich sugestiach pamiętałem pierwszy sen już na drugi dzień (gdzie nigdy wcześniej nie pamiętałem snów) ale może się zdarzyć że minie kilka dni zanim zaczniesz pamiętać swoje sny – efekty są indywidualne dla każdego i uwarunkowane tym jak bardzo tego chcesz i jak bardzo wierzysz że to rzeczywiście jest możliwe.

2.Dziennik Snów (Obowiązkowy) Załóż sobie zeszyt albo dokument tekstowy w komputerze, gdzie będziesz zapisywał swoje sny (możesz też używać dyktafonu jeżeli chcesz). Dziennik snów spełnia kilka funkcji, po pierwsze drastycznie zwiększa Twoją umiejętność zapamiętywania snów, po drugie pozwala Ci odnaleźć twoje „znaki senne” (rzeczy, sytuacje, osoby które pojawiają się bardzo często w Twoich snach). Znaki senne są ekstremalnie pomocne w uzyskiwaniu świadomości we śnie ( wszystko jest opisane w dalszych częściach tego kursu).

Od razu po przebudzeniu nie poruszaj się, tylko staraj się przypomnieć sobie sen. Czasem może Ci się zdarzyć, że obudzisz się w środku nocy od razu po zakończonym śnie – zapisz go od natychmiast! Rano możesz go już nie pamiętać. Ja np. po tym jak powiedziałem sobie że chcę pamiętać sny, budziłem się kilka razy w nocy za każdym razem kiedy kolejny sen się skończył. Sny przypomina się od końca, więc przypominając sobie go, staraj się ułożyć historyjkę od końca do początku.

Nadaj Tytuł I Datę Każdemu Snowi


Zapisuj dokładne daty snów i nadaj im tytuły które pomogą Ci sobie przypomnieć, o czym był konkretny sen kiedy będziesz przeglądał dziennik.

Zapisuj Wszystko

Zapisuj sny ze wszystkimi szczegółami, wszystkie czynności, emocje, kolory. Jak zauważyłeś że jakiś kamyk leżał obok zielonego smoka w czapce czarodzieja, to też to zapiszWink

Wyrób Sobie Nawyk

Najważniejsze żeby zapisywanie snów w dzienniku stało się Twoim rytuałem. Zdecyduj się na jedną formę zapisywania (zeszyt, komputer, dyktafon) i trzymaj się jej cały czas. Jeżeli jest to zeszyt, to używaj jednego długopisu, a zeszyt trzymaj w jednym miejscu (ja trzymałem pod poduszką). Zdecyduj i powiedz sobie że będziesz zapisywał przynajmniej jeden sen dziennie. Chodzi w tym wszystkim o to, że ciągłe powtarzanie jednej rutyny trenuje Twoją podświadomość, żeby automatycznie wykonywała to co chcesz – to powoduje że efekty przychodzą dużo szybciej.

Jak Zdobyć Świadomość We Śnie

Sen jest tak samo rzeczywisty jak „normalne” życie, więc trzeba użyć jakiegoś sposobu żeby odróżnić czy śnimy czy nie. Tak naprawdę to teraz gdy czytasz ten tekst, to też mógłby być sen i byś o tym nie wiedział. Dodatkowo gdy śnimy, akceptujemy wszystko co się stanie, np. gdy we śnie siedzisz sobie w domu i serfujesz po internecie, to nie będzie nic dziwnego jak godzilla wejdzie Ci frontowymi drzwiami i da Ci prezent na urodziny -we śnie nasz zmysł krytyczny jest zawieszony.

TEST RZECZYWISTIOŚCI (TR)

Test rzeczywistości polega na wykonaniu czynności która pozwoli Ci jednoznacznie stwierdzić czy właśnie teraz śnisz czy nie. Może zdarzyć się np. że nie będziesz pewien czy śnisz czy nie- to oznacza że prawie na pewno jesteś we śnie. Zrób TR i jeżeli rzeczywiście śnisz, to automatycznie się uświadomisz.

Przykładowe testy rzeczywistości:

Przeczytaj Coś
Zacznij coś czytać, spójrz na coś innego i znów spójrz na to co czytałeś. Jeżeli śnisz, to tekst który czytałeś zmieni się.

Spójrz na zegarek
Spójrz na zegarek, odwróć wzrok i spójrz znowu na zegarek – jeżeli godzina się zmieni to oznacza że śnisz. We śnie zegarki nigdy nie pokazują właściwego czasu, co więcej często zegarki ze wskazówkami nie mają wskazówek, a elektroniczne nie mają cyfr tylko dziwne symbole.

Zaciśnij Palce Na Nosie
Zaciśnij palce na nosie i spróbuj oddychać. Jeżeli możesz oddychać przez palce to znaczy że śnisz

Spójrz na swoje ręce
Spójrz na swoje ręce i przestudiuj czy nie wyglądają dziwnie,. Spróbuj przetknąć palec przez drugą dłoń.

Spróbuj Lewitować
Tylko spróbuj. We śnie wystarczy że sobie o czymś pomyślisz i to się dzieje. Jeżeli zaczniesz lewitować, to od razu uzyskasz świadomość.

Przełącz Włącznik Światła
We śnie włączniki nie działają, a jeżeli działają to zmieniają tylko kolor światła w pomieszczeniu. Jeżeli włącznik nie działa to na pewno śpisz (albo wywaliło korek Big Grin )

Dotknij Lustra
Włóż palec w lustro albo w ścianę. Fajne uczucie Wink

Lepsze Użycie Testów Rzeczywistości

Używałem tej techniki na samych początkach i śmiało mogę powiedzieć że daje świetne rezultaty. Ta technika polega na wyrobieniu sobie nawyku automatycznego robienia TRów w ciągu dnia, wszędzie i o każdej porze, tak żeby potem automatycznie zrobić test podczas snu i się uświadomić .

Np. ja ustaliłem sobie że za każdym razem kiedy patrzę na zegarek to wykonuję TR (moje ulubione to próba latania albo rozpalanie ogniska myślą). Potem podczas snu, gdy przypadkiem spojrzę na zegarek, automatycznie z nawyku robię TR i okazuję się że wzbijam się w powietrze, co znaczy że śnię – automatycznie staję się świadomy.

Możesz np. ustawić sobie alarm w telefonie albo zegarku na odstępy np. 10 minutowe i co dziesięć minut robić test. Jeżeli wyrobisz sobie nawyk, to we śnie też go zrobisz.

Użyj Swoich Znaków Sennych Do Testu Rzeczywistości
Tak samo jak trenujesz nawyk robienia TRów w regularnych odstępach czasu , to możesz powiązać TR, ze swoimi znakami sennymi (dlatego Dziennik Snów jest taki ważny). Po prostu bierzesz swój znak senny (sytuację, rzecz lub osobę która Ci się często śni) i podczas dnia gdy widzisz ją, albo gdy robisz tą czynność (Twój znak senny) to robisz test rzeczywistości. Mi na przykład często śni się radiowóz policyjny (pewnie przykre wspomnienie jak za małolata złapali mnie jak kradłem kod do gry komputerowej w media markt Big Grin ). Wyrobiłem sobie nawyk, że robię TR za każdym razem kiedy w ciągu dnia widzę radiowóz, to powoduje że gdy we śnie widzę radiowóz, to od razu robie TR i staję się świadomy. To prosta i potężna technika, użyj jej.

Inne Metody Osiągania Świadomego Snu

MILD (Mnemonic Induced Lucid Dream – technika pobudzania pamięci)


Kiedy przebudzisz się po nocy i odzyskasz świadomość, nie możesz w ogóle się poruszać. Nie zwracaj uwagi na zewnętrzne bodźce (jak już wcześniej wspomniałem, gwałtowna pobudka może być przyczyną nie zapamiętywania snów, a w przypadku tej metody spowoduje jej niepowodzenie). Spróbuj utrzymać stan pomiędzy jawą a snem tak, by Twoja świadomość krążyła w koło uprzedniego snu. Następnie powoli przypominaj sobie ów sen. Musisz przeżywać go dokładnie od samego początku aż do momentu, w którym się obudziłeś. Gdy już dojdziesz do tego miejsca, nie przestawaj, lecz wyobraź sobie, że przejąłeś kontrolę nad snem i kontynuuj go z tym przekonaniem. Pozwól sobie zasnąć z takimi właśnie myślami, a być może Twoje obrazy będą stawać się coraz wyraźniejsze i zorientujesz się, że przebywasz we własnym śnie.

LILD (Letter Induced Lucid Dream – metoda litery)

Metoda ta wykorzystuje literę jako symbol pomocny przy wywoływaniu świadomego snu. Po przebudzeniu, po 5-6 godzinach snu, należy przez około 50 minut wizualizować sobie dowolną literę. Przykładem będzie „S”, symbolizująca nam sen. Musisz wizualizować samego siebie, jak zauważasz ową literę i przeprowadzasz test rzeczywistości (w chwili, kiedy to robisz, postaraj się nie myśleć o niczym innym). Kiedy podczas dnia zauważysz literę „S”, przeprowadź test rzeczywistości. Symbol litery „S” możesz zastępować jakimkolwiek innym.

PILD (Punishment Induced Lucid Dream – metoda kary)

Jest to metoda polegająca na karaniu samego siebie każdorazowo, kiedy nie uda nam się osiągnąć świadomego snu. Przed zaśnięciem należy wmówić sobie sugestię: kiedy zasnę odzyskam świadomość i będę śnił świadomie, bo w przeciwnym razie zostanę ukarany. Kary mogą mieć różną postać: zimny prysznic, odmówienie sobie jakiejś czynności, którą bardzo lubimy itd. (kary powinny być stosowane w granicach rozsądku, nie należy brać tego zbyt poważnie! Wink) Technika dla lepszych rezultatów powinna być stosowana wspólnie z techniką MILD.

RILD (Reward Induced Lucid Dream – metoda nagrody)

Technika ta działa podobnie jak technika PILD, lecz na odwrotnych zasadach. Kiedy uda nam się osiągnąć świadomy sen, wynagradzamy to sobie w różny sposób: zjemy coś, co najbardziej lubimy, zrobimy coś, co sprawia nam przyjemność. Owe nagradzanie powinno mieć miejsce od razu po przebudzeniu (jeśli mieliśmy LD). Ta metoda powinna być także stosowana razem z metodą MILD.

SILD (Sexual Induced Lucid Dream – metoda seksualna)

Jest to o tyle ciekawa metoda, że polega na przeprowadzaniu testu rzeczywistości każdorazowo, kiedy pomyślimy o seksie lub partnerze życiowym (dla niektórych może być to ciężka praca Wink). Można stosować witaminę B3, melatoninę, serotynę, które wspomagają produkcję hormonów, a co za tym idzie, większą „produkcję” snów o podtekście erotycznym.

TILD (Thirst Induced Lucid Dream – metoda pragnienia)

Na dłuższy czas przed snem należy nie pić i unikać posiłków zawierających duże ilości płynów. Musimy uzyskać (przed zaśnięciem) wyrazisty rodzaj pragnienia. Następnie należy położyć się w celu normalnego snu na 5-6 godzin. Po pobudce dla wzmocnienia pragnienia można spożyć szczyptę soli lub pieprzu i postawić szklankę zimnej wody przy łóżku. Powinniśmy teraz nieustannie myśleć o wodzie i o tym, jak głęboko jesteśmy spragnieni. Wówczas zaistnieje duże prawdopodobieństwo, że śniąc o wodzie, dojdziemy do wniosku, że to sen.

UILD (Urinate Induced Lucid Dream – metoda uryny)

Jeśli ktoś ma problemy z pęcherzem moczowym, powinien zastąpić tą metodę inną, gdyż jest ona w tym przypadku zbyt ryzykowna. Przed położeniem się do snu należy wypić dużą ilość wody. Uprzednio w ciągu dnia należy robić testy rzeczywistości zawsze gdy znajdziemy się w ubikacji. Kiedy przyśni nam się, że musimy załatwić potrzeby fizjologiczne i znajdziemy się w łazience, zaistnieje duże prawdopodobieństwo, że zrobimy test rzeczywistości i uzyskamy świadomość.

Technika Don Juana

Technika Don Juana polega na wyuczonej umiejętności spoglądania na własne dłonie podczas snu. Uzyskanie takiego efektu nie jest wcale trudne, należy jednak z mobilizacją wykonywać ćwiczenie, które pomoże nam osiągnąć cel. Podczas codziennej, normalnej aktywności należy zrobić sobie krótką przerwę. Należy usiąść w wygodnym miejscu, zrelaksować się i uspokoić oddech. Nie powinno zamykać się oczu, lecz pozwolić im na rozluźnienie. Powinniśmy uzyskać efekt delikatnego „zeza”, obraz pojawiający się przed naszymi oczami powinien być lekko rozmazany. Następnie podnosimy swoje dłonie tak, by znajdowały się w polu widzenia, powoli wyostrzamy wzrok tak, by z dokładnością ujrzeć nasze ręce. Kiedy przyglądamy się dłoniom, należy skupić się na wrażeniach wizualnych i powtarzać zdanie: Widzę swoje dłonie we śnie, wiem, że właśnie teraz śnię.

Teraz pozwalamy naszym oczom na ponowne rozluźnienie i efekt lekkiego rozmazania, i wyostrzamy wzrok ponownie, stosując się do powyższych wskazówek. Taki cykl powtarzamy od 4 do 5 razy. Podczas ostatniej próby wizualizujemy swoje dłonie z zamkniętymi oczami, wyobrażając sobie, że zauważamy je podczas snu: Widzę swoje dłonie we śnie, wiem, że właśnie teraz śnię. Po zakończeniu ćwiczenia pozostajemy przez chwilę w ciszy i spokoju. Po chwili wracamy do codziennych obowiązków. (Technika powinna być stosowana od 4 do 5 razy dziennie.)

Metoda paraliżu sennego

Kiedy budzimy się rano, możemy czasami zauważyć, że ciało budzi się później, pozostając jeszcze przez chwilę w fazie REM, kiedy to jest bardzo głęboko rozluźnione. Możemy to odczuwać jako rodzaj porannego paraliżu. Jest to naturalne i całkowicie niegroźne zjawisko, które możemy doskonale wykorzystać do wywołania świadomego snu.

Po przebudzeniu nie poruszamy się ani nie otwieramy oczu, lecz od razu skupiamy uwagę na swoim ciele i staramy się zauważyć wszystkie wrażenia i odczucia z niego płynące. Mogą to być wibracje, mrowienie, wrażenie ruchu itp. Staramy się dotrzeć świadomością do każdej części ciała. Po pewnym czasie możemy poczuć, że ciało pogrążyło się w stan paraliżu. Możemy wtedy wyobrazić sobie, że w swoim sennym ciele wznosimy się ponad łóżko, opadamy niżej albo po prostu wstajemy i wchodzimy w świat snu. Inną możliwością jest wyobrażenie sobie, że znajdujemy się w zupełnie innym miejscu, pamiętając, że to sen. Trzecią modyfikacją tego ćwiczenia jest wyobrażenie sobie, że jesteśmy punktem świadomości, z którego obserwujemy, czujemy, myślimy i działamy w świecie snu. Po pojawieniu się wyobrażeń hypnagogicznych obserwujemy je bez specjalnego wysiłku, który mógłby spowodować ich zanik, i po osiągnięciu bardziej stabilnej rzeczywistości snu, możemy zacząć działać, na przykład wcielić się w jedną z postaci wykreowanej sceny snu.

Technika tybetańska

Metody tybetańskie wpisane są w filozofię buddyjską i większości opierają się na zachowaniu ciągłej świadomości podczas przechodzenia z jawy do snu. Opisywana technika polega na wizualizacji promienistej sylaby „ah” w czakrze gardła (przed położeniem sie do łóżka). Powinniśmy na samym początku jasno uświadomić sobie zamiar osiągnięcia stanu świadomego snu, a następnie skoncentrować się na mantrze. Wyobrażamy sobie, że promienie tej mantry („ah”) rozświetlają nam całą rzeczywistość, pokazując jak bardzo zbliżony jest nasz świat do świata snów. Następnie po położeniu się wchodzimy w stan głębokiej relaksacji, bierzemy siedem głębokich oddechów i jedenaście razy powtarzamy zamiar rozpoznania natury snu. Wizualizujemy sobie białą kulę światła pomiędzy brwiami. Powinniśmy kontynuować wizualizację tak długo, zanim nie znajdziemy się we śnie. Jeśli silna koncentracja nad białą kulą pomiędzy brwiami sprawi Wam problemy, można umieścić ją w czakrze serca.

Medytacja hypnagogiczna

Zadaniem ćwiczącego jest zachowanie na tyle biernej postawy umysłu, postawy obserwatora, aby nie spowodować zniknięcia tych wyobrażeń. Jednocześnie jednak nie można pozwolić, by wyobrażenia pochłonęły świadomość. Wyobrażenia hypnagogiczne po jakimś czasie stają się bardziej rozbudowane, bogatsze i silniejsze, zaczynają układać się w dłuższe sceny i dalej w sny. Obserwując ten proces, nie możemy zapomnieć, że wszystko jest snem. Najlepszą postawą jest nie tyle nastawienie, że staramy się wejść w sen, ile postawa bardziej bierna, to znaczy czujemy, że jesteśmy wprowadzani w królestwo snu przez wewnętrzne, autonomiczne siły snu albo siły Jaźni. Powinniśmy czuć się jak dziecko prowadzone za rękę przez mędrca lub świętego. Musimy także zaplanować jakąś czynność, którą wykonamy we śnie, ale nie wizualizujemy jej jak w poprzednim ćwiczeniu. Wizualizacja przeszkadzałaby powstawaniu wyobrażeń hypnagogicznych. Taka zaplanowana czynność pozwoli nam odzyskać świadomość, że śnimy, w wypadku gdybyśmy ją utracili, angażując się za mocno w sen. Metodę opisaną powyżej nazywamy medytacją hypnagogiczną.

Zjawiska związane ze świadomym śnieniem

Paraliż senny

Zwykle nie zdajemy sobie sprawy z jego istnienia. Jest to pewnego rodzaju klatka, nakładana przez mózg na ciało podczas snu. Powoduje on, że gdy w śnie np. biegniemy, nie wykonujemy ruchów w rzeczywistości. Gdy zasypiamy, nie zdajemy sobie sprawy z jego obecności – rozpoczyna się on, gdy mózg jest pewien, że straciliśmy świadomość. Jeżeli natomiast zachowamy świadomość podczas zasypiania, i dotrwamy wystarczająco długo, aby w niego wejść, możliwe są halucynacje. Od kolorów i prostych kształtów do osób i miejsc. Osoby mające długotrwałe problemy z zasypianiem, mogą niechcący wejść w ten stan.
Paraliż senny jest najczęściej bardzo nieprzyjemny. Występuje uczucie duszenia się i czasami czyjejś obecności. Paraliż senny był źródłem wielu przesądów, nazywano go dusiołkiem, zmorą senną itp. Występuje on jednak bardzo rzadko, średnio u 0,041% ludzi doświadczających świadomych snów.
Paraliż senny nie obejmuje nerwów kontrolujących ruchy gałek ocznych, dlatego w czasie marzeń sennych takie ruchy występują. Jest to sposób na stwierdzenie, czy dana osoba śni. Fazę snu, w której występują ruchy gałek ocznych, nazwano REM (Rapid Eye Movement).

Fałszywe przebudzenie
Zjawisko związane blisko ze świadomym snem. Często występuje ono podczas niepełnego wybudzenia się. Śpiący otwiera oczy, rozgląda po pokoju, czasem zaczyna swoje poranne czynności. Po chwili orientuje się, że to wszystko wciąż jest snem – bardzo rzeczywistym snem. Prawdziwe przebudzenie następuje na ogół kilka chwil później. Niektórzy wykorzystują celowo fałszywe przebudzenia, jako technikę stabilizacji świadomego snu.
[img=center:vu6k6v00]http://3.bp.blogspot.com/-YfCd6b_sLDI/TtTgqZaPQDI/AAAAAAAAAOQ/Yzt-_l3Hoh4/s1600/FA.gif?1380968314[/img]

Świadome śnienie a eksterioryzacja
Eksterioryzacja (ang. Out of body experience, OOBE) trochę przypomina świadomy sen. Techniki eksterioryzacji przypominają te służące do indukcji świadomego snu typu WILD. Innymi słowy, w typowym przeżyciu OOBE nie dochodzi do przerwania świadomości, lub jest to jedynie krótka (pomijalna z punktu widzenia klasyfikacji) przerwa. Istnieje pogląd, według którego LD, a w szczególności WILD, nie różni się co do natury od OOBE – jedyną różnicą jest przekonanie osoby znajdującej się w danym stanie. Inna zatem jest interpretacja – jedna osoba nazwie swoje przeżycia "świadomym snem", druga uzna, że dokonała wyjścia z ciała. Hipotezę, że zjawisko powszechnie nazywane OOBE jest w istocie świadomym snem, wspierają dwa fakty:
Robert Monroe nie znał pojęcia świadomego snu;
Osoby posiadające zdolność tzw. postrzegania parapsychicznego (ang. remote viewing) opisują swoje przeżycia w zupełnie inny sposób – nie jako wrażenie opuszczenia ciała.
Nie wykluczając zatem możliwości zdalnego widzenia lub innego typu parapsychologicznych fenomenów występujących podczas snów i snów świadomych, hipoteza tożsamości LD i OOBE podaje w wątpliwość fakt opuszczenia ciała. Należy jednak zwrócić uwagę, że osoby opuszczające ciało opisują dokładnie odwiedzane miejsca, nawet jeśli nigdy nie oglądali ich za pomocą cielesnych zmysłów.

Istnieją też inne halucynacyjne przeżycia, np. wrażenie wyjścia z ciała podczas doświadczenia bliskiego śmierci tzn. śmierci klinicznej (ang. Near Death Experience, w skrócie NDE), które można zaliczyć do tej samej grupy zjawisk co LD i OOBE. Są między owymi zjawiskami podobieństwa oraz różnice i nie została stworzona akceptowana przez ogół klasyfikacja. Na przykład za LD można uważać jedynie sny typu DILD, zaś WILD byłyby de facto eksterioryzacją.

Źródła:
http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awiadomy_sen
http://przebudzenie.net/17-techniki-wywolywania-swiadomych-snow.html
http://pokazywarka.pl/18phet/
http://www.solaris-rozwojosobisty.pl/swiadomy-sen-pelny-kurs-jak-nauczyc-sie-snic-swiadomie-bartlomiej-pietrasz/

Bądź świadomy podczas snu! - Świadomy sen - Oneironautyka 1/5 - RICHZONE (9:24)
https://www.youtube.com/watch?v=ZRLQdtuxebQ
« Last Edit: (Tue) 19.05.2015, 17:15:27 by Anomalia »