Author Topic: Ocet jabłkowy  (Read 7868 times)

Offline BladyMamut

  • Administrator
  • WyBudzony
  • *
  • Posts: 2 560
  • Reputacja: +12/-0
Ocet jabłkowy
« on: (Thu) 17.04.2014, 13:36:51 »
Ocet jabłkowy - Heike van Braak Silke von Küster

Naturalny środek wspomagający zdrowie i urodę, kształtujący piękną sylwetkę, wpływający na dobre samopoczucie

Przedmowa
Cudowne środki nie istnieją. Jednak istnieją dane nam przez Naturę środki, charakteryzujące się wysoką sku­tecznością. Jednym z nich jest ocet jabłkowy. Już przed tysiącleciami Babilończycy, Egipcjanie, Grecy i Rzymianie do­ceniali lecznicze znaczenie octu. A Hipokrates? Stosował ocet jabłkowy zarówno przy schorzeniach dróg oddechowych, jak i dolegliwościach trawiennych. I słusznie, bowiem ocet za­wiera wiele cennych składników w istotny sposób wspierają­cych naszą witalność i zdrowie, rozumiane jako całość. Dla przykładu: ocet pobudza przemianę materii, poprawia ukrwie- nie i przyspiesza proces samooczyszczania się organizmu. Ocet jabłkowy pomaga łagodnie, ale skutecznie. Już jedna łyżeczka od herbaty (rozcieńczona wodą) wypijana codziennie popra­wia zdecydowanie samopoczucie i stabilizuje zdrowie.
Ponadto ocet jest prawdziwym eliksirem urody, ułatwiając drogę do uzyskania wagi ciała, z którą czujemy się dobrze - fizycznie i psychicznie. Ocet jabłkowy aktywizuje bowiem wszystkie naturalne mechanizmy, które uwalniają i spalają tłusz­cze. Dzięki ich pobudzeniu organizm jest w stanie odzyskać swą naturalną wagę.
Celem tego poradnika jest pomoc w możliwie wyczerpują­cym skorzystaniu z bogatych możliwości jakie ów produkt fermentacji oferuje.
Korzystając z nich możemy zapomnieć o wszystkich kura­cjach odchudzających. Ocet umożliwia skuteczne schudnię­cie, i co ważniejsze, utrzymanie tej wagi. Bez liczenia kalorii. A sukces sprawdzić można nie tylko na wadze: po przepro­wadzeniu 14-dniowej kuracji odkryjemy energię do prowa­dzenia aktywniejszego życia. Życzymy sukcesów!

Lek wpisany w historię

W zasadzie nikt nie jest już w stanie określić, kiedy i gdzie rozpoczęła się historia octu. Wiadomo jed­nak z całą pewnością, że jego lecznicze działanie znane było i wykorzystywane przez najróżniejsze antyczne kul­tury.

Spojrzenie w Starożytność
Babilończycy już na 5 000 lat przed Chrystusem wykorzysty­wali lecznicze właściwości octu, stosując go ponadto do kon­serwowania upolowanej zwierzyny. W starożytnych Chinach dzban octu uchodził nawet za symbol życia. Chwalebnie o occie wypowiada się zarówno Stary Testament, jak i żydowski Talmud.
Wcześniej jeszcze Asyryjczycy leczyli bóle uszu octem, a Fe­nicjanie pijali "shekar" - łagodny roztwór octu jabłkowego. W odkryciu tego napoju dopomógł im czysty przypadek, bowiem pierwotnym zamierzeniem było zakonserwowanie wina jabł­kowego. Sam Hipokrates (460 - 375 p.n.e.), określany mia­nem ojca medycyny, w swych słynnych zapiskach chwalił chło­dzące działanie octu, opisując dość dokładnie jego wykorzy­stywanie przy rozmaitych chorobach i dolegliwościach. Zapi­sywał swym pacjentom ocet przy wszelkiego rodzaju dolegli­wościach dróg oddechowych, jednak jednocześnie sceptycz­nie wypowiadał się o kobietach pijących czysty ocet w celu zapobieżenia niechcianej ciąży.
Znana ze swej urody królowa Kleopatra (69 - 30 p.n.e.) wy­korzystywała ocet na swój sposób, biorąc w nim kąpiele, pod­czas gdy prosty lud egipski zadowalał się piciem zakwaszone­go octem piwa, zwanego "hequa", warzonego z czerwonawej odmiany jęczmienia. A największy kartagiński wódz, Hanni­bal (247 - 183 p.n.e.) wykorzystywał ocet w swej legendarnej przeprawie przez Alpy dosłownie w celu usuwania przeszkód. Stojące na drodze pochodu, a niemożliwe do usunięcia głazy rozgrzewano silnie za pomocą palonych wokół nich ognisk a następnie polewano octem. Rozbicie w ten sposób przygoto­wanych głazów było już bardzo łatwe.
Ocet gasi też skutecznie pragnienie, toteż rzymscy legioniści przygotowywali sobie mieszankę wody z octem, zwaną "po- sca". Chętnie też wykonywali rozkaz przełożonych, dotyczący codziennego picia tego roztworu - dla dezynfekcji. I, jeśli wie­rzyć legendzie, przestawienie się legionów z "pości" na wino było początkiem upadku Imperium Rzymskiego.
Powszechnie też wiadomo, że krzyżowanemu Chrystusowi trzymano gąbkę nasączoną octem przy ustach, by ugasić pra­gnienie i zmniejszyć cierpienia.
Krótko mówiąc: Asyryjczycy, Babilończycy, Egipcjanie, Izra­elici, Grecy, Rzymianie i Germanie stawiali na ocet zarówno przy przygotowywaniu lub konserwowaniu pokarmów, przy sporządzaniu gaszących pragnienie napitków, jak i przy lecze­niu rozmaitych dolegliwości. Fakt ten dokumentuje między innymi Stary i Nowy Testament.

Średniowiecze i czasy nowożytne

Mimo upadku kultur antycznych ocet przeżył w okresie Śre­dniowiecza swój rozkwit. Jego stosowanie ułatwiało trawienie ciężkich, tłustych potraw i był on wręcz nieodzowny - z bra­ku lodówek - do konserwowania żywności. Ocet był wtedy najsilniejszym z dostępnych kwasów.
Jego kwaśny aromat służył między innymi do cucenia omdla­łych dam z towarzystwa. Żadna z nich nie ruszała się bowiem bez buteleczki zawierającej trzeźwiące aromaty - w wielu wypadkach był to właśnie ocet. Dość wcześnie zaczęto wyko­rzystywać dezynfekujące działanie octu - we Francji używano go zarówno przy zwalczaniu zarazy, jak i do opatrywania ran­nych na polu bitwy żołnierzy.
Oczywiście trudno sądzić, by istniała tylko jedna odmiana octu. Równie popularny jak ocet jabłkowy był ocet winny, który uszlachetniano zazwyczaj, dodając malin i czarnego bzu, względnie pączków różanych lub kwiatu pomarańczy. Wprost na ulicach kwitł handel rozmaitymi octami ziołowymi - najpo­pularniejsze zaprawiane były anyżem, cynamonem, goździka­mi lub estragonem. Tak zwani nosiciele octu napełniali więk­sze i mniejsze dzbany wprost z drewnianych beczek, i rozno­sili je od drzwi do drzwi. Handel kwitł do tego stopnia, że ocet opodatkowano. W Hesji podatek zaczął obowiązywać od 1553 roku, zaś poddani króla Anglii, Karola II od 1673 roku musieli przy nabywaniu wszelkich produktów octowych głę­biej sięgać do kieszeni.
Również Hildegarda z Bingen (1098 - 1179) znała lecznicze oddziaływanie octu jabłkowego. Zakonnica stosowała natu­ralne metody leczenia i zalecała ocet jabłkowy przede wszyst­kim z uwagi na pozytywne oddziaływanie na system trawien­ny. Jednak jednocześnie apelowała, by do potraw dodawać tylko taką ilość octu, która nie wpłynie na smak. Natomiast wielkiego angielskiego poetę, prekursora romantyzmu, lorda Georga Byrona (1788 - 1824) bardziej interesowały inne wła­ściwości octu. By schudnąć, przez pewien czas odżywiał się wyłącznie wodnym roztworem octu i sucharami.

Wytwarzanie octu jabłkowego

Podstawową zasadę produkcji octu można bardzo ła­two zrealizować samemu: wystarczy na kilka tygodni pozostawić otwartą butelkę moszczu jabłkowego, piwa lub wina. W ten sposób jej zawartość samoistnie ulegnie za­kwaszeniu i otrzymamy ocet. Producenci przyspieszają ten proces poprzez dodawanie hodowanych bakterii octowych.

Proces fermentacji

Historia octu rozpoczęła się prawdopodobnie któregoś cie­płego, letniego dnia, przed tysiącami lat. Gdzieś na świecie ktoś przegapił naczynie z alkoholem, które stało następnie przez kilka dni na słońcu, aż z alkoholu powstał ocet - ku niewątpliwemu zdumieniu roztargnionego.
W dalszym przebiegu tej historii poznano wprawdzie rozma­ite możliwości stosowania octu, jednak dopiero w XIX wieku francuskiemu mikrobiologowi Ludwikowi Pasteurowi (1822 - 1895) udało się odkryć tajemnicę prastarego domowego specy­fiku. Udowodnił on, że gnicie lub fermentacja martwej materii odbywa się za sprawą oddziaływania mikroskopijnych organi­zmów - grzybów lub bakterii.
Z chemicznego punktu widzenia ocet jest niczym innym, jak wodnym roztworem kwasu octowego, często z dodatkiem aro­matów i barwników, powstającym przez proces fermentacji w obecności bakterii octowych. Bakterie te znajdują się zawsze w powietrzu. Po procesie fermentacji zawartość alkoholu ob­niża się do około 0,2 %.
Dopiero sfermentowany alkohol, a więc kwas octowy, na­daje octowi właściwości konserwujące i antyseptyczne. Nada­jąc mu rzecz jasna również charakterystyczny, kwaśny aromat i smak. Ocet w formie czystej lub w wysokim stężeniu jest silnie żrący i stosuje się go wyłącznie do czyszczenia lub do usuwania nalotów wapiennych.
Normalny ocet owocowy, winny lub ziołowy zawiera, w prze­ciwieństwie do dostępnej na rynku, 25-procentowej esencji octowej, co najwyżej 7 procent kwasu octowego.

Produkcja
Ocet jabłkowy produkowany jest, jak sama nazwa wskazu­je, z soku jabłkowego. Im owoce są bardziej dojrzałe i słod­sze, tym silniejszy będzie ocet. Wynika to z prostego faktu: proces powstawania kwasu zależny jest od zawartości cukru. Większość producentów wspiera fermentację przez dodawa­nie drożdży lub specjalnych bakterii octowych. Do produkcji octu używa się przede wszystkim soczystych i aromatycznych gatunków jabłek: Boskop, Cox Orange, Alkmene i Mcintosh.
Ocet pełnowartościowy produkowany jest z owoców - o jakości trudno mówić gdy sok tłoczony jest z odpadów, skó­rek czy gniazd nasiennych. Sam proces może przebiegać w rozmaity sposób, jednak nigdzie już nie stosuje się wielkich kadzi glinianych, w jakich ocet produkowano w starożytnym Rzymie.
Przy tzw. technologii orleańskiej leżące, dębowe beczki o pojemności od 200 do 300 litrów napełnia się mniej więcej do połowy moszczem jabłkowym i zaprawia porcją octu, który pełni rolę "nosiciela" bakterii. Konieczne do fermentacji po­wietrze napływa z otworów, wywierconych w górnych poło­wach beczek. Bardzo dokładny opis tego sposobu pochodzi z roku 1670, jednak wiadomo, że technologię tę stosowano już na progu XIV wieku we francuskim mieście Orlean - stąd nazwa.
Jedną z nowocześniejszych ze stosowanych współcześnie metod jest tak zwana fermentacja wgłębna, opracowana w latach 50-tych XX wieku a charakteryzująca się przede wszyst­kim dużą szybkością. Szczególnym w tym procesie jest fakt, że bakterie swobodnie pływają w zacierze a fermentacja za­kończona jest już po 24 godzinach. Fermentacja odbywa się w pojemnikach ze stali szlachetnej, tak zwanych octownikach. Wprawdzie sam proces jest błyskawiczny, jednak ocet, w celu osiągnięcia pełnego bukietu musi leżakować - do jednego roku.

Ocet zarodowy
Piana powstająca na powierzchni moszczu jabłkowego lub wina podczas procesu fermentacji zwana jest octem zarodo­wym. Można ją zbierać z powierzchni i dodawać do nowo nastawianego octu.
Ocet zarodowy od dawna przestał być już tajemniczą recep­tą, przekazywaną pocztą pantoflową przez koneserów. Obec­nie wielu ludzi, również lekarzy, przekonało się do jego sku­teczności. Wiadomo, że ma bardzo silne działanie, wielokrot­nie silniejsze od samego octu. Można nim skutecznie leczyć zaraźliwe wysypki, bóle stawowe oraz rozmaite grzybice.

Chodzi tylko o zawartość

Jak powszechnie wiadomo człowiek je (i pije) również ocza­mi, na co oczywiście reaguje przemysł. W handlu mamy za­tem butelki o rozmaitych pojemnościach, kształtach i kolo­rach. Bogato zdobione etykiety obiecują niepowtarzalne do­znania smakowe i doskonałe zdrowie. Nie pozwólmy jednak zwieść się pięknym słowom i estetyce opakowania - chodzi wyłącznie o zawartość! Ocet jabłkowy może być tylko tak dobry, jak dobre były użyte w trakcie produkcji jabłka. Przy zakupie należy zatem zwrócić uwagę, by ocet wytworzony był z całych jabłek, najlepiej pochodzących z upraw biodyna­micznych.
Tylko w ten sposób za swe pieniądze otrzymamy produkt w dużym stopniu wolny od szkodliwych toksyn środowiskowych. Co najmniej tak samo ważny, jak same jabłka, jest proces pro­dukcji. Niektórzy producenci oferują ocet silnie filtrowany czy nawet destylowany przez odparowywanie.
Ważne: kupujemy tylko naturalnie mętny, a więc nie klaro­wany, ocet jabłkowy. Tylko taki wytwarzany jest w naturalny sposób. Klarowane odmiany octu jabłkowego są wprawdzie tańsze, jednak zawierają bardzo mało cennych składników. Mimo to nadają się, w ograniczonym zakresie, do okładów, kąpieli i obmywań.
Treściwy ocet jest ciemny i mętny. Nie należy się przy tym sugerować powstającą na jego powierzchni pianką, czy osa­dem na dnie - świadczy to tylko o jego wysokiej jakości. Po­wierzchowne piękno to jeszcze daleko nie wszystko...

Naturalna siła leczenia
Co tkwi w jabłku?

Dojrzewające w słońcu jabłka są nie tylko słodkie - zawierają również obfitość cennych składników od­żywczych. Należy tu wspomnieć choćby o istotnych dla zdrowia składnikach mineralnych, jak również o amino­kwasach, biorących udział we wszystkich procesach życio­wych. Równie cenny jest ocet jabłkowy. Kryje się w nim mię­dzy innymi 20 związków mineralnych i pierwiastków ślado­wych, kwasy: mlekowy, cytrynowy, octowy i propionowy, cały szereg enzymów i aminokwasów jak również ważne dla zdro­wia składniki balastowe, jak pektyna. W skład octu jabłkowe­go wchodzą również bioflawonoidy. Związki te rozszerzają naczynia krwionośne, usprawniając tym samym ukrwienie wszystkich organów. Ich oddziaływanie umożliwia leczenie żylaków i hemoroidów. Ponadto w obecności flawonoidów organizm lepiej przyswaja witaminę C.
Natomiast kolejny składnik - pektyna, obniża poziom cho­lesterolu i zapobiega powstawaniu przedwczesnych zmian miażdżycowych, nie dopuszczając do odkładania się wapnia w ściankach tętnic.

W skład octu jabłkowego wchodzi również prawdziwy szla­gier ostatnich lat - beta-karoten. Związek ten chroni skutecz­nie przed oddziaływaniem wolnych rodników, które wraz z postępującym zanieczyszczeniem środowiska w coraz więk­szym stopniu występują w ludzkich organizmach, atakując tam komórki. Przy silnym i trwałym obciążeniu wolnymi rodnika­mi może dojść do przedwczesnego starzenia się, chorób ser­ca, zaburzeń immunologicznych, zaćmy a nawet do rozwoju
schorzeń nowotworowych.
Niedobór istotnego dla życia potasu objawia się fizycznym i psychicznym wyczerpaniem, zaburzeniami pamięci, wiotcze- niem mięśni, brakiem apetytu jak również zaburzeniami czyn­ności serca.
Jak widać, każdy ze składników octu jabłkowego jest sam w sobie nieodzowny. Jednak najistotniejszym, niepowtarzalnym czynnikiem jest współdziałanie ich między sobą, jak również współdziałanie ze związkami innego pochodzenia, częściowo wytwarzanymi przez sam organizm. Owych korelacji nie uda­ło się jeszcze przebadać do końca, jednak praktyka mówi sama za siebie.
Ocet jabłkowy zawiera następujące, nieodzowne dla życia składniki: chlor, żelazo, fluor, potas, wapń, miedź, magnez, sód, fosfor, siarkę, krzem, witaminy: A, Bv B2, B6, C, E, P oraz prowitaminę beta-karoten.

Jedno jabłko dziennie

Zarażone, zatrute lub chore zwierzę szuka instynktownie gni­jących owoców. Gdy znajdzie je, czeka tak długo, aż z alko­holu powstanie kwas octowy i dopiero wtedy pożera. Ludzie musieli zaobserwować to już bardzo dawno temu, bowiem fakt, że łagodny, przyjazny dla żołądka kwas octowy odtruwa organizm i uwalnia go od chorobotwórczych drobnoustrojów był powszechnie znany od dawna. Od tysiącleci nie ma naj­mniejszych wątpliwości co do pozytywnego oddziaływania ja­błek i octu jabłkowego. Nie darmo stare angielskie przysłowie głosi: "An apple every day keeps the doctor away." (jedno jabłko dziennie trzyma z dala doktora). W końcu kwas octo­wy jest wrogiem wszystkich bakterii. Nie dość, że "sprząta" porządnie w żołądku i jelitach - również dezynfekuje, odtru­wa i oczyszcza nerki, pęcherz i drogi moczowe. Kwas octowy wspiera te organy przy procesie oczyszczania całego organi­zmu oraz przywraca naturalną równowagę w gospodarce tłusz­czowej.

Powerdrink - ocet jabłkowy z miodem

Zestaw taki idealnie godzi walory smakowe z korzyst­nym oddziaływaniem na zdrowie i samopoczucie. Ocet jabłkowy jest wszechstronnym lekiem naturalnym i pro­stym w zastosowaniu kosmetykiem, którym pielęgnować moż­na całe ciało - od stóp do głów. A miód? Osładza ocet i obfituje w liczne witaminy, związki mineralne, pierwiastki śladowe, en­zymy i związki bakteriobójcze - zawiera nawet penicylinę. Miód działa lekko odwadniająco, posiada właściwość rozpuszczania śluzu (syropy produkowane na bazie miodu). Jak do tej pory stwierdzono w nim około 180 cennych związków, dzięki któ­rym miód można stosować naprawdę wszechstronnie.
Nic dziwnego zatem, że wśród starożytnych Greków ucho­dził za pokarm bogów, spadający w postaci rosy z nieba lub deszczu z gwiazd. A ponieważ tradycyjne zakresy stosowania octu jabłkowego odpowiadają mniej więcej zakresom stosowa­nia miodu, idea połączenia obu specyfików w harmonijną ca­łość jest logiczna i naturalna.
Twórca współczesnej metodyki leczenia octem jabłkowym, amerykański lekarz D. C. Jarvis (1881 - 1945) zalecał wypijać codziennie szklankę wody w której rozpuszczono po 2 ły­żeczki od herbaty miodu i octu jabłkowego. Napój ten rzeczy­wiście zasłużył na miano "powerdrink". Można go dodatkowo wzbogacić dodając soki owocowe lub warzywne. Zalecane są przede wszystkim soki z moreli, jeżyn, czarnego bzu, porze­czek, pomarańczy i pomidorów. Napój taki jest nie tylko smacz­ny, ale i łagodzi rozmaite dolegliwości. Należy jednak wziąć pod uwagę, że powerdrink może spowodować opóźnienie menstruacji.
Powerdrink:
Dwie łyżeczki od herbaty octu jabłkowego i dwie łyżeczki od herbaty miodu staranie wymieszać w szklance wody. Miód powinien się całkowicie rozpuścić.
Dla dr Jarvisa miód był "zaiste doskonałym środkiem odżyw­czym", którym można leczyć schorzenia dróg oddechowych, zapalenie zatok, skurcze mięśni, katar sienny, oparzenia i bez­senność.
Jednak miód miodowi nierówny! Dlatego przy zakupie nale­ży zwrócić baczną uwagę na jakość. Pomogą przy tym poniższe wskazówki:
-określenie "wyborny" mówi samo za siebie, i jeśli produ­cent jest uczciwy, to umieszczane jest wyłącznie na słoikach zawierających miód o ponadprzeciętnym smaku i jakości;
-      określenia "bogaty w fermenty naturalne" i "wirowany na zimno" świadczą o wysokiej zawartości enzymów;
-      produkty producentów, członków Związku Pszczelarstwa podlegają surowym kontrolom. Związek obliguje pszczelarzy między innymi do tego, by miód był podgrzewany jedynie do temperatur leżących daleko poniżej prawnie ustalonych, mak­symalnych granic.
Należy też zwrócić uwagę, że cenne składniki, nawet jeśli miód jest wyborowej jakości, giną, przynajmniej częściowo na skutek gotowania, pieczenia czy innych sposobów podgrze­wania. Do dużych strat dochodzi również w wyniku przecho­wywania miodu w lodówce. Ważne: cukrzycy muszą rzecz jasna z miodu zrezygnować!
Idealnym środkiem na odchudzanie jest herbatka octowa. Przyrządza się ją następująco: do 1 litra naparu z rumianku lub mięty pieprzowej dodajemy 2 łyżki stołowe soku cytrynowego, 4 łyżki stołowe miodu i 1 łyżkę stołową octu jabłkowego. Po schłodzeniu otrzymujemy bardzo odświeżający napój na upalne letnie dni.

ABC zdrowia[/color]

Nasze babcie i prababcie leczyły lekkie dolegliwości, jak na przykład zaburzenia trawienne czy przeziębie­nia za pomocą octu jabłkowego rozcieńczanego wodą i zaprawionego miodem. Ponieważ ocet działa też antybakte- ryjnie i przeciwzapalnie, stosowano go dawniej również do leczenia ran. We współczesnych nam czasach ocet jabłkowy nie stracił nic ze swych cennych właściwości - nadal korzyst­nie wpływa na cały organizm. Można śmiało stwierdzić, że cechy tej odmiany octu pozwalają zaliczyć ją do najskutecz­niejszych środków nowoczesnej pielęgnacji zdrowia.
Jednak mimo całej swej wszechstronności ocet jabłkowy nie może zastąpić jednego - lekarza.

Bezsenność
Patrz: Zmęczenie i bezsenność - chroniczne

Biegunka
Biegunka jest z reguły reakcją obronną organizmu. Kilka razy dziennie dochodzi do półpłynnego lub płynnego wypróżnie­nia treści jelit, któremu dość często towarzyszą zbliżone do kolki bóle. Biegunki jako takiej nie wolno lekceważyć, bo­wiem organizm ulega za jej sprawą odwodnieniu i traci cenne związki mineralne. Możliwymi przyczynami są: nadpsuta żyw­ność, zanieczyszczona woda, zatrucia, infekcje, reakcje aler­giczne jak również podrażnienia traktu pokarmowego wywo­łane np. zimnymi napojami lub środkami przeczyszczającymi.
Ocet jabłkowy jest w stanie wyregulować czynności jelit, bo­wiem pozytywnie wpływa na naturalną florę bakteryjną prze­wodu pokarmowego i absorbuje toksyny. Ponadto wspiera po­nowną odbudowę równowagi flory bakteryjnej i zaopatruje or­ganizm w ważne witaminy i związki mineralne. Ma to bardzo istotne znaczenie, bowiem rozregulowany trakt pokarmowy nie toleruje normalnych pokarmów, które trzeba zastąpić owsianką lub sucharkami. Jeśli po 2 - 3 dniach nie dojdzie do widocznej poprawy, należy odwiedzić lekarza.

Brak tchu
Jeśli w nocy budzimy się z braku tchu, z wyraźnym uczu­ciem duszenia się, to opisany dalej zabieg może okazać się wielce pomocny. Oczywiście w ciężkich przypadkach, przy dłużej trwających dolegliwościach wizyta u lekarza jest ko­niecznością!
ZABIEG
Pijemy małymi łyczkami powerdrink (patrz str. 17) i dajemy sobie na tę czynność naprawdę wiele czasu. Gdy po 30 minu­tach szklankę opróżniliśmy, odczekujemy jeszcze kilka minut. O ile nie nastąpiła wyraźna poprawa, zabieg powtarzamy.

Chrypa
Gdy jesteśmy w stanie wydobyć z siebie jedynie pochrząki- wanie, lub gdy głos zawodzi kompletnie, to możliwą przyczy­ną może być równie dobrze przeziębienie jak przemęczenie. W każdym przypadku zaleca się płukanie gardła rozcieńczo­nym octem jabłkowym. Specyfik ten działa przeciwzapalnie i rozpuszcza gęsty śluz. (patrz: Przeziębienie)

Gardła bóle
Przy bólach gardła zaleca się płukanie rozcieńczonym octem jabłkowym. Poprawę odczujemy rychło, bowiem przy płuka­niu antybakteryjne składniki octy działają wyjątkowo szybko.

Głowy bóle
Bóle głowy mogą mieć wiele rozmaitych przyczyn, jednak najczęściej są efektem stresu i napięcia. Inne przyczyny, to nadciśnienie, dolegliwości traktu pokarmowego i zmiany po­gody. Schorzenia w obrębie głowy również mogą stanowić przyczynę występowania bólów głowy.
ZABIEG
Przy uporczywych, często powtarzających się bólach głowy należy skonsultować się z lekarzem. Jeśli przyczyną są zabu­rzenia traktu pokarmowego, to przez dłuższy czas należy pić dwa razy dziennie powerdrink. (patrz str. 17).

Gorączka
Gorączka, to nic innego, jak reakcja obronna organizmu na infekcję. Zwiększona temperatura ciała zabija wirusy i pobu­dza system immunologiczny do bardziej wytężonej pracy. Go­rączkę można obniżyć zimnymi okładami łydek lub "skarpeta­mi w occie".
ZABIEG
      Okłady nasączamy rozcieńczonym octem jabłkowym. W zależności od wrażliwości na temperaturę, woda powinna mieć od 10 do 20 stopni C. Następnie okłady należy lekko wyżąć i owinąć nim łydki. Okłady mogą pozostawać na skórze przez kilka godzin - co do tego nie ma żadnych zastrzeżeń.
      Bawełniane skarpety zanurzamy w rozcieńczonym occie jabłkowym, następnie wyżymamy je i zakładamy na stopy. Owijamy ręcznikiem, lub zakładamy drugie, suche i grubsze skarpety. Przy silnej gorączce należy użyć czystego octu jabł­kowego.

Grzybica stóp
Antybakteryjne działanie octu jabłkowego pomaga również przy uciążliwej grzybicy stóp, do której dochodzi bardzo czę­sto na skutek osłabienia systemu immunologicznego.
ZABIEG
 Chore miejsca należy kilka razy dziennie i obowiązkowo przed udaniem się na spoczynek, nacierać czystym octem jabł­kowym, względnie mieszaniną (w proporcji 1:1) octu jabłko­wego i soku z czosnku. Kuracja taka powinna trwać co naj­mniej przez sześć tygodni.
      Przed praniem zanurzyć skarpety na 1/2 godziny w wod­nym roztworze octu jabłkowego (4 części wody na 1 część octu).
      Używamy wyłącznie skarpet z włókien naturalnych i gotu­jemy po każdym użyciu.

Hemoroidy
Świąd lub pieczenie odbytu i obecność krwi w stolcu wska­zują na hemoroidy. W takim przypadku wizyta u lekarza jest konieczna! Przy uporczywym swędzeniu zaleca się stosowa­nie octu jabłkowego: ocet dezynfekuje i poprawia krzepliwość krwi. W efekcie zmniejsza się obrzęk.
ZABIEG
      Każdego wieczoru, watką nasączoną nie rozcieńczonym octem jabłkowym oklepujemy delikatnie sprawiające dolegli­wości miejsca.
      W szklance gorącej wody rozpuszczamy 1 łyżkę stołową miodu i 1 - 2 łyżeczki od herbaty octu jabłkowego. Koktajl taki pijemy małymi łyczkami kilka razy dziennie.
      Stosujemy kąpiele (siedzące) z dodatkiem octu jabłkowego i naparu z szałwii i skrzypu. Kąpiel nie może być za gorąca!

Kaszel
Chorobom przeziębieniowym najczęściej towarzyszy kaszel, zachodzi bowiem konieczność odkrztuszenia śluzu, który przy infekcjach zbiera się w drogach oddechowych. Co jednak zro­bić, jeśli wydzieliny te osadzą się na dłużej? Ważne, by chory przyjmował do siebie dużo płynów - wydzielina stanie się rzadsza i będzie ją łatwiej odkrztusić. Dobrym środkiem jest w tym wypadku gorący napar z tymianku. Syrop z miodu i octu jabłkowego zalecany jest przede wszystkim dla dzieci.
ZABIEG
Mieszamy 4 łyżki stołowe miodu i 5 łyżeczek od herbaty octu jabłkowego. Przy kaszlu podajemy po 1 łyżeczce od her­baty.

Katar
Już na początku zimniejszych pór roku pojawia się z reguły katar - czyli, bardziej naukowo - nieżyt nosa. Należy do cho­rób najczęstszych i dlatego jest zazwyczaj lekceważony. Tym­czasem niedoleczony katar może skończyć się zapaleniem zatok nosowych czy czołowych - chorobą uciążliwą i trudną do wyleczenia. Nie należy zdawać się na aerozole, czy krople do nosa. Efekt ich działania jest krótkotrwały, a przy dłuższym używaniu przesuszają śluzówki nosa. W dodatku ostatnie ba­dania wykazują, że zażywanie kropli do nosa może spowodo­wać uzależnienie! Przy przeziębieniach, którym towarzyszy katar lepiej sięgnąć zatem po wypróbowane, domowe sposo­by, które nie powodują żadnych efektów ubocznych.
ZABIEG
Dwa razy dziennie pijemy powerdrink (patrz str. 17). Chroni to przed nadmiernym wydzielaniem śluzu.  Inhalujemy silnie rozgrzany roztwór octu jabłkowego, sto­sując proporcję: 2 części wody na 1 część octu. Nos przepłukujemy letnim roztworem soli. Najlepiej stoso­wać do tego celu dostępną w aptekach sól emską. Na zaczerwieniony, obrzęknięty nos przykładamy na kilka minut ciepły kompres z roztworu octu jabłkowego. Przy nieżycie zatok czołowych przyjmujemy co godzinę
szklankę wody z dodatkiem 1 łyżeczki od herbaty octu jabłko­wego - łącznie siedem razy dziennie.

Katar sienny
W odróżnieniu od zwykłego kataru nie jest to choroba wiru­sowa, lecz reakcja alergiczna na pyłki traw, drzew lub inne substancje. Jest to przypadłość nie tylko uciążliwa, ale i bar­dzo uporczywa. Skuteczne leczenie polega na odczulaniu, czyli odpowiednim wyćwiczeniu systemu immunologicznego. Za pomocą środków domowych można jednak złagodzić dole­gliwości i uzyskać znaczną poprawę samopoczucia.
ZABIEG
 Powerdrink (patrz str. 17) łagodzi takie objawy jak: nie­ustanne kichanie, zaczerwienione oczy, łzawienie, wysypkę i poprawia ogólne samopoczucie.
1/ Godne zalecenia są też kąpiele parowe twarzy z octem jabł­kowym oraz zalecane przez Kneippa stąpanie w wodzie. W tym celu napełniamy wannę mniej więcej do wysokości ko­stek wodą i dodajemy 1 filiżankę octu jabłkowego.

Krwotok z nosa
Przy samoistnych krwotokach z nosa ocet jabłkowy poma­ga, bowiem sprzyja krzepliwości krwi i dezynfekuje.
ZABIEG
Zapobiegawczo pijemy raz dziennie powerdrink (patrz str. 17) 1/ Zwinięty kawałek gazy lub watkę nasączamy octem jabłko­wym i ostrożnie wsuwamy w krwawiące nozdrze, pozosta­wiając aż do ustania krwotoku. Zalecane są również zimne okłady z rozcieńczonego octu jabłkowego na skronie, czoło i kark.

Kurzajki
Kurzajki to z reguły zmiany skórne o niezłośliwym przebie­gu, powstające na skutek oddziaływania wirusów. Za pomocą octu jabłkowego można je zlikwidować w miarę szybko i sku­tecznie.
ZABIEG
      W 4 łyżkach stołowych octu jabłkowego rozpuszczamy 1 łyżkę stołową soli kuchennej. Roztworem oklepujemy kurzaj­ki kilka razy dziennie.
      Liście nagietka zalewamy nie rozcieńczonym octem jabłko­wym i odstawiamy w szczelnie zamkniętym naczyniu na ty­dzień. Płynem, po odcedzeniu smarujemy kurzajki kilka razy dziennie.
Lokomocyjna choroba
Jeśli przy jeździe samochodem robi się niedobrze, a morskie wycieczki wiążą się z wymiotami, to ocet jabłkowy jest jak najbardziej wskazanym medykamentem. Jego oddziaływanie polega na tym, że kwas octowy uspokaja nerwy żołądka.
ZABIEG
      Przed rozpoczęciem podróży spożywamy kilka korniszo­nów (lub zwykłych ogórków w occie).
   Rozpuszczamy kilka kropli octu jabłkowego w szklance wody i pijemy małymi łyczkami.

Łuszczyca
Ilość ludzi cierpiących na łuszczycę nieustannie wzrasta. Wprawdzie skłonności do niej są dziedziczne, jednak nie każ­dy dziedziczący te skłonności zachoruje. Czynnikiem wyzwa­lającym rozwój choroby mogą być na przykład problemy psy­chiczne lub ostre infekcje. Choroba ta objawia się nadmier­nym rozrostem wierzchniej warstwy skóry oraz wzmocnionym wykształcaniem się warstwy rogowej. Silnie łuszczące się ogni­ska zapalne są zabarwione na czerwono i zazwyczaj ograni­czają się do określonych części ciała. Jedynie w bardzo cięż­kich przypadkach łuszczyca ogarnia całe ciało. Całkowite wy­leczenie tej uciążliwej, wiążącej się z silnym świądem choroby nie jest obecnie jeszcze możliwe. Objawy łagodzone są głów­nie kuracjami klimatycznymi (klimat morski i wysokogórski). Poprawę obiecują również kuracje ekstraktami z pestek grejp­frutowych oraz preparatami smołowymi. Sukcesy odnotowa­no również przy stosowaniu nacierań własnym moczem, w myśl zaleceń urynoterapii. Wspierająco działa wewnętrzne i zewnętrzne stosowanie octu jabłkowego.
ZABIEG
Raz dziennie pijemy powerdrink (patrz str. 17)
      Bierzemy dłuższe, trwające co najmniej 30 minut kąpiele: do ciepłej wody dolewamy 2 filiżanki octu jabłkowego. Po wyjściu z wody nie wycieramy się - zakwaszona octem woda powinna samoistnie wyschnąć na skórze.
      Zalecane są również kompresy z roztworu octu jabłkowe­go, przykładane bezpośrednio na ogniska choroby.

Menstruacyjne dolegliwości
Dolegliwości menstruacyjne powodowane są najczęściej czyn­nikami hormonalnymi lub psychicznymi. Łagodząco działają ką­piele siedzące z dodatkiem octu jabłkowego. Ocet jabłkowy hamuje krwotoki i pobudza krzepnięcie krwi. W związku z tym regularne przyjmowanie octu powinno się przerywać na cztery dni przed spodziewanym początkiem miesiączki, ponieważ specyfik ten może spowodować jej opóźnienie. Tuż przed i w trakcie należy zatem zrezygnować z powerdrinka.
ZABIEG
      Przed i w trakcie miesiączki stosujemy kąpiele siedzące z dodatkiem 1/2 filiżanki octu jabłkowego. Do wody na kąpiel możemy ponadto dodawać napary ziołowe z przywrotnika, pastuszki lub głuchej pokrzywy (jasnoty białej).
      Przy zbyt obfitym miesiączkowaniu codziennie rano pije­my powerdrink

Meteopatia
Meteopatia to nadmierna wrażliwość na zmiany pogody. Każda zmiana pogody wyraźnie pogarsza samopoczucie, czło­wiek czuje się osłabiony i zniechęcony do wszystkiego. U wielu ludzi zmiana pogody objawia się fizycznymi symptomami, któ­rym może towarzyszyć wyraźny "dołek" psychiczny. Dolegli­wości te można złagodzić powerdrinkiem.
ZABIEG
 Pijemy regularnie powerdrink (patrz str. 17 )

Mięśni naderwanie
Na naderwania mięśni skutecznie działa ocet jabłkowy, jed­nak wcześniej trzeba jednoznacznie stwierdzić, że jest to istot­nie naderwanie, a nie pęknięcie włókien mięśniowych.
ZABIEG
      Ręczniczek lub dość dużą chustę nasączamy nie rozcień­czonym octem jabłkowym. Po wyżęciu posypujemy pieprzem Cayenne, przykładamy do bolącego miejsca i owijamy suchym ręcznikiem. Po pięciu minutach zabieg powtarzamy.
      Bierzemy ciepłą kąpiel z dodatkiem 1-2 filiżanek octu jabłkowego. Pod wodą lekko masujemy bolące miejsce.

Mięśni skurcze
Skurcze mięśni to sygnał alarmowy, mogący świadczyć o niedoborze związków mineralnych. Ocet jabłkowy równowa­ży wszelkie możliwe niedobory w tym zakresie i na powrót pobudza zaburzoną przemianę materii.
ZABIEG
Przez dłuższy czas pijemy powerdrink - rano, zaraz po wsta­niu z łóżka.
Wieczorem bierzemy kąpiel, dodając do wody 1 filiżankę octu jabłkowego.

Nerek i pęcherza schorzenia
Nerki, wraz z wątrobą odpowiadają za odtruwanie organi­zmu. Na stany zapalne pęcherza moczowego zapadają najczę­ściej kobiety, a bezpośrednią przyczyną jest wychłodzenie lub przeziębienie. Objawy są łatwe do rozpoznania - wzmożone parcie na pęcherz oraz pieczenie lub kłucie przy oddawaniu moczu. W takich przypadkach lecznicza siła octu jabłkowego może w pełni okazać swą skuteczność. Ocet wspiera bowiem przepłukiwanie nerek i pęcherza, co powoduje wzmożone wy­dalanie toksycznych substancji i produktów końcowych pro­cesu przemiany materii - a wraz z nimi - również szkodliwych bakterii. Ponadto ocet jabłkowy skutecznie zapobiega tworze­niu się kamieni w nerkach i pęcherzu moczowym.
Ważne: jeśli przy nieżycie pęcherza nie nastąpi szybka po­prawa należy udać się na konsultacje z lekarzem-specjalistą, bowiem stan zapalny może przejść w fazę chroniczną lub też, w niekorzystnym przebiegu, stan zapalny może objąć nerki.
ZABIEG
      Do każdego posiłku pijemy 1 szklankę wody z 2 łyżeczka­mi od herbaty octu jabłkowego.
      Pijemy dużo herbatek ziołowych. Zioła również przyspie­szają proces wydalania toksycznych substancji. Zalecane są napary z liści brzozy, z pokrzywy, lubczyka, mniszka lekar­skiego i skrzypu polnego.

Nudności ciążowe
Wiele kobiet, szczególnie w trakcie trzech pierwszych mie­sięcy ciąży cierpi na poranne nudności. W zasadzie jest to zupełnie niewinny objaw, towarzyszący zmianom w gospo­darce hormonalnej, jednak jest uciążliwy, szczególnie, jeśli towarzyszą mu gwałtowne wymioty. Ocet jabłkowy pomaga i w takich przypadkach.
ZABIEG
Rano, przed śniadaniem pijemy szklankę wody z 1 łyżeczką od herbaty octu jabłkowego. Napój najlepiej wypić jeszcze w łóżku i tam też zjeść śniadanie.

Obrzęk stóp
Przy obrzękniętych stopach zaleca się kąpiele stóp w wo­dzie z dodatkiem octu jabłkowego. Kąpiel taka pobudza prze­mianę materii i zmniejsza obrzęk.
ZABIEG
Wieczorem napełniamy odpowiedniej wielkości naczynie mniej więcej do kostek ciepłą wodą. Zależnie od ilości wody dolewamy od 2 do 4 filiżanek octu jabłkowego. Stopy moczy­my aż do odczucia wyraźnej poprawy (można od czasu do czasu dolać ciepłej wody). Po kąpieli stóp nie wycieramy - zakwaszona octem woda powinna sama wyschnąć.

Odbijanie się
Umiarkowane odbijanie się jest normalnym objawem, towa­rzyszącym trawieniu. Dochodzi do niego, gdy do przewodu pokarmowego dostanie się powietrze, gazy lub kwaśna treść żołądka. Uporczywe odbijanie się może złagodzić ocet jabłko­wy. W każdym jednak przypadku zaleca się jeść wolniej i do­kładniej przeżuwać.
ZABIEG
✓ Do posiłków pijemy powerdrink (patrz str. 17). Napój ten powoduje zrównoważenie składu soków żołądkowych. Przy nadmiernej skłonności do odbijania się należy ponadto ogra­niczyć pokarmy ciężkostrawne, jak na przykład rośliny strącz­kowe i stosować mniej ostrych przypraw. Dla zrównoważone­go trawienia zaleca się spożywanie większej ilości małych posiłków dziennie.

Odór z ust
Nieprzyjemny odór emanujący z ust może mieć rozmaite przy­czyny: od chronicznych stanów zapalnych w organizmie, po­przez zaburzenia w procesie trawienia po niedostateczną hi­gienę jamy ustnej. Warto zatem udać się do lekarza i gruntow­nie się przebadać. W obrębie jamy ustnej ocet jabłkowy działa antyseptycznie i poprawia higienę zębów.
ZABIEG
Stosujemy regularnie płukanki do ust z octu jabłkowego roz­cieńczonego wodą, ewentualnie z naparu z szałwii. ✓Przy stanach zapalnych gardła wypłukujemy je wodnym roz­tworem octu jabłkowego.
Ciało obmywamy nie rozcieńczonym octem jabłkowym, lub dodajemy filiżankę octu do wody na kąpiel.

Oparzenia słoneczne
Oparzenie słoneczne jest nie tylko bolesne - nadmierne opa­lanie się powoduje trwałe uszkodzenie skóry. Może dojść do poparzeń pierwszego i drugiego stopnia (pęcherze, otwarte ranki) a nawet do rozwoju nowotworów skórnych. Przy lek­kich oparzeniach słonecznych zalecane jest stosowanie octu jabłkowego. Uspokaja on bolesne zaczerwienienia, chłodzi i zapobiega prócz tego stanom zapalnym.
ZABIEG
Na oparzone partie skóry nanosimy delikatnie nie rozcień­czony ocet jabłkowy.
Do letniej kąpieli dodajemy 2 filiżanki octu jabłkowego.

Pamięć — osłabienie
Po zauważeniu pierwszych objawów osłabienia pamięci na­leży koniecznie podjąć skuteczne kroki zapobiegawcze. Sku­tecznym środkiem jest w tym wypadku powerdrink.
ZABIEG
      Do każdego posiłku pijemy powerdrink (patrz str. 17)
      Odżywianie przestawiamy na dietę pełnowartościową, ob­fitującą w witaminy i związki mineralne. Szczególnie ważne są: witamina B12, niacyna i kwas foliowy.
      Unikamy alkoholu i nikotyny.

Pęcherz — osłabienie
Jeśli w nocy musimy często wstawać, odczuwając parcie na pęcherz i nie ma żadnej organicznej przyczyny tego zjawiska, to ocet jabłkowy jest w stanie złagodzić dolegliwości. Nato­miast ból przy oddawaniu moczu wskazuje na stan zapalny - wtedy należy skonsultować się z lekarzem. Jednak i w przy­padku zapalenia ocet skutecznie wspiera przepisaną terapię, bowiem pobudza czynności nerek.
ZABIEG
 Do każdego posiłku pijemy powerdrink (patrz str. 17) aż nocne parcie na pęcherz zniknie.
      Zalecane są również napary ziołowe, wzbogacane 2 łyżecz­kami od herbaty octu jabłkowego i 1 łyżeczką od herbaty mio­du. Moczopędnie działają na przykład liście brzozy i lubczyk.
      Jak najczęściej spożywamy sałatkę pomidorową doprawio­ną sosem z 1 łyżki stołowej octu jabłkowego, 2 łyżek stoło­wych oliwy i niewielkiej ilości cynamonu.

Pokarmowe zatrucie
Przy zatruciach pokarmowych pomaga tylko jedno - wy­mioty. Możemy dopomóc klasyczną metodą, wkładając dwa palce w gardło, względnie pijąc szklankę octu owocowego, lub silnie osolonej wody. Jeśli wywoływanie wymiotów wy­daje nam się za radykalne a dolegliwości nie są zbyt silne, pijemy rozcieńczony ocet jabłkowy. Tak, czy inaczej, jeśli ob­jawy szybko nie ustąpią należy wezwać lekarza.
ZABIEG
 W szklance wody rozpuszczamy 3 do 4 łyżek stołowych octu jabłkowego i 2 łyżeczki od herbaty miodu. Miksturę pije­my co dwie godziny.

Poziom ciał tłuszczowych we krwi (za wysoki)
Nadmierne spożycie tłuszczy pochodzenia zwierzęcego pod­wyższa poziom ciał tłuszczowych we krwi i tym samym za­gęszcza krew. Z czasem na tym tle mogą rozwinąć się poważ­ne zaburzenia przemiany materii, może dojść do zmian miażdży­cowych i ich efektów w postaci zawału serca czy wylewu. Składniki octu jabłkowego mogą przyczynić się do rozcień­czenia krwi. Odpowiada za to pektyna jabłkowa, obniżając poziom szkodliwego cholesterolu LDL, który transportuje więk­szą część znajdujących się we krwi ciał tłuszczowych.
ZABIEG
      Przez dłuższy czas pijemy rano szklankę wody z rozpusz­czonymi dwoma łyżeczkami od herbaty octu jabłkowego.
      Do doprawiania pokarmów używamy jak najwięcej octu jabłkowego.
Przeziębienie
Patrz: Schorzenia dróg oddechowych

Skaleczenia
Zewnętrzne i wewnętrzne stosowanie octu jabłkowego wspie­ra proces zaleczania się ran i skaleczeń. Jego składniki działają dezynfekująco, łagodzą ból i przyspieszają krzepnięcie krwi. U ludzi pijących regularnie ocet jabłkowy rany i skaleczenia zabliźniają się szybciej i rzadziej dochodzi do komplikacji. Ponadto picie octu jabłkowego po operacjach przyspiesza pro­ces gojenia się.
ZABIEG
      Watką nasączoną nie rozcieńczonym octem jabłkowym okle- pujemy delikatnie ranę lub skaleczenie.
      Po odniesieniu otwartej rany (lub skaleczenia) pijemy trzy razy dziennie powerdrink (patrz str. 17).
      Co najmniej na cztery tygodnie przed planowaną operacją pijemy do każdego posiłku powerdrink.

Schorzenia dróg oddechowych
Infekcje dróg oddechowych powodowane są zazwyczaj tymi samymi wirusami, które odpowiadają za przeziębienia. Są one wszechobecne, jednak do infekcji dochodzi tylko wtedy, gdy system immunologiczny organizmu zostaje osłabiony, na przy­kład za sprawą wychłodzenia, przeciągów, przemoczenia, tok­syn środowiskowych lub problemów psychicznych, do tego stopnia, że nie jest już w stanie zapobiegać ich gwałtownemu namnażaniu się.
Jeśli katar lub kaszel pojawiają się często, należy koniecznie wzmocnić swój system immunologiczny, bowiem wszystko wskazuje na to, że został osłabiony przez nieprawidłowy tryb życia, chroniczną chorobę lub zaburzenia w obrębie systemu limfatycznego. Powerdrink jest wręcz idealnym środkiem dla ponownego zmobilizowania systemu immunologicznego. Spe­cyfik ten wzmacnia odporność przede wszystkim przez stabi­lizowanie zdrowej równowagi w obrębie naturalnej flory prze­wodu pokarmowego. Oczywiście lepiej jest zapobiegać, niż leczyć. Dlatego najlepiej już na cztery tygodnie przed rozpo­częciem "sezonu" na przeziębienia rozpocząć kilkutygodnio­wą kurację profilaktyczną.
ZABIEG
      Trzy razy dziennie pijemy powerdrink (patrz str. 17)
      Drinka uzupełniamy preparatem z jeżówki purpurowej (Echinacea). Jeśli to możliwe, zażywamy go późnym popołu­dniem. Po czterech dniach podawania preparatu robimy trzy­dniową przerwę, po czym wznawiamy na kolejne cztery dni.
      Wzmacniamy system immunologiczny naturalną witaminą C, zwartą np. w owocach dzikiej róży lub oliwnika.
      Kawałek brązowego papieru pakowego, takiej wielkości, by przykrywał piersi, zanurzamy w occie jabłkowym. Gdy cał­kowicie nasiąknie, posypujemy pieprzem i za pomocą banda­ża lub kawałka materiału mocujemy go do piersi. Po 20 minu­tach zdejmujemy i dokładnie myjemy pierś.

Skóry stany zapalne
Skóra jest największym organem naszego ciała, jednak jej znaczenie jest często niedocenianie. Tymczasem jej funkcje są bardzo kompleksowe: nie tylko chroni wnętrze naszego ciała przed szkodliwymi wpływami zewnętrznymi - jest również organem wydalniczym, który wraz z potem wydala z organi­zmu odpady i toksyny. Stany zapalne skóry wywoływane są z reguły przez bakterie lub wirusy. Do ropnych ognisk zapal­nych dochodzi na przykład, gdy w skaleczeniu, nawet nie­wielkim, dojdzie do namnożenia się bakterii. Wrzód (karbun- kuł) powstaje, gdy bakterie dostaną się w nasadę mieszka włosowego, powodując powstanie czopa ropnego. Przyczyną wysięków są też najczęściej bakterie. Jeśli natomiast infekcję spowodowały wirusy, to może dojść do powstawania pęche­rzyków, silnego świądu, zaczerwienienia i czasami nawet sil­nych bólów. Diagnozę powinien w takich wypadkach stawiać lekarz.

ZABIEGI PRZY ZAPALENIACH BAKTERYJNYCH
Do posiłków pijemy szklankę wody z 2 łyżeczkami od her­baty octu jabłkowego.
      Kwiat rumianku zalewamy octem jabłkowym i odstawiamy w szczelnie zamkniętym naczyniu na 1 tydzień. Po odcedze- niu przelewamy w szczelnie zamykaną butelkę. Miejsce zapa­lenia kilka razy dziennie oklepujemy nasączoną maceratem watką.
      Z mączki ziemniaczanej lub kukurydzianej i octu jabłkowe­go sporządzamy kompres i przykładamy do ognisk zapalnych.
ZABIEGI PRZY ZAPALENIACH WIRUSOWYCH
      Do każdego posiłku pijemy powerdrink (patrz str. 17).
      Chorobowo zmienione miejsca oklepujemy kilka razy dzien­nie gazą nasączoną czystym octem jabłkowym.

Stawów bóle
Czasami trudno się schylić. Człowiek czuje się sztywno i nawet przy niewielkim ruchu dotkliwie bolą stawy. Przyczyny takiego stanu rzeczy powinien wyjaśnić lekarz. Dolegliwości tego typu mogą być bowiem oznaką początku zapalenia sta­wów, względnie wskazywać"na zużycie się warstwy chrzęst- nej, lub na stany zapalne pochewek ścięgien. Krótko mówiąc - choroby kręgu reumatycznego. Niezależnie od przyczyn wskazane jest jak najwięcej ruchu i kontrola wagi ciała. Nad­waga pogarsza bowiem dolegliwości! Bóle mogą też być po­chodzenia gośćcowego. Przy gośćcu w stawach dochodzi do odkładania się kryształów kwasu, powodujące bardzo bole­sne stany zapalne. Zarówno przy zapobieganiu jak i leczeniu konieczna jest zmiana diety: zdecydowanemu ograniczeniu poddać należy wszystkie produkty pobudzające produkcję kwasu moczowego, jak mięso, wędliny, podroby i produkty drożdżowe. By wesprzeć sprawność stawów warto wykorzy­stać kwas i przede wszystkim związki mineralne wchodzące w skład octu jabłkowego. Ocet pobudza przemianę materii, odtruwa i reguluje gospodarowanie wapniem i solą.
ZABIEG
      Trzy razy dziennie pijemy powerdrink (patrz str. 17). Nawet jeśli dolegliwości zanikną, pozostajemy przy tym przyzwycza­jeniu.
   Ostre bóle łagodzimy okładami z wodnego roztworu octu jabłkowego. Sami decydujemy, czy lepiej znosimy okłady zim­ne, czy ciepłe.
      Kilka razy dziennie pijemy filiżankę naparu z zielonego owsa.
      Do doprawiania potraw używamy jak najwięcej octu jabł­kowego.

Trądzik
Trądzik jest chorobą skórną, niekiedy zapalną, charaktery­zującą się nadmierną produkcją łoju. Pojawia się najczęściej w okresie dojrzewania, na skutek zmian hormonalnych, jednak jego przebieg pogarsza nieprawidłowe odżywanie się, niedo­czynność jelit, zaburzenia przemiany materii i problemy psy­chiczne. Ocet jabłkowy, stosowany zarówno wewnętrznie, jak i zewnętrznie oczyszcza skórę i hamuje zapalenia.
ZABIEG
Przed każdym posiłkiem pijemy 1 szklankę wody z 2 łyżecz­kami octu jabłkowego.
W ramach pielęgnacji twarzy stosujemy kąpiele parowe: na 1 1 wrzątku wrzucamy kwiaty rumianku i dolewamy 4 łyżki stołowe octu jabłkowego. Okrytą ręcznikiem głowę trzymamy przez 10 minut nad parującym płynem.

Ukąszenia owadów
Po ukąszeniu przez osę czy komara możemy zapobiec obrzę­kowi i złagodzić ból i swędzenie przez natychmiastowe zasto­sowanie jednego z niżej wymienionych sposobów. Na margi­nesie: komary nie znoszą zapachu octu, jeśli więc przed wyj­ściem spod moskitiery natrzemy się rozcieńczonym octem jabł­kowym, to dokuczliwe insekty będą nas przez ładnych kilka godzin omijać.
ZABIEG
      Miejsce ukąszenia natychmiast smarujemy czystym octem jabłkowym.
      Godne zalecania są też okłady z octu jabłkowego i roz- miażdżonego czosnku.
Upławy
Posiadająca kwaśny odczyn wydzielina pochwy chroni przed miejscowymi stanami zapalnymi. O chorobliwych upławach można mówić dopiero wtedy, gdy wydzielina pochwy przez dłuższy czas ma znacznie zwiększoną objętość. Przy lżejszych przypadkach, jak również przy leczeniu infekcji bakteryjnych i grzybicznych, florze pochwy można przywrócić naturalną równowagę stosując płukanki z octu jabłkowego.
ZABIEG
Ocet jabłkowy mieszamy z wodą, w proporcji 1 część octu na 4 części wody. Roztwór powinien mieć temperaturę ciała. Wciągamy go do 10-ml strzykawki i ostrożnie wprowadzamy do pochwy.

Uszu — ból
Stany zapalne ucha zewnętrznego pojawiają się dość często. Istnieje przy tym realne niebezpieczeństwo, że choroba ta, obserwowana w wielu przypadkach po pływaniu, przejdzie na ucho środkowe. Z analogicznym przypadkiem mamy do czynienia przy infekcjach w obrębie nosa i gardła, ponieważ ucho środkowe łączy się z nimi poprzez trąbkę Eustachiusza. Tą drogą chorobotwórcze zarazki dostają się do ucha środko­wego, wywołując bardzo bolesne stany zapalne. Przede wszyst­kim u niemowląt i małych dzieci zdarza się, że obrzęknięte są zarówno śluzówki nosa, jak i ucha wewnętrznego oraz łączą­cego je systemu. Wytwarzana na skutek infekcji ropa groma­dzi się w uchu wewnętrznym - efektem jest bardzo silny ból. Przy bólach uszu konieczna jest konsultacja lekarska! Prze­ciwzapalnym oddziaływaniem octu jabłkowego można sku­tecznie wspierać zalecane leczenie.
ZABIEG
 Przy zapaleniu ucha środkowego przykładamy ciepły kom­pres nasączony czystym octem jabłkowym, ewentualnie zmie­szanym z naparem ze skrzypu.
Oddziaływanie kompresu można wzmocnić przez parów­kę z octem jabłkowym: do 2 części gorącej wody dolewamy 1 część octu jabłkowego. Nakrytą ręcznikiem głowę trzymamy w ten sposób, by para mogła wnikać w chore ucho.

Uszu — szum, dzwonienie
Niekiedy trudno określić, co jest przyczyną zaburzeń słu­chu, polegających na słyszeniu szumu lub dzwonienia. W nie­których wypadkach może to być nadciśnienie, jednak w in­nych brak jest jakiegokolwiek organicznego wytłumaczenia. Eksperci sądzą, że stres może potęgować dolegliwości tego rodzaju. Jeśli przyczyną są problemy dotyczące ukrwienia, to dolegliwości mogą zostać złagodzone octem jabłkowym.
ZABIEG
 Do posiłków pijemy powerdrink (patrz str. 17)
Wylewy podskórne
Wylewy podskórne i siniaki powstają na skutek uszkodzeń naczyń krwionośnych wywołanych tępym uderzeniem. Po za­stosowaniu octu jabłkowego znikają bardzo szybko.
ZABIEG
✓ Do 1/4 filiżanki czystego octu jabłkowego dodajemy 1/2 łyżeczki od herbaty soli i silnie rozgrzewamy. Kłębek waty nasączamy roztworem i przykładamy do skóry, aż wyschnie. Zabieg powtarzamy kilkakrotnie.

Wzdęcia
Przy wzdęciu, na skutek wytwarzania się nadmiernych ilości gazów pojawia się obrzęk brzucha, uczucie przepełnienia, może dojść do nieestetycznych odgłosów jelitowych, jak również do bolesnych kolek. Powodem dolegliwości są najczęściej wzdymające potrawy, złe trawienie, niedoczynność jelit, za­burzenia w obrębie flory bakteryjnej przewodu pokarmowe­go, nietolerowanie określonych pokarmów lub za szybkie je­dzenie. Ocet jabłkowy niszczy skutecznie bakterie gnilne.
ZABIEG
      Przed każdym posiłkiem przygotowujemy sobie powerdrink (patrz str. 17) i pijemy małymi łyczkami. W zależności od oso­bistych upodobań możemy go wzbogacić dodając anyż, meli­sę, kminek lub koper włoski.
      Do potraw, oprócz octu jabłkowego, dodajemy czosnek. Czosnek skutecznie zapobiega wzdęciom.
      Efekt wzmocnimy, przykładając okład z octem, który przez 30 minut powinien oddziaływać na podbrzusze. Złożoną gazę
należy nasączyć roztworem octu jabłkowego w proporcji 1 część octu na 1 część wody.

Zaparcie
Jest to niedoczynność jelit powodująca za rzadkie wypróż­nianie za małej ilości stolca, lub za twardego stolca. Przyczy­nami, obok stresu i zaburzeń organicznych mogą być między innymi: nieprawidłowe odżywianie się, brak ruchu, naduży­wanie środków na wypróżnienie oraz przyjmowanie za ma­łych ilości płynów. Jedynie przestawienie odżywiania się na dietę pełnowartościową, bogatą w substancje balastowe, jest w stanie przywrócić pierwotne, prawidłowe funkcje trawie­nia. Ocet jabłkowy może być przy tym nieocenioną pomocą.
ZABIEG
1/ Kilka razy dziennie pijemy szklankę wody z rozpuszczony­mi 2 łyżeczkami od herbaty octu jabłkowego. ✓ Stosujemy letnie kąpiele stóp: do 4 1 wody dodajemy 1 szklankę octu jabłkowego i 4 łyżeczki od herbaty soli kuchen­nej.

Zęby
Badania potwierdzają, że jedzenie jabłek zmniejsza zagro­żenie próchnicą. Przy gryzieniu i żuciu jabłek oczyszczają się przestrzenie między zębami, a zawarte w owocach kwasy za­pobiegają ponownemu powstawaniu płytki nazębnej. Zaś ocet jabłkowy zapobiega nie tylko próchnicy, ale i parodontozie oraz stanom zapalnym dziąseł, ponadto wzmacnia szkliwo. Przyjemny efekt uboczny: z czasem zęby stają się wyraźnie bielsze.
ZABIEG
W 1 szklance wody rozpuszczamy 1 łyżeczkę od herbaty octu jabłkowego. Roztworem płuczemy jamę ustną po każ­dym myciu zębów.
Taką samą mieszankę zaleca się pić do każdego posiłku.
Zgaga
Zarówno nadmiar, jak i niedobór kwasu w soku żołądko­wym może powodować nieprzyjemne uczucie zgagi. Jednak w najczęstszych przypadkach właśnie niedobór kwasu solne­go jest przyczyną zgagi, toteż to nieprzyjemna dolegliwość pojawia się po posiłkach zawierających dużo białka. Ocet jabł­kowy jest rzecz jasna w stanie przeciwdziałać pieczeniu, jed­nak, jeśli objawy utrzymują się przez dłuższy czas, należy skon­sultować się z lekarzem.
ZABIEG
      Po każdym posiłku pijemy powerdrink (patrz str. 17).
      Do przyprawiania potraw używamy octu jabłkowego.

Zmęczenie i bezsenność (chroniczne)
Czy już rano czujemy się wyczerpani? Czy jesteśmy stale zmęczeni i rozproszeni, a mimo to leżymy wieczorem w łóżku i nie jesteśmy w stanie zasnąć? Takie stany wskazują na kom­pletne przeciążenie systemu nerwowego. Przyczyną mogą być psychiczne przeciążenia, ale również nadmiar konsumowa­nych używek. Najważniejsze jest przestawienie odżywiania na zdrową, pełnowartościową dietę, łączącą się z unikaniem sło­dyczy i produktów z rafinowanej mąki. Jako dodatek stosuje­my ocet jabłkowy, wszędzie, gdzie się tylko da i słodzimy wyłącznie miodem. Oba produkty wpływają uspokajająco na system nerwowy i są wręcz idealne, by życiu przywrócić rów­nowagę.
ZABIEG
      Tuż przed udaniem się na spoczynek pijemy małymi łycz­kami powerdrink (patrz str. 17).
      W 1/2 filiżanki octu jabłkowego rozpuszczamy 3 łyżeczki od herbaty miodu i przed udaniem się do łóżka pijemy 2 ły­żeczki od herbaty tej mikstury. Jeśli po godzinie leżenia jesz­cze nie śpimy, pijemy ponownie 2 łyżeczki. Budząc się w nocy, pozwalamy sobie na kolejną łyżeczkę lub dwie.

Żylaki
Żylaki to rozszerzone żyły, wyraźnie odznaczające się pod skórą. Ocet jabłkowy, przy prawidłowym zastosowaniu, jest w stanie poprawić stan naczyń żylnych, bowiem poprawia ukrwienie, wzmacnia ich ścianki i ujędrnia tkankę.
ZABIEG
Codziennie rano pijemy powerdrink (patrz str. 17). Zdecy­dowanie wspiera to zewnętrzne stosowanie octu jabłkowego. Sprawiające ból żylaki nacieramy rano i wieczorem czystym octem jabłkowym.
Okład nasączamy czystym octem jabłkowym, zakładamy na bolącą kończynę i pozostawiamy na co najmniej 20 minut. Zalecane są też przemienne kąpiele stóp oraz kąpiele sie­dzące. Do wody dodajemy 1/2 filiżanki czystego octu jabłko­wego.

Uroda od stóp do głów
Ocet jabłkowy bardzo korzystnie wpływa na urodę - o tym wiedziała już Kleopatra. Egipska królowa ceniło go jako skuteczny napój, dzięki któremu uzy­skiwała gładką, jędrną i świeżo wyglądającą cerę. I miała ra­cję: ocet jabłkowy pobudza czynności skóry i poprawia jej ukrwienie - jest więc idealnym środkiem pielęgnującym. Po­nadto ocet ma prawie taki sam odczyn pH jak zdrowa skóra - mianowicie 5,5- Przy zewnętrznym stosowaniu octu czynimy więc cerze dobrze - niejako automatycznie. A właśnie z uwagi na odczyn pH powinniśmy zrezygnować z silnie zasadowych mydeł - a takie są prawie wszystkie. Odczyn zasadowy niszczy bowiem naturalny, kwaśny płaszcz ochronny skóry. Zamiast nich warto wziąć kąpiel z dodatkiem octu lub przetrzeć skórę octem jabłkowym rozcieńczonym chłodną wodą. Po takim za­biegu skóra jest miększa w dotyku i lekko zaróżowiona.

Piękno od wewnątrz
Zanieczyszczona cera, spękane żyłki, matowe włosy i łamli­we paznokcie: nasz wygląd zależy nie tylko od stosowanych środków pielęgnacyjnych, ale również od jakości naszych pokarmów - i to w o wiele większym stopniu, niż większość ludzi sądzi. Jednostronna dieta obciąża bowiem system tra­wienny, a przeciążone jelita nie są w stanie optymalnie wchła­niać wszystkich koniecznych składników odżywczych. Zaopa­trzenie skóry, włosów i paznokci pogarsza się i z biegiem czasu zaczyna pozostawiać to coraz wyraźniejsze ślady. Pięk­no pochodzi jednak od środka...
Cóż można jednak zrobić, by wygląd i związane z nim dobre samopoczucie nie ucierpiało? Alfą i omegą zdrowej urody jest zrównoważona dieta mieszana. W jadłospisie powinny koniecz­nie znaleźć się wszystkie pokarmy zawierające wiele związków balastowych, jak na przykład warzywa, owoce, niełuszczone ziarna i produkty z pełnowartościowej mąki. Do tego napój z dodatkiem octu jabłkowego i dużo ruchu na świeżym powie­trzu - i wszystko się powiedzie.
W końcu ocet jabłkowy przyjmowany wewnętrznie jest rów­nież dla urody bardzo szlachetnym specyfikiem: wspiera nie tylko przemianę materii i trawienie lecz zaopatruje również cały organizm w ważne dla życia witaminy i związki mineral­ne, na przykład w potas. Brak potasu może spowodować wiot- czenie skóry i mięśni, a więc - zmarszczki.

Piękno na cały dzień
Opłaci się wstać pół godziny wcześniej by zaaplikować so­bie masaż z octu jabłkowego. Ożywczy i dezodorujący zabieg gwarantuje udany start do codziennych obowiązków. I nie tylko to: ocet jabłkowy powoduje wyraźne ożywienie również po ciężkim dniu pracy. Jeśli więc wieczorem mamy randkę, a odczuwamy zmęczenie po całym dniu, to masaż taki jest ide­alnym wręcz środkiem by znów postawić się na nogi.
ZASTOSOWANIE
      Mieszamy po prostu 2 do 4 łyżek stołowych octu jabłkowe­go z 1 litrem ciepłej wody, następnie wylewamy odrobinę na dłoń i masujemy całe ciało, aż ocet zostanie całkowicie wchło­nięty. Masujemy zawsze w kierunku do serca!
      Na regenerującą kąpiel dodajemy od 1 do 2 filiżanek octu jabłkowego do niezbyt gorącej wody. Przy kąpieli pozwalamy sobie na chwilę lenistwa - by skóra mogła wchłonąć kwas ko­nieczne jest co najmniej 15 minut. Kąpiel będzie szczególnie odprężająca, jeśli do wody dodamy ekstrakt z roślin leczniczych, na przykład z melisy, lawendy czy szyszek chmielowych.

Promienna Twarz

Stosowany zewnętrznie do codziennej pielęgnacji twarzy ocet jabłkowy ma naprawdę wiele do zaoferowania. Dzięki niemu cera staje się gładsza, a skóra jest wyraźnie jędrniejsza i bar­dziej napięta. Przy pielęgnowaniu należy oczywiście wziąć pod uwagę typ skóry, jednak niezależnie od rodzaju cery musimy pamiętać, że szczególnie w warunkach miejskich, z uwagi na postępujące zanieczyszczenie środowiska, cera narażona jest na coraz większe obciążenia.

Cera normalna
Normalna cera jest najłatwiejsza do pielęgnowania. Ochron­na warstwa tłuszczowa, zniszczona podczas mycia czy kąpieli zostaje szybko zastąpiona nową, dzięki czemu naturalny płaszcz ochronny skóry może się niemal natychmiast zregenerować. Jedynie zbyt częste mycie może spowodować, że cera będzie szorstka i zacznie się łuszczyć - jeśli zaniedbamy kremowania po myciu. Ponadto, mniej więcej od trzydziestki, zaczyna się naturalny proces starzenia się skóry. Czysto fizycznym skut­kiem jest zmniejszenie czynności gruczołów łojowych - skóra staje się więc coraz bardziej sucha. Należy też zauważyć, że cera dojrzała starzeje się szybciej, gdy jest nieprawidłowo pie­lęgnowana.
Stosując ocet jabłkowy możemy dla naszej cery uczynić wie­le dobrego. Wewnętrznie, przez powerdrink, do którego do­dajemy jeszcze sok morelowy lub ananasowy, zaś zewnętrz­nie - stosując preparaty pielęgnacyjne z octu jabłkowego. Szcze­gólnie dobroczynne są kąpiele octowe, utrzymujące gładką i zdrową skórę.

Kąpiel ziotowo-octowa
Mieszamy 1/2 1 octu jabłkowego, 1/2 1 wody i 100 g suszo­nych ziół, następnie mieszaninę silnie rozgrzewamy na ogniu mniej więcej przez 10 minut, a następnie odstawiamy na 10 godzin pod przykryciem, by zioła naciągnęły. Płyn po odce- dzeniu przechowujemy w butelce z ciemnego szkła. Miksturę dodajemy do wody na kąpiel.
Na jakie zioła się zdecydujemy, zależy wyłącznie od potrzeb skóry i własnych upodobań. Bardzo ożywczo działają liście jeżyn, róża i szałwia, uspokajająco kwiat lawendy, kwiat czar­nego bzu i bazylia zaś odświeżająco - mięta. Kwiat fiołka usu­wa z kolei zanieczyszczenia skóry. W zależności od potrzeb można też zastosować zioła dobroczynnie wpływające na sys­tem nerwowy, jak na przykład kozłek lekarski, rumianek, roz­maryn, melisa cytrynowa czy chmiel. Do dezynfekcji najlepiej nadaje się rumianek, rozmaryn i lawenda. Bazylia ma dezodorujące działanie, szczególnie zalecane podczas upalnych dni lata. Świąd można łagodzić dodatkiem otrąb pszennych.

Cera zanieczyszczona i tłusta
Przy cerze zanieczyszczonej i tłustej właściwe i regularne czyszczenie jest absolutną koniecznością, bowiem nadczyn­ność gruczołów łojowych powoduje powiększanie się porów, w których, przy braku odpowiednich zabiegów, mogą two­rzyć się pryszcze i wągry. Przy takiej cerze powinno się unikać zasadowych mydeł - odciągają one bowiem tłuszcz tak sku­tecznie, że pobudzają gruczoły łojowe do jeszcze bardziej wytężonej pracy, w efekcie czego cera staje się jeszcze bar­dziej tłusta. Zamiast tego lepiej sięgnąć po mleczko czyszczą­ce - choć jest nieco droższe. Należy też wziąć pod uwagę, że jest to emulsja, która nie rozpuszcza się w wodzie, toteż jej resztki trzeba zmywać tonikiem.
Dezynfekujące i odtłuszczające składniki octu jabłkowego wręcz narzucają pomysł, by samemu wyprodukować sobie tonik. Ponadto ocet jabłkowy reguluje zachodzącą w skórze przemianę materii i pobudza przez to wydalanie przez skórę toksyn i innych odpadów. Warto też podkreślić, że ocet jabł­kowy działa przeciwzapalnie.
Na marginesie: kąpiele z dodatkiem octu jabłkowego (1 fili­żanka) i naparu z odprężającej lawendy, dezynfekującego ru­mianku czy silnie odtłuszczającego podbiału bądź stokrotki sprawiają przy cerze tłustej prawdziwe cuda. Jednak same ką­piele nie gwarantują jeszcze sukcesu! Prócz tego należy prze­stawić dietę, wprowadzając do niej jak najwięcej bogatych w substancje balastowe surowych warzyw i owoców, nie zapo­minając oczywiście o occie jabłkowym. Bardzo zalecany jest powerdrink (patrz str. 17), który powinno się pijać dość regu­larnie, doprawiając go świeżymi (o ile to możliwe) sokami z ogórków, pomidorów, ziemniaków czy kapusty. Oczywiście słodycze należy obchodzić z daleka.

Krem oczyszczający
Krem ten oczyszcza, nie naruszając jednak ochronnego, kwa­śnego płaszcza skóry. Należy nanieść go na twarz, odczekać, by w głąb skóry przeniknęły czynne związki a następnie sta­rannie spłukać.
 Ucieramy jedno żółtko na pulchną masę, następnie dodaje­my 1 łyżkę stołową nie rozcieńczonego octu jabłkowego, i mieszając, dodajemy po kropelce 4 łyżki stołowe oleju rzepa­kowego. Do powstałej masy dodajemy przy cerze tłustej 4 pla­stry startego na puree ogórka, zaś przy cerze zanieczyszczonej - 4 łyżki stołowe otrąbków migdałowych.

Tonik do twarzy
Tonik stosujemy dwa razy dziennie, rano i wieczorem, do bardzo starannego oczyszczenia twarzy - po umyciu jej łagod­nym mleczkiem czyszczącym.
      Wodę mineralną i ocet jabłkowy mieszamy w proporcji 1:1. Nasączamy mieszaniną wacik i obmywamy rano i wieczorem twarz oraz dekolt. Zalecane jest też dodanie odrobiny suszo­nego skrzypu lub kamfory. '
Peeling do twarzy
Peeling usuwa górne, już obumarłe, łuseczki skóry. Jego re­gularne używanie zalecane jest nie t
« Last Edit: (Thu) 01.01.1970, 02:00:00 by Guest »
“Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz”
Nie negocjuje na rozsądnych warunkach z ludźmi, którzy zamierzają mnie pozbawić rozsądku.


Jeśli widzisz uszkodzony post - kliknij "Zgłoś do moderatora". Dziekuje

Offline brdsz

  • Sen głęboki
  • *
  • Posts: 8
  • Reputacja: +0/-0
Odp: Ocet jabłkowy
« Reply #1 on: (Mon) 14.09.2015, 21:48:41 »
Bardzo ciekawy i wyczerpujący artykuł. Nie zawiera tylko jednego - informacji jak w prosty sposób zrobić taki ocet w domu. Niby pisze o tej "fermentacji moszczu jabłkowego" tylko ciekawe ile osób po takim opisie przeszło do praktyki i spróbowało go zrobić.
Absolutnie nie atakuję BladegoMamuta który ten artykuł wrzucił. Po prostu wiem, że często do eksperymentów najlepiej zachęcić dając konkretny przepis. A do eksperymentowania z octami na pewno warto zachęcać. Celowo napisałem w liczbie mnogiej - "z octami" - bo octy można robić z różnych owoców. Osobiście robiłem z jabłek, śliwek, agrestu a nawet z pokrzywy. W planach ocet z jeżyn :)

Do rzeczy!
WAŻNE: jabłek nie myjemy, przynajmniej takich zebranych z ogrodu. Na ich skórce znajdują się naturalne drożdże które spowodują fermentację. Jeżeli z jakiegoś powodu musimy umyć jabłka (niewiadome źródło albo wręcz z marketu) możemy dodać drożdży winnych w ilości 1-2 krople na litr zalewanego roztworu. Można też dodać kawałek naturalnie pozyskanego jabłka, winogronu lub czarnego bzu - niewiele, żeby tylko wprowadzić drożdże i zapoczątkować reakcję
  • kroimy jabłka - ja kroję na plasterki "w poprzek" ale nie jest istotne jak to zrobimy. Oczywiście można je zmielić, zmiksować itp, ale nie ma potrzeby, opisuje najprostszą drogę. Poza tym przy krojonych wychodzi mniej osadu.
  • umieszczamy w pojemniku i zalewamy gotowaną (zimną) wodą z cukrem - ok. 4-5 łyżek na litr wody. Ja często daję trochę więcej, nawet do 8 łyżek - wychodzi mocniejszy ocet
  • przykrywamy gazą lub szmatką żeby muchy nie wchodziły i stawiamy w ciepłym miejscu. Nie na piecu, wystarczy temperatura pokojowa, ewentualnie odrobinę wyższa.
  • po jakimś czasie - kilka do kilkunastu godzin - zaczną się wydzielać bąbelki, a na powierzchni wytworzy się piana - zacznie się fermentacja alkoholowa. Jeżeli się nie zacznie po 24 godzinach musimy pomyśleć o dodaniu drożdży.
  • w trakcie tej fermentacji owoce mogą wypływać na wierzch, dobrze jest raz - dwa razy dziennie przemieszać je lub choćby wepchnąć do środka. Pozostawione na powierzchni mogą się psuć.
  • po jakichś 7 - 10 dniach przestaną się wydzielać pęcherzyki a piana zniknie, zaczyna sie fermentacja octowa. Na tym etapie można zostawić wszystko tak jak jest albo już teraz odcedzić owoce.
  • po kilku dniach na powierzchni płynu zaczyna się wytwarzać błonka albo "galareta" - to jest "matka octowa", jak najbardziej pożądane zjawisko. Zapach powinien już być "octowy" a smak wyraźnie kwaśny. Jeżeli jeszcze nie odcedziliśmy owoców robimy to teraz.
  • po odcedzeniu ocet zostawiamy jeszcze w pojemniku na 1-2 dni żeby osad opadł na dno, potem zlewamy do butelek.
Wspomniałem o przegotowanej wodzie... Podobno można używać zwykłej wody z kranu. Robiłem tak jakieś 2-3 razy i ocet nie był taki jak być powinien. Może to zbieg okoliczności ale ja wolę wodę gotować.

Może troszeczkę uprościłem opis poszczególnych faz ale z punktu widzenia produkcji domowej nie ma to znaczenia. Zresztą sam nie jestem teoretykiem, wiem tylko jak to wygląda z praktycznego punktu widzenia :)