Author Topic: ITI powstało na zlecenie służb. Brzmi oszołomsko, prawda?  (Read 1073 times)

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 557
  • Reputacja: +12/-0
ITI powstało na zlecenie służb. Brzmi oszołomsko, prawda?

Zrodlo: mediowo.salon24.pl

Grupa ITI złożyła do warszawskiego sądu rejonowego prywatny akt oskarżenia przeciw szefowi Służby Kontrwywiadu Antoniemu Macierewiczowi, zarzucając mu m.in. pomówienie. A. Macierewicz stwierdził, że ITI stworzone zostało na Polecenie Czesława Kiszczaka oraz następnych komunistów oraz zostało przez rząd sfinansowane. Jak wiemy ITI przegrało w Sądzie.  

[Jerzy Urban do Tow.Generał Czesław Kiszczaka]
"Proponuję utworzenie w MSW oddzielnego pionu ( służby) propagandowej, działającej także w obrębie MO. Znaczna część politycznie ważnych w skali kraju przedsięwzięć polityczni-propagandowych ma związek domeną działalności MSW. Dopóki w kraju toczyć się będzie walka polityczna, MSW będzie planować i realizować przedsięwzięcia o największym znaczeniu z punktu widzenia jej przebiegu. Niezbędny jest, więc poważny, instytucjonalny instrument umożliwiający lepsze wykorzystanie propagandowe tych operacji, bezpośrednie oddziaływanie na społeczeństwo w pożądanym kierunku. (...)  
Służba propagandowa MSW powinna miećmożliwośćdawania do TV, radia i prasy gotowych programów do druku, albo teżdostarczania TV, radiu i prasie półproduktów, którym ostateczny kształt nadadząredakcje TV, radia i prasy.(..) W przypadku tego rodzaju rozbudowy służby propagandowej, decydujące znaczenie będzie miećobsada kadrowa. Trudno jednak znaleźć dobrych dziennikarzy, którzy zdecydują się przejśćdo MSW. Nie mniej mam pewne propozycje, które jak uważam, warto przynajmniej rozważyć:
1. Mariusz Walter nadaje się na głównego konsultanta, jakiegoś szefa propagowania, szefa realizacji programów radiowo-tv - jednym słowem na kierownika pionu propagandy, lecz główną siłę koncepcyjno - fachową. (...) Przedstawia tow. Rakowskiemu i mnie sporo interesujących koncepcji ogólnopolitycznych i propagandowych. (...) Kilkakrotnie wysuwano wobec niego fałszywe oskarżenia: o nadużycia finansowe (upadło), o członkostwo w "Solidarności" - zupełnie nieprawdziwe. Pozytywnie zweryfikowany w 1982r. Sam sięusunąłz TV, mając dość nękania go. Sprawęzna generał Jaruzelski. Dwukrotnie polecał przyjąć go na powrót do TV.  (...) Walter zwleka z decyzją powrotu,żądając satysfakcji i pognębienia jego wrogów.(...) Walter jest więc w tej chwili do wzięcia i wkrótce będzie za późno, bo ma otrzymaćwysokie stanowisko w TV, jak mu się tam oczyści przedpole. (....)
Gdyby udało się pociągnąć Waltera, on zaproponuje dużo młodych, zdolnych ludzi. Ja dalej będę myśleć, rozglądać się, szukać.  (...)"


źródło: Biuro Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów IPN IPN BU MSW, II 1013, k 36-41, oryginal, mps. Biuletyn IPN 11.12.2006r. str.104-109.

Ktos moze spytac: Czy to możliwe? A ja się pytam: Czemu media o tym milczą? Rozumiem, ze TVN sie tym nie pochwali, ale konkurencja? Czemu taki lakomy kasek inne komercyjne telewizje nie biora? Ok, idziemy dalej.
 
Pomysl Urbana - stworzenia sluzby propagandowej, kierowanej przez MSW, nie doczekal sie realizacji w czasach PRL- u. Wladza uznala, ze „bazujac na osiagnietych doswiadczeniach, rozwijajac bardziej inicjatywy mozna osiagnac cele zakladane w koncepcji tow.Urbana, bez siegania do form konwencjonalnych, bez powolywania instytucji specjalnej z calym warsztatowym zapleczem, nadzwyczaj kosztownym w fazie organizacji i eksploatacji". Minelo kilka lat i wladza zrozumiala, ze zmiany w koncepcji funkcjonowania panstwa komunistycznego, zainicjowane przez towarzyszy radzieckich i wspierane przez sluzby sowieckiego imperium, wymagaja jednak utworzenia „biznesowego" zaplecza i „nowej polityki informacyjnej", sluzacej interesom transformacji ustrojowej. Z tego okresu pochodzi opis, zawarty w drugim dokumencie.
Tutaj bez watpienia mozna zatytulowac ciag dalszy haslem: "Idzie nowe, idzie lepsze".

[Sad Okregowy w Warszawie sygn. akt VIIIK37/98 t. IV, akta tajne | Przesluchanie Grzegorza Zemka]

Odpowiedzialnym z ramienia II Zarzadu Sztabu Generalnego WP za lokowanie agentów w sferze mediów byl Ryszard Pospieszynski, najpierw pracownik Komitetu Centralnego ZPR, a pózniej dyrektor generalny Filmu Polskiego. Ja dostalem od sluzb specjalnych wojskowych zadanie po konsultacjach z Pospieszynskim aby znalezc za granica firme, która moglaby pelnic role „konia trojanskiego", to znaczy która moglaby sluzyc do wprowadzenia agentów na obszar na Zachodzie, w dziedzinie mediów. Byl to rok 1987.

Jan Wejchert +
Jedyna firma zagraniczna w dziedzinie mediów, która znalem byla firma nalezaca do Jana Wejherta, ulokowana w Irlandii, na obszarze doków portowych, które stanowily wydzielony w Irlandii obszar tzw. „raju podatkowego". Mechanizmy dzialan tego raju podatkowego byly analogiczne do tych, które funkcjonowaly na Guernsey. Firma ta nazywala sie Cantal , a pózniej zmieniono jej nazwe na I.T.I. Ta firma finansowala sie z kredytów banku handlowego International w Luksemburgu.

Zapytalem sluzb wojskowych czy moge podjac kontakt z Wejhertem. Otrzymalem wówczas informacje, ze on juz wspólpracuje ze sluzbami wojskowymi, wiec bedzie to proste. W tym czasie bylem dyrektorem Departamentu Kredytów w BHI. Poznalem w czasie tych rozmów z Wejhertem jego wspólpracowników m.in. Marcina (literówka - przyp.Samuel) Waltera. Zasugerowali mi, ze jezeli jest potrzeba zorganizowania - znalezienia przykrycia dla agentów dzialajacych w dziedzinie mediów i ich finansowanie, to najlepiej stworzyc miedzynarodowy koncern z udzialem Filmu Polskiego. (...) Przekazalem te sugestie do wojska, ale postawilem warunek ze jezeli mam sie tym zajac to musze dostac ludzi którzy znaja sie na mediach i byliby w stanie taki koncern zorganizowac. (...) Ten biznesplan przekazalem do WSI oraz Wejchertowi, do oceny.(...)
 
Przyznaje jednak, ze przez caly czas mialem naciski ze sluzb specjalnych czy to ze strony Pospieszynskiego zeby jak najszybciej zorganizowac ten koncern medialny na zachodzie. W zwiazku z tym rozpoczela sie pierwsza faza tworzenia tego koncernu; musze przyznac ze troche „na wariackich papierach". (...)  
Chce przypomniec, ze w koncu 1988 r. z konta W.K. Nebeling, tj. zaszyfrowanego konta wojskowego w banku International w Luksemburgu (BIL) dokonywano wyplat na konto pana Weinfelda, oznaczone Group Weinfeld, nie pamietam w tej chwili w jakim banku. Mnie zlecono zebym takie wplaty przekazywal jako dysponent konta. Wiem, ze kwoty przekazywane we frankach belgijskich Weinfeld zamienial na dolary i przekazywal do Attachatu Wojskowego w Brukseli. Bedac juz dyrektorem FOZZ-u tez dokonywalem takich operacji , a nawet osobiscie zamienialem pieniadze i zanosilem do Attachatu Wojskowego przy Ambasadzie Polskiej w Brukseli. Attache byl Wojciech Myszak. Chce sprecyzowac wygladalo to tak, ze ja przekazywalem do Weinfelda pieniadze z konta wojskowego w BIL a on przywozil mi czek na franki belgijskie. Ja je zamienialem na dolary i zanosilem do Attachatu. Wynikalo to stad, ze wojsko rozliczalo sie tylko w dolarach. Informacje o których mówie zawieraja równiez dokumenty w aktach tajnych na k. 113,116. W pózniejszym okresie czasu Weinfeld szantazowal sluzby wojskowe , ze ujawni operacje gotówkowe prowadzone przez wojsko na terenie Belgii. (...)

 
zródlo: Raport Komisji Weryfikacyjnej o dzialalnosci zolnierzy i pracowników WSI. Str. 302-303 i stanowi aneks nr.9

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
 
Mariusz Walter

Mamy wiec cudowna korporacje medialna, która w rekach dzierza sluzby, lacznie z jej poteznym wlascicielem (Jan Wejchert zmarl 3 lata temu). Jest to fakt nie tak znowu zaskakujacy, jesli wezmiemy pod uwage obrone "systemu III RP", który TVN realizuje. W tym kontekscie równiez obecna rzeczywistosc nagonki na opozycje i serwilizm w stosunku do wladzy, przestaje byc syndromem oglupienia, histerii, czy zwyklej róznicy zdan, a zwyczajna przemyslana strategia dzialania. Strategia racjonalna, czysto pragmatycznie zrozumiala. W koncu sluzby to nie pare agentów w ciemnych okularach i starych plaszczach, ale cale grupy interesów, wielkie firmy, wplywowi biznesmeni, którzy nie moga pozwolic na zachwianie sie tej budowli (wybudowanej na okraglym stole i podtrzymywanej koslawym prawem, ustanowionym tak, by zyskala waska grupa, kosztem reszty spoleczenstwa, oraz by taka grupa w swietle prawa pozostawala bezkarna).
 
Innymi slowy: skoro TVN tak mocno atakuje opozycje, znaczy ze stanowi dla jej interesów (i tych co pociagaja wyzej za te sznureczki), powazne zagrozenie. Zostaje nam albo glosno protestowac, albo usiasc na kanapie i widzac kogo szkaluja na ekranie - wyciagac wnioski.
 
Pozdrawiam i zycze owocnych rozmyslan nad tym tekstem.
Samuel Pereira
« Last Edit: (Thu) 01.01.1970, 02:00:00 by Guest »
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje