Author Topic: Jod  (Read 18286 times)

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 554
  • Reputacja: +12/-0
Jod
« on: (Fri) 11.04.2014, 11:42:32 »
Jod

Jod - przywrócić uniwersalny  składnik odżywczy w medycynie

International Medical Veritas Association

Źródło: http://www.health-science-spirit.com
Tłumaczenie: BladyMamut

Quote
Podręczniki medyczne zawierają kilka istotnych fragmentów dezinformacji
 o niezbędnym elemencie jakim jest jod, które mogą przyczynić się do powstania
 więcej ludzkiego cierpienia i śmierci niż w obu wojnach światowych łącznie.
Dr. Guy Abraham

Obecna sytuacja w jakiej znaleźliśmy się w na samym początku 21 wieku,  wymaga szybkich i gruntownych zmian w medycynie, nie tylko w powszechnej alopatycznej ale również w alternatywnej. Świadomość tworzy się wokół konkluzji że większość ludzi dzisiaj cierpi na przewlekłe zatrucia.
To nie tylko fakt, że fala toksycznych chemikaliów rośnie i zbiera się w naszych komórkach i krwi, szkodzi fizjologiczne, emocjonalne oraz  sie spustoszenie psychicznie, ale jest też zwykły spadek jakości i ilości kluczowych składników odżywczych jakie są spożywane.
Jod jest doskonałym przykładem, w dzisiejszym świecie, ostatnią rzeczą, którą chcesz żeby Ci brakowało to jod.

Jod jest wykryty w każdym organie i tkance Twojego ciała

Możemy dyskutować o optymalnej dawce, ale powinniśmy znaleźć szybkie porozumienie co do tego że jod jest absolutnie konieczny dla zdrowej tarczycy, jak i również dla zdrowych jajników, piersi i prostaty. Obok zwiększonego ryzyka zachorowania na  raka piersi u kobiet spowodowanego niedoboru jodu, istnieją przekonujące dowody, że niedobór jodu zwiększa ryzyko zachorowania na raka tarczycy. Są to tylko niektóre z powodów żeby zainteresować się jodem. W dobie zwiększonego narażenia na substancje toksyczne, potrzebujemy więcej a nie mniej jodu ponieważ ma bardzo specyficzny efekt przeciwko takim powszechnym truciznom jak fluor, brom oraz w mniejszym stopniu pomaga w eliminowaniu ołowiu i rtęci z organizmu. Dr. Sebastiano Venturi, w książce "Evolution of Dietary Antioxidants: Role of Iodine", wyjaśnia, że jod jest ważnym antyoksydantem i induktorem apoptozy z anty-nowotworowym i przeciw miażdżycowym działaniem. Kiedy suplementujemy jod widzimy zwiększoną aktywność antyoksydacyjną oraz zwiększoną aktywność funkcji systemu immunologicznego.

Jod, Rak i  dysplazja
Liczne badania wykazały zależność, pomiędzy niskim spożyciem jodu a dysplazją sutka, u kobiet jak i zwierzą laboratoryjnych.

 Dr. David Derry mówi, "Roztwór Lugola czyli wodny roztwór jodu był stosowany przez lekarzy od 200 lat. Jedna kropla (6.5mg w jednej kropli) roztworu Lugola dziennie w wodzie, sokach albo mleku stopniowo eliminuje pierwszą fazę rozwoju raka zwanego dysplazją sutka, a nowy nie jest w stanie się rozwinąć. Także zabija nieprawidłowe komórki pływające w organizmie w miejscach odległych od pierwotnego raka.Oczywiście ta metoda wydaje się działać na raka prostat, jako że rak prostaty jest podobny do raka piersi w wielu aspektach.W rzeczywistości pomoże w większości nowotworów. Ponadto większe dawki jodu są konieczne dla zapalnego raka piersi. Wiemy, że duże dawki jodu dożylnie nie są szkodliwe co sprawia, że należy się zastanowić, jaki wpływ będzie to miało na rozwój raka"

Ponieważ niedobór jodu powoduje zwiększone wychwytywanie go przez tarczyce, niedobór jodu w każdym wieku sprawia że tarczyca jest bardziej wrażliwa na promieniowanie indukowane co może prowadzić do raka tarczycy

Jod odgrywa kluczową role w organizmie w systemie eliminacji przez wywoływanie apoptozy lub tzw zaprogramowanej śmierci komórki, a to jest ważne,  ponieważ proces ten ma kluczowe znaczenie w rozwoju i wzroście oraz niszczeniu komórek, które stanowią zagrożenie dla integralności organizmu jak komórki nowotworowe i komórki zainfekowane wirusami.

Quote
Kobiety z wolami (widoczne, nienowotworowe rozszerzenia tarczycy) z powodu niedoboru jodu stwierdzono, że mają trzy razy większą częstotliwość występowania raka piersi. Wysokie spożycie jodu jest związane z niską częstotliwością występowania raka piersi, a niskie spożycie z wysoką częstotliwością występowania raka piersi.
Dr. Donald Miller Jr.

Jod jest bardzo ważnym składnikiem odżywczym w podstawowym odniesiu do zdrowia i leczenia ludzi. Tak więc jod jest istotny dla życia, a jego niedobory powodują cierpienie z powodu róznych schorzeń ( w tym raka) które są trudne w śledzeniu z powodu tego śladowego minerału. Przynajmniej 20 lat w stecz jod był uznawany za o wiele bardziej ważny, do tego stopnia że dodawano go rutynowo do chleba jako suplement.
" Jak prawdopodobne jest to że osoby chorujące na raka mają niedobór jodu? W badaniu na 60 pacjentach z rożnymi typami raka, podawano im jod a następnie sprawdzano jego wydalanie z moczem. U wszystkich 60 stwierdzono poważne niedobory jodu w organizmie a u niektórych duże nadmiary bromu. W najlepszym przypadku pacjenci wydalali 50% dawki a w najgorszych tylko 20% dawki ( co znaczy że do 80% dawki jodu organizm zatrzymywał w sobie).  Sto procent cierpiących na raka miało niedobory jodu! Zapewniam Cię, że problem dotyczy całej populacji" pisze Dr. Robert Rowen.

60 milionów japończyków spożywa codziennie około 13,8 mg elementarnego jodu, i są jednym z najzdrowszych narodó na podstawie ogólnego dobrobytu i statystyk rakowych

Jod jest dostępny w małych ilościach w niektórych solach kuchennych, ale urzędnicy służby zdrowia nie uważają że większość jodu ulatnia się, leżąc w kuchni. W Stanach Zjednoczonych 45% procent gospodarstw domowych kupuje sól bez dodatku jodu, a wciągu ostanich trzech dekad ludzie którzy używali jodowanej soli kuchennej zmniejszyli jej zużycie o 65%. Amerykanie zużywają mniej jody, gdy w rzeczywistości potrzebują go znacznie więcej.

Jod antyseptyczny
Quote
Jod jest zdecydowanie najlepszym antybiotykiem, środkiem anty wirusowym i przeciw bakteryjnym wszechczasów" 
  Dr. David Derry

Antyseptyczne właściwości jodu były wykorzystywane do sterylizacji powierzchni i materiałów w szpitalach. Jod jest doskonałym środkiem bakteriobójczym o szerokim działąniu, który obejmuje prawie wszystkie mikro organizmy związane ze zdrowiem takie jak bakterie, bakterie jelitowe, wirusy jelitowe, grzyby, pierwotniaki. Minimalna liczba cząsteczek jodu potrzebna do zniszczenia bakterii zależy. Dla Haemophilus influenzae <!-- m -->http://pl.wikipedia.org/wiki/Haemophilus_influenzae<!-- m --> została obliczona na 15 000 cząsteczek na komórkę. Kiedy bakteria jest potraktowana jodem, komórka natychmiast przestaje zużywać tlen i fosfor nieorganiczny.
Choć jod zabija wszystkie jedno komórkowe organizmy takie ja te, nie jest wykorzystywany do użytku wewnętrznego przez współczesnych lekarzy do walki z infekcjami wewnętrznymi, co jest dużym błędem. Dr. Derry  mówi, że jod jest efektywny  "do standardowych patogenów takich gronkowce, ale także ma szerszy zakres działania, mniej efektów ubocznych i nie powoduje rozwoju odporności u bakterii na jod" Niektórzy lekarze donoszą, że jest doskonały w leczeniu Mononukleozy zakaźnej  <!-- m -->http://pl.wikipedia.org/wiki/Mononukleoza_zaka%C5%BAna<!-- m -->

Jod jest w stanie przeniknąć szybko przez ścianki komórek drobnoustrojów.

Jod jest śmiertelnym wrogiem jednokomórkowych drobnoustrojów, co oznacza że może być naszym najlepszym przyjacielem. Jod nie był dostępny dla tych form życia na początku ewolucji i nie był do momentu aż wodorosty zaczęły go koncentrować i stał się dostępny dla wyższych form życia. Właśnie z tego powodu najprostsze formy życia nie tolerują jodu Jod zabija organizmy jedno komórkowe przez łączenie się z amino kwasami tyrozyną lub histydyną, gdy są wystawione na działanie środowiska zewnątrz komórkowego. Wszystkie pojedyncze komórki wykazują tyrozyne na zewnętrznej błonie komórkowej i giną natychmiast w prostej reakcji chemicznej z jodem, ponieważ ulegają denaturacji białka.Natura i ewolucja dała nam ważny mechanizm kontrolowania chorobotwórczych form życia i powinniśmy go używać i zaufać mu, aby chronić  siebie w jaki antybiotyki nie potrafią.  Jak przekonamy się bezpośrednio poniżej, jod jest potężny w sensie ochronnym dla naszego organizmu przez szkodliwymi substancjami chemicznymi, ale również oczyszcza organizm z nieprawidłowych komórek, co oznacza, że kwalifikuje się jako czynnik przeciw nowotworowy.

Elementarny jod jest silnym środkiem bakteriobójczym o szerokim spektrum aktywności i niskiej toksyczności dla tkanek. Roztwór zawierający 50ppm jodu zabija bakterie w ciągu 1 minuty a zarodniki w ciągu 15 minut. Jest słabo rozpuszczalny w wodzie, ale łatwo rozpuszcza się w etanolu, który zwiększa działanie antybakteryjne. Nalewki jodowe zawierające 2% jodu i 2.4% jodku sodu (NaI) rozpuszczone w 50% etanolu używa się do dezynfekcji skóry. Silne nalewki jodowe zawierają 7% jodu i 5% jodku potasu (KI) rozpuszczonego w 95% etanolu ma silniejsze działanie, ale również jest bardziej podrażniające niż zwykłe nalewki jodowe. Wodny roztwór jodu o zawartości 2% jodu i 2.4% jodku sodu (NaI) jest używany jako nie podrażniający środek antybakteryjny na razy i otarcia. Stężony roztwór jodu (płyn, roztwór Lugola) zawiera 5% jodu i 10% jodku potasu rozpuszczonego w wodzie. Jodofor <Iodophores (eg, povidone-iodine)> są rozpuszczalnymi w wodzie kombinacjami jodu z detergentami, środkami nawilżającymi oraz środkami zwiększającymi rozpuszczalność. Powoli uwalniają jod jako środek anty bakteryjny i są szeroko stosowane jako środki dezynfekujące skórę, w szczególności przed zabiegiem.

Quote
Medyczna jodofobia osiągnęła pandemiczne rozmiary.
Jest wysoce zaraźliwa i sieje spustoszenie w praktykach
medycznych oraz amerykańskiej populacji
Dr. Guy Abraham

Zgodnie z statystykami WHO ponad 3 miliardy ludzi na świecie żyje w krajach z niedoborem jodu, a wiadomo że niedobory selenu, witaminy A i żelaza mogą nasilać skutki niedoboru jodu. W analizie "National Health and Nutrition Examination Surveys" dane od umiarkowanego do ciężkiego niedoboru jodu są obecne u znacznej części amerykańskiej populacji, z wyraźną tendencją wzrostową w ciągu ostatnich 20 lat, spowodowane zmniejszonym zużyciem jodowanej soli kuchennej. Wraz z magnezem i selenem, jod jest najbardziej niedoborowym minerałem w naszych ciałach. Jod jest niezbędny do syntezy hormonu tarczycy, ale seleno zależne enzymy (iodothyronine deiodinases) są także wymagane do konwersji  tyroksyny (T4)  do biologicznie aktywnego hormonu tarczycy trójjodotyroniny (T3). Selen jest głównym minerałem odpowiedzialnym odpowiedzialnym za konwersje  w wątrobie T4 do T3(hormony tarczycy). (Selen jest absolutnie  niezbędny w dobie toksyczności rtęci, jest dla nas idealnym antidotum na  rtęć. Rtęć jest prawie jak deszcz na całym świecie, a szczególnie na półkuli północnej. Przede wszystkim przez dentystów zatruwających świat pacjentów, dentystycznymi amalgatami rtęciowymi oraz doktorami  używającymi szczepionek z ładunkiem rtęci. Selen jest ważniejszy niż większość z nas może sobie to wyobrazić. Trzeba pamiętać, że rtęć obdziera organizm z selenu, zmagazynowany selen zużywa się szybko, ze względu na duże powinowactwo do rtęci)

Quote
Jod jest środkiem który wywołuje (rozpala) i utrzymuje płomień życia.
Przy pomocy tarczycy, w której jod się objawia,
może ona ten płomień zdusić lub rozpalić go rozpustnych rozmiarów
Scholz 1990

Objawy niedoboru jodu to skurcze mięśni, zimne dłonie i stopy, skłonność do przybierania na wadze, słaba pamięć, zaparcia, depresja i bóle głowy, obrzęk, bóle mięśni, osłabienie, suchość skóry i łamliwe paznokcie.Źródła jodu obejmują większość pokarmów morskich (ryby oceaniczne, skorupiaki, zwłaszcza ostrygi), nierafinowana sól morska, algi morskie i inne chwasty, rosół z ryby, masło, ananas, karczochy, szparagi, ciemnozielone warzywa i jajka. Niektóre warzywa, takie jak kapusta i szpinak, mogą blokować wchłanianie jodu po gdy są jedzone na surowo lub niesfermentowane i mogą powodować rozwój woli (goitrogens). Jedząc ryby nie da się otrzymac wystarczającej ilości mg jodu. Aby otrzymać 13,8 mg jodu, trzeba by zjeść 5-10 kilogramów ryb dziennie.

Quote
Jod jest potrzebny w mikrogramach dla tarczycy, oraz piersi i innych tkanek, a w celach terapeutycznych może być używany w gramowych ilościach
Dr David Miller

Nieorganiczny nie radioaktywny jod / jodek jest niezbędnym składnikiem odżywczym, a  nie lekarstwem.
Dlatego ciało posiada mechanizm metaboliczny wykorzystujący nieorganiczny jod korzystnie, skutecznie i bezpiecznie.
Jod jest równie bezpieczny jak chlorek magnezu, z zapisem sięgającym do 180 lat wstecz stosowania w medycynie.
Opublikowane dane potwierdzają bezpieczeństwo nawet gdy był stosowany u pacjentów z dolegliwościami płucnymi w ilościach cztery większych niż  rekomendowane dzienne zapotrzebowanie (RDA US) .
Kiedy pacjenci spożywali od 12,5 do 50 mg jodu dziennie, wyglądało, że ciało zaczęło bardziej reagować na  hormony tarczycy.
Optymalne spożycie jodu w ilości dwa razy większej niż poziom jodu potrzebny do kontroli wola mogą być wymagane do jodowania receptorów hormonalnych.

Quote
Jod pomaga nam wykorzystać nasze białka prawidłowo. Według wszelkiego prawdopodobieństwa osoba z niedobórem jodu może mieć niedobory  białkowe.
                                                                                           Dr Bryce Vickery

Jod jest niezbędnym składnikiem w syntezie hormonów tarczycy. Więc jeśli go brakuje, synteza białek będzie zaburzona.
 Hormony tarczycy mają dwa główne efekty fizjologiczne.
Zwiększają one syntezę białek w prawie każdej tkance ciała oraz zużycie tlenu wzrost zależnego od Na+  -K+ ATPase (pompa sodowa Na).
Tarczyca potrzebuje jodu do syntezy tyroksyny (T4) i trójjodotyroniny (T3), hormony, które regulują metabolizm i kierują wzrostem i rozwójem.
Hormony tarczycy są niezbędne do życia, jako, że regulują podstawowe reakcje biochemiczne, szczególnie syntezy białka i aktywność enzymatyczną, w narządach docelowych, takich jak mózg, mięśnie, serce, przysadka i nerki, w ten sposób jod jest niezwykle(krytycznie) ważny dla rozwoju płodu .

Quote
Uszkodzenia transportu jodu może być skorygowane, w części, przez podawanie
racjonalnie dużych dawek kwasu askorbinowego lub bardziej naturalnej witaminy C.

Hormony tarczycy są syntetyzowane w komórkach pęcherzykowych tarczycy. Pierwszy krok do syntezy hormonów jest import jodku do komórek pęcherzykowych.
Hormon tarczycy reguluje syntezę białek mitochondriów przez stymulację syntezy mitochondrialnych modulatorów syntezy białek, oraz modulatory w tkankach specyficznych (stymulujące w wątrobie i hamujące w nerkach) mogą być wytwarzane przez hormon. 
Pełna samowystarczalność jodowa ciała ma krytyczne znaczenie do zwalczania skutków ubocznych leków, hormonów tarczycy (Synthroid, itp.).
Długotrwałe stosowanie tych leków wiąże się z wyczerpaniem  poziomu jodu z tarczycy i innych tkanek ciała, jak również zwiększa występowanie raka. Wszyscy pacjenci tarczycy powinno być na terapii jodem.

Jod jest potężnym podstawowym składnikiem odżywczym, z szerokimi efektami leczniczymi, a sto lat temu był powszechnie używany przez większość lekarzy. Od 1900 do 1960 prawie każdy lekarz w USA używał roztwór Lugola (jod)  w swojej praktyce zarówno niedoczynności jak i nadczynności tarczycy, a także wielu, wielu innych przypadkach, wszystkie z doskonałymi wynikami. W rzeczywistości, jod uznano za panaceum na wszystkie ludzkie bolączki.
Laureat Nagrody Nobla  dr Albert Szent Györgi(1893 - 1986), lekarz, który odkrył witaminę C, pisze:
Quote
"Kiedy byłem studentem medycyny, jod w formie KI (jodku potasu) był uniwersalnym lekiem, nikt nie wiedział co robił, ale robił coś i robił coś dobrego."
Dziś wiemy, co robi jod i jak bardzo może pomóc ludziom, ale nowoczesna medycyna alopatyczna śpi i pozwala ludziom cierpieć i umierać z powodu z jego braku.

Quote
Jod jest strażnikiem uczciwości gruczołu sutkowego

     Dr Robert Rowen mówi,że "piersi, jajniki i cysty skóry - rozwiązując każdy przypadek torbieli piersi, jod ma również niezwykły wpływ leczniczy na torbiele jajników".
Choć mało kto wie, że obrzęk jajników jest stanem analogicznym do wola, kiedy tarczyca pęcznieje w odpowiedzi na niedobór jodu. Rezultatem woli często są zaburzenia hormonalne prowadzące do niedoczynności tarczycy. W przypadku Zespołu wielotorbielowatych jajników (PCOS ) głodowanie jajników powoduje, że stają się pęcherzykowate, obrzęknięte i ostatecznie nie będące w stanie regulować syntezą ich hormonów prowadzącą do braku równowagi i niepłodności. Badania rosyjskie śledzące Mastopatie również odkryły, że im większy jest niedobór jodu tym większa liczba torbieli w jajnikach. Od 1928 znane było to, że stężenie jodu w jajniku jest wyższe niż w każdym innym organie z wyjątkiem tarczycy.
Dr Browstein odkrył w swoich badaniach z dużymi dawkami jodu, że torbiele na jajnikach stawały się mniejsze i zaczęły znikać. Odkrył również, że libido u kobiet i mężczyzn wzrosło.

Quote
Potrzeba 20 do 40 razy więcej jodu do kontrolowania raka piersi i dysplazji niż potrzeba do zapobiegania wolom.

     Wystarczająca ilość jodu może nie tylko uregulować dysfunkcje tarczycy, może pomóc w szeregu zaburzeń działania gruczołów, a także szerokim zakresem działania przeciwko wewnętrznym jak i zewnętrznym bakteriom, grzybom i wirusom.
Jod ma wiele nie endokrynologicznych efektów biologicznych, oraz rolę jaką odgrywa w fizjologii reakcji zapalnej. Jodki zwiększają ruch granulocytów do obszarów zapalenia oraz poprawę fagocytozy bakterii przez granulocyty i zdolność granulocytów do zabijania bakterii [ xv ].

     Dr Robert Rowen informuje, że jod zmniejsza aktywność lipoprotein(a). Gdy ich poziom jest podniesiony, białko to może prowadzić do nadmiernej krzepliwości krwi, choroby naczyniowej. Jod z powodzeniem był stosowany przy bólach głowy, tworzeniu bliznowców, przyusznych kamieni kanałowych, chorobie Peyroniego i przykurczów Dupuytrena .
Dawki do sześciu razy niż zalecane dzienne spożycie były bezpiecznie stosowane miesiącami do zwalczania nadmiernego śluzu w przewlekłych chorobach płuc. Odkrył również, że jod znajduje się w dużych ilościach w mózgu ( w obszarach mózgu związanych z chorobą Parkinsona) i ciała rzęskowego oka, potencjalny czynnik w jaskrze .
    "W 1860 pewien francuski lekarz błędnie podał jodynę, gdy miał zamiar dać naparstnicy kobiecie z chorobą Gravesa. Wyzdrowiała w ciągu trzech tygodni. Gdy odkrył swój błąd, powrócił do naparstnicy, a jej objawy wróciły. Przestawił się jodynę i uzyskał remisje", poinformował dr Rowen.
       Występowanie niedoboru jodu w chorobie sercowo-naczyniowej jest częsta. Niedobór hormonu tarczycy w układzie krążenia może charakteryzować się zmniejszoną kurczliwością mięśnia sercowego i zwiększenie obwodowego oporu naczyniowego, jak i ze zmianami w metabolizmie lipidów.
Badania przeprowadzone na 42 pacjentach z chorobą sercowo-naczyniową podzielono na 5 podgrup ze względu na obecność nadciśnienia, zastoinowej niewydolności serca, kardiomiopatii niedokrwiennej, dysfunkcji i zaburzeń rytmu serca.

Gdy badano stężenie jodu w moczu, najbardziej zmniejszyło się w grupie z arytmią i zastoinową niewydolnością serca.
Podwyższony poziom TSH odkryto u 3 pacjentów i podwyższony metabolizm lipidów (cholesterol, trójglicerydy) związanych z wszystkimi podgrupami bez arytmii.
Badacze doszli do wniosku, że suplementacja jodu może zapobiec pogorszeniu wpływu niedoboru jodu na choroby układu krążenia. [xvi]
    Jod dokonał skoku w historii medycyny, gdy szwajcarski lekarz, Dr Jean François Condet ogłosił, że jod może zmniejszyć wola (powiększenie tarczyce). W tym momencie narodziła się współczesna medycyna, ponieważ po raz pierwszy mamy konkretną chorobę, którą możemy uśmierzyć konkretnym leczeniem.
To jest najbardziej ironiczne, że pierwszy krok alopatycznej medycyny był w kierunku żywieniowej, a nie w stronę chemicznej medycyny
jodem, minerałem powszechnie występującym w morzu.

   
Quote
 Zalecana dzienna ilość(RDA) jodu jest wystarczająca, aby zapobiec rozszerzaniu się tarczycy, tak samo jak RDA witaminy C, która jest dziś wystarczająca na tyle, by zapobiegać szkorbutowi, ale nie na tyle, aby zapobiec /pre scurvy syndromes/ lub chorobie sercowo-naczyniowej.

“Umieściliśmy 83-letnią kobietę na orto-jodo suplementacji na 6 miesięcy po 50 mg jodu dziennie. Rezultaty były następujące: ogromny wzrost energii, wytrzymałości, dobrego samopoczucia, pamięci. Po sześciu miesiącach jej skóra zaczęła się złuszczać, a nowa warstwa wyglądała młodziej. Kobieta była zdumiona swoim nowym wyglądem. Dr Guy Abraham napisał:
„Z naszego doświadczenia wynika, że starsze kobiety (szczególnie po 65 roku życia) zauważyły większe zmiany, zarówno fizyczne jak i mentalne.”
Dr Abraham jest endokrynologiem który obecnie jest zwolennikiem ruchu który propaguje użycie jodu jako bezpiecznego i skutecznego lekarstwa.

Quote
Tkanka piersi charakteryzuje się powinowactwem  z jodem.
Niedobory jodu powodują mastopatie
z guzkami, powiększanie się cyst, ból i tkankę bliznowatą.


   Doktorzy Abraham, Flechas i Brownstein przetestowali ponad 4000 pacjentów przyjmujących jod w dziennych dawkach od 12,5 do 50 mg, a u tych z cukrzycą do 100 mg dziennie. Odkryli oni, że „jod odwraca skutki mastopatii; pacjenci z cukrzycą przyjmujący jod potrzebują mniej insuliny; pacjenci z niedoczynnością tarczycy mniej leków na tę chorobę; ustępują symptomy fibromalgii, a pacjenci z migrenami przestali je miewać.” Możemy się spodziewać jeszcze lepszych wyników przy podawaniu jodu z chlorkiem magnezu.
Większość lekarzy i chirurgów widzi jod w wąskiej perspektywie, co jest jedną z największych tragedii alopatycznej medycyny. Większość osób z branż związanych ze zdrowiem to chemiczni terroryści w przebraniu, ignorujący nagromadzenie toksyn w naszej populacji, którzy nie mają zamiaru poinformowania ludzi o tym zagrożeniu i możliwych rozwiązaniach. Idealnym przykładem w tym wypadku jest rtęć. Rtęć jest toksyczna bez względu na źródło z jakiego dostaje się do naszego organizmu, ale dentyści nadal jej używają co sprawia, że współczesna era może być nazwana erą medycznego i dentystycznego barbarzyństwa. Lubimy myśleć, że jesteśmy inteligentnymi ludźmi, zaawansowaną rasą, jednak jak widać, ci którzy powinni być najlepsi i najbardziej inteligentni z nas (lekarze) trują młodych i starych rtęcią. To co robią i czemu jednocześnie zaprzeczają jest więcej niż przestępstwem.
W dodatku ci sami urzędnicy służby zdrowia nie znają zastosowania podstawowych lekarstw takich jak jod, chlorek magnezu czy wodorowęglanu sodu i innych substancji, które codziennie ocalają ludzkie życia. Dla większości lekarzy jod to tylko antyseptyk, który dezynfekuje wodę pitną i zapobiega infekcjom związanym z ranami chirurgicznymi, wiedzą, że tarczyca potrzebuje go aby wytwarzać swoje hormony i to wszystko.
Według doktora Goerge’a Flechasa wielu jego pacjentów cierpiących na cukrzycę mogło zmniejszyć swoją dawkę insuliny i lekarstw na cukrzycę po uzupełnieniu niedoborów jodu. Rozwiązanie wielu problemów jest tuż przed naszymi oczami, medyczna tajemnica, która ujawni nam naszą ignorancję dotyczącą ogromnego znaczenia minerałów w naszym życiu. Naukowcy medyczni i nie tylko, mogą wyjaśnić dlaczego cukrzycy i inni chorzy mogą wiele zyskać z intensywnej suplementacji jodem, ale czy urzędnicy medycyny alopatycznej będą tego słuchać? Wątpię.

Quote
Jod jest używany przez każdy receptor hormonów w organizmie.
Niedobór jodu powodu dysfunkcje hormonalne, które można zaobserwować,
 jeśli chodzi o praktycznie każdy hormon w organizmie. - Dr. George Flechas

To wyjaśnia po części dlaczego pacjenci z cukrzycą Dr Flechasa widzą tak ogromne rezultaty. Z jakiego innego powodu pacjenci, którzy przyjmują jod mieliby zauważyć polepszenie samopoczucia, zwiększona energię i zwiększoną jasność myślenia? Kolejne skutki to odczucie ciepła w zimnych środowiskach, mniejsza potrzeba snu, poprawa cery i lepsze trawienie. Oczywistą odpowiedzą jest stwierdzenie, że jod jest pierwiastkiem śladowym używanym do syntezy hormonów i minerał, który odgrywa ważną rolę w funkcjonowaniu hormonów w receptorach hormonalnych. 
Tyroksyna i Trójjodotyronina stymuluje i utrzymuje normalny rytm serca, ciśnienie krwi i temperaturę ciała.
„Mimo tego, że medycyna zwykle polega na specjalnych testach hormonalnych jak na przykład TSH i inne, aby ocenić funkcjonowanie gruczołu tarczycy, o wiele bardziej dokładny w tym celu wydaje się prosty pomiar temperatury. Przez ostatnią dekadę zauważyłem, że 90 % osób miało temperaturę PONIŻEJ typowej. Po włożeniu termometru w usta rano powinien pokazywać on temperaturę 36.4  stopni Celsjusza lub wyższą. W południe około 37 stopni. Temperatura to najprostszy sposób zmierzenia metabolizmu, czyli kluczowego wskaźnika funkcjonowania tarczycy” mówi dr Norman Shealy, który sugeruje dawkę 1500 mikrogramów jodu dziennie od 4 do 6 tygodni. Jeśli temperatura wróci do normy, obniż dawkę jodu do 600 mcg dziennie. Zdolności jodu do ożywienia wrażliwości hormonalnej przyczyniają się też do wrażliwości na insulinę.
Dr Flechas twierdzi: „ Kiedy leczyłem kobietę ważącą 320 funtów (145 kg) z cukrzycą insulino-zależną nauczyłem się cennej rzeczy o roli jodu w funkcjonowaniu receptorów hormonalnych. Ta kobieta trafiła na pogotowie z poziomem cukru we krwi 1, 380 mg/dl. Potem podczas pobytu w szpitalu zaczęła przyjmować insulinę i zaczęła używać glukomierza. Miała go używać  2 razy dziennie.
2 tygodnie później gdy wróciła na kontrolę, poinformowano ją, że wyniki szpitalne pokazują, że ma mastopatie (FBD -Fibrocystic Breast Disease) i wyznaczono jej dawkę 50 mg jodu (4 tabletki). Tydzień później poprosiła ona o zmniejszenie dawki insulin ponieważ pojawiła się u niej hipoglikemia. Potem kobieta ta zgodnie ze wskazówkami lekarza obniżała systematycznie dawkę insuliny, kiedy widziała u siebie objawy hipoglikemii na glukometrze. 4 tygodnie później po kontroli miałem wyniki z jej gleukometru na swoim komputerze i zauważyłem, że średni poziom cukru to 98. Pochwaliłem ją za pilne wysiłki w kontrolowaniu diety i poziomu cukru oraz dawkowania insuliny. Kiedy zapytałem ją dlaczego nastąpiła tak duża zmiana (polepszenie) jeśli chodzi o jej cukrzycę, odpowiedziała, że to dzięki jodowi.”

Quote
Zwiększony metabolizm zwiększa potrzebę jodu.
Jeśli osoba nie przyjmuje wystarczająco dużo jodu i jednocześnie przyjmuje leki na tarczycę,
jej deficyt jodu się zwiększy.

Dr Flechas zauważył dwa lata później i 35 kilo mniej, ta sama kobieta przyjmowała dawkę jodu około 50 mg dziennie. „Od tamtego czasu wykonaliśmy badanie na 12 cukrzykach i w sześciu przypadkach mogliśmy odstawić ich lekarstwa na cukrzycę. Dzienna dawka jodu wynosiła od 50 do 100 mg dziennie. Wszyscy pacjenci z cukrzycą mieli w rezultacie obniżoną dawkę lekarstw niezbędną do leczenia ich cukrzycy.”

Quote
Brak jodu w skórze objawia się suchą skórą oraz skórą która się nie poci kiedy jest gorąco. - Dr. Jorge D. Flechas

Każdy się zgodzi, że brak jodu w diecie powoduje szereg problemów m.in. wole, niedoczynność tarczycy, opóźnienie umysłowe, kretynizm (poważne opóźnienie umysłowe w połączeniu z deformacją fizyczną). Ludzie z niedoborem jodu cierpią na choroby fizyczne, neurologiczne, umysłowe, immunologiczne i reprodukcyjne. Jod jest ważny do odpowiedniego funkcjonowania systemu nerwowego, a dr S. Cunnane sugeruje, że „jod jest głównym składnikiem odżywczym mózgu w jego ewolucji.”
      
Niedobór jodu jest główną przyczyną problemów umysłowych. Dr Flechas twierdzi: „U noworodków jod odpowiedzialny jest za rozwój IQ dziecka.” Ostatnie badania pokazują, że niedobór jodu jest prawdopodobnie źródłem zaburzeń uwagi u dzieci. Poseł Dan Burton (Indiana) powiedział: „Mamy w kraju wręcz epidemię autyzmu. Rodzice i doktorzy starają się znaleźć odpowiednie formy leczenia.” Nie zbadano jeszcze na ile jodu może pomóc dzieciom z uszkodzeniami neurologicznymi, ale jod i magnez powinny być logicznie pierwszymi środkami po jakie sięgną rodzice. Jodu powinno się także używać przed, w czasie i po ciąży. Prawdopodobnie niedobór jodu jest groźny szczególnie dla rozwijającego się embriona, a niedobory jodu u ciężarnych powodują poronienia.
Niedobór jodu może spowodować nie tylko kretynizm, ale wręcz zagrozić przeżyciu dziecka. Odpowiednia dawka jodu zapewnia również ochronę przed infekcjami i skutkami ubocznymi szczepionek. W badaniu wykonanym na 617 niemowlętach od 6 tyg. do 6 miesięcy, w środowisku ubogim w jod pokazały, że te którym dodano 100 mg oleju z jodem miały sporo niższy wskaźnik umieralności niż niemowlęta którym go nie podano. 

Quote
To niedobory magnezu i jodu powodują zapalenie tarczycy, a nie nadmiar jodku.

Niedobory jodu  stwarzają ryzyko dodatkowego ryzyka reprodukcyjnego, w tym niedoczynności tarczycy i niepłodności. Niedoczynność tarczycy powoduje anowulację (brak owulacji), niepłodność, nadciśnienie ciążowe. Odpowiedni poziom jodu pomaga w odpowiedniej dystrybucji estrogenu, który jest niezbędny w odpowiednim funkcjonowaniu kobiecych hormonów płciowych. Jod przyczynia się do tworzenia testosteronu. U kobiet ten hormon odpowiada za popęd płciowy, a u mężczyzn niezbędny do funkcjonowania.


Quote
Jod jest moim lekiem z wyboru. Używam go do wszystkiego. Podawałam go dzieciom i wnukom. Mój syn miał mieć usunięte migdałki, a po tym jak spryskałam jego migdałki jodem, przestał mieć problemy z gardłem. Jak wiece jod szybko wysycha, więc nie połknął on nawet kropli. Jod zadziałał w ciągu 24 godzin po spryskaniu gardła.

Według Dr Johna Myer’a jod ma bezpośredni efekt na skurcze mięśni. Pomaga w skurczach mięśni nóg, przynosi ulgę w bólu osierdziu i ma rewelacyjny wpływ na skurcze i energię mięśni w całym ciele. Dr Myer zapewnia, że jod gra kluczową i krytyczną rolę w systemie limfatycznym i gruczołach limfatycznych. Spuchnięte gruczoły podżuchwowe zmniejszą się i zmiękną po kilku minutach po rozpuszczeniu jodowanej limonki w ustach.
Jod jest efektywnym sposobem na oczyszczanie wody; jego działanie zależy od skoncentrowania jodu, temperatury wody i długości kontaktu. Np. koncentrat 8mgs na litr w 20 stopniach Celsiusza po 10 minutach zniszczy wszystkie patogeny. Niższe stężenie i niższa temperatura wody wymaga więcej czasu na oczyszczenie. Tabletki jodu wymyślono w czasie II wojny światowej aby dezynfekować małe ilości wody w razie sytuacji awaryjnej lub tymczasowego użycia.
Kilka kropel nalewki z jodem lub tabletek z jodem jest popularny wśród biwakowiczów i żołnierzy do dezynfekcji wody. Powinno się utrzymać osad jodyny od 0.5 do 1.0 mg/l co daje wodzie mało lub w ogóle posmaku i zapachu.
Przy przyjmowaniu jodu i innych minerałów  (jod w połączeniem z selenem przynosi pozytywne zmiany w fizjologii komórek [type 1 deiodinase (D1) and glutathione peroxidase (GSHPx]). Jod z magnezem, wspomagany chelatowaniem, pomaga w schorzeniach na które nie pomagały inne leki. „Medycyna orthomolekularna (czyli dotycząca odpowiednich molekuł) ” Dr Linusa  Pauling’a odnosząca się do stworzenia optymalnego molekularnego środowiska w ciele powinna stać się kamieniem węgielnym medycyny jednak został zastąpiony systemem, który niszczy ludzkie życie truciznami farmaceutycznymi. Allopaci (konwencjonalni lekarze) żyją złudzeniem, że jeśli dawka trucizny w leku będzie minimalna to nie przyniesie ona krzywdy, jednak widzimy teraz tragiczne skutki ich błędów w straconych życiach.

Quote
Niedobory jodu i/lub selenu mogą zmienić dystrybucję i homeostazę (zdolność utrzymywania stałości parametrów wewnętrznych w systemie) innych minerałów.

Funkcjonowanie naszego ciała bez odpowiednich minerałów to jak próba jechania autem bez oleju. Silniki naszego życia komórkowego i tak łatwo się psują ze względu na zanieczyszczenia powietrza, pokarmu, wody oraz leki i substancje medyczne i dentystyczne. Minerały są potężnymi lekami ponieważ dotykają one i wpływają na najważniejsze funkcje fizjologiczne ciała.
Można wręcz podejrzewać o konspiracji, która ma na celu utrzymywanie ludzi w nieświadomości, jeśli chodzi o niedobory jodu, ponieważ ten niedobór powoduje znaczne osłabienie naszej woli, intelektu, energii i witalności oraz podatność na problemy z tarczycą, brak równowagi hormonalnej, raka piersi, jajników i prostaty.
Wielu dobrych lekarzy zastanawia się dlaczego średnia dzienna dawka jodu jest ustalona na tak niskim poziomie i dlaczego wiele poprzednich źródeł jodu zostało wymienionych na inne substancje, takie jak np. bromki czy chlorki które zmniejszają poziom jodu i nie oferują żadnych wartości w zamian?Dr Danil Huffy mówi ostro, ale te słowa muszą paść podczas rozmowy o jodzie i związanych z nim kwestiach. „Czy to nie dziwne, że rząd wydaje jod jako lekarstwo przed skutkami radioaktywnego jodu, kiedy w tym samym czasie konowały- lekarze używają tego samego radioaktywnego jodu na pacjentach z problemami z tarczycą, aby „wyleczyć” ‘chorobę’ tarczycy spowodowaną brakiem naturalnego jodu? Naturalny jod chroni gruczoły tarczycy przed destrukcyjnym radioaktywnym jodem, jednak ten sam radioaktywny jod jest używany przez głupich lekarzy, aby niszczyć i tarczyce ich pacjentów? Dlaczego lekarze przestali używać płynu Lugola, pewnego leku na choroby tarczycy?”
Prezydent Franklin D. Roosevelt powiedział kiedyś: “Nic w Rządzie i polityce nie dzieje się przez przypadek, jeśli coś się dzieje to było to wcześniej dobrze zaplanowane.”
J. Edgar Hoover powiedział: “Jednostka jest upośledzona, jeśli ma do czynienia bezpośrednio z konspiracją tak wielką, że ciężko w to uwierzyć, że w ogóle istnieje”
Jeśli chodzi o jod, spodziewaj się najgorszego ze strony rządu i urzędników służby zdrowia którzy chcą zatruć ludność. Co można o nich powiedzieć jeśli nadal dopuszcza się stosowanie aspartamu, chociaż naukowcy udowodnili, że do jeden z najgorszych dodatków do jedzenia? Na szczęście mamy teraz do czynienia z powrotem popularności jodu.

Quote
Orto-jodo-suplementacja powinna być częścią pełnego programu odżywiania, kładącego nacisk na  magnez zamiast wapnia. -  Dr. Guy Abraham

Orto-jodo-suplementacja polega na spożywaniu podstawowych suplementów z jodem, aż gruczoł tarczycy i inne wrażliwe na jod części naszego ciała osiągną niezbędny poziom tego minerału. W rzeczywistości nie ma powodu aby obawiać się jodu przy podejściu do jego stosowania z rozsądkiem i odrobiną ostrożności, wtedy będzie on stymulował proces detoksyfikacji z metali ciężkich, szczególnie halogenów (chlorowców). Sto lat temu każdy lekarz używał jodu, a ci lepsi używają go nadal.

Co 17 minut, każda kroplą naszego ciała przepłynie przez nasz gruczoł tarczycy i jeśli ma ona wystarczający poziom jodu, bakterie i wirusy w naszej krwi są zabijane podczas gdy krew przepływa przez tarczycę.

Dopiero zaczynamy odkrywać na nowo niezwykłe lecznicze możliwości jodu. Może nie jest to wszechstronny lek na wszystkie choroby jak mówili kiedyś lekarze, ale może zdziałać niezwykłe rzeczy gdy spożywany jest z chlorkiem magnezu, kwasem liponowym (ALA) i w przypadku raka z wodorowęglanem sodu. Medycyna Przetrwania z XXI Wieku zawiera rewolucyjny protokół postępowania w przypadku raka piersi który mówi o chlorku magnezu, jodzie i wodorowęglanie sodu. Kiedy połączymy te trzy lekarstwa „awaryjne” i będziemy ich odpowiednio używać, zrewolucjonizujemy onkologię, ale zarazem będzie to zagrożenie dla przemysłu farmaceutycznego, którego zyski zmniejszą się drastycznie jeśli ludzie zaczną używać tych tanich, bezpiecznych i efektywnych leków.
Medyczna prawda jest oczywista i jasna jak słońce. Z czasem medycyna dojdzie do prawdy. Jak zobaczysz w Trans-skórnej  Terapii Magnezem, badania pokazały, że chlorek magnezu jest mistrzem wagi ciężkiej medycznego świata, zdolnym ocalać życia w kryzysowych sytuacjach, a w połączeniu z innymi podstawowymi substancjami odżywczymi stworzonymi na potrzeby medycyny, są one odpowiedzią jakiej szukamy, jeśli chodzi o ochronę siebie i naszych bliskich przed otaczającymi nas toksynami.

Mark Sircus



Komentarz - WALTERA LASTA

Zwiększaj poziom przyjmowanego jodu cały czas monitorując swoje zdrowie. Według obecnych ostrzeżeń medycznych, jod może tłumić funkcje tarczycy. Jednakże dawka która jest niebezpieczna to około 750 mg jodu, a kropla płynu Lugola ma zaledwie 6.5 mg.

Nasycony roztwór jodku potasu był używany jako awaryjny środek na niedoczynność tarczycy ponieważ wysokie ilości jodku tymczasowo tłumią wydalanie hormonów tarczycy. Dawka to 5 kropli nasyconego roztworu jodku potasu z 250 mg jodu w formie jodku trzy razy dziennie. Zalecana dawka chroniąca tarczycę przed zatruciem radioaktywnym to 100 mg jodu dziennie. Dwie krople nasyconego roztworu jodku potasu lub standardowa 130 mg pigułka mogą być używane dziennie w wypadkach nuklearnych, aby zablokować wpływ radioaktywnego jodu.

Głównymi przyczynami stłumienia funkcji tarczycy są grzyb Candida, rtęć i fluorek. Do roku 1970 fluorek był przepisywany przez lekarzy jako lekarstwo na stłumienia funkcji tarczycy  osobom z nadczynnością tarczycy!

Niektóre symptomy niedoczynności tarczycy to zmęczenie, niedowaga lub nadwaga, zatwardzenie, problem z myśleniem, suchość skóry, niskie ciśnienie kwi, zatrzymywanie płynów, depresja, i zwolnione odruchy. Używanie wysokich dawek suplementów z jodem wymaga obserwacji nadczynności gruczołu tarczycy, czyli objawów takich jak niepokój, bezsenność, nagła utrata wagi, biegunka, szybki puls, wysokie ciśnienie krwi, zaburzenia widzenia.
Suplementy z jodem normalizują nad-aktywną tarczycę, w tym choroby autoimmunologiczne i raka tarczycy. Jednak jeśli nadczynność tarczycy objawia się wolem, dodatkowa dawka jodyny może początkowo spowodować nadmierną stymulację. Aby unormować wielkość tarczycy i jej funkcje dawka jodu powinna być zwiększana stopniowo i tymczasowo zmniejszana, jeśli zajdzie nadmierna stymulacja, a po jakimś czasie znowu zwiększana.
Innym problemem jest fakt, że jod stymuluje serce i jeśli używasz leków na tarczycę lub innych stymulantów, twoje serce może nie wytrzymać i możesz mieć palpitacje. W tym wypadku zredukuj leki, aby pozbyć się tego problemu.
Z mojego doświadczenia wynika że największą korzyścią z przyjmowania dużej ilości jodu jest jego efektywność w zabijaniu grzyba Candida oraz innych grzybów i mikrobów. To może być też przyczyną jego efektywności w przypadku raka piersi i tworzenia cyst w piersiach, jajnikach i macicy. Sekretem sukcesu jodu może być też fakt, ze jod i grzyby lubią się sytuować w membranach śluzowych. Jod utrzymuje je w zdrowiu, co pomaga przezwyciężyć choroby autoimmunologiczne, problemy z zatokami, astmą, rakiem płuc i innymi problemami z płucami,  oraz choroby jelit w tym zapalenia i nowotwory. Badania pokazują, że najlepszy suplement jodu to ten zawierający jod molekularny, który preferuje tkanka piersi.

Najczęstsze użycie jodu jako środka odkażającego to  4 x 6 na 8 kropli  lub  3 x 10 kropli roztworu Lugola przez 3 tygodnie, patrz: Ostateczne Oczyszczenie(Ultimate Cleanse). Ostatnio wydano zakaz sprzedaży większej ilości płynu Lugola niż 30 ml, ale w Stanach może nadal kupić Iodoral (tabletki z jodem) i 2 % roztwór jodu i spożyć 5 razy więcej kropli niż w przypadku płynu Lugola, ale upewnij się, że używasz roztworu jodu w wodzie, a nie alkoholu. Iosol, jodek jodu/amonu jest  lekarstwem, które posiada 1.8 mg jodu/jodku w kropli.
W Australii nie wolno używać płynu Lugola, ani innych podobnych roztworów jodu jako lekarstw. Można jednak nadal kupić roztwór Lugola do akwarium i oczyszczania wody, patrz: <!-- m -->http://www.strideintohealth.com<!-- m -->.
Możesz monitorować swoje funkcje tarczycy poprzez sprawdzanie  temperatury przed wstaniem z łóżka rano. Mierzenie jej pod językiem daje lepsze wyniki niż pod pachą. Kobiety przed menopauzą powinny mierzyć ją w pierwszej połowie cyklu przed owulacją, a najlepiej w pierwszym tygodniu po rozpoczęciu miesiączki. Temperatura powinna wynosić 36,5 stopnia Celsiusza lub wyżej, inaczej możemy podejrzewać nad-aktywność tarczycy. Inną możliwością przyczyny podniesionej temperatury jest oczywiście także np. infekcja lub proces leczenia.

Inny doskonały artykuł który polecam to „Jod dla Zdrowia” autorstwa Donalda Millera. Paragraf z niego brzmi:
Quote
„Więcej niż 4,000 pacjentów w tym projekcie przyjmuje jod codziennie w dawkach od 12,5 do 50 mg; a diabetycy nawet do 100 mg. Naukowcy odkryli, że jod odwraca skutki mastopatii, cukrzycy (pacjenci wymagają mniej insuliny), oraz chorób tarczycy (również po pewnym czasie przyjmujących mniej lekarstw), i powoduje zanik fibromalgii. Ustępują również migreny. Parafrazujac dr Szent-Györgi, te badania nie mówią jednoznacznie jak działa jod, ale na pewno działa on pozytywnie.”



Zobacz na:
Witamina D a tarczca
viewtopic.php?f=231&t=225
« Last Edit: (Sat) 09.08.2014, 17:36:31 by BladyMamut »
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 554
  • Reputacja: +12/-0
Re: Jod
« Reply #1 on: (Fri) 11.04.2014, 11:43:12 »
Test na poziom jodu w organizmie

Kochani, Aga na Vitalmani dodała jakiś czas temu fanatstyczny artykuł. Ponieważ nie każdy z Was ma możliwość zaglądania na tą stronę pozwoliłam sobie zacytować jej post i podzielić się w ten sposób ważnymi informacjami:

[align=center:2wpje0ns]TEST NA ZBADANIE POZIOMU JODU W ORGANIŹMIE[/align:2wpje0ns]



"Do wykonania testu potrzebna jest jodyna w płynie, wacik do uszu oraz plaster."


Wykonanie testu:
Przed pójściem spać umieść 1-2 krople  jodyny na zgięciu łokcia, wmasuj delikatnie za pomocą wacika nastepnie zaklej plastrem.
Jodyna zostawia brunatno- pomarańczowy kolor na skórze.

Rano, gdy się obudzisz odklej plaster i jeśli:

*Nie zobaczysz rzadnego koloru na twojej skórze oznacza to iż masz poważnie niedobory jodu w organizmie. Proszę zrób badania na poziom jodu w organizmie.

*Jeśli zobaczysz  blado żółty kolor oznacza to iż masz lekkie niedobory jodu w organizmie. Dodaj do swojej diety więcej  pożywienia bogatego w jod.

*Jeśli kolor plamy zmienił sie nieznacznie od chwili nałożenia to nie masz sie czym martwić twój poziom jodu jest w normie.

Tu jest kilka informacji na temat jodu i jego niedoborów:

      Ilość jodu w całym organizmie człowieka wynosi od 20 do 50 mg, z czego około 75 % zmagazynowane jest w tarczycy. Dobowe zapotrzebowanie na jod dla człowieka dorosłego wynosi 150-300 mikrogramów. Ilość ta zapewnia właściwe funkcjonowanie tarczycy, a tym samym wszystkich czynności organizmu regulowanych przez tarczycę. Tarczyca jest narządem leżącym u podstawy szyi, zbudowanym z dwóch płatów połączonych cieśnią Hormony tarczycy działają stymulująco na przemianę materii tj. zwiększają syntezę białka oraz nasilają zużycie tlenu w komórkach. Hormony te decydują o prawidłowym wzroście i rozwoju człowieka. Długotrwały niedobór jodu, występujący endemicznie na terenach ubogich w jod w powietrzu i wodzie, prowadzi do powiększania się tarczycy czyli tzw. wola endemicznego z niedoboru jodu. Wole endemiczne rozrastając się może dawać dolegliwości wynikające z ucisku na tchawicę lub przełyk. Jednocześnie patrząc na człowieka z wolem widać uwypuklający się mniejszy lub większy guz u podstawy szyi zniekształcający jej zarysy.
      Innym stanem, tym razem fizjologicznym, który szczególnie usposabia do niedoboru jodu jest ciąża, kiedy to u kobiety ciężarnej wzrasta zapotrzebowanie na ten pierwiastek. Już w 12-tym tygodniu ciąży tarczyca płodu uruchamia własną syntezę hormonów, a potrzebny do tego jod pobiera z zapasów matki. Poza tym u kobiety ciężarnej wzrasta ilość estrogenów, które również wpływają na obniżenie ilości aktywnych hormonów tarczycy. Utrzymujący się niedobór jodu w czasie ciąży odbija się również na płodzie, u którego może również dochodzić do przerostu tarczycy czyli wola wymagającego natychmiastowego leczenia już po urodzeniu. Duży niedobór jodu u matki może spowodować opóźnienie wzrastania i rozwoju mózgu u płodu. Wiadomo również, że niedoczynność tarczycy na podłożu niedoboru jodu może powodować bezpłodność.

     Karmienie piersią również wzmaga zapotrzebowanie na jod. Matka karmiąca potrzebuje tego pierwiastka zarówno dla siebie, jak i w celu dostarczenia właściwej dawki jodu z pokarmem swojemu dziecku.
    Ciężki i długotrwały niedobór jodu może wywołać kretynizm lub objawy obrzęku śluzowatego. Kretynizm jest to wrodzone zaburzenie występujące u dzieci związane z niedorozwojem tarczycy na tle niedoboru jodu. Objawami są: niedorozwój umysłowy, duże rozmiary głowy o szerokich ciemiączkach, niski wzrost, tępy wyraz twarzy, powolność ruchów, senność, trudności w mowie.
     Obrzęk śluzowaty występuje w zaawansowanej niedoczynności tarczycy u dorosłych i jest spowodowany bezpośrednio niedoborem tyroksyny. W przestrzeniach międzykomórkowych tkanek dochodzi do gromadzenia się substancji podobnych do śluzu. W efekcie dochodzi do pogrubienia skóry i tkanki podskórnej. Poza tym chory jest osłabiony, ciągle odczuwa zimno oraz senność, wzrasta ciężar ciała, pojawia się zaparcie, trudności w koncentracji i zapamiętywaniu, zmniejsza się zdolność do pracy. U kobiet miesiączki wydłużają się i występują nieregularnie, a u mężczyzn dochodzi do impotencji.

W przebiegu niedoczynności tarczycy obserwuje się:
- zmęczenie i brak energii
- zaburzenia pamięci i sprawności intelektualnej
- depresjie
- dreszcze
- zaparcia
- bóle stawów
- upośledzenie słuchu
- wypadanie włosów i łamliwość paznokci
- podatność na przeziębienia i infekcje dróg oddechowych,
- objawy przyspieszonego starzenia się
- przyrost masy ciała
- uczucie ciągłego zimna
- podwyższony cholesterol 
- zatrzymanie płynów w organizmie.

Źródło: vitalmania.pl
« Last Edit: (Sat) 09.08.2014, 17:36:53 by BladyMamut »
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 554
  • Reputacja: +12/-0
Re: Jod
« Reply #2 on: (Fri) 11.04.2014, 11:43:44 »
Fragment książki z 1929 r napisanej przez Zdzisława Szpora.


1. Geneza mojego stosowania jodu.

Pierwszy raz zaaplikowałem sobie wewnętrznie kilka kropel jodyny na kostce cukru w styczniu 1915 r., kiedy podejrzewałem się o cholerę. Dostałem w chwilę po zażyciu jodyny silnej gorączki, którą intuicyjnie zaszanowałem, ale po paru godzinach usnąłem, a na drugi dzień czułem się zupełnie zdrowym. Później zażywałem tego samego środka przy rozmaitych zasłabnięciach z pełnem powodzeniem i nigdy się od tego czasu nie rozchorowałem na dobre. — W r. 1917, kiedy na tle zakażenia krwi, spowodowanego ranami odmrożeniowemi, silnie gorączkowałem, w gorączce tej stałem się jakby jasnowidzącym. Wtedy to właśnie, rozmyślając nad własnym stanem, domyśliłem się właściwej roli jodu, takiej właśnie, jak ją wytłomaczyłem w poprzednim ustępie. — Po r. 1918 zaczęli już stosować jodynę według mojej recepty coraz częściej i śmielej moi krewni i znajomi, a da¬lej tychże krewni i znajomi i t. d. — Od nich to dowiadywałem się o coraz nowszych, a nadzwy-czajnych sukcesach, osiąganych jodyną i to we wszystkich możliwych wypadkach chorób zakaź¬nych, jakie zachodzą w naszych okolicach. O ile
to dochodziło mojej wiadomości, wszędzie tam, gdzie jodynę zastosowano z dokładnem zachowa¬niem moich przepisów, wyniki były zawsze dodatnie. Nie dowiedziałem się o żadnym wypadku śmiertelnym, ani nawet takim, w którym by notowano jakieś złe następstwa lub zaległości. — Od r. 1919 starałem się wielokrotnie zainteresować lekarzy mojemi spostrzeżeniami i doświadczeniami. Niestety! — Z wyjątkiem paru zaledwie lekarzy, którzy mojego środka spróbowali, a stwierdziwszy jego zdumiewającą skuteczność, już stale stosują jako pierwszego lekarstwa w zakaźnych, a często i innych chorobach z pełnym zaufaniem i niezawodnym skutkiem, — ogół znajomych mi lekarzy zignorował moje bezinteresowne usiłowania.
W r. 1920 wydrukowano w »Słowie Polskiem« mój artykuł dotyczący tej materji pod tytułem >Jak uniknąć choroby* (Nr. 495 z 24. X), nawiasem mówiąc, bardzo pokiereszowany przez redaktora z obawy przed lekarzami. Skutek był tylko ten, że, — jak się o tern dopiero w dwa lata później dowiedziałem, — miano mi wytoczyć proces, od którego to zamiaru lekarze jednak ostatecznie odstąpili. A szkoda!
I dzisiaj znowu, kiedy całą ludzkość, a w szczególności nasz zbiedzony naród gnębią co chwila nowe epidemje, rozpanoszona w straszliwy sposób gruźlica i t. d., uważam sobie za obowiązek podzielić się na tej drodze z nieuprzedzonym ogółem tern, co i dla siebie uważam za najlepsze.

2. Ogólne uwagi.
1. Jodyna, zażyta wewnętrznie na czas, przy pierwszych zaobserwowanych objawach chorobowych, zmusza organizm do rychlejszej obrony, aniżeliby to miało miejsce przy normalnym rozwoju choroby. Wtedy, wobec małego jeszcze stosunkowo rozwoju choroby, wystarcza zwyczajnie jeden i to niezbyt silny, a więc i nie nadmiernie wyczerpujący atak. którego wyrazem bywa stosunkowo niska, odrazu kryzysowa gorączka, do zupełnego zwalczenia choroby. — Właściwość to niezmiernie ważna dla ludzi słabo-sercowych.
2.   Gorączka ta okazuje się tem skuteczniejszą, im mniej potów i studzenia i im lepsza cieplna izolacja ciała (dobre odzienie i ciepły pokój).
3.   Jodyna, zażyta już w późniejszem stadjum choroby, stara się także zmusić organizm do odpowiedniego wysiłku. Wtedy jednak może się wy¬czerpanie organizmu okazać już za wielkiem, unie¬możliwi aj ącem rozwinięcie dostatecznie silnego, jednorazowego ataku do zwalczenia infekcji. W ta¬kim wypadku należy pacjenta przedewszystkiem odżywić pokarmem, dającym energję (ciepło) i za¬raz potem pobudzić nową dawką jodyny do reakcji.
4.   Każde wyczerpanie gorączką osłabia organizm i robi go mniej odpornym. Dlatego należy chorego, który gorączkował, tak długo trzymać w dobrem cieple, dopóki go się należycie nie od¬żywi na energję.
5.   W chorobach przewlekłych, trudno zwalczalnych, które organizm doprowadzają do skrajnego wycieńczenia, w których po każdem przyjęciu po¬karmu występuje gorączka, bezskuteczna, bo za słaba, ale za to rujnująca organizm do reszty, tak, że po przejściu gorączki temperatura spada po¬niżej normy, — w takich chorobach należy organizm zagrzewać do walki w odstępach.
W takich wypadkach pomocną jest ta właściwość organizmu, że po znaczniejszym, bodaj trochę skuteczniejszym wysiłku, aniżeli te, na które się organizm w ostatnich czasach zdobywał, pod¬świadoma władza rozumie, że niebezpieczeństwo zostało zażegnane i dlatego ustaje gorączkowanie na jakiś czas. Ten czas należy wykorzystać w celu dobrego odkarmienia pacjenta, z początku, mniej-więcej w ciągu doby, głównie na energję, w dalszym ciągu zaś, o ile czasu jeszcze starczy, mieszanemi pokarmami. Pierwszy taki skuteczny wysiłek osiąga się, jeżeli się choremu poda pokarm dający energję, a tuż potem zaaplikuje jodynę. W dalszym ciągu należy jodynę podawać wtedy, kiedy orga¬nizm po okresie uspokojenia zaczyna ponownie zdradzać skłonność do gorączki. W ten sposób pokonuje się chorobę na raty. Okresy uspokojenia stają się coraz dłuższe.
6. Chory organizm powinien być dostatecznie odżywiany, aby mu nigdy sił nie zabrakło. Po-karmy podawane choremu powinny być bardzo lekko strawne i, szczególnie w pierwszych chwilach po gorączce, należy chorego odżywiać przede wszystkiem na energję (ciepło). Do takich pokarmów należy:
a. skrobia w rozmaitych postaciach, a więc
kleiki, puree ziemniaczane, najlepiej z rosołem, biszkopty, kaszki, doskonale ugotowany ryż, rozmoczona bułka i t. p.,
b.   dobre tłuszcze, jak ptasie smalce, dobre masło,
o ile topione, to tylko przy niskiej temperaturze,
aby się nie rumieniło,
c.   cukier,
d.   alkohole w postaci wódki lub dobrego wina,
ale tylko wyjątkowo, o ile chodzi o bardzo szyb-
kie odżywianie.
Ryż jest tylko wtedy łatwo strawny, jeżeli po-chłonął przeszło 6 razy tyle wody ile sam waży. Na miarę wypadałoby przeszło 4x/a miarek wody na 1 miarkę ryżu. —- W tym celu należy ryż z do¬mierzoną ilością wody zagotować i po 10 minutach powolnego kipienia naczynie z ryżem zawinąć n. p. w kilka warstw dobrze zmiętych gazet i wstawić w zaciszne i ciepłe miejsce. Po 2 godzinach ryż jest jeszcze parząco gorący i wyrośnięty, pochłonąwszy wszystką wodę.
Pokarmy powinny być choremu przysądzane do smaku. Chory zaś powinien każdą łyżkę po-karmu długo obracać w ustach i nawet w braku apetytu siłą woli starać się w siebie wmawiać, że mu potrawa smakuje, aby pokarm dobierał do¬stateczną ilość śliny w celu szybkiego i należytego trawienia, inaczej wywiązują się w żołądku kwasy.
3. Zachowanie się przy pierwszych objawach Chorobowych.
W razie podejrzanych objawów chorobowych, a więc bólu głowy, nudności, gorączki, dreszczów i t. p., podać pacjentowi natychmiast do zażycia jeden do dwa razy tyle kropel normalnej, t. j. 10 procentowej jodyny, ile dziesiątek kilogramów waży pacjent, a więc dorosłemu człowiekowi, ważącemu około 60 kg, 6 do 12 kropel, — dziecku, ważącemu około 20 kg, 2 do 4 kropel i t. d. — Najlepiej zmieszać tę jodynę z tyloma centymetrami sześciennemi (albo gramami) wódki, wina a nawet wody, ile kropel jodyny się zaaplikowało. Niemowlętom i małym dzieciom najlepiej podać jodynę z mlekiem. Można też jodynę podawać na ośródce z bułki lub w puree ziemniaczanem; i wtedy okazuje się ona także skuteczną, ale mam wrażenie, że trochę słabiej. Ponieważ jod związany ze skrobią traci swoje, zresztą i tak mało trujące własności, więc temu, kto się jodyny obawia jako trucizny (chociaż zupełnie niesłusznie), radzę ją przyjmować w tej formie. — Dawkę mniejszą, t. j. 1 kroplę na 10 kg wagi ciała, stosować takim pacjentom, którzy jeszcze jodyny nie zażywali, są słabo-sercowi lub kompleksji silnej, łatwo reagującej, — większą, t. j. do 2 kropli na 10 kg wagi ciała, takim, któ-rzy jodynę wewnętrznie niedawno stosowali lub są kompleksji słabszej, wymagającej do wzbudzenia dostatecznej reakcji silniejszej podniety. Przed zażyciem lekarstwa chory powinien się, w celu uniknięcia potów, możliwie wstrzymać od picia czegokolwiek i oddać jaknajdokładniej urynę. — Po zażyciu jodyny następuje wkrótce kryzysowa gorączka, podczas której należy się wstrzymać od wszelkich cieczy i trzymać bardzo ciepło. Wogóle gorączce tej nie wolno w żaden sposób przeszkadzać. Po przejściu tej, zwyczajnie krótko-trwałej i niezbyt wysokiej gorączki pacjent jest już rekonwalescentem. Jako taki powinien się conajmniej w ciągu doby dalej trzymać bardzo ciepło i obficie odżywiać na energję. Do chłodu trzeba się następnie przyzwyczajać tylko powoli a później ostrożnie hartować, wystawiając obnażone, ale su¬che ciało zrazu w ciągu paru sekund na owianie zimnem powietrzem. Kto się ściśle zastosuje do mojej recepty zaraz z początku zasłabnięcia, ten wyzdrowieje w ciągu paru minut do paru godzin, nie dowiedziawszy się nawet, co mu groziło.


4. Leczenie grypy, zapalenia płuc, odry, szkarlatyny, ospy, tyfusu brzusznego i plamistego, dysenterji i t. p.

Jeżeli choroba się już tak rozwinęła, że ją na-wet rozpoznano jako grypę, tyfus, szkarlatynę i t. d., to i w takim razie należy zastosować jodynę, ale ostrożniej. Wtedy aplikuje się jej pacjentowi pół do jednej kropli na 10 kg wagi ciała i obserwuje jego zachowanie się. Jeżeli się dostatecznej reakcji nie zauważy najdalej do 2 godzin po zażyciu jodyny, wtedy odżywić pacjenta na energję i zaaplikować mu zaraz albo w chwili okazywanej tendencji do gorączkowania, jeszcze raz jodynę w dawce do dwa razy większej od pierwszej i znowu obserwować. Zresztą zachowanie się pacjenta takie samo, jak opisane w poprzednim ustępie. — Na ogół stosuje się jodynę tylko jednorazowo, co najwyżej z poprawką do 2 godzin.
W razie zarażenia się powtórnego nie uważać choroby za recydywę, ale powtórzyć powyżej opisane postępowanie. Zarażenia powtórne w takich n. p. chorobach, jak szkarlatyna są dla tego przy omawianem leczeniu jodem możliwe, ponieważ zwalczenie choroby nastąpiło tak szybko, że na wytworzenie się tych czynników w organizmie, które go przeciw danej chorobie na pewien okres czasu uodporniają, nie było czasu. W wypadkach rozpoznanej już choroby omawiane postępowanie zamienia przebieg ciężki na lekki z wykluczeniem jakichkolwiek złych następstw.
Przy dysenterji należy oprócz tego na cały czas choroby brzuch ciepło obwinąć.
O ile płuca pobudzane są do kaszlu, trzeba się nauczyć tak kaszleć, żeby powietrze wciągać no¬sem przy zamkniętych ustach, a wykaszliwać otwartemi ustami. Wtedy chroni się płuca przed dalszem zaziębianiem się, gdyż nawet stosunkowo ciepłe powietrze pokojowe jest za zimne dla zajętych już płuc, aby je ustami wciągać. Najlepiej wtedy owinąć twarz grubą warstwą rzadkiej, n. p. włóczkowej tkaniny, którą się poprzednio wytrzepało doskonale z kurzu i przez tę tkaninę, o ile możności nosem, oddychać. Powietrze wydychane ogrzewa wtedy tkaninę, od której znowu podgrzewa się powietrze wdychane. Im zaś cieplejsze jest wdychiwane powietrze, tem doskonalej odwilżą się flegma w płucach, którą wtedy bardzo łatwo się odrzuca. Po każdem odkaszleniu należy zmieniać położenie ciała, przewracając się z boku na bok. Wyksztuszanie flegmy popiera się jeszcze w ten sposób, że się w odstępach parominutowych przymusowo wydech dokładniej przeprowadza, a więc powietrze z płuc dokładniej wyciska, aniżeli to ma miejsce przy automatycznym oddechu. Przy takiem wygrzaniu płuc i uwolnieniu od flegmy następuje nadzwyczajna ulga w płucach i uspokojenie.

5. Leczenie suchot.
W tej chorobie nie można sprowadzić jednorazowego kryzysu. Suchoty leczyć można tylko na raty. - W tym celu należy chorego najpierw od¬żywić na energję i zaraz zaaplikować mu jodynę w dawce 1 do 2 kropli na 10 kg wagi ciała. Organizm, któryby i tak po spożyciu pokarmu gorącz¬kował, ale bezowocnie, — pobudzony jodem, zdobywa się na jednorazowy wysiłek większy, co go wprawdzie znacznie osłabi, ale równocześnie na jakiś, krótki z początku, okres czasu ochroni przed gorączkowaniem pomimo doprowadzania pokarmu. Ten czas należy wykorzystać na jak najlepsze od¬żywienie i to w ciągu pierwszej doby głównie na energję, bacząc przy tem pilnie, czy organizm nie zdradza tendencji do gorączkowania. Pierwszy taki objaw powinien być sygnałem do natychmiastowego ponowienia dawki jodyny, aby reakcja, której już odwlec nie można, okazała się znowu jak najskuteczniejszą. Tak należy postępować tak długo, dopóki okresy bezgorączkowe nie dosięgną przynajmniej 4 tygodni. Później aplikować jodynę bez względu na zachowanie się pacjenta co 4 tygodnie tak długo, dopóki organizm na jodynę wogóle jeszcze gorączką reaguje. — W czasie kuracji chory musi bezwzględnie unikać zaziębienia i oddychania pylnem lub niezdrowem powietrzem,które pozatem nie musi być znowu tak bardzo wyborowem, żeby go trzeba szukać aż gdzieś za morzami. Gdy organizm okaże się już dostatecznie silnym, należy przystąpić do ostrożnego hartowania go.

6. Stosowanie jodu niedorozwiniętym, słabowitym dzieciom.
Zdarzają się źle rozwinięte, słabowite dzieci, wobec których wszelkie zabiegi lekarskie, jak i ofiary rodziców okazują się bezskutecznemi. Na pozór wydają się takie dzieci zdrowemi, — a jednak, tkwi tam coś w tym organizmie, co mu w rozwoju przeszkadza. W takich wypadkach należy bez wa¬hania aplikować dzieciom jodynę jednorazowemi dawkami, mniej więcej* w 4 tygodniowych okresach z dokładnem zachowaniem opisanego w poprzednich ustępach postępowania aż do czasu, kiedy jodyna przestanie powodować gorączkę. Wkrótce okaże się, że dzieci takie zaczynają nabierać zdrowego wyglądu i rozwijać się.

7. Leczenie bólu gardła.
W razie bólu gardła należy przygotować mieszaninę z 4 kropli gliceryny i 1 kropli normalnej jodyny. Trzeba pouczyć chorego, że sobie będzie pendzlował gardło sam z pamięci, według czucia,
l gdy mu się doprowadzi pendzelek do zetknięcia z bolącą stroną gardła. Włożywszy następnie choremu w rękę napojony mieszaniną pendzelek tak, aby wystającą częścią mógł dosięgnąć gardła, każe się mu parę razy przełknąć dla zapamiętania sobie miejsc bolących, skierowuje się jego rękę tak, aby pendzelek zetknął się z gardłem i pozo¬stawia resztę operacji choremu. Podczas kiedy on sobie pendzluje gardło, należy mu zwrócić uwagę, że przez mniejwięcej 3 minuty ma się wstrzymać od przełykania, żeby nałożonej warstewki lekarstwa z gardła nie zetrzeć. — Po trzech minutach ma chory przełknąć, aby się przekonać, czy gardło jeszcze boli. Jeżeli ból trwa jeszcze, wtedy ope¬rację powtórzyć bezzwłocznie i tak powtarzać aż do skutku. — Po jednem do czterech pendzlowaniach ból gardła ustępuje zupełnie, jeżeli się sprawy za długo nie lekceważyło.
Postępowanie takie jest nadzwyczajnie korzystne, ponieważ chory pędzlując sobie gardło własną ręką, nie odczuwa takiego zadrażnienia, jak od ręki obcej i dlatego czyni to znacznie spokojniej i dokładniej, sięgając głęboko, aż poza migdały.
Paroletnie dzieci załatwiają to bardzo dobrze, przyczem świadomość, że same na sobie tej operacji dokonają, dodaje im odwagi i napawa je dumą.

8. Skuteczność jodyny w innych chorobach.
Jodyna, zaaplikowana jako czynnik bobudzający do reakcji, okazała się też bardzo korzystną w rozmaitych przypadłościach żołądkowych, nie¬domaganiach kobiecych i t. d. — Pod tym wzglę¬dem jednak rozporządzam za małym materjałem doświadczalnym, abym mógł się wypowiedzieć kategorycznie.

9. Najciekawsze przykłady wyleczeń.
Pewnej kobiecie zachorowały trzy córki. Jodynę zażyły dwie młodsze, starsza się zażyciu oparła i ta umarła; młodsze wyzdrowiały do drugiego dnia. Lekarz stwierdził tyfus brzuszny.
Dziewczynka 14 letnia, której jodynę zaaplikowano w szkarlatynie jeszcze przed przybyciem lekarza, dostała z miejsca tak wydatnej gorączki, że lekarz, przewidując najgorsze, więcej się po¬mimo obietnicy nie pokazał. Dopiero po 2 dniach sprowadzony, zdumiał się nadspodziewanie szybką rekonwalescencją.
Student gimnazjalny, chory na tyfus plamisty, któremu przed nadejściem lekarzy podano jodynę, wyzdrowiał bardzo rychło. Lekarze uznali przebieg za bardzo lekki i bez kryzysu, nie wiedzieli bowiem, że kryzys był przyspieszony sztucznie.
Student gimnazjalny, chory na szkarlatynę, pod wpływem jodyny wyzdrowiał do trzech dni, lecz do 8 dni zachorował na powrót. Było to niezawodnie powtórne zarażenie się, z którego także po zażyciu jodyny z łatwością wyzdrowiał.
W pewnym domu zachorowała służąca i 3 letni chłopczyk na dysenterję. Chłopczykowi dała matka jodyny, służąca jodyny zażyć nie chciała i poszła do szpitala. Lekarz wezwany do chłopczyka, był
zachwycony, twierdząc, że tak łagodnej dysenterji jeszcze nie spotkał. Chłopczyk wyzdrowiał do trzech dni i wtedy poszedł do ogrodu i zjadł kilka śliwek, które mu jednak nie zaszkodziły. Służąca wróciła ze szpitala po trzech tygodniach bardzo zmizerowana i opowiadała, że stamtąd co trzeciego chorego wywożą na cmentarz.
W pewnym domu zachorował chłopczyk na szkarlatynę w nieobecności ojca. Zaproszony przez matkę sąsiad stwierdził szkarlatynę, zaaplikował dziecku jodynę i polecił, aby matka rano posłała po lekarza. Okazało to się jednak zbytecznem wobec znakomitego stanu dziecka. Tymczasem wrócił ojciec, ale też i zachorował drugi synek na szkarlatynę. Ojciec sprzeciwił się zastosowaniu jodyny i sprowadził lekarza. Kiedy matka nieśmiało proponowała jeszcze raz podanie dziecku jodyny, lekarz się sprzeciwił. Ten drugi synek umarł.
Znajoma pani opowiadała mi, że w pewnym domu kilkunastoletnia panienka, znajdująca się w ostatniem stadjum gruźlicy, dowiedziała się, że według opinji lekarzy 2 tygodni nie przeżyje. Moja znajoma poradziła dziewczynce zażycie jodyny z odpowiedniem pouczeniem. Zganiłem jej to w pierwszej chwili, ale po namyśle, pokierowałem sprawą sam. Po upływie około półtora roku spot¬kałem moją znajomą i dowiedziałem się, że moja pośrednia pacjentka żyje i czuje się coraz lepiej. Później nie miałem już sposobności dowiedzenia się o niej czegokolwiek.
Około 20 letnia panna zgłosiła się do mnie jako suchotnica (miała krwotok przeszło litrowy, pro¬mieniami Rontgena zaś stwierdzono kilka ognisk zakażenia), z prośbą, żebym ją pouczył co do mojej metody leczenia. Wyjechała do Zakopanego, gdzie obok traktowania lekarskiego stosowała ściśle i mój środek. Po paru miesiącach powróciła, uznana przez lekarzy za zupełnie zdrową.
Około 80 letni staruszek zachorował na ogniskowe zapalenie płuc. Mój kolega odwiedzał go w chorobie. Przyszedłszy pewnego razu, zastał chorego leżącego w agonji, opuszczonego przez lekarzy z tern, że w ciągu 2 godzin będzie po wszystkiem. W porozumieniu z pielęgniarką zaaplikowano mu jodyny. Żył potem jeszcze około półtora roku i złorzeczył tym, którzy mu umrzeć nie dali, ponieważ okaleczenie, spowodowane długotrwałą chorobą, przykuło go już na stałe do łoża.
Z setek przykładów, które mógłbym przytoczyć, wybrałem najcharakterystyczniejsze. Przy najlepszych chęciach przypadku ze złym skutkiem przytoczyć nie mogę, bo mnie o takim wieści nie doszły.

Leczenie jodem zwierząt.

Pod tym względem miałem znacznie mniej doświadczenia. Gdziekolwiek jednak według mojej wiadomości stosowano jodynę w tym samym stosunku do wagi ciała, jak ludziom, czy to zwierzętom ssącym, czy ptakom, okazywała się ona zawsze nadzyczajnie skuteczną. Do ciekawych wypadków należą następujące.
Pies, podejrzany o wściekliznę z powodu swojego zachowania się jak i dlatego, że wiadomem było, że się kąsał z psem wściekłym, kiedy mu podano kawałek kiełbasy polanej jodyną, najpierw się od niej odwrócił, ale zjadł ją za chwilę po namyśle. Pies ten wyzdrowiał.
Znajomemu kanarczarzowi zaczęły gwałtownie zdychać kanarki. Każdy widocznie już bardzo chory kanarek, którego zmusiłem do zjedzenia kawałeczka ośrodki z bułki, zwilżonej mlekiem, na którym ołówek, końcem grafitu zanurzony w jodynie, zostawił widoczny ślad, przychodził w ciągu minut, a nawet sekund do siebie i żył.
Rasowy wilczur, który przechodził bardzo ciężko • psią chorobę*, po zaaplikowaniu jodyny (nie mówiono mi w czem), bardzo szybko przyszedł do zdrowia.
Jodynę cielętom i źrebiętom najlepiej dawać w mleku ich matek, krowom i koniom z otrębami, mąką lub chlebem, drobiowi w cieście zarobionem z jodyną, a potem podzielonem na takie gałeczki, żeby zawartość jodyny odpowiadała wadze drobiu. — Dla weterynarji otwiera się tutaj także bardzo wdzięczne pole. Jest bardzo prawdopodobne, że leczenie gruźlicy krowiej mogłoby się okazać równie skutecznem jak u ludzi, że wściekliznę możnaby zwalczać w prostszy i prędszy, a równie skuteczny sposób, jak dotychczasową metodą.

11. Końcowe uwagi.
W niniejszej księżeczce starałem się wszystko to, co można objąć ogólną nazwą »faktów«, przedstawić zupełnie bezstronnie i lojalnie. Jeżeli nie wymieniam nazwisk pacjentów, którzy prawdopodobnie, przynajmniej w większości wypadków, zawdzięczali swoje wyzdrowienie moim metodom, jak i lekarzy, którzy apodyktycznością czy nie¬ustępliwością swoją zawinili wobec tych, którzy im swoje zdrowie i życie powierzyli, to bynajmniej nie powinno dawać powodu do podejrzewania mojej prawdomówności. Jest to bowiem łatwo zrozumiałem, że nie wolno mi szafować nazwiskami ludzi bez ich upoważnienia, jakoteż, że nie byłoby sprawiedliwem wystawiać tych lekarzy pod pręgierz opinji publicznej, którzy zawinili głównie tem, że zanadto zaufali nieomylności swej gotowej wiedzy.
Każdemu jednak, kogoby moje wywody dostatecznie nie przekonywały, mogę dać tylko jedną, je¬dyną radę: »proszę spróbować«. Środek mój jest tak niewinny, że mógłby co najwyżej nie skutkować. — Ale zwracam uwagę, że wynik próby może być uważany za miarodajny tylko wtedy, gdy się doświadczający najpierw dokładnie zapoznał z treścią mojej niniejszej książeczki i nie ogra¬niczył się do samego zaaplikowania lekarstwa, w lwiej części bowiem decydującem o powodzedzeniu próby jest ścisłe traktowanie i zachowanie się chorego według moich przepisów.

Kraków w styczniu 1929.

CTTTRLKOQ -->http://davidicke.pl/forum/skuteczne-lek ... 10586.html
« Last Edit: (Thu) 01.01.1970, 02:00:00 by Guest »
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 554
  • Reputacja: +12/-0
Re: Jod
« Reply #3 on: (Fri) 11.04.2014, 11:44:17 »
Choroby tarczycy i ich leczenie
http://www.youtube.com/watch?v=I3CvIKZ25kk

W jaki sposób tarczyca sprawia, że jesteś chory, zmęczony i masz nadwagę
http://www.youtube.com/watch?v=UZBqx8BeXJE

Na czym polega niedoczynność tarczycy?
http://www.youtube.com/watch?v=mHT22rYOTvE
« Last Edit: (Sat) 09.08.2014, 17:38:15 by BladyMamut »
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 554
  • Reputacja: +12/-0
Re: Jod
« Reply #4 on: (Mon) 09.06.2014, 18:46:31 »
Tarczyca , czyli żywy włos i żywa myśl.cz.1.


Quote
Tu był lek – pacjenci marli i nikt nie pytał, kto korzysta , więc tymi diabelskimi sztuczkami, tymi szczytami czynów haniebnych szaleliśmy bardziej niż zaraza  ; sam podałem truciznę tysiącom, oni więdli … muszę patrzyć i przeżywać, jak się bezczelnych morderców chwali….J.W.Goethe

Quote
Nie ma nic straszniejszego niż czynna ignorancja. J.W.Goethe

Quote
Po czterdziestce człowiek staje się głupcem lub lekarzem. Tiberius Claudius Nero , czyli Tiberius Caesar Augustus:)

Dobre wiadomości: otwierając kokpit zerknęłam na świeże wpisy innych Blogerów i zaintrygowała mnie śliczna owieczka:) z logo „Zagrypiona”.Podejrzewając poczucie humoru zerknęłam więc dalej i…nie rozczarowałam się: proszę Państwa, bardzo ciekawa i bogata praca na rzecz dobra ogólnego. Radość moja tym większa, że Autorka tworzy przy okazji przestrzeń porozumienia , porozumienia uniwersalnego, dystansując się od wszelkich ekstremalnych podziałów. Cieszę się i witam na razie wirtualnie , też po prawej- a jakże-stronie:).

Kolejny cykl, gdyż potrzeba czytelników większą niż sądziłam-to dobrze, że Państwo chcą więcej. Wstępem powinna być w tym przypadku lektura komentarza Antykk (dziękuję!) pod wpisem „Szaleństwo różowej wstążki” oraz odpowiedzi na owy, gdyż tak właśnie zaczęłaby się opowieść o tarczycy, gdybym ją miała pisać od nowa:).

Przeczytane? To kontynuujemy.

Cóż takiego jest w tarczycy, że jej nierównowagi tak bardzo wpływają na organizm? Czego nie widzą w niej ludzie, którzy lekkomyślnie , wykazując się co najmniej ignorancją, podejmują decyzje o jej usuwaniu? Temat co najmniej parukilometrowy:), stąd znowu podział na części- nie jestem w stanie zmieścić tego na raz, proszę o wybaczenie i cierpliwość.

Kto by pomyślał;), jeszcze niedawno:), bo w osiemnastym wieku uważano tarczycę m.in. za chrząstkę:), na początku dziewiętnastego – za „przygruczoł” organów oddechowych- w Europie Pan R.Graves , irlandzki medyk,  podał 1835 termin „thyroid gland”. Tymczasem „motylek”- bo gdy się przypatrzeć, można nieco z kształtu motyla dostrzec, jest arcyważnym gruczołem. Tak ważnym, jak…motylo delikatnym i mimo, iż tzw. dane statystyczne mawiają:) o większej liczbie badanych tarczyc wśród kobiet niż wśród mężczyzn, to ręczę głową, iż gruczoł ten jest dla płci obojga bardzo, ale to bardzo ważnym, a nawet śmiem podejrzewać, iż u obu płci podobnie wrażliwym. …z obserwacji jednak cóż- częściej problem z tarczycą mają właśnie kobiety. Dlaczego tak się dzieje, częściowo można szukać odpowiedzi właśnie w moim wpisie- odpowiedzi na komentarz, nie oznacza to jednak, że wszyscy mężczyźni przejmują się problemami codzienności mniej- nie, najczęściej panowie to ….głębiej „ściskają”, duszą w sobie całą swoją mocą, co z kolei może się wyrazić w nieco innych okolicach ciała jako symptom pierwszo-drugorzędowy.

Po szczegóły anatomiczne omawianego „motylka” proszę sięgnąć do odpowiednich atlasów- zapewne przy okazji wpadną Państwo na ciekawe detele, które sprowokują pytania „dlaczego”. Ano dlatego, że Natura naprawdę wiedziała, co robi:), ale z kolei my wiedząc o owych detali istnieniu możemy zrozumieć coś, co mogło nam niezbyt „pasować”. Anatomii nie cenią wprawdzie szczególnie Chińczycy:) , jednak Oni mają coś oprócz: nieprzerwane połączenie z wiedzą Przodków o „anatomii” zupełnie innego rodzaju, o instynkcie , o subtelnościach wyczuwania organizmu , o technikach wynajdywania miejsc mocnych i tych słabszych….Nam kłania się anatomia naszej cywilizacji ….rzecz prawie czysto techniczna (fe!) , ale czasem przydatna:). 

Tym, którzy z medycyną w formie scholarnej mieli do czynienia niewiele, proponuję tłumaczenia atlasów anatomicznych niemieckich (bardzo, bardzo prosto wyłożone terminy!) , ale przede wszystkim…..polskie STARE, jak najstarsze wydania dla lekarzy i studentów medycyny. Przeglądając antykwariaty proszę zwrócić uwagę na wydania z lat pięćdziesiątych, sześćdziesiątych, kiedy fala ochotników zupełnie niezwiązana tradycjami z zawodem rzuciła się do profesji:))))) i podręczniki musiały uwzględnić ówczesny poziom świadomości tudzież wiedzy kandydatów:), co przyznaję, zmusiło dość szczelną szufladę do przewartościowania pewnych poglądów:)))).Załosne, że po tylu latach szuflada, acz większa, spancerniała jeszcze. Na szczęście istnieją korniki:)))))))

Miało być o tarczycy? A proszę:)

Glandula thyroidea- prawda, że ładnie? Podręczniki medycyny wiele miejsca poświęcają jej roli w magazynowaniu jodu i tworzeniu zawierających jod hormonów  -tetrajodothyroniny (T4) i trijodothyroniny (T3), jak i hormonu peptydowego- calcytoniny. Opisują , że T3 i T4 tworzone są w tyreocytach (komóreczki tarczycy ), że ważność tych hormonów dla przemiany materii i wzrostu wielu rodzajów komórek jest wagi najpierwszej, że calcytonina hamuje rozkład tkanki kostnej pomagając wbudować wapń i fosfor w kości , piszą też niektórzy, że…

to właśnie ONA- ta wredna tarczyca (:)))przyp.moja) jest…punktem wyjścia licznych chorób prowadzących m.in. do zaburzeń hormonalnych, itp.itd. Cóż , każdy może sobie takie „ciekawostki” w ogólnie dostępnych źródłach poczytać…gorzej, że takie właśnie „perełki”(dotyczy ostatniego zdania) tkwią w podręcznikach. Bo może ja nie wiem, może wiem inaczej, ale dla mnie tarczyca NIE jest „punktem wyjścia licznych chorób” a zaledwie pośrednikiem w ich manifestacji, pośrednikiem mówiącym, że gdzieś w naszym życiu, sposobie odżywiania, oddziaływaniu środowiska zaszły niepokojące zmiany i , kiedy ONA- Glandula thyroidea <!-- s:) -->:)<!-- s:) --> daje się we znaki, to prosi o pomoc w naprawie procesów, które nam umknęły.

Co do ważności hormonów tarczycy w przemianie materii- ona wręcz rządzi podstawowymi procesami metabolizmu, bez niej „siadają” całe systemy energetyczne- tarczyca jest BAZA dla energii systemów hormonalnych.

Załóżmy, coś nas niepokoi, myśl pada na tarczycę- szukamy więc diagnozy.

Diagnozuje się dziś „nowoczesnymi metodami” wszystko, z naszą bohaterką włącznie. Diagnozuje się tak pilnie, że albo się czasem „przediagnozowuje” , albo….wychodzi z niczym. I tu, podobnie, jak przy innych „cudownych, dokładnych” pomiarach „tego i owego”, są pewne „nieścisłości”…gdyby tylko. Bo testy na poziomy hormonów tarczycowych niestety nie są w stanie zbadać tego poziomu dokładnie wewnątrz komórek. Ba- nie jest to łatwe , nie da się stwierdzić wszystkiego jednorazowym badaniem krwi , tym bardziej, że poziom hormonów tarczycznych zmienia się zależnie od wieku, predyspozycji osobniczych , budowy organizmu.. . Biopsja? Tkanka tarczycowa składa się z malusieńkich pęcherzyków…:))))))

Gdyby było inaczej, skąd wyniki testu w normie , a symptomy zaburzeń tarczycowych prezentują się , jak na dłoni? Delikwent ma fibromialgię, depresję, sensacje żołądkowe, trzęsie się z zimna w ciepłym pomieszczeniu lub przeciwnie, męczy się po wejściu na drugie piętro, śpi do południa….Czy to są jednak wyłącznie problemy związane z tarczycą?

Uwaga- nie każde zaburzenie żołądkowe czy spanie do południa oznacza kłopot z tarczycą! Czasem to zaledwie
przepicie i lenistwo:).

Cóż mamy w diagnozach?

-po pierwsze wymienia się metodę palpacyjną (paluszkami, delikatnie obmacujemy tarczycę)- uwaga- jej ciężar i wygląd różnicują się , również osobniczo- w czasie ciąży (wielka praca dla tego gruczołu), w czasie periodu nawet u dziewczynek może się tarczyca zmieniać- dobrze, gdy po zakończeniu cyklu powraca do swej normy. Obserwować, notować, traktować delikatnie. Tak przy okazji- dla powstającego w łonie matki organizmu prawidłowe funkcjonowanie tarczycy ma ogromne znaczenie w jego rozwoju embrionalnym. Czy dziwne więc, że wciąż się zastanawiam, skąd propozycje naświetlania „rentgenem” lub usuwania tarczyc kobietom w wieku motywującym do urodzenia dzieci ? Ale co tam, ja do tej pory nie wiem, skąd pomysł usuwania tarczycy komukolwiek w ogóle.

-po drugie USG

- po trzecie scyntygrafię

-tomografię i  tomogr. rezonans magnetyczny

Poza tym cytologicznie: biopsja (auaaaa!).

 Laboratoryjnie oznacza się T3, T4, thyreotropina , thyreoglobulina, jak i tzw. TRAK, Tg-AK, TPO-AK, RAIU – to akurat niezłe- radioaktive iodine 123 uptake) i jeszcze więcej………). To wszystko dla diagnozy…..(Oj….taki drobiazg: T4 w tzw. komórkach celowych jest dejodowane, czyli… przekształca się w T3)

 A prawdziwy problem z tarczycą manifestuje się wtedy, kiedy nie możemy wytwarzać wystarczającej ilości energii przez wystarczająco długi czas.

KIEDY MAMY W SOBIE BLOKADY ENERGETYCZNE.

KIEDY BRAK NAM ENERGII NA CODZIENNE, ZWYKŁE RZECZY.

Tu wrócę na chwilę do naturalnych zmian tarczycowych- cykl miesięczny, ciąża, przejściowa depresja-to zmiany mniej więcej normalne. ALE permanentny PMS (Panie wiedzą, o czym mówię:))))), wieczne wybuchy szału w określonym czasie , niemalejąca , kilkudniowa agresja lub głęboki smutek , trwające dobry tydzień uczucia destrukcyjne – to już wypadałoby pogadać z tarczycą.

 Teraz drobiażdżek: hormony tarczycy działają synergistycznie z hormonem wzrostu w mięśniach – to Państwo muszą czuć, czy się mylę? Jeśli mięśnie są sprawne, jeżeli nie bolą po byle wysiłku, jeżeli mamy siłę na codzienny spacer i wracamy z niego wypoczęci, nie- bardziej zmęczeni- jest OK.

Słabość mięśni jest KLASYCZNYM OBJAWEM SŁABEJ TARCZYCY.

Co dalej? Zmęczona popołudniem głowa. POPOŁUDNIEM- to ważne.

Zaburzenia widzenia- brak ostrości.

Podsypianie na siedząco.

Budzenie się „bez energii”. Jeśli dzień w dzień jest Ci ciężko wstać, przyjrzyj się, co jest nie tak   z bardzo ważnym gruczołem i ……z Twoim życiem.

Swoistym testem dla tarczycy jest ciąża: silna radzi sobie doskonale i sama nie stwarza kłopotów. Słaba…hmm…Tu się zaczynają schody, czyli: regeneracji czas najwyższy.

No i ważne, ważne- nie tylko dla Pań: jednym z obrazów stanu tarczycy są WŁOSY- ich cebulki bowiem znajdują się w również w fazie wzrostu bezpośrednio pod wpływem hormonów tarczycznych:

T4 reguluje proliferację matrycy keratynocytów (po polskiemu:))): odpowiada za wzrost), kombinacja T3 i T4 reguluje zgon włosa (jakkolwiek by to brzmiało;), ale i stymuluje syntezę melaniny w cebulkach.

Rozszczepione, łamliwe, suche, „sianowate” , wcześnie siwiejące OD końca brwi- to wyraz zaburzenia pracy tarczycy.

Ale nie tylko….Glandula thyroidea ma bowiem jeszcze wpływ na serce: słabe jego bicie , to słaba praca tarczycy, to tlen z komórek zabierany , to tworzenie środowiska dla….nowotworów. Zaburzenie pracy tego „mistrza gruczołów w metabolizmie” to zachwianie naszej egzystencji.

Ale to początek , najmniej sympatyczny, potem będzie lepiej:), więc….proszę iść na spacer i nie żałować sobie ruchu.Koniecznie z wyłączoną komórką i bez słuchawek na uszach, o czym w następnym…

————————————————-

Lektury:
w w w.thyroid.ca (Kanadyjska Fundacja Tarczycy)
w w w.thyroid-info.com
w w w. jcm.endojournals.org. (Journal of Clinical Endocrinology and Metabolis)
w w w.e-sante.be/magazine_thyroide_45-251  i inne.
„Lehrbuch Anatomie” H.Lippert , Urban & Fischer Verlag /Elsvier GmbH, 2003, 6 Auflage

Źródło: naturalhealthconsult.wordpress.com



Tarczyca, czyli żywy włos i żywa myśl.cz.2.


Quote
„Przez wiele lat chorowałam na rzadką chorobę krtani. Po jedenastej operacji wspaniały chirurg otolaryngolog prof.Jan Kuś poradził, żebym sprawiła sobie kota i nauczyła go spać przy szyi, co też zrobiłam. Cidel był ze mną szesnaście lat. Przez ten czas nie miałam ani jednej operacji; guz w krtani przestał odrastać.”
Pani Barbara Pietkiewicz w wywiadzie dla TS, pt.”Jak się masz koteczku”, luty, 1994 rok- za wykopanie mi którego (wywiadu) serdecznie Pani Basi S. dziękuję….cóż, wygląda na to, że w 1994 takie rzeczy w prasie popularnej jeszcze uchodziły:)…teraz takie perełki to rzadkość, a  ponoć mamy „wolność pełną gębą”? Czy tylko „pełnOM gEMbOM”?;))

O Panu Profesorze Janie Kusiu nie wspomnieć grzechem by było, postać to niekonwencjonalna, choć w konwencji:) tytułowana. A przy okazji krtań, tarczyca….wszystko to w ciele jednym, na dodatek blisko,  kot zaś przyjacielem wielkim:)).żywy kot:)

W części pierwszej wspomniałam o roli tarczycy w rozwoju płodowym dziecka-jej założenie daje się zaobserwować najwcześniej około 24 dnia życia embrionu. Może zainspiruje Państwa do pewnych wniosków, że tarczyca rozwija się w dnie jamy ustnej jako wyrostek aparatu trawienia - tzw.”jelito głowowe”- proszę nie przerażać się określeniem typowym dla medycyny niemieckiej – w istocie, jest ów odcinek tak ważnym i w funkcji swej wieloznacznym, że Niemcy z nazwą trafili jak najbardziej.

Tak, jak wąż;) rośnie wyrostek jako Ductus thyreoglossus(no proszę, nawet nazwa wężowa;))) , rośnie w dół, kolejno przechodząc etapy dojrzałości i przeobrażenia w dojrzałą tarczycę….Miejsce, skąd wyszedł, zamyka się samoistnie ( u niektórych część wyrostka łączącego z pierwotnym miejscem zostaje w postaci trzeciego, nieparzystego płatka tarczycznego i nie jest to powód do strachu, rzadko z maleńkich resztek rozwojowych mogą utworzyć się tzw.cysty-najczęściej nie będące powodem poważnych zaburzeń) – jama ustna traci tym samym połączenie z tarczycą ( a przynajmniej tak nam się zdaje, do czego jednak wolałabym się zdystansować), po „gościu” zostaje maleńkie zagłębienie- Foramen caecum- w podstawie języka, mówiąc najprościej.

Dlaczego to opisuję? Ponieważ bywa, że ktoś interpretuje wygląd tarczycy zapominając o możliwościach naturalnych zniekształceń , co prowadzi do zbędnych opinii i błędnych decyzji. To tylko przypomnienie, że takie możliwości w naturze istnieją:)

Ale jest i powód drugi: na płaszczyźnie psychicznej, kiedy „nie możemy czegoś przełknąć”, kiedy mimo starań (p.odc.1) nasze słowa odbijają się od „ludzkich ścian”, odbiera to…no właśnie najpierw tarczyca.

Zanim zapomnę- jako, że właśnie przy naturze jesteśmy: w Izraelu najlepszą do tej pory i stosowaną od lat (a o której dobrze wiadomo też w Szwajcarii i USA <!-- s:) -->:)<!-- s:) -->) metodą wykrywania poważnych (czyt. wymagających zainteresowania) guzów , zmian w piersi jest ….obserwacja noworodków: dziecko nie chce pokarmu z chorej strony. Jeżeli uparcie wybiera tylko jedną, odrzuca zaś drugą, mamy powód do rozważenia , dlaczego. Do tej pory noworodki były w tej metodzie niezawodne:) , a przy tym szczere i nieprzekupne:))).

 Przypomnę też o zwierzakach i ich zdolności wykrywania  chorych miejsc w  człowieku. Koty są w tej kwestii świetne, psy -różnie, ale trzymane „od małego” i mające dobry kontakt z Panem czy Panią- nie ustępują kotom.

Wróćmy do tarczycy.

Kiedy tarczyca jest  lokalizowana jako już „tarczyca”? W siódmym tygodniu życia embrionu. Myślę, że to ważna wskazówka dla kobiet rozważających rozstanie się z płodem- moim zdaniem (abstrahując od samego faktu tego niewyobrażalnie ciężkiego w skutkach zjawiska (niełatwo mi je nazwać, choć wiem, że nie mamy prawa czyichś , tak osobistych decyzji osądzać , że życie przynosi różne sytuacje  i że ważna jest akceptacja drugiego Człowieka w jakiejkolwiek by był sytuacji oraz powstrzymanie się od  wykluczenia go ze świata żywych, od destrukcji tego życia, które zostało )  wiąże się taka decyzja z późniejszym zmierzeniem się właśnie z problemami tarczycznymi.

  Hormony tarczycy działają na serce (wspomniałam) i system krążenia, prowadzą do wzrostu frekwencji serca, , ciśnienia i poszerzenia naczyć krwionośnych. Wpływają też na przemianę tłuszczową, cukrową, wzmagają aktywność gruczołów potowych łojowych , motorykę jelit…..dużo? A to nie wszystko.

Poprzez ich aktywniejsze działanie wzmożone jest zużycie energii i całkowity „obrót”, bilans energetyczny organizmu. Następstwem tego jest podwyższenie ciepłoty ciała.

Te same hormony regulują wzrost noworodków i rozwój komórek, szczególnie centralnego systemu nerwowego. Jeżeli w pierwszych miesiącach życia organizm nie był w stanie wyprodukować ich wystarczająco, można zaobserwować zmiany w strukturze i funkcji komórek glejowych systemu nerwowego.

Kontynuując, hormony te wpływają na różnicowanie komórek nerwowych i wielu innych , biorąc udział w …..
kierowaniu ekspresją genów na poziomie molekularnym. Lekceważenie niedoboru hormonów tarczycy u niemowląt i zaniedbanie naturalnego wyrówania owego może spowodować później neurologiczne zaburzenia , których pochodzenie zbyt często spychane jest na zupełnie inne przyczyny.

Hormony tarczycy – T3 i T 4 (proszę zerknąć uwagę odnośnie ich pokrewieństwa w cz.1.<!-- s:) -->:)<!-- s:) -->) to , chemicznie biorąc, połączenia jodowe, co zaznacza rolę jodu w egzystencji samego gruczołu.

I tu, w wielkim skrócie, dotarliśmy do pożywienia, które lubi tarczyca. Pożywienia, ponieważ z  jodem w postaci przemysłowej dozowanym jednostajnie przez określony czas można , niestety, błyskawicznie przesadzić, wyrównanie strat zdrowotnych  wymaga już pracy większej.

Pomijam, że nie jest czymś wyjątkowym, iż jod okazuje się najmniej winnym w problemach z tarczycą i jego sztuczny dowóz nie wnosi wówczas niczego poza równie sztuczną jej stymulacją. Biorącym preparaty jodowe przypominam, że:

- trzeba kontrolować poziom potasu (zwyżka poziomu potasu oznacza konieczność przemyślenie przyjmowania jodu..w najłagodniejszej wersji)

  - w czasie karmienia piersią jod przenika do mleka matki i może stłumić prawidłową pracę tarczycy u dziecka

-w przypadku terapii litem prosić odpowiednią osobę o ponowne rozważenie zalecenia przyjmowania jodu- jod i lit w jednym zestawie to o jedno za dużo.

  - jod przyjmowany w nieodpowiednich dawkach w czasie ciąży może sprawić , że u dziecka może wystąpić tzw. wole wrodzone, niedoczynność tarczycy, kretynizm….

Może wystarczy.

Kiedy więc zapytaliby mnie Państwo , czy jem sól jodowaną, odpowiem :nie sądzę . Chyba, że nieświadomie gdzieś ktoś by mnie poczęstował, ale znając tych, którzy częstują:) , nigdy by mi tego nie zrobili:), ja zaś taką sól poznaję: w moim organie węchu ma ona specyficzny zapach…..no dobrze, mój nos protestuje. Dobra , szara sól prosto z ziemi ma cudowny zapach mikroelementów w ich naturalnej postaci, kolory – zależnie od miejsca wydobycia- dowolne:) i nigdy nie zostawia w ustach posmaku chemii.

Całe szczęście więc, że w sklepach całej Polski pojawiła się już od jakiegoś czasu normalna sól kamienna, bez dodatku jodu (jak można było wpuścić do sklepów wyłącznie jodowaną??? Co z ludźmi mającymi nadmiar jodu?) , już nie jako przywilej dla bogatych mogących sobie pozwolić na sklepy ze „zdrową żywnością”. (dobrze, wspaniale, że są, ale jest DROGO, moi Państwo, taka żywność powinna być powszechnie dostępna, normalny sklep powinien mieć zdrową żywność w rozsądnych cenach. Proszę spojrzeć na nazwę: czy to oznacza, że w innych sklepach żywność jest NIEZDROWA? Niestety, brutalna prawda wychodzi sama…..)

Sól morska? Przy niedoborze jodu jak najbardziej. Szara, gruba (można przecież zmielić samemu i w ten sposób uniknąć kolejnych etapów oczyszczania….przy okazji oczyszczania z cennych mikroelementów ).

Teraz parę informacji o sposobach podejścia do tarczycy:):

W TCM zaburzenia tarczycy postrzegane jako zablokowanie jej , czym w istocie pamiętając o istocie TCM są,traktowane są akupunkturą lub moksoterapią , więc odblokowaniem jej i wyrównaniem poziomu hormonów . Chinki znają też dobroczynną moc bursztynu – noszą wtedy nieoszlifowany lub b.słabo szlifowany bursztyn na szyi, w okolicy tarczycy. Wspominałam o bursztynowej „wodzie” robionej samodzielnie, ze spirytusu i okruchów bursztynu: DELIKATNE nacieranie nim okolic tarczcy przynosi wyraźną ulgę , zresztą – każdy może stwierdzić to sam.

W odżywianiu naszą uwagę powinny zająć : ciecierzyca, fasola mung, olej kokosowy delikatnie, acz skutecznie regulujący metabolizm (nie tylko wewnętrznie: można nim masować od zewnątrz tarczycę , bardzo , bardzo delikatnie- raczej nie powinna robić tego druga osoba, chyba, że zasługuje na Wasze absolutne zaufanie i dobrze znacie jej postawę etyczną -uwaga- czakra!).

Homeopatycznie , ale zaledwie poglądowo, gdyż nie sprecyzowałam rodzajów zaburzeń gruczołu, a o czym wspomnę później, zwróciłabym uwagę na :

-zapobieżenie powstaniu wola: Spongia(gąbka)

-regulację aktywności tarczycy:Lycopus virginicus(karbieniec-przypomnę-chodzi o ilości homeopatyczne!)

-przy powiększającej się tarczyca:Fucus vesiculosis (morszczyn )

Co do jodu: w brokułach, morskich rybach (dorsz, śledzie,  szproty, makrele, łosoś,) , morskiej kapuście (sklep z orientalną żywnością) , krabach, tranie , nasionach słonecznika.

Czego przy wolu tarczycowym (nadczynność) raczej unikać (może nie „unikać”, a zminimalizować): brukselkę, kapustę włoską, sałatę, rzepę, szpinak, buraki- oczywiście minimalizujemy te produkty tylko na czas powrotu poziomu jodu do normy. Przy czym: ciekawym sposobem słowiańskiej medycyny ludowej jest…owijanie wola liśćmi kapusty właśnie. Włoskiej lub zwykłej. Ale to od zewnątrz:), podaję to jako ciekawostkę, aczkolwiek niektórzy są przekonani, że przynosi ulgę.

W razie , gdyby ktoś przyjmował jod w postaci farmaceutycznej i dodatkowo w pożywieniu i…pewnego dnia zaobserwował u siebie:

-bóle brzucha, głowy, zębów, dziąseł,

-metaliczny smak

-gorączkę

-biegunkę

-drętwienie stóp, rąk

-slinotok

-brak łaknienia

-wymioty, mdłości,

-wysypkę

-znużenie, ogólną słabość, zmęczenie…..

proszę  udać się tam, gdzie jod przepisano i poprosić o zbadanie przyczyn ww. objawów. W razie, gdyby zaobserwowano obrzęk ślinianek ….udać się tam NATYCHMIAST.

Zanim przejdę do odcinka następnego, Osobom, którym wskazano przyjmowanie preparatów tarczycowych , powiem , że : budowa tarczycy ludzkiej jest właściwa też świniom (choćbyście nawet nie chcieli:)))))) i małpom. Przemysł wyprodukował więc preparat tarczycowy ze świni i , o ile mi wiadomo, jest on lepiej akceptowalny przez organizm aniżeli kompletny twór laboratoryjny . Nie jest to jednocześnie jego reklama, gdyż osobiście uważam, że zaburzenia tarczycowe świetnie można regulować homeopatycznie i wymienionymi tu metodami naturalnymi , nie krzywdząc zwierząt. Pamiętajmy też o ubocznym oddziaływaniu preparatów zwierzęcych na poziomy organizmu z perspektywy holistycznej, więc i duchowej.

Zanim jednak ktoś coś przepisze…robi się testy. A robiąc testy TSH myśli się, że :”normalne” TSH oznacza, iż ciało nie próbuje stymulować produkcji Tyreotropiny , więc tyreotropina musi być w porządku. Jak wysokie TSH, to , że nie funkcjonuje właściwie i i dlatego ciało próbuje tę produkcję stymulować.

ALE musi być test TSH, T3, T4. Wtedy dopiero można cokolwiek powiedzieć.Czasem- kilka testów, bo niezadawalające wyniki mogą być obrazem przejściowym.

A po testach….Kiedy „się myśli, że jest nie OK”, przepisuje się levothyroxynę, syntetyk T4.Mogą też dodać liothyroninę- syntetyk T3. ALE niektórzy tego razem nie przepiszą, gdyż wiedzą, że ciało konwertuje T4 w T3.Ci, którzy przepisują, myślą, że pomagają.

Jest też w sprzedaży kombinacja T3-T4 (nie mówię o tej ze świń), oczywiście patentowana, nie występuje w naturze, w ciele rozpoznane jako obce.A ciało buduje odporność…w ciągu dalszym musi to odtruwać wątroba.

ALE. Konieczne są dokładne obserwacje. Banał? Otrzymując diagnozę i lek, założywszy, że ktoś ma 30 lat, zostaje porównany do grupy 30-latków, w której znajdą się np.osoby z deformacjami tarczycy, z niedoformowaną tarczycą…A więc z objawami przeważnie Was nie dotyczącymi, a które wpływają na ustalenie terapii. Stąd tak ważne jest indywidualne podejście do drugiego, cierpiącego człowieka.Tym bardziej, kiedy Wam zaufał.

——————

Lektury: jak poprzednio w cyklu &
Evert Cornelis van Leersum:Contribution to the history of the simple enlargement of the thyroid gland”, Janus 29, 1925
J.H.King „The Influence of Thyroid on carbohydrate metabolism”, JEM, 1909, IX 2,
R.B.Welbourn „The History of Endocrine Surgery”, Greenwood PG, 1990

http://naturalhealthconsult.wordpress.com/2010/12/11/tarczyca-czyli-zywy-wlos-i-zywa-mysl-cz-2/



Tarczyca, czyli żywy włos i żywa myśl .Cz.3.

Wiosna …  - dostęp do ziółek , więcej ruchu , ale ….żeby nie było „za dobrze” – najpierw musimy się zmierzyć ze zmianą czasu ; niepotrzebną , wręcz szkodliwą dla organizmu postępującego naturalnym rytmem ( jeżeli nikt nie przeszkadza) i nie wiadomo , komu (;))) służącą , a jednak obowiązkową .

Niestety , „chaos przejścia” odczuwa też silnie tarczyca , dla której regularny sen , przestrzeganie rytmu zmierzchu i świtu mają znaczenie kolosalne , o czym traktują studia chronobiologiczne .

Niektórym zdezorganizują się pory posiłków – drugiej , obok snu , podstawy dobrostanu tarczycy – trzeba będzie wyrównać większą dbałością o metabolizm :

-systematycznie i delikatnie oczyszczając organizm , np.pijąc co wieczór szklankę ciepłej wody z rozpuszczonym masłem ghee , a nazajutrz podjadając mieszankę ze startego , świeżego imbiru ( pół łyżeczki ) zmieszanego z sokiem z cytryny ( jedna łyżeczka i … szczypty kamiennej soli , raz dziennie , PRZED jedzeniem .
Jak długo ? Zależnie od osoby i problemów z trawieniem , ale najczęściej wystarczy tydzień , by odczuć zdecydowaną poprawę .

- wykonując ćwiczenia jogi – przede wszystkim popularną świecę ( sarvangasana)  , rybę ( matsyasana ) i mostek ( urdhva dhanurasana ) – można śmiało rzec , iż te trzy pozycje , stosowane regularnie , przynoszą wspaniałe rezultaty - wg Ayurvedy
poprawiają ukrwienie  gruczołu – ” ożywiają „.

Czy są jakieś prostsze recepty na utrzymanie jej , Pani Nastrojów <!-- s:) -->:)<!-- s:) --> , w dobrej kondycji ? Może …. <!-- s;) -->;)<!-- s;) -->)) – migdałowe mleko : na noc wpuszczamy w szklankę z kozim , ewentualnie krowim , niepasteryzowanym , mocno ciepłym mlekiem
pięć rozgniecionych z gwiazdką anyżu migdałów i pozwalamy składnikom
przeniknąć się nawzajem <!-- s:) -->:)<!-- s:) -->
Cośmy nawarzyli , pijemy rano i … po paru tygodniach obserwujemy , jak funkcjonuje nasza tarczyca . Nawet po kilkunastu .

Przepis na migdałowe mleko jest jednym z najlepszych remediów dla tarczycy , jakie otrzymaliśmy od naturalnej medycyny Indii -  w XIX wieku był już znany w Anglii - w Polsce wciąż Niektórzy patrzą z przymrużeniem oka … Ich prawo

A propos traktowania mądrości Natury po macoszemu …

Ludzie z poparzoną skórą … poparzoną naświetlaniami , tzw. radioterapią – wierzchnia warstwa skóry praktycznie nie istnieje , ale naświetlania wciąż  kontynuowane … A już w 2006 roku opublikowano studia Dra Franka Pajonka
(i in. ) z Uniwersytetu California , LA we współpracy z Uni.Krankenhaus Freiburg ,
(np.na  BMC-Medicine , czyli w ww .biomedcentral.com ) , na podstawie których ogłoszono zalety herbat – czarnej oraz zielonej w zmniejszaniu szkód po naświetlaniach . Do badań zastosowano standardowe torebki herbaty , efekty były obiecujące : oba „opatrunki” znacząco zmniejszały szkody i wspomagały regenerację tkanek ( jakkolwiek herbata zielona lepiej ) . Dziś herbaciane okłady nie są w zachodnich (gł. prywatnych ) klinikach niczym „niepoprawnym” …
Ale czy jest poprawnym , że ja o tym mówię ?

——

lektury , jak w poprzednich odc.


http://naturalhealthconsult.wordpress.com/2012/03/05/tarczyca-czyli-zywy-wlos-i-zywa-mysl-cz-3/
« Last Edit: (Sat) 09.08.2014, 17:39:13 by BladyMamut »
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 554
  • Reputacja: +12/-0
Re: Jod
« Reply #5 on: (Mon) 09.06.2014, 18:56:24 »
Tarczyca , czyli żywy włos i żywa myśl . cz.4.


Przez chwilę chciałam napisać w tytule „niedoczynność” , ale nie odda to treści – hypothyreoza nie jest bowiem zjawiskiem od HIPERthyreozy tak odległym , jakby się zdawało .

Hypothyreose = niedoczynność  -  osłabione funkcjonowanie gruczołu , niedostateczne wydzielanie hormonów tarczycy  – tyle skrótem obiegowym , ponieważ zwykle zapomina się dodać , że chodzi też o zaopatrzenie komórek w hormony – problem komunikacyjny – zaburzenia przyjmowania jodu .

To jasne , że nie opiszę tu wszystkich rodzajów zaburzeń  gruczołu tarczycznego -nawet nie opiszę DOKŁADNIE jednego - to Państwo muszą kontynuować zgłębianie interesującego Państwa tematu . Ale być może uda mi się zaznaczyć najważniejsze , główne jego rysy , większość przyczyn , wreszcie - przedstawić
niektóre terapie naturalne - przeważnie najpopularniejsze , a często zapomniane .

Zanim sedno … Stwierdzenie niedoczynności często następuje – podobnie , jak nadczynności – zbyt lekkomyślnie ,  „leczy się” także „uznawanymi w przypadku” środkami , bez względu na ich szersze , aniżeli się powszechnie przypuszcza , spektrum działania i bez względu na niebezpieczeństwo całkowitego rozregulowania funkcji tarczycy .

Pisząc o nadczynności wspominałam o skutkach Czarnobyla , ale i o pożywieniu - to aktualne i przy niedoczynności : dysharmonia tarczycy może skłonić się w jedną lub drugą stronę. A jednak mamy nieco większą ( jeszcze ) szansę na zdobycie zdrowej żywności aniżeli nasi zachodni sąsiedzi- Niemcy , którzy w „szale zachwytu nad jodem” zajodowali karmę dla zwierząt tak bardzo , że praktycznie nie mają szans na bezjodowe , rodzime produkty pochodzące z hodowli . Ostatnio wprawdzie świadomi rolnicy i konsumenci starają się  błąd naprawić , ale ze względów wiadomych łatwe to nie będzie .

Polska masowo zajodowała z kolei sól – o czym pisałam dawno , ale od kiedy popyt na NIEjodowaną wzrósł , w miastach nie ma problemu …. szkoda , że na wsi wciąż upycha się „jodówkę” .

Ktoś powie , że „niedoczynność „, braki hormonu , więc jod ? Nic bardziej mylnego . Rozleniwić gruczoł można bardzo szybko . Ale wtedy nie liczmy  , że kiedykolwiek wróci naturalne , prawidłowe , nie – wspierane chemią funkcjonowanie . Powinniśmy znać efekty uboczne i wiedzieć , że bezmyślne serwowanie syntetyków może obrócić sytuację o 180 stopni i … z niedoczynności zrobi się NADczynność .

Ale po kolei …

Niemieckie publikacje wśród przyczyn niedoczynności i nadczynności bez ogródek podają <!-- s:p -->:p<!-- s:p -->rzyjmowanie jodu w zalecanych terapiach ( przedawkowanie ) , interwencje chirurgiczne na gruczole ( częściowe usunięcie gruczołu ) , naświetlania ,( szczególnie twarzy , karku , piersi  ) , tumory , leki … więc wszystko to , co świadomie stosuje się w … leczeniu nowoczesną medycyną .

Kto informuje pacjentów , że np. przyjmowanie litu stwarza spore ryzyko niedoczynności tarczycy ?

A co Państwo wiedzą o , np.leku amiodarone ( kardiologiczny ) ? Bo ja nie zauważyłam , aby w polskich publikacjach przecisnęła się wieść o jego wpływie na tarczycę …. Czy , łykając suplementy , zwracają Państwo uwagę na zawartość litu  i czy wiedzą Państwo , że może on tam być niekoniecznie jako „etykietkowy” składnik preparatu ? Czy wystarczy Państwu , że „łykną multivitaminy” ?

Zostawmy „dodatki” . Wciąż promuje się soję – o zgrozo robi to również (chyba nieświadomie ) wielu wegetarian , kompletnie nie zwracając uwagi nie tylko na małe prawdopodobieństwo otrzymania w Polsce soi niemodyfikowanej , ale i na jej wpływ na organizm – co innego soja „od wielkiego dzwonu” i niemutowana , co innego – spożywana codziennie , a jest jej już tyle w produktach masowych , że ucieczka wydaje się prawie niemożliwa . Soja posiada działanie antytyroidowe ( przeciwtarczycowe ) .

Nie dziwi więc , że coraz częściej problemy z tarczycą mają również mężczyźni .

Palenie – następny przyczynek do niedoczynności , tak , jak i menopauza ,  ciąża….
fluor i związki chloru ( woda !) , rtęć – tu na chwilę przystanę : rtęć potrafi tak dalece ,wpłynąć na funkcjonowanie tarczycy , że niepostrzeżenie mamy nagle mnóstwo T 3 i … potężny problem ze znalezieniem odpowiedniej ilości T 4 ( objaśnienia hormonów ( w tym prohormonu T4 , w poprz.cyklach ) , a  w rezultacie niedoczynność .

Znajdujący się również w czasami w wodzie perchloric acid (kwas nadchlorowy )
blokuje syntezę hormonów . Do tego – dioksyny …

 Lista winowajców nie jest zakończona .

 Psychologicznie – poza procesami omawianymi wcześniej , a wahającymi się między skrajnościami , mamy traumy , operacje ( nie tylko tarczycy ) – długie przygnębienie , poczucie uwięzienia ….

Jak dodamy syntetyczne hormony i jod …. To się nie może sumować pozytywnie.

Ale , kiedy badania hormonów tarczycy wypadną „podejrzanie „, kiedy zaobserwuje się jej powiększenie , anomalie strukturalne , pacjenci słyszą:

„Jeść sól jodowaną , produkty mleczne , ryby morskie no i jod w tabletkach”…

Słyszą w BRD , bo w Polsce zbyt często od razu łapie się za hormony lub kieruje na operacje . Ale i w Niemczech to poważny błąd , gdyż tam kubek jogurtu może mieć ok. 50 mikrogram jodu . Ile zaleca WHO przy wolu tarczycowym ? Poniżej 50 mikrogramów . Zsumujmy : ryby , chleb , jeszcze jeden jogurt ( niemiecki <!-- s:) -->:)<!-- s:) -->) … i lekko mamy ok. 500 mikrogram , albo i więcej . A to samo WHO nie zaleca przekraczania 300 mikrogram DZIENNIE .

Polacy pokochali owoce morza … Pisałam  dawno , że żołądki z tego rejonu nie są miłośnikami krewetek , małży etc., ale kto by się przejmował tym , co lubi żołądek ? Więc faszerowanie „owocami morza” , doprawianie produktami mlecznymi , a potem …. ” MOJA TARCZYCA CHORA !?” A czy na mazowieckiej równinie rosną krewetki ??? A jeżeli Państwa żołądek znosi je świetnie i tylko „czasem jakoś dziwnie boli o tu , w szyi …” – to znają Państwo słowo „umiar ” ?

Przy okazji przypomnę niecny proceder homogenizowania , wzmagający alergenny potencjał krowiego mleka . Ale ciągle matki ładują w dzieci „jednodaniowy serek ” , przy okazji podjadając .

Nic dziwnego , że czasami po odstawieniu produktów mlecznych , przemysłowych głównie , słychać :” Wszystko się unormowało! To cud ! ”  To nie cud , to wynik informacji i decyzji wzięcia odpowiedzialności za własne zdrowie … Hormony wspomagające wzrost cieląt , a buszujące <!-- s;) -->;)<!-- s;) --> w mleku , „wspomogą” też wzrost ludzkiej tarczycy , a jakże ….

Nie słyszałam , aby którykolwiek z „telewizyjnych specjalistów od tarczycy ” zwracał uwagę na nawozy , tymczasem nitraty w nich , obciążające też wodę , dostają się do ciała , przez bakterie przekształcają w azotyny – te z kolei biorą udział w tworzeniu rakotwórczych nitrozamin . Azotyny hamują w ciele przemianę beta-karotenu w wit.A – naturalną przeciwniczkę raka …. Długi niedobór witaminy A wpływa na poziom hormonów tarczycy …

Ktoś powie , że część azotynów rozłoży się pod wpływem słońca – tak . Ale akcje grożące ludziom „skutkami przebywania na słońcu ” i namawiające do „używania kosmetyków z filtrami” chyba nie pomagają ?

Nie pomagają też tarczycy salicylaty , sulfonamidy , thyreostatyki …. Ale przecież „to leki” …..Przepraszam za sarkazm .

Cierpiący na niedoczynność t. nie powinni zajadać się …np. kapustą , kukurydzą ani ziemniakami . Przy nadczynności – kapusta jak najbardziej wskazana … Ale o metodach trochę później , najpierw ważnym jest , co nie służy , czyli pozbycie się toksyn - bywa , że po rozstaniu  z czynnikami wyzwalającymi zaburzenia , wszystko wraca do normy .

Skupiając się na przyczynach , nie wspomniałam prawie o objawach hypothyreozy :chroniczne zmęczenie , wyczerpanie , wielkie zapotrzebowanie na sen , marznięcie , skłonności do obstrukcji , przybytek wagi pomimo skromnego odżywiania , łamliwe włosy , zimne nogi , zimna strefa miednicy , niedobór żelaza ,  u kobiet PMS  , bezpłodność …. Diagnoza musi być przemyślana nie mniej niż terapia . To banał ? <!-- s:) -->:)<!-- s:) --> Pisząc o nad- i niedoczynności nie wymienia się … dysthyreozy : po prostu zaburzeń funkcji tarczycy polegających na zmianach między nad- i niedoczynnością , symptomach paradoksalnych , jak przybraniu wagi pomimo nerwowości , czerwonych plamach na obszarze gruczołu t., pogorszeniu dolegliwości wiosną i jesienią … Czasami pacjent zostaje zdiagnozowany akurat na etapie niedoczynności , ale lekarz nie wie , że jeszcze tydzień temu była nadczynność i … zaczyna się leczenie . Zanim więc przejdę do części następnej , przypomnę o uważnym i dokładnym przyjrzeniu się swoim objawom , a także  upewnieniu się , czy wyniki badań pokrywają się z obrazem diagnozy i konsultacje z odpowiedzialnymi za ową .

„Co było , kiedy nie było syntetycznych hormonów , jodu w tabletkach etc.” , a niedoczynność dawała się we znaki ? Medycyna ludowa w Europie kazała <!-- s;) -->;)<!-- s;) --> chodzić raz w tygodniu do sauny ( proszę pamiętać o środkach ostrożności dot.sauny , a wymienionych tu poprzednio , szczególnie osoby z dolegliwościami kardiologicznymi !) , a przed jedzeniem popijać 1/4 litra ciepłej wody z łyżką octu jabłkowego <!-- s:) -->:)<!-- s:) --> Jak zawsze , NIE może być to traktowane jako zalecenie , etc.

<!-- s:) -->:)<!-- s:) -->

——————-

Rzetelne potraktowanie obrazu dysfunkcji tarczycy w opracowaniu niemieckim :
R. Hörmann „Schilddrüsenkrankheiten . Leitfaden für Klinik und Praxis „, 4. Auflage , Wissenschaftsverlag Berlin , 2005


http://naturalhealthconsult.wordpress.com/2012/03/23/tarczyca-czyli-zywy-wlos-i-zywa-mysl-cz-4/



Tarczyca , czyli żywy włos i żywa myśl.cz.5.


Quote
Wygłodzona świnia , wyrwawszy się z chlewa na podwórko , znalazła pod płotem zdechłą kurę – zepsutą , którą łapczywie zeżarła . Zgniłego ścierwa nie zdzierżył nawet żołądek świński . Poczuła bóle , pokładła się pode płotem i stęka …Po krótkiej chwili zerwała się nagle i poczęła pożerać gęsto na podwórzu rosnący rdest ptasi , po czym znów się pokładła . Wkrótce ponownie lek spożyła i to ją uratowało ….    Pan Dr Biegański , wybitny polski zielarz .

Cóż … mowa była wyraźnie o świni <!-- s:) -->:)<!-- s:) -->)))) Większość ludzi najpierw zapytałaby Dzisiejszego Pana Eksperta od Lewej Części Brzucha  ( bo żyjąc wśród natury , nie mogą przecie sami wiedzieć o niej cokolwiek  <!-- s;) -->;)<!-- s;) -->)) , czy może , czy ma prawo spożyć zioło na własną rękę … Jeżeliby oczywiście zdążyli . Ale dość złośliwości <!-- s:) -->:)<!-- s:) -->

Rozpoznania poczynione ?  No to kontynuacja …

Uparcie wrócę do założeń Ks.Kneippa , głównie zaś – odtrucia .Po raz pierwszy , drugi i trzeci – tak , również w przypadku niedoczynności tarczycy .

Wielokrotnie opisywałam wprawdzie metody „prania wnętrzności „;) , ale to kropla zaledwie .

W Niemczech popularne przy detoksie są np.krople kolendrowe – w ujęciu domowym to 40% nalewka na kolendrze , przyjmowana – zależnie od tolerancji , od kropelki na łyżeczkę wody do pięciu , raz dziennie , przez tydzień , czasem dłużej .Niemcy nigdy nie poddali się w kwestii medycyny naturalnej , stosują więc
kolendrę na świeżo , w naparach , tincturach , ale i … w tabletkach <!-- s:) -->:)<!-- s:) -->.
Pomocne są też siarkowe , roślinne i mineralne kombinacje – mam na myśli przede wszystkim czosnek niedźwiedzi , czosnek – postaci naturalne , Sulfur Selenosum D6 ( homeopatyk ) itp.

Powyższe troszczą się o uwolnienie z tzw. skupisk interesujących nas toksyn .

Teraz należy odpadki związać : Chlorella pyrenoidosa – słodkowodna alga o niezłych osiągnięciach na polu unieruchomiania tego , co ruszać się po ciele we wszystkich kierunkach nie powinno . Szczególna uwaga należy się wątrobie – tu przypomnę odcinek poprzedni , o Wielkanocy , ale nie jesteśmy zdani wyłącznie na siano <!-- s;) -->;)<!-- s;) --> : wiązanie toksyn w wątrobie wspomogą : ziemia okrzemkowa , preparaty węglowe , kleik jęczmienny , bogate w garbniki rośliny – np.herbatka z liści orzecha włoskiego (nie nadużywać !)

Wreszcie etap końcowy – wydalanie śmieci : odbywa się owo w pierwszej linii przez nerki  – stąd dobrze je wzmocnić najpierw brzozową herbatką lub sokiem ,
jeżeli pozbywamy się rtęci – również przez gruczoły potowe -to powód , dla którego przy wyprowadzaniu metali ciężkich powinniśmy sporo pić i pocić się obfcie …Rukiew wodna – Nasturtium aquaticum = Nasturtium officinalis ( to nie jedyne jej nazwy  łacińskie ) – jedna z najlepszych rewaloryzatorek <!-- s:) -->:)<!-- s:) --> krwi - przy zaburzonej tarczycy – i tu uwaga – głównie NADczynnej – ważna tym bardziej , gdyż ze względu na zawartość jodu nadaje się do harmonizacji gruczołu wyśmienicie .
 Rukiew wodna może zawierać do 18 mikrogramów jodu na 100 gram .Poza tym olejki , vit.C., garbniki ….Przy NIEdoczynności – możemy poobserwować reakcję po delikatnym , ostrożnym jej spożyciu , a to dlatego , że czasami żelazo , wapń , fosfor i inne składniki ziela , np.raphanol – te substancje czynne ujęte w niesamowitej , boskiej mieszance <!-- s:) -->:)<!-- s:) --> , pobudzają funkcje gruczołu , przy czym zawartość jodu wydaje się jednocześnie nie powodować negatywnych skutków ubocznych . Rukiew w chorobach tarczycy … od setek lat . W samej Anglii zbiory rukwi , jeszcze w 90.-tych latach wynosiły 4000 ton rocznie . Gdzie są uprawy polskie ? Gdzie jest miejsce na rukiew , na zdrowie dla milionów
Polaków ? W annałach medycznych Nasturtium offic. zagościło na dobre jako niezawodny czyściciel wątroby , płuc , żołądka ,  lek w reumatyzmie ( roślina z terenów wodnych ) … Nie pasuje ? No to jeszcze afrodyzjak i wzmacniacz apetytu <!-- s:) -->:)<!-- s:) -->)) …

W Polsce można kupić czasami WYSELEKCJONOWANE ODMIANY tej rośliny , np. french Green … Ale ja kreatur nie chcę i polecać nie będę . Macie ochotę – poszukajcie w stanie dzikim , rozejrzyjcie się ( pamiętając o roślinach podobnych),
ewentualnie popytajcie , kto uprawia pierwotną , prawdziwą rukiew .Naprawdę warto .

Wiele by o tym zielonym maleństwie , wielkim mocą i zasługami , ale niedoczynność czeka . Jeszcze tylko , zanim zapomnę , bo takie pytanie pewnie ktoś zadać zechce : Dlaczego jod w naturalnie skomponowanych formach ? Ponieważ lepsza przyswajalność . I zawsze proszę zważać na indywidualną tolerancję wszelkich substancji- np. przy NADczynności , jak i przy zapaleniach , które mają miejsce np.na pewnym etapie Hashimoto -Thyreoiditis , stan mogą pogorszyć również środki mineralne lub roślinne – wówczas , przy większej wrażliwości , rozsądniejszym wyjściem wydają mi się te same związki w ilościach homeopatycznych , może od D6 ? Nie lekceważmy też stanu PO zapaleniach , kiedy tarczyca „zapadła ” w niedoczynność – musimy pamiętać , że wtedy ona nie ma siły tego jodu przerobić , przyswoić . Można rozważyć wtenczas m.in.
Thyroidea / Ferrum globuli – preparaty delikatne w działaniu , by wyrównać poziom hormonów .

Co , kiedy mamy do czynienia z dodatkowymi obciążeniami i tak słabej tarczycy ? Może , przy cystach tarczycznych , coraz częściej towarzyszących niedoczynności , spróbować Aurum jodatum D6 , stosowanego przez homeopatów także przy cystach jajników -jakże częstym dzisiaj schorzeniu  kobiet ?

W cyklu wspominałam o wyciągu z gruczołów zwierzęcych … Ale jest i homeopatyczny Glandula thyreoidea bovis D4 , D6 – którego działanie w potencjach niskich polega na aktywizacji funkcji organów i dostarczaniu śladowych ilości hormonów tarczycy (przy NIEdoczynności , ze szczególnym wskazaniem na skutki Hashimoto ) , w potencjach średnich – wyrównywaniu pracy i z tego powodu nadających się raczej do postępowania towarzyszącego w dysthyreozach …

Proszę czytać uważnie i obserwować własny organizm .

Wiem , że Niektórych to męczy  , ale , o ile mi wiadomo <!-- s:) -->:)<!-- s:) -->  , cieszą się z istnienia tego miejsca  i nie wezmą mi za złe przypomnienia , że nie są to zalecenia , ale jedynie informacje i nie mogą być traktowane jako recepta  <!-- s:) -->:)<!-- s:) -->

P.S. A co do Ekspertów od Lewej Ręki etc….W starożytnym Egipcie , jak opisywał Girolamo Frascatoro , nie było niczym dziwnym , że jeden z faraonów posiadał specjalistę od oka prawego i – oddzielnego – od oka lewego . Ze źródeł pozostałych wiemy jednak , że mnożenie specjalizacji było specjalnością egipskich kapłanów i na szczęście nie udzieliło się ówczesnemu światkowi medycznemu powszechnie … aż do teraz <!-- s:) -->:)<!-- s:) -->)))))

http://naturalhealthconsult.wordpress.com/2012/04/12/tarczyca-czyli-zywy-wlos-i-zywa-mysl-cz-5/



Litania do Czytelników;) oraz: Tarczyca, czyli żywy włos i żywa myśl. Cz.6.

Wyjątkowo, na skutek pewnych emocji, których się bynajmniej nie wstydzę … mała prośba ode mnie: Jeżeli uważasz, że myślisz, nie pozwól, aby ktoś myślał ZA Ciebie.

…………………..

Państwo naprawdę chcieliby, żeby skomentować ostatni zgon po szczepionce ? …

Można zacząć :
Nie byłam przy tym, nie znam szczegółów ani lekarzy biorących udział niechlubny, więc pierw muszę się zapoznać …..

Można też: 

 Cóż, TERAZ ? Setki razy uprzedzałam, ostrzegałam, przytaczałam multum przykładów …. Powtarzałam: szczególnie, kiedy dziecko osłabione, przemyśleć trzy razy !

ALE … proszę Państwa .. niełatwo jest powiedzieć choćby słowo, gdy tak aktualnym komentatorem jest śmierć. Proszę więc wybaczyć, nie teraz.

Zwrócę jednak uwagę na hucpę, z jaką wyraził się jeden z dyżurnych speców medycyny telewizyjnej: „Lekarze mówią, że szczepionka sama w sobie nie może wywołać choroby”.

Ciekawe … „Lekarze mówią”? A … pardon, którzy? Jacy? W tak ważnej sprawie – bo nie mówimy tu o zawodowym żargonie, o powiedzonkach….. Nawet nie „większość”? Nawet nie „ci a ci”? Bo …. podobnie, jak Państwu, i mnie znani są lekarze przekonani o szkodliwości szczepionki w kontekście WYWOŁANIA choroby … Pierwszy zaś z brzegu kontrargument – dostrzegalny i gołym okiem przeciętnego Obywatela: jeżeli po podaniu szczepionki może wystąpić reakcja alergiczna – czy szczepionka nie będzie powodem stanu zagrożenia życia, więc … zaburzenia w organizmie, więc … – mówiąc językiem medycyny szkolnej, popularnej:) – choroby?

Proszę więc nie p……. powiadać;) takich haseł, gdyż prawdziwe są jedynie WARUNKOWO, przy założeniu, że mowa o gronie lekarzy przekonanych o dobrodziejstwach <!-- s:( -->:(<!-- s:( --> szczepień LUB opowiadających pardon, pierdoły na zlecenie,  co jednak nie zostało zaznaczonym w wypowiedzi .

 Jeżeli już przy szczepionkach …

Szykuje się nowy, wielki test cierpliwości  …. Na razie wściekła się Australia: oralna szczepionka na cholerę ( a na cholerę tam ona ? <!-- s:) -->:)<!-- s:) -->), trzyetapowe studia z królikami doświadczalnymi zwanymi w danym wypadku ludźmi – w roli głównej.

A czymże ona? Może jakaś … nieszkodliwa? <!-- s;) -->;)<!-- s;) --> A może … pomocna? <!-- s;) -->;)<!-- s;) --> ….

Może … NaŁkowcy wzięli pod uwagę sprzeciw orientujących się w niekorzystnych skutkach ubocznych? Może wycofali ze składu rtęć?

A figa … Doustny wynalazek;) jest niczym innym, jak koktailem rtęciowym z .. GMO, Shigella flexneri NR1, „wyprowadzoną” z Vibrio cholerae … Podobno … sztucznie zneutralizowana, by „zapobiec tworzeniu toksycznych molekuł”. Który naŁkowiec powie: „Ja, ze 100% pewnością, gwarantuję takie zneutralizowanie, by nie tworzyła …. „?

Bo w przekładzie na ludzki;))) - nieaktywne podjednostki B toksyny cholery ciągle tworzą się w bakterii, ale niby nie są w stanie rozwinąć toksycznego działania …. Nie są w jakich warunkach? I czy nie są? Pytam, czy w 100% nie są ???

Tłumacząc na polszczejszy;) …. nietestowane bakterie GMO wyjdą między Ludzi. Mam brzydkie przeczucie, że w pierwszej kolejności zostaną poczęstowani Aborygeni. ALE;) … zerknijmy, co ma do powiedzenia na ten temat producent o niezwykle pokojowym nastawieniu:) i jeszcze milszej nazwie: paxV*x ? „Nie ma wiarygodnych studiów na temat niepożądanych działań co do bezpieczeństwa i zdrowia ludzi”.

W języku obeznanych z historią wakcynologii to: „Nie ma wiarygodnych studiów co do bezpieczeństwa i działania tego materiału”,   a co pięknie wyraża M. Fluegge z w ww.vactruth.com/2013/12/06/, gmo-vaccines.

Tak przy okazji, co do rtęci … zauważyli Państwo w różnych tekstach – jak najbardziej fachowych – że w obecności rtęci nie chcą rosnąć normalne bakterie ? A GMO rosną , ot, jaki cud <!-- s;) -->;)<!-- s;) -->))))))))) ………………….

A może … może postęp zaszedł już tak daleko, że może ja zacofana ino się w tym syćkim;) nie łapię i z uporem nie pozwalam się szczepić ?

Proszę zerknąć na dalsze źródła: <!-- w -->www.ogtr.gov.au<!-- w -->,
<!-- w -->www.cdc.gov/cholera/general<!-- w --> .

A jak chiwlka wolna …
<!-- w -->www.aac.asm.org/Complex<!-- w --> Multiple Antibiotic and Mercury Resistance …… /2004, – inspirujący;)))



Nie wrócę szybko do omawiania szkodliwości Wi-Fi, ponieważ informowałam o jego wątpliwych zaletach tak dawno, iż ….. nie:) dziwią pytania „co pani sądzi o?”:) ALE … chętnie podrzucę jeszcze w tej kwestii:
w ww.safespaceprotection.com oraz
w ww.stopsmartmeters.org.uk – tamże jakieś trzydzieści parę studiów odnośnie szkód wyrządzanych organizmom żywym przez działanie Wi Fi.

Mimochodem ….
Nowa Zelandia … niby krańce jakieś;), ale ktoś, kto nie wyłączyłby tam po 20.00 lub najpóźniej po 22.00 rutera, byłby zakałą społeczeństwa. Można ? Można. Dodam, że nikt nie musi nikogo kontrolować, ludzie po prostu wiedzą, że cywilizację też należy dawkować.

………….

O toksycznych dodatkach do żywności i o miodach – nie – miodach:))) takoż pisałam, co nie znaczy, że kontynuacji nie będzie, ale – w zakresie, o jaki Państwo pytają, odpowiedzi zawarłam we wcześniejszych odcinkach.

Jeżeli już jednak <!-- s;) -->;)<!-- s;) -->…. pojawiły się sugestie żywnościowe … przypominam sobie od razu Panią B. Tepper, szefową labu Uni Rutgersa, badającego m.in. zmysł smaku …. Panią za…. skoncentrowaną:) na blokerze goryczy-
substancji eliminującej smak ostry, a uwypuklającej te uznane za przyjemne – piszę uznane, gdyż cenię gorycz – szczególnie w cykorii:) czy mniszku lekarskim, podobnie nie wyobrażam sobie stołu bez ostrości:)), a machinacje przy zmyśle smaku nasuwały zawsze obraz jednostajnej papy, sporządzonej przez … POSIADACZA LICENCJI NA JEDZENIE i otumaniającej całe narody po równo …. Ach, „mówisz -masz”;) – EU szykuje właśnie … choć robi się wszystko, by przyklepać „wytyczne” bez rozgłosu – szykuje …. ujednolicenie przepisów kulinarnych dań serwowanych w restauracjach … Co zakrawa na ponury żart Brukseli ….
z pewnością nim NIE JEST.

Ale Pani Tepper … w jej labie ustalono bowiem zależności między genami kontrolującymi zmysł smaku ( tu niestety włożę kopytko;) w drzwi, ponieważ nie jestem przekonaną, iż o smaku decydują wyłącznie geny ) a mechanizmami przyjmowania pożywienia…. Blokery goryczy …. nie wiem, jak Państwo, ale ilekroć pojawiają się w  mojej świadomości, tylekroć mam ochotę pokazać lobbystom pewien polski gest, jaki wykonał ongiś Pan Kozakiewicz na znanym stadionie ……

Nad … tfu, niszczycielami goryczy pracuje firma związana z pewnym Panem z Mount Sinai School of Medicine …

Oburzonym;), wrzeszczącym: ” Ale blokery goryczy są i w naturze!!!”, powiem: tak jest ! A jednak … te NOWE, wykonane przez człowieka, działają INACZEJ ! Mało? Ta sama firma zajmuje się … wzmacniaczami smaku słodkiego. Ach, ach, co za idea … Dzięki nim można zmniejszyć ilość cukru w produktach …? I to oczywiście nie odbije się na ich jakości ani na zdrowiu konsumentów ?

Przepraszam, tak się kończy, kiedy pytają Państwo o moje ulubione zagadnienia:) …. 

……………..

Chciałam poruszyć temat zamachu na cynamon …. a EU  ogranicza jego zawartość w pożywieniu  … „Leki” na cukrzycę się nie sprzedają? <!-- s:) -->:)<!-- s:) -->))) Ludzie … reagujcie, zanim utkniemy , jak z wędzonkami … ( fakt reakcji na wędzonkowy zamach;) nie oznacza, iż zaczęłam jeść mięso: to nie, jednak po pierwsze – nie odejmę go od ust komuś, kto uważa, że bez niego nie może żyć, a po drugie … są jeszcze wędzone serki, wędzone śliwki, wędzone gruszki, sama podwędzam roślinny pasztecik więc …. WARA od MOJEGO DYMU !) Łotwa się postawiła, Polska  … no cóż ….Historia zaprzaństwa wcale nie należy do …. historii . Nie ma siły do tego barbarzyństwa, proszę poczytać na
w .ww.atlantic.com, zajrzeć w dyrektywę EG 1334/2008 ….. , na
w ww.bustle.com/danish_cinnamon_rolls_maight_cause_liver …. <!-- s;) -->;)<!-- s;) -->)))

Cynamon a uszkodzenia wątroby … Jak ktoś ma nadwyrężoną to i przeleżała woda zaszkodzi … Jak ktoś się go na…nawcina;), też … Ale, ale … najróżniejsze paracetamole leżą w każdym sklepie i EU nie chce regulować ich dostępności ? To znaczy, że one wątrobie nie szkodzą aż tak, jak kumaryna w cynamonie? Ojeeeej …. A ja myślałam, że one wątrobę rozwalają ….. Noż …. cholera;), człowiek żyje w błędzie <!-- s;) -->;)<!-- s;) -->))), jacy ci urzędnicy troskliwi, mądrzy …. zabiorą nam przyprawy, „starodawne” jedzenie, o którym … kurczę, nie wiedzieliśmy, że jest złe, rakotwórcze i w ogóle śmiercionośne …;) A dadzą LEKI …. plastikową bryję … będą kontrolować, żeby każdy koniecznie przyjął, bo jak nie …. tak dla naszego dobra ….. i dla naszego dobra odbiorą gotówkę, bo po co nam ona, tyle rozbojów, a w ogóle to się nie umiemy z pieniędzmi obchodzić <!-- s;) -->;)<!-- s;) --> ……….

Ludzie … czy to możliwe, że jeszcze Ktoś TO łyka ?!

A propos kumaryny … kiedy latem <!-- s:) -->:)<!-- s:) -->) zachwycamy się aromatem skoszonych łąk … tam jest kumaryna … Prawda, że trudno sobie wyobrazić przyrodę bez tej substancji ? Weźmy … marzankę wonną/
Asperula odorata- w średniowieczu zwana konopką ,  niepozorną, acz wdzięczną roślinkę stosowaną od wieków ( u Niemców żelazny składnik słynnego Waldmeistra:), nad Mozelą – wina marzankowego – Maiwein:),
w zastojach żylnych, kołataniu serca, zmęczeniu, bezsenności, skurczach jeli i całej litanii innych zaburzeń – ona też zawiera kumarynę i oczywistym, że przyjmowanie jej długi czas lub/i w nadmiernych dawkach doprowadzi do nadmiernego rozrzedzenia krwi i nie przysłuży się wątrobie. Mnóstwo ziół ma kumarynę … Stosujemy je od lat, ale przecież zioła są od tego, by je stosować ….. mądrze, by je znać, by z nimi … współistnieć.

Ależ … po co, jeżeli przemysł naprodukował tyle „wspaniałych leków”? Po co kumaryna … kiedy można SPRZEDAć jej syntetyczne derywaty,  kiedy „dano” ludzkości „warfarynę, phenprocumon i spółkę „?

Nawiasem mówiąc ….. zabierzcie z rynku cytrynę, łobuzy*, bo kwas szkodzi szkliwu, ziemniaki, bo ktoś może zjeść zielone i się struje, bakłażany, bo kiedy taką śliczną oberżynkę spożyje ciężarna – może poronić i to nie jest żart! …… Zabierzcie wszystko, postawcie na polach kontrole i nad garnkiem kontrole i każcie jeść tylko chemiczne zmiotki z waszych koncernów ….. Czy nie taki macie zamiar ? Czy nie o to chodzi, kiedy czipujecie worki na śmieci, o totalną kontrolę ? ……………………

Uśmieli się Państwo taką wizją?

A ja wyjątkowo nie ….. Ponieważ …. lubię też historię … i lubię słuchać Starszych Ludzi i wiem od nich, że przed I wojną mało kto wierzył, iż się ona wydarzy, przed II wojną tak samo, że oglądając filmy sf – mało kto wierzył, iż ktokolwiek zabierze się za klonowanie człowieka i że będą latały drony ……………… Nie namawiam do czarnowidztwa.
Przypominam opcje:)

………..

I tak, błąkając się po opłotkach;), dotarliśmy do tarczycy, ponieważ – mimo paru odcinków … temat-rzeka:)

Nasłuchując ostatnich rewelacji o zdobyczach szkolnej medycyny … które jak dotąd nie wyleczyły żadnej tarczycy, ale „mają zastosowanie w terapii”:))), skojarzyłam artykuł w British Medical Journal z 2003, autorstwa K. Gangopadhayai in. - „Triggering radiation alarms after radioiodine treatment”, treści w Journal of Nuclear Medicine i … radosną beztroskę przepisywania „kuracji” radioaktywnym jodem …… ( tak, wiem co to jest izotop;))))   

Otóż przypadki alarmu bramek bezpieczeństwa na lotniskach wskutek pojawienia się tam osób poddanych radio”terapii” wywołały – na Zachodzie <!-- s:) -->:)<!-- s:) -->)) – dyskusję o postępowania wadach i zaletach. Jak to bywa, punktem wyjścia obrońców 131I było jak zwykle, że do produkcji hormonów tarczyca wymaga jodu, a jej komórki nie odróżniają izotopu zwykłego od radioaktywnego, z czym nie mogę się zgodzić w całości… ale nie o tym:)

Lekarze nie mieli pojęcia, że ich pacjenci będą mieli kłopoty na „bramkach”, co elegancko omówiono pod hasłem :”Nie przypuszczaliśmy, że te detektory są aż tak wrażliwe”:)))))))))))) ….

JAK wrażliwe? A, drobiazg, wykrywając ślady radio”terapii” sprzed … prawie stu dni . Czy w tej chwili nasuwa się Państwu jakaś konkluzja?
Nie ? W Wiedniu … przesłuchano przez „wpadkę na bramce”;) Małżonkę pewnego Pana ( „leczonego”  w ww.sposób), a która sama „leczona” nie była …. Omawiając pokrótce zachodnie metody, mówiłam o ostrożności w kontaktach z Osobami napromieniowanymi. Czy Ktoś usłyszał w gabinecie, PRZED „terapią”, o PEŁNYM - tzn.pełnym ZNANYM – zakresie jej działania? Jeżeli tak, proszę się odezwać, chętnie upublicznię, bo do tej pory nikt nie chciał się do tego przyznać ……

Cóż z samą tarczycą … ? Nadczynność mogą powodować takie „błahostki”, zda się, jak … nadmierne spożycie czekolady, przetworzonych tłuszczów,  barwników spożywczych, ale i … modyfikowanych białek…. Sól jodowana – opisywałam – jest sprawczynią częstych, utajonych nadczynności …

Czy dalej, drogie Panie i Panowie, uważacie, że „bez sensu jest przebierać w jedzeniu, bo co nas nie zabije, to nas wzmocni”? Może i nie zabije … od razu:) … Zasada owa bowiem – o ile nie pozbawioną pewnej racji, w pożywieniu nabiera nieco innego wymiaru … Wymiaru SUMY.

Jeżeli do nieuważnego odżywiania dodamy „terapie” jodem u kobiet mających małe dzieci … Ludzie z radioaktywną tarczycą nie powinny się do dzieci nawet zbliżać – to subiektywne zdanie, aczkolwiek nie jestem w nim osamotniona:)

Zanim ocenią Państwo ryzyko jakiejkolwiek – głównie zaś – agresywnej terapii, proszę zasięgnąć informacji o WSZELKICH metodach leczenia, pamiętając, że „leczenie” jodem i operacje skutkują wyniszczeniem
tarczycy. To z kolei prowadzi do niedoboru hormonów …. to następnie daje „specjalistom” podstawy do przepisywania leków …. niosących znów negatywne skutki uboczne . Ryzyko vs korzyść. 

I jeszcze .. tak chętnie poruszany przez Panie temat włosów, o których wiecie, że mają wiele wspólnego ze stanem tarczycy. Możecie stosować różne środki „od zewnątrz” i „wewnątrz” tylko na wygląd, ale dopóki tarczyca będzie chora, włosy pozostaną liche. Podobnie – akurat przy nadczynności – łamliwe paznokcie.

Chcąc więc zadbać o włosy, przyjrzyjcie się najpierw tarczycy – w poprzednich odcinkach znajdzie się parę tropów;) …. A jeżeli dojdziecie do wniosku, że jest ok i tylko ten włos cosik „nie taki”;) … przeanalizujcie sposób odżywiania …stan wątroby:) … psyche ….stosowane kosmetyki …  Wygłaszczcie ciało od środka, ono wygładzi się z zewnątrz;)

Ach …  wszyscy o nadczynności, a mało kiedy o niedoczynności? A medycynie ludowej, jak najbardziej swojskiej, znaną jest herbatka ….

z owocu dzikiej róży 4 części
znamion kukurydzy 2 cz.( byle nie GMO)
rozmarynu 1 cz.
melissy 3 cz.
liści czarnej porzeczki 4 cz.

Jedną łyżkę stołową ziół na szklankę parzymy 10 minut, raz dziennie . Jak zawsze – tu ze względu na rozmaryn - niewskazane dla Ciężarnych…..

Docenienia subtelnej tarczycy życzę


http://naturalhealthconsult.wordpress.com/2014/01/19/litania-do-czytelnikow-oraz-tarczyca-czyli-zywy-wlos-i-zywa-mysl-cz-6/
« Last Edit: (Sat) 09.08.2014, 17:40:13 by BladyMamut »
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 554
  • Reputacja: +12/-0
Odp: Jod
« Reply #6 on: (Fri) 21.11.2014, 20:25:28 »
Preparaty jodu

        Jod (iodum; pierwiastek chemiczny o symbolu “I”) ma formę kryształków (płytek) metalicznych barwy brunatnej szaro-brązowej lub brązowej. Jest bardzo trudno rozpuszczalny w wodzie, łatwo rozpuszczalny w alkoholach i acetonie. Na wolnym powietrzu i słońcu ulega sublimacji; sublimację przyspiesza wysoka temperatura. Łatwo rozpuszczalny w wodnym roztworze jodku potasu (wzór sumaryczny KI; kalium iodatum).
        Jodek potasu ma formę białych, higroskopijnych kryształków. Jest składnikiem preparatów jodowych oraz leków złożonych wykrztuśnych (syropy), przeciwmiażdżycowych i leków stosowanych w niedoczynności tarczycy (z braku jodu). Dawniej jodek potasy był zalecany również przy chorobie wieńcowej, wysiękach, nadciśnieniu, otłuszczeniu serca oraz w nieżycie oskrzeli (500 mg 2-3 razy dz. doustnie w formie roztworu, proszku lub w kapsułkach). Oto przykład takiej mikstury: Kalii iodati 10 g, Aquae dest. 120 g – proszek rozpuścić w wodzie destylowanej. Zażywać 3 razy dz. po 1 łyżce stołowej. W nieżycie oskrzeli, przy suchym kaszlu i w miażdżycy osłodzić miodem.

Jednakże wróćmy do jodu.

Jod jest silnym środkiem antyseptycznym stosowanym do odkażania skóry nieuszkodzonej. Działa bakteriobójczo, grzybobójczo i wirusobójczo, drażni tkanki, wywołuje powierzchniową nekrozę (martwicę) posmarowanej tkanki. Dawniej drażniące działanie jodu wykorzystywano do polepszenia ukrwienia skóry i tkanki podskórnej, co przyśpieszało resorpcję wysięków zapalnych (skórę nad wysiękiem pędzlowano jodyną kilka razy dz.). Jod jest stosowany do obecnych czasów w formie 3-10% roztworu w 70% lub 95% alkoholu etylowym (Solutio Iodi Spirituosa – jodyna; synonim Tinctura Iodi, nalewka jodowa). Jod reaguje z grupami aminowymi białek, hamując ich aktywność. Wyzwala również tlen z roztworów wodnych co uzupełnia działanie odkażające. Roztwory alkoholowe jodu denaturują białka strukturalne i enzymatyczne bakterii i grzybów. 7% roztwór jodu w alkoholu zabija bakterie w ciągu 15 sekund. Bezpośrednio na ranę można stosować wodne roztwory jodu w jodku potasu – płyn Lugola - Solutio Ioidi Lugoli (Solutio iodi aquosa Lugoli) lub wodny roztwór jodyny (1-2% roztwór). Preparaty jodu nie są praktycznie stosowane do odkażania z powodu właściwości korodujących jodu.

W celu całkowitego rozpuszczenia jodu pierwiastkowego w roztworach alkoholowych i wodnych dodaje się jodek potasu: w jodynie: 3 część jodu metalicznego + 1 część jodku potasu + 90 cz. spirytusu + 6 części wody destylowanej; płyn Lugola: jod metaliczny 1 cz. + jodek potasu 2 cz. + woda destylowana 97 części.

Płyn Lugola oraz jodynę można zażywać doustnie (dawniej często, obecnie sporadycznie) przy niedoborze jodu, w nieżycie oskrzeli, przy suchym kaszlu, przy miażdżycy i w chorobie wieńcowej. Jod przyśpiesza przemianę materii, nasilając przemiany kataboliczne (rozkładu) w ustroju (za pośrednictwem hormonów tarczycy – trijodotyroniny u tyroksyny). Doustnie można zażywać 2-3 razy dz. 5-10 kropli jodyny lub 5-10 kropli płynu Lugola (w mleku z miodem). W razie skażenia promieniotwórczego zaleca się przyjęcie preparatu jodu.

W celu odkażenia skóry – przemyć jodyną lub płynem Lugola (pędzlowanie, przemycie gazikiem sterylnym nasączonym preparatem). Nie stosować w stanie nierozcieńczonym bezpośrednio na rany i oparzenia. W formie nierozcieńczonej nadaje się do odkażania jedynie okolic ran, oparzeń oraz skóry nieuszkodzonej.

W handlu dostępna jest jodyna i płyn Lugola (Aflopa, Cefarm, Gemi, Vis, Coel, Farmina) bez recepty – butelki po 10, 20 i 100 g oraz jodyna w ampułkach – 1 ml.

Związek kompleksowy jodu z polimerem poliwinylopirolidonu jest łatwo rozpuszczalny w wodzie, wykazuje przedłużone działanie antyspetyczne i nie drażni błon śluzowych oraz skóry. Nie niszczy instrumentów medycznych. Znany jest pod międzynarodową nazwą Povidone-Iodine. Niszczy bakterie, wirusy, grzyby. Stosowany do odkażania skóry, błon śluzowych oraz sprzętu medycznego. Może być używany do przepłukiwania dróg płciowych i jamy ustnej. Rozcieńczać przed użyciem wodą w stosunku 1:8 lub 1:10.

Preparaty handlowe:

o        Povidone Iodine (Polfa Kutno) – 10 % roztwór;
o        PVJod (Hasco-Lek) – 10% roztwór;
o        Betadine (Egis) – roztwór 10%, mydło płynne, maść 10%, globulki 200 mg;
o        Betaisodona (Mundipharma) – roztwór 10%, mydło w płynie, maść beztłuszczowa 10%; Betaisodona Mund Antisepticum – roztwór 7,5 %, Betaisodona Vaginal – butelki z dozownikiem i aplikatorem – roztwór 10%, żel 10%, globulki 200 mg; Betaseptic – roztwór alkoholowy
o        Polseptol (GlaxoWellcome) – maść, globulki;
o        Polodina R (Polon) – roztwór 10% (z dozownikiem, rozpylaczem);Braunovidon (Braun) – maść 10%, czopki 200 mg.

Preparaty antyseptyczne jodowe nie leczą trądziku. Przewlekłe stosowanie doustne i zewnętrzne preparatów jodu może wywołać nadczynność tarczycy, trądzik jodowy oporny na leczenie, alergię miejscową lub uogólnioną.

W latach 40 i 50 XX wieku powszechnie stosowano jeszcze w antyseptyce lekarskiej jodoform – iodoformium. Jodoform jest starym antyseptykiem, wprowadzonym przez Mosetig-Moorhof`a w 1880 roku. Pod względem chemicznym jest to trijodometan CHI3 – proszek krystaliczny barwy żółtej, nierozpuszczalny w wodzie, łatwo rozpuszczalne w rozpuszczalnikach organicznych (alkohole, węglowodory ciekłe, tłuszcze, etery); posiada charakterystyczny mocny zapach.

Jodoform można otrzymać działając jodem na etanol w środowisku zasadowym, zgodnie z reakcją:

C2H5OH + 4 I2 + 6 NaOH -> CHI3 + 5 NaI + H-COONa

Jodoform rozpuszcza się w wydzielinach ustrojowych i w wydzielinach ran, ropni oraz owrzodzeń; uwalnia wówczas stopniowo jod działając bakteriobójczo, osuszająco, znieczulająco miejscowo i krwiotamująco (hamuje krwawienia z drobnych naczyń krwionośnych). Suchy (nierozpuszczony) jodoform nie działa antyseptycznie. Stosowano go w formie maści, emulsji i roztworów alkoholowo-eterowych do odkażania ran, ropni, oparzeń, owrzodzeń. W użyciu były także gaziki (gaza) jodoformowe otrzymywane po zanurzeniu materiału w płynie 1 i 2. Skład płynu I: spirytus czysty 2000 ml, kalafonia - calophonium (żywica drzew iglastych po oddestylowaniu olejku terpentynowego) 50 g, glicerol 100 g. Płyn 2 (przygotowywano na świeżo!) to 10% roztwór jodoformu w eterze. Przed użyciem do 1000 ml płynu 1 wlewano 350 ml płynu 2, mieszano starannie. W tak uzyskanej mieszaninie zanurzano płaty gazy czy sączki gazowe na 30 minut. Po wysuszeniu gaziki jodoformowe przechowywano w sterylnych słojach z docieranymi korkami. W celu uniknięcia kłopotliwego (zwłaszcza w warunkach polowych, w czasie wojny) sporządzania dwóch płynów, Kirschner opracował prosty i szybki płyn antyseptyczny do nasączania gazy: jodoform 200 g, eter 100 g, spirytus czysty 600 g, gliceryna 200 g.

Zawiesiny jodoformowe stosowano do leczenia zmian gruźliczych skóry i ropnych zakażeń skóry. Mikstura taka niszczy zarodniki wąglika, prątki gruźlicy, gronkowce, powstrzymuje procesy ropne i gnilne. Przykładano wówczas 10% roztwory jodoformu w oleju lub w glicerynie, albo płyn o składzie: jodoform 1 g, eter 2 g, spirytus 8 g, oliwa z oliwek – 100 g.

Jodoform stracił swoje znaczenie w antyseptyce z powodu przenikliwego zapachu i toksyczności w razie zażycia doustnego lub przeniknięcia do krwi po zastosowaniu na duże powierzchnie skóry.

Źródło: http://www.luskiewnik.eu/antisepticum.htm


Znaczenie jodu dla zachowania dobrego stanu zdrowia

Dr Donald W. Miller jr
Copyright © 2006-2007
Profesor chirurgii
Uniwersytetu Stanu Washington
Seattle, Washington, USA
dwm@u.washington.edu www.donaldmiller.com www.LewRockwell.com

Tytuł oryginalny: „The Importance of Iodine for Good Health", (Nexus, vol. 15, nr 1)

Rośnie liczba danych, które wskazują, że Amerykanie cieszyliby się znacznie lepszym zdrowiem i znacznie niższą częstością występowania raka i torbieli w tkance włóknistej piersi, gdyby spożywali więcej jodu. Spadek ilości spożywanego jodu połączony ze wzrostem konsumpcji konkurencyjnych chlorowców, fluoru i bromu zrodził epidemiczny niedobór jodu w Ameryce.
Mieszkańcy Stanów Zjednoczonych spożywają średnio 240 mikrogramów (μg) jodu dziennie, podczas gdy Japończycy ponad 12 miligramów (mg) (12000 μg), czyli pięćdziesiąt razy więcej. Japończycy spożywają wodorosty morskie, takie jak brązowe algi (kelp), czerwone algi (arkusze nori[1] z sushi) i zielone algi (chlorellę). W porównaniu z roślinami lądowymi, które zawierają jedynie śladowe ilości jodu (0,001 mg/g), te morskie rośliny zawierają znacznie więcej tej odżywczej substancji (0,5-8,0 mg/g). W czasie prowadzonych    wodorostów morskich zawierających 3,1 mg jodu na gram wodorostów (czyli 13,8 mg jodu). Według urzędników resortu zdrowia obywatele zamieszkujący główne wyspy (Honsiu, Hokkaido, Kiusiu i Sikoku) spożywają obecnie 14,5 grama wodorostów morskich dziennie (co daje 45 mg jodu, jeśli zawartość w nich jodu, obecnie nie mierzona, pozostała bez zmian).[2] Naukowcy ustalili, że mieszkańcy wybrzeży wyspy Hokkaido zjadają ilość wodorostów morskich, które dostarczają dziennie 200 mg jodu. Morskie ryby i małże również zawierają jod, ale żeby uzyskać 12 mg jodu, należałoby zjeść 7-11 kg ryb.

Porównanie zdrowotności obywateli obu krajów jest niepokojące. Częstość występowania raka piersi w Stanach Zjednoczonych jest najwyższa na świecie, podczas gdy w Japonii najniższa. Japonki, które emigrują z Japonii lub hołdują diecie w stylu zachodnim, znacznie częściej cierpią na raka piersi w porównaniu z tymi, które spożywają morskie wodorosty. Średnia długość życia w Stanach Zjednoczonych wynosi 77,85 lat i plasuje ten kraj na 49 miejscu spośród 226 zbadanych krajów.[3] W Japonii ten wskaźnik wynosi 81,25 lat, czyli jest najwyższy wśród wszystkich uprzemysłowionych krajów i tylko trochę niższy niż u pięciu liderów - Andory, Makao, San Marino, Singapuru i Hong Kongu. Śmiertelność niemowląt w Japonii jest najniższa na świecie i wynosi 3,5 zgonów dzieci w wieku niespełna roku na 1000 żywych urodzin, czyli o połowę mniejsza niż w Stanach Zjednoczonych.
Dziś na raka piersi zapada jedna na siedem Amerykanek (prawie 15 procent), podczas gdy trzydzieści lat temu, kiedy konsumpcja jodu była dwa razy wyższa niż obecnie (480 μg dziennie), tylko co dwudziesta kobieta cierpiała na raka piersi. Jod był stosowany jako dodatek do ciasta chlebowego i każda kromka chleba zawierała go w ilości 0,1 mg. W roku 1980 piekarze zaczęli zamiast jodu stosować brom, który konkuruje z jodem w absorpcji przez gruczoł tarczycy i inne tkanki organizmu. 30 lat temu jod był szerzej stosowany niż obecnie również w przemyśle mleczarskim.
Obecnie w zachodniej diecie głównym źródłem jodu jest jodowana sól, jednak 45 procent gospodarstw domowych kupuje sól bez jodu, która jest również dostępna w sklepach. W ciągu ostatniego trzydziestolecia ludzie używający jodowanej soli stołowej zmniejszyli jej spożycie o 65 procent. Co więcej, znacznie większe stężenie chloru w soli (NaCl) inhibituje przyswajanie siostrzanego jodu należącego również do grupy chlorowców (w jelitach zostaje wchłonięte jedynie 10 procent jodu obecnego w jodowanej soli stołowej). W rezultacie 15 procent żeńskiej populacji Stanów Zjednoczonych cierpi na umiarkowany bądź ostry niedobór jodu, co według medycznych autorytetów ma miejsce, gdy stężenie jodu w moczu jest niższe 50 μg/litr.[4] U kobiet z wolem (widoczne, nierakowate powiększenie gruczołu tarczycy), który zawdzięczają niedoborowi jodu, rak piersi występuje trzykrotnie częściej. Wysokiemu spożyciu jodu towarzyszy niska częstotliwość występowania raka piersi, a niskiemu wysoka.
Badania prowadzone na zwierzętach pokazują, że jod zapobiega rakowi piersi, dowodząc istnienia przyczynowo-skutkowego związku między tymi dwoma epidemiologicznymi wydarzeniami. Kancerogeny nitrosometylourea i 7,12-dimetylben-z[a]antracene (DMBA) powodują raka piersi u ponad 70 procent mysich samic.

Kiedy poda się im jod, szczególnie w formie molekularnej jako I2, dochodzi do znacznego spadku przypadków raka. Inny dowód umacniający biologiczną wiarygodność hipotezy mówiącej, że jod zapobiega rakowi piersi, to odkrycie, że najbardziej narażone na rakowacenie komórki przewodowe w piersi są wyposażone w jodową pompę (symporter jodku sodu, taki sam jaki posiada gruczoł tarczycy) do wchłaniania tego pierwiastka.
Podobne obserwacje dokonano w przypadku torbieli w tkance włóknistej gruczołu piersiowego, która manifestuje się hiperplazją nabłonka, metaplazją gruczołu apokrynowego, cystami wypełnionymi płynem i zwłóknieniem. W latach 1920. tylko 3 procenty Amerykanek cierpiały na tę chorobę, podczas gdy obecnie 90 procent. Sześć milionów Amerykanek z torbielami w tkance włóknistej gruczołu piersiowego cierpi na umiarkowane do ostrych bóle i tkliwość uciskową piersi, które trwają ponad sześć dni w okresie cyklu menstruacyjnego. W badaniach na zwierzętach u samic szczurów karmionych dietą wolną od jodu wykształciły się torbiele w tkance włóknistej gruczołu piersiowego, które dają się leczyć jodem w jego wolnym stanie (I2).
W roku 1966 rosyjscy naukowcy wykazali po raz pierwszy, że jod łagodzi objawy torbieli w tkance włóknistej gruczołu piersiowego. Wiszniakowa i Murawiewa potraktowały 167 kobiet cierpiących na torbiele w tkance włóknistej gruczołu piersiowego 50 gramami KI (jodku potasu) w okresie menstruacyjnym i u 71 procent wystąpił korzystny efekt leczniczy.[5]
Następnie Ghent i współpracownicy zaobserwowali w ramach badań, których wyniki opublikowano w roku 1993 w magazynie Canadian Journal of Surgery, że jod łagodzi symptomy torbieli w tkance włóknistej gruczołu piersiowego u 70 procent pacjentów.[6] To doniesienie obejmuje trzy badania kliniczne - dwie serie 696 przypadków kobiet w Kanadzie leczonych różnymi rodzajami jodu i jedną serię w Seattle. Badania z Seattle przeprowadzono na 56 kobietach w Virginia Mason Clinic. Były to próby losowe (na „ślepo”) z kontrolą za pomocą placebo, w których podawano 3-5 gramów wolnego jodu (I2) oraz jako placebo wodny roztwór brązowego jarzynowego barwnika z chininą. Naukowcy obserwowali kobiety przez sześć miesięcy i śledzili subiektywne i obiektywne zmiany w obrazie torbieli w tkance włóknistej gruczołu piersiowego.
Wykonano statystyczną analizę badań z Seattle (poszerzonych tak, że objęły 92 kobiety), która wykazała, że jod ma statystycznie istotny, korzystny efekt na torbiele w tkance włóknistej gruczołu piersiowego (P<0,001).[7] Zaobserwowano, że jod zmniejsza wrażliwość, guzowatość, zwłóknienie i obrzmienie piersi oraz liczbę torbieli olbrzymich - to pięć parametrów sprawdzanych w trakcie pełnego badania piersi, które określał lekarz nieświadomy tego, co podano kobiecie, jod czy placebo. To 51-stronicowe doniesienie,[8] obecnie dostępne w sieci, zostało przekazane do Urzędu ds. Żywności i Leków (Food and Drug Administration; w skrócie FDA) w roku 1995, ponieważ autorzy zabiegali o jego uznanie, aby móc przeprowadzić szerszą losową kontrolowaną próbę kliniczną z jodem jako środkiem przeciwko torbielom w tkance włóknistej gruczołu piersiowego. FDA odmówił wydania zgody na badania, oświadczając kierownikowi badań drowi Donaldowi Lowowi, że „jod jest substancją naturalną a nie lekiem”.
FDA zaakceptował obecnie podobną próbę sponsorowaną przez firmę Symbollon Pharmaceuticals. Firma ta zwerbowała 175 kobiet w III fazie prób zarejestrowanych na stronie ClinicalTrials.gov i sponsorowanych przez dra Jacka Kesslera.[9] Większość lekarzy i chirurgów patrzy na jod z bardzo wąskiej perspektywy. Jest on środkiem odkażającym nadającym się do dezynfekowania wody pitnej i zapobiegającym infekcji ran chirurgicznych, którego tarczyca potrzebuje do produkcji swoich hormonów. (Posmarowanie przed operacją skóry tynkturą jodu zabija w ciągu 90 sekund 90 procent obecnych tam bakterii). Gruczoł tarczycy potrzebuje jodu do syntetyzowania tyroksyny (T4) i trijodotyroniny (T3), hormonów regulujących metabolizm i sterujących wzrostem i rozwojem. T4 zawiera cztery atomy jodu połączone z 27 atomami węgla, wodoru, tlenu i azotu, ale dzięki dużemu rozmiarowi stanowią one 65 procent wagi całej molekuły. (T3 ma trzy atomy jodu). Tarczyca potrzebuje tylko śladowych ilości jodu, 70 μg dziennie, do wytworzenia wymaganych ilości T4 i T3. Z tego powodu endokrynolodzy, specjaliści od tarczycy twierdzą, że jod najlepiej przyjmować w ilościach mikrogramowych. Uważają, że spożycie ponad 1-2 mg jodu dziennie jest przesadą i potencjalnie szkodliwe.
Ekspertami od jodu są obecnie endokrynolodzy, specjaliści od tarczycy. Lekarze i chirurdzy głównego nurtu akceptują ich pogląd na jod i ignorują lub nie biorą pod uwagę badań, które dowodzą, że jod w większych ilościach daje pozatarczycowe korzyści, szczególnie dla kobiecych piersi. Stąd wydany w roku 2003 podręcznik Blanda i Copelanda traktujący o chorobach piersi The Breast: Comprehensive Management of Benign and Malignant Disorders (Pierś - wyczerpujący sposób postępowania w przypadkach łagodnych i złośliwych chorób) na żadnej z 1766 stron nie wymienia jodu.[10]

Historia, opracowanie i efektywność

Jod ma ważną, ale źle rozumianą historię. Ten stosunkowo rzadki pierwiastek odegrał zasadniczą rolę w formowaniu ziemskiej atmosfery i w ewolucji życia. Przez ponad dwa miliardy lat nie było w atmosferze tlenu, dopóki nowy rodzaj bakterii, cyjanobakteria (niebiesko - zielona alga, sinica), nie rozpoczął wytwarzania tlenu jako produktu ubocznego procesu fotosyntezy. Sinice wykształciły również powinowactwo z jodem. Najprawdopodobniejszym tego powodem jest to, że organizmy te wykorzystywały jod jako przeciwutleniacz, by chronić : się przed wolnymi rodnikami (anion ponadtlenku, nadtlenek wodoru i rodnik hydroksylowy), jakie tworzy tlen. Badając kelp, naukowcy wykazali, że jod spełnia to zadanie i że kelp absorbuje zwiększone ilości jodu, kiedy znajduje się w oksydacyjnym stresie.[11] Inni naukowcy wykazali, że jod zwiększa status przeciwutleniacza ludzkiego serum krwi podobnie do witaminy C.[12]
Jod indukuje również apoptozę, czyli zaprogramowane obumieranie komórek.[13] Proces ten odgrywa pierwszorzędną rolę w procesie wzrostu i rozwoju (palce płodu powstają w rezultacie apoptozy tkanki pomiędzy nimi) oraz w niszczeniu komórek stanowiących zagrożenie dla integralności organizmu, takich jak komórki raka i komórki zarażone wirusami. Komórki raka płuc u człowieka z podłączonym genem zwiększającym pobór i wykorzystanie jodu podlegają apoptozie i kurczą się po dostarczeniu jodu, zarówno wtedy gdy są hodowane in vitro poza organizmem, jak też wszczepione myszy.[14] Przeciwrakowe własności jodu mogą okazać się jego największą korzyścią, oczywiście poza wykorzystywaniem go przez tarczycę.
Jod ma jeszcze inne funkcje nie związane z tarczycą, które wymagają dokładnego zbadania. Może on usuwać z organizmu toksyczne chemikalia[15] - fluorki, bromki, ołów, aluminium, rtęć i biologiczne toksyny, powstrzymuje wytwarzanie przeciwciał przeciw własnym antygenom,[16] wzmacnia adaptacyjny układ immunologiczny[17] i chroni przed nienormalnym rozrostem bakterii w żołądku.[18]
Poza tarczycą i sutkami również inne tkanki są wyposażone w pompę jodową (symporter sodu/jodu). Śluzówka żołądka, ślinianki i gruczoły sutkowe potrafią koncentrować jod niemal do takiego samego stężenia, jak tarczyca (40-krotnie większego od stężenia we krwi). Inne tkanki wyposażone w taką pompę to jajniki, grasica (siedziba adaptacyjnego układu immunologicznego), skóra, splot naczyniówkowy w mózgu (produkujący płyn mózgowo-rdzeniowy) oraz stawy, arterie i kości.
Dzisiejszy establishment medyczny odnosi się do jodu nieufnie (jako że jest to najnaturalniej występujący, niemożliwy do opatentowania niefarmaceutyczny środek). Specjaliści od tarczycy powołują się na efekt Wolffa-Chaikoffa i ostrzegają, że poziom TSH (hormonu stymulującego tarczycę) we krwi może wzrosnąć wraz z pobraniem jednego miligrama lub więcej jodu. Efekt Wolffa-Chaikoffa, czasowe zahamowanie syntezy hormonu tarczycy, do którego rzekomo dochodzi przy zwiększeniu spożycia jodu, jest klinicznie bez znaczenia.[19] Natomiast podniesiony poziom TSH, kiedy do niego dojdzie, jest „podkliniczny”, co oznacza, że jego powstaniu nie towarzyszą żadne symptomy niedoczynności tarczycy. U niektórych przyjmujących miligramowe dawki jodu dziennie, zazwyczaj ponad 50 miligramów dziennie, powstaje opuchlizna tarczycy, której nie towarzyszą żadne objawy. Przeważająca większość ludzi, 98-99 procent, może przyjmować jod w dawkach od 10 do 200 miligramów bez klinicznie niekorzystnego wpływu na tarczycę.[20] Częstość występowania chorób tarczycy w liczącej 127 milionów mieszkańców Japonii, którzy spożywają duże ilości jodu niewiele różni się od częstości występowania tych schorzeń w Stanach Zjednoczonych. Wszyscy zgadzają się, że brak jodu w diecie jest przyczyną szeregu dolegliwości o narastającym stopniu ostrości: wole i niedoczynność tarczycy, upośledzenie umysłowe i matołectwo (ostre upośledzenie umysłu z towarzyszeniem fizycznych deformacji). Kierownictwa resortów zdrowia w Stanach Zjednoczonych i Europie uzgodniły „zalecaną dzienną dawkę” jodu (Reference Daily Intake; w skrócie RDI), poprzednio nazywaną „zalecany dodatek do diety” (Recommended Dietary Allowance; w skrócie RDA), która została ustalona w celu zapobieżenia dolegliwościom, które według szacunku Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) gnębią 30 procent światowej populacji. RDI dla jodu, wprowadzone po raz pierwszy w roku 1980, wynosi 100-150 ug/dzień. Wśród organizacji zalecających taką wysokość RDI znajdują się Amerykańskie Towarzystwo Medyczne (American Medical Association), Narodowa Rada ds. Badań przy Narodowych Instytutach Zdrowia USA (National Institutes of Health's National Research Council), Instytut Medycyny (Institute of Medicine), Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (Food and Agricultural Organization of the United Nations), Komitet Ekspertów Światowej Organizacji Zdrowia (WHO Expert Committee) i Międzynarodowy Program Bezpieczeństwa Chemicznego Unii Europejskiej (European Union International Programme on Chemical Safety). Wyżej wymienione instytucje uważają, że RDI dla jodu w wysokości 100-150 μg/dzień jest wystarczające do zaspokojenia potrzeb niemal wszystkich (97-98%) zdrowych jednostek.
Ten konsensus w sprawie dziennej dawki jodu jest wyraźnie niezgodny z danymi wskazującymi na jego wyższe zapotrzebowanie. Te dane to wyniki badań na zwierzętach, badań in vitro na szczepach ludzkich komórek rakowych, klinicznych prób jodu w przypadku torbieli w tkance włóknistej gruczołu piersiowego oraz dane epidemiologiczne. Spożywanie jodu w ilości 150 μg/dziennie zapobiega wolu i innym znanym dolegliwościom wynikającym z niedoboru jodu, ale nie zapobiega rakowi piersi. Zapobieganie rakowi piersi wymaga znacznie wyższych dawek jodu. Istnieje logiczna hipoteza mówiąca, że,podobnie jak wole i matołectwo, torbiele w tkance włóknistej gruczołu piersiowego i rak piersi, a także mięśniaki macicy, to choroby wynikające z niedoboru jodu.

To, co na temat nowych prawd napisał profesor języka angielskiego Albert Guerard (1914-2000), jak ulał pasuje do jodu:
Quote
„Kiedy szuka się nowych ścieżek prawdy, należy spodziewać się, że zostaną one zablokowane przez opinie ekspertów”.
Aktualnie uważa się, że jedynym organem wymagającym jodu jest tarczyca, a jego dzienne spożycie w ilościach znacznie większych od tych, jakich potrzebuje tarczyca, jest potencjalnie szkodliwe. Nowa prawda mówi, że reszta organizmu również wymaga jodu i to w ilościach mierzonych w miligramach a nie mikrogramach. Jeśli powie się to specjaliście od tarczycy, jego reakcja będzie przypominać powyższe ostrzeżenie w sprawie nowych prawd.

Cztery najpospolitsze formy nieorganicznego (nieradioaktywnego) jodu to jodek (I) oraz jod molekularny (I2): tabletki jodku potasu (KI) w dawkach w zakresie od 0,23 do 130 mg; przesycony jodek potasu (SSKI), 19-50 mg jodku na kroplę; roztwór Lugola, 6,3 mg molekularnego jodu/jodku na kroplę; i Iodoral, którego każda tabletka zawiera 12,5 mg jodu/jodku. Zarówno roztwór Lugola, jak i Iodoral są w jednej trzeciej jodem molekularnym (5%), a w dwóch trzecich jodkiem potasu (10%). Badania wykonane do dnia dzisiejszego dowodzą, że jednym z najlepszych jodowych suplementów jest ten, który zawiera preferowany przez tkankę piersi jod molekularny (I2).
Po odkryciu w roku 1811 jod był wykorzystywany do leczenia wielu chorób aż do połowy lat 1900., kiedy to endokrynolodzy specjalizujący się w tarczycy ostrzegli, że jego „nadmiar” wpływa niekorzystnie na jej funkcjonowanie. Jod jest skuteczny w leczeniu różnych schorzeń skóry, chronicznej choroby płuc, grzybic, trzeciorzędowej kiły, a nawet stwardnienia tętnic, w ilościach mierzonych w gramach.
Laureat Nagrody Nobla, dr Albert Szent-Gyórgyi (1893-1986), lekarz, który wyizolował witaminę C, napisał: „Kiedy byłem studentem medycyny, jod w formie KI był uniwersalnym lekarstwem. Nikt nie wiedział, na czym polega jego działanie, ale działał i to dobrze. My studenci określaliśmy tę sytuację następującą rymowanką (w języku angielskim):
Jeśli nie wiesz, gdzie, co i jak,
Przepisz K i I".

Standardowo podawano jednogramową dawkę jodku potasu zawierającą 770 mg jodu.
W odniesieniu do KI i innych soli jodu, na przykład jodku sodu, jedenaste wydanie Encyclopaedii Britannica, opublikowane w roku 1911, podaje: „Ich działanie farmakologiczne jest równie niejasne, jak olśniewające są skutki ich działania w niektórych schorzeniach. Nasza nieznajomość mechanizmu ich działania jest maskowana terminem «odczopywanie», który implikuje, że posiadają moc usuwania nieczystości z krwi i tkanek. Najprawdopodobniej tak jest w przypadku kiły. W jej trzecim stadium, wcześniej również, choroba ta poddaje się najszybciej i najpewniej działaniu jodków do tego stopnia, że podanie tych soli jest obecnie najlepszym środkiem określającym, czy na przykład czaszkowy guz jest pochodzenia kiłowego, czy też nie”.
Te środki dziewiętnastowiecznej i wczesnodwudziestowiecznej medycyny są nadal stosowane w XXI wieku w gramowych ilościach przez dermatologów. Leczą oni dermatozy, takie jak guzkowe zapalenie naczyń i piodermia zgorzelinowa, wykorzystując przesycony jodek potasu (SSKI), począwszy od dziennej dawki jodu w wysokości 900 mg, po czym zwiększają ją stopniowo co tydzień aż do sześciu gramów dziennie. Grzybicze wykwity, takie jak sporotrychoza (grzybica sporotrychowa), są traktowane początkowo gramowymi ilościami i to z dużym powodzeniem. Zmiany te potrafią zniknąć w ciągu dwóch tygodni od rozpoczęcia terapii.
Lekarze przez wiele lat stosowali jodek potasu w początkowych dawkach od 1,5 do 3 gramów aż do ponad 10 gramów dziennie w leczeniu astmy oskrzelowej oraz w przewlekłej obturacyjnej chorobie płuc i to z dobrymi rezultatami i zadziwiająco małą liczbą efektów ubocznych.
W literaturze medycznej znajduje się opis przypadku 54-let-niego mężczyzny, który sądząc, że ma do czynienia z mrożoną herbatą, wypił „domowej roboty” wodny roztwór przesyconego jodku potasu (SSKI), który jego ciotka trzymała w lodówce jako środek na swój reumatyzm. W krótkim okresie czasu wypił 600 ml tego roztworu, który zawierał 15 gramów jodu, czyli 100000 razy więcej od zalecanej dziennej dawki (RDI). Spuchła mu twarz, szyja i usta, miał przejściowo arytmię serca, ale ostatecznie bez żadnych sensacji powrócił do normalnego stanu zdrowia.

Jodowe Przedsięwzięcie

Dr Guy Abraham, były profesor położnictwa i ginekologii na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles (UCLA), po przeczytaniu w roku 1997 pracy Ghenta na temat stosowania jodu w leczeniu torbieli w tkance włóknistej piersi powołał do życia coś, co nazwał „Jodowym Przedsięwzięciem”. Mając swoją własną firmę Optimox Corporation produkującą Iodoral (roztwór Lugola w postaci tabletek), zatrudnił dwóch praktykujących lekarzy domowych - w roku 2000 dra Jorge Flechasa z Północnej Karoliny i w roku 2003 dra Davida Brownsteina z Michigan - do przeprowadzenia klinicznych badań Iodoralu.
Hipoteza, którą należało zweryfikować, mówiła, że pełne zapotrzebowania całego organizmu na jod wynosi 12,5 mg dziennie, czyli mniej więcej tyle, ile spożywają Japończycy. Konwencjonalny pogląd mówi, że w organizmie znajduje się 25-50 mg jodu, z którego 70-80 procent rezyduje w tarczycy. Dr Abraham wywnioskował, że nasycenie organizmu ma miejsce wtedy, gdy wydala on 90 procent spożywanego jodu. Opracował test nasycenia jodem, w ramach którego osoba spożywa 50 mg jodu, po czym przez 24 godziny sprawdza się ilość wydalanego w moczu jodu. Okazało się, że przeważająca większość ludzi zachowuje znaczną część z 50 mg dawki. Jego badania[21] wskazują, że po podaniu wystarczającej ilości organizm zatrzyma znacznie więcej jodu, niż pierwotnie sądzono - 1500 mg, przy czym jedynie trzy procenty tej ilości będą rezydowały w tarczycy.
Ponad 4000 pacjentów objętych tym badaniem spożywa dziennie od 12,5 do 50 mg jodu, a diabetycy do 100 mg dziennie. Badacze zauważyli, że jod rzeczywiście usuwa torbiele w tkance włóknistej gruczołu piersiowego,[22] że pacjenci cierpiący na cukrzycę potrzebują mniej insuliny, że pacjenci z niedoczynnością tarczycy wymagają mniej intensywnego leczenia, że zanikają objawy włókniakomięśniaka i że znikają migrenowe bóle głowy u cierpiących na nie osób. Parafrazując dra Szent-Gyórgy'ego, ci badacze nie bardzo wiedzą, jak działa jod, ale jego działanie jest dobroczynne.
Funkcje tarczycy pozostały bez zmian u 99 procent badanych. Niepożądane skutki jodu[23] - alergie, opuchnięcie ślinianek i tarczycy oraz jodzica (zatrucie jodem) - wystąpiły zaledwie u niespełna 1 procenta badanych. Jod usuwa z organizmu toksyczne chlorowce: fluor[24] i brom. Jodzica, nieprzyjemny metaliczny posmak, cieknący nos i podobne do trądziku zmiany na skórze, jest powodowana przez brom, który jod ekstrahuje z tkanek. Symptomy znikają przy zmniejszonej dawce jodu.
Jak podkreślają badacze, spożywanie jodu w dawkach miligramowych powinno być, oczywiście, połączone z pełnym programem żywieniowym, który obejmuje odpowiednie ilości selenu, magnezu oraz kwasy tłuszczowe omega-3. Przy takim postępowaniu spożycie jodu, stukrotnie większe od zalecanej dziennej dawki (RDI), jest, jak to określił kierownik Jodowego Przedsięwzięcia dr Abraham, „najprostszym, najbezpieczniejszym, najefektywniejszym i najtańszym sposobem pomocy w rozwiązaniu kryzysu opieki medycznej obezwładniającego nasze państwo”.
Ludzie, którzy przyjmują jod w takich ilościach, donoszą, że mają znacznie lepsze samopoczucie, że są pełni energii i mają jaśniejszy umysł. Czują, że jest im ciepło w zimnym otoczeniu, że potrzebują mniej snu, że poprawia się im cera i że mają bardziej regularne ruchy jelit. Te korzyści należałoby zbadać dokładniej, tak jak robią to ci, którzy zajmują się torbielami w tkance włóknistej piersi i rakiem.
Póki co powinniśmy naśladować Japończyków znacząco zwiększając spożycie jodu, jeśli już nie pod postacią morskich wodorostów to poprzez spożywanie dwóch kropli roztworu Lugola albo jednej pastylki Iodoralu dziennie.

O autorze:
Doktor medycyny Donald W. Miller jr jest chirurgiem serca i profesorem chirurgii na Uniwersytecie stanu Waszyngton w Seattle w USA. Jest członkiem Doctors for Disaster Preparedness (Przygotowanie Lekarzy do Katastrofy), grona związanego z Instytutem Nauki i Medycyny stanu Oregon, które zajmuje się promowaniem obrony ojczyzny oraz przygotowaniami do wszelkiego rodzaju katastrof, w tym do wojny i zamachów terrorystycznych. Pisze artykuły dla strony LewRockwell.com. Skontaktować się z nim można za pośrednictwem poczty elektronicznej, pisząc na adres dwm@u. washington.edu, oraz poprzez jego stronę internetową zamieszczoną pod adresem www.donaldmiller.com.

Przełożył: Jerzy Florczykowski

Przypisy:
1.   Japońska nazwa określająca różne gatunki jadalnych wodoro¬stów morskich z rodzaju Porphyra i. gromady krasnorostów. Produkt spożywczy robi się poprzez zebranie wodorostów hodowanych w spe-cjalnych „morskich farmach", oczyszczenie a następnie szatkownie
1   suszenie ich w procesie przypominającym produkcję papieru, czego efektem finalnym są arkusze sprasowanych glonów bardzo bogatych w składniki odżywcze, takie jak witaminy i minerały. - Przyp. thim.
2.   http://optimox.com/pics/Iodine/IOD- 12/IOD_12.htm.
3.   https://www.eia.gov/library/publications/the-world-factbook/.
4.   http://www.iccidd.org/.
5.   http://www.donaldmiller.com/Iodine%20Talk.doc.
6.   http://www.ncbi.nln]. nih.gov/entrez/query .fcgi?db=pubmcd&cm d=Retrieve&dopt=AbstractPlus&iist_uids=8221402&query_hl=l&ito ol=pubmed_docsum.
7.   http://www.donaldmiller.com/Iodme_For_Fibrocystic_Disea- se_MX04.pdf.
8.   Tamże.
9.   http://cIinicaltrials.gov/ct/show/NCT002375237ordersl.
10.   http://www,amazon.com/gp/product/072I69490X/sr=l-I/qid=l   1 55448365/ref=sr„l_l/104-8208774-0223107?ie=UTF8&s=books/lew- rockwell/.
11.   http://www.springerlink.com/(bh4w5ojssdvwknvrh!gltw21)/app/ home/contribution.asp?referrer=parent&backto=issue,l,20;journal, 98,977:linkingpublicationresults,1:100484.1.
12.   http://www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?db=pubmed&c md=Rctrieve&dopt=AbstractPlus&list_uids=l0814974&query_ hi=8&itool=pubmed_docsum.
13.   http://www.jbc.org/cgi/content/abstract/281/28/19762.
14.   http://www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?db=pubmed&c md=Retrieve&dopt=AbstractPlus&Iist_uids=12941836&query_ hl=4&itool=pubmed_docsum.
15.   hup://www.optimox.com/pics/Iodine/IOD-08/IOD_08.htm.
16.   http://jcem.endojournais.org/cgi/reprint/81/10/3622.
17.   http://web.tiscali.it/iodio/.
18.   http:/Avww.sciencedirect.com, 31 października 2002 roku.
19.   http://www.optimox.com/pics/Todine/IOD-04/JOD_04.html.
20.   http://www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?db-pubmed&c md=Retrieve&dopt=AbstractPlus&list„uids=14057854&qiiery_ hl=6&itool=pubmed_DocSum.
21.   http://www.optimox.com/pics/Iodine/iOD-05/IOD_05.html.
22.   http:/Avww.optimox.com/pics/Iodine/IOD-10/IOD_10.htm.
23.   http://www.optimox.com/pics/Iodine/IOD-09/IOD_09.htm.
24.   hitp://www.lewrockwell.com/miiler/mi!lerl7.htmI.

Źródło: NEXUS MARZEC-KWIECIEŃ 2008
« Last Edit: (Fri) 05.06.2015, 15:34:04 by BladyMamut »
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 554
  • Reputacja: +12/-0
Odp: Jod
« Reply #7 on: (Fri) 05.06.2015, 15:27:53 »
Jod-doskonałe panaceum

Jod jest niezbędny do zachowania dobrego stanu zdrowia odżywką i skutecznym środkiem zwalczającym wiele fizycznych i psychicznych dolegliwości, a także silnym antyseptykiem, który jest od dziesięcioleci
demonizowany przez medycynę i Wielką Farmę.
W roku 1980 popełniono monumentalne przestępstwo . Efekt tej zbrodni banalizuje zbrodnie wojenne Adolfa Hitlera, Józefa Stalina i George'a Busha .
  To przestępstwo nadal zbiera swoje żniwo! Jego skutki nie od razu były widoczne . Bomby nie spadły . Miasta nie zostały spustoszone . Dyktatorzy nie mobilizowali chodzących defiladowym krokiem bandytów do popełniania ich zbrodni . To nie było konieczne .
  Na to, co się stało, pozwolili ogłupieni przez Wielką Farmę (przemysł farmaceutyczny) ludzie, rządy i skorumpowany system medyczny . Zastanówmy się nad skalą jednej decyzji, która zaważyła na postępującym niszczeniu zdrowia narodów . Sprawcy tego przestępstwa nie ponieśli za to żadnej kary, ponieważ populacje nie rozchorowały się nagle i ludzie nie zaczęli nagle umierać - skutki tej zbrodni wciąż się kumulują i umacniają .
  Jedynymi ludźmi, którym udało się przed tym uchronić, byli członkowie prymitywnych społeczności, którzy sami hodują i przygotowują swoje jedzenie . Jesteś ofiarą, bez względu na to, jak dobrze jesteś poinformowany i jak starannie wybierasz swój pokarm i napoje - uchronienie się przed tym jest prawie niemożliwe .
    Czy to stwierdzenie nie jest zbyt daleko idące? Nie, nie jest . Zaraz zrozumiesz, jak to się stało i co można zrobić, aby chronić siebie, swoich bliskich i przyjaciół, jeśli będą cię słuchać . Większość z nich nie będzie . Tak, jest coś, co można zrobić, aby zminimalizować szkody. Nie będziesz jednak w stanie pomóc milionom fizycznie i umysłowo upośledzonych ofiar tej zbrodni .
Te ofiary przeciążają systemy medyczne i popełniają bezsensowne zbrodnie, które były nie do pomyślenia 30 lat temu.
Tylko starzy ludzie zdają sobie sprawę, jak bardzo zmienił się nasz świat . Zapytaj któregokolwiek z nich, a usłyszysz, że w czasach jego młodości ludzie byli silni i zdrowi, a choroby rzadkie .

Wszechobecny winowajca brom

  Brom jest środkiem antybakteryjnym podobnym do chloru stosowanym w rolnictwie do zwalczania szkodników . To zjadliwy pestycyd, który zabija owady poprzez kontakt z nim . Kiedy jest wprowadzany do gleby, wszystko w niej umiera i pewnie zjadasz go na śniadanie .
Według słownika Webstera brom jest pierwiastkiem chemicznym, który w naturalnych warunkach jest powodującą korozję brunatnoczerwoną cieczą, która ulatnia się, tworząc drażniące błony śluzowe pary o przykrym zapachu .
  W latach 1920. brom był składnikiem bardzo popularnego leku na kaca o nazwie Bromo-Seltzer . Działał tak dobrze, że znaleźć go można było w każdej apteczce. Był sprawdzonym lekarstwem na prawie wszystko, co komuś dolegało . Minęło pół wieku, zanim rozeszła się zła wiadomość o Bromo-Seltzerze, i jak to zwykle bywa, Wielkiej Farmie udało się zamieść prawdę o nim pod dywan . Wtajemniczeni byli jednak świadomi, że nadużywanie tego leku na kaca prowadziło do czegoś, co nazwano „bromomanią" . Kto nie wierzy, niech zajrzy do magazynu New England Journal of Medicine,gdzie dowie się, że między rokiem 1920 a 1960 do szpitali psychiatrycznych trafiła niepokojąco duża liczba ludzi z ostrymi objawami paranoicznych psychoz, którzy byli ofiarami spożywania bromu w postaci Bromo-Seltzera lub bromowego toniku o nazwie Miles Nervine .
  Brom, bromek, bromian, bromowane, bromowany olej roślinny (BVO) -jeśli spotkasz się z takimi określeniami, unikaj produktów, które mają cokolwiek z tym wspólnego! (Dla uproszczenia w dalszej części artykułu wszystkie te środki będę
nazywała ogólną nazwą brom) .
Brom usunięto ostatecznie z tych toników, ale nie za sprawą dbałości rządu
o zdrowie obywateli.
  Wręcz przeciwnie, trzeba było wielu działań, aby dowiedzieć się, że rząd USA szprycował bromkiem pirydostygminy personel wojskowy podczas wojny w Zatoce Perskiej . Był podawany niczego nie podejrzewającym żołnierzom na wypadek użycia przez nieprzyjaciela bojowych środków  chemicznych. Tak się złożyło, że do wojny chemicznej nie doszło, ale wystąpił za to syndrom wojny w Zatoce Perskiej . Dla nikogo nie powinno być niespodzianką, że całą tę sprawę zatuszowano, aby ukręcić jej łeb . W związku z tym nie możemy znaleźć żadnych statystyk dotyczących liczby żołnierzy i kobiet, których odesłano do domu jako nieuleczalnie chorych lub psychotyków .
  W czwartym rozdziale „Excitotoxins - Deadly Chemicals Your Government is Happy for You to Eat and Drink" („Ekscytotoksyny - zabójcze chemikalia, które twój rząd chętnie daje ci jeść i pić") mojej książki Take Control of Your Health and Escape the Sickness Industry (Weź zdrowie w swoje ręce i uwolnij się od przemysłu chorobowego) podaję inne pokrewne substancje chemiczne, które przyczyniły się do powstania syndromu wojny w Zatoce Perskiej .
  Ten zabójczy „efekt uboczny" bromu był wtedy znany rządom i naukowcom równie dobrze, jak teraz . Mimo to brom jest nadal stosowany tak powszechnie, że unikanie go jest prawie niemożliwe . Brom występuje nawet w niektórych inhalatorach dla dzieci z astmą! Jeśli twój lekarz przepisał jeden z tych inhalatorów dla twojego dziecka, proponuję zapytać go, dlaczego wystawił twoje dziecko na ryzyko „zatrucia bromem", które może skutkować schizofrenią, majaczeniem, omamami i opóźnieniem psychomotorycznym . Przepisywanie niebezpiecznego leku, kiedy prosta zmiana diety łatwo usuwa objawy astmy, jest bez wątpienia nadużyciem. Jeśli zgadzasz się ze mną, gorąco polecam zmianę lekarza, jeśli, oczywiście, uda ci się znaleźć takiego, który nie jest pod butem dilerów tej trucizny .
  Jeśli ty również jesteś wystawiony na działanie bromu zawartego w żywności lub w jakimś zaufanym leku, który bierzesz od lat, prawdopodobnie będziesz cierpiał na depresję i „przyćmienie umysłu" oraz na niezdolność do koncentracji w takim stopniu, że nie będziesz zdolny do zmiany lekarza . Możesz czuć się tak otępiały i apatyczny, że nie będziesz w stanie zorientować się, co twój lekarz robi pospołu z Wielką Farmą dla twojego dziecka i większości ludzi w tak zwanych „cywilizowanych" krajach .

Łagodne z nazwy napoje bezalkoholowe

  Tym, który jako pierwszy zaalarmował mnie w sprawie najgroźniejszych skutków tych wszechobecnych napojów uzależniających, których nadużywają młodzi ludzie, był dr Jorge Flechas, znany na świecie ekspert w tej dziedzinie .
  I nie chodzi tu tylko o ogromną ilość cukru, aspartamu i innych niebezpiecznych substancji chemicznych, które one zawierają, bo to nic nowego.
  Chodzi mianowicie o brom . Założę się, że nie wiecie, że wiele tak zwanych napojów bezalkoholowych (w języku angielskim określa się je mianem „soft drink") jest nim faszerowanych . Ja nie wiedziałam . Kiedy dowiedziałam się
o pracy dra Flechasa i zadzwoniłem do niego w Henderson w Północnej Karolinie w USA, uprzejmie poświęcił mi 30 minut swojego cennego czasu . Ta rozmowa była niezwykle uświadamiająca . Dr Flechas powiedział mi, iż odkrył, że kiedy do oleju znajdującego się w misce doda się bromu, zmieni on ciekły olej w ciało stałe.   Stanie się on tak sztywny, że wsunięta weń łyżka ani drgnie . Dzieje się tak również, kiedy mieszanina bromu i oleju znajdzie się w naszym organizmie, co prowadzi nas okrężną drogą do wyjaśnienia przyczyn współczesnej epidemii otyłości .
  Jak powiedział mi dr Flechas :
Quote
„Picie latami napojów gazowanych, które są faszerowane bromowanym olejem roślinnym, prowadzi do zestalenia tkanki tłuszczowej .

Nazywamy to «chorobliwą otyłością» . Nasze dzieci tyją w całym kraju i nawet wykonując ćwiczenia i ograniczając dietę, nie mogą pozbyć się nadmiaru tłuszczu" . Ci młodzi ludzie są tak zdesperowani, że czasami decydują się na operację w nadziei, że uda się usunąć lub odessać ów „chorobliwy tłuszcz".
To ogromne obciążenie dla opieki medycznej i firm zajmujących się ubezpieczeniami zdrowotnymi, od którego można byłoby się uwolnić, gdyby zamiast tych zabiegów lekarze zaproponowali tanie i proste lekarstwo w postaci unikania napojów gazowanych i zastosowali opisane poniżej antidotum.    Zapytałam dra Flechasa o bardzo popularny napój Mountain Dew. Jest to szczególnie interesujące, ponieważ naukowcy, którym ufam, twierdzą, że jest to depresant ośrodkowego układu nerwowego z powodu zawartego w nim BVO (Brominated Vegetable Oil - bromowany olej roślinny) . Dr Flechas odrzekł, że „Mountain Dew nie jest jedynym napojem, który
go zawiera .
  Tak samo jest z Frescą i Gatorade'em oraz wieloma innymi  napojami bezalkoholowymi" . Kiedy zapytałam go, dlaczego dodają ten
niebezpieczny związek chemiczny, powiedział, że pomaga on zdyspergować
dodawany do napojów bezalkoholowych kwas cytrynowy nadający
im smak owoców cytrusowych . (Więcej informacji o tym szkodliwym
dodatku znajdziecie w czwartym rozdziale mojej książki) .
  Co gorsze, dr Flechas powiedział, że „BVO wywołuje psychozy i żeby zapobiec lub złagodzić ewentualne depresje dodają do napojów duże ilości kofeiny" . Inaczej mówiąc,zwalają cię z nóg i jednocześnie próbują na nie podnieść - wszystko to w jednym napoju . Dr Flechas rozpoczął krucjatę, aby położyć kres temu bezprawiu, a przynajmniej powiadomić opinię publiczną o tych szalbierstwach .
  Powiedział:
 
Quote
„Oto tworzymy rozbiegane, rozdrażnione, zalęknione dzieci, które mają problemy z prawidłowym wzrostem masy i nie wiedzą dlaczego" .
Wielu takich nastolatków to jego pacjenci . Uważa on, że jeśli wykluczy się te napoje, będą mogli z łatwością pozbyć się 20 funtów (około 9 kg) rocznie . 1, co ważniejsze, staną się emocjonalnie „normalni" .
Według dra Flechasa najbardziej złowrogim aspektem spożywania BVO są psychiczne aberracje . „Kiedy patrzy się na to z punktu widzenia zdrowia publicznego . . . młodzi ludzie stają się tak paranoiczni, że . . . strzelają do siebie, strzelają do swoich rodziców i swoich nauczycieli. . . Myślimy, że musimy kierować ich do doradców. . . ale według mnie wystarczy usunąć z ich diety ten stymulator centralnego systemu nerwowego".
Zastanówmy się nad tym .
Od roku 1980 brom jest stałym elementem naszej diety . Czy ktoś pamięta jakiekolwiek sceny morderstw z udziałem nastolatków sprzed tego roku?
Nie, nie było ich wtedy. Teraz bezsensowne morderstwa i rozróby dokonywane przez nastolatków stały się podstawowym tematem telewizji śniadaniowej . Oczywiście dorośli też są pod jego wpływem, bez względu na to, jak bardzo by na siebie uważali, ponieważ nie zawsze można uciec przed szalonym nastolatkiem sąsiadów lub podekscytowanym szaleńcem na autostradzie, który daje upust swojej frustracji za pomocą swojego samochodu .Wszyscy jesteśmy potencjalnymi ofiarami .

Inni winowajcy

Brom nie jest jedynym winowajcą . Mamy również duszące zanieczyszczenia, które wielu z nas musi znosić, usta pełne fluorku sodu i zabójczej rtęci w postaci wypełnień amalgamatowych oraz sztuczne zabójcze słodziki . Jesteśmy
narażeni na działanie pestycydów, dodatków do żywności, elektromagnetycznego smogu, szczepień, szokujących praktyk rolniczych, chemicznych smug rozpylanych na niebie przez samoloty, cukru, alkoholu i toksycznych leków . Rząd pozwala na to wszystko, a establishment medyczny entuzjastycznie aprobuje .
  Wiele z tych czynników jest trudnych lub wręcz niemożliwych do wyeliminowania. Są jednak rzeczy, które można zrobić, aby się chronić, więc głowa do góry .
  Swój ogromny wkład wniósł również Prozac i inne śmiercionośne leki przeciwdepresyjne .
Wiadomo, że wielu nastoletnich  morderców to ludzie uzależnieni, lecz ważne informacje na ten temat zawsze są szybko cenzurowane pod naciskiem reklamodawców, od których uzależnione są media . Dlaczego nastolatki trzyma się na Prozacu? Otóż w celu przeciwdziałania potężnemu emocjonalnemu jo-jo, które wywołują nafaszerowane BVO pite przez nich napoje bezalkoholowe . Czy sądzicie, że jesteście czyści? Pomyślcie jeszcze raz . Możecie chronić swoje zdrowie i nie pozwalać sobie na kontakt z którymkolwiek z wymienionych czynników ryzyka.
Czy możecie czuć się bezpiecznie, nawet jeśli unikaliście w młodości Bromo-Seltzera i udało się wam wymigać od służby wojskowej i śmiertelnie niebezpiecznych środków, jakie tam dają? Otóż nie .
I tak oto dochodzimy do wspomnianego wcześniej monumentalnego przestępstwa, które popełniono w roku 1980 przy braku jakiegokolwiek zainteresowania ze strony „psów łańcuchowych", które są bardzo dobrze opłacane za pilnowanie naszego zdrowia.

Nasz codzienny chleb i mleko (cios poniżej pasa)

Zrujnowali nasz chleb. Stało się to po cichu i szybko (przed rokiem 1980, w niektórych państwach później, a w kilku, na szczęście, w ogóle) i z pozoru wydawało się nieszkodliwe .
  To, co się stało, można ująć w czterech krótkich słowach : „żegnaj jodzie, witaj bromie" . W starych dobrych czasach, gdy jod był wykorzystywany jako odżywka do ciasta, było go mnóstwo w naszym chlebie i we wszystkich wyrobach piekarniczych . Ta ilość jodu była wystarczająca do ochrony tarczycy przed radioaktywnym jodem i różnymi jej chorobami . Jod był również obecny w naszym mleku, ponieważ zabija bakterie .
Był używany do dezynfekowania dójek krów przed dojeniem, aby je odkazić oraz do sterylizacji urządzeń wykorzystywanych w procesie udoju .
Moja przyjaciółka i koleżanka Pip Rose powiedziała mi : „W naszej mleczarni używaliśmy przez lata jodu, ponieważ był idealnie antyseptyczny i tani jak barszcz . Potem, pewnego dnia, do naszych drzwi zapukał człowiek z zarządu Milk Board i zagroził, że wyrejestruje nas, jeśli nie zastąpimy jodu inną substancją chemiczną . Nie pamiętam jej nazwy, SanOge, ale śmierdziała toksycznie i była nieporównywalnie droższa od jodu. Zostaliśmy zmuszeni do jej używania w produkcji mleka przeznaczonego dla ludzi. Nie używaliśmy jej jednak na swój własny użytek, ponieważ nie chcieliśmy otruć naszych
córek" . Pomnóżmy to przez miliony mleczarni na całym świecie, a okaże się, że cała ta sprawa pachnie spiskiem! Dr Donald Miller, mój amerykański kolega, powiedział : „Od 35 lat używam codziennie w chirurgii serca jodu do
przygotowywania skóry pacjenta. Jest to najlepszy środek antyseptyczny do zapobiegania zakażeniom ran po zabiegu, ponieważ w ciągu 90 sekund zabija 90 procent bakterii na skórze" . Dr Miller jest profesorem kardiochirurgii Uniwersytetu w Waszyngtonie w USA i pozwolił nam opublikować na naszej stronie artykuł, który napisał na temat jodu.
Jest on bardzo pouczający (http://www.doctorsaredangerous.com/articles/iodineforhealth .htm) .

Zabójcze zamienniki (dlaczego to takie ważne?)

ak już wspomniałam, jod jest niezbędny, ponieważ pomaga wyeliminować z organizmu toksyczne metale, szczególnie brom. Kiedy więc zastąpiono jod bromem, nie ma już sposobu na wyeliminowanie
bromu. Z dnia na dzień ogromna część populacji znalazła się pod jego wpływem . Była to dużo poważniejsza szkoda od wyrządzonej przez Bromo-Seltzer, który miał wpływ jedynie na niewielką część społeczeństwa . Z kolei dodawany do napojów bromowany olej roślinny uderza tylko w tych, którzy są na tyle głupi, aby je żłopać. Ale chleb, „symbol życia", ma wpływ na nas wszystkich . Wybitny badacz jodu, dr James Howenstine, powiedział :
Quote
„Ta podmiana bromu w miejsce jodu spowodowała prawie powszechny niedobór jodu wśród Amerykanów.

Terapia jodem pomaga organizmowi eliminować fluor, brom, ołów, kadm, arsen, aluminium i rtęć.

Czy tę zamianę jodu na brom przeprowadzono celowo, aby zwiększyć liczbę chorych i tym samym sprzedaż farmaceutyków?"
Brzmi to jak diaboliczny spisek w celach zarobkowych, który uknuła Wielka Farma, zacierając przy tym wszelkie ślady.
Jeszcze bardziej złowrogie są słowa dra Guya E . Abrahama, który twierdzi, że usunięcie jodu spowodowało
Quote
„więcej nędzy i zgonów . . . niż obie wojny światowe razem wzięte".
Całkowicie się z tym zgadzam . W ciągu 23 lat pracy na stanowisku dyrektora Centrum Zdrowia Hipokratesa miałam okazję być świadkiem niezwykłych uzdrowień z „nieuleczalnych" chorób jedynie poprzez dodanie odrobiny jodu do diety. Ale kimże ja jestem? Nie mam dostojnie brzmiącego stopnia naukowego przed nazwiskiem. Jestem jedynie doświadczoną obserwatorką i muszę stwierdzić, że, niestety, niewielu lekarzy zwraca uwagę na to, co nazywamy „subiektywnymi" informacjami.
Dr Abraham to jednak zupełnie inna sprawa .
Jest on uważany za najbardziej kompetentnego eksperta na świecie w zakresie jodu i tarczycy . Jest profesorem endokrynologii i pionierem w oznaczaniu jodu i małych ilości hormonów w organizmie.
Otrzymał więcej nagród naukowych z tego zakresu niż ktokolwiek inny. Wyniki swoich badań opublikował w „The lodine Project" („Jodowy program") . Innymi słowy, jest wysoko cenionym ekspertem i rozsądni ludzie zwracają uwagę na jego opinie mimo dobrze zaaranżowanej fobii przed jodem, która została wypromowana przez Wielką Farmę i entuzjastycznie przyjęta przez nasz żałosny medyczny establishment .
To dlatego, jeśli zapytamy pierwszego lepszego lekarza o jod, zareaguje niechętnie i odeśle nas do nienaukowego i całkowicie zdyskredytowanego efektu Wolffa- Chaikoffa . Oczywiście nikt nie może tego udowodnić, ale naukowcy, których szanuję, uważają, że raport w sprawie tego efektu był „zainspirowany" przez dotacje Wielkiej Farmy . Twój lekarz prawdopodobnie również będzie twierdził, że cały konieczny nam jod można uzyskać z ryb . To możliwe, jeśli będzie się spożywało 20 funtów (około 9 kg) ryb dziennie wraz z całą rtęcią, którą one zawierają .
  A jeśli ów lekarz twierdzi, że jodowana sól wystarcza i jod nie jest konieczny, należy zalecić mu zapoznanie się z wieloma doniesieniami naukowymi na ten temat, które pokazują, że jest inaczej .
Prawdę łatwo odkryć i brzmi ona tak: jod jest „uniwersalnym lekarstwem", które pozwala nam wszystkim być własnym lekarzem.

Co jest tym panaceum?

Tym panaceum jest roztwór Lugola (zwany też „płynem Lugola"). Zawiera on 5,0 procent jodu i 10,0 procent jodku potasu rozpuszczonych w wodzie . Dwie krople zawierają 5,0 mg jodu  i 7,5 mg jodku potasu . Płyn Lugola był używany leczniczo przez dwa wieki z niezwykłym sukcesem i jest tani . Ten środek eliminuje jednak lekarzy i Wielką Farmę. Należy pamiętać, że cieszą się oni poparciem rządów i posiedli ogromną władzę . My nie mamy praktycznie nic . Kiedy Wielka Medycyna i Wielka Farma czegoś chcą, prawie zawsze to dostają . Chcą, abyśmy wszyscy do końca rycia zależeli od ich leków. Wiedzą, że kosztowne wyjazdy do lekarzy i laboratoriów oraz dożywotnie uzależnienie od ich leków może być wyeliminowane kosztem kilku centów . Niezliczonym operacjom i trwającym wiele lat chorobom można łatwo zapobiec .
Nie jest to dobra wiadomość dla lekarzy i z całą pewnością dla Wielkiej Farmy .
W końcu nie po to budowali swoje imperium, które zagrabia co roku setki miliardów dolarów, aby pozwolić, by ten naturalny pierwiastek, który jest tak ważny dla naszego zdrowia, był w użyciu .
Moi amerykańscy, brytyjscy i nowozelandzcy koledzy mówią, że płyn Lugola, który był kiedyś dostępny w każdej aptece, jest teraz niezwykle trudny do zdobycia, wręcz niemożliwy do kupienia .
W niektórych przypadkach jest on dostępny na receptę, ale trzeba dużo szczęścia, aby go dostać . Co więcej, nasz „zaprzyjaźniony chemik z sąsiedztwa" będzie prawdopodobnie zapewniał nas, że jest on toksyczny i niebezpieczny w wryciu . Wszyscy oni kłamią, bo tak kazała im myśleć Wielka Farma . Płyn Lugola nadal można kupić w niektórych aptekach w Australii, ale wygląda na to, że jego dni są policzone . Nie
poddawajmy się jednak . Płyn Lugola łatwo zrobić i zawsze będzie dostępny dla ludzi, którzy łatwo się nie poddają . Radzę spróbować w Internecie . Na przykład na stronie http :// www.crohns.net/page/C/PROD/SHR1000.

Czy płyn Lugola naprawi wszystkie problemy ze zdrowiem?

Nie ma „magicznej kuli" zdolnej do zniwelowania skutków trwającego całe życie jedzenia tandetnej żywności (fast foodów), palenia papierosów, picia alkoholu, życia w ciągłym stresie i częstych interwencji medycznych . Zmiany są konieczne . Nasze ciała są niezwykle wyrozumiałe . Przyjęcie odpowiedniej diety w połączeniu z płynem Lugola może zdziałać cuda . Ale proszę wprowadzić te zmiany w 'tycie, zanim lekarz oświadczy wam, że koniec jest już bliski! Wielu ludzi, którzy byli chorzy, mimo iż bardzo dbali o siebie, traktuje płyn Lugola jak „brakujące ogniwo" . Słyszymy to w kółko od ludzi, którzy „próbowali wszystkiego", czasami przez całe życie, którzy nie otrzymali żadnej pomocy ani nadziei ze strony lekarzy i którym nawet na myśl nie przyszło sprawdzenie poziomu jodu w organizmie .
Czy pocisz się, czy twoja skóra pozostaje dziwnie sucha, nawet podczas wyścigów w gorącą, wilgotną pogodę? Jeśli się nie pocisz, potrzebujesz jodu bardziej niż przeciętny człowiek, ponieważ jego brak w organizmie objawia się suchą skórą, która nie jest w stanie się pocić.
To oznacza, że twoje zdrowie będzie zagrożone z powodu niezdolności do wypocenia toksyn. Jeśli tak jest, wystarczy tylko kilka dni przyjmowania płynu Lugola, aby organizm odzyskał swoją naturalną zdolność pocenia się .

Jaka jest zalecana dawka?

W swojej przedmowie do książki dra Davida Brownsteina lodine: Why You Need It, and Why You Can't Live Without It (Jod- dlaczego potrzebujesz go i dlaczego nie da się bez niego 'ryć) dr Abraham napisał :
„To interesujące, że zalecana przez dawniejszych lekarzy dzienna dawka jodu niezbędna do uzupełnienia jego ilości w organizmie wynosząca od 12,5 do 37,5 mg przyjmowana w postaci roztworu Lugola dokładnie odpowiada potrzebnej organizmowi człowieka ilości jodu, którą ustalono na podstawie opracowanego niedawno testu" .
Ta ilość to równowartość wypijanych dziennie od dwóch do sześciu kropli roztworu Lugola rozpuszczonego w szklance wody . (Jedna kropla płynu Lugola zawiera 6,5 mg jodu pierwiastkowego) .
Dla tych, którzy nie lubią smaku płynu Lugola, dostępna jest na receptę wersja w kapsułkach . Preparat ten nazywa się Iodoral i zawiera równowartość dwóch kropli płynu Lugola. Koszt jego stosowania to około 25 centów amerykańskich dziennie w odróżnieniu do czterech centów dziennie w przypadku płynu Lugola. Nawet dla osób, które potrzebują dwa lub nawet cztery razy więcej płynu Lugola, jest to nie lada oszczędność .
Wielka Farma mogłaby upaść lub mocno ucierpieć, gdyby wszyscy wiedzieli, że mogą pozbyć się wielu swoich kłopotów wydając cztery centy dziennie. Powiedz o tym swoim znajomym. Każdy organizm jest inny i nasze zapotrzebowanie na jod również się różni, dlatego konieczne jest prowadzenie własnych testów.
W Internecie jest wiele informacji na ten temat (patrz źródła na końcu artykułu) . Dwie krople płynu Lugola w szklance wody dziennie to bezpieczna, bardzo ostrożna dawka .
W celu cofnięcia wieloletnich skutków niedoboru jodu czasami na początku
potrzeba przyjmować znacznie więcej płynu Lugola . Dr Brownstein napisał w swojej książce, którą gorąco polecam: „Jod jest najbezpieczniejszym ze wszystkich pierwiastków śladowych, jest jedynym, który może być podawany bezpiecznie przez długi czas dużej liczbie chorych w dziennych dawkach przekraczających nawet 100000 razy RDA [recommended daily amount - zalecana dzienna dawka]" .
Jedna uwaga: jeśli ktoś wie, że jest uczulony na jod, co zdarza się niezwykle rzadko, niestety, nie powinien przyjmować płynu Lugola.

Jakie mogą być skutki przyjmowania płynu Lugola?

Najbardziej zadziwiająca poprawa, jaką zauważyłam, wystąpiła u ofiar wyniszczającej depresji . Widziałam ludzi zmieniających swoje życie po wielu latach „gapienia się przed siebie", jak określali swoje dolegliwości . Wszyscy zrezygnowali z pomocy psychiatrów, którzy za odmowę przyjmowania
Prozacu mieszali ich z błotem . Tymczasem jedynym, czego potrzebowali, był jod . Pewna kobieta powiedziała mi, że była ubezwłasnowolniona przez 12 lat, szukała wszędzie pomocy i wykonała wszelkie znane medycynie testy krwi . Jedynym, którego nie zrobiono, dotyczył poziomu jodu we krwi . Wydała na badania fortunę i straciła 12 lat życia . Po trzech dniach przyjmowania raz dziennie trzech kropli płynu Lugola rozpuszczonych w szklance wody, zgłosiła się do mnie i oświadczyła, że jest „nową kobietą" . Ponieważ nie chciała być uzależniona od żadnego leku, próbowała kilka razy przestać przyjmować płyn Lugola, lecz skutek był taki,
że ponownie wpadała w ciężką depresję . Kiedy ostatni raz rozmawiałyśmy, powiedziała mi, że już nigdy więcej tego nie zrobi . Zauważyłam, że suplementacja jodem powoduje niemal natychmiastowe podniesienie na duchu lekko przygnębionych ludzi i czyni cuda, jeśli chodzi o łagodzenie rozdrażnienia, co może ułatwić utrzymanie związków. Rozmawiałam nawet z ludźmi, którzy pozbyli się trwających wiele lat migren . Płyn Lugola często pomaga w przypadkach długotrwałych problemów z zaparciami i w połączeniu z chlorkiem magnezu oczyszcza organizm z bromu, jak również innych trucizn .
Od czasu usunięcia jodu z naszego pożywienia liczba zachorowań na raka potroiła się, czego przerażającym przykładem jest rak piersi . Wielu lekarzy, których prace już zbadałam, jest przekonanych, że utrzymanie wysokiego poziomu jodu to zdecydowanie najlepszy sposób zapobiegania wszelkim kłopotom związanym z piersiami . Ponadto, jeśli problem już zaistniał i nawet jeśli jest zaawansowany, jod może go rozwiązać, w przeciwieństwie do innych interwencji medycznych, które tworzą zamęt i sprzyjają rozprzestrzenianiu się komórek rakowych. Płyn Lugola może sprawić, że problemy menstruacyjne staną się jedynie złymi wspomnieniami . W rzeczywistości wszystkim „kobiecym" problemom, w tym strasznemu rakowi szyjki macicy, można zapobiec, a nawet wyleczyć je przy pomocy odpowiedniej ilości płynu Lugola .
Płyn Lugola sprawia, że ostra „mgła mózgu" (stan zmieszania i zmniejszenia poziomu jasności umysłu) ustępuje w ciągu kilku dni, przerażające niepokojące nieprawidłowe bicie serca stabilizuje się, problemy z tarczycą i nadnerczem ulegają poprawie, a niektóre ofiary choroby Addisona (niedoczynność kory nadnerczy) mogą nawet ograniczyć przyjmowanie hydrokortyzonu . Niektórzy diabetycy są w stanie zmniejszyć lub nawet przestać przyjmować insulinę . Zalecam jednak nie manipulować dawką insuliny bez porady kompetentnego lekarza .
Smarowanie płynem Lugola torbieli może spowodować ich kurczenie się, a miejsc ukąszeń owadów może zapobiec powikłaniom . Smarowanie nim starczych brodawek na skórze często sprawia, że znikają one po kilku dniach .
Kilku ekspertów od jodu donosi, że bliznowce powstają tylko u ludzi, u których poziom jodu w organizmie jest wyjątkowo niski. Aż trudno uwierzyć, że tak niezwykłą poprawę można osiągnąć z pomocą kilku kropli tego dawnego lekarstwa.
Kluczem jest myślenie o płynie Lugola nie jako o „środku zaradczym", ale jako o środku odżywczym, który ma kluczowe znaczenie dla wszystkich aspektów naszego zdrowia . Okazuje się, że cały organizm, a nawet mózg, działa lepiej, kiedy jest karmiony jodem . Bez niego nie może rozwinąć swojego całego potencjału . Gdy ludzie nauczą się korzystać z płynu Lugola, Wielka Farma straci władzę, którą zawłaszczyła, kiedy przejęła nasze uczelnie medyczne, lekarzy i rządy. Nic dziwnego, że tak zawzięcie demonizują jod, chcąc zakazać go na zawsze . To panaceum ma potencjał wyrugowania jej z rynku . Lekarze przez 150 lat stosowali płyn Lugola z wielkim powodzeniem bez szkody dla pacjentów . Jeśli są jeszcze w stanie wrócić do stosowania naturalnych środków, znowu staną się tymi, którymi powinni być: uprzejmymi mężczyznami i kobietami, którzy przychodzą do domu, zaglądają w oczy i przepisują wypoczynek oraz bezpieczne remedia .

Czy cała medycyna jest zła?

W swoim dotychczasowym życiu poznałam wielu wspaniałych lekarzy. Wszyscy oni mają jedną wspólną cechę - mają odwagę przeciwstawiania się systemowi i zdolność samodzielnego myślenia. Żaden z nich nigdy nie odmówił rozmowy ze mną lub wysłania mi opisu prac badawczych, kiedy prosiłem ich o pomoc. Mam wielki szacunek dla tych pionierów, z których wielu ryzykuje odebranie im prawa wykonywania zawodu. Stale wisi nad nimi groźba zamknięcia im ust, a nawet zniknięcia na zawsze.
Niestety, jest już za późno na uprzejmych „lekarzy rodzinnych". W ostatnich dziesięcioleciach odeszli powoli i ostatecznie w zapomnienie. Medycyna jest uboższa o nich. Na szczęście, jest jeszcze jedna grupa lekarzy, która znacznie się poprawiła - chirurdzy. Te niesamowite kobiety i mężczyźni są genialni w naprawie organizmów ofiar wypadków, przywracaniu wzroku niewidomym, dawaniu nadziei zdeformowanym ludziom z pomocą chirurgii plastycznej oraz łataniu ciał, które zostały naruszone tak poważnie, że nie da się ich naprawić przy pomocy jakiegokolwiek naturalnego środka. Zasługują na nasz szacunek, podobnie jak lekarze i pielęgniarki, którzy bezinteresownie znoszą niewygody i narażają się na niebezpieczeństwo, niosąc pomóc cierpiącym w odległych i niebezpiecznych zakątkach świata.
Z kolei Wielka Farma i Wielka Medycyna nie zasługują na nasz szacunek, ponieważ zwalczają wszystkie naturalne środki, w tym jod.


O autorce :
Elaine Hollingsworth jest dyrektorem Centrum Zdrowia Hipokratesa
na Złotym Wybrzeżu w stanie Queensland w Australii, gdzie naucza zagadnień związanych ze zdrowiem i prowadzi badania naturalnych sposobów ochrony zdrowia . Od lat 1950 ., kiedy była gwiazdą Hollywood i telewizji jako Sara Shane, prowadzi krucjatę w zakresie ochrony zdrowia . Jest autorką wydanej w roku 2007 książki Take Control of Your Heolth and Escope the Sickness Industry (Weź zdrowie w swoje ręce i uwolnij się od przemysłu chorobowego) . Więcej informacji o niej i jej działalności można znaleźć na jej stronie internetowej zamieszczonej pod adresem http://www.doctorsaredangerous.com
Poprzez tę stronę można zakupić  także jej książkę.

Przełożył Jerzy FlorczykoWski

Zalecane lektury:
•    Dr E. Guy Abraham, http://theiodineproject.webs.com.
•   Dr David Brownstein, http://www.drbrownstein.com.
•    Dr George Fléchas, http://www.helpmythyroid.com.
•   Dr James Howenstine, http://www.NewsWithViews.com.
•   Dr Donald W. Miller jr, http://www.doctorsaredangerous.com/articles/iodineforhealth.htm.
•    Byron J. Richards, http://www.wellnessresources.com.
•    Dr Bruce West, http://www.healthalert.com.

Źródło: NEXUS LIPIEC-SIERPIEŃ 2012
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 554
  • Reputacja: +12/-0
Odp: Jod
« Reply #8 on: (Sun) 02.08.2015, 23:55:57 »
Flourek z perspektywy profesionalistów: pełne medyczne oskarżenie – napisy PL
https://www.youtube.com/watch?v=c3gEyvJPM_g

Fluor i tarczyca

Obawy związane z fluorem i jego oddziaływaniem na tarczycę są wielorakie.
Fluor używany był w przeszłości do tłumienia nadczynności tarczycy, zwłaszcza w Europie w latach 40-tych i 50-tych.Dawki, które były wtedy stosowane do obniżania nadczynności tarczycy są porównywalne z dzisiejszą rozległą i nadmierną ekspozycją na fluor w Stanach Zjednoczonych.
Istnieje spójna literatura, która wykazuje, że ekspozycja na fluor obniża funkcjonowanie tarczycy u ludzi jak i zwierząt laboratoryjnych. Ekspozycja ludzi na fluor i powiązane z nią efekty są tymi jakie można oczekiwać u ludzi pijących fluoryzowaną wodę. Duża część populacji Stanów Zjednoczonych cierpi na problemy związane z tarczycą.
Powodem tego, że znaczna część ludzi cierpi na niedoczynność tarczycy może być związany z faktem, że występuje nadmiar fluorku w otoczeniu.
Wchłanianie fluoru wpływa na problemy związane z tarczycą.
Ludzie, którzy mają niedoczynność tarczycy szczególnie powinni być zaniepokojeni piciem fluoryzowanej wody, ponieważ może pogorszyć jej stan i doprowadzić do poważnego stanu klinicznego.
Skutkiem niedoczynności tarczycy może być na przykład depresja i letarg.
Jeśli osoba czuje się tak, że nie ma dość siły, by wstać z łóżka i zrobić cokolwiek, z całą pewnością może być wiele przyczyn odpowiedzialnych za ten stan, ale niedoczynność tarczycy to jedna z nich i to ona prawdopodobnie odpowiedzialna jest za depresję dotykającą wielu ludzi.

Nazywam się Vyvyan Howard.

Jestem profesorem bioobrazowania na Uniwersytecie Ulster jak również patologiem medycznym oraz toksykologiem.
Prowadzę swoje badania już od niemal trzydziestu lat i dotyczą one śledzenia skutków wpływu substancji toksycznych na rozwój płodów oraz niemowląt.
Powszechnie uważa się, że jest to okres rozwoju życiowego szczególnie podatny na ich działanie.
Uważam, że spośród tych czynników pierwsze miejsce należy przypisać fluorowi,
ponieważ bardzo niskie jego ilości można znaleźć w mleku matki.
To co mi to mówi to w świetle teorii ewolucji, to nasze organizmy wykształciły mechanizm mający na celu ochronę rozwijających się niemowląt przed fluorem.
Natura wykształciła system mający trzymać niemowlęta z dala od fluoru,
tymczasem my stosujemy fluor poprzez dodawanie go do wody pitnej, a to pociąga za sobą konsekwencje.
Pytanie zatem brzmi: dlaczego natura wytworzyła system, który trzyma z daleka i chroni niemowlęta szczególnie przed fluorem?
Odpowiedź brzmi: aby powstrzymać wpływ toksyny wpływającej na rozwój organizmu, a w szczególności neurotoksyn.
Są dowody epidemiologiczne, że obecność neurotoksyn w organizmie może wpływać na przykład na inteligencję dziecka.
Zauważono to na przykład w Chinach, a zostało zweryfikowane przez Narodową Akademię Nauk, a to co mówią nam te dane to, że choć nie można być całkowicie pewnym, to jednak stanowią one silną przesłankę i potrzebujemy dalszych badań.
Przeprowadziliśmy również inne badania, które wykazały, że to może być w stanie wpłynąć na układ hormonalny, a zwłaszcza na stężenie hormonów tarczycy, co może mieć wpływ na IQ u rozwijających się dzieci.
Jeśli za normę obierzemy standardowy zakres poziomu hormonów tarczycy u matki,
to istnieje różnica w inteligencji u potomków matek posiadających górną skalę normalnego zakresu stężenia oraz u potomków matek o niskim stężeniu hormonów tarczycy.
Okazuje się więc, że są to szczególnie wrażliwe systemy.
Są dowody i mówią nam, że musimy zachować dużą ostrożność.
Według mnie, nie istnieje jedna satysfakcjonująca dawka roztworu, którą można faszerować całą populacje po równo poprzez fluorowaną wodę.
Stanie się tak, że niektórzy członkowie naszego społeczeństwa mogą być bardziej poszkodowani od innych.
Oczywiście odnosi się to w szczególności do płodów oraz niemowląt, ale z drugiej strony dotyczy również ludzi cierpiących na przykład na niewydolność nerek, którzy mogą odznaczać się zwiększoną podatnością.

Gdy tylko dostanie się do ciała zakłóca działanie szyszynki oraz tarczycy, a zarówno szyszynka, jak i tarczyca mają bezpośredni wpływ na rozwój mózgu oraz na rozwój umysłowy dziecka. Główną troską dotyczącą małych dzieci, a w szczególności noworodków jest fakt, że ich bariera krew-mózg nie jest w pełni rozwinięta i gdy dziecko wypija preparat zawierający fluoryzowaną wodę, otrzymuje zbyt dużą i nieproporcjonalną dawkę fluoru do rozwijającego się dopiero mózgu.
« Last Edit: (Sun) 02.08.2015, 23:57:44 by BladyMamut »
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 554
  • Reputacja: +12/-0
Odp: Jod
« Reply #9 on: (Sat) 22.08.2015, 21:23:17 »
Fluoryzacja wody prowadzi do problemów z tarczycą



Naukowcy apelują, by przerwać dodawanie fluoru do wody publicznej. Dlaczego? Wszelkie rzekome korzyści z zapobiegania próchnicy zębów niweluje ryzyko zaburzeń czynności tarczycy oraz możliwość pojawienia się problemów z depresją, nadwagą oraz ogólnym wyczerpaniem organizmu.

Na podstawie analizy danych pochodzących z 98% praktyk lekarskich w Wielkiej Brytanii, naukowcy doszli do wniosku, że wysokie wskaźniki chorób tarczycy – zarówno niedoczynności, jak i nadczynności – są o 30% wyższe na obszarach z wodą wzbogacaną fluorem. Specjaliści z University of Kent są przekonani, że około 15 tys. osób ma problemy z tarczycą z powodu fluoryzacji miejscowej wody. W Anglii najbardziej dotknięte tym problemem są obszary West Midlands oraz North-East. Kierujący badaniami profesor Stephen Peckham twierdzi, że:
   
Quote
Tam, gdzie do wody dodaje się fluor, można zauważyć już dwukrotnie większą ilość przypadków niedoczynności tarczycy.

Naukowcy porównali obszary fluoryzacji, sięgając do dokumentacji medycznej z 7935 praktyk lekarskich w całej Wielkiej Brytanii. Ryzyko wystąpienia niedoczynności tarczycy wzrasta o 30% na terenach z poziomem fluoru w wodzie przekraczającym 0,3 mg/l.

We wcześniejszych badaniach wykazano, że fluor powstrzymuje wzrost stężenia jodu w organizmie, który jest niezbędny dla zdrowia tarczycy. Jest to gruczoł, który reguluje metabolizm, jego niedoczynność może prowadzić do depresji, przyrostu masy ciała, zmęczenia oraz bólu mięśni.
Źródło: BMJ Journal of Epidemiology and Community Health, 2015; doi: 10.1136/jech-2014-204971
Za: http://oczymlekarze.pl/nowosci/1777-fluoryzacja-wody-prowadzi-do-problemow-z-tarczyca
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje