Author Topic: Propaganda. Jak to działa?  (Read 1795 times)

Ardek

  • Guest
Propaganda. Jak to działa?
« on: (Mon) 07.04.2014, 21:33:48 »
Propaganda. Jak to działa?

jest artykuł pt. “Kontrola umysłu. Jak to działa?”, który traktował o środowisku kontroli umysłu, które powstało na początku XX wieku i skrystalizowało się około lat 1950. i 1960. W tym środowisku po raz pierwszy powstały masowe systemy propagandy, obejmujące takie zdobycze techniki jak radio, kino i telewizja. Po raz pierwszy można było mówić o masowym człowieku gdzie standaryzacja myśli i zachowań stała się normą, a powstające technologie i nauki manipulacji rozszerzyły się na tyle, że można było mówić o efektywnej manipulacji i kontroli nad masami. Poruszaliśmy wiele metod i technik manipulacji jednak to co najistotniejsze pominęliśmy ze względu na obszerność zagadnienia. Propaganda, bo o niej mowa jest tym co konstytuuje dzisiejszy mechanizm kontroli nad masami. Jej niewidoczne procesy dotykają niemalże każdego człowieka na świecie, wciągając go w wir procesów politycznych, którymi jeszcze w XIX wieku nie zaprzątał by sobie głowy. Obwieszczenie władcy wiszące na słupie, albo gazeta z informacjami XIX wieku zamieniły się na systemy nadające 24 godziny na dobę informacje modelujące współczesnego człowieka. Przez to świat zmienił się przez to bezpowrotnie, podobnie jak i człowiek.

W tej serii artykułów, na podstawie cytatów z książki Jacquesa Ellula pt. “Propaganda”, postaramy się więc zarysować czym jest propaganda, taka jaka istniała w latach 1960., starając się odnieść ją do dzisiejszych realiów gdzie nowoczesne technologie telewizji satelitarnych, telefonów komórkowych, internetu, sieci społecznościowych, nowych technik psychologicznych, inżynierii społecznej, NLP, ekonomii behawioralnej, neurologii, nowych technik przekazywania obrazu (np. 3D, HD, 4K) itd. stają się normą i które jedynie dodały do fundamentu który skrystalizował się w latach 1960.

Ellul opisał trzy główne systemy propagandy – Związku Radzieckiego, Chin i Stanów Zjednoczonych. Są to najważniejsze systemy propagandowe pod względem zakresu, głębokości, i spójności, reprezentujące trzy zupełnie różne typy i metody propagandy. Obecnie systemy te przechodzą przez proces unifikacji, gdzie metody sowieckie można zaobserwować w propagandzie amerykańskiej, europejskiej a amerykańskie np w chińskiej, co poszerza znacznie wachlarz możliwości propagandzistów prowadząc do syntezy tych szkół. Najbardziej znaczące rozróżnienie propagandy u Ellula jest między propagandą agitacji i propagandą integracji. Pierwsza prowadzi ludzi od zwykłej niechęci do buntu; ostatnia ma na celu dostosowanie się jednostek do pożądanych wzorców. Te dwa rodzaje propagandy opierają się na zupełnie innym zestawie technik. Oba istnieją na całym świecie. Propaganda integracji jest potrzebna zwłaszcza do technologicznego rozwoju społeczeństwa i jego technicznych środków, z kolei środki masowego przekazu sprawiają, że taka propaganda integracyjna jest możliwa. Propaganda nie jest więc tylko techniką, ale jest również niezbędnym warunkiem dla rozwoju postępu technicznego oraz ustanowienia technologicznej cywilizacji.

Propaganda według Ellula jest, przede wszystkim tworzona z woli do działania, w celu skutecznego uzbrojenia polityki, dając nieodpartą siłę jej decyzjom. Każdy, kto kontroluje ten instrument przejmuje się jedynie jego efektywnością. To jest najwyższe prawo, które nie może zostać zapomniane, gdy zjawisko propagandy jest analizowane. Nieskuteczna propaganda nie jest propagandą. Instrument ten należy do technologicznego wszechświata, współdzieli jego właściwości i jest nierozerwalnie z nim związany. Ellul również bada czy demokracja, chrześcijaństwo czy humanizm mogą być propagowane przez techniki nowoczesnej propagandy; śledzi podobieństwa między wszystkimi – komunistycznymi, nazistowskimi, demokratycznymi propagandami. Uważa, że nikt nie może korzystać z tej wewnętrznie niedemokratycznej broni – a raczej, oddać się jej – bez szwanku lub bez przeprowadzania głębokich przemian społecznych w procesie. Pokazuje nieunikniony, niechciany efekt propagandy, z którego “dobry” propagandzista nie zdaje sobie sprawy, to jest „rezultatu” każdej poważnej działalności propagandowej i wszystkich jej zgubnych konsekwencji. Co jest najgorsze: proces raz w pełni uruchomiony, wydaje się być nieodwracalnym. Ostatecznie autor stwierdza, że jego zdaniem, propaganda jest dziś największym zagrożeniem dla ludzkości i demokratycznego świata. Czy może mieć rację?

WSTĘP

We wstępie autor zaznacza główne problemy i zasięg propagandy, jej miejsce w technologicznym społeczeństwie i charakter jej bezwzględnego mechanizmu w rękach instytucji mających do niej dostęp. Jest to generalny zarys, który będzie dalej wnikliwie analizowany.

„W najszerszym ujęciu system propagandy obejmuje:

XIII. Psychologiczne działanie: Propagandzista dąży do zmiany opinii wykorzystując czysto psychologiczne metody, najczęściej podąża za pół-edukacyjnym celem, odnosząc się do swoich współobywateli.

Wojnę psychologiczną: Tutaj propagandzista ma do czynienia z zagranicznym przeciwnikiem, którego morale stara się zniszczyć przez środki psychologiczne tak, że przeciwnik zaczyna wątpić w słuszność swoich przekonań i działań.

Reedukację i pranie mózgu: Złożone metody transformacji przeciwnika w sojusznika, które mogą być używane tylko na więźniach.

Stosunki ludzkie i publiczne [PR]: muszą być koniecznie zawarte w propagandzie. To stwierdzenie może zaszokować niektórych czytelników, ale pokażemy, że te działania są propagandą, ponieważ zmierzają do dostosowania jednostki do społeczeństwa, do poziomu życia, do działania. Służą by jednostki zachowywały się konformistycznie, co jest celem wszelkiej propagandy.”

XIV. „Ponieważ demokracja jest dobra, a dyktatura zła, propaganda służąca demokracji jest dobra, nawet jeśli techniki są identyczne z propagandą służącą dyktaturze. Albo, ponieważ socjalizm jest dobry a faszyzm zły, propaganda nie jest zupełnie zła w rękach socjalistów, ale jest całkowicie zła w rękach faszystów. Odrzucam taką postawę. Propaganda jako zjawisko jest zasadniczo taka sama w Chinach, ZSRR, Stanach Zjednoczonych czy Algierii.”



XV. „Współczesny człowiek oddaje cześć “faktom” – to znaczy, iż akceptuje „fakty” jako ostateczną rzeczywistość. Jest przekonany co do tego, że to co jest, jest dobre. Uważa, że fakty same w sobie zaświadczają i są dowodem, i chętnie podporządkowuje im swoje wartości; jest posłuszny temu, co uważa za konieczność, która w jakiś sposób łączy się z ideą postępu. Ta stereotypowa postawa ideologiczna nieuchronnie prowadzi do pomylenia osądów względem prawdopodobieństwa z osądami względem wartości.

Ponieważ fakt jest jedynym kryterium, oznacza że musi być dobry. W związku z tym zakłada się, że każdy, kto stwierdza fakt (nawet bez osądu względem niego) tym samym popiera go. Każdy, kto twierdzi (po prostu wypowiadając, pogląd oparty na prawdopodobieństwie), że komuniści wygrają jakieś wybory, jest od razu uznawany za zwolennika komunistów; każdy kto mówi, że cała działalność człowieka jest coraz bardziej zdominowana przez technologię jest postrzegany jako „technokrata” i tak dalej.

Wraz z tym jak przystąpimy do analizy rozwoju propagandy, do rozważenia jej niezaprzeczalnego wpływu na współczesny świat i jej połączenia ze wszystkimi strukturami naszego społeczeństwa, czytelnik będzie kuszony by przyznać zgodę na funkcjonowanie propagandy. Ponieważ propaganda jest przedstawiona jako konieczność, takie dzieło zatem zmusza autora do czynienia propagandy, do wspierania jej, i jej zintensyfikowania. Chcę podkreślić, że jest to jak najdalsze od mojego myślenia, takie założenie jest możliwe tylko przez tych, którzy wielbią fakty i władzę. Moim zdaniem, potrzeba nigdy nie ustanawia zasadności działań; świat z konieczności jest światem słabości, światem który odrzuca człowieka. Aby powiedzieć, że zjawisko jest konieczne oznacza, dla mnie, że odrzuca człowieka: konieczność zjawiska jest dowodem na władzę, a nie dowodem jego doskonałości.”

XVI. „Siła propagandy jest bezpośrednim atakiem na człowieka. Pytanie jakie należy zadać to jak wielkie jest to niebezpieczeństwo. Najwięcej odpowiedzi opiera się na braku zrozumienia zagadnienia i dogmatach. W ten sposób komuniści, którzy nie wierzą w ludzką naturę, ale tylko w ludzką kondycję twierdzą, iż propaganda jest wszechmocna, uzasadniona (ilekroć ją wykorzystują) i przyczynia się do stworzenia nowego typu człowieka. Amerykańscy socjologowie próbują naukowo umniejszać skuteczności propagandy, ponieważ nie mogą pogodzić się z myślą, że jednostka – podstawa demokracji – może być tak ułomna jak również dlatego, że zachowują swoją ostateczną ufność w człowieka. [...] Jeśli jestem za demokracją, to mogę jedynie ubolewać nad tym, że propaganda czyni ją w istocie prawie niemożliwą. Myślę, że byłoby jeszcze gorzej, bawić się złudzeniami co do współistnienia prawdziwej demokracji i propagandy.”

XVII. „W chwili obecnej, propaganda jest najgłębszym i najbardziej nieuchwytnym, przejawem tej tendencji. Propaganda musi być postrzegana jako element w centrum rosnących kompetencji państwowych i rządowych oraz administracyjnych technik.”

XVIII. „W pośrodku zwiększania mechanizacji i organizacji technologicznej, propaganda po prostu oznacza, środki mające na celu zapobieganie by procesy te nie były odczuwane jako zbyt uciążliwe, jednocześnie przekonując człowieka by poddał się im z ufnością. Kiedy człowiek będzie w pełni przystosowany do tego technologicznego społeczeństwa, gdy w końcu podporządkuje się z entuzjazmem, przekonany o doskonałości tego, do czego jest przymuszony, ograniczenia organizacji nie będą dłużej odczuwalne, prawda jest taka, że nie będą już dłużej ograniczeniami, a policja nie będzie miała nic do roboty. Społeczna i technologiczna dobra wola i entuzjazm dla odpowiednich mitów – obydwa stworzone przez propagandę – w końcu rozwiążą ludzki problem.”



4. „Przede wszystkim współczesna propaganda oparta jest na naukowych analizach psychologii i socjologii. Krok po kroku, propagandzista buduje swoje techniki na podstawie swojej wiedzy o człowieku, jego skłonnościach, jego pragnieniach, jego potrzebach, jego mechanizmach psychicznych, jego uwarunkowaniach- opierając się w takim samym stopniu na psychologii społecznej co na psychologii głębi. Kształtuje on swoje procedury na podstawie naszej wiedzy o grupach oraz prawach ich powstawania i rozpadu, masowych wpływach i ograniczeniach środowiskowych. Bez badań naukowych współczesnej psychologii i socjologii nie byłoby propagandy, to znaczy nadal bylibyśmy zanurzeni w prymitywnej propagandzie, która istniała w czasach Peryklesa i Augusta. [...] Po drugie, propaganda jest nauką, ponieważ dąży do ustanowienia zbioru zasad, rygorystycznych, precyzyjnych i sprawdzalnych, które są nie tylko gotowymi przepisami, ale nakładane są na każdego propagandzistę, który coraz mniej może podążać za własnymi impulsami. Musi się stosować coraz bardziej dokładnych i precyzyjnych formuł, które mogą być stosowane przez każdego z właściwym przeszkoleniem- co jest wyraźnie charakterystyczne dla technik opartych na wiedzy. Po trzecie, co jest potrzebne w dzisiejszych czasach to dokładna analiza zarówno środowiska jak i jednostek, które mają być poddane propagandzie.”

CECHY ZEWNĘTRZNE PROPAGANDY – JEDNOSTKA I MASY

6. „Każda, nowoczesna propaganda będzie przede wszystkim kierowana w tym samym czasie do jednostki i do mas. Nie można rozdzielić tych dwu elementów. Dla propagandy dotarcie do człowieka, w jego izolacji, z dala od tłumu, jest niemożliwością. Jednostka leży poza zainteresowaniem propagandzisty, jako wyizolowana osoba posiada zbyt dużą odporność na działania zewnętrzne. Aby była skuteczną, propaganda nie może się zajmować detalami, nie tylko dlatego, że aby wygrać jeden na jeden z jednostką trwa zbyt długo, ale również dlatego, że stworzenie pewnych przekonań w pojedynczej osobie jest zbyt trudne. Propaganda zanika gdzie zaczyna się prosty dialog. I dlatego, w szczególności, eksperymenty przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych, aby ocenić skuteczność niektórych metod propagandowych lub argumentów na pojedynczych jednostkach nie są jednoznaczne: nie odtwarzają rzeczywistej sytuacji propagandowej. [...] Nowoczesna propaganda dociera do osób zamkniętych w masie, jak i uczestników tej masy, jednocześnie biorąc na cel tłum, ale tylko jako ciało składające się z jednostek.”



7. „Co to znaczy? Przede wszystkim, że jednostka nigdy nie jest traktowana jako jednostka, ale zawsze chodzi o to, co ma wspólnego z innymi, np jej motywacje, jej uczucia, lub mity. Jest zredukowana do średniej, i z wyjątkiem małego procenta osób, działania oparte na średnich będą skuteczne. Co więcej, osoba jest uważana za część masy i jest zawarta w niej (i, w miarę możliwości systematycznie włączana do niej), ponieważ w ten sposób jej psychiczne mechanizmy obronne są osłabione, a jej reakcje są łatwiejsze do sprowokowania. Propagandzista zyskuje na procesie dyfuzji emocji poprzez masę, i w tym samym czasie poprzez presję odczuwaną przez jednostkę w grupie. Emocjonalność, impulsywność, podekscytowanie, itp. – wszystkie te charakterystyki jednostki w masie są dobrze znane i bardzo pomocne dla propagandy. Dlatego nigdy nie można odnosić się do jednostki jako będącej w osamotnieniu, słuchacz audycji radiowej, chociaż w rzeczywistości sam jest jednak częścią dużej grupy, i jest on tego świadomy. Stwierdzono, iż Słuchacze radia wykazują mentalność mas.”

7. „Natomiast, gdy propaganda skierowana jest do tłumu, musi dotknąć każdą osobę w tym tłumie, w całej tej grupie.”

8. „W rzeczywistości, po prostu dlatego, że ludzie są w grupie, a więc są osłabieni, otwarci, w stanie regresji psychologicznej, bardziej udają „silne jednostki.” Człowiek masowy jest wyraźnie podczłowiekiem, ale udaje superczłowieka. Jest bardziej podatny na sugestie, ale podkreśla, że jest silniejszy; jest bardziej niestabilny, ale myśli, że jest niewzruszony w swoich przekonaniach. Jeśli ktoś otwarcie traktuje masę jako masę, to osoby, które ją tworzą poczują się zbagatelizowane i odmówią brania w niej udziału. Jeśli ktoś traktuje osoby jako dzieci (a nimi są, ponieważ są one w grupie), to nie będą one akceptować projekcji swoich liderów i identyfikować się z nimi. Wycofają się i nie będziemy w stanie nic od nich uzyskać.”

8. „Tak więc współczesna propaganda zyskuje na fakcie istnienia struktury mas, wykorzystując jednocześnie indywidualne potrzeby samorealizacji. Działania w obu tych kierunkach muszą być prowadzone wspólnie, jednocześnie. Oczywiście ta operacja jest znacznie ułatwiona przez istnienie nowoczesnych mediów komunikacyjnych, które posiadają dokładnie ten niezwykły efekt, iż docierają do całego tłumu na raz, i jednocześnie docierając do każdego w tym tłumie z osobna. Czytelnicy wieczornej gazety, słuchacze radia, widzowie filmu i TV z pewnością stanowią masę, która istnieje organicznie, będącą w rozproszeniu i nie zebraną w jednym punkcie. Osoby te są powodowane przez te same motywy, otrzymują te same impulsy i wrażenia, koncentrując się na tych samych punktach zainteresowania, doświadczają tych samych uczuć, mają zasadniczo tą samą kolejność reakcji i pomysły, partycypują w tych samych mitach i wszystko to w tym samym czasie: to, co tutaj obserwujemy jest naprawdę psychologiczną, jeśli nie biologiczną masą. Ludzie są modyfikowani przez istnienie w niej, nawet jeśli nie zdają sobie z tego sprawy. A jednak każdy z nich jest sam- czytelnik gazety, słuchacz radia. Dlatego też czuje się indywidualnie zatroskany jako osoba, jako uczestnik. Widz filmu także jest samotny, choć łokieć w łokieć siedzi z innymi, to z powodu ciemności i hipnotycznego przyciągania ekranu jest doskonale sam. To jest sytuacja „samotnego tłumu” lub izolacji w masie, co jest naturalnym produktem współczesnego społeczeństwa co jest wykorzystywane i na czym opierają się środki masowego przekazu. Najkorzystniejszy moment, aby przejąć człowieka i wpłynąć na niego to moment gdy jest sam w masie: to właśnie w tym momencie, propaganda może być najbardziej skuteczną.”

9. „W rzeczywistości propaganda nie może istnieć bez korzystania ze środków masowego przekazu. Jeśli, przez przypadek, propaganda skierowana jest do zorganizowanej grupy, to nie może mieć praktycznie żadnego na nią wpływu dopóki jednostki w tej grupie nie zostaną sfragmentowane. [...] Tylko wtedy gdy bardzo małe grupy zostają unicestwione, gdy jednostka jest pozbawiona obrony, równowagi, oporu realizowanego przez grupę do której przynależy, całkowite działanie propagandy staje się możliwe.”

Dlatego też coraz większy nacisk kładziony jest na wschodnie modele propagandy w świecie zachodnim, gdzie zachowania jednostek zawsze poddane są kontroli i ocenie mas. Z tego też powodu niszczone są podstawowe, lub potencjalne grupy społeczne mogące zagrozić odgórnemu, propagandowemu procesowi unifikacji takie jak rodzina, związki zawodowe, niezależne grupy, religie itd by następnie rozproszone jednostki unifikować w główny nurt. Widać to również bardzo wyraźnie na przykładzie rozwijających się portali społecznościowych czy systemów zbiorowych zakupów a’la Groupon gdzie potrzeby jednostek wtłaczane są w bardzo wyraźnie skategoryzowane środowisko presji, gdzie potrzeba współuczestniczenia ma swoją cenę w postaci represji własnego ja w masie oraz kontroli aktywności przez instytucje realizujące propagandę. Jest już dziś pewnym, iż systemy te służą do badania w czasie rzeczywistym opinii publicznej, nastrojów społecznych jak również skuteczności metod propagandowych, jak również symulacji programów propagandowych zanim będą one przeprowadzone w świecie realnym.



TOTALNA PROPAGANDA

Jak pisze Ellul propaganda jest zjawiskiem ciągłym, bez ustanku wykorzystującym i formującym społeczne nurty. Dla realizacji swoich celów “9. Propagandzista musi wykorzystać wszystkie techniczne środki dostępne do jego dyspozycji – prasę, radio, telewizję, filmy, plakaty, spotkania, wycieczki po domach. Współczesna propaganda musi korzystać z wszystkich tych mediów, nie ma propagandy tak długo, jak posługuje się sporadycznie i losowo, to artykułami prasowymi, to plakatami lub programami radiowymi, organizuje kilka spotkań i wykładów, wypisze kilka haseł na ścianach. To nie jest propaganda. Każde wykorzystywane medium ma swój własny sposób penetracji, specyficzny, ale jednocześnie lokalny i ograniczony, nie będący w stanie samodzielnie atakować jednostki, przełamać jej oporu by zmieniła swoje decyzje.”

10. „Publiczne spotkania plakaty są bardziej odpowiednimi narzędziami do zapewnienia propagandy szoku, intensywnej, ale tymczasowej prowadzącej do natychmiastowego działania. Prasa skłania bardziej do kształtowania ogólnych poglądów, radio wydaje się być instrumentem międzynarodowej akcji i wojny psychologicznej, a prasa jest używana w kraju.”

Propaganda jako zjawisko totalne przywłaszcza sobie wszystkie kanały komunikacji (radio, TV, gazety) łącznie z programami nauczania, włączając w to przemysł rozrywki oraz główne ruchy religijne. Te kanały komunikacji mogą działać na dwóch poziomach: jawnym i tajnym (czarna propaganda). “Propaganda nie może być usatysfakcjonowana częściowym sukcesem, ponieważ nie toleruje dyskusji; ze swej natury, wyklucza sprzeczności i dyskusje” – pisze Ellul.



13. „Edukacja i szkolenia są nieuchronnie przejęte, jak to po raz pierwszy pokazało Imperium napoleońskie. Nie można tolerować kontrastu między nauczaniem a propagandą, między krytycznym duchem wytworzonym przez szkolnictwo wyższe a wykluczeniem niezależnego myślenia. Trzeba wykorzystać edukację młodych by przygotować ich na to, co przyjdzie później. W takich warunkach szkoły i wszystkie metody nauczania są przekształcane, z dzieckiem, włączanym do konformistycznych grup w taki sposób, że indywidualista jest tolerowany nie przez władze, ale przez rówieśników. Religia i Kościoły są ograniczone w tym by utrzymać swoje miejsce w orkiestrze, jeśli chcą przetrwać.”

14. „Wreszcie, propaganda przejmie literaturę (teraźniejszości i przeszłości) i historię, które muszą być zapisane w zależności od potrzeb propagandy. Nie możemy powiedzieć: że to czynią tyranii, autokratycznych, rządów totalitarnych. W rzeczywistości jest to wynik samej propagandy. Propaganda nosi w sobie wewnętrzną potrzebę, prawo do przejmowania wszystkiego, co może jej służyć. Pamiętajmy niewinny przykład demokratycznej, liberalnej, republikańskiej propagandy, która bez wahania przejęła wiele rzeczy w XIX wieku (być może nieświadomie, w dobrej wierze, ale to nie jest usprawiedliwienie).”

14. „Kiedy osoba czyta coś jeden raz, uśmiecha się. Jeśli czyta to tysiąc razy, i nie czyta niczego innego, to musi poddać się zmianom. I musimy zastanowić się nad perspektywą szkody poniesionej przez całe społeczeństwo, gdzie teksty takie jak ten (opublikowane w tysiącach) mogą być rozprowadzane i traktowane poważnie nie tylko przez władze, ale przez intelektualistów. Ta całkowita zmiana perspektywy światopoglądu jest podstawowym elementem totalitarnej propagandy.”



15. „Żadna bezpośrednia propaganda nie może być skuteczna bez wstępnej propagandy, która bez bezpośredniej lub zauważalnej agresji, ogranicza się do tworzenia niejasności, ograniczania uprzedzeń i rozpowszechniania obrazów, pozornie bez celu. Widz będzie znacznie bardziej skłonny wierzyć w wielkości Francji, gdy widział kilkanaście filmów na temat [wydobycia/produkcji] francuskiej ropy naftowej, kolei, czy odrzutowców. Podłoże musi być socjologicznie przygotowane przed przystąpieniem do bezpośredniego wpływu. [...] Musimy także rozróżniać tajną propagandę i jawną propagandę. Pierwsza próbuje ukryć swoje cele, tożsamość, znaczenie i źródła. Ludzie nie zdają sobie sprawy, że ktoś stara się na nich wpływać, i nie czują, że są pchani w określonym kierunku. Jest to często nazywane „czarną propagandą”.

16. „Ukryta propaganda jest bardziej skuteczna, jeśli celem jest prowadzenie swoich zwolenników w pewnym kierunku, bez ich wiedzy. Również jest niezbędnym by wykorzystywać czasem jedno, czasem drugie na tej samej grupie; Naziści wiedzieli o tym bardzo dobrze, stosując na przemian długie milczenie, tajemnicę, ujawnienie tajemnicy, okresy oczekiwania, które podnosiły poziom lęku, by potem, nagle z hukiem ogłosić decyzję, burzę, sztorm, który wydaje się tym bardziej gwałtowny, ponieważ rozpada się w milczeniu. Wreszcie, dobrze wiemy, że połączenie ukrytej propagandy i propagandy jawnej jest prowadzone tak, że coraz bardziej biała propaganda staje się przykrywką i maską dla czarnej propagandy, że pierwsza otwarcie przyznaje istnienie jednego rodzaju propagandy i jej organizacji, środków, i celów, ale to wszystko jest tylko fasadą, aby przyciągnąć uwagę osób i zneutralizować ich instynkt oporu, podczas gdy inne osoby, za kulisami, pracują nad opinią publiczną w zupełnie innym kierunku, starając się wzbudzić bardzo różne reakcje, wykorzystując nawet istniejący opór wobec jawnej propagandy.”

16. „Demokratyczna propaganda – w której polityk wyciąga rękę do obywatela – jest tego typu. Pośrednie podżeganie, opiera się na różnicy pomiędzy mężem stanu, który podejmuje działania a społeczeństwem, którego rola ogranicza się do biernej akceptacji i uległości. Istnieje tutaj wpływ przymusu i posłuszeństwo; jest to jedna z charakterystyk autorytarnej propagandy. (Otwarcie przyznajemy, że chcemy mieć wpływ naszych obywateli. Przyznając, że to jest najlepszy sposób by to osiągnąć. Stąd stworzenie oficjalnego Ministerstwa Propagandy. W każdym razie, jak Goebbels również powiedział, kiedy wiadomości które mają być upowszechniane brzmią niewiarygodnie muszą być rozpowszechnione przez tajną, czarną propagandę. Jeśli chodzi o cenzurę to powinna być tak ukryta i tajna, jak to tylko możliwe. Ponadto, wszyscy poważni propagandyści wiedzą, że cenzura powinna być używana w jak najmniejszym stopniu.)”

CIĄGŁOŚĆ I CZAS PROPAGANDY

17. „Propaganda musi być ciągła i trwała, w tym, że nie wolno jej pozostawiać żadnych przerw. Musi wypełnić obywatela cały dzień przez wszystkie jego dni; musi być trwała w tym, że funkcjonuje przez bardzo długi okres czasu. Propaganda dąży do tego by jednostka żyła w odrębnym świecie, by nie miała żadnych, zewnętrznych punktów odniesienia. Nie można pozwolić na chwilę medytacji czy refleksji, w której jednostka znajdzie się vis-a-vis propagandzisty, jak to się dzieje, gdy propaganda nie jest ciągła. W takim momencie osoba wyrywa się z uścisku propagandy.

Zamiast tego, prowadzona z sukcesem propaganda zajmuje każdą chwilę życia jednostki: poprzez plakaty i megafony gdy jest na spacerze, przez radio i gazety w domu, poprzez spotkania i filmy wieczorem. Nie można pozwolić jednostce, aby przyszła do siebie, aby się pozbierała, by pozostała nietknięta przez propagandę w dowolnym, stosunkowo długim okresie czasu, ponieważ propaganda nie działa jak dotknięcie magiczną różdżką. Jest ona oparta na powolnym, stałym nasycaniu.”

18. „By uniemożliwić mu znalezienie zewnętrznych punktów odniesienia, [propaganda] chroni go przez cenzurowanie wszystkiego, co może przyjść z zewnątrz. Powolne budowanie odruchów i mitów, psychologicznego środowiska i uprzedzeń, wymaga długoterminowej propagandy. [...] Propaganda jest działaniem ciągłym, bez porażek i przerw: jak tylko skutki jednego impulsu słabną, jest wznawiana przez kolejny. W żadnym momencie nie odnosi porażki by wpływać na odbiorcę. Jak tylko jeden efekt słabnie, następuje kolejny szok. Ciągła propaganda przekracza indywidualne zdolności utrzymania uwagi lub adaptacji, a tym samym możliwości oporu jednostki.”



19. „Jeśli jeden odizolowany element propagandy lub kampanii pojawia się bez wzmożonego wysiłku, kontrast jest tak silny, że człowiek może rozpoznać go wyraźnie jako propagandę i zacząć uważać. To jest dokładnie to, co dzieje się w kampanii wyborczej, jednostka może się bronić, gdy pozostawiona jest sama sobie w swojej codziennej sytuacji. To dlatego śmiertelnym dla skuteczności propagandy, jest to aby działać w sposób przerywany, poprzez duże, głośne kampanie oddzielone długimi przerwami. W takim przypadku jednostka będzie zawsze znajdowała swoją podporę, będzie wiedziała w jaki sposób odróżnić propagandę od reszty tego co podaje prasa w zwykłych okolicznościach.”

20. „Dlatego nieprzerwana propaganda musi najpierw powoli tworzyć klimat, a potem uniemożliwić osobom dostrzeżenie szczególnego działania propagandowego, w kontraście do zwykłych codziennych zdarzeń.”

ORGANIZACJA PROPAGANDY

20. „Na początek, propaganda musi być zorganizowana na różny sposób, aby nadać jej powyższe cechy (ciągłość, czas trwania, połączenie różnych mediów), wymagana jest organizacja kontrolująca środki masowego przekazu, która jest w stanie z nich korzystać w pełnym zakresie, obliczać wpływ takiego lub innego sloganu lub zastępować jedną kampanię drugą. Musi istnieć rozporządzająca organizacja. Każde współczesne państwo musi mieć Ministerstwo Propagandy, bez względu na to jaka jest jego aktualna nazwa.”

21. „Ponieważ przedsięwzięcia propagandowe są ograniczone przez konieczność fizycznej organizacji i działania, bez których propaganda praktycznie nie istnieje- skuteczna propaganda może działać tylko wewnątrz grupy, głównie wewnątrz narodu.”

22. „Nie można dotrzeć [z propagandą] do innego narodu w inny sposób jak poprzez symbole, poprzez prasę i radio, i nawet wtedy tylko w sporadycznych przypadkach. Taki wysiłek może w najlepszym przypadku zasiać pewne wątpliwości, jakieś poczucie niejasności, sprawić by ludzie zadali sobie pytania, wpływać na nich przez sugestię. W przypadku wojny, wróg nie będzie zdemoralizowany taką abstrakcyjną propagandą, chyba że jest w tym samym czasie pobity przez armie i atakowany przez bombowce. Trudno oczekiwać wspaniałych rezultatów po prostym rozpowszechnianiu słów, chyba że przygotujemy na to poprzez edukację (pre-propagandę) i utrzymamy przez organizację i działania.”

22. „Niemniej jednak, wszelka propaganda przedkładająca fałszywe obietnice obraca się przeciwko propagandziście.”

ORTOPRAKSJA – „WŁAŚCIWE DZIAŁANIE/AKTYWNOŚĆ”

25. „Celem współczesnej propagandy nie jest już modyfikowanie idei ale prowokowanie do działania. Propaganda nie jest już dłużej kierowana by zmienić przestrzeganie doktryny, ale by jednostka uczepiła się irracjonalnie do procesu działania. Nie prowadzi do wyboru, ale poluzowania odruchów. Nie przekształca już opinii, ale wzbudza aktywne i mityczne przekonania.”

26. „(…) wprowadzenie propagandy w mechanizm powszechnego działania w istocie tłumi liberalną demokrację, po działaniu której nie mamy już do czynienia z głosem lub suwerennością ludu; propaganda ma zatem wyłącznie na celu współuczestnictwo. Udział może być aktywny lub pasywny: aktywny, gdy propaganda była w stanie zmobilizować jednostki do działania; bierny, jeżeli osoba fizyczna nie działa bezpośrednio, ale psychologicznie wspiera tę akcję.”

27. „Aby była skuteczna, propaganda musi stale skracać procesy myślowe i decyzyjne. Musi oddziaływać na jednostkę na poziomie nieświadomości. Jednostka nie może zdawać sobie sprawy z tego, że jest kształtowana przez zewnętrzne siły (jest to jeden z warunków sukcesu propagandy), ale należy dotrzeć do jej pewnego, centralnego rdzenia, aby uruchomić mechanizm w podświadomości, który zapewni właściwe i oczekiwane działanie.

Powiedzieliśmy, że działania dokładnie dopasowane do oczekiwanych rezultatów muszą być przedsięwzięte. To prowadzi nas do stwierdzenia, że jeśli klasyczny ale przestarzały obraz propagandy polega na określaniu jej jako przypisanie człowieka do ortodoksji (właściwa wiara, wierność doktrynie), to prawdziwa współczesna propaganda ma, wręcz przeciwnie, na celu uzyskanie ortopraksji – działanie, które samo w sobie, a nie ze względu na osąd wartościujący osoby, która działa, prowadzi bezpośrednio do celu, który dla danej osoby nie jest świadomy i zamierzony, ale jest przemyślany przez propagandzistę. Propagandzista wie, w jakim kierunku należy dążyć i jakie działania powinny być realizowane, manewrując instrumentami, które zapewnią dokładnie takie działanie.”

31. „(…) pre-propaganda nie posiada dokładnego ideologicznego celu; nie ma nic wspólnego z opinią, ideą, doktryną. Działa przez psychologiczną manipulację, przez modyfikacje usposobienia, przez kreowanie uczuć, użytecznych stereotypów, gdy nadejdzie odpowiedni czas. Musi być ciągła, powolna, niezauważalna. Człowiek musi być nią przeniknięty w celu kształtowania takich skłonności. Musi żyć w pewnym klimacie psychologicznym.

Dwie wielkie drogi, jakie obiera ta sub-propaganda to odruchy warunkowe i mity. Propaganda próbuje najpierw stworzyć odruchy warunkowe w jednostkach szkoląc je tak, by pewne słowa, znaki lub symbole, nawet niektóre osoby i fakty, niezawodnie wywoływały reakcję. Mimo wielu protestów psychologów, tworzenie takich odruchów warunkowych, kolektywnie lub u jednostek jest na pewno możliwe. Ale oczywiście aby taka procedura odniosła sukces, musi upłynąć pewna ilość czasu na szkolenie i powtarzanie. Nie można mieć nadziei na uzyskanie automatycznych reakcji po powtórzeniu tych samych formuł przez jedynie kilka tygodni.”

I tak z najnowszej historii mamy procesy propagandowe hiperseksualizacji społeczeństwa w ramach których pojawiły się takie pojęcia jak np „homofob”. Pojęcie oznacza chorobę psychiczną – fobię – związaną z osobami homoseksualnymi. Poprzez trwającą od lat 1970. pre-propagandę promującą m.in. homoseksualizm słowo to stawia automatycznie osobę określoną takim mianem w pozycji chorej psychicznie co automatycznie zmusza ją do wycofania się do pozycji defensywnej/wyjściowej. Abstrahując of faktu, iż homoseksualizm jest chorobą psychiczną podobnie jak sadomasochizm, transseksualizm, zoofilia (patrz DSM 2 i 3) tego typu zwroty-klucze są wpisywane do powszechnego słownictwa i psyche jednostek, a następnie wykorzystywane do uzyskania automatycznych reakcji w szerszych akcjach propagandowych.

31. „Z drugiej strony, propagandzista próbuje stworzyć mity, w których żył będzie człowiek, które odpowiadają jego poczuciu sacrum. Przez „mit” rozumiemy wszechogarniający, aktywujący obraz: pewną wizję pożądanych celów, które utraciły swoją istotę, praktyczny charakter, i stały się mocno zabarwione, przytłaczające, wszechogarniające, a które wypierają ze świadomości wszystko co nie jest z nim związane. Taki obraz popycha człowieka do działania, właśnie dlatego, że zawiera wszystko to co wydaje mu się dobre, sprawiedliwe i prawdziwe. Bez podania metafizycznej analizy mitu, wymienimy wielkie mity, które zostały utworzone przez różne propagandy:

- Mit rasy, proletariatu, Fuhrera (wodza), społeczeństwa komunistycznego, produktywności.

Ostatecznie mit bierze w posiadanie umysł człowieka tak całkowicie, że jego życie jest mu poświęcone. Ale, ten efekt może być stworzony tylko przez powolną, cierpliwą pracę przez wszystkie metody propagandy, a nie przez natychmiastowe działania propagandowe. Tylko wtedy, gdy w człowieku odruchy warunkowe zostały utworzone i żyje w zbiorowym micie może być łatwo zmobilizowany [do działania].”

32. „Stany Zjednoczone preferują wykorzystanie mitów. ZSRR przez długi czas preferowało odruchy. Ważną rzeczą jest to, że gdy nadejdzie czas jednostka może być pchnięta do działania poprzez aktywną propagandę, przez wykorzystanie psychologicznych dźwigni, które zostały utworzone, oraz przywołanie mitu. [...] Dlatego pre-propaganda musi być stała, podczas gdy aktywna propaganda może być sporadyczna, gdy celem jest konkretne działanie lub zaangażowanie.”

WEWNĘTRZNA CHARAKTERYSTYKA – ZNAJOMOŚĆ PSYCHOLOGICZNEGO ŚRODOWISKA

33. „Siła sprawcza propagandy, wzbudzania działania, jest często kwestionowana przez rzekomy fakt, że propaganda nie może naprawdę zmienić lub stworzyć czegoś w człowieku. Często odkrywamy, że psychologiczne manipulacje, nie są w stanie zmienić wyraźnie ugruntowanej opinii. Komunista lub Chrześcijanin o silnych przekonaniach jest bardzo mało, jeśli w ogóle, wstrząśnięty kontr propagandą. Podobnie, uprzedzenia lub stereotypy prawie nigdy nie będą zmienione przez propagandę; na przykład jest prawie niemożliwe, aby rozbić uprzedzenia rasowe przez propagandę. Co ludzie myślą o murzynach, żydach, burżuazji, czy kolonistach będzie tylko nieznacznie zmienione przez próby propagandowe. Podobnie odruchy czy mity nie mogą być utworzone z niczego, tak jakby osoba była neutralną i pustą ziemią, na której wszystko może być zbudowane.”

35. „Przede wszystkim, możemy przypomnieć, że niekoniecznie istnieje ciągłość między opiniami, zafiksowanymi wzorami a działaniem. Nie ma ani konsekwencji, ani logiki i człowiek może doskonale trzymać się prosperity, swojej działalności i być właścicielem fabryki, jednocześnie głosując na komunistów albo może być entuzjastą sprawiedliwości społecznej i pokoju, jak opisali to komuniści, i nadal głosować na partię konserwatywną. Atakowanie ugruntowanej opinii lub stereotypu uświadamia propagandzistę co do podstawowych niespójności i będzie powodować nieoczekiwane rezultaty. „Zręczny propagandzista będzie dążyć do uzyskania działania bez wymagania spójności, bez walki z uprzedzeniami i obrazami, poprzez stawianie swojego stanowiska celowo na niespójności. Po drugie, propagandzista może zmodyfikować opinie poprzez skierowanie ich z ogólnie przyjętego kursu, przez ich zmianę, lub poprzez umieszczenie ich w dwuznacznym kontekście. Zaczynając od pozycji pozornie trwałych i nienaruszalnych, możemy prowadzić człowieka tam gdzie nie chciałby pójść nie będąc tego świadomym, przez ścieżki których nie zauważy. W ten sposób propaganda przeciw niemieckim zbrojeniom, zorganizowana przez „partyzantów pokoju” i ostatecznie korzystna dla Związku Radzieckiego, wykorzystywała antyniemieckie nastroje francuskiej prawicy. Zatem istniejąca opinia nie może być sprzeczna, ale musi być wykorzystana!

(Inne metody zmiany opinii mają oferować formy działania, lub prowokowania rozłamu w grupie lub kierowania uczucia agresji wobec jakiegoś określonego obiektu.)

36. „Trzeci ważny wniosek, zaczerpnięty z doświadczeń wykonanych głównie w Stanach Zjednoczonych, jest taki, że propaganda nie może stworzyć czegoś z niczego. Musi się podłączyć do uczuć, idei, musi opierać się na już istniejącym fundamencie w jednostce. Odruch warunkowy może być ustanowiony tylko na wrodzonym odruchu lub wcześniejszym uwarunkowanym odruchu. [...] Propaganda ogranicza się do wykorzystania istniejącej materii a nie jej tworzenia.

Materiał ten dzieli się na cztery kategorie.

Po pierwsze istnieją psychologiczne „mechanizmy”, które pozwalają propagandziście wiedzieć mniej lub bardziej dokładnie, że osoba będzie reagować w określony sposób na pewien bodziec. Tutaj psychologowie są dalecy od porozumienia; behawioryzm, psychologia głębi i psychologia instynktów postulują bardzo różne mechanizmy psychiczne i widzą zasadniczo różne związki [przyczynowo skutkowe] i motywacje. Tutaj propagandzista jest na łasce tych interpretacji.

Po drugie opinie, konwencjonalne schematy i stereotypy istnieją konkretnie w danym środowisku lub jednostce.

Po trzecie, istnieją ideologie które są mniej lub bardziej świadomie współdzielone, przyjęte i rozpowszechnione, w których tylko intelektualny, czy raczej para-intelektualny, element, musi być z grubsza oszacowany w propagandzie. Wreszcie po czwarte, propagandzista musi zajmować się przede wszystkim potrzebami tych, do których chce dotrzeć. (Na przykład, propaganda musi być silnie zindywidualizowana, gdy stara się stworzyć poczucie winy w przeciwniku (np. „Francuzi są kolonizatorami”). Z drugiej strony musi być bezosobowa, gdy stara się stworzyć zaufanie i egzaltację (np. „Francja jest wielka.”). Na poziomie najbardziej elementarnym, propaganda zagra na potrzebach fizycznego przetrwania (w czasie wojny). Może to być dalej wykorzystywane, by albo osłabić opór albo go wzmocnić. Na przykład, Goebbels użył tego motywu w 1945 roku przedłużając opór: „Walcząc masz szansę na przeżycie”).

37. „Weźmy, na przykład, niezadowolonych pracowników, zagrożonych bezrobociem, wykorzystywanych, źle opłacanych, i bez nadziei na poprawę ich sytuacji: Karl Marx jasno pokazuje, że mogą oni mieć pewną spontaniczną reakcję buntowniczą i że mogą wystąpić sporadyczne wybuchy niezadowolenia, ale że nie będą się one rozwijać w cokolwiek innego i będą prowadziły donikąd. Z propagandą, jednak, ta sama sytuacja, z istniejącymi sentymentami, może być wykorzystana do stworzenia świadomości klasowej i trwałego, zorganizowanego, rewolucyjnego trendu.”

38. „Wreszcie oczywiste jest, że propaganda nie musi troszczyć się o to, co w człowieku najlepsze-najwyższe cele ludzkość stawia przed sobą, swoje najszlachetniejsze i najbardziej drogocenne uczucia. Propaganda nie ma na celu by wynieść człowieka, ale to by służył. Należy więc wykorzystać najczęstsze uczucia, najbardziej rozpowszechnione pomysły, najbardziej prymitywne wzory, a czyniąc to stawiać ją na bardzo niskim poziomie w stosunku do tego, co chce by człowiek robił i po co. Nienawiść, głód, i duma są lepszymi dźwigniami propagandy niż miłość czy bezstronności.”

38. „Propaganda nie tylko musi podłączyć się do tego, co już istnieje w jednostce, ale również musi wyrażać podstawowe nurty społeczeństwa na jakie stara się wpływać. Propaganda musi zapoznać się z socjologicznymi założeniami zbiorowymi, spontanicznymi mitami i ogólnymi ideologiami.”

39. „Propaganda stawiająca się przeciwko tej podstawowej i akceptowanej strukturze nie miałby szans powodzenia. Raczej w pełni skuteczna propaganda opiera się na tych podstawowych nurtach i wyraża je. Tylko wtedy, gdy opiera się ona na odpowiednich przekonaniach zbiorowych będzie zrozumiana i akceptowana. Jest to częścią kompleksu cywilizacji, składającego się z elementów materialnych, wierzeń, idei i instytucji, która nie może być od nich oddzielona.”

39. „Wydaje nam się, iż istnieją cztery wielkie, zbiorowe presupozycje socjologiczne we współczesnym świecie. Przez to rozumiemy nie tylko świat zachodni, ale cały świat, który współdzieli nowoczesną technologię i jest skonstruowany w narody, zawierając w tym świat komunistyczny, choć jeszcze nie afrykański i azjatycki. Te wspólne presupozycje burżuazyjne i proletariackie mówią, że celem człowieka w życiu jest szczęście, że człowiek jest z natury dobry, że historia rozwija się w kierunku niekończącego się postępu, i że wszystko jest materialne.

(Opracowane w ten sposób, wydają się być pojęciami filozoficznymi, ale nimi nie są. Z pewnością nie widać tutaj żadnej ze szkół filozoficznych, hedonizmu i materializmu, ale tylko instynktowne popularne przekonanie, określające naszą epokę i podzielane przez wszystkich, wyrażające się w bardzo konkretny sposób.)”

40. „Mit wyraża głębokie skłonności społeczeństwa. Bez niego, masy nie lgnęły by do pewnej cywilizacji lub jej procesów rozwoju i kryzysu. Jest energetycznym impulsem, silnie zabarwionym, irracjonalnym, i naładowanym całą mocą człowieka do wiary. Zawiera element religijny. W naszym społeczeństwie istnieją dwa wielkie podstawowe mity, na których wszystkie inne mity się opierają, jest to nauka i historia.

Na nich oparte są zbiorowe mity, które są głównymi orientacjami człowieka: mit pracy, mit szczęścia (co nie jest tym samym, co pewność szczęścia), mit narodu, mit młodości, mit bohatera.

Propaganda jest zmuszona budować na tych założeniach i wyrazić te mity, bo bez nich nikt nie będzie chciał słuchać. I tak budując ją musi zawsze iść w tym samym kierunku, co społeczeństwo, może tylko wzmocnić społeczeństwo. Propaganda, która podkreśla prawość nad szczęściem i przedstawia człowieka przyszłości jako zdominowanego przez wyrzeczenia i kontemplację nie miałaby w ogóle publiczności.”

Ostatnie zdanie wydaje się wyrażać generalny problem przed jakim stoi obecnie zielona propaganda związana z globalnym ociepleniem, wzywająca do zatrzymania industrialnej cywilizacji, permanentnej recesji, czy życia w ubóstwie dla ratowania matki ziemi. Na całym świecie ludzie odwracają się od takiej propagandy, która obecnie próbuje przedstawiać pozytywne strony dobrowolnego ubóstwa.



40. „Z drugiej strony, propaganda musi również podążać za ogólnym kierunkiem rozwoju, który zawiera wiarę w postęp. [...] Wszystko co propaganda musi wykorzystać to przeświadczenie, że kraj będzie uprzemysłowiony, będzie więcej produkował, większy postęp jest nieunikniony, i tak dalej. Żadna propaganda nie może odnieść sukcesu, jeśli broni przestarzałych metod produkcji lub nieaktualnych społecznych i administracyjnych instytucji. Choć okazjonalnie podczas gdy reklama może z zyskiem przywoływać stare dobre czasy, propaganda polityczna nie może. Przeciwnie, musi przywoływać przyszłość. Jutro, które kusi, właśnie dlatego, że takie wizje zmuszają jednostki do działania! Propaganda podąża w tym nurcie i nie może się jemu sprzeciwić, musi go potwierdzić i wzmocnić.”

41. „Propaganda prowadzona jest na bazie tej tendencji i nie może się jej sprzeciwić, musi ją potwierdzić i wzmocnić. Dlatego propaganda zmieni normalne uczucie patriotyzmu w szalejący nacjonalizm. Odzwierciedla nie tylko mity i założenia, ale je wzmacnia, wyostrza, inwestuje w nie z siłą szoku i działania.
Jest praktycznie niemożliwe, aby odwrócić ten trend. W kraju, w którym centralizacja administracji jeszcze nie istnieje można propagować ruch ku centralizacji, ponieważ współczesny człowiek mocno wierzy w siłę centralnie zarządzanego państwa. Jednak tam gdzie centralizacja istnieje. żadna propaganda nie może być wytoczona przeciwko niej. Propaganda federalistów (prawdziwy federalizm, który sprzeciwia się krajowemu centralizmowi; a nie supernacjonalizm jako tzw federalizm sowiecki lub europejski) nigdy się nie powiedzie, ponieważ jest wyzwaniem zarówno wobec mitu narodowego i mitu postępu – każda redukcja czy to jednostki pracy lub jednostki administracyjnej, jest postrzegana jako regresja. (Goebbels nieustannie protestował przeciw zapewnieniom o zwycięstwie płynącym z siedziby Führera. Oddziaływanie względem przyszłości powinno odnosić się do ogólnych nurtów społecznych, a nie do konkretnych zdarzeń.)”

ODPOWIEDNIA PORA

W odniesieniu do pojęcia czasu propaganda ma bardzo ułatwioną pracę. Jak pisze Ellul “Człowiek nie pamięta żadnych konkretnych wiadomości. Zachowuje tylko ogólne wrażenie (jakie pozostawia w nim propaganda) wprowadzone do zbiorowego nurtu społeczeństwa. To oczywiście ułatwia pracę propagandzisty i umożliwia tworzenie niezwykłych sprzeczności. To co słuchacz zapamiętuje, w dłuższej perspektywie czasu decyduje o jego lojalności. Niezwykłe studium Carla I. Hovlanda i Waltera Weissa wykazało, że osoba, która kwestionuje element informacji, bo nie ufa informatorowi, ostatecznie zapomina o podejrzanym charakterze źródła i zachowuje tylko wrażenie o informacji. W długim okresie czasu, wiara w wiarygodne źródło informacji spada a wiara w informacje z podejrzanego źródła wzrasta.” Podobnie autor zauważa rzecz, która jest obecna w naszych czasach i tak mocno frustruje ludzi posiadających zdolność zapamiętywania, tj generalną amnezję odnoszącą się do wydarzeń najnowszej historii. Ludzie z trudnością pamiętają zdarzenia sprzed 1-2 lat nie mówiąc już o wydarzeniach w skali 5-10. Nie jest to jednak tylko bolączka naszych czasów. Jak pisze Ellul “W maju 1959 r. wykazano, że wśród francuskich chłopców w wieku czternastu i piętnastu lat, 70 procent nie miało pojęcia o tym, kim byli Hitler i Mussolini, 80 procent zapomniało o Rosji na liście zwycięzców 1945 r. – i ani jeden nie rozpoznawał słów Gdańsk lub Monachium, jako miejsc stosunkowo niedawnych zdarzeń.” Z tego powodu, amnezji historycznej, propaganda musi zaczynać się od bieżących wydarzeń, nie dotarła by do nikogo, jeśli próbowała by oprzeć się na faktach historycznych.



43. „Pomiędzy wiadomościami, które mogą być wykorzystywane przez propagandę i podstawowymi nurtami społeczeństwa istnieje taka sama zależność jak między falami i morzem. Fale istnieją tylko dlatego, że masy je podtrzymują, bez nich nic by nie było. Jednak człowiek widzi tylko fale, są tym co go przyciąga i fascynuje. Poprzez nie pojmuje wielkość i majestat morza, choć wielkość ta istnieje tylko w ogromnej masie wody. [...] Do tego stopnia propaganda jest oparta na bieżących wiadomościach, że nie może pozwolić by człowiek miał czas na przemyślenia, refleksje. Człowiek przechwycony przez wiadomości musi pozostać na powierzchni zdarzeń, musi być prowadzony przez ich bieg, i nie może w żadnym momencie mieć czasu na wytchnienie, aby ocenić i docenić, nigdy nie może spocząć na refleksji. Nigdy nie istnieje jakakolwiek świadomość – siebie, swego stanu, stanu społeczeństwa – u człowieka, który żyje bieżącymi wydarzeniami. Taki człowiek nigdy nie przestanie badać każdego punktu, podobnie jak nie będzie w stanie powiązać ze sobą szeregu informacji o wydarzeniach. Opisaliśmy już wcześniej, o niezdolność człowieka do rozważania kilku faktów lub zdarzeń jednocześnie i dokonywania syntezy w celu stawienia czoła i przeciwstawienia się im. Jedna myśl wypiera kolejną; stare fakty są ścigane przez nowe. W tych warunkach nie ma miejsca na myślenie.”

47. „I rzeczywiście, współczesny człowiek nie myśli o bieżących problemach, on je czuje. Reaguje na nie, ale nie rozumie ich tak samo jak nie bierze za nie odpowiedzialności. Jest on jeszcze mniej zdolny by wskazywać niespójności pomiędzy kolejnymi faktami; ludzka zdolność do zapominania jest nieograniczona. Jest to jeden z najważniejszych i najbardziej przydatnych punktów propagandzisty, który zawsze może być pewny, że dany motyw propagandy, stwierdzenie, czy zdarzenie zostanie zapomniane w ciągu kilku tygodni. Co więcej, w jednostce istnieje spontaniczna reakcja obronna przed nadmiarem informacji, do tego stopnia, że lgnie ona w kierunku (nieświadomie) spójności własnej osoby – w kontrze do niespójności. Tutaj najlepszą obroną jest zapomnieć poprzednie zdarzenia. W ten sposób człowiek zaprzecza własnej ciągłości, w tym samym stopniu w jakim żyje na powierzchni zdarzeń i tworzy dzisiejsze wydarzenia życia poprzez zacieranie wczorajszych wiadomości, odrzuca by widzieć sprzeczności w swoim życiu i skazuje się na życie w kolejnych, postępujących chwilach, nieciągłych i fragmentarycznych. (Wszystko to również dotyczy tych którzy twierdzą, że są poinformowani, ponieważ przeczytali tygodnik wypełniony politycznymi rewelacjami.)”

Zobacz na:
Propaganda - R. Brzeski
https://forum.wybudzeni.com/index.php?topic=1207.0
« Last Edit: (Mon) 21.09.2015, 10:21:59 by BladyMamut »

Ardek

  • Guest
Re: Propaganda. Jak to działa?
« Reply #1 on: (Mon) 07.04.2014, 21:36:28 »
Propaganda. Jak to działa? c.d.


Propaganda operuje wewnątrz społeczeństwa podzielonego na trzy segmenty jeśli chodzi oo podatność na hipnozę/sugestie. Ocenia się że około 10-20% społeczeństwa jest silnie podatna na hipnozę, manipulację czy sugestie, cokolwiek będzie zasugerowane tej grupie zakończy się powodzeniem. Kolejne 10-20 procent na przeciwległym krańcu to osoby których nie da się w ogóle zahipnotyzować, nie da im się wmówić czegokolwiek (a przynajmniej jest to niezwykle trudne i czasochłonne), sugestie czy propaganda skierowana do tej grupy będzie miała jedynie minimalny wpływ. Reszta społeczeństwa dryfuje pomiędzy tymi skrajnymi grupami. Wykazano również, iż kobiety łatwiej poddają się sugestiom/manipulacjom niż mężczyźni.

Dodatkowo jak pisze Ellul “…badania opinii wydają się to potwierdzać, że od 7 do 10 procent wszystkich osób świadomie i dobrowolnie dostosowuje się do trendu, do jednej z grup, a około 90 procent waha się w zależności od okoliczności. Pierwsze prawidłowe oszacowanie odbyło się za czasów Napoleona. Zostały powtórzone przez Hitlera.”

Jeśli chodzi o czynnik wpływu środowiska na efektywność propagandy to populacja dzieli się na trzy grupy. Osoby które żyją na obrzeżach cywilizacji i nie mają dużej styczności ze środkami masowego przekazu, reklamami czy presją dużych grup społecznych, będą niemalże nienaruszone przez propagandę. Jak pisze Ellul “Odizolowany góral lub leśnik, mając tylko sporadyczny kontakt ze społeczeństwem na rynku miasteczka, jest mało wrażliwy na propagandę.” Osoby żyjące w miastach, w środowisku w pełni nasyconym przekazami propagandowymi, reklamami, presją grup społecznych, itd będą silnie podatne na wpływ propagandy. I ponownie pomiędzy tymi skrajnymi środowiskami mamy wioski, miasteczka, miejsca o małym zaludnieniu.

PROPAGANDA I NIEZDECYDOWANI

50. „Teraz poruszymy inną podstawową cechę psychologii społecznej propagandy: im bardziej intensywne jest życie grupy, do której dana osoba należy, tym bardziej aktywna i skuteczna jest propaganda. Grupa, w której uczucia przynależności są słabe, w których wspólne cele są niedokładne lub struktura jest w trakcie zmiany, w której konflikty są rzadkie, a która nie jest związana z kolektywnymi punktami zainteresowania, nie może tworzyć efektywnej propagandy względem swoich członków lub osób na zewnątrz grupy. Jednak tam gdzie witalność grupy znajdzie wyraz w wymienionych formach, to nie tylko będzie mogła prowadzić skuteczną propagandę, ale również sprawi, że jej członkowie będą coraz bardziej podatni na propagandę w ogóle. Im bardziej aktywna i żywa jest grupa, tym bardziej jej członkowie będą słuchać propagandy i w nią wierzyć.”



„1. Propagandzista musi umieścić swoją propagandę wewnątrz granic centrów zainteresowania.

2. Propagandzista musi zrozumieć, że jego propaganda ma największe szanse na sukces, tam gdzie życie zbiorowe osób na których stara się wpływać jest najbardziej intensywne.

3. Propagandzista musi pamiętać, że życie zbiorowe jest najbardziej intensywne kiedy obraca się wokół centrów zainteresowania.”

PROPAGANDA I PRAWDA

53. „Pogląd, że propaganda składa się z kłamstw (co sprawia, że jest nieszkodliwa, a nawet trochę śmieszna w oczach opinii publicznej) jest nadal utrzymywany przez niektórych specjalistów, np. Frederick C, Irion podaje kłamstwo jako podstawową cechę w swojej definicji propagandy. Jednak to z pewnością nie jest prawdą. Od dłuższego czasu propagandziści uznają, że należy unikać kłamstw. „W propagandzie, prawda popłaca” – ta formuła jest coraz szerzej akceptowana. Głosił ją Lenin. A przy naciskach Hitlera na kłamstwa należy postawić nacisk Goebbelsa, na to że fakty, które mają być rozpowszechniane muszą być dokładne. Jak można wyjaśnić tę sprzeczność? Wydaje się, że w propagandzie musimy dokonać radykalnego rozróżnienia między faktami z jednej strony, a intencjami lub interpretacjami z drugiej strony. W skrócie pomiędzy materiałem a elementami moralnymi. Prawda, która popłaca jest ze sfery faktów. Konieczne kłamstwa, które również popłacają, są ze sfery intencji i interpretacji. Jest to fundamentalna zasada analizy propagandy.”

PROBLEM FAKTYCZNOŚCI

56. „[...] Jeśli byłoby niebezpiecznym by jakiś fakt był znany, nowoczesna propaganda woli go ukryć, nic o nim nie mówić, a nie kłamać. [...] Milczenie jest również jednym ze sposobów zmieniania znanych faktów modyfikując ich kontekst. [...] W końcu mamy stosowanie dokładnych faktów przez propagandę. Na ich podstawie. mechanizm sugestii może działać najlepiej. Amerykanie nazywają to techniką insynuacji. Fakty są podawane w taki sposób, że wciągają słuchacza w nieodparty socjologiczny nurt. Publice pozostało wyciągnąć oczywiste wnioski ze sprytnie przedstawionych prawd, gdzie większość dochodzi do tych samych wniosków.”

58. „Propaganda ze swej natury jest działalnością wypaczającą znaczenie wydarzeń i insynuującą fałszywe intencje. Istnieją dwa istotne aspekty tego faktu. Przede wszystkim propagandzista musi nalegać na czystość swoich intencji, a w tym samym czasie, rzucać oskarżenia wobec swojego wroga. Oskarżenia nie mogą być rzucane przypadkowo lub bezpodstawnie. Propagandzista nie oskarża wroga o byle występek, będzie oskarżał go natomiast o zamiary które sam chce wypełnić. Ten, kto chce wywołać wojnę nie tylko głosi swoje pokojowe zamiary, ale również oskarża drugą stronę o prowokację. Kto korzysta z obozów koncentracyjnych oskarża swojego sąsiada o nie. Ten, który zamierza ustanowić dyktaturę zawsze twierdzi, że to jego przeciwnicy dążą do dyktatury. Oskarżenie rzucone wobec intencji przeciwnika wyraźnie wskazuje na intencję oskarżyciela. Ale społeczeństwo nie widzi tego, ponieważ ujawnienie przeplata się z faktami. Mechanizm ten stosowany jest, by umknąć przed faktami, które wymagają oceny na podstawie faktów w kierunku moralnego terytorium i etycznej oceny. (Ponieważ problemy polityczne są trudne i często mylące, a ich waga i znaczenie nie jest oczywiste, propagandzista może łatwo przedstawić je w języku moralności, gdzie gubimy sferę realnych faktów, aby wejść w sferę opinii. W ten sposób fakty będą omawiane w języku wzburzenia, który jest prawie zawsze oznaką propagandy.)”

59. „Propaganda jest zdecydowanie fałszywa, gdy mówi o wartościach, prawdach, dobru, sprawiedliwości, szczęściu i kiedy interpretuje i koloryzuje fakty oraz przypisuje im znaczenia.”

60. „Kłamstwa na temat zamiarów i interpretacji pozwalają na integrację różnych metod propagandy. W rzeczywistości propaganda Hitlera zdołała wykorzystać kłamstwo jako dokładny i systematyczny instrument, mający na celu przekształcenie pewnych wartości, w celu zmiany niektórych, obecnych pojęć, by sprowokować psychologiczne zawirowania jednostek. Kłamstwo było zasadniczym narzędziem, ale nie było to po prostu fałszowanie jakiś danych lub faktów. Jak to Hermann Rauschning pokazał, był to dogłębny fałsz. Stalinowska propaganda była taka sama. Z drugiej strony, amerykańska i leninowska propaganda poszukuje prawdy, ale przypominają one powyższe typy propagandy, gdyż wywołują ogólny system fałszywych twierdzeń. Kiedy Stany Zjednoczone stawiają siebie w pozycji obrońcy wolności wszystkich ludzi, wszędzie i zawsze to wykorzystują system fałszywej reprezentacji. Kiedy Związek Radziecki stawia siebie jako obrońcę prawdziwej demokracji, również wykorzystuje system fałszywej reprezentacji. Ale kłamstwa nie zawsze są tworzone świadomie, mogą być wyrazem wiary w słuszny cel – które prowadzą do intencji, ponieważ wiara jest tylko racjonalizacją, zasłoną zaciągniętą celowo na rzeczywistość, której jednostka nie chce widzieć. Tak więc możliwe jest to, że gdy Stany Zjednoczone realizują swoją propagandę wolności, tak naprawdę myślą, że ją bronią i że Związek Radziecki, przedstawiając się jako zwolennik demokracji, naprawdę wyobraża siebie jako czempiona demokracji.”

KATEGORIE PROPAGANDY

61. „Pomimo ogólnego przekonania, propaganda nie jest prostym zjawiskiem, i nie można łączyć jej wszystkich form. Rodzaje propagandy można rozróżnić w odniesieniu do reżimów, które je wykorzystują.”

POLITYCZNA I SOCJOLOGICZNA PROPAGANDA

62. „Najpierw musimy rozróżnić propagandę polityczną i propagandę socjologiczną.”

63. „Socjologiczna propaganda jest zjawiskiem o wiele trudniejszym do uchwycenia niż propaganda polityczna, i jest rzadko omawiana. Zasadniczo jest penetracją ideologii poprzez jej socjologiczny kontekst. Zjawisko to jest odwrotnością tego, co do tej pory omawialiśmy.”

64. „Socjologiczne propaganda wyraża się na wiele różnych sposobów, w reklamie, w filmach (komercyjnych i apolitycznych), ogólnie w technologii, w edukacji, w Readers Digest oraz w służbie społecznej, pracy zadaniowej i domach rozliczeniowych. Wszystkie te wpływy są w podstawowej zgodzie ze sobą i prowadzą spontanicznie w tym samym kierunku; ludzie wahają się przed nazwaniem tego wszystkiego propagandą.”

65. „Rząd, na przykład, będzie miał własny departament relacji publicznych, i także będzie wdrażał propagandę.”

65. „Ponadto, taka propaganda staje się coraz bardziej skuteczna, gdy ci którzy są jej poddani zaakceptują jej doktryny w odniesieniu do tego co jest dobre a co złe (np. Amerykański styl życia). Całe społeczeństwo rzeczywiście wyraża się poprzez tą propagandę, reklamując swój styl życia. Dzięki temu, społeczeństwo angażuje się w propagandę na najgłębszym poziomie. Socjologowie uznali, że przede wszystkim propaganda musi zmienić środowisko jednostki. Krech i Crutchfield nalegali na ten fakt, i pokazali, że prosta zmiana psychologicznego kontekstu może przyczynić się do zmiany nastawienia, nigdy natomiast przez bezpośredni atak na określone stanowiska i opinie. Podobnie MacDougall mówi: „Każdy musi unikać atakowania wszelkich tendencji frontalnie. Lepiej skoncentrować swoje wysiłki na tworzeniu warunków psychicznych tak, by wydawało się iż pożądana konkluzja przyszła naturalnie.” Zmiana psychologicznego klimatu powoduje jeszcze inne konsekwencje, których nie można uzyskać bezpośrednio. To jest to co Ogle nazywa „sugestywnością”, gdzie stopień podatności na sugestię zależy od środowiska człowieka i klimatu psychologicznego. I to jest właśnie to, co zmienia wyżej wymienione działania. To jest to, co czyni je propagandą, ponieważ ich celem jest po prostu zaszczepić w publicznych postawach przygotowanie gruntu pod główną propagandę, która nadejdzie.”

66. „W takich chwilach socjologiczna propaganda będzie wydawała się być medium, które przygotowało grunt pod bezpośrednią propagandę, i można ją zidentyfikować jako sub-propagandę. Nic nie jest łatwiejsze niż przeszczepienie bezpośredniej propagandy na sytuację przygotowaną wcześniej przez propagandę socjologiczną, ponadto socjologiczna propaganda może sama zostać przekształcona w propagandę bezpośrednią. Następnie przez szereg etapów pośrednich, nie tylko widzimy przejście jednej w drugą, ale również płynne przejście od tego, co było jedynie spontaniczną afirmacją stylu życia w zamierzoną afirmację prawdy. Proces ten został opisany w artykule, Edwarda L. Bernaysa: to tak zwane „podejście inżynierskie” jest związane z połączeniem profesjonalnych metod badawczych, przez które wpływa się na ludzi by przyjęli i aktywnie wspierali pewne idee i programy, gdy tylko staną się ich świadomi.”



67. „Takie filmy są zatem propagandą brytyjskiego stylu życia. Pierwszy element świadomości w kontekście socjologicznej propagandy jest niezwykle prosty, i z niego wynika wszystko inne. To co zaczyna się jako prosta sytuacja stopniowo przemienia się w określoną ideologię, ponieważ sposób życia, w którym człowiek myśli, że jest mu tak dobrze, staje się dla niego kryterium wartości. Nie jest ważne, że obiektywnie jest dobrze, ale to, że niezależnie od jego rzeczywistych zasług dla tego stanu myśli on, że tak jest. Jest on doskonale przystosowany do swojego środowiska, jak „ryba w wodzie”. Od tego momentu wszystko, co wyraża ten szczególny styl życia, wzmacnia i poprawia go jest dobre, natomiast wszystko co ma odwrotną tendencję, co przeszkadza, krytykuje, lub niszczyć go jest złe. [...] Socjologiczna propaganda jest tym samym precyzyjną formą propagandy, jest stosunkowo prosta, ponieważ wykorzystuje wszystkie społeczne tendencje, ale jest wolniejsza od innych rodzajów propagandy, ponieważ ma na celu długoterminową penetrację i postępującą adaptację.”

Ten rodzaj efektu infiltracji psyche przez propagandę jest wyraźnie widoczny w obecnym świecie, gdzie osoby oceniają decyzje polityczne w kontekście własnego, zastanego dobrostanu. To, że mają samochód, dobrą pracę i wycieczkę raz do roku, determinuje pozytywną ocenę decyzji politycznych. Zaprzeczając im zaprzeczyli by własnemu dobrostanowi. Podobna sprawa ma się z ludźmi którym się źle nie powodziło w czasach komuny, nie istnieje argument który skłoni ich do negatywnej oceny tamtej rzeczywistości jak i tamtych działań politycznych.

68. „Z początku, Stany Zjednoczone musiały ujednolicić odmienne populacje przybyłe ze wszystkich krajów Europy które miały różne tradycje i tendencje. Musiała być stworzona droga szybkiej asymilacji, to był wielki problem polityczny w Stanach Zjednoczonych pod koniec XIX wieku. Rozwiązaniem była psychologiczna standaryzacja- to jest po prostu użycie sposobu życia jako podstawy unifikacji i jako narzędzie propagandy. Ponadto, ta jednolitość odgrywa inną, decydującą rolę- rolę ekonomiczną- w życiu Stanów Zjednoczonych, tj określa zakres amerykańskiego rynku. Masowa produkcja wymaga masowej konsumpcji, jednak nie może istnieć masowa konsumpcja bez rozpowszechnionych identycznych poglądów co do tego, co jest niezbędne do życia.”

69. „Agitator używa amerykańskiego stylu życia, aby sprowokować antysemickie antykomunistyczne, anty-murzyńskie, i ksenofobiczne nurty opinii. Sprawia, że grupy działają w nielogicznym jednocześnie spójnym Manichejskim uniwersum propagandy, o której będziemy mieli więcej do powiedzenia.”

PROPAGANDA AGITACYJNA I PROPAGANDA INTEGRACJI

70. „Drugie wielkie rozróżnienie w ramach ogólnego zjawiska propagandy jest rozróżnienie pomiędzy propagandą agitacji i propagandą integracji.”

71. „Rozróżnienie to odpowiada w części znanemu rozróżnieniu Lenina pomiędzy „agitacją” i „propagandą” – ale tutaj znaczenie tych terminów jest odwrotne. Jest też nieco podobne do rozróżnienia pomiędzy propagandą wywrotową (w odniesieniu do wroga) i propagandą współpracy (z tym samym wrogiem). Propaganda agitacji, jest najbardziej widoczna, powszechna i zwykle przyciąga całą uwagę. Najczęściej propaganda wywrotowa oznaczona jest pieczęcią opozycji. Jest prowadzona przez stronę dążącą do zniszczenia rządu lub ustalonego porządku. Dąży do buntu lub wojny. Zawsze miała swoje miejsce w historii. Wszystkie ruchy rewolucyjne, wszystkie popularne wojny były karmione taką propagandą agitacji. [...] Propaganda agitacji może być również prowadzona przez rząd. Na przykład, gdy rząd chce pobudzić energię, zmobilizować cały naród do wojny, będzie używać propagandy agitacji. [...] Podobnie, większość propagandy Hitlera była propagandą agitacji.”

73. „Wywrotowa propaganda agitacji jest oczywiście najbardziej jaskrawą: przyciąga uwagę ze względu na swój wybuchowy i rewolucyjny charakter. Jest również najprostszą do realizacji. Aby odnieść sukces, musi odnosić się do najbardziej prostych i brutalnych nastrojów za pomocą najbardziej elementarnych środków. Nienawiść jest zazwyczaj jej najbardziej dochodowym zasobem. Jest niezwykle łatwo rozpocząć ruch rewolucyjny w oparciu o nienawiści do konkretnego wroga. Nienawiść jest chyba najbardziej spontanicznym i wspólnym uczuciem, na które składa się przypisywanie własnych nieszczęść i grzechów „innym”, którzy muszą być zabici by te niepowodzenia i grzechy zniknęły. Czy obiektem nienawiści jest burżuj, komunista, żyd, kolonialista czy sabotażysta nie robi różnicy. Propaganda agitacji powiedzie się każdym razem, gdy wyznaczy kogoś jako źródło wszystkich nieszczęść, pod warunkiem, że wróg nie jest zbyt silny.”

74. „Takie sentymenty spełniają podstawowe potrzeby wszystkich ludzi: potrzebę jedzenia, by być panem samego siebie, by nienawidzić. Biorąc pod uwagę łatwość wzniecania takich uczuć, materiały i zastosowane psychologiczne środki mogą być proste: broszura, przemowa, plakat, plotka. By tworzyć propagandę agitacji, nie jest konieczne, aby mieć do dyspozycji środki masowego przekazu, taka propaganda żywi się sama, a każdy zdobyty przez nią staje się z kolei propagandzistą. Tylko dlatego, że nie potrzebuje ona dużej ilości sprzętu jest bardzo przydatna jako propaganda wywrotowa. Nie musi być ona konieczne związana z prawdopodobieństwem lub, prawdą. Każdemu oświadczeniu, nie ważne jak głupiemu, każdej „niewiarygodnej historii” będzie dana wiara po wznieceniu tendencji ku nienawiści. [...] Wreszcie, im mniej wykształceni i niepoinformowani są ludzie, do których kierowana jest propaganda tym łatwiej jest ją realizować.”



74. „Nie ma sensu, by próbować wyjaśniać ludziom, że niepodległość wcale nie jest tym samym co wolność jednostki. [...] Jednak żaden rozsądek nie przemoże magii słowa. I to najmniej inteligentni ludzie, jest najbardziej prawdopodobne, że dadzą się wciągnąć do ruchu rewolucyjnego przez takie uproszczone apele. [...] W przeciwieństwie do propagandy agitacji istnieje propaganda integracji- propaganda w krajach rozwiniętych, charakterystyczna dla naszej cywilizacji, która w rzeczywistości nie istniała przed XX wiekiem. Jest to propaganda konformizmu (zgodności).”

75. „Im bardziej jednorodne jest społeczeństwo, tym większa jest moc i skuteczność [propagandy], każda osoba powinna być tylko organicznym i funkcjonalnym fragmentem, idealnie dostosowanym i zintegrowanym. Każdy musi podzielać te same stereotypy, przekonania i reakcje grupy, musi być aktywnym uczestnikiem w swoich poczynaniach gospodarczych, etycznych, estetycznych i politycznych. Wszystkie jego działania, wszystkie jego uczucia są zależne od kolektywu. I, jak to często jest mu przypominane, może spełnić się tylko dzięki temu kolektywowi, jako członek grupy. Propaganda integracji ma zatem na celu indywidualne uczestnictwo w społeczeństwie, w każdym calu. Jest to długoterminowa propaganda, samo pomnażająca się propaganda, która stara się uzyskać stabilne zachowanie jednostek, by dostosować je do codzienności, do przekształcenia jego myśli i zachowań w ramach społecznego kontekstu.”

76. „Oczywiście propaganda integracyjna jest dużo bardziej subtelna i złożona niż propaganda agitacji. Jej celem nie jest chwilowa ekscytacja, ale całkowita, dogłębna przemiana osoby. Tutaj wszystkie analizy psychologiczne i opinie muszą być wykorzystane, a także środki masowego przekazu.”

76. „Pozostaje jeden zasadniczy problemem. Kiedy ruch rewolucyjny zostaje uruchomiony działa jak powiedziałem, pod wpływem propagandy agitacyjnej, jednak gdy partia rewolucyjna przejęła władzę, musi natychmiast rozpocząć propagandę integracji (z wyjątkiem wymienionych przykładów). To jest sposób, aby zrównoważyć siły i ustabilizować sytuację. Ale przejście z jednego rodzaju propagandy do innego jest bardzo delikatną i trudną sprawą. Po tym jak na przestrzeni lat, podekscytowane masy były rzucone w wir przygód, karmiono ich nadzieje i nienawiści, otworzono bramy dla działania i zapewniano ich, że wszystkie ich działania były uzasadnione, jest trudnym by ponownie wprowadzić ich w szeregi, by włączyć ich do normalnych ram polityki i ekonomii. To co zostało uwolnione nie może być tak łatwo opanowane, zwłaszcza nawyki przemocy lub brania prawa we własne ręce- te zachowania znikają bardzo powoli.”

77. „Nowo powstały rząd musi następnie wykorzystać propagandę, aby wyeliminować te trudności i zapobiec kontynuacji walk. Musi to być propaganda asymilująca jednostki do „nowego ładu”, aby przekształcić ich przeciwników we współpracowników państwa, aby zaakceptować opóźnienia w realizacji obietnic, innymi słowy, musi być propaganda integracji.”

77. „Największą trudnością jest to, że propaganda agitacyjna powoduje bardzo szybkie i spektakularne efekty, podczas gdy propaganda integracyjna postępuje powoli, stopniowo i niezauważalnie.”

78. „Już w roku 1920, propaganda integracyjna w pojęciu Lenina została wykorzystana, ale tłumiła rewolucyjną mentalność bardzo powoli. Dopiero po 1929 skutki propagandy agitacji w końcu zniknęły. Bunt Kronsztadu był uderzającym tego przykładem. [...] W tym samym czasie, populacja jako całość poddana była propagandzie asymilacji. W ten sposób Hitler: używał dwa rodzaje propagandy jednocześnie.”

79. „Integracja rewolucyjnego buntownika do ogromnej zdyscyplinowanej, zorganizowanej armii, idąca w parze z jego intelektualną i moralną indoktrynacją przygotowuje go na areszt propagandy integracji po zwycięstwie, i do wprowadzenia go do nowego społeczeństwa bez oporu czy anarchicznych działań.”

PIONOWA I POZIOMA PROPAGANDA

80. „W każdym razie, pionowa propaganda jest zdecydowanie najbardziej rozpowszechniona- czy u Hitlera lub Stalina, czy u francuskiego rządu od 1950 roku, lub, w Stanach Zjednoczonych. Jest ona w pewnym sensie najprostsza do wykonania, ale jej skutki bezpośrednie są bardzo nietrwałe i musi być odnawiana nieustannie. Jest to przede wszystkim przydatne dla propagandy agitacji. Horyzontalna propaganda jest dość niedawnym tworem. Znamy ją w dwóch formach: Chińska propaganda i dynamika grup w relacjach międzyludzkich.”

81. „Tę propagandę można nazwać poziomą, ponieważ jest realizowana wewnątrz grupy (a nie odgórnie), gdzie w zasadzie wszystkie osoby są równe i nie ma lidera. Osoba ma kontakt z innymi na jej poziomie, a nie z liderem; dlatego taka propaganda zawsze ubiega się o „świadomą wierność.”"

81. „W celu wytworzenia „dobrowolnej” zamiast mechanicznej przynależności i stworzenia rozwiązania, które jest „odkryte” przez osoby, a nie narzucone z góry, jest w rzeczywistości bardzo zaawansowaną metodą, dużo bardziej skuteczną i wiążącą osoby niż działanie mechaniczne pionowej propagandy. Kiedy jednostka działa mechanicznie, może być łatwo manipulowana. Ale umieścić osobę w sytuacji, gdzie najwyraźniej ma wolność wyboru i wciąż otrzymuje się od niej to, czego oczekuje, jest o wiele bardziej subtelne i ryzykowne.”



82. „Pionowa propaganda musi mieć ogromny aparat masowego przekazu; pozioma propaganda potrzebuje ogromnej organizacji zrzeszającej ludzi. Każdy musi być przypisany do grupy, o ile to możliwe w kilku grupach o zbieżnych działaniach. Grupy muszą być jednorodne, wyspecjalizowane, jak i małe: 15- 20 osób jest optymalną liczbą do umożliwienia aktywnego uczestnictwa przez każdą osobę. Grupa musi obejmować osoby tej samej płci, klasy, wieku i środowiska. Większość tarć między ludźmi może być zredukowanych i wszystkie czynniki, które mogą odwrócić uwagę, rozdzielać motywacje, wykluczając wyznaczenie właściwego kierunku wyeliminowane.”

82. „Zgodnie ze wzorem Mao „każdy musi być propagandzistą dla wszystkich”. Jest również prawdą, że musi istnieć człowiek-łącznik pomiędzy władzami i każdą z grup. Tacy ludzie muszą być niezachwiani, zintegrowani z grupą i muszą wywierać stabilizujący i trwały wpływ.”

82. „W Chinach, gdzie rodzina była nadal bardzo silna, musiała być rozbita. Problem jest odmienny w Stanach Zjednoczonych oraz w społeczeństwach zachodnich, gdzie struktury społeczne są wystarczająco elastyczne i zdezintegrowane by [propaganda] napotkała jakiekolwiek przeszkody. Nie jest konieczne, aby rozbić rodzinę, by grupa była dynamiczna i w pełni skuteczna: rodzina już jest podzielona.”

83. „Widzieliśmy już, że znaczenie tych małych grup wymaga zerwania z innymi grupami, takimi jak rodzina. Teraz musimy zrozumieć, że kształcenie w małych grupach politycznych wymaga albo usunięcia edukacji akademickiej lub jej włączenia do systemu. W książce pt. The Organization Man, William H. Whyte wyraźnie pokazuje, w jaki sposób szkoła amerykańska staje się coraz bardziej prostym mechanizmem dostosowania młodzieży do społeczeństwa amerykańskiego. Natomiast chińskie szkoły są tylko systemem propagandy naładowanym katechizacją dzieci, podczas uczenia ich czytania.”

84. „Dzięki temu systemowi, udało się Mao przejść od propagandy wywrotowej do propagandy integracyjnej.”

Należy również tutaj pokrótce dodać, iż tego typu propaganda rozwija się dzisiaj niezwykle dynamicznie poprzez sieci społecznościowe gdzie ściśle zdefiniowane grupy atakowane są przez świadomych lub nie agitatorów w ramach propagandy politycznej czy komercyjnej.

RACJONALNA I IRRACJONALNA PROPAGANDA

84. „To, że propaganda ma irracjonalny charakter jest dobrze ugruntowanym i dobrze znanym faktem. Często rozróżnia się pomiędzy propagandą i informacją:
informacja- skierowana jest do rozumu i doświadczenia, przedstawia fakty;
propaganda- skierowana jest do uczuć i namiętności, które są irracjonalne.”

86. „Krytyczne zdolności słuchacza są osłabiane jeśli wiadomości propagandowe są bardziej racjonalne i mniej gwałtowne/agresywne. Zawartość propagandy wydaje się być zatem racjonalna i rzeczowa. Ale czy to wystarczy, aby wykazać, że propaganda jest racjonalną?”

87. „Nadmiar danych, nie pomaga ludziom w dokonywaniu osądów i formowaniu opinii, wręcz im zapobiega i faktycznie ich paraliżuje. [...] To stwierdzenie może wydawać się szokujące, ale faktem jest, że nadmierne ilości danych nie oświecają czytelnika lub słuchacza, ale go zalewają. [...] Im więcej opracowanych jest technik dystrybucji informacji, tym bardziej jednostka kształtowana jest przez takie informacje.”

WARUNKI ISTNIENIA PROPAGANDY

88. „Dlaczego i w jaki sposób propaganda istnieje? Zauważyliśmy już, że propaganda nie była taka sama w przeszłości, jak jest dzisiaj, że jej charakter się zmienił. Powiedzieliśmy też, że nie można po prostu robić jakiejkolwiek propagandy gdziekolwiek, w dowolnym czasie, lub w jakikolwiek sposób. Bez pewnego środowiska społecznego propaganda nie może istnieć. Tylko w pewnych warunkach zjawisko propagandy może pojawić się i wzrastać. Najbardziej oczywiste z nich to przypadkowe lub czysto historyczne warunki. Poza tym oczywiste jest, na przykład, że pojawienie się propagandy połączone jest z szeregiem odkryć naukowych.”

89. „Nowoczesna propaganda nie może istnieć bez mass mediów, i wynalazków które stworzyły prasę, radio, telewizję i film, lub tych, które stworzyły środki nowoczesnego transportu które pozwoliły tłumom różnych osób zbierać się łatwo i często. Współczesne spotkania propagandowe kompletnie nie przypominają wcześniejszych, posiedzeń Ateńczyków w Agorze lub Rzymian w Forum. Mamy też badania naukowe we wszystkich innych dziedzinach- na przykład socjologii i psychologii. Bez: odkryć dokonanych w ciągu ostatniego półwiecza przez naukowców, którzy „nigdy jej nie chcieli” nie byłoby propagandy. Wnioski z psychologii społecznej, psychologii głębi, behawioryzmu, socjologii grup, socjologii opinii publicznej są fundamentami pracy propagandzisty.”

94. „Osoba wyprodukowana przez społeczeństwo masowe jest bardziej dostępna, bardziej łatwowierna, bardziej podatna na sugestię, bardziej pobudliwa. W takich warunkach propaganda może rozwijać się najlepiej. Ponieważ społeczeństwo masowe istniało w Europie Zachodniej pod koniec XIX wieku i pierwszej połowie XX, propaganda stała się możliwa i konieczna.”

94. „Tak więc masy we współczesnym społeczeństwie sprawiły, iż propaganda stała się możliwą, w rzeczywistości propaganda może działać tylko wtedy, gdy ludzka psychologia poddana jest wpływowi tłumu lub masy, do której przynależy. Poza tym, jak już wspomniano, środki rozpowszechniania propagandy zależą od istnienia mas. W Stanach Zjednoczonych środki te nazywane są środkami masowego komunikowania nie bez powodu: bez masy która otrzymuje propagandę i rozpowszechnia jej dalej, propaganda nie jest możliwa.”

95. „Tak więc, aby propaganda była skuteczna psychologicznie i socjologicznie, wymagane jest połączenie zjawisk demograficznych.”

96. „Mimo, że nie będziemy poruszali spraw indywidualnej psychologii, musimy pamiętać, o doskonałych słowach Stoetzela, że warunki życia w społeczeństwach masowych mają tendencję do mnożenia indywidualnych frustracji. Wytwarzają one abstrakcyjne, fragmentaryczne relacje między ludźmi… całkowicie pozbawione intymności… Można zauważyć, jak (rozwija się poczucie niepewności i lęku; prześledzić sprzeczności naszego środowiska; konfliktów między społecznie akceptowaną konkurencją i głoszeniem braterskiej miłości, między stałą stymulacją naszych potrzeb przez reklamę i naszych ograniczonych środków, między naszymi prawami a okowami rzeczywistości. Propaganda odpowiada psychologicznie na tą sytuację. Fakt, że propaganda odnosi się do jednostki, ale działa na masy, wyjaśnia, na przykład, jedność pomiędzy rodzajami propagandy, które są wyraźnie zróżnicowane, takie jak propaganda opierająca się na prestiżu lidera (bohatera, a nawet eksperta) i propaganda opierająca się na prestiżu większości. Oczywiście przy realizowaniu propagandy oba rodzaje mają specyficzne funkcje. Ale ważne jest, aby podkreślić, że te dwa typy nie różnią się bardzo od siebie. Lider lub ekspert, który cieszy się autorytetem i prestiżem wśród masy jest człowiekiem, który najlepiej przemawia w imieniu tej masy. Zwykły człowiek może zobaczyć samego siebie odzwierciedlonego w jego przywódcy. Lider musi być sublimacją „zwykłego człowieka.”"

97. „Kiedy osoba podąża za liderem, w rzeczywistości podąża za masą, którą przywódca doskonale reprezentuje.”

98. „Propaganda rozwinęła się w społeczeństwach, które nie były ani indywidualistyczne ani masowe: społeczeństwo rosyjskie w 1917 r., dzisiejsze Chiny, Indochiny, świat arabski. Ale chodzi właśnie o to, że te społeczeństwa nie mogły i nie mogą zostać przechwycone, manipulowane i zmobilizowane przez propagandę, z wyjątkiem, gdy ich tradycyjne struktury rozpadają się, a nowe społeczeństwo jest tworzone. Społeczeństwo, które jest zarówno indywidualistyczne jak i masowe. Jeżeli do tego nie dojdzie propaganda pozostanie nieskuteczną. Dlatego też, jeśli nowe społeczeństwo nie ustanowi się spontanicznie, czasem jest tworzone przez autorytarne państwa, które dopiero potem mogą wykorzystać propagandę. [...] W sowieckiej Rosji, propaganda była dokładnie zgodna z niszczeniem starych, organicznych grup i tworzeniem masowego społeczeństwa. Widzimy, iż to samo jest prawdą, w komunistycznych Chinach, które osiągnęły w ciągu trzech lat, przy użyciu przemocy, to co Związkowi Radzieckiemu zajęło dwadzieścia lat a co na zachodzie wypracowano naturalnie przez 150 lat, tj utworzenie określonych socjologicznych warunków w środowisku, w którym propaganda może być w pełni skuteczna.”

OPINIA

101. „Trzecią cechą opinii publicznej jest to, że opinia ta jest tworzona przez bardzo wielu ludzi, którzy nie mogą przeżywać w ten sam sposób tego samego faktu, którzy oceniają go w odniesieniu do różnych standardów, mówią innym językiem, i nie współdzielą takiej samej kultury ani pozycji społecznej. Normalnie, wszystko ich dzieli. Oni naprawdę nie powinni być zdolni do wytworzenia opinii publicznej, a jednak tworzą. Jest to możliwe tylko wtedy, gdy wszystkie te osoby tak naprawdę nie znają faktów, ale tylko abstrakcyjne symbole, które dają faktom zarys, który może służyć za podstawę opinii publicznej. Opinia publiczna tworzy się wokół postaw i problemów teoretycznych wyraźnie nie związanych ze stanem faktycznym. Symbole najskuteczniejsze w kształtowaniu opinii publicznej są jak najbardziej odległe od rzeczywistości. Dlatego opinia publiczna zawsze opiera się na problemach, które nie opierają się na rzeczywistości.”

102. „Propaganda może istnieć tylko w społeczeństwach, w których opinia z drugiej ręki dominuje zdecydowanie nad opinią z pierwszej ręki i ta druga jest ograniczona i zepchnięta do pozycji mniejszości. Następnie, gdy jednostka znajdzie się między dwoma typami sprzecznych poglądów, zazwyczaj zrozumie ogólną, opinię publiczną. Odpowiada to, temu co powiedzieliśmy o społeczeństwie masowym.”

MASS MEDIA KOMUNIKACJI

102. „Ostatecznie jeden warunek jest podstawowy dla propagandy. Jak właśnie stwierdziliśmy, opinia nie może się sama wytworzyć w całym społeczeństwie jeśli nie istnieje masowy przekaz komunikacji. Jedno jest oczywiste: bez mediów nie może istnieć nowoczesna propaganda. Musimy wrócić do podwójnego czynnika niezbędnego by media stały się naprawdę narzędziami propagandy. Takie instrumenty nie istnieją automatycznie lub w jakichkolwiek warunkach; muszą podlegać scentralizowanej kontroli, z jednej strony, i muszą być dobrze zdywersyfikowane w odniesieniu do swoich produktów z drugiej. Jeżeli produkcja filmów, prasy i transmisji radiowej nie jest sterowana centralnie propaganda nie jest możliwa. Tak długo, jak działa wiele niezależnych agencji informacyjnych, producentów kronik i różnorodnych lokalnych gazet, nie jest możliwa świadoma i bezpośrednia propaganda. Nie dlatego, że czytelnik lub widz ma prawdziwą wolność wyboru, którego, jak zobaczymy później nie ma, ale ponieważ żadne z mediów nie ma dość siły, by utrzymać jednostkę stale i we wszystkich kanałach komunikacji. Aby podać tylko jeden przykład lokalne wpływy są wystarczająco silne, aby zneutralizować wielką prasę krajową. Aby organizacja propagandy była możliwa, media muszą być skoncentrowane, liczba agencji informacyjnych zmniejszona, prasę należy sprowadzić pod pojedynczą kontrolę a radiowe i filmowe monopole muszą być ustanowione.”

103. „Tylko dzięki koncentracji w kilku rękach wielu mediów można osiągnąć prawdziwą koordynację działań, ciągłość, i wykorzystać naukowe metody wpływania na ludzi. Monopol państwowy lub prywatny jest równie skuteczny. Taka sytuacja jest w trakcie tworzenia, w USA, we Francji, w Niemczech, fakt ten jest dobrze znany. Ilość wydawanych gazet spada natomiast liczba czytelników wzrasta. Koszty produkcji stale się zwiększają i wymagają większej koncentracji kapitału, wszystkie statystyki na to wskazują. Ta koncentracja jedynie przyspiesza, dzięki czemu tworzy się sytuacja coraz bardziej korzystna dla propagandy.”

104. „Fakt ten, jest jeszcze bardziej uderzający w odniesieniu do gazet. Czytelnik kupuje gazetę którą lubi, gazetę, w której znajdzie dobrze odzwierciedlone swoje własne pomysły i opinie. To jest jedyna gazeta której chce, można więc powiedzieć, że naprawdę chce być poddany propagandzie. Chce poddać się temu wpływowi i faktycznie korzysta z wyboru kierunku w jakim chciałby otrzymać propagandę. Jeśli przez przypadek znajduje w „swojej” gazecie artykuł który mu się nie podoba lub opinię, która różni się nieco od jego własnej, anuluje swoją subskrypcję. Nie może znieść czegokolwiek co nie mieści się w jego światopoglądzie. Jak dalej zobaczymy jest to dokładnie mentalność osoby poddanej propagandzie.”

105. „Kupno telewizora, co jest autonomicznym aktem jednostki, wpycha ją w psychologiczne i behawioralne struktury mas. Kiedy go kupuje, poddaje się zbiorowym motywacjom, a poprzez ten akt otwiera drzwi na propagandę. Tam gdzie ten podwójny proces koncentracji źródeł propagandy i masowego rozpowszechniania do odbiorców nie ma miejsca, nowoczesna propaganda nie może funkcjonować w społeczeństwie.”

OBIEKTYWNE WARUNKI CAŁKOWITEJ PROPAGANDY – POTRZEBA PRZECIĘTNEGO POZIOMU ŻYCIA

105. „Nowoczesna propaganda integracyjna nie może wpływać na osoby, które mieszkają na obrzeżach naszej cywilizacji, lub które mają zbyt niski standard życia. W krajach kapitalistycznych propaganda nie może dotrzeć do bardzo biednych, którzy nie mają radia lub telewizji i rzadko chodzą do kina. Komunistyczne kraje rozwiązały ten problem odbiornikami społecznymi i darmowymi filmami. Tak więc, nawet najbiedniejszego dosięgnie propaganda. Jednak interweniują inne przeszkody. Naprawdę najbiedniejsi, nie mogą być poddani propagandzie integracji, ponieważ bezpośrednie zagrożenia życia codziennego pochłaniają ich wszystkie możliwości i działania i przez to nie można być pewnym, że biedny może być pchnięty ku rebelii, do wybuchu przemocy, może być poddany propagandzie agitacyjnej i pobudzony i podekscytowany do punku w którym dokona kradzieży i morderstwa. Jednak nie może być przeszkolony przez propagandę, kontrolowany, kierowany i usytuowany. [...] Powszechnie wiadomo, że w krajach zachodnich propaganda jest szczególnie skuteczna w górnym segmencie klasy robotniczej i klasy średniej. Ma znacznie większe problemy z proletariatem i chłopstwem.”

106. „Badania pokazują, że większość propagandzistów jest rekrutowanych z klasy średniej. Zasięg oddziaływania propagandy jest większy i obejmuje niższą klasę średnią jak również wyższą klasę pracującą. Przez podniesienie poziomu życia ludzi nie uodparniamy ich na propagandę- wręcz przeciwnie. Oczywiście, jeśli wszyscy znaleźli by się na poziomie górnej klasy średniej, dzisiejsza propaganda miała by mniejsze szanse na sukces.” [...] „Dlatego dostosowanie stało się jednym z kluczowych słów wszelkich psychologicznych oddziaływań.”

ŚREDNIA KULTURA

108. „Nie mówimy tu o inteligencji, niektóre prymitywne plemiona są z pewnością inteligentne, ale mają inteligencję zbyt odległą względem naszych koncepcji i zwyczajów. Potrzebna jest podstawa np w postaci edukacji, człowiek, który nie umie czytać umknie większości propagandy, podobnie jak człowiek, który nie jest zainteresowany czytaniem. Ludzie niegdyś uważali, że nauka czytania jest dowodem ludzkiego postępu; nadal świętują spadek analfabetyzmu jako wielkie zwycięstwo; potępiają kraje z dużym odsetkiem analfabetów; uważają, że czytanie jest droga do wolności. [...] Większość ludzi, być może 90 procent, umie czytać, ale nie wykorzystuje ponad to własnej inteligencji. Przypisują autorytetowi i słowu drukowanemu wybitną wartość lub, przeciwnie, odrzucając je w całości. Ponieważ osoby te nie posiadają wystarczającej wiedzy do refleksji i rozeznania, wierzą lub nie wierzą w całości w to co czytają. I wraz z tym jak tacy ludzie,
wybierają najprostszy, a nie najtrudniejszy tekst pisany, są właśnie na poziomie, na którym drukowane słowo może ich usidlić i przekonać, bez sprzeciwu. Są doskonale przystosowani do propagandy.”

109. „Najbardziej oczywistym wynikiem edukacji podstawowej w XIX i XX wieku było stworzenie jednostki podatnej na super-propagandę. Nie ma szans na podniesienie poziomu intelektualnego zachodnich społeczeństw wystarczająco i na tyle szybko, aby zrekompensować postęp propagandy. Techniki propagandowe posunęły się do przodu o wiele szybciej niż zdolność rozumowania przeciętnego człowieka. Aby wypełnić tę lukę i intelektualnie ukształtować człowieka, poza ramami propagandy jest prawie niemożliwe. Faktycznie, to co się dzieje, i to, co widzimy wokół nas jest twierdzeniem, iż propaganda jest sama w sobie naszą kulturą i powinniśmy się jej uczyć. Tylko w, i przez propagandę masy mają dostęp do ekonomii politycznej, polityki, sztuki czy literatury. Szkolnictwo podstawowe pozwala wejść w sferę propagandy, w której następnie ludzie otrzymują ich intelektualne i kulturalne środowisko. Do niewychowanego człowieka propaganda nie może dotrzeć. Doświadczenia i badania wykonane przez Niemców w latach 1933 i 1938 wykazały, że w odległych obszarach, gdzie ludzie nie wiedzieli, jak czytać, propaganda nie miała na nich wpływu. To samo jest prawdą w odniesieniu do ogromnego wysiłku w świecie komunistycznym, aby uczyć ludzi, jak czytać.”

110. „W Chinach Mao uprościł plan w jego walce z analfabetyzmem, a w niektórych miejscach w Chinach stworzono nowy alfabet. Nie miało by to większego znaczenia, gdyby nie fakt, że teksty używane do nauczania dorosłych, które były jedynymi tekstami do których mieli dostęp, były wyłącznie tekstami propagandowymi; były politycznymi traktatami, wierszami ku chwale reżimu komunistycznego, lub cytatami z klasycznego marksizmu. [...] Prestiż intelektualistów „naznaczonych palcem Bożym”- pozwolił na objawienie politycznych twierdzeń jako prawdy, a prestiż słowa drukowanego, który jednostka nauczyła się rozszyfrować potwierdził wagę słów nauczycieli. Te fakty nie pozostawiają wątpliwości, że rozwój szkolnictwa podstawowego jest fundamentalnym warunkiem dla organizacji propagandy, choć taki wniosek może być sprzeczny z wieloma przesądami, najlepiej wyrażonymi ostrymi acz całkowicie nieprawdziwymi słowami Paula Riveta „osoba, która nie może odczytać gazety nie jest wolna.”"

111. „Im więcej istnieje stereotypów w kulturze, tym łatwiej wytworzyć opinię publiczną. Im bardziej osoba partycypuje w kulturze, tym bardziej staje się podatna na manipulację symbolami. [...] Oczywiście, wykształcony człowiek nie wierzy w propagandę, wzrusza ramionami i jest przekonany, że propaganda nie ma na niego wpływu. Jest to w rzeczywistości jedna z jego wielkich słabości z której dobrze zdają sobie sprawę propagandziści, a mianowicie, że w celu dotarcia do kogoś, trzeba najpierw przekonać go, że propaganda jest nieskuteczna i niezbyt mądra. Ponieważ osoby te są przekonane o własnej wyższości intelektualnej, są znacznie bardziej, niż ktokolwiek inny, narażeni na tego typu manewr. Mimo w zasadzie wysokiej inteligencji, wysokiej kultury, stałego wykorzystywania krytycznych umiejętności, pełna i obiektywna informacja jest wciąż najlepszą bronią przeciwko propagandzie.”

112. „Im bardziej nieszczęśliwa i niedoinformowana jest osoba, tym łatwiej będzie zaangażowana do rebelii. Ale by wyjść poza to, aby wykonać na niej bardziej dogłębną pracę propagandową, trzeba ją wyedukować. To koresponduje z potrzebą „edukacji politycznej”. I odwrotnie, osoba z klasy średniej, wysokiej kultury ogólnej, będzie mniej podatna na propagandę agitacyjną, ale będzie idealną ofiarą propagandy integracyjnej.”

INFORMACJA

112. „W rzeczywistości, dokładne rozróżnienie pomiędzy propagandą a informacją jest niemożliwe. Poza tym, informacja jest istotnym elementem propagandy. Propaganda, aby osiągnąć sukces, musi mieć odniesienie do rzeczywistości politycznej lub ekonomicznej. Doktrynalny lub historyczny argument jest jedynie incydentalnie skuteczny w propagandzie; ma moc tylko w związku z interpretacją wydarzeń. Ma wpływ tylko wtedy, gdy opinia jest już pobudzona, niespokojna lub skierowana w określonym kierunku przez apolityczne lub ekonomiczne wydarzenie. Przyłącza się do już istniejącej rzeczywistości psychologicznej. Takie reakcje psychologiczne są zwykle krótkotrwałe, i muszą być systematycznie podtrzymywane i odnawiane, do tego stopnia, że jeśli zostaną przedłużone i odnawiane, będą tworzyć „rzetelną opinię”. Ta rzetelna opinia jest niezbędna dla propagandy. Jeżeli nie mamy rzetelnej opinii w zakresie spraw politycznych i ekonomicznych, propaganda nie może zaistnieć. Z tego powodu, w większości starych krajów, propaganda była zlokalizowana i ograniczała się do tych grup, które miały bezpośredni kontakt z życiem politycznym; nie była przeznaczona dla obojętnych na takie pytania mas- obojętnych, ponieważ były niedoinformowane. Masy nie mogą być zainteresowane sprawami politycznymi i gospodarczymi lub wielkimi debatami ideologicznymi opartymi na nich, do puki mass media nie rozpowszechnią informacji do publicznej wiadomości. Wiemy, że najtrudniej jest dotrzeć do chłopów, ze względu na różne, już wskazane przyczyny, ale kolejnym istotnym powodem jest to, że są oni niedoinformowani. Badania środowisk wiejskich wykazały, że propaganda zaczyna „działać” wśród chłopów w momencie, gdy ogłaszano wśród nich informacje, gdy fakty stają się znane a uwaga na pewne pytania jest rozbudzona.”

113. „Propaganda nic nie znaczy bez wstępnych informacji, dlatego propaganda względem grup politycznych ignorantów może być realizowana tylko wtedy, jeśli zostanie poprzedzona szeroką, głęboką i poważną pracą propagowania informacji. Im szersza i bardziej obiektywna informacja, tym bardziej skuteczna będzie następująca po niej propaganda. Propaganda nie opiera się na błędach, ale na dokładnych faktach. Wydaje się nawet, że im bardziej poinformowana jest publiczna lub prywatna opinia (uwaga mówię „bardziej”, a nie „lepiej”), tym jest bardziej podatna na propagandę. Im większa jest osobista wiedza na temat faktów politycznych i ekonomicznych, tym bardziej wrażliwy i podatny jest na nie osąd. Do intelektualistów najłatwiej jest dotrzeć przez propagandę, szczególnie jeśli zawiera niejasności. Czytelnik kilku gazet wyrażający różnorodne postawy, tylko przez fakt, że jest lepiej poinformowany, jest bardziej podatny niż ktokolwiek inny na propagandę, której nie może dostrzec, choć twierdzi, że zachowuje swobodę wyboru w rozważaniu wszystkich informacji. Właściwie to został on uwarunkowany, aby wchłonął całą propagandę, która koordynuje i wyjaśnia fakty, które uważa, iż samodzielnie rozważa. (To dlatego w ZSRR nie ma rozróżnienia pomiędzy zadaniami informacji i propagandy. Agitator jest przede wszystkim propagatorem informacji;. Radio i prasa są przede wszystkim mediami propagandy. Pan Palgounov, dyrektor. agencji Tass, powiedział w 1956 roku: „Informacje powinny mieć charakter dydaktyczny i wychowawczy,” Nie mówiąc już o tym, że informacja jest czystym i doskonałym medium propagandy; suche informacje bez komentarzy mogą doprowadzić do akceptacji całej linii propagandowej).”

114. „Tak więc informacje nie tylko stanowią podstawę dla propagandy, ale dają propagandzie środki dla jej działania; informacje faktycznie generują problemy, które eksploatuje propaganda i dla których udaje się podsuwać rozwiązania. W rzeczywistości, propaganda nie „może działać aż do momentu, gdy w oczach tych, którzy tworzą opinię publiczną zbiór faktów stał się problemem. Od tej chwili takie problemy zaczynają być konfrontowane z opinią publiczną, propaganda ze strony rządu, partii, czy jednostki może zacząć się w pełni rozwijać, powiększając ten problem, z jednej strony i obiecując rozwiązanie z drugiej. [...] [...] Tak więc propaganda staje się możliwą tylko wtedy, gdy ludzie rozwiną świadomość ogólnych problemów i szczegółowych na nie odpowiedzi.”

W odniesieniu do powyżej zaznaczonej problematyki należy wspomnieć o najbardziej w dzisiejszych czasach rozpowszechnionej metodzie wprowadzania masowych zmian społecznych w propagandzie politycznej i reklamie tj Hegeliańskiej dialektyce. Polega ona na przedstawieniu problemu, pozyskaniu na niego reakcji, i zaoferowaniu rozwiązania (Problem-Reakcja-Rozwiązanie). Propagandzista stawia przed ludźmi problem (Tezę), ludzie kontr reagują (anty-Teza), propagandzista oferuje rozwiązanie problemu (Synteza). W ten sposób m.in “sprzedaje się” działania społeczne, polityczne i reklamuje produkty.

115. „Pracownik, który nie wie nic na temat cen i wynagrodzeń, z wyjątkiem własnego doświadczenia (lub doświadczeń współpracowników) może w przypadku silnego niezadowolenia doświadczyć uczucia buntu, i być może ostatecznie zbuntować się przeciwko bezpośrednim przełożonym. Jest dobrze znanym, iż taki bunt prowadzi donikąd, to było wielkie odkrycie XIX wieku. Jednak informacje te uczą pracownika, który współdzieli swój los z milionami innych, że między nimi może istnieć wspólnota interesów i działania. Informacja pozwala mu również umieścić swoją sytuację w ogólnej sytuacji gospodarczej i zrozumieć ogólną sytuację zarządu. Wreszcie informacja uczy go jak oceniać jego osobistą sytuację. To jest to, co doprowadziło do świadomości klasowej pracowników XIX wieku, proces, który -jak socjaliści słusznie utrzymują- był wypełniony bardziej informacjami, niż propagandą. W tym samym momencie (gdy informacja jest absorbowana) duch buntu zamienia się w ducha rewolucji. W wyniku informacji, ludzie mogą poczuć, że ich osobiste problemy zawierają się w godności ogólnego problemu społecznego. [...] Tak więc informacje przygotowują grunt dla propagandy. Do tego stopnia, że duża liczba osób, które otrzymały tę samą informację będą miały podobne reakcje. W rezultacie tworzą się identyczne „centra zainteresowania”, a następnie stawiane są wielkie pytania naszych czasów upublicznione przez prasę i radio. W ten sposób zostają utworzone opinie grup, które nawiązują między sobą kontakty, co jest jednym z podstawowych procesów kształtowania opinii publicznej.”

116. „Oczywiście, istnieją odmienne osoby, które nie podzielają tych samych odpowiedzi względem tych samych informacji, ponieważ posiadają już inne uprzedzenia, ponieważ są „silnymi osobowościami” lub po prostu ze względu na stałą przekorę. Jednak ich liczba jest znacznie mniejsza, niż się powszechnie sądzi. Są oni nieistotni, a polaryzacja uwagi względem niektórych pytań, i niektórych aspektów tych pytań wyróżnionych przez informacje, szybko tworzy to, co zostało nazwane psychologią mas, co jest jednym z niezbędnych warunków istnienia propagandy.”

IDEOLOGIE

116. „Ideologia różni się od mitu w trzech ważnych aspektach: po pierwsze, mit jest wbudowany znacznie głębiej w duszę, zakorzenił się znacznie głębiej, jest bardziej trwały i dostarcza człowiekowi podstawowy obraz jego osobistego stanu i świata w ogóle.”

117. „W ten sposób można wyróżnić podstawowe mity w naszym społeczeństwie: mit pracy, progresu, szczęścia; podstawowymi ideologiami są nacjonalizm, demokracja, socjalizm. Komunizm korzysta z tych samych elementów. To ideologia, jest jego podstawową doktryna i mitem, posiadającym odpowiedzi na wszystkie pytania i obraz przyszłego świata, w którym wszystkie sprzeczności zostaną rozwiązane.

Mity istnieją we wszystkich społeczeństwach, ale nie zawsze istniały ideologie. Wiek XIX był świetną wylęgarnią ideologii a propaganda potrzebowała rozwinąć ideologiczne otoczenie by się rozwinąć. Ideologia w służbie propagandy jest bardzo elastyczna i płynna. Propagandy na rzecz rewolucji francuskiej, czy życia w Stanach Zjednoczonych w latach dwudziestych lub życia w latach czterdziestych w Rosji mogą być prześledzone wstecz do ideologii demokracji. Te trzy całkowicie odmienne typy i koncepcje propagandy odnoszą się do tej samej ideologii. Nie należy myśleć, iż ideologia określa daną propagandę tylko dlatego, że dostarcza tematów i treści. Ideologia służy propagandzie jako klamra, pretekst. Propaganda przechwytuje to, co rodzi się spontanicznie i daje mu nową formę, strukturę, efektywny tor, i może w końcu przekształcić ideologię do mit.”

KONIECZNOŚĆ PROPAGANDY

119. „Wiemy, że czynnik psychologiczny, który obejmuje okrążenie, integrację w grupie i udział w działaniu, w odniesieniu do osobistego przekonania, jest decydujący. (Już w 1928 r. Edward Bernays stwierdził: „Propaganda jest nowoczesnym instrumentem, dzięki któremu… inteligentni ludzie mogą walczyć dla produktywnych celów i pomóc w zaprowadzeniu porządku z chaosu.”)”

121. „I nalegamy, by te pomysły były również rozwijane: Propaganda, aby osiągnęła sukces, musi odpowiadać na potrzebę propagandy osób indywidualnych. Można doprowadzić konia do wodopoju, ale nie można zmusić go do picia, nie można poprzez propagandę dotrzeć do tych, którzy nie potrzebują tego co ona oferuje. Osoba poddana propagandzie wcale nie jest tylko niewinną ofiarą. Prowokuje psychologiczne działania propagandy, nie tylko poddając się jej ale nawet czerpiąc z niej satysfakcję. Bez tej wcześniejszej, dorozumianej zgody, bez tej potrzeby propagandy doświadczanej przez praktycznie każdego obywatela technologicznego wieku, propaganda nie może się rozprzestrzeniać. [...] Stoimy więc twarzą w twarz z podwójną potrzebą: potrzebą propagandy ze strony reżimów, i potrzebą propagandy osoby poddawanej propagandzie. Te dwa warunki spełniane są i uzupełniają się wzajemnie w rozwoju propagandy.”

POTRZEBY PAŃSTWA – DYLEMAT WSPÓŁCZESNEGO PAŃSTWA

123. „W dawnych czasach, wojna wpływa na małą liczbę żołnierzy i znikomy obszar terytorium. Dzisiaj każdy jest żołnierzem, a cała ludność i całe terytorium kraju są zaangażowane. Dlatego każdy chce mieć swój głos na temat wojny i pokoju. Podobnie podatki wzrosły co najmniej dziesięciokrotnie, od XVII wieku, i ci, którzy je płacą, naturalnie chcą mieć pewną kontrolę nad ich wykorzystaniem. (Demokracja opiera się na przekonaniu, że obywatel może wybrać odpowiedniego człowieka i właściwą politykę. Ponieważ nie jest to do końca prawdą, masy poddawane są propagandzie aby współuczestniczyły. W takich warunkach, jak masy mogą nie być przekonane, że są głęboko zaniepokojone?)”

124. „Wiemy też, że opinia publiczna jest bardzo niestabilna, waha się, jest nieunormowana. Co więcej, ta opinia jest irracjonalna i rozwija się w sposób nieprzewidywalny. W żaden sposób nie składa się w większości z racjonalnych decyzji w obliczu problemów politycznych, jak by to opisała prosta wizja. Większość głosów nie jest wcale prawdziwą opinią publiczną. Zasadniczo jej irracjonalny charakter znacznie zmniejsza zdolność rządzenia w demokracji. Demokracja opiera się na koncepcji, że człowiek jest racjonalny i zdolny widzieć klarownie, co jest w jego własnym interesie, ale badania opinii publicznej wskazują, że jest to wysoce wątpliwe twierdzenie. Przedstawicielem opinii publicznej jest generalnie człowiek masowy, co psychologicznie rzecz biorąc, czyni go zupełnie niedopasowanym do prawidłowego sprawowania swojego obywatelskiego prawa. To prowadzi nas do następnej uwagi: z jednej strony, rząd nie może działać poza naciskiem mas i opinii publicznej, z drugiej strony, opinia publiczna nie wyraża się w demokratycznej formie rządów. Aby być pewnym rząd musi znać i stale badać opinię publiczną. Nowoczesne państwo musi nieustannie wywierać nacisk i badać i sondować opinię publiczną na wiele różnych sposobów. Ale podstawowe pytanie brzmi: Czy Państwo wtedy przestrzega i wyraża i podąża za tą opinią? Nasza jednoznaczna odpowiedź jest taka, że nawet w państwie demokratycznym tak nie jest. Taki głęboki ukłon państwa w kierunku opinii publicznej jest niemożliwy, po pierwsze, ze względu na szczególny charakter opinii publicznej, a po drugie, ze względu na charakter współczesnych działań politycznych.”

126. „Ergo: nawet w demokracji, rząd, który jest uczciwy, poważny, życzliwy i szanuje wyborców nie może podążać za opinią publiczną. Nie może też przed nią uciec. Masy są zainteresowane polityką. Rząd nie może działać bez nich. Więc co może zrobić? Tylko jedno rozwiązanie jest możliwe: jeśli rząd nie może podążać za opinią publiczną, opinia musi podążać za rządem. [...] Demokratyczne państwo, właśnie dlatego, że wierzy w wyrażanie opinii publicznej i nie blokuje jej, musi kanalizować i kształtować tę opinię, jeśli chce być realistycznym i nie podążać za ideologicznym snem.”

127. „Gigantyczne korporacje i grupy nacisku, forsując własne interesy, uciekają się coraz bardziej do psychologicznych manipulacji. [...] Ale to nie wszystko: w demokracji, obywatele muszą być powiązani z decyzjami rządu. To jest wielka rola jaką musi odegrać propaganda. Musi dać ludziom poczucie- pragnienia, i spełnienia- by chcieli tego, co robi rząd, aby byli odpowiedzialni za jego działania, by byli zaangażowani w ich obronę i ich powodzenie, by byli “z nim”.”

Obecnie państwa, duże korporacje korzystają z tych samych narzędzi propagandowych. Narzędzia są dostępne dla każdego kto posiada odpowiedni kapitał. Instytucje wzbudzające propagandę by miały społeczne poparcie tworzą lub sponsorują organizacje typu NGO, które budują poparcie społeczne w imieniu całego narodu i żądają zmian. W ten sposób sztucznie wytworzone poparcie społeczne, czy też partycypacja społeczeństwa wykorzystywana jest do realizowania wcześniej powziętych celów. Nie ma to jak pisze Ellul nic wspólnego z demokracją, tworząc zupełnie iluzoryczny obraz partycypacji obywatelskiej w życiu politycznym oraz kontroli NGO nad wielkim biznesem.

130. „Czy można mieć nadzieję, że bez żadnych wcześniejszych prób wpływania na ludzi, prawdziwa konstytucyjna forma może wypłynąć od ludzi? Takie przypuszczenie jest absurdalne. Jedyną rzeczywistością jest proponowanie ludziom czegoś, z czym się zgodzą. Do tej pory nie widzieliśmy ani jednego przykładu ludzi którzy narzekają na to, co w końcu im zaproponowano. W plebiscycie lub referendum “za” zawsze przewyższają „przeciw”. Widzimy tu po raz kolejny instrument wykorzystywany do wpływania na masy- propaganda, w której rząd daje sam sobie legitymizację poprzez zgodę publiczną. To prowadzi do dwóch dalszych rozważań: Po pierwsze, należy uzyskać zgodę nie tylko co do formy rządu, ale wszystkich jego ważnych działań. Jak Drouin trafnie powiedział: „Nic nie jest bardziej irytujące dla ludzi, niż to by mieli poczucie kierowana przez Mandarynów, którzy pozwalają by decyzje spadały z wysokości ich władzy. Stąd też wynika potrzeba „lepszego informowania ludzi”. To, że decyzje powinny być mądre, nie wystarcza; muszą być podane powody. Dla przedsięwzięcia… by dobrze funkcjonowało, najlepszym jest trzymanie go z dala od publiki nie ukrywając jego słabości, bez ukrywania jego kosztów… by wyraźne określić znaczenie poświęceń wymaganych od ludzi „Ale takie informacje mają naprawdę na celu uzyskanie podporządkowania i partycypacji;.. jest to, innymi słowy, propaganda w najgłębszym sensie.”

131. „Goebbels oświadczył, że było koniecznym „aby ujawniać działania rządu tak, aby ludzie mogli sami rozpoznać konieczność podjętych środków.”

135. „Francuscy specjaliści powiedzieli nie bez racji: „Tylko wojsko może angażować się w psychologiczną wojnę, ze względu na jego strukturę.” [...] Państwo musi psychologicznie uzbroić, chronić i bronić swoich obywateli, tym bardziej, gdy ideologiczna struktura demokracji jest słaba. Tutaj mamy do czynienia z nowym problemem: w dzisiejszym świecie, o wiele bardziej niż w przeszłości, naród może przetrwać tylko wtedy, gdy jego wartości są bezpieczne, jego mieszkańcy lojalni i jednomyślni, i jeśli praktykują obywatelskie cnoty. Ale obecnie w czasie kryzysu podstawowych wartości, poluzowanie cnót obywatelskich występuje w wielu demokracjach zachodnich.”

137. „W rezultacie skutki własnej propagandy na osobowości są dokładnie takie same jak propagandy wroga (mówimy o osobowości, a nie na jakichś konkretnych opiniach). Skutki te będą w pełni analizowane później. W każdym razie nie sposób powiedzieć: będziemy działać, aby zachować wolność człowieka. Propaganda, niezależnie od pochodzenia, niszczy osobowość człowieka i wolność.”

138. „Tak więc, idąc różnymi drogami, wciąż dochodzimy do tego samego wniosku: nowoczesne państwo, nawet jeśli jest liberalne, demokratyczne czy humanistyczne, znajdzie się obiektywnie i socjologicznie w sytuacji, w której musi wykorzystać propagandę jako sposób rządzenia. Nie może działać inaczej.”

Propaganda, która jak pisaliśmy wcześniej niszczy naturalne środowisko i punkty odniesienia jednostek tworzy jednocześnie zapotrzebowanie na substytuty utraconych elementów. Człowiek oderwany od historycznej rzeczywistości, formowanych przez wieki stereotypów, mitów i opinii pokoleń dryfuje w kierunku propagandy, oferującej łagodzenie wewnętrznego niepokoju poprzez budowanie koherentnej, choć nieprawdziwej wizji świata, gdzie nowe mity, nowe grupy odniesienia tworzą nowe środowisko.

POTRZEBA JEDNOSTEK

138. „Jeżeli uznamy, że rząd nie ma wyboru, i musi prowadzić propagandę, to pozostaje jeszcze wizerunek agresywnej i totalitarnej maszyny politycznej, która rzuca się na niewinną ofiarę-jednostkę. Następnie jednostka wydaje się być bezradna i zmiażdżona przez gigantyczne siły. Myślę jednak, że propaganda wypełnia potrzebę współczesnego człowieka, potrzebę, która tworzy się z jego nieświadomego pragnienia propagandy. Jest on w sytuacji w której potrzebuje pomocy z zewnątrz, aby móc zmierzyć się ze swoją sytuacją. A tą pomocą jest propaganda. Naturalnie, nie mówi: „Chcę propagandy”. Przeciwnie, zgodnie z przyjętymi z góry pojęciami, brzydzi się propagandą i uważa się za „wolnego i dojrzałego” człowieka. (Istnienie tej powszechnej potrzeby jest także wyraźnie widoczne w obiegu plotek. Dlaczego istnieją pogłoski/plotki? Dlaczego krążą? Służą one potrzebie wyjaśnienia danej sytuacji, a także łagodzeniu napięć emocjonalnych, bo człowiek szuka w nich odpowiedzi na to, co go niepokoi. Propaganda odpowiada na te same potrzeby w bardziej efektywny sposób. Spontaniczne pogłoski udowadniają istnienie tych potrzeb.)”

Obiektywna sytuacja

140. "Podczas gdy większość ludzi ma potrzebę i jednocześnie niezdolność do uczestnictwa, są gotowi zaakceptować propagandę, która pozwoli im na uczestnictwo, a która ukrywa ich niezdolność za wyjaśnieniami, wyrokami i wiadomościami, co pozwala im zaspokoić ich pragnienie, nie eliminując ich niekompetencji. Im bardziej złożone, ogólne, i przyspieszone są zjawiska polityczne i gospodarcze tym bardziej ludzie czują się zaniepokojeni, tym bardziej chcą się angażować. W pewnym sensie zyskuje na tym demokracja, ale także prowadzi to do jeszcze szerszej propagandy. Osoba nie chce informacji, ale tylko wartościujących osądów i z góry powziętych opinii. Tutaj trzeba też brać pod uwagę lenistwo jednostki, które odgrywa decydującą rolę w całym zjawisku propagandy, oraz niemożność przekazania wszystkich informacji wystarczająco szybko, aby nadążyć za zmianami we współczesnym świecie. Poza tym, zmiany nie są jedynie poza zasięgiem intelektualnym człowieka, są także poza nim w objętości i intensywności, po prostu nie może pojąć światowych problemów gospodarczych i politycznych. W obliczu takich spraw, czuje swoją słabość, niekonsekwentność, brak skuteczności. Uświadamia sobie, że zależy od decyzji, nad którymi nie ma kontroli, i ta konkluzja prowadzi go do rozpaczy. Człowiek nie może pozostać w tej sytuacji zbyt długo. On potrzebuje ideologicznej zasłony by zakryć trudną rzeczywistość, potrzebuje jakiegoś pocieszenia, powodu istnienia, poczucia wartości. I tylko propaganda
« Last Edit: (Thu) 01.01.1970, 02:00:00 by Guest »

Ardek

  • Guest
Re: Propaganda. Jak to działa?
« Reply #2 on: (Mon) 07.04.2014, 21:40:23 »
POTRZEBA PROPAGANDY W DEMOKRACJI

234. „Dowód przez historię, jest obecnie uważany za dowód. Ten, na rzecz którego decyduje historia, ma rację. Ale co to oznacza „mieć rację”, gdy mówi się o historii? To oznacza zwyciężanie, przetrwanie, czyli bycie najsilniejszym. Oznaczałoby to, że najsilniejszy i najbardziej efektywny, w dzisiejszych czasach jest posiadaczem prawdy. Ta prawda nie ma zatem własnej zawartości, ale istnieje tylko wraz z tym jak wytwarza ją historia, prawda otrzymuje swą realność przez historię.”

235. „Ale w naszych czasach, przekonanie o demokracji i jej roszczenia do informowania ludzi zderzają się z tym, że propaganda podąża za zupełnie innym mechanizmem, pełni funkcję zupełnie odmienną od informacyjnej oraz, że obecnie fakty nie zakładają rzeczywistości w oczach ludzi, chyba że są one ustalone przez propagandę. Propaganda, w rzeczywistości tworzy prawdy w tym sensie, że stwarza człowieka podległego propagandzie, ze wszelkimi oznakami i wskazaniami prawdziwie wierzących. Dla obecnego człowieka, propaganda tak naprawdę tworzy prawdę. To oznacza, że prawda jest bezsilna bez propagandy. I w związku z wyzwaniem przed którym stoją demokracje, ma to najwyższe znaczenie, by porzuciły one swoje zaufanie do prawdy jako takiej i zasymilowały się z metodami propagandy. Jeśli to zrobią, biorąc pod uwagę obecne tendencje cywilizacyjne, demokratyczne narody przegrają wojnę prowadzoną na tym obszarze.”

DEMOKRATYCZNA PROPAGANDA

235-236. „Przekonani o konieczności korzystania ze środków propagandy, badacze tego pytania, natrafili na następujący problem. Państwa totalitarne wykorzystywały propagandę do granic możliwości, na terytorium kraju w celu stworzenia dostosowania/zgodności, manipulowały opinią publiczną, i dostosowały ją do decyzji rządu; zewnętrznie prowadząc zimną wojnę, podważały opinię publiczną narodów uznanych za wrogie, zmieniając ich w chętne ofiary. Ale jeśli te instrumenty były używane głównie przez autorytarne państwa, jeśli demokracje, których struktura wydawała się być dostosowania do ich użycia, nie skorzystały z nich, czy mogą teraz być wykorzystane w demokracjach? To co mam na myśli, to fakt że propaganda autorytarnego państwa ma pewne szczególne cechy, które wydają się być jego integralną częścią. Czy demokratyczna propaganda musi mieć inne cechy? Czy jest możliwe by tworzyć demokratyczną propagandę? Odrzućmy jednak szybko ideę, że prosta różnica zawartości propagandy oznaczałaby różnicę w jej charakterze. „Od chwili, gdy propaganda służy do wygłaszania demokratycznych idei, jest dobra; jest zła tylko z powodu jej autorytarnych treści. Takie stanowisko jest strasznie idealistyczne i zaniedbuje główną kondycję współczesnego świata: prymat środków nad celami.”

238. „W XIX wieku, problem powstawania opinii przez wyrażanie myśli był zasadniczo problemem kontaktów między państwem i jednostką, a problemem nabycia wolności. Jednak dziś, dzięki mass mediom, osoba znajduje siebie poza polem bitwy… debata odbywa się między państwem a potężnymi grupami… Wolność wyrażania idei nie jest już zagrożona w tej debacie… to co mamy jest panowaniem i dominacją państwa lub niektórych wpływowych grup nad całością technicznych mediów formowania opinii. Jednostka nie ma do nich dostępu… nie jest już uczestnikiem tej bitwy dla swobodnego wyrażania idei: jest w niej stawką. To co dla niej się liczy to, który głos będzie jej wolno słuchać i które słowa będą miały moc by ją spętać [...] Propaganda skierowana na zewnętrzne terytoria poza własnymi granicami jest narzędziem wojny. Nie zależy to od woli tych, którzy ją używają lub doktryny, ale jest wynikiem samego medium.”

239. „Propaganda ma taką zdolność wpływania na psychologiczną przemianę i taki efekt wpływania na sam rdzeń człowieka, że nieuchronnie staje się militarną siłą, gdy jest zastosowana przez rząd i skierowana na zewnątrz. Nie istnieje “proste” zastosowanie propagandy; konflikt propagand jest jedynie niewiele mniej poważny niż konflikt zbrojny.”

EFEKTY MIĘDZYNARODOWEJ PROPAGANDY

242. „Fakty nie są uznawane. Jedynie w wyjątkowych przypadkach (takich jak okupacja wojskowa i tak dalej), ludzie wierzą bardziej własnemu rządowi niż obcemu. Fakty obcego rządu nie są uznawane. W rzeczywistości, propaganda może przeniknąć do świadomości mas w obcym kraju tylko przez mit. Nie może działać za pomocą prostych argumentów za i przeciw. Nie odnosi siebie do już istniejących uczuć, ale musi stworzyć obraz by działał jako siła napędowa. Ten obraz musi mieć emocjonalny charakter, który prowadzi do bezkrytycznego podporządkowania całej istoty. Oznacza to, że musi to być mit. (Z doświadczenia widzimy, że demokracje używają mitów pokoju, wolności, sprawiedliwości, i tak dalej.)”

244. „Niechaj będzie nam dane wspomnieć, że demokracja nie może być przedmiotem zaufania, wiary: jest ona wyrażaniem opinii. Istnieje zasadnicza różnica między systemami opartymi o podstawę opinii i systemach opartych na wierze. Aby stworzyć mit demokracji wystarczy przedstawić przeciwieństwa demokracji. Trzeba jasno zdać sobie sprawę, że korzystanie z antycznych mitów i tworzenie nowych jest regresem w kierunku prymitywnej mentalności, niezależnie od postępu materialnego.

Tak więc, na przykład propaganda może być skuteczna jako narzędzie wojny, ale musimy zdać sobie sprawę z tego, że kiedy używamy jej jednocześnie niszczymy możliwość budowania prawdziwej demokracji.”

247. „Oto jesteśmy twarzą w twarz z omówionym powyżej faktem: propaganda jest sama w sobie stanem wojny; wymaga wykluczenia przeciwnych trendów i mniejszości; nie totalnie i oficjalnie, ale być może częściowe i pośrednie ich wykluczenie. Jeśli będziemy realizować ten tok myślenia, pojawia się jeszcze jeden czynnik: by mit miał swoją prawdziwą wagę, musi opierać się na popularnych przekonaniach. Inaczej mówiąc: nie można po prostu projektować mitu na zewnątrz nawet przez potężne media środków materialnych; taki obraz nie będzie miał mocy, chyba że już w niego wcześniej uwierzono.”

249. „Mniejszość jest jeszcze mniej słyszalna, ponieważ skutki mitu, zawyżone przez propagandę, są zawsze takie same i zawsze antydemokratyczne. Każdy, kto bierze udział w takiej instytucji społeczno-politycznej i jest przeniknięty prawdą mitu, zawsze staje się sekciarzem. Powtarzana tak wiele razy, wprowadzana w tak różnych formach do podświadomości osoby poddanej propagandzie prawda, przekazywana przez propagandę, staje się dla każdego uczestnika prawdą absolutną, która nie może być omawiana bez kłamstw i zniekształceń. Demokratyczne narody nie są zwolnione z tego, co jest nazywane „psychozami”. Ale taka propaganda, jeśli jest skuteczna, predysponuje ludzi do lub nawet wywołuje psychozy. [...] Kiedy demokracja staje się przedmiotem propagandy, staje się również totalitarną, autorytarną i wyłączną jak dyktatura. [...] Jest to doprawdy ostateczny problemem: Demokracja nie jest tylko pewną formą organizacji politycznej lub po prostu ideologii, to jest po pierwsze pewna forma spojrzenia na życie i formy zachowań.”

WPŁYW WEWNĘTRZNEJ PROPAGANDY

250. „Obecnie państwo jest zmuszone do określenia oficjalnej prawdy. Jest to niezwykle poważna zmiana. Nawet wtedy, gdy państwo nie jest zmotywowane by to robić ze względu na działanie lub prestiż, robi to gdy spełnia swoją funkcję rozpowszechniania informacji. Widzimy tym samym jak wzrost informacji nieuchronnie prowadzi do konieczności propagandy. Jest to prawdziwsze w systemie demokratycznym, niż w innych.”

251. „[Państwo] nie może dłużej tolerować konkurencji, ponieważ państwo, które przyjmuje tą funkcję nie ma już prawa do błędu, jeśli by go popełniało stało by się pośmiewiskiem obywateli, a informacje od niego płynące straciły by swój wpływ, wraz z jego propagandą. W informacje, które dozuje państwo wierzy się jedynie w takim zakresie, w jakim wierzy się jego propagandzie. Głoszone przez państwo prawdy muszą być wszechogarniające: fakty, będące przedmiotem informacji, stają się coraz bardziej złożone i pokrywają większe segmenty życia; tak więc system do którego jest dedykowana propaganda musi obejmować całość życia. Ten system musi odpowiadać na wszelkie pytania pojawiające się w świadomości obywateli. Musi być zatem ogólny i zawsze prawdziwy: nie może być filozofią czy też systemem metafizycznym- ponieważ takie systemy odnoszą się do inteligencji mniejszości.

[...] Nie byłoby to konieczne, gdyby obywatele pracowali tylko trzy lub cztery godziny dziennie i mogli poświęcić cztery godziny dziennie na osobistą refleksję i zajęcia kulturalne, jeśli wszyscy obywatele mieliby podobny poziom kultury, jeśli społeczeństwo było w stanie równowagi, a nie w cieniu jutrzejszego zagrożenia, i jeśli wychowanie obywateli pozwoliło by im opanować swoje pasje i ich egoizm. Ale ponieważ te cztery warunki nie są spełnione, a ilość informacji bardzo szybko rośnie, jesteśmy zmuszeni do poszukiwania wyjaśnień hic et nunc i publicznie paradować z nimi zgodnie z masowym popytem. Jednak stworzenie mitu etiologicznego prowadzi do obowiązku po stronie demokracji, aby stać się religijną. Taka demokracja nie może być dalej świecka, ale musi stworzyć swoją religię. Poza tym, stworzenie religii jest jednym z niezbędnych elementów skutecznej propagandy. Zawartość tej religii nie ma większego znaczenia, ważne jest to, aby zaspokoić uczucia religijne mas, uczucia te są używane do integracji mas do krajowego kolektywu. Nie możemy się łudzić: kiedy mówi się nam o „masowej demokracji” i „demokratycznej partycypacji,” to są to jedynie zawoalowane terminy oznaczające „religię”, udział i jednomyślność zawsze cechują społeczeństwa religijne i tylko społeczeństwa religijne. Tak więc wracamy inną drogą do problemu nietolerancji i tłumienia mniejszości”.”

PODSUMOWANIE

Ostatecznie Ellul pisze na temat propagandy podsumowując całość problematyki w ten sposób: “257. Tylko naprawdę poważna postawa – poważna ponieważ niszczenie człowieka przez propagandę jest poważne, poważna- ponieważ żadna inna postawa nie jest naprawdę za to odpowiedzialna, i poważna- poprzez pokazanie ludziom ekstremalnej skuteczności broni użytej przeciw nim by pobudzić ich do samoobrony przez uświadomienie im ich słabości i ich podatności, zamiast ugładzać ich najgorszymi iluzjami bezpieczeństwa, którymi ani natura człowieka, ani techniki propagandy nie mogą się cieszyć. Jest istotnym by zdać sobie sprawę, że wolność i prawda nie są jeszcze dla człowieka stracone, ale że może je stracić i w tej grze, propaganda jest bez wątpienia najbardziej straszną siłą, działającą tylko w jednym kierunku (w kierunku zniszczenia prawdy i wolności), bez względu na to, jak dobre intencje i dobra wola stoją za tymi, którzy manipulują.”

JAK SIĘ BRONIĆ PRZED PROPAGANDĄ?

Podsumowując ten długi artykuł widzimy wyraźnie, że propaganda nie jest prostym zjawiskiem i wykracza daleko poza stereotypową wizję rozpowszechniania kłamstw na masową skalę. Dla współczesnego człowieka, zanurzonego w bezmiarze informacji jest bardzo trudnym by rozróżnić co jest propagandą a co informacją, ale nie jest to niemożliwe.

Możemy wymienić kilka głównych działań które pomogą jednostce wyrwać się propagandzie i żyć jako wolny człowiek:

Defensywne działania:

1. Wysiłek propagandzisty będzie zawsze dążył do eliminacji czynników dążących ku indywidualizacji. Prawidłowa reakcja jednostki musi być coraz mniej uzależniona od naturalnych elementów (środowisko, edukacja, wiedza, kontakty międzyludzkie i tak dalej) i coraz bardziej zależna od „pre-edukacji”, dostarczonej dogłębnie przez propagandę. W chwili, gdy postawy wyuczone przez propagandę zaczynają przeważać nad „naturalnymi” postawami, które są drugą naturą człowieka, stają się zbiorowymi i propagandzista, który ich nauczył może następnie łatwiej kalkulować, jaki efekt będzie miał specyficzny bodziec. W tym wypadku krytyczna analiza własnej edukacji szkolnej, edukacji poprzez media, propagandy socjologicznej jest niezbędna, co prowadzi do oduczania się absurdalnych rzeczy i bzdur (w wielu wypadkach oduczanie trwa tak samo długo jak proces edukacji). Wymaga to poznania krytycznej historii świata, historii zagadnień poprzez odpowiednie lektury, co demitologizuje rzeczywistość.

2. Każda informacja ma swój kontekst historyczny, definicje i masę punktów odniesienia. Człowiek z psychologicznego punktu widzenia nie lubi mieć wielu otwartych pytań dlatego zamyka je stereotypami, mitami, uproszczonymi definicjami, w czym pomaga mu propaganda. Co więcej, jeśli osoba otwiera zbyt dużą ilość drzwi na raz, to często popada w problemy psychiczne. Tak więc ocena informacji wymaga powolnej pracy, szukania informacji (pomijania cenzury), krytycznej ich analizy i odpowiadania sobie na pytania np. jakie motywy stoją za rozpowszechnianiem danych informacji, kto je rozprowadza, kto na nich zyskuje, jaki będzie efekt rozpowszechniania tych informacji. Jednym słowem należy podchodzić krytycznie do każdej istotnej informacji i zawsze używać tego co zostało przywłaszczone przez propagandę komunistyczną w latach 1990. To znaczy słowa “nie”.

3. Jak pisze Ellul propaganda nie będzie skuteczna “gdyby obywatele pracowali tylko trzy lub cztery godziny dziennie i mogli poświęcić cztery godziny dziennie na osobistą refleksję i zajęcia kulturalne, jeśli wszyscy obywatele mieliby podobny poziom kultury, jeśli społeczeństwo było w stanie równowagi [również materialnej], a nie w cieniu jutrzejszego zagrożenia, i jeśli wychowanie obywateli pozwoliło by im opanować swoje pasje i ich egoizm.” Spełnienie tych czterech warunków, znalezienie się na poziomie górnej klasy średniej, pozbycie się radia i telewizji jak również opcja ucieczki na odludne tereny daje jednostkom podstawę do uodpornienia się na propagandę, pod warunkiem, że są one jej świadome.

Ofensywne działania mogą obejmować:

1. Nie pomaganie propagandzie, odmawianie brania udziału we wszystkich badaniach opinii publicznej, badaniach marketingowych, zachowywanie anonimowość w sieci i nie używanie systemów typu Facebook. Można zmniejszać efektywność propagandy atakując grupowe dynamiki mas, konflikty w tej masie, poziomą i pionową propagandę, kolektywne punkty zainteresowania, substytuty realnych rozwiązań, oraz cały mentalny bufor stworzony przez propagandę. Można atakować propagandę wykorzystując jej komunikaty (patrz przykłady poniżej).



2. Indywidualne dziennikarstwo: Każdy może być dziennikarzem, reporterem, czy komentatorem bieżących wydarzeń. Dostatecznie rozwinięta siatka niezależnych informatorów tworzy komunikację poza systemami głównego nurtu, co wyraźnie widać w internecie. Im więcej prywatne osoby będą przekazywały istotnych informacji z „własnego podwórka”, tym bogatszy będzie obraz otaczających nas wydarzeń i tym łatwiej będzie w społeczeństwie o właściwą ocenę tego co wokół nas się dzieje.

3. Asymetryczna partyzantka informacyjna: Internet pozwolił na to abyśmy byli usłyszani teraz czas na ekspansję. Asortyment do przeprowadzania asymetrycznych ataków na media głównego nurtu własnymi treściami, jest jak na razie niesamowicie tani i wymaga jedynie łącza internetowego, czasu i chęci. Posty/komentarze/linki do artykułów można dziś wrzucać prawie na wszystkich stronach internetowych, blogach, forach, miejscach na komentarze, stronach społecznościowych itp. Zwykłe pozostawienie linka w internecie procentuje kilkudziesięcioma nowymi osobami, które będą mogły poszerzyć swój światopogląd. Podkładanie takich bomb informacyjnych w miejscach często odwiedzanych przez czytelników jest jeszcze bardziej skuteczne. W wojnie informacyjnej liczy się ilość, szybkość i jakość informacji, to wszystko jest dostępne poprzez internet. Wspólnie mamy więcej komputerów, kamer i czasu na działanie niż wszystkie redakcje mediów głównego nurtu razem wzięte. Dopóki internet jest wolny wykorzystajmy go w dobrym celu wypełniając go prawdziwymi informacjami!

PRZYSZŁOŚĆ

W niedalekiej przyszłości postęp w dziedzinie propagandy stworzy świat operujący na bazie tego co Orwell opisał jako „dwójmyślenie” skąd nie będzie już powrotu a państwo przejmie niemalże pełną, psychologiczną kontrolę nad masami. W takiej rzeczywistości mentalne odcięcie się od systemu masowej manipulacji przez świadome jednostki będzie, wydaje się, jedyną metodą na pozostanie przy zdrowych zmysłach. Ostateczną rewolucją ma być pełne przejęcie mas za pomocą technik propagandowych i technotroniki co będzie finalną formą ubezwłasnowolnienia jednostek.

KONIEC

Źródło
« Last Edit: (Thu) 01.01.1970, 02:00:00 by Guest »

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 554
  • Reputacja: +12/-0
Odp: Propaganda. Jak to działa?
« Reply #3 on: (Sat) 03.10.2015, 23:16:39 »
Trolowanie i dezinformacja w sieci - HORYZONT ZDARZEŃ #24
https://www.youtube.com/watch?v=KcgKdUVETXA

Czy każda informacja podana w sieci jest prawdziwa? Dlaczego czasami tak bezgranicznie wierzymy we wszystko co przeczytać można w internecie? Jak odróżnić i jak sprawdzić co jest prawdą a co fałszem?!
Horyzont Zdarzeń - ciekawostki i newsy ze świata alternatywnego. Prowadzenie: Andrzej Bazgier.
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje