Author Topic: Szczepienia - prawda i mity  (Read 920 times)

Offline fistraist

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 206
  • Reputacja: +3/-1
Szczepienia - prawda i mity
« on: (Sun) 06.04.2014, 18:17:52 »
Szczepienia...smutna prawda!

Po ukazaniu się przed 3-ma miesiącami po raz pierwszy poniższego artykułu otrzymaliśmy całą masę zapytań i próśb o powtórzenie. W minionym okresie skontaktowaliśmy się z Instytutem Epidemiologii z Wiednia, z którego otrzymaliśmy kolejne dane podważające sens przymusowych szczepień całych populacji ludzkich. Jednocześnie pojawiły się liczne głosy protestu osób, o których możemy powiedzieć, że są zainteresowane pozamerytorycznie dalszym zwiększaniem liczby przymusowych szczepień, przeciwko publikacji tego rodzaju prac. Uważamy, że każdy jest kowalem swego losu i ma prawo do rzetelnej informacji. Musi mieć też prawo wyboru. Szczególnie jest to ważne gdy o postępowaniu decyduje moda. Nie należy zapominać, że nie tak dawno w skali historycznej, lekarze w majestacie prawa stosowali przez prawie dwieście lat wszystkim pacjentom lewatywy jako najlepszy środek leczniczy a inni lekarze, także w majestacie oficjalnej medycyny przez około 150 lat (a więc 6 pokoleń) upuszczali wszystkim krew, bez względu na chorobę pacjenta.

Primum non nocere (z łac. - po pierwsze nie szkodzić)

Omawiany poniżej problem dotyczy tylko i wyłącznie przymusowych szczepień. Nie jest dyskutowana celowość podawania szczepionki po ukąszeniu przez wściekłego psa czy też ludziom wyjeżdżającym w tereny objęte epidemią cholery.Jednym z czynników oceny skuteczności podawania szczepionek jest prawdopodobieństwo wystąpienia powikłań, czasami eufemistycznie zwanych efektami ubocznymi. Możliwości wystąpienia reakcji ubocznych po podaniu szczepionki DPT (przeciw błonicy, kokluszowi, tężcowi) są jak 1 - 1750, podczas gdy możliwość śmierci z powodu zachorowania na koklusz jest jak 1 - 5 000 000. Pomimo, że oficjalne autorytety w dziedzinie zdrowia publicznego zapewniają nas o bezpieczeństwie i skuteczności szczepień, to jednak Food and Drug Administration - FDA (odpowiednik Państwowego Zakładu Higieny w Polsce ale o wiele lepiej wyposażonego w argumenty prawne) oraz Centers for Disease Control - CDC przedstawiają doniesienia, które przeczą temu w sposób zdecydowany. W rzeczywistości spadek ilości zachorowań wyprzedził całą epokę szczepień. Natomiast lekarze donoszą o tysiącach wypadków reakcji ubocznych związanych z podawaniem szczepionek, a także o wypadkach zgonów z powodu szczepień. Jak można się zorientować, wprowadzenie szczepień i antybiotyków nie miało praktycznie znaczenia dla populacji. Spadek liczby zgonów na wymienione choroby zaobserwowano 4 pokolenia wcześniej. Pomimo bardzo dobrze udokumentowanych wypadków powikłań po szczepieniach nie informuje się pacjentów o możliwości ich wystąpienia. Pomimo, że szczepienie jest rękoczynem na ciele pacjenta, chory nie musi podpisywać zgody na wykonanie tego zabiegu, wręcz przeciwnie, jest zmuszany pod groźbą kary sądowej. Jak można prześledzić, choroby zakaźne mają coraz mniejsze znaczenie, jako przyczyna zgonów. Wyraźnie jest to widoczne przed erą antybiotyków i szczepień. Stwierdza się natomiast wzrost w sposób alarmujący udział chorób antropogennych. Również czas życia w minionym okresie trzech pokoleń nie uległ według danych WHO wydłużeniu. Poniżej przedstawiono kilka najczęściej funkcjonujących w społeczeństwie mitów na temat szczepień.

Źródło: waszak.pl


Aldehyd mrówkowy lub formaldehyd (wg nomenklatury IUPAC metanal) to najprostszy związek organiczny z grupy aldehydów o wzorze HCHO (inny zapis - H2CO). Został odkryty przez rosyjskiego chemika Aleksandra Butlerowa w 1859. W warunkach normalnych aldehyd mrówkowy jest gazem o charakterystycznej, duszącej woni i jest silną trucizną. Jego temperatura topnienia wynosi -113 °C, a temperatura wrzenia -21 °C. Dobrze rozpuszcza się w wodzie, do około 40% wagowych. Roztwór ma słabo kwasowe pH. W handlu najczęściej spotyka się 35-40% roztwór formaldehydu w wodzie - formalinę. Formaldehyd powstaje podczas niepełnego spalania substancji zawierających węgiel. Otrzymuje się go poprzez utlenianie i odwodornianie metanolu na katalizatorze miedziowym lub srebrowym. Stosowany do wyrobu żywic syntetycznych, włókien chemicznych, barwników i jako środek odkażający.

Źródło: pl.wikipedia.org

Opracował dr n.med. J. Jaśkowski na podstawie raportu Alana Philipsa ponad 60 pozycji piśmiennictwa znajduje się w Redakcji Poniżej podajemy adres pod którym można uzyskać więcej informacji: National Vaccine Information Center 204 F Mill St. Vienna, VA 22180. tel. (703) 938 - 3783
Opracował dr n.med. J. Jaśkowski na podstawie raportu Alana Philipsa ponad 60 pozycji piśmiennictwa znajduje się w Redakcji Poniżej podajemy adres pod którym można uzyskać więcej informacji: National Vaccine Information Center 204 F Mill St. Vienna, VA 22180. tel. (703) 938 - 3783

Przypadki tej groźnej, szczególnie dla małych dzieci choroby, stają się częste w całej Polsce. Winna jest mało skuteczna szczepionka DTP. - Jesteśmy zaniepokojeni - mówi Teresa Małaczyńska, ordynator oddziału chorób płuc i alergii Szpitala Dziecięcego w Gdańsku. - Od trzech miesięcy mamy coraz więcej zachorowań. Właściwie co tydzień przyjmujemy kilkanaścioro dzieci z przewlekłym kaszlem. Po badaniach okazuje się, że to krztusiec. W ostatni poniedziałek przyjęliśmy dziesięcioro pacjentów z podejrzeniem tej choroby! Marek Kalinowski, specjalista ds. zagrożeń epidemicznych z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdańsku, potwierdza. - O epidemii jeszcze nie mówimy, ale wzrost zachorowań jest 2,5 razy większy niż w ubiegłym roku - mówi Kalinowski. - To niepokojące, bo teoretycznie wszystkie dzieci były szczepione przeciw krztuścowi. Dlaczego dzieci chorują? Szczepionka przeciw krztuścowi, tzw. DTP, jest w Polsce obowiązkowa od kilkudziesięciu lat, to znaczy, że każde dziecko teoretycznie powinno być odporne na tę zakaźną chorobę. Specjaliści mówią jednak o małej skuteczności tej szczepionki. - Wygląda na to, że przeciwciała, które powstają w organizmie po jej podaniu, nie bronią przed bakterią wywołującą koklusz - tłumaczy Marek Kalinowski. - Na świecie od dwóch lat jest nowa, skuteczniejsza szczepionka, niestety, dla nas zbyt droga. Pediatrzy od lat nie mieli do czynienia z krztuścem, dzieci znają koklusz co najwyżej z "Ani z Zielonego Wzgórza". - Gdy trafi do przychodni dziecko z przewlekłym kaszlem, lekarze szukają wszystkich chorób oprócz kokluszu - mówi dr Małaczyńska. - W mojej 20-letniej praktyce nie miałam udokumentowanego przypadku krztuśca - mówi Grażyna Gawrońska, pediatra z przychodni w Gdańsku. Dzieci chorują na koklusz w całej Polsce. - Jest więcej zachorowań - potwierdza Mirosław Czarkowski, kierownik pracowni Epidemiologii z Państwowego Zakładu Higieny w Warszawie. - Już od pewnego czasu obserwujemy stały wzrost zachorowań, dlatego w tym roku wprowadzono specjalną dawkę szczepionki, tzw. przypominającą. Podawana jest dzieciom sześcioletnim. W ubiegłym roku na krztusiec zachorowało 1924 dzieci. W tym roku stwierdzono już 2819 przypadków. • Krztusiec (lub koklusz) to choroba zakaźna dróg oddechowych przenoszona drogą kropelkową. Jej podstawowym objawem jest kaszel: przewlekły, męczący, utrzymujący się tygodniami i miesiącami. Wzmaga się nocą, jest tak silny, że może wywołać odruchy wymiotne. Inne objawy przypominają przeziębienie: lekka gorączka, katar, może pojawić się też obrzęk twarzy i powiek. Choroba jest szczególnie niebezpieczna dla dzieci do pierwszego roku życia. Gwałtowne ataki kaszlu mogą wywołać bezdech, zaburzenia elektrolitowe, nawet doprowadzić do śmierci.

Źródło: gazeta.pl

Nic nie zapowiadało choroby, ocena noworodka 10 pkt. Jej starsza o dwa lata siostra urodziła się zdrowa.Jedno co dało się zauważyć, to odbarwienia dwie-plamki na udzie. Wszystko zaczęło się po podaniu szczepionki DiPerTe. Dziecko zrobiło się bardzo niespokojne. Któregoś dnia zadecydowaliśmy o konieczności konsultacji w szpitalu. Diagnoza: wielotorbielowatość nerek, ze znacznym ich powiększeniem, prognoza 2-3 lat życia. Jednak niepokój, płaczliwość Agi nie były spowodowane wada nerek. Lekarze to bagatelizowali. Dopiero po ok. trzech miesiącach przypadkowemu lekarzowi przyszła myśl do głowy, że to może epilepsja. Wielu lekarzy badało Age. Żaden nie potrafił zdiagnozować choroby.Kolejny, przypadkowy lekarz, już podczas rozmowy telefonicznej zasugerował stwardnienie guzowate. Badanie TK to potwierdziło. Rozwój psycho-ruchowy był znacznie opóźniony. Aga chodzić zaczęła dopiero w wieku 9 lat.

Źródło: dzieci.bci.pl

Mit pierwszy: "Szczepienia są całkowicie bezpieczne..."

System Doniesień o Efektach Ubocznych Szczepień (VAERS) otrzymuje około 11000 raportów rocznie o reakcjach ubocznych związanych z podaniem szczepionki. Około 1% tych informacji to wypadki śmierci. Większość tych doniesień dotyczy szczepień przeciwko kokluszowi. Chociaż liczba ta jest bardzo duża to prawdopodobnie jest to tylko wierzchołek góry lodowej, gdyż FDA przypuszcza, że tylko 10% wystąpień alergii jest rejestrowanych (jeszcze gorzej jest w Polsce). Prawdopodobnie tylko ok. 0.1 do 0.001 przypadków jest rejestrowanych. Większość lekarzy w Polsce nie zna nawet kart, które trzeba wypełnić w przypadku zaobserwowania powikłania, pomimo obowiązku ich wypełniania od ponad 25 lat. Przypuszcza się, że rocznie z powodu szczepień ginie w USA ponad 1000 osób. Szczepienia przeciwko kokluszowi wprowadzono w okresie kiedy szczyt zachorowań już dawno minął. Zgodnie z raportem CDC rocznie dochodzi do 10 zgonów związanych ze szczepieniem przeciwko kokluszowi, przy czym pomimo szczepień epidemie kokluszu ponawiają się co 3 -4 lata. Stwierdzono również, że maksimum zgonów z powodu nagłego niemowlęcego syndromu śmierci - SIDS występuje u niemowląt pomiędzy 2 a 4 miesiącem życia, czyli dokładnie po pierwszych szczepieniach. Spowodowało to przesunięcie terminów szczepień w Japonii. W kraju tym we wczesnych latach 70-tych przesunięto granicę szczepień z dwu miesięcy na dwa lata. Po tej zmianie terminu szczepień gwałtownie zmalała ilość zgonów klasyfikowanych jako SIDS.
Jak wiadomo w Polsce szczepi się dzieci nawet kilkudniowe.
Pomimo tych doniesień oficjalnie zaprzecza się, że szczepienia mogą być niebezpieczne. W rzeczywistości w Anglii zaobserwowano spadek wystąpień kokluszu z 80% do 30% po zmniejszeniu liczby szczepień. Szwedzki epidemiolog B. Trollor skorelował śmiertelność dzieci związaną z kokluszem z niskim uprzemysłowieniem regionu. Szczepienia kosztują nas znacznie więcej niż zdrowie i życie dzieci. Tylko z powodu powikłań NVICP (Federal Governments National Vaccine Injury Compensation Program) był zmuszony do wypłacenia 650,6 miliona dolarów rodzicom dzieci poszkodowanych w wyniku szczepień.
Prawda o szczepieniach :Szczepienia powodują znaczną ilość zachorowań i zgonów a także znaczne koszty dla rodzin i podatników.

Mit drugi: "Szczepienia są bardzo efektywne"

Odra, świnka, ospa, polio, epidemie tych chorób występują w społeczeństwach, w których wprowadzano system szczepień. CDC podała, że 98% zachorowań na odrę wystąpiło wśród dzieci szczepionych. Zachorowały nawet dzieci w regionach, w których nie notowano występowania tej choroby od wielu lat. W Japonii zanotowano wzrost zachorowań na ospę po pojawieniu się szczepień. W 1892 roku zanotowano 29979 zgonów z powodu ospy. Wszystkie osoby były szczepione. Na początku XX wieku zanotowano wybuch epidemii ospy na Filipinach po zaszczepieniu 8 milionów ludzi. W 1989 roku w Omanie w sześć miesięcy po zaszczepieniu 98%, dzieci wybuchła epidemia polio. Wyraźnie można stwierdzić, że szczepienia wprowadzono w okresie spadku zachorowań. Praktycznie szczepienie nie miało znaczenia dla stanu zdrowia ludzi. Podobnie w Polsce notowane wzrosty zachorowań wystąpiły w latach 60-tych i 70-tych u dzieci szczepionych. Jest to bezpośredni dowód na to, że szczepienia wcale nie zapobiegają wystąpieniu choroby.

Mit trzeci: "Szczepienia są główną przyczyną zmniejszenia ilości zachorowań w USA i innych krajach"

Spadek liczby zachorowań wystąpił dużo wcześniej aniżeli wprowadzenie szczepień i antybiotyków. Spadek zachorowań na 11 podstawowych chorób zakaźnych nastąpił o trzy pokolenia wcześniej, aniżeli wprowadzenie szczepień i antybiotyków w populacji. Spadek ten, jak dowodzą analizy jest związany z wprowadzeniem wody wodociągowej w dużych aglomeracjach, poprawą sytuacji sanitarnej i podniesieniem poziomu higieny. Kraje europejskie, w których nie wprowadzono szczepień zanotowały także spadek zachorowań na odrę i polio, równolegle z krajami, które wprowadziły szczepienia. Raport Światowej Organizacji Zdrowia podaje, że nie ma korelacji pomiędzy wprowadzeniem procedury szczepień a śmiertelnością w krajach trzeciego świata. Notowany spadek śmiertelności związany jest z podnoszeniem się poziomu higieny i wprowadzeniem wodociągów oraz poprawą jakości odżywiania.

Prawda o szczepieniach:
Brak dowodów na określenie pozytywnego wpływu szczepień na zmniejszenie śmiertelności w tym stuleciu.

Mit czwarty: "Szczepienia oparte są na solidnej teorii na temat odporności i na praktyce"???

Jak wiadomo z historii, szczepienia wprowadzono przed ponad 130 laty. Nauka na temat odporności powstała przed około 20 laty. Tak więc wóz stoi przed koniem o co najmniej 4 pokolenia. Na długo przed tym, nim poznano w ogóle system obronny organizmów, wprowadzono szczepienia. Po pierwsze, wprowadzając szczepionkę do układu krwionośnego, omija się cały system odpornościowy. błon śluzowych, skóry, czyli wyklucza naturalne bariery odpornościowe systemu. Dobrym przykładem potwierdzającym wątpliwą wartość szczepień jest gruźlica. Największy rozwój tej choroby stwierdzono w czasie wojen napoleońskich i w bezpośrednim okresie po nich. Dopiero w 1882 roku udało odkryć się Kochowi przyczynę tej choroby. Musiały minąć jeszcze ponad dwa pokolenia aby w 1943 roku po odkryciu streptomycyny znaleźć leki na tę chorobę. Czyli od strasznego żniwa tej choroby do odkrycia leków minęło ponad 6 pokoleń. Po drugie dorobiona teoria systemu szczepień mówi, że szczepionki stymulują produkcję przeciwciał. Brak do chwili obecnej prac, które wykazałyby, czy takie przeciwciała powodują trwałą odporność. Okazuje się, że dzieci pozbawione gammaglobulin, co wg teorii powoduje niemożność powstawania przeciwciał, wracają do zdrowia równie szybko jak inne dzieci. British Medical Council podał, że nie znaleziono korelacji pomiędzy zachorowaniem na dyfteryt a poziomem przeciwciał. Naukowcy stwierdzili również brak zachorowań wśród ludzi z niskim poziomem przeciwciał oraz przeciwnie, ciężkie przebiegi zachorowań wśród ludzi z wysokim mianem przeciwciał. Badania dowiodły, że szczepionki pobudzając komórki do produkcji określonych przeciwciał, uniemożliwiają produkcję innych przeciwciał. Pełne szczepienia powodują wzrost zachorowalności. W stanie Minnesota (USA) stanowi epidemiolodzy stwierdzili pięciokrotnie większe prawdopodobieństwo zachorowania na żółtaczkę wśród dzieci szczepionych w stosunku do dzieci nie szczepionych. Jak wiadomo firmy farmaceutyczne, w związku z wycofywaniem się Zachodu z tego rodzaju szczepień, szeroko reklamują tę szczepionkę w Polsce. System totalitarny jest doskonałym partnerem do wprowadzania przymusowych szczepień a więc łatwego zysku dla wtajemniczonych. Nie trzeba przekonywać wszystkich lekarzy, wystarczy jednego decydenta. Jeżeli spośród 100 szczepionych osób zachoruje 5, uważa się, że szczepionka wykazuje 95% skuteczność. Jeżeli jednak tylko 10 osób spośród 100 szczepionych miało kontakt z chorymi, to skuteczność szczepionki wynosi tylko 50%. Ponieważ brak metody pozwalającej na stwierdzenie ile osób miało kontakt z chorobą, to brak również metody oceny skuteczności szczepienia. I tak, przez 120 lat nie opracowano metody pozwalającej obiektywnie ocenić wartość szczepień. To świadczy samo za siebie. Kolejnym zastrzeżeniem w stosunku do szczepień jest brak rozróżnienia skuteczności szczepień u dzieci ze względu na ich wiek. Dziecko 2 miesięczne ważące ok. 4 kg otrzymuje taką samą dawkę jak dziecko 5 letnie ważące ok. 20 kg. Niemowlęta z niewykształconym systemem odpornościowym mogą otrzymywać aż pięciokrotną dawkę szczepionki (relatywnie do masy ciała) w porównaniu z dziećmi 5 letnimi. Stwierdzono także, że ilość jednostek szczepionki w dawce może wahać się od 0.5 do 3 razy. Kontrole jakości dopuszczają szeroki margines błędu. Szczepionki są jedynymi preparatami medycznymi, które podaje się dziecku w tej samej postaci bez względu na wiek, masę ciała, rasę, nawyki żywieniowe i inne czynniki. Takie postępowanie spowodowało przed laty w Australii zgon 50 % aborygeńskich dzieci po szczepieniu. Podobny przypadek odnotował New England Journal of Medicine. Szczepienia przeciwko polio spowodowały 8-krotny wzrost zachorowań wśród dzieci rumuńskich. Dodatkowe podawanie antybiotyków po szczepieniach również może być powodem licznych powikłań, do zgonu włącznie. Podanie zastrzyku antybiotyku nawet w miesiąc po szczepieniu powoduje 8 krotny wzrost zachorowań na polio. Podanie 9 zastrzyków powoduje aż 20 krotny wzrost, a podanie powyżej 10 zastrzyków antybiotyku powoduje 182 -krotny wzrost zachorowań. Można więc stwierdzić, że przesłanki, którymi kierowali się wprowadzający szczepienia (oprócz chęci zysku) nie znalazły potwierdzenia w praktyce medycznej.

Mit piąty: "Choroby wieku dziecięcego są niezwykle groźne"

Większość chorób wieku dziecięcego nie ma groźnych następstw. Przechorowanie natomiast tzw. choroby wieku dziecięcego prowadzi do powstania trwałej odporności, w przeciwieństwie do odporności sztucznie wywołanej szczepieniem. Na ogół taki sztuczny okres odporności wynosi od 1 roku (szczepionki przeciwko kleszczom) do kilku lat. Szczepienie przeciwko ospie prowadzi do powstania odporności na 6 do 10 lat i nie trwa do wieku dorosłego. Właśnie w wieku dorosłym możliwość zgonu z powodu tego zakażenia jest 20 krotnie większa. Ponadto wirus ospy może wywoływać, w późniejszym okresie objawy choroby podobne do wirusa opryszczki. Większość chorób wieku dziecięcego, szczególnie o etiologii wirusowej, nie wymaga żadnego postępowania lekarskiego. Zachorowanie na zakaźną chorobę powoduje zwiększenie odporności także w stosunku do szeregu innych chorób, nawet tych nie zakaźnych, jak np. choroby skóry, nowotworów, degenerację kości i zmiany szpiku. U osób szczepionych przeciwko odrze stwierdza się 4 krotnie częstsze występowanie choroby Leśniowskiego-Crhona.(wrzodziejące zapalenie jelita, a w grudkach w jelicie stwierdza się wtręty wirusowe). Należy jeszcze podać, że środki konserwujące szczepionki mogą same powodować odczyny alergiczne, jak również w szczególnych przypadkach prowadzić do zgonu. Można więc jednoznacznie stwierdzić, że niebezpieczeństwo związane z chorobami wieku dziecięcego są zdecydowanie wyolbrzymiane w celu zmuszenia rodziców do poddania dzieci niepewnej ale dochodowej procedurze.

Mit szósty: "Polio jest jednym ze zwycięstw związanych ze szczepieniami"

Podanie szczepionki Salka spowodowało wzrost zachorowań na polio w USA o 50% w latach 1957 - 1958 oraz o 80% w latach 1958-1959. Ponadto ujawniono manipulowanie statystykami zachorowań na polio w celu wykazania efektu dodatniego. Według CDC aż 87% zachorowań na polio w USA w latach 1973 - 1983 wywołane było podaniem szczepionki. Jonas Salk - twórca szczepionki - zeznał przed senacką komisją przesłuchań, że prawie wszystkie przypadki zachorowań na polio wywołane zostały szczepionką doustną. Jak wiadomo w Polsce stosuje się tylko szczepionki doustne. Można więc postawić wniosek, że szczepionki przeciwko polio są obecnie jedną z przyczyn zachorowań na polio w USA i nie tylko. Jednoznacznie można także stwierdzić, że szczepionki przyczyniły się do wzrostu zachorowań na polio.

Mit siódmy. "U mojego dziecka nie wystąpiły reakcje po szczepieniu, a więc nie ma powodu do zmartwień"

Podanie szczepionki może spowodować wystąpienie długoterminowych reakcji ubocznych takich, jak zaburzenia układu oddechowego, zaburzenia układu immunologicznego, kłopoty z koncentracją, alergie, rak i wiele innych, których nie notowano 30 lat temu. Składnikami szczepionek są również znane kancerogeny takie jak: thimersol, fosforan duminy, formaldehyd. Dr Harris Coulter utrzymuje, że "szczepienia powodują występowanie zapaleń mózgu znacznie częściej, aniżeli władze chcą to przyznać. Mogą one występować u 15 - 20 % przypadków". Miliony dzieci uczestniczą w tym eksperymencie a władze medyczne nie robią nic, by rozpoznać długoterminowe uboczne efekty szczepień. Można więc stwierdzić, że długoterminowe negatywne efekty szczepień są w oczywisty sposób ignorowane przez odpowiednie służby medyczne, pomimo silnej korelacji szczepień i wielu chorób przewlekłych z kolagenozami włącznie.

Rtęć znajdująca się w pożywieniu oraz pochodząca z amalgamatowych wypełnień zębów jest potencjalnie niebezpieczna, ale uważa się, że najbardziej prawdopodobnym źródłem rtęci są szczepionki konserwowane substancją o nazwie thimerosal. Thimerosal, środek konserwujący używany przy produkcji licznych leków, zawiera 49.6% etylortęci. Biorąc pod uwagę, że w ostatnich latach znacznie wzrosła ilość polecanych szczepionek dla dzieci, ilość kumulowanej rtęci zawartej w thimerosalu osiąga znaczny poziom (jako przykład: tylko szczepionka Hep B podawana noworodkom, konserwowana thimerosalem przekracza zalecany limit 36 razy).

Mit ósmy: "Szczepienia są jedynym możliwym sposobem ochrony"

Większość rodziców czuje się zmuszona do stosowania szczepień u swoich dzieci. Z jednej strony w niektórych krajach istnieje przymus fizyczny, w innych natomiast presja masmediów jest tak duża, że niedoinformowany rodzic uznaje szczepienie za mniejsze zło i dla świętego spokoju szczepi dziecko. Nie ma niestety środków zabezpieczających w 100% przed zachorowaniem. Podczas epidemii cholery w roku 1849 szpitale stosujące "oficjalną medycynę" notowały 48 - 60% śmiertelność, podczas gdy szpitale stosujący leki homeopatyczne notowały śmiertelność do 3 %. Jest to jeden z przykładów luk w naszej wiedzy. Wraz z wprowadzeniem antybiotyków i szczepień ani czas naszego życia nie uległ wydłużeniu, ani współczynnik zgonów nie zmalał. Zanotowano natomiast nienaturalny wzrost wydatków na służbę zdrowia. Innymi słowy pieniądze przeznaczone na poprawę naszego zdrowia i życia weszły do kieszeni biznesu. Wydatki dotyczą Stanów Zjednoczonych, kiedy po "zimnej wojnie", zdecydowano się nadmiar pieniędzy ulokować między innymi w lekach. W Polsce sytuacja nie wygląda tak różowo. Brak powszechny pieniędzy na środki czystości, papier toaletowy i maszyny do wyparzania naczyń, ułatwiają zakażanie. A można by poprzez wprowadzanie wyparzarek w szpitalach w istotny sposób ograniczyć np. zakażenie m.in. wirusem żółtaczki.

Mit dziewiąty: "Szczepionki są zalecane czyli obowiązkowe"

W USA możliwe są zwolnienia ze szczepień z trzech powodów: W 50-ciu stanach USA możliwe są zwolnienia od szczepień z powodu występowania chorób w rodzinie zwiększających możliwość występowania reakcji ubocznych. z powodów religijnych, z powodów filozoficznych związanych z prawem do wolności osobistej obywateli. Dzieci zwolnione od szczepień mogą uczęszczać do szkół podstawowych i ponadpodstawowych z wyjątkiem okresów występowania epidemii. W Polsce praktycznie jedynym sposobem zwolnienia ze szczepień jest choroba dziecka.

Mit dziesiąty: "Władze medyczne zawsze stawiają zdrowie ponad wszystko inne"

Szczepionki uważa się za zwycięstwo w walce z chorobami, podczas gdy w rzeczywistości powodowały nawroty chorób. Karty pacjentów były fałszowane z obawy przed cofnięciem dotacji. Obecnie również wielu lekarzy odmawia potwierdzenia na piśmie efektu powikłania po szczepieniu. Autorowi jest znanych co najmniej kilka przypadków w ostatnim roku wystąpienia powikłań lub eufemistycznie zwanych efektów ubocznych o różnym stopniu nasilenia, po szczepieniu, w których to sytuacjach lekarze nie wypełniali kart. Autorowi nieznane są przypadki w Polsce przesyłania raportów do Instytutu Leków z informacją o wystąpieniu powikłań po szczepieniu. Na prowadzonych kursach zawsze pytanie takie padało i nigdy nie otrzymano na nie odpowiedzi. Wielu lekarzy, nawet starszych, nie wiedziało w ogóle o obowiązku wysyłania takich raportów. Zgodnie z NVIC wynaleziono ok. 250 szczepionek, poczynając od środków antykoncepcyjnych a na środkach przeciwbiegunkowych kończąc. Około 100 spośród nich skierowano do stosowania. Poszukuje się nowych dróg wprowadzania szczepionek, topiąc miliardy dolarów. Dr Vera Scheibner po długotrwałych studiach uznała, że nie ma żadnego dowodu, że szczepionki zapobiegają chorobie. Wręcz przeciwnie powodują szereg objawów ubocznych, których konsekwencje (np. choroba Leśniowskiego) są gorsze aniżeli pierwotna choroba. Za 20 - 30 lat może okazać się, że szczepionki były największą zbrodnią przeciwko ludzkości. Innym takim przykładem jest lansowana obecnie szczepionka przeciwko kleszczowemu zapaleniu opon mózgowych. Stara się firma wprowadzić ją jako niezastąpiony środek na tę chorobę. Jednakże w woj. gdańskim i słupskim od 40 lat nikt nie rozpoznał tej choroby. Tak więc brak jest podstaw do stosowania szczepionki. Firma nie wspomina o możliwości wystąpienia powikłań. Po drugie ;szczepionka posiada gwarancję na rok po tym terminie trzeba zaszczepić się ponownie. Wydać kolejny milion złotych. I tak co trzy lata. A fizycy twierdzą, że perpetum mobile nie istnieje. Po trzecie pan, który w latach 70-tych opracował tę szczepionkę, był jednocześnie odpowiedzialny za kontrolę szczepień i pełnomocnikiem Rządu ds. szczepień. Austriak ten zarobił wieleset milionów szylingów. Podobnie firma Immuno AGH. Jak wiadomo z niepotwierdzonych źródeł tylko Leśnicy zakupili ponad 10 000 sztuk tej szczepionki po ponad 100 zł za dawkę. I pamiętajcie drodzy Leśnicy co trzy lata należy dawkę powtórzyć wg informacji producenta. Należy pogratulować firmie marketingu. Bez społecznego sprzeciwu będzie coraz więcej i więcej wymaganych szczepień. Tak długo jak szczepienia będą dawały tak olbrzymie zyski, życie ludzkie nie ma znaczenia. Nie wspominając o wielkim skandalu testowania szczepionek na upośledzonych dzieciach w Australii przez ostatnie 40 lat. Dzieciom szczepiono rozmaite wirusy i bakterie, aby potem stosować szczepionki.

Źródło: sonia.lov.pl

Lekarzom się ufa zanim coś się złego nie stanie. Nie ma gwarancji na nic w życiu. Liczymy na to co najlepsze. Wg. literatury Amerykańskiej na temat szczepień, nie jest to kwestia żywych lub martwych komórek, jest to kwestia konserwantów, typu, formalina, thimerosal, aceton i inne szkodliwe składniki, które tak naprawdę to potrafią odbić się na zdrowiu kilkadziesiąt lat później. Z zanieczyszczeniem poszczepiennym wiążą się alergie, astma, alzheimer, parkinson, białaczką i resztę chorób, których nie można wykluczyć ze wspólnego mianownika zanieczyszczeń których powodem jest wiele chorób. Układ immunologiczny jest uzależniony od czystości organizmu a szczepienia maja wiele czystych toksyn. Tak jest to temat kontrowersyjny.

Dla tych, którzy mogą poczytać po Angielsku.
http://www.909shot.com
To jest strona, ponownie, niestety po angielsku, która zachęca do naturalnej opieki nad naszymi maluchami. http://www.hpakids.org%20Opublikowano:%20Maj%2028%202006,10:22%20tabozena.

Źródło: dzieci.org.pl



Zobacz na:
Jak wymierały epidemie
https://forum.wybudzeni.com/index.php/topic,612.0.html
RTĘĆ - Zatrucia i detoksykacja organizmu
https://forum.wybudzeni.com/index.php?topic=1944.0
« Last Edit: (Thu) 07.05.2015, 04:47:31 by BladyMamut »
"Najlepsza część życia ludzkiego to małe, bezimienne i zapomniane akty dobroci i miłości."

William Wordsworth

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 560
  • Reputacja: +12/-0
Odp: Szczepienia - prawda i mity
« Reply #1 on: (Fri) 23.01.2015, 11:13:15 »
Fundacja Billa i Melindy Gates – ciemna strona działalności fundacji i sponsorowanych programów

Bill Gates kojarzy się wielu osobom tylko z pozytywami wynikającymi z wielomiliardowych inicjatyw zdrowotnych, które współfinansowane są ze środków Bill & Melinda Gates Foundation.  Jednak pośród pochwał i fanfar na cześć Billa Gatesa można znaleźć też dosadną i uzasadnioną krytykę wobec działań fundacji jak i negatywnych konsekwencji wielu trwających inicjatyw.



Krótki artykuł Katarzyny Wężyk w Gazecie Wyborczej z 8-9 lutego 2014 r. pod tytułem „Dobrodziej czy liberalny komunista” nie przedstawia niestety listy najważniejszych krytycznych ocen Fundacji Gatesów, ale artykuł może niektórym posłużyć jako wstęp do tematyki.

Najważniejsze negatywne konsekwencje działania fundacji nie dotyczą wątpliwych etycznie inwestycji. Dotyczą natomiast znacznie poważniejszych problemów i konsekwencji dla zdrowia publicznego:
*niewłaściwego kanalizowanie funduszy fundacji i pieniędzy z innych źródeł na inicjatywy niedobrane do najpilniejszych potrzeb,
*wypierania rozwiązań innych pilniejszych problemów, drenażu wykwalifikowanego personelu, lokalnych środków finansowych, infrastruktury co przyczynia się do wielu niepotrzebnych śmierci z powodu braku podstawowej opieki medycznej.


Nieracjonalne wydatki i zły dobór inicjatyw zdrowotnych – artykuły i opracowania
Naukowcy weryfikujący inicjatywy zdrowia publicznego przedstawili, m.in. na łamach czasopisma Lancet w 2009 r., raport wykazujący, że podział wydatków fundacji nie odpowiada potrzebom krajów biednych. Środki powinny być kierowane na programy walki o zdrowie matek i dzieci i walki z gruźlicą, walkę niedożywieniem oraz chorobami chronicznymi. Tymczasem większość wydatków dotyczy badań nad lekami i szczepionkami przeciwko malarii, HIV/AIDS, które nie są największym obciążeniem w najbiedniejszych krajach:
Quote
“But apart from questions over its investments, the Gates Foundation has received little external scrutiny. Last year, Devi Sridhar and Rajaie Batniji reported that the Foundation gave most of its grants to organisations in high-income countries. There was a heavy bias in its funding towards malaria and HIV/AIDS, with relatively little investment into tuberculosis, maternal and child health, and nutrition—with chronic diseases being entirely absent from its spending portfolio. In The Lancet today, David McCoy and colleagues extend these findings by evaluating the grants allocated by the Gates Foundation from 1998—2007. Their study shows even more robustly that the grants made by the Foundation do not reflect the burden of disease endured by those in deepest poverty. In an accompanying Comment, Robert Black and colleagues discuss the alarmingly poor correlation between the Foundation’s funding and childhood disease priorities.”

Źródło: What has the Gates Foundation done for global health?, Edytorial Lancet 2009

*Jednym z przykładów bardzo mocnej krytyki działań fundacji jest artykuł dziennikarza opisującego stosowane już od lat metody prewencji malarii na Półwyspie Somalijskim i nieracjonalny entuzjazm związany z nadziejami na stworzenie szczepionki przeciwko malarii. Jak pisze Thomas C. Mountain w „Bill Gates and His $10 Billion Vaccine Scam” (Sri Lanka Guardian 2011), od wielu lat znane i stosowane są metody skutecznej prewencji malarii i metody likwidacji miejsc rozwoju pasożytów wywołujących malarię. Jednak rozpowszechnianie tych metod nie jest wspierane przez fundusze Fundacji Gatesów, a faktyczne sukcesy tych inicjatyw przyćmiewane są przez huczne zapowiedzi ogromnych inwestycji w wynalezienie skutecznej szczepionki:
Quote
„Why is it that worldwide headlines greet Bill Gates announcement of his “vaccine” program while the biggest breakthrough in one of the major threats to life in much of the world remains unknown? (…)  It is impossible to say just how many hundreds of thousands, maybe millions of lives could have been saved in the two years or so since Bill Gates announced his multibillion dollar “donation” to vaccine research if just a small percentage of his “gift” had been spent on implementing the Eritrean model of malaria mortality prevention.”

* W kolejnym krytycznym artykule na łamach LA Times w 2007 r. „Unintended victims of Gates Foundation generosity” dziennikarze opisali, w jaki sposób walka fundacji z wybranymi i nienajpilniejszymi problemami biednych krajów wypiera inne, pilniejsze potrzeby, zajmuje wykwalifikowany personel i infrastrukturę, oraz przyczynia się do niepotrzebnych śmierci. Zalecana lektura!



* W opracowaniu Eradykacja wirusa polio a wielka i cicha epidemia porażeń wiotkich u dzieci przedstawiono pełen obraz postępów w eliminacji paraliżu dziecięcego na świecie, a szczególnie w Indiach. Program eradykacji tylko jednej z przyczyn paraliżu dziecięcego, czyli wirusa polio, kompletnie wyparł wydatki na walkę z innymi przyczynami paraliżu dziecięcego. W wielu miejscach na świecie dochodzi nawet do patologicznej sytuacji, kiedy sparaliżowane dzieci dostają pomoc medyczną tylko wtedy, gdy paraliż wywołany jest wirusem polio, a w innych wypadkach już nie.


Powodów do krytyki i krytycznych ocen jest oczywiście dużo więcej niż lista przedstawiona powyżej. Działalność Fundacji Gatesów jest jednak zbieżna z ogólnym podejściem krajów bogatych (czy też ich instytucji) do problemów zdrowotnych biednych krajów. Problem ten znany jest pod nazwą „10/90-gap„, co znacza, że tylko 10% światowych wydatków badawaczo-rozwojowych wydawane jest na rozwiązania problemów dotyczących 90% najbiedniejszej ludności świata.

Źródło: https://szczepieniapolio.wordpress.com/fundacja-billa-i-melindy-gates-ciemna-strona-dzialalnosci-fundacji-i-sponsorowanych-programow/
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje