Author Topic: Candida Albicans  (Read 6492 times)

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 559
  • Reputacja: +12/-0
Candida Albicans
« on: (Sat) 12.04.2014, 00:33:34 »
Candida Albicans

Candida Albicans to grzyb (drożdżak) z rodzaju Candida. Żyje on na co dzień w niewielkich ilościach w naszych organizmach, m. in. we florze bakteryjnej jelit, gdzie spełnia swoje ważne funkcje w procesach trawienia oraz przyswajania mikroelementów. Jednak tan sam pleśniak, z cichego pomocnika, może przekształcić się w bezwzględnego zabójce.

Candica Albicans potrzebuje tkanki żywiciela, by moc się rozmnażać i zapewnić sobie przetrwanie gatunku. Szuka ona w naszym organizmie odpowiednich miejsc, w których -w chwilach naszego osłabienia (np. przeziębienia)- będzie mogła jak najbardziej powiększyć swoja liczebność, czyli po prostu zaatakować. Czeka na moment osłabienia organizmu, gdyż wtedy nasz system odpornościowy zajęty jest walka z infekcja i szanse na powstrzymanie jej przed przerostem są mniejsze. Do ulubionych miejsc pobytu Candidy należą: śluz, tłuszcz, skrzepy krwi i tkanka łączna.

Gdy skład flory bakteryjnej naszych jelit zostaje zaburzony i zachwiana zostaje równowaga kwasowo-zasadowa (tzw.kwasica metaboliczna), to w jelitach zaczynają się procesy gnilne. Candida ma wtedy idealne warunki do ataku. Rozmnażając się gwałtownie, przekształca się w grzyba, wypuszczając w nasze jelita strzępki grzybni, i wywołując zapalenie jelit. Strzępki grzybni wydzielają enzymy, które rozpuszczają strukturę białka, wrastając w komórki i tworząc grzybnie. Taka grzybnia wrasta następnie w otaczające ja tkanki i rozsiewa zarodniki. rozrastająca się grzybnia prowadzi do niszczenia i dziurawienia ścian jelita oraz ciągłego rozmnażania się Candidy. Ściany jelit staja się nieszczelne (tzw.`przeciekające jelita`), co powoduje przedostawanie się toksyn (pozostałości przemiany materii Candidy) do krwiobiegu. Początkowo sytuacja taka objawia się u człowieka zwykłym osłabieniem, by zakończyć się niewydolnością układu odpornościowego. Grzyb oraz toksyny uszkadzają błonę śluzowa jelita cienkiego- zmniejszając powierzchnie wchłaniania składników odżywczych, oraz jelita grubego- powodując przenikanie z masy kałowej do organizmu toksyn, metali ciężkich i alergenów pokarmowych.

Jedna z grup toksyn produkowanych przez grzyby Candida sa NEUROTOKSYNY- substancje chemiczne, wywołujące negatywny wpływ na prace naszego ośrodkowego układu nerwowego (mózgu). Wywołują one stany depresyjne i problemy emocjonalne, takie jak: zmienne nastroje, niezdecydowanie, chaotyczność, gwałtowne zachowania, hałaśliwość, agresje czy tłumienie złości. Chory najczęściej zostaje mylnie zdiagnozowany (nieraz jako schizofrenik) i leczony rożnymi specyfikami. Następnie leki, które zdaniem lekarzy lecza, w rzeczywistości staja się źródłem jeszcze większego zakażenia, doprowadzając do poważnych schorzeń, a w rezultacie (po wielu latach) do śmierci.

Tak dochodzi do powstania i rozwoju choroby zwanej kandydoza, która uważana jest współcześnie przez największych specjalistów za plagę XXI wieku.

Główna przyczyna całego zamieszania jest nieodpowiedni sposób odżywiania, który odżywia Candidę, a nie nas. Oprócz diety duży wpływ maja tez: zażywanie antybiotyków i środków hormonalnych, dentystyczne zatrucie amalgamatem rtęci (czarne plomby), zbyt male spożycie płynów (zwłaszcza wody), brak aktywności fizycznej, oddziaływanie pola elektromagnetycznego (przewody wysokiego napięcia, kuchenki mikrofalowe, telefony komórkowe itp.), a także okresy zaburzeń hormonalnych (dojrzewanie, ciąża, menopauza), oraz wiele innych.

Pierwsza i najważniejsza zmiana, jakiej powinniśmy dokonać przy przeroście grzyba Candidy, jest zmiana sposobu odżywiania. Należy tez popracować nad wzmocnieniem systemu odpornościowego, który w takiej sytuacji jest zapewne bardzo osłabiony.

Na zakończenie kilka dodatkowych informacji.

Candida Albicans to częsty pasożyt człowieka, wywołujący poważne zakażenia, zwłaszcza u ludzi z obniżoną odpornością.

Do tej pory wyodrębniono 79 gatunków Candida.

Grzyby Candida Albicans są bezwzględnymi pasożytami, gdyż do życia jest im potrzebna tkanka żywiciela. W całym organizmie człowieka nie ma takiego organu, ani nawet komórki, którego Candida nie byłaby w stanie zniszczyć.

Zakażenia wywołane przez Candide Albicans sa groźne z tego również powodu, ze najczęściej są mylnie brane za zupełnie inne schorzenia i traktowane przez medycynę jako coś o zupełnie innym podłożu, podczas gdy są one bezpośrednią przyczyna większości nękających nas chorób i dolegliwości.

Proces leczenia zaawansowanego stanu kandydozy jest długotrwały i wymaga wielu wyrzeczeń. Zmiana diety to w sytuacji choroby najlepsza z możliwych decyzji.

Źródło: pozywieniedlazdrowia.blox.pl


CANDIDA ALBICANS

Opiszę tu bydle wyjątkowo trudne do wytępienia, a coraz powszechniej występujące wśród społeczeństw (szczególnie tych wysokouprzemysłowionych ). Szczególnie ważnym wydaje się rozpowszechnianie wiedzy o tym dość poważnym zagrożeniu, gdyż właśnie to niewiedza bywa najczęstszą przyczyną przerostu drożdży, jak powszechniej nazywana jest grupa grzybów zamieszkujących nasze organizmy.
   Warunki w jakich żyjemy obecnie stwarzają wiele czynników sprzyjających rozwojowi grzybów w naszych organizmach. ¦wiatowa Organizacja Zdrowia opublikowała raport, z którego wynika, że nigdy wcześniej ludzkość nie była tak zagrożona grzybicami. Pasożyty różnego typu ma ponad 50%, zaś grzyby aż ponad 80% populacji!
   Ja skupię się na jednym z nich. Zwą go - candida albicans.

   WAŻNE:
   JEST TO ARTYKUŁ AMATORSKI, MAJĄCY NA CELU UWIDOCZNIENIE PROBLEMU. ZA EWENTUALNE SKUTKI STOSOWANIA SIĘ DO ZAWARTYCH W NIM WSKAZÓWEK AUTOR STRONY NIE PONOSI ODPOWIEDZIALNOŚCI.


Opis przerostu drożdży:

   Pod koniec XX wieku, szczególnie w krajach uprzemysłowionych pojawiła się nowa grupa pacjentów, uskarżająca się na zespół niejasnych, na pozór niepowiązanych ze sobą symptomów, przejawiających się byciem chorym totalnie, z objawami wielu różnych chorób występujących jednocześnie. Pacjenci kierowani są do różnych specjalistów, którzy stwierdzają, że wszystko jest z nimi OK. Ostatnim ze specjalistów jest przeważnie psychiatra, który stwierdza, że wszystko to jest u pacjenta w głowie, że pacjent wmawia sobie te choroby. Czyżby?
   Pojawianie się tego rodzaju pacjentów nastąpiło lata po tym jak współczesna medycyna zdecydowała się leczyć większość schorzeń przy pomocy antybiotyków, czyli produktów pleśni. Antybiotyk o szerokim spektrum zabija wszelkie bakterie w organizmie człowieka nawet te przyjazne, które współzawodniczą o kolonizacje naszego przewodu pokarmowego z adwersarzem zwanym candida albicans. Candida albicans jest niepozornym organizmem bakteryjno-drożdżowym z pogranicza świata roślinnego, zamieszkującym dolną cześć przewodu pokarmowego od momentu naszego przyjścia na ten świat. Spełnia on ważna rolę trawienną pomagając w procesie rozkładu cukru przez organizm.
   Jego drugie oblicze, jako niszczyciela naszego systemu immunologicznego w przypadku jego przerostu, poznajemy ostatnimi laty, chociaż pierwsze przypadki były opisane już przez ojca przysięgi lekarskiej Hipokratesa. Candida jest obecny praktycznie wszędzie w środowisku i dopóki nasz organizm posiada normalne funkcje obronne jest dla nas niegroźny.
   Inni mieszkańcy jelit to tzw. „pozytywne” bakterie: acidophilus, bulgaricus, bifudus i inne. Podobnie jak candida, odgrywają ważna rolę w trawieniu, ponadto, co jest mniej rozpowszechnione lub uznawane, kontrolują rozwój candidy albicans odżywiając się nim. Te pozytywne bakterie są zasiedlane w przewodzie pokarmowym z mlekiem matki. Sam fakt nie karmienia noworodka piersią może powodować niekorzystny stan braku równowagi miedzy pozytywnymi bakteriami a candida, co czasami ma poważne konsekwencje w przyszłości.

   Głównym czynnikiem sprzyjającym przerostowi candida jest nadmierne przyjmowanie antybiotyków szczególnie o szerokim spektrum. Antybiotyk będący produktem pleśni o właściwościach bakteriobójczych, nie jest w stanie wybiórczo unicestwić złych bakterii pozostawiając lactobicilus, który spełnia pozytywną rolę. Usuwa wszystkie bakterie napotkane bez wyjątku kreując w ten sposób nierównowagę i początek problemów. Niestety lekarz nie doradza nam byśmy w trakcie kuracji lub po jej zakończeniu zasiedlili przewód pokarmowy ponownie przyjaznymi bakteriami, usuniętymi przez antybiotyk, a tak niezbędnymi dla naszego zdrowia i dobrego samopoczucia. Dokonać tego można przy pomocy probiotyków, czyli zasuszonych szczepów pozytywnych bakterii, które w sprzyjających warunkach, czyli wilgoci i ciepła (jelita) zaczynają się rozrastać, odtwarzając równowagę zaburzoną przyjmowaniem antybiotyków. Kupując probiotyki należy zwrócić uwagę by były jak najświeższe, najlepiej schłodzone i były liczone w miliardach a najlepiej w dziesiątkach miliardów.

   Nie neguję powyższymi stwierdzeniami zbawczej roli antybiotyków w sytuacjach zagrażających życiu, ale podawanie ich, a szczególnie tych o szerokim spektrum, w sytuacjach np. zaziębienia, itp. graniczy z lekkomyślnością. Na szczęście wg ostatnich statystyk, na skutek wzrastającej świadomości lekarzy i pacjentów, ilość przepisywanych recept na antybiotyki spadła o 30%.
   Kolejnym powodem przerostu drożdży w organizmie jest współczesna dieta, która odbiega znacznie od tego czym żywiliśmy się w czasach, gdy nasze życie towarzyskie kwitło w jaskiniach. Tu skubnęliśmy jakiegoś korzonka, tam warzywko, potem jakiś owoc czy zwierzątko. Było to pożywienie w naturalnej nieskażonej, nieprzetworzonej, świeżej postaci o wysokich walorach odżywczych i antygrzybiczych.

   Współczesna, "niepsująca" się żywność nafaszerowana jest konserwantami o negatywnych wpływie na zdrowie człowieka. Produkty te są trwałe, łatwe w przechowywaniu i przyrządzaniu, ale są martwe. Nie zawierają żywych składników odżywczych potrzebnych człowiekowi do rozwoju i kontrolowania populacji drożdży w organizmie. Przykładem może być tu chleb nasz powszedni, sporządzony z oczyszczonej mąki z dodatkiem wody z kranu (chlor, fluor) i drożdży. Po takim przyrządzeniu trudno doszukać się w chlebie jakichś wartości, chyba, że po zamianie w cukier (proste węglowodany są zamieniane w cukier), świetnej pożywki dla candida.

   Dobrym przykładem „zdrowotnych” właściwości oczyszczonej żywności niech będzie zdarzenie z czasów wojny w Wietnamie. Gdy zabrakło miejscowego ryżu dla armii i ludności południowo-wietnamskiej sprowadzono "ulepszony", biały ryż z USA. W krótkim czasie wśród ludzi, jak i inwentarza zwiększyła się liczba różnych pospolitych chorób. Ktoś zauważył, że kury karmione miejscowym ryżem mają się nadal dobrze, a te na amerykańskim wikcie padały jak muchy. Gdy, do głównie ryżowej diety południowo azjatyckiej, wprowadzono z powrotem naturalny, nieoczyszczony ryż miejscowy, sytuacja zdrowotna konsumentów poprawiła się momentalnie. Chodzi o to, że główne składniki odżywcze są zawarte w łupinie zbóż, która jest usuwana w nowoczesnym procesie oczyszczania.

  Generalną zasadą zdrowego żywienia jest nie spożywanie żywności zapakowanej fabrycznie z różnymi kolorowymi napisami świadczącymi o ich rzekomych właściwościach odżywczych.
   Zdaję sobie sprawę, że jest to trudne do osiągnięcia w dzisiejszych czasach. Starajmy się więc chociaż ograniczyć ilość takiej żywności do minimum.
   Ogólnie dostępne mięso jest coraz częściej nafaszerowane antybiotykami. hormonami i sterydami, które dodawane do pasz powodują szybszy wzrost i większą wydajność zwierząt. Tą też drogą dostają się antybiotyki do mleka, kiełbasy, kotletów.


   Przejdźmy teraz do głównego żywiciela drożdży - cukru.
   W dawnych czasach nie znano cukru w jego czystej rafinowanej postaci. Cukier w postaci białego proszku pojawił się około XVIII wieku. Początkowo był bardzo drogi (dla przykładu: król mógł sobie finansowo pozwolić na, z grubsza licząc, jedna łyżkę cukru dziennie), i nie był osiągalny dla szerszych mas, gdyż wspomniana łyżka stanowiła równowartość rocznych dochodów chłopa. Wygląda na to, że w dzisiejszych czasach powodzi nam się lepiej niż monarchom. Z czasem, gdy rafinacja cukru potaniała stał się on ogólnie dostępny i używany. śmiem sądzić, że nawet nadużywany!
   Dla przykładu, wiadomo, że cukier ma negatywne działanie na zęby. Mimo to czy spotkaliście kiedykolwiek pastę do zębów, która byłaby niesłodka. Ogólna słodycz wokół nas przypomina mi inną sytuację handlową. Producenci słodkawej gumy do żucia przekonują nas w reklamach, iż życie nam się nie uda jak nie będziemy ciągle ciamkać. Czy zauważyliście te stosy słodyczy przy kasach sklepowych ułożonych na wysokości wzroku naszych pociech. Jest to ostatnia szansa wchłonięcia w siebie błogiej słodyczy.

   Cukier by być strawionym zużywa duże ilości witamin i soli mineralnych dając nam chwilowy przypływ energii, który w zależności od ilości spożycia kończy się różnymi stopniami mini upojenia alkoholowego. Wspomniane drożdże candida albicans potrzebują dużych ilości cukru do swojego rozwoju i ekspansji zaśmiecając nasz organizm odchodami jego przemiany. Dlaczego wspomniałem o alkoholu? Otóż cukier, czy to w czystej postaci, czy prostych węglowodanów, w połączeniu z drożdżami w jelitach produkuje alkohol, im większy przerost drożdży tym większe zapotrzebowanie na cukier lub alkohol, który jest niczym innym jak skondensowanym cukrem.

   Człowiek jest chodzącą fabryką alkoholu posiadając na wyposażeniu potrzebne do jego produkcji drożdże w przewodzie pokarmowym i zamiłowanie do cukru i prostych węglowodanów, które błyskawicznie są zamieniane w cukier. Jeśli dostarczymy drożdżom potrzebną ilość prostych węglowodanów w postaci pieczywa, makaronu, ziemniaków - efektem końcowym jest alkohol. Będąc lekko wstawionym po niewłaściwym posiłku łatwiej jest sięgnąć po drugi kieliszek.
   Duży wpływ na przerost drożdży ma też promieniowanie jądrowe i inne jego rodzaje. W Japonii gdzie po wybuchach bomb jądrowych ciągle się ono utrzymuje znane są przypadki bycia pijanym bez picia. Jeden z żołnierzy bazy amerykańskiej był często aresztowany za spożycie alkoholu stwierdzone testerami. Problem polegał na tym, że był abstynentem. Po odesłaniu go (za złe prowadzenie siebie i samochodu), do USA zawartość alkoholu w jego krwi znacznie spadła. Niektórzy ludzie posiadają tak duży przerost drożdży, że nawet minimalne ilości alkoholu czynią ich pijanym albo nie mogą się zatrzymać, kiedy zaczynają pić, oczywiście są to przypadki dość szczególne.

   Wspomniałem wcześniej pozytywne, przyjazne bakterie rezydujące w naszym jelicie grubym jak: Lactobicilus acidophilus, bulgaricus i ich zbawienny wpływ na nasze zdrowie. Według lekarzy medycyny naturalnej większość chorób ma początek w naszym jelicie grubym gdzie odbywa się walka między naszymi obronnymi bakteriami a candida. Normalnie pracujący przewód pokarmowy nie powinien przypominać magazynu tylko wydajną fabrykę, wysyłającą nas na posiedzenia zarządu w ubikacji co najmniej 3 razy dziennie. Skrócenie tranzytu materiału fekalnego przez jelita i wyeliminowanie jego zalegania (10% wagi niektórych ludzi), spowoduje krótszy czas w jakim candida może znaleźć w jelicie grubym coś dla siebie. Możemy dostarczyć naszemu organizmowi wszystkie potrzebne składniki w lekkostrawnej formie odciążając nasz przewód pokarmowy. Oczywiście musimy zrezygnować z tzw. pokarmów smacznych. Smak jest zresztą kwestią umowną i przyzwyczajenia. Warto jest zrezygnować z chwilowej smakowej przyjemności na korzyść długotrwałej podwyższonej jakości funkcjonowania w ciągu dnia. Innymi słowy - jedzmy żeby dobrze żyć, a nie - żyjmy żeby „dobrze” jeść.

   Pojęcie dobrych bakterii jest ośmieszane, a co najmniej pomijane we współczesnej oficjalnej medycynie. (Z przyjemnością stwierdzam pozytywne nastawienie do tych dobrych bakteri w ostatnim czasie(przyp. aut. 28VI2007)). Nic dziwnego gdyż potraktowanie wspólnej przyczyny wszystkich wymienianych objawów, a nie każdego z osobna, powoduje stopniowy powrót chorego do zdrowia, co oznacza utratę pacjenta. Brak oficjalnych badań na ten temat i dowodów w postaci zdjęć lub opracowań powoduje zaliczenie tematu flory jelit do opowiadań wyjętych z bajek. Według oficjalnych źródeł dopuszcza się możliwość przerostu candidy u pacjentów o silnie obniżonych funkcjach układu odpornościowego, tak jak pacjenci z AIDS czy rakiem.
   Jedynymi przypadkami traktowanymi jako grzybicze są choroby skóry, paznokci, białe naloty na języku lub drożdżycowe zapalenia pochwy gdyż są one widoczne na zewnątrz. Niestety jest to tylko przysłowiowy czubek góry lodowej, na który smarowanie, czy atakowanie antybiotykami nie ma wpływu lub ma negatywny. Ten proces (rozrostu drożdży), zaczyna się w jelicie grubym. Według opracowań amerykańskich coraz więcej pacjentów korzysta ze środków medycyny naturalnej, oraz wraca do naturalnego odżywiania. Wygląda na to, że zawód lekarza pomału zanika z powodu bezskuteczności traktowania chorób przewlekłych.
   Jednym z lekarzy, którzy się nawrócili był niejaki dr. Kellogs, ten sam, który propagował płatki kukurydziane nazwane od jego imienia. Był on chirurgiem, który w pewnym momencie zrezygnował z intratnej posady i zaczął leczyć przy pomocy lewatyw i podawania jogurtu bogatego w kolonie acidophilus. Był on wyznawcą teorii, iż większość chorób zaczyna się w zapchanym, przerośniętym drożdżami, przewodzie pokarmowym. Trudno powiedzieć co spowodowało ten nagły zwrot w jego karierze. Można podejrzewać, że był to widok i zapach białego grzyba przerastającego organy pacjentów, którzy przegrali walkę o życie.
   Dobrą wiadomością powinien być fakt, iż jednym z najcenniejszych składników naszej, niestety nienajzdrowszej polskiej diety, jest kwaszona kapusta, która, prócz wspomnianego wyżej jogurtu, czy zsiadłego mleka, zawiera niezmierzone ilości pozytywnych bakterii.
   Połączenie naszej typowej węglowodanowej i mięsnej diety z elementami zachodniej (antybiotykowej, sterydowej, konserwowej i słodkiej), czyni nas, jako grupę etniczną, szczególnie podatnych na przerost candidy, a co za tym idzie niezliczone problemy zdrowotne. Poczym zderzamy się z medycyną nastawioną na leczenie symptomów, a nie przyczyn naszych schorzeń.

Dopóki jesteśmy młodzi, posiadamy silny system obronny, odżywiamy się w miarę zdrowo i unikamy innych, wcześniej wymienionych czynników sprzyjających przerostowi drożdży, w naszym organizmie ma miejsce równowaga. Candida albicans spełnia swoje pierwotne, ważne funkcje zachowując dobrosąsiedzkie stosunki z koloniami acidophilus czy bulgaricus, które kontrolują jego terytorialne zapędy po naszych małych występkach, takich jak imieniny, wypłata czy święta.
   Jeśli nadużywamy cierpliwości i wytrwałości przyjaznych bakterii, candida albicans rozpoczyna swój trudny do pohamowania i brzemienny w skutkach rozwój. Ubocznym skutkiem tego rozwoju jest około 80 trucizn, którymi zanieczyszcza nasz organizm. Jedną z nich jest acetaldehyd trudny do usunięcia z tkanek, oprócz niego etanol (alkohol) i formaldehyd i wiele, wiele innych.
   Wzrastające zanieczyszczenie i przeciążenie naszego organizmu, które zaczyna się przejawiać zmęczeniem, zawrotami i bólami głowy, nerwowością i innymi opisanymi we wstępie, starają się skompensować nasze organy oczyszczające - nerki, wątroba czy układ limfatyczny. Sprawę pogarszają pasożyty mnożące się w zatkanym przewodzie pokarmowym i innych częściach, zasilając i tak osłabiony organizm truciznami swej przemiany materii. Wątroba, która jest głównym organem oczyszczającym przeciążona ciągłym zalewem trucizn i kamieniami w woreczku spełnia swe funkcje w coraz bardziej ograniczonym zakresie. Przeciążenie tych organów i styczność z innymi czynnikami sprawczymi powoduje ich stany zapalne. Wizyta u lekarza z powodu tych kłopotów może się zakończyć przepisaniem antybiotyku, czyli dolaniem oliwy do i tak już pokaźnego pożaru.

   W międzyczasie pojawiają się inne przejawy przerostu candidy. Drożdżycowe zapalenia pochwy lub prostaty. Należy tu zaznaczyć, że oba te organy znajdują się w anatomicznej bliskości kwatery głównej candidy, czyli jelita grubego.
   Jednym z przejawów rozwijającego się candida jest trądzik (acne) i inne wykwity skórne, które mogą być potraktowane antybiotykiem, candida gdyby mógł mówić nazwałby to "strzałem w dziesiątkę".
   Problem z candidą polega na tym, że jest on z nami od 4-5 miesiąca życia, więc testy na jego obecność nic nie dadzą. Chodzi tu nie o fakt jego obecności, ale o problem niekontrolowanego rozrostu. Zgodność objawów przerostu z wymienionymi w części 1, prawdopodobieństwo wystawienia na czynniki sprawcze, chwilowe pogorszenie symptomów po zastosowaniu środków antygrzybiczych oraz poprawa zdrowia przy kontynuowaniu kuracji są najlepszym dowodem na istnienie przerostu w początkowej fazie.

   Ten prosty bakteryjny organizm ma możliwość adaptacji do zmieniających się warunków oraz zmiany swej formy z bakteryjnej w grzybiczą i odwrotnie. Po zmianie w grzyba candida zaczyna się zachowywać jak każdy grzyb niemający nic innego do roboty, po prostu zaczyna zapuszczać korzenie. W tym przypadku w jelita swego żywiciela perforując jego ściankę. Doprowadza to do sytuacji, którą można by nazwać przeciekającym jelitem. Niestrawione części pokarmowe dostają się do krwioobiegu powodując bezpośrednie lub opóźnione alergie pokarmowe przejawiające się plamkami na ciele, szybkim biciem serca po posiłku lub bólami głowy. Ponadto alergie pokarmowe mogą być efektem braku rotacji pokarmów, czyli jedzenia codziennie tych samych potraw.

   Wraz z pokarmem poprzez sito w jelitach dostają się do krwioobiegu zarodki candidy powodując tzw. candidę systemową. W tym momencie żarty, przynajmniej dla nas, się skończyły. Cały organizm może być zaatakowany przez pozbawionego kontroli grzyba. Może on zaatakować którykolwiek z organów powodując jego stany zapalne o podłożu grzybiczym. Jeśli jest to bakteryjny stan zapalny antybiotyk mógłby być tu pomocny, w przypadku grzybiczym jak wiemy, nie bardzo. Leczenie w tym stadium powinno mieć charakter systemowy, tzn. środki antygrzybicze powinny dostawać się do krwi i tam zabijać grzyba, zmniejszanie jego populacji w samym jelicie grubym na tym etapie niewiele pomoże.

   Candida kontynuując swoje ekspansje w organizmie daje nam informacje o tym fakcie poprzez zwiększającą się ilość manifestacji skórnych, jak plamki, acne, grzybicze zapalenia paznokci, świerzbienie i łuszczyca skalpu, zapalenia, twarde trudne do usunięcia skorupy na spodniej stronie stopy i łokciach. Dołączają do tego zmiany w samopoczuciu i zachowaniu. Przeciążony odchodami krążącymi w organizmie człowiek jest ciągle zmęczony, gderliwy, wszystko krytykuje, łatwo wybucha. Cechuje go pesymizm i popadanie w depresje, częsta zmiana nastroju, płacz, niewytłumaczalny strach i wrażenie zagrożenia, ciągła potrzeba spożywania cukru, brak koncentracji i uwagi, nadmierna, sarkastyczna żartobliwość i złośliwość, łatwe zapominanie, brak ambicji, skłonność do alkoholu, puchnięcie twarzy, tak zwana mgiełka umysłowa i wiele innych wymienionych na początku. Często ludzie tacy, z uwagi na liczne dolegliwości, są określani mianem hipochondryków. Zaryzykowałbym przeciwne stwierdzenie - hipochondria jest jedyną chorobą, której ludzie z przerostem drożdży nie mają.
   Proces przerostu candidy jest powolny. Może trwać dziesiątki lat i objawiać się stopniowym pogorszeniem stanu zdrowia, a co za tym idzie samopoczucia. Wydaje się nam, że jest to naturalny proces starzenia z upływem lat. Ludzie z długoletnim przerostem są klasyfikowani jako hipochondrycy wiecznie się uskarżający na różne dolegliwości. Z drugiej strony zwracają oni baczniejszą uwagę na to co jedzą i jak żyją, co przedłuża okres ich życia. Silniejszy organizm daje sobie do czasu radę, maskując objawy przerostu, by nagle, niespodziewanie i szybko zawieść. Z racji zwiększającej się ilości i jakości objawów pacjent w końcu dostaje skierowanie do psychiatry, który definiuje pacjenta jako przypadek psychiatryczny zalecając dalsze zatruwanie organizmu środkami psychotropowymi. Często pacjent traci ubezpieczenie, pracę, rodzinę i przyjaciół, kończąc na rencie, ulicy lub przenosi się na tamten świat, gdy candida przyczyni się do rozwoju raka.


Przyczyny:

   - osłabiony system immunologiczny,
   - długotrwałe przyjmowanie antybiotyków,
   - picie i gotowanie przy użyciu wody z kranu,
   - dieta bogata w proste węglowodany (ziemniaki, pieczywo),
   - zażywanie pigułek przeciwciążowych i sterydów,
   - stres i wyczerpanie, brak snu i wypoczynku,
   - nadużywanie cukru,
   - wielokrotne ciąże,
   - ogólne osłabienie organizmu,
   - dieta bogata w mięso i mleko zawierające antybiotyki, hormony i sterydy,
   - częste spożywanie fast foods (hamburgery, hot dogi, pizza, gotowe posiłki),
   - niskie spożycie warzyw,
   - nadużywanie kawy, alkoholu, nikotyny,
   - spożywanie słodzonych i gazowanych napojów (cola, tzw. soki owocowe),
   - duże spożycie, keczupu, musztardy, octu, produktów wędzonych, sfermentowanych,
   - przebywanie i praca w pomieszczeniach wilgotnych, zakurzonych, klimatyzowanych,
   - narażenie na promieniowanie jądrowe, rentgenowskie, elektromagnetyczne,


   Pojedyncza lub kombinacja w/w przyczyn mogą być czynnikami sprzyjającymi przerostowi drożdży w organizmie.

Objawy:

  - alergie pokarmowe,
   - krótka pamięć,
   - stronienie od towarzystwa,
   - alkoholizm,
   - krytykanctwo,
   - sucha cera,
   - astma,
   - lupus (toczeń),
   - swędzenie odbytu i skóry,
   - ataki paniki i płaczu,
   - łaknienie pewnych pokarmów,
   - trądzik młodzieńczy (acne),
   - biały język,
   - mrowienie w kończynach,
   - ubytek tkanki kostnej,
   - bezsenność,
   - mroczki przed oczami,
   - ucisk w klatce piersiowej,
   - bóle brzucha,
   - nadwaga lub niedowaga,
   - utrata włosów,
   - bóle głowy,
   - nadmierna pobudliwość
   - brak koordynacji ruchowej,
   - nadmierne pocenie się,
   - wrażliwość na perfumy,
   - brak koncentracji,
   - niedoczynność tarczycy,
   - wrażliwość na mleko, pieczywo,
   - brak równowagi,
   - niepewność, zagrożenie,
   - wrzody,
   - ciągłe odchrząkiwanie,
   - nerwowość, wybuchowość,
   - wykwity skórne i łuszczyca,
   - ciągłe zmęczenie,
   - niecierpliwość,
   - wyczerpanie po przebudzeniu,
   - ciężkie miesiączki,
   - niestrawność,
   - zaburzenia wzrokowe,
   - częste infekcje,
   - niska temperatura ciała,
   - zaburzenia hormonalne,
   - częste oddawanie moczu,
   - niski poziom cukru we krwi,
   - zaburzenia cyklu miesiączki,
   - depresja,
   - objawy psychiatryczne,
   - zapalenia dróg moczowych,
   - gazy, wzdęcia, odbijanie się,
   - zapalenia dróg rodnych (cysty),
   - hemoroidy,
   - ospałość, leniwość,
   - zapalenia paznokci,
   - impotencja,
   - pesymizm, gderliwość,
   - zapalenia uszu u dzieci,
   - kłopoty z prostatą,
   - pieczenie przy oddawaniu moczu,
   - zapalenia zatok (przeziębienia),
   - kłopoty w nauce i wychowaniu,
   - pogorszenie objawów w wilgoci,
   - zimne dłonie i stopy,
   - kłopoty decyzyjne,
   - przedwczesne starzenie się,
   - zły zapach ciała i z ust,
   - kopanie podczas snu,
   - spuchnięta twarz,
   - złe mniemanie o sobie,


 Jeśli poznajecie większość powyższych objawów lub tylko niektóre z nich, mogą one być skutkiem przerostu drożdży candida albicans i zanieczyszczenia organizmu jego wydzielinami, co z kolei prowadzi do przeciążenia sytemu obronnego dając powyższe symptomy.

Leczenie


   Proces eliminacji nadmiaru candidy albicans jest metodycznym, świadomym, długotrwałym planem, wymagającym wielu poświęceń, cierpliwości i wytrwałości, przynoszącym w efekcie pozytywną zmianę w naszym samopoczuciu i świadomości. Pozbycie się trucizn drożdży, zmniejszenie ich populacji i ogólne oczyszczenie naszego ciała, otwiera przed nami nowy, lepszy etap naszego życia. Nasz umysł zaczyna pracować pełną parą dając nam łatwość podejmowania trafniejszych decyzji odnośnie naszej przyszłości, w tym finansowej. Życie staje się łatwiejsze i problemy lat ubiegłych wydają się śmieszne. Nie mówimy tu o cudzie, lecz o procesie odtworzenia naszych normalnych funkcji fizjologicznych, które były przez lata upośledzone przez przerost drożdży i ich kierowanie naszym życiem.
   Zanim to jednak nastąpi, zgodnie z zasadą, że zanim się polepszy najpierw się pogorszy, uzbrójmy się w cierpliwość. Generalną zasadą jest, że na każdy rok zatruwania naszego organizmu niewłaściwą dietą, nałogami, stresem, chemikaliami, potrzebujemy miesiąca by zniwelować straty mu wyrządzone.

  Proces eliminacji nadmiaru drożdży można podzielić na kilka etapów:

   1. Zmiana diety celem zagłodzenia drożdży i powstrzymania ich rozwoju.
   2. Eliminacja nadmiaru candidy przy użyciu lekarstw i ziół.
   3. Oczyszczenie organizmu z nagromadzonych trucizn i obumarłych drożdży.
   4. Naprawa przeciekającego jelita i systemu immunologicznego.
   5. Zmiana trybu i poglądu na życie.


   1. Zmiana diety celem zagłodzenia drożdży i powstrzymania ich rozwoju.

   Podstawą naszego planu eliminacji drożdży jest pozbawienie ich podstawowego pożywienia, którym jest cukier. Nie mówię tu tylko o jego rafinowanej, białej postaci, lecz jego zawartości w poszczególnych produktach spożywczych. Przeważnie jesteśmy informowani o tym fakcie czytając informacje na opakowaniu pod tytułem % DV (Daily Value), czyli procentowa dzienna wartość. Dziwnym jest fakt, że większość składników na opakowaniu jest przedstawiona w %, cukier natomiast w gramach, sugerując, że można go jeść ile się chce. Według oficjalnych danych spożycie cukru na obywatela USA wynosi rocznie około 150 funtów, czyli miesięcznie 12,5 funta, czyli po naszemu około 5,7 kg. Inaczej - 1,3 kg na tydzień, lub prawie 200 gram dziennie. Niestety nie doszukałem się statystyk z Polski. Oprócz zasilania candidy, cukier żywi różnego rodzaju patologiczne bakterie.

   Proponuję studiowanie opakowań kupowanych artykułów pod kątem zawartości cukru oraz innych ciekawych dodatków.
   Stopniowa eliminacja cukru wywoła powolne obumieranie drożdży, czemu będzie towarzyszyć zwiększone wydzielanie trucizn do krwi powodując zaburzenia równowagi, zmęczenie i inne typowe objawy zatrucia. Zwiększy się też łaknienie cukru, które można chwilowo załagodzić zjedzeniem np. jabłka. Z czasem objawy te powinny zmniejszyć się, lecz należy mieć się na baczności gdyż, jak pamiętamy, przy każdej kasie sklepowej stoi pułapka w postaci batoników, czekoladek, lizaczków, itp.
   Powinno się także zrezygnować z produktów: przetworzonych, konserwowych, hamburgerów, coli, lodów, produktów wędzonych, z dodatkiem octu i temu podobnych, promujących wzrost drożdży. Nie będzie to rzeczą prosta z uwagi na wieloletnie przyzwyczajenie do tego rodzaju żywności.
   Należy ograniczyć też proste węglowodany, które są momentalnie zamieniane w cukier. Pa, pa pieczywo, kluski, ziemniaki. Słyszę wybuch złości czytelnika: - to co do ..., można jeść? O tym za chwilę.
   Ogólnie rzecz biorąc dieta w okresie przejściowym powinna zawierać zwiększoną ilość protein na niekorzyść prostych węglowodanów. Duże ilości świeżych, zielonych warzyw, ogromne ilości filtrowanej wody, cytryny, oleju z oliwek. Nie jestem w stanie Państwu zaproponować jadłospisu, gdyż jak wiadomo każdy z nas jest niepowtarzalny i musi znaleźć swój obserwując swoje reakcje na poszczególne potrawy. W drugim etapie można stopniowo wprowadzać elementy poprzedniej diety, zwracając uwagę na reakcje alergiczne. Szczególnie częste uczulenia obserwuje się na produkty zawierające gluten jak np. pszenica, ponadto soja, orzeszki, mleko.

  Pokarmy zalecane podczas kuracji:
  - ryby (najlepiej głębokowodne), świeże sałatki warzywne, ograniczone ilości zbóż i owoców, banany, awokado, domowe zupy warzywne, warzywa na parze, kiwi, olej z oliwek, cytryny, brązowy ryż. Aby zapobiec szybkiemu procesowi powstawania pleśni wszystkie produkty należy trzymać w lodówce, a najlepiej w zamrażarce. Robiąc zakupy należy wybierać produkty składowane na półkach bliżej ściany, gdyż starsze są przeważnie umieszczane na początku, w zasięgu ręki.

   Podczas kuracji należy unikać:
   - owoców, keczupu, miodu, cukierków, alkoholu, produktów marynowanych, omletów, cukru, lodów, czarnej, zielonej herbaty, pizzy, grzybów, majonezu, suszonych owoców, melonów, kiełbasy, szynki, sosów, boczku, czekolady, przetworzonych serów, chipsów, wody z kranu, pikli, produktów z białej mąki, ciast, ciastek, kawy, produktów z drożdżami, makaronów.

   Nie jest to dieta, na którą jesteśmy przymusowo skazani dożywotnio. Po ustąpieniu objawów przerostu, można stopniowo wprowadzać bardziej "grzeszne" potrawy, z zachowaniem umiaru, bacząc na reakcje naszego organizmu, w postaci plamek na ciele, rozwolnienia, szybszego pulsu, świadczące o alergii i konieczności zaniechania danej potrawy.
   Stare dobre zasady zachowania się przy stole mówią, że co byśmy nie spożywali róbmy to bez pośpiechu. Umiejętność jedzenia powoli umożliwia nawilżenie pokarmu sokami trawiennymi; koncentracja na posiłku, a nie na przykład na telewizorze, pomogą nam w lepszym trawieniu.

   Oddzielnym problemem jest spożywanie razem różnych grup pokarmowych. Według tej teorii poszczególne grupy pokarmowe różnią się czasem potrzebnym na strawienie oraz środowiskiem chemicznym do tego wymaganym. I tak owoce są trawione w przeciągu 20-30 minut, a proteiny przez 4 godziny. Jeśli np. zjemy jabłko po obiedzie, owoc zostaje w żołądku do czasu aż proteiny zostaną strawione, podlegając w tym czasie negatywnej fermentacji. Dlatego owoce powinny być jedzone oddzielnie. Gdy proteiny w postaci mięsa, ryb czy jaj dostają się do żołądka ten produkuje sok o dużej kwasowości. Odwrotnie jest z krochmalami (węglowodany) jak chleb, makaron, ziemniaki, do ich strawienia produkowany jest sok żołądkowy o odczynie mocno zasadowym. Jeśli zjemy razem proteiny z prostymi węglowodanami (np. schabowy z ziemniakami), wytwarzają się soki zarówno kwaśne jak i zasadowe, neutralizując się nawzajem. W trakcie zwiększania się zawartości żołądka więcej soków obydwu rodzajów jest produkowanych, wzajemnie się znosząc. Efektem tego jest powstała w żołądku mieszanka, która zaczyna fermentować powodując gazy, niestrawność i zgagę. Trawienie niewłaściwie zestawionych posiłków pochłania więcej energii niż np. bieg, dlatego czasami po złej mieszance jesteśmy bardzo zmęczeni. Neutralne potrawy, jak np. warzywa, mogą być rozłożone przez lekko kwasowe lub zasadowe soki, dlatego możemy je mieszać zarówno z proteinami jak i krochmalami.
   Na końcu artykułu zamieszczono tabelę z wypisem niektórych produktów i propozycją ich łączenia.

   2. Eliminacja nadmiaru drożdży przy użyciu lekarstw i ziół.

   Zmiana diety jak wspomniałem spowoduje zahamowanie przyrostu drożdży, jednak dalej mamy problem w postaci dobrze rozwiniętych kolonii candida w naszym organizmie, które starają się adaptować do naszego nowego stylu odżywiania. Należy je dobić przy pomocy środków antygrzybiczych na receptę. Na ogół tolerowane one są dobrze, choć niosą wiele skutków ubocznych, dlatego podczas ich przyjmowania konieczne są ich testy. Nie wiem jak Was, ale mnie osobiście bawią reklamy nowych cudownych lekarstw z wymienianiem skutków ubocznych takich jak: wymioty, utrata przytomności, palpitacje serca, należy jeszcze dodać: nagły zgon. Nie wydaje mi się by ktoś się przejmował tym czy dany lek spowoduje więcej szkód czy poprawę zdrowia - biznes jest biznes, a wymienianie skutków ubocznych ma na celu zabezpieczenie się przed procesem sadowym.

   Można też spróbować wyeliminować drożdże przy pomocy ziół takich jak: Grape fruit seed extract (wyciąg z pestek winogron), Garlic (czosnek), Goldenseal (Hydrastis Canadensis-Gorzknik kanadyjski), Caprylic acid (kwas kaprylowy), Aloe vera (Aloes), Swedish bitters (zioła szwedzkie), Broccoli extract (wyciąg z brokuła), Evening primarose oil (olej wiesiołka), Colloidial silver (srebro koloidalne), które jako zioła nie mają efektów ubocznych jako takich (zasadniczo ziół nie należy przedawkowywać). Powinno się zastosować 4 dniową rotację by uniemożliwić uodpornienie się candida na dane zioło. Po zakończeniu tej fazy można zażywać te zioła zmniejszając znacznie dawkę w celu uniemożliwienia powrotu przerostu candida lub po zauważeniu pierwszych objawów powrotu . Gwarantuję, że zioło będzie skuteczniejsze i trwalsze niż maskująca ból Aspiryna.

   Wraz z ziołami antygrzybiczymi, które mają unicestwiać candida wskazane jest zażywanie probiotyków, o których wspomniałem wcześniej. Ma to na celu repopulację flory bakteryjnej na „terytoriach” wydartych grzybowi, ponadto mają one także silne właściwości antygrzybicze.
   Stosowaniu lekarstw czy ziół powinien dalej towarzyszyć zespół negatywnych, grypopodobnych reakcji potwierdzających przerost drożdży, które obumierając wydzielają trucizny. Zalecane szczególnie w tym okresie jest picie do 8 szklanek czystej przefiltrowanej wody dziennie, co wspomoże wypłukiwanie trucizn, przyśpieszy przemianę materii i wspomoże oczyszczającą pracę nerek.

   3. Oczyszczenie organizmu z nagromadzonych trucizn i martwych drożdży.

   Po etapie uśmiercania drożdży należy pozbyć się ich z naszego przewodu pokarmowego. Candida albicans posiada łatwość przywierania do błon śluzowych, więc nawet martwa nadal przylega do ścianek jelit.
   Jak wspomniałem zwiększona ilość wody, nawet więcej niż zalecane normalnie 8 szklanek, pomoże rozluźnić i częściowo wypłukać śmieci z naszego przewodu pokarmowego. Powierzchnia jelit odpowiada w przybliżeniu rozmiarom boiska piłkarskiego więc można sobie wyobrazić ile materiału fekalnego może przylegać do ich ścianek. Szacowane jest, że przeciętny Amerykanin nosi w sobie 15-20 funtów (około 6,8 - 9 kg), odkładów powodując zmniejszenie przekroju jelita, co powoduje kłopoty z oddawaniem kału. Gruba powierzchnia odkładów jest rajem dla Candidy i różnego rodzaju pasożytów. Pożywienie zamiast być szybko strawione i opuścić jelita przebywa tam długo fermentując (gazy). Składniki pokarmowe zamiast być wchłaniane w ściankę jelita i zasilać nasz organizm, żywią Candidę i pasożyty. Stąd ciągły głód i nienasycenie, potrzeba spożywania dużej ilości posiłków, najlepiej osłodzonych, bo tak nam podpowiada Candida Albicans.
   Na zewnątrz nasze problemy trawienne przejawiają się różnorakimi manifestacjami skórnymi, gdyż jak wiadomo cera jest zwierciadłem naszego stanu wewnętrznego. Napięte do granic wytrzymałości, jak balon, jelito tworzy kieszenie (wypustki), które zawierają bardzo stary materiał fekalny sprzyjając powstawaniu polipów, krwawienia, hemoroidów, a w końcu raka odbytu. Nasze pojęcie o rozwolnieniu jest przeważnie błędne, ciągle biegunki miast świadczyć o braku zawartości jelit, świadczą o jego zapchaniu do granic wytrzymałości objawiając się wybuchami biegunki jako ostatnim źródłem ratunku.
   Możemy wspomóc nasze jelita w funkcji wydalającej kał poprzez zajęcie prawidłowej pozycji na sedesie. Nie chodzi tu o stawanie na rękach lecz podczas posiedzenia podstawienie pojemnika czy pudełka o wysokości 20-30cm pod nogi. Wbrew pozorom jest to naturalna pozycja, ułatwiająca szybsze wydalanie i mniejsze zaleganie kału w jelitach, co jak pamiętamy powoduje dużo komplikacji. Ponadto nikomu nie zaszkodzi zajrzenie od czasu do czasu w toaletę i porównanie swojego stolca do wzorca zdrowia. Stolec zdrowego człowieka powinien być szeroki, około 3-4 cm średnicy, długi o kolorze lekko żółtawym, co świadczy o dobrym stanie naszych dróg żółciowych. Zmienne kolory, niestrawione części pokarmu, płaskość, cienkość, nieprzyjemny zapach świadczą o tym, że zamiast trawić i wchłaniać pokarm fermentuje on w jelitach i żywi coś innego niż nas. Czas wówczas na zastanowienie się nad swoja dietą i koniecznością przeczyszczenia jelit, co proszę mi wierzyć, zaoszczędzi Państwu wiele kłopotów w przyszłości.

   Ponadto, jako środek oczyszczający jelito grube, zalecane są lewatywy przy użyciu filtrowanej, przegotowanej wody (max. do 1 litra). Do pierwszej lewatywy można dodać w/w środków antygrzybiczych celem wypłukania nadmiaru materiału fekalnego i redukcji ilości drożdży w jelitach. Druga może zawierać probiotyki celem repopulacji dobrych bakterii. Wystarczy otworzyć 1-2 kapsułki zawierające w/w składniki i wsypać je do wody po czym dokładnie wymieszać. Ważną rzeczą jest wypłukanie, wysuszenie i właściwe przechowywanie pojemnika do lewatywy celem zapobieżenia rozwojowi pleśni.
   Innym sposobem jest tak zwane Colonics, czyli płukanie jelita przy użyciu odpowiedniej maszyny z dodatkiem środków antygrzybiczych, a później probiotyków. Proces ten winien trwać 1-2 godziny; krótkie colonics świadczy o nastawieniu zarobkowym terapeuty lub braku wiedzy. Pacjenci poddający się tej procedurze relacjonują zaobserwowanie dużych ilości białej substancji, która jest niczym innym jak odklejonymi pokładami Candidy Albicans.

   Często wątroba u pacjentów z przerostem, jak i bez, spełnia swe funkcje w sposób ograniczony z powodu zapchania dróg żółciowych, woreczka żółciowego i samej wątroby, kamieniami. Można je stopniowo usunąć bez pomocy chirurga poprzez przyjmowanie Dendalion root czyli mlecza. Innym sprawdzonym sposobem jest picie na czczo łyżki oleju z oliwek z łyżką świeżo wyciśniętego soku z cytryny. Powoduje to skurcze woreczka żółciowego i wydalanie kamieni we współpracy z olejem, który natłuszcza drogi żółciowe wspomagając ten proces.
   Bardzo pomocne w tym okresie jest przyjmowanie częstych (powiedzmy raz, dwa razy na dzień, po 15 minut), kąpieli w dość gorącej wodzie, co poprzez późniejsze wypocenie wspomaga usuwanie z organizmu zasiedziałych lub nowowyprodukowanych przez drożdże trucizny. Dodatkowo rozluźnia to wątrobę, co wspomaga usuwanie z niej zanieczyszczeń.
   Usuwanie trucizn składowanych w poszczególnych organach naszego ciała odbywa się za pomocą szerokiego arsenału ziół dostępnych w aptekach. Najczęściej używane w tym procesie są: chlorella, spirulina, skrzyp, alfalfa i inne.
   Na tym etapie nie zaleca się multiwitamin z mikroelementami, gdyż tylko zasilają one obumierającego grzyba.
   Aktywność ruchowa, którą zawsze chwalono za zbawienne dla zdrowia działanie, powodując szybszą przemianę materii, a co za tym idzie wydalanie z potem nagromadzonych trucizn, jest szczególnie wskazana w okresie ich usuwania.

  4. Naprawa przeciekającego jelita i systemu immunologicznego.

   Główną przyczyną powstawania tak zwanego przeciekającego jelita jest zapuszczanie przez Candidę korzeni w jego osłabioną ściankę. Wyściółka ścian jelit regeneruje się co 14 godzin. Do tego procesu potrzebne są duże ilości krwi, a pierwszym organem z którego krew odpływa pod wpływem stresu jest przewód pokarmowy, konkretnie jelita. Zmniejszony obieg krwi powoduje spowolnienie regeneracji zostawiając jelita wystawione na ataki drożdży zapuszczających korzenie w jego ścianki. Antybiotyki i sterydy zmniejszają ilość obronnych bakterii zwalczających Candidę i jej atak na przewód pokarmowy. Podobnie negatywny wpływ na ten proces ma nierównowaga hormonalna, alkohol i kofeina, pasożyty i bakterie, alergie pokarmowe, niski poziom enzymów, środki przeciwzapalne jak ibuprofen czy aspiryna, oraz chemikalia zawarte w fermentowanych i przetworzonych produktach spożywczych.

   Pozytywny wpływ na gojenie się jelit ma Glutamina-L lub buraki , z których ona pochodzi, Probiotyki, zwiększenie spożycia potraw zawierających błonnik, rotacja pokarmów, olej z oliwek, unikanie używek, spożywanie brązowego ryżu.
   Często wspominałem lub zamiennie używałem stwierdzenia przyczyny, powodu lub czynnika sprawczego w stosunku do przerostu drożdży w organizmie. Chciałbym tu nadmienić, że praprzyczyną tego zjawiska jest nasz osłabiony system obronny. Candida Albicans i około 100 innych jej odmian ciągle cyrkuluje w powietrzu, zamieszkuje w kuchni, łazience czy w naszym organizmie nie stwarzając problemów dopóki nasz system obronny utrzymuje ją w szachu. Naprawa naszego systemu obronnego po zmniejszeniu ilości drożdży w organizmie, wyeliminowaniu jej trucizn, zmianie diety jest kolejnym zadaniem nas czekającym. Bez tego, prędzej czy później przerost wróci powodując w/w błędne koło. Duży wpływ na utrzymanie zdrowego systemu immunologicznego oprócz żywienia ma sposób w jaki żyjemy i nasz stosunek do życia, co omawiam w następnym rozdziale.

   W tym miejscu chciałbym skoncentrować się na dostarczeniu organizmowi w celu jego naprawy, składników mineralnych, które odgrywają główną rolę w tym procesie a z drugiej strony są ciężko osiągalne w naszej diecie. Ogólnie mówiąc, gdyż jak wiadomo każdy przypadek jest indywidualny, należy dostarczyć organizmowi witaminy wg abecadła A, B, C, D. Można to osiągnąć przez przyjmowanie tych witamin oddzielnie jednak multiwitaminy mają tę przewagę, że zawierają ponadto mikroelementy i pierwiastki śladowe. Ważne by witaminy nie zawierały domieszek jak drożdże, cukier, pszenica, kukurydza (dodawana do coli) soja, mleko i konserwanty. Pigułki sprzedawane w aptekach ziołowych przeważnie spełniają te wymogi.
   Ważne jest dostarczenie odbudowującemu się systemowi tzw. essential fatty acids (kwasy tłuszczy nasyconych), zawartych w oleju z oliwek czy w rybach.

   System nerwowy może być wzmocniony witaminą B.
   Wątroba potrzebuje miedzi i witaminy C do produkcji antyciał.
   Immunoglobiny, które atakują bakterie i wirusy są wspomagane przez fatty acids.
   Śledziona wymaga witaminy B 12, witaminy C, żelaza.
   System limfatyczny wymaga witamin A i C oraz cynku.
   Witamina C aktywuje białe ciałka krwi.
   Witamina A i cynk pomagają w produkcji białych ciałek krwi.
   Miedź i magnez współpracują z witamina C w wiązaniu trucizn w systemie limfatycznym.
   Oczywiście, to co do znudzenia powtarzam, nadmierne spożycie cukru w białej, czy ukrytej w produktach spożywczych postaci powoduje obciążenie i osłabienie funkcji obronnych organizmu.

   5. Zmiana trybu i poglądu na życie.

   Tym wszystkim radykalnym zmianom w naszym organizmie dla zapewnienia ich trwałości powinny towarzyszyć stopniowe zmiany w naszym trybie życia, stosunku do otaczającego nas świata. Powinno to być łatwiejsze z czasem, gdy tzw. mgiełka umysłowa będąca rezultatem zatrucia grzybem będzie się stopniowo zmniejszać. Można to porównać do znanego w filozofii klasycznego przykładu tzw. łuku jaskini. Polega to mniej więcej na tym, iż pierwotny człowiek któregoś dnia opuścił jaskinię i zrozumiał, że to co do tej pory widział, jego wyobrażenie o rzeczywistości z punktu widzenia jaskini było złudne w stosunku do tego co widzi i odczuwa teraz, po wyjściu na światło dzienne.
   Smutnym wydaje się fakt że człowiek współczesny traktowany jest przez producentów jako nieustające źródło dochodu. Pracujemy otrzymując skrawek tego co wyprodukowaliśmy. Najlepiej jak byśmy pracowali bardzo wydajnie i za darmo. Po powrocie z pracy zgodnie z wymaganiami reklam trujemy się tzw. jedzeniem w zastraszających ilościach, co powoduje pojawienie się problemów zdrowotnych i szukanie pomocy u lekarzy zmuszonych do przysparzania dochodu kompaniom ubezpieczeniowym i producentom lekarstw. Nie uważacie, że jest w tym duża doza szaleństwa, które , swoją drogą, sami sobie fundujemy?

   Jak wspomniałem zahamowanie rozrostu drożdży i pozbycie się ich trucizn powoduje zgodnie z zasadą: "W zdrowym ciele - zdrowy duch" wydobycie się z tego zaklętego kręgu i spojrzenie na świat pod innym kątem, z naszego, teraz zdroworozsądkowego punktu widzenia. Ponieważ jest to ponoć wolny kraj mamy prawo wyboru innej drogi, przez nas wytyczonej, a nie nam narzuconej.
   Ciągle napięcie i frustracje w pracy, pogoń za pieniądzem, brak wolnego czasu i wypoczynku powodują psychiczne i fizyczne przeciążenie naszego organizmu i są wstępem do choroby. Wtedy pieniądze, których żałowaliśmy na wypoczynek, relaks, ochronę zdrowia, droższą, ale zdrowszą dietę oddajemy lekarzom.
   Najważniejszy w naszym życiu jest dzień dzisiejszy. Spotkaniem przeszłości z przyszłością. Jeśli przeżyjemy go w sposób właściwy, dzieląc równomiernie pracę i wypoczynek, będzie to pozytywnie rzutować na naszą przyszłość. Przesadne martwienie się przyszłością nie ma sensu ,gdyż 99% negatywnych zdarzeń, o które podejrzewamy los i tak nie będzie miało miejsca. Samo pozytywne podejście do przyszłości stawia nas w lepszej sytuacji niż ciągłe zamartwianie, czyli stres powodujący osłabienie organizmu. Podobnie z przeszłością, po co wspominać rzeczy, których i tak już nie zmienimy, powodując frustracje. Popatrzmy co możemy dzisiaj zrobić dla siebie, a przez to i dla innych.

   We współczesnej psychologii stawia się na pierwszym miejscu siebie, potem innych. Jeśli zadbamy o swoje fizyczne i duchowe potrzeby w pierwszym rzędzie rzutuje to pozytywnie na ludzi nas otaczających. Podobnie nic nie pomoże próba zmieniania na siłę innych ludzi według własnych marzeń. Każdy człowiek ma wokół siebie niewidzialną przestrzeń swojej osobowości, przyzwyczajeń i ingerowanie w tę strefę powoduje bunt. Jeśli zaczniemy od siebie zmieniać nasze życie reszta wokół nas, widząc pozytywne strony tych zmian, z własnego egoizmu i zazdrości też pomału zrezygnuje. Podobnie jak alkoholik, który, podobno, ma negatywny wpływ na życie średnio siedmiu osób go otaczających, nasz pozytywny przykład czy ewolucja może „zarazić” przynajmniej tyleż ludzi nas otaczających.
   Spróbujmy więcej słuchać niż mówić. Gdy nie rozumiemy co ktoś inny ma na myśli przez wypowiedzone zdanie skontrolujmy to. Przez powiedzenie swoimi słowami tego co usłyszeliśmy pozwoli nam uniknąć wielu nieporozumień, będących wstępem do kłótni. Często to co słyszymy jest produktem naszej wyobraźni, nastawienia, uprzedzenia, choć rozmówca nie miał nic złego na myśli.

   Z drugiej strony ciągłe wypominanie przez partnera zdarzenia z przeszłości świadczy, że jest to niezażegnany konflikt i trzeba go wreszcie omówić. Niewiele nas kosztuje zakończenie wreszcie tego konfliktu słowem: przepraszam. Użycie formy warunkowej "Czy mógłbyś? Czy możesz?" zamiast "Zrób to, czy tamto!" kreuje u słuchającego poczucie wolności, niezależności dając większe prawdopodobieństwo powodzenia. W zamian taka forma daje większe prawdopodobieństwo, że w przyszłości usłyszymy taką formę w stosunku do siebie.

   Jedną z rzeczy, która rujnuje nasze stosunki rodzinne jest zazdrość o drugiego człowieka, która w istocie rzeczy jest zazdrością o samego siebie, o to co się z nami stanie gdy drugiej osoby zabraknie, że sobie nie poradzimy, że będzie nam gorzej. Osoby zazdrosne wydają się mieć przeważnie zaniżone poczucie własnej wartości w stosunku do innych ludzi i martwią się, że partner może poznać kogoś bardziej wartościowego i odejść. Optymistyczne myślenie i wiara, w siebie i drugą osobę, mogą tu wiele zdziałać.

[align=right:gk7lir3w]Henryk Piwnicki  [/align:gk7lir3w]


  Profilaktyka

   Cóż, to jest chyba najtrudniejsza część. Dlaczego? Otóż jeśli powiem, że należy wyrzucić z naszego jadłospisu cukier, produkty oczyszczone, rafinowane, konserwowe, pasteryzowane, najogólniej mówiąc wysokoprzetworzone produkty spożywcze, i że najlepiej nie mieszać schabowego z ziemniakami, to mogę usłyszeć - to co mam do .... jeść?
   Odpowiedź na to pytanie może okazać się cokolwiek trudna w tych naszych, nieco zagonionych i bardzo komercyjnych czasach. Cóż, należałoby przynajmniej ograniczyć spożywanie wyżej wymienionych produktów. Jadłospis układać w takich proporcjach i tak dobierać składniki aby jak najbardziej skrócić czas drogi pokarmowej. Nie nadużywać leków, a w szczególności antybiotyków, w te miejsce może wystarczyć zwykły czosnek. Starać się zachowywać umiar i równowagę tak w żywieniu jak i w całym życiu.
   I to w zasadzie wszystko. Mogę jeszcze dodać - czytajcie jak najwięcej w temacie zdrowego odżywiania. Przy tym nie ograniczajcie się do jednego źródła. Po przeczytaniu tego artykułu zweryfikujcie go z innymi źródłami.
   Chociaż może nam się grzyb troszkę buntować, po pewnym, niedługim czasie staje się takie rozumowanie i życie bardzo prostym.
   Życzę powodzenia.

Źródło: <!-- w -->[url=http://www.chatawujatoma.net]www.chatawujatoma.net<!-- w -->[/url]

Obraz jelita z przerostem candiki



Więcej w linku poniżej
<!-- m -->http://www.gastrolab.net/ku02.htm<!-- m -->
« Last Edit: (Thu) 07.08.2014, 09:55:27 by BladyMamut »
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 559
  • Reputacja: +12/-0
Re: Candida Albicans
« Reply #1 on: (Sat) 12.04.2014, 00:34:11 »
Nie daj się zjeść grzybom Candida - Andrzej Janus - fragmenty

(...)
Królestwo grzybów

Grzyby [Fungi] posiadają cechy zarówno roślin, jak i zwierząt, ale ani do roślin, ani do zwierząt nie należą, bowiem w systematyce organizmów stanowią osobne królestwo. Grzyby są organizmami niezwykle zróżnicowanymi Zalicza się do nich zarówno pieczarki, borowiki i muchomory, jak i huby, opieńki i purchawki, a także porosty, pleśnie i drożdże. W zasadzie jedyne co je łączy to to, że są organizmami cudzożywnymi, czyli nie mogą samodzielnie wytwarzać związków odżywczych z substancji nieorganicznych (jak rośliny) i w związku z tym ich sposób odżywiania polega na pobieraniu gotowych związków organicznych (jak zwierzęta).

Związki organiczne grzyby pobierają z podłoża, w którym żyją. Ponieważ nie mają żołądków, to pożywienie muszą przetrawić jeszcze przed wchłonięciem go przez ścianę komórkową. W tym celu grzyby wydzielają kwasy i enzymy trawiące do otaczającego je materiału organicznego i przetwarzają je w proste związki, które mogą łatwo wchłonąć. Tym specyficznym sposobem odżywiania grzyby wpływają na degradację podłoża, w którym żyją.

1. Grzybnia - ciało wegetatywne grzyba

Ciałem wegetatywnym grzyba, czyli w istocie ca tym grzybem, jest grzybnia. Przeważnie jest ona schowana w podłożu - glebie, martwych szczątkach roślin, np. liści, kory albo w Innym źródle pożywienia, jiikim moga być tkanki żywego organizmu - roślin, zwierząt i ludzi.
W zależności od rodzaju grzybów, ich grzybnia może wypełnić pojedynczą komórkę, albo zajmować wicie hektarów podłoża. Od gałezicnia grzybni, zwane strzępkami, mogą każdego dnia dodać ponad kilometr do jej całkowitej długości, Sieci te są niewidoczne i dopóki grzybnia nie wytworzy owoeników - purchawek, trufli, hub, miscczniaków, gniazdnicoweów, grzybów klawarioidalnych i innych, ludzie mogą nigdy nie zorientować się, że w danym miejscu rozwija się grzybnia.

2.   Drożdże jako jednokomórkowe grzyby

Drożdże (Saccharomycesj są rodzajem grzybów jednokomórkowych (komórczaków) zaliczanych do typu workowców, klasy drożdżaków, rodzaju - drożdże. Komórczak jest pojedynczą, zwykle bardzo dużą komórką posiadającą najczęściej wiele jąder komórkowych. Dotychczas poznano około 30 gatunków drożdży, z dużą liczbą odmian.
Drożdże żyją w bogatym w cukry proste, wilgotnym, niestabilnym podłożu, takim jak miazga owocowa. W podłożu tym, w warunkach beztlenowych, przeprowadzają fermentację alkoholowa.
Pozbawione wilgoci drożdże wysychają i przemieniają się w formy przetrwalnikowe, które z łatwością unoszą się w powietrzu. Ale gdy trafią na odpowiadające im podłoże: wilgotne i bogate w związki proste, odżywają i ponownie rozmnażają się. Dlatego robiąc wino z owoców, nie potrzeba dodawać do niego drożdży, gdyż znajdujące się w powietrzu formy przetrwalnikowe drożdży z pewnością znajdą się w gąsiorze niejako samoistnie w ilościami wystarczających do rozmnożenia się i zainicjowania procesu lamentacji. Ten przykład dobrze obrazuje wszechobecność drożdży w naszym środowisku.

3.   Rozmnażanie grzybów

Z grubsza rzecz ujmując, grzyby rozmnażają się na trzy sposoby:

1.   Grzyby kapeluszowe w okresie  grzybobrania wytwarzają owocniki (które my nazywamy grzybami), a owocniki wytwarzają zarodniki będące w istocie nasionami grzybów.
2.   Grzyby niedoskonałe [Fungi imperfectj) nie wytwarzają owocników (kapeluszy), natomiast zarodniki produkują bezpośrednio z grzybni.
3.Grzyby jednokomórkowe (komórczaki), do których należą drożdże, rozmnażają się przez pączkowanie przebiegające w ten sposób, że na powierzchni dorosłego osobnika tworzy się uwypuklenie, które rośnie, odrywa się i wyrasta z niego komórka drożdża, która po osiągnięciu dorosłości też zaczyna pączkować w opisany wcześniej sposób. Ten sposób rozmnażania jest dość prymitywny, ale za to niezwykle skuteczny, bowiem szybkość wzrostu drożdży jest wręcz przysłowiowa - rosną jak drożdże.

Grzyby Candida są ewolucyjnie związane z organizmami zwierząt i ludzi, z którymi jako drożdżaki będące zarodnikami grzybów pozostają w relacji komensal [współbiesiadnik; uczestniczący w uczcie] - gospodarz, zaś po przeistoczeniu się w grzyby z rozwiniętą grzybnią relacja ta zmienia się na relację pasożyt [Pasożyt - organizm cudzożywny wykorzystujący organizm żywiciela jako źródło] - żywiciel.

1. Drożdżaki Candida

Drożdżaki nazywane są drożdżami, lecz w rzeczywistości są one zarodnikami grzybów. Innymi słowy, drożdżaki posiadają wszystkie cechy drożdży, z tą różnicą, że w odpowiednich warunkach mogą zakiełkować, zapuścić korzenie, z których wyrasta grzybnia, czyli ciało wegetatywne grzyba. Ponadto drożdżaki niczym od drożdży się nie różnią.

Drożdżaki Candida wraz z bakteriami stanowią naturalną mikroflorę jelit człowieka, w których wnętrzu odpowiednia wilgotność, obfitość pożywienia oraz stała temperatura na poziomie 36,6 aC stwarza im doskonałe warunki do życia. Drożdżaki, jak drożdże, odżywiają się cukrami prostymi pozostałymi w masie kałowej. Jako komensale wraz z innymi drobnoustrojami współuczestniczą w zagospodarowaniu resztek pokarmowych, nie czyniąc gospodarzowi żadnych szkód - nie są patogenami [Patogen - czynnik chorobotwórczy] .

W normalnych warunkach drobnoustroje jelitowe nieustannie konkurują między sobą o dostęp do pożywienia, dzięki czemu samoistnie utrzymuje się między nimi równowagą ilościowa (homeostaza). Równowaga ta jest jednak chwiejna i wystarczy chwilowy wzrost ilości cukrów prostych w jelicie grubym lub jedna tabletka antybiotyku przeciwbakteryjnego (na które drożdżak jest odporny), by równowaga została zachwiana na korzyść drożdżaka

2. Cechy charakterystyczne drożdżaków Candica

Jest wiele istotnych cech świadczących o dostosowaniu się drożdżaków Candida do środowiska, w którym żyją, czyli środowiska jelita grubego. Najistotniejsze z nich to:

1.   Podobnie jak drożdże, drożdżaki Candida odżywiają się pozostałymi w masie kałowej cukrami prostymi wywołując ich fermentację, której produktami są alkohol i dwutlenek węgla, które jako produkty przemiany materii wydalają do podłoża, tj. kału. W przypadku nadmiaru drożdżaków w jelicie grubym, duże ilości dwutlenku węgla powodują wzdęcia oraz częste wydalanie wiatrów.

2.   Niezwykłą cechą świadczącą o dostosowaniu się drożdżaków Candida do współistnienia z organizmami ludzkimi jest ich niezwykła umiejętność wpływania na nasz apetyt. Otóż w sytuacji braku dostatecznej ilości cukrów w masie kałowej - drożdżaki wytwarzają substancję podobną do insuliny, która, po wchłonięciu do wnętrza organizmu, powoduje spadek stężenia glukozy w krwi, przez co zwiększa się łaknienie na słodycze.

W warunkach równowagi drobnoustrojów jelita grubego, Dość zasiedlających je drożdżaków Candida jest znikoma i w związku z tym ilość wydzielanej przez nie owej insulinopodobnej substancji też jest niewielka i nie ma większego wpływu na nasze postępowanie. Jednak w sytuacji rozmnożenia się i zdominowania środowiska jelita grubego przez szczep Candida, ilość substancji insulinopodobnej produkowanej przez wygłodniałe drożdżaki jest na tyle znacząca, że wywołuje hipoglikemię (spadek stężenia cukru w krwi) i wymusza konieczność zjedzenia czegoś słodkiego, w celu poprawy samopoczucia.

3.   W warunkach niekorzystnych, np. braku pożywienia lub wilgoci, drożdżaki nie giną, lecz tracą wodę i wchodzą w swoisty letarg przemieniając się w formę przetrwalnikową w postaci spory [komórka służąca do bezpłciowego rozmnażania się grzybów], w której potrafią przetrwać dziesięciolecia. Ale gdy znajdą się we właściwym dla nich środowisku, tj. jelicie grubym człowieka lub zwierzęcia - odżywają i rozmnażają się.

4.   Spory drożdżaków są lekkie i z łatwością unoszą się w powietrzu, stąd opinia o ich wszechobecności w naszym środowisku. Znany jest sposób hodowli drożdźaków z powietrza w laboratoriach. Wystarczy odpowiednie, selektywne podłoże pozostawić na jakiś czas odkryte, by wyhodować ten gatunek drożdźaków, na które ukierunkowana jest selektywność podłoża.

5.   Drożdżaki Candida są dobrze przystosowane do życia w swoim środowisku - świetle przewodu pokarmowego i pokonanie zapory kwaśnego środowiska żołądka (zabójczej dla większości drobnoustrojów) nie stanowi ani dla nich, ani dla ich przetrwalników większego problemu.

3. Grzyby Candida

Grzyby Candida są bezwarunkowymi pasożytami, bowiem do życia niezbędna jest im tkanka organizmu żywiciela, która jest ich środowiskiem, pożywieniem, a także miejscem, gdzie wydalają produkty przemiany materii, czyli własne odchody. A to oznacza, że są niebezpiecznymi patogenami, które wykorzystują każde osłabienie systemu odpornościowego żywiciela, by rozrosnąć się w jego tkankach, uszkadzając je.

W obrębie uszkodzonej tkanki grzyb wytwarza ognisko grzybicze, któremu zazwyczaj towarzyszy miejscowy stan zapalny[Stan zapalny, zapalenie - zespól objawów chorobowych charakteryzujący sic zaczerwienieniem, obrzękiem i bólem].

Z rozpadu komórek tkanki pozostają resztkowe substancje, którymi grzyb się nie odżywia. Ale w przyrodzie zawsze jest tak, że jeśli jest pożywka, to amator na nią z pewnością się znajdzie. Konsumentami tej pożywki są bakterie, najczęściej gronkowce i paciorkowce. Z tego właśnie powodu w laboratoryjnej hodowli wymazu pobranego z ogniska grzybiczego najczęściej hoduje się bakterie, a najrzadziej faktycznego sprawcę odpowiedzialnego za zainicjowanie przewlekłego stanu zapalnego - grzyba Candida. Toteż wyniki ba dań dodatkowych nie mogą wiec mieć decydującego znaczenia przy stawianiu rozpoznania grzybiczego zakażenia organizmu, ponieważ najczęściej okazują się niewiarygodne.

4.   Cechy charakterystyczne grzybów Candida

Najistotniejsze cechy charakteryzujące grzyby Candida to:

1.   Odżywiają się aminokwasami (cząsteczkami białek) uzyskiwanymi z rozpadu tkanki żywiciela przy użyciu kwasów i enzymów trawiennych wydzielanych do tkanki żywiciela.
2.   Nie zadowalają się martwiczą tkanką, lecz dla zdobycia pożywienia agresywnie wpływają na rozpad komórek organizmu żywiciela wydalając do tkanki enzymy trawienne. Zdrowe, w pełni ukształtowane komórki są w stanie obronić się przed tym enzymatycznym atakiem grzybów Candida, natomiast komórki osłabione zazwyczaj stają się ich pożywką.
3.   Toksyczne produkty przemiany materii grzyb Candida wydala do podłoża (którym jest tkanka organizmu), skąd trafiają do krwiobiegu, wywołując zatrucie organizmu żywiciela i - co za tym idzie - osłabienie jego systemu odpornościowego.
4.   Grzyby z gatunku Candida są bezwzględnymi pasożytami, ponieważ do życia niezbędna jest im tkanka żywego organizmu i nie są zdolne do samodzielnego życia, lecz giną, jeśli nic znajdą źródła pożywienia najbliższym w otoczeniu.


5.   Różnice między drożdżakiem Candida a grzybem Candida

Grzyby Candida wyrastają z ich zarodników - drażdżaków Candida, jak dęby z żołędzi. Jeśli żołądż trafi na odpowiedni grunt, to zakiełkuje zapuści korzenie i wyrośnie z niego dorodny dąb, który po jakimś czasie będzie produkował żołędzie. Podobnie rzecz ma się w przypadku grzybów Candida. Gdy ich zarodniki trafią na odpowiedni grunt - kiełkują i wyrastają z nich grzyby, które po jakimś czasie będą produkować zarodniki - jak dęby żołędzie.

Ale tutaj podobieństwo dębów do grzybów i żołędzi do drożdżaków się kończy, bowiem z nasion, jakimi są żołędzie, mogą wyrosnąć wyłącznie dęby, a zarodniki grzybów Candida są organizmami zdolnymi do samodzielnego życia i - w zależności od warunków - mogą zakiełkować w podłożu przekształcając się w grzyby, albo żyć i rozmnażać się przez pączkowanie, jak drożdże.

Po co to porównanie grzybów do dębów i drożdżaków do żołędzi? Otóż po to, by uświadomić, jak olbrzymia różnica jest między grzybami Candida a ich zarodnikami - drożdżakami Candida Różnią się one w zasadzie wszystkim - wyglądem, kształtem, sposobem odżywiania i rozmnażania, a także środowiskiem, w którym żyją. W związku z tym występują w diametralnie różnych relacjach do naszych organizmów, bowiem zarodniki Candida jako drożdżaki są w gruncie rzeczy pożytecznymi komensalami, zaś grzyby Candida to groźne, chorobotwórcze pasożyty.

Wyjaśnienie tej kwestii jest niezwykle istotne ze względu na ustalenie tego, na co mamy sie leczyć - czy leczyć na obecności drożdżaków Candida w jelicie grubym, czy na wywołane przez nie grzybice organizmu. Wiemy, że drożdżaki Candida występują w jelicie grubym jako naturalny element tego środowiska, zaś ich obecność w kale świadczy tylko o tym, że drożdżaki Candida znajdują się na swoim miejscu, co rzecz jasna nie ma rtic wspólnego z chorobą. Wniosek stąd, że leczyć drożdżaki wykryte w kale, to jak Chińczyka leczyć na żółtaczkę.
Co innego, gdy grzyby Candida zasiedlają ścianę śluzową jelita grubego. O! wtedy mamy do czynienia z bardzo poważną chorobą pasożytniczą - grzybicą jelita grubego.

6. Rodzaje grzybów Candida

Obecnie znanych jest około 196 rodzajów grzybów Candida, a tylko 15 z nich ma właściwości chorobotwórcze. Odmianą najczęściej infekującą organizmy ludzkie jest Candida albicans, który jest sprawcą 90% wszystkich infekcji grzybiczych, resztę zakażeń wywołują: Candida tropicalis, Candida glabrata, Candida parapsilosis, Candida krusei, Candida lusitaniae. Groźną odmianą jest także Candida parapsilosis, który najczęściej zasiedla śluzówkę jelit., jamy ustnej, gardła, dróg moczowych i pochwy (u kobiet), a u mężczyzn prostatę.

7. Toksyny wytwarzane przez grzyby Candida

Znajomość skutków oddziaływania na organizm toksyn i metabolitów każdego chorego, ponieważ objawy pojawiające się w okresie trwania infekcji grzybiczej i w trakcie jej leczenia do złudzenia przypominają inne choroby np. nerwicę, zaburzenia neurologiczne, objawy grypopodobne, choroby reumatyczne czy bakteryjne infekcje jelitowe. Chodzi o to, żeby w okresie wystąpienia tych niepokojących symptomów nie poddawać się panice i nie leczyć chorób rzekomych, które są jedynie objawami infekcji grzybiczej, co niestety często czynią lekarze.

Gatunki grzybów Candida wytwarzają substancje o charakterze endotoksyn, którymi są toksyny występujące w ścianie komórki grzyba, uwalniane po jej rozpadzie. Do tej pory wyodrębniono 79 ich rodzajów. Wszystkie one mają jedną wspólną cechę: są groźne dla organizmu żywiciela. Spośród nich najbardziej poznana jest kandydotoksyna wykazująca działanie toksyczne w stosunku do komórek zainfekowanego organizmu, uszkadzająca system odpornościowy oraz nasilająca rozprzestrzenianie sic zakażenia.

Toksyny, uszkadzając błonę śluzową jelita cienkiego, zmniejszają powierzchnię wchłaniania składników pokarmowych, zaś uszkadzając śluzówkę jelita grubego, powodują przenikanie z masy kałowej do organizmu toksyn, metali ciężkich oraz alergenów pokarmowych.

Jedną z grupy toksyn produkowanych przez grzyby Candida są neurotoksyny- substancje chemiczne wywierające negatywne działanie na ośrodkowy układ nerwowy (mózg), które wywołują stany depresyjne i rozchwianie emocjonalno, np.: zmienne nastroje, niezdecydowanie, chaotyczność, gwałtowne zachowania, hałaśliwość, agresję (również skierowaną na siebie) oraz usilne tłumienie złości w sobie. Dość często zdarza się, że objawy te przybierają formę fobii, nerwicy natręctw, a w wielu przypadkach przypominają schizofrenię. Chorzy zatruci neurotoksynami najczęściej poddawani są leczeniu psychiatrycznemu, a wynikiem tego jest pogorszenie stanu ogólnego i dodatkowo uzależnienie od leków psychotropowych.

Neurotoksyna grzybicza o budowie zbliżonej do hormonu przysadki mózgowej (TSH) może z łatwością rozregulować cały układ hormonalny człowieka, ale przede wszystkim tarczycę. Toksyna ta nie uzyskała dotychczas swojej nazwy.


8. Wnioski dla nas

Z przedstawionych informacji nasuwają się trzy oczywiste wnioski:

1.   Naturalnym środowiskiem życia drożdżaków Candida jest jelito grube i wykrycie ich w kale nie świadczy o chorobie; po prostu nie świadczy o niczym.
2.   Drożdżaki Candida są oporturiistami [(wygodnictwo) - postępowanie adekwatne do zaistniałej sytuacji;
i najadę na celu odniesienie korzyści bez osobistego zaangażowania.
] i w związku z tym nie atakują organizmu człowieka. Żeby niegroźne drożdżaki Candida mogły przeistoczyć się w groźne pasożyty, muszą mieć stworzone odpowiednio warunki, ti. istnienie pożywki w postaci martwiczych lub osłabionych komórek, przy jednoczesnej niewydolności systemu odpornościowego. Ta istotna informacja powinna wytyczyć nowy kierunek leczenia grzybic, który powinien polegać nie tylko na eliminacji grzyba z organizmu, ale przede wszystkim na wzmacnianiu systemu odpornościowego.
3.   Nie należy leczyć symptomów oddziaływania toksyn grzybiczych na organizm chorego, ponieważ nie są one samoistnymi chorobami, lecz jedynie przemijającymi objawami kumulacj tych toksyn w krwi. Jedynym rozsądnym przedsięwzięciem w tej sytuacji jest podjęcie działań wspomagających organizm w naturalnym eliminowaniu toksyn przez narządy i układy wydalnicze: nerki, przewód pokarmowy, układ oddechowy i skórę.

Natomiast zabijanie grzybów przy zastosowaniu antybiotyków grzybobójczych jest pozbawione jakiegokolwiek sensu, bowiem w sprzyjających warunkach - istnieniu pożywki i niewydolności systemu odpornościowego - potrafią one odrosnąć w ciągu 2-3 tygodni. Wyraźną poprawę funkcjonowania systemu odpornościowego obserwuje dopiero po upływie 6 miesięcy intensywnego leczenia. Od tego też momentu stwierdzam wyraźne postępy w leczeniu i likwidacji grzyba Candida.

Rozdział 3
Drożdżyca jelita grubego

Drożdżyca jelita grubego to stan nierównowag ilościowej drobnoustrojów jelita grubego, w którym drożdżaki odgrywają rolę dominująca nad innymi mieszkańcami tego środowiska.
W normalnych warunkach drożdże Canidida zajmują niewielką przestrzeń w środowisku jelita grubego, gdzie rywalizują z pozostałymi drobnoustrojami o cukry proste, którymi się odżywiają. Zatem ilość drożdżaków w jelicie grubjm zależna jest od dwóch zasadniczych czynników:

1.ilości cukrów prostych w masie kałowej,
2.ogólnej ilości innych mieszkańców tego środowiska, najczęściej bakterii, które także odżywiają się cukrami prostymi i konkurują z drożdżakami o pożywienie.

1 Cukry proste jako pożywka drożdżaków

Żeby zrozumieć istotę rozwoju drożdżycy występującej wskutek pojawienia się w większej ilości cukrów prostych w jelicie grubym, musimy wyjaśnić sobie, co to są owe cukry proste. Są to nie wymagające trawienia jednocukry, głównie glukoza i fruktoza, które w postaci niezmienionej wchłaniają się w jelicie cienkim, natomiast cukry złożone, by mogły być wchłonięte, muszą zostać strawione do postaci cukrów prostych. Proces trawienia cukrów złożonych, np. sacharozy [Biały cukier, sacharoza - dwucukier produkowany na skaJę przemysłowy z buraków cukrowych lub trzciny cukrowej, składający się z jednocukrow - glukozy i fruktozy.] i skrobi, rozpoczyna się w jamie ustnej podczas żucia pokarmu w wyniku działania enzymu amylazy ślinowej wydzielanej przez ślinianki. W żołądku trawienie cukrów zostaje czasowo zablokowane. Dalszy proces trawienia odbywa się w dwunastnicy, gdzie skrobia poddana jest działaniu enzymu trzustkowego alfa-amylazy, który rozkłada ją najpierw do dwucukrów - sacharozy, laktozy, maltozy, a w następnej kolejności do cukrów prostych - glukozy, fruktozy, trehalozy, galaktozy i mannozy.
Cukry proste wchłaniane są w jelicie cienkim (czczym i krętym) i przenikają z krwią do wątroby. W wątrobie odpowiednie enzymy przekształcają wszystkie cukry w glukozę, która dalej naczyniami krwionośnymi rozprowadzana jest do wszystkich komórek organizmu i wykorzystywana jako źródło energii, lub przekształcana w glikogen, który gromadzi się w wątrobie, stanowiąc: rezerwę dającą się pełni wykorzystać jako źródło energii życiowej.

W związku z tym, że przewód pokarmowy jest doskonale przygotowany do trawienia i wchłaniania cukrów prostych, to w masie kałowej występują one w ilościach niewielkich, niemalże symbolicznych, i w żaden sposób nie mogą wpłynąć na nadmierny rozwój drożdżaków. Oczywiście sytuacja ta ma miejsce w przypadku prawidłowego trawienia cukrów złożonych (wydzielania przez trzustkę odpowiedniej ilości amylazy) oraz dobrego ich wchłaniania już jako cukrów prostych w jelicie cienkim. Toteż w normalnych warunkach nawet zjedzenie garści białego cukru nie powinno spowodować rozchwiania równowagi drobnoustrojów jelita grubego, ponieważ ów cukier do jelita grubego po prostu nic powinien dotrzeć. O co zatem chodzi z tymi cukrami prostymi będącymi pożywką drożdżaków?

Cukry proste w jelicie grubym w ilościach pozwalających na nadmierny rozwój drożdżaków mogą pojawić się z trzech zasadniczych powodów.

1.   niedokładnego pogryzienia i żucia pokarmu uniemożliwiającego strawienie owoców i produktów skrobiowych, co uniemożliwia ich wchłonięcie w jelicie cienkim, w wyniku czego cukry proste przedostają się do jelita grubego,
2.   nadmiernej podaży cukrów złożonych, tj. cukru buraczanego (sacharozy) oraz produktów skrobiowych, co prowadzi do niedokładnego ich trawienie do cukrów prostych, wywołując tym samym zaburzone ich wchłanianie w jelicie cienkim, w wyniku czego cukry proste przedostają się do jelita grubego,
3.   chorób żołądka, jelita cienkiego, narządów trawiennych i związanych z nimi problemów trawiennych, w wyniku których cukry proste przedostają się do jelita grubego.

2. Przyczyny drożdżycy jelita grubego

Ponieważ drożdży ca jelita grubego wywiera niekorzystny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu, to warto dokładnie zapoznać się z najważniejszymi czynnikami mającymi wpływ na powstanie tej choroby, którymi są:

1.   spożywanie nadmiernej ilości cukrów prostych i złożonych,
2.   potykanie pożywienia bez dokładnego pogryzienia go,
3.   stosowanie leków wpływających na zmniejszenie ilości wydzielanych soków żołądkowych i na obniżenie ich kwasotv,
4.   przyjmowanie antybiotyków, sulfonamidów i chemicznych preparatów farmaceutycznych w ostrych i przewlekłych chorobach infekcyjnych oraz stosowanie chemioterapii i radioterapii w procesie leczenia chorób nowotworowych,
5.   przyjmowanie preparatów hormonalnych oraz hormonalnych środków antykoncepcyjnych.

3. Wpływ ilości drożdżaków na środowisko jelita grubego

Populacja bakterii jelitowych jest dziesięciokrotnie większa niż liczebność wszystkich komórek organizmu i składa się aż z 400 różnych gatunków. Można zatem łatwo zdać sobie sprawę z wag i wpływu, jaki te mikroorganizmy mają na stan naszego zdrowia.
Wszystkie żywe bakterie w jelitach pozostają w stosunku do siebie albo w antagonizmie [przeciwieństwo; wzajemne zwalczanie się.], albo w symbiozie [ścisłe współżycie gatunków przynoszące korzyści każdej ze stron.], albo w oportunizmie.
Z bakteriami dobroczynnymi dla zdrowia człowiek wchodzi w związek symbiotyczny, gdyż dostarcza drobnoustrojom potrzebnego im pożywienia, a one „w zamian" wytwarzają kwaśną chemiczną barierę chroniącą przed wnikaniem i rozmnażaniem się bakterii patologicznych i grzybów. Ponadto bakterie symbiotyczne unieszkodliwiają toksyczne związki chemiczne obecne w treści pokarmowej, neutralizują niezwykle szkodliwe substancje zwane wolnymi rodnikami tlenowymi oraz produkują związki chemiczne o charakterze antybiotyków przeciwbakteryjnych, przeciwgrzybiczych i niszczących wirusy.

Mikroflora jelit posiada niezwykłą zdolność do utrzymywania stabilnego składu (homeostazy), mimo stałego oddziaływania na nią wielu czynników zewnętrznych. Stabilność ta ma olbrzymie znaczenie w utrzymaniu przewodu pokarmowego, a tym samym całego organizmu w stanie zdrowia. Obecność przyjaznych drobnoustrojów z grupy Lacuobacillus addophüus i Bifidobacterium bifidum przywartych do nabłonka jelitowego powoduje, że drożdżaki Candida nie mogą się łatwo do niego przytwierdzić, przeistoczyć w grzyby i wnikać w głąb ściany jelit, doprowadzając do zakażenia całego organizmu.
Niekorzystne zaburzenia prawidłowego składu flory bakteryjnej jelit, nazywane dysbakteriozą lub dysbiozą, pojawiają się wtedy, gdy przestaje ona pełnić funkq'ę ochronną przed rozmnażaniem się w obrębie jelit bakterii chorobotwórczych i grzybów. Z tym zjawiskiem mamy najczęściej do czynienia w trakcie stosowania terapii antybiotykami, gdy zniszczone zostają nie tylko bakterie chorobotwórcze wywołujące infekcję, ale także te przyjazne dla naszego zdrowia.

4.  Wpływ drożdżycy Jelita grubego na zatrucie organizmu

Charakterystycznym objawem drożdżycy jelita grubego są wzdęcia, które tworzą gazy będące efektem fermentacji alkoholowej drożdżaków Candida. W sytuacji, gdy nie mogą one opuścić jelita grubego w postaci wiatrów, na przykład w zaparciach lub gdy nie wypada puszczać „bąków" w towarzystwie - ciśnienie w jelicie grubym wymusza transport tych gazów do krwiobiegu, wtedy organizm stara się wydalić je drogą oddechową, co objawia się nieprzyjemnym zapachem z ust, a nierzadko całego ciała.
Toksyny i metabolity fermentacji alkoholowej (alkohol etylowy, aldehyd octowy i formaldehyd), wchłonięte do krwiobiegu, mogą przyczynić się do wystąpienia przewlekłego zapalenia wątroby, pęcherzyka żółciowego i trzustki. Niewydolność pracy trzustki może prowadzić do zakłócenia produkcji insuliny i wydzielania enzymów trawiennych, co objawia się zaburzeniami trawienia, przyswajania węglowodanów, białek i tłuszczów oraz upośledzonym wytwarzaniem energii z glukozy i kwasów tłuszczowych.

Wszystkie substancje toksyczne produkowane przez drożdźaki przedostają się z krwią do wątroby, gdzie muszą zostać zneutralizowane i oczyszczone. Toksyny te blokują dostęp do komórek wątroby innym substancjom odpadowym powstającym w trakcie normalnej przemiany materii. W procesie neutralizacji toksyn wydzielanych przez drożdżaki organizm musi zużyć własne enzymy oraz tlen służący do utleniania (spalania) składników odżywczych na potrzeby energetyczne organizmu. W efekcie tego dochodzi do korzystnego dla drożdżaka obniżenia temperatury ciała, często znacznie poniżej 36,6 °C, co wpływa na spadek odporności organizmu wskutek zmniejszenia aktywności krwinek białych, a także wywołuje dokuczliwe marznięcie, najczęściej odczuwane w kończynach, nawet w upalne dni.

Kumulacja substancji toksycznych prowadzi do zaburzenia funkcji nie tylko narządów wewnętrznych, ale także całego organizmu. Wpływa niekorzystnie na procesy: trawienia, przyswajania składników odżywczych, wytwarzania energii, usuwania zbędnych produktów przemiany materii, ochrony przed infekcjami oraz przed negatywnymi czynnikami środowiska zewnętrznego, a także na regenerację tkanek krwi, tkanki łącznej, tkanek gruczołów wydzielania wewnętrznego oraz komórek układu nerwowego.
W ten oto sposób lawinowo narasta ilość nie wydalonych toksyn i dochodzi do toksemii, czyli zatrucia organizmu.

5. Niedobór witamin spowodowany drożdżycą Jelita grubego

Trzeba wiedzieć, że bakterie acidofilne jelita grubego produkują z błonnika wszystkie witaminy, prócz C. W przypadku, kiedy mamy do czynienia ze zmniejszeniem ilości tych przyjaznych dla nas bakterii, a nadmiernym wzrostem ilości drożdżaków, zostaje zaburzony proces wytwarzania tych witamin, na skutek czego zaburzone zostaje funkcjonowanie wszelkich procesów metabolicznych organizmu. Skoro na to nałożą się objawy niedoboru witamin spowodowane niewłaściwym odżywianiem oraz niedostateczne ich wchłanianie w jelicie cienkim, w efekcie mamy zaburzenie pracy systemu odpornościowego i związany z nim brak odporności.

6. Objawy droźdżycy jelita grubego

Objawy nadmiaru droźdżaków w jelicie grubym są specyficzne i stosunkowo łatwe do zdiagnozowania Do typowych objawów droźdżycy jelita grubego należą:
■ silne gazy i wzdęcia całego brzucha
■ przelewania i bulgotania w jelitach
■ nieokreślone bóle brzucha pojawiające się najczęściej w obrębie lewego i prawego dołu biodrowego
■ charakterystyczny stolec, na początku twardy, jakby zaczopowany, a potem rozluźniony, aż do wodnistej, cuchnącej biegunki
■ tzw. delikatny żołądek, czyli reakcja po zjedzeniu pewnych produktów objawiająca się pojedynczymi, piekącymi, luźnymi stolcami lub średnio nasiloną biegunką
■ nieprzyjemne, okresowo pojawiające się nieokreślone parcie na stolec, występujące tuż po wypróżnieniu, mogące utrzymywać się kilka godzin.

Leczenie drożdżycy jelita grubego

Leczenie wszystkich odmian grzybic wywołanych przez grzyby Candida musi polegać na wyeliminowaniu źródła ich powstania. Źródłem tym jest zachwianie równowagi drobnoustrojów jelita grubego na korzyść droźdżaków Candida.
W leczeniu droźdżycy jelita grubego nie stosujemy żadnych środków farmakologicznych. Jedyne, co powinniśmy zrobić, to wprowadzić następujące przedsięwzięcia pozwalające odzyskać stabilność (homeostazę) składu mikroflory jelita grubego:

1.   Dokładnie gryźć i przeżuwać pokarm.
2.   Nie popijać pokarmu w celu jego połknięcia.
3.   Wyeliminować z pożywienia słodycze oraz produkty oczyszczone z błonnika, głównie: białą mąkę, biały ryż oraz obrane, ugotowane ziemniaki, a także frytki ziemniaczane.
4.   O ile jest to możliwe, nie stosować antybiotyków przeciwbakteryjnych i innych chemicznych substancji farmaceutycznych (alternatywą są leki homeopatyczne i ziołowe).
5.   Zwiększyć w pożywieniu ilość błonnika roślinnego.
6.   Zastosować probiotyki przywracające równowagę mikroflory jelitowej (rozdział 29, str. 145).

Rozdział 4
Grzybica ogólnoustrojowa

Ggrzybicą ogólnoustrojową należy nazwać stan osłabienia systemu odpornościowego, w którym przestaje on pełnić swoją rolę ochronną przed rozwojem zakażenia grzybiczego, a choroba obejmuje stopniowo kolejne narządy wewnętrzne organizmu. Właśnie w takim stanie osłabienia nieszkodliwy drożdżak Candida przeistacza się w agresywnego, patologicznego grzyba-pasożyta.

Grzybicze zakażenia ogólnoustrojowe są niesłychanie niebezpieczne, gdyż w początkowej fazie rozwoju ukrywają się pod maską innych chorób i traktowane są przez medycynę akademicką jako odrębne i samodzielne schorzenia - nerwice, alergie, przewlekłe zapalenie zatok przynosowych, refluks żołądkowo-przełykowy bądź dwunastruczcHżołądkowy, zespół jelita drażliwego, grzybice paznokci czy też skóry, i tak dalej, i dalej.
Proces leczenia grzybicy ogólnoustrojowęj jest długotrwały i wymaga wielu wyrzeczeń, ale wyleczenie tej podstępnej i niezwykle niebezpiecznej choroby jest możliwe!

1. Grzyby wywołujące zakażenie ogólnoustrojowe

Zakażenie ogólnoustrojowe wywołuje najczęściej grzyb Candida albicans, jednak z roku na rok wzrasta liczba zakażeń wywołanych przez inne gatunki grzybów Candida, takie jak Candida glabrata, Candida tropicalis i Candida crusei
Źródłem pierwotnym zakażenia grzybem Candida jest z reguły jelito grube, choć zakażenie może pochodzić z innego miejsca W sprzyjających warunkach grzybnia rozrasta się, przerasta wszystkie tkanki i narządy organizmu żywiciela, oprócz okostnej. Nie ma różnicy w objawach klinicznych, wywołanych przez poszczególne gatunki grzybów Candida, a te, jakie się zauważa, wynikają z drogi i szybkości rozprzestrzeniania się zakażenia, a przede wszystkim stanu systemu odpornościowego organizmu i bezpośrednio z tym związanej osobistej predyspozycji do zachorowania.

2. Czynniki sprzyjające rozwojowi grzybicy ogólnoustrojowej

Najistotniejszy wpływ na rozwój grzybicy ma sposób odżywiania się. Nieprawidłowe żywienie albo niedożywienie może spowodować przemijające lub przewlekłe zaburzenia odporności organizmu. Mam tu na myśli niedobór w organizmie wszystkich składników odżywczych lub pojedynczych składników spowodowany ich niską podażą w pożywieniu - białek, węglowodanów, tłuszczów, błonnika roślinnego, witamin i związków mineralnych. Do tego mogą dołączyć także zaburzenia ich wchłaniania w jelitach spowodowane różnymi czynnikami np.: niestrawnością, zaburzeniami w wydzielaniu soków trawiennych przez żołądek, trzustkę i wątrobę, itd.

Tutaj nasuwa się niby oczywisty wniosek: skoro grzyby Candida odżywiają się aminokwasami, nie cukrami, to zjedzenie garści białego cukru nie wpływa na wzrost grzybów. Otóż nie! Ten sposób myślenia jest próbą zaakceptowania swojej skłonności do jedzenia nadmiernej ilości węglowodanów. Jeśli ktoś permanentnie nadużywa jedzenia cukru i jego przetworów, a także wysoko przetworzonych produktów skrobiowych, to tym samym naraża się na rozwój drożdżycy i później grzybicy! Drożdżycy dlatego, że produkty wysoko przetworzone nie zawierają błonnika stanowiącego niezbędne podłoże do hodowli bakterii acidofilnych w jelicie grubym, a spadek liczby tych bakterii powoduje niedobór produkowanych przez nie witamin. Na domiar złego - w procesie metabolizmu cukrów powstają toksyczne produkty przemiany materii, a ich wydalenie wymaga udziału dużej ilości witamin i minerałów. Ponieważ produkty wysoko przetworzone nie zawierają dostatecznej ilości witamin, organizm jest zmuszony sięgnąć po nie do rezerw zmagazynowanych w wątrobie, a jeśli tych rezerw nie ma - zabiera witaminy i minerały z rezerw tkankowych. W efekcie niedoboru witamin i minerałów w tkankach pojawiają się komórki nie w pełni ukształtowane, osłabione, bardziej podatne na enzymatyczny atak grzyba Candida, niż komórki zdrowe, zaś spadek odporności spowodowany niedoborem witamin eliminuje ostatni czynnik zapobiegający rozwojowa tego grzyba.

Ponadto grzybiczemu zakażeniu ogólnoustrojowemu sprzyja przewlekłe oddziaływanie stresu wpływającego destrukcyjnie na system odpornościowy, w związku z czym osoby żyjące w permanentnym stresie psychicznym są bardziej podatne na rozmaite choroby, w zwalczanie których układ odpornościowy jest szczególnie mocno zaangażowany,

3. Etami rozwoju grzybicy ogólnoustrojowej

Objawy grzybicy ogólnoustrojowej nie trwają permanentnie, lecz pojawiają się okresowo jako wynik zaostrzenia choroby, na przykład w trakcie i po kuracji antybiotykowej, jako efekt diety bogatej w oczyszczone węglowodany oraz przy każdym osłabieniu systemu odpornościowego. Po ustąpieniu podstawowych objawów chorobowych, organizm zaczyna odrabiać straty i pewną część grzybów likwiduje, a część pozostaje jako ślad infekcji ogólnoustrojowej, z którą w danej chwili organizm nic był w stanie walczyć i wygrać tej walki.

W ten sposób każde zaostrzenie objawów grzybicy wpływa - krok po kroku - na systematyczne przerastanie organizmu grzybnią grzyba Candida.

W procesie rozwoju infekcji ogólnoustrojowej wywołanej przez grzyby Candida można wyróżnić pięć charakterystycznych etapów.

Etap I

Wystarczy chwilowe osłabienie systemu odpornościowego i powstanie osłabionych komórek w tkance błony śluzowej jelita grubego, by drożdżaki Candida zakiełkowały, rozrosły się w grzybnię i zapo-czątkowały proces chorobowy, zwany grzybicą jelita grubego.
Jest to niejako preludium grzybicy ogólnoustrojowej, bowiem wyłomy poczynione przez grzyby w ciągłości błony śluzowej stanowią wrota zakażenia, przez które do krwiobiegu wnikają drobnoustroje jelita grubego, w tym oczywiście drożdżaki Candida.
Dopóki system odpornościowy nie jest zanadto obciążony zwalczaniem infekcji przebiegającej w innym miejscu organizmu, dopóty organizm, poprzez rozszerzenie drobnych naczyń krwionośnych, (zmieniających barwę śluzówki z matowej na żywo czerwona) gromadzi w pobliżu wrót zakażenia dużą liczbę białych krwinek, które niszczą drobnoustroje w miejscu zakażenia, nie dopuszczając do zakażenia nimi całego organizmu.
Ten niezwykle istotny etap pokonania bariery oddzielającej środowisko przewodu pokarmowego od organizmu i przekształcenia się pożytecznego w gruncie rzeczy komensalnego drożdżaka w agresywnego grzyba-pasożyta z reguły przebiega równoległe z drożdżycą jelita grubego, w związku z czym objawy owej drożdżycy (rozdział 3, str. 17) należy uznać jako zainicjowanie grzybicy ogólnoustrojowej.

Etap II

W tym etapie, wykorzystując chwilowe osłabienie organizmu, drożdżaki Candida przedostające się przez wrota zakażenia (najczęściej w jelitach), nie napotykając oporu ze strony systemu odpornościowego, są zabierane z prądem krwi i roznoszone po całym organizmie, gdzie szukają dogodnego miejsca do zakiełkowania i przeistoczenia się w grzyby.

Choć nie u wszystkich chorych objawy są jednakowe i te same, to we wstępnym okresie rozwoju grzybicy ogólnoustrojowej najczęściej pojawiają się:
■ pleśniawki jamy ustnej
■ zakażenie układu moczowego
■ grzybicze zapalenie pochwy
■ nasilone objawy zespołu napięcia przedmiesiączkowego (PMS)
■ wysypki skórne i trądzik
■ alergie: pokarmowe, na kurz, pleśnie i popularne środki chemiczne używane w gospodarstwie domowym oraz na substancje chemiczne zawarte w aerozolach, a. także na zapach tanich perfum
■ skłonność do przeziębień, zapaleń gardła i angin
■ suchy kaszel
■ częste zapalenia oskrzeli
■ przewlekły nieżyt zatok obocznych nosa
■ zapalenia płuc na tle grzybiczym (najczęściej błędnie rozpoznawane jako bakteryjne, a zastosowane antybiotyki przeciwbakteryjne przyspieszają rozwój grzybicy ogólnoustrojowej).

W tym etapie mogą wystąpić także pozornie nie powiązane ze sobą objawy, np.:
■ bóle głowy
■ migreny
■ bóle mięśni i ścięgien
■   zespół przewlekłego zmęczenia
■ grzybica paznokci
■ łuszczyca
■   bóle reumatyczne.

Niestety, wszystkie schorzenia występujące w drugim etapie ekspansji pasożytniczych grzybów traktowane są przez medycynę oficjalną jako odrębne, nie powiązane z sobą choroby.

Etap III

Jest to etap rozwoju grzybicy ogólnoustrojowej, w którym, wykorzystując kolejne osłabienie systemu odpornościowego, z drożdżaków kiełkujących w różnych miejscach organizmu rozrastają się grzybnie emitujące do organizmu toksyczne produkty przemiany materii, podtruwające mózg.

Charakterystyczne w tym etapie jest występowanie objawów ze sfery psychiki, takie jak:
■  zaburzenia koncentracji i brak możliwości skupienia uwagi
■  utrata nabytych zdolności, np. gry na instrumentach
■ nienadążanie za tokiem myśli naszych rozmówców
■ wypadanie słów
■ niezrozumienie zdań i zastopowanie ich innymi znaczeniami  roztargnienie i zapominalskość
■ niczym nieuzasadniona złość
■ agresja w stosunku do otoczenia
■ trudności w zapamiętywaniu i zaniki pamięci
■ myśli o śmierci
■ głęboka depresja i myśli samobójcze
■ stany lękowe i nerwowość
■ fobie
■ bezsenność
■ koszmary senne
■ chrapanie i zaburzenia oddychania, tzw. bezdechy.

Najczęściej z powodu nasilania się wymienionych objawów chorzy są poddawani leczeniu psychiatrycznemu. Standardowo rozpoznaje się u nich zespół maniakalno-presyjny, psychozy, a także schizofrenię. Często chorzy są z tego powodu hospitalizowani. Stosowane jest oczywiście leczenie objawowe - preparaty uspokajające, przeciwdepresyjne, itp.

Etap IV

W tym etapie rozwoju schorzenia najczęściej zaburzona jest praca narządów wewnętrznych oraz funkcje gruczołów wydzielania wewnętrznego. Często dominującymi są objawy ze strony przewodu pokarmowego, jak wzdęcia, gazy, wymioty, biegunki lub zaparcia stolca Zespół przewlekłego zmęczenia może być tak nasilony, że często chory nie jest zdolny do wykonywania jakiegokolwiek wysiłku fizycznego i psychicznego, a w skrajnych wypadkach nie jest w stanie utrzymać głowy na odpowiednim poziomie. Moga także pojawiać się wysypki skórne pod różną postacią i o różnym nasileniu. Ilość komórek drożdży we krwi może być tak duża, że są w stanie zablokować krwionośne naczynia włosowate. Obrazem tego może być toksemia organizmu, a jej objawami obniżenie temperatury ciała, zimne poty. niemiarowość i przyspieszenie pracy serca (tachykardia), uczucie duszności, przyśpieszenie oddychania (hiper-wentylacja) oraz napady lęku.
W tym etapie zazwyczaj radykalnie spada wydolność systemu odpornościowego. Organizm staje się niemal całkowicie bezbronny, podatny na infekcje wirusowe i bakteryjne.

Etap V

Ten etap zwany jest posocznicą drożdżakową lub sepsą*. Zakażenie obejmuje wszystkie narządy wewnętrzne i nawet po podjęciu działań diagnostycznych oraz intensywnego leczenia polegającego na zniszczeniu grzyba Candida albicans, a także wzmocnieniu sił odpornościowych organizmu, połowa przypadków kończy się śmiercią.

*1.   Charakterystycznym etapem w procesie ekspansji grzybów Candida jest drożdżyca jelita grubego przyczyniająca się do pokonania bariery ochronnej organizmu, jaką jest błona śluzowa przewodu pokarmowego, co umożliwia drożdżakom Candida wniknięcie do krwiobiegu i zakażenie całego ustroju, zapoczątkowując proces zagrzybiania, zwany grzybicą ogólnoustrojową.
2.   Drugi wniosek wypływa bezpośrednio z pierwszego. Otóż wystąpienie objawów grzybicy w jakimkolwiek miejscu organizmu należy uznać, za objaw grzybicy ogólnoustrojowej.

Podsumowując: miejscowe leczenie objawów grzybicy - bez usunięcia grzybicy ogólnoustrojowej - jest pozbawione sensu.


Rozdział 5
Leczenie grzybicy ogolnoustrojowej

W czasie wielu lat trwania procesu rozwoju grzybicy stosunkowo często dochodzi do trwałego upośledzenia funkcjonowania narządów wewnętrznych. Z tego powodu im szybciej wdroży się leczenie przeciwko grzybicy, tym szybsze Ijędzic powracanie do zdrowia i mniejsze uszkodzenia poszxyygólnyeh narządów wewnętrznych. Ogólnie rzecz ujmując, proces leczenia grzybicy ogolnoustrojowej powinien więc polegać na:

1.   zlikwidowaniu drożdżycy jelita grubego (rozdział 3, sir. 17),
2.   zlikwidowaniu wytworzonych przez grzyby w błonic" śluzowej przewodu pokarmowego nadżerek, będących wrotami zakażenia organizmu, m.in. przez drożdżaki Candida,
3.   wzmocnieniu systemu odpornościowego,
4.   usunięciu z organizmu grzybów za pomocą preparatów opartych na surowcach naturalnych, natomiast w sytuacjach kryzysowych - za pomocą środków farmakologicznych.

1. leki wzmacniające system odpornościowy

W celu wzmocnienia systemu odpornościowego proponuję zastosować Miksturę oczyszczającą (rozdział 31, str. 152) oraz następujące naturalne leki:

1.   Cynk (chelat)* >> 1 raz dziennie 20 - 30 mg wieczorem (cynk firmy Walmark >> 2 - 3 tabletki dziennie, lub cynk firmy Starlife >> 1 - 2 tabletki dziennie).
2.   Selen (chelat) >> 1 raz dziennie 100 mikro g wieczorem (selen firmy Walmark >> 2 tabletki dziennie, lub selen firmy Starlife  >> 2 tabletki dziennie).
* 1/4 szklanki przegotowanej wody i doprowadzić do wrzenia. Wsypać 1 czubata łyżeczkę sproszkowanego ziela skrzypu polnego i dalej podgrzewać doprowadzając prawie do wrzenia przez okres 15-20 minut. Pić jedną szklankę odwaru rano i drugą wieczorem.

Krzem odgrywa bardzo ważną mię jako składnik kości, a także moczu, gdzie pełni rolę koloidu zapobiegającego wytrącaniu się składników krystalicznych w drogach moczowych. Rośliną zawierającą największą ilość krzemu jest skrzyp polny, który ma działanie moczopędne silniejsze od wielu znanych środków farmaceutycznych, i dlatego chętnie i często wykorzystuję jej odwar do wspomagania usuwania z organizmu toksyn. Krzem ma duże znaczenie w procesach regeneracyjnych, wpływa na metabolizm kolagenu (białka tkanki łącznej), a w konsekwencji na gojenie się ran i odbudowę kości. Część krzemionki gromadzi się w trzustce, skórze i krwinkach czerwonych, natomiast reszta stanowi tzw. postać czynną. Krzemionka w naczyniach krwionośnych, a zwłaszcza kapilarnych, przeciwdziała ich nadmiernej łamliwości, pękaniu, zmniejsza ich przepuszczalność przyczyniając się w sposób pośredni do zmniejszania obrzęków związanych z zaburzeniami krążenia. Ponadto krzem opóźnia proces starzenia się, poprawia stan włosów i paznokci, uaktywnia pracę systemu odpornościowego, poprawia mineralizację kości i zębów. Ma także działanie regulujące przemianę materii.

6.   Zespół witaminowo-mineralny Life pack Senior fumy Vision IPG >> 2 razy dziennie 1 kapsułkę lub Vita-Min mułtiple sport firmy Olimp >> 1 raz l kapsułkę witamin rano + 1 raz 1 kapsułkę minerałów wieczorem, albo Vita-Min plus firmy Olimp >> 1 raz dziennie 1 kapsułkę rano lub Fuli spectrum firmy Calivita >> 1 raz dziennie 1 kapsułkę.

7. Przeciwutleniacze roślinne TeGreen firmy Rharmanex 1 raz dziennie 1 kapsułkę lub Antiox firmy Vision IPG >> 2 razy dziennie 1 kapsułkę, albo Bio-Pycnogenol firmy Pharma-Nord >> 3 razy dziennie 1 - 2 tabletki.

Uwaga! Wymienione powyżej preparaty należy stosować w pełnej dawce przez pierwszy rok terapii, potem przez następne dwa lata w dawkach profilaktycznych, tj. zalecanych przez producenta.

2. Preparaty o grzybobójczym działaniu ogólnoustrojowym

W celu przeprowadzenia kuracji, należy wybrać jeden z niżej przedstawionych preparatów grzybobójczych i stosować w dawkach leczniczych przez okres 7 miesięcy. Po tym okresie polecam wymienić preparat na inny i stosować w pełnej dawce do zakończenia 1 roku leczenia. W drugim i trzecim roku leczenia, kierując się przebiegiem i szybkością procesu zdrowienia, należy okresowo (średnio co 7 miesięcy) dokonywać wymianu preparatu na inny i stosować w zmniejszonych dawkach profilaktycznych.

1. Detox firmy Vision UXj (oparty na bazie wilcacory) o 3 razy dziennie 1 kapsułkę (1 kapsułka - 387,5 mg).

Detox w leczeniu grzybicy jest najchętniej używanym przeze mnie preparatem, cechującym się wysoką skutecznością działania Należy włączać go bardzo ostrożnie, ze względu na niebezpieczeństwo kumulacji w organizmie toksyn powstających wskutek rozpadu grzybni. W ciągu pierwszych kilku dni należy stosować o 1 kapsułkę dziennie.

Następnie przez kilka dni 2 razy dziennie 1 kapsułkę rano i wieczorem, następnie  3 razy 1 kapsułkę, aż do zakończenia 7 miesiąca leczenia.

DetoxT wykazuje silne działanie przeciwgrzybicze, przeciw-bakteryjne, przeciwwirusowe, wzmacniające system odpornościowy, oczyszczające organizm z toksyn, antyoksydacyjne, ściągające, moczopędne i żółciopędne. Preparaty z wilcacoty uważam za najbardziej efektywne w zwalczaniu grzybicy. Dodatkową ich zaletą jest to, że bardzo skutecznie usuwają z organizmu martwe części zniszczonego organizmu grzyba.

2.   Pau' d Arco firmy Starlife (oparty na bazie pau d arco, la pacho)

3 razy dziennie 2 kapsułki (1 kapsułka - 500 mg). Związki roślinne czarciego pazura wykorzystuje się głównie w produkcji preparatów do zwalczania infekcji pasożytniczych i grzybiczych. Lapacnol (aktywny składnik czarciego pazura) może tyć stosowany nawet w leczeniu nowotworów złośliwych. Związki chemiczne zawarte w tej roślinie obniżają poziom cukru w krwi, są również świetnym środkiem ułatwiającym trawienie, ponadto działają krwiotwórczo dzięki dużej zawartości żelaza. Preparaty wyprodukowane na bazie tej rośliny wykazują działanie detoksykacyjne; oczyszczają krew i narządy wewnętrzne od nadmiaru toksyn, wzmagają odporność organizmu zmuszając go de facto do walki z chorobą. Dlatego jego działanie jest tak szybkie i skuteczne. Naukowcy stwierdzili, że preparaty Pau d' Arco nie wykazują działań ubocznych, więc wykorzystuję je chętnie w każdej grupie wiekowej w leczeniu grzybicy połączone] z równoczesnym zakażeniem pasożytami jelitowymi.

3.   Candida Clear firmy Now (preparat złożony) >>  2 razy dziennie 2 kapsułki podczas posiłków.

Preparat jest unikalną formułą, starannie zaprojektowaną dla uwolnienia organizmu od grzybów Candida albicans.

4.   Paraprotex firmy Calivita (preparat złożony)  dawkowanie:
■   1-3 dzień kuracji >> 1 tabletka na czczo, popita szklanką wody,
■   4-6 dzień kuracji >> 1 tabletka rano na czczo, 1 tabletka wieczorem,
■   7-9 dzień kuracji  >> 1 tabletka rano na czczo, 1 tabletka przed obiadem. 1 tabletka wieczorem,
■   10-12 dzień kuracji >> 1 tabletka rano na czczo, 1 tabletka przed obiadem, 2 tabletki wieczorem,
■   13-15 dzień kuracji >> 2 tabletki rano na czczo, 1 tabletka przed obiadem, 2 tabletki wieczorem,
■   16 - ty dzień i następne >> 2 tabletki rano, 2 tabletki przed obiadem, 2 tabletki wieczorem.

Po uzyskaniu istotnej poprawy, można przejść na leczenie podtrzymujące, stosując preparat 3 razy dziennie 1 tabletkę do końca 7 miesiąca leczenia.

Paraprotex zawiera składniki silnie antyseptyczne, oczyszczające, przeciwzapalne i odkażające, w związku z czym z powodzeniem stosowany jest w infekcjach grzybiczych i bakteryjnych. Przywraca właściwą homeostazę (równowagę kwaso-wo-zasadową) w organizmie, a tym samym poprawia ogólną odporność organizmu, uniemożliwiając ponowne zasiedlenie się i rozmnażanie grzybów, bakterii i pasożytów.

5. Citrosept płyn firmy Cintamani Poland >> ekstrakt z pestek grejpfruta należy przyjmować między posiłkami. Jeśli drażni on układ pokarmowy, może być przyjmowany razem z posiłkami. Podane dawki dotyczą osoby ważącej około 68 kg, więc należy je dostosować do wagi ciała i stosować następująco:

■   1-3 dzień kuracji1 >> 10 kropli 2 razy dziennie,
■   4-10 dzień kuracji >> 15 kropli 2 razy dziennie,
■   11-28 dzień kuracji >> 15 kropli 3 razy dziennie.

Potem dawkę preparatu należy zmniejszyć stosując 10 kropli trzy razy dziennie, aż do uzyskania zdecydowanej poprawy i dopiero po tym czasie preparat wymienić na inny.
Uwaga! Citrosept należy przyjmować w 100 ml soku warzywnego lub owocowego.
Citrosept jest dobrym środkiem w leczeniu grzybicy, zawierającym płynny koncentrat z pestek, miąższu i białych części grejpfruta. Jest naturalnym środkiem poprawiającym odporność organizmu. Ma działanie przeciwgrzybicze, przeciw pasożytnicze, przeciwwirusowe, a także przeciwnowotworowe.

Wspomaga. leczenie infekcji oraz przeziębień, wpływa na układ sercowo-naczyniowy, działa przeciwzapalnie i przeciwalergi-cznie. Ułatwia trawienie oraz wzmaga ruchy robaczkowe jelit, przyspiesza przemianę materii i zmniejsza łaknienie.

3. Zabiegi wspomagające leczenie grzybicy ogólnoustrojowei

Celem zabiegów wspomagających jesf uzupełnienie leczenia ogólno-ustrojowego dodatkowymi składnikami leczniczymi lub zabiegami fizyko-terapeutycznym i.

a.   Nienasycone kwasy tłuszczowe

Niezbędnym elementem kuracji przeciwgrzybiczej jest wprowadzenie do diety nienasyconych kwasów tłuszczowych, gdyż zawarte w nich kwasy tłuszczowe omega-3 maja silne własności przeciwzapalne. Zalecam więc spożywać nieoczyszczony olej z siemienia lnianego firmy Oleofarm lub oliwę z oliwek z, I tłoczenia na zimno >> 2-3 łyżki stołowe w ciągu dnia. Można również zastosować jeden z następujących preparatów:

■   Biogal (olej z ogórecznika lekarskiego) firmy Gal >> 3 razy dziennie 1 - 2 kapsułki,
■   Olej z nasion wiesiołka Grniy Gal >> 3 razy dziennie 1-2 kapsułki,
■   Oeparol firmy Agropham >>  2 - 3 razy dziennie 1 - 2 kapsułki,
■   Tran islandzki firmy Lysi >> 1-3 razy dziennie 1 łyżeczkę.

b.   Czosnek i ¡ego preparaty

Jako preparat czosnku, najczęściej polecam Czosnek ekstrakt (Allium sativum) firmy Walmark >> 1-2 kapsułki wieczorem przed snem. Dzięki jego zastosowaniu uzyskuje się doskonałe efekty w likwidacji grzybicy, bowiem związki aktywne
czosnku - allicyna i trójsiarczek dwuallilu mają niezwykle silne działanie grzybo i bakteriobójcze. Allicyna uwalnia się dopiero po zgnieceniu ząbków czosnku i jest stosunkowo nietrwała. Aby zmaksymalizować dobroczynne działanie czosnku, trzeba go zgnieść i odstawić na 10 minut. Potem można zjeść go na surowo lub po krótkim zagotowaniu.
Najbardziej polecam czosnek uprawiany na terenie Polski. Jak wspomniałem wcześniej, czosnek można jeść na surowo, pić jego wodne roztwory lub zażywać jego preparaty. Znakomitymi preparatami czosnku, które można sporządzić w warunkach domowych, są jego wodne roztwory. Oto trzy proste przepisy:

1.   Cztery ząbki czosnku posiekać, zmiażdżyć i zalać 250 ml zimnej, przegotowanej wody i odstawić na 2 - 3 godziny. Pić w ciągu dnia małymi porcjami.
2.   Cztery ząbki czosnku posiekać na drobno, zalać 250 ml wrzącej wody i odstawić na 2 godziny. Pić w ciągu dnia małymi porcjami.
3.   Cztery ząbki czosnku posiekać na drobno, zalać 250 ml wrzącej wody i gotować przez 3 minuty. Pić w ciągu dnia małymi porcjami.

Pierwszy macerat proponuję użyć w celach leczniczych, natomiast roztwór drugi i trzeci w celach profilaktycznych.

Jeśli w czasie picia maceratu czosnkowego odczuwamy pieczenie, na przykład w jamie ustnej, przełyku, żołądku, jelitach, to należy przyjąć, że przyczyną tego są mikroskopijne nie wygojone nadżerki błony śluzowej tych odcinków przewodu pokarmowego. Leczenie nadżerek tym sposobem przynosi zawsze pozytywne efekty, a przykre pieczenie ustępuje w miarę gojenia się nadżerek.

Dla pozbycia się nieprzyjemnego zapachu z ust, po wypiciu maceratu czosnkowego należy żuć zieloną natkę pietruszki lub ziarenka czarnej kawy.

c.   Lewatywa czosnkowa o działaniu grzybobójczym

Zmiażdżyć 4 duże ząbki czosnku i zalać 1 szklanką letniej, przegotowanej wody i odstawić na 2 - 3 godziny. Następnie macerat przecedzić i użyć do wykonania lewatywy. Roztwór powinien mieć temperaturę ciała. Zabieg powtórzyć kilka razy w odstępach 5 dni.

d.   Preparaty z owocu noni

Bardzo skuteczną terapią w likwidacji zaburzeń ze strony ośrodkowego układu nerwowego (mózgu), jest stosowanie preparatów opartych na bazie soku z owocu noni. Po jego spożyciu wzrasta produkcja w organizmie tlenku azotu, co stymuluje prawidłową pracę komórek układu nerwowego. Tlenek azotu jako główny neuromodulator odgrywa istotną rolę w prawidłowym przekazywaniu bodźców nerwowych w ośrodkowym układzie nerwowym (mózgu) i dzięki temu poprawia koncentrację, pamięć i zdolność uczenia się. Noni zawiera również serotoninę - neurotransmiter, który zawiaduje i przekazuje impulsy nerwowe do tkanek. Od niego zależy to, czy sygnał nenvowy wysyłany z mózgu będzie w stanic dotrzeć do odpowiednich narządów wykonawczych. Serotoninn bierze również udział w przekazywaniu bodźców i wymianie informacji między sieciami neuronów w obrębie samego mózgu, '/.byt niski jej poziom stwierdza się u osób agresywnych oraz będących w depresji.

Sok z owocu noni polecam stosować przed snem w dawce zalecanej przez producenta.

e. Preparaty oparte na bazie aloesu

Preparaty oparte na bazie aloesu łagodzą stany zapalne, wzmacniają układ odpornościowy. Stosuje się je w nieżycie żołądka i jelit, wrzodziejącym zapaleniu jelita grubego, wrzodzie żołądka i dwunastnicy (ponieważ zmniejszają stężenie kwasu solnego w żołądku), w stanach kurczowych mięśni, nerwobólach, bólach stawów na tle reumatycznym, w astmie oskrzelowej, chorobach oczu (zapaleniu rogówki, zmętnieniu, zmianach zwyrodnieniowych, stanach po jej przeszczepieniu, zapaleniu spojówek), w leczeniu oparzeń, owrzodzeniach skóry, pęknięciach skoty, w leczeniu ukąszeń przez owady, wysypkach, odleżynach, w chorobach przyzębia i zapaleniu błony śluzowej jamy ustnej. Preparaty z aloesu przyspieszają rekonwalescencję i odbudowę organizmu po kuracjach antybiotykowych. Należy je stosować według zaleceń producenta.

f. Odnowa biologiczna organizmu

Ważnym elementem pomocnym we wzmocnieniu systemu odpornościowego są następujące zabiegi wpływające na odnowę biologiczną organizmu. Kąpiel z imbirem i zielem skrzypu polnego

Zastosowanie tej kąpieli ma na celu uwolnienie toksyn ze skóry, dzięki występującej po niej wzmożonej potliwości.

Przepis: 3 duże garście ziela skrzypu polnego wsypać do 1 litra wody i gotować pizez 15 minut, następnie odcedzony roztwór wlać do przygotowanej kąpieli i dodać 3 - 4 łyżki sproszkowanego imbiru. Kąpiel ma działanie silnie rozgrzewające i napotne. Po kąpieli trzeba przykryć się czymś ciepłym, gdyż rozszerzone naczynia skóry sprzyjają utracie ciepła co grozi przeziębieniem.

Kąpiel z solą kamienna

Zastosowanie tej kąpieli ma na celu usunięcie z organizmu substancji toksycznych. Do przygotowanej kąpieli o temperaturze 38[sup:13p1kf7y]°[/sup:13p1kf7y] C wsypać i rozpuścić 1 kg soli kamiennej z Kłodawy. Przebywać w tej kąpieli 20 minut. Po kąpieli opłukać się z soli.

Sauna

Sauna to pomieszczenie, w którym panuje wysoka temperatura oraz wysoka lub niska wilgotność (w zależności od rodzaju sauny). W saunie spędza się od kilku do kilkudziesięciu minut. Pobyt w niej ma właściwości oczyszczające ciało z toksyn, poprawiające krążenie i wyrabiające odporność na choroby. Po pobycie w saunie zwykle bierze się kąpiel w chłodnej wodzie.

Wskazania ogólne: poprawa wydolności i ogólnego stanu zdrowia; środek hartujący przy obniżonej odporności.

Akupunktura

Akupunktura jest starożytną chińską metodą leczenia polegającą na wkłuwaniu specjalnych pełnych igieł w punkty leżące wzdłuż przebiegu tzw. meridianów i zakończeń nerwów obwodowych. Zabiegi są skuteczne w 70 - 80% przypadków objawów chorobowych. Tę metodę polecam ze względu na różnorodność wskazań leczniczych. Nakłucia działają na organizm pobudzając go i powodując ustąpienie dolegliwości na stosunkowo długi czas. Często akupunktura kojarzy się z leczeniem bólu i nikotynizmu. Tymczasem lista wskazań do akupunktury jest doprawdy imponującą, bo obejmuje takie objawy chorobowe, jak: nerwice; choroby narządu ruchu (dyskopatie, zespół bolesnego barku, mięśniotóle); choroby układu nerwowego (bóle głowy, różne nerwobóle, a zwłaszcza zapalenie nerwu trójdzielnego czy kulszowego, porażenia i niedowłady, porażenie nerwu twarzowego); choroby dróg oddechowych (zapalenie oskrzeli, astma oskrzelowa); choroby wewnętrzne (choroba nadciś-nieniowa, choroba wrzodowa żołądka i dwunastnicy); położnictwo i ginekologia (nieregularne krwawienia miesięczne, bolesne miesiączki, wymioty ciężarnych); choroby uszu (głuchota, niedosłuch, choroba Meniera); choroby nosa i gardła; przewlekłe zapalenie zatok obocznych nosa; choroby oczu (przewlekłe zapalenie spojówek, zapalenie nerwu wzrokowego).

Akupresura

Akupresura jest metodą leczenia wywodzącą się z chińskiej medycyny ludowej, która polega na dotykaniu, uciskaniu lub opukiwaniu określonych punktów na ciele człowieka. Punkt}' te nazywają się receptorami. Są to unerwione miejsca pozostające w ścisłym związku z określonymi organami. W wyniku stosowania tej metody leczenia chorzy odczuwają przypływ energii, gdyż masowanie punktów rozluźnia ciało i likwiduje ucisk w różnych jego częściach. Naciski wpływają na obwodowy i ośrodkowy układ nerwowy pobudzając zakończenia nerwowe znajdujące się w tych miejscach, co wpływa na zmniejszenie bólu i poprawienie czynności danego narządu.

4. Picie wody

W okresie leczenia grzybicy należy codziennie pić około 2 litrów dobrej jakościowo wody, co zapobiega wzrostowi ilości toksyn w płynach ustrojowych (krwi i limfie) w procesie likwidacji grzyba i odtruwania tkanek organizmu.
« Last Edit: (Thu) 07.08.2014, 11:31:15 by BladyMamut »
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje